Likwidacja pozwoleń budowlanych zajęła pierwsze miejsce na liście sukcesów, którymi po roku rządzenia chwalił się Donald Tusk. Zastąpienie zezwolenia „uproszczoną procedurą wpisu do rejestru robót budowlanych” (to cytat z owej listy premiera) miało zaowocować zwiększeniem liczby mieszkań i większą dostępnością tego wciąż u nas luksusowego dobra dla młodych.
Niestety, wredni eksperci z Centrum im. Adama Smitha nie uwierzyli premierowi jak należy, na słowo, i prześledzili szczegółowe regulacje oraz ich skutki, w związku z czym okazało się, że „uproszczona” procedura jest jeszcze bardziej skomplikowana od dotychczas obowiązującej (wymaga siedmiu czynności, gdy poprzednia wymagała pięciu) i bynajmniej nie zmienia zasady, że aby można było cokolwiek zbudować, plan musi najpierw zostać zatwierdzony przez urzędnika.
Można by stwierdzić, że to dobry symbol obecnych rządów, i na tym zakończyć. Ale warto zauważyć, co sprawia, że z takim uporem podtrzymuje się idiotyzm urzędniczej władzy nad budownictwem (idiotyzm, bo to tak, jakby lekarz z historią choroby każdego pacjenta musiał biegać do urzędu po zgodę na zaproponowane leczenie; w końcu po co architekt, kierownik budowy i inni muszą zdobywać odpowiednie uprawnienia?). Otóż ten stan zapewnia urzędnikom władzę dającą się przełożyć na sute łapówki bądź inne formy pozyskiwania ich życzliwości, a deweloperom i innym związanym ze sztucznie ograniczonym rynkiem mieszkań możliwość dyktowania cen i krociowe zyski. Jest więc potężne lobby zainteresowane jego utrzymaniem. „Uproszczenie” procedury budowlanej stanowi więc nie tylko dobry symbol reformatorskiej niemocy rządu, ale też dobitny znak, kto naprawdę Polską rządzi, a komu się tylko tak wydaje.









Co do tego, że wymysla się tylko gorsze przepisy to zgoda, co do całkowitego zneisienia pozwoleń na budowę to już nie. Nie chodzi mi nawet o to, że unia europejska nawet nie chce słyszeć o tym, że pozwoleń nie będzie ale o tak zwany porządek. Pan, jako rolnik, może się o tym sam dobitnie przekonać, gdy sąsiad, przy Pana domku, na swojej działce, w imię tak pojmowanej wolności postawi chlew. Będziesz Pan wtedy po urzędach latał i biadolił, jak tak można było pozwolić.
trafił pan idealnie w moją sytuację właśnie próbuję uzyskać pozwolenie na użytkowanie mojego domku w którym dokonałem „istotnych zmian”,prawie rok tłumaczę się dlaczego łazienka tu a nie tam, urzędnik wie lepiej jak powinienem mieszkać,o kosztach nie wspomnę.
sądzę że nie PiS ani PO tylko prawo budowlane które zerżnięto z europy w trakcie gdy budowałem tzw. systemem gospodarczym.
Po co tyle potu?
pozdrawiam
# gajowy bronek Pisze:
18/12/2008 o 01:18
Czy Redakcja zarekomendowała by kandydaturę Autora do komisji przyjazne państwo.
Postulaty będące przedmiotem tekstu mieszczą się w zainteresowaniach wspomnianej komisji.
Dodatkowym argumentem byłby fakt iż przewodniczący komisji oraz Autor posługują się podobnym językiem.
Co do zdania ostatniego, zgoda. Obaj (lepiej lub gorzej) posługują się polszczyzną. Jednak nie zauważyłem żeby Redaktor robił z siebie idiotę lub wplatał w tekst wątki łacińsko-podwórkowe albo kogoś publicznie obrażał. Odrobinę szacunku dla intelektu innych forowiczów!
@ale
Aż zacytuję, bo przykład jest piękny:
# ale Pisze:
17/12/2008 o 23:03
Autor pornosów literackich ogłosił się specem od ekonomii…
Takie rzeczy tylko w PIS…
A jak p. Ziemkiewicz pisał, że są ludzie intelektualnie tak ubodzy, że czytają tylko wyborczą i traktują ją jak prawdę objawioną nie wierzyłem. A tu proszę ujawnił się taki, który nie przeczytał żadnej książki p. Ziemkiewicza ale za to wykazał się Wyborczą erudycją
A teraz z innej beczki. Obok dużo się pisze o ochronie środowiska. Przyglądnijcie się różnym pismom urzędowym. Te dłuższe z reguły drukowane są jednostronnie i zawierają kilka kartek, gdy w prosty sposób można je drukować dwustronnie (automatyczna funkcja każdej drukarki). W wielu przypadkach oszczędność papieru o 50%. Niestety, im ważniejszy w swoim mniemaniu urzędnik, tym absurdalnie większa czcionka, akapity, marginesy, tony papierów. Nakazem rządowym można zmusić administrację do bardzo prostych, logicznych i koniecznych czynności, a przede wszystkim do oszczędzania.
Czytelnik Pisze:
17/12/2008 o 22:00
Jeszcze jeden „mundrol” się znalazł! To Prezydent tego superbubla wyprodukował czy może Jarosław Kaczyński? Tacy podobni do Palikota? A nie pomyślał czasami człowieczek, że być może dzięki Prezydentowi nie przeszło jeszcze dwanaście podobnych bubli (bo tyle durnych ustaw Prezydent Kaczyński zawetował)?
Panie Rafale – jak zwykle super!
Teraz wiem kogo i po co Premier Tusk pojechał odwiedzić w Peru. To Machu Picchu to tylko zasłona dymna (PR). Głównym celem było spotkanie ze Stanem Tymińskim. Rozmowy dotyczyły „wizji” Stana na temat rządzenia państwem, a dokładnie „co on jada, że tak gada”. Taką wiedzą wzbogacony, oraz słynnym medalem, Pan Premier wprowadza kolejne „reformy” . Pozdrowienia i obyśmy zdrowi byli – szczególnie na umyśle
Pan Rafał tylko częściowo ma rację.
Rzeczywiście nowa ustawa jest bez sensu skoro nadal inwestor musi zebrać zaskakująca liczbę różnych świstków (np. zapewnienie dostaw wody i prądu, tak jakby ustawodawca zakładał, że bez tych mediów da się cokolwiek zbudować).
Dalsza część tekstu to bełkot, pozbawiony jakichkolwiek racjonalnych przesłanek. Gdyby bowiem było tak jak opisuje to Autor, to sam Redaktor musiałby się przyznać ile „dał w łapę” odpowiedniemu urzędnikowi aby zostać płatnikiem KRUS. Jeśli Autor nie bardzo wie o czym pisać, to lepiej milczeć niż się błaźnić. Wymogi planowania przestrzennego i prawa budowlanego są, w założeniu, po to aby chronić tzw. ład przestrzenny, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której w dzielnicy domków jednorodzinnych powstaną ale magazynowe lub wysokie budynki. Wbrew temu co myśli większość tzw. „zwykłych ludzi” prawo własności nie jest „święte” i nie można budować na swojej nieruchomości co się komu podoba.
Panie Rafale!! Pisze Pan jak jakiś Korwin-Mikke. A JKM – wiadomo – oszołom z którym nikt poważny nie rozmawia. Łapówki? „Jak pan ma dowody na korupcję, to proszę zawiadomić prokuraturę”. A tak poważnie…… Nie pierwszy i nie ostatni to przypadek upraszczającego skomplikowania. Podatki też miały byc uproszczone, a PIT mieć format pocztówki. A jak jest? W przyszłym roku dostaniemy PITy o najwiekszej jak dotąd objetości. Wydano miliony na druki, na broszury opisujące jak to wypełnić, obywatele wydadzą kolejne miliony na doradców podatkowych, zarobią biura zajmujące się wypełnianiem zeznań podatkowych….. No wielki biznes jednym słowem. I tak ze wszystkim. Ciekawe tylko kiedy ten cały system ograbiania obywateli z kasy sie zatnie – a potem rozleci?
Ani PiS, ani wcześniej AWS, ani teraz PO nic nie zrobiły i nie zrobią w tej spawie, bo za tym stoją dziesiątki tysięcy powiatowych urzędników. Tu jest jak w Afryce… Ten felieton można ograniczyć tylko do jednego zdania, cyt.: „Otóż ten stan zapewnia urzędnikom władzę dającą się przełożyć na sute łapówki bądź inne formy pozyskiwania ich życzliwości, a deweloperom i innym związanym ze sztucznie ograniczonym rynkiem mieszkań możliwość dyktowania cen i krociowe zyski.”
e tam panie, to tak jakbym mial sie przejmowac ze swieta juz jutro, karp nie zlapany, talony juz dawno wydane, flaszka oprozniona, choinka przysypana w piwnicy tona wegla. dzis wieczor leci mam talent a w niedziele taniec z gwiazdami!
Ziemkiewicz dostał od PIS:
program w TVPIS – upadł
2program w TVPIS – upadł
kolumnę w Rzeczpospolitej – żyje!
I niech nam Ziemkiewicz pisze jak najdłużej, bo to właśnie jego chcemy czytać!
Ziemkiewicz prezentuje stanowisko między PIS a PO!
Niestety Pan Rafał myli się i to bardzo. Dlatego, iż nie wie albo nie rozumie, że w Polsce z powodu celowego blokowania reprywatyzacji ogromne powierzchnie mają nieuregulowany status prawny. Sprawy prawidłowości nabycia przez Skarb Państwa takich działek toczą się dziesięcioleciami przed ministrem infrastruktury a właściciele czekają na zwrot. Co dziwnego jest w tym, iż regulacje zabraniają dzierżycielom cudzego mienia bez zgody urzędów budować ? To jest nie tylko nie błąd to jest konieczność. Inaczej grozi wypłata roszczeń od Skarbu Państwa w wielo-wielomiliardowych kwotach. Ciekaw jestem, czy Pan Rafał tak lekko zgodzłiby się partycypować w kosztach tych roszczeń, gdyby do nich doszło.
A tymczasem dzikie budowy i tak powstają. Dla przykładu w Krakowie Uniwersytet Jagielloński intensywnie buduje tzw. centrum Polonijne na cudzej nieruchomości, która wróci do właścicieli, sprawa toczy się jeszcze /od 15 lat/ przed ministrem infrastruktury, ale były już wielokrotne pozytywne decyzje sądów i urzędów unieważniające kradzież tego mienia właścicielom w tzw. okresie bierutowskim. Ewentualnie właściciele wygrają w Strasburgu, wówczas państwo polskie /w tym Pan Rafał w swojej obywatelskiej części/ zapłaci potężne kary i odszkodowania.
Tak to jest, dziki człowiek z buszu czyli państwo polskie / i jego obywatele/ musi nauczyć się żyć w normalny cywilizowany europejski sposób.
Ratunku!! Panie redaktorze, jeden „sprawny umysłowo inaczej” – krzywa rozkladu normalnego; ale tylu w jednym miejscu?
Jestem postronnym czytelnikiem tego artykulu, ktorego autor przytacza dane, jak sadze, z wiarygodnego zrodla. Moge sie do niego ustosunkowac gdy poznam opinie drugiej strony przytaczajacej dane z innego wiarygodnego zrodla. Jak narazie, to Rafal A. Ziemkiewicz jest jedynym zrodlem. Tutaj, ci, ktorzy sa przeciwnego zdanie, jako argumenty wytaczaja piane z ust i wysilaja obled w oczach. Nic konkretnego by moc podjac dyskusje. Jest to typowa reakcja tych, co jak psy przy nodze czekaja na rozkaz pana by moc zawarczec. Oto ich lista: Czytelnik, wyszkos, maciek, ale… Ich wpisy sa identyczne jak w onecie. Bezmozgowi dyzurni od zadymy, chlopcy z ONET’u.
reformatorskiej niemocy rządu, albo reformatorska moc nierządu
Czy Redakcja zarekomendowała by kandydaturę Autora do komisji przyjazne państwo.
Postulaty będące przedmiotem tekstu mieszczą się w zainteresowaniach wspomnianej komisji.
Dodatkowym argumentem byłby fakt iż przewodniczący komisji oraz Autor posługują się podobnym językiem.
Znajomi „załatwiali” pozwolenie na postawienie kiosku
(3 x 3 m),na osiedlu mieszkaniowym (handel tylko
pieczywem) w Łodzi,przez blisko jeden rok.
Wydatki na pozwolenie,uzgodnienia
projektu (he,he,…),kosztowały ich więcej,niż sam kiosk.
Biurokraci jakoś nie za bardzo przejeli się obiecanką
Tuska i Palikota o jednym okienku.
Panie Rafale,
Proszę się nie dziwić. W ciągu ostatnich 20 lat liczba studiujących w Polsce (i otrzymujących w końcu dyplomy czegoś tam) wzrosła pięciokrotnie. Dokładnie pięciokrotnie wzrosła też, w tym samym czasie, liczba urzędników. Sądzę, że nie jest to zbieg okoliczności. Ci ludzie niczego sensownego nie umieją, bo poziom edukacji obniżył się dramatycznie (może też pięciokrotnie?). Więc tworzy się dla nich „miejsca pracy”, aby bezrobocie było małe, przynajmniej na papierze. Urzędnicy i ich rodziny muszą przecież jeść. Ta armia chadza też do urn wyborczych. Jakże którykolwiek rząd będzie się narażał i upraszczał procedury administracyjne, czy przymuszał samorządy do uchwalania planów zagospodarowania przestrzennego, czyli odbierał urzędnikom intratne i „energooszczędne” sposoby zarobkowania? Politycy nie są samobójcami. To pewne!
Ale politycy nie są tutaj najbardziej winni. Oni i ich zachowania są tylko wyznacznikami głębokiej demoralizacji znacznej części społeczeństwa. To głęboko zakorzenione w społeczeństwie wzorce i normy postępowania generują i utrzymują różnorakie pasożyty (administracja, przerośnięte ponad miarę, rozpanoszone i aroganckie związki zawodowe, etc.). Jak wiadomo, pasożyty najchętniej atakują populacje, które lekceważą zasady higieny, w tym przypadku duchowej. Opisuje Pan w swoich książkach i felietonach – w przekonujący zresztą sposób – patologie i dysfunkcje klasy politycznej i inteligencji. Ale to tylko objawy choroby i ich zwalczanie niewiele zmieni. Leczyć trzeba przyczyny, tj. chorą mentalność społeczeństwa, poczynając od najprostszych norm zachowania, swoistej higieny cielesnej i duchowej, indywidualnej i grupowej. Szkopuł w tym, że nikt nie wie, jak to zrobić. Pan chyba też nie wie, nieprawdaż?
Ukłony
kb
Niemoc rządu Tuska to jedno.
Problem przedstawiony przez redaktora jest tego dobrym przykładem.
Druga sprawa to jest to, że nieudolność to nie jedyna wada tego rządu. Może Pan napisze kiedyś, jakie lobby tak naprawdę rządzi Tuskiem i jego rządem miłości.
Napisał pan prawdę i zerwała się sfora dyżurnych PO-aktywistów z instrukcją w ręku walących takimi samymi sloganami jak dawni aktywiści komuny. Ale czego wymagać od tych bezmózgowców, jeżeli I-szy kapciowy Tuska mistrza bajeru Chlebowski jest dla nich wzorem. Włączam telewizor, radio, jest tupecik, Chlebowski i na każdy temat mówi praktyczni takimi samymi wyuczonymi zdaniami(chyba stydiuje życiorysy sekretarzy komuny) najcześciej PIS, Kaczyńscy od czasu do czasu SLD, przestawkę PSL lekceważą.
Jeśli Wodzu mówi, że 7 jest mniej niż 5 to ja go popieram. I będę się tego trzymal. Jeśli SLD nie skrewi to się może da to przegłosować. A wy Ziemkiewicz zajmijcię się lepiej pisaniem bajek SF bo się na polityce nie znacie.
starszy POstępowy
Osobiście nie jestem specjalnie zdziwiony takim wynikiem reform. Socjalizm w Polsce jak panował tak panuje i nie ważne czy zarządza niem Narodowosocjalistyczny PiS czy post lewicowe PO. Powszechna wiara w powszechną potrzebę powszechnych regulacji polityków i biurokratów jest tak nagminna, że nawet pseudo sukces mający iść w kierunku quasi wolności można odtrąbić jako postęp i zwycięstwo (ku chwale rewolucji towarzysze rządzący)
Pytanie: co się stanie, gdy plemiel Tusk obejmie władzę w którymś z krajów Afryki Płn.?
Odpowiedź: nic, po roku tylko piasku na Saharze zabraknie.
Z winy pana prezydenta Kaczyńskiego oczywiście.
Taki to cudotwórca z plemiela
Widzę, że fani PO + PSL na tym blogu to sami inwestorzy, którzy niejedną budowę zrealizowali w Polsce i temat mają w małym paluszku. Ale trafiła się mi gratka. Mogę podyskutować, ze śmietanką krezusów biznesu PO. Jeszcze tylko jakby używali mniej chamskich i obraźliwych słów. Ale widocznie tak to jest w budownictwie. Czyż nie tak Panie i Panowie?
Tak za kilkanaście lat nikt nawet nie spostrzeże, że nie żyjemy już w demokracji, tylko w biurokracji. A traktat lizboński ten proces najprawdopodobniej przyspieszy. I to bez znaczenia, czy rządzi PO, PiS, SLD czy AWS. Z każdym rokiem, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, widać wzrastającą ilość urzędów, które przestają się mieścić w dotychczasowych gmachach. Wydaje mi się, że urzędnicy wymknęli się już dawno poza kontrolę osób, które ich powołują. Co tu wiele mówić, skoro ludzie premiera nie mają nawet możliwości wywarcia presji na średni szczebel we własnych ministerstwach, który blokuje jakiekolwiek zmiany, jeśli wyczuje, że mogłyby one doprowadzić do ograniczenia własnych wpływów.
Gorszą sprawą jest to, że mimo upadku komuny, urzędnicy dalej robią co tylko możliwe, żeby uprzykrzać życie zwykłym obywatelom a nie im pomagać. Dotyczy to zwłaszcza urzędów skarbowych, które skupiają się na wyszukiwaniu przepisów różnie interpretowanych, przeprowadzają wewnętrzne postępowania, odczekiwają dwa lata (żeby nagromadziły się karne odsetki) wpadają niby ni stąd ni z owąd na kontrolę i następnego dnia żądają natychmiastowego uregulowania zaległości. Niejedne firmy wyłożyły się na takich akcjach. Urzędnik skarbowy krótko po tym dostaje należną nagrodę, twoja firma zbankrutuje, i po pięciu latach NSA przyzna ci rację.
Urzednicy Tuska ciezko pracuja na tym forum.
Niejaki Czytelnik zapędzając się w nienawiści do prezydenta, zgubił rozum!!! Z tego co ja pamiętam Lechu nie wetował żadnych ustaw związanych z budownictwem i niemoc jest tylko rządowa. Centrala PO jednak każe krytykować Lecha więc się robi, co z tego, że bezrozumnie. Oj nie przystoi to rzekomej „ynteligecji”, którą wmawiają wam że nią jesteście!
„Coś mi sie wydaje, że opinie czytelników w Rzepie zaczęła dominować dotychczas nieobecna, a teraz coraz częsciej tutaj nakierowana przez PO posłuszna młodzieżówka.” – moze ci aktywisci POkaza chociaz jeden dziennik poza „RP”, ktory pisze prawde na temat tego durnego urzedniczego gniota. I co za tym idzie, rzetelna analize POszczegolnych „sukcesow” premieru Tusku Sp.zoo.
Czy socjalista może zostać liberałem? Tak jeśli DEKRETEM nada sobie taką nazwe. I taką sytuację mamy w Polsce. Liberalizm do granic absurdu manifestuje się w kwestiach obyczajowych i światopoglądowych. Dlatego z uporem będę lansował określanie charakteru obecnych rządów jako „liberalizm rozporkowy”.
Pozdrawiam
O!!! To nawet POważny czytelnik się wypowiada. Coś mu się pozajączkowało. Przecież to nie GW ani TVN
maciek Pisze:
17/12/2008 o 22:29
“Niestety, wredni eksperci z Centrum im. Adama Smitha nie uwierzyli premierowi jak należy, na słowo, i prześledzili szczegółowe regulacje oraz ich skutki…”
…a my powinniśmy, idąc za wzorem Autora, uwierzyć na słowo ekspertów z Centrum im. Adama Smitha. A nawet nie im bezpośrednio, tylko Rafałowi relacjonującemu ekspertów z Centrum im. Adama Smitha relacjonujących, co napisano w Tuskowych regulacjach.
Co, jak widać, wierni fani Rafała robią z automatu, bez wahania i bez refleksji.
Jak to zwykłeś nazywać, Rafale? Lemingi?…
**********
Lody dla ochody i dla szanownego Pana też
Henryk D. Pisze:
17/12/2008 o 22:07
“….że “uproszczona” procedura jest jeszcze bardziej skomplikowana od dotychczas obowiązującej…”
To jest taka prawda jak Boże Narodzenie w Maju. A reszta to fantazja autora.
*********
Panu też proponuję LODA . Dla ochłody. Bardzo proszę malinowego . No proszę Pana bardzo proszę
Pan Czytelnik pisze, ze winnymi za zla ustawe rzadu Tuska sa Kaczory….
Czy ja czegos nie rozumiem ?
Czy to tak jak w poprzednim felietonie – co by nie bylo – winne zawsze Kaczory.
Kolejny sukces rządu i premiera Donalda „Maczo Picu” Tuska.
Hm, Panie Redaktorze. W Polsce nie można powiedzieć, a tym bardziej napisać „sam dałem”, bo się jest tzw. „współodpowiedzialnym” – ja nie chcę być.
Pozostaje mi więc tylko pozdrowic Pana, co tez czynię. EF
Autor pornosów literackich ogłosił się specem od ekonomii…
Takie rzeczy tylko w PIS…
Czytelnik Pisze:
17/12/2008 o 22:00
Szanowny Panie Dziennikarzu,
Jezeli będzie Pan w pocie czoła, wytężając swój umysł do granic możliwości, pisał takie oczywistości, to obawiam się że już wkrótce straci połowę czytelników, a Pana kolejną ksiażkę będą czytać studenci na imprezach w akademikach dla zabawy i sfrustrowania część stęsknionych za IV RP PIS’iorów.
Nie wiem za co Panu w tej Rzeczpospolitej płacą.
Czytelnik Tomasz
PS. “symbol reformatorskiej niemocy rządu”…. ma twarz Lecha Kaczyńskiego, i jego brata – tak przez Pana wychwalanego w czasach IV RP.
**************
Proponuję LODA dla ochłody . Bardzo proszę – lody malinowe
Panie Rafale,
Ma pan rację, 7 to większa liczba niż 5 i szkoda że nie zastąpiła ją jakaś mniejsza liczba.
Jednakowoż wcale nie potrzeba wielkiej wyobraźni, żeby dostrzec, iż jeśli kroki procedury są lepiej zdefiniowane i nie pozwalają na urzędniczą zwłokę lub urzędniczą dowolność, to takie rozwiązanie jest sensowne.
Ale ponieważ nie podaje pan żadnych szczegółów musimy zadowolić się rozumowaniem na poziomie szkoły elementarnej i potwierdzić, że 7 > 5.
Coś mi sie wydaje, że opinie czytelników w Rzepie zaczęła dominować dotychczas nieobecna, a teraz coraz częsciej tutaj nakierowana przez PO posłuszna młodzieżówka.
Niech pan tak trzyma panie Rafale bez względu na ich najazd.
Że tuszczyzna nie robi nic konkretnego, a robi tylko sobie PR, było i jest oczywistością.
Sprawa budownictwa w Polsce jest jednak chora z wielu względów. Nawet masa pozwoleń i przepisów nie zapobiegła choćby szalonej dewastacji krajobrazu przez obrzydliwe chaotyczne budownictwo i pożeranie terenów zielonych na przedmieściach.
Ale tak na prawdę zamiast urzędniczych korowodów wystarczyłyby porządne plany zagospodarowania przestrzennego.
„Niestety, wredni eksperci z Centrum im. Adama Smitha nie uwierzyli premierowi jak należy, na słowo, i prześledzili szczegółowe regulacje oraz ich skutki…”
…a my powinniśmy, idąc za wzorem Autora, uwierzyć na słowo ekspertów z Centrum im. Adama Smitha. A nawet nie im bezpośrednio, tylko Rafałowi relacjonującemu ekspertów z Centrum im. Adama Smitha relacjonujących, co napisano w Tuskowych regulacjach.
Co, jak widać, wierni fani Rafała robią z automatu, bez wahania i bez refleksji.
Jak to zwykłeś nazywać, Rafale? Lemingi?…
panie redaktorze Ziemkiewicz przestań pan pisać głupoty i jedz w teren posłuchaj ludzi co myślą
„….że „uproszczona” procedura jest jeszcze bardziej skomplikowana od dotychczas obowiązującej…”
To jest taka prawda jak Boże Narodzenie w Maju. A reszta to fantazja autora.
Panie redaktorze jak to tak bez łapówki, chce pan załatwić naprawdę nie myślałem, że z pana taki optymista. Tu w tym cyrku nie chodzi o uproszczenie tylko o to żeby upraszczając zagmatwać i odtrąbić sukces premiera Tuska / a mądrość i wykonanie Palikota /. Czy ci co biorą tak łatwo wyżekną się nienależnych im profitów. Urzędnik państwowy górą jest i basta. Państwo/ Palikot ze swoją komisją / ma dbać o niego, przećież ten co buduje musi mieć koszty . .
Ale rząd się szczyci tą ustawą (zresztą, to nie nowość, większość ustaw jest zupełnie nie przemyślana). Wmówiono, że będzie bez żadnych zbędnych procedur.
Szanowny Panie Dziennikarzu,
Jezeli będzie Pan w pocie czoła, wytężając swój umysł do granic możliwości, pisał takie oczywistości, to obawiam się że już wkrótce straci połowę czytelników, a Pana kolejną ksiażkę będą czytać studenci na imprezach w akademikach dla zabawy i sfrustrowania część stęsknionych za IV RP PIS’iorów.
Nie wiem za co Panu w tej Rzeczpospolitej płacą.
Czytelnik Tomasz
PS. „symbol reformatorskiej niemocy rządu”…. ma twarz Lecha Kaczyńskiego, i jego brata – tak przez Pana wychwalanego w czasach IV RP.
Ten wpis powinno powinien być publikowany do skutku. Obywatele powinni go powielać, podpisywać i wysyłać na adres kancelarii RM. Do skutku , oczywiście. Na pohybel nowotworowi urzędniczemu!