W komentarzu zatytułowanym „Ziemkiewicz kłamie w TVP” panowie Czuchnowski i Krzyk biją wszelkie rekordy bezczelnego kłamstwa. Łatwo zauważy to każdy, kto zada sobie trud uważnego przeczytania tylko tego komentarza, nawet jeśli nie zna kontekstu sprawy.
Czuchnowski i Krzyk oburzają się moją wypowiedzią dla programu „Misja specjalna”, w której pokrótce powtórzyłem to, co pisałem w swojej książce „Michnikowszczyzna. Zapis choroby”: że gazeta Adama Michnika od lat czyni kolejne rocznice stanu wojennego świętem oprawców. Powiedziałem: „Zawsze jest tam albo Wojciech Jaruzelski, albo Jerzy Urban, albo jest reportaż o bohaterskich ubekach, albo jest reportaż o ludziach władzy z PZPR i ich moralnych rozterkach. Nigdy tej okazji ‘Gazeta Wyborcza’ nie uczciła rozmową z ofiarą stanu wojennego albo reportażem o ofiarach”.
Pracownicy gazety posuwają się do porównania moich słów do propagandy stanu wojennego. Na dowód przytaczają jeden reportaż z roku 1989 (nie ma go jednak w archiwum internetowym gazety) oraz przypominają, że ich gazeta uczciła 25. rocznicę pacyfikacji kopalni Wujek specjalnym dodatkiem.
Poza tym przywołują kilka publikacji, które nie wiązały się wcale z rocznicą stanu wojennego, oraz dużą liczbę frazesów z rocznicowych wstępniaków Michnika i jego zastępców. Nie dodają tylko, iż były to retoryczne ogarki, wystawiane ofiarom przy okazji budowania całych ołtarzy oprawcom.
Przypomnijmy więc rok po roku (przepraszam, że zacytuję tu po prostu swoją książkę):
W roku 1989 – wywiad z generałem Jaruzelskim.
W numerze świątecznym z 1990 roku Adam Michnik zamieszcza tekst „Pożegnanie generała”, będący wielką pochwałą Jaruzelskiego.
W 1991 – sążnisty apel o ustawową abolicję dla „architektów stanu wojennego”.
W 1992 wyważony, niewiele mówiący tekst rocznicowy.
W 1993 głównym „newsem” jest antykomunistyczna manifestacja, zorganizowana pod willą Wojciecha Jaruzelskiego. W komentarzu podpisanym A. M. czytamy: „Dlaczego młodzi ludzie z NZS nie wiedzą, że naśladują najbardziej brutalne metody z epoki chińskiej rewolucji kulturalnej, kiedy pełno było palenia kukieł i ‘spontanicznych’ demonstracji przed prywatnymi mieszkaniami?”. Kilka dni później w obronę Jaruzelskiego włącza się Jacek Kuroń: „Problem polega na tym, że demonstranci… już osądzili i wybrali karę – pręgierz, tzn. publiczne upokorzenie. Młodzi polscy inteligenci nie szanują godności osoby ludzkiej i lekceważą prawo”.
A następnego dnia zamieszcza „Wyborcza” reportaż o zawodowych wojskowych. Bohaterowie reportażu skarżą się, że w dyskusjach o stanie wojennym „mówi się tylko o ofiarach jednej strony”. A przecież oni marzli, a niekiedy nawet ginęli – na dowód opis katastrofy helikoptera, który w grudniu 1981 podczas wypatrywania z powietrza kontrrewolucji doznał awarii i spadł z całą załogą do jeziora.
W 1994 roku o rocznicy przypomina tylko krótkie streszczenie badań opinii publicznej, z którego wynika, że Polacy oceniają stan wojenny oraz Jaruzelskiego dobrze.
1995 – o stan wojenny Jarosław Kurski pyta Andrzeja Werblana, byłego członka Biura Politycznego KC PZPR.
1996 – przedruk telewizyjnego wystąpienia premiera Włodzimierza Cimoszewicza oraz wypowiedź Jaruzelskiego.
1997 – „Zadzwonił do mnie Breżniew”, ze Stanisławem Kanią rozmawiają Adam Michnik i Wojciech Maziarski.
1998 – list Wojciecha Jaruzelskiego pt. „Nie wszystko jest czarne, nie wszystko jest białe”. Doprawdy, nazbyt defetystyczny tytuł; towarzysz generał mógł śmiało stwierdzić, że już nic nie jest ani czarne, ani białe. Wszystko różowe.
1999 – w ogóle nic, jedynie wzmianka w rozmowie z Barbarą Labudą, która wyjaśnia, dlaczego przyjęła nominację do Kancelarii Prezydenta Kwaśniewskiego. Barbara Labuda informuje, że ma do stanu wojennego stosunek bardzo osobisty, gdyż były to dla niej czasy wzniosłości i rozpaczy – ale z satysfakcją odnotowuje, że „nigdy nie sądziła, iż tak szybko upora się z tą nienawiścią”.
2000 – Michał Sadykiewicz, były pułkownik ludowego Wojska Polskiego, od roku 1971 na Zachodzie, twierdzi, że Sowieci byli gotowi interweniować w Polsce. „Mogli wejść” – przedruk za numerem 126 „Zeszytów Historycznych”. Żadnych polemik, choć teza sprzeczna jest z ustaleniami prawie wszystkich zajmujących się sprawą historyków.
2001 – kolejny apel Michnika o abolicję, plus rocznicowe wystąpienie Aleksandra Kwaśniewskiego.
2002 – w dodatku „Duży Format” wywiad Teresy Torańskiej z Jerzym Urbanem.
2003 – w tym samym dodatku wywiad Teresy Torańskiej z Michałem Jagiełło, w roku 1981 pracownikiem Wydziału Kultury KC PZPR.
2004 – w „Dużym Formacie” Teresa Torańska rozmawia z generałem Jaruzelskim, a Jacek Hugo-Bader z Andrzejem Molakiem, w stanie wojennym porucznikiem SB, który w 1990 nie przeszedł weryfikacji i musiał opuścić resort. Tytuł wywiadu: „Pretorianin Jaruzelskiego”.
2005 – tekst rocznicowego wykładu wygłoszonego przez Adama Michnika w Audytorium Maksimum Uniwersytetu Warszawskiego. Pointą wystąpienia jest ponowienie apelu o formalną, ustawową abolicję dla „architektów stanu wojennego”. Trwająca od lat 16 abolicja faktyczna to dla Michnika wciąż za mało.
Czuchnowski i Krzyk mają czelność porównywać mnie do propagandystów służących tak uwielbianym przez ich szefa „architektom” stanu wojennego? Trzeba mieć tupet. W istocie to oni sięgają poziomu wyznaczonego przez ówczesną propagandę – w bezczelnym zapieraniu się w żywe oczy tego, co oczywiste.
Czytaj artykuł „Ziemkiewicz kłamie w TVP”









Cenzurowac. Wszystko cenzurowac. A najwiecej to co pisze g. wyborcza cenzurowac. I moje wpisy tez cenzurowac! Zaraz, natychmiast wycinac.
A pozniej sie upic. Bo upic sie warto i wyciac wpisy, to takze warto!
Podobno jak kot zamiast w pudle z piaskiem paskudzi po calym domu, jaskuteczniejsza metoda jest wetrzec kotkowi mordke w jego wlasne odchody a nastepnie pokazac mu pudlo z piaskiem. Podobno skutek jest natychmiastowy, kotek za kazdym razem korzysta z pudla z piaskiem.
Pan redaktor Ziemkiewicz zastosowal te sama metode wobec redaktorow „Gazety Wyborczej” Czuchnowskiego i Krzyka. Miejmy nadzieje, ze to poskutkuje.
Michnik nigdy nie był polskim patriotą, i nigdy nie walczył o Polskę
wolną od komunizmu. Przez cały okres istnienia podziemnej opozycji,
tak jak i po upadku PRL, chciał wprowadzać swoją wersję tego brutalnego i zakłamanego systemu! Co do stanu wojennego, to nawet gdyby przyjąć, że był on mniejszym złem, trzeba pamiętać, kto go wprowadzał. Wprowadzali go zdrajcy Polski, w porównaniu z którymi
Dubczek był prawdziwym czeskim bohaterem, z chwilą gdy rozpoznał nieludzką twarz komunizmu i wraz z czeskim narodem przeciwstawił się temu barbarzyństwu! Pozdrawiam Pana Redaktora.
u nas w Krakowie szmatławca czy jak mówią inni (G)adzinó(W)ki po prostu nie wypada kupować
„kto wybiórczą czytuje tego ja nie szanuje”
Panie Rafale, DZIEKUJEMY!!!!
Polonia jest calym sercem z Panem Panie Rafale.
Gorace Pozdrowienia ze Stanow,
Ponizej dwa posty z blogu Czuchnowskiego i Krzyka z Wyborczej:
/…/
Zdradliwy Krzyk Czuchny !
Autor: wybiorczy-3 02.10.08, 03:04
____
niemiec.niemiec 01.10.08, 20:34 napisal:
/…/
w holdzie dla SBkow nawet nie zachowaliscie proporcji
10:1.
13 grudnia to dla was rocznica Sluzby Bezpieczenstwa.
„Wyborcza” kłamie w żywe oczy.
*******
Gazeta Wyborcza osiagnela juz szczyt swoich mozliwosci (czytaj:
zaklamania). Coraz bardziej bezczelne komentarze „janczarow”
Michnika swiadcza, ze zle sie u nich dzieje. Teraz bedzie juz z
gorki…do „wielkiego wybuchu” i rozpadu srodowiska Agory. Pozostaje tylko pytanie:
jak dlugo bedzie trwala agonia tego antypolskiego srodowiska ?
/…/
(baca – goscinnie u moich „faworytow” z GW
Panie redaktorze.
Kiedy będzie można postawić redaktora A. Michnika przed sądem polskim?
Przecież fałszowanie historii Polski i opluwanie polskich patriotów jest przestępstwem.
Kapelusz z glowy przed Panem i niski uklon. Wyborcza dogorywa.
robotnik wykwalifikowany Pisze:
01/10/2008 o 21:32
Zawsze jak widzę, że ktoś kupuje wybiórczą, to zastanawiam się, co go do tego motywuje.
____________________
Na pewno zalaczane dodatki, typu mapki, plyty cd i dvd…
baby (nie tylko feministki) kupuja dla kolorowych dodatkow – wysokie obcasy, duzy format.
Ta antypolska gazeta ma, niestety, sporo wydan i dodatkow lokalnych… plus forse za nekrologi, ogloszenia… Przeciwnicy Wyborczej mowia, ze jest to żydowska gazeta dla Polakow…
Dlaczego wiec Polacy ja kupuja – moze lubia sie katowac starozakonna krytyką ?
Wolałbym, żeby historię najnowszą opowiadali wszyscy dostępni świadkowie tamtych wydarzeń, nawet jeżeli trzeba ich ochrzcić na wstępie etykietkami: „ofiary” i „bohaterowie”.
Pan Ziemkiewicz, bohater tamtych wydarzeń, rzucał butelki z benzyną na czołgi, podpalał komitety partii, drukował bibułę i odsiedział dziesięć lat za to. Stąd ma prawo być tak głośną ofiarą stanu wojennego.
Ja jestem jednak zdania, żeby i oprawcom dać głos, póki żyją bo to niepowtarzalna sprawa poznać punkt widzenia czy racje drugiej strony.
Czy ktoś ma wątpliwości że Gazeta dla Polaków łże w żywe oczy? Chyba tylko niewidomy.
# Stanisław Remuszko Pisze:
01/10/2008 o 20:02
Od dłuższego czasu widzę to inaczej
http://www.remuszko.pl/abolicja
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem
Stanisław Remuszko
————————————
Szanowny Panie Stanisławie,
Pana pomysł nie przypadł mi do gustu z kilku względów. Po pierwsze abolicja jest aktem generalnym i abstrakcyjnym, odnosi się do pewnej grupy przestępstw czy pewnego typu przestępstwa, na przykład „wybaczamy i puszczamy w niepamięć takie a takie przestępstwa skarbowe”. Wtedy nie chodzi np. o konkretnego podatnika, ale o wszystkich, którzy dopuścili się danego rodzaju przestępstwa.
Akt indywidualny, jaki Pan proponuje, nie leży w kompetencji legislatywy ani egzekutywy. Jeżeli mamy coś do wybaczenia konkretnym osobom, jakieś przestępstwo, to przecież najpierw sąd musi owo przestępstwo i winę stwierdzić. Akt łaski de facto powiadałby w tym przypadku: owszem, popełniłeś przestępstwo, ale wybaczamy je i puszczamy w niepamięć. Byłoby to przecież pozbawienie możliwości obrony i ewentualnego oczyszczenia.
Indywidualny akt łaski tego typu nie leży w kompetencji rządu ani Sejmu. Tylko sąd może stwierdzić, że przestępstwo zostało popełnione. Przecież nawet Prezydent nie może ułaskawić osoby, przeciwko której toczy się dopiero proces karny. Ułaskawić można dopiero po skazującym wyroku.
To, o czym Pan mówi, nazwałbym raczej pewnego rodzaju immunitetem materialnym dla określonych osób. Jednak taki immunitet godziłby w konstytucyjną zasadę równości. Dlaczego na przykład mielibyśmy traktować inaczej autorów stanu wojennego, a inaczej zwykłych przestępców, którzy też przecież w swoim sumieniu musieli podjąć trudne decyzje i też skłonieni mogli być do popełnienia przestępstwa przez pewne szczególne okoliczności.
Trudno z góry decydować, co jest taką szczególną okolicznością, a co nią nie jest. Myślę, że od takich decyzji – w granicach prawa oczywiście – są sądy, a nie władza ustawodawcza czy wykonawcza.
Nudyyyyyyyyyyy na pudy. Schematyczne to wszystko jak wystąpienia ojca dyrektora. Stale tylko wyborcza, Michnik , Michnik, wyborcza. Żli, niedobrzy, itd itd.
a temu z londynu nic a nic się nie poprawia się stan ogólny, to trwała agonia.
# andrzej londyn Pisze:
01/10/2008 o 23:49
a ja po tym jak wolszczan okazal sie nie byc bohaterem przestalem patrzec na gwiazdy i ksiezyc ha ha ha
——————————————————
Szkoda, że kiedy Wyborcza okazuje się nie być bohaterska, nie przestajesz w ogólności patrzeć teksty prasowe i je komentować.
jacek Pisze:
01/10/2008 o 23:40
> Po ujawnieniu że dla Wyborczej pracuje “Ketman” przestałem
> czytać i słuchać Michnika
Ja po przeczytaniu „rocznicowego” wywiadu z Wielkouchym, to przestałem „toto” kupować. Czasam zajrzę tam na ich stronę, by zobaczyć czy „trzymają formę”. Aha, w internetowym wydaniu tego wywiadu urywa się on w najobrzydliwszym miejscu, który jest w wydaniu papierowym. Mam nadzieję, że w „Rzepie” jest w zszywce redakcyjnej ów wywiad, i ostatnie dwa (lub trzy) akapity [jak to człowiek pamięta?], w których jest pewne wyznanie przyjaźni indagowanego. RAZ mógłby to pokazać to byłaby kompromitacja Bo… (pardon, Demiurga) na całego. Panie Rafale, niech Pan to odkopie i wrzuci ten urywek.
Optymistyczne jest to,że przynajmniej GW próbuje udowodnić, że stan wojenny był po prostu zbrodnią.A to właśnie powinien pan sobie zapisać po stronie zasług jakie wynikają z występu w programie Misja Specjalna,bowiem zgodzi się pan,że im więcej teraz gazet będzie w taki sposób określać tą wojnę(Polsko Jaruzelską)tym lepiej dla Naszej Ojczyzny.Kto wie?może jeszcze jeden raz pan wystąpi w Misji Specjalnej a doczekamy się,że G.W. będzie udowadniała,że zawsze była za zdegradowaniem i pozbawieniem przywilejów emerytalnych Jaruzelskiego a np. Kiszczaka nigdy nie uważała za człowieka honoru..To dopiero byłby sukces.Chcę podkreślić,że z tych m.in.powodów dawno temu przestałem czytać G.W.Pozdrawiam panie Rafale.
@gosciu
wlasnie jestem z tych co uwaza stan wojenny za o wiele mniejsze zlo. jakos w glowie nie miesci mi sie ze ZSRR brezniewa, suslowa, czernienki , andropowa zechcialo by dac polsce wolna reke w wyborze ustroju, sojuszow, umow miedzynarodowych, przynaleznosci do wybranych przez polakow organizacji handlowych. Tylko totalnie skaczolony umysl w 100% wierzy ze by ,,nie weszli, Watpliwosci mozna miec . I powtorze po raz 1236
kwestia wejda nie wejda nie byla tym samyc na jaka chabete postawic na sluzewcu. A tak to widza tacy jak ty.
jerzy Pisze:
01/10/2008 o 20:29
„P.Michnik ma prawo pisac co chce o tych “dobroczycach WRONY” i wyglaszac dowolne opinie o nich, zasluzyl sobie na to cala swoja postawa i dzialalnoscia w tamtych czasach,”
Ja nawet rozumiem, że można być wątłym intelektualnie panie Jerzy (jednak z wielkiej litery – nazwa własna), ale takie publiczne obnażanie się ……
…szacunek
Kochani żyję bezstresowo!
O GW czytam, że jeszcze jest wydawana. W kioskach widzę, że stosy tej makulatury leżą, a kupujących nie widać.
Mnie GW na swoje logo nie kupi. Mnie na zawsze utraciła po tym, gdy jako Polaka parszywie splugawiła mnie Jedwabnem. Od tej chwili uważam GW za wredny organ prasowy zmutowanych syjonistycznych Żydów. Tych od których Polak każdego świństwa powinien oczekiwać ( przynajmniej tak długo, puki polskiego majątku nie pożrą ).
Panie Ziemkiewicz bardzo pożyteczną dla Polski robotę Pan robisz! Popieram Pana całym sercem i myśli Pana rozsiewam tam, gdzie nikt gazet nie kupuje i gdzie internet jest słowem obcym.
W sumie GW …można całkowicie olać.
Każdy rozumie, że Polska nie ma z GW żadnego pożytku. To raczej GW chce mieć pożytek z Polski.
Pierwszy krok do upadku GW już został zrobiony. Przestała być dla Polaków organem opiniotwórczym.
# Twisterpl Pisze:
01/10/2008 o 19:55
A w sadzie i tak by Pan przegrał. Bo pewnie nikogo nie interesowały by Pańskie dowody a tylko “fakt” działania na szkodę “GW”. Smieszno i straszno. Pozdrawiam
————————————————–
Orzecznictwo powoli się zmienia. Właściwie jedną z największych zasług IPN jest to, że wypełnia białe plamy i pozwala na bardziej dogłębne ustalenia faktyczne, w zakresie których sądy często kierowały się wcześniej Michnikową świadomością rewolucyjną.
Młodzi sędziowie zanim trafili na studia prawnicze też byli produktami szkolnictwa publicznego. Uważam, że semiotyki i rozumienia mechanizmów manipulacji powinno się w dzisiejszych realiach uczyć w szkole średniej, bo po maturze podobno człowiek ma być już samodzielny i należy do niego mówić Pan/Pani.
Co do głównego wątku… Panie Rafale, rozumiem oburzenie, ale nie wiem, czy Panu współczuć, czy zazdrościć (tak jak faktu bycia typem Michnika).
Brawo Panie Rafale !!!
Wierzę, że w końcu prawda zwycięży, a nie klamstwa Wybiórczej.
Adaś żyje złudzeniami, że jego jedyne słuszne widzenie swiata jest wieczne. Niestety nie jest. Nie tacy mocarze jak Adaś przeminęli w otchłani zapomnienia. On też przeminie, a z nim jego kłamstwa.
@Remuszko, czy ten apel to w ramach czynu społecznego czy też jakiejkolwiek formy ekspiacji? Pytam, bo nie wiem, kto upoważnił Pana do występowania z takim apelem. Przepraszam bardzo rozumiem, że ZBOWiD idzie po takiej linii lecz autor książki demaskującej
niecną Familę. Aha, po tym Pańskim wyskoku, to usunę z niej Pański autograf.
@antykom
> Czy ktoś czytał książkę Remuszki: Gazeta Wyborcza. Początki i
> okolice? Ciekawa lektura.
No właśnie, i tym swoim apelem ją całkowicie spaprał.
@RAZ, niekiedy mam do Pana pewne zastrzeżenia lecz po raz kolejny się Pan podciągną.
a ja po tym jak wolszczan okazal sie nie byc bohaterem przestalem patrzec na gwiazdy i ksiezyc ha ha ha
Wyrazy szacunku.
Po ujawnieniu że dla Wyborczej pracuje „Ketman” przestałem czytać i słuchać Michnika
milo jak czesc pisbolszewikow za URBANEM powtarza,,gazeta wybiorcza,, wszak nazwa ta pierwszy raz ukazala sie wlasnie w NIE.
Szanowny Redaktorze!
Dziekuje Panu za przypomnienie rocznicowych artykulow Michnika. Zbedny jakikolwiek komentarz, zdawaloby sie. Bedzie mial Pan jeszcze wiele do zrobienia, sadzac chocby po wypowiedziach forumowiczow, zauroczonych Michnikiem. Zycze zdrowia i wytrwalosci.
Pocieszające jest to ,iż coraz mniej jest chętnych do okłamywania.
Po ilości komentarzy na portalu GW sądząc, nasz kraj potrzebuje coraz mniejszej liczby pośredników ,w tłumaczeniu rzeczywistości.
Nawet infantylni przeciwnicy zdroworozsądkowej publicystyki ,wybierają właściwy portal i tutaj właśnie umieszczają własne myśli.
A tutaj jeszcze slowko o klamstwie.
Pytanie kto klamie.
Gazeta Polska melduje wlasnie bardzo nieprzyjemna dla Rzepy sprawe.
Chodzi o oskarzenie (wlasnie nie wiadomo, sluszne czy po prostu nagonke inspirowana przez kola powiedzmy brzydko pachnace) pod adresem pani Lidii Staron.
Akcje przeprowadzona w Rzepie przez panow Kowalewskich.
Tytul: *** Ustawowy zysk posłanki PO ***
Krzysztof Kowalewski , Mariusz Kowalewski 18-09-2008
http://www.rp.pl/artykul/192414.html
Gazeta Polska twierdzi, ze mamy docznienia ze zwykla a paskudna nagonka i kampania klamstwa.
Tytul: ***Zniszczyć niewygodną posłankę
Komu przeszkadza Lidia Staroń?
http://wiadomosci.onet.pl/1510215,2677,1,1,zniszczyc_niewygodna_poslanke,kioskart.html
Mam nadzieje, ze Rzepa to wyjasni i wyciagnie konsekwencja jezeli GP ma racje i poinformuje o wszystkim czytelnikow.
Młody Michnik nie działał dla Polski,tylko był na „nie”dla swojej rodziny,a później/może przypadkowo?/został „guru”,ale przejęcie GW ,pokazało to o co „im”chodziło”a przykład-wypowiedź-ooooodpieprzcie się ood Paana Generała pokazuje, że POLSKA to nie „polacy’.
Czy ktoś czytał książkę Remuszki: Gazeta Wyborcza. Poczatki i okolice? Ciekawa lektura.
Panie Ziemkiewicz, jesteś bystry dziennikarz ale teraz chyba żeś sie pomylił i cza by jednak przyznać racje Wyborczej. Twierdzenie że oni tylko oddawali głos oprawcom a nie ofiarom jest oczywistym kłamstwem – nie trza być wyznawcą Michnika, wystarczy sprawdzić archiwalne numery. Pan żeś wybrał do książki tylko to co panu pasuje, pomijając niewygodne artykuły.
„Żadnych polemik, choć teza sprzeczna jest z ustaleniami prawie wszystkich zajmujących się sprawą historyków.”
A jaka jest teza Rafała Ziemkiewicza? Kilka dni temu, z tekstu „Potomek cesarza Walensa”, wnosiłem iż interwencja była jednak możliwą.
GW stoi murem za czerwonymi i jest to powód do wstydu!
Dziękuję; Jest to dla mnie mnie jeden z lepszych tekstów. Czasami tylko zastanawiam się czy ma to sens i dochodzę do wniosku że ma. Trzeba młodym ludziom mozolnie i permanentnie opowiadać naszą historię najnowszą.
Ten temat śmierdzi.
Źródło owego smrodu leży w mocno nieświeżym temacie polemiki.
Panie Rafale ,czy nie warto pozwolić odejść w zapomnienie tym,którzy najbardziej tego pragną?
To byłoby uczciwe rozwiązanie.
Pan redaktor M. i jego towarzysze pozostaną na zawsze w naszej pamięci ,razem z gwiazdami Big Brothera,tw bolkiem i lolkiem itd.
Wszyscy wiedzą, że tacy Ziemkiewicze piszą fantastykę…
Pamiętam jak na spotkaniu ze studentami wielki „intelectuelo” Rafik wyżywał się nad (to jego określenie) „czerwonym dinozaurem” Valery Giscard d’Estaing’a! Prawicowego b. prezydenta Francji!
Ludzie pokroju p. Ziemkiewicza to taki gatunek Polactwa (jego określenie), którym bliżej jest do pogańskiej zemsty i brania odwetu i chętnie i z lubością barbarzyńców wsadzaliby do pudła kogo popadnie wg listy Wildsteina i podobnej Macierewicza…
Na szczęście, Michnika odznaczają za granicą – to do sugestii, że niby Historia oceni (już oceniła i ocenia!). W Polsce Historia się właśnie pisze – a właściwie sklerotycznie powtarza i jest pisana na nowo, dlatego na żadne odznaczenia Michnik liczyć w Polsce już nie może. A tym bardziej jakiś tam polaczkowaty fantasta Ziemkiewicz o urodzie troglodyty. Ani tam, ani tu.
„Zespól programujący” dobrze wykonał zadanie, jeżeli są jeszcze Polacy przekonani, że stan wojenny to mniejsze zło. Dla mnie stan wojenny to wykastrowanie narodu. Nastapił stan apatii, ucieczka w rodzinę, a dzieciom często nie przekazywano czym była Solidarność w 1980/1 r. Po 1989 już nie powróciła ta chęć działania na rzecz Polski, czy lokalnej społeczności. To przez stan wojenny nie mamy dziś społeczeństwa obywatelskiego. To przez brak rozliczenia z komunizmem i jego twórcami, przez uzywanie w mediach sformułowania „mniejsze zło” cziś w zyciu publicznym nie potrafimy odróżnić dobro od zła. A ten kto trzyma się standardów powszechnie uważany jest za oszołoma, kartofla, paranoika. Czy o take Polske walczyliśmy???
Ha-ha, Czułno bardzo dobrze w Wyborczej sie zaklimatyzowal
Szacunek w stosunku do własnej osoby, wymaga aby tego „szmatławca” pod tytułem Gazetka Wyborcza nie brać do ręki. Kto bierze z powodu zawodowego obowiązku to rozumiem, musi, ale jak ktoś nie musi, to niech nie bierze !!
Pozdrawiam Pana Panie Redaktorze z całym szacunkiem !!!
Pan redaktor pisze:
„Pracownicy gazety posuwają się do porównania moich słów do propagandy stanu wojennego.”
Ta zniewaga kwalifikuje się do wystąpienia na drogę sądową.
Przecież oni sobie robią z pana redaktora jaja.
Lgarstwo dla GW to jest standard – organ Michnika nie klamie tylko wtedy kiedy sie pomyli. Najlepiej olac. Tak jak ja to robie od lat – razem z ogromna wiekszoscia krewnych, przyjaciol i znajomych. Trzeba takze otwarcie i glosno mowic, ze czlowiek uczciwy nie powinien brac tego do reki.
Kto czyta Gazetę Wyborczą, ten sam sobie szkodzi!
Panie Rafale, GW nie kłamie. Tam tylko – zgodnie z nazwą – GWybiórcza – bardzo fachowo podaje się różnego rodzaju informacje: półprawdy, ćwierćprawdy i g****-prawdy, za przykład niech posłuży sprawa 14-letniej „Agaty” z Lublina.
Warto się jednak zastanowić, czy jest sens robić im reklamy pisząc o nich. W ostatnich latach coraz więcej ludzi przestało kupować tę gazetę i … niech tak pozostanie.
Michnik to lachudra …. szkoda czasu na pisanie o tym czlowieku panie Rafale. Historia sama oceni Michinika, towarzysza Jaruzelskiego i Wyborcza etc.
Ziemkiewicz, prawda jest taka, ze niczym nie jestes lepszy od najgorszych propagandzistów komunizmu – był taki Krasicki, była Krzywobłocka. Na szczęście zapomniani. Tam się sytuujesz.
Rzepa to czarna karta polskiego dziennikarstwa, tuż obok Rzeczywistości.
Oczywiste, ze Misja specjalna jest jeszcze gorsza, razem z nowym programem BW.
To zresztą nie jest dziennikarstwo, to ordynarna odrażajaca partyjna propaganda. Brr, obrzydliwość. Niedługo tez o Panu nie bedzie nikt pamiętał, tak jak o Krzywobłockiej.
Ale wiecej takich jak Pan i chce się stad uciekać.
Rzeczywiscie, ktos kto podaje wywiady Teresy Toranskiej na udowodnienie swojej tezy nie zasluguje na inne okreslenie niz to uzyte przez GW.
„Kazik” – Kaziu , wiem dla szanownego pana musi być kawa na ławę , tak po „gazetowowyborczemu” wtedy rozumiesz , prawda. A jak jest skrót myślowy to ciężko , oj ciężko … RAZ przytacza swoją wyliczankę żeby takim jak szanowny Pan przypimnieć co pisała GW , i tutaj wężykiem , W ROCZNICĘ STANU WOJENNEGO . Nie tak w ogóle ale w rocznicę 13. grudnia , napiszę też rok , bo znowu powie szanowny Pan , że skrót myślowy , więc 1981 r.