Trzy razy w życiu poczułem, że naprawdę jestem na dobrej drodze. Pierwszy raz, ćwierć wieku temu, krótko po publikacji jednego z mych pierwszych opowiadań s.f. Odpowiedzialny za druk redaktor opowiadał mi po powrocie z wakacji, jak to pod reglami spotkał bardzo sympatycznego staruszka, erudytę, z którym świetnie mu się gawędziło, dopóki nie powiedział, gdzie pracuje. – Wy tam wydrukowaliście tego Ziemkiewicza! – krzyknął na niego staruszek. – Czy wy nie widzicie, jaka to jest wroga propaganda pod pozorami pozytywnej literatury, jak ten człowiek mąci młodzieży w głowie? Gdyby to ode mnie zależało, naczelny już by poleciał, a tego waszego Ziemkiewicza bym rozstrzelał!
Staruszek rzeczywiście miał kiedyś takie możliwości, nazywał się Zenon Kliszko.
Druga radość spotkała mnie w okrągłą rocznicę powstania Radia Maryja, którą tygodnik „Nasza Polska” postanowił uczcić publikacją oficjalnej listy nieprzyjaciół ojca Rydzyka. Znalazłem się na niej – co najweselsze – z przyczyn alfabetycznych pomiędzy Andrzejem Zagozdą a arcybiskupem Życińskim. (Młodym czytelnikom wyjaśniam: Zagozda to był znany wtajemniczonym pseudonim Adama Michnika, którym podpisywał swe najbardziej wredne teksty w czasach, gdy miał jeszcze jakieś poczucie wstydu).
Teraz Adam Michnik raczył umieścić mnie na oficjalnej liście swoich wrogów. Co prawda złośliwość kazała mu w doborowe grono, jakie się tam znalazło, wepchnąć kilku komunistów (Kwiatkowski, Czarzasty etc.), którzy mu kiedyś zaszkodzili w wewnętrznych porachunkach Towarzystwa.
Ale ta przysłowiowa łyżka dziegciu nie psuje mi radości. Znaleźć się, nie daj Boże, na liście przyjaciół Michnika – obok Jaruzelskiego, Kiszczaka, Urbana, Maleszki i innych – to byłby przecież wstyd straszliwy.









Michnik nie dziwota. Idzie sladem rodzinnej tradycji. Jak jemu podobni w walce z honorem, uczciwosci i prawosc. Te nedzne kreatury. Wyposarzone w narzedzia destrukcji. To ciemna strona Polski. Tak doswiadczonej w historii. Ale miejmy nadzieje. Ze tacy jak Pan Ziemkiewiecz. Dadza Polsce oddetchnac. Od swedu robactwa. Pozdrowienia z Kanady.
Szczere gratulacje za zdobycie miejsca na tej „liscie”. Towarzystwo tez doborowe, a Michnik… pies z nim tancowal. Juz niedlugo wiekszosc Polakow zrozumie kim on naprawde jest.
A czy mógłby Pan wyjaśnić bliżej kwestię radości z bycia „nieprzyjacielem” radia Maryja?
Wolę pana niż kisiela-marmoladę Rybińskiego, którego trzeba komplementować w specyficzny sposób:”mniam, mniam”.
Czy „Czas wrzeszczących staruszków” to książka o tych właśnie od „mniam, mniam”?
Czy na zapotrzebowanie tej bardziej wymagającej części pana czytelników, którzy są, porzuci pan choć na pół roku temat Adam Michnik -”Gazeta Wyborcza”?
tak jakby na forum bylo coraz mniej wyznawcow wybiorczej.to dobry znak mysle ze to w duzej mierze zasluga pana i rzepy.pozdrowienia.
A książka Cenckiewicza i Gontarczyka jest tu:
http://url.ceplus.pl/bolek
Plik pdf. Hasło do pliku: jutrzenka
Miłej lekturki:)
Gratuluję i dziękuję! …a Michnik??? to taka, niestety, maleszkowa trucizna….szkoda, bo los dał mu szansę być WIELKIM – jak widać, z niej nie skorzystał! Zapamiętamy go jako ‘człowieka honoru’.
Pyszne ! Gratulacje! Drzewiej, żeby dostać stanowisko, należało być w UB, potem też, tyle, że jeszcze spać na styropianie i mieć zdjęcie z TW. I może teraz zaczną się czasy, że aby być porządnym człowiekiem, trzeba będzie być na liście a.michnika. Jak ja bym chciał sie na niej znaleść. Można samemu się zapisać?
Najlepsze jest to,że Michnik na tej liście umieścił takich ludzi jak pani Staniszkis, prof Wieczorkiewicz, pan Michalski czy Wildstein obok ojca Rydzyka czy Ryszarda Bendera.
To najlepiej pokazuje,że Michnik nie tylko doleciał na Tytana ze swoim autografem ale i tam został. Stracił kompletnie kontakt z polską rzeczywistością. Tak samo jak jego Gazeta zresztą.
Pan pisze o „wrednych tekstach Michnika”. Otoz kazdy widzi to co chce – ja potrafie wiele cennego znalezc w publikacjach czy ksiazkach Michnika podobnie zreszta jak u Pana. Niestety podobnie jak u AM u Pana tez teksty zdarzaja sie „wredne”…
Chcę złożyć panu podwójne gratulacje. Pierwsze za znalezienie się na Właściwej liście Michnika, to jest zaszczyt! Po drugie, z powodu „Staruszków”, których, niestety, już kończę.
A ja tak zupełnie nie na temat bo o CWS i tak nie ma znaczenia o czym piszę bo pan redaktor przecież nie czyta (tych opinii na blogu, oczywiście). No to sobie poużywam
książka posiada: treść i formę, ja dzisiaj o formie. Porównując z Polactwem i Michnikowszczyzną to nawet całkiem, całkiem ta forma panu redaktorowi wyszła. Nie wiem czy zasługa to samego autora, jego językowej dyscypliny, ciężkiej pracy itede, czy raczej drewniany rower postawił u wrót pana Ziemkiewicza super-redaktor dyscyplinującą. Ciekawe, ciekawe. Idealnie nie jest ale poprawę widać! CDN…
Tak sobie myślę może Michnik też to zauważył i stylu pozazdrościł stąd taka nobilitacja,że aż na listę wpisał?
Wpadam tu okazyjnie, ale to ciekawe dlaczego tak późno wychodzą koledzy na forum, toć to masakra dla zdrowia psychicznego przed porą na sen. Czyżby w pracy tłuczemy dyżurki?
@Tad
moralny i poltyczny bankrut to tak, ale za to finansowo nieźle sobie radzi
Atukułu o tym, że Kaczor nie zaprosił Adasia na wręczanie medali do Pałacu nie wybaczę. No i Dudka, który we WPROŚCIE przypisał „Salon” RAZa szanownej osobie. Braku sprostowania tej szalonej pomyłki również. CENZURY!!! Ale znaleźć się na osobisto-osobliwej Adasiowej liście ho, ho, nawet się wzruszyłem. Tetfol ma racje. Red. nacz. GazWyb chyba o jeden kielonek za daleko…
Szanowny panie Ziemkiewicz,
zauwazylem ze przyciaga Pan wyrobnikow, jak nektar pszczoly.
Gratuluje wyroznienia!
Jechu
he! Gdzie ta lista!!!
Mógłby ktoś podać link?
Żałosne radości, załosnego, zakompleksionego autora kiepskich , wypranych z poczucia humoru, paszkwili. Zal mi pana panie RAZ.
Panie Rafale ,Maleszka to ostatni gwozdz do michnikowej trumny a nad nia pochylone glowy ludzi honoru .Michnik to najwiekszy moralny i poltyczny bankrut wolnej Rzeczpospolitej
Do Mucjusza , czy to Kaczyńscy są tymi zwolennikami wolnego rynku , chyba ci słoneczko za bardzo przygrzało.RAZ jest dobrym felietonistą,szkoda,że zrezygnował z \upr , jedynej prawicowej partii w Polsce.
Michnik publikując tą listę pokazał, że całkiem stracił kontakt z rzeczywistością. Przecież na tej liscie znaleźli się (nie licząc paru wyjątków) najlepsi i najuczciwsi dziennikarze i publicyści w naszym kraju. Michnik sie ośmieszył jak mało kiedy.
No, Panie Redaktorze. Trafił Pan do bardzo ekskluzywnego klubu. Tak trzymać i proszę bardzo się pilnować, żeby Pana z tego klubu nie wyrzucili.
Pozdrawiam
HA tylko trzy powody do radosci i to jeszcze takie sobie, no oczywiscie bez michnika sie nie obeszlo !!
Z powazaniem
Szczere gratulacje!
Tymbardziej, że z Rzepy jest jeszcze Ryba!
Brawo silna reprezentacja.
Ziemkiewiczu jest mdły i zawsze pół kroku za wydarzeniami.
Pisze to, co wszyscy widzą.
Czekamy na to, czego jeszcze nie widać.
Pominąwszy, że brak mu kręgosłupa.
Rafał pozdrowienia z Krakowa!!! Trzymaj się. Pisz pisz pisz…
Ta lista to wielka porażka Michnika. Uznał,że jest alternatywny obóz, ośrodek opinii.
Już wie,że ten ośrodek ma wpływ i znaczenie nie pozostaje mu nic innego jak do swoich wyznawców wskazać zobaczcie to wrogowie, są mocni.
Pośrednio przyznał się i uznał Was za rywali – do tej pory tylko lżył obrażał (złośliwośc AM to oczywiście wpisanie paru skrajnych polityków i gości , z którymi się nie dogadał …
A ja Pana Ziemkiewicza lubię bo jest stronniczy i mało obiektywny
.
Ech, ciekawe co nieodżałowany Kisiel powiedział by dzisiaj o Michniku…
Tego się A. Michnik nie spodziewał – że umieszczenie kogoś na „czarnej liście” będzie równoznaczne z podniesieniem tej osoby do rangi bohatera narodowego. Chciał Michnik zniszczyć niektórych ludzi w Polsce, a udało mu się tylko ośmieszyć samego siebie…
Panie redaktorze z panem to tak jak ze starymi kawałami, ciągle to samo.Brakuje konceptu?.
W tym szambie to śpiew słowika, wrogowie moich wrogów są moimi wrogami.
Michnik powinien raczej wydrukować listę swoich przyjaciół. Na pewno na pierwszych miejscach znalazłby sie Urban z całym swoim szambem, Jaruzelski, Kiszczak i wielu innych im podobnych
Słabiutkie. Jednak ” TYPY ” bolą.
Kisielowe też bolały. Te dwie listy Kisiela i Michnika są bardzo do siebie podobne:
gromadzą zniewolone umysy. Kiedyś przez PZPR teraz przez PIS
Znowu o Michniku i GW w tle. Czyli ciąg dalszy nieuleczalnego kompleksu niższości. A Michnik nie reaguje na RAZa zaczepki. Jeśli to są trzy sukcesy w pana życiu to współczuję. Proponuję się przekwalifikować. Np. na rolnika. Płodozmian wpłynie korzystnie na pana rozwój !!!
W latach 80. Pan Ziemkiewicz odbył służbę w komunistycznym Ludowym Wojsku Polskim. Czy złożył przysięgę, zawierającą frfragment o sojuszu z Armią Radziecką ?
Racja znaleźć się na liście przyjaciół Michnika to wielki wstyd i hańba.
Ech, Pana to spotykają zaszczyty. Gratulacje!
Warto jeszcze powaczyć o jakiegoś „Homofoba Roku”.
Szczęściarz z Pana – gratuluję!
Hehe, uśmiałem się jak przeczytałem felieton, humorem dorówał Pan Rybińskiemu ;P Czekam na kolejny …
Szczere gratulacje.
Pozdrowienia:)
Chciałbym się wzruszyć, ale niestety widzę to inaczej : nieutulony w żalu Pan Redaktor, sekowany nieustannie za swoj heroiczny obiektywizm, ujrzał światelko w tunelu – to BRACIA, w dodatku bliźnięta. Podał im swą rączkę i odtąd ze swoimi arcywolnorynkowymi opiekunami dzielnie kroczy naprzód ku nowej wolnorynkowej przyszłości. Szerokiej drogi Panie Redaktorze. Pozdrawiam. Mucjusz
A czy Maleszko nie był też przyjacielem Wildsteina? Czy pan jest pewny swoich przyjaciół?
A ja, zanim doszedł Pan do Kliszki, sądziłem, że ten staruszek to był Lenin – wiecznie żywy! Niewątpliwie – na swój sposób – erudyta. A jaki chętny do strzelania. Nie on był jednak „cynglem”. W każdym razie Panie Ziemkiewicz – coś Pan przeżył – tego Panu nikt nie odbierze. Kliszko to też coś – do silnych kombatanckich papierów. No a Adaś – Zagozda, to co najwyżej szczypta pieprzu i to ziołowego, a nie żadna tam łyżka dziegciu. (szczypta pieprzu – nie szczypta dziewczynek! – Wańkowicz – o ile pamiętam).
Ja Pana Ziemkiewicza nie lubię bo jest stronniczy i mało obiektywny
Super!
Gratuluje awansu spolecznego i politycznego, prawdziwej noblitacji.. przez Michnika.
trochę to perwersyjne wyznanie…
„There will always be people who define themselves not by who they are, but by who they aren’t, not by what they’re for, but by what they are against”
Panie redaktorze,pan zawsze trafnie i z poczuciem humoru.Jestem zdania,ze lepiej miec wiecej wrogow,bo wiadomo co sie mozna po nich spodziewac,niz jednego falszywego przyjaciela.Uwazam,ze z tych dwoch list powinin byc pan dumny,bododaje to panu prestizu i szacunku.Boze chron nas przed przyjaciolmi,bo przed wrogami obronimy sie sami.Serdeczne pozdrowieniaa.
Gratuluje,
sam bym sie cieszyl z tego cieszyl, ale
potrafie tez sie cieszyc czyims szczesciem.
Dzisiaj jestem w dobrym humorze:
ksiazka o Walesie wydana,
ZOMO-wcy skazani,
poslanka Sawicka (PO) oskarzona.
Cos jakby sie ruszalo w tej raczkujacej demokracji w Polsce.
Gratulacje z powodu znalezienia sie na liscie osobistych wrogow nad-redaktora A. Sze… Michnika.
Znalezc sie na liscie jego przyjacoiol … no, to rzeczywiscie bylby obciach jak beret z antenka (nawet mocherowy, firmy Nike)