Niemieckie puzzle

Cieszę się, gdy media od czasu do czasu przypominają o trwającym od lat w Niemczech układaniu największych puzzli naszych czasów (ostatnio zrobił to „Newsweek”; cieszę się tym bardziej, że po niektórych zagraniach tego tygodnika już się po nim niewiele dobrego spodziewałem).

Mam na myśli oczywiście mozolne składanie z papierowych strzępków, wypełniających 16 tysięcy worków, 46 milionów dokumentów przemielonych w ostatnich tygodniach istnienia przez wschodnioniemiecką Stasi. Kilkanaście lat ciężkiej pracy dobrze opłacanych specjalistów, a ostatnio 30 milionów euro wyasygnowanych przez niemieckie władze na specjalny program komputerowy składający ocalałe fragmenty w całość – o ile mi wiadomo, nikt w Niemczech nie kwestionuje sensu tych wysiłków ani asygnowanych na nie kwot.

Porównajmy to z bełkotem naszych „autorytetów” o „ubeckim szambie” i „grzebaniu się w nieczystościach” – od szacownej pani profesor oznajmiającej autorytatywnie, że normalnie będzie w Polsce dopiero wtedy, gdy wszystkie papiery z IPN zostaną wyrzucone na śmietnik, a „młodociani” historycy Instytutu zostaną zmuszeni do przekwalifikowania się na mediewistów, aż po dziewczątko z telewizji cieszące się w wywiadzie, że „po przegranej IV RP atmosfera w Polsce stała się mniej duszna”, bo ono, dziewczątko, „naprawdę woli iść przed siebie, niż patrzeć, jak otwiera się kolejne archiwa”. Taka jest obiegowa mądrość naszych, za przeproszeniem, elit, które skądinąd uwielbiają powoływać się na przykład Zachodu.

A Niemcy tymczasem otwierają (ba, odtwarzają ze strzępów) kolejne archiwa, budują muzea, produkują filmy historyczne i łożą na celebrowanie rocznic. Owszem, popierają też amnezję i głupotę cytowaną powyżej – ale nigdy u siebie. Tylko w Polsce.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(127) Komentarzy do “Niemieckie puzzle”

    -
  1. Robo pisze:

    Panie Rafale,
    czy nie przychodzi czasem Panu do głowy myśl, że to właśnie Pan moze się mylić?
    Dziwi mnie pańska buta i przekonanie o własnej nieomylności i doskonałości.

    Dobre 0

  2. Andrzej z Sydney pisze:

    Panie Rafale, to wszystko swieta prawda, ale z uporem maniaka przypominam, ze polskie tzw.elity sa czescia swiatowej lewicy, ktorej wyznacznikiem jest obluda i przekonanie o moralnej wyzszosci nad pozostalymi. Funkcjonariusze tego ruchu z naszych „Polityk”, „T.Powszechnych” i ” Gazet Wyborczych” maja swoich odpowiednikow na wszystkich kontynentach i – niestety -zawladneli srodki masowego przekazu i wymiar sprawiedliwosci. Praktycznie wiec rzadza swiatem, nigdy nie otrzymujac do tego legitymacji w drodze demokratycznych wyborow. Zdaja sobie z tego sprawe Kaczynscy i podjeli walke z tym perfidnym systemem. Bitwa zostala przegrana, ale wojna trwa nadal. I bedzie trwac dlugo,poki wiekszosc nie pojmie obludy dziennikarzy z BBC czy New York Times narzucajacych nam swoja falszywa wizje swiata. A propos dziennikarzy: Czy Pan wie, ze w Australii zawod dziennikarza jest jednym z najbardziej pogardzanych zawodow? Nizej jest tylko dealer uzywanych samochodow!
    Pozdrawiam serdecznie z Australii. Andrzej.

    Dobre 0

  3. Pawel pisze:

    Żal mi pana Michnika, gdy pomyśle co on przeżywa na myśl o odtajnieniu teczek o pokerowych imprezach organizowanych w gospodarstwie rodziny jego przyjaciela i idola, naszego niedoszłego prezydenta Kuronia. Jak bardzo Michnik, Geremek i inni muszą uważać na to co robią i piszą by nie prowokować tych, ktorzy posiadają kopie archiwów UB i Stasi! Przykład przyjaźni pana Kuronia z jego oprawcą Lesiakiem pozwala mi przypuszczać, że wiele znanych osobistości w Polsce zrobi wszytko, aby faktyczne powody tego typu przyjaźni nigdy nie zostały ujawnione.

    Dobre 0

  4. bolesław pisze:

    Panie redaktorze !
    jest poważna róznica w wiarygodności pomiędzy dokumentami zniszczonymi przez STASI i obecnie odtwarzanymi ,a przekazanymi przez SB nienaruszonymi teczkami osób molestowanych przez ONE służby przeważnie dlatego ,że stanowiły (te osoby) jakieś tam zagrożenie dla panującego systemu ! To ,że wśród tych teczek istnieje trochę teczek osób które dobrowolnie z własnej nieprzymuszonej woli podjęły współpracę, wcale nie świadczy o wiarygodnosci zbiorów IPN . Przypominam iż I Armia WP została wyprawiona przez J.S. na daleki wschód własnie po to by pozbyć się przedwojennej inteligencji :(
    pozdrawiam

    Dobre 0

  5. viva pisze:

    sprobuje napisac. Pewnie jednak znow bedzie problem z mailem. Panie Rafale – glupota Polakow na prawde jest porazajaca. I nwet moja przyjaciolka (bardzo zreszta madra i swiatla osoba) dotychczas zwykle zgadzalusmy sie w sprawie PiSu i PO, terasz zauwazylam ze zaczyna krecic. I wlasnie dlatego jestem przerazona niby belkotem PO. Panu z serca zycze wszystkiego. co najlepsze.

    Dobre 0

  6. mac pisze:

    Panie Rafale…Zrób Pan coś jak możesz, wstrząśnij Polakami bo jak ja czytam, słucham w mediach, to zaczynam wierzyć, że w tym kraju naprawdę nigdy nic się nie da, nic dobrego nie będzie.Czy większosć Polaków ktoś zaczarował, czy też tak doskonale ogłupiły media przez ostanie 18 lat, że już nic co ma związek z jakąkolwiek przyzwoitością, patriotyzmem(w najlepszym znaczeniu), szacunkiem do historii, czyli siebie samych nie ma wartości?Zwykle jestem za granicami(zachodnimi) Polski i tam widzę jak ludzie się identyfikują z tradycja, jak dumni są z tego kim są a Unia jest tylko jakimś układem polityczno-biznesowym….a W Polsce…Unia niczym Matka Boska Czestochowska…wstyd gadać o przeszłosci, wstyd byc ,,palantem,, narodowym,wstyd patriotą…co tu się dzieje???Czy naprawdę trzeba znów krwi przelanej by Polacy poczuli co oznacza swiadomość narodowa…pokoleniowa?Swoją drogą…szkoda tych,którzy oddali życie za te kolejne pokolenia..nie było warto…Łykamy jako naród najbardziej utopijne bzdury lewactwa unijnego i traktujemy jako wlasną tożsamość..bo też wypada tak,bo tak piszą w G.W. tak w TVN 24 itp.śmieciom medialnym…ech.brak słów na to wszystko.
    Pozdrawiam P.Rafale i proszę o więcej

    Dobre 0

  7. paranoik pisze:

    wiecej sie pewnie dowiemy ciekawostek o Polsce z ich archiwów niz z naszych

    Dobre 0

  8. misio pisze:

    „A Niemcy tymczasem otwierają (ba, odtwarzają ze strzępów) kolejne archiwa, budują muzea, produkują filmy historyczne i łożą na celebrowanie rocznic. Owszem, popierają też amnezję i głupotę cytowaną powyżej – ale nigdy u siebie. Tylko w Polsce.”

    skrytykowałem Pana ostatnio ale widzę, że jednak trochę odwagi Panu zostało żeby mówić prawdę. Albo może ruszyło Pana sumienie. Tak czy siak dobrze i bez obrzydzenia się znowu czyta bo z sensem napisane.

    Wygląda na to, że w nieco dłuższej perspektywie nadchodzą niezbyt ciekawe czasy. Niestety dla Polski pod przewodem marionetkowego premiera dokładającego wszelkich starań aby swój własny kraj maksymalnie osłabić, i to w czasie gdy sąsiedzi na potęgę się umacniają, może się to wszystko w efekcie zakończyć tragicznie.

    A społeczne poparcie dla sprzedawczyków ciągle niby wysokie.
    W mojej opinii to przede wszystkim efekt blokady informacyjnej połączonej z potężną kampanią kłamstw, oszczerstw i pomówień – zabójcza mieszanka i to serwowana na okrągło w mediach w iście końskich dawkach. Aż dziw, że znajdują się jeszcze samodzielnie myślący ludzie zdolni do własnej oceny sytuacji.
    Wydaje się, że w tym kluczowym dla Polski momencie uruchomiono chyba wszelkich możliwych agentów wpływu, w tym równiez tych długo uśpionych, bo ostatnio mozna zaobserwować różnych dziennikarzy, tudzież inne persony, jak ni stąd ni z owąd zaczynają mówić „nie swoim głosem”, tak że człowiek oczy przeciera za zdumienia.

    Co do owego POparcia – trudno jakoś uwierzyć aby aż tylu Polakom był całkowicie obojętny los ich kraju. Jestem przekonany, że przytłaczająca większość z nich to uczciwi i porządni ludzie, którzy zostali całkowicie zmanipulowani i wyrażając swoje poparcie dla obecnego rządu są święcie przekonani że czynią dobrze dla Polski. Sancta simplicitas!
    Tutaj trzeba tą blokadę przebijac i tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz cierpliwie tłumaczyć. Jeśli ktoś nie ma rzeczywiście złej woli to w końcu zacznie do niego docierać co się wokół naprawdę wyprawia.
    Niewiarygodne że „V kolumna” jest już na tyle bezczelna, że ośmiela sie nawet posuwać do jawnych gróźb pod adresem demokratycznie wybranego Prezydenta – toż to przecież nic innego nie jest jak straszenie zamachem stanu!

    Osobiście co prawda nigdy nie pałałem nienawiścią do Kaczorów, ale też nigdy nie byłem ich wielkim zwolennikiem – teraz jednak mają mój głos w wyborach bo widać, że to chyba jedyni ludzie na naszej scenie politycznej, którzy przy wszystkich swoich wadach mają jednak na względzie polską rację stanu.
    Mam przy tym cichą nadzieję, że sprawy nie zaszły az tak daleko aby najważniejsze było „kto liczy głosy”, jakkolwiek przy takim poparciu mediów jak obecnie może to jednak być dla Tuska spora pokusa.
    Hmm…, może faktycznie w tej sytuacji zaproszenie do naszego kraju niezależnych obserwatorów w czasie najbliższych wyborów byłoby wskazane i uzasadnione – byle tylko nie tych unijnych, dla których Putin był niedawno „największym demokratą”.

    Dobre 0

  9. Jarek pisze:

    Nie rozumiem tego porowniania Polski i Niemiec.
    Owszem, w niemieckiej telewizji publicznej duzo jest bardzo ciekawych dokumentalnych filmow historycznych. Dysponuja oni swietnym materialem filmowym i swietnymi dziennikarzami umiejacymi w bardzo wywazony sposob przedstawic historie Niemiec. Ale tu przedstawia soie w znaczaczej czesci te dla Niemcow niewygodna historie, glownie z czasow 2 wojny swiatowej. Czasami pojawiaja sie duze produkcje telewizyjne na miare „Glustloff”, ale krytyka jest bardzo ostra. Na filmie nie pozostawiono suchej nitki.
    A co w Polsce. Bez przerwy magluje sie martrologiczny watek polskiej historii, powstania etc. Patos, patriotyzm, ukrywanie faktow, brak obiektywizmu. To cechuje to wszystko. Mnostwo ciekawych tematow historycznych jest omijanych. Sprawa Polakow i zydow w czasie 2-je wojny i po wojne – czy na ten temat sa reportaze. Czy na temat, jakby nie patrzac, dzikich wypedzen Niemcow za Odre byly jakies filmy. Nie, tematy niewygodne sa calkowicie omijane. I to jest roznica w stosunku do Niemiec.

    A co do pomnikow. To chyba wiekszego jak Monument Holocaustu w centrum samego Berlina, w zadnej stolicy europejskiej sie nie znajdzie.
    Spoleczenstwo polskie zajmowane jest dzien w dzien tanim populizmem, politykierstwem, politycznym efekciarstwem – wszystko to trudne do zrozumienia patrzac sie na to z Zachodu.
    Niech kazdy zajmie sie swoim. Dajcie ludziom odpoczac i cieszyc sie zyciem. I normalnie pracowac.

    Dobre 0

  10. grzesiek z usa pisze:

    Panie Rafale. Wielkie dzięki za ten artykuł. Pana artykuł potwierdza przekonanie większości Polonii Amerykańskiej o antypolskim nastawieniu rządu Herr Tuske. Nas tutaj w stanach nie jest tak łatwo obałamucić jak ty młodych piszących bzdety o Prezydencie L. Kaczyńskim na onecie.

    Dobre 0

  11. uhr pisze:

    @adjar
    Podobno na spotkanie z Kaczyńskim przyszło wiecej studentów niż na spotkanie z Tuskiem, mimo, że nie było rozreklamowane na UW.
    Tez ciekawi mnie relacja osob które tam były

    Dobre 0

  12. koham.mihnika.copyright pisze:

    a nie prosciej odkupic kopie od bylych mocodawcow w Moskwie?
    Dotyczy to i Stasi i SB.

    Dobre 0

  13. Tom pisze:

    Panie Redaktorze, jedno zastrzeżenie.
    Odnosnie pewnej osoby z tytułem naukowym wymienionej w felietonie.
    Nie przypisujmy prostytucji uprawianej przez osoby z tytułami cechy „szacowności”.
    To tyle.

    Dobre 0

  14. zagraniczniak pisze:

    @ Eska,
    niestety, masz racje. zgadzam sie rowniez ze stwierdzeniem ‘n.wataha’ – ULGA POWYBORCZA – uf! w sam czas, zaczynalo juz byc goraco.

    Dobre 0

  15. les pisze:

    ale u nas prawdziwych polakow jak macierewicz niszczy sie,a sluzby specjalne obsadza sie agentami gru i kgb.

    Dobre 0

  16. Miras48, WASH DC pisze:

    Dlaczego nie chce Pan powiedziec ze Niemcy a wlasciwie ich cholota ktorej procentowo (tak jak w kazdym kraju swiata) jest wiecej niz ludzi kulturalnych, uwazaja Polakow za podludzi. A to wiem czytajac kilka lat temu o tym jak rynek kradzionych rowerow w Frankfurcie nad Mene zostal opanowany przez Polakow. Moze byla to i prawda ale zostalo to podane w taki sposob ze poczulem sie jako Polak chwilowo zredukowanym. Poza tym moje liczne podroze sluzbowe do Frankfurtu (gdzie przyjmowano mnie jako Amerykanina a nie Polaka) rezwialy moje wszystkie watpliwosci na ten temat. Tak jest i tak bedzie jeszcze dluzszy czas.

    Dobre 0

  17. AK elk pisze:

    Nic dodać nic ująć. Dzięki za odrobinę prawdy i inteligencji w morzu medialnej głupoty i historycznej amnezji.

    Dobre 0

  18. maciek pisze:

    „o ile mi wiadomo, nikt w Niemczech nie kwestionuje sensu tych wysiłków ani asygnowanych na nie kwot”

    A jak dokładnie sprawdzałeś, czy nikt nie kwestionuje? Znaczy: czy Twoja wiedza o przedmiocie wykracza poza lekturę jednej notki prasowej o programie za 30 milionów, ile tytułów niemieckiej prasy regularnie czytasz? I kolejne pytanie: a od kiedy to Polska ma się wzorować na RFN? Zdajesz się stosować bardzo proste dowodzenie: „robią to Niemcy => to musi być dobre i słuszne”. Sorry, ja tego nie kupuję.
    Ale oczywiście ja nie jestem prawicowcem.

    Dobre 0

  19. zak0304 pisze:

    Czy moglby Pan utrzymac ten poziom ,a nie od Sasa do Lasa.
    Wesolych Swiat

    Dobre 0

  20. marek pisze:

    Nic dodac nic ujac.

    Dobre 0

  21. droch pisze:

    Życzę powodzenia w składaniu puzzli z popiołu akt spalonych przez SB. Ze swojej wypłaty, of course.

    Dobre 0

  22. oldgeorge pisze:

    Czy zajmie się Pan albo któryś z Kolegów tematem śmierci dwóch osób w rozbitym samochodzie BOR, ktory tam nie powinien być?
    Ktoś podjął decyzję o wysłaniu tego samochodu w tamten rejon. Chyba, że była to samowola co źle świadczy o dyscyplinie w elitarnej jednostce jaką jest BOR.

    Przypominam, że niecałe dwa lata temu podobny przypadek, tylko z samochodem policyjnym, był roztrząsany przez media z miesiąc. Główny cel – MSWiA z viceministrem Surmaczem. Opluwano chłopa z każdej strony. Nawet wytknięto mu prośbę do policjanta o zakup i przekazanie we Wrocławiu kanapki dla głodnej kobiety, która jechała pociągiem.
    Może należałoby „opluć” jakiegoś decydenta z obecnego rządu?
    Mam wrażenie, że to chyba przekracza zakres tematów jakie można obecnie w „Rzeczpospolitej” poruszać?

    Dobre 0

  23. piotr pisze:

    Nalezaloby dodac, ze w archiwach Stasi sa tysiace dokumentow o polskiej bezpiece i jej agentach, ktore, odtworzone z niemiecka starannoscia, moga sie przydac Berlinowi juz wkrotce. Nie ma to jak maly niemiecki szantaz pana posla X czy ministra Z.

    Dobre 0

  24. andrzej-londyn pisze:

    RAZ chce wskrzesic nieboszczyka. Razem z p.bronkiem utracili swoje ukochane zabaweczki. Nikogo juz nie interesuje lustracja – ubeckie szambo. Nie mozna na tym ugrac nawet pol% wiec nawet kaczynscy odpuscili temat.

    Dobre 0

  25. Andrzej pisze:

    Zgadzam się, że trzeba nam dekomunizcji, lustracji, tropienia układu, rozbicia salonu, powtórnego przeglądu służb specjalnych i pełnej, całą gębą polityki historycznej.
    Skoro nawet nasze dziennikarstwo jest do dupy więc naprawdę nic nie może nam się udać. Chciałbym więc dla rekompensaty nacieszyć oko widokiem skundlonego prezydenta defilującego w każdą niedzielę na bułance przed kompanią honorowa wojska. A potem chciałbym pójśc do muzeum, jednego z wielu, przegranych powstań i bitew, żeby pocieszyć się, że nie tylko ja jestem nieudacznikiem ale cały nasz naród i to zawsze jak zapiski historyczne wstecz sięgają miał podobne sukcesy.

    Dobre 0

  26. Świadek pisze:

    Bardzo celnie Panie Redaktorze! Tak to jest, gdy podtrzymywanie
    uzgodnień okrągłostołowych poza okres ryzyka, de facto podtrzymało szarogęsienie się komuny aż do dzisiaj. Przy okazji zniechęcono mądrych i uczciwych i ogłupiono jeszcze bardziej naiwnych i, jak to się mówi, niedoważonych! Trzeba jednak uwzględnić, że zachodnie Niemcy za swe wojenne zasługi nie zostały, tak jak my, skazane na bolszewickie pranie mózgów. Przed wojną również i my posiadaliśmy, pośrednio wymienione przez Pana na przykładzie Niemiec, cnoty narodowe, przede wszystkim godność. Zdrajców karano, a nie jak obecnie zapraszano do współrządzenia zanarchizowanym i ślepym na własne dobro narodem. Pozdrawiam Czytelników i Pana Redaktora.

    Dobre 0

  27. grzeg pisze:

    Tak to już jest, kiedy z jednej strony to, co piszą na Zachodzie dociera do ogółu tylko za pośrednictwem polskich opiniotwórczych mediów, a po drugie nasz wizerunek w Europie budowany jest za pośrednictwem takich autorytetów jak prof. Geremek.

    Wszyscy „widzieliśmy” przecież, że cały świat śmieje się z Kaczyńskich. Jakoś żadne polskie media nie donosiły, jak na Zachodzie śmiano się z Kwaśniewskiego czy reszty postkomuny. Pamiętam za pierwszych rządów SLD w Newsweeku (tym prawdziwym, amerykańskim) świetne artykuły pana Andrew Nagorskiego o Polsce i regionie. Wtedy jakoś się nie mówiło, że świat się z nas śmieje, bo wybraliśmy prezydenta, który zapomniał, jakie ma wykształcenie. Tak, wtedy śmiano się z nas i nikt nie zwracał uwagi. Za to „Kartoffeln aus Polen” wszyscy pamiętamy.

    Tak to jest, trzeba sięgać do źródeł, choć nie każdy może czy potrzebuje. Bez odsiewania przez sito tego, co się o nas mówi, ludzie gotowi uwierzyć w cuda, tak jak np. na Białorusi wierzą, że Łukaszenka to postępowy demokrata i światły przywódca.

    Dobre 0

  28. _boria_ pisze:

    Rafał Ziemkiewicz – mistrz świata.

    Szacuneczek.

    Dobre 0

  29. spolakos pisze:

    Panie Rafale, motłoch nie chce pamiętać. Ale z drugiej strony nie mamy publicznie znanych elit w dobrym tego słowa znaczeniu. Dobrzy ludzie są cisi i pokorni i nie pchają się na afisz. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  30. mg pisze:

    Dobrych Swiat Panie Rafale.

    Dobre 0

  31. iks pisze:

    i pewnie też „Niemcy tymczasem otwierają (ba, odtwarzają ze strzępów) kolejne archiwa, budują muzea, produkują filmy historyczne i łożą na celebrowanie rocznic” związanych z wybuchem II wojny światowej i ludobójstwem przez nich dokonanym. Trochę zdrowego rozsądku i po prostu umiaru. Takie brednie pisać to przesada

    Dobre 0

  32. Pastorius pisze:

    dokladnie tak, jak Pan mowi.
    Niemcy robia polityke historyczna w wielkim stylu, ale dyskretnie; widze to doskonale bo mieszkam tutaj. Oceniajac po znajomych+wspopracownikach oraz wypowiedziach dla mediow, 90% ludzi jest za polityka historyczna wszystkich partii politycznych i za duma narodowa. Tak samo jest w US, Rosji, W.Brytanii, Izraelu,itd.
    Tylko w Polsce jest odwrotnie. Jesli wierzyc GW i reszcie zachodnich wschodnich mediow

    Dobre 0

  33. HIStory pisze:

    To normalne, samemu należy mądrze robić i głupiego jak się da namawiać żeby sam sobie szkodził. To podobne do sprzedaży w sklepie sprzedawca chce zarobić jak najwięcej a kupujący kupić jak najtaniej. Jest pewien rodzaj kupujących którzy chcą zapłacić w brew logice jak najwięcej i być z tego dumnym to homo sowietikus. W sklepie noworuski a między państwami nowodemokrata żeby nie powiedzieć polak idiota:)

    Dobre 0

  34. sylwek pisze:

    Trafne spostrzeżenie. Ma Pan rację.

    Dobre 0

  35. Kot 77 pisze:

    Panie redaktorze – trafił Pan w sedno ! DZIĘKUJĘ !

    Dobre 0

  36. bizon pisze:

    nic dodac, nic ujac

    Dobre 0

  37. mm pisze:

    Niszczenie narodu zaczyna się od niszczenia jego historii.

    Brawo Panie redaktorze!

    Dobre 0

  38. roman pisze:

    Brawo. Nic dodac nic ujac. Trzeba by podac do znudzenia to samo rownanie: UW (Demokraci.pl)+Lewica+czesc Solidarnosci+natchnienie z Nowego Yorku=media+biznes dominuje a Polsce. Kiedy polacy sie obudza?

    Dobre 0

  39. adjar pisze:

    … a ratyfikując Traktat Lizboński zabezpieczają się, zmieniając konstytucję. Gdy tymczasem w Polsce ludzie próbujący przeforsować tylko ustawę są odsądzani od czci i wiary.
    A tak przy okazji: śledziłem spotkanie p. Kaczyńskiego ze studentami i jestem zaskoczony przebiegiem tego spotkania. Widziałem jak powoli niektórym sceptykom na sali opadały szczęki i otwierały się oczy podczas dyskutowania nad kolejnymi problemami, zwłaszcza w sprawach „unijno-niemieckich”. Jeśli są osoby, które tam były, to proszę o wyrażenie opinii.

    Dobre 0

  40. Marek pisze:

    Może co na Michnika wygrzebią, z tego szamba?

    Dobre 0

  41. rys pisze:

    Do Pana Redaktora,

    Brawo.
    Może choć jeden „pustak” pójdzie po rozum do głowy.

    Wszystkiego dobrego z okazji Świąt Wielkanocnych (for all).

    Dobre 0

  42. oldgeorge pisze:

    Witam Pana Redaktora
    Wczoraj było o Gazecie Wyb. dzisiaj mamy o Newsweeku. Zapewne jutro będzie o Polityce. To w ramach reklamy? Współczuję Panu roli jaką Panu narzucono.
    P.S. Moje pytanie nie jest złośliwe ale retoryczne.

    Dobre 0

  43. jan pisze:

    No nareszcie P. Rafale!
    Tak trzymać!

    Dobre 0

  44. danz pisze:

    Niemcy traktują Polaków jak pół-idiotów. POdludzi. A Polacy, jako że są tymi „świżo upieczonymi” europejczykami, w ramach tej POwszechnej polityki miłości lansowanej przez lidera PO, będą ograniczać produkcję stali, oraz wszystkich innych produktów „cieplarnianych”, zamykać muzea i nie będą „drażnić” drażliwych Niemców.
    Materiały budowlane przeciętni Polacy będą kupować za grube „euro”, od uśmiechniętych i pewnych siebie Niemców, którzy wynegocjowali dużo korzystniejsze warunki dla swojego przemysłu. Co nie powinno dziwić. Jak od dawien wiadomo Niemcy to są Niemcy, a „Irlandia” to wirtualna „Irlandia”.

    A lemingi się cieszą jaki to mamy wspaniały rząd i „skutecznego” premiera, który to się postawił Bushowi. Brawo tefałen i polskojęzyczne media, dobra „robota”. Czy jak to tam po niemiecku…

    Dobre 0

  45. Gajowy pisze:

    Wczoraj w programie Wildsteina o niszczeniu archiwów była wypowiedź Rokity, któremu doniesiono o niszczeniu archiwów i skali tej działalności. Poszedł do premiera Mazowieckiego i powiedział, że ludzie Kiszczaka niszczą archiwa na skale przemysłową. Mazowiecki odesłał go do Kiszczaka… Mocne, nie podejrzewałem pana Mazowieckiego o takie poczucie humoru.

    Dobre 0

  46. JaśniePanAmbroży pisze:

    A co do akt, dobry rys historyczny tego przedstawił wczoraj pan Wildstein w swoich Cieniach PRLu, pokazał kim jest naprawdę taki Mazowiecki.

    Dobre 0

  47. Redy pisze:

    Święta prawda Panie Rafale. A ilu jeszcze jest pożytecznych idiotów wśród szarej ludności, powtarzającej te utarte slogany wepchnięte im do głów dzięki jednolitemu mainstreamowi to chyba już nawet nie warto przypominać. IPN to największe osiągnięcie III RP! Żadna inna instytucja nie zrobiła tyle dla zmiany (mimo wszystko) powszechnej świadomości, zwłaszcza w młodym pokoleniu przyszłych historyków, do którego należę.
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejne książki.

    Dobre 0

  48. icarium pisze:

    Pomyśleć, że w Polsce jest cała masa osób, które naprawdę wierzą w hasełka serwowane przez michnikowszczyznę.
    „Trzeba patrzeć w przyszłość, a nie myśleć historią” – i tym podobne brednie.
    Jak głupim trzeba być, żeby nie widzieć związku pomiędzy lustracją i dekomunizacją, wykopaniem na zbite pyski wszystkich żałosnych kapusiów i skorumpowanej czerwonej i różowej hołoty zatruwającej kraj, a budowaniem zdrowej i silnej Polski w przyszłości?

    Niestety, nasze cudowne społeczeństwo pozbawione jest i woli i zdolności samodzielnego myślenia, więc ulega sugestiom żałosnych sprzedajnych mediów i odrażającej hołoty, która w naszym kraju robi samozwańczo za elitę.

    Dobre 0

  49. Eska pisze:

    Czy nie ma Pan wrażenia, Panie Redaktorze, że temu narodowi padło na mózg? 60% poparcia dla PO to już jest dramat. Ludziom się marzy Białoruś w wersji paraeuropejskiej. Mały kraik, mały wodzuś i zmywak w Irlandii.
    Wstydzą się historii, wstydzą się polskości – michnikowszczyzna wygrała, niestety.
    I póki nie dostaną łupnia, to się nie obudzą.
    W 82 powiedziałam (mam świadków), że komuna padnie około 90 roku a wkrótce potem Jaruzelski zostanie bohaterem narodowym.
    Takie wnioski nasunęły mi się po pobycie w „internacie”.
    No cóż, dwadzieścia parę lat ciężkiej pracy SB i jej potomków – i mamy, to co mamy.

    Dobre 0

  50. n.wataha pisze:

    To jest oczywistość oczywista, że nasze Siły Przewodnie (pozwolę sobie zastąpić termin „elity”) pójdą z samym diabłem, byle teczki w IPN pozostały pod kluczem. Tę ulgę powyborczą widać, słychać i czuć. Kaczyńskich czekało rytualne auto da fe, ale przez takie tam różne Jewropejskie sentymenta, poprzestano chwilowo (?) na linczu medialnym. Czasy i obyczaje nam łagodnieją

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.