Gdyby istniało wyróżnienie za wtrącanie się w cudze sprawy w sposób łączący pogląd nieskażony znajomością rzeczy z taktem słonia w składzie porcelany, bez wątpienia powinno zostać nazwane Nagrodą Havla.
Ale jeśli zna się kontekst wypowiedzi byłego prezydenta Czech, trudno mieć do niego pretensje. Po jednej stronie miał Adama Michnika, który zamiast o książce Vaclava Havla tokował cały czas o autorytarnych zapędach Kaczyńskich i przygotowywanym przez nich zamachu stanu, po drugiej senatora Kazimierza Kutza wyrażającego z poważną miną obawę, że Adam znowu pójdzie do więzienia. A przed sobą czytelników „Gazety Wyborczej” reagujących na te popisy brawami. Trudno wymagać od Havla, żeby znał naszą wstydliwą, polską tajemnicę – że wielu naszych bohaterów, ludzi symbolizujących polską walkę o demokrację, jest dziś jak sklerotyczna ciotka, która, owszem, była bohaterską łączniczką w powstaniu, ale dziś zasypuje sądy i komisariaty skargami, że sąsiedzi nasyłają na nią szkodliwe promienie. Kiedy Michnik pozwał Romana Giertycha za nazwanie go byłym aparatczykiem partyjnym, mówiło się, że przyjaciela wielu prominentnych aparatczyków PZPR urazić musiało słowo „były”. Nie uważam tego za żart. Bohaterowie opozycji źle znoszą bycie „byłymi”.
Trudno Lechowi Wałęsie czy Bronisławowi Geremkowi znieść odrzucenie przez wyborców, a Adamowi Michnikowi utratę monopolu na słuszność. Nie wyobrażają sobie życia bez kamer i mikrofonów, bez zaproszeń na wykłady i fety, bez nagród, doktoratów i oklasków. A skoro ściągają na siebie tym większą uwagę, im bardziej zacietrzewionych wypowiedzi udzielają, to nakręcają się coraz bardziej – jak ich dawny kapelan i przyjaciel ksiądz Henryk Jankowski, jak odważny założyciel WZZ Kazimierz Świtoń i wielu innych. Nikt nie ma śmiałości uświadomić czcigodnym i zasłużonym dziadkom, że po prostu bredzą.
Niestety, świat nie obserwuje ich na co dzień i nie wie o nich tego, co wiedzą rodacy. Więc wierzy, że w Polsce wrócił totalitaryzm i że nie ma tu szans na uczciwe wybory.









…Po tym jak Ziemkiewicz całą książkę zadedykował naczelnemu Gazety, przestałem się łudzić, że ta mania na punkcie Michmika to niegroźne dziwactwo, co samo przejdzie bez podania farmaceutyków. Szkoda, bo gdyby wyciąć ten element z bogatej aktywności pana Rafała, tak jak się wycina czyraki na zadku, całkiem zgrabna reszta nadawała by się nawet do wystawienia na widok publiczny. Ale, cóż, za póżno.
Pamiętam jak dziś, gdy w rozlicznych swych tyradach antymichnikowskich brał i był napominał, że “oszołomi”, “chorzy z nienawiści”, “ludzie mściwi” bo “im się nie udało” to wytwór swoistej nowomowy kreowanej przez środowisko GW aby uciec od rzeczowej debaty nad lustracją, dekomunizacją i reszcie kontrowersji przemian pookrągłostołowych. Rzeczywiście, trudno się było nie zgodzić, że takie ujęcie jest czymś wysoce szkodliwym dla uczciwej debaty, nawet jeśli w jakiejś mierze prawdziwe. W końcu nie rozwiązane frustracje się kumulują, aby osiągnowszy wcześniej czy później masę krytyczną eksplodować.
Jakież było me zdumienie gdy przeczytałem, że Michnik, Wałęsa i Geremek, a założe się też, że i Mazowiecki, którego Ziemkiewicz pominął zapewne tylko po to, aby uniknąć niezręczności określenia go z resztą towarzystwa wspólnym mianem wrzeszczących staruszków, bo co jak co, ale wrzeszczący Mazowiecki to dość surrealistacza figura stylistyczna, nawet jak na Ziemkiewicza. Cała ta ferajna wrzeszczy, bo…
http://www.sndi.pl/2007/09/09/michnik-v20/
Michnik v2.0…
A po wystąpieniu Havla, o którym nieskromnie pisałem, nie milkną echa. Ostatnio nawet Ziemkiewicz dołączył do chóru święcie urażonych. Czyli Havlovi się udało.
Bo tym co odróżnia prawdziwych intelektualistów kalibru Havla od “ynt…
Ziemkiewicz na dyrektora radia maryja!!!!!!!!!!!1
Stefan Kisielewski nie zestarzal sie nigdy ,bo nie byl strona w sporze partyjnym z kosciolem i narodem tylko walczyl o liberalna i uczciwa Polske. Pan zajal lawke kibicow PiS-u i wrogow GW oraz UW. To oslabia logiczne myslenie. Niedlugo wzniesie Pan okrzyk Balcerowicz musi odejsc .
Moze czas juz przejsc na pomostowa emeryture dla bylych liberalow ?
Ależ ja doskonale wiem, że „NYT” od lat jest bardzo Polsce nieprzychylny (o udziałach w Agorze nic mi nie wiadomo), ale wspomniany przeze mnie tekst pochodzi z pisma (przynajmniej w teorii) poświęconego krytyce literackiej – „The New York Review of Books”. Nawiasem mówiąc na moich zanjomych Amerykanach i tak największe wrażenie zrobiła „afera Rywina” i głowami kręcili z niedowierzaniem, kiedy tłumaczyłem kto komu i za ile.
Panie Rafale, przy okazji gratuluję wyśmienitej „Michnikowszczyzny” – precyzyjna, rzetelna analiza tego, co Michnik i „Wyborcza” wyprawiali przez lata, w co zabrnęła Polska po 1989 roku. Szkoda, bo wówczas jako nastolatek z rodziny opozycyjnej byłem pełen entuzjazmu, ale ostatecznie dołączyłem do coraz liczniejszego grona emigrantów.
Pozdrawiam ze słonecznego i wciąż ciepłego Manhattanu.
Panie Rafale, powtarza się pan jak zdarta płyta. Zdziera się pan tak samo jak Michnik i Geremek, jakby chciał Pan tworzyć opozycję wobec tych panów.
Ale to już historia, a rzeczywistość wjechała windą Mariotta na 40piętro, a pan nabrał wody w usta i podsuwa tematy zastępcze.
Czy to już objaw sklerozy czy oderwania się od rzeczywistości?
Koncze Pana Michnikowszczyzne i jakos tak sobie pomyslalem, czy aby ten Havel nie za bardzo sie przyjazni z Michnikiem i czy aby chlopisko nie ozstalo przez naszego czcigodnego gegacza zmonopolizowane…A tu Pan potwierdza, czeg nie wiedzialem, ze sobie siedzielil kolo siebie!
(
Ja nie Aleksanader w Niemczech, Michnik w Czechach…
Jak się Pan czuje Panie Rafale jako opłacany sługa tej władzy?
Najpierw posadka w TVP teraz w państwowej gazecie. Nie dziwie się PAnu, że Pan walczy, żeby ten układ pozostał przy władzy, bez protekcji, będzie Pan znów pisał w jakiś tandetnych gazetkach.
Pozdrawiam!
Czytelnik GAzety Wyborczej, Polityki i fan Adama Michnika i Aleksandra Kwaśniewskiego.
Ma pan racje w 100%-ach. To pewne i jest na to wiele dowodow,ze opinie o
Polsce za granica psuja w/w starcy jak Gierwmek, Bartoszewski,Michnik itd
Jestem przekonany, ze artykul do Tageszeitung o Premierze i Prezdencie
napisal jakis polski starzec np. Urban, ten styl pasowal do niego.
Zadnemu niemieckiemu dziennikarzowi nie chcialoby sie brnac w takie
obrzydliwe opisy, ale Urbanowi czy Pani Synyszyn – czemu nie.
Pan byly Prezdent Kwasniewski tez nie chcial byc gorszy i znow cos nowego wysmazyl. Ten „kociol polski” wg Bismarcka trwa niezmiennie i wzajemna nienawisc politykow przyprawia o zawrot glowy.
Gdy jednak sie czlowiek ocknie to te wszystkie zarzuty opozycji w stosunku
do argumentow Ziobry i PiS-u sa funta klakow warte.
Pozdrawiam zby
@ Papugi, ma Pan dobre rozeznanie w Euriopie, ciekawe uzupelnienie obrazu. Az korci, zeby zaczac uswiadomienie nt „pokojowego” trockizmu.
Charakteryzacja na miare swiatowa. Prawie Che.
Dziekuje za nieobojetnosc. Pozdrawiam.
Panie Aykan, to pan nie wie, że NYT ma udziały w Wyborczej, i że Michnik pisze wiele ze swoich artykułów drukowanych w Wyborczej właśnie dla nich, a nie dla polskiego czytelnika? (jak to było o tych mordercach z AK i t.p.?)
Pan Henryk to chyba dobrze zrozumiał…
Pozatem najlepsze zyczenia dla Państwa Ziemkiewicza, Semki, Lichockiej i Wildsteina!
Brawo, Brawo, Brawo !!!
Pan „Sum”, Pan „jkt41″ (s k o r y g o w a n y)
Dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd jezykowy. Napewno daleko mnie do stanu idealnego w zakresie dobrej polszczyzny. Wydaje mi się jednak, że z powodu „odemnie” zarzucać mnie zaraz indolencję to jednak nieco krzywdące – ale skoro sprawiło Panu satysfakcję…
Panie „jkt41″ : Dlaczego insynuuje Pan branie przeze mnie jakichś „wierszówek”!? Kto miałby mnie je wypłacać i na jakiej zasadzie? Takie sugestie psują dyskusję, tworzą niepotrzebnie niesympatyczną atmosferę – chciałby Pan aby Panu ktoś coś takiego insynuował!? Nie zgadzam się we wszystkim z redaktorem R. Ziemkiewiczem, np. nie jestem aż takim liberałem gospodarczym jak On, w sprawie aborcji też mam inną opinię – jestem przeciwny absolutnemu zakazowi, bo nie chcę aby w Polsce zapanowało w tym zakresie takie prawo jak na Malcie. Uważam, że w niektórych sytuacjach kobieta w demokratycznym kraju musi mieć prawo samodzielnego decydowania (np. po gwałcie czy w przypadku poważnego uszkodzenia płodu albo zagrożenia życia kobiety w przypadku rodzenia – czyli tak jak jest teraz) – pan Ziemkiewicz wolałby tak jak pan Jurek zaostrzyć w myśl zasady, że „życie ponad wszystko”. Ten absolutyzm w tej sprawie irytuje mnie u pana Rafała, choć rozumiem, że jest to dla niego kwestia zasad, przekonań i wartości. Moje poczucie wolności obywatelskiej w wolnym, demokratycznym kraju takiego absolutyzmu nie dopuszcza. Proszę mnie więc nie wmawiać, że jestem jakimś klakierem pana Ziemkiewicza. Nie jestem. I nie biorę żadnych wierszówek – mam swój niezły zawód i uczciwie zarabiam na życie czym innym – między innymi wykładami z filozofii. Ale szanuję pana Ziemkiewicza, Wildsteina, Semkę, Rybińskiego, panią Lichocką za odwagę i nie poddawanie się presji większości środowiska dziennikarskiego – w którym linią przewodnią było naśmiewanie się i oczernianie pod byle pretekstem demokratycznie wybranej władzy mokego kraju. Efektem tego oczerniania (nie uczciwego, merytorycznego krytykowania – lecz ordynarnego oczerniania jest obecna (nieobiektywna i niesprawiedliwa) opinia wielu Polaków w kraju o sytuacji swego kraju – zmanipulowanych propagandą „paranoicznej władzy” oraz większości zagranicznych mediów (z wyjątkiem tych objektywnych i prawdziwie rzetelnych jak np „Die Neue Zurcher Zeitung” ! Efektem tego draństwa jest apel wspaniałego lecz omamionego człowieka , Vaclawa Havla o przysłanie do Polski obserwatorów na wybory – z jednoznaczną sugestią – jak do Turkmenistanu lub Mozambiku! Jak Pan się poczuł jako Polak, Obywatel wolnego kraju, dowiedziawszy się o tym apelu Czecha – przyjaciela Polski!? Jeśli On ma taką opinię to proszę sobie wyobrazić co myślą o „autorytaryźmie Kaczystów” Francuzi, Belgowie, Hiszpanie!? Komu to zawdzięczamy!? Wszystkiego na panią Fotygę zwalić się nie da! Słyszał Pan co były prezydent Polski nawygadywał w wywiadzie dla niemieckiego czasopisma? Że Unia Europejska ma być wobec nas surowsza… Za co do cholery!? Oszczercy-agitatorzy posuwają się nawet do porównywania obecnej atmosfery w Polsce do atmosfery w ZSRR w latach trzydziestych. Czy wie Pan, co Jagoda albo Jeżow kazałby zrobić z takim p. K. i całą Jego rodziną za coś takiego!? Ale w różnych audycjach różni agitatorzy-dziennikarze porównują, insynuują. Wymienieni dziennikarze mają odwagę się tej opętańczej kampani w sposób godny i uczciwy przeciwstawić. A więc skoro były prezydent opowiada takie rzeczy o moim kraju, dziennikarze obrzucają własny rząd najgorszymi obelgami, insynuują paranoję, psychopatię, szczucie… W pierwszej chwili, po usłyszeniu tego co powiedział Waclav Havel poczułem się jakby mi ktoś dał w twarz. Ale zaraz potem ochłonąłem – zrozumiałem, że przemawiała przez Niego prawdziwa troska i obawa aby w Polsce nie zapanowały rządy autorytarne – zdolne do wszystkiego, także do sfałszowania wyborów. I że winni są manipulatorzy, ci którzy zafałszowali Jemu i zagranicą – dla własnych celów politycznych – obraz naszego kraju, oczerniając Go. Nie żywię do tych ludzi nienawiści, podziwiałem Ich w przeszłości za dzielność i odwagę – ale obecnie już Ich nie szanuję. Nie tylko Oni walczyli do cholery!! Nie tylko Oni siedzieli! A zebrali wszelkie laury! Kto pamieta o Morawieckim, Borowczaku, o Alinie Pieńkowskiej (skazanej na 10 lat!), o wielu, wielu innych, którym odbijano nerki w Barczewie, których skrytobójczo zabito!? Dopiero opluwany przez wielu obecny Prezydent próbuje przywrócić Im pamięć! I opluwani tu przez niektórych dziennikarze! Powtarzam: Panie Ziemkiewicz, Panie Wildstein, Panie Semka, Panie Rybiński – dobrze, że jesteście, bo w tej parszywej propagandzie po prostu ciężko wytrzymać! I przekazuję Wam wyrazy solidarności – jako zwykły obywatel – wobec zalewu oszczerstw i pomówień wobec Was. I mam w nosie, że niektórzy bedą mi za to insynuować klakierstwo i hołdownictwo. Wyrażę to kolokwialnie : „dynda mi to!” Co by się nie włączyło – insynuacje, obelgi, ośmieszanie PiS-owskiego rządu – ale przecież to do wyborów jest – niezależnie od tego czy Go popieramy czy nie – nasz rząd! Co nam da, że Go (i Prezydenta – też przecież naszego!) „zdepczemy” i zniszczymy insynuacjami, ośmieszaniem!? Schetyna z Chlebowskim i Grasiem dadzą nam zaraz po przejęciu władzy szczęście i dobrobyt!? Nie dadzą! Uff, chyba trochę się rozpisałem (i to za „darmochę” – słowo honoru!) ale jak przeczytałem dziś w dzienniku co były pan prezydent był łaskaw o obecnej sytuacji w moim kraju powiedzieć – a teraz jeszcze na forum („Między Rydzykiem a Michnikiem”) złośliwości Panów „Sum” i „jkt41″ – to mnie nieco poniosło…! Miłego wieczoru życzę panu Redaktorowi, obu Panom (nie żywię urazy, ja czasem komuś „przyłożę” – więc i mnie „przyłożono – czy na porównywalnym poziomie, nie mnie tu oceniać!) oraz wszystkim uczestnikom tego forum!
Pan „Sum”, Pan „jkt41″
Dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd jezykowy. Napewno daleko mnie do stanu idealnego w zakresie dobrej polszczyzny. Wydaje mi się jednak, że z powodu „odemnie” zarzucać mnie zaraz indolencję to jednak nieco krzywdące – ale skoro sprawiło Panu satysfakcję… na zdrowie!
Panie „jkt41″ : Dlaczego insynuuje Pan branie przeze mnie jakichś „wierszówek”!? Kto miałby mnie je wypłacać i na jakiej zasadzie? Takie sugestie psują dyskusję, tworzą niepotrzebnie niesympatyczną atmosferę – chciałby Pan aby Panu ktoś coś takiego insynuował!? Nie zgadzam się we wszystkim z redaktorem R. Ziemkiewiczem, np. nie jestem aż takim liberałem gospodarczym jak On, w sprawie aborcji też mam inną opinię – jestem przeciwny absolutnemu zakazowi, bo nie chcę aby w Polsce zapanowało w tym zakresie takie prawo jak na Malcie. Uważam, że w niektórych sytuacjach kobieta w demokratycznym kraju musi mieć prawo samodzielnego decydowania (np. po gwałcie czy w przypadku poważnego uszkodzenia płodu albo zagrożenia życia kobiety w przypadku rodzenia – czyli tak jak jest teraz) – pan Ziemkiewicz wolałby tak jak pan Jurek zaostrzyć w myśl zasady, że „życie ponad wszystko”. Ten absolutyzm w tej sprawie irytuje mnie u pana Rafała, choć rozumiem, że jest to dla niego kwestia zasad, przekonań i wartości. Moje poczucie wolności obywatelskiej w wolnym, demokratycznym kraju takiego absolutyzmu nie dopuszcza. Proszę mnie więc nie wmawiać, że jestem jakimś klakierem pana Ziemkiewicza. Nie jestem. I nie biorę żadnych wierszówek – mam swój niezły zawód i uczciwie zarabiam na życie czym innym – między innymi wykładami z filozofii. Ale szanuję pana Ziemkiewicza, Wildsteina, Semkę, Rybińskiego, panią Lichocką za odwagę i nie poddawanie się presji większości środowiska dziennikarskiego – w którym linią przewodnią było naśmiewanie się i oczernianie pod byle pretekstem demokratycznie wybranej władzy mokego kraju. Efektem tego oczerniania (nie uczciwego, merytorycznego krytykowania – oszalałego oczerniania! Efektem tego draństwa jest apel wspaniałego lecz omamionego człowieka , Vaclawa Havla o przysłanie do Polski obserwatorów na wybory – z jednoznaczną sugestią – jak do Turkmenistanu lub Mozambiku! Jak Pan się poczuł jako Polak, Obywatel wolnego kraju, dowiedziawszy się o tym apelu Czecha – przyjaciela Polski!? Jeśli On ma taką opinię to proszę sobie wyobrazić co myślą o „autorytaryźmie Kaczystów” Fnancuzi, Belgowie, Hiszpanie!? Komu to zawdzięczamy!? Wszystkiego na panią Fotygę zwalić się nie da! Słyszał Pan co były prezydent Polski nawygadywał w wywiadzie dla niemieckiego czasopisma? Że Unia Europejska ma być wobec nas surowsza… Za co do cholery!? Oszczercy-agitatorzy posuwają się nawet do porównywania obecnej atmosfery w Polsce do atmosfery w ZSRR w latach trzydziestych. Czy wie Pan, co Jagoda albo Jeżow kazałby zrobić z takim p. K. i całą Jego rodziną za coś takiego!? Ale w różnych audycjach różni agitatorzy-dziennikarze porównują, insynuują. Wymienieni dziennikarze mają odwagę się tej opętańczej kampani w sposób godny i uczciwy przeciwstawić. A więc skoro były prezydent opowiada takie rzeczy o moim kraju, dziennikarze obrzucają własny rząd najgorszymi obelgami, insynuują paranoję, psychopatię, szczucie… W pierwszej chwili, po usłyszeniu tego co powiedział Waclav Havel poczułem się jakby mi ktoś dał w twarz. Ale zaraz potem ochłonąłem – zrozumiałem, że przemawiała przez Niego prawdziwa troska i obawa aby w Polsce nie zapanowały rządy autorytarne – zdolne do wszystkiego, także do sfałszowania wyborów. I że winni są manipulatorzy, ci którzy zafałszowali Jemu i zagranicą – dla własnych celów politycznych – obraz naszego kraju, oczerniając Go. Nie żywię do tych ludzi nienawiści, podziwiałem Ich w przeszłości za dzielność i odwagę – ale obecnie już Ich nie szanuję. Nie tylko Oni walczyli do cholery!! Nie tylko Oni siedzieli! A zebrali wszelkie laury! Kto pamieta o Morawieckim, Borowczaku, o Alinie Pieńkowskiej (skazanej na 10 lat!), o wielu, wielu innych, którym odbijano nerki w Bardyszewie, których skrytobójczo zabito!? Dopiero opluwany przez wielu obecny Prezydent próbuje przywrócić Im pamięć! I opluwani tu przez niektórych dziennikarze! Powtarzam: Panie Ziemkiewicz, Panie Wildstein, Panie Semka, Panie Rybiński – dobrze, że jesteście, bo w tej parszywej propagandzie po prostu ciężko wytrzymać! I przekazuję Wam wyrazy solidarności – jako zwykły obywatel – wobec zalewu oszczerstw i pomówień wobec Was. I mam w nosie, że niektórzy bedą mi za to insynuować klakierstwo i hołdownictwo. Wyrażę to kolokwialnie : „dynda mi to!” Co by się nie włączyło – insynuacje, obelgi, ośmieszanie PiS-owskiego rządu – ale przecież to do wyborów jest – niezależnie od tego czy Go popieramy czy nie – nasz rząd! Co nam da, że Go (i Prezydenta – też przecież naszego!) „zdepczemy” i zniszczymy insynuacjami, ośmieszaniem!? Schetyna z Chlebowskim i Grasiem dadzą nam zaraz po przejęciu władzy szczęście i dobrobyt!? Nie dadzą! Uff, chyba trochę się rozpisałem (i to za „darmochę” – słowo honoru!) ale jak przeczytałem dziś w dzienniku co były pan prezydent był łaskaw o obecnej sytuacji w moim kraju powiedzieć – a teraz jeszcze na forum („Między Rydzykiem a Michnikiem”) złośliwości Panów „Sum” i „jkt41″ – to mnie nieco poniosło…! Miłego wieczoru życzę panu Redaktorowi, obu Panom (nie żywię urazy, ja czasem komuś „przyłożę” – więc i mnie „przyłożono) oraz wszystkim uczestnikom tego forum!
Przepraszam mUszę dokończyc myśl i zdanie które z jakis nie znanych mi przyczyn nie zapisAło mi się w poprzednim komentarzu. Otóż czy jest w Polskim prawie paragraf który mówi czy były prezydent, były premier czy były minister może bezkarnie szkalowac swój kraj będąc za granicą,czy wolno namawiac obce rządy do represji wobec własnego ktaju, jak to zrobił Kwaśniewski, a przed nim robili to samo ,Geremek, Mazowiecki, nie mówiąc już o Michniku.
Zastanawiam się panie Rafale, kiedy, i kto zdejmie ciężar odpowiedzialności za Polske, z ramion panów Michnikow, Kwaśniewskich, Geremków, i jeszcze co po niektórych innych osób z salonów Warszawki, z towarzystwa wzajemnej adoracji, pokątnych powiązań, ciemnyych interesów.Przecież oni już są zmęczeni, tą ciągłą walką z totalitaryzmem, tym użalaniem się przed zachodnią prasą, bieganie na skarge do polityków z krajów ościennch, może wysłac ich na dłuższy urlop, żeby głowy ochłoneły,i rozum powrócił. A mówiąc poważnie panie Rafale, czy jest w polskim prawie paragraf, który by jasno definiowaŁ, czy byłemu prezydentowi
Piszę te słowa z Nowego Jorku, a więc z pewnej bezpiecznej odległości od kraju, która pozwala też patrzeć na wiele spraw z nieco innej perspektywy. Niestety, i tu dopadły mnie teorie Adama Michnika w opublikowanym na łamach THE NEW YORK REVIEW OF BOOKS artykule „The Polish Witch-Hunt” – http://www.nybooks.com/articles/20331 Proszę zwrócić uwagę, że są to w większości tezy, jakie Michnik fanatycznie głosci od lat bez opamiętania i umiaru. Ale ten tekst świadczy również o tym, że zakres wpływów „autorytetów moralnych” wcale się nie zmniejsza, że wciąż kreują wizerunek Polski w świecie i to w takich a nie innych barwach. To bardzo niepokojące, bo jakich szkód w myśleniu Polaków narobiła przez lata „Wyborcza” dobrze wiadomo.
Polska to taki kraj specjalnej troski w którym ład i porządek prawo i sprawiedliwość zdruzgotać może wypowiedż „beztrosko emocjonalna” Waclava Havla.Obserwując z zewnątrz dzikość naszych obyczajów poltycznych oraz policyjno-prokuratorskie metody kontroli opozycji można wyciągnąć wnioski słuszne lub pochopne.Wypowiedż Havla była potrzebna aby zintegrować środowiska specjalnej troski które nie są zdolne generowć pozytywnośći oczekując co powie Michnik Havel czy Tygodnik Powszechny wylewają z siebie żółć i zbierają siły na kolejny atak .
Gliterat – znowu swietny tekst. Czytamy Ziemkiewicza dla Twoich komentarzy.
Od siebie dodamy, ze „trockisci” pokroju Towarzystwa Wybitnych od ladnych pare lat rzadza w Europie, i coraz wiecej Europejczykow ma ochote usunac ich juz definitywnie ze sceny. Lodowata niechec do wspolnej Europy bierze sie wlasnie stad, ze to socjalisci przejeli monopol na EuroSojuza. Glosuja na nich tylko muzulmanie i imigranci z tropikow, w zamian za zasilki z kieszeni europejczykow i bezkarnosc w bujnej dzialalnosci przestepczej, ktorej lewica juz nawet nie kryje ze nie zwalcza(socjalisci wloscy probuja zagrac pod publicznke wojskiem, ale problemem nie jest oczywistosc zla w dzialaniu lewicy, a samo jej istnienie). Oraz waska grupa „Przodownikow Walki o Europejska Ojczyzne Rad Mniejszosciowych” – wiernej braci neobolszewickiej, tzn. geistow, ekoterrorystow i feministow wszelkiej masci, odmian i miejsc na dziurki lub sikawki. Najczesciej tuptajacych wokol kas uniwersyteckich. Skrajny idiotyzm pogladow jest dla nich jedyna szansa zaistnienia, madroscia sie te „czlonki i czlonkinie” nie wybija, to pewne.
Pozdrowienia.
Panie Rafale dlaczego nie zaproponowac wybudowania domu spokojnej starości dla polityków?Objawy tych panów swiadczą o powaznym stanie zdrowia,by nie powiedzieć wiecej ,tracą kontakt z rzeczywistością!!!!smutne!
re: Marcin at 17:01
A więc po kolei – działa, działa, wszak wszyscy zatrzymani panowie, po równoczesnym złożeniu zeznań – wolni – oczekują na pierwsze wezwania do sądu. Zarzuty postawiono, a więc są i dowody, z których nikłą część obejrzała też znaczna część społeczeństwa (może jednak istotnie -tylko „staruszków”?). Czy zatrzymani przed -de facto – czy raczej po wyrzuceniu z posad? Spróbuj sam odpowiedzieć. Czy dzięki temu wzrosły notowania PIS – nie wiem, mimo wszystko nie śledzę. Co do skutków zaburzeń nerwu błędnego to w dużym przybliżeniu i łagodniejszej formie można je przyrównać do objawów choroby lokomocyjnej (jednak bez oczopląsu, który utrudnia wiedzenie). Za życzenia – staropolskie: Bóg zapłać. Niezmiennie pozdrawiam.
Prosze skonczyc z ta wygodna, albo szczera naiwnoscia. Prez. Havel ma duze dlugi do splacenia za wydawanie ksiazek w Stanach, spotkania z „wielbicielami”, wizerunek na okladkach prasy literackiej i ogolne uwielbienie w srodowisku. Za dobre sprawowanie,odczyt w Princeton albo na Harvardzie.
Havel splaca naleznosci w naturze, plytkie artykuly na zamowienie i wystapienia w potrzebie „demokracji”. Teraz Polska. Maz stanu nie chce zauwazyc, ze lustracje u niego, w RPA i wszedzie indziej dawno sie odbyly. Udaje, ze u nas komuny juz nie ma i otwiera usta na zyczenie.
W mysleniu pomaga dawny kompan z podziemia. Ten, prosi znowu o mala przysluge w imie demokracji. P. Havel nie chce wiedziec, ze ich drogi dawno sie rozeszly, praktycznie od kolebki, kiedy Stefan Michnik byl wybitnym oprawca Polakow, a syn jest zlosliwa narosla narodu.
Kto to chce pamietac, ale o naruszonej miedzy wiemy przez pokolenia.
Ojczyzna kojarzy sie tylko ze zwrotka Wieszcza A.M opluwanego przez wieszcza a.m. Deszcz pada.
DLA MNIE NIE, zycze panstwu przyjemnej pogody.
Gliteraci, pokroju Havela,Grassa i wielu innych nie sa obojetni gdy mozna blyszczec, byc widzianym, uwielbianym i dobrze zyc. Kto powiedzial, ze pisarze musza byc uczciwi, ten gatunek to nowela, prawda ale z licencja literacka.
Narod jest znowu beznadziejnie zgubiony, ktos nawet pyta kto prowadzi teraz GW. Gazeta nalezy duchowo i finansowo do NYT, prosze bez bzdur o Agorze itp. Nieformalny konglomerat prasy obejmuje znane tytuly, wiele jest „stowarzyszonych”, jak La Repubblika, El Pais czy Vanity Fair.
Estrady prasowe dla zdrajcow Polski nie sa przypadkowe.
AntyMichniku, otrząśnij się w końcu ze starczego kręcenia się wciąż wokól jednego nieistotnego tematu. Może by tak lepij do”Faktu” z bzdurami.
Urodziłem się głęboko w pierwszej połowie XX wieku. W liceum pobierałem nauki z matematyki, logiki i elementów filozofii. Matura polegała na gruntownym sprawdzeniu wiedzy zarówno z nauk scisłych jak i humanistycznych. Wiedze te często się przenikały i stwierdzenie ; ja jestem humanistą i nie lubiłem matematyki oznaczała jedno – niekompletne wykształcenie. Wsród tych którzy przeszli taką kindersztubę dyskuskje i rozmowy przebiegają znacznie klarowniej niż w Waszych artkułach i felietonach oraz komentarzach. Tu wszyscy zachowują się jak np kierowcy w Kairze (brak przepisów , jeździmy aby nie pozwolić się trafić) . Podobnie lub jeszcze gorzej zachowują się nasi Wybrańcy .
A przecież dla ludzi wykształconych (może wykształciuchów) pewne sprawy są oczywiste bo ustalone jako dorobek intelektualny ludzkości . Taki stan w zasadzie istniał kiedyś i do niego należy wrócić. Niestety jest to praca u podstaw i praca organiczna . Min. Handke z ekipą chyba wiedział o co chodzi ale SLD Go zablokowało a PIS kontynuował dywersję. Zaczynać należy „od pieca” czyli od odbudowy szkolnictwa (wszystkich szczebli) i czekać cierpliwie na efekty. Innej drogi nie ma. Na standardowe wierszówki i pyskówki szkoda czasu . Pozdrawiam i przepraszam że odszedłem od tematu ale to naprawdę jest bardzo ważne – najważniejsze.
Ten felieton jest niemal identyczny, jak „nagonka” PZPR po odezwie Solidarności do ludzi z Europy Wschodniej. „Mieszanie sie…”. Nie sądziłem, że w „Rzepie” doczekam takiego poziomu felietonów. Dobrze, że D.F. nie musi na to patrzeć…
at bo.ma:
w praworzadnym panstwie powinna dzialc zasada domniemania niewinnosci.
Dowodow narazie brak.
Dziwnie, ze znani ze sceny gospodarczo-politycznej ludzie sa zatrzymywani na kilka dni przed-de facto- ostatnim posiedzeniem Sejmu. To powod do zadumy. Naprawde.
Dziwnym trafem wzrosly notowania PIS. Ciekawe.
Status quo orzeczony przez niezawisly sad jest wszystkim znany.
Dywagacji na temat dysfunkcji mozgowych nie jestem w stanie toczyc, bo sie na tym nie znam.
Wiek nie gra roli. Reka mi nie drzy wiec napisze bezblednie: have a nice weekend
Marcin
niewychowany pan Ziemkiewicz. Ale o tym napisał Tomasz Wołek, że nie ma dzisiaj prawicy z zasadami. Jest prawica skuteczna, chamska, żarłoczna i daleka od prawości. Dzisiaj prawica jest lewa.
Skory polscy politycy mogą się wtrącać w sprawy Ukrainy, Białorusi, Iraku i Afganistanu dwa ostatnie kraje najeżdżając zbrojnie, to Wacław Havel może się wtrącać w sprawy Polski, tym bardziej, że robi to jeno werbalnie.
Panie Redaktorze Ziemkiewicz,
Czy naprawdę musi Pan schodzić na tak niski poziom? Rozumiem, że z sobie znanych powodów nienawidzi Pan Adama Michnika, ale niech Pan opowiada o tym w gronie przyjaciól, a nie wykorzystuje do tego celu gazety. Tego typu publikacjami może Pan zdobyć poklask jedynie prymitywnych oszołomów. A tego chyba Pan nie potrzebuje?
Trzeba przyznac panu palme pierwszenstwa w demistyfikacji najwiekszej hucpy czasow nam wspolczesnych, a Panska ksiazka ‘Michnikowszczyzna’ powinna byc uhonorowana glowna nagroda Nike. Oraz trafic do kanonu lektur obowiazkowych.
Jako osoba oplacana przez PiS redaktor wali z pisowskiej grubej rury, coz w tym dziwnego? A ze nie ma to wiele wspolnego z obiektywizmem?
No przeciez mamy rzad kaczek-kretaczek!
Czas aroganckich młodzików …
To mało eleganckie pozostawić korektę a usuwać tekst, do którego jest kierowana. Czyżby zadziałał lęk przed vox populi? Jego wyciszanie nie pomoże. Wystarczy popatrzeć na statystyki absolwentów wydziałów prawa. Z wyrazami szacunku – mimo wszystko.
Korekta – oczywiście pozdrowienie „starcze”, acz niezmiennie nieustające. No cóż – i wiek nie ten, i ręka drżąca.
re: Marcin at 13:50
Największym powodem do zadumy dla „staruszków” jest zaduma tych „nie-” nad „dowodami na winy osób, które ostatnio były aresztowane (!)”, jak też bezprawnym – zdaniem ciągle zadumanych niestaruszków -zatrzymaniem „przeciwników politycznych”. Jako naoczny świadek ujawnienia (części jedynie) dowodów mogę sią zadumać jedynie nad przyczyną zadumy innych (młodszych?) oglądających. Czyżby u tych oglądających inaczej dawał się zauważyć objaw zaburzeń nerwu błędnego? Zatrzymanie (a nie aresztowanie – tu konieczna zgoda sądu) w celu przesłuchania to uprawnienie organów ścigania służące wobec wszystkich, co do których powstało podejrzenie naruszenia prawa. Tu dowody wydają się przekonywać, że „zatrzymani ostatnio”, choć uznani przez rozumiejących inaczej za przeciwników politycznych, złamali prawo. Co do uzasadnienia Prokuratury o potrzebie ich zatrzymania (a nie wezwania) do przesłuchania – nawet widzenie w zaburzeniu nerwu błęnego pozwala stwierdzić, że co najmniej obaj prokuratorzy z długoletnim stażem (ale też trzeci – wieloletni adwokat) znajomość technik mataczenia posiedli w stopniu nieporównanie większym niż orzekający sędzia. Z nieustającym, „starszym” pozdrowieniem.
Wspaniale! Przy okazji – ciągle sie zastanawiam czy te Kwachy,
Michniki, Kutze, Stasińskie, Geremki itp. modele, choć raz na
tydzień zajrzą do komputera i przez pól godziny poczytają co
o ich „występach” piszą niczym nie skrępowani internauci?
Setki, tysiace!
Chyba tak – i maja to całkowicie w głębokim poważaniu…..
w marcu 2000 w podobnym tonie o celach obserwatorow miedzynarodowych wypowiadal sie prezydent republiki bialoruskiej. moze mial racje? moze w koncu zaczna bic? oto cytat z RFE : You know, they [the West] feed them, pay them money, and have decided to create a corps of 14-18,000 militants who will allegedly be observers, but tomorrow, as journalists say in the Chechen Republic, they will be sowing grain by day and wielding guns by night. Where are the guarantees that this will not happen? Those will be paid and trained people. We did not consent to this. I am just giving [you] an example of the OSCE’s policy. What right do you have here to create some observation groups and other [things]?
wlasnie – jakim prawem panie havel? pan ziemkiewicz panu zabrania obserwowac nasze polskie „wstydliwe tajemnice”.
panie ziemkiewicz, wydaje sie, ze swiat (poza polska nasza kochana sa tez i inne kraje) juz nie takie „tajemnice” przezywal, dlatego wymyslono instytucje miedzynarodowe majace to obserwowac, zeby nam wszystkim bylo dobrze. a ze cyniczny humor o polakach w ustach niepolakow polakom sie nie podoba (czechom wrecz odwrotnie), to panowie i panie oburzeni wypowiedziami pana havla ku uciesze miedzynarodowej publicznosci tylko potwierdzaja. no i obrazaja innych nazywajac ich „wrzeszczacymi staruszkami”. gdziez ten polski savoir vivre, drogi panie ziemkiewicz?
serdecznosci
Wydaje mi się, że przemawia przez Pana zazdrość. Cała ta Pana antymichnikowszczyzna wypływa z kompleksow,przede wszyskim z kompleksu prowincjonalizmu. Nie jest Pan tak znany jak Michnik,Kutz czy tym bardziej Havel. Podobnie jest z Pana politycznymi mentorami, którzy bardzo by chcieli wejść na europejskie salony, ale nikt ich tam nie zaprasza
A co do staruszków, to niech Pan popatrzy w lustro! Najlepsze lata już minęły.
Świetne!
Tak Panie Rafale, gdzie sa dowody na winy osob, ktore ostatnio byly aresztowane? Jezeli prokuratorzy bezprawnie zatrzymuja przeciwnikow politycznych to jest to powod do glebszej zadumy. A zaduma tym wieksza im wiekszy role odgrywal ten czy inny komentator.
Czy Polska jest panstwem praworzadnym? Jest. Beda wolne wybory? Beda.
Istnieje skolonnosc egzekutywy do sluzalstwa ministrom o tej czy innej prowenencji-jak najbardziej: i to niepokoi. Niepokoi tez fakt, ze PIS duzo mowi a tak naprawde jest malo efektywny. Co z Ioanina? Co z dowodami na pomowienia? Co z wizerunkiem PL zagranica? Co z autostradami, co z Mistrzostwami Europy?
Nawet jezeli ciocia ma odloty to jednak byla gotowa umrzec za takich smarkaczy jak my. Wybaczmy wiec cioci i staruszkom ich moze nie bardzo wywazone wypowiedzi i zastanowmy sie nad ta Rzeczpospolita i w jakim panstwie chcemy zyc. Ostatnie posuniecia Pana Ziobry i PIS nie napawaja optymizmem. I tyle.
Marcin
Panie Redaktorze,
Prosze nie obrazac staruszkow!!!
Znam bardzo madrych i nie – wrzeszczacych staruszkow! Nie wszyscy sa idiotami!
Nie wszyscy sa tacy jak Havel, Michnik, Walesa, Geremek, Kutz. A ostatnio do wrednych zdrajcow dolaczyl Kwasniewski wzywajac Niemcow aby interweniowali w Polsce! Jeszcze bardziej niz interweniuja?
Czy to nie Targowica?
Hanna
Panie Redaktorze,
Tu nie chodzi o sklerozę ale o autentyczność patriotyczną Kwaśniewskiego
Michnika, Gieremka i całej tej grupy. Tutaj uległa skrzywieniu pewna oczywistość. Ci ludzie zawsze byli lewakami, a opozycją posługiwali się przeciwko swoim konkurentom w swojej kreciej robocie. Zawsze pragnęli komunizmu, tyle tylko, że na swoją modłę. Pan Hawel jest ich czeskim odpowiednikiem! Pozdawiam uprzejmie/
Stwiam stówkę przeciwko pietruszce, że „poszczucie” Havla na Polskę to krecia robota tych, dla których zgoda w ogóle, a zgoda narodowa w szczególności, to zaburzenie nerwu błędnego z typowymi objawami (oczopląsem i odruchem wymiotnym). Aby się tych objawów pozbyć przerzucają je właśnie na społeczeństwo. Havel przeciwko Polsce „gadał jak nakręcony” i niech to sprawę wyjaśni. To jednak, że na czele „szczujących” stanął obecnie Kwaśniewski – dwukrotnie prezydent naszego kraju – „gadaninę” Havla niebezpiecznie uwiarygadnia. Relatywizm w ocenie tego zdarzenia, jaki wyżej zaprezentował slusarz (et consortes), powinien być sygnałem ostrzegawczym dla tych wszystkich, dla których Polska (i jej wizerunek), to coś więcej niż 6-głoskowy wyraz. A przerzucanie się inwektywami przez nas Polaków, służy jedynie kojeniu nerwu błędnego „podszczuwaczy”. Ze „starczym” pozdrowieniem.
Geremka odrzucili wyborcy? Popatrzcie redaktorze na wyniki ostatnich wyborów, w których startował. Rozumiem polemiczny zapał, ale nawet on nie usprawiedliwia pisania bredni.
Nie da sie ukryć, że tzw. „michnikowszczyzna” może kojarzyć się z histerią. Ale też reakcje „ziemkiewiczowszczyny” nie należą do stonowanych. Jakoś nie widzę uwag, iż może jednak Havel zapoznał się z sytauacją w Polsce? To człowiek inteligenty, a swojej dobrej woli dowodził przez dekady. Pan Ziemkiewicz na razie dowódł tylko talentu autopromocyjnego, na pewno nie wiedzy i inteligencji.
Dwie uwagi:
– może by na próbę pan Ziemkiewicz przyznał rację swoimoponentom i uznał, że może się mylić
– jesli nie mamy w Polsce ryzyka zafałszowania wyboów, po co ten raban, niech przyjedzie tylu obserwatorów, ilu chce – potwierdzą, że obecna ekipa rządzaca to kolejny w miarę normalny rząd z fatalnym wyczuciem chwili
Mam nadzieję, że Pan łatwiej zniesie odrzucenie Pańskich poglądów niż Michnik i Geremek.
I proszę się zorientować co o wyborach mówi OBWE. Choć, być może, dla Pana ta organizacja też nie ma żadnego znaczenia.
Pozdrawiam