Jak odsunąć „strasznych ludzi”

Przypomniało mi się, jak w osamotnionym proteście rzucił pracę w prokuraturze (skądinąd z wielką korzyścią dla polskiej literatury) Wacław Holewiński, były działacz podziemia i więzień polityczny.

Powody wyłuszczył w oświadczeniu, gdzie mowa była o upolitycznieniu tej instytucji, ręcznym sterowaniu dochodzeniami i odgórnym umarzaniu śledztw przeciw ludziom lewicy. Oświadczenie to nie zainteresowało przysłowiowego psa z kulawą nogą, podobnie jak i fakty dowodzące, że Holewiński miał rację. Dlaczego? Bo odpowiedzialny za te patologie minister nie nazywał się Ziobro, tylko Jaskiernia.

Wydawałoby się, że wrogowie Ziobry mają dziś dość argumentów przeciwko niemu. Z wczorajszej „Wyborczej” wynika jednak co innego. Miejsce, gdzie normalne gazety zamieszczają poważne analizy i odredakcyjne komentarze, trybuna wykształciucha oddała sfrustrowanemu artyście, rozwodzącemu się o „twarzy dziecka i piskliwym głosiku” ministra.

Kogoś mniej uważnie śledzącego intelektualny kolaps salonu taki tekst w takim miejscu mógłby dziwić. Mnie nie dziwi, bo jest logicznym uwieńczeniem wstecznego rozwoju formacji umysłowej, której ze wszystkich deklarowanych wielkich idei pozostała jedna: odsunięcie od władzy „strasznych ludzi”, za wszelką cenę, z każdym, byle tylko ich odsunąć. Jest to też zgodne z trendami intelektualnego rozwoju (również wstecznego) tutejszego dziennikarstwa, które coraz bardziej stroni od wszelkiego meritum na rzecz kąśliwego bluzgu i głupawej zgrywy.

„Polityka” i „Wyborcza” niemal co tydzień diagnozują u Kaczyńskiego paranoję i kompleksy, „Newsweek” zatrudnił niedawno eksperta-stylistę, który na podstawie sposobu noszenia krawata zdemaskował premiera jako seksualnego frustrata, „Dziennik” zamieścił dywagacje innego eksperta, pani psycholog od leczenia uzależnień, o „pewnym polityku”, który ma obsesję władzy i jest od niej narkotycznie uzależniony…

Za moich czasów na takim poziomie dyskutowali smarkacze w szkole. Dzisiaj to debata publiczna.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(82) Komentarzy do “Jak odsunąć „strasznych ludzi””

    -
  1. ToroBravo pisze:

    Panie Redaktorze,

    Ja rozumiem, że jest Pan zaślepiony nienawiścią do GW, Polityki, Układu, Michnikowszczyzny etc. Ale jakaś rzetelność w tym co Pan pisze mogłaby być. A nie tylko plwociny na prawo i lewo. Prosze przeszukać archiwum GW, ja to przed chwilą zrobiłem, zobaczy Pan, że GW pisała o Jaskierni i nie były to bynajmniej peany na jego cześć. Może pamięta też Pan, że Ewa Milewicz wystąpiła do sądu z oskarżeniem prywatnym przeciwko Jaskierni właśnie w związku z publikacjami tejże autorki nt. Jaskierni i jego na te publikacje reakcją.
    Fajnie jest publikować w oderwaniu od rzeczywistości, ale jest to na poziomie tych smarkaczy, o których Pan wspominał. Wróć Pan lepiej do fantastyki, tam można sobie pofantazjować.

    Dobre 0

  2. wojtek m. pisze:

    Kłótnia smarkaczy? Zgoda! Z tym, że w tej piaskownicy pierwsi argumentów o „strasznych ludziach” zaczęli używać dziś rządzący.

    Dobre 0

  3. Profesor pisze:

    Ten festiwal nienawisci wydaje sie nie miec konca. Dlaczego salon jest taki nerwowy? Dochodzimy do swoistej schizofrenii, miliony ludzi w Polsce przyklaskuje ministrowi Ziobrze, a salon swoje o strasznych ludziach, zacofaniu, zaciankowosci itd.
    Ze niby lepszy zlodziej w jedwabnym krawacie od uczciwego Polaka szaraka w tanich butach.
    Ze niby lepszy Prezydent w blekitnej koszuli z Prezydentowa w drogiej sukni od Zwykłej uczciwej Polki w granatowym zakiecie.
    To nie szata zdobi czlowieka, to nie miejsce zdobi czlowieka drogi Salonie.
    Jest wrecz odwrotnie.
    I naprawde pozwolmy ministrowi Ziobro spokojnie popracowac.
    Pracy jest duzo, minister jest madry. Wiec o co chodzi?
    Juz niedlugo bedzie czysciej i skorzystamy na tym wszyscy.
    I przeciez Salonie Drogi nie mozna za uczciwosc nazywac kogos strasznym czlowiekiem.
    Bo znow jest dokladnie odwrotnie.
    Swiat na Wyborczej ani sie nie konczy ani nie zaczyna Panie Waclawie.
    Ta gazeta to taki wypadek przy pracy mlodej demokracji.
    Ale zobaczy Pan, ze za 20 lat nikt nie bedzie wiedzial, ze toto w ogole istnialo.
    I tego zycze z Calego Serca redaktorom gw, zycze im z a p o m n i e n i a.

    Dobre 0

  4. s3 pisze:

    Panie Redaktorze, witam z takimi analizami w piaskownicy

    Dobre 0

  5. dorp pisze:

    Dość żałosne to biadolenie, panie RAZ.
    Żałosne, bo ahistoryczne. To, że teraz atakuje się Ziobrę za to, za co kiedyś nie obrywał Jaskiernia o niczym nie świadczy. Klimat się bardzo w międzyczasie zmienił.
    Żałosne jest też podpieranie się gazetą. Michnik i spółka też nie rządzą już mediami ani opinią publiczną. Tego też Pan nie zauważył?

    Dobre 0

  6. Andrzej pisze:

    Znowu Pisowcy zajmują się swoimi stołkami i własnymi du…., a sprawy ważne np. pielęgniarki, czekam do okulisty w centrum Łodzi już 3 m-ce -nadal leżą. Gdyby inwigilowali i rozwiązywali jakieś problemy Polski bym był niezadowolony, ale przynajmniej bardziej wyrozumiały. A tak nic nie robią dla kraju tylko interesują się sobą. Kaczory i PIS nie potrafią rządzić, mam dość tej zabawy moim kosztem. Uwiedli społeczeństwo obietnicami przedwyborczymi i nas oszukali. Tak rodzi się faszyzm, jakaś nowa republika weimarska. Kaczor to nie Piłsudski lecz parodia Łukaszenki. Oni są chorzy, szukają wciąż wrogów. Za chwilę cały naród bedzie podejrzany, wrogi i eksterminowany. Ten ich gebelsowski język. Chcę normalności, chcę rządu który w ogóle widzi wyzwania stojące przed Polską. Teraz marnujemy czas a świat nam ucieka.

    Dobre 0

  7. kabron pisze:

    Lektura kolejnego felietonu R.Z. utwierdza mnie w przekonaniu, że obecnie na naszym rynku najlepszą i najbardziej rzetelną ofertą dysponuje Gazeta Wyborcza. Zasada jest m.in. taka: oni piszą O CZYMŚ, Ziemkiewicz pisze o GW. O czym byś pisał Redaktorze, gdyby nie było GW? Nie proponujesz nic od siebie, wylewasz tylko pomyje na innych. Wolę już Michnika i jego towarzystwo, oni przynajmniej mają coś do zaproponowania. Zastanawia mnie tylko skąd tyle agresji w wypowiedziach R.Z. i Wildsteina. Może to wynika z kompleksów?

    Dobre 0

  8. marek pisze:

    Wyborcza jaka jest, taka jest nie pańskie zmartwienie. Proponuję pisać tak aby inni chcieli pana teksty komentować, nie odwrotnie. Pan i pana koledzy na pierwszej stronie jesteście dzisiaj „nie do czytania”, „nuda panie nuda”.

    Dobre 0

  9. kawusia pisze:

    proszę, niech Pan przeczyta dzisiejsze komentarze internautów do str. internetowej Dziennika, do beszczelnej manipulacji wypowiedzią Marcinkiewicza. Wg mnie opinie bardzo ciekawe, potwierdzające, że co do TVN i TOK FM p.Michalkiewicz mówiąc o rozwiedce ma racje(ja też pomyślałam, dopóki nieznałam prawdy, o byłym premierze „niewdzięczny s…syn”)

    Dobre 0

  10. obserwator pisze:

    Za moich czasów, to smarkacze w szkole zajmowali się nauką i kopaniem piłki, a czasami wybijaniem szyb i drobną bijatyką, która kończyła się praniem tyłka w domu. I być może dlatego ja, w porównaniu z Panem mam zdrowe podejście do rzeczywistosci i potrafię odróżnić normalność od złego systemu rządzenia. Systemu opartego na nienawiści, konflitowaniu, szczuciu, inwigilacji, pazernosci władzy na każdy stołek i tej choroblliwej pewności, że ja Samo Dobro będę decydował jak obywatele mają żyć, począwszy od porannego mycia zębów, po wieczorne obowiązki małżeńskie. Chodził chyba Pan do szkoły, która wykształciła w Panu kompletny brak obektywizmu i uwielbienie dla systemów politycznych cechujących się ręcznym sterowaniem, nie posiadł Pan umiejętności kształtowania swojej opinii w oparciu o różne źródła informacji, a jedynie o te, które są dla Pana wygodne. I tak na koniec, co by Pan pisał i oceniał, gdyby nie było GW?
    Swoją drogą, jak wykształcony i inteligentny człowiek może dać sie oczadzić politykom tej klasy co pis, zadziwiające.

    Dobre 0

  11. Wacław pisze:

    Autor i prześladująca go w snach Wyborcza są siebie warci. Każdy pamięta Jaskiernię stróża prawości i to z jak najgorszej strony. Nawet piosenki o nim śpiewali. Świat na Wyborczej się nie kończy.

    Dobre 0

  12. Roman H. pisze:

    Uzdrowienie prokuratorskiej patologii jest proste , znane świetnie prawnikom i „politykom”
    ale wola milczeć bo posiadanie tego organu przez kolejne TKM jest bardzo wygodne.
    Jak to aktualnie wygląda ? Prokuratura NIE JEST ORGANEM KONSTYTUCYJNYM i zgodnie z obowiązująca Ustawą prokurator każdego szczebla MUSI wykonać polecenie ( rozkaz) przełożonego nawet wtedy gdy w konkretnej sprawie ma inne zdanie !!!
    Czy w takim układzie zależności znacie „firmę „bardziej podatna na „ręczne sterowanie” i korupcję ?
    Dodatkowa kompromitacja to pojawianie sie takich „generalnych” jak ten unikający odpowiedzialności karnej za wypadek drogowy przez 10 lat (Sadowski) czy pytający Sądu Najwyższego co oznacza termin wyższe wykształcenie (Jaskiernia w sprawie Kwaśniewskiego) !!!

    Dobre 0

  13. sanchez pisze:

    Ja czytuję GW w myśl zasady: „wroga trzeba dobrze znać”.

    Dobre 0

  14. K pisze:

    A ja myślę,ze Z.Ziobro zaczął dobierać się do skóry co poniektórym politykom zamieszanym w różne afery i przekręty, a wyniki śledztw wskazują na bliskie ich zwieńczenie efektami i stąd ataki wszystkich ,którzy poczuli się zagrożeni , o czym byli informowani przez „kreta” Kaczmarka, prowadzonego od dłuższego czasu przez dawne słuzby specjalne ulokowane w PO i nie tylko w osobach Brochwicza i Miodowicza oraz innych. To oni zmontowali całą aferę odrolnienia, w której być może Lepper był tylko nieświadomym uczestnikiem, wykorzystując dawnego SB-ka podsuwając mu pomysł odrolnienia .Montując tę aferę spodziewali się ukrycia jej przez prokuraturę pod dywanem. Gdy afera była realizowana przez CBA uruchomili kreta aby nie doszło do jej realizacji iuprzedził Leppera,który miał oskarżyć Ziobrę i oskarzył go o poinformowanie o akcji CBA nie tracąc kreta.Gdy to jednak nie wypaliło, bo Ziobro udowodnił ,ze tego nie zrobił, to poświęcono kreta ,który przyjął na siebie odium oskarżania Ziobry pod dyktando prowadzących oficerów i tak trwa afera , która w rzeczywistości jest aferą PO i jej członków, byłych oficerów dawnych służb specjalnych, dla zdyskredytowania bardzo grożnego dla nich Ministra Sprawiedliwości. Trzeba by powołać komisję śledczą dla wyjasnienia kto montował i na czyje polecenie tę aferę. Dziennikarze „polskich” mediów rzucili się na Z.Ziobrę, a chorzy z nienawisci dawni koalicjanci wiodą w tym prym nie wiedząc kto tak naprawde zmontował tę aferę. Akcja odsunięcia Ziobry była planowana od dawna, bo zaczęły być realizowane śledztwa grożne nie tylko dla opozycji.

    Dobre 0

  15. Twisterpl pisze:

    Od 1989 przechodzimy szybki „kurs demokracji”. To wszystko już było w krajach, w których nie było komuny tyle tylko, że rozłożone na 100 lub 200 lat jak w USA. To szkolenie jest wzmocnione „prezentacją audio-wizualną” – bo takie są czasy radio i telewizja są powszechne. Media są dla biznesu takimi samymi firmami jak pozostałe przedsiebiorstwa huty, banki… Muszą konkurować o klienta (widza) bo ich liczby są pieniadze z tytułu reklam. Parę miesięcy temu w Gazecie Wyborczej przeczytałem analizę działań Agory w związku ze sprawozdaniem rocznym spółki. Wynikało z niej niezbicie, że próba wejścia w nowy dziennik „brukowy” a potem obniżenie ceny gazety była podyktowana utrzymaniem obrotów związanych z reklamą, które stanowią jeśli się nie mylę połowę obrotów spółki. Docierają więc media do Klientów za wszelką cene – także naszego zdrowia psychocznego. Powoli przyzwyczajamy się do tego jazgotu informacyjnego… a tradycje demokratyczne mają u nas ponad 500 lat…
    począwszy do pierszej Wolnej Elekcji.

    Dobre 0

  16. Witek pisze:

    Pan R. Z. moze tylko zapalac cygara tym ludziom z salonu.

    Dobre 0

  17. randall pisze:

    kolaps salonu, kolaps! Ja nie mogę. Co do treści to się nie będę wypowiadał, bo nie mam w zwyczaju rozgrzebywać leżącego….

    Dobre 0

  18. antoni pisze:

    Może by tak pisać konkretnie, po nazwisku Stasiśki, Pacewicz, Kulkin, Wroński, Zakowski ,Wołek, Paradaowska, Kolenda, itd., itd. z przywołaniem idiotyzmów autorstwa tych żurnalistycznych k…..
    Niech K…. stwo nie będzie bezpańskie.

    Dobre 0

  19. Tomek pisze:

    Panie Rafale,

    Tylko pytanie – czy to że tak było za Jaskierni usprawiedliwia że tak może jest i teraz? Czy ten rząd nie szedł do władzy pod sztandarami zmian (oczywiście oprócz sztandarów władzy). Czy nie warto zająć się tym tematem. Licytację się na to jak było i jak jest mamy już w Sejmie – w prasie nam ich nie potrzeba.

    Pozdrawiam

    Dobre 0

  20. Anonim pisze:

    Zjawisko nie dotyczy tylko dziennikarzy. Kiedyś w szanujących się krajach politycy złapani na podsłuchiwaniu bez gadania składali funkcje. Podobnie kampania wyborcza najeżona bzdurami i kłamstwami tak ewidentnymi jak 6 mln. mieszkań nie miałaby szans przynieść sukcesów. Polityk złapany na kłamstwach wyborczych przy okazji wyboru na prezydenta stolicy nie zostałby wybrany prezydentem kraju. Przykłady można mnożyć. Istotne jest to, że dziennikarze pisząc o politykach piszą właśnie o ludziach których zachowanie jako żywo przypomina dzieci, które właśnie odkryły, że mówiąc można tworzyć obrazy rzeczywistości dowolnie odległe od stanu faktycznego, i upojone tym odkryciem plotą trzy po trzy byle ciekawiej. To już nie smarkacze w szkole, to przedszkole a nawet żłobek. Tam może jeszcze pasuje wymyślanie oponentom w dyskusji od „małp w czerwonym”. Nie ma się zatem co dziwić, że i dziennikarzom psuje się warsztat a poziom tekstów spada nieuchronnie do poziomu głównych bohaterów.

    Dobre 0

  21. Obserwator pisze:

    Panie redaktorze jest Pan niepoprawny politycznie. Jak można atakować GW. Polityke i innych mądrych dziennikarzy. Przecież oni maja wyłącznośc na rację.

    Ale jedno ich bardzo boli. Dzisiaj Ziemkiewicz-Wildstein- jest bardziej znany niz Jarosław Kurski czy Stasiński. I dlatego pewnie dostanie Pan za pare dni ostrą riposte od GW. Oni wiedza kto jest ich realnym konkurentem.

    Dobre 0

  22. Sceptyk pisze:

    Mam watpliwosci czy taki glos jak panski to debata publiczna. To latwizna ciagle streszczac cudze artykuly. Wiecej wysilku intelektualnego, please.

    Dobre 0

  23. Venissa pisze:

    A czytaliście najnowszą wypowiedź Tuska, wydrukowaną na czołowych stronach szmatławca GW?

    Tusk: Z psychiką premiera Kaczyńskiego nie jest najlepiej

    To już naprawdę przekracza nawet moje wyobrażenia, co panu premierowi Kaczyńskiemu może jeszcze przyjść do głowy – mówił w TVN 24 Donald Tusk. W ostatnich dniach to się nasila. Według lidera PO z psychiką premiera nie jest najlepiej.
    Zobacz powiekszenie
    fot. Piotr Manasterski / AG
    Donald Tusk
    ZOBACZ TAKŻE

    * Premier: Na czele PO stanął Roman Giertych. Gratuluję! (28-08-07, 14:25)

    Panu premierowi wydaje się, że Giertych jest szefem PO – mówił Tusk w TVN 24. Wydaje mu się, że służba zdrowia świetnie działa. Tak samo mu się wydaje, że autostrady wybudował. To jest znak, że tak naprawdę z psychiką pana premiera Kaczyńskiego nie jest dzisiaj najlepiej – mówił lider PO. To polityczna paranoja.

    We froncie, który broni układu (według premiera) – mówił Tusk – oprócz Platformy i innych partii są także media. Chorobliwa wyobraźnia pana premiera być może niedługo doprowadzi do tego, że wszyscy oprócz braci Kaczyńskich i być może Zbigniewa Ziobry są w tym froncie.

    J.Kaczyński powiedział po przerwaniu obrad Sejmu na wniosek Romana Giertycha, że „Platforma Obywatelska ma dziś nowego przywódcę, on się nazywa Roman Giertych”. „PO i inne partie sojusznicze – czyli SLD, LPR i Samoobrona – pod przywództwem Romana Giertycha z całą pewnością porządku i przyzwoitości dla polskiego życia publicznego nie zbudują” – komentował szef rządu.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4441425.html

    Dobre 0

  24. Oborniak pisze:

    Parę tygodni temu przestałem czytać Wyborczą, nawet elektroniczną wersję; od tamtego momentu, gdy nie stykam się już z redaktorem Słońce, oraz jego dworem, stan mojego zdrowia wyraźnie się poprawił – czuję się, jak ktoś, kto zerwał z nałogiem rujnującym zdrowie – jak alkoholik, który odstawił wódkę, albo – jak palacz, który rzucił palenie.:)

    Z tego powodu, do ponownego kupna Gazety może mnie teraz przekonać jedynie argument – że tak powiem – natury sanitarno-ekonomicznej, tzn. taka sytuacja, gdy stanie się ona tańsza od pewnego innego produktu dostępnego na rynku, który tylko dlatego kupujemy, bo w pewnych momentach bardzo źle jest, gdy go nie ma pod ręką (i wybiorę ją po głębokim namyśle, bo czy dla tych paru groszy oszczędności warto katować duszę czymś o delikatności papieru ściernego?).

    Chce mi się skomentować dzisiejsze zachowanie Millera, ale powstrzymam się ostatnim wysiłkiem woli, by mu nie sprawić boleści nazbyt dotkliwej, żeby później i mnie nie ścigał przy pomocy „ludzi dobrej woli”, jednak przede wszystkim nie zepsuć humoru gościom tego fajnego forum.

    Dobre 0

  25. wikary pisze:

    wiesz,nie chce mi się do ciebie pisać,bo jesteś nudny i marudny.
    A co do postu o kisielu-myślę,że masz coś z niego,tez jesteś byle jaki,galaretowaty i trzęsący się.Podejrzewam nawet,że w obie strony smakujesz identycznie.Fuj.

    Dobre 0

  26. mow pisze:

    oj tomku, tomku, a jakie to ma znaczenie czy pan ziemkiewicz jest przegrany i zawistny, czy nie, skoro to, co pisze odpowiada rzeczywistości?

    Dobre 0

  27. czarny.humor pisze:

    Hej!! Panie!! A teraz nie są Pańskie czasy?
    Pan już się wypisał? Zerwał z pisaniem i komentowaniem polityki?
    Też Pan jak smarkacz przywołuje w dyskusji Jaskiernię. Skoro jednak juz to nazwisko padło, to muszę powiedzieć, że choć to faktycznie partyjny sługus był z niego pierwszej wody, to jednak w porównaniu z Ziobrą wypada całkiem, całkiem.

    Panie!
    Taki piękny przykład Pan podał. Wacław Holewiński – fakt – nie słyszałem o nim. Ale jak Pan tak mówi, to wierzę – piękna postawa. I w tamtej propagandzie potrafił się połapać, prawidłowo ocenić sytuację i olać władzę. Zaiste godne to podziwu i najwyższego uznania.

    Ale z tego wychodzi, że zrobił on coś, na co Pana szanownego nie stać – Pan wciąż służy władzy.

    A dla pełnego obrazu wspomnianego Pana Wacława Holewińskiego, dobrze by było, gdyby przed napisaniem wzmianki o nim, najpierw z nim pogadał o tym, jak on ocenia obecny ziobrowy bajzel w prokuraturze, policji, sądownictwie i czy chciałby do tego wrócić, czy raczej oceniłby te instytucje niżej niż jaskierniowy bajzel.

    Dobre 0

  28. Anna pisze:

    Mistrzu ma Pan rację. Salon kompromituje się na całego.
    Są wściekli , bo nic nie mają na Ziobrę , to widać gołym okiem.

    Dobre 0

  29. Maks pisze:

    Tusk w TVN: „z psychiką premiera nie jest najlepiej”. Stara, komunistyczna metoda walki z przeciwnikiem politycznym. Następnym krokiem było zamknięcie w psychuszce. Takie słowa w ustach szefa PO są szczególnie odrażające i zdumiewające. I wcale nie mówię tego z pozycji sympatyka PiS. Myślę, że takie, dawno skompromitowane (!) moralnie i etycznie, metody powinny budzić obrzydzenie w każdym przyzwoitym człowieku. Po prostu przyzwoitym. Czyżby jednak było prawdą, że PiS stanowi śmiertelne zagrożenie dla interesów niektórych polityków i „biznesmenów”?

    Dobre 0

  30. Nowak pisze:

    krótko mówiąc, dzień bez lektury Wyborczej jest dniem straconym.

    Panie Rafale, pan chyba jest masochistą? frustratem? a może dwa w jednym?

    Dobre 0

  31. Wilson pisze:

    Panie Rafale,

    Sytuacja, dla kazdego staje sie powoli 01 – dynkowa.

    Niech Pan zajmie jakies stanowisko i nie lawiruje Panie Rafale, naprawde potrafi Pan byc o wiele bardziek komunikatywnym jak dzisiaj, mowi to Panu ktos, dozgonnie Panu wdzieczny za „MICHNIKOWSZCZYZNE”

    Pozdrawiam
    Wilson

    Dobre 0

  32. St CYco pisze:

    Jest Pan świetny! Obok Kisielewskiego najlepszy polski publicysta. Mam nadzieję, że też pisze Pan „Dzienniki” i, że Pan je wyda! Kocham Pana czytać!

    Dobre 0

  33. Redaktorze pisze:

    Wlasciwie to samo co do Wildsteina , bez wyborczej to Ty tekstu napisac nie potrafisz. Moze by tak cos od siebie , cos tworczego? Ale gdzie tam , chyba za duze oczekiwania co do Pana .

    Ale przyjemnie bedzie patrzec jak Twoja IV zasciankowa Rzeczpospolita bedzie znikala za wraz z liberalna gospodarka . Czekam ze moze jednak PO wprowadzi podatek liniowy , obetnie darmozjadow od koryta likwidujac agencje ( choc to tego nie jestem pewien w koncu gdzies rodzine musza zatrudnic ) .

    Pozdrawiam
    I aby do przodu

    Dobre 0

  34. miki pisze:

    Ziemkiewicz po raz kolejny udawadnia mi, że cierpi na „Michnikowszczynę” i jesli nie żuje słow Gazeta lyb Wyborcza w swoim tekście choruje.

    Dobre 0

  35. A. pisze:

    Oni chyba ze strachu wszyscy ogłupieli.
    Tylko co dalej?
    Miller wysłał dziś ‘list gończy’ „do wszystkich ludzi dobrej woli” aby podali mu „gdzie ukrywa się minister Ziobro” (sic!).
    To by było bardzo śmieszne, gdyby nie było tragiczne.

    Dobre 0

  36. sceptyk pisze:

    Brawo! BIS! Brawo! BIS!… Prawo! PIS!

    — Kurtyka —

    Dobre 0

  37. szestow pisze:

    Trzeba zawsze wracac do poczatków. Do momentu kiedy taki Michnik, Tusk czy Niesiolowski nie wspominając o betonach Komorowskich, Schetynach czy Grasiach popełnili przestępstwo i stwierdzili, że skoro nie spotkała ich za to kara tzn. są bezkarni i popełnianie przestępstw staje się normą obowiązującą w środowisku byłych opozycjonistów, polityków. Początki lat 90-tych nieopisane szczerze przez nikogo były historiami takich włąsnie moralnych upadków polityków i dziennikarzy. Przychodził facet ( były sbek lub cwaniak robiący przekręty na styku biznes-państwo) do biednego polityka czy dziennikarza od którego coś zależało i przynosił furę pieniędzy. Wyjątkiem był ten, który się nie poddał sile pieniadza. Wszyscy się sprzedawali (kurwili) na potęgę zarabiając na nowe mieszkania, domy, samochody i wycieczki. Gdyby ktoś naprawdę chciał przesledzic losy Tuska czy Komorowskiego to musiałby dogłębnie sprawdzac w latach 90-tych z kim się spotykali, ile mieli pieniędzy na kontach i jakie rzeczy kupowali. To wymaga wnikliwych opracowań na które nie ma czasu. Ważne jest jedno. Kiedy oni sami poczuli się dobrze z tymi pieniędzmi zabijając w sobie zwykłą ludzką przyzwoitośc. To jak teraz mówią świadczy o tym, że proces obrastania pychą i dobrego poczuwania się w czynieniu zła jest niemozliwy do usunięcia inaczej jak wyrzuceniem tych skorumpowanych przez lata polityków z sejmu. Tylko odrzucenie może spowodowac przemianę. Kaczyńscy tak są znienawidzeni, bo są w miarę uczciwymi ludzmi i politykami w tym stadzie wygłodniałych wilków. Gdybyż to jeszcze były wilki ( godni przeciwnicy) ale nie to są zwykłe hieny.
    I to by było na tyle. Pozdrawiam Rafała

    Dobre 0

  38. antybuc pisze:

    To, że Jaskiernia był …, nie oznacza, że podobnym … nie może być Ziobro. Może jest tylko bardziej „naszym” …, ale … to …:)))

    Dobre 0

  39. Piotr z Krakowa pisze:

    Po raz pierwszy nie zgadzam się z Panem. Mój jedenastoletni syn, po wysłuchaniu Pańskiego arktykułu, ( jeszcze nie śpi, bo wakacje ), a staram się dalej czytać mu przed snem różne rzeczy, powiedział, że w szkole często kłócą się o politykę ale tak jak w tej gazecie, to rzadko bredzą. Na marginesie nazywają gazetę ” gówno wybiórcze „. Wiem, pewnie usłyszeli od rodziców. Ale dość fajne. Pozdrawam.

    Dobre 0

  40. qbisses pisze:

    Ale czy z faktu, że nikt się sprawą Jaskiernii nie zainteresował wynika, że sprawa Ziobry jest warta funta kłaków?

    Dobre 0

  41. Waclaw Timoszyk pisze:

    Prokuratura byla upolityczniona za Jaskierni, jest za Ziobro, bo zalezy ona od politykow. By uczynic ja niezalezna, nalezy prokuratora generalnego wybierac jak prezydenta, w odzielnych wyborach. Mozna by tez pomyslec o uzaleznieniu lokalnych prokuratorow od lokalnych spolecznosci, takze za posrednictwem demokratycznych procedur, bo nawet tak wybranemu prokuratorowi generalnemu dawanie zbyt duzej wladzy tez moze byc ryzykowne.
    Kazdy niby o tym wie, ale politykom obecne rozwiazanie sluzy dobrze, bo daje im olbrzymia wladze. Wiec politycy opozycji marudza, ze obecna wladza prokurature „upolitycznia”, ale maja nadzieje, ze niedlugo beda mieli okazje robic to sami, wiec zadnych reform systemowych nie proponuja.
    Nawet w USA prokurator federalny okazal sie byc „upolitycznionym”, bo jest mianowany przez prezydenta. Na szczescie prokuratorzy na szczeblu stanowym juz nie.

    Waclaw Timoszyk

    Dobre 0

  42. belfer pisze:

    RAFAŁ WRACAJ DO GAZETY POLSKIEJ ZE SWYM FELIETONEM-JA CZEKAM NA NOWY TEKST A W RZEPIE TEZ PRACUJ ZA TRZECH

    Dobre 0

  43. Kalder pisze:

    Cytuję:

    „Oświadczenie to nie zainteresowało przysłowiowego psa z kulawą nogą, podobnie jak i fakty dowodzące, że Holewiński miał rację. Dlaczego? Bo odpowiedzialny za te patologie minister nie nazywał się Ziobro, tylko Jaskiernia.”

    Znowu pan pitoli swoje. Pisano o tym bardzo dużo, także w GW, na temat Jaskiernizacji prawa – umarzaniu spraw przeciw lewicy. Wystarczy sięgnąć do ówczesneju prasy.

    Było wtedy mnóstwo d….ków zapatrzonych w Kwacha lekceważących zagrożenia naginania/lamania prawa.
    Podobnie jest teraz

    Dobre 0

  44. Świadek pisze:

    Przez czterdzieści lat leczyłem psychicznie chorych, m. inn. osoby z odchyleniami w sferze osobowosci – psycho- i charakteropatów. Są to nieszczęśliwi ludzie i posługiwanie się ich schorzeniami in nomine, w walce politycznej przez laików, jest haniebne! Wydaje się natomiast, że bardzo pożądane byłoby obowiązujące badanie specjalistyczne wszystkich, pretendujących do rządzenia krajem. Wyniki diagnoz byłyby na pewno b. ciekawe! Jako specjalista, po długiej obserwacji, dzięki TV, naszych polityków, stwierdzam, że obaj Kaczyńscy są osobami o silnej i dalekiej od
    kompleksów osobwowości, czego w żadnym razie nie mogę powiedzieć o Michniku czy Tusku. Radzę tym panom poddanie się w pierwszym rzędzie,
    choćby dla przykładu i zanegowania mojej opinii, rzetelnym badaniom
    psychiatrycznym, psychologicznym i ew. tomokomputerowym. Życzę optymizmu Panie Rafale!

    Dobre 0

  45. jajanek pisze:

    I znowu nie pozostaje nic innego, jak tylko zgodzić się z trafnością spostrzeżenia!! Niemnie,j nie było to trudne, kiedy się weźmie od czasu do czasu te poczytne brukowce w swe ręce a przy tym nie ma sie problemu z logicznym myśleniem. Pozdrawiam serdecznie autora

    Dobre 0

  46. Dudy pisze:

    Nie rozumiem, dlaczego wciaz trwaja te przepychanki sejmowe. Bylo inwigilowanie dla celow politycznych, czy nie? Mozna je uciac w prosty sposob. Niech Jary stanie przed sejmem i wyglosi formule: Nie bylo podsluchow, jak Boga kocham. Klne sie na swieta panienke, swoja matke Jadwige, i Jana Pawla II. Tak mi dopomoz Bog… Takie oswiadczenie poswiadczone przez ojca Rydzyka i abp Glodzia powinno wystarczyc. Zyjemy w panstwie policyjnym, czy totalitarnym? Po co cokolwiek sprawdzac, wystarczy oswiadczenie premiera i jedziemy chlopaki dalej z procedowaniem cennych ustaw… A gdyby przypadkiem, w co nie wierze, okazalo sie, ze Jary klamal to bedzie smazyl sie w piekle. I taka satysfakcja sponiewieranym poslom i politykom powinna w zupelnosci wystarczyc. A jak nie, to zawsze mozna ich wsadzic, np. za kradziez tabliczki czekolady w Biedronce, albo za przechodzenie jezdni nie na pasach…

    Dobre 0

  47. tomek pisze:

    ale pan jest przegranym i zawistnym człowiekiem

    Dobre 0

  48. jackaL pisze:

    Cóż, to właśnie d***kracja robi z ludzi ;)

    Dobre 0

  49. kRzYsIeK(tm) pisze:

    Juz dawno nie czytam lewackiej prasy i czuje sie o wiele lepiej !!!!

    Dobre 0

  50. Anonim pisze:

    pan obraża smarkaczy w szkole ;)

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.