Wojna bywa okrutna i niesprawiedliwa. Brzmi banalnie, ale europejskim politykom i lewicowym publicystom proste prawdy warto przypominać. Terroryście, mordercy Abd al Rahimowi al Nashiriemu grozi w USA kara śmierci. W akcie desperacji oskarżył on polski rząd o tortury i nielegalne przetrzymywanie.
Od schwytanego bandyty amerykańskim agentom udało się wydobyć informacje o kolejnych członkach zbrodniczej al Kaidy planującej kolejne zamachy. Rzecz najpewniej rozegrała się w bazie w Polsce. Ale polewanie zimną wodą na Mazurach nie było najstraszniejszą rzeczą w tej wojnie. Alternatywą były niewinne osoby mordowane w zamachach na ulicach Londynu, Madrytu, Nowego Jorku.
Polska, członek NATO, po 11 września 2001 roku znalazła się w grupie państw oferujących moralne i siłowe wsparcie Ameryce. Dziwne byłoby, gdyby odmówiła użyczenia swoich baz do transportu i przesłuchań terrorystów. W różnym stopniu pomoc oferowali Niemcy, Włosi, Brytyjczycy, Duńczycy, Rumuni.
Cokolwiek powiedzieć dziś o postępach wojsk koalicji w Afganistanie, al Kaida została zduszona. Od zamachu na londyńskie metro w 2005 roku nie przeprowadzono ani jednej skutecznej akcji terrorystycznej. Siatki morderców rozbito, zgładzono większość przywódców, przejęto kanały informacyjne i źródła finansowania. Jest w tym jakaś zasługa Polski.
Ale śmierć al Kaidy to niejedyna ofiara dziesięcioletniej wojny z terrorem. Uśmiercona została też lewicowa teoria o odpowiedzialności Zachodu za wszelkie grzechy tego świata. Za bezrobocie, głód w Afryce, bankructwo ZSRR, nieurodzaj w Azji i krzywdy muzułmańskich fundamentalistów.
Obrona silnego państwa, wyższość zachodniej cywilizacji nad fundamentalizmem, umiłowanie wolności gospodarczych – oto prawdziwi bohaterowie tego starcia. Dla środowisk lewicowych w Europie i Ameryce od lat budujących autorytet na niechęci do silnego państwa i wolnego rynku to był cios. Stracili wspaniałe narzędzie integracji i moralnego szantażu elit. Stąd potrzeba znalezienia winnych. Odwrócenia kota ogonem. Nazwania wojny z terrorem złą wojną. Stąd przecieki z wewnątrz lewicowej administracji USA na temat więzień i tortur oraz wmawianie nam, że działaliśmy bezprawnie.
Polska, odmawiając przekazania danych o więzieniach Trybunałowi w Strasburgu, broni czegoś więcej niż lojalności względem osób, które poważnie potraktowały nasze międzynarodowe zobowiązania. To również obrona przed szaleństwem lewicowego relatywizmu.

![[?]](http://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)








Zgadzam się z panem w zupełności.”Ale…” w tym kontekście zabicie Saddama staje się zwykłym morderstwem wymuszonym przez okupantów. Bo Saddam został skazany za zabijanie Kurdów, którzy po przekroczeniu granicy Tureckiej do dzisiaj nazywani są terrorystami. Zastosował terror wobec terrorystów, prawdopodobnie uratował wiele istnień… Drugie „ale” jest bardziej prozaiczne, jeśli policjant stosuje bandyckie metody, staje się bandytą. Trzecie „ale” dotyka nas osobiście jako Polaków. Amerykanie nie torturują (powiedzmy) we własnym kraju, u dzikusów w Polsce czy na Kubie można ? Wojna nie tylko z terrorem zawsze jest brudna, tylko mam nieodparte wrażenie, że ten brud do nas przylgnie a nie do Amerykanów. Przypomnę też te wszystkie brednie lansowane w chwili wysyłania wojska do Iraku i Afganistanu o zyskach jakie osiągniemy biorąc udział w tych wojnach, o terrorystach ekipa Millera mówiła niewiele.
1. Kto w polityce zapomni przez chwilę o osłanianiu własnych tyłów jest potem w te tyły kopany. Najczęściej przez tych, wobec których okazał słabość.
2. Pokrętnym jest tłumaczenie autora, że należało umożliwić Amerykanom torturowanie więźniów w Polsce, bo w USA jest to zabronione.
3. Teraz Amerykanie puszczają przecieki jakie im jest wygodnie i kiedy jest im wygodnie.
4. Ideologiczne kazanie autora uważam za żałosne. Skierowane do tych, którzy nie wiedzą, że „kto ma miękkie serce, musi mieć twardą”.
Alkowi58, Obiektywnemu i paru osobom niżej odpowiadam – Amerykanie torturowali tych ludzi u nas, a nie u siebie; my wysłaliśmy wojska na ich prośbę w świat nic za to nie dostając, etc. – BO NICZEGO NIE ŻĄDALIŚMY.
Nie miejmy pretensji do Amerykanów, że skoro mogą nas przekonać do tego, byśmy coś im dali za darmo, to to robią, a później biorą. Miejmy pretensję do naszych polityków, którym w zamian za zgodę na więzienia i tortury, za wysyłanie wojsk, etc., wystarczył uścisk dłoni – takiego czy innego – amerykańskiego prezydenta w świetle kamer, poklepanie po plechach i pochwała w TV, jakim to my dobrym sojusznikiem jesteśmy…
A tak nawiasem – czyżby wracała stara formuła forum? Rzepo, tak trzymać, bo postęp nie zawsze jest dobry, o czym kogo jak kogo, ale redakcji Rz to chyba przekonywać nie trzeba…
W kontekście twojego komentarza, jeśli udostępnię mieszkanie do popełnienia przestępstwa, to bandyci, którzy je popełnią są niewinni ? Nikt nie ma pretensji do Amerykanów, tyle, że to oni torturowali łamiąc przy okazji nasze prawo a całe odium spada na nas. Szerzej cały problem sprowadza się do tego, jak daleko można się posunąć w walce ze złem. Jaką to niby wyższość cywilizacyjną na terrorystami pokazujemy stosując nieakceptowane właśnie w naszej cywilizacji metody ? Bo dla mnie to właśnie oznacza słabość. Triumfalne ogłaszanie zwycięstwa nad al Kaidą czy terroryzmem jest co najmniej przedwczesne. Wstępne rozmowy z Talibami świadczą o czymś przeciwnym. Zniszczone zostało bezbronne państwo (rozbroiło się na żądanie ONZ), nie mające nic wspólnego z terroryzmem. A Afganistan tak jak przy poprzednich konfliktach nie dał się spacyfikować. Setki fanatyków nadal gotowe jest do działania…
Mysle Alku ze rozpatrywanie wszystkiego w kategoriach co jest zgodne z prawem a co nie jest, jest naiwne. Tu nie chodzi o kieszonkowca co w autobusie wyciagnal komus portfel i go zlapali za reke. To walka z terroryzmem, z ludzmi o wypranych mozgach, zdolnych do wszystkiego co kaza ich mocodawcy. Cieszy ze pragniesz by sluzby specjalne byly transparentne i dzialaly zgodnie z prawem, ale to nie poczciwi dzielnicowi tylko ludzie ktorzy maja dowiedziec sie prawie wszystkiego tam gdzie panuje pozorna cisza i pozorny spokoj.
Jedno proste pytanie: dlaczego ci wspaniali liderzy moralnej zachodniej cywilizacji nie stworzyli tych więzień u siebie, na swoim terytorium? Nie chcieli gwałcić swojego prawa? A nasze to można, to jest ok, tak?
Ponieważ tam prawo jest prawem (a nie wyrobem prawo-podobnym) gdyby ktoś je złamał poniósł by odpowiedzialność niezależnie od zajmowanego stanowiska. Dlatego z takimi akcjami przyjeżdża się do republik bananowych: Arabii Saudyjskiej, Jemenu, Tunezji, Pakistanu, Kuby, Rumunii, i do Polski oczywiście. Bo w takich państewkach jest kasta „nietykalnych” ludzi władzy którzy są ponad lokalnym prawem i sądy ich nie ruszą. Takie państewka są bardzo skuteczne w walce z wrogiem dzięki stosowaniu śmiertelnych tortur (a nie oblewaniu zimną wodą jak chciał by red. Wróblewski) ale wolał bym by Polska do nich się nie zaliczała. Jestem zdania, że tych terrorystów należało torturować by móc szybko rozbić ich organizację, ale dlaczego u licha w naszym państwie? Można było znaleźć kogoś innego kto wyciągnie z ognia gorące ziemniaki za nas. Tak jak to zrobili Amerykanie – oni obronili państwo przed fundamentalizmem nie łamiąc swego prawa, wykazali wyższość zachodniej cywilizacji. Polska niestety wciąż należy do republik bananowych to nie jest powód do dumy. I dlaczego redaktor nawet do tematu tortur wrzuca pochwałę neoliberalizmu to już chyba jakaś obsesja!
tak to jest moralne
W USA tez nie wolno torturowac. Gdyby urzednicy USA mogli bezkarnie lamac prawo USA poza USA, to regularnie rozkradaliby powierzone im za granica pieniadze rzadu USA. Za torturowanie w Polsce kazdy obywatel USA odpowiada tak samo, jak gdyby torturowal w srodku Waszyngtonu.
__Odpowiedz polega raczej na tym, ze USA chca, by terrorysci z odwetem atakowali kraje, w ktorych urzednicy USA torturowali, lub ktorym tortury zlecali, a nie same USA.
Jako osoba o przekonaniach raczej lewicowych, tym razem w 100% przyznaje rację Autorowi felietonu. Obojętne jakie mamy poglądy, ale przeciw własnemu krajowi występować nie można. A przeciw szaleństwom, niezależnie od ich zabarwienia – jak najbardziej.
Oczywiście że można występować przeciw WŁADZOM własnego kraju. Michael Moore występował przeciw Bushowi, de Gaulle przeciw Pétainowi, słowaccy partyzanci przeciw ks. Tiso, Zapatero przeciw Aznarowi, Willi Bandt przeciw III Rzeszy.
Daję + , choć zmieniasz temat. Czym innym jest własny kraj i jego dobro a czym innym chwilowe WŁADZE tego kraju.
Ideologowie wszyskich rodzajów łączcie się. Lewica z prawicą.
Otóż cel nie usprawiedliwia środków, jak wlasny kraj został wpuszczony w nielegalne maliny to trzeba to wyświetlać. Czy demokratyczni dysydenci spod mullachów i hitlerów też nie powinni występować przeciw swoim krajom?.
Jeżeli kocha się własny kraj to ma się obowiązek wypierać z niego zło i czyścić.
Nie w ten sposób.
Brudy czyści się we własnym gronie, nie na zewnątrz.
Czyszczenie brudów na zewnątrz jest przejawem hipokryzji – nie chodzi bowiem o realne oczyszczenie, a jedynie o bezpardonową walkę polityczną i uzyskane w ten sposób apanaże/osłabienie zaatakowanego przeciwnika (politycznego).
A przy okazji takiego publicznego prania brudów cierpi dobro własnego kraju, dodatkowo na długo cierpi jego wizerunek.
Pytam otwarcie: co jest ważniejsze – dobro własnego kraju, czy moralitety, w dodatku fałszywie zasłaniające małe kunktatorskie interesy politycznych moralistów ?
Dobro kraju polega na tym, żeby było w nim jak najmniej zła.
Amerykanie swoje brudy prali i piorą publicznie i wizerunkowi USA wcale to nie zaszkodziło.
Szanowny „realisto lewicowy” podstawowym celem każdej lewicy poza brunatną jest likwidacja państwa i budowa ponadnarodowego „raju”. W walce z terroryzmem wszyscy po trosze stajemy się szaleni. W teatrze na Dubrowce dokonano masowej egzekucji – wpuszczono gaz, następnie weszli tzw. antyterroryści i chodząc rzędami przystawiali pistolet do głowy nieprzytomnej osoby uznanej za terrorystkę i… I pies z kulawą nogą nie powiedział w tej sprawie ani słowa. Po ataku WTC wzięliśmy udział w napadzie na bezbronne państwo pt. Irak, które się rozbroiło na żądanie ONZ i przyczyniliśmy się do zabicia jego przywódcy. Człowiek mający aspiracje do logicznego myślenia w podobnych sytuacjach staje się bezradny bo niemoralne zachowanie w walce o moralność wydaje się bezrozumne. Jednocześnie zachowanie „cywilizowane” wobec terrorysty jest nieskuteczne…
Idąc tokiem rozumowania Przedmówcy, podstawowym celem każdej prawicy jest budowa totalitarnego reżimu, idącego ręka w rękę z religią jako instytucją śledczo – opresyjną. Gratuluję starannie kształtowanego zaślepienia.
Widzę, że to lewicowość papierowa. Z historii wiem, że pierwsze ochronki dla sierot i domy dla ubogich budowane były przy kościołach katolickich. Gdy był kryzys w PRL to pod plebaniami czekały tysiące ludzi czekając na wsparcie, rozdawano dary… Objawem zaślepienia jest niedostrzeganie tego co jest i życie w świecie iluzji. Rosjanie mieli ponad 70 lat, my trochę mniej na poznanie lewicowej wrażliwości społecznej a są ludzie, którzy nad z uporem plotą, że wrażliwość społeczna to tylko lewica. Dla mnie lewica to przede wszystkim łganie, obiecywanie i wymuszanie… i niszczenie; bo nie jest ważne co ktoś deklaruje tylko co rzeczywiście robi…
cyt. „Dla mnie lewica to przede wszystkim łganie, obiecywanie i wymuszanie… i niszczenie; bo nie jest ważne co ktoś deklaruje tylko co rzeczywiście robi…”
No to patrzenie przez TAKI filtr musi rzeczywiście boleć. Tym bardziej, jak ma się go na stałe. Współczuję. Poprzednie słowa o kształtowanym zaślepieniu odwołuje, bo nie widzę winy w czyimś zaślepieniu nie obronionym przez umysł.
Czy te „lewicowe przekonania” realisty to nie jest przypadkimm popieranie millerowego SLD ?
Co Pan chciał wyrazić tym artykułem? Oniemiałem od tych sloganów, np. istnieniu wolnego rynku i niechęci do wolnego rynku.
Jak można mieć niechęć do wolnego rynku, którego nie ma?
Może by Pan zaczął felieton od początku. Jak sprzątnięto (strona bierna) fizyków atomowych Iraku. Bez polewania wodą, na miejscu.
Niech Pan teraz spróbuje znaleźć kota odwróconego ogonem przez lewactwo administracji BD.
Sa cele i sa metody osiagania tych celow. Terroryzm to metoda. Ciekawe czy Redaktor Naczelny Rz wie jakie sa cele bin Ladena. Te cele byly proste:
a) usunac wojska amerykanskie z swietej ziemii Islamu Saudi Arabii,
b) wyzwolic narod palestynski z pod okupacji izraelskiej.
Czlowieka nalezy oceniac i po jego celach i po jego metodach. Coz, swiat jest troche bardziej skomplikowany niz biale/czarne.
NIE BYŁO międzynarodowch zobowiązań Polski żeby Amerykanie mogli WIĘZIĆ kogokolwiek na jej terenie, nie mówiąc już o TORTUROWANIU.
Niemcy, Włosi, Brytyjczycy, Duńczycy NIGDY by się na coś takiego nie zgodzili.
Polskie władze zachowały się OBRZYDLIWIE I LIZUSOWSKO, bo pozwoliły Amerykanom na to, czego na własnym terytorium robić im NIE BYŁO WOLNO.
Polska stała się pachołkiem od brudnej roboty najgłupszego prezydenta w historii Stanów Zjednoczonych. Winni muszą ponieść odpowiedzialność.
P.S. Winni udziału Polski w AGRESJI na Irak rozpoczętej 20 marca 2003 TEŻ powinni odpowiedzieć przed sądem. Z art. 117 kk.
Bardzo dobry głos rozsądku, celuje zaröwno w infantylny antyamerykanizm, jak i lewicową kloake, tak, kloake. Ma sie wrazenie z obserwacji röznych krajöw, tez sąsiedzkich, ze lewicy amunicja sie konczy. Trzeba pozostac czujnym.
Komu się nie chce czytać to niech tylko sprawdzi, czy dobrze cytuję art. 40 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej – ” NIKT NIE MOŻE BYĆ PODDANY TORTUROM ANI OKRUTNEMU , NIELUDZKIEMU LUB PONIŻAJĄCEMU TRAKTOWANIU I KARANIU. ZAKAZUJE SIĘ STOSOWANIA KAR CIELESNYCH. Jakoś nie bardzo rozumiem wywody Pana redaktora o lewicowych korzeniach ludzi ,krytykujących lub obwiniających tzw. Zachód o klęski bezrobocia ,głodu itd. Wobec tego kto odpowiada za kryzys finansowy ,ekonomiczny i gospodarczy ? Jakiś Abdul z al-Kaidy , czy jednak BANKSTERZY ? Zostawmy na boku ekonomię . Następna kwestia . Zobowiązania międzynarodowe. Należy przestrzegać . Czy Polska nie podpisała dokumentów międzynarodowych traktujących o prawach człowieka , o zakazie tortur , nieludzkim i poniżającym zachowaniu ? Czy nie zobowiązała się do ich przestrzegania? Czy osoba podejrzana o terroryzm jest wyłączona spod ochrony tych konwencji ?
Sprawiedliwość jest to niezłomna i stała wola oddawania każdemu co ,mu się należy. Czy w rozumieniu tej nie lewicowej , bardzo starej definicji możemy mówić ,że USA i Polska zachowały się PRAWORZĄDNIE i przyzwoicie wobec osób podejrzanych o terroryzm ? Wiadomo ,że osoby schwytane i podejrzane o terroryzm są przetrzymywane w Bazie Guantanamo , choć nazwa tej placówki powinna być inna . Nie są jeńcami wojennymi , nie są internowani , nie są oskarżeni , nie mają adwokatów i nie stawia się ich przed niezawisłym sądem . Jaki jest ich status ? W USA , w ciągu bodajże 30 dni zatrzymany musi , musi , być doprowadzony przed oblicze sprawiedliwości (sędziego ) i muszą ,muszą być mu postawione zarzuty i może skorzystać z pomocy zawodowego, wybranego prawnika.Inaczej należy go uwolnić. Na Guantanamo , które nie jest położone na terytorium USA , takie prawa zatrzymanemu nie przysługują , a i instytucje rządowe nie mają takich obowiązków , jak na terytorium USA . Jak nazwać miejsce , w którym bezterminowo , bez nakazu sądowego przetrzymuje się osoby , którym indywidualnie nie przedstawiono konkretnych zarzutów ? To nie szaleństwo lewicy. To sprzeciw wobec bezprawia ! Nie można łapać ludzi, torturować i więzić ich latami bez sądu . To akurat jest lewicowe i obce europejskiej tradycji filozofii, prawa i moralności. Będzie tak jak pisze przedmówca . Cały brud spłynie na Polskę ! Dopuszczając do powstania nielegalnych więzień i tortur rząd Polski złamał Konstytucję – najwyższe prawo. Wyższość cywilizacji europejskiej polegała i polega na szacunku i przestrzeganiu obowiązującego prawa. To jest przeciwieństwo lewicowości ! Powtarzam ! Rząd Polski godząc się i uczestnicząc w tym procederze złamał Konstytucję. Prezydent Kwaśniewski zresztą też .(jeżeli o tym wiedział)
Jeżeli dla Pana wymagania praworządności i nie stosowania tortur to „szaleństwo lewicy” to gratuluję. Jeżeli to tylko „polewanie wodą”, czyli podtapianie, które od czasów Inkwizycji jest uważane za torturę i nie jest legalne w żadnych organach żadnych cywilizowanych krajów z USA na czele, to dlaczego chowano je w mazurskich lasach?. Nie mówiąc o tym że tortury są nie tylko nielegalne, ale po prostu wszystkie agencje wiedzą że nie dają użytecznych rezultatów. O ile wiem, to w naszej cywilizacji cel nie usprawiedliwia środków.
Szczęśliwie lewica jest od dawna na wymarciu, ale za to prawica i Pan szermuje teraz demagogią anty-lewicową lepiej niż kiedyś najbardziej zagorzała propaganda marksistowska w kierunku odwrotnym. A Pan przepisuje od fundamentalistów skrajnej prawicy pseudorepublikańskiej, której nie mogą znieść nawet normalni umiarkowani Republikanie.
Kiedyś to konserwatyści byli głównymi mecenasami i obrońcami praworządności. Tymczasem dla prawicy w Pańskim wykonaniu liczy się tylko propaganda. Nie mówię o Polsce, ale jeżeli tak dalej pójdzie to na Zachodzie kontrolowanym przez wielkie korporacje, finansistów i propagandową prasę typu Murdocha, to rzeczywiście doczekamy się renesansu jakiegoś neo-komunizmu, neo-faszyzmu, wielkich depresji, rewolucji i wojen. UE jest może niewydajnym, ale ostatnim bastionem obrony jakiej takiej demokratycznej i pluralistycznej suwrenności przed dominacją Zachodnich finansistów i korporacji dzielących się światem z chińskimi partyjnymi miliarderami i innymi oligarchami i szejkami.
Już miałem kliknąć kciuk do góry, ale przeczytałem zdanie:
„UE jest może niewydajnym, ale ostatnim bastionem obrony jakiej takiej demokratycznej i pluralistycznej suwrenności przed dominacją Zachodnich finansistów i korporacji”
Czyżbyśmy obserwowali dwie różne Unie? Bo ja widzę, że UE jest pasem transmisyjnym dla interesów korporacji (plus własnych, urzędniczych) i narzędziem do administracyjnego utrwalenia ich dominacji, której w warunkach wolnego rynku mogłyby zagrozić np. małe innowacyjne przedsiebiorstwa.
„Cygan dla towarzystwa dal sie powiesic” – tak mysle o postawie Polski w stosunku do USA w owym czasie, a obecnie, w innej plaszczyznie, w stosunku do zlotoustej mafii brukselskiej.
Do tradycji polskich obozów śmierci zostanie dołączona opowieść o polskich obozach tortur. Nieźle.
Trwai mnie dokładnie ta sama obawa.
A różnica jest taka, że łatwo można wykazać, że na żaden hitlerowski obóz żadne polskie władze nigdy nie wyraziły zgody i że nie pochwalał ich żaden przyzwoity polski dziennikarz…
pamiętam ś.p. A. Leppera jak wyśmiewano gdy mówił o talibach w Klewkach. Swoją drogą dlaczego od 2005 r. tajne informacje wyciekają do gazet jak przez sito? Może warto to zbadać? Takiego upartyjnienia kluczowych instytucji jeszcze nie było, nawet wojsko trzymało się z boku.
Dlatego współpraca z krajami które „przeciekają” jak pudło z dykty nie ma sensu!
Ameryka Obamy nie jest partnerem! A po „tej” sprawie, po prostu Ameryka nie jest partnerem (chyba że b. dobrze płaci).
To są 2 rözne pary kaloszy, nie odwracajmy lisa ogonem.
Stosunki z ameryką (nie z obamą) są wazne, bo europie moze grozic chaos, przerastający nasze sily.
Czegoś tu nie rozumiem: jak komuniści, wówczas rządzący Polską (premier-tow. Miller, prezydent-tow. Kwaśniewski) mogli tak pochopnie działać na szkodę idei europejskiej lewicy: „Dla środowisk lewicowych w Europie i Ameryce od lat budujących autorytet na niechęci do silnego państwa i wolnego rynku to był cios. Stracili wspaniałe narzędzie integracji i moralnego szantażu elit.”
PP. Kwaśniewski i Miller to nie była żadna lewica. JUż w czasach Rewolucji Francuskiej pokazało się, że najbardziej zażartymi antyklerykałami byli wks-księża…
W lizusostwie „lewicy”widać znane zjawisko neofickiej nadgorliwości…
Wydaje mi się, że sprawa nie jest taka czarno-biała, a w tekście – i zarazem w przedmiotowej sprawie więzień terrorystów w ogóle – miesza się dwa porządki: moralno-prawny i realpolitik. Z punktu widzenia tego pierwszego, przy założeniu, że ti więzienie i torturowanie miało w Polsce miejsce, złamano naszą konstytucję, pogwałcono prawo i też jakiś taki niesmak pozostaje, że niby jesteśmy cywilizowanym, wolnym krajem, a tu takie rzeczy mają miejsce.
W punktu widzenia realpolitik ogień trzeba zwalczać ogniem, jak robisz w błocie to się pobrudzisz etc. Tylko, że realipolitik to także twarde i być może czasami niemoralne bronienie swego interesu. A w tym wypadku naszym interesem byłby kontrakty, wysokie technologie, uprzywilejowane partnerstwo. Nakładanie na to rozważań o lewicowości/prawicowości tylko zaciemnia obraz, a prawda jest taka, że albo uważamy, że cnota jest bezcenna i nią nie handlujemy, albo uważamy, że ma wysoką cenę i każemy sobie za nią słono zapłacić. A wyszło tak, że przehandlowaliśmy cnotę za nic. Gdzie szukać przyczyn ? Pewnie w serwilistycznych postawach postkomunistycznych elit, które równie bezwiednie potrafią patrzeć na Waszyngton jak kiedyś na Moskwę. Być może także byłby jakieś zaszłości, które mogłyby zostać ujawnione, gdyby rządzące wtedy elity nie wydały zgody.
Bardzo słuszna analiza. Ale dodałbym taka refleksję: jeżeli decydujemy się na realpolitik, to pamietajmy, że partner też się nią kieruje, więc nie badźmy zdziwieni, że po przehandlowaniu cnoty ze ślubu nic nie będzie. Wbrew pozorom kierowanie się etyką tez czasem popłaca, zwłaszcza długofalowo. Niektórzy twierdzą nawet, że etyka w ten sposób właśnie wyewoluowała.
Zgadzam sie z kazdym slowem artykulu!
Trzeba by sie przyjrzeć prawdziwym terrorystom i wtedy opinie wyrażane w artykułach byłyby inne, prawdziwe.
Ciekawe, że Trybunał w Strasburgu nigdy nie domagał się od Polski wyjaśnienia w sprawie więzień stalinowskich, skrytych morderstw SB w latach późniejszych, „ścieżek zdrowia” w więzieniach za Gierka, itd. Większość tych spraw nie została wyjaśniona, sprawcy nie zostali ukarani (a przecież niektórzy, jak Z.Baumann, są wręcz celebrowani dziś jako „autorytety” lub, jak W.Jaruzelski – jako „ludzie honoru”, zaś niektórzy stalinowscy siepacze, ścigani w Polsce, jak Wolińska lub S.Michnik – są chronieni azylem przez inne państwa europejskie).
Z całym szacunkiem dla tortur tego taliba (zdaje się, że śmiesznych w zestawieniu z ICH torturami), na tej ziemi z rąk komunistycznych oprawców przez całe lata ginęli ludzie i to Trybunału w Strasburgu nigdy nie interesowało i nie interesuje.
Dlatego red.Wróblewski ma całkowitą rację – tu nie idzie o żadne pryncypia, tylko o naruszenie monopolu lewactwa na posługiwanie się terrorem. I tego monopolu prześwietny Trybunał w Strasburgu będzie bronić jak Jaruzelski socjalizmu.
Polska przystąpiła do Rady Europy 26 listopada 1991 r. Tego samego dnia Polska podpisała Europejską Konwencję Praw Człowieka
Trybunał w Strasburgu rozpatruje TYLKO to co zaszło w państwie uznającym jego jurysdykcję, co zaszło w nim PO ratyfikowaniu w nim Europejskiej Karty Praw Człowieka.
Pan Wróblewski wypisuje propagandowe dyrdymały, a „Rzepa” TONIE!
Ciekawe dlaczego?
Czyżby czytelnicy mieli dosyć propagandy?
Pisz Pan tak dalej, a już niebawem będziesz pan szukał jakiejś roboty!
Pisze Pan Wróblewski, ze różne kraje w różnym stopniu pomagały Amerykanom. Właśnie chodzi o te stopnie. Są rzeczy dozwolone a są zakazane prawem. Np tortury.
A może niech Pan Wróblewski zostanie Palestyńczykiem i zamieszka w Strefie Gazy. Będzie miał swoją umiłowaną wolność gospodarczą.
Zawsze bliżej było mi do prawicy, zwłaszcza w kwestiach światopogladowo-obyczajowych. Nie zgadzam się więc na opatrywanie łatką „lewaków” (a może i „pożytecznych idiotów”) osób, które protestują przeciwko zbrodniom Izraela na Palestyńczykach albo udostępnianiu polskich baz Amerykanom, żeby mogli tu łamać prawo międzynarodowe. Prawicowość to przede wszystkim prawość i przekonanie o prawie do bycia wolnym. I przykładanie do każdego tej samej miary. Inaczej zaprzeczamy temu, o co chcemy walczyć.
Polska do wojny w Iraku miała modelowo dobre stosunki z krajami muzułmańskimi. Czy jeśli po torturowaniu więźniów i atakach na kilka państw muzułmańskich jakiś terrorysta zrobi zamach w Polsce, czy pan Wróblewski weźmie na siebie odpowiedzialność?
Pan Wróblewski uważa, że prawa człowieka przestały w Polsce obowiązywać. Tylko dlaczego odpowiednie służby mają zatrzymać się na torturach terrorystów? Szarżujący kierowcy zabijają znacznie więcej osób. A dziennikarze też atakują politykę państwa.
To niebywałe z jaką łatwością szufladkujecie poglądy środowisk, które sami uważacie za „lewactwo”. Stosujecie dokładnie takie same środki, o stosowanie których oskarżacie drugą stronę sporu politycznego i światopoglądowego. Powyższy tekst to żenujący pokaz powierzchowności, ignorancji i zwykłej ślepoty nie pozwalającej dostrzec niczego więcej niż sloganów typu „nienawiść do silnego państwa i silnej gospodark”. Panie redaktorze, to brednie.
Skupmy się jednak na meritum. Sukces prawicowej (jak chce to widzieć redaktor) koalicji jest bardzo mocno wątpliwy. Zakończenie działań militarnych w Afganistanie i gdziekolwiek indziej będzie oznaczało natychmiastowy wzrost aktywności terrorystycznej. Pomimo 10 lat wojny, na pograniczu pakistańsko – afgańskim wciąż jest na kogo polować. Nikt mnie nie przekona, że będzie inaczej. Ewentualny spadek popularności i aktywności ruchów ekstremistycznych będzie spowodowany wzrostem świadomości społecznej napędzanej technologią (arabska wiosna jako przykład), na pewno nie czołgami ani dronami.
Odnośnie tematu działalności CIA w Polsce. Może i redaktorom niepokornym podobała się działalność prawicowych amerykańskich polityków pod przyzwoleniem polskiego rządu. Mnie natomiast nie podpobało się to, że polski rząd niczym nędzarz całował stopy wielkiego wójka i pozwolił mu na robienie na terytorium naszego kraju tego co chce. Bez pytania o szczegóły, o zgodę. Bez jakichkolwiek warunków. Jeżeli cokolwiek mamy nazywać prowadzeniem polityki zagranicznej na kolanach, to właśnie coś takiego.
Odmowa przekazania danych – jest absolutnie słuszna i zgodna z nasza racją stanu.
N ie wolno ulegać kolejnemu wydaniu „użytecznych idiotów” którzy małymi kroczkami usiłują zapanować nad społeczeństwami Europy i doprowadzić do ich unifikacji umysłowej na wzór sowiecki. A wracając do sedna sprawy – bandytów wszystkich politycznych maści – należy fizycznie likwidować !
Pozdrawiam wyznawców „prawa”, „prawdy” „tolerancji” – dajcie się zabijać zasłaniając się w/wym cywilizacyjnymi kanonami !!!
A tak na marginesie !
Czy żołnierze kontyngentu – Holendrzy – ponieśli odpowiedzialność za dokonane na ich oczach ludobójstwo w Srebrenicy ? Trybunał milczy a szuka „winnych” tortur” bandziorów z Al kaidy w Polsce ? A zabicie w Londynie Litwinienki, czy mord Politkowskiej w Moskwie algo odcięcie głowy dziennikarzowi na Ukrainie- tych panów nie zainteresowało ? A setki ubeckich katów na wolności – także ich nie obchodzi ?
„bandytów wszystkich politycznych maści – należy fizycznie likwidować !”"
Ale napaść na Irak 20 marca 2003 była właśnie międzynarodowym bandytyzmem ( z udziałem Polski )…
Walka z terroryzmem to jedno, ale metody jej przeprowadzania i efektywność to drugie. Wydajemy miliardy na utrzymywanie jednej frakcji przy władzy, która nie wiele się różni od swoich oponentów. Jeszcze nigdy tak nie wiele (w Iraku i Afganistanie) zostało zrobione przy tak gigantycznym nakładzie środków. Naprawdę trudno zmienić świat za pomocą tylko czołgów i karabinów.
USA to ciężki frajer zakochany po uszy w zimnym draniu Izraelu.
Mój apel – nie dajmy się więcej wodzić za nos USA. Nie wykrwawiajmy się dla Izraela!
Scyzoryk, apel – daj sie za to wodzic za nos Putinowi. Jesli juz tak nie jest.
Obama: Wszystkie te kwestie, szczególnie kwestia tarczy antyrakietowej, mogą być rozwiązane, ale ważne jest, by [Putin] dał mi przestrzeń.
Miedwiediew: Jasne, rozumiem. Rozumiem co masz na myśli, mówiąc o przestrzeni. Przestrzeni dla ciebie…
Obama: To moje ostatnie wybory. Po tych wyborach będę mógł być bardziej elastyczny.
Miedwiediew: Rozumiem. Przekażę tę informację Władimirowi.
http://www.rp.pl/artykul/849976.html
PS
Możemy liczyć na siebie i tylko na siebie.
Popieram!
Polewnie woda, jak to pan eufemistycznie nazwal (wyrywanie paznokci to pewnie manicure?) powinno byc tez stosowane wobec dziennikarzy, ktorzy nie chca ujawnic wlasnych informatorow. O ile poprawiloby to skutecznosc organow scigania i bezpieczenstwo, szczegolnie ze z ‘akumulatorem na jajach…’.
A na powaznie, dopuszczenie do tortur w naszym kraju jest o wiele bardziej szkodliwe niz zamach na WTC, bo zamach na WTC zorganizowali terrorysci przeciwko obywatelom USA, natomiast zezwalajac na tortury w Polsce, rzad Polski (ktory ma monopol na przemoc) pokazal 40-milionowemu narodowi, ze konstytucja mozna sobie co najwyzej podetrzec tylek, a w razie potrzeby, panie Kowalski, mozemy zastosowac wobec was stalinowskie metody. No bo w sumie skoro mozna torturowac to mozna tez bez sadu kule w leb.
A z tym wolnym rynkiem to pan odlecial. To pan jest lewakiem! Chce pan torturowac w obronie spolecznej gospodarki rynkowej urzeczywistniajacej zasady sprawiedliwosci spolecznej!
Ja wole wolnosc, bron u pasa, XIX-wieczny kapitalizm i ryzyko smierci z rak terrorystow niz ryzyko przekroczenia obrony koniecznej, nakaz noszenia i okazywania dowodu niekompetentnym policjantom, rutynowe kontrole, regulacje rynku (nawet oprowadzac ludzi po Krakowie nie moge bez wyrobienia licencji (to w temacie wolnego rynku)), mozliwosc bycia torturowanym i do tego ryzyko smierci z rak terrorystow (ktore ZAWSZE istnieje).
Bravo Panie Wroblewski ! Do wszystkich innych ktorym sie nie podoba polityka mego kraju, tj. USA: F.Y. losers !
1. Nalezy byc ostroznym w nazywaniu Nashiriego „bandyta”. Terrorysta – tak !
Rosjanie rowniez nazywaja bojownikow czeczenskich „bandytami”. Przypominam, ze w jezyku hitlerowskiej propagandy AK to takze byli „bandyci”.
Tragedia polega na tym, ze w wyniku dzialan islamskich ekstremistow gina niewinni ludzi, tak jak gina oni w rezultacie amerykanskich bombardowan (w Iraku dziesiatki tysiecy) lub atakow izraelskich sil zbrojnych.
2. Udzial Polski w okupacji Iraku byl drugim przypadkiem inwazji naszych sil zbrojnych na suwerenny kraj, ktory bezposrednio nam nie zagrazal. Poprzednio byla to Czechoslowacja w r. 1968.
Do czego doprowadza lewacko-salonowy sposób postrzegania świata (vide ekolodzy, facet z gumowym sobowtórem w ręku, feministki, „gazeta wyborcza”, lemingi, niezadowoleni, „niusłik”, parlament europejski, „polityka”, parady równości, „tygodnik powszechny”, tvn24, różowi, ubecy, „wprost”, zadłużający się bez głowy, związki partnerskie, zieloni) już widać w południowej Europie (gospodarka) i w Europie północnej, w tym też na naszej „zielonej wyspie” (ujemny przyrost naturalny).
Niedługo biała cywilizacja europejska dokona swojego żywota. AMEN.
Pozdrawiam.
Nie wiem, czy nie ostatni raz.
To nie bylo ‘polewanie woda’ ale tortury, ktore sady wojskowe karaly smiercia. Jezeli w Panskich oczach przedstawianie tego faktu jest rownoznaczne z atakiem na ‘wolny rynek’ i ‘silne panstwo’ to brak mi slow.
‘Wojna z terrorem’ to zla wojna. Zamiast wysylac chlopakow do azji nalezy zwiekszyc zaangazowanie w wywiad gdyz to dzieki niemu a nie inwazjom udalo sie m.in. uniknac wiekszych zamachow i wyeliminowac Osame bin Ladena.
Czy pomoglismy ludnosci Afganistanu? (przypominam, bin Laden zostal zabity w Pakistanie – ‘przyjacielowi’ US w regionie)
Ilu pasterzy nasz sojusznik zabil w Pakistanie, Jemenie, Somalii?
Czy znalezlismy bron masowego razenia w Iraku podczas wojny w 2003? Czy Irakijczykom zyje sie lepiej? Czy w Iraku byla Al-Qaeda przed 2003?
Zadne z powyzszych nie przyczynilo sie do powstrzymania ‘shoe bombera’ czy zamachowca z Times Square. Relatywizm? Lewicowy? Fakty!
Niech „postępowcy ” pobiegają z karateką Władymirem WładyMIRowiczem z Kremla po ustępach za terrorystami z Gruzji Syrii … „put wsiegda budiet sońce „.
Duże brawa dla „naczelnego”! Myślę w 100% tak samo.Dziekuję.
Skoro takie to wszystko chwalebne, to dlaczego autor nie domaga sie wpisania w naszej konstytucji, ze Polacy torturuja jak zajdzie potrzeba i nie wykluczaja wojny zaczepnej?
__Francja nie wziela udzialu w napasci na Irak, nie wyrazila zgody, a jej zgoda, jako stalego czlonka Rady Bezpieczenstwa ONZ, jest absolutnie konieczna. Polska napadla na Irak wbrew wiekszosci UE, wbrew NATO, bez zgody ONZ, wbrew Janowi Pawlowi II, ktory w raz z calym Kosciolem swiatowym i wszystkimi kosciolami chrzescijanskimi na calym swiecie (sa dobrze poinformowane) poza protestantami USA, miesiacami walczyl o niedopuszczenie do tej napasci. Niby skad bierze autor jakies podstawy do tej napasci?
__W RFN byly sedzia Trybunalu Konstytucyjnego ubolewal prywatnie w mediach, ze nie mozna odciac wody do koszar USA, wywiad RFN wspolpracowal z USA w sprawdzaniu stosowania sie przez Irak do postanowien ONZ-tu, ale RFN odmowila wyslania wojska do Iraku – i ma oczywiscie 1000 razy lepsze stosunki z USA niz Polska.
__Mam ta slawetna rezolucje ONZ 1441 ws Iraku – zawiera tylko zaostrzony mechanizm sankcji i kontroli oraz grozi „powaznymi konsekwencjami” (w rodzaju blokady granic, blokady przestrzeni powietrznej, wyrzuceniem ambasadorow, zajeciem kont itp.) na wypadek jej naruszenia przez Irak, ale nie stwierdza: 1. ze Irak stal sie zagrozeniem dla pokoju swiatowego i 2. ze ONZ upowaznia do napasci na Irak. Jest wiec zwyklym oszustwem powolywanie sie na ta rezolucje.
__”Wolnego rynku” w praktyce byc nie moze i nie ma, bo „wolny rynek” jest tozsamy z monopolem, jest monopolem w stadium zarodkowym.
__Prezydent USA finansowany i otoczony przez wspolpracownikow z Wall Street, praktycznie tozsamy z Wall Street jest wg autora lewicowy, zapewne tak jak papiez i Kosciol? Przecieki? To publiczne oswiadczenie wyzszego oficera armii USA – tez lewicowej? Jestem raczej otwarty na najrozniejsze interpretacje rzeczywistosci, ale nie za bardzo mi sie to z nia zgadza.
__Ale po co przecieki, skoro autor uwaza, ze mozemy byc dumni z napasci na Irak i z tortur? Trzeba az przeciekow, by ujawnic szczegoly tak chwalebnych czynow? Przecieki ujawniaja cos zlego i nielegalnego – wg autora ujawniaja tu jednak postepowanie honorowe, chwalebne, samo dobro – skad to skrywanie szczegolow powodu polskiej dumy?
__A. W. McCoy, profesor z University of Wisconsin, USA, przeanalizowal stosowanie tortur przez USA w ciagu ostatnich 50 lat i opisal to w ksiazce: „A Question of Torture: CIA Interrogation, From the Cold War to the War on Terror.” („Foltern und Foltern lassen. 50 Jahre Folterforschung und -praxis von CIA und US-Militär”). Moze dlatego, ze jest zydem, a nie katolikiem lub ateista, odrzuca tortury jak cos niegodnego czlowieka, ale pokazuje tez, jak prymitywy wierzac w tortury szkodza swemu panstwu i niczego nie osiagaja. Analiza wszystkich uzasadnien tortur pokazuje ich zupelny bezsens i nieskutecznosc. Takze klamstwem jest, ze ci torturowani zdradzili cos sensownego, to nazwisko CIA znala z innych zrodel. Na odwrot: gdy tortury wyszly na jaw, to CIA odnotowala spadek gotowosci do informowania jej przez inne kraje (patrz np. w Der Spiegel).
__Jesli akceptujemy jedna torture, to idzie „od rzemyczka do koniczka”: w rezultacie powstaje cos opisane przez amerykanski film „Unthinkable”, 2010: torturujemy dzieci bojownikow o wolnosc. Nasze bomby raniac tysiace irackich dzieci i kobiet zadawaly im przeciez fizyczne tortury. Od 200 lat zaden arabski zolnierz nie byl na Zachodzie, a nasi zolnierze morduja na Bliskim Wschodzie prawie bez przerwy – patrzac obiektywnie, to my jestesmy najgorszymi terrorystami w historii swiata.
__No, ale USA zamierzaja zastapic sentencje „In God We Trust” na swych banknotach dolarowych i w sali parlamentu nowa: „In Torture We Trust”, a wiec sie nie dziwie, ale ojczyzna Jana Pawla II-go? W ten sposob pokazalismy swiatu kim naprawde jestesmy i przekreslilismy pozytywny wizerunek, jaki mielismy dzieki polskiemu papiezowi. Patrzac czysto po kupiecku: zniszczylismy marke, image warty setki miliardow dolarow, ktore musielibysmy wydac, aby osiagnac podobna poprawe wizerunku Polski, jak ta osiagnieta dzieki papiezowi. Czy nie to bylo jednym z celow bylych prominentow PZPR gdy wepchneli nas w ta przerazajacy sprawe?
__Granice polskiej racji stanu zakresla konstytucja – nie moze istniec racja stanu, ktora narusza konstytucje. Argumentacja autora to PRL w czystej postaci – tylko stonke ziemniaczana z samolotow USA zastepuje nie mniej wyimaginowana „lewica” – ktora pozostawia mord, tortury i wojny zaczepne prawicy.
Prawo jest prawem i jeśli je ktoś złamał powinien stanąć przed sądem. Wtedy to oskarżeni mogą używać argumentów zaprezentowanych tu przez autora jako okoliczności mitygujące a sąd wtedy może je zaakceptować. Tak poza tym to argumenty autora przypominają mi nieco argumenty obrony wprowadzenia stanu wojennego i zdaje mi się że i ci „nowi” winowajcy albo nigdy nie zostaną skazani albo ich śmieszne małe wyroki zostaną zawieszone.
Tortury to nie fakt polewania woda, tortury to zdegradowanie i ponizenie godnosci czlowieka. Wielki zal, wstyd, wielka polityka…
Szanowny Panie Redaktorze ! A fe ! Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie – to jest przesłanie wynikające z Pana artykułu. Ergo można kowboić po krzakach, kogoś podtopić na śmierć, albo zatłuc lub zadusić, przy okazji ukraść mu krowy – liczy się tylko efekt. Moralność rodem od oprawców z Pawiaka i z Al.Szucha. Oni też chcieli dobrze – aby prymitywni tubylcy nie sprzeciwiali się niesieniu Kultury germańskiej na wschód. Dlatego zamiast zachwytów nad zbrodniami, jakimi było stosowanie tortur w śledztwach (bo jest to zbrodnia) – trzeba pochylić głowę nad zasadą, że cel nie uświęca środków. Inaczej przechodzimy na pozycje Stalina, Pol Pota, Mao, Hitlera i paru takich innych facetów. A z tej pozycji prowadzi równia pochyła – do Piekła. Chyba, że uważa Pan, że hulaj dusza, piekła nie ma !