Upał miesza w głowach

Są pierwsze objawy globalnego ocieplenia. W głowach nam się miesza.

Pierwszymi ofiarami byli eksperci ONZ do spraw lodowców. Od dwóch lat głosili, że lód zniknie z Himalajów. Była już nawet ustalona data – 2035. Dlaczego nie w roku 2034 albo 2036 ? Profesor Graham Cogley z Ontario wytłumaczył to w tym tygodniu w Kopenhadze: „Komuś się przestawiło”. Z wyliczeń wynika, że dopiero w 2350 r. Zero tu, zero tam. Wiadomo upał. Szkoda, że nam wcześniej nie powiedzieli, poczekalibyśmy z wymianą żarówek jakieś 300 lat.

Wszystko się myli. Mejle, które miały zawierać naukowe dowody na ocieplenie, brzmią jak podsłuchy kilku cwaniaków przygotowujących skok na kasę. Rok temu Unia Europejska mówiła, że wystarczy zredukować CO2 o 20 proc. Teraz słyszymy, że 30 proc. będzie za mało. Rozumiem upał, ale włóżmy na chwilę głowę pod kran. Za 92 mld euro, które Polska przeznaczyłaby na ratowanie lodowców, można przez 33 lata finansować nasze uczelnie albo zbudować 50 tysięcy kilometrów autostrad. Ewentualnie wysłać pół miliona górników na emeryturę prosto z technikum górniczego.

Ale można też za to kupić niemiecką technologię energooszczędnych budynków i systemy kontroli emisji, amerykańskie superczyste i superdrogie samochody czy francuskie elektrownie atomowe. Nie wiem, jak się po tym zmienią Himalaje, ale wiem, co się zmieni na świecie. Nic.

Koszty zakupu nowych technologii zagwarantują stare porządki. Oni będą bogaci, a my biedni. Kraje rozwijające się, żyjące z kopcącej produkcji, będą się zadłużać po uszy, żeby sprostać nowym „cywilizowanym” standardom. Z kolei Niemcy i Francuzi będą mieli dość pieniędzy na finansowanie zasiłków dla bezrobotnych odpoczywających na Wyspach Kanaryjskich i 35-godzinnego tygodnia pracy dla nielicznych zatrudnionych.

Nie wiem, może to ten globalny upał sprawił, że nikt już nie pamięta Klubu Rzymskiego w latach 70. Wtedy na gwałt kupowano samochody zużywające mniej paliwa. Po to, aby nie wyłączyli światła na Ziemi. Potem były lata 80. i zanieczyszczenie środowiska. Tak bardzo baliśmy się braku czystej wody, że do dziś kupujemy ją w butelkach w cenie ropy.

Teraz globalne ocieplenie. Cieszmy się naszymi lodówkami, zanim ogłoszą zlodowacenie.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(91) Komentarzy do “Upał miesza w głowach”

    -
  1. Octavian pisze:

    Wykresik z raportu McKinseya – „ile ton CO2 emituje gospodarka na 1000 dol. PKB”

    Ciekawa manipulacja – w ten sposób kraje bogate przedstawione są jako proekologiczne a te na dorobku jako antyekoloczne – więc trzeba wyciągnąć kasę.

    Dobre 0

  2. soso pisze:

    Prof. Maciej Nowicki:

    ***Wolę więc odpowiedzieć jak fizyk: owszem, ocieplenie atmosfery Ziemi jest faktem, bo to jest konsekwencja tego, że atmosfera Ziemi akumuluje coraz więcej energii. Każda cząsteczka dwutlenku węgla, metanu, podtlenku azotu i pary wodnej ma taką właściwość, że absorbuje energię z promieniowania podczerwonego. A tak się składa, że to właśnie w tym paśmie energia jest emitowana przez powierzchnię ziemi. Czyli im więcej cząsteczek tych gazów, tym więcej energii zostanie w atmosferze ziemskiej i nie ucieknie w kosmos.

    To fizyka. Ale jaka w tym wina człowieka, cywilizacji? Klimat zmieniał się, odkąd istnieje Ziemia.

    - Tak, to prawda, ale istnieje coś takiego jak obieg węgla w przyrodzie. Rośliny emitują CO2, ale również go pochłaniają w procesie fotosyntezy. CO2 rozpuszcza się też w wodzie mórz, ale węgiel stanowiący składnik organizmów morskich osiada na dnie morza. Na lądzie powstaje próchnica, bo CO2 jest zatrzymywany w materii organicznej itd. Przez miliony lat węgiel „uwięziony” w roślinach był magazynowany pod ziemią.

    Aż przyszedł człowiek. I to on zaczął eksploatować ten węgiel także jako ropę i gaz spod ziemi. W mgnieniu oka zaczął wyrzucać do atmosfery (np. w postaci spalin) to, co natura magazynowała przez setki milionów lat. Z perspektywy Ziemi ostatnie 100-200 lat to jest właśnie mgnienie oka. Ludzkość co roku emituje do atmosfery ok. 30 mld ton czystego CO2!

    Naturalny cykl obiegu węgla przez działalność człowieka został zakłócony. Zaczynamy wpadać w spiralę, bo jedna niebezpieczna zmiana wyzwala kolejną, jeszcze bardziej negatywną: jeżeli podnosi się temperatura oceanów – a zostało zmierzone, że podniosła się o 0,8 stopnia! To zgodnie z prawami fizyki wraz ze wzrostem temperatury wody zmniejsza się rozpuszczalność w niej gazów, a więc i CO2. Jest też coraz intensywniejsze parowanie wody. A para wodna to bardzo mocny gaz cieplarniany.

    Już teraz mamy doniesienia z Kanady i z rosyjskiej tajgi, że wieczna zmarzlina topnieje. A pod spodem są bagna. Gdy się roztapiają, uruchamiają fermentację metanową, która też będzie przyspieszać ocieplenie – bo metan jest dwadzieścia parę razy silniejszym gazem cieplarnianym niż CO2.

    W poprzednich epokach geologicznych nie było takiego stężenia dwutlenku węgla, jaki dziś obserwujemy. Międzynarodowy panel naukowy IPCC pisze, że przez ostatnie 140 tys. lat (a inni – że od 500 tys. lat) stężenie CO2 nie przekraczało 300 ppm, czyli 0, 03 proc. składu atmosfery. Teraz w ciągu kilku dekad doszliśmy do 385 ppm. I to jest efekt działalności człowieka.***

    pzdrw

    soso

    Dobre 0

  3. xxx pisze:

    Pani Radwanska – Pani sie nie osmiesza publicznie – dziura ozonowa ciagle jest tyle ze sie bardzo zmiejszyla – chwala rozsadnym ze pogonili freon z lodowek ;-)
    Teraz pora pogonic jeszcze brudasow i madrych inaczej…

    Dobre 0

  4. jah pisze:

    Brawo Panie Reddaktorze!
    Nareszcie ktoś napisał ile kosztują fanaberie miłościwie nam panującej Komisji Europejskiej i nie mniej miłościwego naszego rodzimego rządu. Nie w mld. euro , dolarów lub złotych, ale w porzeliczeniu na konkretne inwewstycje w przemysł, szkolnictwo czy infrastrukturę. Zdecydowana większość ludzi w Polsce (a myślę, że i wszędzie) nie ma zielonego pojęcia co znaczy cyfra miliard. Nie można mieć do nich o to większych pretensji, gdyż mało gdzie mogą znaleźć punkt odniesienia dla wyobrażenia sobie skali społecznego wysiłku, aby ten miliard wytworzyć. Skrzętnie wykorzystują ten fakt cwaniacy w białych kołnierzykach i zamiast wzbogacać się konkurując na wolnym rynku, tworzą prawa napędzające im kasę bez żadnego wysiłku i ryzyka.
    Trzeba jak najczęściej tłumaczyć ludziom, że to właśnie oni finansują te idiotyzmy. Trzeba przeliczać te niepotrzebne wydatki na niewybudowane autostrady, na brak inwestycji w szkolnictwo służbę zdrowia, na wzrost bezrobocia (wszak pieniądz wyrzucony na głupstwa zysku nie daje). Może w ten sposób uda się otworzyć oczy społeczeństwu, które przy kolejnych wyborach odeśle do kąta tę polityczno-biznesowo-”naukową” zgraję.
    Pozdrawiam Pana

    Dobre 0

  5. fritz pisze:

    przyrodnik says: 10 grudnia 2009 at 23:03
    fritz
    Co do geotermii generalnie sie z tobą zgadzam! INwestowanie w energie odnawialną napotyka u nas liczne przeszkody !

    *** Inwestowanie w geotermie, ktora moze byc olbrzymia szansa dla polskich firm jest celowo blokowane. Do tego dochodzi, ze geotermia nie jest zalezna od pogody, od wiatru i slonca, powinna byc szczegolnie forsowana.
    Jej korzysci, jak slusznie napisales, sa pod kazdym wzgledem olbrzymie.
    Geotermie nie zastepuje energii atomowej, tylko ja uzupelnia.
    Geotermia (ogrzewanie komunalne) plus energia atomowa pozwala Polsce uporac sie z problemem emisjii CO2.

    Rzad Jaroslawa Kaczynskiego przyznal fundusze unijne wlasnie na pozyskiwanie energii geotermicznej o.Rydzokowi. Zostaly one skreslone przez herr Tusk tylko i wylacznie ze wzgledow gospodarczych.
    Dynamiczny rozwoj geotermii oznacza olbrzymie straty dla Niemcow i rowniez wysokie zyski dla Polakow.

    …Jestem prawicowcem od zawsze, ale na litość boską nie stosujcie takiego ” jezyka nienawiści”, bo na prawde PIS i L K nigdy nie wygraja już wyborów !
    Tusk – agent niemiecki, UE to tylko zło wcielone, puszczanie Polski z torbami , eko terroryści itp…itd…….!!!

    *** herr Tusk nie jest agentem niemieckim, jego nikt nie potrzebowal werbowac. herr Tusk jest antypolski, taki jest jego swiatopoglad i dokladnie w tak dziala. Jego celem jest rozpuszczenie Polski w Uni Europejskiej, co konkretnie w przypadku Polski znaczy, przeksztalcenie w polskojezyczny region z wynaradawiana ludnoscia. Spoleczenstwo jest wynaradawiane poprzez odbieranie swiadomosci narodowej. Swiadomosc Narodowa to jest kod kulturowy na ktory sklada sie znajomosc historii i literatury Narodu. Kod kulturowy jest przekazywany w szkolach.
    herr Tusk zlikwidowal nauke historii Polski w szkolach, literatura polska rowniez zniknela. Przerwal fundamentalny dla istnienia Narodu lancuch przekazywania kodu kulturowego. Tusk rozopoczal proces wrecz extremalnego wynaradawiania.

    Jezyk nienawisci.. wlasciwie osoby umiarkowane po dwoch latach extremalnych bluzgow i wulgaryzmow, extremalnej nienawisci ze strony herr Tusk nawolujacego do wojny w sejmie, do zniszczenia opozycji powinny w miedzyczasie stac sie goracymi zwolennikami Jaroslawa Kaczynskiego i PiS.

    Znam tylko 3 przyklady „jezyka nienawisci” (wedlug mnie oddawaly istote rzeczy) PiS:
    W Gdansku: My stoim tam, gdzie stala Solidarnosc a oni stoja tam gdzie stalo ORMO (jezeli uwzgledni sie zniszczenie przez herr Tusk stoczni, to mial calkowicie racje)

    W sejmie, o Niesiole ktory sypal opozycje.. porownanie z Harcerkami torturowanymi przez Niemcow. To porownanie bylo wstretna obraza
    pamieci Bohaterskich Harcerek.

    Ach, Dorn wypowiedzial sie o wyksztalciuchach.. i mial rowniez racje.

    To jest to, co Komorowski, Palikot, Niesiolowski nie mowiac o herr Tusk (rzadko, ale przeksztalcajacy Polske w dyktature bananowa) produkuja w ciagu jednego dnia co jest okreslane jako jezyk milosci oczywiscie przez media.

    Jezyk nienawisci PiS nie istnieje. Zostal stworzony przez antypolska prase wydawana przez Niemcow po polsku dla Polakow.

    Pozdrawiam i zwroc uwage na te zjawisko (nieistniejacego) jezyka nienawisci PiS Twoim znajomym.

    Dobre +1

  6. fritz pisze:

    soso says: 11 grudnia 2009 at 10:44

    Bardzo dobrze, ze zwrociles uwage na naturalny cykl, na wytwarzenie CO2 na dnie ocenow i jest przez nie emitowany.

    Gdzie widzialem porownanie, ze CO2 emitowany rocznie przez czlowieka wynosi okolo 3% naturalnej emisji CO2, a wiec np. przez oceny i wulkany.

    Fascynujace jest to, ze nie widze nigdzie tej relacji w dyskusji na temat ocieplenia. Relacja ta jest jednak fundamentalnie wazna dla krokow, jakie sie podejmuje.

    Dobre 0

  7. pueblo pisze:

    Panie fritz
    co do fragmentu:
    „Rzad Jaroslawa Kaczynskiego przyznal fundusze unijne wlasnie na pozyskiwanie energii geotermicznej o.Rydzokowi. Zostaly one skreslone przez herr Tusk tylko i wylacznie ze wzgledow gospodarczych.
    Dynamiczny rozwoj geotermii oznacza olbrzymie straty dla Niemcow i rowniez wysokie zyski dla Polakow.”

    nie zgadzam się z Panem akurat pod Toruniem brak jest dyspozycyjnych złóż wód geotermalnych, najbliższe w odpowiedniej ilości są pod Lipnem, Włocławkiem a największe w okolicach Łodzi. Każdy kto zaczyna taką inwestycje, powinien zacząć od przestudiowania map geologicznych, które w Polsce zostały wykonane w latach 50 i 60-tych. Wtedy to zrobiono przegląd dyspozycyjnych złóż geotermalnych i mapy geologiczne. Niestety Toruń nie należny do najciekawszych miast na geotermie, a Rydzyk dowiercił się do suchych skał i taki był finał. Co dziwne wielu ludzi czuło lipę w tej inwestycji a ciągle pchali ją do przodu.

    Dobre 0

  8. Bruno pisze:

    @soso says:
    11 grudnia 2009 at 10:02
    Jesteś w błędzie, w USA wydobywa się gigantyczne ilości węgla a w Europie produkuje się statki.
    Nie wiem co z ciebie za Polak jeśli chcesz przeznaczać 92 mld euro z polskich pieniędzy na jakąś hucpe w Afryce. Większość z tych pieniędzy trafi do firm z państw bogatych i do lokalnych kacyków.
    Co do mnie to wole „pić wode z wiadra” niż dać się kiwnąć na 92 mld.
    Pamiętaj że Polska jest krajem na dorobku i musimy sami kumulować kapitał a nie przesyłać go do Afryki.
    Polacy mają dbać o Polskę a Afrykanie o Afrykę.
    Nie zgrywaj takiego światowca.

    Dobre 0

  9. fritz pisze:

    pueblo says: 11 grudnia 2009 at 11:17
    Panie fritz
    co do fragmentu:
    “Rzad Jaroslawa Kaczynskiego przyznal fundusze unijne wlasnie na pozyskiwanie energii geotermicznej o.Rydzokowi. Zostaly one skreslone przez herr Tusk tylko i wylacznie ze wzgledow gospodarczych.
    Dynamiczny rozwoj geotermii oznacza olbrzymie straty dla Niemcow i rowniez wysokie zyski dla Polakow.”

    ….nie zgadzam się z Panem akurat pod Toruniem brak jest dyspozycyjnych złóż wód geotermalnych,

    *** Niebawem bedziemy mieli pewnosc do czego nadaja sie torunskie wody. Wszystko wskazuje na to, ze to, co juz znaleziono nadaja sie swietnie do ogrzewania komunalnego. Dlatego rozpoczato borowanie drugiego kanalu laczacego aby moc rozpoczac normalna eksploatacje.
    A wiec wszystko wskazuje na to, ze Polscy Fachowcy w przeciwienstwie do tych zaangazowanych przez herr Tusk mieli racje.

    Z borowaniami jest tak, ze na 100% wie sie po borowaniu.
    Jezeli jednak problemem byla wiarygodnosc, jak sugerujesz, to w przypadku powodzenia projektu o.Rydzyka nierzad herr Tusk powinien wreczyc zabrane fundusze Uni Europejskiej.

    Ciekawe jest rowniez, dlaczego na tych super terenach inne polskie firmy nie rozpoczely borowan. Pieniedze sa, te z funduszy unijnych, firmy wiedza jak sie boruje.. i co? Wielkie NIC!
    Klatwa wisi nad Polskimi Firmami czy tez herr Tusk trzymajacy zelazna reka eksploatacje tych zasobow energii geotermicznej dla Niemcow i forsujacego jednoczesnie sprzedaz niemieckich wiatrakow?

    Typuje na herr Tusk a nie na klatwe.

    Dobre 0

  10. pabram pisze:

    Nikt nic nie pisze o Climategate, tylko pan panie Tomaszu napisał : „Mejle, które miały zawierać naukowe dowody na ocieplenie, brzmią jak podsłuchy kilku cwaniaków przygotowujących skok na kasę”. To brzmi dość ostro, ale mało poważnie, a sprawa jest prawdopodobnie najgorszym skandalem w nauce światowej naszych czasów. Nie chodzi o to, jak „brzmią” emaile, chociaż to co pan napisał, jest adekwatne, było kombinowanie i bardzo niskie zagrywki – chodzi o to, że:
    1. fałszowano dane pomiarów temperatur globalnych, nie wiadomo na jaką skalę,
    2. manipulowano analizą zebranych danych, żeby pokazać rzekomo „bezprecedensowy” wzrost temperatur globalnych w XX wieku,
    3. blokowano sceptycznym naukowcom dostęp do zebranych danych temperatur atmosferycznych ze stacji meteo na całym świecie, co było nielegalne zarówno w Anglii jak i USA (gdzie generalnie sprawa miała miejsce), i co jest sprzeczne z podstawowymi zasadami prowadzenia badań naukowych. Proces naukowy winien być bezwzględnie i w całości otwarty dla wszystkich zainteresowanych – przecież badania się publikuje, więc nie można utajniać ich podstaw, a publikować tylko gotowe „wyniki”!
    4. manipulowano na całego procesem wzajemnego sprawdzania przeprowadzonych badań (tzw. „peer review”), wykluczając sceptyków i w rezultacie ukrywając „podkręcanie” statystyczne globalnego ocieplenia,
    5. cały rzekomo w pełni otwarty proces IPCC był tak naprawdę kontrolowany przez kilka centrów naukowych, których liderzy robili co chcieli, żeby w w oficjalnych raportach ONZ ocieplenie globalne było gwałtowne, bezprecedensowe i z pewnością wywołane przez cywilizację człowieka.

    I czym jest wobec powyższego cwaniakowaty ton emaili? Soso pisze, że temperatura oceanów podniosła się o 0.8 stopnia Celsjusza – wystarczy zapytać, całych, czy tylko na powierzchni, bo to różnica skali zjawiska o kilka rzędów? Od kiedy się podniosła (to kolosalny problem, bo w XIX wieku pomiarów zrobiono bardzo niewiele, nic się nie da z nich powiedzieć o temperaturze globalnej? No i na koniec – jakieś cytaty konkretnych badań?

    A ja dam cytat z internetu (www.worldclimatereport.com):
    Harrison, D.E., and M. Carson. 2007. Is the World Ocean Warming? Upper-Ocean Temperature Trends: 1950–2000. Journal of Physical Oceanography, 37, 174-187.
    Wg powyższej pracy od 1980 roku daje się zauważyć raczej stopniowe ochłodzenie wody w oceanach (na powierzchni oczywiście) ale: poniżej 20 równoleżnika południowego prawie nie ma danych pomiarowych (czyli nic nie wiadomo, a to gdzieś z połowa oceanu światowego), natomiast na półkuli północnej trendy rozkładają się bardzo różnie, zależnie od miejsca!

    I tak to właśnie jest z tymi liczbami, które nie wiadomo na czym są oparte. 99% procent cytowanych „wzrostów temperatur” jest bez żadnego źródła, a teraz właśnie dowiedzieliśmy się, że oficjalne dane IPCC są, mówiąc delikatnie, mocno podejrzane i generalnie nie sprawdzone przez ludzi, którzy mogli by zrobić to naprawdę niezależnie… nie wiadomo, co przyszłość kryje, ale zaryzykuję : za dwa lata będzie wiadomo, że globalne ocieplenie jest dużo mniejsze, niż oficjalnie przyjmowano w 2009 roku, a za 10… kto wie, całkiem możliwe, że media w ogóle nie będą się tym interesować, bo będzie powszechne przekonanie, że to pewnie lipa.

    Dobre +1

  11. Bruno pisze:

    @fritz

    Brawo!

    Dobre +1

  12. Piotr Krzyszton pisze:

    Ma Pan całkowita rację – wystarczy przypomnieć histerię pseudo-naukowcow związaną z dziurą ozonową sprzed kilkunastu laty. Maiał sie pogłębiać – wszyscy mieliśmy pomrzec na raka skory – wmowili nam że trzeba zlikwidowac freon w lodowkach i klimatyzacjach – no i co zrobilismy to – wprowdazono drogie rozwiązania bezfreonowe i nagle po wypodrukowaniu przez koncerny milionow lodowek nagle temat przestał być midny. A jakim prawem jakies biurwy z UE zabraniają mi używac 100 W zarowek – do światła takich zarowek człoiwek przyzwyczaił się od kilku pokoleń i są one najlepsze dla naszych oczy

    Dobre 0

  13. fritz pisze:

    Jak widac klatwa zostalo oblozene rowniez wydobycie i poszukiwanie gazu w Polsce. Klastwa w formie ministerstwa Enegetyki, tzn. sie herr Tusk. .Za to inni (firmy zagraniczne) nie cierpia pod ta klatwa herr Tusk.

    Warto przyczytac, uwaznie:
    http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20091211&typ=sw&id=sw01.txt

    Dobre 0

  14. xxx pisze:

    Bruno i fritz to albo jedna i ta sama (chora psychicznie osoba)
    albo towarzystwo wzajemnej adoracji – w kazdym razie, kto to jest herr Tusk?
    I skad sie biora takie omamy? Grzybki, amfa czy mooncakes?

    Dobre 0

  15. HENRY pisze:

    O TO CHODZI

    @Redaktor pisze: „Koszty zakupu nowych technologii zagwarantują stare porządki.” Te pańskie artykuły są coraz lepsze ;-)

    @ABK says: 11 grudnia 2009 at 08:34 „Ale ziemia z oceanami i atmosfera jest ukladem prawie zamknietym.” ============
    To prawie czyni wielką różnicę! Gdyby nie te domykające kalorie ze Słońca to wszyscy ekologowie modliliby się o globalne ocieplenie ;-)

    @soso
    Ucz się ucz nauka to potęgi klucz.
    http://www.kngeol.pan.pl/images/stories/pliki/pdf/2.Stanowisko_KNG_w_sprawie_zmian_klimatu.pdf

    @DUDE @Fritz
    Fakty i argumenty tak trzymać
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  16. fritz pisze:

    TheDUDE says: 11 grudnia 2009 at 08:22

    Doskonaly wpis.

    Gratuluje.

    Dobre 0

  17. wojciech70 pisze:

    Rewelacja! Dzięki redaktorze za tekst. Jedna wielka maskarada ta Kopenhaga. Dobrze, że Pan przypomniał o „sukcesie” Tuska w Paryżu, zakupie elektrowni francuskich w ogóle o tym, że walka idzie o wielką kasę dla paru firm. Zupełnie jak w wojnie o ozon, czytaj kontrakty dla Dupont’a

    Dobre 0

  18. fritz pisze:

    xxx says: 11 grudnia 2009 at 12:07
    Bruno i fritz to albo jedna i ta sama (chora psychicznie osoba)
    albo towarzystwo wzajemnej adoracji – w kazdym razie, kto to jest herr Tusk?

    herr Tusk ist herr Tusk a sir Jaroslaw Kaczynski is sir Jaroslaw Kaczynski.

    Mam nadzieje, ze ci pomoglem.

    Pozdrowienia dla Bruna i Henrego

    Dobre 0

  19. MP pisze:

    @przyrodnik
    Ostatnio pisales ze pewien rainforest to nie jest rainforest bo ten drugi rainforest to jest dopiero rainforest.
    Twoja logika jest porazajaca – mozg.

    Dobre 0

  20. MP pisze:

    Niejaki John Holdren dzisiejszy doradca naukowy Obamy w latach 70-tych domagal sie podwojenia emisji CO2 bo w 2000 roku bedziemy mieli nowa epoke lodowcowa.
    Dzisiaj ten sam John Holdren domaga sie ograniczenia emisji CO2 bo mamy globalne ocieplenie.
    Ten facet ma jaka schize i razem znim wszyscy jego nasladowcy.

    Dobre 0

  21. pueblo pisze:

    Zwracam honor Rydzyk faktycznie dowiercił się do wód geotermalnych, info gazeta.pl „O. Rydzyk dowiercił się do gorących wód pod Toruniem. Ciepło wystarczy do ogrzania jego uczelni, uruchomienia basenów, szklarni … i hodowli raków.” 2008-11-06

    Dobre +1

  22. Bruno pisze:

    @xxx says:
    11 grudnia 2009 at 12:07

    Masz coś konkretnego do powiedzenia?

    Dobre 0

  23. pueblo pisze:

    Gazowe eldorado
    11 grudnia 2009
    Fot. PAP/Mirosław Trembecki

    „Amerykańskie giganty paliwowe agresywnie wchodzą na nasz rynek.”….

    „PGNiG nie jest zainteresowane pokładami ze względu na skomplikowaną technologię pozyskiwania surowca. Eksperci są zdania, ze PGNiG woli kupić błękitne paliwo do Rosjan i sprzedać z zyskiem, niż zainwestować w jego wydobycie w kraju, mimo że wydobycie gazu jest dużo tańsze niż jego import.”

    Jeśli ktoś ma wątpliwości co do działań lobby energetycznego to polecam lekturę, patologie w Polsce zakrawają o kpinę.

    Dywersyfikacja ??? bezpieczeństwo energetyczne ??? komu na tym zależy ???

    Dobre 0

  24. xxx pisze:

    @Bruno – konkretnie chcialem powiedziec ze odnosze wrazenie ze ludzie w Polsce maja jakas obsesje na kase(ze ktos ich przerobi, wydyma itp),
    nic nie jest takie jak jest ale zawsze jest jakies drugie dno, jakas paranoja- ucisk na berecik czy kto wie co jeszcze…. moze tak wizyta u lekarza? Psychologa? Albo po prostu mniej TV, radia i rzepy – let it go……

    Dobre 0

  25. HansKlos pisze:

    @soso
    „W poprzednich epokach geologicznych nie było takiego stężenia dwutlenku węgla, jaki dziś obserwujemy. Międzynarodowy panel naukowy IPCC pisze, że przez ostatnie 140 tys. lat (a inni – że od 500 tys. lat) stężenie CO2 nie przekraczało 300 ppm, czyli 0, 03 proc. składu atmosfery. Teraz w ciągu kilku dekad doszliśmy do 385 ppm. ”

    Okresie jury stężenie CO2 było 4-5x większe niż obecnie (1200 – 1500ppmv;-). Kłamstwo ma krótkie nóżki. Polecam http://hansklos.blogspot.com/2009/12/ecoscience-czyli-faszystowski-rozwoj.html

    Dobre +1

  26. przyrodnik pisze:

    mp
    Las deszczowy strefy umiakowanej , jaki spotykamy jeszcze min: w zachodniej Kanadzie, to nie jest to samo co tropikalne lasy deszczowe w dorzeczu Amazonii !Są pewne różnice w tych 2 typach lasów deszczowych! Nie kompromituj się !!!
    fritz
    W kwestii ” języka nienawiści „pozostaniemy jednak przy swoich stanowiskach !
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  27. docent pisze:

    wojtem
    W Polsce nigdy nie bedzie 50 tys km autostrad. Nie bedzie też 15 tys. Nie bedzie nawet 5 tysiecy !
    A nie bedzie dlatego że NIE POTRZEBA ! W Europie nie buduje sie juz autostrad , buduje sie tylko tunele (np pod Alpami) i obwodnice. Nam wystarczą drogi ekspresowe,a przedewszystkim trzeba wygonić TIR w tranzycie na lawety kolejowe i to jak najszybciej . No i trzeba budowac TGV.

    Dobre 0

  28. soso pisze:

    Hansie Klosie – a jaki byl wowczas klimat na Ziemi, ten klimat jurajski kiedy to zmiennocieplne gady rozrosly sie do gigantycznych rozmiarow? ;)

    Polska ma zdaniem niektorych nie placic do wspolnego kotla, maja placic inni. Nas nie interesuje klimat w Niemczech i nich sobie tam bedzie inny niz u nas.

    Dzwine jest, ze w Polsce przez palce uciekaja miliony zlotych na naszych oczach i nikt nie robi z tego takiej afery jak o te miliony GO rozlozone zreszta na lat. Naszym wyzwaniem jest skorzytanie z tego, to jest sznasa na rozwiniecie i sprzedanie technologii. Zamiast skakac jak pajacyki na sznurkach moze lepiej poszukac szansy?

    Chiny maja 17.000 kopalni, w ktorych codziennie ginie 7 gornikow (statystycznie).

    USA faktycznie maja spore wydobyci, glownie metoda odkrywkowa ale tam kosz wydobycie 1 tony to kilka dolarow a u nas? Jestemy malo rozsadni pchajac sie w statki, wegiel i wodke. Ale to nie dociera.

    pzdrw

    soso

    Dobre 0

  29. MP pisze:

    @przyrodnik
    Bronisz stanowiska ktore nie da sie obronic.
    Rainforest to rainforest niezaleznie gdzie sie znajduje.
    Jego nazwa wynika z funkcji jaka wykonuje i zadne zaklinanie pseudoprzyrodnikow tego nie zmieni.
    Idz dale zaklinac rzeczywistosc i wmawiaj niedouczonym ludziom ze sa odpowiedzialni za wymyslone globalne ocieplenie ale tutaj sobie daruj.
    Nikt ci nie uwierzy bo nie podajesz zadnych faktow tylko mity.

    Dobre 0

  30. Freiherr pisze:

    Niezależnie od namiętnej dyskusji o istnieniu lub nieistnieniu wpływu człowieka na globalne ocieplenie (o ile w ogóle to zjawisko występuje) powinniśmy pamiętać o proekologicznej postawie w codziennym życiu. Oszczędzanie wody, energii, seregacja śmieci, wdrażanie technologii oszczędzających nieodtwarzalne zasoby Ziemi itp.itd. nie powinno uchodzić naszej uwadze w codziennym życiu. Nie dajmy się zwariować nawiedzonym ekologom czy energetycznym lobbystom. Najbardziej bawią mnie ekologiczni nawiedzeńcy. Wiatraki nie, bo szkodzą ptaszkom. Atom nie, bo wiadomo. Węgiel też nie, bo dwutlenek węgla, siarka i Bóg wie co tam jeszce. Drewno też nie, bo niszczenie lasu. Energia wodna – tfu, przeszkadza rybom. Oczywiście, zawsze możemy wrócić do jaskiń i korzonków. A generalnie gdy nie wiadomo o co chodzi to znaczy,że chodzi o pieniądze. Duuuuuże pieniądze. O to by nasze euraski czy złotówki szerokim strumieniem popłynęły do niemieckich, francuskich,amerykańskich i jeszcze paru kieszeni. Zamiast 1 żarówki 100 W wkręcimy sobie dwie 60 W żeby nie oślepnąć. Gdzie oszczędność? Takie prostowanie banana. I tak można wątki i przykłady mnożyć. Całą tę dyskusję to o kant d..y trzasnąć (przepraszam).

    Dobre +1

  31. Ewa pisze:

    Co my maluczcy możemy zrobić wobec nieskończoności kosmosu? Snuć prognozy na których da się potężnie zarobić. Pamiętam nie tak dawne czasy, gdy zapowiadano globalne oziębienie i konieczność przestawienia się gospodarek światowych na przetwórstwo kryla (to takie małe żyjątka w zimnych wodach Antarktyki) jako jedynych organizmów mogących wyżywić ludzkość…
    Ej łza się w oku kręci od tego kręcenia.

    Dobre +2

  32. soso pisze:

    Tak, zapewne chodzi o pieniadze no bo skoro ktos daj to ktos i odbiera. Jezeli ktos w Afryce odbiera to bedzie to np. niemiecka stacja uzdatniania wody :)

    A moze polska? No wlasnie, pieniadze leza na ulicy a my zamiast sie schylic podskakujemy na niteczkach tych, ktorzy graja pierwsze skrzypce.

    pzdrw

    soso

    Dobre +1

  33. soso pisze:

    @docent

    nie buduje sie juz autostrad?

    wroc uczyc ‘studentow’ w swej Wyzszej Szkole Businessu w Malkini

    pzdrw

    soso

    Dobre 0

  34. wiesiek pisze:

    Czytajac emocjonalne wpisy mozna pomyslec, ze to nowa wojna religijna.

    Klocimy sie czyja wiara silniejsza, bo niech sie zglosi ten co przez 8 godzin na dzien problem bada, zamiast „znac” go z gazet i z telewizji.
    Ja znam kilku i wsrod nich zgody co do przyczyn nie ma. Co wiele mi mowi.

    Rzeka jednak plynie. Slusznie, czy nieslusznie bedziemy zmuszeni do wydania ogromnych pieniedzy.
    Lepiej byloby pomyslec, jak zrobic zeby te pieniadze byly wydane na polskie technologie.

    Dlaczego zaden z ekolewakow nie poszuka porady u o. Rydzyka (nie porady duchowej, ale biznesowej), albo conajmniej nie wspiera jego wysilkow? Czy dlatego, ze niemieckie firmy robia to lepiej, czy dlatego, ze to jest o. Rydzyk, a nie p. Rydzyk?

    Dlaczego media nie popularyzuja takich osob jak prof. Nazimek – sztuczna fotosynteza. Tak apropos, Polacy nie slyna ze znajomosci praw patentowych, mam nadzieje, ze milosciwie nam panujacy wspieraja p. profesora i zabiegaja o sprawne skladanie madrze napisanych wnioskow patentowych na calym swiecie, zeby owoce jego pracy zostaly w Polsce. Z tego co wiem, w USA zatwierdza sie juz kilka konkurencyjnych patentow na ten temat.

    Polski wplyw na ta wojne jest zaden. Albo bedziemy armatnim miesem – wrazenie jakie mam po czytaniu feliotnu i dyskusji, albo pomyslimy jak na wielkiej wojnie skorzystac.

    Dobre +1

  35. Baster22 pisze:

    W rządzie i w części społeczeństwa ADHD rozwija się szybciej od grypy AH1N1.
    Obawiam się ,że głowa do lodówki włożona nie pomoże na cwaniaków od ocieplenia. Jeden z senatorów z PO zrozumiał to i w rozpaczy ubrał się w sukieneczkę, rozkruszył tableteczki i wciągnął je nosem. Oni tak mają ci z PO na świra rozkruszona tableteczka. Potakiej kuracji chrzanią w TVN takie dyrdymały
    że zwolennicy tej partii móżdżek mają jak wielka POlopiryna. Zkretyniałe towarzystwo aż Paradowska zdurniała ,zaniemogła i na razie zamilkła.

    Dobre 0

  36. Edward pisze:

    Zmobilizował mnie FRITZ (wzmianka o geotermii) do zaistnienia na tym blogu. Otóz znalazłem ciekawe opracowanie pp. Szewczyka i Gientki „Terrestial heat flow density in „Poland” z roku 2009 – http://www.pgi.gov.pl – i publikacja: szewczyk.pdf.
    Otóż (pomijając wszystko inne) – są tam zamieszczone mapy Polski i Niemiec z zaznaczonymi obszarami geotermalnych źródeł i ich temperaturą. Niemcy mają znaczną ilość wykonanych odwiertów głębinowych na terenach niekorzystnych (temperatury wody osiągają tam ok. 70-80 st.C max). Większość odwiertów jest lokalnie wykorzystywana, a nawet pracują już pilotażowe elektrownie. Polska ma olbrzymie złoża (największe i najwydajniejsze, ciągnące się od Szczecina przez Gorzów wlkp., Poznań, Zieloną Górę – do Wrocławia i Turka), o temperaturze do 150 st.C. I co? Otóż ciekawym polecam ‘Odpowiedź min. środ. na zapytanie nr 3509 Fundacji Lux Veritatis z dnia 31 marca 2009.’ Jest tam niby wszysko, jednak milczy się (zapewne celowo) na temat NASZYCH złóż termalnych, narzeka na zbyt niskie temperatury, itp. Tę odpowiedź mozna znaleźć na:
    orka2sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/1DA60058. Podpisał to min. Maciej Nowicki.
    Pozdrawiam zainteresowanych.

    Dobre +2

  37. impassive pisze:

    W kwestii technicznej do administracji – nie możecie wyrzucić tych „says” i „at”? To pięć minut roboty.

    Przy okazji – ładnie zintegrowaliście WordPressa z resztą strony.

    Dobre 0

  38. docent pisze:

    soso
    Oczywiście że sie nie buduje. Właśnie dlatego Tusk pochwalił sie, że najwiecej w Europie ( 48 km) wybudowano w Polsce !

    Dobre 0

  39. Bruno pisze:

    @soso says:
    11 grudnia 2009 at 15:04

    „Polska ma zdaniem niektorych nie placic do wspolnego kotla, maja placic inni. Nas nie interesuje klimat w Niemczech i nich sobie tam bedzie inny niz u nas.”

    Tak, moim zdaniem ma nie płacić. Nie wierze w to i nie ma na to dowodów te wydane miliardy euro powstrzymają ocieplenie klimatu.
    To wyrzucanie pieniędzy w błoto.

    Na szczęście UE to nie cały świat i mam nadzieje że normalniejszcza część świata coś na to poradzi.

    Europa staje się powoli anomalią

    Dobre +1

  40. Bruno pisze:

    @xxx says:
    11 grudnia 2009 at 13:57
    „@Bruno – konkretnie chcialem powiedziec ze odnosze wrazenie ze ludzie w Polsce maja jakas obsesje na kase(ze ktos ich przerobi, wydyma itp),
    nic nie jest takie jak jest ale zawsze jest jakies drugie dno, jakas paranoja- ucisk na berecik czy kto wie co jeszcze…. moze tak wizyta u lekarza? Psychologa? Albo po prostu mniej TV, radia i rzepy – let it go……”

    A tobie się wydaje że chodzi o idee?
    Jeśli Polska mając gigantyczne złoża węgla kamiennego i brunatnego (koło Legnicy znajdują się największe złoża na świecie) nie będzie ich wydobywac tylko kupi we Francji kilka raeaktorów atomowych to co, nie chodzi o pieniądze?
    Polska ma wydać 92 mld. czego? Myślałem że euro.
    Zamiast przeznaczyć te gigantyczne pieniądze na rozwój infrastruktury w Polsce wywalamy je na jakąś chorą utopię.
    Życze kolorowych snów, dzieci do 7 roku życia powinny się kłaść po dobranocce.

    P.s. Napisz jak się czegoś dowiesz o polityce.

    Dobre +2

  41. boss pisze:

    Fantastyczny artykuł !

    Dobre +1

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.