Moralswazja

Kiedy w 1986 r. Reaganowi i Gorbaczowowi kończył się czas przeznaczony na spotkanie w Reykjaviku, amerykański prezydent wykrzyknął: – Zatrzymajcie zegar! Dwóch najpotężniejszych ludzi świata czuło się władnymi zmieniać bieg wszystkiego. Skoro mogli demontować komunizm, to czymże było dla nich zatrzymać czas.

Dziś nie wystarczy jeden czy dwóch szefów państw. Trzeba ich 20. Ale w Pittsburghu nikt czasu nie zatrzymał, bo wszystkim śpieszyło się na weekend do domu. Za to wiele obiecywano. Amerykanie będą oszczędzać, Niemcy więcej wydawać, Chiny mniej eksportować, zaś bankowcy mniej zarabiać. A wszyscy wszystkich będą lepiej kontrolować.

Jak egzekwować te szczytne cele? Szerpowie i doradcy w Lawrence Center odpowiadali tajemniczym zwrotem: moralsausion. Zbitka moral i suasion. My napisalibyśmy: moralswazja. Zwracanie uwagi podszyte moralnym smrodkiem zamiast twardym argumentem. Przeciwieństwo perswazji.

Moralswazja to neologizm skrojony na nasze czasy. Dyktatura „moralnej” mniejszości. Nawet 20 najpotężniejszych prezydentów nie ma podstaw prawnych ani argumentów rynkowych, żeby zmusić małą Irlandię do zwiększenia podatków, jeszcze mniejszy Luksem- burg do odtajnienia prywatnych kont bankowych, a Polskę do zwiększenia przywilejów związkowych. Ale mogą zbudować koalicję przestrzegającą przed inwestycjami czy pomocą dla „niemoralnych” państw.

Słowo skarb. Prawo zezwala nam na podważanie krzywdzących uogólnień o polskim antysemityzmie. Ale każdego, kto się na to ośmieli, można moralswadować i moralobsmarować. Za pomocą moralswazji można też wstrzymać budowę drogi w polu, po którym skaczą żaby źle znoszące asfalt, albo rozjechać prezesa telewizji za to, że w młodości bawił się w nazistów zamiast (jak inni prezesi) w komunistycznych pancernych.

G20 może i nie zatrzymało zegarów, ale czas jakby się nam trochę cofnął.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(20) Komentarzy do “Moralswazja”

    -
  1. singing nightingale pisze:

    Rosnie potega glownych mediow bo to media beda podawaly informacje potrzebne do moralswazji.

    Dobre 0

  2. nie-malkontent pisze:

    Panie Tomaszu,
    Chyba pan coś przesadził.
    Choć nie móżna powiedzeć, że nie ma czegoś na rzeczy…
    Politycy ogólnie, a ci „wielcy” szczególnie muszą coś powiedzieć.
    I tu są w kropce, bo co właściwie mają do powiedzenia oprócz „będziemy dążyć”, lub „będziemy pilnie się przyglądać…” ?
    Nawet teraz jak z trudem wymyślili coś tak prostego jak „nowe gospodarki będą miały (trochę) więcej głosow w IMF”, zaraz zrobiła się z tego afera, że to miało być powiedziane w przyszlym roku w Kanadzie na szczycie G8, a nie teraz… Kanadyjczycy się obrazili i nabrali wody w usta.

    Za to dużo wiary w to, że można zadekretować cokolwiek bądź:
    „Od jutra wszyscy Jemeńczycy idą do szkoły i przestrzegają prawa francuskigo na swojej ziemi…”, „Od jutra wszyscy bankierzy będą dostawać pensje równe serwisowi sprzątającemu i nie będą mogli się zwolnić z tego powodu przez pięć lat…”, „Od jutra wszystko co było dozwolone będzie zabronione oprócz tego co będzie dozwolone w nowym akcie prawnym…”
    I tak już od tysięcy lat jedni dużo mówią, a drudzy po prostu robią swoje…

    Pozdrawiam,
    ALX

    Dobre 0

  3. sceptyk pisze:

    Proszę jeszcze pamiętać, że na poprzednim szczycie G20 ustalono, że przy-wódcy (a może przy-piwni albo przy-winni) w ciągu najbliższych 10 lat
    OBNIŻĄ średnią temperaturę na Ziemi o 2 stopnie Celsjusza.
    Jakoś nikt nie nagłośnił dostatecznie tego wspaniałego celu.
    W radiowej Trójce redaktor prowadzący z entuzjazmem ogłosił, że z radością da się opodatkować, żeby ten cel osiągnąć.

    To nie jest już nawet „moralswazja”, tylko TERROR GŁUPOTY.
    I tak warto to nazywać.
    Bo tych 20 przywódców, to w tym kontekście głupcy, nieucy i terroryści.

    Dobre 0

  4. Marian Kałuski pisze:

    To że ludzkość na całego „goni w piętkę” widać jak na dłoni.
    Głupota ludzka jest bezgraniczna!
    Tylko do czego to doprowadzi?
    Dobrze, że ze względu na wiek tego nie dożyję. Młodzi i w średnim wieku ludzie warzą to obrzydliwe piwo i sami będą musieli je wypić.

    Marian Kałuski, Australia

    Dobre 0

  5. chucky pisze:

    Co do G20 to i zgoda. Ale, jak widzę żadną metodą nie wytłumaczy się, że żabom asfalt szkodzi. A to te żaby decydują o wyjątkowości tamtej okolicy. Natomiast zabawa w nazistów nie jest zabawna, szczególnie dla tych, co to do rasy panów nie należą. Ciekawe co byście o nim myśleli, gdyby bawił się w satanistę.

    Dobre 0

  6. Bylem zdumiony wiadomoscia, ze Polska sie na G20 nie zalapala. Zwlaszcza po przeczytaniu 3 tygodnie temu, ze Polska jest 18-ta gospodarka swiata.
    Pan redaktor napisal, ze amerykanie obiecali oszczedzac. To ciekawe. Czy wiadomo z jakiego slownika prezydent Obama wzial definicje „oszczedac”? Wszystko tutaj w USA wskazuje, ze oszczedzanie to ostatnia rzecz jaka partia rzadzaca chce robic.

    Dobre 0

  7. A.L. pisze:

    PoloniaNews: „Czy wiadomo z jakiego slownika prezydent Obama wzial definicje “oszczedac”? Wszystko tutaj w USA wskazuje, ze oszczedzanie to ostatnia rzecz jaka partia rzadzaca chce robic.”

    To „Oszczedzanie” jest na zasadzie, starej i wyprobowanej, mianowicie „idziemy do boju w obronie pokoju”

    Dobre 0

  8. Stanisław pisze:

    Na własnym podwórku „antysemityzmem” jest poniżanie AT bo korzysta z polskiego prawa do aborcja wbrew interpretatorom moralny. Twarde prawo ale prawo. Przy okazji wyroku z tym związanego Kościół mógł określić skalę swojej klęski moralnej bo iloś aborcji legalnych i nielegalnych dotyczy Chrześcijan szczególnie Katoliczek. Przypominając na gruncie religijnym przykazanie nie zabijaj w praktycznym wymiarze ludzkich zachowań. Czy państwo świeckie poniża wierzących i stosującvych się do 10 przykazań ? Moralność przed prawem świeckim mile widziana. Państwo realizuje inne cele niż przygotowywanie własnej owczarni do końca świata i do zbawienia. Ponieważ nie wszyscy są zwolennikami owczarni, świeckie państwo musi dać ochronę przed zakusami budowania kolejnych stosów w ramach polowania na czarownice narzucenia jedynie słusznej moralności z kiepskim rezultatem od 2000 lat w dziejach ludzkości. Tak sobie myślę o zasadnośći rodziału państwa od kościołów dla świętego spokoju w imię neutralności.

    Dobre 0

  9. maj pisze:

    Nie można stanowić prawa dlą mnieszości w imie ich obrony . Naturalność eliminuje takich nieudaczników .Ewolucja , której nie ma i nie było to potwierdza . Przetrwały tylko większości a mniejszości gniją

    Dobre 0

  10. marecki pisze:

    Cóż, z tego wszystkiego widać że niezniszczalne są dwie rzeczy,materia wszechświata i ludzka głupota ta ostatnia prąca w najlepsze pod sztandarem wszechobecnego szmalu.Hm ciekawe czy egipcjanie tworząc pierwsze zwoje papirusu przewidzieli że
    papier będzie rządził światem nie uwłaczając toaletowemu.

    Dobre 0

  11. Kapol pisze:

    Jak próbować zrobic coś aby się nic nie zmieniło.
    To stara zasada w polityce, kiedy nied wiadomo co zrobić aby było dobrze elitom.

    Dobre 0

  12. AMC pisze:

    Pamiętam początek lat 70-tych, gdy ten nieszczęsny Richard Nixon, który po aferze Watergate stracił resztki rozumu, w przemówieniu na temat pogłębiającego się kryzysu zaapelował do narodu, by zacząć oszczędzać. Wtedy rzucili się na niego ekonomiści. Nie pomogło, że sam się z tego wycofał i tłumaczył się równie głupio jak pewien charyzmatyczny mędrzec europejski, że został źle zrozumiany. To przypieczętowało jego ostateczną klęskę. Dzisiaj może dostałby za to Nagrodę Nobla i jakiś port lotniczy zostałby nazwany jego imieniem. Amerykanie jednak sobie z nim poradzili. Liczył, że pamięć ludzka jest krotka i że już niedługo wróci do władzy. Srodze się zawiódł. Nawet mieszkańcy luksusowego kondominium, do którego chciał się przenieść, zaprotestowali przed jego sąsiedztwem i musiał wynieść się gdzie indziej.

    Dobre 0

  13. MB pisze:

    Z pierwszych komentarzy dotyczących Polański case , pochodzących również od wysoko postawionych dyplomatów z polskiej ambasady w Szwajcarii wynika ,że podjęte zostana nadzwyczajne wysiłki wobec faktu aresztowania pana Polańskiego . Te wszystkie komatarze z daleka lecą tzw zaściankowym smrodem . Wystarczy sledzic działania nasZej dyplomacji w sprawach innych obywateli oskarżanych za granicą . Wyraźnie widać nadmierne reakcje polskich służb , „artystów” , czy innych komantatorów obdażonych darem stawiania jednych ( np celebrytów ) nad szeregowmi obywatelami . Mój komentarz co do tych zachowań wzmacnia znajomość zachowania naszych północnych sąsiadów np. faktu że król Norwegii podróżuje liniowym samaolotem wraz ze swoimi współobywatelami.

    Dobre 0

  14. Wan_da pisze:

    Moralswazja nie jest zla, dlatego ze wytycza zly kierunek, jest zla gdyz jest nieskuteczna.
    To tak jak prawo, bez ustalenia kar, za jego lekcewazenie.

    Postawa G20 potwierdza istnienie ewolucji, gdyz jest tu „dla mnie i teraz”, a reszta sie nie liczy.

    Dobre 0

  15. Przechodzień pisze:

    Jak miło przekonywać sie, że nie wszyscy zidiocieli. Brawo, redaktorze.

    Dobre 0

  16. Rafał Nowicki pisze:

    @ Stanisław

    Niektórym to się wszystko z jednym kojarzy. Chrystianofobi nie stanowią tu wyjątku.

    @ Sceptyk

    Masz problem? Niech się opodatkowuje, widocznie ma za dużo kasy…

    Dobre 0

  17. Marcin pisze:

    Szerpowie? A cóż członkowie tego himalajskiego ludu robili na tym spotkaniu?

    Dobre 0

  18. KRO.pisze pisze:

    B. dobry tekst P. Redaktorze.Brakuje mi Pana w TV. O tych madralach [ politykach]to naprawde „szkoda gadac”. Moim skromnym zdaniem tylko jakikolwiek brak odpowiedzialnosci personalnej politykow prowadzi do tego ze bezceregieli robia z nas idiotow. No ale mamy naszego MEDRCA on napewno Polske znowu „uratuje”. A moze jednak lepiej niech nie ratuje!!! Pozdrawiam.

    Dobre 0

  19. torpeda.wulkaniczna pisze:

    Autor, brawo za kondensat.

    „Sceptyk” – lepiej nie napisałbym.

    Pozdrowienia, dużo sił i ładnej jesieni

    Dobre 0

  20. aros pisze:

    Przed szczytowaniem G20 napisałem na blogu że G z liczebnikiem w języku polskim oznacza tym większe G im większy liczebnik.

    Po szczytowaniu wyszło że to jest faktycznie Wielkie G.

    Nalezy tylko to G przetłumaczyć na wszelkie języki świata i postawić przed liczebnikiem odpowiednią dla danego języka literę.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.