Jak zostać liderem polskiego biznesu

W miniony piątek sąd uniewinnił członków zarządu Grupy Stoczni Gdynia i jej prezesa Janusza Szlantę. Rok temu ostatecznie oczyścił z zarzutów zarząd i współwłaścicieli Stoczni Szczecińskiej. 24 stycznia br. na wielkiej gali BCC Leszek Miller otrzymał prestiżowy tytuł Lidera Polskiego Biznesu. Co łączy te wydarzenia? Leszek Miller.

To za jego rządów, wykorzystując chwilową dekoniunkturę na rynku stoczniowym, państwo przejęło dobrze prosperujące stocznie, a twórców ich sukcesów aresztowano i oskarżono o działanie przeciw interesom prowadzonym przez nich firm. W efekcie stocznie upadły, chociaż przy tej okazji obłowiły się inne przedsiębiorstwa np. związane przyjacielskimi układami z ówczesnym szczecińskim baronem SLD i ministrem gospodarki, Jackiem Piechotą.

Wszystko to działo się na nieco szerszym tle rozprawy z biznesem, który nie był wpisany w dominujący, postkomunistyczny układ. Symbolem tej akcji były działania przeciw twórcy Optimusa, znanemu przedsiębiorcy, Romanowi Klusce. Był to jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Zajmujący się takimi sprawami w Sejmie Adam Szejnfeld mówił wówczas, że ma ich udokumentowaną ponad setkę. Rok temu ostatecznie uniewinnieni zostali krakowscy przedsiębiorcy Lech Jeziorny i Paweł Rey, aresztowani oraz oskarżeni w tym samym czasie. Ich dobrze prosperujące przedsiębiorstwo zbankrutowało. Wyliczankę można kontynuować. Kryją się za nią likwidacje obiecujących firm i klęski osobiste.

We wszystkich tych sprawach widzieliśmy współdziałanie administracji państwowej, prokuratorów i sądów. Aresztowanie członków zarządu Stoczni Szczecińskiej precyzyjnie zapowiedziane zostało przez ministrów Piechotę i Krzysztofa Janika. Kluska twierdził, że doszły do niego wiadomości, iż rząd przygotowywał spektakularne uwięzienia kolejnych znanych biznesmenów, a wycofał się z powodu reakcji mediów. Przedsiębiorcy stanowić mieli kozły ofiarne, na które zwalić można było winę za problemy gospodarcze.

Oczywiście, można mieć pewność, że nie znaleźliby się między nimi Jan Kulczyk czy Ryszard Krauze. Gdyż oprócz wspomnianego aspektu sprawy, istotna była rozprawa z konkurencją wobec postkomunistycznego, biznesowego układu i to tak na poziomie krajowym, jak i lokalnym. Za wszystkie te urągające prawu działania nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności.

Wiem, że Miller nagrodę od BCC dostał nie za opisane tu przedsięwzięcia tylko za wprowadzenie Polski do UE. Nie wiem natomiast co takiego stało się ostatnio, aby biznes świętować miał tę okoliczność i za nią nagradzać. Tak naprawdę to jeden z sygnałów, że dominujące środowiska biznesowe III RP wycofały swoje poparcie dla PO i przeniosły na SLD. Czy musiały jednak wybrać sobie takiego właśnie reprezentanta?

A może chodziło właśnie o niego? Wyobrażenie, że wielki biznes jest zwolennikiem wolnorynkowej gospodarki jest ogromnym uproszczeniem, żeby nie powiedzieć nieporozumieniem. W niektórych aspektach, owszem, ale nikt tak jak gospodarczy potentaci nie marzy o patronacie państwa. Co jest największą zmorą kapitalistów? Konkurencja. Nie ma więc dla nich lepszego stanu rzeczy niż kontrolowany rynek i zaprzyjaźniona władza, która blokuje doń dostęp nowych podmiotów. Nie więc dziwnego, że w wielu krajach europejskich jak np. we Francji wielki biznes najlepiej współżyje z socjalistami. Praktyki takie rozszerzyły się zresztą już bez względu na barwy polityczne, a ich eksplozję obserwować mogliśmy ostatnio podczas bieżącego kryzysu, kiedy to państwa na wyprzódki ratowały najbardziej nieodpowiedzialne przedsiębiorstwa i banki tworząc sytuację zdefiniowaną już po angielsku jako „moralny hazard” czyli działanie bez ponoszenia ryzyka. Wydawałoby się więc coś przeciwstawnego rynkowym regułom.

Miller jest doskonałym patronem takiego właśnie psudokapitalizmu. Zresztą twórcy Business Centre Club mogą mieć do niego wręcz uczuciowy stosunek. Przecież na swoją obecną pozycję zapracowali jeszcze w PRL.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , ,

(273) Komentarzy do “Jak zostać liderem polskiego biznesu”

    -
  1. waldemar.górka pisze:

    Redaktor Wildstein doskonale rozumie mechanizmy, jakie rządzą tzw życiem gospodarczym w Polsce , kto pociąga  rzeczywiście za te najistotniejsze sznurki, jak działają i jakie są skutki układów mafijno – ubecko -agenturalno – urzędniczych klanów, których poczatki sięgają niekiedy mrocznych lat okupacji..!  Mamy kapitalizm KOMPRADORSKI, uznaniowy, w którym działa także doskonale zasada dotycząca stosunku prawa do obywatela, która mówi że owo prawo jest jak pajęczyna, bąk sie przebije, ugrzęźnie muszyna..!
    Kolejny , doskonały tekst redaktora Wildsteina trafiajacy w samo sedno problemu..!

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      Diagnoza znana, ale jak przeciwdziałać czerwonej zarazie????????????

      Dobre 0

      • ewqa pisze:

        ze wszystkich sił

        Dobre 0

      • waldemar.górka pisze:

        Zmienić sposób nauczania młodzieży ; położyć szczególny nacisk na SAMODZIELNOŚĆ MYŚLENIA, co zaowocuje w przyszłości odpowiedzialnymi i właściwymi z punktu widzenia inetesów państwa i Narodu decyzjami przy URNIE WYBORCZEJ…!

        Dobre 0

        • yacho pisze:

          obawiam się panie waldemarze że łudzi się pan. Samodzielność myślenia kłóci się z głosowaniem jak pan prezes albo jak ksiądz probosz zaleca. Samodzielnośc myślenia kieruje raczej ku tradycyjnej demokracji a nie ku tzw „silnemu państwu”. wystarczy spojrzeć na profile demograficzne wyborców PiS i dawnego LPR. Pomysły PiS na wychowanie młodzieży idą (zupełnie słusznie z punktu widzenia) na indoktrynację popychajacą w kierunku 19 wiecznego patriotyzmu i stereotypu polak – katolik.

          Dobre 0

          • waldemar.górka pisze:

            Najwyraźniej inaczej rozumiemy pojęcie MYSLENIE SAMODZIELNE.. Wedle mnie człowiek samodzielnie myślący to taki  ktoś , kto oprócz wysokiego poziomu wiedzy i wszechstronności wynikającej z permanentnego samokształcenia i samodoskonalenia, którą to postawę może wynieść z dobrej szkoły, zachowuje także najwyższe standardy etyczne i w tym wzgledzie zbliża się do pojęcia ARYSTOKRATY DUCHA..! Sama wiedza jest wysoce niewystarczająca, bowiem jednostka pozbawiona etyki może wykorzystywać ją w kierunku jedynie własnego partykularnego interesu lub interesu grupy , sitwy z którą jest związana..!
            Jeżeli wiedza spotka się z etyką wtedy mamy obywatela , który swój własny interes bedzie wiązał z długofalowym interesem swojego narodu, swojego kraju i państwa. Dzięki wysokiemu poziomowi wiedzy będzie w stanie  właściwie określić ten interes i działać w kierunku jego realizacji . Krzewienie i umacnianie wśród młodzieży postaw patriotycznych /nie szowinistycznych/ jest praktyką jak najbardziej słuszną i wedle mnie wysoce pożądaną, bowiem sprzyja realizacji celu nadrzędnego, jakim jest pomyślność ojczyzny i jej obywateli..!
            Obywatel w ten sposób ukształtowany będzie odporny na indoktrynację , piar czy sztuczki wszelkiej maści spin doktorów w jakich celuje obecna ekipa rządząca, która oprócz tego nie ma dosłownie  NICZEGO WARTOŚCIOWEGO DO ZAPROPONOWANIA OBYWATELOWI, nawet XIX wiecznego patriotyzmu..!
             
             

            Dobre 0

      • Koja pisze:

        Nie tyllo czerwonej,nie tylko…

        Weżmy choćby takiego posła Andrzeja Jaworskiego,
        najbardziej znanego menadżera z PiS,który ukończył
        wydział historyczny UP ze specjalnością etnolog
        (w Niemczech nazywa się to Volkerkunde – badacz
        ludów pierwotnych).

        Jak widać Jaworski był doskonale przygotowany,żeby
        powierzyć mu dyrektorowanie w Stoczni Gdańskiej.
        Jego podstawowym obowiązkiem było oczywiście
        obserwowanie,jak stocznia upada i donosić o tym,do
        ówczesnego ministra gospodarki,jak mu tam było…
        Jasińskiego,równie genialnie przygotowanego do
        zajmowania się gospodarką,bo w przeszłości był
        kierownikiem wydziału organizacyjnego komitetu
        powiatowego PZPR w Płocku.

        W 2008 roku Jaworski został z dyrektorowania
        odwołany,ale koledzy o nim nie zapomnieli – został
        bowiem ich doradcą …w obserwowaniu,za co wywalczył
        sobie do końca 2008 wynagrodzenie 338 tysięcy złotych.
        W tym czasie Stocznia już ledwo,ledwo oddychała.

        Dalsza pazerność Jaworskiego jest też godna uwagi
        - przed sądem wywalczył sobie odszkodowanie
        174 tysiące złotych,za zdjęcie go z ambony obserwacyjnej.

        Panie Bronku ! Gdyby w przyszłości Rzepa fundowała
        jakąś nagrodę za…zarzynanie polskich stoczni,to proszę
        nie zapomnieć o Andrzeju Jaworskim.

        Wysiłki Jaworskiego w oberwowaniu …zostały docenione
        przez Jarosława Kaczyńskiego i w nagrodę zosłał posłem.

        Dobre 0

        • Ewakropkapl pisze:

          Koja, nie znam casusu A.Jaworskiego, więc nie mogę ani potępiać, ani bronić. Jeżeli prawda jest taka jak piszesz, to jest to istotny błąd PiS-u i mam nadzieję, że dobra przestroga na przyszłość(uczmy się na błędach, które my ludzie, niestety popełniamy). Gorzej, kiedy można mówić wprost o p r z e s t ę c z y c h działaniach, m.in. takich, o których przypomniał B.Wildstein.
          Jednak Pana długi wywód na temat jednego przypadku, mówi, że chciał Pan coś więcej zasygnalizować. Czy chciał Pan w ten sposób zwrócić naszą uwagę   na innego „faworyta”, byle tylko n i e PiS ? Chyba nie chce Pan nam powiedzieć, że SLD, to jest to, na co Polska zasługuje?  Czy może jedyną alternatywą ma być, to co mamy „tu i teraz”?  Chyba nie chce Pan wybraniać skompromitowanej niekompetencją, nieróbstwem, antypolityką społeczną i zagraniczną PO?

          Dobre 0

          • Koja pisze:

            To nie jest niestety pojedyńczy błąd a cały worek błędów,
            który powoduje,że człowiek traci zaufanie do
            moralizatorskich tonów  tzw prawicy.
            Na tym poprzestanę,bo naprawdę nie chcę robić Ci
            robić przykrości i psuć do reszty nastroju niedzielnego.

            Dobre 0

          • yacho pisze:

            a pamięta pani prezesa lot?  pzu?  orlen? a nie obrażając nikogo śp. prezesa NBP? minister lipiec, kaczmarek?  jeśli myśli pani ze PiS jest lepszy od PO to to a czysto emocjonalne złudzenia…..

            Dobre 0

          • Ewakropkapl pisze:

            Ad:yacho;”jeśli myśli pani ze PiS jest lepszy od PO to to a czysto emocjonalne złudzeni”
            Jest lepszy- ja to wiem!

            Dobre 0

        • Ewakropkapl pisze:

          Koja, tak też myślałam… Jednak, choćby Pan nadal zaprzeczał, niestety „wychodzi szydło z worka”,nigdzie nie widzi Pan złego tylko w PiS-ie, więc powtórzę, to co już Pan usłyszał na blogu P.Semki;
          „Koja”, ależ Pan potrafi „pięknie” nienawidzić -wszystkiego, co z prawicy, Pana Prezesa JK , katolików, w tym RM itp. …
          Wymowne to aż nadto! Ciągną się te peerelowskie przewiny i grzechy ciężkie… Stąd ta frustracja i złość na demaskatorów skompromitowanego ustroju.

          Dobre 0

          • Koja pisze:

            A o czym to pisałem ostatnio na blogu red.Semki ?
            Już sobie przypominam,o obiecankach wielu,tak, wielu
            rządzących.
            A co Ciebie tak ubodło ? Tylko jedno:przypomnienie
            obiecanki JK,że za 10 lat,gdy PiS dojdzie do władzy,
            miliony Polaków będą się opalać (o, przepraszam,
            dosłownie prezes powiedział  „będą zaludniać”)  plaże
             Egiptu i Tunezji.Wierzysz w to ?

            A jak ja nie zechcę zaludniać Afryki,to co,nie mogę
            - wg Ciebie będę musiał ?
            Czy nie chcieć czegoś,to wg Ciebie, znaczy nienawidzieć ?
            Tobie zaś radzę,abyś przyczyniała się do zaludniania
            Polski,a nie pisała głupot.

            Dobre 0

          • Ewakropkapl pisze:

            Ad: Koja”;”A o czym to pisałem ostatnio na blogu red.Semki ?”
            M.in. o tym: „Całe szczęśćie,że Demokracja w Polsce nie zależy
            w najmniejszym stopniu od pseudo-demokraty prezesa !”
            …i tak cały czas i tym podobnie, u różnych publicystów.
            Dziękuję Panu za radę, donoszę, że „Polskę już zaludniłam”,a pisanie głupot pozostawiam Koji.

            Dobre 0

      • bgz pisze:

        MOLAS pisze:
        Diagnoza znana, ale jak przeciwdziałać czerwonej zarazie????????????

        *…WYBORY

        Dobre 0

        • Koja pisze:

          Ad Eva.Ależ widzę zło i u innych.Tak się jakoś jednak
          dziwinie układa,że panowie BW i RF zawsze mnie
          wyprzedzają w jego ukazywaniu.
          Więc dla zachowania równowagi w przyrodzie, jestem
          zmuszony pisać o tych,których ww. wymienieni,jakoś
          dziwnie  pomijają A jest o czym pisać,oj jest !

          Przypominam wieszcza:prawdziwa cnota krytyk się nie boi.

          Dobre 0

      • Wrog czerwonych pisze:

        Niestety glosowac TYLKO na PiS i Jarka Kaczynskiego, MIMO JEGO i PiS-u wad, to jest NAJMNIEJSZE ZLO DLA POLSKI…….

        Dobre 0

    • ivrp pisze:

      gdyby redaktor wildstein rozumiał cokolwiek z mechanizmów gospodarczych
      prowadziłby działalność gospodarczą na własny rachunek
      a nie walczył z komunizmem i zsrr

      Dobre 0

      • Robin pisze:

        No to wyobraź sobie wszystkich rozumiejących „cokolwiek z mechanizmów gospodarczych” prowadzących „działalność gospodarczą na własny rachunek”.

        Dobre 0

      • psygzy! pisze:

        Gdyby Beethoven znał się na muzyce, miałby dobry słuch. Gdyby architekci znali się na projektowaniu domów, sami nosiliby cegły, belki i wykładali betonem podłogi.
        Cóż za celny głos w dyskusji, ivrp! Brawo!

        Dobre 0

      • waldemar.górka pisze:

        To znaczy, że niczego nie zrozumiałeś z tekstu redaktora Wildsteina..!

        Dobre 0

        • bb66 pisze:

          re-waldemar.górka
          Myslę, że dobrze zrozumiał, tylko w swej bufonadzie, a może bezsilności, racji przyznać nie potrafi, bowiem musiałby zaprzeczyć, większości swoich wcześniejszych wpisów.
          A na to, wykształciuch z wielkiego miasta, raczej nigdy się nie zdobędzie. A szkoda.
          bb66

          Dobre 0

        • Ewakropkapl pisze:

          „Salon”(biznes) odwraca się od tonącej łajby PO i na powrót obłudnie, przenosi sympatie na SLD. To nagrodzenie L.Millera, to jak wskazanie faworytów.
          Przy tym nie można zapominać, że moskiewska agentur działa, szczególnie intensywnie od 10.04.2010r. Stąd, tego rodzaju artykuły, obnażające, a w zasadzie przypominające, partykularne i przestępcze działania SLD, powinny ukazywać się lawinowo, jako antidotum(na powtórne „zatrucie umysłów”), aż do samych wyborów!

          Dobre 0

      • żaba68 pisze:

        Twój komentarz, ivrp, jest niedorzeczny.

        Dobre 0

    • geozak pisze:

      Decydujący był okres 1945-1945 kiedy Moskwa instalowała polskojęzyczną forpocztę postępu PPR która w mongolski sposób(nie mylić z obecnym państwem mongolskim)
      rozprawiła się z PSL i Mikołajczukiem którzy uwierzyli ,że z barbarzyńcami można
      stworzyć demokrację.Przy pomocy mordów,terroru z rozpędzaniem wieców ludowców i
      pospolitych grabieży nie udało się steroryzować Polaków aż posunięto się do sfałszowania plebiscytu Trzy razy Tak.Mikołajczyk musiał uciekać ,nie miał odwagi umierać w Moskwie.Ci grabieżcy zgodnie z przykazaniem Lenina podzielili
      zagrabione majątki dając ludowi w dzierżawę.Potem szantażując robili z tego nazywając po sowiecku sowchozy i kołchozy .Gdy to wszystko padło w 1989 podzielili się władzą
      a ich dzieci i wnukowie przejeli część tego majątku zrabowanego metodami bolszewickimi w okresie 1945-1949.Klucz sytuacji Polski leży w uświadomieniu Polakom co działo się w okresie 1945 -1949 ,ten okres jest całkowicie wyprany z świadomosci historycznej a to powinno być poddane osądowi.Dodam ,że w tym okresie był najszybszy rozwój gospodarczy Polski,wielu przedwojennych patriotów włączyło się do odbudowy jak Eugeniusz Kwiatkowski.W 1956 był entuzjazm narodowy nawet tak śmieszna sprawa jak samochód Syrenka ich konstrukcj przez przedwojennych inżynierów wyprzedzał myśl koncepcyjną -przedni napęd o 15 lat znajdujące samochody w produkcji na świecie.

      Dobre 0

  2. don marco pisze:

    Dlaczego mam szanować i kochać moje państwo, skoro jest ono najgroźniejszą organizacją mafijną jaka istnieje? Najgroźniejszą, bo działającą legalnie. Jak mam czuć się bezpiecznie, skoro prócz naturalnego niebezpieczeństwa, na jakie każdy z nas jest narażony, czyha na mnie kasta bezkarnych sędziów, prokuratorów i chyba najbardziej spośród nich parszywych policjantów, którzy względem przeciętnego obywatela mogą tak naprawdę wszystko? Nie mówiąc już o politykach, którzy najczęściej to wszystko zlecają. Cokolwiek nie powiedzieć o PiS-ie, jednym z największych osiągnięć tej partii jest to, że kwestia przestępczości wśród piastujących urzędy i sprawujących władzę jest cały czas podnoszona, że dziennikarze starają się to wszystko wydobyć na powierzchnię, że tropią, że ludzie uwierzyli, iż jest to realnie istniejący problem, a nie paplanina o jakimś spisku, w który wierzy kilku szaleńców. Niestety rządy PO sprawiły, iż owi mogą czuć się znowu o wiele bardziej bezpiecznie. Ale o czym tu mówić, skoro na oczach telewidzów, zupełnie jawnie poseł Sekuła w NKWD-owskim stylu rozstrzyga o aferze hazardowej, której przecież nie było. Wszystko to wymysł chorej z nienawiści opozycji. A ludzi to w ogóle nie bulwersuje, ba!, nawet nie wzbudza podejrzeń. To jest największy fenomen!!!!

    Dobre 0

    • ewqa pisze:

      Obserwuję wyroki sądów, które albo są absolutnie bezmyslne, albo kryją swoich.  Instalator sanitarny bez żadnych uprawnień wykonuje projekt kotłowni gazowej, najwyższy stopień zagrożenia. A dla sądu – wszystko w porzadku. Niech sobie wybuchnie.
      Inna sprawa – projektant instalacji nie wykonuje projektu w terminie, nie stawia sie na wezwania, mimo, ze budowa postepuje, wobec powyższego z jego winy projekt robi ktoś inny. A on po roku biegnie do sadu ze swoim „dziełem” i sąd każe mu płacić. pomimo, że prawidłowej dokumentacji nigdy nie przekazał.
      Jeszcze inna sprawa – za uczciwie wykonaną pracę developer przyjmuje fakturę i nie płaci a sprawa w sądzie, oczywista,  trwa latami – jak w cyrku.  Gospodarka działająca na takich zasadach padnie, a człowiek uczciwy po prostu zginie, bo prawo go nie chroni.. Trzeba sobie kupic maczetę?
      Tak wygląda Polska z mojego otoczenia, z mojego punktu widzenia. Tylko nie sądzę, aby to była wina właśnie PO, sądy to konserwa komunizmu, który znowu pędzi do władzy.

      Dobre 0

      • Andrzej Dębski pisze:

        Nie wina PO? PiS chciała to zmienić. Przeszkodziła w tym właśnie PO na spólkę z SLD. Gdy żle zostaną określone przyczyny nie ma szans naprawić tego.

        Dobre 0

      • Jowita pisze:

        Ewqa  8.17   
        Wszystko to prawda, z jednym tylko zastrzeżeniem, wina  PO jest tożsama z winą SLD.  

        Dobre 0

    • miś pisze:

      To idzie właśnie w tym kierunku – lekceważyć, obrażać, pluć, …. i wszystko na wizji. Przekaz zwłaszcza dla młodych ma być czytelny „Kto przeciwko nam, ten nic nie osiągnie a jak zagrozi to skończy w pudle lub na cmentarzu”.Zresztą to już było. Mamienie społeczeństwa dobrobytem za lat kilka przeistacza się właśnie w politykę kija dla niepokornych
      Ludzie myślący bulwersują się, ale często boją się reagować. Jaskrawy przykład to zauważalna zmiana optyki publicystów RP. Wyraźnie widać kto zaczął się bać i w zasadzie „relacjonuje” lub pisze „bezpieczne tematy” a kto się nie boi lub też bać się nie musi.
      Zgoda, że PIS faktycznie coś ruszył (jakoś dziwnie pokrywało się to z najmniejszym deficytem w III RP – choć może to przypadek) niestety pamiętamy co działo się w mediach i tzw. elitach. Pożytek jednak z tego taki, że można zobaczyć kto jest kim, gdyż wszyscy „wyszli na pokład”.
      Nie widzę jednak związku między codziennym szambem (niemal wszystkie media, i tak ogólnie stan Państwa) a szacunkiem i miłością do Polski (naszej kultury, tradycji,przyszłych pokoleń etc.). Diagnoza problemów III RP wydaje się bowiem nieetatowym czytelnikom tej gazety  oczywista. W mojej ocenie, każdy z nas dla własnego (naszych dzieci) dobra musi dostosować metodę leczenia otaczającej nas rzeczywistości do własnych możliwości, ale że chorobę leczyć trzeba to pewne. Im wcześniej tym lepsze wyniki.
       
       
       
       
       
       

      Dobre 0

  3. Arturo pisze:

    Słyszę, że w stoczniach znów się coś dzieje. Pod prywatnym inwestorem 1 tys. pracowników zatrudnionych w stoczni Gdynia ma produkować tyle, co dawniej 6 tysięcy. To mniej więcej taka sama proporcja, jak w przypadku dawnej Huty im. Lenina. I co na to tow. Goździkiewicz?

    Dobre 0

    • kinkus pisze:

      Inny towarzysz ci odpowie, ze takie porownania sa sliskie. Fakt, ze prywatny wytworca jest wydajniejszy niz panstwowy ale nie w takich proporcjach. Trzeba wziac pod uwage ile zaklad ma podwykonawcow. N.p. w GM i Fordzie gdzie sa mocne zwiazki zawodowe nawet sprzatacze musza byc zatrudniani przez firme. Toyota zleca to najtanszym z zewnatrz. Pozatym jak sie przekonal Boeing ze swoim 787 zlecanie nie zawsze wychodzi na dobre. Podwykonawca moze olac inspekcje i jakosc wyrobu, czesto dana czesc jest lepiej robic na miejscu, bo po przyjsciu od podwykonawcy moze nie pasowac. Wiele firm oszczedza na magazynach – ma czesci na 2 dni – 2 tygodnie temu stanelo kilka fabryk samochodow w srodkowych USA…bo z powodu sniegu zabraklo czesci,,,,

      Dobre 0

      • MOLAS pisze:

        naturalnie, lewacka perspektywa. To, że jewropiejskiego samolotu nie da się złożyć na czas, to kinkuta nie obchodzi. A-380 składany przez lewackich towarzyszy, jest już teraz, na starcie 25% droższy niż jakiś nowy Boening.  Stirlitz i Kloss, wietrznie żywi

        Dobre 0

        • Piotr Kraczkowski pisze:

          „A-380 składany przez lewackich towarzyszy, jest już teraz, na starcie 25% droższy niż jakiś nowy Boening.  Stirlitz i Kloss, wietrznie żyw”
           
          No tak, ale od UE dostajemy miliardy jako pomoc, a od USA nie, przeciwnie, rzad USA domaga sie by Polska dala 65 mrd dol. obywatelom USA za nic.

          Dobre 0

          • psygzy! pisze:

            Samolot = nic.
            A co do „pomocy”, to ona nie jest uzależniona od tego, czy kupujemy samolotu w Stanach czy w Europie. Więc proponuję jednak wspomóc polskich konsumentów i wydać MNIEJ zamiast WIĘCEJ. Tak, żeby nie musieli potem zatykać dziury budżetowej europejską „pomocą”.

            Dobre 0

        • kinkus pisze:

          Niestety prawactwo odbiera ludziom zdolnosc myslenia. W przeciwienstwie do twoich prawackich urojen jestem wlascicielem firmy i znam przeliczniki. A-380 byl opozniony o 2 lata i wcale nie jest drozszy od porownywalnego Boeinga 747. Boeing 787 jest opozniony o 4 lata i wcale nie wiadomo czy poleci bo z kompozytowymi materialami to roznie bywa. Zyj sobie czlowieku w la-la landzie gdzie robiac taka sama robote przy tej samej technologii jeden czlowiek robi tyle co gdzie indziej szesciu!

          Dobre 0

          • psygzy! pisze:

            Airbus się spóźnił, a Boeing będzie szybciej.
            A co do bycia przedsiębiorcą, to powiem dwie rzeczy:
            1) Nie każdy przedsiębiorca zna się na wszystkim.
            2) Jeśli w swojej firmie nie lubi Pan oszczędzać środków, tj. nie stara się Pan zmniejszać kosztów, to albo Pan produkuje luksusowe towary, albo ja nie chcę u Pana nic kupić. Wolę taniej i podobnej jakości. Bo wysoki koszt nie jest tożsamy z wysoką jakością.

            Dobre 0

  4. am pisze:

    Panie Bronisławie,
    1.gdyby nie było pana premiera Leszka Millera , nie byłoby panów premierów Belki, Marcinkiewicza, Kaczyńskiego i Tuska. Pan premier Donald Tusk byłby prezydentem, a pan Jan Maria Rokita premierem;
    2.gdyby nie było pana premiera Leszka Millera , pan premier Jerzy Buzek nie byłby przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, pan minister Janusz Lewandowski komisarzem, a pani poseł-przewodnicząca Joanna Kluzik-Rostkowska nie miałaby pana europosła Michała Kamińskiego . A pani europoseł , prof. Joanna Senyszyn przemawiałaby w sejmie, a nie w europarlamencie;
    3.gdyby nie pan premier Leszek Miller to … , a Słowacy nie mieliby euro ;
    4.BCC liczy 2500 członków – OSÓB i firm, a PKPP Lewiatan  ponad 3500.   FIRM w Polsce mamy 3,7 mln – wg GUS, albo 1,7 mln wg resortu gospodarki. A zatem, Panie Bronisławie, można ICH – BCC i PKPP Lewiatana razem wziętych – CZAPKAMI NAKRYĆ !   I  przynajmniej o milion głosów powalczyć !
    WNIOSEK : ABY PAN PREMIER JAROSŁAW KACZYŃSKI ZOSTAŁ PONOWNIE PREMIEREM, TO WCZEŚNIEJ PREMIEREM POWINIEN ZOSTAĆ PAN PREMIER LESZEK MILLER, laureat nagrody BCC !!!
     

    Dobre 0

    • Karp pisze:

      Brednie wasc tutaj opowiadasz
      O wejsciu do UE zadecydowali obywatele w referendum, a nie kacyk miller. Jak Dyzma, znalazle sie w odpowiednim momencie. Pozatym wejscia sie niedalo zapartaczyc, chociac nigdy nie wiadomo czego sie mozna spodziewac po naszych politykach.

      Dobre 0

      • am pisze:

        BINGO !!!
        ….. ;
        13.gdyby nie pan premier Leszek Miller , Polacy – pracownicy najemni nie wiedzieliby, że to PRACODAWCY tworzą miejsca pracy i należy okazywać im szacunek;
        14.gdyby nie pan premier Leszek Miller , to pan profesor Tadeusz Iwiński nie poklepywałby pani asystentki , i to w Brukseli;
        15.gdyby nie pan Leszek Miller, pan poseł, profesor Marian Filar nie stałby się filarem Partii Demokratycznej, a pan poseł , marszałek Marek Borowski nie zakładałby SdPL;
        16.gdyby nie pan premier Leszek Miller , to POparcie dla Platformy Obywatelskiej nie przekroczyłoby NIGDY 7%, a pani poseł , doktor Joanna Mucha …;
        ….
        100. gdyby nie … , to Słońce krążyłoby wokół … et cetera.
        PS. Mam pytanie: czy pan Jeremi Mordasewicz mieści się w DOKŁADNIE- ani mnie ani więcej – ustalonej przez BCC magicznej liczbie 2500 , czy może w POWYŻEJ 3500 – podanej przez PKPP Lewiatan?
         

        Dobre 0

        • Karp pisze:

          de gustibus non est disputandum
          rozumie sie, ze gdyby nie pan ….bele ble ble, to by Pan Malysz nigdy nie wygral zadnego konkursu, co ma piernik do wiatraka????jak by nie politycy i pseudo biznesmeni to Polska by byla rozwinieta bardziej niz niemcy (pewien niemiec mieszkajacy w Australi, uwaza, ze Polcay moga w dwa pokolenia przescignac Niemcy jezeli by mieli TROCHE lepsze warunki)
          Nie wiem o co Ci chodzi, pytasz o kurs dolara moze?

          Dobre 0

          • am pisze:

            o kursie dolara najczęściej decydują pani Marzena Słupkowska i pan Jarosław Kret

            Dobre 0

      • Waldek pisze:

        Tak samo z naszym prezydentem Dyzma,jak by nie bylo katastrofy,straszenia PISem,mielibysmy pewnie lepszego prezydenta i madry rzad.

        Dobre 0

    • l pisze:

      Jednym słowem – może i macie rację ale my mamy was i tak w ….. ?
      Czy o to chodzi?

      Dobre 0

    • Jowita pisze:

      Am  12.02, 22.33   

       Toż to jakieś ekwilibrystyczne teorie, a takie głoszone są tylko przez tych, którym brak argumentów przeciwwstawiających się jasno wyłożonej rzeczywistości  przez autora artykułu.

      Dobre 0

  5. kinkus pisze:

    Panie Bronku znowu ponosi pana fantazja….Znowu wybiorczo zongluje pan faktami pomijajac wiele waznych wydarzen. Postaram sie je panu przypomniec. Zagladzie stoczni jest winna tylko jedna organizacja – NSZ SOLIDARNOSC. Czy zapomnial pan juz, ze Solidarnosc prowadzila wojne z zarzadem Szlanty. Nie pamieta pan gdy Solidarnosc niczym Achilles po Troja taranowala wrota szlantowej Stoczni Gdynskiej? Podobnie jak w Troji wrota w Gdyni wytrzymaly uderzenia tarana. A zapomnial juz pan jak pod presja Solidarnosci ze Stoczni Gdynskiej odeszli najlepsi specjalisci bo byli czlonkami PZPR? A zapomnial pan jak kilka lat temu wichura przewrocila najwiekszy dzwig w Stoczni Gdynskiej slynna Brame Finska zakupiona jeszcze przez Gierka? Za komuny przed kazda wichura zabezpieczano ja dodatkowymi wiazaniami. Solidarnosciowi eksperci nie martwili sie juz takimi drobiazgami. A slynna prywatyzacja na poczatku lat 90-tych gdy w stoczniach rozkradziono sprzet i teren – to nic? Najwiekszym ciosem dla Stoczni Gdynskiej byly jednak strajki w 1981. Byla szansa wtedy na wyjscie na szerokie wody po zlapaniu kontraktu na 500 mln $ na budowe 4 promow dla Stena Line. Kontrakt ten by zaowocowal nowymi, ktore by daly szanse wejscia na najbardziej zyskowna produkcje statkow pasazerskich. Wskutek bezmyslnych strajkow stocznia skonczyla jeden prom i oddala za darmo za kary za opoznienie. Drugi prom Szwedzi skonczyli Filipinczykami po ktorych zostal wybudowany przez nich w czynie spolecznym maly kosciolek na przeciwko Grand Hotelu w Sopocie. I taka jest prawda panie Bronku. Po co tu jeszcze doklejac Millera. On w tamtych czasach byl maluczkim sekretarzem PZPR w jakims malym zakladziku….

    Dobre 0

    • mmm pisze:

      Drogi Panie.
      Nie docenia pan tow. Millera. W latach 80 brylował on w TV obok tow. Kwaśniewskiego.
      Jak dzis pamietam „DTV” Jacka Federowicza, na którym podkładanym głosem L. Miller robił wykład z całowania na lotnisku.
      Stawiam, że wielu wpływowych członków BCC mogło być w owym czasie bliskimi kolegami tow.  Millera.

      Dobre 0

  6. andrzejlondyn pisze:

    misiu
    glupio piszesz-wlasnie przez szybkie i sztuczne ,,odkomuszanie,, roznych dziedzin zycia polska najwiecej stracila- pal szesc gospodarke- choc jak czytam oszoloma do ktorego nie moze dotrzec prosta prawda ze wraz z utrata rosyjskiego rynku wyrok na stocnie zostal podpisany- to ogarnia mnie pusty smiech.nastepnym sztandarowym dzielem bylo rozwiazanie WSI czyli pozbawienie sie wywiadu- takiego cyrku jak zrobil macierewicz nie uswiadczysz w najdzikszych krajach afryki, – no i ostatnia katastrofa pod smolenskiem-z 36 pulku  pozbyto sie starszych,, skomuszalych,, pilotow- nastal czas- uczyl marcin marcina………. – efekt 96 zabitych- w tej katastrofie jak w szoczewce skupiaja sie nasze fobie, niedbalstwo i glupota- wszystko lezy jak na dloni. 

    Dobre 0

    • Ibrahim pisze:

      Nasze stocznie za czasów o których mówisz, prowadziły handel wymienny (z Rosją-ZSRR)  na zasadzie – za mniejszy statek otrzymywały, wywrotkę marki „ZIŁ”, za większy ciężarówkę „KAMAZ” i dzięki temu mamy to co mamy, specjalisto od handlu z Rosją.

      Dobre 0

      • ewqa pisze:

        Andrzejlondyn ma niestety rację, ale częściowo. Ja także mam wrażenie, że zalewa nas morze głupoty. Resztki Inteligencji wycięto za komuny, ludzi odpowiedzialnych nie bardzo widać, bo trudno ich wyhodować z niczego, została głównie półinteligencja i szaleje. Co by tu jeszcze spiepszyć , panowie, co by tu jeszcze?  Najgorzej, że uczciwi ludzie w tym nieudoskonalonym systemie mają małe szanse na przetrwanie.
        Odkomuszanie to konieczność, kto zatrudniłby teraz 1 sekretarza w swoim zakładzie pracy? Ale się żyło!…, ale ten system zbankrutował. Miał też swoje dobre cechy – np bezpieczeństwo socjalne, nawet gospodarka planowana – teraz by sie przydała.
        Tylko jak to połączyć z gospodarką rynkową? Myslę, że mozna, tylko nikt tego nie potrafi, może Chińczycy…
         

        Dobre 0

    • dziadek45 pisze:

      Szczerze mówiąc największą zbrodnią było obalenie władzy ludowej w ogóle.
      Najlepsi synowie klasy robotniczej, których ustami szerokie masy mogły popróbować kawioru z Bieługi, mołdawskich win i krasnodarskiego czaju musieli wyemigrować do Londynu aby na zmywaku dorabiać na utrzymanie daczy w kraju ojczystym.
      Dlatego dramartycznie pytam: komu to wszystko (WSI, handel z ZSRR itp)przeszkadzało?

      Dobre 0

    • geozak pisze:

      Wiesz niewiele, utrata rynków spowodowała ,że zerwano kontrakty,niezapłacono
      za dostarczone statki.Gdybyś cokolwiek wiedział to CI DODAM ,ŻE PRZED ZERWANYM KONTRAKTEM STOCZNIA zawierać musiała kontrakty z poddostawcami z wyprzedzeniem i co dalej
      to powodowało nie ma sensu Ci tłumaczyć.Mój wpis daje obraz jak było i jest zbliżony do obiektywnej prawdy

      Dobre 0

    • Konfederat pisze:

      Młody  człowieku zanim zaczniesz coś powielać ,zastanów się co komentujesz i w czyim imieniu .

      Dobre 0

  7. Karp pisze:

    Panie Bronku,
     
    Prosze sie zainteresowac tym tematem takze ‘

    Sejm odpowie na książkę Grossa?
    W tym artykule dzisiejszej Rz sejm planuje odpowiedziec na ksiazke grossa, w ktorej to niby Polacy mieli przjmowac majatki zydowksie,
    Prosze Pana i wszystkich przeczytac, kto tak naprawde chce cos przejac, Uwaga, bardzo szokujace
    http://www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html

    Pozdrawiam

    Dobre 0

  8. spinaker2o6 pisze:

    Krótko i zrozumiale, ale kto to czyta?
     
    Dla wielkich firm wyprowadzających dochód za pomocą wirtualnych kosztów wprowadzenie podatku od przychodów ewidencjonowanych dla wszystkich prowadzących działalność gospodarczą oznacza konieczność płacenia podatku dochodowego na miejscu w Polsce. CIT w obecnej formule już wyczerpał swoje możliwości.
     
    Podatek 1% jest prosty w poborze nie do ominięcia.
     
    Podobne rozwiązania rozważa już się w Brukseli, która zauważyła, że wielkie firmy wyprowadzają dochody do Irlandii, a kraje w których wielkie firmy prowadza biznes nie pozostawiają ani grosza.
     
    U nas za to proponuje się kosztowne rozwiązanie tj. zawarcie umowy z Cyprem i kontrolowanie jej przestrzegania. Oprócz rozrostu biurokracji i związanych z tym wydatków nic korzystnego dla budżetu Państwa Polskiego nie przyniesie.
     
    Celowo jest tworzone zagmatwane Prawo Podatkowe, by zwykły obywatel prowadzący małą czy średnia firmę nie mógł się w tym połapać i w każdej chwili można go było wdeptać ziemię.
     
    Nadal obowiązuje zasada rodem PRL
    Nie krytykuj, nie podskakuj, siedź na dupie i przytakuj.

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      he he, proste, przestawiają regały w markecie, po roku dodają zadaszenie nad częścią parkingu i przez 10-15 lat nie mają żadnych POdatków

      Dobre 0

  9. JK pisze:

    Panie Redaktorze!
    Pisze Pan o takich sprawach, że natychmiast powinna zająć się tym prokuratura, a Millerem powinien zająć się TK, skoro są na to dowody, dlaczego RZ, nie zajmie się opisaniem sprawy na poważnie?

    Dobre 0

  10. gajowy bronek pisze:

    To prawda, gdyby w Business Centre Club byli właściwi biznesmeni jak Joachim Brudziński, Adam Hofman czy pani Beata Kempa to Leszek Miller nie otrzymał by wspomnianego wyróżnienia.
    Przy okazji dowiedzieliśmy się, że nie tylko sprzedajne media są wrogą ostoją III RP ale także Business Centre Club.
    Jak pamiętamy, PiS, z woli narodu, nie porządził długo ale jaka szkoda, że tak mało, że aż – nic – nie zrobił w tym czasie dla „naprawy biznesu”.
    A to właśnie biznes a nie nauka historii decyduje o tym czy zaliczamy się do Somalio-podobnych czy nieco lepiej rozwiniętych państwowości i według tego nas oceniają i szanują a alternatywą nie jest strojenie się w pawie piórka jak sympatyczni mieszkańcy kraju Papua-Nowa Gwinea. Wykrzykiwanie, w tych strojach z pióropuszami, groźnych ostrzeżeń pod adresem naszych sąsiadów tworzy atmosferę pikniku a nie „polityki zagranicznej”.
    Może zdesperowani szefowie Business Centre Club nagradzając Millera chcieli w ogóle przypomnieć, że od biznesu wszystko bierze początek i że wszyscy wodzowie aszego kraju, po nagrodzonym premierze, jakby o tym nie wiedzieli albo nie pamiętali.

    Dobre 0

    • Savonarola pisze:

      Panie Gajowy: chyba lepiej się Pan zna na chodowli choinek i podglądaniu sarenek niż na otaczającej nas politycznej rzeczywistości. BCC to nie żadna super organizacja, która ma monopol na wszystkie bolączki ekonomiczne. Jest to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, z możliwie najniższym kapitałem założycielskim, założona przez kilku facetów po to aby zaspokoić snobistyczne zadęcie nowych i nowobogackich przedsiębiorców. Do BCC może należeć każdy, kto zapłaci wygórowaną składkę. Za tę składkę otrzymuje piękny dyplom i satysfakcję, że znalazl się w gronie. BCC tak naprawdę organizuje spotkania ludzi z cenzusem z ludźmi, którzy takiego cenzusu nie posiadają.  Organizuje różne konkursy, a wygrywają je tylko ludzie którzy płacą najwyższą składkę do BCC. Oczywiście medialnie sprzedają swój wizerunek jako jedynego wiarygodnego ośrodka opiniotwórczego. Do wyróżnień i medali przyznawanych przez BCC nie należy przywiązywać większego znaczenia, bo jest to „towarzystwo wzajemnej adoracji” i z prawdziwym biznesem ma niewiele wspólnego.

      Dobre 0

    • QUOMODO pisze:

      Sz.P.

      Na Titanicu orkiestra też grała do końca.

      I jeszcze jedno, jak Pan chce robić biznes bez historii? Historia to część teraźniejszości; to badanie, dochodzenie do wiedzy. Czyżby ignorował Pan wiedzę? Chyba, że chodziło Panu o biznes straganowy, a to przepraszam.

      Wojciech Edward Leszczyński 

      Dobre 0

  11. ja58 pisze:

    Dla pana B.W lista agentów ciągle otwarta.Do jesieni wszyscy będą czerwoni,jedynie on będzie biały.

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      to prawda, BI-58 to jedna z najgroźniejszych trucizn, do zwalczania komuchów użyłbym nawet napalmu

      Dobre 0

  12. ak pisze:

    Meller z Playboya gderzący na PO i biznesmeni ożywiający Millera to dowód nowego trendu – idzie stare !

    Dobre 0

  13. senior Almagro pisze:

    Gruba kreska i parę innych pomysłów, które wylęgły się w głowach różowo-czerwonego Salonu długo jeszcze czkawką odbijać się nam będzie. A uwłaszczonego na państwowym majątku czerwonego establishmentu nikt już nie ruszy. Kwity zniknęły, majątki przepisane na dzieci, kochanki i pociotki. Dzisiaj to już niemalże szlachta. Ze słomą w trzewikach, ale za to kasa jaka!

    Dobre 0

  14. stefek pisze:

    Panie Redaktorze, napisz Pan wreszcie artykuł o tym „Jak nie zostaliśmy liderami polskiego biznesu”. Grzebaliście w szafach Lesiaka, szukaliście Sieci, Układu i agentów a w tym czasie wasi koledzy ze styropianu ustawili się w życiu. Teraz jęczycie że się nie załapaliście. Trzeba było 20 lat temu wziąć się do roboty a nie zajmować się bzdurami

    Dobre 0

    • Ibrahim pisze:

      O większego trudno zucha. Jak był Stefek Burczymucha … itd.
      Chodzi ci zapewne o ciężką robotę – 20 lat temu – przy rozkradaniu majątku narodowego, przez „czerwonych łotrów” do spółki z „różowymi hienami”. Jeżeli mówisz „wasi koledzy ze styropianu”, to na pewno jesteś kolegą „czerwonych łotrów”. A jeżeli chodzi o ścisłość, to niebyli to „nasi koledzy ze styropianu”, bo Polska nie jest ich OJCZYZNĄ, oni tu tylko mieszkają, okradają ją i opluwają.

      Dobre 0

  15. Szlachetny Bronisławie!!!
     
    A co ty myślałeś, kiedy te masy z ROAD-UD-UW dochodziły do władzy ?!!! Że będzie wszystko OK?  O, nie !!! Kurcze, no. Wszyscy wiedzieliśmy, że sprawy idą w złym kierunku.
    Nie zarzucam najwybitniejszemu polskiemu (tak, pani Hollland !) publicyście braku pro-widzenia.
    Ale Bronisław Wildstein, powinien widzieć dalej. Czyli: że w Polsce Egipt jest nie nieunikniony !!!
     
    Paweł Paliwoda,  pawelpalwioda.pl

    Dobre 0

    • Jerzy S. pisze:

      JEST JEDNAK ZASADNICZA PRZESZKODA W REALIZACJI WARIANTU EGIPSKIEGO.
      Otóż Panie Paliwodo, my oprócz kilkudziesięciu tysięcy trepów garnizonowych,
      nie mamy praktycznie armii.

      Dobre 0

      • tia... pisze:

        Armia (te trepy ) niech tylko nie przeszkadza. Jest coraz więcej w…nych Polaków- fellachów. Era faraonów właśnie się kończy ( brak środków na budowę kolejnych piramid głupoty a la stadiony na EURO 2012 ).

        Dobre 0

        • asdf pisze:

          Przekształcimy Polskę w Generalgouvernement. Większość będzie za i będzie OK. Kto by się nadawał na gubernatora?

          Dobre 0

        • Jerzy S. pisze:

                     BEZ ARMI NIE UZYSKALIBYŚMY NIEPODLEGŁOŚCI W 1918ROKU
                     I NIE OBRONILIBYŚMY JEJ W 1920ROKU.
                     Rządzący znieśli powszechny obowiązek obrony Państwa
                     i ztego powodu  wierzyciele będą mogli bez trudu
                     zlicytować nasze Państwo, gdy staniemy się w niedługim czasie
                     niewypłacalni.
                     SPRAWNA ARMIA, TO GWARANT BEZPIECZEŃSTWA
                     I STABILNOŚCI PAŃSTWA.

          Dobre 0

  16. kociewiak2 pisze:

    ….nie doczytalem,musze odpoczac,jestem zmeczony czytaniem tego tekstu

    Dobre 0

  17. Krzysztof1 pisze:

    Wiem, że Miller nagrodę od BCC dostał nie za opisane tu przedsięwzięcia tylko za wprowadzenie Polski do UE….I tak oto były komunista -w istocie rzeczy antykapitalista- wyznawca ekonomii politycznej reglamentowanej nie dla każdego dostaje nagrodę od biznesu.Za wprowadzenie polski do UE toż to czysta kpina z historii, ma się to tak jak twierdzenie, że komunę obalił Jaruzelski i Kiszczak bo i takie brednie można współcześnie przeczytać i usłyszeć w niektórych mediach.

    Dobre 0

    • geozak pisze:

      Przecież wejście do UE  powiększyło szmal do podziału i to był chyba najważniejszy czynnik dla ludzi pokroju Millera.Teraz krzyczą gdyz szmal ma być ograniczony i Europa ma byc dwóch prędkości.

      Dobre 0

  18. jasio pisze:

    Michnik byl tez promonenetem w PRL, mieszkal w mieszkaniu rzadowym i kupowal w sklepach za firankami niedostepne ogolowi towary.
    I siedzi teraz jako szef antypolskiej propagandy. Miller przynajmniej siedzi cicho z antypolska propagadna.

    Dobre 0

  19. Świadek pisze:

    Najbardziej  niezwykłym zjawiskiem w III RP jest dalszy ciąg niszczących państwo i deprawujących społeczeństwo wpływów i działań byłych prominentów PRL, na czele z Millerem! Obecnie widać, że te mafijne siły chcą znowu powrócić do bezpośredniej władzy w kraju! Liczą na zdezorientowaną co do zdradzieckiej i przestępczej roli PZPR młodzież! Mimo wszystko, wierzę, że ta akcja im się nie uda! A miejsce takich jak Miller powinno być adekwatne do ich działalności p.-ko Polsce na rzecz wrogiego mocarstwa, winnego śmierci i niedoli wielu uczciwych Polaków! To są kanalie, które pod szyldem komunizmu czy kapitalizmu, lub jakimkolwiek innym, będą miały zawsze ten sam cel: pasożytowanie na narodzie!

    Dobre 0

  20. Andrzej.pl pisze:

    Widze ze panski artykul bardzo zdenerwowal niektorych dyskutantow. Pokazane przez pana uzasadnienie naszego dzidostwa gospodarczego kraju jest nie tylko prawdziwe ale obowiazuje takze ,a moze przedewszystkim udoskonalone u p. Tuska. Udoskonaleniem jest „ niezalezna” prokuratura Niezawisle sady i „prawdziwa” informacja w t.z.w. publikatorach. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  21. andrzejlondyn pisze:

    a millera ja tez uwazam za super premiera- po pierwsze wprowadzil polske na niezlych warunkach doUE obnizyl podatki i co najwazniejsze jako jedyny obnizyl akcyze na……. alkohol-
     wlasnie po rzadach millera i belki wielki jaro mogl spijac smietanke- po belce zostalu w budzecie 6mld nadwyzki/ poszlo na becikowe, po otwarciu rynku pracy na wyspach  z polski wyjechalo ok pol miliona ludzi – oczywiscie kaczynski ,,nie omieszkal,, o tym zapomniec chwalac sie ze zmniejszyl bezrobocie itp itd-

    Dobre 0

    • janek kos pisze:

      Ten_tam_zlondyna jak zwykle celowo mija sie z prawda.
      Otoz panie londynczyk, oto pare faktow:
      1. Stopa bezrobocia SPADŁA do 8,2% (Eurobarometr), powstało 1.2 mln NOWYCH MIEJSC PRACY dzięki 33 mld euro inwestycji w miejsca pracy,
      2. Zbalansowany budżet, ZWIĘKSZENIE DOCHODOW Polaków o 13%.
      3.Nastąpił gwałtowny WZROST zaufania inwestorów zagranicznych-tych prawdziwych inwestujacych w gospodarkę.
      4.Od stycznia do maja 2007 roku Polska odnotowała rekordową wielkość bezpośrednich inwestycji zagranicznych o łącznej wartości 6,4 mld dolarów za 6 miesiecy!
      5. Polska AWANSOWAŁA na DRUGIE miejsce w świecie (!!!)  po Chinach pod względem atrakcyjnosci dla inwestycji przemyslowych.
      6.Firmy ratingowe : (Fitach Ratings, Moody?s) podniosły rating dla Polski. (Moody?s 2006-11-08 Moody?s Investors Service ustaliła dla Polski rating długoterminowy A2?. Wiadomość z 18-01-2007r : Agencja Fitch Ratings, podniosła rating Polski dla zadłuzenia w walucie zagranicznej do ?A  minus? z ?BBB plus? Standard & Poor?s podniosła rating do AAA-.)
      7.Złotówka bardzo mocna (1EUR=3,6zl, 1$=2,4zl)
      8.PKB notuje WZROST NAJWYŻSZY W HISTORII (7,4% r/r maj 2007)
      9.Produkcja przemyslowa WZROSŁA po lipcu 2007 10,7% r/r
      11.Gwałtownie WZRASTA produkcja budowlana(60,8% r/r na koniec stycznia 2007)
      12.Bardzo szybko ROŚNIE liczba budowanych mieszkań (Warszawa, 
      23.02.2007 (IScool smiley ? Liczba rozpoczętych mieszkań wyniosła w  
      styczniu tego roku 8.818 i wzrosła o 219,4 proc., podał Glówny 
      Urzad Statystyczny (GUS) ISB, pr /23.02.2007)
      13.Eksport WZRÓSŁ w 2006r o 22,6%.
      14.Wynagrodzenia Polaków ROSNĄ szybko 8,5% przy inflacji 1,4% (Zródło: Gospodarka, 16-01-2007)
      15.Wskazniki giełdowe BIJĄ REKORDY (WIG wrzesien2005=31884, sierpień 2007=59610, wzrost o 100%)
      16.Nastąpił bardzo duzy SPADEK przestępczości (napady i rozboje -20,7% , kradzieze samochodów -40% w okresie kwiecień 2007-kwiecień 2006,
      17.DEFICYT budżetowy ZMNIEJSZONO w 2006r do 25,5mld zl( z 32,5mld). W roku 2007 PO RAZ PIERWSZY wpływy budzetowe są wyzsze od wydatków ( +200mln zl po lipcu 2007).
      18.Wprowadzono pierwsze ustawy prorodzinne (becikowe, odpis 140zl/dziecko )
      19.Rozwiązano WSI co wydawało się niemozliwe,
      20. Rozwiązano spółdzielnie mieszkaniowe – prywatne folwarki prezesów.
      21.SPADŁ POZIOM KORUPCJI i Polska awansowała z 70 na 61 miejsce w rankingu Transparency International. ?Zero tolerancji? dla korupcji pokazała sprawa Lipca i Leppera (Porownajcie to z afera hazardową Tuska!!!)
      22.Znacznie SPADŁA ilość wypadków i ofiar smiertelnych spowodowanych przez pijaków
      23.Zaczynają się z nami liczyć na Zachodzie. Unia próbuje wprowadzić wspólną politykę energetyczna, o czym przedtem nie chciała gadać. Bedziemy organizować EURO2012.
      24.Polska stała się celem pielgrzymek prezydentów i premierów z całego Swiata: z Chin, USA, Finlandii, Niemiec, Francji, Holandii, Wloch, Portugalii, Litwy, Armenii, Iraku, Izraela, Lotwy, Gruzji, Azerbejdzanu, ..
      25. Polacy coraz bardziej zadowoleni z zycia. ?Rzeczpospolita?: Az 76 proc. Polaków (2007) deklaruje, ze są szcześliwi.?jeszcze pieć lat temu zadowolonych ze swojego zycia było tylko 30 proc. Polaków.
      26.PIS JAKO PIERWSZY i JEDYNY dotad rząd obnizył koszty pracy o 4% od 1-07-2007r

      Dobre 0

      • Art pisze:

        a wziąłeś pod uwagę, że jako pierwszy zaczął dostawać do budżetu granty z Unii? Niestety w porównaniu z innymi krajami wyszliśmy blado.

        Dobre 0

        • fritz pisze:

          To jest nonsens. Wlasnie PiS, sp. minister Natali-Swiatlo okazala sie wrecz geniuszem w wykyrzystaniu funduszy uninych. Jaroslaw Kaczynski przejal od SLD wykorzystanie na poziomie 4% (sic!), to byla totalna katastrofa. Potrafil wykorzystac praktycznie wszystkie fundusze. Rzad PiS przygotowal i wyslal do KE plan wykorzystania wszystkich fundyszy na lata 2008-2013. Plan ten zostal w pelni zaakceptowany przez KE, polski komisarz Hübner. To byl wlasnie poziom IV RP. Po wygraniu wyborow przez Tuska wrocila III RP. Faktycznie wykorzystanie funduszy (nie na papierze wynosi moze 25%). Planu calosciowego nie ma. To jest dokladnie ta nieudolnosc i rozpad PRLbis okreslany jako IIIRP a ktorego umiejtnosci administracyjne najlepiej ilustruje katastrofa komunikacyjna wywolana brakiem rozkladu jazdy.

          Dobre 0

      • fritz pisze:

        janek, bardzo dobre zestawienie.
        Gratuluje.

        Dobre 0

  22. Koja pisze:

    Należy wiedzić,że Grupa Stoczni Gdynia,to nie to samo,
    co Stocznia Gdynia. GSG powstała w 2001 roku
    i miała tylko jedno zadanie:malowanie i konserwacja
    statów budowanych przez SG.

    Sam pomysł zrobienia z wydziału SG samodzielnej
    firmy nalezy uznać za kuriozalny i absurdalny.
    To mniej więcej tak, jakby z wielkiej firmy budowlanej
    wydzielić część zajmującą się tynkowaniem budynków
    - przecież taki pomysł byłby wyśmiany przez wszystlich.

    Taki numer robi się tylko w jednym celu: zawłaszczenia
    częścią majątku stoczni.

    To,że sąd nie uznał winy prezesa,może świadczyć o jednym:
    operacja została przeprowadzona zgodnie z najwyższą sztuką
    złodziejską i w białych rękawiczkach.
    Porównanie porzypadku GSG do pana Kluski,jest
    bezpodstawne i nie przystoi szanuącemu się publicyście.

    W tym czasie,gdy trwała przepychanka prokuratorska
    z oskarżeniami dla kierownictwa GSG ,upadała sama
    Stocznia Gdynia.Straty jakie poniosła Polska ocenia się
    na ponad 5 miliardów złotych.
    Straty przeogromne a prokuratura nawet nie
    wszczeła postępowania wyjaśniajacego,celem ustalenia,
    czy mieliśmy do czynienia z łamaniem prawa a wdalszej
    kolejności do ustalenia winnych powstania strat.
    A winne sa kolejne rządy – bez żadnego wyjątku.

    We Wloszech prokuratirzy bezwzglednie ścigają premiera
    Berlusconiego za panienki a u nas puszczają płazem
    doprowadzenie do ruiny przemysłu stoczniowego.
    A to Polska właśnie !

    Dobre 0

  23. andrzejlondyn pisze:

    w wildsteinie sie zagotowalo- jakim prawem komuch mogl dostapic takiego zaszczytu– to musi byc spisek- przeca wiadomo ze najlepszym premierem w calej galaktyce byl wielki jaroslaw a prezydentem jego brat blizniak
     stocznie p.bronek upadly bo  nie potrafily budowac dobrych i relatywnie tanich statkow- za to swietnie wychodzilo im palenie opon-to samo dotyczy wielu innych czolowych firm PRL- mam pytanie co stalo  sie z jelczem, zukiem , nysa, walterem, wilga,starem?
    wildstein nie ma prawa nikogo umoralniac bo sam jest niezbyt krystaliczny-
     skonczyly sie kontakty t tvp- na chleb jakos trzeba zarobic ale nie koniecznie piszac glupoty–
     albo pan bronek ma dowody i sklada donos do prokuratury albo niech cicho siedzi bo byc moze ktos dzialajacy w podobnym duchu zacznie zadawac pytania o paryska kase-

    Dobre 0

    • geozak pisze:

      Andrzej London- pisząc to mogę Cię nazwać szubrawcem z wielu powodów a najważniejszym ,że stosując kłamstwo świadomie lub nieświadomie mieszasz w tzw.polskim piekle jakie zgotowali Polsce postkomuniści.
      Odnosze się do sprawy Stoczni Szczecińskiej kórą znam bardzo dobrze gdyż tam pracowałem przed wyjazdem do USA.Przemysł stoczniowy jeszcze w czasach PRL
      stał na wysokim poziomie spełniając z oczywistych względów wysokie wymagania zachodnich armatorów i towarzystw klasyfikacyjnych.Po zmianach ustrojowych problemem stały się zaległe płatności z dawnego ZSRR co w dużym stopniu wywarło negatywny wpływ na Stocznię Szczecińską.Jednak znalazła się grupa niezależnych zdolnych menaźerów która nadała Stoczni dynamiczny kierunek rozwoju.Problem był ,że Ci Panowie byli kompletnie apolityczni nie związani z SLD i Solidarnością.Gdy odwiedziłem stocznię po raz pierwszy po 12 latach pobytu w USA byłem zbudowany tym co zobaczyłem.Porządek,ograniczenie zatrudnienia,organizacja produkcji,wysokie morale załogi.Porównując to co sam osobiście doświadczyłem pracując w wielu dużych firmach amerykańskich uznałem w skrytości ducha że są lepsi i doszedłem w swojej naiwności ,że powinien wracać do Polski.Jednak w stałych kontaktach z kolegami doszły mnie wieści ,że przystąpiono do wykończenia Stoczni Nowa.Tak jak Pan Redaktor to opisał .Bezbronni w braku umocowań politycznych z postkomuną zostali wykończeni
      zgodnie z postkomunistycznym porządkiem panującym w Polsce.
      Jest nadzieja,gdyż Ci ludzie dalej walczą i chcą obudzić pocylnie ,dżwigi i dać zdesperowanym ludziom prace.Oni naprawdę zdali egzamin z wyjątkowych zdolności do kierowania Stocznią ,ich pechem i pechem Polaków i stoczniowców ,że staneli na drodze ludziom typu Piechota,Miller.
      Wzywam Redaktorów Rzepy aby bardziej wnikliwie zajeli się tym problemem opisanym przez Redaktora Wildsteina i pomogli reaktywować bezprawnie zlikwidowaną Stocznie Nowa.Propaganda jest  jednokierunkowa,żli stoczniowcy gdyż słuchali Solidarności,co w tym przypadku który opisałem nie ma żadnego związku z prawdą. 

      Dobre 0

  24. Art pisze:

    ja pamiętam lata wcześniejsze i dojście ludzi „Solidarności” do władzy. Wyrzucano dyrektorów ze względu na przynależność partyjną, a nie ze względu na interes zakładu. Dyrektorami zostawali ludzie przypadkowi, którzy mieli poparcie NSZZ, zakłady wpadały w spirale zadłużenia i padały. W moim mieście padły tak 2 wielkie zakłady, wyrzucono dyrektora pod pretekstem, że jeździł w delegacje kosztowne, ale że przywoził z nich zamówienia na produkcję nikt ze związkowców nie brał pod uwagę. Drugi zakład posiadał największe złoża dolomitów w Europie i już go nie ma.
    Pisze pan o stoczniach, a przecież stoczniowcy gdańscy właśnie rządowi zarzucają połączenie z gdynią jako źródło swoich kłopotów. Cały czas chcieli być zakładem państwowym byleby nie być sprywatyzowanym bo groziło to zwolnieniami. Przejęcie stoczni było błędem bo państwo wzięło na siebie niepotrzebny ciężar, zresztą do dzisiaj w sprywatyzowanych półkach Skarbu Państwa pracownicy nie potrafią zrozumieć, że to mienie jest Spółki i Państwo nie jest stroną.
    Ministrów oskarżających biznesmenów w Polsce było więcej i w każdym rządzie, ale ministrów nie wsadza się za kratki z powodu zaniedbań. Co powinno się stać gdy Sejm nie wykona wyroku Trybunału Konstytucyjnego? Wszyscy posłowie powinni stanąć przed Trybunałem Stanu za działanie na szkodę obywateli.

    Dobre 0

  25. Ta konstatacja jest słuszna: dominujące środowiska biznesowe III RP wycofały swoje poparcie dla PO i przeniosły na SLD.
    Organizacja biznesowe zostały podburzone przeciw PO przez właścicieli Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, którym PO chce obniżyć dochody, zmniejszając składki z ZUS do OFE.
    SLD działał i działa jak zorganizowana grupa interesu, bardzo podobna do mafii.
    Podobnie działa PO i … PiS, ale zachowują się bardziej przyzwoicie.
    Każda z dużych partii politycznych starała się i stara zając pozycję organizacji lobbingowej wielkiego biznesu.
    Nasi politycy siedzą w kieszeniach wielkich koncernów ponadnarodowych.

    Donald Tusk pozytywnie mnie zaskoczył kilka razy.
    Pierwszy raz, gdy w 2009 r. doprowadził do obniżki opłat pobieranych przez PTE z 7 proc. do 3,5 proc., i zabrał PTE 200-300 mln zł dochodu rocznie.
    Drugi, gdy na początku 2010 r. zrezygnował z walki o stanowisko prezydenta.
    Trzeci, gdy w końcu grudnia 2010 r. zdecydował się walczyć o obniżenie składki do OFE z 7,3 proc. do 2,3 proc., czyli zmniejszyć dochody PTE o kolejne 400-500 mln zł.
    Jeszcze nie wiemy, czy Tusk doprowadzi do tej obniżki składki. Ala już zasługuje na szacunek za odwagę sprzeciwiania się interesom globokoncenów.
    Może Tusk wycofa się, widząc, że wielki biznes zaczął wspierać SLD.
    SLD, jak zwykle, ma w głębokim poważaniu interesu zwykłych ludzi.
    Dla SLD, jak zwykle, liczy się głównie kasa od koncernów.
    SLD ma wielkie doświadczenie we wspieraniu wielkiego biznesu w Polsce.
    To są największe łobuzy na naszej scenie politycznej.
    Donald Tusk  jako premier nieźle zarządzał kryzysem we wszystkich sferach.
    Nie popełnił żadnego dużego błędu. Naprawiał błędy poprzednich rządów i nadal naprawia.
    Naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył w grudniu 2011 r., ogłaszając plan zmniejszenia składki do OFE.
    Co prawda zmusiła go do rozsądnych działań krytyczna sytuacja finansowa państwa.
    Ale lepiej późno niż wcale.
    Ja likwidację PTE doradzam od października  2008 r.
    Pozdrawiam
    Jerzy Krajewski

     

     

    Dobre 0

    • Art pisze:

      muszę Cię zmartwić, obniżka opłat pobieranych przez PTE to zasługa SLD i to był jej projekt nie PO. Zmniejszenie składki do OFE to też nie zasługa premiera Tuska lecz min. Fedak. Jak ostatnio się okazało wcale nie powodowane troską o nasze emerytury lecz z powodu braku pieniędzy w resorcie pracy pani minister. Po prostu ona chce nasze pieniądze przeznaczyć na inne cele. To już jednak jest złodziejstwo, dlaczego posłanka PSL nie ruszy KRUS, a na nim ciąży wyrok Trybunały Konstytucyjnego.

      Dobre 0

      • Gdy rządził SLD w 2002 r. przekonywałem ich wiceministra pracy do ustawowej obniżki opłat.
        Prywatnie wiceminister zgadzał się, ale w autoryzacji wywiadu napisał, że żadnego ustawowego ograniczenia opłat nie będzie.
        Właściciele PTE dali SLD pieniądze, więc SLD olało interesy ubezpieczonych.
        Rząd Donalda Tuska zdecydował o obniżce opłat z 7 proc. do 3,5 proc., choć przy okazji zniesiono ogranicznie opłat za zarządzania.
        Lobbing PTE zadziałał.

        W efekcie, mimo ustawowego zmniejszenia maksymalnej opłaty od składek z 7 proc. do 3,5 proc. od 1 stycznia 2010 r., dochody PTE w 2010 roku nie były dużo mniejsze niż w 2009 r. 
        Nie ma jeszcze pełnych danych o opłatach pobranych przez PTE w całym  2010 r. (dane te KNF ma mieć w końcu lutego 2011 r.).  Są tylko za 3 pierwsze kwartały.
        Opłata za zarządzania za 3 pierwsze kwartały 2010 r. wyniosła  658,1mln zł i była wyższa niż w całym 2009 r., gdy wyniosła 639,7 mld zł.
        W całym 2010 r. opłata za zarządzanie pewnie wyniesie 850-900 mln zł (to wynik ekstrapolacji wielkości za 3 pierwsze kwartały).

        Opłata od składki rzeczywiście będzie niższa. Za 3 kwartały 2010 r. wyniosła 582,8 mln zł. A więc w całym roku 2010 trzeba ją szacować na 780-800 mln zł.
        Łącznie w 2010 daje to 1,6 – 1,7 mld zł. To niewiele mniej niż w 2009 r., gdy te dwie opłat wyniosły 1,9 mld zł.
        Z tych szacunków wynika, że suma opłat pobranych przez PTE w latach 1999-2010 przekroczyła 14 mld zł.
        To pokazuje, że system OFE został stworzony w interesie właścicieli PTE, którzy już pobrali 3 mld zł dywidend.

        Nam, polskiemu społeczeństwu i polskiemu państwu, system OFE tylko stwarza kłopoty i przynosi straty.
        Odsetki od obligacji zaciągniętych na sfinansowanie systemu OFE to nie jest jedyny jego koszt.
        Dług publiczny wygenerowany przez system OFE (232 mld zł) pogarsza wizerunek naszego państwa na globalnym rynku kapitałowym. Z tego powodu rosną odsetki od obligacji emitowanych przez Polskę.
        „W 2010 r. przeciętne koszty obsługi zadłużenia to 5,5 proc. wartości emisji długu. W 2011 r. prawdopodobnie nowy dług będzie generował koszty rzędu 6 proc. i więcej. A bez rozpoczęcia konsolidacji zapewne jeszcze więcej”, oceniają prof. Jerzy Hausner i Mirosław Gronicki  w „Rzeczpospolitej”.
        Zwiększenie oprocentowanie  obligacji skarbowych o jeden punkt procentowy oznacza zwiększenie kosztów obsługi zadłużenia o kilka miliardów złotych rocznie.
        Jeżeli w systemie OFE nie będzie zmian, w 2011 r. wygeneruje dla naszego społeczeństwa następujące koszty:
        a) Przelewy z ZUS do OFE: 22-24 mld zł,
        b) Odsetki od kwot przelanych z ZUS do OFE w latach 1999-2011: 14-15 mld zł (6 proc. od 240-250 mld zł),
        c) Zwiększone koszty obsługi ze względu na pogorszeni wizerunku Polski : 3-5 mld zł.
         Łącznie to 39-44 mld zł tylko w 2011 r. Tyle Skarb Państwa musi pożyczyć na rynku, by w 2011 r. utrzymać system OFE w obecnym kształcie.

        System OFE szkodzi też przedsiębiorstwom.
        Zabiera bowiem duże kwoty z rynku finansowego.
        Bez zmian w systemie OFE na jego funkcjonowanie Skarb Państwa musiałby w 2011 r. ściągnąć z rynku finansowego 39-44 mld zł pożyczki.

        Sprawia to, że o ponad 20 mld zł zmniejszyłaby się dostępność kapitału dla firm, bo banki zamiast je finansować kupią za taką kwotę obligacje, wyemitowane na sfinansowanie systemu OFE przez państwo.
        Za kolejne kilkanaście miliardów złotych obligacje kupią też OFE, co minister finansów Jacek Rostowski nazywa mieleniem pieniędzy.
        Z powodu rosnącego zadłużenia publicznego naszemu państwu grpzi bankructwo.
        „Według stanu na dzień 11.08.2010 r. suma stanów kont emerytalnych w ZUS (I filar, z uwzględnieniem waloryzacji składek i kapitału początkowego, z uwzględnieniem składek za okres do końca II kwartału br.) wynosiła 1 958,3 mld zł (w tym kwota zwaloryzowanego kapitału początkowego wynosiła 1 360,1 mld zł).”, poinformowało nas biuro prasowe ZUS 2 lutego 2011 r. w odpowiedzi na nasze pytania.
        A przecież to nie wszystkie zobowiązania państwa polskiego wobec obywateli.
        ZUS ma jeszcze zobowiązania wobec rencistów, których wartość liczona jest w setkach miliardów złotych.
        KRUS ma zobowiązania wobec rolniczych emerytów i rencistów – kolejne setki miliardów.
        Narodowy Fundusz Zdrowia ma zobowiązania do darmowego leczenia na dziesiątki lat. 

        Gdybym był prezesem zarządu Polski Sp. z o.o. już dziś musiałby złożyć w sądzie wniosek o ogłoszenie jej upadłości.
        Z bilansu państwa polskiego, przeprowadzonego jak dla spółki prawa handlowego, już teraz wynikałoby, że jego zobowiązania na 31 grudnia 2010 r. znacznie przekraczają majątek państwa polskiego. 

         Państwu polskiemu zaczyna też brakować płynności finansowej. Z każdym rokiem coraz trudniej zaspokoić jego potrzeby pożyczkowe.
        Sytuacja finansów publicznych jest katastrofalna. 

        To dlatego rząd Donalda Tuska chce zmniejszyć wpłaty z ZUS do OFE. To za mało.

        Negatywny wpływ systemu OFE na wizerunek naszego państwa, koszt finansowania jego pożyczek i dostępność kapitału dla firm jest tak duży, że trzeba szybko i radykalnie zmienić system emerytalny.
        Najlepiej OFE ustawowo zlikwidować jak najszybciej w całości, jak na Węgrzech.

        Trzeba dodać do pomysłu rządu, by ograniczyć składki do OFE z 7,3 proc. do 2,3 proc., jeszcze jedno rozwiązanie: należy ludziom dać prawo wyboru, czy chcą odkładać pieniądze na emerytury w ZUS i OFE czy w samym ZUS.
         
        Regułą powinno być jednak przeniesienie aktywów z OFE do ZUS, np. do 30 czerwca 2011 r.
        Jeżeli ubezpieczony chciałby zostać w OFE, powinien wysłać list polecony w tej sprawie do ZUS. Wtedy jego środki zostałyby w OFE.
        Proponowałem takie rozwiązanie już w październiku 2008 r.
        W sprawie obniżki składek do PTE największe zasługi ma rzeczywiście minister Jolanta Fedak z PSL.
        Ale Donald Tusk podjął w tej sprawie decyzje i wziął za nią odpowiedzialność.
        To jest naprawdę niezły przywódca.
        Polubiłem go.
        Pozdrawiam
        Jerzy Krajewski
         

        Dobre 0

        • spinaker2o6 pisze:

          OFE powinny być całkowicie zlikwidowane, gdyż żadna giełda na świecie dzisiaj nie pełni roli pozyskiwania kapitału dla firm, ale sprzedaży wirtualnych produktów o wirtualnej wartości ekonomicznej.
           
          Składki na ubezpieczenie społeczne obniżyć o połowę i w całości powinny stanowić wpływy ZUS. To powinno zapewnić obywatelom na starość mieszkanie i suchy chleb, o masło i resztę trzeba samemu zadbać.
           

          Dobre 0

        • Savonarola pisze:

          Panie Krajewski, to co pan opisał to jest tylko jedna strona medalu i ilustruje jak rząd i OFE kłocą się o nie swoje pieniądze. Zanim jakieś pieniądze staną się składką, to wpierw każdy pracownik musi te pieniądze zarobić. To co stanie się później z pieniędzmi zarobionymi przez każdego pracownika powinno być uzależnione od jego woli. Mamy system współczesnego niewolnictwa, bo każdy pracownik legalnie zatrudniony ma obowiązkowo potrącaną składkę na cele emerytalne. System emerytalny powinien iść w kierunku dostosowywania się do woli obecnych pracowników(a przyszłych emerytów): kto chce się ubezpiecza na starość we własnym zakresie w takiej firmie jaka mu pasuje, a kto nie chce – dostaje do ręki własne zarobione pieniądze. W okresie przełomu lat 89/90 ZUS był bardzo bogatą instytucją: na bieżąco wypłacał świadczenia, a duże zapasy miał dobrze ulokowane
          na kontach bankowych. Gdy przyszedł przełom ustrojowy ktoś (chyba Balcerowicz) doszedł do wniosku, że skoro państwo gwarantuje wypłatę świadczeń emerytalnych, to duże zapasy kapitału nie są ZUSowi do niczego potrzebne i przeznaczył je na inne cele. Potem dla gwarantowania wypłacalności systemu emerytalnego stworzono rezerwę demograficzną. Niedawno, jak pojawiły się kłopoty budżetowe, to rezerwa demograficzna też została przeznaczona na inne cele. Z pracownikami (przyszłymi emerytami) nikt się nie liczy, a to oni powinni decydować co dzieje się z ich ciężko zarobionymi pieniędzmi. Powinna być możliwość dokonywania wyboru: kto się chce i w jaki sposób ubezpieczać na starość. Inaczej jest to niewolnictwo w III RP.

          Dobre 0

          • fritz pisze:

            Tusk jest ta „firma” ponoszaca odpowiedzialnosc. Dlatego trzeba ciagle o tym pamietac i to ciagle przypominac.
            Tusk jest niewybieralny i PO rowniez, jako drugie wcielenie KL-D, parti aferalnej.

            Dobre 0

          • Art pisze:

            ” W okresie przełomu lat 89/90 ZUS był bardzo bogatą instytucją: na bieżąco wypłacał świadczenia, a duże zapasy miał dobrze ulokowane
            na kontach bankowych. Gdy przyszedł przełom ustrojowy ktoś (chyba Balcerowicz) doszedł do wniosku, że skoro państwo gwarantuje wypłatę świadczeń emerytalnych, to duże zapasy kapitału nie są ZUSowi do niczego potrzebne i przeznaczył je na inne cele.”
            Po pieniądze z ZUS sięgnął rząd Rakowskiego, nie Balcerowicz !!!

            Dobre 0

        • Koja pisze:

          Proszę nie wrzucać do swego pisania nazwiska Tusk
          - to działa na większość tu piszących,jak płachta na byka !
          i plusów panu nie przysporzy.Odemnie dostał pan + dodatni.
          Pozdrawiam.

          Dobre 0

        • z_daleka pisze:

          Polska-cudowny kraj dla oszustow i kretaczy.
          Jak to sie dzieje, ze w innych krajach (Szwajcaria) fundusze emerytalne 2 filaru nie tylko gwarantuja wyplate emerytur ale zwiekszaja corocznie skladkowany kapital o okolo 3% (bylo 4% kiedys).
          Nie wiem jaki jest calkowity kapital zarzadzany przez „Fundusze” ale powinien byc w granicach 170 miliardow a wg. standartow szwajcarskich skladkujacy powinni miec swoje konta zwiekszone o okolo 5 miliardow. Cud w polskim wykonaniu polega na tym, ze to przyszli emeryci jeszcze dokladaja.
          Dodam jeszcze, ze w Szwajcarii 2 filar jest obowiazkowy od 26 lat i minimum wplaty to 10% zarobku (5% pracownik+5% pracodawca) i czesto jest wiecej jesli pracodawca szczodry. 

          Dobre 0

    • poko pisze:

      POlecam książkę „Grek szuka greczynki”…Tam jest opisany mechanizm POzytywnego zaskakiwania…

      Dobre 0

    • geozak pisze:

      Panie Andrzeju proszę nie uzywać określeń typu wielki byznes,globokoncerny itp.Polska jest tak małym krajem dla zdefiniowania i podania konkretnej nazwy tych byznesów i ludzi z nimi związanych .Do tych działań o których Pan pisze Tuska zmusiły okoliczności a obecnie stanął pod ścianą i nie pomogą kuglarstwa Pana Rostowskiego.Odnosnie opłaty 3.5% do PTE-Ja płace w USA 0.25%.

      Dobre 0

    • Bozenna pisze:

      Tusk nigdy nie „narazilby” sie na niezadowolenie „big business” gdyby nie zadluzyl Panstwa POlskiego do granic banktuctwa.

      Dobre 0

  26. auu pisze:

    Podstawowym  interesem  kazdego  wielkiego  byznesu  jest   monopol.  A  interesem  malego  byznesu  jest  zostanie  wielkim  byznesem.     Adam  Smith  to  juz  opisal,  o  znienawidzonym  Marx’ie  nie  wspominajac.    A  w  praktyce  widac  to  na   przykladzie  praw  antymonopolowych  w  US,  ktore  nie  sa  egzekwowane.

    Dobre 0

  27. bovi pisze:

    Cóż można powiedzieć? Komuna-Miller trzyma się mocno. Jedna sitwa, jeden klan, kolesiostwo, a może mafia?

    Dobre 0

  28. zwykły Polak pisze:

    i to jest wlasnie wielogłowy Mubarak PRIII – POPSLD – boi się tylko jednego- demokracji prawa i sprawiedliwości. Dlatego sa smiertelnym wrogiem Jarosława Kaczyńskiego i wolnej Polski. Sprzedamy Polske kazdemu- ale nie ruszajcie naszych gescheftów. Ma płatne media z agitatorami- a władza potrzebna jest do represji.  IPN- niezalzne media- prokuratura- kazda wolna mysl narodowa i społeczna- jest dla nich bardzo niewygodna- Praktycy władzy i lewych interesów. Narodzili sie za komuny- wystarczyło sprzedać sumienie za pieniądze- paru sąsiadów i kolegów z pracy. Swoi wsród swoich- od trzech pokoleń. Podobne elyty są w Rosji i na Ukrainie…
    Niezlustrowani niezdekomunizowani- za to zdemoralizowani i bezwzględni jak mafia. Opisanych przykładów bezwzględnego zabierania dobrze prsperujących interesów jest wiele- CBA węszące przy powiazaniach tej mafii z mafia ruska… to było zbyt niebezpieczne. Walcza na smierć i zycie- oni brzytwa po oczach- my – zwykli Polacy- mamy niesprawne sądy- niefunkcjonalne państwo. Bo w PRL i PRIII wszystko da się zalatwic- demokracja i równe prawa dla wszystkich nie istnieją.
    Czy pogonimy kiedyś naszego Mubaraka??? Rządzi tu juz od 60 lat.

    Dobre 0

  29. Jerzy pisze:

    Za podgrzewanie atmosfery histerii wokół stoczni odpowiada PiS i solidarnośc stoczniowa, czy Pa n zapomnial wystepow pana Prezesa! Krotka pamięć to dar od Boga, ale wybiorcza pamięć to kara Boska.

    Dobre 0

    • Andrzej Dębski pisze:

      Gdy ktoś pisze o tym co go gniecie w butach Waść teoretyzujesz o podgrzewaniu. Wdziać buty, pochodzić w nich a potem napisać! A nie pieprzyć i teoretyzoawać, bo najnormalniej normalni mają dość tego bagna made in okrągły stół w wydaniu PO i SLD.

      Dobre 0

      • Art pisze:

        no cóż w okrągłym stole brali udział też Kaczyńscy co obaj chcieli zapomnieć, a Jarosław próbuje sobie mocno przypomnieć jakim on to wielkim opozycjonistą być. no cóż lecytynka

        Dobre 0

        • bp pisze:

          Kaczynskich nie bylo przy Okraglym stole tylko Lech Kaczynski od lutego do kwietnia 1989 brał udział w obradach tzw. podstolików powstałych w związku z rozmowami Okraglego stolu (gdzie zasiadał w zespole do spraw prularizmu związkowego).
           

          Dobre 0

    • poko pisze:

      Dziwne: to Rakowski był z PiS-u..?.. Albo MOSKAL..czytaj Rosjanin – też z PiS-u..?
      A to ONI przepowiedzieli i doprowadzili do zagłady stocznie…
      Panowie nie wciskajcie KITU…mieszając w to PiS !!! Są ludzie którzy pracowali w stoczniach i wiedzą jak to maszeruje!!!!
      Komuna przez zemstę za Solidarność doprowadziła do upadku stocznie…!!
      Z tym , że obecna komuna ma jak każdy szanujący się POtwór ..parę głów…Niemiec na tym wygrał ..w ramach POdziękowań za zjednoczenie NRD i NRF-u…

      Dobre 0

      • Art pisze:

        możesz szukać jakiś zemst komuchów za Solidarność, prawda jest jednak taka, że po prostu nie wytrzymały konkurencji rynkowej przy tak rozdmuchanym zatrudnieniu. Związki walczyły by nie zwalniać ani jednego człowieka, a padł cały zakład i kilka tysięcy ludzi poszło na bruk. Kosztowało nas podatników to sporo pieniędzy.

        Dobre 0

        • Dr. Wal pisze:

          Związki zawodowe robią to, czego się podjęły i na co pozwala im prawo. Za pomyślność zakładu pracy odpowiada w zasadzie właściciel. Może on, jak to pięknie pisał w „Nie” p. Urban podjąć się zadania wykolebania kolebki. Wtedy dyskusja nie ma sensu. Może też próbować wyprowadzić zakład na prostą. W tym celu dobrać odpowiednich ludzi. Takich, którzy to potrafią zrobić. Wiadomo , że nawet kota można nauczyć jeść musztardę. Nie namową, nie siłą, ale sposobem. Na placu boju pozostaje więc w tym przypadku tylko nieudolność lub zła wola właściciela. Przykłady z GSami w różnych częściach Polski to potwierdzają. Jedne padały, drugie się rozwijały.

          Dobre 0

  30. ahmedineżad pisze:

    Zawsze ciekawym ewenementem było dla mnie popracie dla SLD, przy tak niskiej frekwencji wyborczej myślałem, że  za to poparcie odpowiada ludność wiejska (zarówno ta która pozostała w mateczniku jak również ta która za chlebem podążyła do miast) skuszona wizjami socjalu, a do której grubopalczaste rączki wyciągali na rozlicznych  wystąpieniach tańcując w rytm prostych rytmów muzyczki disco polo rozliczni działacze nieraz przy suto zastawionych wiejskimi specjałami stołach i równie solidnie zakrapianych, co dodatkowo wpływało na popularność gdyż nie od dziś wiadomo do czego zamiłowanie ma pospólstwo i jakich rozrywek potrzebuje przy byle okazji. Ale środowiska biznesowe jak i rządzacy rodem z prl pochodzenie mają raczej robotniczo-chłopskie, wykształcenie mechaniczno -rolnicze jak na gospodarkę socjalistyczną przystało. Ależ cóż zo za cudowny mariaż gdzie członkowie partii są przekrojem całego społeczeństwa, toż jest niepisany parytet i Panie redaktorze myli się Pan w jednej kwestii, bo co bogatym zabrali biednym rozdali jak to socjaliści, powinni Robin Hooda obrać za patrona.

    Dobre 0

  31. Piotr Kraczkowski pisze:

    Moje uznanie dal red. Wildsteina ! To sztuka w tak niewielu slowach trafnie i przejrzyscie opisac tak skomplikowane sprawy. Zabraklo mi wyrazniejszego stwierdzenia, ze Miller nie ma zadnej zaslugi z powodu wejscia Polski do UE, bo UE ma olbrzymi interes w obecnosci w niej Polski. Zasluge mialby dopiero polityk, ktory by to zrozumial i kazal sie UE prosic, bo wowczas polska demokracja weszlaby na o wiele lepszych warunkach.
     
    Ukryta przed polska demokracja rzeczywistoscia jest do dzis to, ze Polska w przedzien wstapienia do UE pomagala USA szpiegowac ambasady UE w Warszawie, czyli atakowala kraje UE, od ktorych oczekiwala jednoczesnie pomocy gospodarczej i w ogole przyjecia do UE. Der Spiegel (13/2000, str. 180) opublikowal mala notatke: Polen/ „Lauschangriff auf die EU”, czyli Polska/ „Szpiegostwo przeciw UE”. Wg tej notatki ambasadorzy UE w Warszawie zloszcza sie, bo sa coraz bardziej i coraz bezczelniej, prawie otwarcie, podsluchiwani przez USA. Cytat: „Przedstawiciele UE obawiaja sie ponadto, ze po wstapieniu Polski do UE, najwczesniej w 2003 roku, Waszyngton moglby uzyskac w Warszawie wglad w tajne dokumenty z Brukseli i innych stolic UE”. („Die Botschaften der Staaten der Europäischen Union in Warschau sind über die USA verärgert, weil sie zunehmend und ganz unverhohlen von den Amerikanern abgehört werden.” itd.)
    http://www.spiegel.de/spiegel/print/d-16044537.html
     
    Sprzecznosc ta mozna wytlumaczyc tylko tym, ze o ile w interesie polskiej demokracji lezalo oczywiscie nie podejmowanie tego typu atakow przeciw UE, do ktorej chciala wejsc, to ataki te lezaly w prywatnym interesie bylych prominentnych czlonkow PZPR, ktorzy bali sie, ze USA podrzuca mediom kompromitujace ich materialy. Przyjac nalezy, ze USA, podobnie jak w NRD (szukaj w Der Spiegel i w internecie pod Operacja „Rosenholz”, „Rosenholz-CDs” lub „Rosenholz-Dateien”), zdobyly pelna dokumentacje agentury PRL. Uwazam za prawie pewne, ze Polacy sami przekazali USA kopie pelnej dokumentacji agentury PRL-u, bo Amerykanie powiedzieli im, ze nie zaakceptuja sytuacji, gdy taka kopie ma tylko Rosja – w sumie logiczne. Lustracje w Polsce tak naprawde zablokowaly USA (tak samo jak zablokowaly sciganie japonskiego generala Ischi, ktory przeprowadzal na amerykanskich jencach wojennych smiertelne eksperymenty medyczne, czy tez niemieckich zbrodniarzy wojennych, o ile byli przydatni jako tworcy rakiety, ktora wyladowala ich na ksiezycu, jako szpiedzy lub badacze metod torturowania i sterowania swiadomoscia.)
     
    Dla bylych prominentow z PZPR bylo to ich czysto prywatne byc albo nie byc, czyli palac na Mazurach, torebki za kilkadziesiat tysiecy zlotych, audycja o jedzeniu bez itp., a dla polskiej demokracji decydowala sie jej pozycja w UE i wysokosc pomocy gospodarczej ze strony UE.
     
    Na to, aby nie jedna, ale najwyrazniej wiele ambasad krajow UE w Warszawie spostrzegly podsluchiwanie przez USA przy pomocy Polski, trzeba sporej dozy niezgrabnosci, o ktore CIA nie podejrzewam. Wynika z tego, ze USA wiedzialy, ze UE przyjmie Polske, ale chcialy by UE wiedziala, ze Polska jest ich instrumentem, a wiec nie zalezalo im na wyszpiegowaniu czegokolwiek, lecz przeciwnie, na spostrzezeniu przez ambasadorow UE, ze sa przez Polske szpiegowani, czyli atakowani (ten sam wzor dotyczy tortur na Mazurach). Potwierdza to pozniejsze tworzenie miejsc pracy w przemysle zbrojeniowym USA za pieniadze od UE na odrobienie polskiej zapasci cywilizacyjnej, udzial w rzezi tysiecy irackich dzieci i kobiet wbrew zakazowi przez polskiego papieza, polska konstytucje i ONZ, oraz pojecia: „Nowi Europejczycy” oraz „Osiol Trojanski”. Tak wygladaja kulisy opisywanych przez red. Wildsteina spraw.
     

    Dobre 0

    • gregor z Wiednia pisze:

      Przeczytalem ten artykul. Ma Pan absolutna racje!

      Dobre 0

    • poko pisze:

      panie Piotrze..
      Nie pieprz wieprza pieprzem bo przepieprzysz pieprzem wieprza..
      czyli ..
      a ; u was murzynów biją…
      Wszystko przez beeee USA…A taka Rosja – cacy..a takie Niemcy- cacy..i dla tego mamy cacy gazrurę , czytaj NORD STREAM i śp. Lecha Kaczyńskiego…
      Dość tej obłudy !!!!!
      Bo wyjdzie że USA nam stocznie nakazało zlikwidować…

      Dobre 0

      • Piotr Kraczkowski pisze:

        poko pisze: 12 lut 2011 o 18:48

        Wypowiada sie pan wieloznacznie, i nie konkretnie, co utrudnia odpowiedz. Co do gazociagu, to byli prominenci PZPR narzucili wyscig o wzgledy USA, a USA, jak to opowiedzieli w niemieckiej TV agenci CIA, ktorzy sie tym zajmowali, finansowala przez dlugi okres czasu politykow RFN (lewicy i prawicy), a wiec raczej na pewno robila/robi to takze w Polsce. Gazociag pod woda i dookola Polski jako czlonka UE nie niemozna odczytywac jako atak na Polske, lecz mozna zinterpretowac jedynie jako akt samoobrony UE – UE stwierdzila, ze polscy politycy do tego stopnia podporzadkowali interesy swego kraju swoim prywatnym interesom i swemu niezrozumieniu polityki, swej niekompetencji, ze nie mozna polegac na tym, ze nie beda odcinali doplywu gazu dla UE. Na telefon z Oral Office, lub dlatego, ze swa niekompetencja, swa wiara w neoliberalne brednie, doprowadza swoj kraj do bankructwa, do takiego zadluzenia, ze beda odcinac gaz dla UE w akcie rozpaczy usiluja wymusic, by UE placila za ich gospodarcza i polityczna niekompetencje.
         
        Faktycznie ponad polowa zadluzenia Polski wynika z niegospodarnosci polskich politykow. Dosc powiedziec, ze polskie zadluzenie, to w znacznej mierze dlugi na uzbrojenie, ktorego Polska nie potrzebuje, a NATO od Polski nie wymaga. Zamiast taniej armii broniacej terenu NATO, polskim „Nowym Europejczykom” zachcialo sie armii interwencyjnej i lupow wojennych, jak w Iraku. UE musiala dojsc do wniosku, ze polscy politycy sa niepoczytalni, a polscy wyborcy niedoswiadczeni (kto przy zdrowych zmyslach wybiera Kwasniewskiego, na dwie kadencje, lub popiera PO?), i ze Polska jest dlatego ryzykiem politycznym na dziesieciolecia – czyli ze nie mozna ryzykowac gazociagu przez Polske. Albo to zupelnie zbedne OFE – wynik slepej wiary w neoliberalne brednie, nic innego.

         
        Nie mozna watpic w dobre intencje UE lub RFN, bo to UE i RFN, zobowiazaly sie placic Polsce miliardy Euro w nieskonczonosc – placa mniej, bo gdyby placili wiecej, to polscy politycy przekazywaliby wiecej do USA – oficjalnie z wdziecznosci za nie zniesienie wiz, a tak naprawde za zablokowanie lustracji.

        Dobre 0

        • Piotr Kraczkowski pisze:

          Aby nie byc goloslownym:
          CIA finansowala poza urzedem skarbowym, skrycie, politykow lewicy i prawicy RFN przez pierwsze klikadziesiat lat po zalozeniu RFN: Dokumentacja nadana np. przez kanal niemieckiej telewizji TV Phonix „Germany made in USA”http://nuoviso.tv/dokumentationen/medien-propaganda/105-germany-made-in-usa
          Byly kanclerza Niemiec H. Schmidt wylicza, ze Polska wydaje na zupelnie zbedne dla niej wojskowe smieci kupowane w USA  najblizszych latach ok. 20-40 mrd. Euro, ktore UE przekazala dla Polakow na odrobienie ich zapasci cywilizacyjnej (podaje laczna sume dla krajow Europy Wschodniej, z czego na Polske przypada okolo polowa): „Die Erweiterungsmotive Washingtons waren nicht nur machtpolitischer, sondern auch innenpolitischer Art: Es ging um Wählerstimmen von Amerikanern polnischer, tschechischer und ungarischer Abstammung und ebenso um Aufträge für die amerikanische Verteidigungsindustrie und um deren Arbeitsplätze. Man rechnete in Washington für die nächsten 15 Jahre mit gewaltigen militärischen Investitionen der drei neuen Nato-Mitgliedsstaaten: 60 bis über 100 Milliarden US-Dollar. Als ob für Warschau, Prag oder Budapest nicht zivile Investitionen viel wichtiger wären und als ob nichts überflüssiger wäre als ein neuer Rüstungswettlauf. Tatsächlich gab es für den Beitritt der Polen, Tschechen und Ungarn nur ein einziges legitimes Motiv: den dringenden Wunsch der großen Mehrheit dieser Völker auf Aufnahme.” W: „Die Nato gehört nicht Amerika”, Die Zeit, Nr. 17, 1999
          http://www.zeit.de/archiv/1999/17/199917.nato-geburtstag_.xml oraz przedruk: ©  GLASNOST, Berlin 1992 – 2007
          http://www.glasnost.de/db/DokZeit/99schmidt.html
           
          To nie jest zaden antyamerykanizm, jesli ktos przeczy, ze wszystko, co jest dobre dla USA jest automatycznie dobre dla Polski. Nie ma przyjazni, partnerstwa i zaufania bez wzajemnego dbania o interesy partnera, bez rownowagi we wzajemych stosunkach. Kraje zachodniej UE sa na 100% pewne, ze USA beda ich militarnie bronic i sa zwolnione z wiz do USA wlasnie dlatego, ze oparly swe stosunki z USA o zasade wzajemnosci, a nie wyprzedazy wlasnych interesow jak to robia polscy politycy sprzedajacy interesy Polski dla wlasnych, osobistych, prywatnych korzysci.

          Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      Dokładnie tak, Osioł trojański przyjmuje z POkłonem EU-dotacje, które wyglądają tak – macie tu np. 25 milionów dotacji, za które 100% kupicie u nas sprzęt, którego nie będziecie umieli uruchomić bez naszego 100% udziału. Fantastic. O wydymaniu 100%, no dobra, 95%^ dotacji na „szkolenia” nie wsPOmnę

      Dobre 0

      • Piotr Kraczkowski pisze:

        MOLAS pisze 12 lut 2011 o 22:15

        „EU-dotacje, które wyglądają tak – macie tu np. 25 milionów dotacji, za które 100% kupicie u nas sprzęt, którego nie będziecie umieli uruchomić bez naszego 100% udziału.”
         
        Gdyby UE narzucala co kupic, to prominenci z PZPR nie byliby wstanie kupowac sprzetu z USA. Wiec nie moze pan miec racji, bo kupowali wlasnie od USA za pieniadze od UE. Gdyby Polska kupila Airbusy z UE, to naklad na ich obsluge bylby mniejszy niz w przypadku Boeingow czy F-16, poniewaz produkcja Airbusow ma miejsce w UE, a nie za oceanem w USA. Zawsze trzeba sie nauczyc obslugiwac zupenie nowy samolot, obojetnie jakiej produkcji. Nie bylo tez zadnego „100% udzialu” UE, lecz zwykle, typowe koszty obslugi samolotow: paliwo, piloci itd.

        Dobre 0

        • MOLAS pisze:

          Nie napisałem ani słowa o samolotach. Napisałem o słynnych EU dotacjach, które w opisany sposób funkcjonują. Miałem do czynienia ze szkołą, która napisała program, dostała „dotację”, za którą przyszedł sprzęt (a nie forsa do wydania), którego nikt nie potrafi uruchomić. Czy ktoś z tu obecnych próbował podczepić się (swoją firmę) pod rzekę pieniędzy na tak zwane „szkolenia” „kapitał ludzki” itepe? Tu przekręcono miliardy

          Dobre 0

          • Piotr Kraczkowski pisze:

            Molas
            Wraza sie pan niejasno oskarzajac UE o jakies tam wiekie rzeczy, ktorych nie potrafi pan jednak dokladniej okreslic.
            Pisze pan nieprawde sugerujac, ze UE wymusza by Polacy byli zmuszani do brania od UE czegokolwiek w wysokosci 100% otrzymywanej od UE dotacji. Zasada, ze dotacje dostaje sie na uzupelnianie wlasnych srodkow jest jedyna mozliwosci zapobiezenia marnotrawstwu. Gdyby nie bylo tej zasady, to w calej UE realizowanoby inna zasade: „latwo przyszlo, latwo poszlo”, po prostu wydawanoby dotacje na rzeczy nie najbardziej pilne, nie na rzeczy przynoszace najwiecej korzysci dla obdarowanego.
             
            Jesli jednak obdarowany inwestuje w cos takze pieniadze, ktore musial sam zarobic, to jest wieksza szansa, ze ta jego inwestycja ma faktycznie sens. Calkowitej pewnosci nie ma, bo urzednicy traktuja takze pieniadze polskiego podatnika jako „nie wlasne”, wiec marnuja je niekiedy tak samo jak te od UE – pretensje trzeba miec wtedy do polskich urzednikow i patrzec im na rece. Ale to nie podwaza zasady, ze dotacje UE tylko uzupelniaja srodki krajowe.
            Molas: „Nie napisałem ani słowa o samolotach” – ale ja pisalem o przykladzie samolotow, a pan pisal o „sprzecie”. To co pisalem o samolotach dotyczy takze kzdego innego sprzetu: sprowadzany z USA musi kosztowac wiecej o koszty transportu. Pozatym pisze pan nieprawde, ze UE zmusza Polske do kupowania jakiegokolwiek sprzetu, a tym bardziej w wysokosci „100%” przyznawanej Polsce dotacji. UE w ogole niczego nie produkuje jako UE – UE daje dotacje ze wspolnej kasy, ale produkuja i sprzedaja cokolwiek zawsze indywidualni czlonkowie UE.
             
            Chodzi o niepisana zasade, ze dotacje ze wspolnej kasy UE wydawane na rynkach jej krajow czlonkowskich ulatwiaja generowanie jeszcze wiekszej kasy UE, a przez to przyznawanie jeszcze wiekszych dotacji najbardziej zacofanym krajom UE, do ktorych nalezy Polska. Polscy politycy ta niepisana zasade demonstracyjnie i zlosliwie zlamali dowodzac tym, ze sa niekompetetnik, ba, wrecz niepoczytalni.

            Dobre 0

        • z_daleka pisze:

          nie przesadzajmy, ten sprzet z USA nie jest taki zly a prawdopodobnie oferuje lepsze stosunek cost/performance, wolalby Pan Rafale za 160 mil$ sztuka? UE nie jest filantropem, USA zreszta tez nie a polska racja stanu wymaga najlepiej uzasadnionego wyboru ekonomicznego i politycznego. Nie mam specjalnych zludzen co do „szczerosci uczuc” Uni Europejskiej, al calkowicie zgadzam sie z Panska teza o sluzebnosci exaratczykow z PZPR, tudziez o ich pazernosci i absolutnym braku kompetencji.

          Dobre 0

          • Piotr Kraczkowski pisze:

            z_daleka pisze
            Co to za pieprzenie ” ten sprzet z USA nie jest taki zly” ? Dopoki Polska dostaje pieniadze od UE, to kazdy zakup w UE, o ile nie jest razaco gorszy od sprzetu z krajow z poza UE, jest bezkonkurencyjnie najtanszy, prawie za darmo, bo od lacznej wartosci calego polskiego importu z UE odjac trzeba dotacje od UE, a od wartosci importu z USA, czy od Japonii, nie mozna odjac zadnych dotacji amerykanskich lub japonskich, bo takich nie ma.
             
            Kupujac Airbusy, czy sprzet wojskowy od krajow UE Polska staje sie klientem, a „klient nasz pan”. Polska ma swoich ludzi w calej organizacji UE, na kazdym szczeblu. Jako klient w UE Polska umacnia swa pozycje i swe wplywy we wspolnej organizacji UE. Nie mozna tego powiedziec o USA, bo tam nie ma obywateli Polski w zadnych strukturach wladzy USA. Dodatkowo zakupy w UE zwiekszaja dobrobyt krajow UE, a od poziomu tego dobrobytu nalicza sie wysokosc dotacji dla najbiedniejszych krajow. Kupujac w UE Polska ulatwia wiec podnoszenie wysokosci darowizn dla Polski z kasy UE.
             
            „Przy tym każdy miliard dolarów sprzedaży (49,5 mld dol. w 2010) przekłada się na 11 tys. miejsc pracy w gospodarce amerykańskiej.”

            http://www.rp.pl/artykul/611264_Jak-dyplomaci-samoloty-sprzedawali.html

            Czyli mozna mniej wiecej przyjac, ze kupujac Airbusy zamiast Boeingow, i moze symbolicznie, jako projekt pilotazowy, z 5 Eurofighterow, Polska stworzylaby w krajach UE, ktore produkuja te samoloty i jednoczesnie poprzez wspolna kase UE darowuja Polsce miliardy Euro, klikadziesiat tysiecy miejsc pracy. Polscy politycy powodujac sie swym wlasnym prywatnym interesem stworzyli za te miliardy od UE te miejsca pracy w USA. A potem Polacy maja pretensje, ze np. RFN nie ratuje miejsc pracy w polskich stoczniach? Albo ze dotacje od UE sa mniejsze od mozliwych? Polakom nie chce sie przypilnowac wlasnych politykow i oczekuja, ze politycy innych krajow beda dzialac w ich interesie, a nie interesie wlysnych wyborcow? Tu nie ma winny ani UE, ani RFN, lecz jest wina polskiego wyborcy, ktory nie zadaje sobie trudu myslenia i daje sie oszukac swym wlasnym przedstawicielom, nie karze nawet za lamanie jego wlasnej konstytucji. Winne sa tez media, ktore nie informuja spoleczenstwa tak, jak powinny.

            Dobre 0

        • niedziela pisze:

          Doskonalym przykladem jak dzialaja Stany w republikach bananowych (i nie tylko) jest dokument, emitowany kiedys w TVP INFO pt.  Confessions of an Economic Hitman    – do zobaczenia na youtube w 6 czesciach – http://www.youtube.com/watch?v=Qmd9R0I8mDM – polecam!

          Dobre 0

    • Kotwicz pisze:

      @Piotr Kraczkowski
      „tak samo jak zablokowaly [Stany Zjednoczone] sciganie [...] niemieckich zbrodniarzy wojennych, o ile byli przydatni jako tworcy rakiety”
      Badacze, nawet pracujący nad bronią, nie są zbrodniarzami wojennymi, w każdym razie nie według żadnej ze znanych mi norm prawa międzynarodowego. Naukowiec to naukowiec.

      Dobre 0

      • Piotr Kraczkowski pisze:

        Ci badacze zabili przy produkcji swych rakiet wiecej wiezniow obozow koncentracyjnych (kilkadziesiat tysiecy), niz samymi wybuchami rakiet np. w Londynie. Tych wiezniow wiezsano za byle przewinienie na dzwigach uzywanych do produkcji tych rakiet. Kazdy kto wspoldziala swiadomie ze zbrodniczym rzadem staje sie zbrodniarzem. Ci badacze pracowali nie dla Niemiec, lecz dla zbrodniarza Hitlera.

        Dobre 0

  32. cbrengland pisze:

    Ziemkiewicz pisze dzisiaj o możliwości zaniku ducha narodowego w kulturze, Wildstein o degrengoladzie gospodarki, a Polska ma się przecież dobrze i dostatnio, tu i teraz.
     
    Dlaczego ja jednak czuje się bezpieczniej tutaj, gdzie jestem?

    Dobre 0

    • stefek pisze:

      Uciekłaś w czasach reżimu 2005-2007 ?

      Dobre 0

      • cbrengland pisze:

        Jaki reżim? I dlaczego uciekłem?
        Zapytaj wokół siebie ludzi, których znasz ilu z nich wyjechało by z kraju teraz, natychmiast. Nie będę ci podpowiadał wyniku twego sondażu.

        Dobre 0

  33. Dariusz Pełka pisze:

    Bardzo mądra i trafna diagnoza naszego „kapitalizmu” . Nie liczy się praca i uczciwośc tylko układziki i układy .

    Dobre 0

    • Gajowy pisze:

      Na układzie (Okrągłego Stołu) opiera się cała III RP. My nie ruszamy waszych wy nie ruszacie naszych. A takich co by chcieli układ zerwać (vide Kaczyńscy) należy wyzwać od oszołomów i zniszczyć.

      Dobre 0

  34. Bozenna pisze:

    Tuskolandia to mafiolandia!

    Dobre 0

  35. Andrzej Dębski pisze:

    Ani demokracji, ani praworządności ani wolnego rynku. Jedno wielkie bagno!

    Dobre 0

  36. . pisze:

    O skuteczności biznesu w danym kraju decyduje to ile on wnosi do budżetu, a nie to na ile go zadłuża. Brak prawdziwej konkurencji prowadzi do drugiego.

    Dobre 0

  37. henryk_d pisze:

    W gospodarce rynkowej upadłość podmiotu gospodarczego to rzecz naturalna. Przyczyny mogą być różne. Począwszy od nieuczciwych urzędników /Optimus/  a skończywszy na nieudolnym zarządzaniu.
    Jednak żeby z tego wnioskować, że było to planowane działanie rządzącej opcji politycznej w celu niszczenia pewnego sektora gospodarczego to już z pewnością  przesada. Ale stawianie najbardziej karkołomnych teorii to specjalność pana Wildsteina.
     
     

    Dobre 0

    • krzysztof rychu pisze:

      Powtarzam.Wejdż na zebranie BCC i krzyknij -”Panie majorze „.Zdziwisz się jak znacząca część obecnych się obejrzy.

      Dobre 0

    • Andrzej Dębski pisze:

      Niesty to niszczenie to praktyka takich ugrupowań jak PO i SLD. Nie musi się mieć wydumanej wiedzy na ten temat bo fakty to potwierdzają, a teorie wypisywane przy biórku przeczą.

      Dobre 0

    • poko pisze:

      Panie D…
      Pisze pan cyt „z pewnością przesada”..A na czym pan RACZY tę pewność opierać?
      Przychodziło ZLECENIE na likwidację takiego zakładu ..czy innego ..bo konkurencja czy inne czynniki geopolityczne ..i LIKWIDOWANO..
      Państwo Polskie , chcąc być wiarygodnym TYM WSZYSTKIM ludziom których skrzywdziło powinno wypłacić odszkodowania..!!! Ależ TAK !!!!
      Na miejscu tych ludzi uczyniłbym POZEW ZBIOROWY…
      Mało tego będąc logicznym powinno ukarać SAME – siebie za: niepobrane WPŁYWY do budżecie . Sporo  mówiło o ułomności fiskusa…ale ..??
      Stocznie upadły przez ZBRODNICZĄ dla państwa działalność KONKRETNYCH ludzi..
      Wystarczy spytać o ich motywy..
      Ale NIKT ich nie spyta..Nikt nie spyta : czemu fiskus likwidował te zakłady przez „POmyłkę” a nie inne..
      Takie pytanie ..skoro jest tyle cudów ..to JAK ma być dobrze…
      Były stoczniowiec

      Dobre 0

  38. tkm pisze:

    żołnierzowi  wszystko kojarzyło się już nie pamiętam z czym
    ale zawsze z tym samym
    pan wildstein wszędzie widzi komunizm, postkomunizm, macki zsrr
    mizeria polskiego sądownictwa zapewnia mu bezkarność

    Dobre 0

  39. Franz pisze:

    o ile sie nie myle to millera pierwsza decyzja gospodarczo polityczna to uniewaznienie juz ponoc zaklepanego na 100 % projektu rurociagu z polnocy do polski zawartego bodajze przez buzka. i to jeszcze chyba przed oficjalna  wiadomoscia o planowanym pakcie schröder-putin.czyz nie jest to symptomatyczne? walki z konkurencja za pomoca panstwa to w sumie nic nowego ale decyzje rzadu wbrew polskiej racji stanu? albo jeszcze jeden numer millera; to ten ekterytorialny niemiecki korytarz przez polskie terytorium pod granica niemiecko czeska umozliwiajacy niemcom polaczenie autostradowe polnoc poludnie omijajaca polske. ze jeszcze nie dostal nagrody karola z rak merkel to juz dziw,….

    Dobre 0

    • warchol pisze:

      Agent Miller powinien stanac przed sadem za uniewaznienie umowy gazowej z Norwwegia.

      Dobre 0

      • Art pisze:

        tylko, żeby ten gazociąg był opłacalny to potrzebna była zgoda Czech i Węgier na pobieranie gazu z niego. Polska nie skonsumowałaby tyle gazu sama, ekonomia się kłania, projekt był dobry, ale kosztowny. Taniej było się podpiąć razem z Niemcami do Nord Stream, jako współinwestorzy mielibyśmy niezależny dostęp od Ukrainy i większą decyzję na jego położenie. Francuzom się opłacało zainwestować, a nam nie?

        Dobre 0

        • poko pisze:

          picu picu ..glancu ..glancu..

          Dobre 0

        • Franz pisze:

          niestety nie udalo sie uzyskac zgody czechow i wegrow bo nie starczylo juz czasu ale jestem przekonany ze nawet wysokie koszty zrekompensowaly by calkowite uzaleznienie od rosji i to na wiele lat.teraz placimy rosji najwiecej ze wszystkich krajow odbierajacych od nich energie. to jest rachunek ekonomiczny panie art? i dlaczego nie mieliby sie do norweskiego gazociagu podpiac czesi,wegrzy i inne kraje jak austriacy czy nawet rumuni. dla wszystkich jest jasne ze monopol energetyczny dla kazdej gospodarki narodowej jest zabojczy. jeszcze jest argument przetargowy a mianowicie majac alternatywe mozna by targowac z rosjanami ( i z norwegami) ceny. bez takiej alternaywy to rosjanie podyktowali pawlakowi warunki ktore sa tak „oplacalne”dla polski ze az utajnione. majac monopol prawie na energie dostarczana polsce rosjanie beda bez problemu wplywac na decyzje gospodarcze polskiego rzadu i prosze mi wierzyc ze nie beda to decyzje korzystne dla polski. a wiec z ta nieoplacalnoscia norweskiego wariantu jest troche inaczej. czasami drozej jest duzo bardziej oplacalne.

          Dobre 0

    • piesnagajowego pisze:

      uwalił jeszcze budowę terminalu gazu płynnego w porcie gdańskim.

      Dobre 0

  40. sceptyk pisze:

    A ja głęboko wierzę, że tylko tak skuteczni przedsiębiorcy jak pan Kulczyk mogą Polakom zapewnić dobrobyt i bezpieczeństwo.

    Dobre 0

    • sceptyk pisze:

      Żartowałem :-) )))))
      A co? Nie wolno?

      Dobre 0

      • Reytan pisze:

        To powinna być poważna platforma do dyskusji obywatelskiej.
        Nie dla agentów,dyżurnych,i zdrajców.
        Ale również nie dla sób nieodpowiedzialnych.
        @ sceptyk ,wyłączyłeś się sam.

        Dobre 0

        • sceptyk pisze:

          POważna, nie oznacza, że POnura;
          więcej luzu platformerski Strażniku Rewolucji :-)

          Dobre 0

          • Dr. Wal pisze:

            Nieporozumienie z niezrozumienia. Przepraszam Reytana za sceptyka. Przepraszam sceptyka za Reytana.

            Dobre 0

    • cad pisze:

      Może zna Pan osobiście Polaków którym Pan Kulczyk zapewnił dobrobyt i bezpieczeństwo? Oczywiście z wyłączeniem rodziny Pana Kulczyka.

      Dobre 0

      • sceptyk pisze:

        Oczywiście, że znam.
        To pracownicy np. TP SA, którym pan Kulczyk zapewnił na bodaj 20 lat monopol kontroli nad infrastrukturą telekomunikacyjną, więc dzięki wysokim cenom pobieranym od innych operatorów mogą żyć w dobrobycie i pełnym bezpieczeństwie socjalnym;
        to np. pracownicy Autostrady Wielkopolskiej, którzy na 30 lat mają monopol na pobieranie opłat za przejazd drogą A2, więc dzięki najwyższym w Europie cenom za przejazd mają za co utrzymać rodziny, wykształcić dzieci i odlożyć na dostatnią emeryturę;
        To są dziesiątki tysięcy ludzi, a z rodzinami to i setki tysięcy.

        Dobre 0

        • Jerzy S. pisze:

          PANIE SCEPTYKU!
          Broń Boże nie chcę Pana obrazić, ąle Pańskie myślenie
          postrzegam jako naiwne, podobne do rozumowania dziecka.
          Mój synek będac w wieku pieciu lat zbierał zawzięcie
          butelki, na osiedlu, na którym mieszkaliśmy.
          Jeździliśmy razem do punktu skupu, gdzie dziecko
          inkasowało pieniądze.
          Pewnego razu, po zainkasowaniu sporej kwoty, synek
          będąc w euforii powiedział mi:”PIJACY TO DOBRZY LUDZIE, BO DZIĘKI
          NIM MOGĘ ZAROBIĆ PIENIĄDZE”.
          Wytłumaczyłem mu podstawowe zasady ekonomii rodzinnej i on zgodził się
          ze smutkiem: ”PIJAK, TO JEDNAK ZŁY CZŁOWIEK”.

           

          Dobre 0

          • sceptyk pisze:

            Drogi Panie Jerzy S.
            pański synek ma podwójnie ciężko:
            musi zbierać butelki, żeby mieć na edukację,
            i ma ojca bez poczucia humoru.

            Nie dziwota, że różne Gminno-Wojewódzkie impotenty muszą ludziom rzucać dowcipy DOSŁOWNE. Bo większość subtelności i tak nie rozumie.
            Moje poczucie humoru kształtowali mistrzowie z ITRu, Piwnicy pod Baranami i Kabaretu Starszych Panów. Proponuję sięgnąć do archiwów.

            Dobre 0

        • Jerzy S. pisze:

          DROGI PANIE SCEPTYKU!
          Dzieki, żeś z mojego karku czterdzieści roków zrzucić raczył.
          Alem się  dał wkręcić.
          Czuję się okrutnie skonfudowany.
          Humor zaiste subtelny, wprost od Starszych Panów.
          Pozostaje pogratulować jedynie.
          Tak trzymać!

          Dobre 0

    • Dariusz Pełka pisze:

      Trochę bogactwo Kulczyka niektórych ogłupia .  Nie nalezy mylic skuteczności z moralnościa i pracą

      Dobre 0

  41. GrzegorzT pisze:

    Dla ludzi, o których Pan pisze, korumpujących już nie tylko partyjnych urzędników państwowych, lecz zgoła całe partie, wolny rynek, to rynek bez konkurentów. Ta szarańcza istnieje dziś na całym świecie. W Europie, ma zdecydowanie korzenie niemieckie. Jak tłumaczył mi przedstawiciel bardzo mocnego producenta sprzętu medycznego, w cenie jego produktu, 80% to koszty „marketingu”. Za Odrą nazywają to „bakschischem”

    Dobre 0

    • Dr. Wal pisze:

      A Fe! Takie brzydkie niemieckie określenie, w dodatku kojarzące się z polskimi „misjonarzami”. Nie lepiej li było nazwać to kosztami wykształcenia, czyli umiejętności prawidłowego odpowiadania na pytanie urzędnika (polityka): Co ja z tego będę miał?
      Przypominam, że w ostatnich trzech latach przybyło prawie sto tysięcy nowych pytających, starających się, żeby program: „By żyło się lepiej” był sumiennie wcielony w życie.

      Dobre 0

  42. fritz pisze:

    Wstrzasajace. Oni zniszczyli setki tysiecy miejsc pracy  w nowo powstajacym przemysle dzieki energii i pomyslowosci Polakow nie nalezacych do ukladu postkomunistycznego. To byly nowoczesne i inowacyjne miejsca pracy. Jedno miejsce pracy w przymysle generuje od 4 do 5 miejsc w uslugach (to jest statystyczna regula). To pozwoli sobie zdac sprawe z rozmiaru  przestepstwa gospodarczego, jakie postkomunistyczny uklad popelnil.

    Wildstein zwrocil uwage rowniez na rzecz wrecz  oczywista: kapitalizm oznacza konkurencje Dlatego monopolisci staraja sie konkurencje wylaczyc. 
    Jezeli robi to panstwo, mozna to poznac po tym, ze utrudnia czy tez ulatwia przeplyw kapitalu inwestycyjnego. 
    W czasie rzadow Jaroslawa Kaczynskiego inwestorzy zagraniczni w 2007 roku koniunktury zainwestowali 17 mld euro (sic!). Rok wczesnie bylo to 15 mld a w 2005, rzady SLD, inwestycje byly o polowe mniejsze 8 mld.  A wiec po przejeciu wladzy przez JK inwestycje wzrosly dwukrotnie i dalej rosly.
    Inwestorzy byli zachecani przez rzad Jaroslawa Kaczynskiego do tworzenie nowych miejsc placy… powstalo ich 1.2 mln. Kapitalizm zaczal dzieki JK i jego rzadowi dzialac. Polska w czasie JK byla absolutnym magnesem dla inwestorow dzieki czemu przyszlosc Polski byla nagle rozowa, nie czerwona, dzieki JK.
     
    Jak inwestorzy oceniaja dzialalnosc rzadu Tuska i jego stosunek do inwestorow.
    Od roku mamy swietna koniunkture. Niemcom brakuje ludzi, inwestorzy w okolicy szukaja lokalizacji dla nowych miejsc pracy, a wiec miejsc gdzie moga inwestowac. I inwestuja. PO prostu boom.
    A co z Polska?
    Inwestorzy uwaznie ocenili polityke Tuska.. i uciekaja w panicznym strachu.
    Inwestycje w Polsce spadly o 25%, do  7.5 mld euro. To jest gorzej niz w 2005 roku.

    http://www.rp.pl/artykul/9211,610835_Spadek-zagranicznych-inwestycji.html

    To jest gorzej niz kryzys, poniewaz  oznacza to, ze Tusk wpedzil Polski w regres gospodarczy nieprawdpodobnych rozmiarow. Udalo mu sie odizolowac skutecznie Polske od dynamicznego rozwoju gospodarczego Uni Europejskiej i calego regionu. Zastanowcie sie dobrze, nad skutkami polityki Tuska. One sa porazjace i przerazajce.

    Tusk jest niewybieralny i PO rowniez, z tego samego powodu.

    Jedyna szansa na odwrocenie tego absolutnie zabojczego trendu jest zdecydowana wygrana Jaroslawa Kaczynskiego i PiSu.

    Dobre 0

    • fritz pisze:

      Uzupelnienie. Link do inwestycji http://www.rp.pl/galeria/19417,2,548462.html

      Dobre 0

    • intasie pisze:

      A jakież to innowacyjne miejsca pracy zniszczono?
      Montownię komputerów z tajwańskich części?
      To typowe, że ludzie zawsze próbują zwalić winę za swoje niepowodzenia i nieudacznictwo na innych.

      Dobre 0

      • Franio pisze:

        Montownia też daje zatrudnienie.
        A co do zwalania winy na innych, to KTO we wszystkie swoje wystąpienia wplata:
        … po poprzednim rządzie zastaliśmy…. wskutek weta Prezydenta nie mogliśmy… PiS wszystko popsuł i teraz musimy naprawiać… niekorzystne warunki atmosferyczne…. spadek koniunktury światowej …. itd. itd. itd. itd itepe.

        Dobre 0

      • fritz pisze:

        Nie masz pojecia o computarach, dopasowywania komponent, itd. Nie masz pojecia z czego zbudowana jest bardzo duzo komputerow takich firm jak np. HP czy Dell. PO prostu o niczym nie masz pojecia. Nie mowiac juz o zyskach i mozliwosciach zamawiania wlasnego designu wlasnie na Tajwania. Jestem gotow sie zalozyc, ze jestes z polityki krytycznej.. Do jest dokladnie ta wscieklosc i bezmyslnosc skierowana przeciwko temu co polskie.

        Dobre 0

    • z_daleka pisze:

      ormalne, prawdziwy business szuka inwestycji w kraju gdzie istnieje silna praworzadnosc, ktora jest gwarancja rozwoju. Nie ma liberalizmu, tego dobrze pojetego, w panstwie bezprawia, a Polska takim panstwem jest.

      Dobre 0

  43. Karol1 pisze:

    Jak widzę jak w mediach coraz częściej sie pokazuje Millera, Środę czy Palikota. To się zastanawiam czy ci dzinnikarze i środowiska medjale chcą zmieiać Polske na lepsze czy wciągnąć nas w bagno poprzez tach ludzi.

    Dobre 0

  44. QUOMODO pisze:

    Sz.Czytelnicy!

    Bycie polskim, niezależnym przedsiębiorcą w czasach 1989-2011 należy do kategorii sztuki przetrwania.

    Ustrojowo, zgodnie z Konstytucją każdy Polak ma zagwarantowaną wolność gospodarczą pod którą w rzeczywistości kryje się prawo do pracy za minimalną pensję.

    Faktycznie w III RP panuje kapitalizm korporacyjny, koncesyjny, czyli krótko: reglamentowany. Gdyby nie tłumić polskiej przedsiębiorczości bylibyśmy najbogatszym państwem na globie. To akurat nie podoba się naszym bliskim i dalszym sąsiadom od ponad 700 lat. Ich działania z reguły dążyły do ograniczania naszego handlu i przemysłu. Obecnie też tak sie dzieje: vide Nord Stream i ciągle zablokowany przez Rosjan port w Elblągu. Ewidentnie mamy problem z wolnym handlem.

    To co napisał Pan Wildstein jest prawdą. Prawdą też jest, że w latach III RP co niektóre firmy zachodnie nagminnie starały się o przywileje fiskalne. Działanie władz było i jest dwutorowe: niszczyć polską przedsiębiorczość z jednej strony i dawać przywileje fiskalne a nawet dotacje firmom zachodnim (nie tylko) z drugiej strony (vide Fabryka Papieru „Świecie”). Na naszych oczach udostępniano prawie gratis nasz rynek i naszą wykwalifikowaną siłę roboczą z jednoczesnym ograbianiem państwa. Przenoszono tereny Specjalnych Stref Ekonomicznych na tereny gdzie już funkcjonowały fabryki. Stawaliśmy się obozem pracy gdzie pracodawca jest zagraniczny a pracownikiem Polak, który ma być wdzięczny za to, ża ma w ogóle pracę. Upodlono nas i upodlono państwo polskie.
     
    Efekt jest taki, że sieci supermarketów za prawo do handlu prawie nic nie płacą. Fabryki są zwolnione z podatków, itd. Państwo ma dostarczać tanią wykwalifikonwaną siłę roboczą, leczyć i zapewnić emerytury. Tego nie wytrzyma żadne państwo. Gdyby zapobiegliwi Polacy pracujący za granicą nie transferowali miliardy EURO do Polski państwo byłoby od dawna bankrutem. Polska stała się dużym PEWEXEM.

    Czas skończyć rządy szumowin i partyjnych karierowiczów. Zamiana partii A na B nic nie da, w ten sposób stracimy kolejne 20 lat. Czy któraś firma wytrzymałaby czas partyjnego a nie profesjonalnego zarzadzania? Skoro firma nie wytrzyma to dlaczego ma wytrzymać państwo?     

    Oczywiście przyczyną tego stanu rzeczy jest demokracja partyjna gdzie cały czas rządzą partie zdobywcy TKM, „kontrolowani” przez partyjnego Prezydenta. W praktyce taki system rządów dorprowadza do ruiny Naród, który coraz ciężej pracuje, a coraz mniej z tego jako ogół ma.

    Najjaśniejsza Rzeczypospolita ma tradycje królewskie i do nich trzeba wrócić!

    To oświecony Król ma pilnować interesów Narodu. Rządy musza być bezpartyjne (automatycznia utrata mandatu Posła czy Senatora w przypadku wyboru do Rządu). Rząd zgodnie z Konstytucją ma wykonywac Ustawy, a nie je tworzyć jak obecnie. 

    Ordynacja wyborcza do Sejmu winna dopuszczać Posłów bezpartyjnych, a Senat winien być apartyjny (co najmniej 5 lat karencji). Trybunał Konsytucyjny musi kontrolować trójpodziału włądzy, zagwarantowanego w art. 10 Konstytucji.

    Nalezy uprościć system podatkowy - bez żadnych przywilejów.

    Naród polski spłaci dług za partyjne rządy ciemniaków (specjalny podatek) ale pod warunkiem konkretnej oferty reform zrównoważenia budżetu przez niepartyyjny Rząd fachowców. Partie niech próbują dostać się do Sejmu i tworzyć coraz lepsze prawo oraz winny kontrolować z Królem bezpartyjny Rząd.     

    Tyle i aż tyle.

    Wojciech Edward Leszczyński 

    Dobre 0

    • intasie pisze:

      Tak, tak! Wszyscy sprzysięgli się przeciw Polakom. Gdyby nie to, to bylibyśmy najlepsi na świecie. Mamy to przecież w genach.

      Dobre 0

      • QUOMODO pisze:

        A np. o rozbiorach Polski intasie nie pamięta.

        Nota bene rozbiory zaakceptowały wszystkie kraje Europy z wyjątkiem… Turcji. Dano nam w 1918 roku drugie życie, a następnie w 1945 liche trzecie. Teraz kolejno licząc mamy czwarte. 

        A może mamy zapomnieć nieustanne wojny z Rosją, Szwecją, Turcją, Niemcami?

        Takie jest nasze geopołożenie, że nie otaczają nas sąsiedzi, którzy nas lubią.  
        Tego nie zmienimy a warto o tym pamiętać chyba, że intasie wierzy w szczerą przyjaźn polsko-niemiecką czy polsko-rosyjską? Jesli tak, to dlaczego Niemcy z Rosjanami blokują dwa nasze ważne porty morskie. Co to za port morski do którego nie mogą wpływać i wypływać statki?

        A gdybym powyższy tekst napisał w 1938 roku to komentarz intasie byłby podobny?

        Wojciech Edward Leszczyński

        Dobre 0

    • ivrp pisze:

      czy oświeconym królem mógłby zostać bliźniak jednojajowy

      Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      Przepraszam, Panie Leszczyński, pewnego Króla, o tym samym nazwisku przepędziły z Polski służby Rosji i Niemiec… to był prawdopodobnie pierwszy przypadek JAWNEJ współpracy dwojga POtworów. W szkole uczono nas, jaki to był beznadziejny król…..

      Dobre 0

      • QUOMODO pisze:

        Sz.P. MOLAS

        Krótka lekcja niezależnej historii:

        Po śmierci Jana III wolna elekcję w 1697 roku wygrał francuski książę Conti. Niestety elektor saksoński Fryderyk August, w konkurencyjnej elekcji pod wsią Kamionka został obwołany antykrólem i szybko koronował się w Krakowie ze skradzionymi regaliami, a następnie przegonił Conti’ego z Gdańska. Tym samym królem Polski został Niemiec znany jako August II.

        Bardzo szybko, bo już w 1699 roku „porozumiał się” August II z Piotrem I i elektorem Brandenburgii (też Niemcem).

        August II wypowiedział następnie wojnę Szwecji bez zgody Sejmu naruszając podpisane i zaprzysiężone „pacta conventa”.

        W dziwnych okolicznościach początku wieku XVIII  umierają: hetman Stanisław Jabłonowski i podskarbi koronny Rafał Leszczyński.

        Król Szwecji Karol XII mimo młodego wieku rozbija koalicję duńsko-rosyjsko-saksońską (polską) i wkracza do Rzeczypospolitej.

        Zawiązuje się konfederacja wielkopolska zamieniona na warszawską wypowiadająca posłuszeństwo Augustowi II. Prymas Radziejowski detronizuje Augusta II i ogłasza bezkrólewie.

        W 1704 królem Polski zostaje obrany Stanisław Leszczyński, bo pewnego kandydata do tronu Jakuba Sobieskiego z bratem Konstantym w międzyczasie porywa i umieszcza w więzieniu stanu August II (takie więzienia były w Prusach, Rosji i Saksonii).

        Niestety, Karol XII mimo rad Stanisława, by najpierw rozprawić się z Piotrem I uderzył na Augusta II i zajął Saksonię, by zmusić Augusta II wiarołomcę do formalnej abdykacji co też się stało w 1706 roku. Niestety kilka lat zwłoki wzmocniło Piotra I, a osłabiło Karola XII. Bitwa pod Połtawą w 1709 roku, czyli klęska Karola XII z Piotrem I spowodowała odnowienie sojuszu Augusta II, który wrócił do Rzeczypospolitej pod protekcja rosyjską. Stanisław Leszczyński musiał emigrować pierwszy raz. August II podczas sejmu niemego w 1717 roku zdemilitaryzował wojska koronne i uczynił nas wewnętrznie bez armii (coś to przypomina) oraz pierwszy raz formalnie Rosja położyła łapę na Polsce, a ambasadorzy Rosji czuli się jak w guberni rosyjskiej czego apogeum było porwanie i wywiezienie przez Riepnina pięciu niepokornych posłów  polskiego Sejmu do Kaługi.

        Po śmierci Augusta II, Stanisław Leszczyński – teść Ludwika XV – króla Francji (w 1725 roku Maria Leszczyńska poślubiła Ludwika XV) w przebraniu wrócił do Rzeczypospolitej i został obrany drugi raz królem Polski. I znowu garstka szlachty we wsi Kamionka obrała innego króla Augusta III (syna Augusta II). Co ciekawe wcześniej zawarty został tajny pakt Leowenwolda, że po śmierci Augusta II każdy może być królem Polski byle nie… Stanisław Leszczyński.

        Stanisław Leszczyński schronił się w Gdańsku ale po wkroczeniu wojsk rosyjskich i oblężeniu Gdańska w 1733 roku musiał w przebraniu drugi raz uciekać via Królewiec do Francji. Tym razem Stanisław abdykował na początku 1736 roku i jako rekompensatę uzyskał dożywotnio księstwo Lotaryngii i Bar (wojna o sukcesję polska i traktat wiedeński 1736-1738). Tam dożył w spokoju do 1766 roku czyli przeżył Augusta III o 3 lata. Mimo namów nie przystąpił do kolejnej elekcji w 1764 roku na której „zwyciężył” Stanisław Poniatowski - kochanek Katarzyny II (szczecinianki). Co było dalej, wiemy…        

        Nie wiem w jakiej szkole uczyli Pana o Stanisławie Leszczyńskim ale proszę samemu zainteresować się tą postacią i wyrobić sobie własne zdanie.

        Na koniec, a propos naszych sąsiadów, pytanie z historii: czy 1 września 1939 roku na Polskę napadła również Słowacja?
        Jeśli tak to mit przyjaznego sąsiada z południa również upada.

        Wojciech Edward Leszczyński

        Dobre 0

        • MOLAS pisze:

          Drogi Panie W.E. Leszczyński. Dziękuję za lekcję. Na myśl mi nie przyszło krytykować naszego króla Leszczyńskiego, gdyż nie znam archiwaliów. Dziwny to jednak fakt współpracy naszych odwiecznych wrogów, a tak współczesny, patrząc w mgłę. Ironia mojej, skrawkowej z konieczności, wypowiedzi (co do bolszewickiego wykładu w szkole) była jednak za słaba by wyczulić Pana na moje wnioski co do fatalnych skutków POspolitowania się magnatów z ościennymi. Niestety nie żyjemy w wolnym od bolszewików kraju

          Dobre 0

        • archer.4 pisze:

          Alez drogi QUOMODO,
          Prosze pokazac mi taki kraj, ktory mialby przyjazdnych sasiadow.
          No wiec wezmy tych Sasow i ich osiemnastowiecznych wladcow. Skad wziela sie ich (Saksonow) owczesna potega? Idac tokiem Panskiego rozumowania musieli oni otoczeni byc tylko i wylacznie przyjaciolmi (?!)
          A rola i europejskie miejsce Francji, Anglii, Hiszpanii czy zjednoczonych w XIX w. Niemiec? Ich znaczenie i miedzynarodowe wplywy sa na pewno zasluga Chrzescijanskiej milosci pomiedzy nacjami (a Dmowski ze swoimi teoriami byl idiota).
          Waterloo to wymysl historykow. Do tej bitwy nigdy nie doszlo. Tak samo do Austerlitz czy Verdun.
          Szanowny  QUOMODO: to nikt inny jak Polska szlachta wybrala Walezjusza na krola. A potem polecialo juz z gorki: Niemcy, Szwedzi… szkoda ze nie Chinczycy.
          To nie Rosja blokuje port w Elblagu tylko MY pozwalamy na te blokade. To nie zachod uczynil z nas zrodlo taniej jako tako wykwalifikowanej sily roboczej tylko wczesniej NASZ demokratycznie wybrany rzad na to pozwolil, a konkretnie to za pare zlotych od zachodnich koncernow wrecz popieral narzucona polityke i co ciekawe, przy powszechnym poklasku wyborcow glosujacych jak stado baranow za wejsciem do UE.
          Proponuje Pan powrot monarchii nie zauwazajac, ze to wlasnie w warunkach monarchii zostalismy rozebrani jak psy a ostateczny traktat rozbiorowy zaaprobowal nikt inny tylko wlasnie krol Polski. Na co nam taka monachia? Na co nam taki krol? Jaka gwarancje mamy, ze ow proponowany przez Pana „Krol” nie okaze sie nastepna mutacja Stanislawa Augusta Poniatowskiego, przeniesiaona do XXi realiow czyli ze nie okaze sie np. homo-niepewnym kochankiem nastepnej mutacji Ruskiego cara w postaci Putina, Miedwiediewa czy innego?
          Pozostaje z powazaniem,
          Archer

          Dobre 0

          • QUOMODO pisze:

            Ma Pan wiele racji ale nie do końca.

            W Rzeczypospolitej od 1573 roku była wolna elekcja tzn. każdy szlachcic mógł zostac królem Polski. W Europie o monarchiach absolutnych i dziedzicznych był to szok. Ta demokracja wyprzedziła świat o ponad 300 lat. Dziś nikogo nie dziwi wolny wybór Prezydenta a proszę wskazać mi kraj gdzie w wolnych wyborach wybiera się króla?. Niestety naszą wolnośc zagospodarowali nasi wrogowie przeciwko nam. To samo dotyczy „liberum veto”. W naszej słowiańskiej tradycji demokracja polegała na  jednomyślności. Ucierano (sejmowano) tak długo poglądy, by wszyscy dane rozwiązanie zaakceptowali. 

            System partyjny jest obcy naszej tradycji. Z definicji dzieli i konfliktuje. W Europie cztery liczące się kraje zafundowały sobie demokrację partyjną. Włochy, Niemcy,Francja i Polska. Z tych czterech Włochy i Niemcy są związkami krajów (księstw) a tylko Francja i Polska są krajami litymi narodowościowo. Wiekszość krajów Europy to monarchie dziedziczne z parlamentem (Hiszpania, Anglia, Norwegia, Szwecja, Dania). Rzeczywistą republiką jest wyłącznie Szwajcaria gdzie polityk jako zawód jest rzadkością. Francja ma już V Republikę. Niemcy IV (po III Rzeszy). Włosi mają ich kilkadziesiąt. Polska póki co III. Osobna kwestią jest ustrój Rosji – niby republika a niby monarchia, ewidentnie jednak Rosja zmierza do Caratu. Świadczą o tym symbole narodowe i przezwyczajenie rosyjskiego narodu.  

            Republika partyjna jest niewydolna i korupcjogenna. Świetnie się w niej czują karierowicze i miernoty, bo pozwala im rządzić mądrym narodem (głupcy, których jest większość rządzą mądrymi, których jest mniejszość); pisał o tym Platon. 

            Demokracja nasza doszła do tej fazy, że analfabeta może być Premierem, a nawet Prezydentem; moze jest to szlachetne ale czy mądre? 

            Oczywiscie wynika to z braku elit wyniszczonych zaborami, wojnami, a przede wszystkim komunizmem, który walczył i niszczył inteligencję i tzw. herbowych.

            Jeśli chodzi o przystapienie Stanisława Poniatowskiego do Targowicy i Sejm w Grodnie to proszę pamiętać, że Poniatowscy nigdy nie byli magnatami. Sam Stanisław Poniatowski był stolnikiem. Wytypowała go familia czyli Czartoryscy promujący sojusz z Rosją. Potoccy jako opozycja magnacka byli przeciwni (czy coś to nie przypomina?).  

            Faktem jest, że wielu magnatów było zdrajcami ale proszę pamiętać o takich rodach jak Koniecpolscy, Ossolińscy, Ostrorogowie, Myszkowscy, Zamoyscy, Sobiescy i wielu innych, którzy byli solą tej ziemi. Nie mogą czarne owce niektórych rodów zasłaniać całości. Naprawdę nie mamy się czego wstydzić. 

            Odzyskalismy wolność jak zając trzymany w niewoli i wypuszczony nagle na wolność w pełni sezonu polowania na zające.
            Podobnie jest z naszą wolnością gospodarczą. Wypuszczono nas na wolność ale jednocześnie wpuszczono myśliwych.

            Jeżeli chodzi o Niemców czyli naszych sąsiadów tj. Saksończyków i Brandenburczyków to zajmują oni dawne ziemie słowiańskie tzw. Słowian połabskich. Zajmując te ziemie czują się wypędzeni, a w słowiańskim mieście Berlinie budują muzeum wypędzonych (cóż za cynizm). Nasz MSZ i Prezydent winni przypominać Niemcom historię tych ziem, a przede wszystkim winien w Cedynii zbudować muzeum wypędzonych (tak naprawdę wymordowanych) Słowian. Proszę sprawdzić jaki skromny pomnik jest w Cedynii, a to symbol wyhamowania przez Mieszka I zapędów hord niemieckich w kierunku opanowania Pomorza.

            Musimy sami pisać historię i musimy jako Naród żądać od naszego MSZ i Prezydenta dbania o naszą godność i symetrię poczynań. Jeśli Niemcy budują muzeum wypędzonych to my winniśmy zbudować muzeum ziem słowiańskich itd.

            Przepraszam od odejścia od głównego tematu.

            Z pozdrowieniem,

            Wojciech Edward Leszczyński
               

            Dobre 0

          • z_daleka pisze:

            dobre podsumowanie i ten Wyspianski sie klania…

            Dobre 0

          • archer.4 pisze:

            Szanowny Panie Leszczynski.
            Moze pare slow w kolejnosci poruszanych przez Pana tematow:
            Dobry i madry Krol to skarb prawdziwy ale nawet on nie bedzie w stanie wymusic na ludziach jednomyslnosci. I tyczy sie to nie tylko Polakow ale wlasciwie dowolnej nacji. Bledem byloby sadzic, ze Niemcy czy Francuzi sa jednomyslni. Owszem, obserwujac ich dzialania na pierwszy rzut oka tak sie moze wydawac ale wystarczy posluchac co mowia przy piwie (winie). Krytyka innych, zwlaszcza rzadzacych, nie jest tam wcale mniejsza niz w Polsce. Wydaja sie oni raczej byc tworem konfucjanskiej zasady (cytuje z pamieci): „nie jest wazne co czlowiek mysli byleby zachowywal sie poprawnie“.
            Wspolpraca zamiast wewnetrznej walki to wlasnie (miedzy innymi i w duzym skrocie) wyroznia narody zachodnioeuropejskie od slowianskich.
            Fakt istnienia takiej czy innej wladzy (monarchia, dyktatura, demokracja) schodzi przy tym na drugi plan.
            Panski powyzszy wpis zdaje sie to potwierdzac. Gdy wymienia Pan kraje majace partyjna demokracje to w grupie tej sa Niemcy i Polska. A gdy mowic bedziemy o gospodarce, efektywnosci, poziomie zycia itd. to trudno jest pomiedzy tymi krajami znalesc analogie. Krotko mowiac: mozna oczywiscie podzielic kraje na monarchie i inne ale trudno przekladac sie to bedzie na szczescie poddanych/obywateli i na wplyw danego kraju na losy cywilizacji.
            … Wiekszosc pozostalych krajow to monarchie dziedziczne. Zgoda. Ale prosze zauwazyc, ze rola Monarchy jest dzisiaj… No coz. Klasyczny przyklad: Angielska rodzina Krolewska i powszechne wieszanie na niej psow przez polowe pismakow na swiecie. Pytaniem oczywiscie bedzie czy Krolowa moze cos z tym zrobic. Oczywiscie moze, bo jest w Commonwealcie suwerenna wladza. A skoro moze i nie robi to niech Pan sam napisze co to za wladza, ktora pozwala sie opluwac. Sama suwerennosc tez mierzy sie troche inna miara niz poprzednio. Nie wiem czy zdaje sobie Pan sprawe, ze np. Australia moze w kazdej chwili wystapic z Commonwealthu (a decyduje o tym referendum)? Czy Krolowa moze cos z tym zrobic? Nie moze.
            Rosja zmierza do Caratu. Nie da sie ukryc. Chcialbym jednak postawic to troche w innym swietle. Otoz Rosja zawsze rzadzona byla w sposob absolutny. Ludzie sa tam tak do tej formy wladzy przyzwyczajeni, ze gdy ktos w pewnym momencie wsunie im do reki kartke wyborcza, to nie bardzo wiedza co z nia robic. Ale i upadek Caratu niewiele w sumie zmienil. Odeszli Romanowowie (zostali zabici) przyszedl Lenin a dla przecietnego Rosjanina owze Lenin to taki troche inny Car, ktorego nalezy bezwzglednie sluchac bo… Komunizm przeminal jak zly szelag ale Rosja pozostala Rosja. Jak grzyby po deszczu powyrastali oligarchowie. A dla maluczkiego Rosjanina taki oligarcha to taki maly Car, ktorego nalezy bezwzglednie sluchac bo…
            Rosja nie zmierza ku wladzy absolutnej. Rosja nigdy od niej nie odeszla bo nie ma w niej takiej potrzeby.
            Moze pare slow na temat demokracji, wolnej elekcji i liberum veto, bo mam wrazenie, ze tutaj troche roznimy sie pogladami. Otoz potencjalna mozliwosc, ze pan brat Pieklasiewich z Koziej Wolki zostanie wybrany przez szlachte (magnaterie) na Krola jest mniej wiecej taka sama jak mozliwosc wybrania Mr. Sixpack from a back blocks na prezydenta USA. W rzeczywistosci wyborami steruja potegi ekonomiczne i grupy wplywow a sam figurant na swieczniku ma… no wlasnie – swiecic. Im on glupszy i powolniejszy (ale dobrze prezentujacy sie) tym lepiej. To, co dzieje sie za oceanem wydaje sie niezle pasowac do powyzszego schematu. Nie bede sie z Panem licytowal w zakresie wiedzy historycznej (historykiem nie jestem) ale patrzac tak troche na Polskie dzieje od momentu wygasniecia dynastii Jagiellonow, pare paraleli moznaby tu z miejsca podac.
            Przewaga jednak tej ukrytej formy wladzy absolutnej and innymi porzadkami spolecznymi jest to, ze daje ona wszystkim uprawnionym do glosowanie poczucie, ze maja na cos wplyw. Ze ta kartka wyborcza rzeczywiscie cos znaczy. Gdyby tak jednak bylo, to nikt z wielkich tego swiata w zadna demokracje by sie nie bawil. Demokracja (wolna elekcja) nie moze stac na drodze do urzeczywistnienia „wilekich celow“. A to, ze cele owe wyznaczyly sobie w Polsce obce, rzadzone w sposob absolutny potegi… No wlasnie drogi Panie, ten sam blad. To nie oni zagospodarowali nasza wolnosc lecz mysmy na to pozwolili.
            Poniatowski magnatem nie byl, ale Potocki (Szczesny) juz byl. W Niemczech w czasach saskich modna byla taka maksyma: szalchcic Polski nie podnosi reki na swojego Krola tylko go zdradza. A skoro taki obraz naszej szlachty funkcjonowac zaczal w mocarstwie osciennym to chyba jednak z ta szlachecka sklonnoscia do zdrady musialo byc troche… jak powyzej.
            Oburzenie, ze Niemcy zajmuja slowianskie ziemie jest bezpodstawne. O tym ze glupota jest budowanie centrum dla wypedzonych mowia otwarcie sami Niemcy. Oczywiscie prywatnie (od paru lat mieszkam w Niemczech). I pukaja sie w germanskie glowy na sama mysl, ze pieniadze podatnika wydawac mozna na takie glupoty.
            Ale idac troche glebiej w dzieje wedrowki ludow Europejskich zauwazyc mozna, ze Slowianie mieszkaja na ziemiach Gockich. Czy i potomkowie Gotow maja budowac swoje centra dla wypedzonych?
            Kazdy (lud) skads tam gdzies przyszedl i czyjest tam ziemie zajal. Na ogol krwawo. Zydzi w Jerychu nie szczedzili nawet psow i kotow. Najrozsadniejszym w tej mierze podejsciem jest nie popasc w ta paranoje a na pomysly budowania centrow wypedzonych Indian czy Aborygenow reagowac jak przecietny Niemiec.
             
            Z powazaniem,
            Archer

            Dobre 0

  45. MOLAS pisze:

    Idą wybory, PO jest jak AWS, przegrane. Co najwyżej, czołówce TW da się etaty w Jewroparlimęcie. Jest już Nowy Etap. Tusk out. Komuchy są okej, Miller, Balcerowicz, paru od Orła Białego. Otumanione masy PO nawet nie zorientują się, że nastąpiła zmiana. By zostać liderem polskiego biznesu bez kontaktów na WSI się nie obędzie. I nie obyło się, się. WSIo w pariadkie…

    Dobre 0

    • edward1,5r Art 46 Dekr o St Woj pisze:

      pełna zgoda

      Dobre 0

    • fritz pisze:

      Zeby tak bylo, musi glosowac okolo 80% obywateli, bo tylko wtedy JK wygra wiekszoscia umozliwiajaca zmiane konstytucji i przeksztelcenia Polski w nowoczesne panstwo demokratyczne.
      pozdrawiam

      Dobre 0

      • intasie pisze:

        Kpisz, czy o drogę pytasz?
        Rokkład upodobań politycznych jest podobny u głosujących i u niegłosujących. Dlaczego miałoby być inaczej?.
        I dlatego Jarosław Kaczyński nigdy już nic nie wygra!
        Chyba, że na loterii fantowej :)

        Dobre 0

        • fritz pisze:

          DlaAlez nie, te dodatkowe 30% to ciemna masa prowincjonalna wierzaca w Boga, majaca jeszcze Honor i Ojczyzna, Moherowe Berety traktowane zgodnie z zasadami apartheidu.
          Oni z wami, z tym calym zdemoralizowany, skorumpowanym i bardzo czesto antypolskim odpadem nie maja nic wspolnego. PO prostu robi sie im niedobrze na wasz widok. Dlatego tutaj statystyka wysiada: oni o ile beda glosowac, beda glosowac na PiS, Jaroslawa Kaczynskiego i Ojczyzne.

          Dobre 0

      • WIL51 pisze:

        DEMOKRACJA NIE MOŻE ZAISTNIEĆ W SPOLECZEŃSTWIE WYZUTYM Z SYSTEMU WARTOŚCI

        Dobre 0

    • stefek pisze:

      SALOM MOLAS, będziesz kandydował z czołówki do Jewroparlimętu ? Jak wy to nazywacie Kneset?

      Dobre 0

    • z_daleka pisze:

      slusznie a to „Jewroparlimęcie” to przesliczne jest…

      Dobre 0

  46. Kaszalot pisze:

    Rzeczony Miller ma nieprzeceniony wklad w likwidacje Kas Chorych i obecna kondycja sluzby zdrowia (o ile mozna jeszcze nazywac to co z niej zostalo jakakolwiek sluzba???)to jeszcze jedna zasluga tego intelektuala politycznego z szansami ,niestetry  na powstanie „z popiolow”

    Dobre 0

  47. laki pisze:

    Nic dodać, nic ująć. W Polsce rodowód tego oligopolu przedsiębiorstw współpracujących z rządem wywodzi się z PRLu, a na zachodzie z przekształcenia gospodarki wolnorynkowej na centralnie sterowaną. Nie ma wolności na świecie, czekam aż to wszystko upadnie a banksterzy razem z komunistami zostaną odstawieni.

    Dobre 0

    • MOLAS pisze:

      a na drzewach zamiast liści???????????????????????????

      Dobre 0

      • Toni pisze:

        Niech zgadnę: komuniści?

        Dobre 0

        • MOLAS pisze:

          to straszne, że możesz do woli ubliżać Niemcom do faszystów, zbrodniarzy, a równorzędnym bandytom sowieckim, NIE. Żydokomuna, to temat ledwie dotknięty, nie licząc prjezidjeta Komorowski, wielokrotnie. Wsiaswołocz bolszewicka jest chroniona, jak inne lewackie zboczenia. Niejaki Bartoszewski miał rację, nazywając ich by, co?

          Dobre 0

      • kpharck pisze:

        gangsterzy wszelkiej maści

        Dobre 0

  48. giełda pisze:

    Bardzo dobra obserwacja Panie Bronku – rzeczywiście „nagrodzona” osoba odpowiada za próby zniszczenia wielu przedsiębiorców, którzy zagrażali „przyjaciołom” obficie się bawiącym z byłym premierem chociażby w Zakopanem na śniegu
     
     

    Dobre 0

  49. Grey pisze:

    Tekst co do zasady prawdziwy, ale Janusz Szlanta „konkurencją wobec postkomunistycznego, biznesowego układu”?? Panie redaktorze, proszę sięgnąć trochę głębiej do źródeł.

    Dobre 0

  50. nic. pisze:

    Panie Redaktorze, czy Pan na pewno wszystko dobrze sprawdził ?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.