Zagłaskać historię na śmierć

To, że autorytety oburzą się wystąpieniem Jarosława Kaczyńskiego z okazji rocznicy powstania Solidarności wiadomo było wcześniej. Przecież każda jego wypowiedź jest z natury rzeczy niedopuszczalna, a fakt, że występuje publicznie jest skandaliczny sam przez się. Kiedy Kaczyński się nie odzywał, jego wrogie milczenie gorszące było w dwójnasób. Henryka Krzywonos wiedziała więc, co powinno ją rozsierdzić. Właściwie z dokładnie takim samym tekstem („proszę nie buntować ludzi przeciwko sobie”) wystąpić mogłaby po przemowie Donalda Tuska. No, ale do premiera takie słowa są niedopuszczalne. Rozmawiając wcześniej z nim i prezydentem Krzywonos z pewnością utwierdziła się w wiedzy o tym, co powinno ją oburzać. Przypominam o tym, nie abym kwestionował prawo Krzywonos do rozmowy z kimkolwiek, ale dlatego, że gdyby zaatakowała Tuska po rozmowie z Kaczyńskim wszystkie telewizje pełne byłby przebitek zestawiających te wydarzenia. Ponieważ jest odwrotnie, nikt żadnego związku nie dostrzega. „Wyborcza” informująca o tym, w którym kierunku patrzył Kaczyński w konkretnych momentach swojego wystąpienia też tego nie zauważyła. Tylko, że to co piszę to właściwie banały, a chciałbym przyjrzeć się czemu innemu.

Otóż fakt, że dominująca grupa doradców w stoczni miała odmienne, dużo bardziej umiarkowane stanowisko niż przywódcy strajku, był powszechnie znany i opisany. Było to przyczyną wycofania się z ich grona Jadwigi Staniszkis. Doradcy m.in. naciskali z wszystkich sił, aby nie domagać się wypuszczenia więźniów politycznych uznając ten postulat za, w żadnej mierze, nie do przyjęcia przez władze. Do ich zdania przychylił się zresztą Lech Wałęsa, a stanowisko zmienił dopiero pod presją innych członków komitetu strajkowego. Waldemar Kuczyński w swoich pamiętnikach opisuje, że doradcy przygotowali również jako alternatywny plan propozycję rezygnacji z wolnych związków zawodowych (czyli późniejszej Solidarności) na rzecz reformy związków oficjalnych. Na marginesie Kuczyński wspomina także o poważnej roli jaką w strajku 1980 roku odegrał Lech Kaczyński. Dziś dziwnie o tym zapomniał.

Wróćmy jednak do doradców. Czy ich postawa oznacza, że byli zdrajcami i należy ich odsądzić od czci i wiary? Oczywiście, nie. Po prostu źle oceniali rzeczywistość polityczną nie doceniając dynamiki przemian i historycznej szansy. Sęk w tym, że nie zmienią swojego stanowiska i wynikającego zeń błędnej strategii w czasie późniejszym tzn. w okresie „karnawału” Solidarności w latach 1980-81 i potem. Ostatnim akordem tego będzie kunktatorstwo i zaniechania rządu Mazowieckiego, który jeszcze w 1990 roku potrafi obawiać się buntu „komunistycznych sektorów siłowych”. O szczególnej postawie doradców i ich antydemokratycznym nastawieniu mówił w wywiadzie-rzece pierwszy przewodniczący NZS-u Jarosław Guzy.

Dziś, w 30-stą rocznicę wydarzeń sierpniowych przypomnienie faktów okazuje się skandalem. Mamy adorować pomniki żywych i martwych w rodzaju Tadeusza Mazowieckiego, Lecha Wałęsy czy Bronisława Geremka. Nie wolno zastanawiać się nad ich wyborami. Możemy je wyłącznie czcić. No, chyba, że chodzi o Lecha Kaczyńskiego.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , ,

(208) Komentarzy do “Zagłaskać historię na śmierć”

    -
  1. dodo pisze:

    Wydaje się, że rządzący i media w swej większości zmierzają ku jedynie słusznej wizji przemian demokratycznych gdzie nie ma już miejsca dla uzurpatorów Kaczorów i im podobnych. Ciekawiej, bo nie będzie w przyszłości miejsca dla 10 milionów naiwnych szaraków co w latach osiemdziesiątych wspierali, strajkowali, walczyli i dostawali po zadzie. Tworzy się mit bliski mitowi takiego jednego co sam jeden komunizm sponiewierał i w końcu nawet raczył obalić. Po przejęciu przez właściwe gremia prawa do obchodów rocznic solidarnościowych, po zagarnięciu sztandarów, szykuje się jakby okazja do stworzenia czegoś na kształt religii państwowej obfitującej w liczne obrzędy odprawiane przez coraz liczniejszych Ojców Demokracji. Nuże, już teraz należy zawieszać portrety dam i mężów dzielnych, kadzić obficie, schlebiać i w ogóle się podlizywać. Niektórzy już to czynią i widać w mediach jak to udałe i nadobne przynosi rezultaty. Już nie długo w tym raju dobrobytu i miłości zaproponuje się pewnie likwidację co najmniej niektórych związków zawodowych. Bowiem jedynie śliczna i prawdziwie wielonurtowa partia, dziedzic i spadkobierca marców, sierpni, Ursusów, może zapewnić ludowi dobre samopoczucie czy on tego chce czy tez nie, to znaczy nawet wbrew swej woli zostanie odpowiednio uszczęśliwiony. Oczywiście wszystko w ramach demokracji i aprobacie stosownej większości.

    Dobre 0

  2. gość z drogi pisze:

    Witam mojego ulubionego Redaktora
    jako stary solidarnosciowiec,dobrze pamietający tamte lata,powiem KROTKO:
    Historia zatoczyła KOŁO
    a piszą ja od nowa historycy,rządzący Polską, TAM gdzie wczoraj siedział arnitur PRL,tam dzisiaj usiadł Tusk i komorowski
    i jednemu
    tak obrzydła historia i polskość,ze postanowił byc premierem
    a drugi
    zardzewiałe dzwigi,nieistniejacej Stoczni przyrownuje do statu wolnosci….
    ktory gorszy historyk, nich..?
    to juz osądzi HISTORIA…..czy sprzedawanie Katarczykom Poskich Stoczni,za nieznane do dzisiaj pieniadze,czy
    relikt
    upadku przemysłu stoczniowego;bezrobocia tym samym
    przyrownany do Statuy Wolnosci,chyba jednak wziął nie te leki,skoro
    usłuzne MERDIA wycięły ten Afront
    powodzenia szanowny Redaktorze,jest takie powiedzenie:
    „psy szczekaja,karawana idzie dalej”i my tez
    robmy swoje…..:)

    Dobre 0

  3. bgz pisze:

    soso napisał:
    05 września 2010 at 08:29
    …I jeszcze jedno – w koncu takze slabi czy nie dosc silni ludzie tamtych dni jak Mazowiecki czy Geremek (zalozmy, ze tak mozna ich oceniac) byli tam i byli po wlasciwej stronie. To takze wymagalo odwagi.
    *dziś bardzo trudno to ocenić na plus po której stronie tak naprawdę byli biorąc pod uwagę dalsze działania obu tych panów. Wygląda to raczej jak przejęcie kontroli przez ludzi „zaakceptowanych” nieświadomie przez Solidarność.

    agent.bolek.donosi napisał:
    05 września 2010 at 08:28
    Chciałem jeszcze odpowiedzieć Tuskowi na jego pytanie DLACZEGO ZWIĄZEK LICZĄCY KIEDYŚ PRAWIE 10 MLN, DZISIAJ TO NIESPEŁNA MILION OSÓB?
    Otóż proszę pana Związek nareszcie oddzielił Ziarno od Plew.
    Pozbył się ze swoich szeregów ES-beków i innej maści wywrotowców i śmieci.
    Po prostu postawił na Jakość!
    *dodam do odpowiedzi o 10-milionach, jest jeden taki co „poszedł na drugą zmianę” i też nie jest z Solidarnością.
    agent bolek swietne posty

    Dobre 0

  4. fritz pisze:

    kari napisał: 05 września 2010 at 14:08
    Cogito napisał:
    05 września 2010 at 11:19

    Nie trzeba być ekspertem, wystarczy elementarna wiedza o prawie…
    Polska jest związana Karta Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, która jest zgodna z polska Konstytucją.

    *** Polska nie jest zwiazana Karta. O to toczyla sie cala bitwa, Niemcy chcialy Kaczynskiego z rozmow wykluczyc i w ten sposob zmusic Polske do przyjecia ustalonej calosci, a wiec Karty.

    Polska dzieki Kaczynskim wygrala przyjecie Protokolu Brytyjskiego.
    Rowniez prezydent Klaus, ktory zdal sobie sprawe z niebezpieczenstwa karty, ktrora Czechy juz przyjely, odmowil podpisanie traktatu, o ile Czechy rowniez nie beda mogly zastapic Karty Protokolem Brytyjskim.

    Dzieki temu ani GB, ani Czechy ani Polska nie sa zwiazane Karte, a odpowiednie wyroki nie odnosza sie do Polski.

    To jest absolutnie elementarne a nie masz o tym najmniejszego pojecia.
    Porazajace.

    Slusznie zauwazyles, ze prawa w Karcie sa i tak zagwarantowane w Polskiej konstytucji. Karta jest tylko i wylacznie instrumentem do wymuszania dalszych praw dla Niemcow i innych rownie nietolerancyjnych mniejszosci, dla rewindykacji wynikow II WS i do likwidowania polskiej panstwowosci.

    Dobre 0

  5. kartka pisze:

    Ostatnim akordem tego będzie kunktatorstwo i zaniechania rządu Mazowieckiego, który jeszcze w 1990 roku potrafi obawiać się buntu “komunistycznych sektorów siłowych”.
    —————

    Komunistyczne sektory siłowe to w tamtym czasie armia bandytów o rozmiarach nieporównywalnych do żadnej formacji.
    Od mojego krewnego, który miał nielegalną drukarnię, słyszałem że obawa przed tymi ludźmi nie była żadnym odizolowanym zdaniem Mazowieckiego, tylko faktem o który nawet się nie spierano w środowisku.

    Dobre 0

  6. meme pisze:

    A Bronek jak zwykle zanuzony w przeszlosc broni ludzi prezesa – czarny lud jak mawia kolega Kurski juz wszystkiego nie chce kupic…. az sie boje ze niedlugo trzeba bedzie zweryfikowac kto rozpetal II wojne swiatowa? Nie Franek… ale blizniaki ;-)

    Dobre 0

  7. wlodek k pisze:

    Jaroslaw Kaczynski jest atakowany przez kazdego z obecnie rzadzacej partii PO ale rowniez przez wszystkie „wieksze” prywatne media w PL. Etatowo juz chyba, bo mysle ze jest specjalny departement w GW do rozpracowywania Kaczora, w GW pojawiaja sie codziennie 2-3 krytyki, to samo w Polityce, TVN, na Onecie. W rzimowej prasie PRL-u w podobny sposob rozpracowywane byly USA i wolny- demokratyczny Zachod. Pamitaja co niektorzy „USA Rece Precz od Wietnamu”
    W swietle postkomunistycznej atmosfery w post PRL-u wystapienie Krzywonos to zwykla prowokacja jak rowniez komprmitacja i dlatego nie rozumiem o czym wogole sie tu pisze.
    Dajcie juz spokoj tej prostej kobiecie, a niech sobie zatrzymuje te tramwaje.

    Dobre 0

  8. Eklos pisze:

    Pan redaktor jak zwykle doskonale poinformowany a dodatkowo respektuje stanowisko Jarosława Kaczyńskiego , którego w Stoczni nikt nie widział. Ciekaw jestem kto Panu uwierzy . Pomijam Jadwigę Staniszkis Ona cały czas szuka prawdy , ale jest jakoby zbyt swobodna – ciekaw jestem czy Pan pomoże Jej złapać trop.

    Dobre 0

  9. historyk pisze:

    W całej tej wrzawie wokół wystąpienia J.Kaczyńskiego, który jak życzą sobie przeciwnicy POlityczni POwinien milczeć a i tak znaleziono by POdstawy do atakowania jego osoby i PISU, jedno bardzo zastanawia i obala POmówienia nawet samęgo Wałęsy. Skoro Kaczyńcy byli „nikim” w tamtym czasie ,to dlaczego właśnie Wałęsa uczynił ich pracownikami swojej kancelarii w latach 90.
    gdzie nagle zniknęły fotografie, na których obok Wałęsy widać Kaczyńskich.
    Skoro Krzywonos, a w zasadzie „Pinokionos Henryka” teatralnym -marnym gestem „broni” dobrego imienia Lecha Kaczyńskiego, przed bratem rzekomo niszczącym te dobre imię- to ja się pytam czy krzywonos otrzymała pełomocnictwo od rodziny Kaczyńskich na pełnienie roli adwokata ,czy raczej otrzyała pełnomocnictwo od Tuska na bycie prokuratorem-oskarżycielem Jarosława Kaczyńskiego i PISU oraz terazniejszej Solidarnośći.Wszystko się zmienia,Oczywiście Solidarność z tamtych lat to nie obecna, rónież niech pani krzywonos POrówna swoje zdjęcia sprzed 30 lat z obecnym wyglądem.PO robi od dawna wszystko by zochydzić PIS i nie przebiera w środkach.Ma „wspaniałych” doradców spod grubej krechy Tadka, smutnych panów z SB,wojaków bronka z WSI. I to co się najbardziej udało PO to rozbicie jedności POlaków,skłócenie ich w stylu metod rusko-carsklch. TO JEST NAJWIĘKSZY SUKCE PO I już nieukrywana radość naszych odwiecznych „dobrych” sąsiadów Niemiec i Rosji-vide ich zachwyty nad obecną POlityką POlski,szczególnie bronka,radka i innych „patriotów”.p.krzywonos zapewne już PObrała należne jej 30 srebrników- niekoniecznie zresztą w monecie……Teraz tylko patrzeć jak wstąpi do PO, bo tam kolegówe kłamców i obłudników aż zatrzęsienie………..i będzie się zapewne ju,ż BARDZO DOBRZE CZUŁA ,ŻE WYKONAŁA TESTAMENT „S”- OCZYWIŚCIE TEJ DAWNEJ, BO OBECNA TO OCHYDA,BE,BE,BE BO TAK PO-WIEDZIAŁ W U C NACZELNY

    Dobre 0

  10. agape pisze:

    @gajowy bronek
    05.09.10,12.59

    @mirko
    05.09.10,13.22

    Swietne komentarze!!

    Obawiam sie jednak,ze nie dotra do „zabetonowanych”…

    Ale chyba jest sens w tym by im ciagle przypominac,ich zalosne akcje i wypowiedzi!!

    Pozdrowienia

    Dobre 0

  11. kari pisze:

    Cogito napisał:
    05 września 2010 at 11:19

    Kari, Panie ekspercie prawa międzynarodowego, proszę wytłumacz nam, ciemnej masie, jakie to specyfika tegoż prawa pozostaje nam nieznana… Tylko merytorycznie prosze Panie ekspercie.

    Nie trzeba być ekspertem, wystarczy elementarna wiedza o prawie…
    Polska jest związana Karta Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, która jest zgodna z polska Konstytucją. Wyroki Trybunału są wiążące dla Polski co nie oznacza, że „klasa sędziów decyduje o wyrugowaniu religii ze szkoł”. Sędziowie, którzy są związani Kartą, a więc także prawem polskim orzekają zgodnie z prawem do wolności światopoglądowej, tych wierzących i niewierzących.
    Uczestnictwo we wspólnocie międzynarodowej to prawa i obowiązki.

    Dobre 0

  12. jacek pisze:

    Strajkowałem , uczestniczylem w strajku okupacyjnym. Teraz twierdzę że tamtych ideałów, tamtej Solidarności i wiary w nową lepszą Polskę już nie ma.
    Okazalo się że pracownicy najemni zostali zdradzeni, sprzedani i oszukani przez tych, którzy chcieli tylko dorwać się do władzy. Dawno straciłem nadzieję na toże w tym naszym pięknym kraju nastanie sprawiedliwość i szacunek dla ludzi pracy. Dawne i obecne tzw. elity myślą tylko o sobie naród mając gdzieś.
    Gdzie ideały z tamtych lat, gdzie realizacja postulatów, o które walczyliśmy?
    Hańba.

    Dobre 0

  13. cogito pisze:

    mirko napisał:
    05 września 2010 at 13:22

    Radziłbym odstawić to co Pan bierze natychmiast. Zacząć od TVN.
    A my nie myślimy ani „Kaczyńskim”, ani „Macierewiczem”. Z nami jest ten problem, ze myślimy samodzielnie i często szliśmy w miejsce w którym teraz jesteśmy z rożnych stron i rożne sympatie polityczne mieliśmy.

    Dobre 0

  14. fritz pisze:

    związkowiec.. napisał: 05 września 2010 at 10:54

    Polecam wywiad z znakomitym pilotem Januszem Więckowskim w ostatniej Gazecie polskiej.ten ekspert obala te wersje katastrofy smoleńskiej które podaje Kreml i Tuski o rzekomym błędzie pilota.Podobnie ocenial winę pilota dyżurny pilot kraju Hybki-dziś wiemy że to nieprawdziwa teoria potrzebna by Komorowski został prezydentem.

    W Cejrowski mówi w radiu WNET krótko ,,Ruskcy strącili samolot a Tuski próbują to kamuflować,,

    *** Albo na odwrot, albo obydwie strony pracuja raczke w raczke..

    Dobre 0

  15. fritz pisze:

    mirko napisał: 05 września 2010 at 13:22
    @zwolennicy sekty Kaczyńskiego
    in memoriam
    Tak wiele piszecie o chamstwie, nowomowie i obrażaniu…
    Jeśli zechcecie prześledzić reakcje Wałęsy, Borusewicza, Wajdy, Bartoszewskiego i wielu innych osób, których zliczyć już niemal nie sposób, łatwo dostrzeżecie prostą zasadę – ich język jest ODPOWIEDZIĄ na język Macierewicza, Kurskiego, Kaczyńskiego, czyli na wasz język nienawiści, wykluczania i posądzeń.

    *** mirko, jestem pewien, ze znasz wszystkie pelne nienawisci wypowiedzi Macierewicza, Kurskiego i Kaczynskiego na pamiec. Bylo ich moze 5,6.
    Czy moglbys je szybko wymienic.

    Na zebranie wypowiedzi uragajacego wszelkiej kulturze i chamstwa Rzepa musialaby przez miesiac dzien w dzien poswiecac pelne wydanie.
    Ale wiesz, jezeli stworzysz zbior zebranego chamstwa Tuska i PO na CD, to jestem pewien, ze Rzepa udostepni go czytelnikom kolportujac zalaczajac do gazety.

    …Nie byłoby wypowiedzi Wałęsy, jeślibyście nie mówili o nim ubek,

    *** on jest ubekiem.

    ….nie byłoby wypowiedzi Bartoszewskiego, jeśli nie zrobilibyście z niego pseudprofesora,

    *** To jest oczywista nieprawda. Bartoszewski byl czyms w rodzaju ikony. Dopiero, kiedy lakier zaczal odpadac, zauwazono pare innych szczegolow.
    Ciekawy wywiad z pania Profesor na temat Bartoszewskiego. Probowala sie z nim skontaktowac, ale jeszcze jej sie nie udalo, nie dostala terminu.

    http://www.youtube.com/watch?v=w91VGIYqmbI

    Dobre 0

  16. JaN. pisze:

    w swoim „spontanicznym” wystąpieniu (wcześniej uzgodnionym z Komorowskim) Krzywonos po raz kolejny powtórzyła kłamstwo że to ona zatrzymując swój tramwaj rozpoczęła strajk komunikacji trójmiejskiej. Wszyscy zainteresowani wiedzą że ona właśnie była łamistrajkiem który pierwszy wyjechał na miasto gdy inni odmówili pozostając w zajezdni. Nie dziwię się że alkoholizm przyczynił się u niej do wyprania mózgu ale inni nie powinni powtarzać bzdur.

    Dobre 0

  17. emigrant pisze:

    Swietny felieton Panie redaktorze. Chcielibysmy aby kos odwazny, napisal Panu Tuskowi w odpowiedzi, zeby nie palil glupca z tymi 9milionami czlonkow Solidarnosci.Przeciez po wyprzedaniu i zlikwidowaniu wszystkich wiekszych zakladow pracy, kopalni dwoch stoczni itd. ludzie zostali bez pracy i mozliwosci przynaleznosci do zwiazku. Niech Pan Tusk pomysli, ilu rodakow przymusowo wyjechalo poza granice kraju, czy ze wzgledow polityczno-przesladowczych czy ekonomicznych. To HANBA co ten rzad teraz robi, i jak usiluje wszystko odwracac do gory ogonem, a ci ktorzy sie z nimi godza i im sprzyjaja, to tylko sprzedawczyki nie zaslugujacy na szacunek walczacej Solidarnosci. Wyraznie bylo widac jak czlonkini Krzywonos, krzywo-przysiegala podyktowana prawde.

    Dobre 0

  18. niedźwiadek pisze:

    Dzisiaj prawda medialna i polityczna wypracowuje się w Berlinie Ostatnie próby upodmiotowienia Polaków zostały wyrzucone na śmieci przez większość wyborczą. Statyści berlińscy mają już ‘swojego’ prezydenta i premiera wspieranych radośnie a histerycznie przez organizacje i prasę żydowską. Paręset lat zdecydowanej depolonizacji
    zmiejszyło liczbę Polaków w Polsce do poziomu gwarantującego władzę obcym i tylko dzięki świadomym rzecznikom naszej tradycji
    wszelkiej proweniencji, Polakom, Białorusiom, Żydom, Niemcom istnieje szansa na przywrócenie właściwych proporcji wyborczych tu nad Wisłą. Szanujmy każdego kto potrafi w tej nawałnicy pogardy i nienawiści wobec nas znależć rozsądne słowo i szacunek dla prawdy,
    takich jak Pan Wildstein.

    Dobre 0

  19. mirko pisze:

    @zwolennicy sekty Kaczyńskiego
    in memoriam
    Tak wiele piszecie o chamstwie, nowomowie i obrażaniu…
    Jeśli zechcecie prześledzić reakcje Wałęsy, Borusewicza, Wajdy, Bartoszewskiego i wielu innych osób, których zliczyć już niemal nie sposób, łatwo dostrzeżecie prostą zasadę – ich język jest ODPOWIEDZIĄ na język Macierewicza, Kurskiego, Kaczyńskiego, czyli na wasz język nienawiści, wykluczania i posądzeń. Nie byłoby wypowiedzi Wałęsy, jeślibyście nie mówili o nim ubek, nie byłoby wypowiedzi Bartoszewskiego, jeśli nie zrobilibyście z niego pseudprofesora, który nie ma prawa mówić o uczciwości i Polsce, nie byłoby Mazowskieckiego gdyby nie było posądzanie go o tchórzostwo, nie byłoby Wajdy gdyby nie wypowiedzi o tym jakim PRLowskim dziadem on nie był… itp. itd…
    A z czego wynikają wasze wypowiedzi? Oczywiste dla badaczy, że z polityki środowiska Kaczyńskiego i Macierewicza. Po prostu wasze opinie są ich opiniami. Tyle tylko, że polityka jest czymś innym od życia. Swoimi wypowiedziami dotykacie ludzi do żywego: pozbawiacie ich czci i wiary, wykluczacie poza nawias, wyśmiewacie posługując się zresztą żenującymi argumentami jak nie przymierzając Wildstein, choć to przecież broń obosieczna. Dlatego w odpowiedzi macie drwinę i agresję. I pogardę tych, którzy mają świadomość tego jakie znaczenie ma historia i w niej ludzie.
    Rozmieniliście się na drobne i zgubiliście między motorówką śp. Walentynowicz i podpiłowanym skrzydłem Kaczyńskiego. I żal mi was i wami gardzę. Ale jednak bardziej żal. I nawet pomodlę się dzisiaj za was…

    Dobre 0

  20. cogito pisze:

    Pani Krzywonos jechała czerwonym tramwajem. Ale nie wysiadła na przystanku wolność. Niestety.
    No a historia nie będzie zagłaskiwana. Ona będzie pisana jak za czasów towarzyszy Gomułki i Cyrankiewicza. A święto Sierpnia 80 przejmie jedynie słuszny rząd Tuska. Bo tylko Tusk i koledzy maja monopol na właściwe opisanie faktów.

    Dobre 0

  21. jank pisze:

    Widzę, że jest Pan kolejnym okazem WIELEPA. . . Pięknie się tak po fakcie ocenia, kto miał rację a kto nie. Pan też miał być dobrym szefem telewizji, ale jakoś nie szło. . . Zostawił Pan tam niezły bałagan. Teraz jak się patrzy z boku, to pewnie łatwo się krytykuje (wiadomo, że pan był najlepszym prezesem w historii:)))).

    Dobre 0

  22. fritz pisze:

    Sytuacja Polski na arenie miedzynarodowej.

    Ciekawy artykul Skwiecinskiego pokazujacy, ze autor powoli zaczyna dostrzegac co sie dzieje wokol Polski, ale jeszcze nie bardzo rozumie a zaczyna odczuwac niepokoj dzieki artykulowi w rosyjskiej prasie przedrukowanego w GW.

    http://www.rp.pl/artykul/530564-Skwiecinski–Rozgrywka–z-Polska.html

    To co S. okresla jako ewentualne powstanie zwiazku z Rosji z Unia jest juz dawno budowane i nazywa sie Russgermania, ktorej ani sni dzieli sie wladza z reszta. Francuzi beda odgrywali role super kelnera przy niemiecko-rosyjskim stoliku.

    Jak bardzo Skwiecinski nie rozumie sytuacji pokazuja jego przypuszczenia co by zrobila opozycja, gdyby rowniez sobie ewentualnie sprawe z problemu, o ktorym wedlug pana S. nie ma zielonego pojecia.
    Wczesniej jeszcze oczywiscie wedlug S. rzad musi sprawe pojac.

    Cytat:

    ….A PiS? Czy ktoś potrafi sobie wyobrazić, aby – gdyby wizja Karaganowa zaczęła się materializować – największa partia opozycyjna potrafiła zareagować inaczej niż krzykiem o nowej Jałcie, nowym pakcie Ribbentrop-Mołotow i jego polskich pomocnikach?

    *** Czego Skwiecinski nie pojal dotychczas, to to, ze cala politkya zagraniczna PiS, Lecha Kaczynskiego i Jaroslawa Kaczynskiego dazyla do niedopuszczenia do najgorszego dla Polski wariantu ktorego mozliwosc pan Skwiecinski dopiero zaczyna zauwazac i dzieki rosyjskim gazetom. Ponure

    Skwiecinski nie pojal rowniez, ze celem rzadu Tuska jest wlasnie likwidacja Polski. Porazajace, ze pan Skwiecinski tak wolno sie uczy.

    Jestem jednak pewien, ze w momencie w ktorym pojmie o co chodzi i jaka role odgrywaja Kaczynscy, to za dusze jednego zamowi msze swieta a drugiego zacznie ze wszystkich sil popierac.
    Amen.

    Dobre 0

  23. AG pisze:

    Przepraszam, pisze raz jeszcze po lekturze kolejnych wpisów, tym razem Józefa ojca i dziadka (godz.12:15). Przyszło mi do głowy, że togo rodzaju prymitywne „komentarze”, to dzieło odgórnego rozkazu, którego celem jest ośmieszenie dyskusji. O dziwo, coraz częściej czynią to zwolennicy PO. Przypadek? Powtórzę zatem zawołanie: „Dalej, do dzieła europejczycy spod sztandarów WSI”. Cel bliski – Ojczyzna dogorywa.

    Dobre 0

  24. gajowy bronek pisze:

    W normalnej rodzinie, gdzie zdarza się wytknąć jednemu z jej członków, że nie używa dezodorantu i innemu, że ciamka przy jedzeniu, raczej wyklucza się wałkowanie podobnych spraw przy obiedzie z okazji złotych godów rodziców.
    Jak widać, Kaczyńskiego uczono w domu inaczej, stąd odkrył, że właśnie 30 rocznica obchodów Solidarności to najlepsza okazja, bo i forum i media, żeby kolejny raz zaatakować, skrytykować swoich odwiecznych wrogów – a tym razem – także w imieniu brata!
    Godnym ubolewania jest fakt, że nawet na trzydziestą rocznicę Solidarności, po dwudziestu latach wolnej Polski i milionach wydanych na urzymywanie IPN nie przygotowano – dotąd – żadnej monografii tego ruchu społecznego, który był fenomenem na skalę światową.
    Co robił Kurtyka – skoro nic nie zrobił?
    Tłum zatrudnionych w IPN nie podołał opisać dotąd historii Solidarniości, w dwóch wersjach, skróconej, strawnej dla małolatów, do szkoły i pełnej, żeby dziś, w trzydziestą rocznicę nie trzeba było odwoływać się do zawodnej pamięci Kuczyńskiego a zwłaszcza Jarka, który zna ten Związek głównie z opowiadań brata.
    Skoro nie wyszło z „fenomenem żałoby narodowej”, Jarosław Kaczyński próbuje ostatniej deski ratunku, żeby wskrzesić swoją rachityczną partię, robi to wykorzystując katastrofę lotniczą oraz „nowe odkrycie”, że Solidarność to w rzeczywistości – on z bratem.

    Dobre 0

  25. andyn pisze:

    związkowiec.. napisał:
    05 września 2010 at 10:54

    Polecam wywiad z znakomitym pilotem Januszem Więckowskim w ostatniej Gazecie polskiej.ten ekspert obala te wersje katastrofy smoleńskiej które podaje Kreml i Tuski o rzekomym błędzie pilota.Podobnie ocenial winę pilota dyżurny pilot kraju Hybki-dziś wiemy że to nieprawdziwa teoria potrzebna by Komorowski został prezydentem.
    W Cejrowski mówi w radiu WNET krótko ,,Ruskcy strącili samolot a Tuski próbują to kamuflować,,

    *Tak, tak. Cejrowski wędrując boso przez świat przechodził właśnie koło gabinetu Putina i słyszał jak się naradzali. :)

    Dobre 0

  26. fritz pisze:

    agent.bolek.donosi napisał: 05 września 2010 at 08:20

    Bardzo dobrze zauwazyles.

    Z jednym uzupelnieniem.

    …To nie PO doprowadziła do takiego ogromnego POdziału społeczeństwa.
    Oni zostali tylko wykorzystani przez środowisko, o którym napisałem powyżej, a przytoczona znikoma – ze względu na brak czasu – ilość FAKTÓW, zdaje się to POtwierdzać w 100%.

    *** Trzeba rozrozniac miedzy wierchuszka PO a wiec Tuskiem i wyborcami.

    Tusk wyjasnil swoj stosunek do Polski wielekrotnie: jak sie zabierze Polakom historie, to nic nie zostanie i dlatego chce uciec od tej krainy przegranej, jest dla niego ciezarem (Wywiad w Znak w 1987). I probuje uciekac nie ruszajac sie z miejsca, przez likwidacje tego kraju zalosnego. Dlatego w 1993 na zjezdzie KL-D zadal oderwanie Kaszub i Pomorza od Polski.
    Teraz probuje tego samego dokonac tylko nieco gruntowniej, z jednej strony przez podzial Polski na obszary metropolitarne, ktore zostana przeksztalcone w niezalezne od siebie regiony europejskie (de facto podzial Polski) a z drugiej przez rozpoczecie procesu nieprawdopodobnego wynaradawiania Polakow przez likwidacje nauki zarowno nauki historii Polski i polskiej literatury. Narod bez historii nie istnieje. Polacy beda niebawem Narodem bez historii, przestana byc Narodem.

    Likwiduje rowniez Polske na arenie miedzynarodowej i ze wszystkich sil forsuje powstanie politycznej Russogeramanii, Polska ma stac sie jej prowincja. Dlatego rowniez obniza ogolny poziom nauki w szkolach. Masa Polakow ma byc banda glupoli, dobre wyksztalcenie bedzie zarezerwowane dla swoich w prywatnych szkolach. Na calym swiecie poziom nauki rosnie, w Polsce w zastraszajacym tempie spada. Obecni maturzysci reprezentuja poziom 1. klasy gimnazjum z 1997.

    Te cele Tuska sa identyczne z celami michnikowszczyzny. Dlatego nie ma mowy o manipulacji, tylko o idealnej symbiozie. Zwlaszcza dlatego, ze Tusk jako szef partii aferalnej KL-D, razem z premierem Bieleckim (2. rzad Polski) tworzyl wlasnie te postkomunistyczne, umozliwily pelne wykorzystanie grubej krechy Mazowieckiego jako pomostu do „demokracji”.

    Wyborcy PO to w 90% skolowane i oglupions spoleczenstwo. Reszta w pelni popiera cele Tuska.

    Ciekawe artykuly w Rzepie:
    Zaremba: O historii i jej znaczeniu:
    http://www.rp.pl/artykul/530462-Zaremba–Historia–przedmiot-szczegolny.html

    Krasnodebski: O mediach i extremalnie antydemokratycznej dzialalnosci w Polsce:
    http://www.rp.pl/artykul/530862-Sila-mediow—slabosc–demokracji.html

    Dobre 0

  27. wikuped pisze:

    Urban sie rumieni ze wstydu, ze nie potrafil propagandowo tak dzialac jak dzis PZ PO. Kaczynski bylby gnojony gdyby byl lagodny jak baranek lub milczal jak grob. Wiec musi walic prosto z mostu i to przy kazdej nadarzajacej sie okazji.
    Niech mu Pan, Panie Bronislawie w tym pomaga, bo takich jak Pan tym prl-u bis juz niewielu zostalo.
    Szkoda tylko, ze takie piekne imie – Bronislaw – zostalo skalane takim prezydenten.

    Dobre 0

  28. ular pisze:

    Bezbłędnie Pan opisał i podsumował to co się dzieje. Nie mogę się pogodzić
    z tym zalewem kłamstwa, chamstwa, bezczelności. Ku czemu my zmierzamy? Czy to
    są moi rodacy, czy obcy?

    Dobre 0

  29. Ibo pisze:

    Dziękuję

    Dobre 0

  30. stanko z W. pisze:

    Przepraszam p. Albina Siwaka oraz Wysokie Obcasy za myślozbrodnię w postaci skojarzenia aktualnej gwiazdy medialnej jako „Siwak w spódnicy”.

    (Ww. skojarzenie pojawiło się po przeczytaniu w polskiej Wikipedii modyfikacji życiorysu maltretowanej przez organa MO pani H. Krzywonos – z datą 31 sierpnia 2010 g. 00:31 oraz odsyłaczami do [1] WO i [3] GW – ale bez wzmianki o jej polemice z J. Kaczyńskim na jubileuszu „S”).

    Dobre 0

  31. Marcin Nawrot pisze:

    Ad. „Gekon”. Ten słowotok w pana wydaniu, tożałosne intelektualizowanie, już nawet nie budzi chęci polemiki z panem – widać, że już dawno stracił pan umiejętność dokonywania własnego oglądu rzeczywistości -mając do dyspozycji „jedynie słuszne” i tak przydatne w każdej dyskusji „wytyczne „autorytetów”. Takich komentatorów, których fakty tak bardzo bolą, że wolą ich nie dostrzegać, a rzeczywistość nie chce im się zgodzić z podaną do wierzenia przez „salony” opinią, jest tu zresztą więcej. Zawsze mają na podorędziu insynuację, inwektywę, kłamstwo – z ulubionym chwytem znanym jako „odwracanie kota ogonem” i bełkotem nie na temat.

    Dobre 0

  32. Józef - ojciec i dziadek pisze:

    Jak mi żal Polski że są tacy jak pan w naszym kraju

    Dobre 0

  33. AG pisze:

    Czasami, nawet po lekturze doskonałego tekstu trudno jest o sensowny komentarz. Z reguły wpis poprzedza lektura komentarzy już opublikowanych i… ręce opadają. Niestety ich poziom obniża się w zastraszającym tempie, przyjmując wartość wpisów trolli z WP, czy Onetu. Prowadzi to do przykrej konstatacji, że obecna władza skutecznie zabiła możliwość prowadzenia publicznej debaty, sprowadzając ją do poziomu magla i rynsztoku. Obawiam się, że obecny establishment i jego wyznawcy wyrządzają ogromną krzywdę polskiemu narodowi. To smutne. Teksty Pana Redaktora to bicie głową w beton. Za chwilę (obym był złym prorokiem) trudno będzie publikować podobne treści. Wtedy wszyscy, mający odwagę myśleć inaczej wylądujecie w Gazecie Polskiej, która za niedługo zostanie zamknięta. Piszę to tym, bo już taki czas przeżyłem. Znam te mechanizmy, ten sposób argumentacji, ten język. Zmora ubekistanu puka do drzwi. Dalej, do dzieła polscy europejczycy spod sztandaru WSI.

    Dobre 0

  34. Łukasz pisze:

    Już teraz nie pamiętam ale chyba dwa rzędy za Panem Prezydentem i Premierem siedziała Pani Henryka Krzywonos i tak jak Pan napisał żadne media o tym nie mówią nie mówią również o tym, iż w ewidentny sposób sprzyja ona partii politycznej. Powiem więcej gdy Jacek Kurski podszedł do Jarosława Kaczyńskiego została wywołana dyskusja co mu powiedział? nawet ostatnio padło pytanie w jednej ze stacji o której godzinie Kurski ostatni raz rozmawiał z Kaczyńskim. Dziwi mnie tylko jedno dlaczego PO ma tak duże poparcie? Uważam za błąd wyrzucenie Pana Migalskiego, oraz proszę zauważyc, iż głównymi tematami obecnie we wszystkich mediach są: Prawo i Sprawiedliwośc (które już nie rządzi)
    Konflikt na Obchodach Solidarności, Walka o Krzyż, Katastrofa Smoleńska.

    Dobre 0

  35. Ecik pisze:

    Przekopiowane ze wspomnień Waldemara Kuczyńskiego (jego blog):

    „Formowała się przyMKS i tak instytucja „osób wspomagających strajk” (np. Konrad Bieliński wydawał „Solidarność”, Ewa Milewicz wykonywała różne prace administracyjne, Bogdan Borusewicz był faktycznym doradcą Prezydium, podobnie prawnik gdański Leszek Kaczyński”

    Dobre 0

  36. związkowiec.. pisze:

    Przeczytałem książkę pt,, Sprawa Lecha wałęsy,, to porażająca książka o przeszłosci legendy solidarnosci.
    Włosy dęba stają ,gdy się ją czyta..!

    Dobre 0

  37. IKS pisze:

    Nowa forma odwagi.
    Po wystąpieniu pani Krzywonos na zjeździe Solidarności powstała nowa forma odwagi.Od tej chwili odważny jest każdy kto krytykuje opozycję i popiera rząd – czyli większość trzymającą w swoich rękach wszystkie atrybuty władzy.To jest tak jakby w 1980 roku odważni byli ci , którzy popierali PZPR , a strajkujący robotnicy wraz ze swoimi doradcami płynęli z prądem.Teraz okazuje się , że pani Krzywonos wypowiadając się w imieniu prezydenta , premiera , MSW , Ministra sprawiedliwości , MON oraz w imieniu innych pomniejszych instytucji sprawujących władzę w naszym kraju płynie odważnie pod prąd.Ten Kaczyński to musi być prawdziwy demon skoro pani Krzywonos wykazuje się odwagą krytykując go.Porównując to znowu do roku 1980 i przyjmując ten sam tok myślenia , którym idą teraz autorytety solidaryzując się z nieugiętą tramwajarką można stwierdzić , że w pamiętnym roku 1980 odważni byli ci , którzy krytykowali Wałęsę i jednocześnie chwalili Jaruzelskiego.Mnie zawsze się wydawało , że było odwrotnie , ale teraz sam już nie wiem , bo skoro teraz kadzenie rządzącym jest przejawem odwagi to wszystko staje na głowie.

    Dobre 0

  38. zwykły Polak pisze:

    liberalizm… smierć Boga- smierc historii- śmierć zasad moralnych- w imię??? No własnie w imię czego??? Chaosu – smierci…wolnosci od- zamiast wolnosci do… Biblia- ta mądra ksiązka ludzi nie pozostawia złudzeń- nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu- jedyna zapłatą za grzech jest smierć… Cywilizację życia zastępujemy cywilizacją smierci- ludzie, aby przypomnieć sobie, że jednak warto żyć- wymyslili wojnę- w sferze duchowej trwa- za chwilę wybuchna pierwsze bomby… ale kogo to obchodzi w karnawale liberalizmu… fałszywe świadectwo zwane pi arem…

    Dobre 0

  39. mirko pisze:

    Oj panie Wildstein… kiepściutkie… trochę ataków na Wałęsę, Krzywonos, tzw. autorytety (piękny populizm), na ludzi, że nie latają jak orły… że się boją, że są zachowawczy…
    A dlaczego pan wyjechał do Francji i nie wrócił w czasie stanu wojennego???
    Czy o sobie napisałby pan, że miał pan „dużo bardziej umiarkowane stanowisko” w sprawie walki w podziemiu, a może powiedziałby pan, że stchórzył jak zwykł mawiać przy takich okazjach Kaczyński?

    Dobre 0

  40. Robin pisze:

    Panie Redaktorze trafił Pan w sedno sprawy: ktokolwiek wypowiada się inaczej niż RZĄDZĄCY jest warchołem który rozjusza nawet Henrykę Krzywonos która momentalnie stała się TRYBUNEM broniącym honoru POlitbiura . Panie r Redaktorze na filmie „Kariera Nikodema Dyzmy ” ferajna zaczyna Nikodema nazywać NIKUŚ bo imię Nikodem zalatuje „wiochą” tak stało się po Zjżdzie Solidarności wpływowi Publicyści /np. Kuczyński / i Politycy zaczęli Henrykę nazywać HENIA bo to bardziej pasuje salonu. No i mamy nową – współczesną – Dyzmównę . Hasło dla PO : Henia na doradcę Premiera !!!!!!!!!

    Dobre 0

  41. maciej z krk pisze:

    Panie Bronku ! Bardzo dobry, celny artykuł .Dziękuje.

    Dobre 0

  42. coco pisze:

    A mnie zastanawia jedno : doprawdy musi cala Polska brac udzial w rozgrywkach najwyzszego kunsztu hamstwa jakie zgotowuje codziennie Premier Polski? Nie istnieje w Polsce cos takiego jak Prawo i Konstytucja? Nie obowiazuje nikogo moralnosc i demokracja ? Dziwne to, ze polowa polakow, innych ugrupowan politycznych niz PO nie powie BASTA…

    Dobre 0

  43. Cogito pisze:

    kari napisał:
    05 września 2010 at 10:52

    Pan Redaktor jak zwykle dokunje ideologicznych nadinterpretacji. Podobnie było ze skoandalicznym komentarzem Pana Redaktora o wyroku ETPC w sprawie etyki w szkołach. Kompletny brak znajomości specyfiki prawa międzynarodowego.

    Kari, Panie ekspercie prawa międzynarodowego, proszę wytłumacz nam, ciemnej masie, jakie to specyfika tegoż prawa pozostaje nam nieznana… Tylko merytorycznie prosze Panie ekspercie.

    Dobre 0

  44. @@@tadeusz pisze:

    BRAK WOLNOŚCI MEDIÓW !!!

    Myślicie,że żartuję???
    Teraz w Polsce rządzi nie Tusk z PO,tylko prywatne media opanowane w dużej mierze przez kapitał nie polski.Nie bez znaczenia jest i to,że Naczelnym „Gazety Wyborczej” tj.organu wręcz rzadowego jest człowiek,którego ojciec nazywał się Szechter i jako żyd był wysoko postawionym urzędnikiem komunistów w ZSRR,a mama pisała podręczniki antykatolickie.
    Piszę to po to,by pisać p r a w d ę ,bo tylko prawda się obroni.
    A przecież Adam Michnik jest osobą bardzo wpływową na salonach ,a więc trzeba wiedzieć prawdę o Jego korzeniach.
    Tak samo mamy obowiazek mówić,że Wałęsa był agentem „Bolkiem”,a jednocześnie przywódcą „S”.

    Po co nam ta prawda o która nawołuje redaktor Wildstein???
    Ano po to,bo z przeszłości ludzi wynika potem ich postawa w przyszłości!!!

    Musimy pisać prawdę o pochodzeniu ludzi,którzy maja duży wpływ na to,co dzieje sie w Polsce.

    Obecnie następuje zanik wolności mediów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Po całkowitym opanowaniu telewizji publicznej obecna władza będzie miała całkowity monopol medialny a Polsce.
    Wtedy juz zadna P R A W D A nie przebije sie do POLAKOW!!!!!!!!!!!!!

    Dobre 0

  45. zyg zyg pisze:

    Dzięki za uczciwe spojrzenie.
    Pragnę jednak dodatkowo zapytać gdzie była aktualna obrończyni Lecha Kaczyńskiego i jak go broniła wtedy gdy pełnił urząd prezydenta?

    Słuchając wypowiedzi gloryfikujących tę Panią odnoszę dziwne wrażenie, że
    pani Walentynowicz nie była potrzebna bo jej rolę z powodzeniem wypełniała aktualna bohaterka.

    Dobre 0

  46. stachkonwa pisze:

    Panie redaktorze, czyms nieco innym jest dostrzeżenie zasług śp. prezydenta, a czymś odmiennym kreowanie go na jedynego bohatera wsłuchującego się w głos robotnika i popierającego ich postulaty, ktorą ta teorię głosil pan premier Kaczyński. Ja byłem tym jego passuem we w gruncie rzeczy udanym przemówieniu zdziwiony po prostu. I to nie jest tak, że tylko „autorytety” krytykowały to przemówienie, ponieważ pan przewodniczący Śniadek także je skrytykował, a jego o „antykaczyzm” w żaden sposób poądzać nie można..

    Dobre 0

  47. Tomek pisze:

    Przypominam sobie, że po akcji przeciw pomnikowi Lenina w Nowej Hucie jesienią 89 premier Tadeusz Mazowiecki potępił „antyradziecki wybryk” i zapewniał Gorbaczowa o przyjaźni ze strony Polski do ZSRR.

    Da zdrawstwujet Wiaczesław Skomoroszkin, priezidient Polskoj Riespubliki!

    Dobre 0

  48. związkowiec.. pisze:

    Polecam wywiad z znakomitym pilotem Januszem Więckowskim w ostatniej Gazecie polskiej.ten ekspert obala te wersje katastrofy smoleńskiej które podaje Kreml i Tuski o rzekomym błędzie pilota.Podobnie ocenial winę pilota dyżurny pilot kraju Hybki-dziś wiemy że to nieprawdziwa teoria potrzebna by Komorowski został prezydentem.
    W Cejrowski mówi w radiu WNET krótko ,,Ruskcy strącili samolot a Tuski próbują to kamuflować,,

    Dobre 0

  49. kari pisze:

    Pan Redaktor jak zwykle dokunje ideologicznych nadinterpretacji. Podobnie było ze skoandalicznym komentarzem Pana Redaktora o wyroku ETPC w sprawie etyki w szkołach. Kompletny brak znajomości specyfiki prawa międzynarodowego.

    Dobre 0

  50. romek2 pisze:

    Grautuluję wytrwałości w przypominaniu prawdy i przedstawianiu rzeczy we włąściwych proporcjach; dziwię sie ludziom , zę tak łatwo daja sięmanipulowac Tuskowi .

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.