Są jeszcze sądy w Polsce

O tym, że Lech Wałęsa poszedł na współpracę z SB, wiedzieli wszyscy w jego środowisku. On sam po swojemu, czyli pokrętnie i niejednoznacznie, ale parokrotnie przyznawał się do tego.

Przebadane przez historyków dokumenty IPN świadczą o tym w sposób ewidentny. Ten problem ma jednak kilka wymiarów.

Pierwszy to sam Wałęsa. Gdyby przyznał się do tego epizodu, zestawiając go ze swoją późniejszą rolą w „Solidarności”, sprawy by nie było. Ale Wałęsa kręci, kłamie, zaprzecza sobie. Tym samym prowokuje podejrzenia na temat wpływu współpracy z SB na jego późniejsze wybory.

Drugi wymiar wynika z tego, że Wałęsa jest doskonałym sztandarem dla antylustracyjnego lobby. Niejednoznaczność kazusu lidera „Solidarności” stanowi świetny wybieg, aby domagać się położenia kresu rozliczeniom z PRL.

Kolejna kwestia to Lech Wałęsa jako element gry politycznej prowadzonej przez premiera i jego partię. Były szef „S” skonfliktowany z Kaczyńskimi jest idealnym sprzymierzeńcem Donalda Tuska.

Po to jednak, aby stał się sojusznikiem znaczącym, należało przerobić go na żywy pomnik. Sukces tej operacji możliwy był wyłącznie dzięki koalicji dominującego w polskich środowiskach opiniotwórczych antylustracyjnego lobby z partią rządzącą. Przy okazji sojusz ów naruszył liczne standardy współczesnej demokracji, co stanowi niebezpieczny precedens. Premier oficjalnie groził historykom; minister szkolnictwa wyższego zapowiedziała retorsje wobec Uniwersytetu Jagiellońskiego za pracę magisterską, której tezy niezgodne były z rządowymi oczekiwaniami. Rozpętana została niesłychana nagonka na niezależnych historyków, której towarzyszyły realne szykany, w jednym wypadku nieomal prowadzące do uniemożliwienia wykonywania zawodu.

Ostatnim aktem „walki o Wałęsę” – choć oczywiście nie tylko – było przejęcie IPN w trybie ekspresowym przez rządzącą partię przy naruszeniu elementarnej przyzwoitości. A robili to ludzie, którzy w innych okolicznościach nawoływali do zostawienia historii historykom i zżymali się na „wykorzystywanie” jej w politycznych rozgrywkach.

Im pewniej Wałęsa się czuje, tym gorsze cechy z niego wychodzą. Jako wiernemu sojusznikowi establishmentu uchodzi mu na sucho bardzo wiele, nawet obrażanie ludzi – żywych i umarłych.

Proces przeciwko Wyszkowskiemu był próbą nałożenia sądowej cenzury na biografię byłego lidera „Solidarności”. Fakt, że oddychamy z ulgą po tak oczywistym wyroku, mówi dużo o naszej rzeczywistości.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , , ,

(411) Komentarzy do “Są jeszcze sądy w Polsce”

    -
  1. RYSA pisze:

    Panie Redaktorze
    Przeczytałem jeszcze kilka postów pod Pana felietonem. Toż to masochizm w najczystszej postaci: czytać coś co podczas czytania aż tak boli? Ja tam na miejscu autorów tych postów szalałbym na forach onetu czy tej znanej gazety – no chyba że ktoś ma skłonności do tego typu zboczenia. To ja przepraszam, czemu nie.

    Dobre 0

  2. Grzegorz pisze:

    W Gdańku impreza Solidarności, jest Wałęsa, Komorowski i Borusewicz
    tylko stoczniowców nie widzę, Smutny , wiesz może dlaczego ich tam nie ma ?

    Dobre 0

  3. Jerzy S. pisze:

    PANIE SMUTNY !
    Wyobraź Pan sobie, że na LIŚCIE WILDSTEINA jest imię i nazwisko mojego trzyletniego wnuka. Pomimo tego, mój wnuk jak i ja nie przejmujemy się tym.
    Jeżeli ktoś ma sumienie czyste jak trzyletnie dziecko, nie potrzebuje się niczego obawiać. Czy nie uważa Pan, że tylko NA ZŁODZIEJU CZAPKA GORE ?

    Dobre 0

  4. franek pisze:

    I to własnie pani sędzina jest dla mnie kobietą odważną a nie Henryka Krzywonos, ktora dzis bardzo chetnie lansowala sie z pania Kwasniewska i Kazimierą Szczuką podczas promocji książki o sobie.

    Dobre 0

  5. T. pisze:

    taaaaaaa a Kaczynskiemu obrazanie „zywych i umarlych” nie uchodzi na sucho

    Dobre 0

  6. Anna pisze:

    „Sąd Okręgowy w żadnym razie nie ustalił w tym procesie, aby powód (Lech Wałęsa) prowadził działalność agenturalną pod pseudonimem „Bolek”. Powód jest i był niewątpliwe znany w Polsce i na całym świecie jako ikona Solidarności, jej legendarny przywódca i symbol zmian doprowadzających do upadku komunizmu – podkreśliła w uzasadnieniu wyroku sędzia Urszula Malak.”

    I to by bylo na tyle, Szanowny Panie Wildstein. Pana pseudo-dziennikarstwo siegnelo dna.

    Dobre 0

  7. RYSA pisze:

    No i masz babo bliny, Panie Redaktorze. Zarysowali ikonę. Po dwóch tylko próbach oczyszczenia i stało się, prawie dokładnie po pięciu latach. Tylko dlaczego akurat dziś w rocznicę Solidarności? Pokrętny umysł podsuwa insynuację: pewnie dlatego, że Wałęsa jak murzyn zrobił swoje. Odchodzić nie musi ale z jakiegoś powodu trzeba mu się przysłużyć i nie ma aż takiej potrzeby by stawać za nim jak mur. Ot takie małe pogrożenie palcem prawej ręki która trzyma wagę.

    Wysoki Sąd Okręgowy nie oceniał czy zarzuty Wyszkowskiego o agenturalność Wałęsy są prawdziwe bo nie od ustalania faktów historycznych są sądy, jak to Sąd, ten Najwyższy – w Państwie oczywiście, w swoim czasie orzekł a Wysoki Sąd Okręgowy na nim się wzorował. Na marginesie: mówi się że w Polsce nie ma prawa precedensowego, jak w Ameryce, ale pewnie się tylko mówi. No cóż, jeśli uznać że to co było 30 lat temu to nie historia a to co dwa, trzy lub pięć lat temu – bo tyle czekają czasami powód i pozwany na sprawiedliwy proces – to zapewne teraźniejszość to i takiemu uzasadnieniu nie ma się co dziwić.

    Wysoki Sąd Okręgowy, i to z Gdańska, nie ustalał czy Bolek to Bolek. Ustalił natomiast, że jest on – Wałęsa – ikoną, znaną w świecie jako ten co to wspólnie z Danuśką samowtór, komunę obalił, a jako taki może być Bolkiem nazwany, gdy ktoś się na jego temat w ten sposób wypowie lub zbada – historycznie oczywiście – jego życiorys. Wyszkowski opierając się na wypowiedziach i badaniach – i tu sąd odkrył niesamowitą prawdę: Wyszkowski ma prawo do wolności słowa! – może rzetelnie i w oparciu o źródła które uzna za wiarygodne nazwać Wałęsę Bolkiem, koniec kropka. Et verbum caro factum est, ikona została zarysowana, mit zaczyna blednąć.

    Tylko patrzeć jak ikona znów pobiegnie do Jaruzela a może lepiej do „człowieka honoru”, po świadectwo moralności. Tylko dlaczego? Z czym podpadł? A to oddychanie z ulgą przydało się bo przyducha była blisko, choć niezbyt czysto przeprowadzone ale niech będzie i choć takie.
    Pozdrawiam
    RYSA

    Dobre 0

  8. B. Bartoszewskiego pisze:

    „Bolek” nie jest świętą krową. Smutne to, że wszyscy wiedzieli, a sam zainteresowany szedł w zaparte. Wałęsa jednak nie ma immunitetu historycznego. Być może straci również immunitet podatkowy i zapłaci zaległości od nagrody Nobla.

    Dobre 0

  9. yugo25 pisze:

    ez. to brzmi jak szantaż sędziny:

    „szkoda sędzi Malak – jej kariera zakończyła się w momencie wydania tego wyroku. A w Sądzie Apelacyjnym, są już sami właściwi” sędziowie i ten oczywiście skandaliczny wyrok – naprawią natychmiast i w lansadach. Idę o zakład, że w Apelacji Bolek wygra :-)

    Wygra nie wygra. Rozumiem ironię Twojej wypowiedzi. W sądach też dokonuje sie pokoleniowa zmiana. Młodzi chcą decydować o wyrokach wg. sumienia i sprawiedliwości, a nie sztywnego prawa – inspirowanego politycznie.

    Jak ją zaczną szykanować za ten wyrok, myślę, że wielu młodych kolegów i koleżanek, ujmie się za nią. Życie to nie próżnia. Stary układ zawsze wymiera. I ten jest dziś słabszy niż nam się wydaje. Nadejdzie w końcu nowe pokolenie. Ta sędzina Malak pokazała charakter, by w rocznicę sierpnia, wydać taki wyrok. Ma sędziowskie „jaja”, na których siedzi i nie boi się tych, co sądy traktowali jako swoją władzę.

    Nawet jak Ministerstwo Sprawiedliwości (z politycznego nadania) nałoży kaganiec, by szykanować Tą Panią, to dowiemy się o tym z mediów. I nareszcie skończy się epoka wyroków sądowych wydawanych pod wizerunek władzy. Baaaardzo dobra decyzja pani Sędziny, jest odważna. Pani Malak, Pani uratowała honor togi sędziowskiej.

    Dobre 0

  10. rYcio pisze:

    Byłem, a nawet nie byłem TW – wystarczło powiedzieć…

    Dobre 0

  11. Pan Zdzich pisze:

    P.S.
    Na wszelki wypadek skopiowałem ten artykuł. Przyślę go Panu, gdy prezes znów przegra jakąś sprawę w sądzie i wtedy napisze pan, że w Polsce nie ma demokracji, nie ma niezawisłych sądów, że władza wszystko zakłamuje, etc, etc, etc…

    Dobre 0

  12. Krakus pisze:

    Pani śp. Walentynowicz zapytała; kogo się Walesa tak panicznie bał. Kogo lub czego.

    Dobre 0

  13. Andrzej pisze:

    Panie Redaktorze! Jak dobrze, że jest Pan znowu wśród nas :-) ))

    Dobre 0

  14. tata pisze:

    Panie Bronisławie
    fajnie że Pan wrócił na łamy rzepy po wakacyjnej przerwie, brakowało mi Pana analitycznych komentarzy. Czekam z niecierpliwością na wystąpienia w telewizji rzepy.

    Dobre 0

  15. mirko pisze:

    Wildstein nie zrozumiał wyroku. Z sentencji wynika, że o Wałęsie można mówić co się chce, a nie że Wyszkowski mówił prawdę…
    To takie małe ćwiczenie na poprawność wnioskowania…

    Dobre 0

  16. obserwator pisze:

    Próba betonowania prawdy w IPN skazana jest na klęskę – można doraźnie zamknąć usta historykom , można zwalniać i zastraszać ale wcześniej czy pózniej rozsypie sie cała ta struktura oparta na ” ludziach honoru” i ich kompanach.
    Pomniejszanie roli prawdziwych bohaterów tego okresu jest już, mimo histerii zaprzyjaźnionych mediów i wygibasów ich komentatorów – skazane na niepowodzenie i śmieszność .
    Na razie nastąpi doraźna próba wykreowania kogoś zastepczego do umieszczenia na sztandarze partyjnym i walka o przejęcie i takiej reżyserii obchodów aby sytuacja z brawami i entuzjastycznym przyjeciem JK juz wiecej nie miała miejsca .Metoda przykrycia czegoś niewygodnego innym wydarzeniem medialnym to już chyba norma.

    Dobre 0

  17. Pan Zdzich pisze:

    Rozumiem, że jako człowiek, który zbił kapitał na na tragicznej śmierci przyjaciela, nie może Pan odpuścić tematu lustrowania. Gdyby w Polsce otworzyć wszystkie archiwa, dać ludziom czytać co chcą, a potem zamknąć raz na zawsze temat, to byłby Pan najbardziej nieszczęśliwą osobą w tym kraju. Z czego by Pan żył? Jest Pan tak jednotematyczny, że red. Ziemkiewicz ze swoją nieustającą walką z michnikowszczyzną to przy Panu wulkan pomysłowości i tematów. Nic dziwnego, że młodzi nie chcą was ani czytać, ani słuchać. Ile można gadać w kółko to samo?

    Dobre 0

  18. smutny pisze:

    Niepoprawny
    Bronisław Wildstein!!

    -”Przy okazji sojusz ów naruszył liczne standardy współczesnej demokracji, co stanowi niebezpieczny precedens.”
    -”Rozpętana została niesłychana nagonka na niezależnych historyków, której towarzyszyły realne szykany, w jednym wypadku nieomal prowadzące do uniemożliwienia wykonywania zawodu.”
    -”Jako wiernemu sojusznikowi establishmentu uchodzi mu na sucho bardzo wiele, nawet obrażanie ludzi – żywych i umarłych.”

    Ot znalazl sie „moralista” czlowiek ktory swoja ” lista” zniszczyl wielu niewinnym ludziom zycie!

    Wszystkie trzy ww.punkty idealnie pasuja tez do pupilka ipnu.

    Dobre 0

  19. tojamarek pisze:

    pisiorki znowu nie zrozumiały wyroku !!!
    Jaruś przegrał wybory przez nieporozumienie !
    Krzywonos nie zrozumiała Jarusia !
    To już jakaś plaga !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Dobre 0

  20. TomTom pisze:

    Trzy lata po wyborach to nie tryb ekspresowy zmian w IPN panie Wildstein! Ekspresowo to PiS z LPRem i Samoobrona zmienili prawo w ciagu jednej nocy. I jeszcze… widac, ze jak wyrok po Pisiej mysli to pan chwali sady w Polsce, ale jak nie to jest to dranstwo. Wiec nazwijmy to po imieniu: HIPOKRYZJA w najczystrzym wydaniu dziala w pisie jak kokaina.

    Dobre 0

  21. Grzegorz pisze:

    Ten wyrok to właściwie łągodna polityczna eutanazja Wałęsy, humanitaryzm prawny, już słuchać nie mogłem jak Monika Olejnik wypytywała go poważnie o różne ważne sprawy , o których ten człowiek nie miał zielonego pojęcia, nic dziwniego że po takich rządach Polska tonie.

    Dobre 0

  22. tojamarek pisze:

    Panie redaktorze.
    Mógłbym się spierać ale nie o fakty.
    L. Wałęsa, człowiek prosty dał się w 1970 r. wciągnąć we współpracę z całym aparatem represji państwa.
    Ale się z tego otrząsnął !
    Pan natomiast 10 lat potem, będąc studentem, już mając jako taką wiedze o PRL dał się wypukać Maleszce.
    Jak Pan śmie oceniać postępowanie L.Wałęsy w tym okresie.

    Dobre 0

  23. antybolek pisze:

    Co ciekawe w dzisiejszym (31.VIII) długim wywiadzie z Wałęsą w tvn24 (Fakty po Faktach) nie padło pytanie o ten wyrok (prowadził Kajdanowicz). Przez bite pół godziny kompletnie nic, jakby sprawy nie było. Tak się urabia opinię publiczną…

    Dobre 0

  24. kamaz pisze:

    Pan redaktor pisze:

    „Po to jednak, aby stał się sojusznikiem znaczącym, należało przerobić go na żywy pomnik.”

    Panie Bronisławie czy się to panu i panu Kaczyńskiemu podoba czy nie, Lech Wałęsa jest i pozostanie na zawsze pomnikiem. Pomnikiem i symbolem wolnej Polski. Za 500 lat nikt o jakimś Kaczyńskim nie będzie pamiętał, a o Lechu Wałęsie będą się uczyły dzieciaki w Polsce, Europie i na całym Świecie, tak samo jak o Mandeli czy Gandhim. Pan może go opluwać, Kaczyński może kłamać publicznie i umniejszać jego zasługi, a mitologizować swojego brata historyjkami wyssanymi z brudnego palca. To wszystko na nic, Lechu Wałęsa to chodząca piękna historia walki o wolność XX wiecznej Polski.

    Dobre 0

  25. Malgorzata5 pisze:

    Juz sie martwilam,ze Rzeczpospolita calkowice przeszla na koniunktoralizam..
    Pana od dawna -bodajze od wyborow nie bylo slycac.Dziekuje za powrot-nie czuje sie calkowicie osamotniona w moich przemysleniac.Uwazam,ze PO swietnie potrafi sprzedac sie jako partia -troche tak jak w kapitalizmie okrzeplym : ladne opakowanie,tandeta wewnatrz.I wspaniale sie przedstawic ,jako partia „mlodych inteligentnych z duzych miast „(wszyscy chcieliby do tej klasy aspitowac ),a nie ,jak w rzeczywistosci.”wyksztalciochow z awansu „,z kompleksami edukacyjno-pochodzeniowymi.Pezeciw PO sa ludzie rozsadni-jedni reprezentuja tzw.”chlopski rozum „,nie daja sie latwo nabrac na pusty blichtr,oraz stara ,okrzepla inteligencja .Pozdrawaim

    Dobre 0

  26. JustMan pisze:

    Pytam poważnie czego oczekujemy od p. Wałęsy by mu wybaczyć? . Wg mnie 1) uznanie faktu współpracy 2) wycofanie się z życia publicznego 3) zaprzestanie szkalowania ludzi honoru. To minimum.

    Dobre 0

  27. Zenuś pisze:

    Ręce precz od Wałęsy !

    Dobre 0

  28. Ferdynad Sceptyczny pisze:

    Konstrukcja zbudowana przez Autora jest nazbyt pietrowa. Prosciej da sie powiedziec tak : poniewaz rzeczywiscie trwajace od 2005 roku uwiklanie Walesy w sytuacje, ze musi sie wciaz tlumaczyc z przeszlosci (czemu zyl w komunizmie) jest na reke lobby antylustracyjnemu (no bo skoro nawet Walesa zostal omotany, to czemu innych sie czepiacie…) – to dotad jest zgoda, ale dalej jest jedno ale. Skoro „pomniejszanie Walesy” jest to sprawka sluzb specjalnych (a prawdopodonie jest) to czemu u publicysty nie ma odruchu, zeby to glosno powiedziec ? A zamiast tej prawdy jest udzial w grze wymienionych sluzb specjalnych zgodnie z ich intencja, tzn. w gorliwym pomniejszaniu Solidarnosci i roli jej przywodcy (rzeczone sluzby akurat wowczas byly po drugiej stronie barykady i tkwily tam kompletnie bezradne)? Globalnie zas, ulegajac ich grze, sami z siebie bierzemy udzial w czynieniu z nas wszystkich spolecznosci mniej inteligentnej niz reszta Europy. Co – nawet statystycznie – nie jest prawda.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  29. maryjka pisze:

    Chcialam tylko wyrazic swoja radosc, ze Pan jest i pisze. Pozdrawiam serdecznie.

    Dobre 0

  30. ZnieSmaczony pisze:

    w trybie superekspresowym to przejeliście swego czasu telewizję. I od tego czasu wszystko idzie w trybie juz osobowym lub nawet towarowym (jeśli trzymać się terminologii kolejowej).

    A sąd nie wypowiedział się merytorycznie czy ma rację Wyszkowski czy nie. Sąd orzekł, że nie jest od tego, więc niech pan nie pisze półprawdy.

    A co do oddechu to oddychamy z ulgą wiedząc, że ta śniadkowo-pisowska solidarność to tylko zwykły związek zawodowy. I nic więcej i na nic więcej nie ma co w przyszłości liczyć. A jeśli już to raczej na mniej. Jedna odważna Kobieta sprowadziła cały ten związek do parteru.

    A pan powoli winnien zacząc się rozglądać za jakąś uczciwą robotą, z pisania to pan juz długo nie pociągnie. Może literatura s-f, wzorce gotowe juz pan ma.

    Dobre 0

  31. janusz pisze:

    Brawo Panie Brosławie, tak trzymać, może ten wyrok będzie wreszcie przyczynkiem do tego, że od Pana Wałęsy usłyszymy jedno magiczne słowo: przepraszam.

    Dobre 0

  32. wis pisze:

    Jak widać przecieranie ścieżek do prawdy i przyzwoitości jest długie i kręte!Ale zawsze ma swój kres,bez względu kogo dotyczy!
    Może inni pójdą tymi ścieżkami?

    Dobre 0

  33. ez pisze:

    PS: jak podaje wirtualna polska:

    „Wrocławski sąd uniewinnił mieszkankę Oleśnicy Monikę P. oskarżoną o znieważenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego po jego śmierci. Skazał ją jedynie za znieważenie flagi państwowej. W uzasadnieniu stwierdził, że znieważyć można tylko urzędującego prezydenta – informuje „Gazeta Wrocławska”.

    No i co, mamy sądy w Polsce, mamy? Prawda, że mamy?

    Dobre 0

  34. brrr3 pisze:

    Nic dodać, nic ująć. Lech Wałęsa ma swoją niezaprzeczalną rolę w historii, jednak obok swej wielkości, ma w sobie osobowość krętacza i niewyobrażalnego bufona. Biedak gubi się w tym wszystkim. Zaś stada politykierów i lepkiego łajna manipuluje nim na wszelkie sposoby.
    Lustracja, IPN, cenzura, to wszystko prawda. Dobrze, że Pan jeszcze o tym pisze. Pozdr.

    Dobre 0

  35. O.R. pisze:

    No cóż typowo PIS-0wy komentarz.
    Jak po myśli tego typu ludzi – jest OK , wspaniale, wolność itp,
    Gdy będzie inny wyrok – to cenzura, kneblowanie ust itp.

    Panie redaktorze weź Pan się zastanów bo obawiam sie że juz niedługo komentarz będzie inny – i znów Pan zaczniesz krzyczec o rozliczeniu sedziów i oczyszczeniu tego środowiska.

    Dobre 0

  36. kolo pisze:

    Normalnie geniusz, żadnych wątliwości, wszystko jasne i oczywiste – oczywista oczywistość chiało by się powiedzieć.
    Tylko po apelacji może będzie trzeba odszczekać, ale wtedy, niech zgadnę, będzie wina Tuska, że już nawet sądy są już zależne. Coś tam autor wymyśli, żeby białe było czarne a czarne białe:)

    Dobre 0

  37. fl pisze:

    Prowokuje podejrzenia na temat wpływu dawnej współpracy na późniejsze wybory ? Czyje podejrzenia ? Tych, którzy są obsesyjnie podejrzliwi.

    Dobre 0

  38. MIK pisze:

    Jak zwykle nic nie zrozumiał Pan, Wildstein. Sąd stwierdził jedynie, że można mówić o Wałęsie co się chce, a nie że Pana kolega Wyszkowski mówił prawdę.

    Dobre 0

  39. mirko pisze:

    1. Przebadane przez historyków dokumenty IPN NIE ŚWIADCZĄ W SPOSÓB EWIDENTNY o współpracy na początku lat 70ych Wałęsy z aparatem łamania ludzi. To kłamstwo panie Wildstein.
    2. Przez całe lata 70te – nie mówiąc o 80tych, Wałęsa był wyrzucany z pracy za każdym wkrótce po tym gdy ją podejmował. Ciekawy sposób wynagradzania współpracowników.
    3. Wyszkowski nie może oddychać bo jutro będzie apelacja. Nie ma ANI JEDNEGO DOWODU na współpracę, dlatego Wyszkowski ostatecznie przegra. Nie można o kimś stwierdzać, że był agentem bez dowodów. Ot, co.
    4. Wolno Wałęsie nieco więcej niż innym. Wielkim ludziom wolno, choć powinni być wstrzemięźliwi.
    5. A Jarkowi Kaczyńskiemu nie wolno. Dlaczego? Bo jak powiedział jeden z działaczy: „Jarek pie…..sz! Nie było cię tam!”.

    Dobre 0

  40. janmil pisze:

    Doskonała ilustracja aktualnego reality show!! Coraz bardziej wraca atmosfera lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. POżytek z tego tylko taki, że wreszcie ci wszyscy przebierańcy i nędzne kreatury wypływają z zakłamania…….

    Dobre 0

  41. ez pisze:

    szkoda sędzi Malak – jej kariera zakończyła się w momencie wydania tego wyroku.
    A w Sądzie Apelacyjnym, są już sami właściwi” sędziowie i ten oczywiście skandaliczny wyrok – naprawią natychmiast i w lansadach.

    Idę o zakład, że w Apelacji Bolek wygra :-)

    Dobre 0

  42. Grzegorz pisze:

    Nie wiem czy wszyscy dobrze zdają sobie sprawę z wagi tego wyroku, Wałęsa jeszcze nigdy nie dostał tak mocnego certyfikatu na bycie Bolkiem, to klęska Wałęsy i jego zakłamanych kolesi. Od dzisiaj jego kłamstwa i bezczelność nikomu już nie zaszkodzą.

    Dobre 0

  43. Szymon z Krakowa pisze:

    Jutro w GW będzie życiorys sędzi Malak. Będzie z niego jasno wynikało, że jest ona tzw PiS-owskim, dyspozycyjnym sędzią, jest ściśle powiązana z Krwawym Reżimem Kaczystowskim (KRK). Stara metoda- pan, jako ‘PiS-owski dziennikarz’, dobrze ją zna.

    Dobre 0

  44. Paweł pisze:

    TVN fakty dostało dostało dziś szału . O Krzywonos (nowa bohaterka narodowa — wystarczyło zaatakować Kaczora — co jest samo w sobie chore umysłowo ) 20 minut o Wałęsie (,że jest Bolkiem ) 5 sekund . jak patrze na „FAKTY” Durczoka to czuję manipulacje rzeczywistością jakbym oglądał tiwi z PRL , albo był w filmie ,,uciekinier” z Arnoldem . Śmieszno i straszno się robi . Kreowanie faktów medialnych zaczyna być nieznośne …

    Dobre 0

  45. william says pisze:

    Walesa przegapil moment , w ktorym mogl , wyznajac prawde , wyjsc na prosta .
    Pozniejsze zaslugi i tak przewazyly szale na jego korzysc .
    Szczeznie oraz zadreczy sie .
    Gdyby nawet dzis wyplul to z siebie , to by wszystkim ulzylo. Jemu najbardziej.

    Dobre 0

  46. inquis pisze:

    To się nam p. Bronisław rozkręcił. I bardzo dobrze – w czasach quasiPRL-u potrzebne każde pióro…

    Dobre 0

  47. zwykły Polak pisze:

    brnięcie w kłamstwo- ma to do siebie, że im bardziej się w to kłamiący zanurza tym bardziej niknie perspektywa i cel życia- a kłamstwo żąda coraz większych ofiar- w końcu gina najlepsi Przemyk Popiełuszko…Lojalność wobec kłamstwa tworzy orwellowski porządek swiata- odrębny nieistniejący byt- z rzeczywistymi represjami i krwawymi ofiarami. Współczesny Baal żąda ofiar nie tylko z sumień- ale z wyrwanych serc.. Bez prawdziwego Boga- bo Bóg to prawda i miłość. Trzeba było 10 mln ludzi, żeby wykrzyczeć król jest nagi!!! Ilu teraz będzie musiało wyjść na ulice??? Tłumy żegnające parę prezydencka to widocznie za mało… a może wystarczy kilka odważnych serc pod krzyżem??? Donaldzie Tusku dlaczego??? Dlaczego znów mamy PRL???

    Dobre 0

  48. anthony pisze:

    Wychodzi na to, że Pani sędzina nie jest TW w żadnej z 7 dzialających w III RP służb specjalnych! A to ci dopiero niedopatrzenie! Oj polecą głowy, polecą!

    Dobre 0

  49. Max pisze:

    Dziekuje za komentarz pod ktorym sie podpisuje dwiema rekami. To wazny dzien w historii polskiego sadownictwa- prawda wygrala, nie wszystko jeszcze stracone.

    Dobre 0

  50. ziempis pisze:

    Brawo Wyszkowski, brawo Zyzak, brawo Wildstein!

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.