Oportunizm pod szyldem idealizmu

Pisałem już o Nagrodzie im. Kapuścińskiego, której ustanowienie zbiegło się idealnie z pojawieniem się jego biografii pióra Artura Domosławskiego.

Dzięki temu wiemy już, na czym polega dziennikarska rzetelność à la III RP, która tak pięknie wyrasta ze swoich PRL-owskich korzeni. Tymczasem ukazała się kolejna książka „Tragarze śmierci”. Jej autorzy, dziennikarze śledczy: Witold Gadowski i Przemysław Wojciechowski, pokazują nam w serii zbliżeń terroryzm z lat 70 r. i 80., kiedy to wykluwało się monstrum, które dziś przybrało charakter światowej plagi. Autorzy dowodzą rzeczy wiadomej wcześniej, acz nie opisanej, że terroryzm ów istniał dzięki współpracy z komunistycznym blokiem, a właściwie został przezeń wyhodowany. W tej sprawie istniała ścisła współpraca państw Układu Warszawskiego pod nadzorem Moskwy, z której trudno było się wyłamać nawet tak relatywnie samodzielnemu watażce jak dyktator Rumunii Nicolae Ceausescu.

Ryszard Kapuściński, który współpracował z wywiadem PRL, pośrednio współpracował z jego moskiewskimi mocodawcami. Jako człowiek inteligentny wiedział o tym doskonale, tak jak wiedział o tym każdy, kto żył w PRL. Autor biografii i zastęp jego obrońców starają się wmówić nam, że kolaboracja owa była wynikiem ideowego, lewicowego zaangażowania autora „Cesarza”. Pomysł, aby działanie na rzecz imperialnych apetytów Związku Sowieckiego uznać za przejaw lewicowego zaangażowania, jest wyrazem tak skrajnie antylewicowej postawy, że budzi sprzeciw nawet u mnie. W kontekście „Tragarzy śmierci” uznać należałoby konsekwentnie, że lewicowy idealizm kazał pomagać zawodowym zabójcom w rodzaju Carlosa-Szakala czy grupie Baader-Meinhof.

Idealizm niczego nie usprawiedliwia. Trudno jednak zaakceptować sprzedaż cynicznego oportunizmu, jakiego wyrazem było „zaangażowanie” Kapuścińskiego pod szyldem idealizmu. Nawet lewicowego.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , , ,

(97) Komentarzy do “Oportunizm pod szyldem idealizmu”

    -
  1. niutek535 pisze:

    (…) wy nie potraficie odroznic czy ktos strzelal ,czy do niego strzelano wiec nie porownojcie wszystkich jedna miara tylko dlatego ,ze zyli razem w komunizmie.Wiekszosc Polakow w roznych okresach naszego Kraju przezyla swe zycie godnie i zadne rychy,zdzichy tego nie zmienia.Pacholkom komunistycznym nigdy nie zalezalo na dobrobycie zwyklych ludzi ,wladze utrzymywali „za pomoca zdrajcow-jaruzelskich”poprzez teror.Teraz przyszedl czas rychow ,zdzichow ,niestety terorem sie nieda a to na Polakow ZAMALO.Wlasna pamiec mozecie sobie zresetowac zapominajac o najbardziej zbrodniczym systemie w histori ludzkosci My ofiar tego systemu i katow NIEZAPOMNIMY.

    Dobre 0

  2. malkontent pisze:

    Trochę Pan przesadził. Światowy autorytet w sprawie dinozaurów Pani Kielan Jaworowska jak wyjeżdżała na wykopaliska do Mongolii też pewnie wiedziała że za „bratnią pomocą” kryją się poszukiwania uranu. Czy to oznacza że zdradziła naukę? Polska zaradność (nazywana w Polsce niesłusznie cwaniactwem) pozwalała czasem coś wyszarpnąć komunie. Oczywiście ludzie tacy jak Kapuściński nie powinni w zwiazku z zaangażowaniem ideowym pełnić żadnych funkcji społecznych. Takie funkcje należą się np. takim ludziom jak Pan, ponieważ ze względu na swój życiorys budzą zaufanie społeczne. Dajmy spokój Kapuścińskiemu bo myśląc tymi kategoriami Zawisza Czarny byłby agentem króla Węgier (też pewnie zdawał sobie sprawę z zakus swojego wasala), natomiast niestety trzeba piętnować to zakłamane towarzystwo które śpiewa peany na cześć Kapuścińskiego. To właśnie oni są zapleczem komuny.

    Dobre 0

  3. Paulistano pisze:

    Do niejakiego Teda
    Po pierwsze, Polacy pisze się z dużej litery. Po drugie, co Ty wiesz o reżimach południowoamerykańskich, czy o reżimie Franco? Po tym, co napisałeś, widać, że nic, no ale przecież Twoje wykształcenie to krótki kurs historii WKPb…

    Dobre 0

  4. dexter pisze:

    No myśle, że jeśli chodzi o manipulację i obłudę(jeżeli taka kategoia istnieje) to Pani Ewa Stankiewicz z Jankiem Pospieszalskim są raczej murowanymi kandydatami. Nic tu te biesy z GW nie powalczą nawet. Gratuluję obiektywizmu i przenikliwości. Z resztą jak zawsze panie Bronku, największy bojowniku o wolność.

    A tak poza tym to widzę wielki poruszenie w ruchach patriotyczną-przyzwoitych w celu zobrzydzenia wszystkiego co się z PO nawet po części może kojarzyć. Czyli jest mobilizacja żeby odzyskać Polskę dla siebie.

    Dobre 0

  5. adwokat pisze:

    Kapuścińskiego będą bronić, bo większość z nich lub ich bliskich byli ukąszeni Heglem i broniąc go – bronią siebie i swojej przeszłości.Trudno się przyznać, że bliski lub ja sam jestem łobuzem.

    Dobre 0

  6. ONE pisze:

    Pytam dobrze poinformowanych, czy sa juz laureaci nagrody imienia R Kapuscinskiego? Bo jezeli sa to ani chybi z lapanki. Kilka glosow w wymianie pogladow mnie powaznie przerazilo. Konieczne sa jakiegos rodzaju antykomunistyczne egzorcyzmy, okazuje sie , ze lewackie nie lewicowe, zaczadzenie niebezpiecznie wzrasta!!!!

    Dobre 0

  7. goral pisze:

    re:Joseph.h…Ja tu widze DUZA roznice.Bledna sympatia Wildstaina byla po stronie tych, ktorzy nie mieli NIC wspolnego z Polska i jej losem..Bledy Kapuscinskiego i jego polityczne sympatie byly po stronie Rosyjskiego kata , mordercy okupanta i platnych Polskich zdrajcow interesu Narodu Polskiego..

    Dobre 0

  8. goral pisze:

    re: „prawdziwy patriota”..”korzenie dzilalnosci ojca Kaczynskiego w okresie stalinizmu”"…Kapitalne!!Typowa komunistyczna manipulacja, towarzyszu!!Moj dziadek tez byl zgodnie z twoja dialektyka „korzeniami” w okresie stalinizmu..Wieszal czerwona cholote w oddzialach „OGNIA”..Ja sam posiadam „korzenie w okresie PRL-U zakladalem „podziemna” Solidarnosc..Moj syn jest „KORZENIAMI umoczony w III RP..Aktywnie dziala w PIS ..

    Dobre 0

  9. norma pisze:

    A TW „Rycerz” to dla kogo pracował i kto u niego pracował ?

    Dobre 0

  10. Roman pisze:

    Przede wszystkim lewicowego.

    Dobre 0

  11. Znie_Smaczony pisze:

    nie lej pan wody, bo tej prawdziwej mamy aż nadmiar.

    Dobre 0

  12. gajowy bronek pisze:

    Wiadomo, że Kapuściński został przetłumaczony na wiele języków i zapewne sprzedano w sumie – setki tysięcy jego książek.
    Pan Bronek, wciąż nieco mniej w świecie znany niż Kapuściński, mógłby ruszyć w świat tropem wydawców jego książek, publicznie lustrując tego donosiciela-kapusia oraz prostując jego reporterskie kłamstwa a także promując i siebie.
    Myślę, że wielkie uniwersytety i instytucje literackie przyjęłyby z otwartymi ramionami takiego gościa jak pan Bronek, wraz z jego programem.

    Dobre 0

  13. dziennikarz GW pisze:

    MASAKRA!!!!!!!!!!!
    Panowie i Panie, po dzisiejszym spotkaniu w moje ukochanej uczelni, czyli Politechnice Łódzkiej, stwierdzam, że Wybory wygra niestety kandydat mydlanego ugrupowania PO. Stwierdzam to po spotkaniu ze studentami ci młodzi ludzie są tak zmanipulowani, że to się w głowach nie mieści. Dla nich kandydat PIS, czyli J. Kaczyński to po prostu kaczka i śmiech i nic, poza tym. Nie docierają do nich argumenty za, z którymi zgadza się 97% i tak dla nich to kaczka i tyle. Jeżeli pytam się dlaczego to tak bawi to odpowiedź jest jedna, bo śmieją się w tv i radio i w ogóle to kaczka i tyle. A zatem z ubolewaniem muszę napisać to, że no niestety, ale Komorowski zostanie prezydentem. A nasza młodziesz, w sume to dorośli ludzie, to są to ludzie wyłącznie konsupcyjni i tyle.

    Dobre 0

  14. kartka pisze:

    Myślę, że nagroda Kapuścińskiego należy się Pospieszalskiemu.

    Dobre 0

  15. Aneta pisze:

    w Polsce problemem nie jest władza, lecz ludzie. Władzy nie broni tajna policja na kazdym kroku, nie są urządzane marsze z pochodniami. Jest nacisk, jest strach, jest lojalnosc wobec wladzy, w pracy, w firmie, lęk przed rodziną, którą trzeba wyżywić, ale on jeszcze tej władzy nie stanowi. Problem jest w ludziach, Ze jest ich tak duzo, tych co chca zyc wygodnie, czuc sie lepszym, władza tylko zgaduje, czego im trzeba, np pokazuje im tych gorszych (Pis, mochery, dawny Giertych, kaczory…) i wtedy ci ludzie moga sie czuc dowartosciowani: tak, my mamy racje, my jestesmy lepsi, lepiej wykształceni, bogatsi, nowoczesniejsi, bez przesądów, bez naiwnych skrupułow. Aspirujemy do Europy. Mamy marzenia. To co chcemy czytać piszą nasze media. One tez zgadują w naszych myślach. Władza zgaduje, pomagają jej w tym najlepsi specjalisci, jak sie przypodobać. Ludzie nie lubią słuchać prawdy, wiec im sie daje kłamstwa, manipuluje, wmawia. Przykładowo aktorzy, polscy aktorzy, kiedys zaangazowani ideowo w odzyskanie Polski niepodległej, w walke o wolnosc, wolnosc słowa, dzisiaj kurczowo przywiązani do swoich karier, pragmatyczni do bólu, trzymający z silymi, z tymi którzy płacą, którzy angazują, pozwalaja się urządzić. Kto ze znanych aktorów poprze dzis PiS? Dałkowska i Zelnik. Dwoje. Moze są już starsi, nie mają wiele do stracenia, moze są przyzwoitsi? Po drugiej stronie, tej stronie władzy, są setki aktorów chetnych do poparcia, a w miejsce ich przyjdą następni. Tysiące. Młoda aktorka przyjeżdzajaca do Wawy po kariere, zrobi to bez mrugniecia okiem. Moze nie kazda. Moze nie ta do której sie nikt nie zwrocił o głos. Który z młodych aktorów by odmówił? Moze jeden, dwóch, ten z Krak Przedmiescia. Aktorzy, kiedys grupa która tak walczyła o prawdę, o wolnosć słowa. Dzisiaj akceptuje manipulacje i siłe, tę nierówną walkę, gdy na co dzień lecą potwarze, gdy słabszy przegrywa, bo nie ma mediów, bo chce być przyzwoity, bo ma skrupuły. Nie chcą wiedziec, znać prawdy, prawda ich mierzi, przeszkadza, a nuż okaze się że myślą pod czyjeś dyktando. Oni chcą byc perfect, nie chca się mylić. Decydują o sobie. Robią to jakby bez uswiadomienia, z musu, tak chce ich natura, ich przystosowanie. A na czele ich najwiekszy rezyser. Widac tak ma być. Taki okres jest tego narodu. Samo sie nie stało, ale samo też nie odejdzie. Gdzies do nastepnego przełomu, gdy bedzie tak źle, że nie da sie wytrzymac.

    Dobre 0

  16. obywatel pisze:

    Wokół tej katastrofy jest wiele matactwa…!

    Dobre 0

  17. Twisterpl pisze:

    Jeśli Kapuściński KREOWAŁ rzeczywistość to pierwszym laureatem jego nagrody powinien być Lesław Maleszka. Nie za działalność „opozycyjną” ale za twórczość w GW . Pozdrawiam AUTORA.

    Dobre 0

  18. zwierze pisze:

    pierwszy raz sie zdziwilem, gdy we wywiadzie ze znanym rastamanem sie dowiedzialem, ze bardzo szanuja cesarza etiopii. Potem dowiedzialem sie, ze to byl lebski gosc obsmarowywany a zamowienie komunizmu. Podobnie bylo z Piusem XII. Co mialem Kapuscinskiego w domu – wyrzucilem na smieci – ktos kto para sie literatura faktu i klamie, jest bezwartosciowy, to smiec. Idz zloto do zlota, my Polacy kochamy sie w zelazie.

    Dobre 0

  19. Przemek pisze:

    do @ gerwazja

    Sam sobie wybieram autorytety. Tych co „walczyli bohatersko” za granicami kraju w Paryżu odrzucam. Wolę miejscowych, ot taki wybryk wolnego człowieka.

    Dobre 0

  20. J. Bravo pisze:

    Brawo – „Dzięki temu wiemy już, na czym polega dziennikarska rzetelność à la III RP”. Panie Redaktorze czy faktycznie warto poświęcać resztki szacunku u innych czytelników niż fanatycy PIS …

    Dobre 0

  21. Ted pisze:

    O, O kolego od Kapuscińskiego to ty się trzymaj z daleka.
    On nigdy nie ukrywał swoich lewicowych poglądów .
    Pracował dla wywiadu? tym lepiej dla niego . Niektóre prawicowe reżimy w afryce i ameryce południowej i europie (Franco)w tamtych czasach były tak obrzydliwe i okrutne że warte jedynie najwyższej pogardy. Jeżeli je szpiegował chwała mu.

    A Baader-Meinhof w początkowej fazie działania była odpowiedzią młodych niemców na powrót do władzy w RFN i rehabilitację byłych essmanów , gestapców i sługusów III rzeszy.
    Warto też wspomnieć o czym pewnie wie niewielu , że uczestnikami i wykonawcami najbardziej spektakularnych zamachów tej grupy byli … polacy.

    Dobre 0

  22. Joseph K. pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze, według swych własnych słów nosił Pan w 1977 roku przez tydzień żałobę po Andreasie Baaderze z grupy Baader Meinhoff. Miał pan wówczas 25 lat i dostęp do informacji ze świata. Zapytany o ten fakt powiedział Pan w słynnym wywiadzie: „Byliśmy młodzi, nie rozumieliśmy świata.”
    Kapuściński, gdy uwikłał się w Stalinizm miał lat 19. I żadnego dostępu do swobodnej informacji.
    Zastanawia mnie szczerze powiedziawszy, dlaczego Pańskie pogubienie należy mierzyć inną miarą niż Kapuścińskiego?
    Z wyrazami szacunku
    J.K.

    Dobre 0

  23. prawdziwy patriota pisze:

    Szkoda że nie napisał Pan jak z PRL owskich korzeni wyrasta kandydatura Jarosława Kaczyńskiego – współpraca z sędzią Kryże, działalność ojca Jarosława Kaczyńskiego w czasach stalinowskich – czym się różniła od działalności Kapuścińskiego ?

    Dobre 0

  24. ro pisze:

    @ Czarno Biały Świat:

    Bon mot, który Pan przypisuje Piłsudskiemu, wygłosił Bismarck.
    Ale nie to jest ważne – owo zdanie ma (zupełnie zapomniany) ciąg dalszy:
    -Kto zaś na starość pozostaje socjalistą, ten przez całe swoje życie jest durniem.

    Dobre 0

  25. Izkarioza pisze:

    IV RP wymiecie krętackie śmiecie. Pan Profesor Kaczyński będzie gwarantem,że prawo będzie znaczyło prawo.

    Dobre 0

  26. Izkarioza pisze:

    A czy korzenia powstania Izraela nie sięgają terroryzmu? Czy żydzi nie wysadzili w powietrze hotelu razem z Anglikami? a nie strzelali do Anglików jak do kaczek? A Biladena to czy nie amerykanie wyszkolili? A Kapuściński? Kapuściński był po prostu łajdusem.

    Dobre 0

  27. Kazimierz Pokarany pisze:

    Ten tekst to taki przerywnik w psioczeniu na Wyborczą i PO. Jutro będzie jak zwykle.

    Dobre 0

  28. Filip pisze:

    podobno za komuny chodziło takie przysłowie, że aby należeć do zwiazku literatów (czy podobnego tworzywa) trzeba wydać jedną książkę i dwóch kolegów. Ono chyba najlepiej oddaje moralność ówczesność pisarzy.
    Poza tym Jacek Kaczmarskim w dedykacji takim ludziom napisał piosenkę bodajże ,,marsz intelktualistów”.

    Dobre 0

  29. „Idealizm niczego nie usprawiedliwia”.
    Ja bym polemizowal. Komunizm byl wizja raju na ziemi, ktora gdzies krazyla w mysli filozoficznej przez wieki, mysleniu potocznym, a nie mozna tez zapomniec o mysleniu religijnym. Gdzies to musialo byc zrealizowane.
    A co niby w tym idealizmie bylo? Sprawiedliwosc i rownosc. Upominanie sie o dobro biednych ludzi. Czy to zle? A wynaturzenia w trakcie realizacji, to sprawa na cale tomy.

    Dobre 0

  30. Witold Adam Dyslektyk pisze:

    O tak i to układ Warszawski dostarczał Stingerów i szkolił mudżahedinów na potrzeby sterowanego zrywu Afgańskiego. Piękne myśli Pan formułuje oj piekne

    Witold Adam Dyslektyk

    Dobre 0

  31. fred pisze:

    Wszyscy współpracownicy bezpieki donosili głównie po to, aby mieć z tego korzyści: mieszkania, samochody czy podróże zagraniczne. Tłumaczenia, że robili to ze względów ideowych nie wytrzymują próby czasu. Byli ludźmi o ponadprzeciętnej inteligencji i doskonale zdawali sobie sprawę co robią oraz co się działo z ludźmi, którzy walczyli z komunistami. Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia, a osoby te powinny zostać pozbawione praw publicznych.

    Dobre 0

  32. Grabic pisze:

    W czasie, gdy inni czytali Kapuścińskiego, ja czytałem Słowackiego i teraz mam poczucie, że nie zmarnowałem czasu,

    Dobre 0

  33. rospin pisze:

    Dziękuje za artykuł i cenne spostrzeżenia. To jeszcze jeden przykład wciskania Nam tzw. relatywizmu. Bazujac na tym iż młodsze pokolenie historie Prl-u może znac tylko ze szkoły- czyli praktycznie zna TYLKO zakłamaną wersje michnikową. Wtedy to można w imie tzw. odcieni szarosci wciskać, że zdrajca to dobry człowiek, tylko troszke zagubiony. Pozdrawiam myślących.

    Dobre 0

  34. ksiadz_robak pisze:

    TAK – Kwasniewski nie był komunista, Jaruzelski tez był opozycjonistą. To wszystko wina PiS. Siekrietny sotrudnik to bojownik o wolność. Tak to widzi III RP = komuna, komuna, komuna

    Dobre 0

  35. gerwazja pisze:

    Przemek napisał:
    19 maja 2010 at 21:02

    Jak długo jeszcze ludzie, którzy w stanie wojennym pili kawkę i jedli croissant pod wieżą Eiffla będą pouczać innych ?

    Wolisz jak Cię poucza wieszcz od plucia na kraj w lewackich amerykańskich uniwersytetach? A może ci, którzy wsuwali blincy popijając czajem w stołówkach „marksistowskich” uniwersytetów politycznych w Moskwie? A może stypendyści do krajów zachodnich na zlecenie wywiadu „gospodarczego” PRL? Albo wiadomy redaktor nieomylny, który ma racje bo siedział w więzieniu?

    Ja tam wolę poczytać jak ktoś pisze to, co sam wymyślił. Croissanty niech idą na zdrowie ;-)

    Dobre 0

  36. Rejtis pisze:

    Widzieliśmy ową elitę w Łazienkach. Skąd my to znamy- oni i reszta społeczeństwa. Słyszałem wypowiedź Mleczki dlaczego popiera Komorowskiego. Przykre odczucia. Uszanowanie!

    Dobre 0

  37. Defe pisze:

    Cóż, żeby wyjeżdżać trzeba było współpracować, a jak się współpracuje, to niestety nie można działać (tu dokumentować) na niekorzyść tych, co na wyjazd zezwolili…kółko się zamyka, idealizm znika…

    Dobre 0

  38. Przemek pisze:

    Jak długo jeszcze ludzie, którzy w stanie wojennym pili kawkę i jedli croissant pod wieżą Eiffla będą pouczać innych ?

    Dobre 0

  39. naiwny pisze:

    ile chciał zarobić
    Lenin
    na bolszewizmie

    Hitler
    na socjalizmie narodowym

    Mao
    na rewolucji kulturalnej

    nic

    pracowali genialnie
    uporczywie
    dzień i noc
    za darmo
    dla czystej idei

    bo
    Szatan
    idealistą najczystszym
    ze swą pracę
    grosza nie chce

    jedyną mu zapłatą
    nie-materialistyczna dusza

    ;-)

    Dobre 0

  40. przestańcie panie Bronku, terroryzm amerykański i izraelski jest największym zagrożeniem dla świata

    Dobre 0

  41. gajowy bronek pisze:

    Czy dobrze zrozumiałem, że Kapuściński miał ksywkę Carlos-Szakal?

    Dobre 0

  42. Dawid Ł pisze:

    kim jest ktoś kto w imię ideałów działa w zupełnej sprzeczności z tymi właśnie i deałami? jesli powiem, że zabijam w imię wiary chrześcijańskiej to zostanie mi to odpuszczone? na pewno nie. nie idee się liczą lecz czyny. Kapuściński nióśł czerwony sztandar a wspierał system, który ideały lewicowe miał głęboko w… poważaniu

    Dobre 0

  43. Marcin pisze:

    Nie czytalem (niestety) ksiazki, ani nie znam biografi R. Kapuscinskiego zbyt dobrze, ale o czy przypadkiem nie oddal on legitymacji partyjnej na drugi dzien po wprowadzeniu stanu wojennego? Z tego co wiem to za kare za ten „gest” przesiedzial cale lata 80-te w domu (on, ktory zawsze odrzucal intratne propozycje „funkcyjne” by mogl dalej jezdzic po swiecie jako reporter!). Jak sie to ma do tezy o jego oportunizmie?

    Lubie czytac rozne rzeczy, w tym Pana felietony, choc sie z tezami w nich zawartymi niekoniecznie sie zgadzam, jedno co mnie wkurza to jak sie cedzi fakty by udowodnic jedyna sluszna teze. Nie jest to przypadkiem manipulacja?

    Dobre 0

  44. Paschalny pisze:

    Błąd historyczny redaktora W. Nie należy przykładać dzisiejszej miary do tamtych czasów. Nie bronię Kapuścińskiego, ale nie można ewentualnym „lewicowo zaangażowanym” zarzucać, że wspierali rosyjski „imperializm”. Oni w nim widzieli akurat „internacjonalizm”. Czy słusznie, to inna sprawa. W ten sposób „pomyliła się” prawie cała inteligencja francuska.
    Czy cyniczny, czy zaangażowany, dziś już nie razbieriosz.
    Swoją drogą dziwne, że Maleszka nie uciekł się do argumentu z tego zaangażowania, zamiast mówić „to doskonałe pytanie”. Wytłumaczyłby się.

    Dobre 0

  45. Bard pisze:

    Według Jarosława Kaczyńskigeo nie będzie już powrotu do IV RP, więc jako nadworny apologeta PiS-u zechce pan miarkować słowa! Łatwo stracić lukratywne zajęcie w TVP!

    Dobre 0

  46. Kosikm pisze:

    Idealizm usprawiedliwia wszystko pod warunkiem że jest słuszna idea, jeśli nie słuszna wtedy jest już nawet „myślozbrodnia”

    Dobre 0

  47. Czarno Bialy Swiat pisze:

    Szanowny Pan Redaktor zapomnial dodac ze on sam wykazal sie daleko bardziej posunieta dalekowzrocznoscia i wiedzac ze za kilkanascie lat powstanie IPN nie wspolpracowal z komunistami :) )

    A serio to Kapuscinski – kapus jest czlowiekiem nie z mojej bajki ale jak mawial Marszalek Pilsudski –
    KTO NIE BYŁ W MŁODOŚCI SOCJALISTĄ, NA STAROŚĆ BĘDZIE S(…)…

    A idealizm zarowno lewicowy jak i prawicowy zawsze jest grozny bo rowna sie FANATYZMOWI :( (

    Dobre 0

  48. PRO pisze:

    Już nie takie sztuczki erystyczne wychodziły z ust ludzi „światłych”. Wystarczy posłuchać usprawiedliwnień na temat wypowiedzi ludzi z Komitetu Obrony Bronka Normalnego.

    Pierwszy przykład z brzegu nijaki Bartoszewski stwierdził, że nikogo nie obraził, ba że wszytsko jest w porządku bo w języku polskim na wiele sposobów można dotrzeć do odbiorcy. Więc stwierdzenie, że Kapuściński był komunistycznym ideowcem to pikuś przy innych wygibasach erystycznych „światłych” ludzi.

    Dobre 0

  49. Piotr Stanisław Król pisze:

    Panie Bronku, Kapuściński był świetnym pisarzem, zaczytywałem się w jego książkach. Niestety tak już bywa z twórcami, żyją często w dwóch, równolegle biegnących światach. Jeden ze znakomitych polskich poetów, mój przyjaciel, był TW w latach 70. i 80. Ja działałem wówczas w opozycji.
    W ostatnich latach razem pomagaliśmy twórcom niepełnosprawnym. Kiedy dowiedziałem się o jego współpracy – szok. Ale on postąpił jak człowiek honoru – powiedział: tak, nie zaprzeczam, mogłem skrzywdzić ludzi. Przepraszam. Uścisnąłem mu dłoń i jesteśmy dalej przyjaciółmi. Nie wiem co bym zrobił, gdyby „udawał niewinnego”. Zapewne nasze drogi by się rozeszły.
    Szkoda, że Kapuściński nie postąpił podobnie. Szkoda…

    Dobre 0

  50. ts pisze:

    Panie Bronisławie dobry tekst, ale kto z czytelników GW i komitetu redakcyjnego tej gazety będzie chciał go zrozumieć. Zaraz zarzucą panu, że jak Kapusciński bohatersko bronił komunizmu w Angoli to pan koszule w zębach trzymał albo będą imputować, że żeruje pan na żałobie (tylko teraz po kim?) może wymyślą coś jeszcze bardziej prymitywnego.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.