Od powstania III RP jej twórcy i propagandziści utworzyli własną szkołę erystyki, czyli techniki nieuczciwego prowadzenia sporu.
W kwietniu 1990 roku w Sejmie Adam Michnik ogłasza, że zwolennicy upaństwowienia majątku byłej PZPR powodowani są nienawiścią i działają w imię bolszewickiej zasady „grab zagrabione”. Wprawdzie nikt nie nawoływał do grabienia partyjnego – rzeczywiście zagrabionego – majątku, lecz do przejęcia go w majestacie prawa przez pierwotnego właściciela, ale ważne są skojarzenia. Tak rodziła się owa erystyka. Dziś widzimy jej eksplozję.
Dominujące ośrodki opiniotwórcze III RP przyjmują za punkt wyjścia, że katastrofa w Smoleńsku była wypadkiem, za który Rosjanie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. Wśród przeciwników tej nieuzasadnionej tezy są zarówno ludzie roztropni, którzy wskazują jej rozbieżność zarówno z kanonami śledztwa, jak i zdrowym rozsądkiem, ale są także zwolennicy teorii spiskowych, którzy posługując się pseudodowodami, budują karkołomne hipotezy. Zgodnie z zasadami erystyki należy wpakować ich do jednego worka, aby głupimi tezami tych drugich kompromitować zdrowy sceptycyzm tych pierwszych.
Każdy więc, kto ma wątpliwości wobec jednej dopuszczalnej wersji wypadku (zawinionej najprawdopodobniej przez prezydenta Kaczyńskiego, jak insynuują propagandziści), trafia pomiędzy „ufologów, monarchistów, słuchaczy Radia Maryja, zwolenników Solidarności Walczącej, entuzjastów psychotroniki i kabały”. Ten spójny zbiór zamieszczony został w kanonicznym tekście „Gazety Wyborczej” „O tym, jak umysł wybiera drogę na skróty”. Wybiera jednak w określonym celu, gdyż – jak piszą autorzy – teoria spiskowa (czyli sceptycyzm) jest poparciem PiS.
Oddanie śledztwa Rosjanom to przyjęcie na wstępie jednej interpretacji. Wiemy, jak działa prawo w Rosji Putina, możemy więc chyba się obawiać, że dochodzenie nie wykaże cienia rosyjskiej odpowiedzialności. Teraz chodzi więc o to, aby wyśmiać i zdezawuować wszelkie wątpliwości, które mogą podważyć tę jedyną dopuszczalną wersję.
Tagi: III RP, Katastrofa smoleńska, prywatyzacja, Rosja








Cytat: Od powstania III RP jej twórcy i propagandziści utworzyli własną szkołę erystyki, czyli techniki nieuczciwego prowadzenia sporu.
*** Oni nic nie stworzyli. Stosuja po prostu dokladnie to samo, co stosowali przez poprzednie 45 lat.
Praktycznie wszyscy pochodza ze srodowisk komunistycznych. W 1990 olbrzymia wiekszosc miala dlugi staz komunistyczny, czasami wybitnie malo chwalebny jak premier Mazowiecki, ktory w 1954 nowolywal do przykladnego ukarania na biskopow krakowskich czy tez buntujace sie ikony, Kuron & con. , ktorzy w 1966 nawolywali do reform i zdecydowanej walki z kosciolem.
Laczy ich wszystkich jedna rzecz, jak w ostatnich dniach Wildstein i Ziemkiewicz jeszcze raz zwrocili uwage: antypolskosc, wrogosc wobec panstawa Polski, ktora ma zostac zlikwidowane i pogarda wobec Polakow w najlepszym stylu naszych zachodnich sasiadow z okresu II WS.
Polska musi ich byc, albo utopia ja „w naszej plwocinie”, jak to Kuczynski plastycznie przedstawil.
Rowniez premier Tusk zgodnie z tym, co zapowiedzial rowniez na zjezdzie KL-D w 1993, dazy do likwidacji Polski.
Teraz Polska moze im sie wymknac, a wiec wszystkie chwyty dozwolone.
Nieprawdopodobna kampania dezinformacji prowadzona przez administracje sprawujaca wladze w Polsce i Rosje ma gleboki sens tylko w przypadku ukrycia przestepstwa.
Przebieg calego sledztwa wygladal by zupelnie inaczej, gdyby nie bylo koniecznosci tuszowania.
Do macieja
Panie Macieju. Manipulacja nie polega na waleniu pałką po głowie a socjologów u nas dostatek.
Panie KRUST. Jezeli ma Pan jakiekolwiek prywatne powody do gwaltownego jednania sie z Rosjanami – prosze bardzo. Nie mam najmniejszego zamiaru Panu w tym przeszkadzac. Ale Baardzo Prosze nie wypowiadac sie w imieniu zbiorowosci. Zareczam, ze nikt z mojej rodziny, przyjaciol i znajomych nie zechce Panu w tych pieszczoach towarzyszyc!
vlad napisał:
03 maja 2010 at 21:41
Dlaczego teza o wypadku i niewinności Rosjan jest z góry przez Pana Wildsteina traktowana jako nieuzasadniona? Popełnia ma błąd który wytyka innym – na starcie odrzuca niektóre możliwości. Czy to nie jest tak, że zwolennikow twierdzenia, że to był wypadek usiłuje Pan wtłoczyć pomiędzy “entuzjastów psychotroniki i kabały”?
Pisanie o oddaniu śledztwa to zwyczajne mijanie się z prawdą. Dramtyczne wydarzenia z 10 kwietnia miały miejsce na terytorium, bądź co bądź, suwerennego państwa. Niestety, szanowny Panie, w tym wypadku zwyczajnie ie można na zwołanej na prędce konferencji prasowej obwieścić czegoś w stylu “przez tego pana nikt już nie zostanie pozbawiony życia.”
—
A o kim wać myślisz . O tym rosjaninie . Nie w to to nie wierzę
no więc co
mafia zza miedzy
właściciel Imperium
nie skorzystała?
jeden pionek mniej na szachownicy
po stronie przeciwnej
żadnym prawie kosztem
nie potrzeba było nawet polonu
wot, sam razbiłsja samaljot
z powodu głupoty
tych którzy za bezpieczeństwo głowy państwa odpowiadali
ale
czy tylko głupoty?
i dlaczego
premier bez jaj i minister spraw zagranicznych
również bez jaj
muszą bronić Al Capone?
przecież on się sam wybroni….
Godnośc naszego Państwa i narodu wymaga , aby sledztwo prowadzone było np. przez specjalną polską komisję pod nadzorem sejmu. Waga wydarzenia jest zbyt wielka. Nie moge zrozumieć ,że politycy mówią ,że nic nie wiedzą i jakby zepchnęli tę sprawe na niższe szczeble ( prokuratura)oraz pozbawili się honoru oddajac inicjatywę rosjanom. Być może w pierwszym momencie po katastrofie wszyscy byli w szoku , ale teraz już jest jasne ,że lepiej , aby ktoś bardziej dojrzały decydował o najwżniejszych sprawach w Polsce.
Rozumiem, że JEDYNĄ przyczyną katastrofy samolotu, którą Pan i Pana koledzy dziennikarze łaskawi będą uznać, będzie wersja, w której to Rosjanie zorganizowali zamach. Cała reszta to erystyka uprawiana przez Gazetę Wyborczą…
Litości!
Aż się boję pomyśleć!!!!!!!!!!!!!! Gdyby tak wygrał wybory!!!!!!!!!!!!!!!! Czysta Targowica!!!!!!!!!! Za panowania tego czekisty!!!!!! Targowica w nowym wydaniu! Angela-nasz premier, Putin-nasz prezydent. Szok!!!!!!!!! Co też się dzieje w niby demokratycznej RP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Do andrzeja
Panie Andrzeju, proszę nie obrażać się, że tak dużo znajduje Pan w Rzepie odniesień do GW. Wielu ludziom wciąż wydaje się, że to normalna gazeta i dlatego piętnowanie jej manipulacji jest konieczna. Bronisław Wildstein bardzo trafnie wyjaśnił kolejną. Jeśli uchroni to przed nią umysł chociaż jednego człowieka, to już dostateczne dużo. Proszę pamiętać, że Bronisław Wildstein znał w młodości Maleszkę i wierzył mu. Dlatego chce uchronić innych przed tym samym nieszczęściem.
Byłem dzisiaj na spotkaniu z Rodzinami Katyńskimi. Skorzystałem, bo obawiam się, że wkrótce zabronią im mówić pod pretekstem konieczności utrzymywania dobrych stosunków z Rosją przez Polskę, UE i USA. Obecne działania w sprawie katastrofy wplatają się w ten obraz. Ta katastrofa nigdy zapewne nie zostanie wyjaśniona, podobnie jak katastrofa w Gibraltarze. Problem w tym, że Pańskie felietony trafiają do przekonanych. „Betonu” się nie przekona. Beton można jedynie kruszyć po kawałku. Do przyspieszenia śledztwa potrzebna byłaby niezależna komisja. Tylko kto jest dzisiaj niezależny? Sami kumple. Jak nie Zbycha to Mira. Jak nie Mira to Rycha.
Panie redaktorze nie zauważyłem abyśmy „oddali śledztwo Rosjanom” . Rzeczywiście nie „oddaliśmy” (bo nie było czego) – tylko pojęliśmy swoje , między innymi na terenie Rosji i w ścisłej współpracy , bo wyjścia tu nijakiego nie było . Albo oczekiwał Pan innego (jedynego zresztą) działania. Trzeba było wysłać kompanię Gromu (co najmniej w ciągu kilku minut po Tupolewie) , opanować teren (w otoczeniu wraku) , okopać się i wezwać wsparcie z kraju. Tych nielicznych Rosjan i Polaków którzy podbiegli – internować i sprawdzić czy nie przejęli jakiś tajemnic Prezydenta. Dopuszczać (pod kontrolą ) karetki pogotowia (dla ratowania ewentualnych rannych ) a od strażaków przejąć węże i gaśnice i ich godnie zastąpić. W przypadku protestów Rosji o wtargnięcie desantu – dać odpór zbrojny , lub dyplomatyczny (zależnie od potrzeb) i wskazać Rosji gdzie jej miejsce. Tego niestety nie zrealizował Tusk więc co to za Premier . Ze został bez wszystkich dowódców rodzajów wojsk , że o dowódcy Garnizonu w-wy nie wspomnę – to małe piwo . Zawalił i premier i min obrony narodowej i to na całej linii. Z drugiej strony , brak bezpośredniej osłony Gromu – skutkujący kilkugodzinną zwłoką w „okupowaniu terenu” w zasadzie byłby już bez sensu. Rosjanie i tak zrobili by co chcieli , zabrali sprzęt, podobijali rannych i ewentualnych niewygodnych świadków i proszę -prowadźcie swoje śledztwo. Tak więc zawaliliśmy wszystko i o czym tu jeszcze gadać . Tak to wygląda na pierwszy , ale chyba logiczny „rzut oka”. Chyba że się mylę ? Proszę wskazać gdzie. Jak zaś działa w rosji Putina prawo , to ja nie wiem – chociaż podejrzewam, więc do Katynia jadę samochodem a zalecam pociągiem i później taksówką . Jeżeli komuś nie ufam , to zachowuję się adekwatnie , lub podejmuję ryzyko. Najgorsze co mogło się zdarzyć , to właśnie się zdarzyło a kłopoty mamy wszyscy . Pewien jestem , że Putin ma inne sprawy do załatwienia i w zupełnie inny sposób ma je zamiar załatwiać. Pańskie atakowanie „opiniotwórczych osrodków” III RP jest (szczególnie w tej sytuacji) niekorzystne dla potęgi Polski , tak istotnej w obliczu zbliżającej się nieuchronnie konfrontacji z Rosją . Całe szczęscie , że czas działa na nasza korzyść , ponieważ populacja Rosji maleje szybko a alkohol i narkotyki dziesiątkują . Jeszce kilka set lat a nie będzie rusek pluł nam w twarz….. Naprawdę powinien Pan pisać inaczej , staranniej dobierać słowa kluczowe . Niektórzy tego od Pana ciągle jeszcze oczekują.
@stiw
jedyny myślisz… reszta czuje lub „wie”…
…
Jeszcze raz pytam panie Wildstein, kim są dominujące ośrodki opiniotwórcze III RP??? Jeśli pije pan do Wyborczej – proszę bardzo… Albo jeszcze lepiej do prasy… Wy macie wersję sowiecką a im się ona nie podoba… tak to jest w wolnym kraju – co dziennikarz to opinia…
ale czy sugeruje pan jakichś polityków????
A może – tu ulubione pana „słowo-wytrych” – salon, elita III RP (przepraszam elyta)??? Proszę pójść dalej! Film, któego pan broni idzie po bandzie – dlaczego nie powiedzieć to co „wiedzą wszyscy” – kto ma krew na rękach i dlatego wyklucza różne wersje!
Ktoś pyta „czyj interes”??? Dodam – żeby zamordować ludzi!!!! (kocham takie hipotezy PiSiaków)… No pewnie, że Komorowskiego i Tuska!!! Napisaliście to na 1000 sposobów! Ale przecież Wildstain za cyngiel nie pociągał! On tylko sugeruje, że KTOŚ manipuluje śledztwem, bo wyklucza scenariusze (co do których wiadomo, że pewnie są prawdziwe – bo jak w tych 40 wpisach czytamy w 30 piszecie, że PROKURATOR GENRALNY wybrany przez prezydenta, ale trzymany na smyczy Tuska specjalnie coś zafałszuje)!!!
Pożałowania godni.
oddać można coś, czym się dysponuje. tu rzecz zdarzyła się w Rosji i to było od początku jej śledztwo. to, że Polska ma swoich ludzi patrzących Rosjanom na ręce to tylko ich dobra wola. mówienie o oddawaniu to czystej wody fantazjowanie, Panie Redaktorze. szkoda, że sięga Pan po tak oczywiście fałszywe tezy, żeby zdobyć trochę poklasku elektoratu PiSu, kupującego lekką ręką największe bujdy, o ile brzmią antyploatfusio. w gazecie na F epatującej krwią to by pasowało, w Rzepie jeszcze mnie razi. chociaż coraz mniej.
Panie redaktorze, pytanie:
Jeśli założymy twardo „rosyjską odpowiedzialność” to co z tego „pozytywnego” wyniknie?
Pomijam wywody pt:”Prawda cię wyzwoli”.Bowiem często nie wyzwala ale dobija.Wiedzą o tym lekarze, wie Watykan, wie CIA czy MI6.
Gdyby nawet okazało się,że Rosjanie mają coś za skórą należałoby za pomocą czynników państwowych zatrzeć i zniszczyć te dowody.
Alternatywą będzie wojna lub finalna marginalizacja Polski w Europie.
Widzi Pan jakąś szansę w starciu z Rosją?
Ktoś nam pomoże?
Nie chciano w Europie ginąć za Gdańsk.Nikt też za Tupolewa głowy nie da.
Cóż myślę, że nie rozumie Pan, że teria spiskowa a sceptycyzm to dwa zupełnie różne pojęcia. To mniej więcej tak, jakby twierdzić, że patriota to tylko członek PIS-u. To nie jest równoznaczne, ale Pan tego nie zrozumie.
Panie Bronisławie. Choć serce chce się wyrwać z poparciem dla Pańskich słów, to gdzieś brzmi melodia: nie dajmy się ponieść własnym niechęciom i oddajmy głos rozumowi. Może jestem w jakiejś mniejszości, lub nie, ale wolę gdy śledztwo prokuratorskie jest toczone zarówno w Rosji jak i w Polsce. I choć powinienem napisać, że nie, ale wolę, że tę sprawę prowadzą też Rosjanie. Mój kolega z Rosji, historyk od lat zajmujący się sprawami takimi jak Katyń, czasy stalinowskie pisze mi w e-mailach, że kiedyś za jego wiedzę nazywano go wariatem, zdrajcą, faszystą, polskim szpiegiem, a dziś jest najbardziej pożądaną „partią” do towarzystwa. Pisze, że może to chwilowe i może ma w sobie jakieś objawy szaleństwa, ale czuje się jakby urodził się na nowo we własnym kraju. To nieprawda, że Rosjanie nie prowadzą śledztwa w kierunku własnych błędów i niedopracowanego systemu. Wprost przeciwnie, mówi się o wielkich czystkach w kadrach wojskowych, o odświeżeniu skostniałego systemu. Działa polsko-rosyjska komisja do spraw badania katastrofy lotniczej. Niezależnie od śledztwa prokuratury. Rosjanie też chcą bezpiecznie latać. Nawet u siebie. Mój kolega pisze mi, że teraz czuje się jak w wielkim domu wariatów, a on był do tej pory normalny.
Nie widzi Pan, że doskonale POMAGA Gazecie Wyborczej tworzyć z nas PiSowców i ludzi przychylnych PiSowi bandę oszołomów? Raczej powinien Pan prosić o wygaszenie emocji związanych z teoriami spiskowymi. Bo im więcej tych pytań i domniemań, to nie mamy szans walczyć z dość prostacką linią zwalania winy przez Fanów PO i Gazety Wyborczej na PiS i śp. Lecha Kaczyńskiego, na którego się coraz dosadniej zwala się winę np. „w przedstawianiu prawy” na podstawie lotu do Tbilisi w 2008 roku. Do tego dopisuje się redakcja, że robią to w imieniu PRAWDY! My mamy za dużo ARGUMENTÓW przeciw pojedynczym „argumentom” PO i GW. Można tu po prostu dać cytat ze „Zmienników”: jak się ma za dużo argumentów, to nie ma się żadnego. „Nasze” teorie spiskowe, liczne pytania po prostu stają się „miałkie” pisząc za Tatarkiewiczem i jego „Traktatem o dobrej robocie”. Zamiast skupiać się na tym, że obecny rząd po prostu robi z nas konia – to np. Pan rozgrywa to tekstami, że niedobrze, że śledztwo prowadzą Rosjanie… Tymczasem trzeba się zająć naszymi „geniuszami” od rządzenia. Po kłótniach o samoloty w 2008 roku dziś PO i rząd twierdzą, że Kancelaria Prezydenta dysponuje i jest dysponentem jakiś samolotów i dość dowolnie sobie ustala co z nimi robić. To jest śmieszne. Wpaja się nam, że winę, chyba najważniejszą ponosi Prezydent i Kancelaria Prezydenta za SPORZĄDZENIE LISTY TYCH KTÓRZY LECĄ! Od dziś będzie funkcjonował precedens, że jak jakiś samolot wynajęty przez biuro podróży zwali się na ziemię – to winę poniesie to biuro, bo sporządziło listę wycieczkowiczów. Dziś nam się wpaja, że od czasu wypadku CASA w 2008 wojsko wprowadziło jakieś zmiany i procedury. Jakie to procedury? To tajne! Tak tajne, że piloci M-28 Bryza i Mi24, którzy zginęli w wypadkach w 2009 roku ich nie czytali bo mieli na kopertach „przed przeczytaniem spalić”… Takie to tajne. Ale procedury zostały wprowadzone i przeprowadzono podstawowe kursy. Mogę coś napisać o kursach, na przykładzie kursów unijnych. Proszę Państwa! Mam ponad 30 ukończonych kursów unijnych w różnych sprawach. Były to kursy 2-3 dniowe a nawet 5… 3/4 tych kursów nie pamiętam o czym było. Resztę kojarzę sobie z tematyką. Ale papiery mam! Bo z tymi papierami jestem więcej wart w UE! Mój kolega w wojsku opowiedział, że też mają kursy. Opowiedział o dwóch: kropka w kropkę jak moje. Już dawno doszedłem do wniosku, że te kursy są tylko po to by ludzie je prowadzący mogli za darmo pozyskiwać pieniądze z UE i wszystko wyglądało ładnie w sprawozdaniach. Bo to chyba na tym polega.
Panie Bronisławie! Proszę się nie przejmować Rosjanami! Dziś większym problemem jest nasz własny rząd!
Śledztwo prowadzone przez Rosjan z definicji nie może dojść do wniosku, że winę za katastrofę ponosi strona rosyjska. Nie ma takiej możliwości. Rosja żyje dalej w świecie gdzie kłamstwo jest normalnym narzędziem prowadzenia polityki. Putin jest byłym agentem KGB i zapewne nie on jeden zmienił tylko szyld.
A jakie było KGB to każdy kto zna trochę historię wie.
Zresztą nie tylko Rosja, również w Polsce wiele mediów i wielu polityków świadomie lub nie używa kłamstwa jako naturalnego oręża politycznego.
Pozatym PO jest mistrzem w wyciszaniu spraw niewygodnych.
moim zdaniem cała sytuacja po katastrofie smoleńskiej jest wynikiem braku dopływu wiarygodnych informacji ze strony prowadzących śledztwo, a jak wiadomo jak nie ma informacji zaczyna rządzić plotka. Jestem daleki od snucia teorii spiskowych, a już zupełnie nie rozumiem osób, które wysuwają zarzuty wobec Rosji – to bardzo nieodpowiedzialne, nasz kraj po wszystkich doświadczeniach z rosyjskim niedźwiedziem nie może sobie pozwolić na podkładanie się, bo przecież z Rosją żadnej wojny nie wygramy, a NATO w przypadku ewentualnego konfliktu wstawi się za nami tak jak kraje Europy Zachodniej we wrześniu 1939 r. Dlatego zostawmy sprawy tym, którzy zgodnie z prawem mają wyjaśnić przyczyny tego wypadku – nie rozdrapujmy i jątrzmy, bo to rodzi jedynie negatywne emocje.
Ma Pan rację – nowa erystyka w wykonaniu GW jest majstersztykiem. Ale na GW trzeba patrszec w szerszym kontekście i otoczeniu. Gdy sie to wie inaczej odbiera sie ich piblikacje. Z drugiej strony trzeba robić wszystko, aby taką erystykę piętnować. Wbrew pozorom odnosi to pewiem skutek, bo coraz mniej czytelników uważa redaktorów z Czerskiej za opioniotwórczych. Ja od czasu ,gdy Michnik powiedział o Kiszczaku, ze jest człowiekiem honoru (ładnych klika lat temu). Wyjasnienia rządu na temat prowadzonego sledztwa są praktycznie żadne i nie podejmują wielu wątków, ze pominę tutaj czas , w ktorym doszło do katastrofy, albo termin w. którym na lotnisku znaleźli sie polscy przedstawciele, zaniedbania strony rosyjskiej na lotnisku itp.
Wybraźmy sobie, ze na placu boju zostaje tylko PO. Wtedy będzie obowiazywała tyko jedyna słuszna interpretacja. Skuteczna odpowiedzią będzie oddanie głosu na Jarosława Kaczyńskiego i jego zwycięstwo w wyborach.
PS. Najlepsza była dzisiaj wypowiedź „wykonujacego obowiazku prezydenta” Komorowskiego, który stwierdził, że „lochy” BBN zostały zapieczętowane, a on nawet palcem nie dotknął zgarnięych dokumentów. Oj nie chce mi się wierzyć Panie Bronku, ze Pan tam nie zajrzał, w szczególności w świetle tego co Pan zrobił z ustawą o IPN.
„jak piszą autorzy – teoria spiskowa (czyli sceptycyzm) jest poparciem PiS”.
Gdyby czytał Pan uważnie, bez trudu dostrzegłby Pan, że powyższej tezy nie postawili autorzy, lecz cytowany w artykule socjolog.
„Spisek jako poparcie dla PIS” – tak brzmi jeden ze śródtytułów. Nie jest to zatem myśl przewodnia tego artykułu. Podobnie jak „Chodzi o gaz Łupkowy”, „Chodzi o ratowanie euro”, czy wreszcie „Tajne zmniejszanie populacji”, do których to jednak nie zechciał się Pan odnieść. A szkoda.
Słuszna krytyka jedynie słusznej teorii o ‘winie pilota’ lansowana z bolszewicką bezwzględnością przez GW, Lisa, Żakowskiego i im podobnych.
Ale opisując to jest Pan niezgodny z własną tezą która jest tutaj zasadnicza.
Pańska teza zakłada (i słusznie), że rząd Tuska zostawiając prowadzenie śledztwa Rosjanom sprawił że prawdy i tak się prawdopodobnie nie dowiemy.
Ale dlaczego zakłada Pan że teorie tzw. spiskowe są jak Pan pisze głupimi tezami.
Tym samym lekceważy pan swoją tezę o tym że stronie rosyjskiej może nie zależeć na wyjaśnieniu przyczyn tragedii.
W takim razie sądzi Pan że jeżeli wina Rosjan była nieumyślna i był to błąd kontrolera na lotnisku lub niezamknięcie lotniska albo inne zaniedbania to rosyjskie śledztwo tego nie ujawnii.
A jeżeli była to wina celowa to liczy Pan że Rosjanie w znaku dobrej woli już dawno by nam to powiedzieli.
A skoro nie powiedzieli to znaczy, że wszystkie teorie które Pan nazywa spiskowymi a Rumuni, Izraelczycy, Gruzini i ostatnio Czesi nazywają je po imieniu są nieuzasadnione?
Demagogia Panie Wildstein. Jak można oddać coś, czego się nie ma. Mogliśmy poprosić rosjan o prowadzenie śledztwa. Nakęca Pan atmosferę.
Moja reakcja na przywoływany przez Pana tekst była trochę inna. Chciałem zapytać dlaczego nie odnotowuję się w nim najbardziej idiotycznej „hipotezy”, że „prezydent wszedł do kabiny pilotów…itd.”? To najlepszy przykład „pracy mózgu na skróty”. Oczywiście, to pytanie retoryczne.
Dodam, że gdy wszedłem na blog GW odechciało mi się zadawać jakiekolwiek pytanie. Króluje tam zniechęcająca, bezmyślna nienawiść, zarówno anty-kaczystów jak ich przeciwników. Ich umysły pracują, jak dla mnie, za bardzo skróty.
Bronek, opamiętaj się. Wypadki lotnicze się zdarzają na całym świecie. Jednak tylko w Polsce do jednego samolotu pakuje się najważniejszych oficjeli w państwie.
I stąd ta tragedia.
Mam nowy trop dla wszystkich omotanych teoriami spiskowymi. Widziałem to w najnowszej Polityce. Jest tam zdjęcie Stalina chyba z Berią i wyobraźcie sobie że sadzą oni brzozę w latach 50 w okolicach lotniska w Smoleńsku.Dla fanów teorii spiskowych to będzie na pewno ta sama brzoza o którą zahaczył skrzydłem Tupolew. Suma summarum to Stalin zabił Kaczyńskiego.
Szanowny Panie Redaktorze. Pojawią się za chwilę komentarze o wiadomych treściach, nie odbiegających tonem od setek wcześniejszych, powtarzających i „mielących” te same argumenty. Tymczasem w przestrzeni polityczno-gospodarczej, znajdującej się poza dociekaniami o winie poszczególnych osób i rodzajach powiązań interpersonalnych, toczą się sprawy naprawdę ważne, o których zawodowi komentatorzy wspominają tylko na marginesie swoich wypowiedzi. Otóż, obok prowadzonego śledztwa trwa swoista inwazja Rosji zmierzająca do „odzyskania” utraconych terenów i stref podporządkowania gospodarczego. Ta inwazja nie jest działaniem równloległym, ale kompatybilnym z zakrojonym na szeroką skalę „śledztwem” związanym z ponurą katastrofą i śmiercią Polaków. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie spodziewa się usłyszeć od Rosji jakiejkolwiek wzmianki o ich winie. Zapewne trwają prace nad taką wersją, której nie zakwestionuje Zachód i nie wyśmieje Rosji na arenie międzynarodowej. Prawdziwych dowodów po miesiącu od katastrofy, nasi prokuratorzy na pewno nie zobaczą i nie usłyszą. Jedno co zostało do uratowania to nasz honor i duma narodowa. Mamy sprawdzonych fachowców w dziedzinie piaru i propagandy. Może nadszedł czas, aby wykorzystać ich w przyjęciu strategii na coraz to bardziej prawdopodobny scenariusz przekazania nam wyników śledztwa jako ewidentnego fałszu. Czy nie warto mieć w zanadrzu przygotowanej akcji propagandowej na użytek nasz i międzynarodowy określającej nasz dystans do wielu wątpliwości, które mnożą się z upływem czasu. Z dotychczasowych działań rządu można odnieść wrażenie, że my jako Naród i Polska nie szanujemy się w stopniu, adekwatnym do naszej pozycji w Europie. A może sądząc po zagranicznych wypowiedziach Pana Sikorskiego rząd wie tak wiele, iż razem z głównymi dysponentami wiedzy na temat tragedii szykuje coś, czego jeszcze dotąd nie doświadczyliśmy w historii najnowszej?
Na jednym z portali, w sondażu ok.65 proc. badanych opowiada się, że prawdy o wypadku nie poznamy szybko albo nigdy. I tak bedzie.
Powiem więcej: NIECH TAK BĘDZIE!
Wszechwiedzący będą śnić teorie sensacyjne, przez długi czas karmieni bedziemy domysłami, obwiniać bedą oni Rosjan, żydów, masonów, liberałów, talibów, kgb, itd, itp.
Wszystko po to panie Bronisławie, że wg pańskiej kategorii rozumowania (i panu podobnych) bez wroga nie da się żyć. Dla Was panie redaktorze próba pojednania z Rosjanami to hańba i narodowa klęska.
Niech będą pochwaleni ornamentatorzy! Geniusz Herberta po raz kolejny został potwierdzony w tych trudnaych posmoleńskich tygodniach. Oto nasi rządzący – ludzie, którzy chronią nas przed zbyt brutalnymi pytaniami, do zadania których, jak mniemają, nie dorośliśmy. I uspokajają nas, że nad wszystkim panują, że śledztwo idzie dobrym torem. We współczesnych teoriach państwa podkreśla się, że tym, co odróżnia rządzących od rządzonych nie jest siła, ale wiedza. Wybieramy rządzących, gdyż mamy zaufanie do ich wiedzy. Wiemy, że wiedzą więcej niż my i w sytuacjach tego wymagających potrafią efektywnie tę wiedzę wykorzystać. Katastrofa pod Smoleńskiem i to co nstąpiło potem pokazały, że nasi rządzący wiedzą bardzo mało i niewiele robią, aby swoją wiedzę pogłębić.
Prawdziwy dramat smoleńskiej katastrofy to brak realnej szansy na pociągnięcie do odpowiedzialności osób po polskiej stronie. To prawda, że nie można wierzyć bezgranicznie w rosyjskie śledztwo. Jednak wina leży przede wszystkim w Polsce.
Chyba lepiej trafić między słuchaczy Radia Maryja i ufologów niż między morderców ks. Popiełuszki, jak to się niedawno przydarzyło 65 procentom społeczeństwa.
Dlaczego teza o wypadku i niewinności Rosjan jest z góry przez Pana Wildsteina traktowana jako nieuzasadniona? Popełnia ma błąd który wytyka innym – na starcie odrzuca niektóre możliwości. Czy to nie jest tak, że zwolennikow twierdzenia, że to był wypadek usiłuje Pan wtłoczyć pomiędzy „entuzjastów psychotroniki i kabały”?
Pisanie o oddaniu śledztwa to zwyczajne mijanie się z prawdą. Dramtyczne wydarzenia z 10 kwietnia miały miejsce na terytorium, bądź co bądź, suwerennego państwa. Niestety, szanowny Panie, w tym wypadku zwyczajnie ie można na zwołanej na prędce konferencji prasowej obwieścić czegoś w stylu „przez tego pana nikt już nie zostanie pozbawiony życia.”
To że był to zamach nikt nie ma juz wątplwości – nawiet największy dureń nie wierzy w wersję rządową .
Panie Bronisławie,
uwagi uważam za słuszne, choć może nazbyt schematyczne. Jeśli jednak tak zdefiniujemy problem, to logicznie rzecz biorąc należy konsekwentnie postawić pytanie: dlaczego? Dlaczego tym środowiskom zależy na takim postawieniu sprawy, dlaczego rosyjska odpowiedzialność nie wchodzi w grę?
No i drugie pytanie: dlaczego Pan nie postawi odważnie i konsekwentnie takiego pytania, prosto i bezpośrednio, zwłaszcza 3 maja? Jak rozumiana jest polska racja stanu przez ludzi, którzy z góry wykluczają odpowiedzialność Rosjan?
Serdecznie pozdrawiam.
Z informacji przekazanej przez Edmunda Klicha (którą słyszałem na własne uszy w TV ale tylko jeden jedyny raz) wiadomo, że gdyby informacja co się naprawdę stało wyciekła do opinii publicznej to – cytuję raczej dokładnie – „byłby skandal na skalę międzynarodową” Po nocnych rozmowach z premierem pan Klich ucichł i podobno wycofał się ze swoich zarzutów tłumacząc to emocjami.
Panie Bronku proszę pociągnąć ten temat. Ja przeszperałem cały internet, żeby znaleźć fragment na video jednak mam za małe możliwości.
Również ostatnią rozmowę w TVN24 pani Jadwigi Staniszkis z Anitą Werner nigdzie nie mogę namierzyć (może ktoś nagrał) gdzie biedna Anita nie wiedziała czy ma wyłączyć prąd czy zakończyć rozmowę. jak wiadomo od tego czasu cała sfora PO napada panią Jadwigę w brutalny sposób (czy forum GW nie obawia się procesów i czy nie ma tam moderatora?). Proszę napisać jakiś dosadny tekst lub wypowiedzieć się w TV na ten temat.
Pozdrawiam
A jak działa prawo w Rosji Putina? może jakieś artykuły na ten temat w Rzepie ostatnio ?Kto „wiemy” ? Redaktorzy?
Wstydze się za nas – gina Polacy na obcej ziemi a my oddajemy ich szczątki,dowody,samo śledztwo obcemu krajowi.TAK bardzo OBCEMU
„Wiemy, jak działa prawo w Rosji Putina” -
nie ma tam czegos takiego.
Delikatnie to Pan ujął. Poczekajmy.
Pdział który powstał w Polsce po roku 90-tym istnieje do dzisiaj.Katastrofa tylko
go nagłośniła.Swoisty układ jaki w swoim czasie stworzyło PZPR i „liberalna” Solidarność
pzekształcał się latami i powstało nam PO,chyba nawet silniejsze od PZPR.
A może to też teoria spiskowa?Pozdrawiam Panie Bronku tak trzymać.
Dla mnie zastanawiające jest stanowisko NATO i jego komunikat tuż po katastrofie że nie wyśle komisji z siedziby NATO do zbadania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem..Popieram list prof. Jacka Trznadla w sprawie powolania międzynarodowej komisji dotyczącej katastrofy pod Smoleńskiem…
Otwieram sardynki w oleju,a tu znowu Wyborcza.
Niestety, panie redaktorze, całkowicie się z Panem zgadzam.
Pozdrawiam,
Tomasz Sokołowski
„zwolennicy teorii spiskowych, którzy posługując się pseudo dowodami, budują karkołomne hipotezy”
dowodami na razie nie dysponuje nikt poza prowadzącymi śledztwo, prawda? zatem hipotezy można budować wyłącznie na starej, sprawdzonej zasadzie – „cui prodest” i ocenie prawdopodobieństwa zdarzeń. Widzi Pan w tym oszołomstwo?
A kto jest beneficjentem wydarzeń smoleńskich?
Czy nie ludzie byłych WSI, ich tajni współpracownicy a także osoby które na pieniądzach WSI zbudowały gigantyczne majątki?
pozdrawiam
R.
ps. wśród zwolenników tezy o znaczącym braku odpowiedzialności są również ludzie roztropni, ale tego już nie widzisz, a ich wypowiedzi umieszczasz właśnie w rubryce – niepoprawne. Ciekawie jednostronna logika. A dopuszczasz i rozważasz inne możliwości, inne hipotezy, np. hipotezę nr 4? Czy tylko te, które pokrywają się z jedyną słuszną koncepcją przyjętą przez PiS?
Ps. Oczywiście, jeśli zawinili Rosjanie to trzeba o tym pisać i wyciśgnąc konsekwencje, ale warto też rozważyć, czy aby przypadkiem ktoś kogo popierałeś nie zawinił.
Uwielbiam Pana wypowiedzi. Pan mówi moim głosem. Gratulacje. Oby tak dalej.
Trafnie i precyzyjnie Panie Redaktorze. Mam nadzieje, ze wielu rodakow widzi to co widac bez lupy…
Pozdrawiam
No cóż… warto może sięgnąć do Lisickiego, który już taki artykuł popełnił…
Tyle, że Lisicki widzi dwie strony…
A może pan Wildstein napisze KTO przyjmuje za punkt wyjścia, że katastrofa w Smoleńsku była wypadkiem, za który Rosjanie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności????
Proszę się nie ukrywać za DOMINUJĄCYMI ośrodkami. Po nazwiskach proszę, kto począwszy do p. obowiązki prezydenta, premiera, prokuratora generalnego NIE BIERZE takiej opcji pod uwagę?
BZDURY panie Wildstein!!!
W poprzednim swoim wpisie użył Wildstein tego słowa opisując opinie innych, stąd sądzę, że RP dopuści też taką opinię w stosunku do jej redaktora.
Dlaczego GW i jej podobne ośrodki, które tak często ekscytują się tym, co o Polsce piszą za granicą, tym razem milczą, gdy media izraelskie, amerykańskie, czeskie, rumuńskie i.in. sugerują zamach?
Świetne spoztrzeżenia ale nie bójmy się bo w większości ,nie ulegamy jedynie słusznej linii ” GW” wartej gazety. Nie zasługuje na to!
Zapewne widzą to i jej wydawcy jak patrzą na spadek ilości sprzedanych egzemplarzy. Dlatego jej linia staje sie bardziej agresywna.
Panie red. trzeba nam teraz solidarnosci bis i bedzie po sprawie.