„Prezydent Lech Kaczyński od 10 kwietnia nie żyje. Powoływanie się na jego wolę przez jakąkolwiek grupę wybrańców jest nieprzyzwoitością”.
Czytam w „Gazecie Wyborczej” i oczom nie wierzę. Czyżby autor felietonu Paweł Wroński nie wytrzymał wreszcie i zdobył się na tak fundamentalną rozprawę z przedsięwzięciami swojej gazety? I wydrukowali mu to?
Przecież tydzień temu na jej łamach korowód „autorytetów” wszelkiego autoramentu od artystów po polityków dowodził, jak bardzo Lechowi Kaczyńskiemu będzie na Wawelu niewygodnie, jak bardzo mijałoby się to z jego wolą i jak bardzo sam by przeciw temu protestował. Wspomniani autorzy występowali w imieniu Lecha Kaczyńskiego, przeciw niecnym knowaniom jego brata, który zmusił kardynała Dziwisza do podjęcia decyzji o pochowaniu pary prezydenckiej w katedrze wawelskiej.
Nie pierwszy to raz. Podobni im na tych samych łamach występowali w imieniu nieżyjącego Jana Pawła II, nawołując do hurtowego odpuszczenia niewyznanych grzechów w myśl głównego przykazania ich nowej ewangelii, które brzmi: idź i grzesz nadal, wszystko i tak będzie ci odpuszczone.
Zaraz jednak sprawa się wyjaśniła. Nie chodzi o niezwykły przypływ nonkonformizmu Wrońskiego. Wręcz przeciwnie. Wspomnianymi uzurpacjami autor „Wyborczej” się nie zajmuje, natomiast potępia naukowców apelujących do marszałka Komorowskiego o niepodpisywanie ustawy o IPN, przeciw której był prezydent Kaczyński. Zostawmy Wrońskiego – przecież nie poświęcałbym mu felietonu – i jego argument, że w samolocie zginął również zwolennik ustawy Aram Rybicki, jakby cokolwiek miało to do rzeczy.
Uzasadnienie naukowców jest oczywiste. Jeśli tragiczny wypadek oddał całą władzę w ręce partii rządzącej, to demokratyczna przyzwoitość, a nie litera prawa, która wszystkiego nie może ująć, nakazywałaby umiar. Wybory prezydenckie za dwa miesiące. Jeśli Komorowski zostanie prezydentem, może podpisać ustawę bez zmrużenia oka. Widać jednak, że ci, którzy z IPN cały czas walczyli, uznają, że każda okazja jest dobra, aby spacyfikować tę instytucję. Bardzo się muszą bać.








pan redaktor zapomniał chyba że komorowski jest P.O prezydenta a nie substytutem czy pełnomocnikiem Kaczyńskiego. ma się trzymać litery prawa a nie politycznych testamentów których zresztą nie było. po tym co robił pis w instytucjach publicznych i mediach jestem zdecydowanie za tym aby komorowski ustawę podpisał – choćby po to aby tacy pisowscy siepacze jak wildstein zobaczyli własną dzialalność od drugiej strony lustra.
następny będzie karnowski z tvp – prezydent nie żyje – nie ma więc co robić przed kampanią więc po co bidaka męczyć na stanowisku? i tak dalej … posprząta się trochę
Tak, bardzo się muszą bać te środowiska, które najbardziej są przeciwne lustracji.
A wydawało się się,że te środowiska najmniej powinni być jej przeciwne, bo wg głoszonych teorii „swoich” SB i WSI nie werbowali, gdy okazuje się ,że środowiska naukowe, dziennikarskie, prawnicze itp.,itd są najbardziej IPN-owi przeciwne – czy to strach ubrany w różne słowa ???
Zwykle ludzie zadają pytania a media starają się odpowiadać.
Obecnie mamy sytuację, w której nagromadziło się tysiące pytań wokół Tragedii Narodowej ze Smoleńska. A dziennikarze wielu gazet i innych mediów zamiast dociekać prawdy zajmują się kopaniem klęczącego w modlitwie Narodu. W ostatnich dniach widzieliśmy na ulicach to, co najlepsze w naszym społeczeństwie: szacunek dla majestatu śmierci, wrażliwość na cierpienie, solidarność, patriotyczną empatię, spokój itp.
A drugiej strony zabrali głos nasi kainowi rodacy, których jadowity głos wlał się szerokim strumieniem na fora internetowe i na szpalty różnych gadzinówek.
Dla mnie IPN to Strażnik Pamięci Narodowej. PO chce dokonać w ten sposób lobotomii na Narodzie Polskim. Zawłaszczenie IPN przez PO jest bardzo groźne ponieważ oni programowo nie interesują się polską pamięcią historyczną.
Świadek napisał:
22 kwietnia 2010 at 00:20
Prawdziwy patriota polski wie, kto oprócz Niemiec napadł na nasz kraj w 1939r., kto dokonał mordu w Katyniu, kto mordował AK-owców i kto narzucił nam dyktatorów z nadania Stalina i jego następców, w tym Bieruta i Rokossowskiego. Prawdziwy patriota polski wie, kto sfałszował wyniki referendum “3 razy tak”, zakłamywał polską historię, sączył antynarodowy jad w głowy i serca młodzieży! Prawdziwy Polak wie o zdradzie zachodnich sojuszników dokonanej wzgl. Polski! Prawdziwy Polak rozumie, kto zablokował duchową przemianę i powrót do siebie społeczeństwa polskiego po 1989r.! Kto zapewnił władcom PRL, zdrajcom ojczyzny na rzecz wrogiego mocarstwa, nietykalność, profity i wpływy! Prawdziwy Polak zdaje sobie sprawę, że to Kaczyńscy, a nie PO z Tuskiem na czele, pragnęli uwolnić Polskę od szkodliwych wpływów! Ci, którzy tych spraw nie pojmują, albo wyrzekli się polskości, albo nadal trwają w prl-owskim zaczadzeniu! Do tego dochodzą jeszcze, wyprane z pozytywnych wartości, “postępowe” wyziewy Zachodu! Mimo wszystko wierzę, że naród polski siebie odnajdzie, m.inn. dzięki takim ludziom, jak red. Wildstein!
Redakcjo, proszę nie wycinać
Podpisuje sie pod tym, tylko ze jest kilka, a nawet wiecej niz kilka problemow. Pisze Pan, ze „prawdziwy patriota polski wie”:
- ze napadly Niemcy. Zapewne wiekszosc spoleczenstwa urodzonego przed 20-tu i wczesniej laty faktycznie wie,ale z tym „oprocz”, to watpie. Watpie dlatego, ze calkiem pokazna
czesc polskiego spoleczenstwa wziela- czesto bezposredni – udzial w czynach, okreslonych przez Pana, jako mrdercow AK-owcow, falszerzy referedalnych, zaklamujacych
historie, saczacych antynarodowy jad w serca i glowy mlodziezy, zapewniajacych dyktatorom z nadania Stalina, czyli zdrajcom ojczyzny na rzecz wrogiego mocarstwa,
nietykalnosc, profity i wplywy.
Moim skromnym zdaniem, to jest klucz do tego „tanca”, ktory da sie zaobserwowac w Polsce. Wie Pan, wiem ja i jeszcze ktos, moze byc, ze tych „ktos”, jest nawet sporo.
Ale to wszystko, z „demokratycznego”, a zatem wiekszosciowego punktu widzenia jest nas zdecydowanie za malo.
Bardzo duza liczba ludzi, byla „ubabrana” w ten, jak pamietam z wystapien gen. Jaruzelskiego i jego poprzednikow -”postepowy”, absolutnie oparty na „naukowych podstawach”
ustroj panstwowy. A trzeba pamietac, ze ci „bezposrednio” dzialajacy mieli i maja caly krag znajomych i powinowatych. Przeciez Oni zyja w Polsce. Ja urodzilem sie u zarania
PRL-u, ale za pare miesiecy byl juz PKWN it.d., a wiec ten „naukowy” ustroj znam z autopsji. Znam wiele osob, o ktorych pisze powyzej, aczkolwiek na poziomie wojewodztwa
i powiatu. Profity maja ludziska adekwatne do poziomu tychze. Doskonale pamietam okres „zawieszania” stanu wojennego i „podgatowki” do zmiany ustroju. „Wladza” nagradzala
swoich wiernych w przerozny sposob, np. nadawano „zlote,srebrne,brazowe i drewniane odznaki zasluzonych”, dla jakiejs m-sci. Do zlotej odznaki przypisana byla dzialka
budowlana, dla srebrnych-talon samochodowy. Nie wiem, co dawala brazowa – domyslamy sie, ze np. rower, no nie wiem, ale wiem co dawala drewniana – dawala dyplom muznania
A jakich i ile mozliwosci miala wladza wyzej miasta, powiatu it.d.. Jak oni sie bali tych „przebzydlych kaczorow” i tej „calej solidarnosci”. Bali sie, ze to wszysko „kaczory” im
zabiora. Niech Pan nie oczekuje, ze ta mimo wszystko znaczaca czesc polskiej spolecznosci bedzie faktycznie wyznawca zawolania: BOG, HONOR I OJCZYZNA.
Ten, kto to rozwiazuje, a nawet tylko daje sygnaly, ze tym nie bedzie sie zajmowal – ten rzadzi Polska. Odnosze wrazenie, ze to wlasnie PO jest ta „ziemia obiecana” postprlu.
A jak doda Pan do tego uwarunkowania zewnetrzne, to to, ze jstesmy w mniejszosci – nie jest zadna tajemnica. Czeka nas droga dluga, bardzo dluga, ale moze kiedys
spotkamy sie na blgu, to podyskutujemy, albowiem jestem niemal pewny, ze glowny problem w Polsce ma znamiona problemu moralnego. O tym zas pewna religja, osadzona
na naszych pieknych ziemiach, juz ponad 1000 lat naucza, wskazuje i ostrzega nazywajac pewne czyny grzechem, ale efekt jest…..??, no taki sobie.
Jak to dobrze, że Pan „wyłapuje” takie sprawy i, że pisze o tym! Dzięki. Tam, z „Góry”, też chyba Panu dziękują
Kto mieczem wojuje,ten od miecza….. I tak bedzie z POtwarcami z PO i GW. wszystko ma swój koniec i taki nadejdzie, może już nie dlugo, dla tych destruktorow naszego życia.
„W związku z tragiczną katastrofą pod Smoleńskiem, w wyniku której zginął między innymi prof. Janusz Kurtyka, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, członkowie Kolegium podjęli 12 kwietnia 2010 r……” to data kiedy Kolegium w IPN wszczęło postępowanie o konkursie na nowego prezesa. Uderza mnie data, 2 dni po śmierci i już dzielenie łupów, tym bardziej że w tej sprawie nie grozi żadna zapaść dla państwa.
Pisze się tu sporo o „kulturze” i „zawłaszczaniu”. Do wczoraj miałem nadzieję, że ten problem da się rozwiązać z IPN. Marszałek Komorowski przed podjęciem decyzji w sprawie ustawy chciał zapytać Kolegium IPN o zdanie. Jak wiemy, jest on zwolennikiem tej ustawy, niestety go olano jako głowę państwa. Gdyby doszło do tego spotkania, Kolegium mogło zrobić wszystko, czyli przekonać marszałka o skierowanie ustawy do Trybunału.
Wygląda to jak normalna walka o „stołek” bo chyba obecne Kolegium sobie zdaje sprawę, że całe nie wejdzie do Rady. Gdzie się podziało dobro IPN? Zostało przehandlowane na głosy wyborcze. Tu nie o dobro Polaków chodzi…
@Świadek
a kto zapewnił związkowcom wysokie pensje i przywileje? pokaż mi wśród tych biednych o których oni chętnie opowiadają, jednego potomka z władz związkowych. dziwnym trafem wszyscy od razu mają pracę po szkole… kto to zapewnił? Solidarność i ludzie z nią związani!!
Komorowski jako p.o. nie może być malowanym i tylko wykonawcą ostatniej woli poprzedników. Konstytucja ustnych testamentow prezydentow nie przewiduje. W sprawie odwołania Kamińskiego publiczne wypowiedzi prezydenta odrzcano jako formę konsultacji Tuska gdyż tylko dokument prezydencki miał być właściwą formą. Komorowski ma być sobą bo osobiscie odpowiada za przejęty z woli Boga a nie zmanipulowanym dłużnikiem. Ma do tego prawo bez naciskow ze strony jego przeciwników. Dlaczego IPN nie cieszy sie poparciem KK nie trudno zgadnąć. Tak sobie myślę o wchodzeniu w cudze buty uszyte na inną miarę w ramach IV RP. Każda decyzja wybranego przez Boga Komorowskiego powinna być uszanowana bo jest legalna.
Sadursk w swojej odpowiedzi na krytyke polityki oszczerstw Lecha Kaczynskiego tlumaczy to . Ze byla to tylko krytyka niewinna. Cos Sadurski mimo ukonczenia szkoly podstawowej a nawet wykladajacy . Nie potrawi odroznic chamstwa od krytyki. No coz chamstwo nie ma monopolu na wykrztalcenie. A ta pseudonaukowe autorytety niektorych uniwesytetow europejskich czy australijskich. Sa slepe na buractwo. Panie Sandurski. Nie udawaj Pan tzw. Glaba. Co terminem sie nazywa. Srodek od kapusty. Panie filozofie.
Przypuszczam, że chodziło o Arkadiusza (zw. Aramem) Rybickiego, a nie Adama Rybickiego…
Pan redaktor jak zwykle urzekł mnie swą obłudą. Cenię i rozumiem pańskie przywiązanie do rodziny Kaczyńskich, ale nie widzę powodów by zawiesić konstytucję w imię pańskiego lepszego samopoczucia.
PIS i KACZYNSCY przejeli wladze w ciagu jednej nocy i NIKT nie zdazyl nawet zaprotestowac !!!!!!!! Wyrzucili wszystkich (…)
Jak zwykle mądry tekst, gratuluję Panie redaktorze. Jak bardzo „elyty” się boją świadczą niektóre posty żywcem przeniesione z onetu z argumentami na Pana czy PIS w stylu „a u was murzynów biją”. Od dwóch lat ludzie boią się odezwać czy mówić coś co jest niezgodne z obowiązującą linią partii PO. Już wróciła cenzura i te same ciężkie i duszne czasy sprzed 1989 roku. Czy PO powołane przez służby WSI ze swoim liderem Tuskiem na czele dla którego Polskość to nienormalność – mogą reprezentować interesy Narodu i Polaków? Pozdrawiam i proszę więcej
Panie redaktorze, to PIS boi się, że mu zabiorą „zabawki” i czym będzie teraz szantażował? Pan o tym wie i też się boi. A swoją drogą, dlaczego czytuje Pan tylko Gazetę Wyborczą? Masochizm? Nie razi Pana za to sojusz Pisu z Sld w tvp? Był Pan przecież Prezesem tvp w czasach gdy Pis zawłaszczył tę instytucję w nocnym głosowaniu w Sejmie. Czy to Panu nie przeszkadzało? Nie, ponieważ wspisuje się w propagowaniu nienawiści!
Kolejny projekt PO to wstrzymanie prac komisji hazardowej do czerwca, by przed wyborami nie wyszła naga prawda.
Jedynymi , ktirzy sie boja ” utraty” IPN to PIS.
Wrzaski o upolitycznieniu po podpisaniu ustawy przez Komorowskiego nie umilkna jeszcze dlugo.
Zastanawiam sie czy ja jestem niedoinformowany , czy wprowadzacie ludzi celowo w blad swoimi wypocinami.
Nowa ustawa odpolitycznia obsade IPN, nie dajac szansy na zawlaszczenie skrajnej prawicy stolkow.
Przestan pan robic z siebie malpy, wasze czasy sie koncza i wrzaski , ze Komorowskiemu nie wolno, nie wypada bo Kaczynski itd,
Kaczynski odszedl, Komorowski teraz ma prawo zadecydowac wedlug SWOICH pogladow.
Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o IPN. Do tej pory był we władaniu PiS-u i jak znam Pana Wildsteina, będzie robił wszystko, żeby tak pozostało.
Oczekuje pan politycznej przyzwoitości? Tylko, dlaczego jedynie od ludzi posiadających poglądy odmienne od pańskich? A co do „przejęcia IPN” to pamięta pan okoliczności objęcia prezesury przez Kurtykę? Przewoźnika obrzucono błotem po to, aby prezesem mógł zostać Kurtyka. Potem Przewoźnika oczyszczono i dano mu posadę w charakterze rekompensaty. Żadna formacja polityczna nie była bardziej sprawna w obrzucaniu błotem niż PiS, a teraz dodatkowo fachowcy od szantażu politycznego zaczynają grać śmiercią Prezydenta. Panie Wildstein , nie można wydawać dyrektyw po śmierci. Koniec, skończyło się, teraz jest nowe rozdanie zgodne z porządkiem konstytucyjnym. Marszałem Komorowski zresztą i tak zostanie prezydentem, więc z punktu widzenia przyzwoitości politycznej nie ma znaczenia czy podpisze tę ustawę Czu też nie.
Szanowny Panie Redaktorze! W wielu komentarzach poważnym argumentem mającym udowodnić rację jednej ze stron jest strach drugiej strony. Osobiście jestem za równowagą strachu, ale w wyniku niesamowitego upolityczniena organów wywołujących strach taka równowaga jest niemożliwa. Możliwy jest jednak strach naprzemienny, wywoływany w takt zmian wpływów stron konfliktu. Optymistyczne przy tym wszystkim jest to, że w naturalny sposób maleje liczba bojących się. Obawę budzi natomiast to, że niektórzy uważają, że inni powinni się bać z powodu swoich poglądów.
Oczywiście, że marszalek Komorowski może wszystko. Odpowiadając kiedyś na zarzut, że przyjęło się, że to opozycja obejmuje funkcję szefa komisji śledczej odpowiedział: „trzeba było wygrać wybory”. Rozumiem, że jak Kaczyński i PiS wygrają wybory to będą mogli zrobić jesień średniowiecza z opozycją – demokratycznie i w myśl „zasady marszałka Komorowskiego”. I będzie O.K., no nie.
A JAK SIE POZABIJACIE to kto będzie strzegł i szukał nowych teorii spiskowych .Dajcie spokój .wiadome jest -strasznie zwolennicy Pis i tej linii myślenia – stracili wysyłając w samolocie do Katynia .swoją elitę . To jest fakt . Kto bierze pulę teraz ? ano ten co nie dał sie głupio zabić. Ten kto żyje . Do kogo można mieć pretensje? ja nie oceniam tego zjawiska ,bo mi smutno zbyt wielu wspaniałych ludzi odeszło ……….. Wiedza góry przenosi .Wiara czyni niewolników; Najbardziej bezcenne skarby prawdy,miłości,wiedzy i logiki w mądrości . Ignorancja jest dowolnym wyborem nieszczęścia .
Panie Bronisławie! Podziwiam Pana odwagę w odkrywaniu prawdy o życiu naszych elit. Nie jest to temat na którym można zrobić wielką karierę. Wrogów też Panu nie brakuje. Mam nadzieję że niektórzy czytelnicy zanim się wypowiedzą to najpierw dobrze przemyślą co chcą powiedzieć, a następnie niech to powiedzą.
Ci co czytają tylko nazwisko autora i już wszystko wiedzą niech zamkną mordy, bo ich nikt nie słucha.
Jak zawsze przyjemnie sie czyta Panskie artykuly. Samo sedno, celne strzaly.
Mam nadzieje, ze jest nas wiecej od ostatniej soboty…nas myslacych podobnie jak Pan, ze ludzie zrozumieli ze byli i sa nadal oszukiwani.
Potrzebujemy Waszych artykulow, felietonow, donosnych glosow w studiach.
Zycze dobrego zdrowia i odpornosci.
Panie redaktorze, dlaczego np. pan nie rozdziera szat, ze tzw. telewizja publiczna od kilku lat jest obsadzona ludzmi PIS, partii ktora ma 30% poparcie ? Czy tutaj prawo kaduka pana nie razi, podczas gdy bardzo hipotetyczne „przejecie” IPN zakrawa wg pana niemal na zamach stanu. Przeciez ta telewizja, podobnie jak radio od dawna jest tuba propagandowa PIS, podobnie zreszta jak Rzepa. I to wg pana jest OK, prawda ?I tu wylazi cała wasza pisowska hipokryzja !
zawsze dużo mówiło się u nas o kulturze politycznej, o godnym sprawowaniu władzy. szczególnie niektórzy politycy lubili sytuować siebie po tej kulturalnej, nowoczesnej stronie – po tej lepszej stronie sadzała ich też część dziennikarzy. natomiast np. PiS sadzano po tej gorszej stronie.
IPN to kolejna sprawa, która jest jakimś tam sprawdzianem dla Pana Marszałka Komorowskiego, przy poprzednich decyzjach, szczególnie personalnych, podejmowanych bardzo szybko, powstało szereg wątpliwości. to że dysponuje stosownymi uprawnieniami jest bezdyskusyjne. nie mniej jednak, z racji nadzwyczajnych wydarzeń i choćby w imię powoływanej często właśnie przez ludzi z jego otoczenia chęci poprawy jakości sprawowania władzy należałoby zachować umiar w podejmowaniu decyzji, z którymi można się wstrzymać i kontynuować te, którym nadano jakiś kierunek, jeśli nie można zostawić ich nowo wybranemu prezydentowi – zgodnie z zamysłem zmarłego Prezydenta. szczególnie że decyzji bieżących jest z pewnością cała masa i nimi należy się przede wszystkim zajmować.
kwestia ustawy o zmianie ustawy o IPN jest sprawą tego rodzaju, podobna sytuacja dotyczy odznaczań przyznanych przez zmarłego Prezydenta. Konstytucja ma to do siebie, że pewnych kwestii nie reguluje – na przykład poziomu kultury politycznej, pozostawia to wyłącznie w gestii polityków.
paradoksalnie (a może wcale nie), żałobę wykorzystują ci, którzy twierdzili, że to politycy PiS będą się nią posługiwali. zamiast odnieść się do listu naukowców i w ogóle całej sytuacji – Dziennikarz gw próbuje podważyć jego sens i intencje, stwierdzając, iż trumna nie może być argumentem.
w kontekście posługiwania się żałobą dla doraźnych celów, wymowny może być też fakt, iż posłowie PO w komisji hazardowej biorą pod uwagę – między innymi celem jej uszanowania, zawieszenie prac komisji hazardowej i wznowienie ich po wyborach … dziwne (a może wcale nie), że w sprawach wspominanych wyżej nie można postąpić w umiarkowany, adekwatny do okoliczności sposób. cóż zobaczymy, jaki będzie finał tych spraw …
Mnie najbardziej nie podoba sie to,ze nazwiska donosicieli (wg nowej ustawy)
nie beda zamazywane i poszkodowany dowie sie kto na niego donosil.
To jest niehumanitarne!.
wielkie gratulacje za btrafna wypowiedz Pana Tomasza 21 kwiqtniq godz 21,25, popieram z calych sil i zaastosuje sie do wezwahnia.
..otóż właśnie, tak jak Pan napisał : „bardzo się muszą bać”…Uprawianie swoistej sofistyki to specyfika kolesi z PO…ech….smutne to…
Pisz Pan Panie Bronisławie. Studenci pytają mnie, komu wierzyć? kto jest wiarygodny? jakie periodyki czytać w ekspansji mediów i socjotechniki? Mówię im „czytajcie blog BW”
łączę serdeczności – Konrad Ludwicki
Co to jest FANATYZM WYZNAWCÓW ….. ?
………….
Nie ma potrzeby szukać w słownikach i leksykonach.
Wystarczy poczytać niektóre wpisy.
Jeśli PO wygra wybory prezydenckie to będzie oznaczało ,że NARÓD POLSKI nie dorósł do demokracji i czeka nas okres przejściowy(jak Żydów którzy 40 lat chodzili po pustyni aby to złe pokolenie wreszcie wymarło).
Serdecznie pozdrawiam
Wronski to tylko malenki trybik maszyny,ktora pracuje pelna para aby wyprodukowac z z Polski Nadwislanskij Kraj i Ost-Preussen.
IPN jest juz skazany,toczy sie wojna domowa o zniszczenie wszelkiej opozycji patriotycznej,mogacej zatrzymac proces rozpadu Polski.
Europa cynicznie patrzy na nasze nieszczesie jak te sepy,ktore cierpliwie czekaja az ofiara przestanie sie ruszac,aby wreszcie wyszarpywac swoje kawalki.
Dziwna jest takze masochistyczna sklonnosc wiekszosci Polakow do zycia w niewoli.
Prawdziwy patriota polski wie, kto oprócz Niemiec napadł na nasz kraj w 1939r., kto dokonał mordu w Katyniu, kto mordował AK-owców i kto narzucił nam dyktatorów z nadania Stalina i jego następców, w tym Bieruta i Rokossowskiego. Prawdziwy patriota polski wie, kto sfałszował wyniki referendum „3 razy tak”, zakłamywał polską historię, sączył antynarodowy jad w głowy i serca młodzieży! Prawdziwy Polak wie o zdradzie zachodnich sojuszników dokonanej wzgl. Polski! Prawdziwy Polak rozumie, kto zablokował duchową przemianę i powrót do siebie społeczeństwa polskiego po 1989r.! Kto zapewnił władcom PRL, zdrajcom ojczyzny na rzecz wrogiego mocarstwa, nietykalność, profity i wpływy! Prawdziwy Polak zdaje sobie sprawę, że to Kaczyńscy, a nie PO z Tuskiem na czele, pragnęli uwolnić Polskę od szkodliwych wpływów! Ci, którzy tych spraw nie pojmują, albo wyrzekli się polskości, albo nadal trwają w prl-owskim zaczadzeniu! Do tego dochodzą jeszcze, wyprane z pozytywnych wartości, „postępowe” wyziewy Zachodu! Mimo wszystko wierzę, że naród polski siebie odnajdzie, m.inn. dzięki takim ludziom, jak red. Wildstein!
Redakcjo, proszę nie wycinać!
Przyganiał kocioł garnkowi, mozna by rzec. Otóz jak PiS zawłaszczało co sie dało (IPN, KRRiT) to było cacy, jak obyczjem było, że niektóre urzedy obejmuje opozycja , a PiS wykolegował PO, a teraz Pan śmie mówić o obyczaju??? Konstytucja mówi jasno kto sparwuje władzę w takiej sytuacji jaka zaistniała, i nie ma tam żadnych zapisów o obyczaju, o „mondralińskich” którzy maja podpowiadać co marszałek ma robić itp. To są jego suwerenne decyzje i z nich bedzie rozliczany po fakcie, a nie szantażowany komentarzami takimi jak Pana przed podjeciem decyzji. A kim Pan jest, żeby mówić co marszałek ma zrobić ??? No kim??? Jakie ma Pan podstawy aby cokolwiek sugerować co ma kto zrobic???
Prawdziwy patriota polski wie, kto oprócz Niemiec napadł na nasz kraj w 1939r., kto dokonał mordu w Katyniu, kto mordował AK-owców i kto narzucił nam dyktatorów z nadania Stalina i jego następców, w tym Bieruta i Rokossowskiego. Prawdziwy patriota polski wie, kto sfałszował wyniki referendum „3 razy tak”, zakłamywał polską historię, sączył antynarodowy jad w głowy i serca młodzieży! Prawdziwy Polak wie o zdradzie zachodnich sojuszników dokonanej wzgl. Polski! Prawdziwy Polak rozumie, kto zablokował duchową przemianę i powrót do siebie społeczeństwa polskiego po 1989r.! Kto zapewnił władcom PRL, zdrajcom ojczyzny na rzecz wrogiego mocarstwa, nietykalność, profity i wpływy! Prawdziwy Polak zdaje sobie sprawę, że to Kaczyńscy, a nie PO z Tuskiem na czele, pragnęli uwolnić Polskę od szkodliwych wpływów! Ci, którzy tych spraw nie pojmują, albo wyrzekli się polskości, albo nadal trwają w prl-owskim zaczadzeniu! Do tego dochodzą jeszcze, wyprane z pozytywnych wartości, „postępowe” wyziewy Zachodu! Mimo wszystko wierzę, że naród polski siebie odnajdzie, m.inn. dzięki takim ludziom, jak red. Wildstein!
Panie Redaktorze, grajmy w otwarte karty, czy namawia Pan Marszałka Komorowskiego do klasycznej schizofrenii, polegającej na zawetowaniu ustawy (za przyjęciem której głosował), a następnie w Sejmie – głosowaniem za odrzuceniem swojego weta?
No i także mam pytanie – oczywiście, niczego niestosownego w szybkości, z jaką kolegium IPN rozpisuje wybory nowego przewodniczącego, Pan nie dostrzega? Kolegium IPN nawet nie raczyło nawet wcześniej spotkać się w tej sprawie z p.o Prezydenta RP, przecież to taki nieważny urząd? A może IPN jako instytucja ma większe znaczenie niż NBP, który również nie ma prezesa od katastrofy.
Jeśli marszałek Komorowski podpisze ustawę o IPN, to okazja,(w tym wypadku tragiczna śmierć Naszego prezydenta) którą wykorzysta do tego będzie tą samą, jaką złodziej wykorzystuje, aby coś ukraść.
Komorowski może podpisać ustawę za dwa miesiące, ale wtedy IPN będzie już rządzić inny człowiek z nadania PiSu.
Czemu Komorowski ma się powstrzymywać, jeżeli PiS ostro ruszył do boju, by po śmierci Kurtyki utrzymać swoje wpływy w IPN?
Wspomina pan obawy tych, którzy przypuszcali, że „Lechowi Kaczyńskiemu będzie na Wawelu niewygodnie” a tu mamy wiadomość, że do identycznych wniosków doszkła kuria krakowska odnośnie pochówku Janusza Kurtyki w tzw. Panteonie Narodowym.
Znany jest pański entuzjazm dla lustracji i kierowniczej ekipy IPN.
Ale niechże pan pozwoli na odrobinę demokracji w tej sprawie.
To ekipa rządząca przegłosowała bieżący projekt ustawy i jak pan wie członkiem tej ekipy był Bronisław Komorowski.
Oczywiście pan na jego miejscu zawetował by tę ustwę, którą on poparł ale niechże pan wysili swoją wyobraźnię i dopuści także inny możliwy wariant postępowania.
Bo istotne jest to co wychodzi z mgły emocji. Silne Państwo Kaczyńskiego opierało się na dekomunizacji, działaniach antykorupcyjnych i budowaniu sojuszu z Litwą, Łotą, Estonią, Czechami, Słowacją, Ukrainą czy Gruzją. A to się bardzo nie opłaca ani Rosji ani Unii Europejskiej z Niemcami włącznie. I wszyscy Ci umoczeni w poprzedni system mniej lub bardziej, wszyscy Ci, którzy dorabiają jednorękimi bandytami i robią bokami żeby nic nie wyszło, wszyscy Ci, którzy mają załatwione synekury w ramach Unii Europejskiej i w nosie mają mniej przedsiebiorczych i krwiożerczych – dostają teraz piany na ustach. To właśnie Ci. I jest jeszcze grupa indyferentnych politycznie, którym jest absolutnie wszystko jeno, chlebka i igrzysk, piwka pod budką i mydlanej opery „nie za mnie się poczęło, nie za mnie się kończy. No i oczywiście mamy jeszcze klasę jedyną w sobie: Lecha Wałesę, który powinien zacząć pisać bestseller: Jak zniweczyłem własną legendę – potomnym ku przestrodze i wydać go ze wstępem Rady Mędrców. Wawel to jego osobista porażka. miał być Piłsudskim po 89 a może się już tylko składać w ofierze (której nikt nie chce) na ołtarzu ojczyzny co dwa miesiące, albo co cztery. Niestety ludzie pracują i nie mają czasu na palenie kadzideł zdemitologizowanym bohaterom…
Swietnie Pan pisze, reakcja Pana przeciwnikow o tym swiadczy dobitnie. Nie rozumieja oni jednego. Sila prawdy jest tak wielka, ze nie sposob jej zwyciezyc klamstwem, Swiadectwem Katyn, zaklamywany przez 70 lat przez wladze radzieckie, prlowskie, a prawda jednak zwycieza. Nie rozumieja oni tez, ze nawet jesli udaloby sie zakrzyczec Wildsteina czy Ziemkiewicza, to zastapia ich setki Widsteinow i Ziemkiewiczow, wlasnie dzieki tej potedze prawdy
ja proponuje żeby pan Maleszka, jako wielki autorytet Gazety Wyborczej, powiedział co sądzi na ten temat.
„Uzasadnienie naukowców jest oczywiste. Jeśli tragiczny wypadek oddał całą władzę w ręce partii rządzącej, to demokratyczna przyzwoitość, a nie litera prawa, która wszystkiego nie może ująć, nakazywałaby umiar”
Szukam w artykułach z roku 2005 apelu o umiar w pańskich artykułach i nic takiego nie ma?!! Trochę to dziwne prawda Panie redaktorze?
Jakiegoś chociażby głosu potępienia w sposobie zmiany ustawy o KRRiT, w jeden dzień? Ani jednego zdania… Jak pamiętam w jeden dzień zrobiono głosowanie a na drugi dzień ustawę podpisał prezydent Lech Kaczyński.. Bez żadnej zwłoki, bez zasięgania opinii Trybunału, zrobił to bo miał takie przekonanie. Jak się okazało ustawa była wadliwa, dlaczego Pan wtedy nie zaprotestował?
dobrze, że jeszcze Pan może publikować; oby jak najdłużej choć …PO już się zbliża na całego. Ratuj się kto może!!!!
Jak się czyta niektóre wypowiedzi „proKomorowskich”, to ma się wrażenie, że są to emerytowani agenci WSI, którym marzy się szybki powrót do roboty!!!
A kto zlikwidował tę Agenturę GRU w Polsce… Tusk z Komorowskim?????
Smiech na sali!!!
IPN jest oczkiem w głowie wsiowych mężyków stanu.
Apele,listy nic nie pomogą,zrobią to co zamierzali.
A red.wroński to…(Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.)
..jest pan pierwszym zlodziejem ktory zlamal prawo IPN i wykradl dokumenty.
Od tego czasu wszyscy poznali dzienikarza,ktory jest dumny ze kradnie.
Prawda jest ze p.Kurtyka zwolennik PIS-u robil wszystko aby dokopac PO
Gdzie był Pan Redaktor Wildstein i jego apologeci gdy w 2005 roku PiS przejmował po kolei wszystkie możliwe instytucje. Kiedy Ci sami ludzie protestowali i ostrzegali przed dyktaturą, gdy władzę obejmowała nie jedna partia ale jedna rodzina? Pan redaktor jest jak zawsze szczerym obrońcą demokracji i pluralizmu politycznego, gdy przewiduje, że nadchodzące zmiany mogą naruszyć jego osobiste interesy. W przeciwnym przypadku zrecznie przedefiniowuje sobie i demokrację i pluralizm tak, że znowu mu wszystko sie zgadza. A ja, wyborca PO oczekuję od Marszałka Komorowskiego, że zgodnie z prawem i w możliwie najkrótszym terminie rozwiąże „IPN-owski węzeł” wg uchwalonej nowelizacji ustawy. Bo polityka, demokracja, rządzenie krajem, to nie dzętelmeńskie umowy poru polityków i paru „pieczeniarzy” takich jak Pan Redaktor.
Re: Yossarian80
To smutne, że są jeszcze ludzie, którzy widzą zadrę u innych a belki u siebie zobaczyć nie chcą.
Nie rozumiem na jakiej podstawie moj szanowny przedmówca twierdzi, że Sobala jest gorszy od Jethon (nie jestem pewien czy poprawnie napisałem to nazwisko). Przecież to nie Pan Sobala rozpoczął zmiany w Trójce ale ta druga osoba, wprowadzona na stanowisko szefa stacji nie na drodze konkursu lecz przez decyzję poliotyczna PO. Reasumując tak na prawdę Tróce powinien szefowac Skowroński.
Odnośnie IPN, to pragnę nadmienić, że obecne elity rządzące (mowa o PO) dyskryminuja i prześladują naukowców piszących prace naukowe i książki na tematy niewygodne dla takich osób jak chociażby Lech Wałęsa. I nie ma to dla elity politycznej PO znaczenia, że opierają sie one na dokumentach, a nie na przekonaniu o wyższej racji. Pan Cenckiewicz i Gontarczyk zostało przez to usunietych z IPN (nie wspomnę o prześladowaniu ich rodzin) a Pan Zyzak w celu obrony doktoratu musiał wyjechać do USA ( o trudnościach w znalezieniu pracy nie wspomnę).
Tak oto wygląda hipokryzja elity rządowej w Polsce, której jednym z celów jest ponoć tolerancja i równe prawo dla wszystkich, co podobno za rządów PIS nie było normą.
Tymczasem hipokryzję zarzuca Pan Panu Bronisławowi….co moim zdaniem jest prawdziwym szczytem hipokryzji.
Pozdrawiam Panie Bronisławie. Bravo!!!
Ciekawe o jakie to „spacyfikowanie” tej instytucji chodzi i czego owi krytykanci IPN maja sie bac? IPN w wojej obecnej postaci dal sie poznac jako „instutut oczerniania polskich autorytetow” i to za sprawa kilkunastu osob inspirowanych lub sterowanych przez PiS i jego naczalstwo ktorym ta instytucja sluzyla do nisczenia przeciwnikow czy tez kudzi niewygodnych i dlatego wymaga on zasadniczych zmian w strukturze i metodach wybory wadcow tej instytucji, ja osobiscie nie mam pojecia czy zmiany proponowane w tej ustawie rzeczywiscie uzdrowia te ibstytucje z tej stronniczosci i „szukania czarownic” ale jestem pewien, ze to co sie dzialo do tej pory jest nie do przyjecia, i tyle
Z powazaniem
Najgorsi są ci dziennikarze, którzy wezmą coś od polityków. Niezależnie jacy dziennikarze i niezależnie od jakiej politycznej opcji. Ci co wzięli czują się w obowiązku do końca walczyć o sprawy swego mocodawcy. Czy Pan Panie Wildstein nie widzi, że nie różni się Pan niczym od gości w mundurach prezentujących jedynie słuszne informacje w stanie wojennym ? Za te parę miesięcy na stanowisku Prezesa Zarządu TVP ? Nie macie ludzie dla siebie zupełnie litości …