Kto zajmuje się naszym bezpieczeństwem

W bieżącym roku ma zostać opracowana i przyjęta nowa strategia NATO. Dotąd nie została jeszcze zaktualizowana ta z okresu zimnej wojny. Plany militarnej obrony ciągle nie obejmują krajów nowo przyjętych. Podstawowym problemem sojuszu pozostaje decyzja: czy pozostaje on układem militarnym, czy przekształca się – czego zalążki widzimy dziś – w kolejną organizację międzynarodową, której sens istnienia roztapia się w powtarzaniu górnolotnych sloganów

Okazuje się, że i Polska ma swój wkład w projektowanie nowej strategii. Podczas pobytu sekretarza generalnego NATO w Polsce w minionym tygodniu została mu wręczona „Polska nowa koncepcja strategiczna NATO 2010″. Jest to dzieło opracowane przez Instytut Stosunków Międzynarodowych UW pod przewodnictwem prof. Romana Kuźniara. Profesor ten jest dziś głównym ekspertem polskiego MON.

Jak zwykle w Polsce Tuska nie wiemy, dlaczego jeden z instytutów uniwersyteckich nagle w imieniu Polski składa tak wiążący dokument. Jak zwykle rząd tłumaczyć może, że nie miał z tym nic wspólnego i nie wie, dlaczego tak się stało. Bardzo możliwe jednak, że dokument ten w NATO funkcjonował będzie jako stanowisko polskie. Czytamy tam: „(…) obecnie i w niedalekiej przyszłości groźba tradycyjnej agresji zbrojnej (…) jest znikoma”. Dalej jest o klimacie, ekologii i kulturze.

Prof. Kuźniara słyszałem kilka razy. Niedawno w telewizji zapewniał widzów, że przez co najmniej 20 lat będziemy zupełnie bezpieczni. Czy objawienie swoje uzyskał z boskiego czy innego źródła, nie wyjaśnił. Po agresji Rosji na Gruzję słyszałem w radiu wypowiedź rzecznika rządu rosyjskiego, a potem prof. Kuźniara. Albo na odwrót, bo nie pamiętam, które było które.

Nie bądźmy niesprawiedliwi, prof. Kuźniar dostrzega również niebezpieczeństwa dla NATO. Płyną one ze Stanów Zjednoczonych.

Nie jestem naiwny. Wiem, że postacie takie muszą istnieć również w wolnej Polsce. Czy jednak to one mają odgrywać główną rolę w kwestii naszego bezpieczeństwa?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(144) Komentarzy do “Kto zajmuje się naszym bezpieczeństwem”

    -
  1. jaaneks pisze:

    To smutne że w Polsce zapanowały standardy Tuskolandii bananowej.

    Dobre 0

  2. Prawica pisze:

    No tak, szkoda tyko, że przysłowiowy Kowalski nie ma o tym wszystkim zielonego pojęcia… Z tego biorą się wszystkie problemy tego kraju, jak chociażby wybór bandy nieudaczników na rządzących nim.

    Dziękuję Panie Bronisławie, szacunek.

    Dobre 0

  3. indris pisze:

    Znacznie lepszy jest prof. Kuźniar niż proamerykańscy lizusi, którzy 7 lat temu wpakowali Polskę w iracką awanturę.

    Dobre 0

  4. antoni pisze:

    Ten facet w duecie z gen. Dukaczewskim, to doradcy Sikorskiego, którzy ciężko tyrali nad utrąceniem instalacji Tarczy w Polsce.
    Cała trojka jest wyraźnie pod urokiem Kremla.

    Dobre 0

  5. LT pisze:

    @abc: skoro odpowiadasz za Polskę, to siedź cicho

    Dobre 0

  6. Franz pisze:

    kuzniar nie tylko wystepuje w imieniu polski . znalazl sobie kacik propagandowy w „polsce zbrojnej” i ksztaltuje umysly mlodych zolnierzy i oficerow. juz nawet w rosji nie ma tak tepej prosowieckiej ideologii jak ta ktora mozna przeczytac u kuzniara. przypomne ze kuzniar byl tym strategiem wystepujacym bez ogrodek przeciw budowie tarczy. jego ideologia niemiecko rosyjskiej racji stanu zostala podjeta przez tuska i jego ferajne albo odwrotnie i z powodzeniem jest ona realizowana.

    Dobre 0

  7. wojtek pawel pisze:

    zwarte szeregi aktywu PO na straży ! Dzień i noc czuwają by nie zagroził wróg ! Praca na 3 zmiany – żywcem wzięte z czasów PZPR …

    Dobre 0

  8. AZ pisze:

    Włos się jeży! Dlaczego „polactwo” daje temu przyzwolenie?! Niektórzy autorzy komentarzy też są zaślepieni PR-em PO. Tak dawać się ogłupiać…? Tyyyle razy?! Ech…! Dobrze, że Pan, Panie Redaktorze funkcjonuje tu, na tym forum. Dzięki.

    Dobre 0

  9. Bartosz pisze:

    PiS MUSI WROCIC DO WLADZY !

    Zbigniew Ziobro na Prezydenta RP !

    Antoni Macierewicz na Premiera nastepnego rzadu w Polsce.

    Grazyna Gesicka na Vice-Premiera z teka od gospodarki !

    Trzeba zaczac „odkrecac” wszystko co zepsulo PO !!!

    Dobre 0

  10. Lepiej żeby pana wildsztajna nie było w telewizji. Teraz ludzie myślą, a on po prostu jest wentylem bezpieczeństwa który amortyzuje energię ludzi niezadowolonych z rządów agentów izraelskich. Sprytnie

    Dobre 0

  11. Stanisław pisze:

    Europa uznała Gruzję za agresora a Rosja broniła statusu swoich wojsk i misji jak NATO w Afganistanie przed talibami. Tak sobie myślę czy profesorowi grozi odebranie tytułu za uległość wobec NATO jak nastanie IV RP ?

    Dobre 0

  12. abc pisze:

    Cytując Pana redaktora „Jak zwykle w Polsce Tuska nie wiemy, dlaczego …” mógłbym również napisać, iż jak zwykle w Polsce Tuska nie wiem, dlaczego każdy może publicznie wyrażać swoje poglądy. Każdy też może pisać o rzeczach na których sie nie zna. Chodzi mi jednak o coś innego. Uważałem i uważam, że Polska zawsze jest Polską, jest nasza, również moja i ja też odpowiadam za Polskę!. Polacy zdają sobie sprawę z tego, iż Polska nie jest pępkiem świata, jest normalnym eropejskim krajem, nie wstydzimy się Polski. Pan redaktor zaś uważa, że Polska może być albo Tuska albo Kaczyńskiego, a tym samym nie Pana. Tym się różnimy. Mam jeszcze pytanie, z jakiego źródła otrzymał Pan nagłe objawienie pisania na temat obronności Polski? Co stało na przeszkodzie, iż nie wręczył Pan sekretarzowi genaralnemu NATO swojej strategi obronnej. Bardzo jestem ciekaw jak wygląda Pańska strategia obronna dla Polski. Wszystko przed Panem, panie redaktorze!

    Dobre 0

  13. Zbyszko pisze:

    „Freedom is not free” -

    na pomniku poświęconemu wojnie koreańskiej w Waszyngtonie.

    Dobre 0

  14. naks pisze:

    czy te plany sa ,czy beda , czy maja byc (aczkolwiek to ze ich dotychczas nie mawydaje mi sie jakies naiwne)nie mamy inne wyjscia ,jak dbac o wysoki poziom wyposazenia i wyszkolenia naszej armii. Nie mozemy sie ogladac na NATO jak na „francuzow i anglikow,co mieli przyjsc z pomoca w ’39″W razie zatakowania naszego kraju i tak wszyscy sojusznicy wpierw beda chronic wlasnych granic i interesow . Zatem i my myslmy tylko i wylacznie o naszym bezpieczenstwie i zdolnosciach obronnych,a to wymaga silnej sprawnej armii,silnego przemyslu z tym zwiazanego.Nie ogladajmy sie na innych,miejmy nasza koncepje,filozofie i polityke obronna.Nim przyjdzie wsparcie i odsiecz moze byc troche za pozno.

    Dobre 0

  15. Chochlik pisze:

    Coś tam, coś tam ……
    Typowe dla Redaktora.
    To wstyd dla „Rzeczpospolitej”.

    Dobre 0

  16. kaem pisze:

    @Basileus
    Co do wartości bojowej LWP i późniejszej armii opartej o „powszechny obowiązek…” całkowita zgoda. Kompletną niemoc tej armii obnażył Stan Wojenny (zarówno w zakresie sprawności sprzętu jak też jakości dowodzenia). Pokonała bezbronny naród, ponosząc ogromne straty własne (w sprzęcie). Następnie ten heroiczny model był kontynuowany przez 30 lat, tyle że po odcięciu finansowania.
    Co do p.1 to całkowita zgoda, ale mogę się założyć o dowolne pieniądze, że prędzej Pan Policjant będzie wydawał uznaniową zgodę na posiadanie samochodu, niż pozwoli sobie odebrać kasę, za uznaniowe wydawanie pozwolenia na broń.
    Co do Gwardii Narodowej, to każdy mężczyzna spełniający kryteria fizyczne powinien podlegać obowiązkowemu (bez żadnych zwolnień) trzymiesięcznemu przeszkoleniu obejmującemu posługiwanie się bronią i zasady organizacji oddziałów obrony terytorialnej. Uzyskanie pozytywnej oceny z takiego szkolenia powinno być wystarczającym kryterium otrzymania pozwolenia na posiadanie broni.
    Na utworzenie Gwardii Narodowej w sensie amerykańskiej, chyba nie ma co liczyć, z prostych przyczyn ekonomicznych.
    Niestety, po to, żeby zrealizować te pomysły trzeba odsunąć od wpływu na państwo całą obecną „klasę polityczną”, a to może się nie udać. Obecna nastawiona jest wyłącznie na rozbrajanie Polski.

    Dobre 0

  17. exx pisze:

    ty bronek-gajowy,może już sobie daj sPOkój na tym forum,forum GW nie może się ciebie doczekać

    Dobre 0

  18. sceptyk pisze:

    Skoro według oficjalnej ionografii, bohaterem jest TW Bolek, a wichrzycielką Anna Walentynowicz, to i prof.(?) Kuźniar może prezentować stanowisko Polski w kwestii bezpieczeństwa.

    Dobre 0

  19. jb pisze:

    Rozbiory, rozbiory ida!!!!!!
    Targowica, dziadostwo i prywata.
    Ci co za RP oddali zycie w grobie sie przewracaja.

    Dobre 0

  20. kacper pisze:

    jeżeli prof.się myli to co? ano nic piłkarzyki zmienią klub

    Dobre 0

  21. Miroslaw Matuszewski pisze:

    „prof” Kuzniar nie jest unikatem w Kraju Nadwislanskim. Jego aktywnosc jest wynikiem poparcia jakie uzyskuje u tych dla ktorych pare klepniec po plecach Kremlowskich notabli jest wazniejsze niz los naszych Gruzinskich przyjaciol.
    Rosja chwali: Tusk „prostuje odchylenia”
    Ławrow znalazł tylko kwadrans dla Sikorskiego
    środa 6 maja 2009 09:03
    http://www.dziennik.pl/polityka/article373756/Rosja_chwali_Tusk_prostuje_odchylenia.html
    PO-targowiczanie sprawila Gruzinom ich Jalte kiedy to wystawili kacapskim zoldakom alibi za zaatakowanie konwoju Prezydentow Gruzji i Polski…
    ABW oskarża: Strzelać kazał Saakaszwili
    Kto strzelał koło auta, którym w Gruzji jechał Lech Kaczyński? Według ABW,
    najpewniej to sami Gruzini zorganizowali tę prowokację – ujawnia DZIENNIK. Szef agencji Krzysztof Bondaryk wysłał raport na ten temat do 16 najważniejszych osób w państwie.
    http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article271376/ABW_oskarza_Strzelac_kazal_Saakaszwili.html
    Juz koncze bo widze, ze cenzor Rzepy juz ostrzy nozyczki na moj post.

    Dobre 0

  22. qerty pisze:

    USA mają teraz zdecydowaną przewagę militarną nad Rosją i prof. Kuźniar nic na to nie poradzi. Jak się boi USA, to niech wyjedzie do Rosji. Tam potrzeba takich ekspertów.

    Dobre 0

  23. gama pisze:

    Nasze bezpieczeństwo,podobnie jak inne dziedziny,kompletnie nie obchodzą tych,którzy instytucjonalnie powinni sie nimi zajmowac.Jedyna nadzieja w gajowym bronku.Wszystkich nieprzyjaciół skosi intelektem i dowcipem.

    Dobre 0

  24. rezerwista.. pisze:

    Panie redaktorze Francja od 1966 nie należy do struktur NATO.Belgia, Holandia i Niemcy chcą wycofania amerykańskiej broni atomowej z Europy.
    To działania niebezpieczne bo tylko USA może nas skutecznie obronić.Mamy 90tysięczną armię z czego 1/3 to oficerowie, a gdzie szkolenie rezerwistów?
    Tusk powinien dostać Nobla za rozbrojenie polskiej armii.Jedna bateria ,, Patriot,,może obronić tylko terytorium dużego powiatu a tarcza antyrakietowa może obronić kilka krajów Europy.Nasza obecna sytuacja obronna jest w opłakanym stanie.Chyba tylko straż miejska będzie nas bronić?… i powrót konserwatystów w USA do władzy…! Prof. Kuzniar może bronić nas za pomocą procy..

    Dobre 0

  25. Waldemar pisze:

    Pan redaktor w tytule zadaje pytanie: „Kto zajmuje się naszym bezpieczeństwem”?
    No kto? Wiadomo, specjalista „wysokiej klasy” w dziedzinie psychiatrii. To jest ten rzad, ktory mial to szerokie zaplecze „fachowcow”. Pewnie mial i ma od przekretow, krecenia lodow, spotkan na cmentarzach itd. Ostatnio zawarl nawet tajemnicza umowe z Rosja na dostawy gazu przez 37 lat, ktora juz chce renegocjowac, bo nawet Slowacy i Wegrzy uzyskali lepsze warunki, chociaz bogiem a prawda to nie przez ich kraje przebiega rurociag jamalski. Dobrymi checiami jest, jak powszechnie wiadomo, pieklo wybrukowane. A propos szefa MON. Kiedys, za czasow glebokiej komuny wsrod wyzszych stopniem wojskowych znane bylo nastepujace powiedzenie o Spychalskim, ktory nawet „dochrapal sie” stopnia marszalka. Powiedzenie to przytaczam: jest to najlepszy general wsrod architektow (z zawodu byl „architektem”, jakkolwiek niczego nie zbudowal i nie zaprojektowal) i najlepszy architekt wsrod generalow. Czyli, jak pospolicie lubia mowic rodacy: ni pies, ni wydra.

    Dobre 0

  26. jerzy pisze:

    To co Pan tutaj opisuje jest nie do wiary, od kiedy to jakis prof. z UW formuluje na arenie miedzynarodowej polska polityke obronna i wciaga w te swoje brednie organy NATO, czyzby rzad Polski byl juz az tak bezczynny, zeby pozwalac na takie zagrania badz co badz osobom prywatnym, co z tego ze z tytule profesora, nie jest on reprazentantem panstwa tylko wlasnej osoby i tak powinien byc traktowany i tyle.
    Z powazaniem

    Dobre 0

  27. Bruno pisze:

    @ Basileus napisał:
    17 marca 2010 at 21:43

    Więc może należało zreformować armię z poboru…
    Obecnie armia niemiecka w razie wojny może wystawić pewnie ze 2 mln. żołnierzy z poboru… aaa wiem, pewnie myślicie że nasza 120 tys. armia zawodowa, będzie lepiej od nich wyposazona i uzbrojona?

    Żołnierz zawodowy mający żonę, dzieci, kredyty do spłacenia nie będzie ryzykował życia na wojnie.

    Dobre 0

  28. Bruno pisze:

    Czego się spodziewać po rządzie wykształciuchów!
    Chyba nie patriotycznej postawy.

    Dobre 0

  29. gajowy bronek pisze:

    Co ten profesor Kuźniar tak naprawdę wie o naszym bezpieczeństwie?
    Zagadką natomiast pozostaje pytanie dlaczego pisząc wspomniane opracowanie dla NATO nie kosultował się z panem?
    Zgadzam się z tezą, iż my Polacy, w każdej debacie, chcemy mieć prawo do przedstawienia 38 milionów opinii na każdy temat, włączywszy w to ocenę naszego bezpieczeństwa.

    Dobre 0

  30. eximun pisze:

    Pozycja Stanow Zjednoczonych, badz co badz najpotezniejszego czlonka NATO jest dzis aktualnie dosc niejasna. Problem w tym, ze tu nie chodzi o to by polski rzad reprezentowal nastawienie pro-Amerykanskie, badz ulegle w stosunku do Rosji (inaczej pro-Europejskie). Pod wzgledem militarnym w interesie Polski jest to by w Ameryce rzadzili koserwatysci (czyli w przewazajacej czesci Republikanie), bo to daje nam gwarancje zaiteresownia Amerykanow polityka Europejska. Rzady Demokratow to albo rzady naiwniakow albo izolacjonistow (aktualnie mamy do czynienia z tym pierwszym), a to Polsce niczego dobrego nie wrozy. Wniosek jest zatem taki, ze polscy politycy, ktorzy dzialaja w imie obronosci kraju powinni starac sie rozmawiac z amerykanskimi konserwatystami, bo z nimi da sie znalezc wspolny jezyk, a z liberalami, ktorzy aktualnie maja prezydenta, szkoda czasu. Tarczy w Polsce nie mamy nie dlatego, ze Tusk nie odebral telefonu (w czym akurat zachowal sie jak na premiera powaznego panstwa przystalo) , ale dlatego, ze Obama postanowil byc przyjacielem Wladimira (podobnie jak kiedys FDR chcial byc przyjacielem wujka Joe).

    Dobre 0

  31. ko pisze:

    PO tworzy grupę „oświeconych”, których poglądów nie wolno krytykować! ONI (tak jak PO) są genialni, wiedzą najlepiej – a skąd to wiedzą i dlaczego są genialni? No, tylko tego nie wiedzą! A to, że jakiś profesor wręcza coś w imieniu Polski – a kto to ma zrobić? Minister spraw zagranicznych polityką zagraniczną nie ma czasu się zajmować!

    Dobre 0

  32. Basileus pisze:

    Nie rozumiem osób rozpaczających nad zlikwidowaniem armii poborowej… Czy naprawdę myślą one, że zasadnicza służba wojskowa w kształcie, w jakim istniała w PRL i III RP dawała młodym ludziom jakieś szkolenie na obrońców ojczyzny??? Przecież wystarczy spytać się choćby osoby, która przez to przeszła, by dowiedzieć się, że ZSW była pasmem absurdów. Żołnierze większość czasu spędzali w koszarach robiąc rzeczy całkowicie niezwiązane z ćwiczeniami wojskowymi – szorowanie korytarzy, malowanie trawy na zielono etc, składając czołgi tak, by na inspekcji choć jeden był sprawny. Prawdziwe ćwiczenia z bronią zdarzały się bardzo rzadko z braku pieniędzy.
    Także argument za pewną edukacją patriotyczną w czasie ZSW odpada – większość wolnego czasu poborowi spędzali na ostrym pijaństwie, wandalizmie oraz gnębieniu „kotów”. Nie wiem, czy pamiętają Państwo jeszcze okresy powrotów rezerwistów do cywila??? Pociągi były wtedy pełne pijanych hord „obrońców ojczyzny” szukających zaczepki i demolujących to, co popadnie…

    Osobiście uważam, że wzmocnienie obecnego bezpieczeństwa zew. RP powinno być realizowane na dwa sposoby (oprócz oczywiście świetnie wyszkolonej i uzbrojonej armii zawodowców):

    1. Upowszechnienie dostępu do broni palnej osób cywilnych. Uważam, że każdy pełnoletni, niekarany za poważne przestępstwa oraz zdrowy na umyśle obywatel powinien móc uzyskać w prosty sposób dostęp do niej (zdanie egzaminu teoretycznego i praktycznego)… Należy zlikwidować uznaniowość, czyli obowiązek przekonania pana policjanta, że naprawdę potrzebuje się tej broni. Aby uzyskać prawo jazdy nie trzeba przekonywać, że potrzebuje się samochodu.
    Uzbrojone społeczeństwo to bezpieczne społeczeństwo. Proszę wczuć się w rolę dowódcy wrogiej armii atakującej np. jakże typowe dla naszego kraju blokowisko z wielkiej płyty. Trzeba mieć wtedy świadomość, że w każdym z tysięcy okien może czaić się człowiek z bronią znający teren i gotowy bronić własnego domu. Państwo powinno propagować posiadanie broni oraz kulturę obchodzenia się z nią choćby przez organizowanie amatorskich zawodów strzelecko-sprawnościowych.

    2. Powołanie czegoś na kształt Gwardii Narodowej znanej z USA. Byłaby to formacja złożona z ochotników żyjących normalnym życiem (pracujących, mieszkających u siebie w domu). Dostawali by oni od państwa kilkaset zł miesięcznie za pozostawanie w gotowości (tj. dbanie o kondycję fizyczną itp.). Musieliby się oni też stawiać na okresowe ćwiczenia do jednostki (np. 2 tygodnie rocznie). Formacja ta stanowiłaby uzupełnienie dla armii zawodowej i byłaby powoływana w razie zagrożenia zew. (wojna) oraz wew. (klęska żywiołowa, tłumienie hipotetycznej rebelii)…

    Co sądzą Państwo o tych propozycjach?

    PS. Prosiłby o nie uprawianie populistycznej agitacji o herr Tusku i Russopoloni. To poważne forum.

    Dobre 0

  33. Piotr pisze:

    Po co zajmować się obronnością Polski, jak można w tym czasie „kręcić lody” i grać z kolesiami w szmaciankę?
    A po za ty, to „młodzi, wykształceni, z wielkich miast” mają to wszystko w d…

    Dobre 0

  34. Antarjani pisze:

    Tak, tak, NATO zajmuje się naszym bezpieczeństwem, to m.in. dla naszego polskiego bezpieczeństwa NATO zbombadrowało Jugosławię (Serbię), no bo wiadomo, że inaczej Serbowie napadliby na Polskę, więc należało ich zbombardować. Proponuję tez zbombardować ludy mieszkające w Amazonii i na dalekiej Północy – tak dla naszego bezpieczeństwa.

    Dobre 0

  35. niedźwiadek pisze:

    Depolonizacja kraju nadwiślańskiego pozostaje jedyną wyczuwalną platformą na którą liczą gdzieś w przyszłości wszyscy nasi sąsiedzi. Jedni więcej drudzy mniej. Obecność w NATO gwarantuje Berlinowi stałą obecność na swoich byłych ziemiach w Polsce. NATO znika a jednostka Bundeswehty zostaje. Oceniając przydatość Sojuszu do bieżących celów politycznych Europejskiej Wspólnoty Niemieckiej dobrze byłoby przywołać cele pierwszych wspólnych manewrów w ramach Nato – tłumienie protesatów tubylców
    przeciw administracji. Oczywiście zdaję sobie sprawę z absurdu tych ćwiczeń – akcja przeb iegała wzdłuż wschodniej granicy Rzeszy z 39 roku. Sam się dziwię jak można b yć tak głupim jak ja.

    Dobre 0

  36. Hunter 27' pisze:

    Czy my naprawde jestesmy narodem idiotow i nieudacznikow liczacy na innych -
    czy to na dotacje z EU, czy to ze ktos nas bedzie bronil bo jestesmy tacy fajni. Ludzie obudzcie sie, nas nawet za bardzo nie lubia (mam tu na mysli elity, nie normalnych ludzi) a NATO nie przyjdzie nam z zadna pomoca, tak jak na dzien dzisiejszy USA z obama na czele – ten akurat poparlby Rossije.
    A moze Polacy powinni wziasc sprawy w swoje rece przez wybory na wszystkich szczeblach i pozbyc sie elity nieudacznikow politycznych nie wiadomo na czyjej pensji i z kim powiazanych, albo zaraz bedzie powtorka z historii.

    Dobre 0

  37. Marcin B. pisze:

    Jakkolwiek źle można mówić o obecnym premierze, to nie sądzę, aby był aż tak naiwny. Wiążące dokumenty przekazywane NATO na temat potencjalnych zagrożeń dla Polski są zapewne niejawne. Być może wybór instytucji, która ma sporządzić oficjalny dokument (trafi on zapewne do mediów na całym świecie) nie został dokonany przypadkowo. Premier lub inna osoba podejmująca decyzję w tej sprawie mogła życzyć sobie, aby oficjalna “koncepcja” nie mogła zostać wykorzystana przez Rosję jako argument przeciw Polsce, aby nie mogła być nazywana “prowokacją” itp.

    Dobre 0

  38. Marcin B. pisze:

    Jakkolwiek źle można mówić o obecnym premierze, to nie sądzę, aby była aż tak naiwny. Wiążące dokumenty przekazywane NATO na temat naszego potencjalnych zagrożeń dla Polski są zapewne niejawne. Być może wybór instytucji, która ma sporządzić oficjalny dokument, który trafi do mediów na całym świecie nie została wybrana przypadkowo. Premier lub inna osoba podejmująca decyzję w tej sprawie mogła życzyć sobie, aby oficjalna „koncepcja” nie mogła zostać wykorzystana przez Rosję jako argument, nazywana „prowokacją” itp.

    Dobre 0

  39. Marcin Grabiec pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze, Pana komentarz jest niestety zenujacy i nie licuje z powaga ani redakcji Rzeczpospolitej, ani rzetelnego dziennikarstwa.

    Tytul wspomnianego przez Pana dokumentu to „Nowa koncepcja strategiczna Sojuszu Atlantyckiego. Nasza propozycja”. Slowo „Polska” wyssal Pan z palca.

    Uniwesyteckie eseje (jak gazetowe kalumnie) powstawaly i powstaja, w Polsce i Kaczynskiego, i Tuska. Ten to zreszta typowy przyklad. Kazda szanujaca sie placowka naukowa bierze udzial w debacie, ktora, jak Pan zauwazyl, odbywa sie po raz pierwszy od rozszerzenia NATO.

    Czy to dobra koncepcja? Niech kazdy odpowie sobie sam. Wystarczy rzucic okiem na 23 strony tekstu, by sie przekonac. Pan jednak woli rzucic kamieniem…

    Niestety, mamy pierwszego kandydata do „Dziennikarskiej Hieny Roku”.

    Dobre 0

  40. rjk pisze:

    Nic nie stoi na przeszkodzie zeby projekt konkurencyjny zlozyl rowniez p.Szczyglo..A Stany Zjednoczone,jak na razie ,nie sa prowinja polska i prowadza polityke w interesie swoim a nie Polski ,o czym rowniez warto pamietac.

    Dobre 0

  41. [ja!] pisze:

    * * *

    W najbardziej żywotnym interesie Polski jest nie dopuścić do „rozmemłania” NATO. Niestety, zaczyna się potwierdzać moja diagnoza sprzed dwudziestu lat o właśnie dwudziestoletnim okienku „strategicznej szansy” dla Polski po przetasowaniu lat 1989-1991. Okresy kilku-, kilkunastoletnich zmian kończyły się znacznie dłuższymi okresami „zamrożenia” sytuacji strategicznej: Kongres Wiedeński na prawie 100 lat, Jałta na prawie 50.

    Dziś też zaczyna coraz mocniej być widoczna realpolitik „długiego trwania” – słychać głosy o przyjęciu Rosji do NATO (mimo rekordowej liczby konfliktów granicznych) lub politycznego rozwodnienia tej organizacji. Dlatego musimy stawiać sprawy na ostrzu noża – chronić twardość militarno-obronnego rdzenia paktu, a wszystkie porozumienia ponad to powinny być zawierane pod innymi sztandarami, chociażby „wspólnoty NATO”. Natomiast, kto nie respektuje zasad, dla których NATO zostało powołane, próbuje je rozwodnić, należy zmusić do deklaracji: albo te zasady przyjmuje, albo opuszcza pakt jak Francja, która zrobiła sobie dłuższy „okres refleksji”.

    No i faktycznie – nigdy dość przypominania historii – jak to w 1932 roku Niemcy były pogrążone w biedzie i kompletnie zdemilitaryzowane, jak to w 1935 roku nawet Polska mogła je pokonać w wojnie prewencyjnej i jak to w 1940 roku „najsilniejsza na świecie armia lądowa” Francji miała powstrzymać podrygi „szaleńca” z Berlina.

    W sytuacji, gdy z początkowo pięciu mocarstw atomowych w czasie podpisywania przez Polskę Układu o nieproliferacji broni jądrowej zaraz zrobi nam się ich ponad dwadzieścia, strategicznie jedynym rozwiązaniem powinno być postawienie na energetykę atomową, zapewnienie sobie dostaw surowca, stopniowe dojście do własnej broni jądrowej i wypowiedzenie nieskutecznego Układu. Strategicznie przyniesie to wielokrotnie większe korzyści niż międzynarodowe reperkusje.

    Niestety, okres rprl jaki przeżywamy obecnie uniemożliwił wykorzystanie najlepszego momentu – po prostu kupienia tej broni od Ukrainy w latach 90. za odpowiednio wysoką cenę.

    [ja!]

    * * *

    Dobre 0

  42. nielubienielubie pisze:

    wygląda na to, że „młodych wykształconych, z wielkich miast” to nie interesuje

    …pora umierać…

    Dobre 0

  43. Jan C. pisze:

    Jest zasada, że ,,jak się chce mieć pokój, trzeba być gotowym do wojny,,. Zawsze są wartości ludzkie wyższego rzędu, dla których się żyje, które się ceni wyżej niż pokój, wyżej, niż życie.
    Bez silnej armii, zdolnej zadać agresorowi więcej strat, jak jego potencjalne korzyści, każdy kraj jest skazany na ustępstwa, jakich tylko sobie zażyczą jego wrogowie. W rezultacie sam ,,pokój,, osiągany takimi ustępstwami staje się faktyczną wojną nawet z ofiarami i kontrybucjami, z perspektywą aborcji eutanazji i ustępstw wobec najbardziej nawet zwyrodniałego marginesu moralnego, z ruiną przemysłu rolnictwa, rybołóstwa… Z oddaniem najeźdźcom banków i mediów, likwidacji wszystkiego co konkurencyjne wobec gospodarki najeźdźcy lub wyprzedaży za bezcen, ze sprzedażą nawet skarbów ukrytych w ziemi, czy ziemi ornej, z kontrybucjami, długami zniewalającymi nawet pokolenia wnuków i prawnuków jeszcze nie narodzonych (swoją drogą to chyba Konstytucja na takie długi i takie sprzedaże nie pozwala – ,,człowiek się rodzi wolnym,, – nasze dzieci i wnuki muszą mieć szansę wkraczania w dorosłe życie bez jakichkolwiek zobowiązań, zniewoleń i długów). Potencjalny wróg najbardziej lubi takie sytuacje, kiedy się nie spodziewa jego ataku, czy ufa paktom.
    Silną armię trzeba nie tylko odbudować, ale i unowocześnić, a do tego wyjść z długów jak najszybciej.
    Od razu będzie wiadomo, jakie kryteria stawiać kandydatom na prazydenta, do samorządów, a także nieco tylko później, kandydatom do sejmu i senatu.

    Dobre 0

  44. Wojtek pisze:

    Pan redaktor jak zwykle bez szacunku dla innych. Proszę zapamiętać, że dla pana to jest Pan Premier Donald Tusk. Po drugie jeżeli odczuwa pan strach mieszkania w Polsce to proszę znowu wybrać wariant paryski. Nikt nie będzie tęsknił.

    Dobre 0

  45. Jerzy S. pisze:

    Niestety, niecheć do obrony własnego Panstwa coraz bardziej narasta w Narodzie. Dla zyskania poparcia młodego elektoratu Premier zlikwidował pobór
    do wojska. W osiemnastym wieku, łudzono się, że jesteśmy bezpieczni, bo nikomu nie zagrażamy.
    Mieliśmy wtedy czternaście tysięcy żołnierzy.
    Przypuszczam, że obecnie jest niewiele więcej osób zdolnych do posługiwania
    się nowoczesną bronią.
    Niestety, bezpieczęnstwo kosztuje, ale tysiąckroć więcej kosztuje głupota naiwnych,
    którzy wierzą w to, że Amerykanie wyląduą w Polsce, aby nas bronić.

    Dobre 0

  46. fritz pisze:

    Antypolski herr Tusk w ramach tworznie Russogermani likwiduje Polske. Prof. Kuzniar jest naturalnym wyborem jak pokazuje jego analiza sytuacji.

    Oczekuje zaraz plomiennego wystapienia polactwa twierdzacego, ze Jaroslaw Kaczynski nie bylby wiarygodny poniewaz mial okazje w czasie sprawowania wystapic z takim planem, tak ze Tusk nie mozna robic zadnego zarzutu w likwidacji Polski, zwlaszcza, ze Polakow (z punktu wiedzenia polactwa) nie stac na niepodleglosc.

    Panie Ziemkiewicz, czekam na pana wypowiedz.

    Dobre 0

  47. Ziggi pisze:

    Drogi redaktor raczy nie zauważać, że synergia EU-USA zbudowana na ładzie powojennym zdaje się wyczerpywać a formula „klub białego człowieka” nie wystarcza do zbudowania sensownej wizji współpracy transatlantyckiej w 21 wieku?

    Rosja jest paskudna, ale jest blisko i jest koszmarnie bogata w surowce.

    USA są coraz bardziej paskudne, są daleko a na tamtejsze surowce nie ma co liczyć.

    Nic dziwnego, że Rosja w naturalny sposób wzbudza ciekawość w politykach UE. Polityka unijna jest coraz bardziej ukierunkowana na współpracę z Rosją i scenariusze konfliktowe nie są po prostu uwzględniane. Zdaje się, że Rosjanie również nie biorą pod uwagę konfliktu zbrojengo z UE pod uwagę a jedynie zakładają powolną ekspansję gospodarczą, za którą podążają rosnące wpływy polityczne.

    Podoba nam sie to czy nie – taka wlaśnie jest prawda. A jak wygląda w praktyce nasza współpraca z USA każdy dobrze wie. Wygląda… fatalnie!

    Dobre 0

  48. goral pisze:

    Panie redaktorze …no jak to kto??Zbychy,Mirki,Kuzniary…Donki i „PLAKIETKA”…zajmuja sie kopaniem pilki i jak ten ostatni niezaleznosci Polski..

    Dobre 0

  49. Michal Malachowski pisze:

    Co ciekawe, raport został opracowany wspólnie z Instytutem Spraw Strategicznych z Krakowa, kierowanym przez żonę obecnego Ministra Obrony: Annę Szymańską-Klich.

    Wyraża więc chyba więcej niż stanowisko organizacji pozarządowych.

    Dobre 0

  50. witt pisze:

    Panie redaktorze,
    to co Pan opisuje jest przerażające!!!

    To jest jawne osłabianie potencjału obronnego Państwa!

    Czy Tusk powinien już teraz zostać sądzony za ZDRADĘ?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.