Prezydent nie powinien udawać zucha w górach Kaukazu! – zagrzmiał kandydat na kandydata Radosław Sikorski na wiecu w Bydgoszczy.
Wystąpienie, w którym usiłował przelicytować wszelkie potencjalne napaści na urzędującego prezydenta, słusznie stało się obiektem krytyki. Ja chciałbym się zająć przytoczonym fragmentem, który odnosił się do działań Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w sierpniu 2008 r.
Ściągnięcie przez prezydenta Polski do Tbilisi szefów państw bałtyckich i prezydenta Ukrainy mogło mieć istotny wpływ na zatrzymanie wojsk rosyjskich maszerujących wówczas na stolicę Gruzji. Z pewnością było to działanie w imię polskiej racji stanu polegające na blokowaniu imperialnych posunięć Moskwy.
Już wówczas postawa rządu pozostawiała wiele do życzenia. Premier nie tylko nie wspomagał działań prezydenta, ale wręcz je kwestionował. Trudno znaleźć inne uzasadnienie takiej postawy niż wąsko pojęte interesy partyjne. Wystąpienie Sikorskiego idzie dalej w tym samym kierunku.
Podporządkowanie polskiej racji stanu partyjnym i osobistym względom stwarza ościennym mocarstwom możliwość realizacji swoich interesów polskimi rękami. Aż za dobrze pamiętamy takie fakty z polskiej historii. A dziś? Oto polski premier przyjmuje zaproszenie od premiera Rosji na rocznicę mordu katyńskiego. Nie uzgadnia tego z prezydentem Polski, nie bierze pod uwagę, że konstytucyjnie jest to główny reprezentant naszego kraju na forum międzynarodowym. Kiedy Kaczyński wyraża uzasadnione oczekiwanie, że na uroczystość tę zostanie również zaproszony, premier się dziwi. Grono partyjnych propagandzistów i usłużnych mediów rozpoczyna kampanię pod hasłem kolejnej kompromitacji międzynarodowej, jakby największą kompromitacją nie był fakt, że przywódcy Rosji decydują, kto ma reprezentować Polskę na rocznicy wymordowania przez ich poprzedników polskich oficerów. Na szczęście sprawa została w końcu wyciszona.
Funkcja prezydenta wymaga również tego, aby umieć być zuchem. Zdaje się, że przerasta to wyobraźnię wielu zajmujących się polityką w naszych czasach.








Prawdopodobieństwo;
Radosław Sikorski zostaje prezydentem RP.
Jasnowidztwo:
rząd J.Kaczyńskiego-Leppera-Giertycha postanowił oddać (bagnisty) teren Tuskowi po 2 latach i przegranych meczach „w nogę”. Zabrzmiało hasło ‘Securitate’ i wybuczenie premiera przez szkółkę trampkarzy.
Czarnowidztwo:
rząd Tuska-Schetyny-Pawlaka postanowił oddać (zdrenowany) teren J. Kaczyńskiemu po 4 latach i przegranym meczu o Irlandię-bis, zremisowanym z outsiderem-bratankiem, a wygranym o Grecję-bis. Prezydent Sikorski wprowadza Stan Wojenny-bis…
Dobry Boże! Pobłogosław wreszcie tę Ojczyznę wolną… Dałeś, póki co, tylko złoty róg, a czekamy na rozum i kulturę!
Dzień dobry,
Dla schłodzenia rozpalonych głów podaję dwa przyczynki:
1. W międzynarodowej dyplomacji jest jak najbardziej naturalne, że odwiedzający polityk może inicjować swe wizyty. Np. obecnie media podają, że: „prezydent Janukowycz rozczarował Moskwę, bo najpierw odwiedził Brukselę”, a nie że: „prezydent Janukowycz jest rozczarowany, bo najpierw zaproszono go do Brukseli, a dopiero potem do Moskwy”.
2. Wyobraźmy sobie taką (częściowo) hipotetyczną sytuację:
W 2008 przypadła 65-ta rocznica powstania w getcie warszawskim.
Prezydent Szimon Peres zapowiedział swój udział w tych obchodach. Ambasada RP w Izraelu ujawnia mediom, że nic nie wie o liście prezydenta Peresa, za to nasz premier zaprasza na uroczystości premiera Netanjahu. Mogło by się tak zdarzyć ?
P. S. Ten przykład oczywiście tym się różni od ilustrowanego wydarzenia, że to nie Polacy wymordowali mieszkańców getta, tym bardziej są bez powodu do ew. kompleksów.
Pozdrawiam
Nie jestem fanem Kaczyńskiego, ale polowanie prowadzone od 2 lat na poprzednia ekipę i aktualnego prezydenta z zastosowaniem chamskich metod i słownictwa demonstrowanego przez palikoto i niesioło podobnych- odsłania prawdziwe oblicze „myśliwych”. Głupia nagonka, durnie udający polityków, grypsera której pokaz dali „hazardowcy” , kretyńskie wypowiedzi tzw posłów i obserwacja „Komisji”, wystawiają właściwe świadectwo temu bractwu od kręcenia lodów.
Oczywiście że część oszołomów daje się nabierać na te „miłosne” zabiegi, tak było zawsze, ale następowały nawet w tym gronie momenty refleksji które dla rządzących – żle się kończyły. W „akcji ” Sikorskiego najbardziej mnie śmieszy jego zaufanie do młodych wyborców i ich „inteligencji” , kolejnego pokolenia rodziców „wykształciuchów”.
UJ Instytut Europeistyki badania studentów 4 roku. Na pytanie o „Dziennik Anny Frank” w grupie 50 osób zapada cisza , wreszcie jedna odważna studentka mówi ” to był jakiś pamiętnik córki generała Franco”!!
Zgadnijcie na kogo chcą głosować ?
Do Kamaz z 21.59 i jemu podobnym:
Twoja „logika” jest tak samo lotna jak rosyjski pojazd ciężarowy, z którego zapożyczyłeś swój nick (względy sentymentalne o takim pseudo zadecydowały czy narodowościowe? – to tylko pytanie retoryczne).
Na swoje imieniny możesz zaprosić nawet łowców skór (ich czarny humor na pewno Ci się spodoba), ale standardów w etykiecie dyplomatycznej to lepiej nie ustalaj bo się z wysiłku możesz spocić a na pomoc Twoich „przyjaciół” z pogotowia to raczej bym nie liczył. Prawdopodobnie tego nie zrozumiesz jednak chcę przy okazji co inteligentniejszym twojego pokroju wytłumaczyć, że w dyplomacji na zwykłe chamstwo jakim było „zagranie” pułkownika Putina nie odpowiada się spier…aj dziadu, lecz odpisuje się „serdecznie dziękuję za zaproszenie jednak obowiązki państwowe nie pozwalają mi uczestniczyć w tym czasie w Pana jak sądzę owocnych uroczystościach” – tak by postąpił każdy rasowy polityk dbający o interes i honor swojego ponad 50-cio milionowego narodu.
Pana Bronisława i innych myślących (wbrew pozorom jest ich dużo) pozdrawiam
Widocznie’starsi i madrzejsi’tak zadecydowali???A całe archiwum SB i WSW-WSI jest w Moskwie
panie arturo ,pisze pan bzdury , kłamstwa i tyle . Nie jest pan w stanie zrozumieć mądrości i siły charakteru Pana Lecha Kaczyńskiego . Nie warto szarpać się z paskudnymi wpisami – ludzie pokroju arturo nie widzą , nie słyszą , nie czują ! Panie Redaktorze Wildstein – dziękuję za każde słowo- zawsze czujne i godne dla Polski !
Dziękuję,Panie Redaktorze.Jak zwykle mądrze i logicznie,co niektórych „treborów”i innych „mędrców”strasznie denerwuje.
@Wiktor bingo trafiony zatopiony sam przyznajesz choc nie wprost,ze to sa metody SB .ja bylem skazany w stanie wojennm z art. 46par.1 dekretu o stanie wojennym ,wim wiec co mowie
@ kaliban z 20.25
Podziwiam pana zdolność tzw jendozdaniowego „wplucia” na dowolny temat . Samorodek czy służbowo ? Pan gdzie spędzał stan wojenny -Hawaje, Pcim ?
a jak okreslic prezydenta, ktory wprawdzie moze i byl zuchem, ale harcerzem, nigdy?
ad. Ewakropkapl
Tym różnie się ja od Wildsteina, że ja mogę mieć swoje opinie, jak każdy na forum i nie muszę – poza przyzwoitością – żadnych norm obiektywności przestrzegać… ON POWINIEN…
Na każdym forum mogę być… i wszystko komentować kierując się odpowiedzialnością obywatelską… Dlatego mogę wejść na stronę publiczną i wyrazić o quasi-obiektywnych-publicznych wypowiedziach. To nie jest obraźliwe, bo Rzeczpospolita to nie jest prywatny folwark Wildsteina…
Ja nie jestem antyPiS, tylko anty-Wildstein… choć – posługując się twoją konwencją – mógłbym powiedzieć, że PiS tylu rzeczy nie zrobił i tak zantagonizował społeczeństwo, że zasługuje jako formacja na potępienie…
grappa napisał:
„Wszystko jest możliwe, skoro w rocznicę obchodów zakończenia II wojny światowej w Moskwie Putin nie wymienił Polski jako sojusznika.”
No i słusznie nie wymienił, przecież byliśmy w stanie wojny. Tzw. układ Sikorski-Majski nie był traktatem pokojowym.
@edward posługuje się pamięcią:
Wiktor1 poczyna sobie na tym forum jak SB na rozmowach ostrzegawczych.stosuje dialektyke.kto to przechodzil ten pamieta.
*edward musiał ich sporo prowadzić, bo wnioskuje tak jak oficerowie rzeczonej instytucji.
Pamiętam, że przynajmniej jeden raz z prezydentem Lechem Kaczyńskim(aby wzmocnić Jego delegację-jak tłumaczył) wybrał się w góry Kaukazu minister spraw zagranicznych Radek Sikorski.Dlatego śmiesznie brzmi w ustach ministra naśmiewanie się z tego,co sam swoją osobą wspierał, a z czego właśnie My Polacy powinniśmy być dumni.Przecież właśnie po tej słusznej akcji prezydenta polskiego zaangażowały się w obronę Gruzji USA i UE z Sarkozym -wtedy- na czele.
Jak się nie umie odnaleźć we współczesności i czuje się paniczny lęk przed zmianami, które niesie przyszłość, to pozostaje tylko świętowanie przegranych powstań i zabawa w harcerstwo. A na szacunek większości wyborczej trzeba zasłużyć. Nie zyskuje się go wraz z urzędem.
„Ludzie ograniczeni, a przy tym fanatycy stanowią plagę ludzkości. Biada państwu, w którym tacy ludzie mają władzę.” Gogol, M.
Pamietam te zdjecia. Oglupialy Lech Kaczynski, ktory nie wiedzial gdzie go bandzior Zaakaszwili wywiozl i kompletna bezradnosc obstawy. To mial byc zuch? Tak dac sie zrobic w konia? Biedny Lesio!!
Ani Sikorski, ani Komorowski do pięt nie dorastają Lechowi Kaczyńskiemu! Nikt nie jest ideałem, ale akurat tego gestu Prezydenta, o którym wspomina B. Wildstein w swoim tekście (powyżej; Gruzja…) mógłby , ba powinien pozazdrościć każdy uczciwy polityk. Każdy mąż stanu. Tymczasem co robią, nie daj Boże, przyszli kandydaci na urząd prezydencki? Nie tylko oni, bo i ich Zbychy, Rychy itd… Deprecjonują to, co jest wielką wartością ludzką – ujmować się za krzywdzonymi! Czasem trzeba za tę pomoc zebrać „cięgi”, ale wiedząc i o tym, trzeba przyznać tym większą zasługę za postawę taką, jaką wówczas obrał nasz Prezydent. Bardzo dobrze, że Pan, Panie Redaktorze napisał o tej bulwersującej, by nie rzec haniebnej wypowiedzi Komorowskiego. Dzięki.
Zuch zuchem a prezydent zdradzil narod rosyjski. Dziadek byl carskim oficerem a teraz burzy Gruzinow przeciwko Rosji. Neladnie i to bardzo.
Jaki zuch jest kazdy widzi – i tyle w temacie….
Wypowiedż Sikorskiego dotyczyła raczej bohaterskiego rajdu pod ostrzałem na pierwszą linię frontu a nie działań pana prezydenta w sierpniu 2008.
Jak to dobrze,że niedługo wybory i Polacy sami ocenią czy Gruziński wypad pana prezydenta uratował zachodnią cywilizację przed hordami ze wschodu czy też może pan prezydent został zręcznie wykorzystany przez satrapę Sakaschwilego.
Doskonały tekst.
pozdrawiam
nikt
Polityka żyrowania awantur Saakaszwilego była całkowicie błędna. W naszym interesie jest ostrożne dogadywanie się z Moskwą. A już na pewno nie wtrącanie się w konflikty kaukaskie.
Nie słuchać Wildsteina. Realizm i rozwaga przede wszystkim.
Ten maly czlowiek Sikorski jest po prostu MALY, ale nie ma sie co dziwic zdrajcy juz tak maja , najlepszy przyklad Judasz. Srebrniki i krolowanie.
Pan Wildstein opowiada bajki.
Dziwi, ze sa jeszcze ludzie, ktorzy w to wierza.
RadPOsik jest do odstrzału !! Donek wystawił go na tę pozycję z premedytacją. PO tych „prawyborach „(buhahaha !) popisek zdradek skończy swoja karierę w peło. Myślał że na dożynaniu watahy zrobi kariere w peło.
Jakimże to zuchem jest Sikorski – czy to ,że nic nie robi dla Polski,że chęć przerasta treść jaką prezentuje.
Chamskie odzywki w niczym mu nie pomogą , bo w jego słowach dużo kłamstwa, jak w temacie gazociągu północnego jakoby coś załatwił, a okazuje się,że to tylko kłamstwa na uzytek jego przekłamanej kamapnii.
Chcę również dodać, że Sikorski jest fatalnym kandydatem na najwyższy urząd.
To jest takie bronienie Kaczyńskiego na siłę, wbrew faktom. Obecny prezydent tak naprawdę na niczym się porządnie nie zna. Ani na polityce, ani na ludziach (Fotyga, Macierewicz i inni), ani na ekonomii, ani nawet na prawie, bo on sam ze swoimi doradcami nierzadko produkował knoty prawne. Jest zależny od tłumaczy na wyjazdach zagranicznych. Umie tylko słuchać poleceń swojego brata. Ukłony dla Autora z życzeniami dalszego dobrego samopoczucia.
Stawia pan zupełnie śmieszną tezę ( i słowo śmieszny jest tutaj eufemizmem) dotyczącą tego, że panowie prezydenci własną piersią obronili Gruzję i na niej opiera swój wywód. Może należałoby dodać, że panowie prezydenci własnymi piersiami obronili gruzińską dyktaturę? Mam pan rację mówiąc, że obce państwa wykorzystują podporządkowanie polskiej racji stanu interesom partyjnym do realizacji własnych interesów polskimi rękami. Jaskrawym przykładem tej sytuacji jest cyniczne wykorzystanie polskiego prezydenta przez dyktatora Gruzji. Po tym jak Lech Kaczyński został wywieziony w pobliże granicy z Osetią i usłyszał strzały jakoś mu się nie spieszy do czułych spotkań z Saakaszwilim.
O ile wiem to wodzirejem polityki wschodniej jest PREZYDENT LK a nie Sikorski. I jakie sa skutki ?????? Fatalne .LOS POLAKOW na Litwie i Ukrainie ulegl pogorszeniu . Polakom nie wolno uzywac polskich nazwisk i likwiduje sie nauke jezyka polskiego zwlaszcza na Litwie a tam co miesiac latal Prezydent. Zwrot kosciolow i prywatnych nieruchomosci wstrzymany dla Polakow dla innych nie. Gruzja to maly incydent nikomu niepotrzebny. Ukraincy i Litwini do dzisiaj nie przeprosili Polakow za czynny udzial w tlumieniu powstania warszawskiego 44 oraz mordy polakow na Wolyniu tylko ok 140tys. i w Ponarach. Ale to dla Prezydenta sie nie liczy.
Mlody redaktor Wildstein ma duzo racji jesli nie 100%.
Sporo belkotu w atakach na niego.
A jezeli chodzi o tego Sikorskiego to bedzie wyeliminowany wczesniej czy pozniej z zycia politycznego jak Oleksy. Z tych samych przyczyn. Wyjatkowo paskudni sa ci dwaj „politycy”.
Jak opowiadał ks.Tischner są trzy rodzaje prawdy ,pierwsza to boska prawda, druga to ludzka prawda i trzecia to g-prawda. Pana artykuł plasuje się w tej ostatniej kategorii.Szkoda bo Pana publicystyka schodzi za przeproszeniem na psy. Tak dobrze się Pan zapowiadał ale finisz ma Pan kiepski.
Pan Wildstein trafil w czula strone.Od razu wylalo morze sluzbowych ubekow.
A sprawa jest prosta .Kaczynscy reprezentuja Polske.
TUSKI,Sikorski i temuz podobniez-dla nich prezydentem Polski i tak jest Merkel i Putin.
Po prostu trudno uwierzyć w tak słabą znajomość historii u Polaków. Oni nie pamiętają analogicznej sytuacji Polski przed dwustu laty, oni nie pamiętają zachowania Tuska i Pawlaka w 1992 roku, mi jest trudno w to uwierzyć. Zawsze się dziwiłam Polakom, ktrzy zapisywali sie do PZPR-u, uważałam ich za cyników, kunktatorow lub kosmopolitów. Dziś dochodzę do wniosku, że zwolennicy polityki zagr4anicznej PO i SLD są p prostu glupi. Ale niech żywi nie tracą nadziei, i mam nadzieję, że w trakcie wyboorów choć na chwilę 51 procent Polaków oświeci Duch Święty i mądrze i dla dobra naszej Ojczyzny zagłosują. W 1993 roku było referendum uwlaszczeniowe, do dziś dziwię się glupocie Polaków, ze zbojkotowali to referendum, tylko wschodnia Polska przekroczyła minimum 50 procent, by referendum było ważne, ale poniważ guru i GW były przeciw referendum więc nie poszli po swoje. Zgroza! Szkoda, ze Polacy tak malo jeżdża po świecie, i nie widzą jak w Australii, Stanach, Canadzie i w Niemczech ludzie kochają i szanują swoje panstwa, swoje godla i swoich wybranych demokratycznie przywodców. Gdyby pani Merkel była prezydentem Polski, jestem pewna, że za swoją urodę bardzo bylaby. ośmieszana. przez „dyktaturę wykształciuchów.”Pozdrawiam calą reedakcję Rzepki MJJ
Zuch ……. , czy raczej „harcerz” ?
Komuszkom podoba się PO bo w niej widzą dla siebie szansę politycznego awansu dzięki gorliwej kolaboracji z Rosją albo z Niemcami.
Szacunek dla redaktora B.W.
radek to cudak i pasuje jak ulal do Polskiej rzeczywistosci. bedzie fajnie jak go wybiora. przynajmniej wyedy bedziecie mieli panstwo naprawde opakowanie ktore reprezentuje zawartosc.
panie Bronisławie ogromna prośba ………………. proszę nie znikać z ekranu z programem Bronisław Wildstein przedstawia ” proszę mi wierzyć że jest duże grono ludzi którzy na pana czekaja nawet gdyby to była 2- ga w nocy a wczoraj mial pan duże wątpliwości zawsze zostaje nam w odwodzie powtórka w internecie gdyby nas sen dopadł . Ps. i tak oglądam kilka razy.
Sikorski zdradza symptomy braku równowagi psychicznej i jest małostkowy
P.S. co do zaproszenia Premiera na uroczystosci rocznicowe w Katyniu to jest bardzo proste Premier zaprasza Premiera a Prezydent Prezydenta i nie ma co ubierac tego faktu w zadnie kwiatki jak proby dalszego sklocenia tych dwoch panow w Polsce, ktore to sklucenie istnieje z wiadomych przyczyn ogolnie wszystkim znane i nie ma zadnych podstaw do twierdzenia ze p.Putin sie do tego przyklada, a to ze Prezydent Rosji nie zaprasza Prezydenta Polski to tez jest ogolnie wiadomo dlaczego , a wina lezy wyraznie w polityce zagranicznej naszego Prezydenta, i tyle.
Z powazaniem
A czy ktoś wie co putin chce upamiętnić?
Mozna te wystepy w Gruzji oceniac tak jak Pan Redaktor, samo sciagniecie tych 5 prezydentow do Tbilisi moglo rzeczywiscie powstrzymac rosjan o dalszych postepow na terenie Gruzji, choc wydaje sie to watpliwe oraz jest moim zdaniem wytworem owej wyolbrzymionej polskiej megalomanii, skoro w tym samym czasie Prezydent Sarkozy byl w Moskwie i wynegocjonowal wstrzymanie dzialan wojennych, wiec albo jedno albo drugie, zaloze sie p.R.Sikorski nie mial tego na mysli tylko owe pozniejsze wystepy Prezydenta kiedy to ponoc byl ostrzelany w gorach Kaukazu, co mialo byc podstawa do owego zuchostwa, a przeciez bylo nikomu nie potrzebne, byla to tylko zwykla ekstrawagancja i nic poza tym, w dodatku nikt nie udowodnil kto strzelal i czy wogole, takze potepianie w czambul wypowiedzi p.R.Sikorskiego jest niezbyt udanym chwytem propagandowym majacym na celu jego zdeprecjonowanie nawet przed czasem wyboru jego na kandydata w wyborach, i tyle.
Z powazaniem
Nie wiem, czy Prezydent Kaczyński jest zuchem, czy tylko zucha udaje. Wiem, że minister Sikorski reprezentuje partię, ktora nie udaje, że jest partią chłopców na POsyłki przestepców. To ja już wolę zucha.
Wildstein odgrzewa stare kotlety. Na temat naszego prezydenta w Gruzji powiedziano już swojego czasu praktycznie wszystko. Także to, co dziś nam serwuje Wildstein.
Widze, ze coraz wiecej przyglupow z Onetu przenosi sie do RP.Ci wnukowierewolucjipazdziernikowej uwazaja, ze zebranie kilku prezydentow – a w szczegolnosci Prezydenta Ukrainy, ktory tego naprawde nie chcial -i zawiezienie ich do Gruzji, to male piwo i nie lezalo w interesie Polski i Polakow. Pisza, ze p. Sikorski byl w Afganistanie i tam walczyl o sprawy polskie.
Wniosek z tego prosty, ze ich interesy nie sa naszymi interesami. Albo tez nienawisc zabiera im rozum i staja sie pozytecznymi idiotami.
Co w tym dziwnego, że premier zaprasza premiera? A kogo miał zaprosić? naszych obu skłóconych do nieprzyzwoitości -pożal się Boże- przywódców? Kto dał Putinowi okazję do wbicia klina, nie oni? Polak ciągle ,nawet po szkodzie, nie wykazuje mądrości. Tak , jak dzielili sie Panowie Bracia od kilku już wieków a szczególnie w XVIII, tak jak miotali się od Sasa do Lasa, tak przez zabory, II RP i obecnie ta fatalna przypadłość udzieliła się nie tylko politykom ale wykopany został rów dzielący społeczeństwo. Wydaje się, że na terytorium między Odrą i Bugiem mieszkaja dwa narody,chociaz mowią jednym językiem, do porozumienia dojść nie może. Czy znowu musimy przeżyć jakąś traumę, byśmy zrozumieli swój błąd?
PIS powinien poprawic swoj wizerunek.Zaczal bym od nowych czlonkow ugrupowania politycznego, nowego rzecznika i nowego przewodniczacego.
PIS jako idea jest szalenie wazne, niestety zbyt dlugi czas chodza z przyklejona latka obciachowca. Dlatego niektorym Polakom odbija gdy poczuja wyimaginowany „dziwny zapach” PIS-u.
Niestety trzeba cos zmienic w tej parti, bo PO zniszczy Polske, przy bezmyslnym
przyzwoleniu Polakow.BA Polacy sie nawet ciesza jak sie ktos nabija z PIS…
Z tad tez te powinowaceniai glupie uwagi z Lechem, ktory jest najlepszym Prezydentem wspolczesnej Polski.
@kamaz
Jest dokładnie odwrotnie niż pan twierdzisz. Do konfrontacji dążyła Rosja a nie Polska. Nasze złe stosunki z tym sąsiadem są w 99% zasługą ich polityki. Wróg Putinowi był potrzebny by umocnić swoją władzę wewnątrz kraju. Francja czy Niemcy były zbyt atrakcyjne gospodarczo aby opłacało się z nimi szarpać, kraje bałtyckie zbyt małe. Polska podpasowała idealnie. Teraz chyba następuje zwrot w polityce Rosji w wyniku zmian na rosyjskiej scenie politycznej – stąd Putin w Katyniu. Myślę że Polska jako wróg przestała być potrzebna co pozwala mieć nadzieję na ułożenie poprawnych stosunków. Putin najwyraźniej zamierzał wykonać przyjazny gest niestety trafiło na Donaldka i Radzia więc bez zadymy się nie obejdzie. Rosjanie wyjdą na tych kulturalnych nowoczesnych a my na kłutliwą zgraję. Ot i cała nasza „polityka zagraniczna”. Co do odwagi to w razie zagrożenia to nasz rząd pierwszego dnia znalazłby się w Londynie a drugiego na Florydzie – przecież nie będą umierać za dziki kraj.
Co do Gruzji to dzięki odwadze kilku polityków nie tylko naszego prezydenta ale i innych nie zamieniła się w drugą Czeczenię – i chwała im za to.
Ja też myślałem, że Radosław Sikorski jest większy!
Przepraszam za maly OT, ale zmartwil mnie Pan swoja wczorajsza wypowiedzia w TV. Byloby bardzo zle, gdyby zniknal Pan ze swoim programem z TV. Boja sie Pana, oj boja. Natomiast „piekny Tomaszek” miewa sie dobrze i to za publiczna forse!