Prezydent nie powinien udawać zucha w górach Kaukazu! – zagrzmiał kandydat na kandydata Radosław Sikorski na wiecu w Bydgoszczy.
Wystąpienie, w którym usiłował przelicytować wszelkie potencjalne napaści na urzędującego prezydenta, słusznie stało się obiektem krytyki. Ja chciałbym się zająć przytoczonym fragmentem, który odnosił się do działań Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w sierpniu 2008 r.
Ściągnięcie przez prezydenta Polski do Tbilisi szefów państw bałtyckich i prezydenta Ukrainy mogło mieć istotny wpływ na zatrzymanie wojsk rosyjskich maszerujących wówczas na stolicę Gruzji. Z pewnością było to działanie w imię polskiej racji stanu polegające na blokowaniu imperialnych posunięć Moskwy.
Już wówczas postawa rządu pozostawiała wiele do życzenia. Premier nie tylko nie wspomagał działań prezydenta, ale wręcz je kwestionował. Trudno znaleźć inne uzasadnienie takiej postawy niż wąsko pojęte interesy partyjne. Wystąpienie Sikorskiego idzie dalej w tym samym kierunku.
Podporządkowanie polskiej racji stanu partyjnym i osobistym względom stwarza ościennym mocarstwom możliwość realizacji swoich interesów polskimi rękami. Aż za dobrze pamiętamy takie fakty z polskiej historii. A dziś? Oto polski premier przyjmuje zaproszenie od premiera Rosji na rocznicę mordu katyńskiego. Nie uzgadnia tego z prezydentem Polski, nie bierze pod uwagę, że konstytucyjnie jest to główny reprezentant naszego kraju na forum międzynarodowym. Kiedy Kaczyński wyraża uzasadnione oczekiwanie, że na uroczystość tę zostanie również zaproszony, premier się dziwi. Grono partyjnych propagandzistów i usłużnych mediów rozpoczyna kampanię pod hasłem kolejnej kompromitacji międzynarodowej, jakby największą kompromitacją nie był fakt, że przywódcy Rosji decydują, kto ma reprezentować Polskę na rocznicy wymordowania przez ich poprzedników polskich oficerów. Na szczęście sprawa została w końcu wyciszona.
Funkcja prezydenta wymaga również tego, aby umieć być zuchem. Zdaje się, że przerasta to wyobraźnię wielu zajmujących się polityką w naszych czasach.








Dobrze, że podkreślił pan iż misja naszego prezydenta w Gruzji MOGŁA mieć wpływ na zatrzymanie wojsk rosyjskich a nie miała, gdyż mając skłonność do nadmiernego miłowania prezydenta mógł pan posunąć się do absurdu w ocenie znaczenia jego tam misji tak dla całości jak i finału zdarzeń.
Jako oficer rezerwy a nie harcerz, wyrażę swoją nadzieję iż przyszły prezydent RP będzie raczej mężem stanu niż zuchem.
Brawo Panie Redaktorze Wildstein.
@kamaz
A co zrobi polski rząd gdy podczas wizyty p.Donalda T. na Kremlu spadnie na niego cegła i rani go śmiertelnie? Czy Polska ma wywołać III wojnę światową bo umarł w Moskwie p.Donald T.? Przypomnę, że w historii Polski jest wiele postaci, które pojechały z wizytą do Moskwy i wróciły w trumnach lub w ogóle nie wróciły.
Na forum mamy wysyp polakofobow i polakozercow i to zupelnie roznej prominencji.
Prezydent Lech Kaczynski wygra wybory.
Moherowe Berety wygraja.
Polakofobow tez sie kiedys pozbedziemy, jezeli zdamy sobie sprawe, ze dzialaja oni w panstwie dokladnie tak samo jak wloska mafia.
Wloska mafia jest nie wielka ale okrada Wlochy z okolo 20%.
W Polsce jest nawet gorzej.
POstkomuna i tuskizm stosuja wlasnie te mafine metody.
Sobiesiak jest swietnym wrecz ilustratorem tej symbiozy.
W jego fizjonomi widac doslownia cala historie.
Wiktor1 poczyna sobie na tym forum jak SB na rozmowach ostrzegawczych.stosuje dialektyke.kto to przechodzil ten pamieta.
@Krol53 i Jan Sałajczyk brawo.
Jestem zniesmaczony występami całej wierchuszki PO,a nie tylko 2 harcowników przygotowujących pryszczaty elektorat do POwrotu najleszego,pełnego miłości własnej kandydata na prezydenta D.T.
Co do Katynia, istnieje duże prawdopodobieństwo, że pobyt p. Tuska zostanie perfidnie wykorzystany. Już dziś wiadomo, że w czasie obchodów ma być poświęcony kamień węgielny pod prawosławną świątynię. Premierzy uczczą więc pamięć Rosjan, pochowanych w Katyniu? Putin chce chyba sprawę rozmyć, dodając „swoje” ofiary, o których sobie przypomniał. Wszystko jest możliwe, skoro w rocznicę obchodów zakończenia II wojny śiatowej w Moskwie Putin nie wymienił Polski jako sojusznika.
Postepowanie Tusk zarowno wobec wypatkow w Gruzji jak i wizyty Prezdenta LK w Katyniu calkowicie i bez reszty potwierdza jego antypolski charakter. To jest wrecz klasyczny sposob postepowania Targowiczan.
W przypdku Gruzji akcja Prezydenta Polski Lecha Kaczynskiego byla niezwykle odwazna i politycznie byla doprawdy wielkim sukcesem.
Jej olbrzymi znacznie podkreslil Prezydent Gruzji stwierdzjac, ze gdyby nie ta akcja Rosja zajelaby Tibilisi a Gruzja stracila niepodleglosc.
Postawa antypolskiego rzadu Tusk byla wtedy doslownie czysta zdrada Polskiej Racji Stanu, byla poparciem rosyjskich i niemieckich celow, byla czysta Targowica.
„stwarza ościennym mocarstwom możliwość realizacji swoich interesów polskimi rękami. Aż za dobrze pamiętamy takie fakty z polskiej historii.” To Pana zdanie uważam za najważniejsze. Zagrożenie niepodległości już raz utraconej na 123 lata tak mało nas nauczyło.
Panie Bronisławie, ilekroć Pan celnie trafia w istotę sprawy i przywołuje podobne przykłady, zawsze odzywają się przede wszystkim gorączkowe i nawet nerwowe, ale też ordynarne komentarze antagonistów i to n i e tyle Pana tekstu, co Pana osoby.
Zastanawiam się czy wymienieni, poza chęcią ewentualnego obrażania, mają jakiś konkretny cel? Zaczynam nawet podejrzewać, że chcą Pana przekonać do swoich racji, czyli przeciągnąć na swoją podobno „większościową” stronę? Tylko, skoro ich tak dużo, to o jednego więcej by nie chodziło, chyba, że jest Pan postrzegany jako „niebezpieczny przeciwnik”…?
Co do ostatniego wystąpienia R.Sikorskiego, to powiem krótko, do tej pory nie podejrzewałam go o tak wielką obłudę, przewrotności i kompletny brak dobrych manier.
Swietny jak zwykle tekst – dziekuje i dzieki Bogu ze ludzie takiego kalibru jak Pan jeszcze w Polsce istnieja.
Pierwszy raz w zyciu mialam poczucie dumy i zadowolenia w 2005 roku gdy w powszechnych wyborach zwyciezyl Pan Lech Kaczynski.
Zdumiewajacym faktem byloby teraz gdyby Polacy zaglosowali na jakakolwiek osobe powiazana z PO……pomijajac nawet rozne afery, ci ludzie dzialaja przeciw interesom Polski, przeciez kazdy nawet srednio inteligentny czlowiek napewno to dostrzega.
Dobrze by bylo iz przy nastepnych wyborach miec niezaleznych obserwatorow by zapewnic czystosc gry przy urnach wyborczych; moim zdaniem to bardzo wazne znajac uczciwosc przedstawicieli parti obecnie rzadzacej. Bardzo serdecznie pozdrawiam.
„Trudno znaleźć inne uzasadnienie takiej postawy niż wąsko pojęte interesy partyjne.” Co za delikatność.
Gruzja stanęła przed realną groźbą podzielenia losu Czeczenii. Bez zdecydowanej postawy prezydenta Kaczyńskiego i jednoznacznego opowiedzenia się Zachodu po stronie Gruzji usłyszelibyśmy wkrótce o „pomocy Gruzinom” takiej jakiej i nam udzielono 17 września 39. Doprawdy trudno uznać forsowanie rosyjskiego interesu w tej sprawie za przejaw partyjnej gierki.
Trzeba to jasno powiedzieć. W Polsce najsilniejszą partią jest nadal rosyjska agentura wpływu. Świadczy o tym wiele działań:
torpedowanie dywersyfikacja dostaw surowców,
likwidacja polskiego przemysłu stoczniowego,
utrzymywanie dawnych powiązań przemysłu zbrojeniowego,
storpedowanie tarczy antyrakietowej,
propaganda prorosyjska i antyamerykańska w mediach,
rosyjska optyka przedstawiania wydarzeń. Nie tylko przez dziennikarzy, ale także polityków. Ani jedni ani drudzy nie ponieśli żadnych konsekwencji za skandaliczne zachowanie wobec zagrożenia Gruzji. Także ABW po ujawnieniu „opracowania”, które w swoich wnioskach dalej poszło niż Kreml. Ten ostatni nie odważył się tak grubymi nićmi szyć, gdy zorientował się jak źle mogłoby to być odebrane przez opinię na Zachodzie,
nazywanie terrorystów bojownikami, a walczących z nimi żołnierzy wojskami okupacyjnymi,
oddanie sieci dystrybucji paliw, przemysłu stalowego i wielu innych działów gospodarki pośrednio lub bezpośrednio w ręce Rosjan.
Zadziwiająca słabość naszej dyplomacji
Bezwzględne zwalczanie środowisk (PiS, Gazeta Polska, Rzeczpospolita), instytucji (CBA przed przejęciem Biura przez ludzi Bondaryka, IPN, Prezydent) wolnych bądź niedostatecznie spenetrowanych przez agenturę wpływu.
Długo jeszcze można by wymieniać.
W tym świetle kandydaci PO, Sikorski, Komorowski, wyglądają nieciekawie.
Za działalność wodzireja polskiej polityki Sikorskiego płaci jedynie społeczeństwo polskie – inni na tym zarabiają. Służenie innym a zarazem ośmieszanie własnych wartości jest podstawą działalności PO.
@kamaz – jeżeli są to Waści przemyślenia, to proponowałbym poczytać romanse. Tam demagogia i „przerysowania” nie ujawniają głupoty.
Zaproszenie na uroczystości PAŃSTWOWE to nie prywatka, a zaproszenie kieruje się do Przedstawiciela Państwa, a nie koledze, czy znajomkowi. Premier jest od rządzenia, a Prezydent – zgodnie z Konstytucją, PRZEDSTAWICIELEM Narodu. Dyplomacja obowiązuje. Akceptowanie zachowania Premiera Rosji jest niczym innym jak służalczą PO’stawą. To świadome deprecjonowanie pozycji Polski. Partyjna arogancja uderza w Rację Stanu Polski.
Co do udziału Prezydenta Kaczyńskiego w wyjeździe do Gruzji – doskonale potrafię sobie wyobrazić, jak i co pisałyby media gdyby to Premier Tusk zjawił się w Tbilisi – ale zabrakło mu odwagi, stąd w interesie partyjnym Salonu jest deprecjonowanie zachowania Prezydenta.
W naszym interesie jest sprzyjanie przeszkodom Rosji w zagarnięciu państw ościennych. To jest oczywiste i niepodważalne.
Polską racją stanu jest spotykać się w Trójkącie Weimarskim…
DLaczego prezydent Kaczayński nie spotyka się z Kanclerzem Niemiec i Prezydentem Francji załatwiając interesy zgodne z polską racją stanu???
Może dlatego, że to trudniejsze, niż eskapady do Gruzji i płomienne przemowy z których NIC nie wynika…
A szczególnie jazda na linię frontu…. To nie zuchowanie!!!! TO GŁUPOTA!!!!
Wg mnie Sikorski był naprawdę oględny i delikatny…
Mały i zupełnie PO’zbawiony UMIEJĘTNOŚCI, tak potrzebnych dla Najwyższego Stanowiska w Polsce. Brak im ogłady, spojrzenia niezależnego od „elit”, odporności na „trynd” i życzliwości, tak zwyczajnie ludzkiej. Zapewnianie o „odpartyjnieniu” Prezydenta gdy PO dorwie to stanowisko jest kolejną blagą. Bezczelne i otwarcie chamski zwalczanie przeciwnika w imię interesu PARTYJNEGO zdziera maskę. Sceptyczni do PO przekonują się, że ich sceptycyzm nie jest bezpodstawny, PO’pieracze mają bielmo na oczach i tokują słysząc wypowiadane chamstwa. PO’ziom PO’pieraczy adekwatnie odzwierciedla mendowski styl Salonu.
Są jeszcze w kraju ludzie przytomni, krytyczni i oczekujący wysokiego poziomu ELIT politycznych, intelektualnych i środowiskowych. Ich nie zmylą szatki, w które stroi się Salon.
Miło skonstatować, że są tacy wśród nas.
Sikorski skompromitował siebie – to pół biedy- ale nazwisko… Gruzja- ten jeden gest Lecha Kaczyńskiego więcej dla mnie znaczy- niż cała propaganda PO – jej wyznawców, aPOlogetów i płatnych chwalców, których chyba jest najwięcej/kto płaci?/. Kaczyński pokazał, że ma wizję odwagę i honor-kiedyś mieli to wszyscy Polacy – teraz też mają-tylko musza to na nowo odkryć. Kiedy pokażą to w trakcie wyborow- nocna zmiana raz na zawsze opuści scenę polityczną. Dlatego to co Pan pisze Panie Bronisławie- jest takie ważne. Jesteśmy to winni Przemykowi, Popiełuszce, Jankowi Wiśniewskiemu…….- oni po to zginęli… musimy być godni ich ofiary.
strasznie skarlał ten Sikorski po swoich kilku wypowiedziach
ad. trebor
Jeżeli B.Wildstein nie jest dobrym dziennikarzem, to co tu jeszcze szukasz panie trebor? Nie należy się męczyć takim „fatalnym” i „nieobiektywnym” dziennikarstwem. To bardzo ofiarnie z pana strony, ale jednocześnie wielce niesmaczne, jak nieproszony gość, który obraża gospodarza w jego domostwie.
Oczywiście rozumiemy, że bycie „antypisowcem”, nie jest „nieobiektywnym” ani „żenującym dziennikarstwem”, jak cała rzesza piszących „bez własnych przekonań” w GW z Michnikiem na czele oraz Wołkiem, Żakowskim, Lisem, Paradowską, Olejnik itp.
Ponadto, po 3 latach nieszczęsnych rządów, obecnie poważnie skompromitowanego PO (z Mirami, Grześkami, Zbychami….), trudno nie być „antyPO”.
Po pierwsze szanowny Panie Wildstein nie jest Polską racją stanu wypuszczanie się prezydenta w rajd po górach z watażką Saakaszwilim. Proszę pomyśleć o konsekwencjach które czekały by nas gdyby jeden z tych pianych gruzińskich żołnierzy strzelając tam na wiwat naprawdę postrzelił kaczyńskiego, a specjalista od rozróżniania akcentów języka rosyjskiego czyli pan Kamiński stwierdził by jednoznacznie że to strzelali żołnierze rosyjscy. Co wtedy??? Wypowiadamy Rosji wojnę??? Wciągamy całą Europę w III wojnę światową??? To jest nasza racja stanu według Pana??? Na taką głupotę i lekkomyślność jak ten wypad w góry nie pozwolił by sobie żaden inny przywódca Europejski, nie mówiąc o prezydencie USA. A co do zaproszenia premiera i nie zaproszenia prezydenta to chyba jest logiczne. Premier Tusk stawia na dialog i partnerstwo z Rosją, kaczyński na konfrontację. Ja też na imieniny zapraszam gości z którymi chcę i mogę porozmawiać, a nie takich co będą siedzieć nadęci i pluć mi do talerza. Pozdrawiam
To Pana opinia.
W wiekszosci rodacy nie podzielaja pana opinii.
Moze to przykre i przekracza Pana wyobraznie ale taka jest prawda.
pozdrawiam
Z przykroscia musze wyznac, ze LK to najgorszy prezydent po 89r.
Jaruzelski repezentowalby nas lepiej.
A to ze tylu rodakow tak zawziecie LK popiera swiadczy tylko mentalnych i kulturowych zapoznieniach w rozwoju.
Red. Wildstein stanowczo nie docenia działań Zucha Kaukazu. Sprawił nie tylko, że Rosjanie wstrzymali marsz na Tbilisi, ale, jak wszyscy dobrze pamiętamy, prosili Gruzję, a osobiście jej prezydenta, o łaskawą zgodę na rozejm. Ot co!
Są takie zachowania , które nie budzą niczyich wątpliwości czy uśmieszków , takich właśnie oczekuje się od Prezydenta. Jeżeli tu występują wątpliwości lub rozbieżności , to jednak nie jest dobrze z klasą najwyższego i pierwszego przecie w Polsce . Filipińska choroba też nie zwiodła nikogo. Prezydentów mieliśmy na nasza miarę i nic tu dodać , nic ująć. Taki nasz los.
Prezydent Polski skutecznie powstrzymał marz na Gruzję.
Prezydent Francji ciapowato przełknął wymierzony mu przez niedźwiedzia policzek (aneksję Osetii i Abchazji).
PS.
Innych racji nie widać…
nie jest racja stanu pobrzekiwanie szabelka wielkosci wykalaczki. efekt koncowy gruzinskiej eskapady prezydenta jest .calkowita klapa dyplomatyczna, smiesznosc i blazenada.
@autor
Pisze pan o racji stanu. Ona jest bardzo prosta i czytelna w przypadku działaczy i polityków PO:
„Każdy Zbycho ma swojego Rycha, gdyż bez Rycha nie byłoby Zbycha”
Dzięki za świetny tekst. Zawsze czytam Pana z poczuciem, ze ktoś jednak mówi w naszym imieniu, milczącej części narodu obrażanego przez tych, co kompletnie zapomnieli co to jest patriotyzm, przyzwoitość i zwykle dobre wychowanie.
@kostek interpretuje:
Tak właśnie jest, ale zaraz ciemniacy w stylu bronek gajowy i wiktor1 wymyślą, że kompromitacją jednak jest, że Pan Wildstein śmie o tym wspominać
Red. Wildstein wspomina też, iż premier winien pytać prezydenta o to, czy ma przyjąć zaproszenie do Katynia. Zna facet konstytucję i jakoś nie bardzo rozumie, że do udziału w uroczystościach na terenie państwa X, to państwo zaprasza, a nie inne. Kostek nie ciemniak, ale jaśniak, wszelako tego nie jarzy i tak jaśnieje, że aż ciemno (ciało doskonale czarne jak mówią fizycy).
Brawo Panie Bronisławie!
Zdumiewające jest to, że jeden z kandydatów na urząd prezydenta RP atakuje obecną głowę państwa, mimo iż najprawdopodobniej w podobnych okolicznościach nigdy nie byłoby go stać na podobnie odważny czyn. Co najwyżej wygłosiłby parę ogólnikowych frazesów o prawie do samostanowienia narodów. Gest Prezydenta Kaczyńskiego został bardzo dobrze przyjęty na Kaukazie. Tam czują realność istnienia rzeczywistej, nie wymaiginowanej, rosyjskiej strefy wpływów. Oderwanie od Gruzji części jej terytorium i stworzenia marionetkowych, zależnych od Rosji, nie uznawanych przez wspólnotę międzynarodową, tworów, jest tego przykładem.
Prezydent Francji poprzez swoje ówczesne działania umożliwił przejście nad aneksją terytorium suwerennego państwa do porządku dziennego. Dzisiaj podpisał z Miedwiediewem wielomilionowe kontrakty. Szkoda tylko, że jest to wynikiem przyzwolenia na zabór nie swojej własności.
Na Rosję, jak na razie, działają tylko argumenty siły. To dzięki Reganowi, który nazwał ZSRR imperium zła i który zmusił ZSRR do ustępstw pan Sikorski może dzisiaj startować w wolnych wyborach,w wolnej Polsce. W Europie zachodniej nikogo na to, na co zdobył się Regan, nie było wtedy stać.
Tak więc że Panie Sikorski proszę Pana o więcej szacunku w stosunku do odważnego, skutecznego działania, wywodzącego się z najszlachetnieszych, polskich tradycji niepodległościowych Pana Prezydenta Kaczyńskiego.
P.S.
Szkoda, że jeszcze dotąd w Polsce nie doczekaliśmy się pomnika Prezydenta Ronalda Regana dzięki któremu dane nam jest dziś być i żyć w wolnym świecie.
Jakby minister z PiS prowadził kampanię wyborczą, we wszystkich mediach byłoby tylko o psuciu standardów! O tym kto płaci za „dniówki” spędzone na kampanii, kto za przejazdy! Jakby ktoś z PiS powiedział takie nie licujące ze stanowiskiem ministra spraw zagranicznych rzeczy, już dawno zostałby zmiażdżony przez wierną sforę!
Kalibal to dopiero zuch, stan wojenny spędził w Polsce.
Mało powiedziane, że zuch. To gieroj.
Uśmiałem się z argumentu madrej główki
„Ściągnięcie przez prezydenta Polski do Tbilisi szefów państw bałtyckich i prezydenta Ukrainy mogło mieć istotny wpływ na zatrzymanie wojsk rosyjskich maszerujących wówczas na stolicę Gruzji. Z pewnością było to działanie w imię polskiej racji stanu polegające na blokowaniu imperialnych posunięć Moskwy.”
Na pewno. Przede wszystkim powstrzymało inwazję na Osetię.
Wyjazd w nocy nad granicę obsadzoną przez Rosjan jbył dowodem odwagi
i bohaterstwa. Dużo nie brakowało, a Pani Maria zostałaby wdową.
Nasz Prezydent został zresztą odznaczony przez Prezydenta Gruzji.
Nasz Premier powinien zwrócić zaproszenie Premierowi Putinowi z odpowiednią adnotacją.
Zuch może być sympatycznym określeniem, ale pan Sikorski powinien je zagospodarować dla opisu własnych możliwości………bo „o większego trudno zucha, niż był Stefek Burczymucha”, chyba tak to brzmi.
Radek, jak chłopiec z tego wierszyka tylko udaje, że niczego się nie boi, a tak naprawdę nie wierzy w swoje zwycięstwo…….. jeżeli wspomaga się skandowaniem haseł zaklinających rzeczywistość.
Przywódca kraju powinien być odpowiedzialnym, ale również odważnym,
jeżeli sytuacja tego wymaga, politykiem.
Polska racja stanu to priorytet we wszelkich działaniach Lecha Kaczyńskiego.
Co się stało z nami, Polakami że nie potrafimy docenić odwagi i dalekowzroczności naszego Prezydenta a tak łatwo dajemy się uwieść prostackim bajerom władzy?Bezmyślność rodaków jest przerażająca i niczego dobrego na przyszłość nie wróży.Spełnia się ciągle to polskie fatum nieumiejętności samodzielnego rządzenia a młodzi ludzie są niezwykle niesamodzielni intelektualnie niestety więc łatwo ulegają nawet prymitywnej propagandzie.
„Prezydent nie powinien udawać zucha w górach Kaukazu” – Radeczku, a ty kogo udawałeś w górach Afganistanu? Powinieneś?
Zuch co stan wojenny przesiedział w Paryżu!
Spsiało nam to, dumne niegdyś, lackie plemię, oj spsiało! Gotowe rozszarpać osobnika, który nie dośc gorliwie podkula ogon. Nazywają to realpolitik. Możni tego świata nie po to rzucają ochłapy, byśmy byli syci i szczęśliwi po wsze czasy, im potrzeba wiernych sług, potrafiących, w razie czego, poskromić niepokorne jednostki we własnych szeregach. Ordnung must sein, ruki pa szwam, i robić co każą!
O większego trudno zucha jak był Leszek Kaczucha….
Radosław Sikorski słusznie upomina się o monopol na odwagę.Nawet dzieci w Polsce wiedzą że p. Sikorski chodził z kałasznikowem.
„największą kompromitacją jest fakt, że przywódcy Rosji decydują, kto ma reprezentować Polskę na rocznicy wymordowania przez ich poprzedników polskich oficerów”.
Tak właśnie jest, ale zaraz ciemniacy w stylu bronek gajowy i wiktor1 wymyślą, że kompromitacją jednak jest, że Pan Wildstein śmie o tym wspominać.
jedną z konsekwencji bycia dziennikarzem jest wypełnianie funkcji strażnika sfery publicznej – gwarancji obiektywnej prezentacji faktów i bezstronnej krytyki działań polityków…
posiadanie własnych przekonań tak bardzo przeszkadza wypełnianiu tych funkcji niektórym pseudokolumnistom, że po prostu przestali wypełniać tę funkcję…
bez udawania, żenującego „wysilania się na obiektywizm”…
najlepiej być antyPO… jasne… klarowne…
p. Wildstein – inteligencja nie wystarczy aby być dobrym dziennikarzem…
Taki z LK zuch jak z Wildsteina niezależny dziennikarz. Ale obaj udają, że są ku\imś, kim nie są. I tak już po zuchu i propagandziście jego. Adieu!
Panie Bronislawie pycha im rozum odbiera.ale maja po swojej stronie wspolpracownikow znanych sluzb dzis pracujacych w mediach,oczywiscie oczyszczonych przez zniszczenie zawartosci tresci wspolpracy.zniszczenie bowiem swiadczy,ze nie ma o czym mowic,tam nic nie ma,sa czysci
Funkcja prezydenta wymaga aby umiec byc zuchem a to co innego od udawania ze jest sie zuchem. Bycie zuchem to sa konkrety a nie markowanie.
Funkcja Prezydenta wymaga aby reprezentowac swoj Kraj i wszystkich Polakow a nie tylko swojego brata i jego partie.
Tych dwóch zuchów z Platformy prezentuje się wspaniale:
jeden potrafi rżnąć watahę i to wszystko,
i cieszy się tym co Niemcy wspaniałomyślnie zgodzili się na odblokowanie portu w Świnoujściu,
i jak to dobrze
drugi zaś potrafi wygaszać (prawdziwy strażak) i oczywiści rezonować np. ślepym snajperem
dziękuję za Pana teksty, zawsze czytam i doceniam
I tak Bronek twój imiennik zostanie prezydentem Bolek już go namaścił
A jak Bolek Nobel coś namaści to nie może byc już inaczej w tym pięknym kraju między Bugiem a Odrą Bałtykiem i Tatrami
Nie chodzi o to, co przerasta wyobraźnię, tylko żeby dokopać i wyjść na swoje.