O buncie prawdziwym i pozornym

Mnie samego męczy ciągłe powtarzanie, że żyjemy w świecie pozoru i fałszu. Cóż jednak zrobić, gdy – jeśli chce się cokolwiek w naszej rzeczywistości opisać – trafiamy na tę warstwę i bez przebicia się przez nią dalej ani rusz.

Jedną z konstytuujących ją formułek, a więc elementów budujących popmitologię współczesną, jest tzw. bunt. Żart polega na tym, że to dominujący nurt kultury współczesnej produkuje klisze „buntu”. Innymi słowy, etykietę taką uzyskują manifestacje konformizmu. Czy więc w naszej rzeczywistości nie ma miejsca na radykalny sprzeciw?

Piętnaście lat obchodzą właśnie Arcana, krakowskie wydawnictwo i dwumiesięcznik. Powstały bez żadnych środków zewnętrznych i pomocy. Były atakowane przez medialne i opiniotwórcze potęgi z pasją, która może zadziwiać, jeśli patrzymy na skalę zjawiska. Ich zbrodnią było samo istnienie, ukazanie alternatywy wobec dominującego monologu. Arcana przetrwały. Obok ośrodków takich jak „Fronda” czy „Teologia Polityczna” są przejawem autentycznego buntu przeciw poprawności i zakłamaniu.

To dzięki Arcanom dowiadujemy się często o skrywanym obliczu naszej oficjalnej kultury, o przemilczanych faktach i wstydliwych epizodach jej koryfeuszy, bez których często trudno zrozumieć ich wybory. To dlatego redaktor wydawnictwa Znak, który zerwał umowę z Arturem Domosławskim na biografię Kapuścińskiego, kiedy zorientował się, że nie będzie to hagiografia, określa Arcana jako: „skansen oszalałej prawicy”.

Ostatnią „prowokacją” Arcanów było wydanie książki Pawła Zyzaka „Lech Wałęsa. Idea i historia”. Nagonka, którą na nią i wydawców zorganizowały dominujące ośrodki opiniotwórcze z premierem Tuskiem na czele, kwalifikowała się do określenia „polowanie na czarownice”. Zwłaszcza że szczyciła się nieznajomością obiektu ataku. Książka, cechująca się uczciwością intelektualną, acz radykalnie krytyczna wobec swojego bohatera, miast otworzyć wielką debatę, spowodowała szykany przeciw jej autorowi i wydawcom.

W tym stanie rzeczy uratować nas może tylko odwaga buntowników.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(103) Komentarzy do “O buncie prawdziwym i pozornym”

    -
  1. XXI... pisze:

    @Gabriel 46 chce na siłę wszystkim wmówić, że białe to jest czarne.
    Gdyby był czas prokuratorów S. M., skazałby na pewno Zyzaka na rostrzelanie czy powieszenie, tak jak kiedys skazano generała Nila Fieldorfa, rotmistrza Pileckiego i tysiące innych bohaterów polskich. Zyzak to odważny współczesny bohater. A ubecja i lewactwo są niezdolne do prawdziwej debaty. U nich rozumowanie zawsze lewoskrętne.

    Dobre 0

  2. XXI... pisze:

    Pochwalam odwagę buntowników!

    Dobre 0

  3. Ewakropkapl pisze:

    ad. R.H.
    Pozdrawiam, podziwiam riposty(szczególnie celną kontrę z g.9;51@smutny) i życzę wytrwałości w obnażaniu…
    Panie Bronisławie, dziękuje za przypomnienie, właśnie zamówiłam całoroczną prenumeratę dwumiesięcznika Arcana.

    Dobre 0

  4. wodek pisze:

    Pozory i falsz nie zostana wyparte przez Arkana,Fronde czy Teologie Polityczna,poniewaz sa to wydawnictwa dla waskiej grupy odbiorcow.

    Chwala ludziom tworzacym te wydawnictwa,tym bardziej nalezy czynic starania aby ich najwazniejsze publikacje ukazywaly sie w codziennej prasie,tygodnikach i czytane w radio i TV.

    Obecnie pozory i falsz poprzez postPRL-owskie media,postPRL-owskich dziennikarzy,postPRL-owska patie rzadzaca,postPRL-owskiego premiera,postPRL-owskich poslow buduja chora swiadomosc masy wyborczej,co spycha Polske na powrot w realia PRL-owskiej fasadowej demokracji.

    Dobre 0

  5. @ gajowy bronek

    W 1980 r. miałem 17 lat i nie w głowie była mi polityka.

    Ruch Solidarność nie spodobał mi się od razu, bo rozwalał gospodarkę.

    Strajkami nie buduje się dobrobytu – to argument, który do mnie przemówił wówczas i przemawia obecenie.

    Trzymałem się od Solidarności z daleka.

    Festiwal Solidarności skonczył się katastrofą gospodarczą i bankructwem naszego państwa.

    W 1992 r. zrozumiałem, że strajki w 1980 r. wywołali ludzie z grupy Kania-Jaruzelski, by obalić Gierka.

    W Solidarnosci było pełno agentów SB, którzy wyprowadzili lud na manowce.

    A komunistom w marcu 1988 r. jeszcze jako student otwarcie, na konferencji powiedziałem, że błądza, ze czas wracać do kapitalizmu i demokracji parlamentarnej.

    Dobrze, że wróciliśmy do kapitalizmu i demokracji parlamentarnej.

    Dziś widzę jednak wiele elementów dysfunkcjonalnych w kapitaliźmie i demokracji parlamentarnej.

    Szukam sposobów zmiany tych elementów, ale nie jest to łatwe.

    Oligarichizacja gospodarki i gangizacja demokracji są bowiem naturalnymi trendami, wynikającymi z zasad kapitalizmu i demokracji parlamentarnej.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

    Dobre 0

  6. poko pisze:

    …a u was murzynów biją….i tak- tekst b. trafny Wildsteina, przeradza się w dyskusję o CIA..jest to budujące…i zapewne przypadkowe O, przepraszam powinienem napisać POpadkowe…

    Dobre 0

  7. Jakub Szela pisze:

    Buntowników należy (tak jak dawniej) szukać na ulicy. I oni tam są! Tylko że kiedyś byli ubrani we flanelowe koszule i nosili długie włosy. Dzisiaj pod kapturami chowają ogolone głowy. Ale że co? Nie podoba się taki wizerunek buntownika? No cóż – jakie czasy, tacy buntownicy!

    Dobre 0

  8. Pędrek Wyrzutek pisze:

    Stanisław Surma napisał:
    Gdyby reżyser poddał się był karze (pewnie niedużej?) w USA, to miałby “oczyszczone” sumienie i mógłby robić filmy o CIA i imperializmie

    I tak miałby dość innych grzechów na sumieniu. Święci nie kręcą filmów, i nawet święci nie są bezgrzeszni.

    A jak nie da się znaleść haka to może być wypadek, nieznani sprawcy czy nieoczekiwany zawał.

    Dobre 0

  9. gajowy bronek pisze:

    „Jerzy Krajewski”, zgadzam się z panem co do powszechości istnienia inwigilacji CIA, gdyż nasze zmysły zawodzą w ocenie podobnych faktów.
    Mój przyjaciel, aktywny członek opozycji antykomunistycznej w czasach PRL bezskutecznie zabiegał o szersze uznanie dla jego aktywności konspiratorsko-dywersyjnej w tamtym okresie, gdyż działając w pojedynkę nie miał zbyt wiele dowodów potwierdzających tę aktywność.
    Jednakże dokładne zbadanie faktów potwierdziło prawdziwość jego dokonań.
    Największą wątpliwości budziło jego twierdzenie, że regularnie i bezkarnie bezcześcił najświętsze miejsce PRL-u, budynek KC PZPR przy rogu Nowego Światu i Alei Jerozolimskich.
    Po dokładnych badaniach okazało się, że jego oświadczenie było prawdziwe.
    Ustalono, iż konspirator istotnie siusiał a sporadycznie nawet więcej i to w bezpośredniej bliskości gmachu tyle, że bez rozpinania spodni.
    Stąd wniosek, że wiele nieprawdopodobnie brzmiących historii przy bliższym zbadaniu okazuje się jak najbardziej prawdziwymi.

    Dobre 0

  10. jeryas pisze:

    „Mnie samego męczy ciągłe powtarzanie, że żyjemy w świecie pozoru i fałszu. ”

    Przecież łatwo można uniknąc tej męki, a mianowicie przestać powtarzać.
    Dzisiaj w TVP 1 można oglądać:
    12:35 Plebania,
    13:00 Klan,
    14:30 Moda na sukces,
    15:20 Moda na sukces,
    15:50 Bonanza,
    17:35 Klan.
    18:00 Plebania.
    A dlaczego? Bo wszystkie te audycje mają wysoką oglądalność. Naród łaknie seriali jak powietrza.
    Ktoś napisał o potrzebie poznawania historii.
    I słusznie. Dlatego pokazujemy na ekranach stawkę, Janosika, czarne chmury, czterech pancernych.

    Dobre 0

  11. P.S.
    na przykładzie sprawy Polańskiego widać bigos „lustracyjny” nawarzony w III RP…
    Gdyby reżyser poddał się był karze (pewnie niedużej?) w USA, to miałby „oczyszczone” sumienie i mógłby robić filmy o CIA i imperializmie „anglo-amerykańskim” jakie mu żywnie by się podobało. Nie słyszałem, aby CIA mściła się na artystach tak jak NKWD i KGB…

    Dobre 0

  12. @ Jerzy Krajewski napisał: 02 marca 2010 at 14:15 —.

    Zgoda, Pan naświetla cynizm w polityce (kanclerz Metternich nazwał to po imieniu…) Moja uwaga była skupiona na obrazie prawa – i państwa prawa. (por. formuła „Wysoki Sądzie”, ceremoniał procesowy etc). A dlaczego tolerowano to długo? Można ten film potraktować także jako drugie „zagranie na nosie” z prawa USA u tego artysty… Wyjaśnienie kwestii inkryminowanej komuś zemsty lub innego motywu działania należy do psychologii i psychiatrii. Jasność mielibyśmy po zbadaniu medycznym zarówno oskarżonego jak i decydentów z CIA.
    Pozdrawiam,

    Stanisław Surma

    Dobre 0

  13. poko pisze:

    Bodzio:- Powiadasz : prezydent, PiS..ojciec dyrektor..IPN – że to nie mało- jak na odmieńców.. A w podtexcie dodajesz, z należytym obrzydzeniem- ale marne jakościowo.
    Co oznacza , że po „odzyskaniu owych przyczółków, przemiany, dopiero ruszą w Pożądanym kierunku – pełną parą !! Swoją drogą – skoro na jednej szali „ustawiłeś” tych parę nazw, to na drugiej miejsca brak ..od Misiaka do TVN, przez: Jaruzelskiego i BONDaryka…
    ..a ta POLSKA WSPÓLNA kompletnie wyszła ci z kontekstu.. tak jak niektórym – BOKIEM WYCHODZI i trwają..
    Dlatego, nie życzę ci POwodzenia…

    Dobre 0

  14. xxx pisze:

    @Artur

    Szarzy, niewspółpracujący ludzie nie zostaną docenieni nigdy, bo nie ma takich możliwości. Ludzi, którzy roznosili ulotki, którzy mieli w piwnicy nielegalną drukarnię, którzy byli przesłuchiwani i nie złamali się – takich ludzi liczy się na tysiące.

    Stworzenie mechanizmu prawnego, umożliwiającego ich odnalezienie i weryfikację jest zadaniem ponad siły polskich urzędników. Wielu z tych ludzi nie zamierza się o nic ubiegać – bo ci którzy mieli na tyle silny charakter, żeby robić to, co było trzeba, rzadko są takimi samochwałami jak nie szukając daleko, bracia Kaczyńscy ze swoimi „słynnymi” eskapadami ulotkowymi.

    Dobre 0

  15. euroPolak pisze:

    a ja sobie czytam ze swiat kreaujemy takim jakim go sobie wyobrazamy

    Dobre 0

  16. @ Stanisław Surma

    Ja również uważam, że każdy powinien być równy wobec prawa.

    Roman Polański popełnił przestępstwo, które powinni być osądzone przez sąd.

    Przez wiele lat Amerykanie pozwalali mu jednak jeździć po świecie, w tym po krajach, które mogły go na ich wniosek zatrzymać. Nie robiły tego jednak.

    Polański został zatrzymany w Szwajcarii dopiero wtedy, gdy zrobił film mocno atakujący CIA.

    Może to przypadek, a może nie.

    Według mnie, to nie przypadek.

    Amerykanie dali w ten sposób wyraźny sygnał twórcom – uważajcie, jeżeli chcecie atakować CIA i naszą politykę.

    Chińczykom, którzy krytykowali USA, gdy amerykańskie bombowce w 1999 r. bombardowały Serbię, Amerykanie dali w mordę mocniej – walnęli rakietami w ambasadę Chin w Belgradzie (zginęło tam 5 chińskich dyplomatów), a potem stwierdzili, że stało się to przypadkiem.

    Może to przypadek, a może nie.

    Według mnie, to nie był przypadek, ale świadome działanie Amerykanów.

    Co tam dla nich znaczy zamordowanie 5 dyplomatów.

    W Iraku i Afganistanie liczba ofiar mierzona jest w setkach tysięcy, większość z nich to cywile.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

    Dobre 0

  17. gospodyni domowa pisze:

    Panie Krajewski, mimo wszystkich jakosci ktore o sobie pan opisal, RH niestety ma chyba racje w tym co napisal powyzej.

    Dobre 0

  18. R.H. pisze:

    @ gajowy z 12.31
    Wyjątkowo się w tej sprawie z panem zgadzam. CIA realizuje dokładnie wytyczne idące z Kosmosu i poluje miedzy innymi na wybitnych przedstawicieli naszego gatunku – ostatnio domniemam na komisje sejmowe.

    Dobre 0

  19. Stella pisze:

    Nigdy za wiele reklamy dla takich tytulow jak Arcana i Teologia Polityczna – wszelkie odklamacze na wage zlota, zwlaszcza w Polsce !

    Pozdrowienia dla Pana Redaktora.

    Ktos wyzej napisal, ze ” Polacy nie maja juz sily ani ochoty na ocenianie Pana walki”. To forum, w powaznej wiekszosci, jednak temu przeczy. Na szczescie.

    Dobre 0

  20. leszekw pisze:

    Ktoś w komentarzach napisał ELITY.
    Jakie ELITY- to są grupy interesu o paramafijnej strukturze.
    Kto nie znami ten przeciwko nam- nawyk myślowy prosto z zapaździałej stalinowskiej komuny
    to są te „elity”?

    Dobre 0

  21. bodzio pisze:

    Wbrew pozorom to nie bunt ale oportunizm.
    Co za sztuka opluć Wałęsę na podstawie plot, to potrafi nawet Zyzak. I jest od razu zagwarantowana popularność i podziw „Rz”, IPN, Ojca Dyretora, PiS, Prezydenta (czy to małe grono, chyba nie).

    Dobre 0

  22. Artur pisze:

    Żeczywiście zgadzam się że pobudki autorów są ważne jedni chcą ujawnić prawdę a drudzy chcą pokazać że donoszenie było regułą i że nawet ludzie oficjalnie kojarzeni z przeciwnikami rządów reżimowych współpracowali z nimi.
    Oczywiście może być też wiele innych pomysłów bardzo to przykre krzywdzące osoby które nie podejmowały takiej współpracy którzy przez to przegrali swoje życie. Nikt ich dzisiaj nie docenia szkoda również że giną wśród tych którzy nie byli tacy „naiwni” i najprwdopodobnie zostaną docenieni po śmierci.
    Myśle że brakuje czegoś co by uchonorowało osoby niewspółpracujące z komuną, może jakiś order, może jakiś stopień wojskowy, tak by te osoby nie czuły się frajerzy
    pozdrawiam
    artur

    Dobre 0

  23. indris pisze:

    @R.H. z 9:57 Nick wybrałem właśnie z sympatii do lemurów. Nie wiem kto je skazał na zagładę, ale przypominam, że na zagładę byli już kiedyś skazani Żydzi a także Polacy. Mam więc nadzieję, że lemury też przetrwają, tym bardziej, że Madagaskar (gdzie żyją) nie stał się polską kolonią i już mu to nie grozi.

    Dobre 0

  24. @ vittoriodobrazil

    PSL nie jest gangiem, bo nie ma swoich ludzi w służbach specjalnych, prokuraturze, sądach i armii.

    To służby specjalne obalił już raz premiera Waldemara Pawlaka organizując aferę InterAms.

    Gang PiS za pomocą afery gruntowej, spreparowanej prze CBA, obalił wicepremiera Andrzeja Lepper.

    Naprawdę gangsterskim metodami walczy się w Polsce z politykami spoza głównego, gangsterskiego establismentu.

    Roman Giertych wolał stracić stanowisko wicepremiera niż działać z PiS w gangsterski sposób.

    Obcny minister sprawiedliwości z PO powinien zostać odwołany za publiczne stwierdzenie, że wyrok w seksaferze był sprawiedliwy.

    Media nie zwróciły jednak uwagi na ten skandal.

    „Warchołów z Samoobrony” mozna bowiem, ich zdaniem, skopać, nawet jeżeli już bezbronni leżą na ziemi.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

    Dobre 0

  25. alina pisze:

    Bunt ? a co to jest .My mieszkańcy Polski jesteśmy „zniewolonym” konfornizmem i”mamoną” narodem .Tu już nikt nie myśli o niczym ,tylko o pieniądzach .Media wyrobiły w nas totalny konsumpcjonizm a możliwosci są bardzo ograniczone ,więc wielu ludzi oszukuje ,okłamuje aby tylko zdobyć tą kasę kosztem słabszych i uczciwszych bo tych zawsze łatwo oszukać .Ludzie nie widzą związku z swoją sytuacją materialną a tymi którzy nami rządzą .Dlatego wybieramy coraz gorszych ,ale za to coraz lepiej ubranych i bezwsydnie kłamiących w żywe oczy

    Dobre 0

  26. gajowy bronek pisze:

    „R.H.”, Myli się pan, CIA zbiera haki wzdłuż i wszerz globu, są na to dowody a robią to na zlecenie przybyszów z innych planet.

    Dobre 0

  27. @Jerzy Krajewski napisał:02 marca 2010 at 10:52 – @R.H. —.

    Jako dziennikarz znający warsztat ocenia Pan tu – w miarę uczciwie, ale rutynowo płytko – pewien jakby „całokształt” sytuacji polityczno-medialnej naszego świata demokracji. Pisząc m.in. o sprawie reżysera Polańskiego, który rzekomo swym filmem zarobił „haki” i zemstę CIA nie tylko rozumuje Pan, niestety, czarno-biało – przedstawiając możliwe tło sprawy – ale pomija równoległą, może ważniejszą warstwę. Mianowicie obrazę prawa przez delikwenta.
    Jaśniej powiem: obrazę Prawa (nie przez dawny czyn! – ale przez jego ucieczkę i cały dalszy ciąg, z pospolitym ruszeniem „prałatów i dyrygentów” jak w obronie pewnego arcybiskupa) – niezależnie od tego, czy to prawo USA, Szwajcarii, Francji lub Polski. Biskup, wybitny reżyser, znany polityk – oraz zwykły obywatel – muszą być równi wobec prawa! Przynajmniej w demokracji niedemoludowej…

    Dobre 0

  28. gajowy bronek pisze:

    „sceptyk”, Zastanawia się pan czy był „Zyzak rzetelnym historiografem”?
    Ja zastanawiam się czy ekstremalnie konserwatywni patrioci w swojej hipokryzji doszli tylko do ściany czy może są już są po drugiej stronie?
    O panu Zyzaku mówi się „młody uczony”.
    Ja zapytam, ile prac magisterskich, czy nawet doktorskich, powstaje corocznie w kraju?
    Ilu autorów tych prac tytułuje się „uczonymi”?
    Pan Zyzak napisał pracę, która stała się głośna, gdyż wpisała się w bieżącą awanturę polityczną wokół Wałęsy.
    Trzeba podkreslić, że nie jest to praca, która powstała na bazie studiów okresu, którego dotyczy, została po prostu „napisana” tak, żeby spełnić przepisy akademickie, które są podstawą do nadania stopnia magisterskiego.
    Jej koniunkturalny temat zadecydował, że wybrane grono recenzentów okrzyknęło ją bestselerem w dziedzinie zarówno powieści jak i historii a autora mianowano – „uczonym”.

    Dobre 0

  29. R.H. pisze:

    @ Jerzy Fan z 11.03
    Wyrażone przekonanie ,że Polacy ….itd- jest tylko pana i to nieuprawnioną oceną. Domek , mieszkanie, samochód, zdrowie urlopy itd to ważne sprawy , nie dotyczą oczywiście wszystkich rodaków, mających problemy z
    egzystencją w tym dziwnym kraju, który wg pana ” z roku na rok normalnieje”
    Zapewniam pana że istnieje zapotrzebowanie na informację i publicystykę reprezentowaną miedzy innymi przez BW, wydawnictwa typu „Arcana”,
    społeczne -wyrażane sondażami- poparcie dla działalności IPN. Znajomość przeszłości , czytana nawet w przydomowym ogródku, jest niezbędna dla przyszłości!

    Dobre 0

  30. Gabriel46 pisze:

    Jeszcze jedno w sprawie Pawla Zyzaka.

    Calkiem niedawno jeden z kolegow Branislawa Wildsteina ( niestety zapomnialem nazwiska) tu na forum rp, w swoim blogu czyni z Pawla Zyzaka ofiare nagonki, ktora w ramach odwetu za biografie l. Walesy musi parac sie prostymi zajeciami na budowie. Ja widze to troche inaczej.
    Pawel Zyzak napisal w ramach pracy magisterskiej ksiazke, majac pewnie nadzieje, ze jego talent odkryja i WIELCY tego swiata i malutcy czytelnicy. Ksiazka okazala sie gniotem i zalega mimo wielomiesiecznej kampanii polki ksiegarn ( ja ja kupilem i zaluje wydanych pieniedzy). Po drugie na calym swiecie po skonczeniu historii wiekszosc absolwentow zajmuje sie rozwozeniem pizzy czy lepszym razie odkurzaniem eksponatow w muzeum regionalnym. Studia sa latwe i przyjemne, ale potem pracy nie ma. Stad pewnie urazy mlodego inteligenta, co to studia skonczyl a taki prymitywny elektryk wyklady daje i forse kasuje i cieple slowa o socjalizmie, ktore pan Zyzak zna ze wspomnien rodzicow?
    Jeszcze raz powtorze, Pan Zyzak mial prawo pisac, my zas mamy prawo powiedziec, ze to jest szajs i ze jest kolejnym absolwentem niepopytowego kierunku. Robienie z niego meczennika jest nieporozumieniem

    Dobre 0

  31. R.H. pisze:

    @ Jerzy Krajewski z 10.52
    Nie wdam się z panem w polemikę bowiem fragment tekstu w którym pan sugeruje ,że Polański trafił do więzienia za filmowy atak na CIA, oraz zastanawianie się jakiego „haka” CIA ma na pana – to przejście w świat wirtualny o ile nie medyczny.
    Życzę zdrowia !

    Dobre 0

  32. Panowie z Glowa pisze:

    Brawo Poko, brawo R.H.
    Wyjatkowo interesujacy blog i zdazyl uniknac chamstwa i ublizania, poniewaz temat za trudny do zrozumienia.

    Dobre 0

  33. JerzyFan pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze! Tyle juz lat Pan walczy z falszem i nieprawidlosciami, az wpadl Pan w zupelna rutyne. Gdyby kiedys wybral Pan dla siebie kariere polityczna, to sadze, ze dawno bylby Pan superszefem PISu, partii, ktora dobrze wie kto, kiedy i jakich swinstw dokonal. Pewnie siegnalby Pan tutaj znacznie glebiej i nie skonczyloby sie na pradziadkach. Cieszy mnie bardzo to, ze w Polsce Pan i podobnych Panskim pogladom ludzie moga swobodnie dzialac w mediach badz w polityce. Wracajac do wspomnianej rutyny wyjasniam, ze pracuje Pan jak dobrze prosperujacy warsztat samochodowy, ktory ma zawsze co robic, bo przyjmuje prace dlugotrwale np kapitalne remonty. Warsztat ten zyje jednak z szybkich napraw zepsutych w drodze samochodow. Dla Pana te kapitalne remonty to Tusk i srodowisko GW, zas szybkie sprawy to np sprawa Kapuscinskiego. Jestem przekonany, ze Polacy nie maja juz sily ani ochoty na sledzenie i ocenianie Pana walki. Zyja bowiem w swiecie calkowicie odmiennych problemow jak praca i pewnosc jej posiadania, domek, mieszkanie, koszty, samochod, urlop, podroze oraz zdrowie i sukcesy bliskich im osob. Dlaczego tak jest? Dlatego, ze Polska z roku na rok normalnieje i to nawet niezgodnie z niektorymi przepowiedniami.

    Dobre 0

  34. R.H. pisze:

    @ Stanko W z 10.45
    Sprawa poniechania przez LW postępowania sądowego wobec C&G i Zyzaka jest dla mnie oczywista.
    1. Książka C&G dotyczyła fragmentu życiorysu LW, nie ma opracowania krytycznego
    a znawca przedmiotu prof Paczkowski określił ją jako „rzetelną”. Postępowanie
    sądowe musiałoby jednak ponownie rozważyć wyrok lustracyjny, bowiem wtedy
    „uśmiercono” kluczowego świadka z SB i pominięto inne okoliczności .
    2. Praca Zyzaka wywołała podobną furie jak ta pierwsza i ucichła jak anonimowi
    świadkowie- zmaterializowali się !
    Głosowałem na LW w wyborach prezydenckich, postawiony jak większość wyborców przed alternatywa, którą reprezentował niejaki Tymiński.

    Dobre 0

  35. kociewiak pisze:

    ..panie Bronku a myslalem ze jest pan po stronie czystej prawdy nawet tej
    co bardzo boli ale okazalo sie ze polityka zmienila pana myslenie.Teraz jest pan
    dzienikarzem zaleznym ,wymazal pan z pamieci radosc pisania teraz pozostal
    smierdzacy obowiazek dla dobra kogos tam.Przestalem juz czytac i sluchac pana
    to juz nie ten wspanialy Bronek z lat mlodosci,,,,a szkoda.Pisze pan na zamowienie zostawiajac serce i rozum zamkniete w skrzynce z napisem TO JA

    Dobre 0

  36. @R.H.

    Moja znajomość z Bronisławem Wildsteinem nie jest bliska. Rozmawialiśmy kilka razy, gdy razem pracowaliśmy w dzienniku „Życie Warszawy” w 1994 r. (jak ten czas szybko leci). Tam, jak wszyscy dziennikarze, byliśmy „na ty”.

    Moja firma prowadzi kilka serwisów internetowych i wydaje nieregularnie dwa czasopisma. Mam gdzie prezentować swoje poglądy.

    Na tym forum ćwiczę umiejętności w dyskusji i uczę się, lepiej poznaję świat, wymieniając się poglądami.

    Dyskusja tu była dla mnie inspiracją do kilku artykułów, które m.in. opublikowały Wirtualna Polska i Interia.

    Poglądy, które przedstawiłem tu dziś, są nie do publikacji w mediach o dużym zasięgu.

    CIA czuwa. Wydawcy nie narażą się jej.

    Roman Polański za atak na CIA w filmie „Autor widmo” trafił do więzienia – Amerykanie przypomnieli sobie, że mają na niego haka za gwałt na 13-latce i haka wykorzystali do aresztowania go.

    Czasami zastanawiam się, jakiego haka CIA i polskie służby specjalne mogą mieć na mnie.

    Gdy przyglądam się, jak załatwiły Andrzeja Leppera w seksaferze, jak okropnie go potraktował polski wymiar sprawiedliwości, czuję trochę obaw.

    Seksafera pokazuje, że tak naprawdę każdego z nas można załatwić, skazać w tajnym procesie i wsadzić do więzienia.

    Minister sprawiedliwość przed uprawomocnieniem się wyroku mówi, że jest on sprawiedliwy.

    Uwierzcie, strach przeciwstawiać się władzy w Polsce.

    A media przekonują, że wszystko jest w najlepszym porządku.

    To tylko te warchoły z Samoobrony.

    Kiedyś „warchołami” byli robotnicy z Radomia.

    A ludzie, którzy szukają prawdy w naszej historii, to „karły moralne”, jak nas określił Radosław Sikorski.

    Nawet nie mam pewności, czy te moje przemyślenia zostaną puszczone na tym forum.

    Bo znowu pewne tematy są w naszym kraju przemilczane.

    Pozdrawiam

    Jerzy Krajewski

    Dobre 0

  37. R.H. pisze:

    @ opozycjonista 09.54
    Kogoś kto przed 90 rokiem mógł wyjechać za granicę, określa pan jako : człowieka władzy albo człowieka bezwartościowego. To prosta klasyfikacja, ale mam np trudność w zakwalifikowaniu wyjazdów Adama Michnika.
    Na pewno nie był „bezwartościowy” , a jak twierdzi – nie był człowiekiem władzy.
    Może jednak poszerzy pan swoją klasyfikację, albo w/wym przypisze do konkretnej podanej kategorii.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  38. stanko z W. pisze:

    @ Obserwator napisał:01 marca 2010 at 22:13
    Odważni są !!!
    Mnie zastanawia dlaczego Wałęsa nie podał wydawnictwa do Sądu. Może jednak nie był pewny wygranej ???
    ———————————
    Trafne spostrzeżenie.
    Wielu jednak cierpi na amnezję ostrą, postępującą – a wybiórczą u niektórych starców-profesorów. Kto dziś pamięta jak media rzuciły się z oskarżeniami na tamten dziennik pomorski, który ujawnił pewne szczegóły potwierdzające te z książki Zyzaka – grożono nawet procesami o zniesławienie (świadkowie kryli się za inicjałami) – aż świadkowie odważyli się poświadczyć prawdę jawnie i sprawa ucichła…
    Amnesia acuta dotyka i tych co skaczą do gardła autorom na blogach… zaś politycy co publicznie pokrzykują na historyków, literatów, publicystów są sługami cynizmu i instrumentalizmu – nie społeczeństwa.

    Dobre 0

  39. sceptyk pisze:

    P. Wildstein jest w tym samym stopniu rzetelnym dziennikarzem i publicystą, co P. Zyzak rzetelnym historiografem. Nic dodać, nic ująć.

    Dobre 0

  40. poko pisze:

    PS. i tak dojdzie do spotkania Tuska , autora słów „Polska to nienormalność” z Drzewieckim, autorem słów „Polska to dziki kraj”…Panie Wildstein , jedyną metodą jest; filozofia plemników- któryś trafi..ale ustawać – nie wolno..

    Dobre 0

  41. poko pisze:

    Skoro żyjemy w świecie ….a raczej- RZECZYWISTOŚCI; pozoru i fałszu..to za sprawą :- UTRATY PRYNCYPIÓW…Ta kraina „ułudy i POboznych życzeń- aferami płynąca..w przeciwieństwie do II-giej RP strasznie mało zrobiła w tzw „wyścigu cywilizacyjnym” Ale jak tu się ścigać skoro jesteśmy -jako naród w samostanowieniu BAAAAAARDZO skutecznie blokowani. Przełomem wolnościowym mógł być rok 1981 /stan wojenny/ Tam w gwizdek poszła nasza nadzieja. Stół okrągły był dopuszczeniem , częściowym elit „S” do miodu.
    I nasi, stali się ONYMI…a FIKCJA triumfuje do dziś, przybiera na sile. Rządzący PRL-em, satrapy Moskala, do dziś mają szacunek /wymuszony , bo wymuszony, ale – mają/.. A Polska i Polskość jest zwalczana od zewnątrz ale i od wewnątrz. Wystarczy sobie uświadomić , że ;- jesteśmy jedynym państwem, nie mającym DOKTRYNY PAŃSTWOWEJ…pod pozorem (!!!!!) niesnasek, między pałacami…
    Pod pozorami „nowoczesności” jesteśmy, jak najbardziej, po starodawnemu -KOLONIZOWANI.
    Zatem, aby zaczęło funkcjonować musimy wrócić do PRYNCYPIÓW państwowości..Bo w braku owych, odczytuję naszą słabość.
    ..i tak POLSKIE partie polityczne powinny być polskimi..a nie jedynie zarejestrowanymi w Polsce..jak na morzu, statkom, wybiera się „tanią barierę”
    Więcej POLSKI w Polsce….od przedszkola..do starości…

    Dobre 0

  42. Bardziej Niz Wrazenie pisze:

    Re: Malkontent, 9:22, „Odnosi sie wrazenie ze koncerny medialne prowadza swoja polityke spoleczna”.

    Oj, odnosi sie wrazenie, odnosci. Chyba nawet bardzej niz wrazenie.

    Dobre 0

  43. Gabriel46 pisze:

    Panie smutny,

    mozna pogooglowac i sprawdzic ile lat ma pan Wildstein. Ale skoro byl przyjacielem zamordowanego przez SB studenta Pyjasa, to w latach 60-tych chodzil do przedszkola.

    Dobre 0

  44. R.H. pisze:

    @ maciejb18 05.00
    Ma pan rację proponując BE wyjście z tego zaklętego kręgu, zrobienia kroku do przodu , do radosnego świata golfa i jego hazardowych mistrzów,
    wyjazdu na narty do Zieleńca i kawki w „Pędzącym Króliku”. To jest realny świat a nie maleszkowanie w dokumentach czy polemiki z gazetką typu GS.

    Dobre 0

  45. vittoriodobrazil pisze:

    ad. „…Krajewski i „…z tymi „gangami” … to chyba nie tak!!!!!
    A wiec w/g „Pana – /nie wiem jaki DUCH Pana nauroczyl/” obecny Prezydent i tak poniektorzy „WODZOWIE” wiodacy REJ na „rykowisku” …i trzymajacy wnet caly narod /ktory broni sie „rekami i nogami”../ w swoich „szponach” i tzw. „uzdrowicieli” spod znaku m.in. i PiS, PO, SLD… tylko PSL nie stworzyl swego rodzaju „rodzinnego gangu”….

    Gdzie my to jeszcze ZYJEMY???? I w dodatku w calej rozciaglosci popieramy????

    Dobre 0

  46. R.H. pisze:

    @ indris z 08.55
    Czemu właściwie wybrał pan login który jest nazwą owocożernej małpiatki, gatunku skazanego na wymarcie ?
    Ma to jakiś związek z dziwnym przesłaniem pana tekstu ?

    Dobre 0

  47. opozycjonista.. pisze:

    Ktoś kto mógł bez problemu jechać za granicę przed 90tym rokiem to albo był człowiekiem bezwartosciowym , albo jak pan Kapusciński człowiekiem władzy, dlatego ,, ARCANA,, takich książek jak Kapuscińskiego nie wydawały.Podziwiam prof. A Nowaka czołowego historyka tego wydawnictwa.Dziękuję wydawnictwu za odwagę w wydaniu książki pana Zyzaka o Wałęsie.

    Dobre 0

  48. wiktor1 pisze:

    @smutny
    Nie lubię i nie cenię red. Wildsteina, ale z powodów zasadniczych nie mógł być szefem placówki PAN w Paryżu z jakiegokolwiek nadania. Był po prostu za młody.

    Dobre 0

  49. wiktor1 pisze:

    @senior Almagro kombinuje:

    Red. Wildstein oznajmia:
    Mnie samego męczy ciągłe powtarzanie, że żyjemy w świecie pozoru i fałszu

    Pański problem, ale prosze używac liczby pojedynczej. Ale nie dziwię się temu zmęczeniu, zważywszy, że nawet Pan nie wie, że prezydent jest bezpartyjny z mocy prawa.
    ……………….
    A pan, jak zwykle, nie zrozumiał o czym autor pisze?
    *czy senior Almagro coś stwierdził (tak to wygląda z części przed pytajnikiem) czy też zadał pytanie (to sugeruje pytajnik na końcu)? O rozumieniu pogadamy, gdy senior Almagro zdecyduje się jak go rozumieć.

    Dobre 0

  50. R.H. pisze:

    @ smutny z 08.49
    Pana smutek wynika z samotności w prezentowanych poglądach typu mantry o pobycie W. w Paryżu. Opowieści na ten temat co tam BW robił należą do klasyki „dziennikarzy” typu Żakowski i jemu podobnych a klepiąc je tutaj, po prostu się pan kompromituje. Wiem także że zwracanie panu uwagi jest bez sensu, bo jest pan już tak zaprogramowany że ponowi pan te teksty w najbliższym czasie.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.