Rok 2008, Wrocław. Kończy się manifestacja z okazji rocznicy zbrodni katyńskiej. Grupkę demonstrantów z NOP i ONR otacza policja. Obserwujący to reżyser Grzegorz Braun pyta dowódcę o zamiary. Zostaje powalony na bruk i mimo że nie stawia oporu, skuty. Funkcjonariusze wyłamują mu palce.
Na komisariacie poinformowany zostaje, że „przesłuchiwany jest w charakterze świadka” i nie ma „podstaw do stawiania mu żadnych zarzutów”.
Po zwolnieniu wnosi skargę na działanie policji. Zostaje ona oddalona, a on sam oskarżony o pobicie kilku policjantów. Braunowi grozi pięć lat więzienia, odbyło się już kilka rozpraw, za każdym razem utajnionych.
Mówi Braun: „Oskarżono mnie o to, że poturbowałem kilku policjantów i usiłowałem ich nakłonić do zaniechania czynności służbowych. Sprawa byłaby tylko śmieszna (…), gdyby nie to, że policja i prokuratura najwyraźniej dążą do tego, by posadzić mnie w więzieniu”.
Braun to autor demaskatorskich dokumentów, m.in.: „Plusy dodatnie, plusy ujemne” czy ostatnio (wspólnie z Robertem Kaczmarkiem) „Towarzysz generał”. Lech Wałęsa pomówił go o działanie na zamówienie. Sąd oddalił oskarżenie Brauna w tej sprawie, dając do zrozumienia, że były lider „Solidarności” ma szczególne prawa. Natomiast reżyser skazany został za podanie informacji o współpracy prof. Jana Miodka z SB.
Za swoje działania Braun traci możliwości pracy (w Radiu Wrocław i na Uniwersytecie Wrocławskim), a także możliwości robienia filmów. A jednym z „argumentów”, których używali dziennikarscy funkcjonariusze dla dezawuowania filmu „Towarzysz generał”, była osoba jego współautora.
Można założyć, że ostatnie działania wymiaru sprawiedliwości wobec Brauna nie mają związku z tymi sprawami. Można?








Serdeczne gratulacje dla wyborcow PO. Zateskniliscie za stalinizmem, towarzysze???
No dobrze – niech będzie, że i ja coś napiszę.
Otóż, szanowny panie redaktorze, nie mam prawa wypowiadać się w imieniu żadnej większości /nawet „przyzwoitych”/, mniejszości zresztą też – ALE w swoim własnym jak najbardziej.
I napiszę, że w moich oczach wiarygodności pan NIE stracił.
Dziękuję.
Pozdrawiam.
Ale:
>>Przez 10 miesięcy przed wrocławskim sądem okręgowym występowali w charakterze świadków głównie historycy z IPN oraz Uniwersytetu Wrocławskiego, a także pracownicy SB. Ich zeznania nie poparły oskarżeń Brauna. Prof. Włodzimierz Suleja, dyrektor wrocławskiego oddziału IPN, powiedział, że „Jan Miodek był w kręgu zainteresowań SB, ale nie ma dowodów, że z nią współpracował”. A prof. Jan Żaryn (dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN) stwierdził, że esbeckie dokumenty, które dotyczą Miodka, mają charakter ewidencyjny i nie mogą być podstawą do zarzucania mu świadomej współpracy.<<
No – nie ma dowodów, bo z teczki "wyparpwały" kartki – więc – gra i buczy. Nie z własnej winy – i bez wiedzy… A oficer prowadzący oczywiście o niczym nie słyszał… A czy któryś słyszał?!!!
>>”Wykluczam, żeby ktoś mógł być zarejestrowany w ewidencji SB przez jedenaście lat i żeby nie współpracował” – oświadczył dziś przed wrocławskim sądem Wojciech Sawicki z warszawskiego IPN. „Mamy do czynienia z realnym agentem SB” – dodał. Jego opinia dotyczy prof. Jana Miodka, którego SB zarejestrowała jako TW „Jam”.
Jak mówił w sądzie Wojciech Sawicki, z teczki TW „Jam” została tylko odkładka. Jednak osoby niszczące esbeckie dokumenty przeoczyły inne źródła. Te zaś – zgodnie z zeznaniami Sawickiego – świadczą o tym, że „TW Jam” to właśnie prof. Jan Miodek.<<
Panie Redaktorze . Tak to jest ze Pan wszedzie widzi spiski, koterie salony, terorystow ,komunistow ,anarchistow. Ja sam mam kiepskie doswiadczenia polska milicja a teraz policja . Ale jakos Panu nie wierze . Na tym polega wlasnie dramat Pana i Panu podobnych ze po latach klamstw i manipulacji w imie osobistych interesow nawet gdyby ujawnil Pan przyslowiowa prawde objawiona uwirzy Panu jedynie skrajnie fanatyczny odlam zakonu braci mniejszych .
> Natomiast reżyser skazany został za podanie informacji o współpracy prof. Jana Miodka z SB.
Za podanie informacji czy za pomówienie?
Można zadać każde pytanie – np takie, co motywowało Pana w sądzie przy ugodzie z Olbrychskim, skoro nie prawdą było, że pańskie działania groziły wydaleniami Polaków z Francji i aresztowaniami przez SB po powrocie do kraju?
Czyżby bał się Pan, że jednak nie do końca miał Pan szanse wybronić swoje działanie przed sądem? A może nie chciał Pan, żeby było zbyt głośno na ten temat? Można zadać takie pytanie? Przecież Olbrychski się mylił, więc należało obedrzeć go ze skóry a jednak nie obdarł go Pan ze skóry. Dlaczego? Rozumiem, że miłosierdzie było jedyną motywacją? Pozadajemy więcej pytań?
Wylamali palce ale nie zlamali ?Myslal Pan na pewno, ze wykrecili palce.
Zatrzymujacym policjanci wykrecaja rece. Taka procedura panie dzieju.
Panu sie napisalalo ”wylamali”. Niech i tak bedzie.
Wylamali – chodzilo o to aby zabrzmialo zlowrogo.
A to bylo wykrecanie rak do tylu.
Pewnie policja myslala, ze ten zawodnik to neofaszysta.
Szanowny Panie Redaktorze,
znacznie prościej – bez skomplikowanych i czasochłonnych procedur – można by sprawę załatwić, rozpoznając u p. Brauna schizofrenię bezobjawową. Ta jednostka chorobowa – pięknie opisana przez Władimira Bukowskiego – ma tę zaletę, że charakteryzuje się, jak zresztą sama nazwa wskazuje, całkowitym brakiem objawów. Tymczasem w procesie trzeba jednak wykazać winę (wina jest zatem, że tak powiem, objawowa).
Na szczęście dla p. Brauna kasy NFZ świecą pustkami. Można więc powiedzieć, że – w pewnym sensie – polityka rządu, a właściwie p. minister Kopacz, stoi na straży praworządności.
Narodziny III Rzeszy się kłaniają – te same metody, ta sama ideologia.
Tylko, że III Rzesza trwała raptem 12 lat i czegoś w końcu dokonała.
III RP trwa już od 1945 roku (z krótką przerwą) i osiągnięcia ekonomiczne raczej mierne.
Strach pomysleć co będzie dalej…
Nie wiem czy to akurat najlepszy przykład, ale już od pewnego czasu obserwuję proces „putinizacji” Polski – powstawaniu pluszowego zamordyzmu w białych rękawiczkach pod osłoną jednostronnie polit-poprawnie radosnych mediów.
Dlatego tak ważna staje się ochrona wolności słowa w Internecie – jeśli uda się ją ograniczyć – już nic nie stanie na przeszkodzie wykręcaniu rąk niewygodnym i kneblowaniu zbyt gadatliwych. W prlu ustrój zachowywał się potwornie, ale miał przynajmniej twarz potwora, dziś grozi nam (i tak naprawdę już zawsze będzie) kolorowo-medialna dyktatura. Ja tego nie mogę znieść, ja uciekam przez okno…
[ja!]
* * *
To jest tusko land w całej krasie. Jak jeszcze długo tolkerować się bedzie tego osobnika z całą jego otoczką ???
Bolszewizm zyje i ma sie dobrze w Polsce nalezacej do UE.
Zwykle skazani zwracaja sie do prezydenta o prawo laski,Pan Braun powinien poprosic prezydenta o pomoc.
Panie Prezydencie,panstwo polskie niszczy najlepszych synow ojczyzny,prosze bronic Pana Brauna.
Panie Kochanowski,rzeczniku praw obywatelskich,Pan Braun jest przesladowany,potrzebuje pomocy!
Panie Jaroslawie Kaczynski,prezesie PiS-u.Prosze walczyc o prawo i sprawiedliwosc w przypadku Pana Brauna!
Panie premierze Tusk,Pan Braun jest szykanowany przez panstwo polskie,ktorym Pan kieruje.Krzywda Pana Brauna obciaza takze Panska osobe.
Czy ktoś ma jeszcze złudzenia co tzw. „polskiej policji państwowej”? Czy istnieje na tym świecie druga policja, której się bezkarnie odstrzeliwuje szefa? Chyba więcej nie warto o tej żałosnej, skorumpowanej do granic możliwości formacji pisać. Tak właśnie rodzi się totalitaryzm.
Niestety analogii z PRLem jest znacznie więcej.
Np. podejście do związków zawodowych choćby w tej gazecie. To one są obarczane winą za kryzys finansowy. Rzekomo jest są zbyt silne.
Mamy też jedynie słuszna ideologie. Nie jest to tym razem komunizm, ale liberalizm. Jednak wszelkie odchylenie od tej ideologii jest piętnowane, a ludzie chcący zrobić karierę chętnie podają się za jej wyznawców.
Kiedyś artyści sławili PZPR, dziś sławią PO, trochę wcześniej tzw ‘Unie Wolności’, KLD. Kiedyś redaktor Urban wytyczał jedynie słuszną drogę, dziś robi to oberredaktor G.W.
Kiedyś obowiązywała ekonomia socjalistyczna, dziś jest to ekonomia balcerowiczowska i liberalna itp itd.
Mówią, że historia kołem się toczy i chyba maja rację.
A tak poza tym warto przeczytać, co mówi sam Braun na ten swojego aresztowania:
http://haribu.blog.onet.pl/Grzegorz-Braun-prawdziwy-dzien,2,ID208256976,n
To jest jak wspomnienie ze stanu wojennego. Tylko, że wtedy nie utajniano rozpraw.
Nie dziwmy się, żyjemy wszak w państwie miłości. Niestety ta miłość za bardzo przypomina tę starą z komunistycznym ryjem.
Wczoraj przyszło wesprzeć Pana Grzegorza Brauna ponad 30 osób. Weszliśmy na salę ale zostaliśmy po chwili wyproszeni przez Panią Sędzinę Barbarę Kaszycę. Mimo próśb nie uzasadniła dlaczego rozprawa była utajniona mimo, iż na rozprawie była obecna tylko jedna strona tj. Pan Grzegorz Braun, natomiast druga storna nie pod pretekstem problemów ze zdrowiem. Już sam fakt, że druga strona nie stawia się na przesłuchanie, a rozprawa się przeciąga(zostały wyznaczone 3 kolejne terminy rozprawa) ma znamiona szykany Pana G. Brauna. Z tego co mówił Pan Grzegorz Braun to jawność została wyłączona na pierwszej rozprawie na wniosek drugiej strony z powodu utrudnienia w pełnieniu służby(o ile dobrze pamiętam). Przy następnych rozprawach druga strona nie była obecna(o ile mi wiadomo), mimo to rozprawy pozostawały niejawne. Ograniczenie jawności więc było czystą inicjatywą Pani Sędziny. Tak więc całość bardzo brzydko wyglądała i nawiązywała w sposób bezpośredni do czasów głębokiego PRLu. We wczorajszej rozprawie Panu G.Braunowi towarzyszył Pan Kornel Morawiecki.
jjh napisał: 16 lutego 2010 at 23:20
Najwyższy czas zejść do podziemia i uczyć młode pokolenie walki o wolną Polskę.
A swoją drogą co się tam dzieje w tym Wrocławiu – bastionie PO?!!
*** Najwyzsza pora, zeby Polacy sobie uswiadomili pomimo nagonki niemieckiej i michnikowskiej prasy wspomaganej TVNami zakladanymi przez komunistyczna bezpieke, ze jedyny realnym wyjsciem i dlatego obywatelskim obowiazkiem jest glosowania na PiS i reelekcja Lecha Kaczynskiego.
Do niech nie ma obecnie zadnej alternatywy.
Czym sie roznia te praktyki prokuratury od praktyk w panstwie rzadzonym przez faszystowska dyktature albo rzadzonym przez Jaruzelskiego?
W przypadku Jaruzelskiego wiemy: Braun jeszcze zyje.
Ale przy panujacym tuskizmie i jego praktykach (prokuratura jest ich czescia) wspieranym michnikowszczyzna Amensty International powinna roztoczyc nad nim opieka, nie mowiac juz o Pen Clubie.
Panie Wildstein, sprawa pana Brauna to skandal, ale jak nazwać to, że w rocznicę podpisania rozejmu kończącego zwycięskie Powstanie Wielkopolskie na głównych stronach Rzepy nie znalazłem o tym żadnej wzmianki?
Wydaje mi się, iż przymiotnik „nieprawdziwej” w odniesieniu do uwagi o profesorze Miodku jest o tyle niepotrzebne, iż przymiotniki są, jak pisał Brodski, oznaką złej poezji, a przecież redaktor Wildstein jest poetą znakomitym. Ergo, drogi Chochliku, bym tu redaktora bronił.
I jeszcze refleksję mam taką, że na szczęście instytucje zakłamane sa odbijane z powrotem (vide dyrektor Sobala w radiowej trójce i jej nowy nabytek, redaktor Karnowski), więc będą one (instytucje) ostoją poezji prawdziwej, dobrej, pięknej.
No proszę, a Majdanowi się nie wierzy, że to policja go pobiła a nie odwrotnie. Ale on nie ma kolegów redaktorów „obiektywnych” inaczej.
Niestety ,z tego wynika ze malo w Kraju nad Wisa sie zmienilo,nazwa instytucji sie zmienila,ale metody pozostaly.Pamietam praktyka prokuratorska po trzecim roku prawa lata 60-te-Warszawa i sprawa podobna;czterech ‘bykow” z milicji i mlody watly chlopak oskarzony o ich pobicie.Gdy wyrazilem watpliwosci moja patronka mila pani pod-prokurator wywolala mnie do drugiego pokoju i powiedziala zebym sie nie wyglupial , winny czy nie dostanie wyrok etc.Ale to bylo w Perelu,czyli co nic sie nie zmienilo?Co na to opinia publiczna,burmistrz miasta Wroclawia,chyba jemu podlega policja?Pozdrawiam Pana ,Panie Bronislawie.
PS;trudno nie skojarzyc ze napad na rez.Brauna byl zaplanowany.
Moze sformulujemy jakis protest w tej sprawie – bezprawiu?
Do jjh – ano wygarniaja cala PO na roznych komisjach i musza sie chlopaki bronic, bo jacy „som” we wtym Wroclawiu kazden widzi… PelOwska klika… Szacunek dla p. Brauna…
Grzegorz Braun – pomówił prof. Miodka – kłamał.
Grzegorz Braun – pomówił M. Libickiego – sprawa w toku, ale już wiadomo, że Libicki niewinny…
Ten sam jegomość pomawiał i innych, w tym i Wałęsę…
Coś jest niezdrowego w tym człowieku, jak i w Wildsteinie, na którego źle reaguje od czasu, jak swoją listą, wykradzioną z IPN wielu ludziom zaszkodził, a lustrację dobił…
I tak bedzie wciaz,dopuki nie przeprowadzimy prawdziwej LUSTRACJI i nie wywalimy na zbity leb tej wstretnej bolszewi.
Panstwo bezprawia nigdy nie odeszlo i ma sie b.dobrze,a przykladow sa tysiace.
Zrobmy liste internetowa swoich znajomych i rozsylajmy takie wiadomosci bo potrzebny jest drugi obieg informacji jak za komuny,ktora sie przeciez nie rozplynela w powietrzu.
Większość tzw. kwiatu polskiego dziennikarstwa – co to głoszą nauki „dobrze, jak my ukraść krowę Kaczorom”, tak jak przed wyborami zwycięskimi dla Tuska wołali „mamy Securitate” mogą, ale nie chcą, teraz zawołać „mamy Łukaszenkę”…
Najwyższy czas zejść do podziemia i uczyć młode pokolenie walki o wolną Polskę.
A swoją drogą co się tam dzieje w tym Wrocławiu – bastionie PO?!!
A ja Panu nie wierze. Tam musialo byc cos wiecej o czym Pan nie wspomina. Nie wierze nie dlatego, ze wierze w slowa polocjantow, nie. Nie wierze Panu bo Pan stracil wiarygodnosc w oczach wiekszosci przyzwoitych ludzi. Dlatego poczekam az sie dowiem czegos wiecej o „sprawie Brauna”, od innych.
Byla to manifestacja neofaszystow , ktorzy chciieli „uczcic Katyn”? Hmmm, ciekawe. To moze byc trop, ktorym nalezy podazac jedslo chcemy znac prawde…
„Natomiast reżyser skazany został za podanie informacji o współpracy
prof. Jana Miodka z SB” (patrz wyżej).
Czy nie zabrakło „przypadkiem” wyrazu NIEPRAWDZIWEJ ?
Można założyć, że nieświadomie zabrakło tego wyrazu.
Można … ???
tak, tak panie wildstein w ten sposób robi się bohatera z kanalii
@jotkabielecki napisał:
16 lutego 2010 at 22:05
„został skazany za nieuprawnione upowszechnianie zniesławiającej informacji –
no prosze!
UPOWSZECHNIANIE ZNIESLAWIAJACEJ INF.Oto nowa definicja: czyli jesli A. jest zlodziejem bo mi cos ukradl i jak glosno o tym mowie, to ja GO ZNIESLAWIAM!
Prosze jaki swiat ONI nam buduja!
Polacy – Rodacy, do jakich nieprawości i niegodziwości musi jeszcze dojśc, czym nas jeszcze powinni znieważyc, obrazic i zniewolic byśmy wreszcie oprzytomnieli i jak przystoi na społeczeństwo demokratyczne twardo bronili należnych nam praw…
zaczelam to czytac i po chwil zaczelam sprawdzac date: ze to pewnie lata 80. Ale nie – to teraz- a przeciez tak samo „Hania” Suchocka traktowala manifestacje na przelomie 80/90 -pamietacie?
a jak potraktowali Zyzaka -I CO ZROBILISMY a przede wszystkim „nasi poslowie” co zrobili – aby mu pomoc?
A Miodek – to oczywiste: mam takie kryterium – wraca emigrant (tu emigrant „marcowy”) i nagle wszystkie drzwi stoja przed nim otworem: TV, prasa, jury…
to ktoz on, ach ktoz on?
i od razu moj dzwoneczek dzwoni.
Czy Polska to jest jeszcze wolny kraj ???
Czy można powiedzieć że mamy wolność słowa , skoro uparte rozgłaszanie niewygodnych faktów skutkuje tylko wyłamaniem palców i procesem sadowym i … ?
Czy mamy prawo do referendum obywatelskiego ?
Czy posłowie na sejm reprezentują obywateli , czy też reprezentuja tych ktorzy układali listy wyborcze ?
a może coś o tych demonstracjach? bo obrazki w TV pokazują raczej hajlowanie i inne okrzyki…
łączy sobie pan redaktor dwie sprawy dla własnego wygodnictwa. obrona rzecz święta niech pan szuka podtekstów, a może on jest gejem, albo żydem i polacy ze względu na swój odwieczny antysemityzm i nietolerancje dezawuuja jego film?
to temat na nową notatke.
Szanowny Panie Redaktorze,
Wielkie uklony w strone Pana za pisanie o takich sprawach. Sytuacja mnie nie dziwi bo w moim odczuciu „wolnej Polski” jeszcze nie ma a dopiero stopniowo ja sobie moi rodacy moga wywalczyc i to szczegolnie dzieki takim ludziom jak Pan i kilku innych dziennikarzy, ktorzy nie boja sie poruszac tematow niebezpiecznych. Reakcja policji nieczym obrazek wyjety z przeszlosci ale niestety niewielu moich rodakow chce uruchomic swoje szare komorki i wyciagnac z tego wlasciwe wnioski. Ale mimo to trzeba o tym pisac. Dziekuje za to.
Pozdrawiam,
Barb
Jakoś nie wyobrażam sobie Grzegorza Brauna napastującego kogokolwiek, a policji w szczególności. Sprawa jest grubymi nićmi szyta. Ktoś ewidentnie próbuje wrobić Brauna trochę na podobieństwo skazywania w latach PRL-u opozycjonistów rzucających ulotki za zaśmiecanie. Z Braunem jest podobnie – mamy względną wolność słowa, tzn. trudno zabronić zrobienia filmu o towarzyszu generale, ale można go zamknąć za „napastowanie” policji. Na kilka lat robienie filmów miałby z głowy… Mam nadzieję, że trochę jednak praworządności w Polsce jednak się znajdzie?
Czyżbyśmy mieli do czynienia z państwem faszystowskim?
Pracując w latach 90-tych w jednym z ministerstw, sprzeciwiałem się pewnym decyzjom ministra, jawnie niekorzystnym dla skarbu państwa a korzystnym dla osoby prywatnej. Po czym sam odszedłem, bo miałem dość. W tym czasie w moim samochodzie parkowanym przed ministerstwem przebito z boku opony bardzo cienkim narzędziem (igłą?) w taki sposób, że powietrze ulatniało się powoli w czasie jazdy. Pozorowano również kilka razy chęć kradzieży mojego samochodu spod domu, w którym mieszkałem. Włamywano się do środka, rozkręcano kierownicę a raz samochód przetoczono na sąsiednią ulicę. Nie kojarzyłem wtedy tych zdarzeń z moją postawą w szacownym ministerstwie, ale zacząłem, kiedy usłyszałem w tv jak ktoś opowiedział o podobnych zdarzeniach dotyczących ludzi sprzeciwiających się pewnym działaniom różnych osób zajmujących stanowiska w administracji lub mających „niepopularne” poglądy polityczne.
i czym policja tuskowa (bo nie można powiedzieć że polska) różni się od milicji zaleznej od Łukaszenki? STRASZNE CZASY.
„Można założyć, że ostatnie działania wymiaru sprawiedliwości wobec Brauna nie mają związku z tymi sprawami. Można?”
Nie można. Ale jeśli sie mówi „A”, trzeba mieć odwagę powiedzieć „B”. Jak dotąd jedynym odwaznym w Polscew jest Stanisław Michalkiewicz.
Dlaczego o tej sprawie tak mało wiemy? Dlaczego nikt tego nie nagłaśnia?
Człowiek traci pracę,jest ciągany po sądach, bo jest nieprawomyślny.
W jakich czasach my żyjemy ? PRL-bis?
Czy Braun został skazany za podanie informacji o rzekomej ( ja dodałem słowo „rzekomej’ bo pan nie był uprzejmy tego zrobić) współpracy prof. Miodka z SB czy za coś innego? Bo mnie się wydaje, ze został skazany za nieuprawnione upowszechnianie zniesławiającej informacji – a to różnica. Nie pisząc wyraźnie o tym, nie dopuszcza się pan charakterystycznej manipulacji?
Braun jest jednym z taranow, rozwalajacych SYSTEM.
Znakomity rezyser. Wrazliwa, gleboka Osobowosc !
Wroclaw powinien byc dumny z takiego mieszkanca.
A tymczasem Pan pisze, ze Braun traci mozliwosc pracy na Uniwersytecie.
Na tym samym, gdzie „rozwiazano” konferencie polsko-ukrainska,
majaca wyjasniac trudne problemy tych narodow.
Na Uniwersytet kilka miesiecy temu nie wpuszczono jednego z zaproszonych gosci, ksiedzia Tadeusza Izakowicza – Zaleskiego.
Co jest wiec grane Panie Prezydencie Dutkiewicz ?
Na szczęście jest jeszcze PiS, które przygotowuje w Białogardzie muzeum Aleksandra Kwaśniewskiego, który w tak pięknym stylu pokonał tego agenta TW Bolka.
Usuwanie niewygodnych świadków to metody PRL-u.Została do usunięcia Rzepa i TVP a będziemy żyli w kraju dającego „miłość”premiera i jedynie słuszną drogę.ALE TO JUŻ BYŁO i powróci znowu????
POdobienstwo do niePOdobienstwa PObicia POlicjantow przez Pana Pyjasa. Pryszczaci, wysztaceni, z miasta, nie wiedza o co siee roozchooozii. Prosze pisac bez strachu, POrownanie dzialan rzadu do komuszych rzadow jest uprawnione. PO popieraja komuszych TW, UB, tajna i jawna POlicja vice wersal. TW komucha wyniesc na POmnik chwaly UBekistanu! Dac dozywotnio stoisko senatora PRL-bis. Ludzie! Peoblebs! Glosujcie na MPO, partie o czystych rencach.
POwraca stare.Przeciwników politycznych niszczy się za pomocą organów sobie podległych i spolegliwych.Starszym czytelnikom nie trzeba tłumaczyć jak to było.
Panie Bronislawie.Tak wygladaja swobody demokratyczne w Polsce Tuska A.D. 2008.Panstwo policyjno-prokuratorskie , gdzie wlasciwa przynaleznosc partyjna (PO, SLD) wyznacza roznice miedzy rownymi a rowniejszymi.Pan Braun politycznie przesladowany przez klike PO.Bedziemy pamietac panska odwage w gloszeniu prawdy panie Braun i po zwyciestwie nagrodzimy panski PATRIOTYZM.NAROD
Zapewne to nie przypadek.Pod tym względem mamy do czynienia z PRL-bis.Niestety.