Wystąpienie Ryszarda Sobiesiaka przed sejmową komisją śledczą było niezwykle poglądowe. I to w wielu wymiarach.
Eksplozja arogancji, buty i bezczelności jaką zaprezentował ów szemrany biznesmen raz jeszcze każe zastanowić się nad jego relacjami z czołowymi politykami PO. Już wcześniej doskonale wiedzieliśmy, że stosunki Zbigniewa Chlebowskiego i Mirosława Drzewieckiego z Sobiesiakiem były zdecydowanie gorsze niż naganne. Chwilami spec od jednorękich bandytów traktował ich jak chłopców na posyłki. Wydawał im polecenia, a z działań wbrew jego interesom minister Drzewiecki musiał się przed nim tłumaczyć.
Teraz jednak zobaczyliśmy kim jest ów tak wpływowy w PO człowiek. W jeszcze gorszym świetle stawia to skumplowanych z nim polityków. Ten bezczelny i prymitywny typ – który nie potrafi nawet przeczytać przygotowanego sobie wystąpienia, a nie cofa się przed szyderstwami z najwyższych władz kraju – był ich bliskim kolesiem. Wiele wskazuje również na to, że był kumplem Grzegorza Schetyny, do niedawna wicepremiera.
Wystąpienie Sobiesiaka to także pokaz słabości państwa. Czy moglibyśmy sobie wyobrazić tego typu wystąpienie przed komisją senacką USA, gdzie skąd inąd stosunek do przedsiębiorcy jest dużo bardziej pozytywny niż w Polsce? Po paru minutach zostałby on ukarany za obrazę Senatu.
Oczywiście, interpretacja Trybunału Konstytucyjnego – który w Polsce wtrąca się do wszystkiego i przejmuje rolę władzy ustawodawczej – w dużej mierze utrudnia pracę komisji śledczej. Zwłaszcza jeśli przewodniczący będzie chciał potraktować ją absolutnie konsekwentnie, tak jak czyni to Mirosław Sekuła. Mimo wszystko nie oznacza ona prawa świadka do obrażania komisji i władz państwowych. Przewodniczący Sekuła zrobił wszystko, aby Sobiesiakowi to umożliwić. Wprawdzie już wcześniej wziął na siebie rolę obrońcy, który wyłącznie dba o komfort (niektórych) świadków i zrobi wszystko, aby nie musieli oni odpowiadać na niewygodne pytania, ale – jak dotąd – nie bronił ich prawa do ostentacyjnego okazywania pogardy członkom komisji.
Na fakt, że Sobiesiak pozwalał sobie na tak wiele przed komisją złożyło się pewnie kilka czynników. Przewodniczący Sekuła, PO i sprzyjające jej media zrobiły dużo, aby komisję ośmieszyć i pozbawić znaczenia. Nic więc dziwnego, że przed prokuraturą Sobiesiak był znacznie pokorniejszy. Widocznie nie przychodzi mu do głowy, że ktoś pociągnie go do odpowiedzialności za kłamstwa przed komisją. Za jej obrażanie nic mu się nie stało.
Sobiesiak zrobił błąd. Przed posiedzeniem komisji dziennikarzy potraktował tak jak jej członków. Gdyby tego nie zrobił, jestem pewny, że w „najbardziej opiniotwórczych” mediach usłyszelibyśmy i przeczytali, że: „kolejny świadek udowodnił komisji jej niekompetencję i bezużyteczność”.








Oczywiście – racja. Nędzne wystawia Sobiesiak świadectwo swoim kumplom.
Ale… Jeśli pod Sobiesiaka wstawimy Leppera?
A Jarosław Kaczyński nie czuje kaca moralnego.
Ot, Bojownicy IV RP..
Dziękuję Panu Wildsteinowi za odważne, publiczne nazwanie Sobiesiaka przymiotnikami, na które sobie ten zupełnie zasłużył. Przy okazji, zastanawiam się tylko, po co zapraszać do radia i tv takich „dziennikarzy” jak W. Mazowiecki, który na falach Tok Fm wręcz gloryfikował wystąpienie Sobiesiaka jako jakiś obywatelski sprzeciw nękanego przedsiębiorcy wobec państwa. Na szczęscie są tacy dziennikarze jak Wildstein, Ziemkiewicz, Skwieciński, Semka i jeszcze trochę innych, którzy oceniają obiektywnie, a nie zgodnie z założeniami propagandy.
To są skutki wychowania się tzw. „elit” wg słynnego powiedzenia „Róbta co chceta” i nie tylko „elit”. Pamiętam jak zachowywał się Michnik czy Miller przed Komisją Rywina. Powiadają, że niedaleko pada jabłko od jabłoni.
Pozdrawiam
Bardzo celny artykuł. Ale co się dziwić,że tak wyglądają „komisje śledcze” jak rządzą nimi tacy ludzie jak Sekuła czy Czuma.
I to jest „chichot” historii. Jak wnuk żołnierza armii która napadła na Polske 1 września 1939 i potomek Stalina którego państwo wbiło nóż w plecy w `1939 roku są na uroczystościach na Westerplatte a teraz jadą do Katynia. am nadzieje, że ten rząd cwaniaków i mafioso wreszcie się rozleci a naród wybierze w miarę nor malnych ludzi.
nic dodac nic ujac do charakterystyki III RP tak pieknie reprezentowanej przez rzadzaca PO. Brak poszanowania dla struktur Panstwa Polskiego dobitnie pokazuje, ze obecna wladza nie liczy sie z opinia publiczna majac po swojej stronie ulozone media, ktore ja wykreowaly.
Prosze nie ustawac w pokazywaniu tych ohydnych patologii, bo moze wreszcie wyksztalciuchy z giewu zaczna myslec o tym, jak sa oszolamiani przez zrecznych manipulatorow.
” Oczywiście, interpretacja Trybunału Konstytucyjnego – który w Polsce wtrąca się do wszystkiego i przejmuje rolę władzy ustawodawczej – w dużej mierze utrudnia pracę komisji śledczej. ”
Czyzby Panu sie podobala rola Trybunalu Konstytucyjnego z czasow komuny.
Niech Pan napisze wprost,ze za czasow komuny i IV RP Sobiesiak juz dawno
siedzialby w areszcie.
Niech Pan jednak nie zapomina starego przyslowia – Nosil wilk razy kilka, poniesli
i wilka.
Przecież to mafiośnik stosujący zasadę omerta. Ale mały. Gdzieś tam posłyszał coś o Don Corleone i też postanowił mieć własnych prawników i polityków. Jakich ma, to widać, jak ich traktuje, też widać.
Don Corleone, prostak, kierowca i handlarz oliwą, choć gangster, miał niekwestionowaną klasę – rozumował i dawał propozycję nie do odrzucenia. Ten nasz mały mafioso klasy nie ma żadnej. I dlatego w PO znalazł swoich polityków.
Na temat stylu wystąpienia nie ma co pisać.
Co do merytorycznych spraw to najważniejsza była ocena procesu legislacyjnego w naszym kraju.
U nas posłowie piszą prawo, a powinni je tylko uchwalać. Powinni dać wytyczne co chcą uregulować i jaki ma to przynieść efekt. Reszta powinna należeć do dobrze opłacanych prawników. Dzisiaj mimo, że zamawia się ekspertyzy oceniające projekt ustawy, to i tak nie bierze się ich pod uwagę. Stanowienie prawa to jest to co wymaga natychmiastowej rzetelnej naprawy. Nie jest to koszt
To p. Sobiesiak pokazał, iż to on rozkazał wykluczyć obydwoje posłów PIS-u z Komisji-bo zażądał wykluczenia posła Wassermana!!!!
Jeśli po takim „wystąpieniu” Platformie urosło, to mamy do czynienia z czymś o wiele poważniejszym. Bo oto taki „kolo” zakręcił komisją jak chciał, a wyborcom to sie spodobało niestety i to jest promlem…
Panie Redaktorze, w pełni utożsamiam się z Pana tekstem. To, co teraz się dzieje w kraju, jest naszą narodową porażką. „Mądry Polak po szkodzie”.
Na szubienice z Sobiesiakami i Sekulami…………..
POLSKO OBUDZ SIE POKI JESZCZE JEST CZAS !!!
PiS MUSI WYGRAC NASTEPNE WYBORY
Zbigniew Ziobro na Prezydenta RP !!!
Macierewicz na PREMIERA !!!
Wtedy zlodzieje i cwaniaczki z Partii Oszustow (PO) beda dawac dyla z Polski by nie wyladowac na dlugie lata w kryminale…….
Sekuła i Sobiesiak to wspaniałe uzupełnianie się nawzajem.
Pomimo różnic w wykształceniu i ogładzie obydwu reprezentantów elit biznesowych i politycznych to obydwaj są symbolami cynizmu i oszukańczych obyczajów jakie stały się podstawą III RP, państwa wrogiego uczciwym i patriotycznie nastawionym obywatelom.
W Sobiesiaku uwidacznia się w całej rozścągłoscii świat blokersów spod trzepaka grjących w piłke kopaną. To kwintesencja towarzycha i jego powiążań zadyszanych z pogoni za lodami sPOconych „biznesmanów,którym zły PiS przeszkadza te lody kręcić
I tak powoli zaczynaja sie wychylac z za fasadowej demokracji postacie pociagajace za sznurki marionetek rzadzacych w ich imieniu.
Ciekawy jestem wystapienia Krauzego przed powstala byc moze w przyszlosci komisja do wyjasnienia kulis spisku w celu obalenia rzadu Kaczynskiego.
Czy okazal by te sama bute „wlasciciela Polski” jak Sobiesiak?
Dziwi mnie niemoc opozycji w tolerowaniu Sekuly jako przewodniczacego-obroncy „swoich ludzi” przed klopotliwymi pytaniami.
Jacys bezradni wydaja sie PiS-owcy,skarzac sie na Sekule,lecz unikajac zdemaskowania ukladu ktory powoduje takie a nie inne postepowanie Sekuly.
Nawet Jaroslaw Kaczynski zmarnowal okazje do przedstawienia wszystkim Polakom obserwujacym prace komisji patologi obecnego rzadu.
sobiesiaki jest czlowiekiem na Polske kartelu prania pieniedzy.
Bo czymze innym jest byznes hazardowy ?
A wiec za sobiesiakiem sa jego pracodawcy z budzetami wiekszymi od budzetu Polski, czyli komu nalezy sie wiekszy szacunek i uleglosc ?
Kogo bardziej sie bac ?
Kogo sluchac ?
Co mu moga zrobic jedni, a co drudzy ?
swietny artykul i zero opini krytycznych oby tak dalej
prosta droga do zaglady jak w pisie jest tylko jeden wodz
A ja już myślałem, że tym razem będzie merytorycznie.
A tu znowu o „najbardziej opiniotwórczych mediach”. I nie chodzi tutaj wcale o rzepę.
Czyli ‘nic nowego pod słońcem”. Szczerze mówiąc, to nawet się nie zawiodłem tylko roześmiałem.
Panstwo jakie dzis istnieje miedzy Odra a Wisla to szerokim tego slowa znaczeniu …Panstwo Sobiesiakowie. A kto na to Panstwo wyciagnie reke to mu to Panstrwo reke obetnie. Mamy juz zapowiedzi terroru „sadowego” w stosunku do kogokolwiek, kto zaryzykowal by krytyczna wypowiedz w stosunku do Panstwa…eeee. Sobiesiakow. W zapleczu czuwaja firmy ochroniarskie mafii… CBS, ABWehra i przeksztalcona przez Wojtunika w posluszne narzedzie Partii..CBA.
Jak zawsze bardzo trafna ocena. Wydaje mi się, że jednak mamy szerzej rozlane mleko. Chyba ten język, agresja, brak odpowiedzialności za słowa i język dotyczy wiele szerszego kręgu. Czy nie jest to spowodowane, że w mediach już wcześniej byliśmy świadkami takiego właśnie zachowania? Czy i politycy tak już się wcześniej nie zachowywali? Mam bardzo wiele skojarzeń. U Sobiesiak to wszystko wydało owoc. I nie uważam aby przyczyna tego wszystkiego teraz nagle się pojawiła. To było już za rządów PiSu, Samoobrony, Ligi Polskich Rodzin i chyba nawet wcześniej. Niemałą rolę w wykreowaniu takiego stanu mają redaktorzy, dziennikarze, radio, telewizja, internet,… słowem może to spowodowała demokracja? Nie wiem gdzie jest granica. Uważam jednak, że Pan używając,choćby w tym artykule, mocnych słów wiele, wiele jeszcze „odstaje” od tych, którzy zaczęli używać „mocnych” słów. Nie wiem jak się przed taką chorobą bronić. Czy lekarstwem na to mogą być mocne słowa? Mam wątpliwości. Sobiesiak jest godzien jak najostrzejszego, jak najbardziej kategorycznego potępienia. Ale jak to zrobić? Czy destrukcja życia społecznego nie zabrnęła za daleko?
W jakim Wy kraju żyjecie!
A czy nie można ukarać Sekuły za to, że nie ukarał Sobiesiaka za bezczelne i aroganckie zachowanie się wobec i komisji i insytytucji państwowych?!
Gdyby coś podobnego wydarzyło się w Australii, to na sucho by to nie uszło ani australijskiemu Sobiesiakowi, ani Sekule.
A w Polsce nic – wszystko w porządku. Szafa gra. Ale czy tylko szafa POpów?
Doprawdy, w jakim Wy kraju żyjecie!
Marian Kałuski, Australia
Panie Bronislawie,
Sobiesiak jest wzorcowym typem na sukces dla wiekszosci obywateli Polski – niestety.
to pozostalosc po sowietyzmie przerobionym na amerykanizm wzorowany na „Ojcu Chrzestnym” i innych gangsterskich filmach.
nie tracmy otuchy
pozdrawiam
Jakiego to jest typu dziennikarstwo, w którym Pan Redaktor śle obelgi. Np. „szemrany biznesmen”. Przecież do tej pory nic złego mu nie udowodniono i nie zapadł żaden wyrok. Ale Pan Redaktor pisze o nim „szemrany”. Dlaczego? Czy nie wystarczy przedstawić swoich racji – nie musi Pan mysleć za czytelnika.
W poprzednim poście na blogu uzewnętrznia się Pan na temat prokuratury, która przedwcześnie wydaje wyroki i niszczy liudzi, wystarczy kliknąć „Poprzedni post”, albo tutaj”
http://blog.rp.pl/wildstein/2010/02/10/z-dziejow-praworzadnosci-iii-rp/
W ww. tekście napiętnuje Pan prokuraturę, że przedwcześnie niszczy ludzi wydając wyroki, aresztując itd. Czy tym czynem nie zrównał się Pan z prokuraturą, którą gardzi Pan w poprzednim swoim poście? Media mają swoją siłę i nazywając kogoś „szemranym” to jest nieco tak jak go aresztując (całe szczęście tylko nieco).
Nie mógłby mieć Pan więcej szacunku dla ludzi, którzy mimo wszystko Pana czytają (np. Ja) oraz dla ludzi, o których Pan pisze?
To fakt, takiego skandalu jeszcze nie było nawet za rzadów Tuska. To pokazuje jak skorumpowana władza staje się wspólnikiem mafii w dosłownym tego słowa znaczeniu. Sekuła całkowicie kompromituję tę komisję.
Zal mi tych wszystkich,ktorzy czynnie prawdziwie walczyli o wolna Polske na od rozpoczecia ostatniej wojny do dzisiaj.Cierpieli przesladowania a takze gineli.
Teraz ich rodacy oddali wladze ludziom calkowicie cynicznym i zdemoralizowanym mowiac delikatnie.Zal mi Polski ale nie polakow.Jak sobie poscielisz……
Czemu w tekstach felietonów publikowanych na blog.rp.pl nie ma linków do artykułów opisujących omawiane wydarzenia? Ułatwiłoby to zrozumienie tematu, a Rzeczpospolitej podniosło klikalność
Teraz NIC sie nie zrobi. Nalezy przeprowadzic nastepne wybory tak, aby wladza sadownicza wtracila te -przepraszam za bardzo mietkie okreslenie, ale boje sie cenzora- mety do wiezienia.
Pozdrawiam ludzi dobrej woli, i takich, co czuja rozbieznosc niedzy duchem a litera prawa.
Widziałam to żenujące widowisko, z niejakim Sobiesiakiem w roli głównej, fragmentarycznie, ale i tego za wiele. Czegoś tak zawstydzającego, dawno nie oglądałam. Prymitywizm, arogancja, prostactwo itp. określenia cisną się na usta, przy tym spektaklu. Ten arogant i jak się okazało, biznesmen-ignorant, miał problemy z czytaniem, dukając tekst własnego wystąpienia (ciekawe, ile razy zdołał wcześniej przeczytać ten tekst?). Niebywale grubiańskie zachowanie przed publiką, ćwiczone na MINISTRACH obecnego rządu, przenosi na innych, więc nie może dziwić, że „wali” również w dziennikarzy! Upewniany przez „swoich” o bezkarności i utwierdzany w NADZWYCZAJNEJ WAŻNOŚCI, Sobiesiak nie obawia się żadnego środowiska. I to jest obraz dzisiejszych elit, poruta tej władzy…
Kaczyńscy powinni odejść. Oni blokują możliwość powstania w Polsce sensownej prawicy. Czy L. Kaczyński jest prawicowcem ? Wywodzi się z tradycji PPS, jego idolem jest Piłsudski. Niedawno, z nominacji PiS, dyrektorem radiowej „Trójki” został Jacek Sobala. Sobala to libertyn i ateista, nie mający nic wspólnego z tym, co w Polsce uważa się za prawicowość.
A ja pozwole sobie: nie zgodzic sie z Pana i podobnie nie tylko myslacym…
Sobiesiak „nie pierwszy” powiedzial co mysli i co doswiadczal przez i po /nie tylko medialnych/ rozrobkach, jednostronnych interpretacjach zjawisk, czynow i dzialan tak /chocby/ poniektorych pseudo – politmacherow, „tworcow medialnego autoramentu”…przykladow jest multum i nie do podliczenia…
I co by Pan /i Spolka z N.O./ nie usilowali nam na swoj sposob – wiadomo jakiej opcji – interpretowac… TEJ TAK NASZEJ w dodatku szarej splugawionej rzeczywistosci, nie tylko nie uda WAM sie – an sposob nam przedstawiany – przeksztalcic, a nawet zmienic tego co sie nawet do najmnieszej zmiany nie nadaje..
Nie tylko ku rozwadze, ale spojrzeniu „PRAWDZIE i to prosto w OCZY” …
Mocny, potrzebny tekst. Bez owijania w bawełnę.
I bardzo się cieszę z takiego obrotu sprawy! Obawiałem się, że Sobiesiak będzie miły, grzeczny, współpracujący, czyli jednym słowem „niewinny”. To jednak niecodzienna umiejętność z chwili na chwilę zmienić swój sposób komunikowania się ze światem.
Nie zgadzam się jednak, że jego chamskie zachowanie wobec dziennikarzy coś zmieniło, bo dziennikarzy, których dotyczyły jego słowa nie można obrazić bardziej, niż obraża ich codziennie świadomośc własnych tekstów, więc na wszystko inne są niewrażliwi. Nie mówiąc już o „dziennikarzach”, o których mówił Sobiesiak w związku z ich opłaceniem…
Po co siegac do USA.
Czy ktos moze sobie wyobrazic, ze Sobiesiak jest kolesiem ktoregos z ministrow z rzadu Jaroslawa Kaczynskiego?
Absolutnie niemozliwe.
Taki minister w ciagu 10 minut przestalby by byc ministrem.
Dokladnie na tym polega roznica jakosci miedzy Polskim Rzadem PiS Jaroslawa Kaczynskiego i nierzadem nowego wcielenia partii aferalnej KL-D, ktorej szefem byl rowniez Tusk.
Dla przypomnienia: PO zostala zainicjalizowana przez zolnierzy WSI, Czempinskim i przez agenta Olechowskiego kandydajacego na prezydenta Polski.
To wszystko egzemplarycznie pokazalo i ponownie uzmyslowilo wystapienie Sobiesiaka.
Mnie troche zaskakuje brak dociekliwosci sledczych w sprawie kontaktow Drzewieckiego i Sobiesiaka na Florydzie. I to nie takich ktore obydwoje Panowie moga zapomniec, ale takich ktore beda poparte dokumentami. Znajac realia amerykanskie wiem ze zarowno Sobiesiak jak i Drzewiecki musza miec w swoich mieszkaniach na Florydzie telefony, jak tez konta bankowe. Dlaczego komisja nie zazadala wyciagow z ich kat za ostatnie dwa lata zeby zobaczyc czy nie bylo tam jakichs przeplywow pieniedzy? Dlaczego nie poprosila o wyciag z polaczen telefonicznych dla obu telefonow za okres po wybuchu afery, kiedy obaj „wypoczywali” na Florydzie? Te dane beda jeszcze do uzyskania przez lata i zaden z tych Panow nie bedzie mogl ich ukryc.
Właśnie tacy ludzie jak Sobiesiak rządzą Polską małomiasteczkową, prowincją lub Polską B choć w Polsce A także wiele mają do powiedzenia jak widać.
To od takich ludzi jak Sobiesiak ludzie wieją do pracy za granicę i do wielkich miast.
Wystapienie tego osobnika przed komisja dobitnie POkazuje jaki mamy w Polsce rzad i mamy tez okacje to zmienic.Pozdrawiam myslacych inaczej niz Zbycho Rycho grzecu i Donaldo.
A Platformie poparcie ani drgnie…Czy to nie dziwne?
Trudno się zgodzić z twierdzeniem Pana Redaktora, że Trybunał Konstytucyjny
do wszystkiego się wtrąca. Musi się wypowiadać bo jest zarzucany pytaniami
wynikającymi z często beznadziejnego ustawodawstwa. Władza toleruje arogancję ponieważ sama nie jest w porządku.Pan Sobiesiak na dużo sobie
pozwalał ponieważ władzy żadnej nie honoruje. Swoją drogą, że władza często się ośmiesza i nie dba o swój autorytet. Pewność siebie Pana Sobiesiaka wcale
nie musi wynikać z tego, że jest aniołem. Pytania Członka Komisji Arfłukowicza
były właściwe i na miejscu, ale trafiały na ścianę ” nie wiem, nie pamiętam, nie wiem o co chodzi, we wstępie mówiłem „. Niezależnie od istoty afery hazardowej zeznania przedsiębiorcy Sobiesiaka dają pogląd na polską
rzeczywistość.
Niejaki Kaczmarek składa raporty Krauzemu,
Niejaki Chlebowski Sobiesiakowi.
I tak kręci się koło naszej historii…
Proste przesłanie że Sobiesiakopodobni faktycznie tym krajem rządzą. A udaje się im to ponieważ zamieniono role ścigających na ściganych a aparat który ma nas chronić , wygląda dokładnie tak jak zeznaje w innej komisji – siostra Olewnika !!
Kolejna odsłona ukazująca w jakim stanie jest nasz kraj ! Czy „nasz” ?
Prymitywizm Przyjaciół Władzy nie dziwi – widząc jak prymitywną papkę kupuje jej elektorat (papkę serwowaną przez media poddańcze wobec władzy) – po co się wysilać! Kupią wszystko: wykreowanego śmiertelnego wroga; Polskę – krainę wielkiej szczęśliwości; Wielkiego Wodza odznaczanego na świeci za swoje zasługi dla ludzkości; 1010 termin wprowadzenia wielkich reform; brak afery; pracowitość Pitery, elokwencję Niesiołowskiego, inteligencję Palikota, skromność Wałęsy, zasady Sekuły, patriotyzm Jaruzelskiego; bezstronność mediów……
pan Sobiesiak jest zły bo nie chciał rozmawiać z mediami, nie chciał pokazać jak błyszczą posłowie w komisji…. dla pana Bronisława to jest naganne, nie liczy się to co powiedział za zamkniętymi drzwiami i o co od początku prosił. ten spektakl zrobili sami posłowie dla własnego ego, nikt z Polaków nie chciałby być napiętnowany w świetle kamer.
nie wiem o jaką Polskę pan walczył panie redaktorze, ale panu się marzy żeby każdy pokazany przez media winnym, padał na kolana. wolność słowa…
tylko proszę mi powiedzieć jak pana ktoś wyzwie o „ciemnych typów”, „prymitywów” to będzie atak na wolna prasę? a jak pan wyzywa innych to właśnie krytyka obecnego „ładu społecznego”
widać dlaczego takim krajem jesteśmy po tym artykule…
Wydaje mi się,że M. Sekuła dobrze pilnuje, żeby członkowie komisji nie zdołali zadać pytań, na które mogłyby paść niewygodne dla PO odpowiedzi. Przykładem może być moment decyzji o przesłuchaniu zamkniętym . Gdy Sobiesiak zaczął jednak odpowiadać na pytania śledczych , a nawet stwierdził że znał umowę Totalizatora z GT od dwudziestu lat , to właśnie krótko potem M . Sekuła zawnioskował o przesłuchanie zamknięte. Przewodniczący prawdopodobnie nie tylko nie poczuł się obrażony tym co i jak Sobiesiak mówił, ale raczej przerażony, że Sobiesiak coś jeszcze powie. Inaczej nie umiem sobie wytłumaczyć usłużnego gestu Pana Przewodniczącego Sekuły wobec aroganckiego Sobiesiaka
Wystep i styl to norma w relacjach Biznes-Polityka w IIIRP.
20 lat ponizenia godnosci państwa i narodu polskiego.
Czy w ostatnich 20 lat politycy chociaż raz pokazali szacunek do prawdy i godnosci narodu?
Na klamstwach nie mozna budować zdrowego państwa, a IIIRP to niestety na takim piasku jest budowana.
Pisze Pan :Wystąpienie Sobiesiaka to także pokaz słabości państwa. Czy moglibyśmy sobie wyobrazić tego typu wystąpienie przed komisją senacką USA, gdzie skąd inąd stosunek do przedsiębiorcy jest dużo bardziej pozytywny niż w Polsce? Po paru minutach zostałby on ukarany za obrazę Senatu.
Po pierwsze-Komisje senackie nie zajmuja sie pseldoaferami.
Po drugie:Jak poziom polskich komisji bedzie rowny poziomowi komisji senackich, wtedy mozemy dyskutowac o poziomie zachowania swiadka.
Panie redaktorze!
Dobrał pan do Sobiesiaka nadzwyczaj celne epitety. W istocie, mam wrażenie, że jego kolesie niewiele się różnią. Sobiesiak, jako że biznesmen a nie szukający poparcia polityk, nie musiał się maskować. Pokazał w pełni chamstwo tego towarzystwa. Polską rządzi banda cwaniaczków, którzy dorobili się na szemranych interesach a teraz dbają w sejmie, by nikt ich nie rozliczył.
P.S. Widziałem swego czasu, jak milioner Drzewiecki czyta z kartki tekst otwarcia młodzieżowych MŚ w Bydgoszczy – oczywiście po angielsku. Dukał jak gimnazjalista. I taki człowiek jedzie potem do USA! Głowę dam, że wśród tamtejszych znajomych jego angielszczyzna jest stałym tematem dowcipów.
Występ Sobiesiaka to kolejny dowód na upadek państwa. Pewnie dlatego tzw. media nie zajmują się nim zbyt solennie, a nawet co gorliwsi medialni funkcjonariusze (np. w TVN) widzą w nim biznesmena walczącego z bezdusznymi urzędnikami i opresyjnym aparatem państwa.
Przyszło nam patrzeć na upadek. I ludzie uczciwi są zupełnie bezradni, bo większość tzw. obywateli Sobiesiak nie brzydzi. Wręcz przeciwnie. Stąd te sondażowe szczytownia PO.
Wlasnie tacy ludzie jak Sobiesiak(z taka mentalnoscia i takim tupetem)rzadza polskim Rzadem i Polska POprzez swoich kolesiow-ministrow o POdobnej mentalnosci jak on sam!!!!
Takie elYty wybralismy i takie je mamy!!!
Chlopcow-ministrow na posylki!!!
Dziękuję za tekst. Panie Bronisławie, mamy podobne wrażenia po przesłuchaniu Sobiesiaka. Normalnie, III RP pełną gębą. I jednocześnie słabość państwa, które sobie z takimi Sobiesiakami rady dać nie może, a może po prostu nie chce. Przecież III RP to właśnie takie państwo Sobiesiaków. Obejrzałem całe przesłuchanie na bieżąco i następnie tradycyjnie prześledziłem jeszcze skróty i komentarze w programach informacyjnych, które nijak się miały do przesłuchania. Kompletna manipulacja…
Po prostu III RP. Buta, chamstwo i szemrani biznesmeni robiący z siebie ofiary. A wszystkiemu winien ten PIS, który nie pozwala rozwinąć szerzej skrzydeł. Przestałem się dziwić, że Sobiesiak „zaprzyjaźnił się” z ludźmi z PO. Są podobnego pokroju.
A ludzie dają sobą manipulować; spotkałem się z głosami, że takiego biznesmena poprą inni mali dojeni fiskalnie przedsiębiorcy… Tylko co mają oni wspólnego. Chyba że faktycznie jest taka praktyka, że każdy obywatel wzywa swojego repezentanta na cmentarz, aby obsztorcować go za niekorzystne rozwiązania prawne… straszen jest to, że niektórzy kupią bajki Sobiesiaka, jak wcześniej Pazury czy Sawickiej, a Polska pozowli staje się coraz mniej przyjaznym miejscem dla ludzi myślących i po prostu uczciwych…
Bardzo trafna analiza.