Nie było właściwie reakcji na niezwykle znaczący artykuł Romana Graczyka (”TW “Targowska” czyli zawiść i pieniądze“). Tekst na konkretnym przykładzie tak dobitnie przygwożdżał hipokryzję przeciwników lustracji, że odpowiedzieć było im nie sposób.
Historyk, profesor UJ Andrzej Romanowski, któremu wszystko kojarzy się z lustracją, w wykładzie na temat zła tejże posłużył się kolejnym przykładem skrzywdzonego agenta. Skrzywdzoną była adiustatorka “Tygodnika Powszechnego”, a krzywdą odsłonięcie jej “niewinnych” kontaktów z SB, co, jak sugerował Romanowski, mogło doprowadzić do jej śmierci. Twierdzi on, że “polska lustracja to podeptanie ludzkiej godności”, a także przyczyna śmierci samobójczych albo wywołanych polustracyjnym szokiem. Historyk odwołuje się do “pogłosek”. Wykład wygłosił dla Trybunału Konstytucyjnego. Przypuszczalnie więc w następnym orzeczeniu tej instytucji na temat lustracji znajdziemy jego tezy. Wprawdzie są one od początku do końca fałszem i manipulacją, ale Trybunał Konstytucyjny zdążył już dokonać archimedesowego odkrycia, przeciwstawiając prawdę godności przy okazji zakwestionowania lustracyjnej ustawy.
A ofiara lustracji z “Tygodnika Powszechnego”? Umarła w wieku 82 lat bez żadnego widocznego związku z dużo wcześniejszym ujawnieniem, które zresztą bagatelizowała. Donosiła z zawiści i dla pieniędzy. Starała się szkodzić najbardziej, jak umiała, a swoje donosy opatrywała apelami w rodzaju: “dać im porządnie po kulach”. Oto pozytywny przykład wrogów lustracji, dla których każdy staje się męczennikiem, kiedy tylko ujawniona zostaje jego “niewinność”.
Jakieś reakcje jednak były. W “Tygodniku Powszechnym” Marian Stala demaskację przekłamań Romanowskiego nazwał “napaścią” i oburzał się na zbyt ostre sformułowania autora. O meritum ani słowa. Obok Józefa Hennelowa załamywała ręce nad “deptaniem smutnych mogił”. Czy oznacza to, że zmarłych nie wolno oceniać?
Ludzie są śmiertelni. Również dranie. Jest w tym jednak jakaś pociecha.




Tak, panie W. Dranie sa smiertelni, a Pan tez Dran.
Dlaczego KK nie popiera lustracji ? Ze strachu ? Tak sobie myślę ,że wróżenie z ubeckich i esbeckich fusów w wykonaniu IPN i napalonych interpretatorów historii przestaje być modne a nawet odkrywcze. To obsesja !
Na uczelniach nadal jest żywy PRL w profesorskich głowach. Jedyne, co kolejne rządy z tym robią, to obniżanie nakładów na naukę. Ale PRL wymyślił wieloetatowość i korporacje, skrzętnie chronione przez trybunały…
**Ludzie są śmiertelni. Również dranie. Jest w tym jednak jakaś pociecha.**
Nie wierzylem ze znajdzie Pan tyle odawgi zeby napisac samokrytykie.
miał racje Kisiel ze nie znosił “Srodowiska” Tygodnika Powszechnego a zwłaszcza Hennelowej, co dał wyraz w swych “Dziennikach”
A Hennelowa to też zakłamane babsko , pamiętam jej minę podczas tzw “nocy teczek”
Najwieksi dranie i manipulatorzy świadomości są miedzy innymi w GW wystarczy zacytować katarynę
” Adam Michnik:Poza wymiarem konkretnym ta sprawa, niech mi wolno będzie powiedzieć, ma wymiar bardziej ogólny. Ta sprawa ujawnia głęboki konflikt, który dzieli Polskę, który dzieli nas, Polaków. Ten podział biegnie pomiędzy Polską ludzi uczciwych a Polską skorumpowaną, Polską łapówek, Polską mętnej, zagmatwanej mafijnej kombinacji. Tak, to są dwie różne Polski. dziś fundamentalny podział w Polsce to jest podział wedle stosunku do korupcji. I wierzę głęboko, że szanowna komisja spowoduje, że uzyskamy odpowiedź na pytanie, czy w tej sprawie wygra Polska skorumpowana albo taka, która daje przyzwolenie na korupcję, czy też wygra Polska, która korupcję chce demaskować, demaskuje i będzie demaskować, Polska czystych rąk. To takiej Polski potrzebujemy. (…) Ta sprawa stała się wstrząsem dla opinii publicznej i myślę, że dobrze, że tak się stało. Oznacza to, że polskie społeczeństwo nie jest przeżarte i nie jest zdeprawowane korupcją, że nie godzi się na korupcję, że korupcja nas moralnie porusza i oburza. Dlatego można mieć nadzieję, że ten skandal będzie miał funkcję oczyszczającą. (wystąpienie przed komisją śledczą ds. afery Rywina)
Witold Gadomski: Media z oburzeniem opisują pomoc udzielaną przez urzędników i polityków firmie Winterpol budującej w Sudetach ośrodek wypoczynkowy z nowoczesnymi wyciągami. (…) Dzięki przychylności rozmaitych instytucji formalności przy budowie były załatwiane od ręki, a czasami urzędnicy akceptowali dokonane wcześniej przez inwestora działania, wydając stosowne decyzje z datą wsteczną. Dla skrupulatnego kontrolera była to zatem samowola budowlana legalizowana dopiero po fakcie. Taką interpretację przedstawił podczas przesłuchania przed komisją śledczą Mariusz Kamiński, który nie posiadał się z oburzenia dlatego, że inwestycja powstała w rekordowym tempie. Nie jestem naiwny i rozumiem, że pomoc urzędników udzielona właścicielom spółki Winterpol nie musiała być bezinteresowna. Zapewne nie wszystkim biznesmenom sprzyjają w tym samym stopniu, co jest niesprawiedliwe i wypacza rynkową konkurencję. A jednak nie potrafię wykrzesać z siebie oburzenia, jakim pałają niektórzy dziennikarze i były szef CBA na biznesmena, który skrupulatnie i skutecznie zabiega o swoje interesy. Dzięki temu powstał wspaniały ośrodek wypoczynkowy o standardach zbliżonych do europejskich. Czy za dużo mamy takich ośrodków w Polsce? To, że biznesmen działa także w branży hazardowej, nie ma tu nic do rzeczy. Jego celem jest osiąganie zysku. Jeśli państwo uznaje hazard za legalny, dlaczego mamy go potępiać? (…) Czy można mieć za złe biznesmenowi, że – mówiąc potocznie – chodzi za swoimi sprawami? Że dopinguje urzędników, stara się zaprzyjaźnić z osobami mającymi wpływ na decyzje? Przecież tak się dzieje na całym świecie. (…) A w Polsce od kilku lat panuje absurdalna atmosfera podejrzliwości w kontaktach polityków z biznesem. To jest właśnie nienormalne.”
Gdy to się czyta to mdli od hipokrycji.
Okrągły stół z powyłamywanymi nogami – to nie wprawka logopedyczna tylko fundament III RP. Niestety!
Po prostu w 3. RP pojęcie prostej przyzwoitości jest demode:)
Hennelowa nie była posłanką I kadencji, więc nikt nie może pamiętać jej miny z 1992r.
,,Ludzie są śmiertelni. Również dranie. Jest w tym jednak jakaś pociecha,,.
Jest i sprawiedliwość – jak za życia ,,smutni,, to i groby maja ,,smutne,, i deptane.
Oni swoją satysfakcję, zaspokojenie swoich pożądań brali garściami już za życia.
Oczywiście ładnie jest doszukiwać sie dobrych stron w życiu tych ,,smutnych,, , a gdy ich nie widać – milczeć,
ale też i nie wolno pozwalać na stawianie im pomników, bo może dojść do tego, że już za życia będą je chcieli mieć, by póki mogą, zapobiegać ,,myślozbrodniom,, ich odbrązowiaczy w imię prawdy, a więc i fundamentu moralności dla przyszłych pokoleń (casus Wałęsy i IPN),
czy będą je wznosili ich kontynuatorzy, tym ochoczej, im większe ich zbrodnie trzeba ich pomnikami przykryć (Lenin, Bandera) – pomnikami, których nie byli godni.
Wieczną za to pamiecią i poszanowaniem grobów cieszą się ci, co żyli życiem godnym człowieka, co dawali światu radość i nadzieję, dawali ofiarnie to, co mieli najlepsze, aż po dar z własnego życia.
Ci co tworzyli ,,dobro wspólne,, , szerzyli cnoty obywatelskie z myślą o szeroko i ponadczasowo pojętej wspólnocie ludzkiej w której żyli, a o swój interes dbając na końcu, zgodnie ze swoją realistycznie ocenianą pozycją we wszechświecie, czy wobec Boga.
Nie od dziś znajduję pociechę w myśli, którą wyraził Pan swoim ostatnim zdaniem;
z wyrazami szacunku
w.z.
Przepraszam, ale o kim mowa w tekście, kto miał 82 lata…? Szukam w pamięci i nie mogę wyłowić informacji. :/
Poprzez te ciągłe kłamstwa salon naprawdę w końcu doprowadzi do tragedii w Polsce. Będzie prawdziwa rewolucja… tym razem bez ludzi pokroju Wałęsy, Michnika i Kuronia. Na marginesie dodam, iż smutne to, że tytuł profesorski, niegdyś kojarzony z najwyższym prestiżem społecznym, teraz jest tylko swoją wydmuszką.
A ja, Panie Redaktorze, uwazam, ze jest Pan jednym z niewielu, niestety, kompetentnych i prawych osób pracujących w tym zawodzie i znam wiele osób, ktore podzielają moje zdanie. Cenimy Pana za bezkompromisowość, uczciwość oraz odwagę
Artykul oddaje swietnie sytuacje i stan III RP.
Czysta postkomuna broniona przez TK.
Reakcja TP jeszcze raz przypomniala, czym stal sie tygodnik, ktory przed wiekami nalezal do tych przyzwoitych.
Rywalizuje bezposrednio z Polityka.
P.S. Prosze, dranie sie odzywaja… zycze dlugiej i wyczerpujacej agoni.
“Ludzie są śmiertelni. Również dranie. Jest w tym jednak jakaś pociecha.”
No tak – ale ten medal ma też drugą stronę. Jak pisał poeta: “historia długa, życie krótkie”. Dlatego prawi ludzie najrozsądniej robią uciekając z ubekistanu na emigrację wewnętrzną bądź zewnętrzną.
A my jeszcze w roku 2359 będziemy piep…ć o lustracji…
Można oceniać! Ludzie ludzi oceniają! Tak było, jest i będzie. A ci co krzyczą by nie oceniać niech wejdą do jaskiń i ryją litera po literze I N F O R M A T Y Z A C J A. No i niech z tych jaskiń nie wychodzą bo teren na zewnątrz nadal pozostaje skażony powszechnym doinformowaniem i ocenianiem!
Zgadzam sie, dranie też są śmiertelne, tylko dlaczego dłużej żyją od porządnych ludzi?. Poza tym nikt ich nie chce ukarać. A z lustracją to od początku było źle prowadzone. Komuchy przy okrąglaku sobie wynegocjowały bezkarność i teraz dalej rządzą. 20 lat po upadku ich ustroju stanowią bezkarną mafię, która opanowała wszystkie dziedziny życia.
Panie redaktorze mogę Panu przedstawić jak mnie załatwiła, ale nie wiem czy będzie to bezpieczne. pozdrawiam.
Widać deratyzacja królewskiego grodu przeprowadzona przez I sekretarza KW, tow. Domagałę (”jak ślepe szczury z kanałów miejskich powyłaziła reakcja wszelkiej maści” – tak grzmiał o opozycji demokratycznej i studentach Krakowa w roku 1968…) okazała się skuteczna, ale konserwatyzm niektórym profesorom UJ nadal dolega.
Oportunizm owego historyka od “Tygodnika Powszechnego” dzielą z nim też inni rzekomi koryfeusze obecnej reakcji – już spłowiałej maści – nie tylko z królewskiego grodu…
Smutne. Ale zazwyczaj umierają nie ci, co powinni.
Artykuł Graczyka był naprawdę dobry i poruszający. Dzieki niemu trochę się nauczyłem o TP, bądź co bądź najważniejszej gazecie tamtych czasów. Ale najbardziej wymowna jest ta cisza. Zamilczeć prawdę na śmierć – chyba o to chodzi.
Gdzie są te tabuny wszelkiej maści drani i zaprzańców, którzy wydawali rozkazy, i tych co pałowali… Żadnej kary.. Co mi zrobisz jak mnie złapiesz.. Złapiesz? pocałuj mnie w nos, śmieją się z nas. Dziękujemy panom, panie Tusk, Mazowiecki, i wam podobnym. Było miło, a teraz będzie jeszcze lepiej. Warto było fechtować na nocnej zmianie http://www.informacje.int.pl/nocna-zmiana.html, MB
Przepracowałem w PRL-u prawie 40 lat.Umarł bym w nieświadomości jacy ludzie ze mną pracowali.Traktowałem ich jak bliskich kolegów a niektórych jak przyjaciół.To dzięki Pana liście zorientowałem się jakie żmije mnie otaczały i dlaczego bardzo długo nie awansowałem.Uświadomiłem sobie też niespodziewane awanse niektórych,nagrody i delegacje zagraniczne.
Serdecznie Panu dziękuję.
@Jurek Wawro
Nie emigruj – walcz, bo naszym dzieciom musimy zostawić jakieś w miarę porządne miejsce na ziemi, a nie burdel!
Czytałem artykuł Romana Graczyka i w pełni zgadzam się z Pańską oceną. A o TP mogę powiedzieć tyle- czytałem- w czasie przeszłym. Tygodnik stał się jakoś “monochromatycznym” pismem. Nawet tryptyki pani Ewy Szumańskiej są jakoś “ideowo” spójne z felietonami pani Hennelowej. Smutne. Pozdrawiam
Dla niektórych Stalin wiecznie żywy
Jestem po seansie(w TVP1) dokumentu p.t.:Towarzysz generał” i poza katuszami powrotu do wspomnień z ponurych lat PRL-u, które przecież pamiętam, przeżyłam wstrząs w trakcie przysłuchiwania się dyskusji dziennikarskiej, po projekcji filmu.
Teraz wiem, że powinnam poprzestać j e d y n i e na obejrzeniu filmu! Nadal nie wierzę w to co usłyszałam… Dziennikarze Mazowiecki i Żakowski w y b r a n i a l i W. Jaruzelskiego, wbrew dokumentom z filmu i wcześniej, powszechnie znanym faktom. To jest przecież dalszy ciąg tego słynnego stwierdzenia A. Michnika, że sługus ZSRR, winny m.in. śmierci rodaków w 1970roku i 1981r i represjom stanu wojennego, jest człowiekiem “h o n o r u”! I nie uspakaja mnie fakt, że są to dziennikarze z tego samego pnia co Michnik! Degrengolada, całkowity upadek …, nawet jeżeli się weźmie pod uwagę, że po 20 latach, ciągle muszą się bać takich Jaruzelskich ?
Panie Bronisławie, to ciągle ten sam co u Pana temat- rzeka, tylko pozornie odbiegający, ale nieustająco o kłamstwie i mizerii ludzkiej…
Od kapowania i innych draństw to nie umierali, tak?! Teraz na starość im się przypomniało co wyprawiali, kiedy trzeba było swoją ” nadambitną postawę” i chęć lizusostwa ówczesnym aparatczykom pokazać, a samemu się wykazać. Zbierali punkty, większość donosicieli oprócz typowych nawiedzonych komuchów. Taki był wg. mnie główny motyw działań kapusió, donosicieli i różnych takich aktywistów. Wydaje się że, do końca byli tylko drańmi.
Przepraszam za wyrażenie , ale zajmowanie się pierdołami pisanymi przez pana Romanowskiego nie jest w dobrym tonie Panie Bronisławie.
A tak na marginesie , na łamach tego organu widzę jakieś młode twarze z nazwiskami Romanowski i Mazowiecki ? To już takie rodzinne profesje?
Panie Redaktorze. Właśnie obejrzałem w I programie TVP film o jednym z największych drani, jakich nosi polska ziemia. “Towarzysz generał” zrobił wrażenie nawet na mnie, facecie 60-letnim, który jako student Wyższej Szkoły Morskiej był naocznym świadkiem krwawego czwartku, 17 grudnia 1970r. na końcowym kolejki Gdynia-Stocznia. Jak długo jeszcze jakiś ułamek moich podatków, będzie przeznaczony na utrzymanie zdrajcy “Wolskiego”.
I jeszcze jedno. Skundlenie “salonowców” żakowskich i mazowieckich przekracza granice tolerancji do wygłaszania opinii w “pisowskiej tv”.
Dranie są śmiertelni, ale ich drańska mentalność tak głęboko zakorzeniła się w umysłach niektórych przedstawicieli “salonu”, że trudno mieć nadzieję, że dranstwo kiedyś się skończy. Dowiodła tego choćby dzisiejsza dyskusja po filmie o Jaruzelskim emitowanym w pr. I TVP, a prowadzona przez Rafała Ziemkiewicza. Obrońcy “ludzkiej godności”w osobach Żakowskiego i Mazowieckiego tak dramtycznie bronili “człowieka honoru”, że aż popadli w śmieszność, gdy sami deptali przy tym godność autorów fillmu i występujących w nim osób. Z braku argumentów na temat przedstawionych faktów kolaboracji sowieckiego generała, słyszeliśmy o Pisowskiej telewizji, która rzekomo nie miała prawa emitowania tego filmu, o partyjnym do końca, zmarłymniedawno (nie mągącym sie bronić!) prof. Wieczorkiewiczu, czy historyku, który jest niewiarygodny, bo był pułkownikiem w wojsku (Jaruzelski oczywiście zasługuje na wiarę, choć był generałem i I sekretarzem!). Drańswo jest nadal silne i gotowe bronić draństwa, a za ofiarami systemu, frajerami, którzy oddali życie w walce przeciwko komunizmowi, nikt się nie ujmie…
@tristesse says:
01 lutego 2010 at 21:17
Hennelowa nie była posłanką I kadencji, więc nikt nie może pamiętać jej miny z 1992r.
Niektórzy mogą pamiętać,.Posłanką była.
http://orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf/90faebcb8740c764c12568160030aa2d/402b9b8dc7ad2a02c1256815004bfb32?OpenDocument
@ R.H
To nie dla każdego są pierdoły, tacy ludzie, LUDZIE-NIEZLUSTROWANI, mieli większy wpływ na życie niektórych, niż się wydaje na pierwszy rzut oka. I to wcale nie jest nudne, to nie ta kategoria zdarzeń, ja to po prostu wiem.
Red. Wildstein pomstuje:
Na szczytach hipokryzji III RP
Nie było właściwie reakcji na niezwykle znaczący artykuł Romana Graczyka (”TW “Targowska” czyli zawiść i pieniądze“). Tekst na konkretnym przykładzie tak dobitnie przygwożdżał hipokryzję przeciwników lustracji, że odpowiedzieć było im nie sposób
Czemu ten niedouczony polonista nie zerknie do internetu i nie zapozna się z definicją hipokryzji. A jest ona taka:
Hipokryzja (od gr. hypokrisis, udawanie) – fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych. Udawanie serdeczności, szlachetności, religijności, zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i wyciągnąć z tego jakieś korzyści.
Żaden fragment tekstu Wildsteina nie wskazuje jakoby Romanowski, Stala lub Hennelowa cokolwiek udawali, itd. Red. Wildstein chyba mniema, że jeśli on uważa, że A, a ktoś inny, że nie-A, to ten drugi(a) jest hipokrytą. Gigant publicystyki, jak go ktoś nazwał przez pomłkę, zapewne myśląc zgoła przeciwnie. No i przez to został hipokrytą wedle Wildsteina.
Panie Redaktorze,
rozumiem, że pociesza Pana szansa nawrócenia choć na łożu śmierci. Ale dla przestępców powinien być uczciwy proces, z możliwością obrony, aby nie było farsy ze sprawiedliwości jaką jest proces społeczny o którym Pan pisze ! Moja konkluzja jest inna, mamy ustrój anty-sprawiedliwości, który a-priori powoduje że dranie idą w zaparte do końca. Mam więc przeciwne uczucia niż Pan ! Z poważaniem !
Po przeczytaniu artykułu Romana Graczyka w “Rzeczpospolitej” (”TW “Targowska” czyli zawiść i pieniądze“) można zapaść w głęboki smutek… Nasuwa się refleksja: jak po marcu 1968 powstało wyrażenie “docent marcowy” tak po 20-leciu III RP pewnie powstanie wyrażenie “profesor okrągłostołowy”…
Szczytem hipokryzji jest fakt, że takie artykuły wypisuje osoba, która najgorsze lata 80- te przesiedziała wygodnie na zachodzie z dala od ukochanej Ojczyzny. Też mi bohater.
prosze Pana, czy pan nie widzi ze czlony PZPR i TW ..to w tym kraju
najbardziej ceniony zasob ludzki na takich stanwiskach jak np: Prezydent RP,
minister w rzadzie itp itd. a jak dzisiaj ladnie wyrazali sie po filmie o ich bohaterze wojciechu J. redaktorzy Zakowski + Mazowiecki..no prosze Pana red-
miodzio..i juz jestem spokojny ze na tych peryferiach zostaniemy
zawsze sie klocilem z rodzicami o stan wojenny , do dzis . wiecej takich programow – ludzie zwyczajnie nie wiedza. ludzie chca wiedziec . wiecej takich programow o takich godzinach. “trzech kumpli” , “towarzysz general” wiecej takich programow – wlasnie tedy jest droga do niepodleglosci
@mastep:
“Nie emigruj – walcz, bo naszym dzieciom musimy zostawić jakieś w miarę porządne miejsce na ziemi, a nie burdel!”
Ja już jestem za stary na emigrację. Dlatego próbuję walczyć.
Ostatnio tutaj: http://www.fronda.pl/jurekw/blog/
Panie Bronisławie,znając niektóre orzeczenia TK trudno mieć wątpliwości co do kolejnych.Ale-od lat nurtuje mnie problem poziomu kadry naukowej wyższych uczelni.Zaczynałam studia na uniw. wrocł.,kiedy jeszcze było tam kilku przedwojennych profesorów,naukowców wysokiej klasy.Nimi słynął uniwersytet,chociaż był im.B.Bieruta.Wtedy wstydziliśmy się tego imienia, dzisiaj ,,kadry naukowej”-ludzi, których największym osiągnięciem jest niezgoda na lustrację.Boją się jej jak przysłowiowy diabeł święconej wody i obnażają w ten sposób żródła swoich naukowych sukcesów.Boją się nadal,mimo że Leon Kieres jako szef IPN bardzo niektórym z nich pomógł, i gotowi zrobić wszystko,by dowody ich draństwa nie ujrzały dziennego światła.I to są ludzie, którzy wychowują młodziez i mają jej dostarczyć rzetelnej wiedzy.Z tych samych zapewne pobudek salonowa pani Ziuta i jej podobni załamują ręce i wylewają krokodylowe łzy.Łączę serdeczne pozdrowienia.
Panie Bronislawie,
tak trzymac ,psy szczekaja ale karawana idzie dalej.Ja zdaje sobie sprawe ze polowa albo moze mniej niz polowa moich rodakow ma zrobiona wode z mozgu i dla nich jaruzel ,kiszczak i inni to wsapaniali ludzie ,a plk Kuklinski to zdrajca,ale trzeba pisac moze mlode pokolenie zrozumie.Serdecznie pozdrawiam i wytrwalosci.
@ mastep
@Jurek Wawro
Nie emigruj – walcz, bo naszym dzieciom musimy zostawić jakieś w miarę porządne miejsce na ziemi, a nie burdel!
Nie walcz samotnie, szukaj sojuszników i pamiętaj – by ich znaleźć trzeba zrobić lustrację – koniecznie!
Redaktorzy Żakowski i Mazowiecki zhańbili się broniąc zdrajcy zarzutem, że film nie pokazuje całej prawdy z jej istotnymi niuansami. Żakowski jako przykład przytoczył sytuację, gdy uwięziony Jacek Kuroń napisał list do Jaruzela, a ten łaskawie nakazał zwolnienie. Jakoś kojarzy mi się to z hitlerowskimi oprawcami – często amatorami klasycznej muzyki, którzy nawet w obozach koncentracyjnych tworzyli orkiestry złożone z wybranych więźniów, podczas gdy tysiące innych mordowano bez pardonu.
Elity III RP napawają mnie już tylko wstrętem, ci obrońcy: czerwonych siepaczy, konfidentów, agentów i TW!
@ciekawy i smutny
No panowie, ja rozumiem, że jestescie na etacie i koniecznie trzeba przywalić, bo nie będzie premii, ale tym razem to naprawde przegięliście i to zdrowo! Proponuję jeszcze raz przeczytać własne wpisy i w ciszy się zastanowić nad sobą a potem wykrzesać z siebie resztki przyzwoitości oraz odwagi cywilnej i przeprosić publicznie.
“Ludzie są śmiertelni. Również dranie. Jest w tym jednak jakaś pociecha.” Czyżby Pan redaktor rozpoczął samokrytykę?
Szanuję Pana Redaktorze!
Pan Jurek Wawro napisal “dlatego prawi ludzienajrosadniej robia uciekajac z ubekistanu na emigracje wewnetrzna lub zewnetrzna.”Panie Jerzy jest bardzo zle ze Pan doszedl do takiej konkluzji !!! – Ja wyjechalem zPolski ponad 25 lat temu ,od tego czasu ciagle mam wyrzuty suminia ze opuscilem Ojczyzne ktora potrzebowala karzdego uczciwego polaka , dlatego ostrzegam PANA ipodobnie myslacych rodakow – musicie organizowac sie i odzyskac nasza Ojczyzne dla przyszlych pokolen !!!!!!!! , morzecie liczyc na polonie Kanadyjska I USA . POWODZENIA!!!!!!!!
Dzięki pracy Pana Redaktora i innych uczciwych publicystów naród zaczyna się
otrząsać z narzuconego mu fałszu! To się wyczuwa! Życzę wielu lat życia w zdrowiu i sił do walki z zakłamaniem, ignorancją i hipokryzją!
Lumin!Wybacz im bo piszą w nie swoim imieniu a muszą przecież z czegoś żyć…..
Panie Bronku w TVP uzbieralo sie juz dlugu ok 250 mln zl. Pan ma niemalu udzial w tym dlugu dajac kolesiom milionowe kontrakty. Ale to swoi. W TVP wczoraj szczekal SZARIK wyrzucony przez Pana a teraz szykuje sie z wygnania Zgaduj Zgadula propagatorka KOMUNY A PAN nie dziala zeby zapobiegac ZLU ?????
Dlaczego prawicowcy nie zrezygnowali z reżimowych tytułów profesorskich zdobywanych pod ślubowaniem wierności partii i socjalistycznej ojczyzny.Po upadku komuny wszystkie symbole i certyfikaty wierności poddańczej należało zerwać jak pagony. Tak sobie myślę o profesorach komunistycznego prawa pracy i doktorach też. Czym różniły się komunistyczne uczelnie w Polsce od moskiewskich w ramach jednego reżimu jak twierdzi prawica co trwa do dziś bo Kiszczak założył Solidarność według IPN.
dziekuję, że są tacy rzetelni jak Pan redaktorze Wilstein czy Wrecha, Zaremba i Zienkiewicz. Po emisji filmu jestem zaszokowany
TK jeszcze jest opanowany przez ludzi których tam umocowało SLD i( której już dzięki Bogu nie ma )UW .Adla tych ludzi wiadomo kto jest ważniejszy ,to są skrzywdzeni przez IV RP donosiciele i kapusie
Pozdrowienia dla red. Wildsteina! A ta sfora (całkiem spora), krytykantów (czyżby etatowcy GW?) świadczy tylko o trafności tekstu… Gratuluję!
Wzmozona ponad przecietna aktywnosc towarzyszy z esbecji POtwierdza przypuszczenie, ze sie boja, albo sie im grunt pali POd nogami.
Z czego sie bardzo ciesze.
Pozdrawiam Redaktora, i ludzi dobrej woli.
Stanisław says:
01 lutego 2010 at 20:39
Dlaczego KK nie popiera lustracji ? Ze strachu ? Tak sobie myślę ,że wróżenie z ubeckich i esbeckich fusów w wykonaniu IPN i napalonych interpretatorów historii przestaje być modne a nawet odkrywcze. To obsesja !
–
Nie . Sprawiedliwość jest trudna do przyjęcia a dla ciemiężycieli jest straszna . Przeciesz Jezusa zabito nie z miłości lecz z nienawiści .
… w 2012 wszystko dupnie i bedzie sprawiedliwie……….
Jaka jest roznica miedzy Panem Jaruzelskim a Panem L.Kaczynskim???
Rosjanie SAMI opuscili Polskie. jankiesow nie pozbedziemy sie i za 100 lat. Za pobyt swoich wojsk Rosja sprzedawala nam tanio gaz i rope. jankiesom musimy placic za ich pobyt tak samo za szkody wyrzadzone przez ICH wojska panstwom trzecim.np.”ucieknie” im rakieta i zdemoluje pol Czeskigo miasta. Ajak celne sa ich rakiety pisala wczorajsza Rzepa.
Kto z kim przestaje ,takim sie staje
Polska zadawala sie z Rosja ,bylismy Panstwem Socjalistycznym.Zadajemy sie amerykanami ,bedziemy Panstwem gangsterow i agresorow – czesciowo JUZ takim jestesmy!!
Jaruzelski NIE SPROWADZIL OBCYCH WOJSK DO POLSKI!!
Kaczynski NA KOLANCH ZABIEGA O WEJSCIE WOJSK OBCEGO PANSTWA!!! Co jest nie zgodne z Polska Konstytucja!!!
I na dokladkie z makietami rakiet
Pozdrawiam.
Tylko opcja zerowa Panie redaktorze to załatwi. Tylko ona. Jej brak spowodował, że syn Mazowieckiego może bezczelnie zakłamywać historię. Uczestniczący we wczorajszej dyskusji Żakowski zarzucił wyemitowanie filmu przez, jak się wyraził, “pisowską” telewizje. Nadmienię tylko, tę telwiezję, która dała mu program autorski u siebie. Liczenie na to, że te dranie i tak pomrą nie jest właściwe. Oni muszą ponieśc odpowiedzialnośc za wszystkie swoje draństwa. Jesli nie, to będziemy nadal mieli peerel bis, III prl bis, tuskolandie, rywinlandie itd, etc.
@ smutny z 08.37
Sprawdz datę na przepustce, chyba się przeterminowała !
Tacy jak Romanowski i TK chcą wyznaczać standardy przyzwoitości ???
Czy chodzi o rzekomą niewinność konfidentów, którzy są krzywdzeni ???
A pan Romanowski nie pomyślał ilu ludzi skrzywdzili tacy konfidenci, dla korzyści materialnych i dla zemsty. I to mają byc skrzywdzeni konfidenci ???
To jakaś aberracja Romanowskiego i jemu podobnych.
Czyli Pan jest również śmiertelny!Uff odetchnąłem z ulgą i przyszłe pokolenia również,szczęściarze
Panie Redaktorze
Dziękuję.To krótkie słowo myślę wyraża wszystko za to co pan robi w obronie prawdy. Obrońców Sabiny Kaczmarskiej z Tygodnika Powszechnego widzieliśmy wczoraj po emisji Towarzysza generała w osobach Żakowskiego i Mazowieckiego.Wczoraj bronili Jaruzelskiego.Zastanawiam się tylko co powoduje u tych ludzi taki stopień skundlenia,kłamstwa? Wczoraj po wypowiedziach W.Mazowieckiego odpowiedziałem sobie na wiele wątpliwości….
@ Kapol z 09.26
To nie jest jakaś “aberracja” jak pan domniema. To klasyczna zasada robienia czytelnikom wody w głowie , czyli na zasadzie mantry monotonne powtarzanie nieprawdy. A już cenzus naukowy autora ma pozorować dokładne zgłębienie tematu. Pochylanie się nad losem kapusiów a nie ich ofiar to od lat stara zasada “wiodącej” gazetki , jej naczelnego i wyrobników zwanych dziennikarzami.
Spektrum przyczyn stania się TW jest stała “troską” tego zespołu od czasu zdemaskowania “ketmana” i “kapelana” Agory. Stale szukają powodów tych
jakże dla nich trudnych decyzji zostania donosicielem i jakie to katusze moralne przechodzili i nadal doświadczają kapusie. Nie tak dawno do galerii tych osobników
swoja kategorie dorzucił pan sędzia Marek Safian ” Moim zdaniem w Newsweek).
Odkryl takich co donosili ” z potrzeby serca”. Niestety nie podał przykładu !
Pozdrawiam
meritum jest takie, że dzisiaj żyję w wolnej Polsce, rozwijającej się… mam prawa i perspektywy… dlaczego jest tak jak jest? dlatego, że komuniści oddali władzę i nachapali się przy okazji… obsadzili swoimi, ale 95-99% to zupełnie nowi ludzie… czy trzeba mówić o 1% złodziei? trzeba, z tym, że to wszystko było w granicach prawa, które dla siebie ułożyli i gó…o im udowodnimy…
po której jestem stronie? po stronie moralnego naznaczenia i prawnego rozliczenia – co jest możliwe? tylko naznaczenie społeczne i docenienie tych, dzieki którym tak jest jak jest… a to przede wszystkim jest Wałęsa, Mazowiecki, Kuroń, Modzelewski… I wielu innych zaangażowanych w Solidarność… Wszyscy oni doprowadzili do tego, że dzisiaj żyję w wolnej Polsce…
TK ostatni BASTION PRLu
TK pełni rolę ostatniej linii obrony „grubej kreski Mazowieckiego” a Wojciech Mazowiecki to tylko potwierdzenie mądrości ludowej “Niedaleko pada jabłko od jabłoni”
Czytałam artykuł R. Graczyka. Dobrze, że Pan go przypomniał, bo jest tego wart.
Mam nadzieję, że prawda o komunie przebije się w końcu do świadomości społecznej. Muszą to robić nauczyciele w szkołach a z tym jest ogromny problem. Zmniejsza się ilość godzin historii a nauczyciele są często zbyt konformistycznie nastawieni do pracy.
Młodzież nie zna prawdziwej historii Polski!
Panie ‘Smutny”. To “gangsterskie” USA obroniło Południową Koreę przd czerwonym “dobrobytem”., udzieliło pomocy Marschala dla połowy (tej wolnej) Europy. “Zniewolone” przez Jankesów kraje mogły wybierać nawet komunistów a w Komunie nie można było wybierać nawet pomiędzy stronnictwami na siłę “sojuszniczymi”. Jakoś ja nie słyszałem żeby ktoś uciekł z Zachodu do komunistycznego raju. W odwrotną stronę ucieczki były masowe.
Ja się nie dziwię że panowie “smutni” płaczą po komunie. Po III Rzeszy też wielu płakało.
Płacz pan, płacz!!!
To się już nie wróci.
waga – 22.05 jak nie dociera to takich tłumoków jak ty . to nawet 2888r będziemy o tym pisać i mówić.
Dzisiejsza kadra naukowa to w większości profesorowie z punktami za”pochodzenie społeczne”
Tak, umieranie drani to temat ciekawy
lecz śmierć nie kończy sprawy sławy lub niesławy
a bywa, że wyostrza tę alternatywę
więc lepiej draństwo sądzić, póki jeszcze żywe
nie dziwiąc się Temidzie że tak nierychliwa
(niełacno skarze drania, kto sam draniem bywa).
Lecz sąd nie zechce orzec, że drań winien draństwa
ten wyrok wydać musi zatem każdy z Państwa,
to Wy zdecydujecie o hańbie lub glorii
tych, co zapisywali stronice historii
-kto krwią, kto atramentem, kto śliną, kto łzami,
tych co bywali, byli, co wciąż są draniami.
No jasne, najlepiej wszystkim Agentom, SB,UB, itp. zapewnić dożywotnio nietykalność cielesna i finansową a niech cała reszta zap…….la jak dotychczas w pocie czoła, aby żyło się lepiej wszystkim. I morda w kubeł, krótko i przy ziemi bo są wśród nas Mądrzejsi którzy wiedzą lepiej…
Komunizm się skończył, ale komunistyczne żniwo zbiera plony w najlepsze. Na tym polega cały paradoks.
Przykład Andrzeja Romanowskiego jest wręcz kliniczny. Jego zapał i gorliwość w zwalczaniu ustalenia jakiejkolwiek prawdy o sprzedawczykach dorównuje najbardziej zbankrutowanym komunistom.
Wniosek jak zwykle ten sam – odpowiadają za to obecne elity, ale pamiętajmy, że w dużej mierze to my sami je sobie wybraliśmy.
niechby tak przyszły jeszcze czasy żeby zlustrowano komuchów, ale wszystkich, tych nieżyjących też, a żyjących.. a jakże! okopią sie i obrzucą granatami jak rumuńskie sekuritate! nie inaczej. ech gdyby Józek żył…
Brakuje nam w Polsce silnych, niezłomnych politycznych liderów, którzy rozumieliby, pożądaliby i przestrzegali interesu narodowego, którzy potrafiliby wykonywać zręczne uniki przed ciosami wymierzonymi z redakcji nieprzyjaznych mediów, którzy potrafiliby polemizować z mędrcami i trafnie ripostować zaczepne uwagi inteligentnych złośliwców, a do tego mieliby niepodważalny życiorys. Bo dominującym wśród Polaków życzeniem jest: “żeby ktoś wreszcie coś z tym zrobił”. I faktycznie, nie każdy na przywódcę się nadaje, a do tego polityka “brudzi”. Potrzeba ludzi, których autorytet nie ulegnie mętnemu ośmieszaniu przez palikotów, dyskredytowaniu przez najemnych żurnalistów i polityczno-telewizyjnych lisów. Ale potrzeba również ludzi, którzy zrozumieją i wezmą pod uwagę fakt, że żaden były komunista, esbek, malowany liberał, platofmers-transformers nie odda łatwo pola i użyje wszelkich metod, nawet tych poniżej pasa, żeby pokonać rywala. Żaden bohater akt w IPN nie dopuści łatwo do ujawnienia jego akt. Żaden biznesmen, który “ma dojścia” nie pozwoli łatwo na zagrożenie jego interesów. Żaden polityk, który chce władzy dla władzy, tejże władzy łatwo nie odda.
Takich ludzi, którzy sobie z tym wszystkim poradzą, potrzebujemy. Czy są chętni?
Odwazny i bardzo dobry tekst. Swin zawsze bylo duzo w kazdym srodowisku a jezeli bycie trzoda przynosilo profity to juz bylo doskonale. Nie nalezy zapominac jednak ze i w takim zwierzyncu trafiali sie pozadni ludzie.
Prawo powinno wypływać z konstytucji i powinno byc drogowskazem życia obywateli,narodu i państwa.Tymczasem istniejące prawo w Polsce nadal zabezpiecza interesy zbrodniaży,ktorymi są nie tylko ci,co łamali kości,zadawali ostatni cios,lecz przede wszystkim inspiratorzy różnego stopnia wtajemniczenia,którzy politycznie nastawiali swoich nie zawsze otumanionych wykonawców.
Wokół tego kręgu zbrodni rozwinął się krąg drugi,szczególnie pasożytniczy,sprzedajni funkcjonariusze ubecji,milicji,prokuratury,sądownictwa i oczywiście adwokatury.
Cały ten moloch ucisku i zbrodni by mógl działac,znajdował różnego rodzaju konfidentów,a przy pomocy różnych środków przymusu,sieć informatorów-szpicli została rozbudowana do niebywałych rozmiarów.Znajdowali się oni w wszystkich instytucjach państwowych,społecznych,naukowych i gospodarczych.Wielu z tych współuczestnków zbrodni nadal żyje,a liczni z nich cieszą się dobrą opinią,zajmują odpowiedzialne stanowiska,wywieszają narodowe flagi.
Istnieją podstawy do przypuszczeń,iż przyczyną wielu niefortunnych decyzji rozmaitych władz i źródłem wielu afer gospodarczych,a także takiej,a nie innej polityki mediów,jest brak rozliczenia się z ludźmi którzy ten system Polsce narzucili,oraz tymi,którzy go podtrzymywali i nadal podtrzymują.Zapewnia to byłej i nowej nomenklaturze nie tylko nietykalność,lecz pozwala również wpływać na procesy polityczne,gospodarcze i kulturalne,zgodnie z ich wolą.
Nieoczyszczenie instytucji państwowych z agentów i brak jasnego stosunku do minionego systemu i ludzi z nim związanych,podważa prestiż państwa,stawia pod znakiem zapytania wiarygodnośc przemian ustrojowych i uniemożliwia odbudowę wiarygodnych instytucji demokratycznego państwa.Agentura bowiem może być instrumentem penetrowania,a nawet ograniczenia niezawisłości Polski,przez inne państwa.Wątpliwości takie i inne będą nas dręczyć,dopóki nie ujawnimy całej listy zbrodniaży,zdrajców i ich konfidentów.
Uważam, że akta w IPN powinny być ujawnione .
Ma Pan rację Panie Redaktorze, PSL nie wystąpi z koalicji.
Pawlak z Tuskiem to są żołnierzyki nocnej zmiany z 5 czerwca 1992r,
Przedtem dyspozycyjni dla grupy Geremka teraz wykonują polecenia sztabu Boniego.
Nie orientują się w gospodarce,
w ekonomii, ale są dobrzy w tzw. marszu na azymut.
PSL to partia karierowiczów, Polska dla nich nic nie znaczy. Kłopotek, Sawicki są ślepi na finansową inżynierię Platformy.
W swoich wywiadach są dumni, że mogą mówić: nasza koalicja z PO ma się dobrze. I to właśnie gorzej już o tej partii świadczyć nie może.
Panowie CIEKAWY i SMUTNY to rzeczywiście panowie na II i III etacie, często snują się za Panem Wildsteinem, tym goręcej Pana pozdrawiamy.
Panie Bronislawie,
Co mi po martwym draniu ktory przelal swoja mentalnosc na potomnych i ustawil przy korycie? Moze Pan odpowie jak to jest, ze Ci walczacy nie przekroczyli 50tki a gineli w imie lepszego bytu a ich oprawcy dozyli spokojnej starosci?
W Polsce ciezko sie zyje prostolinijnym ludziom bo przegrywaja z kretaczami. Ciekawe jak dlugo to potrwa?
Czy prezydent absolwent komunistycznych uczelni nie obraża uczuć Polaków.Tak sobie myślę ,że to nie jest gorsze niż “miczurowszczyzna”.
Wszystkie nasze polskie problemy z lustracją można sprowadzić do prostej reguły: “Jesteś przeciwny lustracji = masz coś niechlubnego na sumieniu.”
Im bardziej ktoś nie cierpi lustracji, im bardziej wyszukane argumenty psychologiczno-socjologiczno-prawne przeciwko niej wytacza albo im głośniej domaga się rozwalenia IPN-u, tym pewnie dotkliwiej jest umazany i po prostu boi się ujawnienia pewnych szarożółtawych papierów.
Reguła powyższa sprawdziła się już na wielu szacownych personach…
Nie sądzę, żeby zwykłemu uczciwemu człowiekowi zależało na walce z lustracją.
Każdy kto żąda likwidacji IPN-u to ubabrany kapuś ;człowiek bez honoru
i tchórz .Można powiedzieć z dużą dozą prawdopodobieństwa że cały aparat
sprawiedliwości,wykładowcy na Wyższych Uczelniach ,aparat sądowniczy
praktycznie nie został zlustrowany a ludzie którzy decydują o naszej
winie czy niewinności są bez kręgosłupa moralnego bo donosili na swoich kolegów
z pracy. Kto się raz zeszmaci szmatą zostanie.Przyznanie się wymaga
cywilnej odwagi .Mimo że nie jestem zwolennikiem Pana Olechowskiego
ale trzeba Mu przyznać że może być On wzorem jak postępuje człowiek honoru,
w przeciwieństwie do Pana Wałęsy którego byłem zwolennikiem a okazał się
maleńkim człowieczkiem bez honoru wypierając się grzechów młodości
rzucając pomówienia na historyków którzy opierali się na dokumentach.
@panie Bronislawie, jak zawsze celnie!
Hipokruta? Wiecej!!!!
@Baster
Ten cytat (Bravo Baster, ze podales) powinien pojwiac sie wszedzie i czesto!!!!
Nie wchodzic z nimi w dyskusje, cytowac ich, cytowac!!! i wysmiewac!
” Adam Michnik:Poza wymiarem konkretnym ta sprawa, niech mi wolno będzie powiedzieć, ma wymiar bardziej ogólny. Ta sprawa ujawnia głęboki konflikt, który dzieli Polskę, który dzieli nas, Polaków. Ten podział biegnie pomiędzy Polską ludzi uczciwych a Polską skorumpowaną, Polską łapówek, Polską mętnej, zagmatwanej mafijnej kombinacji. Tak, to są dwie różne Polski. dziś fundamentalny podział w Polsce to jest podział wedle stosunku do korupcji. I wierzę głęboko, że szanowna komisja spowoduje, że uzyskamy odpowiedź na pytanie, czy w tej sprawie wygra Polska skorumpowana albo taka, która daje przyzwolenie na korupcję, czy też wygra Polska, która korupcję chce demaskować, demaskuje i będzie demaskować, Polska czystych rąk. To takiej Polski potrzebujemy. (…) Ta sprawa stała się wstrząsem dla opinii publicznej i myślę, że dobrze, że tak się stało. Oznacza to, że polskie społeczeństwo nie jest przeżarte i nie jest zdeprawowane korupcją, że nie godzi się na korupcję, że korupcja nas moralnie porusza i oburza. Dlatego można mieć nadzieję, że ten skandal będzie miał funkcję oczyszczającą. (wystąpienie przed komisją śledczą ds. afery Rywina)
@ewakropkapl
Dyspozycyjni redaktorzy, w osobach Mlodszy Mazowiecki & Zakowski do Adasia dali przyklad, jak Salon nisko ocenia poziom i wiedze widowni.
Zapomnieli, oooooooo…jak zawsze, ze jeszcze zyja swiadkowie tamtych dni, jeszcze My jestesmy!!! Rozumiem, ze ten chamski jazgot pismakow wyprowadza normalnych ludzi z orbity myslenia, ale tylko na chwile…No bo jak ma sie zachowac przyzwoity czlowiek w melinie, jak nigdy w niej nie byl?
Nasi Panowie M i Z – orly i sokoly odkrywczych mysli Salonu, ich atrament co jak tarcza broni, juz nie raz pokazali, kim sa i co potrafia. Gdy talentu nie staje, co wiemy, stanac musi do boju inna racja!
P.S Pan Zakowski od ‘wywiadow rzeka’ jawi mi sie jako rolka papieru toaletowego – tak ladnie wyciera, ze sladu po tym, co wycierany jadl nie ma!
@Blue-Grey
mi zależy, jestem zwykłym człowiekiem. Tak jak wielu denerwuje mnie obecna polityka, i mam wrażenie, że wielu polityków, ale nie tylko tych z sejmu, korzysta z układów, pozycji i pieniędzy zdobytych w czasie poprzedniego systemu, na drodze współpracy z władzami PRL. A ja wolę grę w otwarte karty, uporządkowanie i elementarną uczciwość. Nie czuję się wcale zmęczony powtarzaniem, że winni powinni ponieść konsekwencję. Nie można poświęcić sprawiedliwości za cenę “świętego” spokoju, bo ten spokój to chcą mieć i na razie mają i o niego apelują głównie najbardziej zainteresowani – byli esbecy, TW itd. Nie zgadzam się. Winnych pod sąd, odsunąć od stanowisk, zrewidować ich poczynania w latach 90 i 00, zostawić co dobre, usunąć co złe a dopiero potem zacząć budować kraj.
W glowie mi sie jednak troche kreci.Ciesze sie ,ze tak odwazne i prawdziwe artykuly pisze Pan Graczyk.Tym wieksza moja radosc ,bo z koncowego okresu pobytu Kisielewskiego w Tygodniku Powszechnym,pamietam,ze wymienial Pana
Graczyka jako osobe ,ktora najbardziej go przesladowala,i ktora zmusila Go do zerwania w koncu kontaktu z Tygodnikliem.Co sie wiec stalo,po prostu nie wiem.Ale nie jestem au courant wszystkich personaliow,co to “wszyscy wiedza “, poza czytelnikami.
Wiedziałem, że w końcu argument: “Jesteś przeciwny lustracji = masz coś niechlubnego na sumieniu.” się tu pojawi. Brawo @Blue-Grey. Ja nie “cierpię” lustracji a jeszcze bardziej nie cierpię IPN z twarzą Kurtyki. Zgodnie z tą definicją bardziej nie można być umazanym niż jestem ja.
Tu nie chodzi o walkę z lustracją. Nie wierzę po prostu, że zmuszenie TW do przyznania się cokolwiek naprawi. Jeśli ktoś nie zrobił kariery przez swojego kolegę z pracy to czy któryś z nich będzie przez to szczęśliwszy gdy się wyda? Może i tak ale czasu i tak nie cofnie.
Powtórzę się (jakiś czas temu to napisałem) – zawartość zbiorów IPN do internetu. Jeśli ktoś będzie ciekaw czy pominiecie go w awansach było inspirowane to sam sprawdzi. Tylko, że IPN wcale nie jest zainteresowany takim rozwiązaniem sprawy bo połowa pracowników straci ciepłe posadki. I to jest mój podstawowy (nie jedyny) zarzut pod adresem tej instytucji.
A co do samej lustracji. Jeszcze wiele lat będziemy się z tym męczyć bo żadna zadowalająca wszystkich ustawa nie przejdzie.
Reakcja lewackich publicystów na wyemitowany w prog. I TVP film o gen. Jaruzelowie – dowodzi najlepiej, ze swołocz wciąż żyje i ma sie całkiem dobrze.
P.S. P\ozdrowienia dla plka Ałganowa!
@wrona z 2.2.o 16.08
tak,ja tez sprawdzalam czy to napisal naprawde R. Graczyk – nie mialam o nim najlepszego zdania: czolowy katolewak, “postepowiec ” na wszystkich frontach.
coz widocznie ludzie sie zmieniaja…
Zgoda – agenci, sekretarze, stalinowscy prokuratorzy itp. strażnicy rewolucji wymierają… Ale na świecie zostają ich dzieci: prezesi, wydawcy, adwokaci itp. strażnicy liberalizmu gospodarczego. Tylko siarka i ogień z nieba są w stanie oczyścić ten kraj z gówna.
Szanowny Panie Redaktorze Wildstein, dziekuje za Pana postawe,dziekuje za
Pana publikacje. Prosze sie nie przejmowac krytykujacymi Pana typamy.
JA mam niespelna osiemdziesiat lat, ja to osobiscie przezywalem, wiec wiem kto Pana krytykuje. Przecierz nie krytykuja prawdziwi polacy, kto to robi nie trudno sie domyslic.TO naprawde zalosne jak slyszy sie takich panow zakowskich ,mazowieckich, czy nawet niektorych internautow. Panowie czego
Wy bronicie?Trzeba bylo zyc w tamtych czasach, oczywiscie nie bedac w UB czy
TW,odechcialo by sie Wam obrony ruskich generalow czy krytyki lustracji.
Media ktore sa w wiekrzosci w wiadomych rekach wciskaja wam kit a Wy w to wierzycie.Jakie to smutne. Panie Redaktorze – TAK TRZYMAĆ!!!!!!!
Panie Redaktorze,
chciałbym zwrócić uwagę, że prof. Andrzej Romanowski nie jest historykiem lecz polonistą – historykiem literatury. Co jest dość istotne.
Poniżej przesyłam Panu link z bazy danych na stronie nauki polskiej:
http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=59574&lang=pl
@andyn napisał: 02 lutego 2010 at 16:08, że nie cierpi IPN z twarzą prof. Kurtyki.
Przypomnę uprzejmie, że SLD nie cierpiało IPN z twarzą prof. Leona Kieresa, platformersa – choć tamten prezes IPN podpadł prawicy swym obiektywnym stanowiskiem w sprawie Jedwabnego… Pewnie najlepsze IPN byłoby z twarzą mgr. Tuska?
Brawo Panie Bronisławie!!!!!
tak BARDZO zabolało komuchów to co pan napisał…..
oni są gorsi od nazistów….z którymi zresztą dluuugo trzymali sztamę!
Chcialbym przypomniec, ze red. Hennelowa, na ktora tu Panstwo pomyje wylewacie, jest jedna z bodaj dwoch zyjacych jeszcze osob na ktore owa pani donosila… Wiec, jesli w tej sprawie zabiera glos, warto by moze posluchac?
@andyn
Myśl, żeby wrzucić teczki z IPN-u do Internetu popieram jak najbardziej. To bardzo bolesne i radykalne rozwiązanie, ale raz na zawsze przecięłoby wrzód szarej strefy esbeckiego szantażu. Niestety – według mnie – rozwiązanie mało realne… Dlatego jestem za przemyślaną lustracją. A czy kiedykolwiek jakikolwiek TW dobrowolnie i otwarcie przyznał się do czegokolwiek? Nie przypominam sobie.
mastep napisał:
01 lutego 2010 at 22:45
@Jurek Wawro
Nie emigruj – walcz, bo naszym dzieciom musimy zostawić jakieś w miarę porządne miejsce na ziemi, a nie burdel!
No to może byłoby nas trzech?
Kiedyś dałem sie nabrać na “grubą kreskę ” Mazowieckiego. Takim chciałem być europejczykiem i salonowcem. Z salonowca zostało mi tylko tyle, że znajduje się jak większość obywateli na osi “podciętych” i lanych w tyłek. Ci od bicia kiedyś
( dosłownie) dziś są na osi :żądnych” i mają się świetnie, śmiejąc w nos swoim ofiarom. Ofiary jak ofiary nazizmu w końcu wymrą i wszyscy będą mieli “czyste “sumienie. Dlatego dziś , po latach durnych i chmurnych wiem ze stu procentową pewnością, że lustracja jest potrzebna. Była konieczna, żeby nie triumfowało zło, zeby ci wszyscy dranie nie podnieśli łbów jak to się niestety stało. Wstyd mi, ze mamy takie elity, które brzydzą się lustracją, bo to oznacza, że maja podwójna moralność i przyklaskują wszelkiej podłości. Cóż takie mamy elity na jakie zasłużyliśmy i jakich mamy “ludzi honoru”.
Ta z Tygodnika Powszechnego,jak jej tam było… ? chyba była wierząca ?
Jeżeli jest w czyścu,to komu teraz donosi ?
To jest tak jak dzisiaj w Wiadomościach. Czy rodzice mają prawo znać oceny dziecka, ktore ukonczyło 18 lat. Zgodnie z prawem na rodzicach dziecka, które się uczy ciąży tzw. obowiązek alimentacyjny. Oznacza to, że mają oni obowiązek finansowo wspierać swoje dziecko poprzez zapewnienie mu utrzymania. W przypadku, kiedy rodzice nie wywiązują się z obowiązku, dziecko ma prawo pozwać ich za to do sądu po uprzednim pisemnym wezwaniu do uiszczenia zaległych alimentów. Taki obowiązek ciąży na rodzicach dzieci, które uczą się do 26 roku życia. To jak jest – łożyć trzeba, ale prawda ma być zakryta ?Czy więc “członkowie społeczeństwa” mają prawo znać prawdę?
Panie Redaktorze Wilstein ! Bardzo byłoby ciekawe gdyby kiedyś Pan
szczegółowo opisał co Pan robił w III RP ? Taką książkę chętnie bym nabył.
A ja bylbym ciekawy co porabial Pan w okresie latch 80tych w Paryzu!!!!!!!
Nie do końca zgadzam sie z opiniami opartymi o termin, zwrot “oceniać”. Uważam,że co jak co ale w przypadku lustracji, jest on nad wyraz często nadużywany, wprowadza on ad hoc pewne korzyści dla jawnych kapusiów, donosicieli, nie wspominając o zbrodniarzach lat 1945-56. Liczyć sie powinny najpierw fakty a nie wartościowanie postaw i poglądy, o faktach kręci się film dokumentalny, docieka się prawdy, wartościowanie postaw zostawmy może w tym wypadku pseudomoralistom.
Nie było lustracji? Nie było. A była komuna z całym aparatem represji? Była.
W ten sposób można dojść do konkluzji, że żylismy w państwie totalitarnym i nic poza tym. A to zna przecież większość.
Lustracja, a raczej jej brak od dwudziestu lat dzieli i będzie nadal dzieliła, gdyż taka sytuacja ma trwać. Na nic racje, na nic argumenty. Stan taki jest niezbędny dla utrzymania napięcia w narodzie. Jakimś niezrozumiałym nakierowaniem duża część społeczeństwa została zawrócona ku myśleniu komunistycznemu. Bez udziału agitatorów partyjnych, bez wieców, pochodów i cenzury, zaczęli mówić – nie dla historii, nie dla patriotyzmu, nie dla wiary, nie dla autorytetów, nie dla tradycji. Najgorsze, że mówią nie dla prawdy. Życie w “spokoju” przekładają nad życie w prawdzie. Mentalność zamykająca się w przestrzeni “świńskiego horyzontu”, jest dla nich w zupełności wystarczająca. Głosy domagające się prawdy, czy chociaż pojednania w prawdzie są zagrożeniem dla pełnego koryta i ciepłej chlewni. Proszą tylko nie wspominać o rzeżniku czekającym za drzwiami – nie mogą się stresować.
Bardzo się cieszę, że mogę czytać Pana felietony i oglądać Pana w TV. Działalność publicystyczna pana Redaktora pozwala mieć nadzieję, że skała, a raczej beton zostanie w końcu kroplami prawdy wydrążony. Dyżurne sebectwo na forum potwierdza, że im Pana twórczość doskwiera. Czas pracuje na naszą korzyść. Pozdrawiam
Czy naprawde zabolalo to ze zapytalem o PANSKA TECZKIE??? Hurrra !!!
**Komentarze zawierające sformułowania NIE ODPOWIADAJACE redaktorowi i jego poplecznikom (tym bardziej politycznym) nie mają szans na publikację.**
Do wszystkich zatroskanych o losy Ojczyzny! Obywatele, Polacy, Rodacy te wszystkie nawet najlepsze pomysły na ratowanie Ojczyzny nic nie dadzą jeśli
zlekceważymy kolejne wybory. Wybór jest stosunkowo prosty albo PO i republika bananowa gdzie afery już nie będą aferami tylko codziennością albo PIS z całym dobrodziejstwem inwentarza bo idealnej partii w Polsce AD 2010 po prostu nie ma. PIS jest na obecne czasy jedyną siłą mogącą oczyścić stajnię
Augiasza jaką staje się Polska. To całe gadanie o jakiejś trzeciej sile / pomiędzy PO a PIS to czysta dywersja mająca umocnić dzisiejszy patologiczny układ. Na drobnych politycznych ambicjonierów tworzących kanapowe partyjki szkoda nawet pół głosu! Apel do wszystkich pokrzywdzonych przez III RP nie obrażajcie się zmieńcie Polskę odsuwając od rządów złodzieji i zaprzańców!
Czy Shakin’ Dudi śpiewając “Och Ziuta” miał na myśli Hennelową? Ciekawe…
dobry,dosadny tekst
Do Badi! Przeciwnie niż Pan pisze, przyczyny dezorientacji społeczeństwa polskiego są znane. Znani też są ludzie odpowiedzialni za ten stan narodowej świadomości. Po prostu, po 1989r. doszła do władzy ta część “Solidarności”, która sympatyzowała z komunistami. Mając władzę i pieniądze ci ludzie zaczęli posiewać kłamstwo, co zamąciło przede wszystkim w umysłach młodzieży. Celowo, przeciwnie niż po I wojnie światowej, zamiast rozbudzać w społeczeństwie patriotyzm, uczyć prawdziwej historii, jednoczyć naród, rozbudzać entuzjazm, dbać o sprawiedliwość – postępowano wprost odwrotnie! Dalej robi to Tusk ze swoją mafijną kliką. Wczoraj słyszałem jego wypowiedzi u T. Lisa, z których wynika, że ten łobuz chce zaprowadzić w Polsce porządek w stylu Hitlera: jeden naród, jedno państwo, jeden wódz! Trzeba temu za wszelką cenę zapobiec!
Odniosę się do fragmentu ostatnich trzech zdań tekstu p.Redaktora. są to:
“Ludzie są śmiertelni. Również dranie. Jest w tym jednak jakaś pociecha.”.
Otóż ta pociecha nie jest pełna. Bo dranie jeszcze żyjąc i mając możliwości mogą tworzyć w swojej szkole draństwa nowych drani, bo oczywisye że takich najchętniej widzą jako swoich następców.
Nie trzeba być “nielustracyjnym” żeby być łajzą. Pamiętacie jak Sikorski z przylepionym spadochroniarzem wykonał swój słynny skok, który miał świadczyć o tym, że też jest komandosem i nadaje się na wojskowego. A pamiętacie te łzy przy szabelce jak żegnał się z Armią (tego nigdy nie wybaczy Kaczyńskiemu, że mu zabrał zabawki – żołnierzyki, czołgi i samolociki). I jeszcze ta jego zdrada – można zmienić barwy, ale tak szczekać na poprzedniego gospodarza to tylko wściekły pies może. Dla mnie Sikorski jest przykładem mięczaka z przerośniętym ego. A to, że niby większość darzy go zaufaniem to już nie wiem – porąbancy, którzy wybierali Kwaśniewskiego na prezydenta.
stanko z W. napisał:
02 lutego 2010 at 18:49
“Przypomnę uprzejmie, że SLD nie cierpiało IPN z twarzą prof. Leona Kieresa, platformersa – choć tamten prezes IPN podpadł prawicy swym obiektywnym stanowiskiem w sprawie Jedwabnego… Pewnie najlepsze IPN byłoby z twarzą mgr. Tuska?”
* A co mnie obchodzi kogo SLD nie cierpiało Panie stanko?? Ja napisałem jedynie o Kurtyce a Pan musi swoje dopowiedzieć. Nie zastanawiałem się kto byłby lepszy od Kurtyki, właściwie to prawie każdy, czy akurat Tusk – głowy nie dam. Dla mnie Kurtyka jawi się jako straszny karierowicz wyznający zasadę: po trupach do celu. A tak w ogóle, gdyby Pan się skupił, to zrozumiałby Pan, że moim zdaniem, IPN nie miałby żadnej twarzy bo po zamieszczeniu zawartości archiwów w internecie nie byłby potrzebny. Tylko, że zadaniem Kurtyki jest nie dopuścić do tego bo gdzie się podzieją ci wszyscy historycy.
Blue-Grey napisał:
02 lutego 2010 at 19:15
Myśl, żeby wrzucić teczki z IPN-u do Internetu popieram jak najbardziej. To bardzo bolesne i radykalne rozwiązanie, ale raz na zawsze przecięłoby wrzód szarej strefy esbeckiego szantażu. Niestety – według mnie – rozwiązanie mało realne… Dlatego jestem za przemyślaną lustracją. A czy kiedykolwiek jakikolwiek TW dobrowolnie i otwarcie przyznał się do czegokolwiek? Nie przypominam sobie.
*Dlaczego uważa Pan takie rozwiązanie jest mało realne? Mam nadzieję, że nie dlatego, że Kurtyka tak powiedział?
Ogólnie Pański postulat jest słuszny ale to właśnie on jest nierealny.
Przemyślaną lustracją? Czyli jaką? Bo takie stwierdzenie nic konkretnie nie znaczy. Już wielu próbowało napisać ustawę lustracyjną i nic z tego nie wyszło, bo każdy następny chciał iść dalej, rozszerzać krąg lustrowanych, definiować na nowo pojęcie współpracy itp. Tak nic nie osiągniemy bo przyzwolenia na to nie będzie, co widać po wcześniejszych doświadczeniach. Więc jak miałaby wyglądać ta przemyślana lustracja? Jeszcze parę projektów ustawy i dojdziemy, że lustracji będą podlegać wszyscy urodzeni przed 1972.
Zasadniczo to, skierowałem swoją wypowiedź do Pana bo raczył Pan podsumować, że wszyscy którzy są za likwidacją IPN i przeciwko lustracji mają coś na sumieniu. Jestem przeciw takiej lustracji jak dotychczas i przeciw IPN więc wypełniam Pańskie kryteria bycia TW. Tak na marginesie, złożyłem oświadczenie lustracyjne gdy ustawa tego wymagała ale gdy przestała obowiązywać, koperta wróciła do mnie nietknięta. Udało mi się?
Olechowski z tego co Pamiętam przyznał się, nie pamiętam w jakich okolicznościach ale jednak
Krakow byl zawsze miastem hipokrytow i mam nadzieje, ze obroncy lustracji i ich pokretne argumenty przegraja z jasnymi, dokladnymi i podanymi bez emocji faktami. Moze doczekam sie sedziow w TK, ktorym blizej do twittera niz zapatrzenie w watpliwe autorytety.
Bardzo dobry artykul, ja naprawde mam dosc tej “martyrologii” dawnych wspolpracownikow. Kazdy z nich nie przekazywal istotnych informacji, kazdy z nich ” nie chcial szkodzic”.
Po prostu głupi felieton. W lustracji nie ma przykładów “wybijających oponentom broń z ręki”. Są tylko przykłady na TAK i przykłady na NIE.
Nie udało się do dziś stworzyć takiej formuły lustracji, która nie krzywdziła by niewinnych. To, za czym się opowiemy jest w istocie decyzją, czy wolimy skrzywdzić niewinnych czy też nie ukarać winnych.
Pan Wildstein bynajmniej się do poprawy tego stanu rzeczy nie przyczynił, wynosząc losowe nazwiska z IPN-u. Także wypadałoby mu dostrzec tą niejednoznaczność moralną lustracji i może coś o niej powiedzieć. Wtedy wydałby mi się bardziej wiarygodny.
Po prostu , trzeba cala ”para ”glosowac na PiS zeby nie potrzebowali zadnych ”przystawek”
Wczoraj w programie dał sie pan zagadać obłej mowie Komorowskiego i nie dowiedzieliśmy się dlaczego pan marszałek Komorowski spotykał się z panem płk Lichockim rozgrywającym SB-kiem negatywnie zweryfikowanym nawet do WSI, dlaczego marszałek sejmu prowadzi prywatne dochodzenie w sprawie aneksu do raportu o WSI, dlaczego tak wystawił czy może wmanewrował Szeremietiewa i jak głębokie są jego związki z WSI .Przypominam że pan Komorowski był tym politykiem PO który zawsze publicznie opowiadał się za utrzymaniem WSI.Bardzo mnie interesuje również co pan marszałek miał na myśli kiedy po wybuchu afery Begerowej proponował równoległe zwołanie alternatywnego sejmu najlepiej w sali obok i czy w związku z tym uważa że dziś przy aferze hazardowej takie rozwiązanie też było by korzystne.
I właśnie to mnie najbardziej denerwuje i wprowadza w złość,że dożyliśmy takich czasów,że każdy nawet najgorszy UBek,SBek i inny Prl-owski aparatczyk jest się w stanie wymigać,wykręcić i wręcz wyrzec swej przeszłości i powiedzieć,że tak nie było i tak nie robił-ehhh8/ I odnoszę wrażenie,ze dziś gdyby doszło do sądzenia np.J.Stalina,to nawet on nie przyznałby się do popełnionych niecnych czynów,a i co gorsza,zapewne sąd najwyższy brałby pod uwagę jego niewinność!:/
@ andyn napisał:02 lutego 2010 at 23:33 stanko z W. napisał:02 lutego 2010 at 18:49 –
Dziękuję Panu za rzeczowy dialog; z mego wpisu wcale nie wynika pochwała lub akceptacja prof. Kurtyki jako prezesa IPN. Natomiast uważam za niezbędne dla demokratycznej Polski istnienie tej instytucji skupiającej historyków dla badań najnowszej historii Polski – razem z jej ciemnymi stronami – (badań zabronionych lub ściśle reglamentowanych i utajnionych w PRL). A w III RP residua usiłują ją zlikwidować. Nic zatem dziwnego, że politycy swymi brudnymi palcami usiłują kartkować księgi, wyrywać kartki, cenzurować publikacje albo je zwalczać kampanią medialną lub usługami przekupnych “piśmiennych” czy wpływać – “naciskać” – na prezesa…
P.S. Pan również “dopowiada swoje” co i rusz, mogę i ja. Kłaniam się mile.
Jakub Szela napisał:
“Zgoda – agenci, sekretarze, stalinowscy prokuratorzy itp. strażnicy rewolucji wymierają… Ale na świecie zostają ich dzieci: prezesi, wydawcy, adwokaci itp. strażnicy liberalizmu gospodarczego. Tylko siarka i ogień z nieba są w stanie oczyścić ten kraj z gówna.”
W innych krajach już próbowano wyczyścić wszelkie zło czy “gówno”, zawsze to się źle kończyło. Oby Polskę ominął taki rewolucyjny zapał.
Tym co czytają po angielsku polecam książkę Michaela Walzera. “The Revolution of the Saints”. “Rewolucja Swiętych” pokazuje tradycję szlachtnej rzezi i terroru w imie moralnej czystości od Cromwella, poprzez Robespierra do Dzierżyńskiego.
Chyba lepiej cierpliwie poczekać na Drugie Przyjście i zostawić Panu Bogu
oddzielenie dobrych od złych.
======================
A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast.
Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: “Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?”
Odpowiedział im: “Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: “Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”
A on im odrzekł: “Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy.
P.S. do p. andyna:
Pański pomysł jest albo nierealny albo szkodliwy. Czy sądzi Pan, że w internecie pojawiłyby się wszystkie teczki?
@andyn
Pisząc w komentarzu tezę: “Jesteś przeciwny lustracji = masz coś niechlubnego na sumieniu”, oczywiście nie miałem na myśli jakiejś bezwzględnej matematycznej formuły. Chodziło mi o to, że ci, którzy są przeciwnikami samej idei lustracji albo ujawniania teczek z IPN-u, mają z reguły – powtarzam: z reguły, nie zawsze – coś na sumieniu. Jeśli poczuł się Pan urażony tym, że próbuję wszystkich przeciwników lustracji wrzucić do jednego worka TW, przepraszam.
Ekspiacyjnej wypowiedzi Olechowskiego nie słyszałem. Ale jeśli rzeczywiście przyznał się on publicznie do czegokolwiek, to poczytuję mu to za moralny duży plus.
Pisząc o lustracji przemyślanej, miałem na myśli przede wszystkim jej sprawną organizację oraz zawężenie do grona osób, które pełnią w państwie naprawdę istotną funkcję, a mogły w przeszłości być TW.
Sytuacja, gdy gdzieś w archiwach leżą sobie całe pokłady brudnych dokumentów, jest poważnym zagrożeniem dla naszego państwa. Trzeba je albo w całości udostępnić, albo dokonać lustracji ważnych osób. I wcale nie chodzi w tym, żeby komuś dokopać czy dokonać jakiejś dziejowej zemsty. Myślę, że Wildstein doskonale to rozumie.
Nie wyobrażam sobie, żeby w normalnym kraju – który poważnie traktuje własną państwowość – istniała możliwość wywierania nacisków czy szantażowania osób takich jak np. profesor wyższej uczelni, prokurator, poseł, minister, premier i prezydent. A ludzie dyskretnie szantażowani – niezależnie od sprawowanego urzędu – często zachowują się nieobliczalnie i raczej zrobią wszystko, żeby się nie ujawniło, że gdzieś leży na nich jakiś hak.
stanko z W. napisał:
03 lutego 2010 at 18:02
Pański pomysł jest albo nierealny albo szkodliwy. Czy sądzi Pan, że w internecie pojawiłyby się wszystkie teczki?
*To nie jest mój pomysł. Ktoś inny na niego wpadł. Mnie wydaje się on dość brutalny ale … na coś trzeba się zdecydować. A problem zatajenia może występować i teraz. W skuteczną i dobrą ustawę lustracyjną nie wierzę.
Blue-Grey napisał:
03 lutego 2010 at 18:47
*Nie poczułem się urażony, ja nie z tych.
Zwróciłem tylko uwagą, że takie generalizowanie jest niebezpieczne.
Tak jak już napisałem, nie pamiętam w jakich okolicznościach przyznał się do współpracy z SB Olechowski.
Diabeł tkwi w szczegółach. Na poziomie ogólnym łatwo sobie wyobrazić jak taka ustawa powinna wyglądać. Jednak z jakiegoś powodu wszystkie poprzednie ustawy nie wypaliły. Problem w tym, że każda kolejna władza się za to bierze i nie wiadomo czy dana lustracja jest już ostatnią.
Znałem profesora, założyciela i pierwszego rektora pewnej uczelni. Trzymał z komunistami. Czy był TW, tego nie wiem, wiem za to, że był świetnym dydaktykiem i dobrym człowiekiem. Gdyby teraz się okazało, że był TW, dla mnie nie miałoby to żadnego znaczenia.
Pozdrawiam
Do p. andyna:
Przepraszam za dwie moje niezręczności w tej wymianie poglądów, za przypisanie tego pomysłu, a jeszcze miało być ‘mogący komuś zaszkodzić’. Sprawa jest tak poważna i skomplikowana, że nie mam żadnego pomysłu…
Boli mnie jednak bardzo, że w moim kraju – jak w jakimś neo-postkolonialnym azjatyckim, afrykańskim czy południowo-amerykańskim – prezydent obejmujący władzę bierze sobie do pałacu państwowe archiwa, po czym oddaje niekompletne… Chwała red. Wildsteinowi za odwagę, przeciął wrzód i zaczęło się jakieś ograniczone, ale jednak, oczyszczanie moralne w III RP.
Pozdrawiam, z szacunkiem.
A co jeśli wybitny uczony na miarę Banacha okazałby się być TW?
Czy należałoby mu zakazać nauczania jeśli by nie chciał się pokajać?
Co jeśli w tych teczkach są opisane podłe akty nie mające związku z polityką czy ubecją, takiego rodzaju co są popełniane w każdej epoce? Czy dobrze je ujawniać? Jęsli tak, to czy trzeba je śledzić i ujawniać dzisiaj, nawet jeśli nie naruszają prawa?
@Pędrek: tak. Tak właśnie trzeba.
Jeżeli ktoś jest zwykła świnią z tytułem profesora, to nigdy nie będzie wybitnym uczonym
LT napisał:
“Jeżeli ktoś jest zwykła świnią z tytułem profesora, to nigdy nie będzie wybitnym uczonym”
To nieprawda. Bywają wybitni uczeni świnie i mierni porządni ludzie. To samo w innych dziedzinach jak literatura, muzyka itd …
Niech pędrek wy…k poda przykład, choć jeden. Z durniami nie dyskutowałbym, gdyby nie znaczna większość internautów nie była bardzo młoda i ufna – mogąc brać bzdury za fakty. Pozdrawiam wszystkich oprócz p.w. – temu tylko życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
stanko z W. napisał:
“Niech pędrek wy…k poda przykład, choć jeden”
Podałem – Stefan Banach wielki matematyk, kolaborował z sowieckimi okupantami Lwowa w latach 1939-1941
Władysław Reymont, wybitny pisarz i Noblista. Zrobił dziecko mężatce (Stefanii Kluge), wyłudził duże odszkodowanie od kolei za wyolbrzymnione skutki wypadku itd … łajdak i świnia!
Ponieważ Pan Redaktor jest jak widać specjalista od III Rzeczpospolitej, to
zalecałbym zapoznać się z lekturą pt. ” Życie prywatne elit Drugiej
Rzeczypospolitej ” która ukazała się niedawno na rynku księgarskim. Bardzo
ciekawa i przydatna lektura oparta na źródłach historycznych. Autor
Koper Sławomir.