Jak traktować sędziów ze Strasbourga

Wyrok Trybunału Praw Człowiek w Strasbourgu przyznający rację małżeństwu włoskich aktywistów ateistycznych, którzy nie tolerują krzyża w szkole swojej córki, wiele mówi o Europie dziś. Okazuje się, że prawem człowieka jest awersja do religijnych symboli.

Jeśli tak, to sporo roboty czeka władze wykonawcze Europy obecnej, które, zgodnie z obowiązującą doktryną, powinny wprowadzić w życie decyzje sędziów, przepraszam, sądów. Przecież ogromne połacie przestrzeni publicznej naszego kontynentu zdominowane są przez religijne symbole. Współczesna Europa nie jest radykalna, nie trzeba będzie więc kościołów burzyć, wystarczy, że zostaną z nich zdjęte wszelkie identyfikujące je znaki. Oczywiście symbole religijne muszą także zniknąć z naszych placów i ulic. Przesada? A dlaczego wielkie krzyże, posągi religijne nie mówiąc już o kościołach razić mają uczucia ateistów mniej niż krzyż na ścianie w szkole? Szkołę można zmienić, ewentualnie odwrócić się od ściany z krzyżem, ale w Rzymie, Krakowie czy nawet Strasbourgu nie natykać się ciągle na chrześcijańskie symbole nie sposób. Jakżesz cierpieć muszą ateiści narażeni na tego typu konfrontacje! Czy nasze wrażliwe sumienia mogą tego nie dostrzegać?

Wolność sumienia jest fundamentem wszelkich wolności. Mieści się w niej wolność wyznania. Przy całej dwuznaczności pojęcia państwa neutralnego (każda wspólnota i każda jej instytucja musi być budowana w oparciu o jakieś wartości, jakieś postawy preferować względem innych) możemy zgodzić się, że nie może ono zmuszać obywateli do przyjęcia żadnego wyznania. Nie może więc narzucać również ateizmu czyli walczyć z religią. Nietolerancyjny ateizm, który zwalcza religijne symbole staje się agresywnym wyznaniem. Jest czystą negacją i prowadzi do samozniszczenia, gdyż spełnienie jego postulatów odbiera mu rację bytu. Czymże zajmowaliby się ideowi ateiści, gdyby znikły ostatnie ślady religii?

Sprawa filozofa Rocco Buttiglionego, wysuniętego przez Włochy na stanowisko członka Komisji Europejskiej, który nie dostał tej nominacji ze względu na swój katolicyzm, odsłoniła już jednoznacznie ów nietolerancyjny charakter ateizmu, który stał się dominującym wyznaniem Unii Europejskiej. To znaczy nie narodów naszego kontynentu, ale jej establishmentu, który przemocą, bo taki charakter ma prawo, narzuca go Europejczykom. Przypomnijmy: Buttiglione stwierdził, że jego stosunek do homoseksualizmu wypływa z nauki Kościoła, ale jest to wyłącznie sfera jego osobistych poglądów, gdyż działając w Unii będzie stosował się do jej praw.

Dlaczego widok symboli religijnych ma kogokolwiek znieważać? Jeśli przyjmiemy, że każdy ma prawo decydować, co go oburza i żądać usunięcia obiektu swojej niechęci z miejsc publicznych, to nic by już w nich nie zostało. Ale to nie agresywne reklamy, które wielokrotnie atakują normy przyzwoitości i dobrego obyczaju, są obiektem ścigania na naszym kontynencie, ale znaki religii, a zwłaszcza tej, z której Europa wyrosła.

Pomysł, aby kilku sędziów w Strasbourgu decydowało jak Włosi mają urządzać swoje szkoły byłby paradny, gdyby nie groźny. Pozostaje czekać kiedy wreszcie Europejczycy obudzą się i przywracać zaczną elementarne prawo na swoim kontynencie. Pierwszym tego aktem powinno być prześwięcenie dyscypliną sędziów w Strasbourgu.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(165) Komentarzy do “Jak traktować sędziów ze Strasbourga”

    -
  1. Reytan pisze:

    @ Stanislaw 15/11/2009 o 8:59 pisze-”Wystarczy zmienic Konstytucje i ustanowic godlem Krzyz.A wtedy bedziemy bronic Krzyza jak Niepodleglosci”.

    Polacy ZAWSZE bronili Krzyza jak Niepodleglosci.Polska wciaz byla atakowana i niszczona jako szczegolne ognisko zachodniego,papieskiego katolicyzmu.
    Od XVII wieku protestanci przygotowywali ROZBIORY Polski.Mozna tu wymienic Rakocsyego,ksiecia Siedmiogrodu,kalwina,Cromwella,kalwina,Szwedzki Potop,luteranie,ciagle najazdy rosyjskie od Piotra I,prawoslawni.
    Wreszcie Rozbiory ,motywowane religijnie-Prusy-protestanckie,Rosja-prawoslawna,Austria-wciagnieta w ten proces czesciowo mimowoli,czesciowo reprezentujaca azjatycki panstwowy katolicyzm antypapieski,tzw.jozefinizm.

    Wlasnie dlatego Panstwo Polskie powinno byc oparte na katolicyzmie,jako religii panujacej.Nie byloby wtedy takich problemow.
    I WLASNIE TYLKO WTEDY interesy protestantow ,zydow i muzulmanow bylyby LEPIEJ zagwarantowane ,niz w panstwach agresywnego ateizmu.BLAD !!! A ateisci mieliby takie same prawa JAK INNE WYZNANIA,a nie mogliby UZURPOWAC SOBIE PRAW WYZNANIA JEDYNEGO,bo to jest TOTALITARYZM.
    Nie oglaszajac Polski panstwem religijnym,otworzylismy sie sami do przesladowan NASZEJ WIARY ,KOSCIOLA ,NARODU i PANSTWA przez wrogow,ktorzy sa LICZNI.To jest tylko poczatek,poniewaz ci wrogowie ,przeciwnie do nas ,bardzo dobrze wiedza ,czego chca.

    Polacy NIE ZDAJA SOBIE SPRAWY z ogromu fanatycznej nienawisci do Kosciola Katolickiego.Duza czesc,choc nie cala ,nienawisci zwierzecej przeciwko Polsce,stad sie bierze.
    Nie oznacza to,ze rezygnujac z katolicyzmu znalezlibysmy sie nagle w geopolitycznym raju.
    Dla Niemcow jestesmy od zawsze zwierzecymi Slowianami,odmiana Serbo-Luzyczan (Sorben),o ktorych nawet teraz mowia,dlaczego oni wlasciwie mowia jeszcze tez po swojemu.Krotko mowiac-germanizacja,dekulturyzacja,sprowadzenie do roli podleglego,sluzebnego ludu.W wersji bardziej radykalnej- eksterminacja i ludobojstwo.
    Dla Rosjan jestesmy bracmi Slowianami.Nienawidza nas jednak ” öd zawsze”za „zdrade Slowianszczyzny na rzecz Zachodu”.Lud polski uznaja w zasadzie za rosyjski,slowianski.Elity-za europejskie i zachodnie.Dlatego razem z Niemcami uczestniczyli w ludobojstwie inteligencji polskiej.
    I dlatego tyle wysilku zrobili,by wychowac wlasna polska,niezachodnia i niekatolicka inteligencje,uznajaca tylko etyke przemocy i sily,i pozbawiona etyki europejskiej,katolickiej.Ta rosyjska polskojezyczna inteligencje nazywamy obecnie wyksztalciuchami.
    Z obu stron,wszystko jedno co zrobimy, nie mozemy oczekiwac zmilowania.
    Chociaz ze strony Niemiec nie mamy ZADNEJ SZANSY,podczas gdy Rosjanie, z czescia przynajmniej, moze by jeszcze probowali przymusowej rusyfikacji.

    Dobre 0

  2. mlp pisze:

    W obliczu zagrożenia może się polski kościół instytucjonalny obudzi i
    milszym okiem spojrzy na Radio Maryja

    Dobre 0

  3. Jan C. pisze:

    @ sceptyk z 15/11/2009 o 16:09
    # Jan C. Pisze:
    15/11/2009 o 12:35
    @ sceptyk z 15/11/2009 o 01:43
    To Ameryka ma sie czego uczyc od nas, gdy bronimy ducha.

    Ino one skubane nie chcom się od Nas – orłów i sokołów – uczyć, a nasze dzieci lecą w tę “otchłań” bez oglądania się na naszą świetlaną przyszłość i taką samą postawę… no chyba, że wizy nie dostaną od tych zaprzańców…

    *** Te co teraz chcom jechac , to nie nasze, ino jakejscis chinskie, cy inne azjatyckie podrobki, do tego poganskie. Zaprzance i tak sie nie poznajom.
    U nich duchow dostatek – starcy ubrac pustom dynie na glowe i bialom szmate i juz swojak.
    Kosciusko, ani Pulaski juz by ich nie bronili., nieukow jednych, co to sie od nas ucyc nie chcom. Jesce pozalujom.

    Dobre 0

  4. jac pisze:

    Myślę, że należy szybko powołać nowy Trybunał w miejscowości Starsbourg (jeśli jej nie ma, to ustanowić na polu Koziej Wólki k. Warszawy). Traktat nie ogranicza nas, że nie możemy tego zrobić, bo nie jest ksenofobiczny; nie skazuje nas na ten jedyny, który jest do … no wiadomo czego. Albo uzupełnić, w imię tolerancji ten, co jest, paroma idiotami, żeby nie razić ksenofobią i stworzyć odpowiedni klimat, o którym sie mówi.

    Dobre 0

  5. PawełG pisze:

    Jak traktować sędziów ze Strasbourga?
    Tak jak przykazał tow. Lenin – jak „pożytecznych idiotów”. Pożytecznych oczywiście dla wszelkiej lewackiej hołoty i miłośników najbardziej zbrodniczego systemu w historii ludzkości.
    Pytanie do ogłupionych postępowców: czy pojmujecie różnicę między światopoglądem neutralnym a agresywnie antyklerykalnym. To nie to samo, to skrajne przeciwieństwa. Tak jak cywilizacja i barbarzyństwo (odpowiednio).

    Dobre 0

  6. Niesakralny pisze:

    Powoływanie się na wielość/liczebność oraz tradycję krzyżową przez pana W. jest logicznym niedostatkiem albo propagandowym obłędem. Skoro pan W. okazuje takie przywiązanie do tradycji i wielości niech wdzieje ubiór ze skóry sciągniętej ze zwierza i zamiast blogu, tj. pisma elektronicznego chwyci za inkaust i papirus, przy świetle ogarka. Tylko wtedy uwierzę obłudnikowi, że jest autentycznym obrońcąTRADYCJ i tzw. KORZENI.

    Dobre 0

  7. Pamiętliwy$ pisze:

    W obecnej Europie prawami mniejszości terroryzuje się większość, narzucając jej niechciane rygory.
    Co to za demokracja?
    Samozwańcze sądy uzurpują sobie prawo do ferowania wyroków w sprawach dotyczących suwerennych państw i znajdują poklask wśród środowisk lewackich.
    Pamiętam czasy stalinowskie gdy w szkołach zdejmowano krzyże a w to miejsce wieszano portrety Stalina, Bieruta, Rokossowskiego, Dzierżyńskiego, Nowotki i tym podobne.
    Przodowali w tym czołowi aktywiści PPR dla których zadanie partyjne było najwyższym nakazem.
    Nie sądziłem że historia się powtórzy i aktywiści lewicy znajdą się znów w pierwszej linii walki z krzyżami.
    Moje uznanie dla redaktora Wildsztajna!

    Dobre 0

  8. maurycy pisze:

    Gratuluję Redaktorze kolejnego inspirujacego tekstu. Dyskusja pokazuje jak chwiejna jest nasza polska obywatelska identyfikacja. Dobrze jednak, że dyskutujemy.
    Pana króciutki tekst nie może być wyważony w każdym słowie, ale chyba nikt z dyskutantów nie ma wątpliwości, że coś jest na rzeczy. Szczególnie zastanawiajace są tu głosy wojujących ateistów, nihilistów itp. Sądzę, że wyrok to nieprzypadkowy głos w większej dyskusji o Europie – czym ma być, I jest to głos europejskich pseudoelit przeciwnych Europie ojczyzn. A każdy sposób aby podważać ten koncept jest dobry.

    Dobre 0

  9. smutny pisze:

    @ Stoigniew Pisze:
    15/11/2009 o 13:25

    Jak Odwiczny Bog , doskonaly moze narodzic sie ze ZWYKLEJ SMIERTELNICZKI ?? To tak jak by z gliny chciec zrobic zlote sztabki!!

    Do kogo modlil sie Jezus w Grujcu i na krzyzu ? Dla czego ciagle opowiadal o ojcu swoim , mial rozdwojenie jazni ??

    Pozdrawiam.

    Dobre 0

  10. Marciniak pisze:

    Pogarda Wildsteina do wyroku sadu swiadczy o braku obywatelskiej swiadomosci. Europa ma byc grupa panstw zadzonych prawem a nie ksenofobia.
    Porownywanie krzyzy w szkole do krzyzy na kosciolach jest demagogia. Zgodzilismy sie ze szkoly panstwowe maja byc sekularna. Nie ma nic przeciwko szkolom katolickim w ktorych krzyz ma swoje miejsce. Tak jak nie ma nic przeciwko szkolom protestanckim. Budujmy Polske silna, budujmy Polske tolerancyjna.
    Marciniak

    Dobre 0

  11. andrzejsten pisze:

    Dziwna ta europejska demokracja. Większość ma decydujący głos; ale mniejszość może to podważać. W tym przypadku warto by poznać narodowość i wyznanie sędziów. Może to muzułmanie?

    Dobre 0

  12. M83 pisze:

    Drogi Marianie Nowy Jork!

    Jestem niewierzącym i praktykującym ateistą i zgodnie z moimi przekonaniami wcale nie ubliża mi widok krzyża w szkole, urzędzie, sejmie cz też innej instytucji państwowej. Godzą w moje ateistyczne przekonania bezwstydne i cyniczne działania polegające na usuwaniu symboli religijnych, które wykorzystuje się do gier politycznych i rozgrywek personalnych. Dla ateistów a nie idiotów problem demonstracji symboli religijnych nie istnieje. Nawet wtedy gdy sfory niedouczonych urzędników administracji unijnej próbuje zbić kapitał polityczny bazując na decyzjach sądów świeckich. Ateizm przetrwał nie takie zawirowania i przetrwa następne i to bez pomocy sędziów z Strasbourga. Ateizm jest wszędzie, bez względu na to czy zdejmie się krzyż ze ściany, czy nie!

    Dobre 0

  13. Jan C. pisze:

    @ Ciasteczkowy Potwór z 15/11/2009 o 10:08
    ,,Bo niby czemu katolicka większość miałaby narzucać swoje symbole innym?,,.

    *** A czemu nie, skoro nie ma w tym elementu krzywdzena kogokolwiek, lamania czyjejs woli przemoca ?
    Jest za to oczekiwanie szacunku naleznego kulturze wiekszosci, czy odpowiedzialnym gospodarzom. Czy to duzo ?.
    Przeciez jak ktos sie decyduje byc mniejszoscia to powinien rozumiec, jakie sa tego konsekwencje.
    Nie mozna zjesc ciasteczka i miec go dalej w swojej dyspozycji.
    Zycie wymaga ponoszenia konsekwencji swoich dzialan, a jeszcze czesciej i bardziej bolesnych – zaniechan dzialania, ulegan slabosciom, tchorzostwom i zniewoleniom, czy w koncu nalogom.

    Katolicka wiekszosc wyraza w ten sposob, ze ma jeszcze swoj zmysl samozachowawczy i ma wolnosc do prowadzenia swojej samoobrony, do czucia sie u siebie swojsko.
    Ma prawo do udzielania swojej tolerancji i rownouprawnienia – nie nakaz, nie obowiazek.
    Prawo, ktorego moze udzielac jak laski, czy milosierdzia, moze za jego udzielenie zadac praw wzajemnych i okreslonych swiadczen, czy obowiazkow, ale moze i chronic jak swojego prywatnego posiadania, a nawet angazowac w jego obrone cala swoja wspolnote, jak do obrony swojej wlasnosci prywatnej.
    Nawet kultura najbardziej otwarta na inne musi strzec swojej tozsamosci, aby ne odeszla od swoich korzeni, od swoich fundamentow.
    Ma prawo, bo to prawo moralne, prawo, ktorego wiekszosc chrzescijanska nigdy sie nie wyrzekala i nawet nie mogla wyrzec na rzecz wladz swieckich, wladz, ktore spelniaja tylko sluzebna role wzgledem czlowieczenstwa.

    Dobre 0

  14. Stanisław pisze:

    W Polsce tylko Sąd Ostateczny wyrocznią ? Ale gdzie ma stronę internetową aby poznać jego wyroki co do zasady ? Czy jest przedsądowa instancja aby poznać co będzie po tamtej stronie ? Tak sobie myśle,że pytanie gdzie jest sprawiedliwość należy kierować do proboszcza a nie do Strasbourga .

    Dobre 0

  15. cepelin pisze:

    Do wszystkich, którzy na tym blogu nadużywają pojęcia “neutralność swiatopoglądowa państwa”.

    Otóz, “Neutralność (z łacińskiego neutrum – obojętny), to przyjęcie postawy bezstronnej lub obojętnej, rezygnacja z ingerencji w sprawy innych…”
    Ze swojej istoty “neutralność swiatopoglądowa” to postawa BIERNA . W sensie funkcjonowania państwa, polega ona na NIE INGEROWANIU w światopogląd obywateli. Z powyższego wynika, że państwo “neutralne swiatopoglądowo” nie ma prawa także wtrącać się w intymną sferę religijności.
    Neutralność swiatopoglądowa powinna dotyczyć także władzy sądowniczej i funkcjonowania instytucji ponadpaństwowych, wpływających na działalność państwa. Moim zdaniem wyrok ETPC w Stasbourgu jest w jawnej sprzeczności z ta zasadą. Jest wyrokiem IDEOLOGICZNYM, bo sędziowie Trybunału opowiedzieli sie ZA IDEOLOGIĄ ateistyczną PRZECIW religii.
    Zajęli stanowisko w konflikcie, do którego rozstrzygania NIE MAJĄ kompetencji.
    Jak więc mozna zażegnywać konflikty światopoglądowe w państwie neutralnym swiatopogladowo? Moim zdaniem, TYLKO procedury demokratyczne posiadają dostateczna legitymację do ich rozstrzygania. Państwo posiada również wystarczające narzędzia aby z takimi konfliktami sobie poradzić: wybory, referenda, inicjatywy obywatelskie. Nie potrzebuje “podpowiedzi “ETPC. Zwłaszcza, ze wyrok Trybunału to wyrok czysto ideologiczny. Trybunał stanął po stronie ŚWIATOPOGLĄDU ateistycznego PRZECIWKO religii. Tym samym “pomógł” ateistycznej mniejszości rozprawić sie z religijna większością. Dlatego według mnie, wyrok ETPC to nie tylko policzek dla idei neutralności światopogladowej ale również policzek dla procedur demokratycznego państwa. To niebezpieczny precedens sankcjonujący zniewolenie większości przez ideologię ( bo ateizm to ideologia) mniejszości.

    Dobre 0

  16. cepelin pisze:

    kamilwronski Pisze:

    15/11/2009 o 15:43

    „Zdumiewa demagogia redaktora Wildsteina i ignorancja komentarzy. Europejski Trybunal Sprawiedliwosci to nie jest byle jaki sad i nie zasiadaja w nim byle jacy prawnicy ”

    Pana tezy, to przełom w metodologii rzeczowej argumentacji. Choć wyprzedził Pana niejaki W. Gombrowicz . Jego odkrywczemu ” …Juliusz Słowacki wielkim poeta był..” nalezy sie bezwzględnie pierwszeństwo.
    Z niecierpliwością czekam na następne Pana komentarze.
    Mozna by zacząć od:
    ” Skoro Gazetę Wyborczą kupuje codziennie ok. 500 000 obywateli, a wielu jej dziennikarzy, to nie byle jacy dziennkarze , to muszą pisać tam tylko najprawdziwszą prawdę..”.

    Dobre 0

  17. sceptyk pisze:

    # Jan C. Pisze:
    15/11/2009 o 12:35

    @ sceptyk z 15/11/2009 o 01:43
    ,,a w usa był?… jak nie to niech pojedzie i zobaczy ichnie szkoły… może co zrozumie?,,.

    Ameryka to efemeryda bez korzeni i bez przyszlosci, ktora latwo uwiesc byle haslem propagandowym, byle podpuszczeniem o ,,okazji,, czy innym ,,biznesie,, , czy ,,geszefcie,,.
    Podobala sie, gdy przodowala w demokracji, konserwatyzmie i moralnosci.
    [...]
    To Ameryka ma sie czego uczyc od nas, gdy bronimy ducha.

    Ino one skubane nie chcom się od Nas – orłów i sokołów – uczyć, a nasze dzieci lecą w tę „otchłań” bez oglądania się na naszą świetlaną przyszłość i taką samą postawę… no chyba, że wizy nie dostaną od tych zaprzańców…

    Dobre 0

  18. qrde pisze:

    Jeśli przyjąć, że państwo przez sposób naucznia w szkolne kształtuje sposób myślenia, to rugując z nich symbole religijne nie pokreśla przez to wcale neutralności światopoglądowej. Raczej dokonuje próby marginalizacji religii w życiu i wyklucza ją poza obszar jakiejkolwiek ważności. Powoływanie się przy tym na niemożliwe do zniesienia dla pewnych uczniów dyskomfort psychiczny, czy wywierania wpływu na ich sposób myślenia, jest zwyczajnie niedorzeczny. Czy na niewrażliwego człowieka może podziałać rzeźba Dawida, albo Pieta? Nonsens.

    Dobre 0

  19. zdzisiek pisze:

    no tak, ci ateisci z pania Senyszyn naczele, strasznie mnie denerwuja! oni zawsze musza mowic o Bogu

    Dobre 0

  20. kamilwronski pisze:

    Zdumiewa demagogia redaktora Wildsteina i ignorancja komentarzy. Europejski Trybunal Sprawiedliwosci to nie jest byle jaki sad i nie zasiadaja w nim byle jacy prawnicy (nie wspominajac ze nie ma nic wspolnego z UE). Jezeli prawnicy ci wydaja jednoglosnie orzeczenie to osmieszaja sie ci ktorzy je odrzucaja bez zapoznania sie z argumentami.

    Dobre 0

  21. gajowy bronek pisze:

    „Henryk”, pan jeszcze nie zorientował się w panującej konwencji. Bo to własnie zdekomunizowany, zlustrowany, czysty jak łza redaktor uosabiający swoją osobą słowo „prawda” wyznacza co jest wolnością słowa i co tolerancją a nie pan.
    Czy nie zauważył pan ile osób bije mu brawo, właśnie jemu a nie panu?
    Więc kto ma rację?

    Dobre 0

  22. Stanisław pisze:

    Dlaczego nie było lustracji hierarchów krzyża w PolsceTak sobie myslę w ramach prawdy do bólu jak z Wielgusem poczynał PIS.

    Dobre 0

  23. czytelniczka pisze:

    Niektórym z Państwa przydałoby się państwo islamskie, a wtedy zobaczylibyśmy miny autorów tych przeinteliktualizowanych tyrad. Ja osobiscie podziękuję tym ,,dobroczyńcom” ze Strasburga ,,chroniącym kulturę obcowania” (a tak na marginesie, co to za twór semantyczny!), a uczniowie niechodzacy na religię i niby siedzący pod klasą przez 45 minut, co jest też nieprawdą, niech wyciagną sobie lektury i zorganizuja kółko samokształceniowe, co z pewnością wyjdzie im na dobre. A Panu, Panie Redaktorze, życzę powodzenia i gratuluję docenienia, zasłużonego, przez himalaistów.

    Dobre 0

  24. Anonim pisze:

    Poziom komentarzy po prostu przeraża.
    Ogromna większość osób myśli, że ETPCz jest organem Wspólnot Europejskich, ktoś się dziwi, że sędziami są osoby z państw do niej nienależących, generalnie dyskusja kręci się wokół Unii Europejskiej…
    Polecam powtórkę ze szkoły średniej i poczytanie na temat organów UE. ETPCz nie jest organem UE i nie ma z nią wiele wspólnego (chociaż są pewne związki wynikające z posiłkowania się orzecznictwem ETPCz przez ETS). Nie jest też organem Rady Europy, działa jednak na mocy Europejskiej Konwencji. Brak tak podstawowej wiedzy dyskwalifikuje dla mnie większość komentarzy, które po prostu są nie na temat.
    Pomijam już fakt, ile osób spośród komentujących przeczytało wyrok, o którym tak chętnie, obszernie i ze znawstwem się wypowiadają :)

    Dobre 0

  25. rozbark pisze:

    cd Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, i to wszystki.

    Dobre 0

  26. rozbark pisze:

    Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) jest WYŁĄCZNIE organem

    Dobre 0

  27. Jan C. pisze:

    @ Henryk z 15/11/2009 o 13:21
    ,,Wolność sumienia jest nie tylko niezbywalnym prawem mniejszości ale również i jednostki. Na tym polega doniosłość wyroku Trybunału i jego historyczne znaczenie,,.

    *** A od kiedy to ,,Wolność sumienia jest prawem mniejszości,, , czy jakielkolwiek grupy?
    Od kiedy istnieje odpowiedzialnosc zbiorowa, ktora jest prosta konsekwencja ,,sumienia grupowego,, ?

    *** Co to takiego ta ,,wolnosc sumienia jednostki ?
    - Czy to prawo do dzialania zgodnego ze swoim sumieniem ?,
    - czy moce prawo do wolnosci od kierowania sie glosem sumienia, czyli do nie kierowania sie swoim czlowieczenstwem ?,
    - a wiec prawo do nie bycia czlowiekiem ?

    *** Jezeli przyjac, zgodnie z moim przekonaniem, ze to ,,prawo do dzialania zgodnego ze swoim sumieniem,, , to w czym caly problem ?
    Przeciez Krzyz to typowy symbol budzacy sumienie jednostki, sumienie kazdego czlowieka, ktory rozumie jego znaczenie, niezaleznie od jego wiary, czy niewiary.
    W tych zas, ktorzy nie rozumieja jego znaczenia, emocji zadnych nie obudzi, wiec i przeszkadzal im nie bedzie, tak jak mnie, chrzescijninowi, nie przeszkadza gwiazda Dawida, czy polksiezyc.

    *** Krzyz razic moze wiec tylko tych, ktorym sie kojarzy z wyrzutem sumienia i w takim razie dobrze, ze razi.
    Dobrze, ze budzi, bo budzi do zycia.
    Dobrze i dla innych i dla niego samego, aby mogl podjac proces naprawy swojego zycia, odzyskac jego radosc i sypiac spokojnie.

    Dobre 0

  28. Nieczęsto doświadczam tego podczas lektury Pana tekstów, ale tym razem nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w ogóle nie rozumie Pan tego, o czym pisze. Kościół niejako przynależy religii katolickiej i oczywistym jest, to, że to właściwe miejsce na symbole religijne. Szkoła publiczna jest miejscem które ma jakoby charakter świecki – państwo reprezentuje wszystkich Polaków, tych którzy w moce nadprzyrodzone nie wierzą i tych, którzy wierzą. Albo pozwalamy wieszać w szkole symbole każdemu, komu się tylko żywnie podoba albo nikomu. Nie istnieje żaden powód dla którego religia rzymsko-katolicka miałaby być w tym wypadku uprzywilejowana.

    Dobre 0

  29. Daj spkój pisze:

    Panie redaktorze,
    niech pan nie udaje ze nie dostrzega pan roznicy pomiedzy oznaczeniem budynku kultu religijnego od emblematu religijnego w swieckiej szkole. Poza tym uczen ktory ma przed soba przez 5 godzin krzyz nie moze sie chcac nie chcac odwrocic.
    Taka prawda…

    Dobre 0

  30. Krzysztof pisze:

    Jak traktować sędziów ze Strasbourga?
    Jako współczesnych bolszewików walczących z wiarą i religią.

    Dobre 0

  31. dibadzio pisze:

    Postawił pan pytanie, jak traktować sedziów ze Strassbourga. Odpowiedź jest prosta: na pewno nie dyscypliną (takie rzemyki z rączką) ani woda święconą.

    Dobre 0

  32. Stoigniew pisze:

    Szanowny Smutny ! Zakazy wyobrażeń Boga w Judaiźmie i na jego wzór w Islamie – w Chrześcijaństwie NIE OBOWIĄZUJĄ ,gdyż Jezus Chrystus w Którym są dwie Natury – Boska i Ludzka zarazem – ani całkowicie rozdzielone ,ani nie zmieszane ,lecz są w Jednym Chrystusie ,Bogu Przedwiecznym i Człowieku zarazem – narodził się w postaci ludzkiej z Marii zawsze Dziewicy i żył wśród nas podobny do nas we wszystkim ,za wyjątkiem grzechu! Był więc WIDZIALNY dla współczesnych ,więc i my ludzie możemy wykonywać Jego wizerunki. Sam też powiedział: cyt. „Kto Mnie widzi – widzi Ojca” – czyli niewidzialnego Jahwe ,kóry zabronił Żydom wykonywa ć wizerunki wszelkiego stworzenia ozywionego !!!

    Dobre 0

  33. Gabriela pisze:

    Dla mnie dumnej Polki wyrok ateistów ze „Straszyburga” nie jest straszny i nigdy nie będzie! Walka z krzyżem zawsze wzmacniała jego fundamenty i teraz też tak będzie.Europa i Polska od wieków związane są z krzyżem.Tej oczywistości nie tolerują tylko wypaczeni odszczepieńcy.

    Dobre 0

  34. Henryk pisze:

    Autor szczodrze korzysta z wolności słowa, wypowiadając się na wiele tematów.Ma do tego pełne prawo.Jednak Jego prawo do wolności prezentowania opinii się kończy z chwilą odbierania tego
    prawa innym.Wolność sumienia jest nie tylko niezbywalnym prawem mniejszości ale również i jednostki.Na tym polega doniosłość wyroku Trybunału i jego historyczne znaczenie.

    Dobre 0

  35. rudolf polak pisze:

    Akurat szkoła publiczna powinna być wolna od jakichkolwiek symboli religijnych, i to z kilku powodów. Myślę, że pod tym względem wzorem powinny być USA, skądinąd kraj bardzo religijny. Nie rozumiem, czemu „Rzeczpospolita” jest taka zapiekła pod tym względem. Co do pewnej zajadłości antyreligijnej w Europie, można się zgodzić, że jest głupia. Ale krzyże w szkołach to zły przykład.

    Dobre 0

  36. Kolor pisze:

    Na kanwie tej dyskusji: wydaje mi się, że nie jest źle, skoro cały czas zainteresowanie tym tematem nie słabnie. To dla mnie dowód, że ludzie w Polsce są wrażliwi i gotowi bronić swoich racji. Nikt niczego nie ma dane raz na zawsze. W Polsce jak nigdzie indziej jest taka świadomość. Nie porównywałbym jednak zbyt ochoczo Stanów i Polski. To zupełnie inna historia i inne ustroje.

    Dobre 0

  37. Jan C. pisze:

    @ maciejb18 z 15/11/2009 o 08:43
    ,,Nie deprecjonujmy wyroków sądów , tylko się odwołujmy odpowiednio to argumentując,, .

    *** Mialby Pan racje, gdyby to byly sady ,,nasze,, , gdyby mialy nasza legitymacje do dzialania, gdyby byly wladza, ktora powolalismy dla rozstrzygania naszych sporow.
    Ten sad ma sadzic panstwa, a bronic obywatel. Robi odwrotnie – sadzi jednych obywateli przeciw drugim i to zaocznie. Uprawia czyste bezprawie. Ingeruje w sprawy, do ktorych nie zostal powolany.

    Gdybysmy sie odwolywali od wyroku, posrednio uznalibysmy legalnosc tego typu ,,procesu sadowego,, , a do tego prawa nie mamy.

    Ten wyrok musi zostac uniewazniony wraz z calym ,,Trybunalem,,.

    Dobre 0

  38. jotkabielecki pisze:

    Na litość boską, niechże pan redaktor zapanuje trochę nad swym językiem, bo bardzo sobie szkodzi. Ma pan prawo do radykalności w swych wypowiedziach ale nie do nawoływania do linczu! To Lepper rózgami wychłostał komornika czyli prześwięcił go dyscypliną ,jak to pan powiada. Staje pan w jednym szeregu z Lepperem tych radykałów, którzy dyscypliną (a może nahajem?) chcą torować drogę swoim racjom?
    Nie zdziwię się, jeżeli nikt nie będzie chciał pana publikować po takich wypowiedziach.

    Dobre 0

  39. snaut pisze:

    Angażując się w spory światopoglądowe i opowiadając się za jedną ze stron, Trybunał stawia się w niewygodnej sytuacji. Przecież teraz włoscy katolicy, którym nakazano zddejmowanie krzyży w szkołach publicznych, mogą wnieść skargę posługując się analogiczną argumentacją – że brak krzyży uniemożliwia im właściwe wychowanie dzieci :)

    Dobre 0

  40. Tom2 pisze:

    A redaktor to uzasadnienie wyroku przeczytał? Jak tak to chyba ze zrozumieniem cieniutko oj cieniutko.

    Dobre 0

  41. Jan C. pisze:

    @ sceptyk z 15/11/2009 o 01:43
    ,,a w usa był?… jak nie to niech pojedzie i zobaczy ichnie szkoły… może co zrozumie?,,.

    Ameryka to efemeryda bez korzeni i bez przyszlosci, ktora latwo uwiesc byle haslem propagandowym, byle podpuszczeniem o ,,okazji,, czy innym ,,biznesie,, , czy ,,geszefcie,,.
    Podobala sie, gdy przodowala w demokracji, konserwatyzmie i moralnosci.
    Teraz juz przoduje w demoralizacji, sliskim cwaniactwie, lichwiarstwie i poprawnosc politycznej, w dazeniu do samozaglady w konsumpcji, az po mentalnosc ,,ostatniego ogniwa ewolucji,, , az po ,,wielkie zarcie,,.

    Kultura amerykanska nigdy nie zastniala, przynajmniej w sensie pozytywnym, a pycha i konsumpcjonizm, to kamienie mlynskie u jej szyi, ktore juz ja ciagna w otchlan niebytu.
    To dla niej ostatnia chwila na przepedzenie lewactwa lichwiarstwa, ostatnia chwila na nawrocenie i powrot do demokracji i zdrowego rozsadku, by nie mylic srodkow z celami.
    To Ameryka ma sie czego uczyc od nas, gdy bronimy ducha.

    Dobre 0

  42. Piotr pisze:

    Nikt nie kwestionuje „korzeni” Europy. Mieszacie pojęcia.
    Ja ateista uważam, że obok godła mojego kraju może wisiec to, co życzą sobie rodzice – większośc. Nie można tego nakazywać ustawowo takich rzeczy

    Dobre 0

  43. janosik pisze:

    Po prostu bardzo ciekawa byłaby analiza składu sedziowskiego Trybunalu. Jakie osobowosci, jakiego wyznania, jakiej orientacji seksualnej, jakie szkoly konczyli, i mielibysmy prawdopodobnie odpowiedz na pytania.

    Dobre 0

  44. Bogumił S. pisze:

    W skład Trybunału Praw Człowieka w Strassburgu wchodzi 7 sędziów:
    Są nimi obecnie:

    1. Francoise Tulkens (Belgia, Prezydent).
    2. Vladimiro Zagrebelsky (Włochy).
    3. Ireneu Cabral Barreto (Portugalia).
    4. Danute Jo?ien? (Litwa).
    5. Dragoljub Popovic (Serbia).
    6. Andras Sajo (Węgry).
    7. Isil Karakas (Turcja).

    Moje pytanie: co mają do powiedzenia Dragoljub Popovic z Serbii i Isil Karakas z Turcji – państwa te nie należą do Wspólnoty Europejskiej!

    Paru pseudo-sędziów zamierza narzucić swoje poglądy obywatelom Europy? To jest tylko tania hała bała i nic więcej! :-)

    Europa spada na dno!

    Dobre 0

  45. RAF pisze:

    Panie Redaktorze, co my możemy? Pogadać na tym forum. nic sie nie zmieni, przynajmniej szybko. Sędziowie trybunału w Strassburgu mają nasze oburzenie w głębokim poważaniu. Są niezawisli nawet od zrowego rozsądku. Podobnie jak sędziowie w Polsce.

    Dobre 0

  46. Stary sopocianin pisze:

    Dolaczam sie w pelni do Kontestatora.
    Do komentarza Rammalah:polecam na ten temat ksiazke p.Henryka Pajaka „Bestie konca czasu”.
    Frau Libido:racja.
    Brawo SPS.
    Dziekuje p.Redaktorowi za sluszny komentarz i pozdrawiam.

    Dobre 0

  47. wiktor1 pisze:

    Jak traktować Europejski Trybunał Praw Człowieka?
    Odp. Poważnie.
    Jak traktować red. Wildsteina?
    Odp. Niepoważnie, bo trudno inaczej.

    Dobre 0

  48. fred pisze:

    Obawiam się, że ludzie ze Strasburga doskonale wiedzą co robią i spełniają jedynie wolę swych mocodawców. Kościół katolicki sprzeciwia się eutanazji, aborcji, związkom homoseksualnym i dlatego jest celem zmasowanych ataków. Aby zapanować nad umysłami ludzi technokraci z Brukseli stosują metody sprawdzone w komunizmie. Nowego homo sovieticusa trzeba wykuwać w spokoju i długotrwale, a człowiek moralny w dodatku żyjący według norm etycznych mógłby być groźnym wichrzycielem.

    Dobre 0

  49. Jan C. pisze:

    W dosc podobny sposob do Pana Redaktora wyrazilem swoje stanowisko w komentarzu do felietonu Pana Redaktora Lisickiego http://blog.rp.pl/lisicki/2009/11/13/panstwo-krzyz-tradycja/ z 14/11/2009 o 22:14
    Nawet napietnowalem atak sedziow na demokracje i czlowieczenstwo i uzurpowanie sobie praw, ktorych tym sedziom nikt nie dal.

    W obecnym ksztalcie ETPC w Strasbourgu stracil racje bytu.

    Dobre 0

  50. Youngman168 pisze:

    Nie zawsze zgadzam się z Panem Redaktorem, ale tym razem na pewno tak. Ateizm stał się już dawno specyficzną „religią”, która uważa negację wartości za swoją wartość. Nie można też negować czegoś, nie wnosząc w to miejsce zarazem czegoś nowego.
    ETPCZ już od dawna w orzecznictwie kieruje się swoistą „poprawnością”, uznając, że wolność- to w istocie nie posiadanie żadnych poglądów, aby nikogo tym nie urazić, bo ktoś może mieć przecież inne zdanie.
    Obecność krzyży nie wynika z żadnego prawa państwowego. To po pierwsze nie jest sprawa dla Trybunału. Po drugie ich „wolność” jest tu w istocie jej ograniczaniem. Usiłuje bowiem narzucać pewną bezideowość, „nowoczesność”. Poza tym ETPCZ tak naprawdę w ogóle nie uzasadnił swej decyzji, nie podjął dyskusji z poglądami przeciwnymi, co powinno niepokoić.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.