Jak traktować sędziów ze Strasbourga

Wyrok Trybunału Praw Człowiek w Strasbourgu przyznający rację małżeństwu włoskich aktywistów ateistycznych, którzy nie tolerują krzyża w szkole swojej córki, wiele mówi o Europie dziś. Okazuje się, że prawem człowieka jest awersja do religijnych symboli.

Jeśli tak, to sporo roboty czeka władze wykonawcze Europy obecnej, które, zgodnie z obowiązującą doktryną, powinny wprowadzić w życie decyzje sędziów, przepraszam, sądów. Przecież ogromne połacie przestrzeni publicznej naszego kontynentu zdominowane są przez religijne symbole. Współczesna Europa nie jest radykalna, nie trzeba będzie więc kościołów burzyć, wystarczy, że zostaną z nich zdjęte wszelkie identyfikujące je znaki. Oczywiście symbole religijne muszą także zniknąć z naszych placów i ulic. Przesada? A dlaczego wielkie krzyże, posągi religijne nie mówiąc już o kościołach razić mają uczucia ateistów mniej niż krzyż na ścianie w szkole? Szkołę można zmienić, ewentualnie odwrócić się od ściany z krzyżem, ale w Rzymie, Krakowie czy nawet Strasbourgu nie natykać się ciągle na chrześcijańskie symbole nie sposób. Jakżesz cierpieć muszą ateiści narażeni na tego typu konfrontacje! Czy nasze wrażliwe sumienia mogą tego nie dostrzegać?

Wolność sumienia jest fundamentem wszelkich wolności. Mieści się w niej wolność wyznania. Przy całej dwuznaczności pojęcia państwa neutralnego (każda wspólnota i każda jej instytucja musi być budowana w oparciu o jakieś wartości, jakieś postawy preferować względem innych) możemy zgodzić się, że nie może ono zmuszać obywateli do przyjęcia żadnego wyznania. Nie może więc narzucać również ateizmu czyli walczyć z religią. Nietolerancyjny ateizm, który zwalcza religijne symbole staje się agresywnym wyznaniem. Jest czystą negacją i prowadzi do samozniszczenia, gdyż spełnienie jego postulatów odbiera mu rację bytu. Czymże zajmowaliby się ideowi ateiści, gdyby znikły ostatnie ślady religii?

Sprawa filozofa Rocco Buttiglionego, wysuniętego przez Włochy na stanowisko członka Komisji Europejskiej, który nie dostał tej nominacji ze względu na swój katolicyzm, odsłoniła już jednoznacznie ów nietolerancyjny charakter ateizmu, który stał się dominującym wyznaniem Unii Europejskiej. To znaczy nie narodów naszego kontynentu, ale jej establishmentu, który przemocą, bo taki charakter ma prawo, narzuca go Europejczykom. Przypomnijmy: Buttiglione stwierdził, że jego stosunek do homoseksualizmu wypływa z nauki Kościoła, ale jest to wyłącznie sfera jego osobistych poglądów, gdyż działając w Unii będzie stosował się do jej praw.

Dlaczego widok symboli religijnych ma kogokolwiek znieważać? Jeśli przyjmiemy, że każdy ma prawo decydować, co go oburza i żądać usunięcia obiektu swojej niechęci z miejsc publicznych, to nic by już w nich nie zostało. Ale to nie agresywne reklamy, które wielokrotnie atakują normy przyzwoitości i dobrego obyczaju, są obiektem ścigania na naszym kontynencie, ale znaki religii, a zwłaszcza tej, z której Europa wyrosła.

Pomysł, aby kilku sędziów w Strasbourgu decydowało jak Włosi mają urządzać swoje szkoły byłby paradny, gdyby nie groźny. Pozostaje czekać kiedy wreszcie Europejczycy obudzą się i przywracać zaczną elementarne prawo na swoim kontynencie. Pierwszym tego aktem powinno być prześwięcenie dyscypliną sędziów w Strasbourgu.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(165) Komentarzy do “Jak traktować sędziów ze Strasbourga”

    -
  1. Bogumił S. pisze:

    Ma Pan rację Panie redaktorze. Pana analiza obecnej sytuacji jest trafna. Najlepszym dowodem na to jest oburzenie ateistów w tym forum.

    To co się obecnie dzieje w Europie i na świecie to niewypowiedziana wojna przeciwko chrześcijaństwu. Ateistom nie udało się zdobyć świata za pomocą komunizmu, a zatem szukają pocieszenia w zwalczaniu chrześcijaństwa w nadziei, że teraz wygrają.

    Ale wszystko będzie inaczej niż ateiści planują. Ich największym bowiem wrogiem jest inna ideologia totalitarna, a mianowice ISLAM. Na końcu wykończą się oni sami na wzajem, a my chrześcijanie złożymy ich godnie do grobu, aby znaleźli wreszczie wieczny spokój. Bez ateistów i muzułmanów świat będzie o wiele lepszy i spokojniejszy.

    I w tym właśnie duch przesyłam serdeczne pozdrowienia dla Pana i całej redakcji RZ.

    Dobre 0

  2. Jerry pisze:

    Co do meritum nie będę dyskutował, bo wszystkie chyba argumenty za i przeciw krzyżom w szkołach i urzędach padły już i w artykule Redaktora Wildsteina, i w komentarzach powyżej.

    Osobiście uważam że skoro Polska jest państwem neutralnym światopoglądowo, to żadne symbole religijne nie powinny wisieć w miejscach gdzie realizowany jest przymus państwowy, takich jak szkoły czy urzędy. Chyba że zmienimy prawo. I myślę że decyzję ETS trzeba rozpatrywać także i w tym kontekście, że została ona wydana w odniesieniu do konkretnych realiów Europy Zachodniej i dotyczy symboli religijnych w ogóle, że jeśli dopuści się wieszanie krzyża w szkołach, to w wielu zaraz będą wisieć półksiężyce a krzyże i tak znikną. Jest w końcu wiele takich obszarów w Europie, gdzie wyznawcy Islamu mają już przewagę liczebną. Paradoksalnie więc wyrok ETS może być w interesie wyznawców Chrześcijaństwa a nie przeciw nim. Proszę sobie przypomnieć awanturę we Francji związaną z islamskimi chustami uczennic w szkołach państwowych.

    Ciekawy jednak jestem czego innego: ilu naszych przedsiebiorczych rodaków zwietrzy teraz interes i będą żądać najpierw usunięcia krzyży z klas, a gdy te żądania okażą się bezskuteczne, oczywiście, wystąpi do ETS o odszkodowanie? Zresztą po co żądać usunięcia z klas i podpadać innym rodzicom? Na początek wystarczy wysłać list polecony z żądaniem usunięcia krzyża z sali obrad Sejmu. Pewnie znajdą się i cwani adwokaci którzy wystąpią przeciwko Polsce z pozwem zbiorowym. W końcu 5 tysięcy EUR piechotą nie chodzi. A naród nasz choć wierzący, liczyć potrafi, czego dowodzi przykład naszych pracowników w Niemczech którzy masowo stawali się ateistami gdy okazywało się że z ich pensji potrąca sie podatek kościelny :-)

    Ciekawy jednak jestem czego innego

    Dobre 0

  3. T. S. pisze:

    Czytałam w internetowej Frondzie, że we Włoszech zaczynają wieszać krzyże (po wyroku) tam, gdzie ich do tej pory nie było; Grecja też jest oburzona wyrokiem, więc może już europejskie ludy nie pozwolą biurokratom narzucać sobie terroru poprawnościowego. Pozdrawiamy Pana Redaktora!

    Dobre 0

  4. edg pisze:

    Myślę , że nie jest to problem związany z sędziami ze Strasbourga(bo sędzia prawnik ma kodeksy prawne , których ma się trzymać – dura lex sed lex i zawsze znajdzie się prawnik , który będzie chciał wyegzekwować najgłupszą nawet ustawę czy też przepis. Być może mógłby to uregulować traktat lizboński .Piszę być może bo jako przeciętny obywatel ciągle nie bardzo wiem jak to wszystko w UE działa i z dostępnych mi masmediów w przystępnej porze niczego dowiedzieć się nie można, z drugiej strony wiem, że urzędnicy z UE przeznaczają niezłą kasę na autoreklamę , i jeżeli dodać do tego jeszcze przedmiotowe traktowanie społeczeństwa przez establishment to wychodzi, że może być jeszcze gorzej.

    Dobre 0

  5. pick-a-boo pisze:

    A poza ty Europejski Trybunal Praw Czlowieka w Strasburgu to nie to samo co Europejski Trybunal Sprawiedliwosci. Pierwszy (ktory wydal przedmiotowy wyrok) dziala przy Radzie Europy, drugi – jest organem Unii Europejskiej. Z kczesci omentarzy bije brak podstawowej wiedzy o o otaczakacym nas swiecie. Mam nadzieje, ze przynajmniej katechizm dobrze znacie, obronc krzyza;)

    Dobre 0

  6. pick-a-boo pisze:

    Co innego symbole religijne w miejscach wyznaczonych do kultu religijnego (koscioly, synagogi, meczety,itd), a co innego symbole religijne w panstwowej szkole. Argumet, ze szkole mozna zmienic, jak sie krzyz nie podoba jest raczej absurdalny. Mysle, ze jesli ateista wybierze szkole katolicka, to krzyz niech toleruje, ale w szkolach publicznych dajmy zarowno uczniom, jak i nauczycielom czuc sie komfortowo. Mysle, ze wyrok trybunalu stoi na strazy tolerancji w przestrzeni publicznej, ktora jest przeznaczona do celow innych niz religijne.
    a ateisci nie sa tacy straszni- slowo daje, ze tez potrafia odroznic dobro od zla a i wartosci wyznaja podobne, jedynie wywodza je z innego zrodla.
    Czy gdyby katolikom odebrac 10 przykazan zaczeliby sie mordowac? watpie.
    nie taki ateista straszny.

    Dobre 0

  7. smutny pisze:

    Ps. Naturalnie ze chrzescjanstwo a nie chszescjanstwo. Przepraszam.
    :-) :-)

    Dobre 0

  8. Ciasteczkowy Potwór pisze:

    Oczywiście ma Pan rację Panie Bronisławie, ale jedynie przy założeniu, że zarazem umieszczać będziemy wszystkie symbole religijne o jakie poproszą wyznawcy innych religii. Ciekawie by wówczas nasze szkoły wyglądały.

    Bo niby czemu katolicka większość miałaby narzucać swoje symbole innym? Jako reprezentant mniejszości popierającej w Polsce PIS powinien Pan to doskonale rozumieć.

    Dobre 0

  9. Wojciech Kwiecień pisze:

    Artykuł pełen demagogii i braku zrozumienia różnicy między strefą publiczną a religijną. Niektóre komentarze przerażające.

    Dobre 0

  10. Każdy człowiek, instytucja, budynek musi mieć fundament. Jest nim statut-fundament czyli określony system wartości. Cywilizacja rzymska by nie sięgać dalej oparła się na bogach narodowych dedykowanych czyli Bóg opiekował się określoną dziedziną życia. Nie reprezentował systemu wartości bezpośrednio ale poprzez legendę jak powstał i co zrobił określał system wartości pośrednio. Cywilizacja rzymska upadła m.in. dlatego, że nie przyjęła jak Mieszko I systemu chrześcijańskiego a wręcz z nim walczyła. Kraje postrzymskie przyjęły chrześcijaństwo jako obowiązujący system wartości. Dzieki temu cywilizacja chrześcijańska trwa w Europie prawie 2 tyś. lat. Szczęściem dla Polski jest przyjęcie przez Mieszka I chrześcijaństwa i odejście od bogów na wzór rzymski. Swoją drogą, Polska miała całkiem ciekawą mitologię słowiańską. Mieszko I dostrzegł, że państwo polskie i Naród polski mogą przetrwać wyłącznie dzięki religii chrześcijańskiej. I faktycznie miał rację. Minęło ponad tysiąc lat i funkcjonujemy jako Naród i jako państwo polskie.

    Skrajną głupotą i samobójstwem tożsamości europejskiej było nie przyjęcie w Konstytucji europejskiej w preambule wartości chrześcijańskich jako fundamentu wspólnoty europejskiej. Brak wartości czyli budowa organizmu quasi państwowego bez statutu czyli bez wartości to budowa budynku bez fundamentu. Musi się taka budowla rozlecieć wcześniej czy później. Trybunał w Strasburgu nie ma więc podstaw prawnych by symbol krzyża jako symbol chrześcijaństwa uznać za obowiązujący w Europie. Postępuje literalnie z wolą „twórców” Konstytucji europejskiej. Problemem nie jest więc wyrok w Strasburgu ale problem dotyka braku zapisu wartości chcrześcijańskich w Konstytucji europejskiej. Próbuje się więc wciągać Polskę w orbitę samobójców z tym, że Polska ma wpisane w Konstytucji RP wartości chrześcijańskie, więc przeniesienie tego wyroku na grunt Polski byłoby niezgodne z polską konstytucją. Musimy wiec bronić POLSKIEGO krzyża, co jest dziwne bo chrześcijaństwo nie jest religią narodową. Brońmy krzyża jako symbolu religii chrześcijańskiej, bliskiej nam i naszym przodkom od tysiąca lat, bliskiej nam z powodu systemu wartości jakie są nam bliskie. Brońmy jako symbolu ukrzyżowanego człowieka za poglądy, za prawdę. Krzyż bowiem symbolizuje ukrzyżowanego Chrystusa, który głosił prawdę. Nawet świecka osoba przyzna, że symbol krzyża czyli umęczonego człowieka za prawdę ma sens. Zdejmując we Włoszech krzyże w szkołach można teraz uczyć macchiavelizmu bez żenady. Oczywiście zagraża to bytowi narodowemu Włochów bo bez wartości opartych na prawdzie Naród musi zginąć. To jest więc prawdziwy problem Włochów ale w ich przypadku kraj jest wielonarodowy zlepiony w jeden organizm państwowy. W najgorszym przypadku rozleci się państwo włoskie, narody pozostaną. W Naszym przypadku rozleciało by się państwo i Naród polski.

    Dobre 0

  11. Stanisław pisze:

    Czy Krzyż jest godłem Ojczyzny zwanej Watykanem dla watykańczków na globie z jednoczesnym przyrzeczeniem iż innych nie będziemy uznawali ? Tak sobie myślę bo w polskiej tradycji posiadanie jednej ojczyzny i identyfikowanie się z jej symbolami jest miarą patriotyzmu. Nie ma alternatywnego godła tak mówi Konstytucja i ustawa o godle.

    Dobre 0

  12. smutny pisze:

    @ Bialkowski.

    **Ateizm w swojej nietolerancji mozna porownac do Islamu. Oni przeciez wysadzili swego czasu posagi Buddy w Afganistanie.**
    Szanowny panie, Pan myli pojecia !

    Po pierwsze- Budda nie jest oznaka Islamu !
    Po drugie – Islam ZAKAZUJE tworzenia wizeronkow boskich i proroka, tak samo zreszta jak zakazuje tego Chszescjanizm ,prosze poczytac Biblie Tysiaclecia:
    1.
    Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie.
    Nie będziesz czynił żadnej rzeźby, ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz im oddawał pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Jahwe, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i strzegą moich przykazań.
    2.
    Nie będziesz wzywał imienia Boga twego, Jahwe, do czczych rzeczy, gdyż Jahwe nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.

    Kolejna sprawa , ILE symboli innych religii zniszczyl kk.?
    Ile naukowych ksiag spalil , ilu uczonych zginelo na stosach ,np.Giordano Bruno . Kopernik swoje wiekopomne dzielo odwazyl sie oglosic dopiero na lozu smierci !!! Spalenie najwiekszej na swiecie biblioteki w Aleksandrii!!

    I Pan smiesz mowic o wkladzie kulturalnym chszescjanstwa ? Pozdrawiam.

    Dobre 0

  13. Jan Przychodzeń pisze:

    Panie Bronku.
    Niezmiennie cenię sobie Pańskie zdroworozsądkowe komentarze.
    Ja jestem niewierzący ale do szewskiej pasji doprowadziła mnie wiadomość o wyroku w Strasburgu. Podstawą relacji międzyludzkich powinna byc tolerancja. Nikomu nie powinny przeszkadzać symbole religijne. To nie jest opresja i trybunał w Strasburgu takimi sprawami nie powinien się zajmować. Potrzebna jest masowa akcja protestacyjna katolików przeciwko takim wyrokom w której chętnie wezmę udział jakem niewierzący.

    Dobre 0

  14. Renata Cygan pisze:

    Ja takich ludzi nazywam antyteistami, w odróżnieniu od zwykłych ateistów, którzy sobie w boga nie wierzą, antyteiści tak w boga nie wierzą że wszelkimi siłami próbują udowodnić mu że nie istnieje

    Dobre 0

  15. SPS pisze:

    @marian nowy jork
    Cyt.: „…gdy swory niedouczonych urzednikow administacji koscielnej…”.
    Douczony i praktykujący Marian krytykuje cynizm i nieuctwo urzędników administracji kościelnej, które to występują w przyrodzie licznie, a grupują się w „swory”, zapewne wczesną wiosną, na przednówku, gdy je głód przyciśnie.
    Otóż „Marianie drogi” (cyt. „Leży Marian, leży”), w języku polskim nie występuje słowo „swora”, co człowiek wyedukowany i światowy, za jakiego pragniesz uchodzić, wiedzieć powinien. Powinien również wiedzieć, że określenie grupy ludzi jako sforę jest dla niej zawsze obraźliwe i poniżające. Wynika z tego jedno: nie jesteś pan żadnym katolikiem, tylko lewakiem i łgarzem. Nie można być zarazem praktykującym katolikiem i zwalczać hierarchii kościelnej, chyba że praktykujesz swoją „religię” w knajpach i zamtuzach.
    Ja jestem, niestety, niewierzący. Ale znak Krzyża, znak fundamentów fundamentów etyki mojej cywilizacji nie tylko nigdy mi nie przeszkadzał, ale gotów jestem go bronić każdym niezbędnym zakresie, bo bronię tym samym swojej tożsamości. Nie wiem czego pan tam broni w NY, ale jesteś pan z zupełnie innej bajki. Normalnemu człowiekowi widok Krzyża nie spowoduje ani gwałtownej potliwości ani drgawek czy tym podobnych „objawów”.
    Z tak marnymi prowokacjami niech pan „ćwiczy” na forach prasy gadzinowej, której, niestety, w Polsce nie brakuje.

    Dobre 0

  16. elżbieta pisze:

    Jak zwykle – nic dodać. W komunistycznej PRL także walczono z religią i Kościołem. Ale mimo to powstały kościół w Zbroszy Górnej, dzieci szkolne (dotkniete represjami) w Mętnem broniły krzyża w szkole, arcybiskup Tokarczuk zbudował wiele kościołów – noca, po kryjomu. Wszystkiim cudowanie awiedzonym ateizmem, polecam odświeżenie historycznej, nie tak odległej pamięci). I pytanie – Czy „Solidarność” powstałaby bez Jana Pawła II i jego wielkiej duchowości? Czy runąłby berliński mur? Czasem wstydzę się za rodaków…

    Dobre 0

  17. Henrietta pisze:

    Panie Bronislawie
    DZIEKUJE!
    i gratuluje nazwania Panskim nazwiskiem trudnego wejscia alpinistycznego na Mnicha.
    TAK TRZYMAC! Jeszcze wiele trudnych podejsc przed nami.

    Dobre 0

  18. Frau Libido pisze:

    Cała ta dyskusja obraca się wokół niezwykle istotnych, chociaż w moim mniemaniu drugorzędnych spraw. Przede wszystkim, jeżeli już idzie o symbole, pomyślmy o żródłosłowie tego rzeczownika. Słowo symbol pochodzi z greki i oznacza widoczną częśc czegoś niewidzialnego- ducha. To może w istocie przeszkadzac wyznawcom materii pierwotnej. Powstaje jednak pytanie: czemu ateiści zwalczają krzyże(przede wszystkim krzyże, bo słyszał ktoś że przeszkadza np. gwiazda Dawida?), a nie mają własnego symbolu. Odpowiedź jest prosta. Jeżeli nie mają symbolu to nie ma czegoś takiego, nie ma „ducha” reprezentującego, albo… mają reprezentację, tylko obawiają się jej ujawnienia. Sądząc po rozmiarach tego ruchu, jego sile i zaangażowanych środkach skłaniam się ku tej drugiej możliwości.

    Dobre 0

  19. Ramallah pisze:

    Istytucje Unii Europejskiej zdominowane sa przez masonerie.Zapraszam wszyskich blogowiczow do zainteresowania sie ta organizacja ; jakie sa jej metody dzialania a zwlaszcza jakie sa jej cele.Laicyzacja zycia publicznego we Francji dokonala sie na skutek podstepnego i systematycznego dzialania masonow .Jules Ferry francuski minister Edukacji z poczatku XX wieku ktory wprowadzil zasade laickosci szkoly byl MASONEM itp…

    Dobre 0

  20. Stanisław pisze:

    Wystarczy zmienić Konstytucję i ustanowić godłem Krzyż. A wtedy Krzyża będziemy bronić jak Niepodległości .Tak sobie myślę bo teraz to mamy świeczkę dla Pana Boga a godło to ogarek dla świeckich ?

    Dobre 0

  21. misialapa pisze:

    Hmmm, mnie krzyż nie przeszkadza nigdzie, wystarczy nie zwracać uwagi na niego. Żaden sąd, trybunał czy cokolwiek nie narzuci mi poglądów. Tyle!

    Dobre 0

  22. maciejb18 pisze:

    Kościoły i inne budowle sakralne ,są nie tylko symbolami , religijnymi ale także pomnikami architektury . Krzyże w klasach to mnifestacja przynależności do pewnej grupy wyznaniowej i odreagowanie na pięćdziesiąt lat zakazów wieszania ich w urzędach świeckich . Boję się że wieszanie krzyży w klasach , urzędach itp. doprowawadzi do spowszednienia symbolu religijnego i traktowania jako częsci wystroju pomieszczeń . Chyba nie o to nam chodzi . Nie deprecjonujmy wyroków sądów , tylko się odwołujmy odpowiednio to argumentując .

    Dobre 0

  23. Bydlak z Krakowa pisze:

    Mnie obraża symbol gwiazdy dawida. Codziennie, idąc do Kościoła, musze przechodzić ( innej drogi nie ma!!) obok synagogi. I co, mam zgłosić to do strasburga?? Jak Państwo myślicie??
    A poza tym twierdzę, że Płathfołma winna być zdelegalizowana.

    Dobre 0

  24. Polacco pisze:

    Ciekawe byłoby dowiedzieć się, jak też ów ‘sąd’ uzasadnił swój wyrok. Na jakież to ‘paragrafy’ się powołał?
    Gratuluję świetnego, wyważonego co do grama tekstu.

    Dobre 0

  25. Marek pisze:

    Jak traktować sędziów EU ??!!

    Adyć, TAKO SAMO JAKO KOMISARZY BOLSZEWICKICH.
    .
    Niceguj dodać, niceguj ujonć.
    .
    Swołocz w garniturach, pod krawatami, w italiańskich sapochach i skropiona francuskom wodom kolońskom i dezodorantamy – za pieniondze tych ełropejczyków, co jeszcze prace majom i mogom płacić śtraf, znacy sie PODATKI

    Dobre 0

  26. Grzesiek pisze:

    „Pomysł, aby kilku sędziów w Strasbourgu decydowało jak Włosi mają urządzać swoje szkoły byłby paradny, gdyby nie groźny.”

    To ciekawe: czym różnią się sędziowie w Strasbourgu od włoskich urzędników ministerstwa edukacji? Czy nie uważa Pan za paradny pomysłu, by „kilku urzędników ministerstwa decydowało, jak Włosi mają urządzać swoje szkoły”?
    Wyrok sędziów ze Strasbourga to tylko skutek. Przyczyną jest państwowy przymus edukacji i upaństwowienie szkół. To zresztą główny argument wojujących ateistów: skoro szkoła jest instytucją państwową, a państwo ma być „neutrane światopoglądowo”, to nie powinno być w niej znaków religijnych.
    Wystarczy zlikwidować państwowe szkolnictwo. Prywatne szkoły będą postępować zgodnie ze swoimi zwyczajami (i zwyczajami rodziców chodzących do nich dzieci) i będą wieszać krzyże, gwiazdy Dawida, półksiężyce, a nawet potrety Stalina, jak kto sobie będzie życzył.
    Tylko że likwidacja państwowego szkolnictwa uderzałaby w sam trzon tego systemu. I to jest prawdziwy problem.

    Dobre 0

  27. Bacz pisze:

    Polska powinna wymówić Europejską Konwencję Praw Człowieka i wyłączyć się spod jurysdykcji oszołomskiego sądu w Strasburgu. Na podstawie tekstu konwencji można stworzyć Polską Kartę Praw Człowieka odpowiadającą naszej polskiej tradycji, zwyczajom i naszej wrażliwości na krzywdy i urojenia jednostek. Przestrzegania PKPC powinny strzec polskie władze wykonawcze i sądownicze – a obcy będą oczywiście mieli prawo się wypowiadać na temat karty i jej przestrzegania. Pisałem o tym, klikaj niebieski Bacz

    Dobre 0

  28. Fort pisze:

    Temat zaczyna byc oklepany ze wszystkich stron. Zainteresowanie niemniej nie slabnie.
    W sprawie krzyzy polecal bym wzor Stanow Zjednoczonych, kraju ktoru rzadko mozna nasladowac, ale w tym wypadku, tak.
    Jednym z argumentow w obronie krzyzy w szkolach publicznych, jest rola jaka odegralo Chrzescijanstwo w uksztaltowaniu polskiej panstwowosci (Terlikowski contra Senyszyn w TVN).
    Niewatpliwie, szablon norm chrzescijanskich rozciagniety nad prymitywnym spoleczenstwem Polski IX wieku, mial bardzo pozytywny i rozciagniety w czasie wplyw. Ten wplyw nawet obecnie jest bardzo pozytywny.
    Co zatem moze przemawiac za ograniczeniem tego wplywu.?
    Przy calych swoich zaletach, Chrzescijanstwu obecnej doby brak assertywizmu, i slabosc w relacjach z innymi kultami religijnymi.
    Prowadzi to do paradoksu, gdzie np. Katolicy staja sie obiektem drwin i zartow.
    Religia, jak kazda instytucja czy osoba, musi miec silne elementy samoobrony.
    Knights of Columbus nie wystarczaja.

    Dobre 0

  29. Andrzej pisze:

    Swietny komentarz! Dziekuje!
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  30. Stanisław pisze:

    Dzisiaj za pogąady będą prześwięcać dyscypliną sędziówe a jutro dziennikarzy pałą a na koniec dojdzie do budowania stosów i palenia czarownic. Tak sobie myślę o przeciwnikach świeckości państw,w których godła państwowe są zastępowane wbrew Konstytucjom symbolami prywatnych religii lub ideologii. Twarde prawo ale prawo ! A wystarczy zmienic prawo a nie łamać.

    Dobre 0

  31. Stefan_Malesa pisze:

    Musi sie pan – panie W – w koncu zdecydowac czy jest pan za prawami jednostki czy za prawami wspolnoty (a raczej przywilejami wspolnoty). Wspolnota katolicka (i krzyz wiszacy w Sejmie podobno wieszany w nocy i nie wiadomo przez kogo) – od pana wielkie TAK. Wspolnota gejowska – od pana wielkie NIE. Od prawdziwego liberala wymagam obrony praw jednostki a nie paplaniny pseudo-filozoficznej broniacej praw wspolnoty ktora w Polsce ma zdecydowanie za duzo do powiedzenia na kazdy temat.

    Dobre 0

  32. BoaPL pisze:

    Proponuje aby wszyscy przeciwnicy uni europejskiej/Eurokolchozu zlozyli wniosek o usuniecie wszelkich symboli uni/Eurokolchozu z miejsc publicznych. Przeciez to jest dokladnie taka sama sytuacja.

    Dobre 0

  33. irena pisze:

    popieram pana pogląd w tej sprawie,dyskutować nie ma o czym,pozdrawim!

    Dobre 0

  34. kinkus pisze:

    Panie Wildstein, czemu 5 lat temu przy wlaczaniu Polski do EU niczym Rejtan nie polozyl sie pan na Marszalkowskiej i nie krzyczal pan „nie pozwalam” (oczywiscie z rozpieta koszula). Przeciez bylo wiadomo, ze zachodnie spoleczenstwo w wiekszosci jest niewierzace (w krajach Skandynawskich wskaznik ten siega ponad 90%, w Niemczech 75%) i ze takich „numerow” nalezy sie spodziewac? Czy mamona byla wazniejsza? Dlaczego dzisiaj nie propaguje pan wyjscia z ateistycznego EU???

    Dobre 0

  35. vittoriodobrazil pisze:

    A teisci po pierwsze: nie sa zarazeni….
    Wolnosc sumienia i… to nie tylko FUNDAMENT naszej wolnosciowej egzystancji…
    Czy dziennikarze, politycy badz nawet hierarchowie /jak bysmy ich nie nazwali i nie potraktowali/ maja prawo dzielic i uprzykszac nam tutejsza egzastencje????
    Czy m.in. nie wybralismy ich – badz nawet „przyzwalamy” – po to by usilowali nie tylko laczyc / to co z tak wielkim trudem do wspolnoty nalezy /…
    Nie jakiejs wartosci rzadza naszym zyciem, ale okreslone przez nature – „nie tylko rzeczy” – zycie w calej swej wielkosci jednoznacznej…
    …w tych wszystkich zagraniach nie chodzi o to by ateisci czy tez podobni swa racje wtlaczali w mozgowia ogarnietych „chwala wiary…”…. o realizm chodzi… o szacunek do drugiego nawet inaczej myslacego… o szacunek i zrozumienie nawet tych ulomnych, cierpiacych i inaczej nie tylko myslacych…. jesli juz nie jestesmy w stanie tzw. wolnowyslicielstwu wyperswadowac ani „slowem”, a co grozniejsze nawet i sila, czy jakakolwiek bronia…to kolejne pytanie:
    CZY EUROPA / i nie tylko „, ktora rzekomo wyrosla na „krzyzu” /zaledwie od 2000 lat, a czlowiek na tej „ziemijce” egzystuje juz nie tylko od milionow gorzkich lat/, to mamy dalejtrwac i znosic cierpienia krzyzowe???? i nie ma zadnego ani „lekarstwa” ani metod ani drog by wyjsc naprzeciw „falszywym prorokom”??? ciemnocie?? zaklamaniu, ubostwu i nedzy i znalezc wyjscie ze slamsow swiatowych???? zapewnic calej ludzkosci godne i szlachetne waunki nie tylko do zycia ale….
    Ku rozwadze i opamietaniu tak poniektorych….

    Dobre 0

  36. kontestator pisze:

    Bardzo się cieszę że napisał pan ten artykuł, tym bardziej że o ile pamiętam, jest pan ateistą. Wszędzie mówi się o demokracji, poszanowaniu praw innych, a w ostatnim czasie jesteśmy świadkami dyktatu mniejszości, które pod przykrywką obrony praw próbują narzucić dyktat większościom. Od pewnego czasu jesteśmy świadkami ostrego ataku przeciwko kościołowi i krzyżowi. Jest to tym bardziej zastanawiające, że akurat kościół katolicki nie jest w odróżnieniu od innych religii , religią walczącą. Ale religia katolicka jest fundamentem europejskiej kultury, a nie wszystkim to odpowiada. Co najmniej dziwne jest też to, że próbuje się forsować formułę, że większość musi się podporządkować mniejszości, a nie odwrotnie. Dlaczego, nie wiadomo. Prywatnie, gratuluję kolejnego świetnego artykułu redaktorowi Wildsteinowi. Domyślam że Żakowski , Wołek czy też Paradowska będą mieli po tym artykule kolejną bezsenną noc, ale dobrze im tak. Jak mawiał Herbert, z prądem płyną tylko śmieci i dobrze że pan do ich nie należy. Dobrze, że wśród dziennikarzy trafiają się takie osoby jak pan, które utożsamiają się z polską racją stanu i są jej wierni. Serdecznie pozdrawiam.

    Dobre 0

  37. Paryz pisze:

    Panie Bronku, ja w innej sprawie! Tak lubie Pana czytac, ale „Café Rzepy” z Gawrylok i Karnowskim jest straszna, nic nie maja do powiedzenia., za mlodzi i nic nie przezyli… traci na tym cala gazeta, i odbiera mi chec do prenumeraty. Zapros Pan naukowcow czy kogos… Bo przejde na Wyborcza :)

    Dobre 0

  38. gajowy bronek pisze:

    Redaktor Wildstein jest przygotowany do objęcia stanowiska rzecznika tolerancji wyznaniowej w IV RP.
    Jako rzecznik będzie zwalczał nietolerancyjny ateizm i jednoczenie propagował tolerancyjne – obowiązkowe chrześcijaństwo.
    Brytyjczycy raczej nie powiedzieli by o redaktorze Wildsteinie jako człowieku – „straightforward” co znaczy – otwartym, szczerym.
    Pan Wildstein tylko z pozoru próbuje dorównać agresywnej pobożności redaktora Terlikowskiego.
    Jego bieżąca krucjata przeciw ateistom to wyłącznie kolejne straszenie Unią.
    Skoro nie można zgasić entuzjazmu rodaków do integracji europejskiej inaczej, można próbować ich przestraszyć.
    Polacy, woła Redaktor Wildstein: Unia i Traktat Lizboński doprowadzą do postępującej ateizacji, małżeństw gejowskich i obowiązkowych orgii ulicznych w porze niedzielnych mszy świętych.
    A wyrok Trybunału w Strasbourgu jest zapowiedzią tego co nadchodzi i potwierdzeniem prawdziwości tych ostrzeżeń.

    Dobre 0

  39. janek-007 pisze:

    Obawiam się ze ci którzy potępiają w czambuł decyzje Trybunału w Strasburgu stoją jednak na przegranej pozycji. Nie wiem czy to była szkoła państwowa czy prowadzona przez Kościół Katolicki ale wydaje mi się ze państwowa wiec dla tego pisze. Jeżeli obowiązuje zasada o oddzieleniu państwa i religii to nie sposób jednak winić Trybunału za jego decyzja bo np. dlaczego jedna religia, a jest ich w Europie wiele, miałaby być wyróżniona trzeba być jednak konsekwentnym. Jeżeli Katolicy chcą w jakiś sposób sprawić żeby UE stała się unia wyznaniowa to powinni to powiedzieć otwarcie a następnie starać się przekonać UE w taki czy inny sposób do swojej wizji i żyć z konsekwencjami takiej decyzji, wojna religijna murowana, ale póki co UE nie jest unia katolicka wiec sprawy być nie powinno. Ci którzy podnoszą wielki alarm właśnie z powodu decyzji Trybunału o usunięciu krzyża ze szkoły tracą tylko czas i energie a jest przecież tyle innych spraw o które warto kruszyć kopie choćby np. równość wszystkich wobec prawa czy dawanie młodzieży w UE równych szans startu życiowego albo zapewnianie dzieciom i rodzinom zdrowych i normalnych warunków bytu i rozwoju czy choccy walka z korupcja u polityków i w administracjach itd. itp. Świat niestety, a może stety, się zmienia, religie przemijają a Bóg nie siedzi na chmurce w niebie i nie gra z ludzkością w patyki i nie nadstawia ucha tylko do tego co mówią np. Katolicy czy inni bo tak byłoby zbyt prosto i chyba nie po bożemu.

    Dobre 0

  40. rock pisze:

    Europejczycy już się nie obudzą, bo dawno została przekroczona granica zdrowego rozsądku. Religijność jest zakwalifikowana jako sfera do unicestwienia, nie tylko przez elity europejskie, lecz także przez zachodnie społeczeństwa postmodernistyczne. Zgodnie z nową i coraz powszechniej przyjmowaną ideologią agresywnie traktowane są wszelkie zewnętrzne przejawy religijności, a także argumentacja przywołująca wartości religijne. Sądy sankcjonują tę agresję i nietolerancję religijną, gdyż są stroną w ideologicznym sporze. Kierują się więc tą samą ideologiczną nienawiścią i nie są zdolne do wydania sprawiedliwego wyroku. Trzebaby żądać, aby sędziowie ateiści byli odsuwani od sądzenia takich spraw, jako żywotnie zainteresowani gnębieniem religijności. Wchodzimy więc w rujnujący kulturę europejską okres, który może się zakończyć unicestwieniem podstawowych jej wartości. Nowi barbarzyńcy zapomnieli, że kultura Europy jest chrześcijańska. Niszcząc jej korzenie zniszczą więc własną tożsamość. Wydaje się jednak nieuchronne, że Europę spotka z tego powodu gorzka lekcja ze strony islamu, który nie da się tak potraktować, jak dają się traktować chrześcijanie. Na państwową (unijną) przemoc Islam odpowie przemocą i to zmasowaną przemocą. Sędziowie, którzy odważyli się na wyrok względem krzyża nie odważą się na podobny wyrok względem półksiężyca bo odpowiedzą za to gardłem. Cywilizacja więc już cofnęła się o tysiące lat wstecz.
    O sprawiedliwym wyroku będzie więc decydować manifestacja siły.
    W tym samym stylu jak : „ukradnij babci dowód”

    Dobre 0

  41. Zapraszam wszystich ateistow do dyskusji ze mna na temat ich pogladow. Jedo moze byc pewne jako owoc dyskusji jesli oni maja racje to dam in nagrode” Nobla „za okazywanie nie tolerancji wobec inaczej myslacych niz oni. Pytanie:”moze byc nagroda za brak tolerancji wobec innych?Przeciez oto im chodzi, a sedziowie w Strasburgu jako stroze prawa sami to prawo podwazaja gdyz przyznaja racje tym ktorzy nie toleruja inaczej myslacych. Ateisci chca ogolocic swiat z symboli ktorych oni nie przyjmuja. Jakie symbole maja ateisci? Moze czlowiek zyc bez symboli? Jesli ateista wyrzuca symbole na bruk( do kosza ) to ja w imie ateizmu wyrzuce wszystkie symbole czlowieka, ktore czlowiek wypracowal przez wieki a takimi sa: zbiory w muzeach, ksiazki bo sa wyrazem i symbolem ludzkiej mysli, wyrzuce wszystkie symbole kulture ktorymi jestesmy otoczeni na codzien. Wyrzuce to wszystko co nie jest po mojej mysli… W koncu co nam zostanie ? Nic , czyli nicosc GLOSZONA PRZEZ KLASYKOW ATEIZMU. Juz Nitzche and Sart( klasycy ateizmu ) powiedzieli iz wszystko jest NICOSCIA,: „Sine zum TODE” PRZYJMUJAC ATEISM musze zniszczyc tych co mysla inaczej, patrz owoce Hitleryzmu i Komunismu, ich przedstawiciele dzialali w imie ateismu czyli wyniszczenia tych co mysla inaczej. Wydaje mi sie ze dzialania tych dwoch ideologii praktycznego ateismu nie „obserwowalismy w EUROPIE „lecz na innej planecie, a Sedziowie ze Strasburga „chodzili do szkol poza Europa” i nigdy nie slyszeli o konsekwencjach ATEISMU wojujacego ! MOze wychowali sie w kuturze Talibanow w Azji?
    Jak moze istniec stroz prawa , ktory sadzi ludzi za to ze mysli inaczej???!! Sedziowie „wbijaja noz” w serce demokracji !! CI sedziowie nigdy nie slyszeli o TOTALItaryzmie?
    Byc moze nie, bo sami sa na ich uslugach!!! Proponuje postudiowac nauke 20 wieku o ateizmie i zobaczyc ich okrucienstwa.’ Zapomnieli: Czlowiek czlowiekowi zgotowal ten los”
    Ateista:”Niech zyje swiat bez symboli” Pozdrawia : ten co mysli inaczej niz ateista. Za co mnie osadzi????

    Dobre 0

  42. rozbark pisze:

    ETPS w Strasbourgu orzeka w sprawach praw człowieka zapisanych w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Konwencja ta określa jego kompetencje i sposób działania. Zgodnie z propozycją Pana Redaktora należy „poświęcanie dyscypliną” sędziów wprowadzić do EKPC stosownym protokółem i załatwi to sprawę zgodnie z wola rządzących w państwach, których dotyczą niekorzystne dla nich orzeczenia Trybunału. Tą propozycją zainteresowany będzie zapewne mn. rząd Rosji bowiem jego dotyczy ostatnio wiele takich nieprzychylnych mu wyroków.

    Dobre 0

  43. wlodek pisze:

    Mam nadzieje ze tym razem nie zawiesi pan mojego komentarza. Nie czytalem nawet pana artykulu az tak dokladnie poniewaz sprawa krzyzy to dla mnie mniej wiecej to samo co sprawa ostatnio debatowana , sprawa handlu ulicznego i [piertruszki czy szczypiorku. Oba posuniecia urzedow sa symbolem totalirzmu, bo takie tematy nie powinny byc rozwiazywane na poziomie stanowym. No chyba ze chcemy byc komuna gdzie I sekretaz wie najlepiej…..
    Tak nawiasem to chcialbym dodac ze sposob prowadzeni przez pana programow typu Cafe jest na dobrym poziomie. Mimo ze reprezenntuje pan pewna opcje polityczna, jako dziennnikarz, to z ekranu bije kultura.

    Dobre 0

  44. A. Teist pisze:

    Proszę dostrzec różnicę między przymusem nauki pod krzyżem, a jego obecnością w miejscach, które wydzielono dla celów religijnych, i w których obecność nie jest obowiązkowa. Sędziowie w Strasbourgu chronią kulturę obcowania w miejscach publicznych osób o różnych przekonaniach religijnych i światopoglądowych. Zarówno we Włoszech, jak i w Polsce obywatele miewają różne poglądy. Przewaga liczebna nie usprawiedliwia braku kultury obywatelskiej wyrażającej się w symbolicznym zawłaszczaniu przestrzeni publicznej, czy zmuszaniu części uczniów do wyczekiwania na korytarzu szkolnym podczas realizowanych między lekcjami zajęć religinych.

    Dobre 0

  45. auu pisze:

    Jest znakomita ksiazka Carles’a Murray’a Human acomplishments 800BC to 1950 AD.
    Niestety nie przetlumaczona na polski.
    Przedstawiono w niej, nie jako opinie, ale jako analiza statystyczna, jak powstala cywilizacja europejska.
    Najciekawsze rozdzialy to proba odpowiedzi na pytania jakie byly przyczyny. Wobec obowiazujacej obecnie poprawnosci kulturowej to co autor odkrywa jest szokujace, ale wlasciwie nie zaskakujace.
    Ciekawe, ze reakcja na kulture jest kontrkultura, dzialania przeciwne.
    Ze z nedzy i upadku ludzkosc chce sie podniesc, mozna latwo zrozumiec.
    Trudniej, gdy wznioslszy sie na jakies wyzyny, czuje sie osaczona i zaczyna niszczyc kulture kontrkultura.

    Dobre 0

  46. Bialkowski pisze:

    Panie redaktorze. Mysle, ze to dopiero poczatek. Oby nie byl Pan zlym prorokiem. Ateizm w swojej nietolerancji mozna porownac do Islamu. Oni przeciez wysadzili swego czasu posagi Buddy w Afganistanie. Czy ateizm zacznie to rowniez robic w Europie? Wszystko przed nami. Moze zacznie sie od tego, ze trzeba bedzie ogradzac koscioly wysokim plotem aby wrazliwych ateistow nie obrazac widokiem krzyza? Gorzej bedzie z meczetami, bo sad po takim wyroku moze wyleciec w powietrze.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  47. marian nowy jork pisze:

    Drogi Panie ! Jestem wierzacym i praktykujacym katolikiem i zgodnie z zasadami mojej wiary wcale nie ubliza mi brak krzyza w szkole , urzedzie ,sejmie cz tez innej instytucji panstwowej. Godzi w moje uczucia religijne bezwstydne i cyniczne wykorzystywanie krzyza i innych symboli mojej wiary do gier politycznych i rozgrywek personalnych. Obrzydzenie bierze jak w swojej publikacji probuje Pan rogrywac decyzje Sadu w Strasbourgu , przeciwstawiac je wierze katolickiej , udajac przy tym obronce praw czlowieka i demokracji ! Dla katolikow a nie idiotow problem demonstracji symboli religijnych nie istnieje. Nawet wtedy gdy swory niedouczonych urzednikow administacji koscielnej probuje zbic kapital polityczny bazujac na decyzjach sadow swieckich. Wiara katolicka przetrwala nie takie zawrowania i przetrwa nastepne i to bez Pana pomocy. Bog jest wszedzie u Pana w domu tez bez wzdledu na to czy powiesil Pan krzyz na scianie !

    Dobre 0

  48. Miroslaw Matuszewski pisze:

    W PRL-u do kosciola walili wierzacy, ateisci czy agnostycy. Katolicyzm byl symbolem walki z sowiecka okupacja a krzyz, nie przeszkadzal zadnemu Polskiemu Patriocie obojetnie od swiatopogladu.
    Dzis jest tak samo w Polsce, we Wloszech czy w calej Europie. Ateistka Oriana Fallaci mogla by zawstydzic nie jednego „katolika-’toleranta’ „, swoja obrona Kosciola i chrzescijanskiej cywilizacji Europy. Ja tez ciagaly po sadach rozni bolszewicko-islamscy zwyrodnialcy. Najlepszym przykladem takiego zwyrodnienia jest burmistrz stolicy Eurokolchozu – Brukseli Freeddy Thielmans, ktory na przyjeciu w restauracji na czesc burmistrza Angoulême (Francja) dowiedziawszy sie o smierci Papieza Jana Pawla II zamowil szampan dla kazdego w restauracji oznajmujac z radoscia smierc znienawidzonego przez Eurobolszewikow Papieza :
    Europe’s jackboot progressives
    By Paul Belien
    August 29, 2007
    http://www.washingtontimes.com/article/20070829/EDITORIAL/108290004/1013
    Jego Francuski kolega wyszedl z restauracji by zaprotestowac wulgarnosci burmistrza stolicy Unii.
    Thank You, Mr. Mayor: Champagne for Everyone
    http://www.brusselsjournal.com/node/2312
    Takie sa standarty „europejskie” wychwalane przez, he, he „lyberalow” do ktorych to standardow nalezy dolaczyc brutalna rozprawe w Brukseli tego samego burmistrza z demonstratami protestujacymi islamizacji Europy oraz ochronie islamskiej demonstracji oznajmiajacej “smierc zydowskim psom” i “smierc chrzescijanskim psom” (Gazeta Polska 26 wrzesien 2007).

    Dobre 0

  49. czytelniczka pisze:

    Ma Pan rację, iż Europa zapomina o swoich korzeniach, a właściwie zapomina o nich, a jeszcze chętniej by je całkowicie wyrugowała, garstka działaczy pokroju Wielkiego Brata, która nadaje ton Europie. Jednak wydaje mi się, iż, wbrew ich pozornym zwycięstwom, nie są oni w stanie zniszczyć wartości, które w swoim założeniu są niezniszczalne. Byłabym spokojna o przyszłość naszego kontynentu, ponieważ wcześniej czy póżniej nastąpi reakcja społeczeństw, które podświadomie odwrócą się od ,,ulepszaczy” rzeczywistości. Z pewnością będzie to wymagało pewnych ofiar, które jednak utorują drogę niepokonanym. Jak można zauważyć wyrok trybunału zintegrował chrześcijan. Natomiast reakcją na to jest z pewnością wielkie zaskoczenie w pewnych kręgach, które nie tak widziały swój ,,triumf”. Teraz nastapi wycofanie, odstawienie na jakiś czas somy. Do nastepnego razu…

    Dobre 0

  50. sceptyk pisze:

    a w usa był?… jak nie to niech pojedzie i zobaczy ichnie szkoły… może co zrozumie?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.