Nic się nie stało, czyli traktacik o metodzie

Ujawnienie podsłuchów dziennikarzy powinno stać się kolejnym wstrząsem dla polskiego świata politycznego. Korzenie tej sprawy związane są z działaniami służb specjalnych, które usiłowały skompromitować akcję weryfikacji WSI.

PO wykorzystywała je, aby zaatakować PiS. Dwa lata temu cała Polska huczała od informacji, że aneks do raportu o weryfikacji WSI można nabyć na każdym straganie, a obok kupić sobie pozostanie w służbach. Nikt, komu się to udało, nie został przez dwa lata znaleziony, aneks nie został nigdzie opublikowany, ale dziennikarz Wojciech Sumliński został w tej sprawie oskarżony, niewiele brakowałoby — aresztowany, co zakończyło się dla niego próbą samobójczą.

Postępowanie przeciw niemu toczy się nadal. I to w tej sprawie podsłuchiwano dziennikarzy. A taśmy z ich prywatnych rozmów, zamiast zniszczyć, prokuratura udostępniła wiceszefowi ABW w jego cywilnym procesie. Skandal goni tu skandal. W cywilizowanym kraju ujawnienie tego z pewnością skończyłoby się dymisję szefostwa ABW, a także głębokim rozliczeniem rządu w tym koordynatora służb specjalnych za to, że do tego dopuścili. Prowadziłaby do pociągnięcia do odpowiedzialności prokuratorów, którzy zachowywali się jak chłopcy na posyłki dygnitarzy z ABW.

A w III RP? W III RP sprawa jest już wyjaśniana i będzie wyjaśniana nadal. Oto syntetyczne ujęcie wypowiedzi najważniejszych instytucji i postaci w kraju, które usłyszymy i przeczytamy w czasie najbliższym.

— Podsłuchiwanie dziennikarzy jest skandalem. No, ale dziennikarze też podlegają prawu. Podsłuchy są dopuszczalne w wypadku uzasadnionych podejrzeń (chyba, że rzecz dotyczy CBA). Wymiar sprawiedliwości, którego niezależność jest gwarancją państwa prawa, bada sprawę drobiazgowo tak jak i sprawę Sumlińskiego, a więc należy spokojnie oczekiwać na rezultaty owych działań, a nie naciskać. Pośpiech jest tu niewskazany, a komplikacja materii nakazuje jeszcze gruntowniejszą, a więc bardziej czasochłonną pracę. A presja na wymiar sprawiedliwości, również ze strony mediów, jest naruszeniem prawa i powinna spotkać się z należytym odporem i konsekwencjami.

— Wykorzystywanie prawa przeciwko wolnym mediom jest niedopuszczalne. Tak jak i na odwrót. Nie pozwólmy więc, aby problem prawny stał się problemem politycznym! Nie pozwólmy obracać przeciwko państwu i rządowi niepełnych relacji i cytatów wyrwanych z kontekstu! Nie idźmy na lep grubo szytej prowokacji. Nie bójmy się sięgnąć głębiej. Komu zależy na destabilizacji polskich służb specjalnych? Kto pod hasłem pseudoafer usiłuje dokonać zamachu stanu i obalić legalnie wybrany rząd?! Musimy bronić państwa i jego instytucji. Idziemy na wojnę w obronie demokracji i prawa i nie będzie litości dla prowokatorów!

— Ta sprawa prowokuje pytania. A więc nie bójmy się ich postawić. Gdzie było CBA, gdy podsłuchiwano dziennikarzy? No bo jeśli nawet komando Kamińskiego nie zainteresowało się sprawą, to wyraźnie nawet cienia naruszenia prawa w niej nie było. A jeśli było, to Kamiński i jego ludzie powinni odpowiedzieć za dopuszczenie do przestępstwa.

Wicemarszałek Sejmu, Stefan Niesiołowski: — Wrrr… grrr… brrr… Kaczyński ze swoim wspólnikiem Kamińskim i banda ich najemników w jaczejce „Rzeczpospolitej” z pianą na ustach, w agonalnych skurczach próbuje jeszcze zniszczyć ile się da z państwa polskiego. Ale to się już im nie uda! Zagrzebani na śmietniku historii pozostaną tam na wiek wieków!

Wiceprzewodniczący klubu PO, Janusz Palikot, odziany w różową prezerwatywę: — W tym przebraniu udało się mi przeniknąć do pałacu prezydenckiego, gdzie Kaczyński z bratem w orgii nienawiści montują kolejną prowokację wykorzystując swoich sługusów dziennikarskich, aby zemścić się za klęskę prowokacji poprzednich. Tytuł w „Wyborczej” „Taśmami w ABW”.

Jacek Żakowski….

Tomasz Wołek…

….

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(99) Komentarzy do “Nic się nie stało, czyli traktacik o metodzie”

    -
  1. Zońka pisze:

    No cóż panie redaktorze. Donald to po prostu Kali a jedyna różnica między nimi to to, że ten drugi był sympatyczny.
    Czytam z politowaniem wypociny młodzieżówki PO…dobra socjalistyczna szkoła.
    Pozdrawiam.

    Dobre 0

  2. Dr. Wal pisze:

    Sz.P. Redaktorze. Kilka pretensji.
    Uważam, że nazwisko Niesiołowskiego nie powinno być wymieniane w poważnych gazetach jeżeli to nie jest niezbędne. Człowiek, który w imieniu PO bronił i propagował stalinowską definicję ludobójstwa z zapałem komsomolca i gorliwością aktywisty budzi wstręt, szczególnie w ludziach, którzy stalinizm przeżyli i od niego ucierpieli.
    Druga sprawa. W zasadzie nie oglądam TVP, Pan jest przyczyną, ale o tym innym razem. W tym tygodniu natknąłem się na Pana autorski program i oglądnąłem sobie fragment. W rozmowie nie pozwolił Pan swojemu „przeciwnikowi” dokończyć ani jednego zdania. Proszę sprawdzić zapis. Zastanawia mnie dlaczego człowiek piszący świetne monologi, w dialogu reprezentuje (przepraszam) straganiarski poziom. Dotychczas GW i jej dziennikarze służyli inteligencji, Rzepa i jej dziennikarze służyli inteligentnym. I wolałbym, żeby tak zostało.

    Dobre 0

  3. leon pisze:

    Panie Bronku.
    Zdrowia życzę bo wiem że ducha Panu nikt i nic nie połamie.
    Serdecznie pozdrawiam Pana i „Rzepę”.

    Dobre 0

  4. Wacieńka pisze:

    Doskonała analiza wypadku i prawdopodobnego dalszego ciągu. Taki niezawodny schemat działania którym posługuje się Platforma Obywatelska oraz służący jej dziennikarze. W gruncie rzeczy łatwy do rozgryzienia…
    Dużo ostatnio czytam historycznych biografii i widzę, że metoda to stara jak świat. Wstyd mi tylko, że największym mistrzem tej obrzydliwej propagandy godzącej w same podstawy życia publicznego i w fundamenty państwa jest Donald Tusk.

    Dobre 0

  5. Twisterpl pisze:

    Jacek Żakowski….

    Tomasz Wołek…

    Jeszcze niedawno wyśmiewali „spiskową teorię dziejów PiS” a dziś…. główni teoretycy tego kierunku, tyle że winny wszystkich afer z hazardową na czele jest kto? no PiS …. hehehe. Trzeba mieć niezie poukładane w głowie, żeby takie rzeczy wymyślać… Z logiką nie ma to nic wspólnego, ale przecież trendy kształtuje „elyta narodu”. Pozdrawiam. Szczególnie jestem zawiedziony postawą Tomasza Wołka… wydawało się , że porządny człowiek a też …..

    Dobre 0

  6. gryfita pisze:

    Gdzie Pan był z tym swoim świętym oburzeniem gdy CBA podsłuchiwało PRYWATNE rozmowy p.Chlebowskiego.

    Dobre 0

  7. MIK pisze:

    Wildstein nie jest tak niemądry żeby nie wiedzieć o co chodzi. Jest tylko najwierniejszym z wiernych wyznawców JarKacza ( konkuruje z Kamińskim i spełnia ta samą dywersyjna rolę – obalić Tuska ) i udaje pierwszego naiwnego.
    Czy podsłuchy są skandelem ? Tak. Ale wszystkie. Więc również te wobec Leppera, Chlebowskiego, Grada itd. Podsłuchy są nieuniknione ale musza byc poddane kontroli Państwa, a nie wyciekać. Lepiej żeby wyciekły do Sądu cywilnego ( chronione sa tam poufnoscią sprawy ) niz do Rzepy.
    A przy okazji: czy Lisicki nie woidziże wiarygodnosc Gmyza jest w tej sprawie równa zeru? Czy aby nie dziłała on we wlasnej sprawie – dla unikniecia odpowiedzialności cywilnej, a moze karnej. Czy jest wykluczone że był wspólnikiem Sumlińskiego ? Moze ucieka do przodu przed zarzutami? Warto się nad tym zastanowić, Panie
    Wildstein i Lisicki. Oczywiście zastanowić się też musi Walter nad współpracą z dziennikarzem roku bo widać że mu robi krecią robotę.

    Dobre 0

  8. kolo(R) pisze:

    Diagnoza trafna. Z boleścią jednak (optymista od urodzenia) muszę stwierdzić: nazwiska na końcu dwa a i to nietrafne. Oni słyszą tylko komendę „szagom” i tyle mogą. Iść w szeregu jedynie słusznej sprawy.
    W takim przypadku liczy się zawsze na młodych.
    Oni mogą jeszcze rozumieć: będziemy w następnej kolejności w zasięgu podsłuchów.

    Dobre 0

  9. Eklos pisze:

    Motywy ciągle takie same – mieszać trzeba , mieszać – może coś wypłynie . Sprawy konkretne to nie dla nas , my do wyższych spraw jesteśmy powołani my patrioci.

    Dobre 0

  10. RAF pisze:

    Doskonały tekst. Super poczucie humoru.

    Problem w tym że my naprawdę żyjemy w tym kraju. Kraju rządzonym przez Niesiołowskiego, Palikota, Michnika, Tuska. Jak się chłodnym okiem spojrzy na to jak zachowują się Ci ludzie i co mówią i porówna z tekstami z głębokiej komuny to według mnie nie widać żadnej różnicy.

    Dobre 0

  11. Jan C. pisze:

    Tajna misja drugiej twarzy PO przypomniala mi stary dowcip:
    ,,Czym sie rozni prezerwatywa od dlugopisu ?,,
    Mlodszym podpowiem od razu: ,,Wkladem!,,

    Dobre 0

  12. olo pisze:

    widze że jest Pan w zmowie z Kaczyńskimi, próbując tym bezprecedensowym atakiem na rząd tuska donalda ugodzic w podstawy polskiej demokracji – powiedział wolek tomasz zlizując spazmy piany z ust

    PS. Kiedy Polacy otworzą oczy ? ? ?

    Dobre 0

  13. bistek pisze:

    Trafne…, niestety!

    Dobre 0

  14. zdzisiek pisze:

    Do King Julian „bardzo trafny cytat ktory wszystko wyjasnia.brawo. Chyba jednak trzeba przeprowadzic lustracje dziennikarzy bo wielu bylo umoczonych tzn TW.Dlatego jako wierni i mierni dalej uprawiaja partyjna propagande.Tylko wiem ze podniosa sie glosy sprzeciwu takie jak wtedy gdy zaproponowano lustracje nauczycieli akademickich. Trudno innej rady nie ma.

    Dobre 0

  15. Szczęśliwie doczekałem czasów realnego pluralizmu w mediach. W latach 1989-2003 była tylko Pani Matka „Gazeta Wyborcza”, za której wskazaniami szli wszyscy nieniszowi inni. Dziś, prócz „GW”, istnieje m.in. „Rzeczpospolita”, „Dziennik”, „Newsweek”, „Wprost”,
    „Trybuna”, „Nasz Dziennik”, „Polityka” czy „Gazeta Polska”, istnieją różne radia i telewizji, a każda redakcja głosi raczej odmienne poglądy.
    Ta pozytywna ocena nie dotyczy samego poziomu dziennikarstwa ani samych dziennikarzy [ polecam tu przu okazji:
    http://www.remuszko.pl/kongres/ ]
    Natomiast co się tyczy „afery podsłuchowej”, to podzielam stanowisko pana Gajowego Bronka wyrażone dziś o godzinie 01.10.
    Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem
    : – )
    Stanisław Remuszko

    Dobre 0

  16. King Julian aus Danzig pisze:

    Wypowiedź Madama Achnika w jutrzejszej Wazecie Gyborczej:

    „Uważam, że to spisek Kaczyńskich. Tak jak kiedyś pluli na ludzi honoru Kiszczaka i Jaruzelskiego, tak dzisiaj próbują niszczyć aaaautorytet Bondaryka”.

    Dobre 0

  17. Olek pisze:

    Panie gajowy (01:10). Za swoje działania na szkodę Polski Twój Premier, z pewnością, zamiast na fotel prezydencki trafi na ławę oskarżonych. Po co więc podpisy? A z resztą, zbieraj Pan sobie.

    Dobre 0

  18. lucicki pisze:

    Dotychczas dziennikarze żyli z podsłuchiwania polityków,a teraz mają okazję podkarmić się własnymi tekstami.
    Oj,ile ten Rymanowski dotychczas naoburzał sie moralnie,oj naoburzał.

    Dobre 0

  19. traktorzysta pisze:

    Panie redaktorze,dlaczego Pan denerwuje tego Niesiołowskiego,przecież on się na śmierć zapluje.O wiele humanitarniej byłoby umieścić jego i Palikota w żelaznej klatce przed sejmem i przyprowadzać wycieczki przedszkolakow aby im dawały cukierki i lizaki.To znacznie łagodzi obyczaje i uspokaja psychozę.Przecież aferałowie czyli Platforma Obywatelska konsekwentnie robi swoje i już niedługo będziemy mieli polskojęzyczne terytorium etniczne w ramach eurokołchozu zarządzane przez gubernatora z Brukseli.Wtedy będziemy mogli z czystym sumieniem zacząć wszystko od nowa jak za Piasta,a jakie mamy doświadczenie. Zdrowia życzę Tylko żadnej grubej kreski.

    Dobre 0

  20. Savonarola pisze:

    Panie Redaktorze! Sprawę próby aresztowania pana Sumlińskiego trzeba wyjaśnić dokładnie i „patrzeć na ręce” zarówno ABW, jak i prokuraturze oraz ewentualnie sądowi. Mam wrażenie, że dzialania ABW i prokuratury to osobista krucjata marszałka sejmu przeciwko dziennikarzowi, który ośmielił się interesować jego powiązaniami z niezweryfikowanymi oficerami WSI. Narada z udziałem Grasia, Bondaryka i Tobiasza była początkiem kłopotów pana Sumlińskiego, który dużo wiedział o powiązaniach Komorowskiego z WSI. ABW chciała się koniecznie dowiedzieć czy redaktor Sumliński przypadkiem nie kontaktuje się z politykami opozycji. Stąd próba wsadzenia go do aresztu „wydobywczego”. Dzięki dobrym ludziom próba aresztu się nie powiodła. Szkoda, że pana Sumlińskiego kosztowała to dużo zdrowia.
    Teraz kłopoty z ABW mają wszyscy koledzy, którzy mu pomagali (ją).
    Sądzę, że poparcie kolegów i zwykłych czytaczy prasy wiele dla niego znaczy. Piszcie otwartym tekstem o wszystkich nieprawościach, których
    dopuszczaja się politycy, urzędnicy i wymiar sprawiedliwości. Serdecznie pozdrawiam!

    Dobre 0

  21. kaem pisze:

    Ten język… Skąd ja znam ten język, przytoczony w cytatach? Czy naprawdę minęło 20 lat?

    Dobre 0

  22. oczytany z PIS-u pisze:

    Drogi Panie Redaktorze. Bez wątpienia nigdy ,przedtem i teraz nie tracę czasu, cennego czasu na roztrząsanie obornika jakim jest platforma obywatelska! Żywioł byłym agentom i mąciwodom jaki zafundowali tuskopodobni w zamian za „eldorado”, skutkuje tym, że kłamstwa, krycie kolesiów i przekręty osiągnęły już po 2 latach taki zasięg sfer rządzących, że – litości tylko Wielki Powrót PIS-u może coś dla Polski zmienić. Jest faktem, że ci demagodzy są silni ale czy Polacy stracili kontakt z podłożem? Myślę, że wredni ludzie z platformy właśnie ją zatapiają!!! I na taki moment czekam. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  23. zadowolny pisze:

    Wolnym mediom wolno wszystko. Wkraczać z buciorami w prywatne życie przypadkowo podsłuchanego i publikowanie tego na łamach prasy. Czyż nie tak robicie Wy dziennikarze. Natomiast uważacie: wara od dzennikarzy przypadkowo podsłuchanych. Toż to logika Kalego. Uważącie, że stoice ponad wszelkim prawem, albo sami to prawo sobie stanowicie.

    Dobre 0

  24. lekceważe.mihnika.copyright pisze:

    Skoro dziennikarze dzielą się na tych którzy informują, i na tych którzy przekazują, to cóż się dziwić, że stają się łatwym łupem. Czy w związku z tym kolejnym skandalem, ty razem podsłuchowym, zauważył Pan jakieś wielkie poruszenie? Oczywiście w środowisku dziennikarskim. Bo w ABW ono jest. Tylko powód jest zgoła inny. Co na to dziennikarze śledczy ze znanej nam gadzinówki? A może szykuje się jakaś manifestacja napiętnująca łamanie demokracji poprzez wprowadzanie kuchennymi drzwiami państwa policyjnego? Cisza? No właśnie…

    Dobre 0

  25. casmir pisze:

    Jest co raz blizej do republiki bananowej dzisiaj Polska jest rządzona przez cieci i ich opiekunów w postaci słonca Peru dotknitego przez Boga .
    To jest jakiś horor .

    Dobre 0

  26. Marunia pisze:

    Jestem na etapie studiowania michnikowszyzny. Bardzo wnikliwie obserwuję ostatnio tytuły, komentarze, artykuły różnych „dziwnych” gazet czy stworzeń Boskich i powiem szczerze że tak ostrej pralni mózgów, powiedzmy w wolnej Polsce, to chyba nie było. Jedyna Rzepka, Wprost i Gazeta Polska i kilka innych stoją tam gdzie stała Solidarność. Reszta stoi tam gdzie stało ZOMO!

    Dobre 0

  27. Piotr pisze:

    Tusk doprowadził Polskę tam gdzie według jego oceny mieli to zrobić Kaczyńscy. Stworzył państwo policyjne, korupcja i arogancja władzy jest na porządku dziennym a wartości patriotyczne i moralne są wyśmiewane. Oto Polska III RP. Polska Tuska, Michnika. Wałęsy, Niesioła i Palikota.

    Dobre 0

  28. macaca pisze:

    Zaczyna byc straszno

    Dobre 0

  29. romank pisze:

    jaka jest po to widzimy obecnie,posadzenie palikota na stolku wiceprzeprzewodniczacego jest powrotem do zrodel,kiedy to paliokotek szczekal bezkarnie na prezydenta,pis i to dawalo slupki.obecnie naczelny filozof po zrodlem nieszczesc okreslil Kaminskiego,nie ma problemu afer kolesi z po jest problem z cba.taka wypowiedz przypomina mafiozow ,nie polityka

    Dobre 0

  30. rock pisze:

    Po co komu niezależne media ? Po co komu niezawisłe sądy ? Po co komu sprawne służby w tym prokuratura ? Po co komu armia, policja, nauczyciele, lekarze ? Po co komu WOLNA POLSKA ??? Ironio losu!
    Czesław Bielecki na sąsiednich szpaltach daje wyczerpującą diagnozę. Nic się przez 200 lat nie zmieniło. Mamy klasę polityczną na miarę TARGOWICY !!!!!!! Polska nierządem stoi. Premier RP nic nie robi poza celebrowaniem meczyków przy piwku w męskim gronie, gdzie małżonka nie zagląda i nie goni do roboty. Ale to szczęście w nieszczęściu bo włos się jeży, gdyby tak Donek zaczął działać. To by była zgroza! Policja i SB znów swojsko zaczęłaby zabijać dziennikarzy, studentów i niezależnie myślących. A tak tylko jedna próba samobójcza, poza tym, że strzelamy sobie samobója za samobójem. Rosja i Niemcy tym razem nawet palcem nie kiwną i na własne życzenie znów nam zafundują 200 lat szczęścia i wolności w sanatorium na Syberii, a jak ktoś ma chorobę lokomocyjną to w SPA Oświęcim. Od roku na emigracji z rodziną (2+5), pozdrawiam Pana Redaktora. Dobiło mnie jak Donek wygrał.
    Dziennikarze powinni być postawieni przed sądem za ten zamach stanu, który obalił demokratycznie wybrany rząd Kaczyńskiego, który jest mistrzem strzelania we własne kolano !

    Dobre 0

  31. Naród pisze:

    Odbiliśmy CBA odzyskamy i Rzepę

    Dobre 0

  32. nobo pisze:

    powtarzam po raz kolejny, ze pewne procesy ktore zaszly za tego rzadu, beda nieodwracalne. przyszla wladza, ktokolwiek bedzie ja mial, przy jakiejkolwiek aferze bedzie sie tlumaczyl tym, ze poprzednicy robili dokladnie tak samo. kazdy rzad od dwudziestu lat, bez wyjatku, tak sie wlasnie tlumaczy.
    jeszcze dwa lata temu, byloby nie do pomyslenia zeby media a zwlaszcza spoleczenstwo, reagowaly na naduzycia wladzy w taki sposob, jak robia to dzisiaj.

    Dobre 0

  33. Jak zwykle tekst znakomity! Odważnie punktuje Pan wszystkie paskudztwa III RP, konserwowane skutecznie przez POidów. Czy jest jakaś szansa wyjścia z tego głębokiego politycznego i społecznego impasu? Politycy prawicy dość nieudolni, społeczeństwo zdemoralizowane przez PRL i michnikogenną propagandę, sądy niezdekomunizowane i często jawnie stronnicze (na rzecz lewicy; do tego – często „zoologicznie” mściwe – środowisko prawników lansuje absurdalny zakaz komentowania werdyktów sądowych – nic dziwnego, liczba bzdurnych, arbitralnych orzeczeń sądowych rośnie w zastraszającym tempie).

    Szanowny Panie Bronisławie! Niech Pan zgłosi plan poprawy stanu rzeczy. Przydałby się tekst zawierający prezentację sekwencji działań, które powinny być niezwłocznie podjęte. Czy my, konserwatywni liberałowie, mamy zakładać nową partię? Jak rozbić czerwoną pajęczynę w mediach, gospodarce, polityce? Co tu robić? Przecież chcielibyśmy pożyć jeszcze chociaż parę lat w państwie prawa. Czy to jest możliwe? Moim zdaniem nie. Sprawy zaszły już tak daleko w złym kierunku, że tylko Augusto Pinochet dałby sobie z tym radę.

    Przy okazji dygresja: interesujące, że p. Wołek – nigdy nie spotkałem nikogo z jego dawniejszych współpracowników, kto oceniałby pana Wołka z sympatią – który jeździł do Pinocheta z przyjacielską wizytą, a potem chwalił się w redakcji „Życia” pokaźnych rozmiarów jego portretem (z autografem), teraz pisuje teksty wespół z Jackiem Żakowskim. Ciekawe, co dziś powiedziałby publicznie o Pinochecie Wołek i jakby to skomentował Żakowski.
    Serdecznie pozdrawiam

    Dobre 0

  34. wodek pisze:

    Bolszewizm ma stare wyprobowane metody utrwalania swojej wladzy polegajace na: podstepie,beszczelnosci,nieuczciwosci,klamstwie,intrydze,szantazu,
    terrorze,itp.

    Bolszewizm tworzy nazwy mediow informacyjnych sugerujace ich wiarygodnosc,tak jak „Prawda”,czy telewizja „Nasza” i dziennik „Wyborcza”.

    Tego rodzaju media to bolszewicki skalpel w rekach politycznych komisarzy mieniacych sie dziennikarzami,ktorym „poprawiaja” mozgi wyborcow.

    Dlatego w Polsce jestesmy swiadkami zalewajacego nas chamstwa informacyjnego,ktore jest tlenem dla „poprawionych” mozgow mas wyborczych.

    Bolszewizm w swojej beszczelnosci wszelkie dowody ujawniajace jego mafijny charakter obraca przeciw patriotyzmowi,prawdzie i uczciwosci zgodnie z zasada,ze klamstwo powtarzane wiele razy staje sie prawda. Zasade ta splagiatowal i uzywal faszyzm niemiecki.

    Dobre 0

  35. Czarnysadov pisze:

    OK panie Wildstein … włoze w to troche wysiłku i zaczne miarzdzyć tuska krok po kroku na internecie … (ju to zaczelem robic) …

    Dobre 0

  36. 4hills pisze:

    Ciekawe czy będzie się chciało któremuś z teraz ubożonych dziennikarzy TVN sięgnąć trochę głębiej – czyli do sprawy Pana Surmińskiego ?

    Przecierz PO od zawsze posługiwała się sługusami z WSI !!!

    Jeżeli ktoś jest zagrożeniem dla demokracji to właśnie PO…a w zasadzie nawet nie ona bo to zgraja indoktrynowanych
    baranów i albo karierowiczów, nawet nie jej ścisłe kierownictwo, nawet nie sam „król Słońce Peru” bo to też żałosny figurant… tylko kto ?

    Ja dodałem 2 do 2 i już wiem.

    PS.
    Sprawa podsłuchów dziennikarzy, została wywołana a dwóch powodów

    1. Aby skompromitować samą idee (podsłuchy ABW = podsłuchy CBA)
    2. Jest to ostrzeżenie dla dziennikarzy – dużo o was wiemy
    3. Donald Tusk idzie na straty – mocodawcy rozglądają się z innym księciem Namiestnikiem , kto wie może agent „Mózg” albo człowiek z puszczy nie długo się dowiemy

    Dobre 0

  37. aros pisze:

    Na onecie sprawa podsłuchów już nie istnieje, widać już zakazano pisać o kolejnych aferach ludzi z PO i służb im podległym.

    Ciekawe co obecnie TVN zalecają Rymanowskiemu, który niebacznie dał się podsłuchać co postawiło TVN w kłopotliwej sytuacji, ponieważ cokolwiek na temat niewłaściwości podsłuchów należało powiedzieć.

    Dobre 0

  38. M pisze:

    Pan Sumliński zostanie uniewinniony pewnie w roku 2015. I tak ma wielki fart, że jest dziennikarzem, to nie zgniło mu się w areszcie wydobywczym, którego wynalezienie merdia próbowały przypisać Ziobrze, a jest dobrze znany i często wykorzystywany od początków PRL przez całą III RP.

    Dobre 0

  39. goral pisze:

    Panie redaktorze.”Nic sie nie stalo”..Pozwole sobie sparafrazowac panskie stwierdzenie na: „Nic sie nie zmienilo” w 3-ej RP od lat 50-ciu, poza jednym bardzo istotnym faktem a mianowicie zmiana wlascicieli MAJATKU NARODOWEGO.Jak mozna bylo sie spodziewac jakichkolwiek zmian u ludzi , ktorych historyczne , zyciowe i zawodowe doswiadczenie sprowadza sie do oczywistego dla nich truizmu .. WLADZY RAZ ZDOBYTEJ NIGDY SIE NIE ODDAJE..Reszta czyli („okragly stol”czy procesy demokratyczne”etc) to tylko przyslowiowy „figowy listek” dla zabetonowanych intelektow wyksztalciuchow.Dla „bydla” czy „watachy” (jak nas okreslaja autorytety) pozostaja stare przez 50 lat wyprobowane metody, ktore zreszta skutecznie stosuja (podsluchy, prowokacje, manipulacje..etc).I w tej sprawdzonej i przerobionej konwencji istnieje potrzeba zkontestowania nieomylnego faktu..maja doskonale „materialy” na Tuska i Ferajne..i nikt IM „nie podskoczy”..czy przynajmniej tak mysla…..

    Dobre 0

  40. piotrek pisze:

    Byłoby całkiem zabawne, gdyby nie fakt, ze bardzo prawdopodobne.

    Jak dobrze, ze Rz istnieje

    Dobre 0

  41. michal pisze:

    Prosze sobie przypomniec jak powstawala Solidarnosc i kto przyjechal do Gdanska w ramach pomocy jako „doradcy” wystarczy przesledzic rok po roku i kto stal naczele.Przelom 88/89 wolne „wybory” Prezydent wolnej Polski Jaruzelski,premier Mazowiecki i nowi niby ministrowie.Rok 90 lider ruchu Solidarnosci L.Walesa prezydent i wzmacnianie lewej nogi.Rok 95
    wybierzemy przyszlosc i wybrali A.Kwasniewskiego.Byli jeszcze premierzy
    Cimoszewicz.Oleksy,Miler.Rok 2005 wybory prezydenckie wygrywa L.Kaczynski,PIS wybory do sejmu.Co robi Tusk i PO odwraca sie tylem do
    PIS i prezydenta.Zaczyna sie walka na smierc i zycie ze znienawidzonym PIS i kaczystami,media i yelity wspomagaja dzentelmena Tuska i jego fachowa ekipe.Kaczynski poddaje rzad do dymisji i 2007 Tusk i jego fachowcy obejmuja stery rzadu i maja w sejmnie z PSL przewage koalicyjna,lecz zamalo by obalic weto prezydenta,Niesilowski,Polikat zaczynaja oczerniac prezydenta i PIS.
    Sluzby specjalne dzialaja na ruznych polach.CBA do walki z kurupcja dobiera sie do prominetow,afera goni afere szczesliwi i zadufani i pelni puchy ludzie PO i Tusk wpadaja w poploch,trzeba utopic Kaminskiego
    bo przeciez ktos moze nam zbronic krecenia lodow,tyle zainestowalismy
    w wybory i nic sie niezwroci.Trzeba ukrucic przecieki doboju wystartowala ABW pod wielce zasluzonym Bondarykiem i zostali przestraszeni dziennikarze przez podsluchy macie siedzic cicho bo i na was cos sie znajdzie.Zaufani i potega milosci Tuska jako amanta mediow
    sie nie sprawdza.Regan aktor filmowy jednak mial ekipe ktora sie sprawdzila i sprawowal rzady przez dwie kadencje.Tusk w polowie pierwszej padl jako wydmuszka zakochanych w nim mediow,kto wie moze i „razwietki” pozyjemy zobaczymy pozdrawiam samodzielnie myslacych i pana Bronislawa z dalekiego Vancouver

    Dobre 0

  42. Les pisze:

    Zakowski i Wolek………………..stawiam dolary przeciw marchewce,ze oni podsluchami sie nie przejmuja..Oczywiscie mam na mysli ich indywidualne telefony

    Dobre 0

  43. gajowy bronek pisze:

    Polski świat polityczny zatrząsł się już, gdy ujawniono podsłuch założony bardzo znanemu dziennikarzowi Sumlińskiemu.
    Gdy okazało się, że nagrano także rozmowę dwóch gwiazd publicystyki, czyli Rymanowskiego z Gmyzem, z których jeden posługiwał się telefonem wspomnianego Sumlińskiego, kraj stanął na krawędzi kryzysu.
    Dlatego zbieram podpisy pod postulatem aresztu dla premiera, ministra sprawiedliwości i ministra od służb specjalnych.

    Dobre 0

  44. observer pisze:

    Panie Bronislawie,
    wyrazy glebokiego szacunku dla panskiej silnej woli walki z bezprawiem. to wszystko takie tragiczne ze rece opadaja. a Pan ciagle ma sily. zycze duzo zdrowia i wytrwalosci. moze moje wnuki wreszcie doczekaja sie Polski za ktora nie trzeba sie wstydzic. obecny rzad to chanba.

    Dobre 0

  45. bez nazwy pisze:

    Trudno ująć trafniej. Smutne to, śmieszne i straszne. Cenię Pańską publicystykę, więc może nawet należę do mniejszości, lecz pal licho.
    Zastanawiające skąd u polityków partii rządzącej taki infantylizm, ba, skąd u tych, którzy tę partię popierają ?? I czy to infantylizm, czy wspólność interesów ?!. Ale zaraz, zaraz … co wspólnego ma np. jazzman Janczykowski (?), aktor Olbrychski, lub Żebrowski ?! czy choćby satyryk i kabareciarz Artur Andrus…

    Dobre 0

  46. xxx pisze:

    Jak by tu nie patrzec,sięgając wstecz,to zawsze kiedy w Polsce było coś ważnego do zrealizowania jak teraz np. .euro 2012″ to jest ktoś komu bardzo zależy aby to nie powiodło się.Chyba to jest jasne kto nad tym czuwa,a jeszcze chwali się w internecie że dzięki naszej organizacji pod nazwą ,nasi” nie będzie tarczy w Polsce, takie mamy wpływy na świecie,zwykli ludzie to dostrzegają,a nasz ,rząd” nie. To jest bardzo zastanawiające?

    Dobre 0

  47. Krzysztof pisze:

    Rozweselil mnie Pan.
    Niestety te kolejne afery pozostaja bez konsekwencji.
    To mniej mnie smieszy, bo niedlugo wracam.

    Dobre 0

  48. Anonim pisze:

    Rozweselil mnie Pan.
    Ciekawe, ze te kolejne afery pozostaja bez konsekwencji.
    To mniej mnie smieszy, bo niedlugo wracam.

    Dobre 0

  49. Jerzy Canadol pisze:

    Panie redaktorze , przyznaje sie z reka na sercu i bije w piersi pokutnie za to iz nie podobalo mi sie ze PIS wygral wybory . Nie dla tego ze kogos tam personalnie nie lubie ale dla tego ze mam awersje do socjalizmu i wszystkiego co mi sie ze socjalizmem kojazy … Ale teraz , teraz to ja sie modle aby PIS powrocil z Panem Kaczynskim na czele i z mieczem i z kijem bejzbolowym w reku !!!

    Dobre 0

  50. fred pisze:

    Panie Redaktorze, większość dziennikarzy jadła Tuskowi z ręki i chwaliła go pod niebiosa. Ja im prawdę mówiąc teraz nie współczuję – sami na to zasłużyli. Niedługo będą zastraszani i bici jak w Rosji, może wtedy zrozumieją co się naprawdę z Polską dzieje. Koniec wolnego dziennikarstwa w Polsce tuż tuż. Pozdrawiam Redaktora i redakcję Rzepy, którzy jako jedni z nielicznych zachowali twarz i nie wchodzą w tyłek gangster-politykom.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.