Ta bezwstydna jawność

Dziennikarze są od ujawniania. Od podawania faktów, nie tylko tych oficjalnie nam dostarczanych przez rozmaite gremia, ale od wyszarpywania tych, które ci sami chcą przed nami ukryć.

Dziennikarze są agentami społeczeństwa, muszą być jego oczami i uszami. Powinni docierać tam, gdzie zwykły obywatel ma kłopoty z dotarciem, i dzielić się z nim wiedzą, którą w inny sposób trudno mu uzyskać. Media to dosłownie pośrednicy. To dzięki nim szeroka zbiorowość może zdobyć informacje, które pozwalają jej osądzić stan rzeczy w ich państwie, ocenić polityków i ich rządy. I to w ten sposób media powinny egzekwować swoją kontrolną funkcję.

Piszę oczywistości? Ale okazuje się, że nie w III RP. Tu jawność zawsze była na cenzurowanym. Walczyli z nią ludzie na dziennikarskich etatach reprezentujący instytucje, które nazywają się mediami. Przypomnijmy tych, którzy ostrzegali przed powołaniem komisji śledczej w sprawie Rywina, lękając się, że jej prace doprowadzą do „obryzgania wszystkich” – jak powiedział klasyk tej formacji.

Dziś mamy do czynienia z kolejną kampanią funkcjonariuszy III RP w dziennikarskich przybraniach. Gazety opublikowały sprawy, które kompromitują znaczących polityków partii rządzącej. Ci się bronią, jak umieją, i oskarżają służbę, która sprawę wykryła, o prowokację, a dziennikarzy o współudział. Okazuje się, że znajdują medialnych sprzymierzeńców, dla których problemami nie są skandaliczne konszachty liderów partii rządzącej z szemranymi biznesmenami, nie jest przeciek, który pali śledztwo w tej sprawie, nie są dziwacznie nieudolne i naruszające reguły próby sprzedaży stoczni, nie – dla nich problemem jest ujawnienie tych spraw. To tropieniu tego poświęcać będą swoje wysiłki; mozolić intelekty, aby dojść do wniosku, że dziennikarze, którzy odsłaniają, muszą działać na pasku jakichś instytucji. Z zatroskanymi obliczami opowiadać będą, jak niekorzystny dla Polski będzie wizerunek kraju, w którym nic się już nie da ukryć. I jak niedopuszczalne jest, aby służby antykorupcyjne tropiły korupcję, a dziennikarze ją pokazywali.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(187) Komentarzy do “Ta bezwstydna jawność”

    -
  1. oldgeorge pisze:

    @kamaz
    Czy Pan uważa, że członkowie i sympatycy PiSu nie są obywatelami Polski? Bo tak wynika z Pana wpisu. Może Pan rozszerzyć swój punkt widzenia na ten temat? Kto, wg Pana, jest obywatelem Polski?

    Dobre 0

  2. Ernest Treywasz pisze:

    W komunie wszystko było polityczne, dziś jest znowu. Jest jednak pewien postęp. Dywan, pod którym walczą buldogi jest cześciowo odsłonięty. Przedstawienie z widokiem na kulisy – dużo ciekawsze. Ale to wciąż tylko demokratyczna bieżączka, cyrk dla gawiedzi (z całym szacunkiem dla Kamińskiego).
    W odróżnieniu od S. Michalkiewicza nie mam pretensji do Rzepy, że bierze w tym udział, grając z CBA do jednej bramki. Lepiej z CBA niż z WSI, jak za gałgana. Tylko jaki ma być cel tego przedstawienia?

    W komunie częstą bronią w walkach frakcyjnych były rzekome odstępstwa od czerwonej ortodoksji, lub inne „bluznierstwa” przeciw doktrynie, np. zarzuty Chruszczowa przeciw Mołotowowi, czy wcześniej konflikt Stalina z Titą, itp.
    Dziś chodzi rzekomo o zasady demokracji i fair play, w którą chyba w demokratycznym państwie wierzy jedynie Kamiński…
    Ale poza tymi koteryjno-psimi jatkami, jest jeszcze prawdziwy dramat polityki, który dotyczy nas wszystkich. W wielkim skrócie, wystąpienie Piłsudskiego w maju 1926 było spowodowane nie tyle ekscesami Chjeno-Piasta, ile ich miedzynarodowym kontekstem, właściwą sceną owego dramatu. Dobrze byłoby coś również na ten temat u was przeczytać, choć być może są to oczekiwania zbyt wygórowane, zważywszy na to, co w linii Rzepy się od czasów gałgana (i wcześniejszych) NIE zmieniło.

    Dobre 0

  3. daniel dan'o pisze:

    Polowanie na szefa CBA i niszczenie całej struktury instytucji do walki z korupcją na szczytach władzy jest cyniczne i niemoralne, nie mówiąc już o podstawowych standardach etycznych obowiązujących polityków. Rząd nie liczy się zupełnie z opinią publiczną, a znaczna część mediów poza jedynie kilkoma rozmywa obecne afery. Działając na zlecenie Donalda Tuska ta część mediów sprzeniewierzyła się dziennikarskiej misji wobec społeczeństwa. Brawo „Rzepa”, pozdrawiam.

    Dobre 0

  4. mastep pisze:

    Rękę podniesioną na Tuska odrąbiemy!!! Nie pozwolimy by jakieś zaplute karły reakcji bezkarnie pluły na naszego wodza, bo bez niego nie tylko skończy się kręcenie lodów ale i te już ukręcone lody stopnieją. Nie możemy na to pozwolić.

    Dobre 0

  5. jogi pisze:

    Tych, którzy próbują zafałszować prawdę powinien spotkać zawodowy ostracyzm. Oni nie zasługują na nazwę dziennikarza, najwyżej na dziennikarzyny. Pozdrowienia dla Pana

    Dobre 0

  6. gama pisze:

    Panie Bronisławie, jest Pan wielki.Wyrazy uznania i serdeczne pozdrowienia.

    Dobre 0

  7. phk1 pisze:

    I tak jest duzy postęp, bo przed kilku laty nie było niektórych mediów i dziennikarzy mających prawo głosu w tym kraju.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  8. maariuss pisze:

    Wymienione problemy biorą się chyba z tego, że w kwestii polityki wszyscy we wszystko w Polsce angażują się za bardzo. Tak to u nas działa. Weźmy GW (& Polityka). Gdy PO (KLD), adoptowane dziecko UW, dobijała swojego nie rokującego już szans przybranego rodzica a ukochane pierworodne dziecko GW – to mieszanka skowytu bólu, złości, gniewu, podśmiechujek z PO zapełniała całą GW od pierwszej strony do rubryki sportowej włącznie. Krótko mówiąc – bielmo na oczach, Laurki dla UW, kubeł pomyj dla PO. Zero chłodnej i sprawiedliwej kalkulacji. Wiadomo, miłość do dziecka. Czas goi rany więc z czasem GW wybaczyła a jeszcze później pokochała wnuka. I co? I teraz ktoś wnukowi chce dać klapsa bo na to zasłużył. A co na to babcia (dziadek)? Przecież reakcja babci (dziadka) jest w gruncie rzeczy taka ludzka, emocjonalna. Co by wnuk nie nabrobił babcia będzie go bronić. To są emocje. To nie jest polityka. To nie są zwykłe sympatie. Tak to u nas działa. Brak nam luzu, dystansu, obiektywności. I w tym jest nasz problem. Nie tylko zresztą GW (Polityki). Brak nam szwejkowego podejścia.

    Dobre 0

  9. PANIE WILDSTEIN pisze:

    Panie Wildstein, czy Pan się zastanawia nad tym, co pisze ? Dla Pana bycie „funkcjonariuszem III RP” to jedna z najgorszych obelg. Wynikałoby z tego, że III RP to jakiś wrogi twór. A czym jest III RP ? Państwem, którego jest Pan obywatelem, państwem, w którym zajmował Pan wysokie stanowiska, najpierw za czasów premiera Mazowieckiego został Pan dyrektorem Radia Kraków, a za rządu PiS prezesem TVP. III RP to państwo, które m. in. za sprawą Lecha Kaczyńskiego jest na drodze do utraty suwerenności.

    Dobre 0

  10. dmdmdm pisze:

    Do the actors on Unsolved Mysteries ever get arrested because they look just like the criminal they are playing?

    Dobre 0

  11. wolnościowiec pisze:

    To ja może nie na temat, w końcu jaki ma byc ten deficyt – 50 mld zł, 55mld zł czy może aż tylko 80mld zł? Nie ma bowiem jasności w mediach i ekspertów w tej dzidzinie tamże sie produkujących. Nie ma więc jednego przekazu. A koniec roku bliski.
    Bardzo dobry tekst jak zwykle Panie Red. Wildstein.

    Dobre 0

  12. Tom pisze:

    Brawo za celny komentarz. 100% racji o polskch mediach

    Dobre 0

  13. borys m pisze:

    Aktor – jedyny uczciwy obłudnik. Hazlitt William

    Dobre 0

  14. krzysztof pisze:

    Panie Bronisławie no przecierz sprawa jest tak prosta że aż banalna ,przecież tu nie idzie o interes państwa Polskiego .Tusk stoi na straży układu polityczno-biznesowego ,który się ukształtował po okrągłym stole,myślę że wszyscy pamiętają początki dzikiego kapitalizmu ,pamiętają pseudo prywatyzację ,pamiętają jak powstawały fortuny dzisiejszych biznesmenów,no i właśnie ten układ wyniósł do władzy PO.Przez chwilę czuli się zagrożeni gdy u władzy był PIS, więc przez różnego rodzaju intrygi i manipulacją opinią społeczną pozbyli się kłopotu.Gdy została ujawniona afera przez Rzeczpospolitą z góry było wiadome że zostaniecie zaatakowani przez układ ,ponieważ powstała realna grożba upadku rządu a nato to oni na razie nie pozwolą,przecież na straży ih interesów musi stać zaufana osoba.Panie Bronisławie będziecie atakowani za każdym razem kiedy ujawnicie prawdę o IIIRP ,będą was obrzucać błotem , będą was ośmieszać ,będą z was szydzić bo taka jest logika ich działania.Życzę panu i całej redakcji dużo sił i uporu w dążeniu do prawdy.Pozdrawiam

    Dobre 0

  15. SPS pisze:

    @Q
    Tuskowi nie szkodzi Wildstein ani Rzepa. Gdyby Tusk nie dobierał sobie kolesi z amiłowaniami do cmentarzy i stacji benzynowych to Wildstein i Rzepa nie mieliby o czym pisać a CBA czego tropić. A zatem Tusk szkodzi sobie sam. Jeśli Q (swoją drogą ciekawy nick) tego nie dostrzega to niech się zgłosi do Kubusia Puchatka na szkolenia z logiki. Poza tym wydaje mi się, że Q musi się bardzo męczyć czytaniem Rzepy. Polecam coś lżejszego, GW albo coś innego z obrazkami.

    Dobre 0

  16. wolnościowiec pisze:

    To ja może nie na temat, w końcu jaki deficyt 50 mld zł, 55, czy 80 zł? Myślę, że dla zwolenników PO powinien to być jakiś fakt. Nie ma bowiem w mediach jasnego przekazu ad. faktu deficytu.
    Thank you very much!!!

    Dobre 0

  17. maj pisze:

    Q Pisze:
    12/10/2009 o 21:41
    Panie Wildstein ! Dziennikarze nie są od bycia chłopcami od rozgrywek dla specsłużb. Dziennikarze “Rzepy” zaangażowali się politycznie, współpracując z CBA i PiS w szkodzeniu PO i Tuskowi, jako kandydatowi na prezydenta RP. Co pan chce udowodnić ?! Pan nie ma prawa już niczego udowadniać ! Pan psuje dziennikarstwo, biorąc udział, jako wspólnik, w politycznej akcji, która jest tylko politycznym atakiem na Tuska i PO.
    =====
    Panie Q obiktywnie odpowiadając panu to PiS ma takie samo prawo jak i PO prowadzić swoją politykę jest tylko jedno ale w tym wszystkim.Skoro PO wpadło to znaczy że rząd do dymisji i właśnie to Pan Bronek i my chcemy wykazać . Niech pan nie ściemnia obrazu sytuacji bo w każdym innym demokratycznym kraju rząd miałby prawo się tłumaczyć ale w sądzie a demokracja takiego premiera odsuneła by w ciągu kilku dni od władzy. Takie szopki to się dzieją w krajach dyktatorskich lub bananowych

    Dobre 0

  18. fritz pisze:

    Ziemkiewicz tuz obok piesze o tym samym problemie z innej perspektywy.
    Wpis ktory tam zrobilem, pasuje rownie dobrze tutaj.
    http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2009/10/12/media-na-wojnie-z-mediami/#comment-91591

    Dobre 0

  19. Maniek pisze:

    Brawo panie Bronku! Dziś walka toczy się nie tylko między partiami ale przede wszystkim między mediami. Najważniejsze że zostało w Polsce jeszcze kilku porządnych i uczciwych dziennikarzy. Wszyscy Polacy widzą to samo tylko część wstydzi się dzisiaj przyznać na kogo głosowała:) Spieprzaj Tusku !!!

    Dobre 0

  20. norge pisze:

    Q Pisze:

    Puknij się Pan w głowę mocno, bardzo mocno…
    Z Pańskiego wywodu wynika, że to dziennikarze razem ze specsłużbami prowadząc Pana T. za rączkę, podstępnie wplątali go w te afery. Pan T. nic nie wiedział nie rozumiał nie pojmował. Cóż za biedaczek.
    No i jeszcze ten wredny Kamiński, jak on mógł? Nie lepiej byłoby gdyby milczał, głowę odwrócił …. w imię standatów

    Dobre 0

  21. yahoo pisze:

    Wg expose mialo byc tak pieknie, a znowu wrocily czasy, kiedy to dziennikarze zastepuja specsluzby, przynajmniej te niezwiazane z politycznie z obecnie jasnie wladza.

    Dobre 0

  22. Mike Morgan pisze:

    Czy kiedys dojdzie w tym Kraju do sytuacji ze tacy osobnicy jak Q znikna na zawsze? Ten czlowiek albo ma juz mozg calkiem wyprany z przyzwoitosci albo jest zdalnie kierowany.

    Dobre 0

  23. Pawka pisze:

    Niejaki „profesor” Krzemiński (profesor to pewnie pseudonim) jak zwykle dzielnie broni cygańskich rządów popaprańców. W poprzedniej ekipie rządzącej widział coś czego nie było a tu widocznych gołym okiem przekrętów i afer nie widzi. Człowiek o selektywnym uwrazliwieniu na przestępczość.

    Dobre 0

  24. jerzy pisze:

    Wszystko co Pan pisze jest prawda jednak tylko do momentu kiedy ci dziennikarze staja sie jednostronni i staja sie agentami jednej frakcji politycznej jak w tym przypadku dziennikarze tej tutaj gazety, rzekomo opisujac bezstronnie a jednak mozna sie doszukac tej wlasnie stronniczosci na korzysc PiSu i jej naczalstwa, bo nikt mi nie wmowi ze cale te dwie akcje CBA nie byly inspirowane przez PiS i wodzow tej partii, zreszta tak samo bylo z ksiazka IPNu o p.Walesie ktoz to sie nie przescigal w udawadnianiu t.zw. rzekomej prawdy jak nie dziennikarze Rzeczypospolitej, prawdy ktora nawet w samej ksiazce nie znalazla zadnego potwierdzenia , a byla tylko elementem oczerniania p.Walesy i jego zaslug . Zawsze nawet przy najlepszych checiach mozna tekst ubrac w gladkie slowa tak zeby wygladal obiektywnie, podczas gdy takim nie jest i przemyca do swiadomosci czytelnika pewne elementy tendencyjnosci, i tyle.
    Z powazaniem

    Dobre 0

  25. stanko z W. pisze:

    w gruncie rzeczy cała społeczność dziennikarska rywalizuje między sobą o efekty usiłując zdobywać „ciepłe bułeczki” bulwersujących newsów; reszta jest milczeniem… (albo zgrzytaniem zębów z zawiści).
    (refleksja nie dotyczy ideowych moralistów oraz ich przeciwieństwa – paru sprzedajnych pisarczyków i domeny sensacji obyczajowych itp. tam gdzie funkcjonuje zwykły handel).

    Dobre 0

  26. remek pisze:

    Moze coniektorzy w to nie uwierza ale masz Bronku swieta racje Pewnie dlatego tak czesto sie z Toba zgadzam niemal we wszystkich sprawach szczegolnie tych zasadniczych ktora niosa w sobie te wartosci ktore sa bezcenne i ponadczasowe jak honor i prawda Kto nie potrafi tego zrozumiec pojac jest tylko szczekajacym kundlem na zachcianki byle pana

    Dobre 0

  27. remek pisze:

    Moze coniektorzy w to nie uwierza ale masz Bronku swieta racje Pewnie dlatego tak czesto sie z Toba zgadzam niemal we wszystkich sprawach szczegolnie tych zasadniczych ktora niosa w sobie te wartosci ktore sa bezwartosciowe i ponadczasowe jak honor i prawda Kto nie potrafi tego zrozumiec pojac jest tylko szczekajacym kundlem na zachcianki byle pana

    Dobre 0

  28. szambonurek pisze:

    Do niejakiego Q, któremu żadnej końcówki nie dopiszę, bo by mi kontrola nie puściła tekstu na blog. To ci dopiero skandal, ze biedny Tusek ma umniejszone szanse na zostanie prezydentem i na klawe życie, które sobie tak wymarzył! Przecież cała rozróba w Polsce zaczęła się od tego, że mu się marzenie w 2005 nie spełniło. Rozumiem zmartwienie Q…a, i innych Q…ów – pewnie chcieli by mieć wreszcie takiego FAJNEGO cysorza i święty spokój, a że tam sobie ktoś trochę pokorumpuje, czy coś „sprywatyzuje” ? drobna szczegóła nie warta wzmianki… Jak ktoś jest uczciwy, to nawet kradnie słusznie i z wdziękiem. Fuj, Panie Bronku! Pan psujesz to niezależne dziennikarstwo, co nam od 2005r. bezstronnie udowadnia , że jeden Bóg, jeden Tusk i jedna Partia są słuszne i absolutnie apolityczne, a ta reszta to tylko politykuje, uch wy…

    Dobre 0

  29. Mirek03 pisze:

    12/10/2009 o 21:41
    Panie Wildstein ! Dziennikarze nie są od bycia chłopcami od rozgrywek dla specsłużb. Dziennikarze “Rzepy” zaangażowali się politycznie, współpracując z CBA i PiS w szkodzeniu PO i Tuskowi, jako kandydatowi na prezydenta RP. Co pan chce udowodnić ?! Pan nie ma prawa już niczego udowadniać ! Pan psuje dziennikarstwo, biorąc udział, jako wspólnik, w politycznej akcji, która jest tylko politycznym atakiem na Tuska i PO.

    Panie Q,
    Nie wiem w jakim wieku Pan jest ale Pana Wilsteina to Pan zrozumie dopiero jak zabraknie emerytury dla Pana lub Panskiej rodziny bo Panscy P(O)upile juz wszystko zagospodaruja dla siebie i kolesiow.

    Dobre 0

  30. maharadżdża pisze:

    tylko rastaman nie kłamie

    Dobre 0

  31. Agata pisze:

    Panie Redaktorze!Tak trzymaj. Jak słucham w tv co ci ludzie mówią to zastanawiam się czy jest to możliwe, że mają o nas odbiorcach tak niskie wyobrażenie?

    Dobre 0

  32. XXI... pisze:

    Mnie jedno dziwi, czemu jeszcze znaczna część Polaków do tej pory kupowała i czytała nie polskie (polskojęzyczne piśmidła), czy aż musiał nąstąpić ZBIEG ujawnienia małej części afer pod rządami prl-bis-PO, żeby ludzie zaczęli wreszcie z obrzydzeniem odrzucać szmatławce i wyłączać programy z jawnymi agentami od PR i robienia zadymy kłamstwa w sprawach oczywistych.
    Na palcach jednej ręki można policzyć gazety ogólnopolskie, poczynając od ,,Naszego Dziennika” i ,,Rzeczpospolitej” oczywiście, po które można sięgać i ktore da się czytać.

    Dobre 0

  33. ale pisze:

    Najbardziej wkurza że Wyborcza to była nasza gazeta, za Solidarnościowe pieniądze. Wiązano z nią nadzieje na lepszą Polskę.
    A teraz zawłaszczona, jest używana do niszczenia niezależnej myśli, wolności słowa, samodzielnego myślenia i innych przymiotów dziennikarstwa.
    Zwracam uwagę że nie używam określenia prawdziwego czy niezależnego dziennikarstwa, bo dziennikarstwo takie ma być z natury.
    A Wyborcza to coś innego, to propaganda, to robienie wody z mózgu, to ogłupianie ale na pewno nie dziennikarstwo.

    Dobre 0

  34. staszek pisze:

    Q – 21:41
    Właśnie! Jak śmią atakować Słońce Peru, Promień Kataru!? Do
    czego to dochodzi. Jego otoczenie? Niewinne,znakomite, do
    którego ma 100% zaufania!? Przecież np negocjacje w sprawie
    stoczni – finezyjne. Co za język wysokich funkcjonariuszy. A jaki
    profesjonalizm. Do dziś nie wiedzą z kim rozmawiali,komu
    sprzedawali, i w końcu nie sprzedali. Katar,Kuwejt,Antyle.
    Czekali na przelew i nie znali telefonu kupującego! Referencją
    wpłacającego wadium Libańczyka było to, że leciał samolotem
    do Gruzji z dyrektorem Bumaru.
    Całość – żałosne partactwo amatorów. Rząd sprzedawał stocznie!
    Q! Polityczny atak na siebie wykonał sam Promień Kataru
    przy pomocy wybranych przez siebie ludzi…
    No i specjalna osłona – kogo, czego, w którym miejscu?
    Nie rozpłacz się nad biednym premierem

    Dobre 0

  35. maciekb pisze:

    Dziennikarze są agentami społeczeństwa, muszą być jego oczami i uszami. Powinni docierać tam, gdzie zwykły obywatel ma kłopoty z dotarciem, i dzielić się z nim wiedzą, którą w inny sposób trudno mu uzyskać. Media to dosłownie pośrednicy. To dzięki nim szeroka zbiorowość może zdobyć informacje, które pozwalają jej osądzić stan rzeczy w ich państwie, ocenić polityków i ich rządy. I to w ten sposób media powinny egzekwować swoją kontrolną funkcję.

    Piszę oczywistości? Ale okazuje się, że nie w III RP. Tu jawność zawsze była na cenzurowanym.

    Moj komentarz : IV RP i tasmy Beger. IV RP tez miala za zle ze dzienikarze sa agentami spoleczenstwa.

    Dobre 0

  36. gajowy bronek pisze:

    Mówi pan: „dziennikarze są agentami społeczeństwa” a ja panu odpowiem, daj se pan siana, niech dziennikarze pozostaną dobrymi dziennikarzami – tylko!
    Agentów już mamy!
    Ponadto, rości pan sobie prawo do oceny, kto jest dziennikarzem a kto „tylko uchodzi za takiego”.
    Zapytam nieśmiało, czy nie poniosło pana?
    Jazgocze pan na temat tzw. „afery stoczniowej” zapominając, że oprócz dwóch, uznawanych przez pana, mediów egzystuje na rynku ponad tuzin innych, które tę „aferę” zdażyły już naświetlić, jakby z wielu stron, a nie zdały się na tylko jedną, pańską interpretację.

    Dobre 0

  37. jku pisze:

    Niektórzy dziennikarze optują za cenzurą.
    Okazuje się, ze nie była taka zła w procesie wychowywania społeczeństwa.

    I jeszcze piszą o prowokacjach, chciaż sami przypominają bardziej funkcjonariuszy propagandy totalitarnego państwa.

    Wydawało się, ze niektórym z nich powinno zależeć na wolności i demokracji, a przynajmniej tak mówili.

    Kiedy jednak przychodzi do konkretów, to okazuje się , że to była zwykła, pusta gadanina. Liczą się tylko: obrona swoich i partykularne interesy

    Dobre 0

  38. wiesiek pisze:

    @Q
    Za niewinnisc nikt jeszcze nie zostal z rzadu zdymisjowany, albo odsuniety.

    Ale dla Pana lepsza korupcja u wladzy niz PIS.

    To juz jest religia. Tak jak ciezko z Katolika zrobic Muzulmanina, tak samo ciezko przeciwnikow przekonac do PISu.

    PIS jest skazany na wieczna opozycje. Dopoty, dopoki Kaczory sa u wladzy jest niewybieralny.

    Dobre 0

  39. kamaz pisze:

    Dziennikarze mają prawo ujawniać prawdę i piętnować rządzących dopuszczających się różnych występków w interesie społeczeństwa. Jednak jeżeli za dziennikarzami nie stoi interes obywateli, ale interes konkretnej formacji politycznej pojawiają się pytania. A mam przeczucie graniczące z pewnoscia ze tym razem mamy doczynienia wlasnie z dzialaniem na rzecz PiSu a nie obywateli.

    Dobre 0

  40. baca pisze:

    Czasami zagladam do internetowej Wyborczej.
    Zeby sie troche posmiac. Teksty Czuchnowskiego, Pacewicza, Wronskiego, Wielowieyskiej, czy Stasinskich (tak, to juz „dynastia !)… atakujace CBA i Kaminskiego… klasyka zaangazowanej, michnikopodobnej propagandy.
    Toz to sa muppety – „mapety”…
    robia za konkurencje Pietrzakowi i Wolskiemu
    (niech Pan ich czesciej zaprasza do cafe Rezepy !).

    Dobre 0

  41. Andrzej, Arizona pisze:

    Brawo Panie Bronislawie! Swieta prawda!!
    Pan nalezy do najlepszych, uczciwych i madrych ludzi.
    Prosze przyjac wyrazy szacunku.

    Dobre 0

  42. zyma pisze:

    Do Q z 21:41
    Jest to podrecznikowy przyklad klasycznego odwracania kota ogonem przez PO i wielbiące tę formację media. Tak więc , Panie Redaktorze, ma Pan natychmiastowe potwiedzenie postawionej przez siebie tezy.

    Dobre 0

  43. tony.c pisze:

    Panie Bronku, za bycie ślepymi i głuchymi się płaci. Pewnie pobrali kredyty i musza je spłacać. Zastanawiam się czasem czy mogą być aż tak głupi czy cyniczni.
    A po znajomosci opowiem Panu kawał, jak to Donek poszedł do psychiatry i dowiedział się, że cierpi na szereg chorób, od zwykłej nerwicy po niebezpieczną dla otoczenia schizofrenię. Wnet pobiegł on po ratunek do Nowaka. A ten mu poradził żeby zabił doktora i po sprawie.
    A może to nie był psychiatra?

    Dobre 0

  44. Kostek pisze:

    Q Pisze:

    12/10/2009 o 21:41
    Panie Wildstein ! Dziennikarze nie są od bycia chłopcami od rozgrywek dla specsłużb. Dziennikarze “Rzepy” zaangażowali się politycznie, współpracując z CBA i PiS w szkodzeniu PO i Tuskowi

    Skąd Q – chyba ukryty Quomodo wie, że Rz dostała materiały od CBA. Dobrze, że czytelnicy GW zagladają na Rz, tylko czemu to ukrywają.
    Q zapyta: a skąd wiem, że czyta GW. Oczywiście, że nie wiem tylko przewrotnie uzywam jego argumentacji.

    Istotą są fakty, a one mówia same za siebie i tego nie odwróci przewrotna propaganda. Przykre fakty, ale takie są. Jestem wrogiem PO, ale wcale się nie cieszę, że takie rzeczy wyprawiają.

    Tusk do dymisji.

    Dobre 0

  45. jan 234 pisze:

    przyganiał kocioł garnkowi…

    Dobre 0

  46. Eva pisze:

    Zgoda.Dlatego powinno się mówić: nie TVN tylko telewizja rządowa,nie Gazeta Wyborcza tylko gadzinówka platformiana itd..

    Dobre 0

  47. fred pisze:

    Panie Redaktorze, sytuacja którą Pan opisał trwa już dłuższy czas. Media, które broniły komunistów i uczestników „nocnej zmiany” teraz bronią ekipę Tuska. Tusk gwarantuje postkomunistom bezkarność i dlatego media przez nich kontrolowane będą go bronić jak niepodległości. Nie wiem jak „dziennikarze” tam pracujący mogą spojrzeć w lustro wiedząc, że bezczelnie kłamią i manipulują. Chyba to pozostałość po komunie, gdzie im kto większą był świnią tym większą robił karierę.
    Pzdr

    Dobre 0

  48. SOP78 pisze:

    To sprawa bardzo przykra. Wydawać by sie mogło, że dziennikarze powinni cieszyć się z wolności, jaka nastała po upadku PRL i cenzury. Ale widać nie wszyscy są zadowoleni, bo nie każdy pracownik mediów to dziennikarz. Część to nadal finkcjonariusze wykonujacy polecenia swoich zwierzchników.
    Mafijne uklady w rządzie, ujawnione przez Rzeczpospolitą, nie napawają optymizmem. Bo skoro władzę sprawuje sie w III RP w sposób podobny do Sycylii lub Neapolu, A Afera Rywina to nie ostatnia w naszym kraju, lecz jedynie wierzchołek góry lodowej, to trudno sie dziwić, że w interesie rządzących nie jest ujawnianie tego kto (naprawdę ) i jak rządzi. Na straży tych ukladów i wielkich pieniędzy, o które toczy sie ta gra, stoją dziennikarze(?), tacy jak w Gazecie Wybiórczej, gotowi pryncypialnie zganić kazdego, niczym Trybuna Ludu lub Żołnierz Wolności, kto śmialby zakwiestionować linię Partii (rządzącej)

    Dobre 0

  49. Q pisze:

    Panie Wildstein ! Dziennikarze nie są od bycia chłopcami od rozgrywek dla specsłużb. Dziennikarze „Rzepy” zaangażowali się politycznie, współpracując z CBA i PiS w szkodzeniu PO i Tuskowi, jako kandydatowi na prezydenta RP. Co pan chce udowodnić ?! Pan nie ma prawa już niczego udowadniać ! Pan psuje dziennikarstwo, biorąc udział, jako wspólnik, w politycznej akcji, która jest tylko politycznym atakiem na Tuska i PO.

    Dobre 0

  50. maj pisze:

    Trudno pojąć Panie Bronku ale to prawda . Skoro tak się zachowują to ktoś musi nimi kierować . Tusk na początku też był zdziwiony nawet Kamiński to przyznał ale ktoś mu takie myśli z głowy wybił . Jak Pan myśli kto to był ?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.