Wyrok skazujący „Gościa Niedzielnego” jest precedensowy i niepokojący. To istotny krok w kierunku ograniczenia wolności słowa w Polsce. Wprawdzie sędzia przyznała, że Kościół katolicki ma prawo głosić swoje przesłanie w sprawie aborcji, ale uznała równocześnie, że nie wolno mu odnosić tego do konkretnych osób.
Jest to faktycznie wydrążenie etycznej zasady z jej sensu. Zło w ludzkiej rzeczywistości przejawia się poprzez czyny konkretnych ludzi. Jeśli nie będzie można o tym mówić, to cała etyka staje się mglistą i właściwie niewiążącą konstrukcją, a działania etyczne Kościoła stają się fikcją.
Alicja Tysiąc, która zamierzała dokonać aborcji, zgodnie z nauką Kościoła chciała zabić swoje nienarodzone dziecko. I żadne formułki sędziowskie niczego tu nie zmienią. A sprawa jest tym bardziej oczywista, że chodzi wyłącznie o słowo pisane. Autor i wydawca tygodnika skazani zostali za artykuły, w których postępowanie Tysiąc uznano za naganne. W tekście nikt nie ubliżał jej ani nie wzywał do działań w nią wymierzonych.
Ludzie traktujący serio etykę muszą przyjąć, że osoby łamiące jej podstawowe zasady czynią zło. Zgodnie z orzeczeniem katowickiego sądu każda próba wskazania owego zła może być uznana za naruszenie dóbr tych osób. Charakterystyczne, że sędzia używała języka, którym posługują się lewicowo-liberalne środowiska, próbując narzucić jako jedynie dopuszczalny swój kanon mówienia o świecie, a więc ideologię. „Język nienawiści” księdza Marka Gancarczyka, o którym mówiła sędzia – używając sformułowania oskarżyciela – nie polegał na obelgach ani insynuacjach. Był etyczną krytyką.
W tym kontekście raz jeszcze warto zwrócić uwagę na „trzecią”, sądowniczą władzę. Urasta ona do rangi arbitralnego władcy naszej rzeczywistości. Jako jedyna z władz nie jest kontrolowana przez nikogo, sama natomiast kontroluje wszystkie pozostałe. To sądy coraz częściej zastępują tradycyjną moralność, coraz głębiej wkraczając w nasze życie. Oczywiście sędziowie, wyrokując w sprawach, które nie powinny być poddawane ich osądowi, muszą się na czymś opierać. Nie dziwi, niestety, że coraz częściej widzą rzeczywistość przez pryzmat modnych ideologii.








@Nosferatu:
„Cała nadzieja w tym, że takich mądrych inaczej sędziów nie jest w Polsce zbyt wielu.”
W tym przypadku niestety stare polskie przysłowie „nadzieja matką głupich” jest jak najbardziej na miejscu. Proszę sobie przypomnieć głośną sprawę, w której oskarżono J. Kaczyńskiego że nawał kogoś tam przestępcą. Jeden z prawniczych autorytetów (to taka ekstra specjalna kategoria „moralnych autorytetów”), profesor prawa tłumaczył wówczas, że tylko sędzia w procedurze sadowej może twierdzić iż ktoś popełnił przestępstwo. Ciekawe o czym opowiada w takim razie prokurator? To ta sama „prawnicza logika”.
Zwróciliście uwagę na to, że prawnicy mają specjalne podręczniki do logiki? Wie ktoś, czy osoby z osławioną „dyskalkulią” mają punkty dodatkowe przy przyjęciu na studia prawnicze?
Sędzina prawdopodobnie nie lubi proboszcza albo biskupa i adekwatnie do tej idiosynkrazji orzeka.
Natomiast cała ta idiotyczna rozprawa ma niewątpliwie drugie dno. „Gość Niedzielny” niespodziewanie zaczyna, jeśli chodzi o nakład, rozstawiać konkurencję po kątach. Tylko patrzeć jak przegoni „Politykę” i sam stanie się liderem.
Z kolei salonowy „Tygodnik Powszechny” wprawdzie wyprzedził ostatnio nakładem „Nowiny Raciborskie”, ale to jeszcze nie jest pożądany poziom sprzedaży. Zamiast światłych homili Józefa Lubelskiego, mamy jakiegoś księdza Gancarczyka spod Mikołowa…
Nie otake prase katolicką walczylyśmy…
Jest to niepokajacy dzien dla przyszlosci Polski:albo istnieje wolnosc wypowiedzi, albo nie. Jezeli moze krytykowac kazda inna gazeta, dlaczego nie ma prawa Gosc Niedzielny? Dlatego nie moze, ze jest katolicki? Nic nowego. Zlo nalezy tepic, niezaleznie kto go spowowal. Kto go nie tepi, nie tylko sam sobie jest winny, oceni go przyszlosc. Gosc Niedzielny powinien zaplacic i dalej krytykowac, bedzie bohaterem. Za Hitlera, Stalina, komuny, ludzie szli do wiezienia za prawde. Mieli odwage.
O sadach polskich wypowiadal sie nie bede, rzadko kiedy byly obiektywne. Historia to wykazala. Bogu dzieki, ze juz te 30 lat zyje poza Polska.
A moze by tak sady polskie i feministki zajely sie sprawa adopcji dzieci np. z Chin, bo juz Polska i tak wymiera? Ciekawe, ile te feministki, ktore uzywaja biedna pania Tysiac jako kanonenfutter same zrodzily dzieci?
poprostu wstyd, takie manipulacje po jasnym i po rzymsku zwięzłym tekscie pana Wildsteina.
stanisław, ile razy cię już prosiłem: przestań tak sobie myśleć, a zacznij myśleć. produkujesz bowiem niepotrzebne bzdety (i pewnie myślisz- „ależ jestem mądry”).
Na szczęście każdego czeka SĄD OSTATECZNY, choćby w to nie wierzył. Obawaim się, że wtedy Strassburg i sąd w Katowicach nie pomogą.
Jak to kiedyś pisali – sąd pod sąd ! Ale poważnie mówiąc – środowisko prawnicze to największe bagno nie tylko w Polsce. Jakaś siisiumajtka decyduje co jest dobre a co złe… dyktatura sądów postepuje na świecie i w Polsce.
Druga sprawa – co do tego ma Tusk. Czyżby Kaczyński rządząc zmienił ten wyrok ?
panią Tysiąc wydaliłbym już za samo nazwisko. nie wróży ono nic dobrego.
nosferatututu
zacznij od tego ze kradziez to zawsze przestepstwo- dokonanie legalnej aborcji to sprawa osobista.
niech katolicy nie narzucaja swoich norm niekatolikom
To nie sądy coraz częściej zastępują tradycyjną moralność, coraz głębiej wkraczając w nasze życie, ale to wy dziennikarze kreujecie nowe „morale”. Obrażić potraficie doslownie każdego i to łatwo na pierwszej stronie gazety dużymi literami, ale przeprosicie ewntualnie po 5 latach małym druczkiem w środku wydania.
Nie wieżę Panu, gdyż nie staje Pan w obronie wiary albo moralności, a jedynie pod tą przykrywką bronisz Pan możliwość nieetycznego postępowania środowiska dziennikarskiego.
Nie ma co uciekać TRZEBA ZMIENIAĆ RZECZYWISTOŚĆ! Wydaje się , że radosna twórczość sędziów powinna się skończyć! Pani sędzina właśnie nam pokazała swój JĘZYK, ale posiada immunitet więc orzekać będzie do emerytury. Na szczęście nikt nie jest wieczny!
wyrok sadu miał jakoby bronic dobrego imienia Alicji Tysiąc Otóż uważam, że utraciła je Ona już wtedy, gdy rozpoczęła tę haniebną kampanię o rekompensatę za uniemożliwienie zabicia własnego dziecka.Skandaliczny wyrok,szokujące wypowiedzi na tym blogu Prawica nie szanuje praw jednostki? A dziecko pani Tysiąc to nie jednostka?Miało naturalne a nie kościelne prawo do życia.
Dzięki serdeczne panie Bronisławie za ten tak bardzo non political correct komentarz.
no i sprawa zasadnicza- ostatecznie Julka zyje , obecnie ma 8 lat- jesli nie sama to ktos ,,pomocny,, zadba o to zeby wytlumaczyc jej ze jej matka jet niedoszla,,morderczynia,,– pytam sie wiec retorycznie czy kosciolowi zalezy bardziej na zygocie czy na urodzonych juz dzieciach- obywatelach. Przypomina mie sie tez slynna sprawa ksiedza pedofila z tylawy–ostatecznie zaszczuto tam rodzine//ostatecznie opuscila ta miejscowosc// – czy ktos z kurii lub….z obroncow zycia poczetego//osobiscie nazywam ich nosicielami swietej spermy// probowal policzyc dzieci ktore ten ksiadz skrzywdzil? Czy probowal jakos wynagrodzic krzywdy ktore wyrzadzil im ten zwyrodnialec? Strzelam w ciemno z zamknietymi oczami- z kuri nikt nie odwiedzil tej rodziny, obroncy zycia tacy jak gowin, zawisza, jurek, giertych tez sie nie pokwpili. wniosek z tego jest prosty– nie o nauke kosciola tu chodzi, tu nie ma mowy o nie czyn drugiemu co tobie nie mile, nie ma mowy o milosci blizniego jak siebie samego, jest tylko hipokryzja. Latwo policzyc ile w polsce dokonuje sie aborcji , wystarczy wziac statystyki z czech slowacji i wegier i z duzym prawdopodobienstwem otrzymamy liczbe ,, podziemnych ,,aborcji ktore dokonuja polki.- po co wiec ta ulomna ustawe nazywac kompromisem–skoro to zaden kompromis-.
groza polega na tym ze nawet tej ustawie kler rzuca sie pod nogi klody.
# Maciek Pisze:
23/09/2009 o 21:17
Normalnie to było w ZSRR i w Niemczech za Hitlera. Tam też można było być skazanym za słowa, które nie podobały się mocodawcom sędziów…….
* A pamięta Pan Dorotę Nieznalską, którą ciągano po sądach za obrazę uczuć religijnych? To nie było z ZSRR ani w Niemczech hitlerowskich. I nie ścigali jej żadni lewacy. Więc jak to jest. Każdemu wolno mówić wszystko czy nad pewnymi obszarami życia powinien być roztoczony parasol ochronny?
Prawnicza kazuistyka znowu wygrała ze zdrowym rozsądkiem. Wedle logiki tego wyroku można na poziomie ogólnym krytykować np. kradzież, ale wytknięcie konkretnej osobie, że chciała się kradzieży dopuścić, to już naruszenie jej dóbr osobistych. Tylko patrzeć, aż ruszy lawina pozwów urażonych złoczyńców. Cała nadzieja w tym, że takich mądrych inaczej sędziów nie jest w Polsce zbyt wielu.
Sędziowanie staje się procedurą urabiania chrześcijan w koni zaprzęgowych, zauzdanych i smaganych biczami wyroków, bez prawa choćby na odwołanie się do równego traktowania w rozprawch z byle co pyskującymi liberałami i urągającymi zdroworozsądkowemu zachowaniu się wszelkiego rodzaju wojujących ateistów i lewicowo-liberalnych przygłupów. Sedziowanie w parze z medialnym moralnym wyuzdaniem staje się normą dzisiejszego świata – statku wariatów.
Wyrok skazujący ,,Gościa Niedzielnego” za słuszną krytykę pewnych postaw ludzkich jest bardzo niebezpiecznym precedensem. Można porównać jego absurdalność do twierdzeń typu: a to Polska w 1939 roku napadła na pokój miłujące Niemcy i postępowy Związek Sowiecki… Trzeba było zniszczyć naród polski do cna.
Przecież w publikacji pisma nie ma ani słowa ubliżającego godności tej pani, bo nie ma tam prównania osoby do któregoś z hitlerowców, tylko porównano (o ile pamiętam) procedurę aborcji do haniebnych praktyk ludobójstwa. Aborcja jest zabójstwem, w którym uczestniczy oprócz matki (ewentualnie ojca wymuszającego ten proceder) lekarz-zabóca i trzeba to tak i nazywać. Aborcja, to nie zabieg, tylko zabójstwo niewinnej istoty ludzkiej.
A czy konsumpcja jaj rzadkich gatunków ptaków też jest aborcją, czy też zagładą gatunku ?
droch: „A gdyby nasi sąsiedzi z NPD zaczęli mówić o Janie Kowalskim jako o brudnej polskiej świni, to byłoby dobrze? Przecież w obu przypadkach ich słowa byłyby w pełni zgodne z wyznawanymi przez nich poglądami.”
Nie tzreba tak daleko szukac, Pane droch. Byla taka slynna „lista” w ktorej wielu Bogu ducha winnych ludzi oskarzano o ubectwo nie dajac im prawa do obrony
Jak ja kocham ten kraj. Nigdzie na świecie nie ma większej demokracji. Tylko u nas władzę mogą bowiem sprawować osoby z tak widoczną skazą (w tym wypadku chodzi o władzę sądowniczą). Mówiąc ogólnie stwierdzenie że nazywać zło złem można jedynie „w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu do konkretnej osoby” jest niebywałym idiotyzmem. Ale w tym szczególnym przypadku na mocy wyroku sądu musi się w tym kryć jakaś mądrość. Nie dziwię się więc napuszonym analizom komentatorów w miejscu w którym należałoby się tylko śmiać.
głupie – zachowanie poważnej analizie….
Kiedyś w Kanadzie był z wizytą prezydent USA. Swoim jankeskim zwyczajem w czasie konferencji prasowej włożył rękę do kieszeni. Premier Kanady spojrzał na rękę prezydenta i sam włożył rękę w kieszeń. Uchwyciła to spojrzenie i ten gest kamera. Przez dłuższy czas tv powtarzała tą migawkę i cały kraj miał ubaw z premiera. U nas pewnie też poddano by to – ogólnie rzecz ujmując
Ten wyrok „niezawisłego” sadu to skandal!!! Prawda jest taka, że kobieta, która zamierza dopuścić się aborcji w rzeczywistości chce ZABIĆ swoje własne dziecko, zaś Gość Niedzielny napisał prawdę. I nic tu nie pomorze żadne głupie prawnicze gadanie Sądu, który próbuje zaprzeczyć oczywistym faktom, bo aborcja powoduje śmierć dziecka nienarodzonego (i taka jest prawda). Wstyd mi za polski „sąd”, bo sam jestem z tej branży… A tak na marginesie – JAK CZUJE SIĘ TAKIE DZIECKO, KTÓRE MIAŁO BYĆ ZABITE??? Jak bym miał taką matkę, która chciała mnie zabić to wstydziłbym się jej, a po osiągnięciu pełnoletności zerwał z nią kontakty i zmienilbym nazwisko. A tak naprawdę tę „biedną” kobietę podpuściły i wykorzystały radykalne feministki.
Przyrodzona i niezbywalna godność stanowi źródło praw i wolności każdego człowieka.
Duchowni prowadząc zajęcia z mordercami w zakładach karnych pochylają się nad nimi i udzielają wsparcia. Nie obrażają ich i nie depczą, nie potępiają. Uczą wybaczać.
Redakcja gazety katolickiej ferując swoje poglądy przekroczyła pewne standardy, pewne granice nauki którą rzekomo ma promować i na kanwie której powstała. Wydaje się jakby trochę się pogubiła we współczesnym świecie mediów.
Nie sądzę, Panie Wilstein by był Pan przekonany co do racji, które Pan głosi w powyższym artykule. Odnoszę raczej wrażenie, że wbija Pan drzazgę w otwartą ranę, aby zaistnieć w kolejnym kontrowersyjnym społecznie temacie…
Nie ma potrzeby – wyrok jest przemyślany i słuszny, daje wiarę w istotę niezawisłości sędziów podległych właśnie i jedynie Konstytucji i ustawom.
Mam nadzieję, że ten wyrok to swoiste otrzeźwienie. Wolność słowa jest ograniczana …
Sprawiedliwość waszą sądzić będę. Iustitias vestras iudicabo. (łac.)
W salach rozpraw sądowych dawnej Polski umieszczano na ścianach napis tej treści.
Niesprawiedliwy jest zarówno ktoś, kto wykracza przeciw prawu, jak i ten, kto wykracza przeciw słuszności – tak, że człowiekiem sprawiedliwym jest, rzecz jasna, ten co trzyma się prawa i przestrzega tego, co słuszne. Arystoteles
Chwalebnie jest czynić to, co należy, a nie to, co wolno. Seneka Młodszy
Prawdziwym sędzią jest Bóg i sumienie.
Szanowny Panie Redaktorze! Z niepokojem, a ostatnio nawet z przerażeniem obserwuję zachodzącą u Pana przemianę. Staje się Pan ostoją tej dziwnej współczesnej czy raczej „nowoczesnej” polskiej prawicy, która tak jak komunizm zupełnie nie szanuje praw jednostki. Mało tego nie zauważa Pan już, że każdy publiczny atak na konkretną osobę znaną z imienia i nazwiska zagrażać może jej spokojowi, zdrowiu, a nawet życiu.
Coś mi tu Pana nie gra. Już wczorajszy Pana program telewizyjny był nie tak. A w tym przypadku zostawmy Panią Tysiąc w spokoju. Po prostu musi Pan zaskarżyć polskie prawo, które w niektórych sytuacjach dopuszcza aborcję. A jak Pan sprawę wygra to wtedy pogadamy.
Dziękuję Panu Redaktorowi za trafny komentarz do tego haniebnego orzeczenia „sądu”, haniebnego, bo zmierzającego do kneblowania ust mieszkającym w Polsce.
Brawo! Brawo! Narszcze sad pokazaal ze nie tylko ideologia sie liczy, ale licza sie rowniez prawa jednostki.
W USA wolnosc wypowiedzi jezt zagwarantowana Pierwsza Poprawka do Konstytucji. Amerykanie maja przyslowiowego „zajoba” na tym puknkcie. Tym niemniej, nawet w USA wolnosc wypowiedzi nei zwalnia od odpowiedzialnosci za slowo. Istnieje prawo zwane „slander” i „libel” ktore mowi iz „niszczenie charakteru” jednostki jest karalne. Oczywiscie, nikt nie moze zabronic (na podsatwie owej Poprawki) mowic Panu Smith ze Pan Brown bije zone, natomiast pan Brown moze zaskarzyc Pana Smitha o to ze mowi nieprawde.
Polscy parlamentarzysci i politycy leca jak jedem maz do sadu aby skarzyc swych przeciwnikow politycznych i ideologicznych. Dobrze ze pokazalo sie ze przywilej ten nie jest ograniczony do politykow, a jak sie okazalo, chroni on rowniez „szarego obywatela”. Chroni zwlaszcza w konforntacji z ideologia.
Dobrze byloby gdyby Kosciol Katolicki przemyslal ten wyrok. Moze po tym pzremysleniu stalby sie blizszy Kosciolowi Crystusowemu. Czego, jako Katolik, polskiemu Kosciolowi serdecznie zycze.
@Balbina, 23/09/2009 o 20:37
coś mi się tak wydaje, że popijasz.. rozumiem to, sam popijam.. :-/ czasem, nawet wcześniej zaczynam.. bez względu na to, jak Cię osądzą „komentatorzy” – pamiętaj: nie mieszaj!.. zasadniczo trzymaj się jednego trunku..
ALICJA TYSIAC jest moja bohaterka – postawila sie klecholandii i z nia wygrala. w tej calej sprawie chodzi tylko i wylacznie oto zeby zadna kobieta nie odwazyla sie ,,walczyc o prawo do aborcji. Niby kolejni okulisci stwierdzili ze wzrok p TYSIAC sie nie pogorszy a jednak sie pogorszyl i w sumie Tysiac wyladowala na rencie. / moze by tak zweryfikowac dyplomy owych ,,okulistow,,- czy raczej bylo w ten sposob ze ,,prywatnie,, ci sami okulisci mowili jedno a w oficjalnych pismach mogacych ulatwic aborcje drugie. Kosciol oczywiscie posluguje sie jezykiem nienawisci, mogl walkowac temat do konca swiata i jeden dzien dluzej ale nie mial prawa urzadzac nagonki na TYSIAC- a to wlasnie mialo miejsce. w demokracji juz tak jest ze wolnosc slowa konczy sie tam gdzie zaczyna sie dobre imie jednostki.- SAD uznal ze tak wlasnie sie stalo i brawo sad
W oświadczeniu, które nakazał sąd, redaktor naczelny oraz Archidiecezja ma przeprosić za: „bezprawne porównanie pani Alicji Tysiąc do hitlerowskich zbrodniarzy odpowiedzialnych za zagładę Żydów w obozie Oświęcim-Brzezinka oraz za męczeństwo Żydów w gettach.” I co z tego, że takiego porównania w zaskarżonych tekstach nie ma?
Słuchając main-stremowych mediów można zauważyć niezliczone manipulacje, których dopuszczają się dziennikarze. Zwolennicy aborcji są nazywani „środowiskami kobiecymi”, a przeciwnicy „stroną kościelną”.
To kolejna spraw, która pogrąża polski wymiar sprawiedliwości. Ta sędzina powinna wylecieć od razu. Tak się nie stanie, bo w tej mafii zwanej sądownictwem wszyscy się kryją. Jedyni dlatego, że tak uważają, inni dlatego że są zastraszani.
Do stanisława:
Normalnie to było w ZSRR i w Niemczech za Hitlera. Tam też można było być skazanym za słowa, które nie podobały się mocodawcom sędziów. Prostą drogą zmierzamy do państwa totalitarnego, w którym władzę sprawuje mocno trzymająca się swouch przywilejów kasta prawników. Ryba psuje się od głowy. Byli przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego dają przykład. I jak tu się dziwić Prezydentowi, że próbuje zablokować niektóre nominacje sędziowskie?
Panie redaktorze, może czas rozpocząć proces samodzielnego myslenia? Czy gdyby w Polsce imam publicznie nazwał prostytutką dziewczynę N. całującą chłopaka na ulicy, to byłoby dobrze? A gdyby nasi sąsiedzi z NPD zaczęli mówić o Janie Kowalskim jako o brudnej polskiej świni, to byłoby dobrze? Przecież w obu przypadkach ich słowa byłyby w pełni zgodne z wyznawanymi przez nich poglądami.
Być może niektorym funkcjonariuszom kościoła marzą się czasy trybunałów inkwizycyjnych, gdzie odstępujący od wiary ponosiliby słuszną karę – tego nie wiem. Sąd uznał, że każdemu człowiekowi przysługuje prawo do ochrony wizerunku, czci i godności, nawet jeśli postępuje w sposób niezgodny z poczuciem moralności innych.
I ja się z tym poglądem zgadzam.
@x: to znaczy ateista może bezkarnie zabić no bo 7 przykazań go nie obowiązuje. Wystarczy nie dać się złapać. Gratuluję.
Panie Bronisławie a czego można się spodziewać po polskich sędziach ,stara gwardia wywodzi się z PZPR , a młodsza w imię poprawności politycznej lub europejskiej gotowa jest zaprzedać duszę diabłu w celu osiągnięcia kożyści materialnej i zawodowej. Korzystając z okazji chciałbym podziękować elitom IIIRP za tak wspaniały,nieomylny,niezależny wymiar sprawiedliwości. Rodacy więc uważajcie co mowicie i piszecie bo prędzej czy póżniej ten niezależny i niezawisły sąd was dopanie i spotka was zasłużona kara.Pozdrawiam
Według tego sądu nie można więc nazwać Adolfa Hitllera zbrodniarzem – on tylko taki system wprowadził ale sam nikogo nie zabił.
Hańba!
Ludzie z polskiego sądownictwa pochodzą głównie ze środowiska komunistycznego i to oni powinni siedzieć na ławie oskarżonych. W PRL-u na podstawie ich sfingowanych wyroków poddano represjom 300-350 tys. osób. Obecnie, dzięki poparciu PO i SLD czują się bezkarnie. Wszystkie przestępstwa z PRL-u umorzą, zresztą trudno oskarżać ojca, wujka, czy innych członków rodziny, którzy brali czynnie udział w PRL-owskim aparacie represji.
Ksiądz za słowa prawdy nie powinien przepraszać – Schetyna musiałby wysłać swoich ZOMO-wców, aby go skuli i zaaresztowali. Cenzura i prześladowanie Kościoła po 20 latach znów wracają. Obecne środowiska lewicowo-liberalne znów zaczynają stosować metody stalinowskie, pora aby naród wreszcie się przebudził i za dwa lata przy wyborach utrącił ostatecznie kręgosłup odradzającemu się i przeobrażonemu środowisku komunistycznemu.
Pozdrowienia dla redaktora za słowa prawdy.
Szanowny Panie Redaktorze.
Jedno sprostowanie to nie tylko z nauki kościoła wynika, że aborcja jest zabójstwem tylko ze zdrowego rozsądku każdego normalnego człowieka – pocięcie i wyrzucenie dziecka do kosza jest zabójstwem i niczym innym i Pani Alicja Tysiąc chciała zabić swoją córkę którą pewnie teraz kocha to jest nic innego jak schizofremia.
Z wyrazami szacunku
Serdecznie dziękuję Panie Redaktorze za zajęcie klarownego stanowiska.
pan chyba kpi. a jakim prawem kościół osądza osobę niewierzącą? A jak muzuumanie pisaliby o panu z imienia i nazwiska, że łamie pan jakieś ich reguły, to co fajnie by było? nie rozumie pan, że prawo kościelne i kanoniczne nie jest państwowym. jak można pisac o osobie z imienia i nazwiska bez jej zgody, gdy nie jest ona osobą publiczną?
Pardon, Sąd nie odróżnia „mowy nienawiści” od etycznej krytyki? A może nie o dostrzeganie różnic tu chodzi? To środowiska które ukuły ten termin nadały mu właśnie takie fałszywe znaczenie. We współczesnym chaosie semantycznym, mając za autorytety takich jak Żakowski niełatwo się połapać.
Witamy w słynnym „państwie neutralnym światopoglądowo”
Sąd nie może zakazać krytyki, ale tylko takiej krytyki, która uderza w poglądy i system wartości środowiska, które wspiera p. Wildstein. Powinien natomiast – i po wielekroć w publicystyce, także na łamach Rzeczpospolitej mamy z takimi poglądami do czynienia – zakazywać krytyki dotyczącej dziedzin i ludzi przez te środowiska akceptowanych. Hm, można i tak relatywizować oceny. Zżymam się na brak logiki, ale okej, jako zwolenniczka wolności słowa akceptuję i taki aspekt sprawy.
Czy Rzepa – choćby w wydaniu internetowym – mogłaby w swoim czasie zamieścić pisemne uzasadnienie jakie musi sporządzić Sąd? Bardzo bym chciał je przeczytać
Panie Wilstein
Sad nie zakazal etycznej krytyki. Sad dostrzegl i orzekl, ze katolickie pismo uzylo imienia i wizerunku Alicji T. w sposob niewlasciwy, naruszajacy jej prawa obywatelskie, naruszjacy jej dobre imie i prywatnosc. Za to przysadzil jej odszkodowanie.
To, ze sie Panu to nie podoba, nie ma znaczenia: Panu sie na pewno wiele innych rzeczy nie podoba, i mnie sie wiele roznych rzeczy nie podoba, i tez nie ma to znaczenia w tej sprawie.
Liczy sie prawo i orzeczenie.
Pan moze wplywac na zmiane prawa przez swoinch ustawowy przedstawicieli i moze Pan tez glosic swoje poglady w gazetach. Ja tez moge, i poglad jest taki ze katolickie osrodki opiniotworcze traktuja prawo wybiorczo, metoda Kalego: jak nam kradna krowy, to zle, a jak my kradniemy, to dobrze. Wiec chwala sedziom ktorzy potrafia uwolnic sie od ideologii przy orzekaniu. PRL juz mielismy, niewiele dobrego z tego wyszla.
Tomasz Prokop
A Panu znowu trzecia władza nie w smak, nie tak, jak Pan by chciał, nie pasuje, bo nie po myśli (Pańskiej) sądzi się. Ot ta trzecia władza jest po to, by rozsądzać te trudne sprawy, a gdy jej nie ma, czy schlebia władców życzeniom, to wraca średniowiecze, czy inny faszyzm. O to Panu chodzi?
„….zgodnie z nauką Kościoła chciała zabić swoje nienarodzone dziecko…”
podobnie zgodnie z nauką kościoła nie ochrzczone dzieci nie są barankami bożymi i nie udziela im się pochówku.
kościół nie dziwi mnie już wcale, ale dziennikarze tacy jak pan, którzy wybiórczo traktują temat już tak. to pana prywatne zdanie że pani Tysiąc czyni „zło”. to jest kwestia punktu widzenia, ale też okoliczności i prywatnej postawy.
jak długo pseudo-katolicyzm w naszym kraju będzie odgórnie narzucał innym ludziom swój punkt widzenia takich procesów będzie więcej, i oby w podobnym skutkiem bo czas nauczyć kler że czasy inkwizycji się skończyły.
To smutny dzień dla Polski i Polaków. Wolność słowa – tak ! Ale tylko dla wybranych i w jedną stronę . Czy to już czas gromadzić zapasy , bo przyjdą o 6/oo rano zabrać za wypowiedzi np. krtytykujące Tuska i jego kolesiów oraz lewicowo-liberalne kręgi ? Chyba już czas …
W praworządnym państwie świeckim taki wyrok to normalność. Twarde prawo w obronie poniżanej ale prawo.Takiego wyroku się spodziewałem bo jest zgodny z Konstytucją.Nie zabijaj ! a przecież ci sami domagają się w Polsce przywrócenia kary śmierci czy wysyłają żołnierzy do Afganistanu, na majówkę ? Ten kto myśli o aborcji lub wysyła po śmierć na wojnie to zabójcy według poglądu Pana Redaktora. Czy Katolik nie jest hipokrytą biorąc karabin do ręki mając prawo odmowy służby wojskowej. Kiedy nie zabijaj jest w życiu doczesnym prawdą a kiedu fałszem. Pod Olsztynem skantowano na śmierć człowieka . Katujący /10 na jednego/ uznali go za „śmiecia” Tak sobie myślę,że świat nie jest tylko czarno-biały pod hasłem nie zabijaj.Co Bóg stworzył…
Nic dodać nic ująć. Stało się dziś „coś” w naszym kraju… Historia uczy że w momentach natarczywego narzucania nam „jedynego słusznego” sposobu myślenia potrafimy się bronić. Jestem pewny że żaden ludzki sąd nie wmówi nam że czarne jest białe… Pozdrawiam i życzę wielu dużo siły do mówienia NIE, wtedy gdy trzeba!!!
Należałoby właściwie zacząć dawać stąd nogę. Pytanie tylko – dokąd?