W Afryce i w PSL

Wiele lat temu w Paryżu, w miłych, towarzyskich okolicznościach niezobowiązująco gawędziłem z byłym politykiem afrykańskim, który po niepowodzeniu w swoim kraju szukał schronienia w stolicy Francji.

- Zarzuca się nam nepotyzm i korupcję! To skandal! – oburzał się nietolerancją Europejczyków. – Przecież to jasne, że jeśli jestem szefem jakiegoś urzędu, to zatrudnić chcę osoby, do których mogę mieć największe zaufanie. A do kogo mogę mieć zaufanie większe niż do rodziny? Na papierze każdy wszystko może mi napisać i jeśli nawet skończył najlepsze szkoły, to przecież nie znaczy, że sam jest najlepszy! Zresztą nawet największe kompetencje nie gwarantują uczciwości, a to jest najważniejsze. Zatrudnianie obcego to wielka nieodpowiedzialność! A w rodzinie wiem, ile kto jest wart i jakie ma zdolności. Co więcej, u nas rodzina jest duża, nie tak jak u Europejczyków. My pamiętamy nawet o swoich dalekich kuzynach, kontaktujemy się. Mam więc między kim wybierać. Zresztą wyobraźmy sobie, że ludzi z rodziny potraktowałbym jak obcych. Słusznie uznaliby, że jestem osobą niemoralną, a takiej należałoby odebrać stanowisko. I na moje miejsce przyszedłby ktoś moralny – perorował.

Wszystko to przypomniałem sobie, czytając rewelacje „Dziennika” o wicepremierze z PSL Waldemarze Pawlaku. Właściwie to kolejna odsłona, która dodaje tylko następne fakty do tego, co wiedzieliśmy już o tej partii i jej liderach. Niektórzy z nich otwarcie bronili praktyk PSL, uznając ją po prostu za „partię rodzinną” i stosując argumenty mojego paryskiego rozmówcy. Nie można ograniczać sprawy do PSL, który jako ugrupowanie tradycjonalistyczne ogniskował się na szeroko pojętej rodzinie. Nowoczesny SLD w podobny sposób był partią „towarzyską”, co zresztą umożliwiło mu działanie na szerszą skalę. Wydawało się, że afera Rywina zakończyła ten etap. Okazuje się, że nie do końca.

Demokratyczne państwo prawa to chłód zdepersonalizowanych relacji. Czy zatęskniliśmy za powrotem do rodzinno-towarzyskiego ciepełka?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(57) Komentarzy do “W Afryce i w PSL”

    -
  1. R.H. pisze:

    Szanowny Autorze !
    Dokładną współczesną definicję nepotyzmu serwuje nam w mediach poseł Kłopotek.Jest ona całkowicie zbieżna
    z afrykańskim punktem widzenia .
    Pozdrawiam sympatyków pana Pawlaka

    Dobre 0

  2. woj pisze:

    Jaki „Pan” taki kram.

    Dobre 0

  3. gliwer pisze:

    Pisanie o nepotyźmie wicepremiera Pawlaka to nic nowego. I nikt tu Ameryki nie odkrył… wszak sam wicepremier stwierdził, że gospodarkę dziedziczy syn po ojcu, który ja dostał od swojego ojca… I tak wicepremier pojmuje działalność Ministerstwa Gospodarki. Bo gospodarka dla rolnika zawsze będzie gospodarką, czyli dobrem rodzinnym.
    Co do Afryki, to nawet w Gabonie wiedzą, że w swoim czasie Prezydent RP mianował premierem swego brata-bliźniaka. No, ale to wszak nie jest nepotyzm…. bo bracia oficjalnie się od siebie dystansują… i co najwyżej jeden melduje drugiemu, że wykonał kolejne zadanie….
    Nihil novi sub sole….

    Dobre 0

  4. ABK pisze:

    „Z punktu widzenia społeczeństwa lepiej przyjrzeć się powiązaniom i majątkom szefów działów ekonomicznych największych gazet i
    telewizji, niż powiązaniom i majątkom ubogich polityków PSL.

    Pozdrawiam

    Jurek Krajewski ”

    Popieram pana w calej rozciaglosci. Prawda o ekonomii jest taka jak ja nam sprzedadza media, a w dzisiejszych czasach trudno jest byc politykiem kochanym przez wszystkich, bo zawsze i wszedzie istnieja rozne grupy interesow.
    Mimo wielu wad Pawlak ma tutaj duze pole do popisu. Jesli uda mu sie przeprowadzic zamierzony projekt reform PTE bedziemy mieli wygrana Polske: Polske z wiekszymi rentami. Obecnych piecdziesiolatkow nie bedzie jeszcze stac na jesien zycia na Majorce, ale dajmy te szanse ich dzieciom.

    Dobre 0

  5. Czesław pisze:

    Nepotyzm, kumoterstwo to choroba, która jest widoczna w naszej gospodarce. Pracowałem w dużej fabryce papieru joint venture od 1990 r, początkowo było ok, jednak od 2000 r. zaczęły dominować układy koleżeńskie i rodzinne, awanse, przyjęcia do pracy – tylko z grona bliskich. Wszystko oczywiście odbywa sie pod płaszczykiem norm ISO, przykład bolesny , który wspominam to nabór na stanowisko sekretarki, było 9 kandydatek, fajne dziewczyny, biegle znały angielski, wykształcone, jedna tak się przejęła rozmowami wstępnymi , że aż zemdlała, bardzo potrzebowała pracy. Oczywiście po zastosowaniu procedur określonych w normach ISO wygrała małżonka dyrektora z innego działu. Wcale nie była najlepsza. Zastanawiam się jak daleko może sięgać ludzka pazerność, małżonek nowej sekretarki jako dyrektor dużego wydziału produkcyjnego zarabiał bardzo dobrze, czy wizja dodatkowego grosza w domu przesłania honor , uczciwość wobec ludzi ? Aby było weselej pan dyrektor , małżonek sekretarki dyrektora kolegi rozpoczynał w tamtym czasie dzień od wizyty w kościele, po modlitwie przybywał do zakładu. Początkowo to mi imponowało ale jak zauważyłem , że przyjmowani są do zakładu jego bracia i kuzyni , oni też maja otwartą przed sobą ścieżkę rozwoju to zacząłem wątpić w szczerość modlitw tego hipokryty. Nie godzę się na takie układziki tak w przemyśle jaki i w innych instytucjach , niestety gdzie się nie spojrzy to nepotyzm i kumoterstwo świętują sukcesy.

    Dobre 0

  6. IKS pisze:

    Nigdy nie zrobię nic przeciwko PSL – Tusk

    Oczywiście rodzinne biznesy Pawlaka są naganne , ale o tym , że one są wiedzieli wszyscy .Wiedział także Tusk w chwili tworzenia koalicji.Teraz zastanawiające jest tylko to dlaczego każdy kto zagraża Tuskowi natychmiast staje pod ostrzałem mediów .Tak było z Sikorskim , ale kiedy kampania medialna nie dała wyraźnych efektów to Tusk postanowił dać Sikorskiemu kopa w górę i wysłać go do NATO.Chęć zniszczenia Ziobry jest widoczna gołym okiem.W końcu sponiewierany Ziobro postanowił uciec do Brukseli.Wcześniej Tusk przy pomocy Miodowicza zniszczył Cimoszewicza , tak skutecznie , że ten wycofał się z wyborów prezydenckich.Teraz jednak Cimoszewicz wraca , a Tusk tym razem zamiast kijka daje mu marchewkę.Wszystkie te działania Tuska nie byłyby możliwe bez udziału słóżb specjalnych.Dlatego Tusk nie wyznaczył koordynatora nadzorującego słóżby specjalne – tylko został nim sam.Teraz zapewne jest już szykowany atak na prezydenta Wrocławia Dutkiewicza .Jeśli ten tylko wyrazi chęć kandydowania w wyborach prezydenckich to natychmiast wybuchnie jakaś mała lub większa afera.Należy tu przypomnieć , że atak na Pawlaka nastąpił w chwilę po tym jak PSL ogłosił , że wystawi swojego kandydata na prezydenta.Nie bez znaczenia było także polityczne lanie w Olsztynie gdzie kandydat PSL wygrał wybory pokonując kandydata PO.Ciekawe jest to , że w sondażach zdecydowanie prowadzi PO , a w realnych wyborach dostaje lanie.Poprzednio w uzupełniających wyborach do senatu kiedy to zdecydowanie wygrał PIS .Pawlak przy pomocy państwa buduje sobie taki mały własny folwarczek .Natomiast Tusk robi to w skali całego kraju.W skład folwarku Tuska wchodzi wymiar sprawiedliwości , który niszczy Ziobrę.Słóżby specjalne , które zniszczyły Cimoszewicza , a teraz dobierają się do Pawlaka i szykują atak na Dutkiewicza.Fałszywe sondaże , które są jedynym alibi dla nieudolnego rządu Tuska to także efekt działania słóżb specjalnych.Tak więc cały niemal aparat państwa pracuje teraz na to oby Tusk został prezydentem.I to jest dopiero prawdziwa , wielka Afryka , ale jakoś dziwnie tej Afryki Tuska nikt nie dostrzega.

    Dobre 0

  7. eska pisze:

    Dokąd zwiać ,z tego jakże pięknego i rządzonego przez cwaniaków i głupców kraju?

    Dobre 0

  8. Aurelia Siwa pisze:

    PSL i jego „nobles oblisz” co nie dojadłeś, budzi określone skojarzenia. Istotnie takie normy partyjnego szlachectwa obowiązują w III RP.
    Mniej kumatym pokazuję i objaśniam : jeżeli partia np PiS, PO czy SLD przejmuje władzę i obsadza wszystkie stanowiska swoimi ludźmi to jest to model amerykański, na który w Polsce nie ma przyzwolenia. Jeżeli partia obejmująca władzę zdejmuje z mniej kluczowych stanowisk osoby, które znakomicie zarządzają Agencją, jej oddziałami, spółkami, czy nawet PR i TV to taka partia traci część swojego elektoratu. Posadzony w miejsce kompetentnego człowiek, którego jedyną zaleta ąa partyjne koneksje szybko wprowadza w firmę zamęt i ludziom skrzydła opadają. Tak było gdy PiS zdjął jednego dnia wszystkich dyrektorów oddziałów terenowych ARiMR nie sprawdzając jak one funkcjonują. To jest działanie antypaństwowe. Lekkim usprawiedliwieniem jest fakt, że działacze tej partii byli pierwszy raz u władzy.
    Gdy znajomi Palikota próbują przejąć część majątku Warszawski Łazienek to jest to grabież majątku narodowego. Zapobiegły temu artykuły w Gazecie Polskiej, ale na jak długo.?
    Kiedyś kpiliśmy ” Cała partia grabi Polskę” ( chodziło o czyn majowy sprzątania skwerów i parków latach 70) to obecnie ja z czystym sumieniem powtarzam PO i PSL grabi Polskę.

    Dobre 0

  9. adrian pisze:

    Panie Redaktorze. Od 2 lat tłumaczę ludziom prawdę o polskiej polityce. Nie znam jej z mediów, ale z opowieści starszego pokolenia Polaków. PO udało się wszczepić młodym ignorancję wobec ludzi starszych. Stąd ich wynik w ostatnich wyborach parlamentarnych…

    Wiem, że L. Wałęsa współpracował na szeroką skalę z SB/UB i aparatem komunistycznym. Na początku lat 80′ próbowano zwerbować do UB kogoś z mojej rodziny. Wręcz zaoferowano tej osobie stanowisko sprawowane wówczas przez Wałęsę. Propozycja zostało jednakże odrzucona…

    Dobre 0

  10. Realista pisze:

    Chłop potęgą jest i basta !!! Ale tylko w Polsce. W rozwiniętych krajach chłopstwo jak i ochotnicza straż jest w zaniku . Pawlak dba o tradycje kulturalne wsi no i o rodzinę.We Włoszech mafia to pieszczotliwie rodzina. A rodzina musi stanowić jedność czyli siłę.
    Dawniej wieś była drewniana teraz dzięki dopłatom jest w większości murowana ale Zachód może przyjechać podziwiać zabawy strażackie i lanie alkoholu na tych imprezach.Te tradycje powinny być traktowane jak potrawy regionalne w UE i należy je zarejestrować. Ubaw ludowy w stylu polskim .

    Dobre 0

  11. OBSERWER pisze:

    Panie Bronisławie co Pan się czepia rodziny?!
    Rzecz w tym, że nie ma w Polsce przestrzegania zasad konkurencji – konkursów na stanowiska. Począwszy od szkół, uczelni wyższych a skończywszy na np. Sądach i urzedach centralnych. Ot co!

    Dobre 0

  12. Andrzej.pl pisze:

    Najlepiej podoba mi sie stanowisko p. Pawlak jako szefowej fundacji informatyki. Podkresla to synowskie przywiazanie i nadzwyczajna opiekunczosc. Cenimy wiekowych fachowcow.

    Dobre 0

  13. Inanna pisze:

    Jak jest – każdy widzi. Wybory nad Wyborami.
    Gdyby dyrygenci kompletowali orkiestrę według nepotycznych zasad, albo towarzyskich – po prostu skończyłoby się na jednym koncercie…
    Gdyby nauczyciel forował chrześniaków – szkoła byłaby sycylijską mafią…
    Gdyby w gabinetach lekarskich założyć kamerki (jak w każdym wozie
    komunalnych śmieci gminnych) – okazałoby się, ze konował znalazłby czas dla biednych ( ach ten Judym!)…
    Gdyby polityk był godny szacunku – to nie byłby polityk ale „mąż opatrznościowy” w liczbie pojedynczej, bez ogona mam, kochanek, synów, cór takich i owych( z Koryntu)…
    Mówią komentatorzy, że to plotki? Nie, to wybory. Między Milczkiem
    a Rejentem nie ma przestrzeni niezagospodarowanej, są nierozłączni, piorą się po łbach – ale i tak pozostają rodziną tzw.
    demokracji już nie szlacheckiej ale ponowoczesnej. Nihil Novi.
    Nie politycy mnie martwią lecz LUD ciągle pańszczyźniany – od takich PANOW zależny, takim Panom schlebiający , ba! – takich Panów ciągle broniący ( patrz komentarze), utrzymujący jak wytworną acz podstarzałą Podstolinę.

    Dobre 0

  14. Najlepsze cyngle w mediach atakują PSL
    Globokoncerny za pomocą usłużnych mediów rozprowadzają nas jak
    dzieci. Z punktu widzenia społeczeństwa lepiej przyjrzeć się
    powiązaniom i majątkom szefów działów ekonomicznych największych
    gazet i telewizji, niż powiązaniom i majątkom ubogich polityków PSL.

    Drogi Bronku Wildsteinie!

    Nie czepiaj się PSL.

    Przyjrzyj się mocniej temu, co wyprawiają Twoi koledzy z działu
    ekonomicznego „Rzeczpospolitej”.

    Atak na PSL przewidziałem na początku zeszłego tygodnia, gdy pisałem
    o walce o kilka miliardów złotych opłat dla PTE.

    Podkreślam – o kilka miliardów złotych, czyli kwoty kilka tysięcy
    razy wyższe niż pieniądze, które legalnie, zgodnie z prawem
    dostawały firmy powiązane z Pawlakiem, a wymienione w tekście
    w „Dzienniku”.

    W artykule w „Dzienniku” nie było ani jednego przypadku naruszenia
    prawa. Z rodziny Pawlaka wymieniona była tylko jego matka.

    Oto co napisałem o walce o 3 miliardy złotych:

    Brawa dla pani minister Jolanty Fedak z PSL, że stara się obniżyć
    opłaty pobierane przez PTE.

    Czeka ją jednak ciężka walka z lobby zagranicznych towarzystw
    ubezpieczeniowych i banków komercyjnych, właścicieli PTE.

    Media są na ich usługach, co pokazał krytykowany przeze mnie kilka
    dni temu artykuł w „Rzeczpospolitej”, klasyczny przykład manipulacji.

    Do odbiorców prasy, radia i telewizji od kilku miesięcy nie może
    przebić się informacja o tym, że PTE zdarły z przyszłych biednych
    emerytów 10 mld zł opłat. Podsumowałem te opłaty w październiku 2008
    r. Byłem zaskoczony, że nikt wcześniej przede mną tego nie zrobił.
    Żaden dziennikarz nie prosił Komisji Nadzoru Finansowego o takie
    zbiorcze dane.

    Wysłałem dane o 10 mld opłat do 400 dziennikarzy, zajmujących się
    sprawami ekonomicznymi. Informacja o tym mignęła na http://www.wp.pl oraz
    http://www.interia.pl. W prasie, radio i telewizjach nie trafiłem na nią.
    Jakby nadal działała cenzura.

    Walka o obniżenie opłat PTE będzie ciężka. Nie będzie zmiłowania.
    Gra toczy się o miliardy złotych.

    Najlepsze cyngle w mediach zbierają już materiały do kompromitowania
    pani Jolanty Fedak i PSL.

    Zobaczymy, kto ją wygra.

    Wynik tej wojny pokaże, kto tak naprawdę rządzi naszym państwem. Czy
    nasi reprezentanci w parlamencie i prezydent? Czy globokoncerny
    finansowe?

    Osobiście obstawiam ustępstwa wobec globokoncernów, bo duża część
    polskich polityków korzysta z ich wsparcia finansowego i medialnego.

    Przez 10 lat do 28 lutego 2009 r. ZUS przelał do PTE 121,4 mld zł, a
    na kontach przyszłych emerytów tego dnia było tylko 131 mld zł. PTE
    zarobił więc dla przyszłych emerytów tylko 9,6 mld zł, realnie więc
    straciły. W przypadku osób korzystający z ich usług od roku lub
    kilku lat straty mogą sięgać 30 proc. Same PTE zarobiły jednak
    kokosy, bo pobrały aż 10,5 mld zł różnych opłat.

    Mimo strachu przed lobby zagranicznych instytucji finansowych
    poszedłbym w walce o interesy ubezpieczonych dalej.

    Cały tekst dostępny jest też w Interii
    biznes.interia.pl/news/moze-lepiej-powrocic-do-zus,1268664
    i Wirtualnej Polsce

    finanse.wp.pl/wid,10903453,wiadomosc.html?T%5Bpage%5D=2&ticaid=47a6f

    Podaję adresy, bo pod tekstami są ciekawe dyskusje.

    Globokoncerny za pomocą usłużnych mediów rozprowadzają nas jak
    dzieci.

    Z punktu widzenia społeczeństwa lepiej przyjrzeć się powiązaniom i
    majątkom szefów działów ekonomicznych największych gazet i
    telewizji, niż powiązaniom i majątkom ubogich polityków PSL.

    Pozdrawiam

    Jurek Krajewski

    Więcej na ten temat:

    http://www.ibs.edu.pl/content/view/2215/28/

    PS. Cenzura w potalu http://www.rp.pl nie puściła tego listu otwartego pod
    komentarzem Bronisława Wildsteina.

    Dobre 0

  15. Helanin pisze:

    @ Bingo
    Napisał Pan : Na dole są Karnowscy,Sawickie,burmistrzowie Helu…
    Sama prawda i tylko prawda.
    Ale proszę pamiętać,że na naszego zacnego burmistrza Helu, mówiono „MIREK 5 %” od wielu lat i tylko „siepaczom” z CBA zawdzięczamy powrót do normalności. Nasz dzielny burmistrz z Aleksandrem Kwaśniewskim był na „ty” i razem, podnosili ciężary po 100 gram, w restauracji „Maszoperia” w Helu. Natomiast po aresztowaniu staraniem Rady Miasta w Helu odbyła się msza w intencji uwolnienia burmistrza Helu od zarzutów.
    W Polsce dlatego tak się dzieje gdyż nie ma żadnej kontroli i władza się nikogo nie boi. PiS niestety rządził zbyt krótko.

    Dobre 0

  16. andrzej londyn pisze:

    nie znam drugiego publicysty ktory z takim upodobaniem raz po raz strzela sobie w stope albo i w kolano

    Dobre 0

  17. elaryszard pisze:

    Walduś Pawlak to chłopak sprytny nad podziw, już na jego premierowania było kilka smrodliwych spraw, jak chociażby podjęcia przez Radę Ministrów na ostatnim posiedzeniu uchwały o czasowych zwolnieniach celnych (takich na kilka dni), uchwały która nigdy nie była podjęta, bo podczas ostatniego posiedzenia RM jedynie pito szampanika i umawiano się na interesiki po zwolnieniu stołków. Ta i inne sprawy były swego czasu sygnalizowane w mediach – no i co? No i nic, Walduś wykonał manewr zanurzenia, po czym znów wypłynął ze znanych hasłem na ustach: dajcie mi władzę a ja was urządzę. SLD też swego czasu miała już dość koszących lotów koalicjanta (kosili kasę), teraz niewiadomo, jak długo wytrzyma PO. Dlatego teraz trzeba szybko w kieszeń.

    Dobre 0

  18. andrzej londyn pisze:

    super, strzal w 10, tak trzymac- prosze o podanie wiecej szczegolow z paryskiego rozdzialu zycia tropiciela SBeckich teczek, to moglby byc fascynujacy material.

    Dobre 0

  19. jjerzy pisze:

    Przytaczam za Prezydentem – Panie Waldku, niech się Pan nie boi …

    Dobre 0

  20. jeryas pisze:

    Doskonały materiał na spot przedwyborczy dla PiS-u. Trzeba kuć żelazo, póki gorące.
    Można pokazać w spocie remizy strażackie, pompy, urządzenia do wiatrów, a potem prezesa w aureoli.

    Dobre 0

  21. kmicic pisze:

    @gajowy bronek
    „Do ścigania i osądzania mamy, póki co, uprawnione instytucje.”
    Te instytucje to jeszcze jeden nienaruszony spadek po PRL-u i na pewno nie są godne zaufania po tym jak za PO-PSL włączyły się czynnie do walki politycznej przeciw prawdziwej opozycji czyli PIS-owi (np. kneblowanie ust niezależnym dziennikarzom przez naczelnego Wyborczej czy ciąganie po sądach polityków PIS – a moze to też wymyśliła sobie jakaś pani i powiedziała drugiej pani ?).

    Dobre 0

  22. rudi pisze:

    Panie Bronislawie
    Przeciez Pawlak i Afrykanin maja racje. Jak Pan tego moze nie dostrzegac. Gdyby nie mieli racji, to Europa nie upadalaby coraz nizej. Moralnie

    Dobre 0

  23. michniukowskije izwiestia pisze:

    Czy mroczne chmury nad zaharowanym liderem PSL
    akurat w tym momencie , to nie przypadkiem skutek naświetlenia plegiatu z projektem ustawy o opcjach walutowych autorstwa PSL ?

    Jak chłopi zagrodowi zasiadający w radach nadzorczych mają wybrać przyszłego prezydenta, który nie wie jak ale nawet co powinien robić, poza naturalnie szukaniem korzeni w Ameryce Południowej?

    Przy tej okazji wspaniale może rozbawić ciasno horyzontalny poseł Niesiołowski, atakujący redaktora Zarembę,… za Konkubinę.
    Żywiący się przesądami i literaturą Faktu poseł , w zacietrzewieniu zapomniał,że sam jako członek partii rządzącej tkwi w podobnym egzotycznym konkubinacie z PSL-em.

    PS.Szacuneczek dla Pana Redaktora,
    za edukowanie rozkołysanego polityką miłości tłumu
    i eksperymentujących w kategorii dopalaczy dziennikarzy.

    Może cieszyć fakt,że jest ktoś ,kto nie pozwala na codzienne kultywowanie głupoty i frazesów ,na kultywowanie niewiedzy i chronienie jej i strzeżenie jej niczym skarbu…
    Wydawać by się mogło że kraju nadwiślańskiego ,przecież nie można zniszczyć…

    Dobre 0

  24. MW pisze:

    Opinie niektórych komentatorów,że PO i PSL budują kolejną republikę kolesiów trąca hipokryzją.Każda władza ma „coś za paznokciami”(PiS też) . Dopóki ludzie będą uważali,że załatwienie „roboty dla szwagra” to nic takiego, niewiele się zmieni.
    Nepotyzm na wsi ma wieloletnią tradycję tak jak w kraju znajomego pana redaktora.

    Dobre 0

  25. nerwowy pisze:

    Afryka to kultura plemienno – parafialna. Wlasnie dlatego nie mozna mowic o nich jako cywilizacji we wspolczesnym tego slowa znaczeniu. A Polska? Niepotrzebnie Pan redaktor ograniczyl sie jedynie do PSL (swoja droga to dziwne, ze nie maja godnego przeciwnika w samorzadach na prowincji, tak jak chocby endecja w miedzywojniu) i SLD, choc tam rzeczywiscie uklady rodzinno – kolezenskie decyduja najbardziej. Jednak to dotyczy wszystkich polskich partii. Taka uksztaltowana w pelni kultura folwarczno – panszczyzniana. Problem w tym, ze w Polsce chce sie z tym walczyc, a w USA (choc to akurat kultura folwarczno – panszczyzniana juz nie jest) uznaje sie to za naturalna zmiane. W USA po wyborach nastepuje zmiana calej administracji, jesli wygrala druga strona. Prezydent USA jest wiec tak jakby szefem rodziny, szefem „mafii”… To on ma rozdac (oczywiscie nie osobiscie) ponad milion stanowisk w administacji i wlasnie stad sie bierze jego potega i sila. Moze wiec wreszcie zaakceptujmy, ze nasz system jest podobny do amerykanskiego albo dalej walczmy z nepotyzmem niczym don Kichot z wiatrakami.

    Dobre 0

  26. Mops pisze:

    Rację ma ten polityk afrykański, a nie Ci w Polsce ,którzy nawołują do samozaglady przez zatrudnianie obcych niewiadomych pogladów osób.

    Dobre 0

  27. senior Almagro pisze:

    Wszystkim puszczającym wiatry (a u was Murzynów biją…) w kierunku PiS pragnę przypomnieć, że partia ta w Polsce nie rządzi od półtora roku, a rządzący obecnie zaklinali się na wszystkie świętości, że „teraz to już będzie całkiem inaczej”. Jak widać jest. Jest jeszcze gorzej. O co więc chodzi panowie esemesowicze?

    Dobre 0

  28. gajowy bronek pisze:

    Zazdrościmy tej pańskiej wizyty w Paryżu a w szczególności tamtej pogawędki z politykami afrykańskimi, czy na migi?
    Ale jest pan w Europie. I nie jest europejskim standardem dyskutowanie co pewna pani powiedziała drugiej, co następnie odnotował „Dziennik”, na podstawie informacji z „miarodajnych” źródeł.
    Do ścigania i osądzania mamy, póki co, uprawnione instytucje.
    Zaiste, prezentuje pan afrykański standard dyskutowania o polityce.

    Dobre 0

  29. Stanisław pisze:

    A co twierdzili działacze samoobrony w czasach IV RP ? Wypisz wymaluj cytowali afrykańskiego polityka. Lepper był w Paryżu czy wiedział o salonowych zasadach od partyjnych kolegów z afrykańskim rodowodem ?

    Dobre 0

  30. igstr pisze:

    Atak „hakerów” jest ewidentny. Patrz dzisiejszy, okładkowy tekst w PB. Szkoda, że światli dziennikarze przyłączają się do fali głosów oburzenia nad tak cienkimi zarzutami. Pawlak walczy z transferem miliardów za granicę poprzez tzw opcje walutowe, a robi mu się kocówę za transakcje tak małe, że nawet Reszka z Majewskim nie podali ich kwot, żeby się (i nie tylko) nie ośmieszać.

    Dobre 0

  31. jot pisze:

    pan wildstein napisał o sobie!

    Dobre 0

  32. wodek pisze:

    Uklad rzadzacy dyscyplinuje swoich wasali metoda „hakow”.

    Obciazajace informacje pojawiaja sie zawsze kiedy sa potrzebne manipulantom,mimo ze opinia publiczna juz o tym dawno wiedziala.

    Przy krytyce stosunkow panujacych w PSL-u nie powinnismy ani na moment zapomniec o pochodzeniu i celach PO,ktore sa wiele wiekszym zagrozeniem dla Polski niz nepotyzm PSL-u.

    Oczywiscie PO i PSL lacza te same cele konserwacji ukladow polityczno-gospodarczych a nie niewdzieczna i zmudna praca dla dobra naszej Ojczyzny.

    Dobre 0

  33. ted pisze:

    Scenariusz sie pisze; Waldek na banicję do Brukseli.

    Dobre 0

  34. Dariusz Pukiewicz pisze:

    No jasne ze ustawianie rodziny i znajomych ma w Polsce swoja tradycje i osoby wymienione w artykule pewnie te tradycje poglebialy, ale przeciez, walczaca (teoretycznie) z ta tradycja PIS sama obsadzala gdzie tylko mogla tylko swoich i wrecz handlowala atrakcyjnymi miejscami, sugerujac ze jest to racja stanu (afera Begerowej unaocznila jak to dziala). Skoro sie wiec pamieta Pawlakowi, przyzwoitosc wymagalaby pamietania Kaczynskim.

    DP

    Dobre 0

  35. fan gizycka pisze:

    Jolka,Jolka Ty juz wiesz co!!!

    Dobre 0

  36. Bingo pisze:

    20 LAT W SZPONACH RODZINY…
    To, co stworzono 20 lat temu i w jaki sposób stworzono ten „rodzinny” układ, zwany III RP, nie ma nic wspólnego z demokracją i państwem obywatelskim. W każdym okresie ostatnich 20 lat to „rodzinka”, decydowała o losie wielu ludzi. W ten sposób mozna było wykreować z partyjnego mafioza – wielki talent biznesowy jak tow. Sekuła.. W ten sposób wykreowano kolejnego specjalistę od przekształceń, niejakiego Buchacza – zas do dziś za gwiazdę biznesu uchodzi ukrywający się w Brukseli i za immunitetem – J. Lewandowski.. Pan waldek – jeden z głównych aktorów Nocnej Zmiany niczym nie rózni się od tych, którzy tym krajem rządzą – od góry do dołu. Na dole są Karnowscy, Sawickie, burmistrzowie Helu a na górze to wicepremier, minister, szef agencji, naczelnik i dyrektor departamentu. Nad wszystkim tym czuwa żelazna Julka, która wyśledziła dorsza i jakies dwie płotki. Rekiny III RP są nie do ruszenia….

    Dobre 0

  37. Obserwator pisze:

    Dla „Wiadomości” temat Pawlaka okazał się mało interesujący, bo w ogóle tam się nie znalazł. Za to jak zwykle redaktor Kraśko poprowadził je ze swadą i wdziękiem.
    Oto jak szybko pp. Farfał i Rudomino wprowadzają zmiany „na lepsze”.

    Dobre 0

  38. Obserwator pisze:

    Rano w Trojce Niesiolowski nie czytając tekstu (co przyznał) zdołał wyprodukowac bluzg na dziennikarzy, którzy stworzyli „pomyje”. Ciekawe, co na to nasza „świętojebliwa” Julia ?
    Porównanie PSL do Afryki – cymes.
    Pan Waldek pomimo pięknych spotów na tle wiktoriańskiego gabinetu nie traci jak widac kontaktu z prawdziwymi korzeniami. Gdy PO wygrała wybory dawałem im 1 – 1,5 roku do czasu ujawniania róznych aferek związanych z „kręceniem lodów’. Zaczynają wychodzic…….
    Szkoda, że nadzieję pokładac można w niewielkiej grupie dziennikarzy….

    Dobre 0

  39. leon pisze:

    Słusznie redaktorze. Ale mnie się zdaje, ze jest to przy pomocy dyżurnej gazety atak Tuska ,aby zdyscyplinować Pawlaka(ostatni za dużo usamodzielnił się). Przecież te fakty były znane i opisywane i była cisza. Teraz Pawlak podskoczył to trzeba go przywołać do porzadku. A poza tym jest następny zastępczy temat, aby nie dyskutować o kryzysie,bezrobociu itd.

    Dobre 0

  40. kmiotek Pisze:
    11/03/2009 o 22:43

    „kiedys ktos napisal o “honorze wsrod zlodziei” i to jest najwazniejsza kwalifikacja. W koncu nobles oblisz i oczytany waldemar doskonale to rozumie. Ale czy reszta aktywu PSL to popiera?”
    ______________________________________________________________

    Uprzejmie proszę nie obrazać porównaniami … złodziei.

    Dobre 0

  41. antoni pisze:

    Rodzinna i towarzyska, obie z jednej, dobrej komuszej hodowli.
    Ciekawe tylko, że „Światli Europejczycy” z PO, właśnie w tym gronie znaleźli partnerów do dzieła naprawy RP.

    Dobre 0

  42. B pisze:

    Prezes TVP Bronisław Wildstein kogo zrobił dyrektorem TAI ? Swego przyjaciela A. Mietkowskiego. Zatrudnił też w TVP innych dobrych znajomych, L. Sonik i J. Polkowskiego.

    Dobre 0

  43. bluselka pisze:

    Odmiana „rodzinego”traktowania panstwa bylo upychanie partyjnych kolesi do spolek panstwowych. LSD and PIS byly szczegolnie w tym gorliwe.

    Dobre 0

  44. irek pisze:

    PSL = Pomagamy Swoim Ludziom

    8-P

    Dobre 0

  45. kmiotek pisze:

    kiedys ktos napisal o „honorze wsrod zlodziei” i to jest najwazniejsza kwalifikacja. W koncu nobles oblisz i oczytany waldemar doskonale to rozumie. Ale czy reszta aktywu PSL to popiera?

    Dobre 0

  46. oldgeorge pisze:

    Budowana przez p.Tuska i jego rząd Polska Planu B staje się typową republiką bananową. I nie ma się co dziwić wynikom badań międzynarodowych instytucji, które lokują Polskę w gronie państw o największej korupcji. Zastanawiające są wyniki prac p.Pitery, która nie potrafiła dostrzec tych nagannych praktyk p.Pawlaka przez 1,5 roku sprawowania władzy. A problem istnieje pod „samym nosem” pani minister!

    Dobre 0

  47. tolep pisze:

    Ależ panie redaktorze, demokratyczne państwo prawa to oksymoron.

    Dobre 0

  48. ajas pisze:

    Czy zrobię ze swojej kochanki sekretarkę, czy ze swojej sekretarki kochankę, to jaka to różnica? A więc nepotyzm, albo molestowanie.
    Wybór należy do ciebie.

    Dobre 0

  49. Henryk D. pisze:

    Racja. Jeżeli to jest prawda.

    Dobre 0

  50. Wojt Wojt pisze:

    doradcy polityczni przy urzędach to rodziny czy towarzystwo?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.