Czy obchody rocznicy Okrągłego Stołu musiały się zakończyć wezwaniem do budowy pomnika Jaruzelskiemu? Musiały, gdyż jego organizatorom w ogóle nie chodziło o analizę historii, ale o obronę swoich politycznych wyborów.
Dla byłych komunistów mit Okrągłego Stołu to jedyna szansa na ocalenie swojej przeszłości. Kariery robili dzięki służbie totalitarnemu państwu działającemu w cudzym interesie. Dla swoich korzyści łamali wszelkie moralne i etyczne zasady i gotowi byli na każde łajdactwo. Działali na szkodę swojej wspólnoty. Odkupić miałby to akt dobrowolnego zrzeczenia się przez nich władzy. Fakt, że Okrągły Stół był próbą rozpaczliwego jej ratowania, powoduje, że postkomuniści chcą zbudować mit, a nie analizować historię.
Druga strona Okrągłego Stołu, czyli zasiadająca tam „Solidarność” – a raczej jej większość – kreuje ten mit nie po to, aby obronić swoją rolę przy ówczesnych negocjacjach, ale swoje późniejsze polityczne wybory. Do porozumienia „Solidarność” wzywała od początku i była to strategia optymalna. Również 20 lat temu, przy wiedzy, którą posiadała wówczas opozycja, odejście od niej byłoby niezwykle ryzykowne. A wyniki porozumień w danym momencie wydawały się bardziej niż zadowalające. Uruchomiły one proces, który doprowadził do utraty władzy przez komunistów.
Problemem było polityczne porozumienie z obozem komunistycznym, którego dokonała grupa późniejszej Unii Demokratycznej. Po to, aby usprawiedliwić ten tak ryzykowny moralnie – a w efekcie i politycznie – sojusz, trzeba było zdjąć odium z byłych komunistów. Czyli wspólnie z nimi kreować mit Okrągłego Stołu. Pierwotnie środowisko to przyjmowało, że postkomuniści skazani będą na rolę podrzędną. Szybko się okazało, jak bardzo się mylili.
Ostatnie obchody są dowodem moralnego i politycznego bankructwa tego środowiska. Rozpaczliwie zabiegając o polityczne istnienie, gotowe jest ono żyrować dowolne postkomunistyczne przedsięwzięcie. Na szczęście i postkomuniści zaczynają schodzić z naszej politycznej sceny.








Panie Redaktorze – jestem bardzo ciekawa Pana zdania na temat starań naszych władz o uwolnienie porwanego w Panistanie śp. inżyniera geodety
50 + 8+8 razem 66- diabelska liczba reszta dla PiS czyli 34 i brak zdolnosci koalicyjnych- no chyba ze ktos da sie nadrac na nowe klamstwa kaczynskich.
zmywak, nieuk ,SBek i komuch. Super! znaczy sie wszystko sie zgadza tym razem uderzylem celnie i bolesnie w podbrzusze /oblude,ahistoryczne myslenie i nicosc p.bronka-geodety//pisczcicieli.
Zawsze do uslug
PS jesli swojego wielkiego stratega oduczycie mowic-widzic , powiedzic uslyszyc, prezydenta oduczycie mlaskac i cmokac genialnego wodza nauczycie hymnu,jesli ktos z was skrytykuje GO za totalny idiotyzm n.p gdyby nie druga wojna to polska liczylaby 60milionow-/to powiedzial wlasnie wielki wuc targujac sie z niemcami o ilosc europarlamentarzystow , gdyby nie 6 najwiekszych miast najwiekszych miast to PiS wygralby wybory i wiele innych swiatlanych idei . jesli jesli, jesli to i ja zaczne czytac to co napisalem, troche wygladzac swoje teksty i usowac orty na tyle na ile na to stac dyslektyka.
dyzurny koja z koji spadl i swojego starszego towarzysza z allegro powiedzial co powiedzial- oczywiscie niczego nie uzasadniajac- temu akurat specjalnie sie nie dziwie bo wieklikich mysli najwiekszego patrioty, sloneczka zoliborza nie trzeba uzasadniac je trzeba wykuc bez zrozumienia i klepac na roznych forach.
wczoraj u lisa widac bylo jak na dloni bezmyslnosc pisczcicieli- klaskali przy kazdej okazji nawet wtedy kiedy powinni plakac-
Analiza jak każda inna. Nic nie warta bo i tak każdy widzi to inaczej, w zależności od tego gdzie jest jego punkt siedzenia.
Prawda jest taka, że nikt nie wiedział jak to będzie i gdzie ta łódka płynie..teraz wszyscy się wymądrzają: socjologowie, politologowie, politycy, felietoniści itd.
Szkoda powtarzać że kolebką koncepcji Stołu była Moskwa . Polskę wyznaczono bo była silna reprezentacja „opozycji konstruktywnej” z którą można było się dogadać.
Celem czerwonych było zachowanie życia i pieniędzy. Udało się, wiec okazja do świętowania tego wydarzenia przez kolejne czerwone mioty- jak najbardziej uzasadniona.
Nawet „wódz” Lech , sądząc po ostatnich wypowiedziach-zaczął coś pojmować.
w latach 1988-89 przy owczesnej wiedzy jaka dysponowala Solidarnosc nalezalo rzecz jasna dazyc do porozumienia z komunistami i poszerzac sfere wolnosci. porblem w tym, ze srodowsko pozniejszej Udecji
PRZYKLEILO SIE do komunistow, STOPILO z nimi,
rozgrzeszylo ich, nie dokonalo a wrecz zakazalo remanentu po komunie
- czego dokonano ze znakomitym efektem w Niemczech i w Czechach.
Dlatego srodowiska te, ktore uzyskaly niestety dominujacy wplyw na Solidarnosc 1989-1991, sa i beda potepione za to, dopoki nie dokonaja rzetelnego obrachunku i nie uderza sie w piersi. Np. tak jak zrobil to Alan Greenspan i wielu decydentow w USA jesli chodzi o polityke ekonomiczna prowadzona w ostatnich 20 latach.
Dopoki nasze srodowiska Udecjo beda zyly w klamstwie i powielaly klamstwo w srodkach przekazu spolecznego, nie ma szans na uleczenie polityki polskiej. A wspomnienie Solidarnosci pozostanie dla milionow Polakow piekaca rana
„umpa” 02.54
Jeśli ktoś chce zrozumieć skąd po”przemianach”nastąpił powrót do antysemityzmu- powinien zaprenumerować GW.
Reanimacja antysemityzmu to największy sukces tego „organu”, naczelnego i uważnie dobranej redakcji.
Proszę przed następna wizytą w starym kraju poczytać tą gazetkę robiącą prostaczkom przez 20 lat – wodę z mózgu.
Jakie głebokie a zarazem proste postawił Pan diagnozy. Pewnie propozycje innej drogi do osiagnięcia celu byłyby płytkie i żałosne bo niestety nie sprawdzalne.
Autor jak zwykle nagina fakty do swoich pogladów.
Elity się porozumiewały, gmin bił brawo
Trwa to do dziś. Kiedy gmin obudzi się z chocholego tańca??????
Obecny rok przypomina troche 1980. Na poczatku 1980 wydawalo sie, ze rezim jest silny i nie do zlamania. Pod koniec 1980 swiat komunistyczny stanal na glowie
Obecnie rzadzacy pos-komunisci (obejmuje tym okresleniem wszystkie partie polityczne na scenie polskiej, lacznie z PIS-em i Samoobrona) zrobili te same bledy co ekipa Gierka. Stworzyli dobrobyt w oparciu o duze ilosci zagranicznych kredytow i robili ludziom pranie mozgu przy pomocy znakomicie funkcjonujacego aparatu propagandy.
Teraz kredyty sie skonczyly i lud sie burzy. Pieniadze od ludzi pracujacych na Saksach przestaja plynac. Rzad ma ogromne dlugi, ogromny deficyt budzetgowy i jak zwykle kieruje krajem za pomoca niekompetentnej i skorumpowanej biurokracji. Sytuacja jest tym gorsza, zed autorytet moralny Kosciola Katolickiego jest nadwatlony. Jezeli, a moim zadaniem jest to bardzo prawdopodobne, dojdzie do przesilenia politycznego (nazywanego w przeszlosci eufemistycznie „okresem niepokojow spolecznych”), to Kosciol nie bedzie w stanie skuteczniemitygowac jego skali.
Obecny system moze zostac zmieciony jak kupka smieci, a atrapy za ktorymi usiluje sie chowac: Unia Eurpoejska, Euro moga sie okazac wlasnie tym: atrapami.
Zyjemy w interesujacych czasach
Mit Okrągłego Stołu to jedyna szansa na ocalenie przeszłości dla komunistów.
I to wszystkich komunistów po obydwu stronach negocjacji.
Dla ludzi Kiszczaka to jest ocalenie przeszłości.
Ale dla Michnika i jego wyznawców jest to przywrócenie dawnych marzeń o soft-komunie.
A dla premiera Tuska, który nie ma żadnego swojego zdania jest to szansa na zdobycie głosów poparcia w tym środowisku.
czeka nas jeszcze rocznica wybuchu drugiej wojny swiatowej i mimo mniejszej kontrowersyjnosci obawiam sie ze glowne obchody znowu beda gdzies w Moskwie jak chucznie obchodzona rocznica zwyciestwa z „czynnym” udzialem przedstawicieli naszych wladz. to sie nazywa polityka historyczna panie i panowie, gdyby ktos nie sledzil dyskusji sprzed miesiecy ministrow kultury, obrony i spraw zagranicznych.
Ja jestem ZA postawieniem pomnika sowieckiemu generalowi, z pochodzenia Polakowi, niejakiemu WJ. Pomnik powinien wygladac, jak jeden z rekwizytow Janusza -chama z Lublina: nie ma znaczenia, czy bedzie to swinski ryj, czy fallus.
Ja też jestem przeciwny stawianiu pomników Jaruzelskiemu, jednak czy wydaje się Panu, że komunistów trzeba było zarżnąć dzień po zakończeniu obrad???? Oni (obie strony) się wtedy „jakoś dogadali” i nie to dogadanie było ważne a to, że wyłom w betonowej ścianie niereformowalnego komunizmu został zrobiony. I choć prawie nikt wtedy nie zdawał sobie sprawy z tego, to było to początkiem zmian. Pisze Pan – „ten tak ryzykowny moralnie – a w efekcie i politycznie – sojusz,” A potrafi Pan wyobrazić sobie inny???? A może nie sojusz tylko walkę z bronią w ręku???? Łatwo wam oceniać coś, w czym nie uczestniczyliście, zbyt łatwo.
Nic dodać nic ująć. Pozdrawiam red Bronisława i jak zwykle fritza za mądry komentarz i wszystkich mądrych komentatorów.
Idee Okraglego Stolu mozna jeszcze zrozumiec i zaakceptowac. Konsekwencje natomiast a przedewszystkim gruba kraeske obowiazujaca w duzej mierze do dzisiaj wypaczyly wielka idee Zwyciestwa Solidarnosci i budowy Sprawiedliwego Panstwa. Dzisiaj najhuczniej swietuja ta rocznice jej prawdziwi zwyciezcy – komuchy, S-becja, UB-becja, TW -sprzedawczyki i ci ktorzy w tym czasie byli najblizej „koryta” ( z rodzinami i przyjaciolmi ) . Jest tez cala grupa nowobogackich – bylych ” rewolucjonistow ” z Michnikiem i Frasyniukiem na czele. ktorzy bardzo szybko i skutecznie w tamtych czasach sie uwlasczyli a dzisiaj z nowej i obcej dla wiekszosci perespektywy oceniaja tamten czas. Sczytem arogancji i utraty poczucia kontaktu z rzeczywistoscia byla propozycja Frasyniuka budowy pomnika Jaruzelskiemu . Czyzby rzeczywiscie co poniektorzy ” wielcy” z tamtego czasu zdazyli juz postradac zmysly ? Niech ta rocznica moze jak najszybciej powinna odejsc w niepamiec bo ona zaczyna bardziej ludzi dzielic niz laczyc.
Jednym z dużych osiagnieć tych wszystkich przeobrażeń
jest uświadomienie sobie wstydliwego zjawiska jakim jest polski antysemityzm . Ja w Polsce bywam raz w roku
i zauważam , że od jakiegoś czasu moi znajomi wcześniej czy pózniej zaczynają skarżyć się na polską antysemicką ciemnotę.
Ponoć na wsiach jest tego antysemityzmu najwięcej. Na wsi też bywam , ale wieś tego poziomu świadomosci jeszcze nie osiągnęła , nic nie mowią … wiadomo wieśniactwo 100 lat za murzynami .
Skad to się wzięło ? Bo ja z dawnych czasów w PRL nie pamiętam ani jednej dyskusji na temat Zydow. Ani na przerwie
w szkole, ani w pracy, ani w domu, ani na imprezach towarzyskich.
Co najwyżej kilka żydowskich dowcipów .
Wtedy nikt z moich znajomych nie zawracał sobie głowy
tym tematem. Raczej jak zdobyć mydło , powidło i kiełbasę.
A może ten brak zainteresowania to też antysemityzm ?
tomasz Pisze:
09/02/2009 o 23:53
jesli chodzi o strone solidarnosciowa, to glownym grzechem byl grzech pychy. Oni szybko uwierzyli, ze sa wspaniali, madrzy, poprowadza czerwonych na sznurku. A przy okazji zalapia sie na stolki. Kiszczak znakomicie to wykorzystal. Stara metoda, podzielic. Jedni byli pieszczochami ludzi chonoru (prosze nie poprawiac), innych okrzyknieto niebezpiecznymi radykalami.
Mazowieckiego i reszte milo lechtalo przysiadniecie sie do wladzy. Byli wazni. i jak wszechswiat prozni.
I tak im zostalo. Slabi aktorzy w marnej ztuce. Pacynki na sznurkach sluzb.
Jak absolwentowi polonistyki może być nie wstyd posługiwać się pleonazmami w wypowiedzi pisemnej (jeszcze na łamach poczytnej gazety)?! Albo absolwentowi polonistyki oraz byłemu prezesowi TVP w programie TVP konsekwentnie co tydzień prezentować nieumiejętność odmieniania lat?
„Problemem było polityczne porozumienie z obozem komunistycznym, którego dokonała grupa późniejszej Unii Demokratycznej”
Trochę to przypomina peerelowską historiografię: w roku 1939 na Polskę co prawda napadli Niemcy, ale tylko ci z RFN.
Okragly Stol to byla ZDRADA NARODOWA i wszyscy jej uczestnicy powinni stanac przed TRYBUNALEM STANU……….ZDRADZILI PO RAZ KOLEJNY NAROD POLSKI! Za to powinna byc kula w leb!
@ andrzej-zmywak-londyn
To dyzurny komunista i SB-ek czlowiek ktory nawet nie skonczyl podstawowki w Polsce bo wystarczylo mu skonczyc instytut marksizmu i leninizmu! Najbardziej niedorzeczne i zlosliwe wypowiedzi na tutejszym forum. Wielka prosba do Redaktora dyzurujacego na tutejszym forum: Niech sie Pan zlituje i nie „przepuszcza” zadnego tekstu o nicku „andrzej londyn”. On po prostu obraza nas wszystkich Polakow…….Niech pan cos z tym zrobi poki jeszcze pora!
Panie redaktorze, latwo pisac po 20 latach od wydarzenia, ktore otworzylo droge do wolnosci w mediach takch jak Rzeczpospolita, dla ktorej pan pracuje. Jak wszyscy wiemy, 30 lat temu nawet nikt nie przypuszczal ze do takiego wydarzenia dojdzie.
Wyglada na to, ze w miare uplywu czasu poglady poglady pana w tej kwestii ulegaja radykalizacji, strach pomyslec co pan napisze z okacji 30 lecia okraglego stolu.
Prosze mnie zle nie zrozumiec, ale wydaje mi sie, ze nieco pan przesadza z ta krytyka. Wydarzenie okraglego stolu otworzlo nowy rozdzial w powojennej historii i chyba zgodzi sie pan, ze dobrze jest ze tak sie stalo.
Co do tego jaka jest obecna kondycja politycznych elit w Polsce to pelna zgoda, brak wizji i osobowosci – ale to zupelnie inny temat. Pozdrawiam.
Międlenia o Okragłym Stole ciąg dalszy.
Co wnosi kolejna odkrywcza analiza historyczna dokonana przez Wildsteina, do tychczasowej wiedzy i dyskusji na ten temat, a no nic.
Po raz kolejny, Autor odkrył, że byli i są nadal zwolennicy i przeciwnicy tego porozumienia, zarówno jego idei jak i znaczenia.
Ponadto, powyższe rozważania doprowadzają Autora do innego pionierskiego twierdzenia, że łatwiej jest oceniać fakty z perspetywy czasu niż wcześniej przewidywać ich skutki i znaczenie.
Znaną słabością Autora jest chorobliwy antykomunizm co powoduje, że po użyciu słów Kiszczak czy Jaruzelski musi każdorazowo płukać usta co nie sprzyja chłodnej analizie tamtych lat.
Dlatego dalsza część tego krótkiego tekstu ze wzmianką dotyczącą Unii Demokratycznej i jej „ryzykownym moralnie” harcom z komunistami jest już całkiem groteskowa.
Bardzo dobry komentarz Panie Bronislawie.
Dziekuje.
Dyzurny Gazety Wyborczej „andrzej londyn ” jak zwykle
„powiedzial co wiedzial” …..
Panie Bronisławie, cała prawda cały czas, samo sedno.
ja flagi nie wywiesilem w „rocznice stolu”… to nawet walesa cos wynurzac zaczal, ze niesmak czuje i ze za duzo wladzy w gebe dostal… zaczyna chlop myslec albo mu pijarowcy zaspali albo nie doczytal zalecen… tylko czekac jak znowu zacznie krecic, prawde powie jak sie pomyli.
Obchody „Okrągłego stołu”, głównie medialne – napawają obrzydzeniem, a trzymanie się jego ustaleń jest kontynuacją zdrady narodowej, przez solidarnościowych lewaków. Ten „stół” można by jedynie traktować, jako manewr taktyczny do czasu załamania się systemu komunistycznego. Fakt, że tak się nie stało, jest obecnie przekleństwem narodu polskiego, blokującym wszechstronnie prawidłowy jego rozwój. Stało się tak (z woli Wałęsy, Michnika, Mazowieckiego, i całej tej zgrai), jakby nie było zniewolenia Polski przez wrogie mocarstwo, ani licznych zbrodni dokonanych przez sowieckich i rodzimych komunistów na narodzie polskim. Jeśli byli tacy, pośród opozycjonistów, którzy liczyli na powszechne nawrócenie i pokajanie się władców PRL-u, to dzisiaj można tylko ubolewać nad skutkami ich naiwności i wielką krzywdą społeczeństwa. Szkoda, że pośród naiwnych, byli niestety również
niektórzy hierarchowie Kościoła. Na zakończenie: co właściwie oznaczają miana: komunizm, komunista? Czy jakiś abstrakt złożony
z postaci takich jak: Lenin, Stalin, Bierut, Jaruzelski, Putin, czy krajobraz grozy, ociekający krwią niewinnych? Serdecznie pozdrawiam Pana Redaktora.
Nigdy nie spotkalem bylego komunisty. Podobnie jak bylego SBka.
Co ten gość z Londynu plecie – na zmywak upadł,czy co ?
Podoba mi się takie smerfowanie Smerfów.
Resztówki UD,UW i PO też juz niedługo zejdą ze sceny
Trzeba im w tym pomóc i dać poteżnego kopniaka.
Pierwszego dał Kaczyński – u Lisa telewidzowie się
wypowiedzieli jasno: 44 % POWIEDZIAŁO TAK,CHCEMY,
ABY PIS WRÓCIŁ DO WŁADZY !
Postawa ludzi byłego PZPR nie dziwi mnie w najmniejszym stopniu
wszak bronią własnych zdobyczy. Co innego byli opozycjoniści. Tych słuchałem najpierw ze zdumieniem, a z czasem z ogromnym niesmakiem. O co rzeczywiście chodzi Panom Michnikowi, Frasyniukowi i Mazowieckiemu nie potrafię zrozumieć.
# andrzej londyn Pisze:
09/02/2009 o 23:13
„[...]
szkoda tylko ze p.bronek-geolog nie skonczym w oglole zadnych studiow.”
Z tego jak piszesz wynika,że Ty nie skończyłeś nawet podstawówki. A szkoda
co do okraglego stolu – wystarczy troche zdrowego rozsadku zeby stwierdzic ze polozyl podwaliny pod pozniejsze przemiany i w konsekwencji obalenie komunistow. Nikt rozsadny nie wierzy w slowa komunistow ze chcieli podzielic sie wladza – owszem chcieli co swiatlejsi komunisci podzielic sie odpowiedzialnoscia przy wprowadzaniu reform. dzisiejsi komunisci mowiac ze swiadomie oddali wladze sa tak samo komiczni w swoich klamstwach jak ci co twierdza ze wystarczylo poczekac kilka tyg a komuna sama by padla a skruszeni komunisci blagaliby o lagodne ich potraktowanie-
niech wiec p.bronek-geolog nie pisze swoich bzdur-bo nikt rozsadny tego nie kupi a czciciele od braci kaczynskich juz dawno sa,,,przekonani,,
Nie ma byłych komunistów. Co najwyżej są „byli” komuniści. Z tej roli nie wychodzi się tak po prostu -jak z legendarnego tramwaju. Ci komuniści którzy przejrzeli, stają się aktywnymi anykomunistami. I takich szanuję.
Według mnie jest to postawienie kropki nad „i”.
p.bronek-geolog mial okazje milczec przynajmniej w kwestii okraglego stolu- niestety musi p.bronek-geolog nadrabiac zaleglosci – szkoda ze czas waliki przesiedzial w paryzu. stach paralizuje komunistow na mysl o tym ze p.bronek-geolog mogl zmienic biego wydarzen i juz w polowie lat osiemdziesiatych obalic komune.
PS
w rozmowie z bratkowskim p.bronek stwierdzil ze bratkowski bedac w polsce podczas stanu wojennego pelnil role chlopa malorolnego -orzac i bronujac glebe ale tak na prawde nie wiele i niej wiedzial. Co innego ON p.bronek- Siedzac w paryzu widzial lepiej co tej glebie potrzeba bo ……….kudy zwyklemu chlopu-bratkowskiemu do NIEGO Geologa.
szkoda tylko ze p.bronek-geolog nie skonczym w oglole zadnych studiow.
Najtrafniej komunistów rolę określił pan prezydent Lech Kaczyński:uzurpatorzy z legitymacjami wydanymi w Moskwie!
Pełna racja,panie Bronisławie.Bo jak inaczej można wytłumaczyć nawoływanie Frasyniuka do wybudowania pomnika Jaruzelskiemu?!O przepraszam chyba,że biedny Władysław cierpi na chorobę psychiczną.Pozdrawiam.
Widziełem nawet projekt tego pomnika, generał Jaruzelski „młotem wykuwający sierp… bardzo ładna praca”
Widzieliście program Lisa i własną publiczność, którą Wielki Strateg przywiózł w teczce?
Myślałem, że czasy klakierów minęły z końcem PRL, a tu taka niespodzianka. Normalnie kabaret.
Owszem, zbudujmy pomnik Jaruzelskiemu i nazwijmy go „Pomnik kolaboranta”.
Pomnik dla takiej kreatury znaczyłby że z narodu bohaterów stajemy się narodem zdrajców i kolaborantów.
To się dzieje z narodem pozbawionym elit, Niemcy i Sowieci okaleczyli nas na długie lata. Ale mam nadzieje że jeszcze nie wszystko stracone, że przypomnimy sobie że jesteśmy wielkim Narodem.
Bardzo trafny komentarz.
No tak, ale koncówka felietonu wydaje mi się nazbyt optymistyczna. Ta czerwona hydra ma tyle łbów…!
Oooo zesz ty Bronek jak trafnie to skresliles w tej calej powodzi propagandy posowieckiej. Ja pamietajacy tamte czasy gdy trwal okragly stol mowilem ze przecierz to niemozliwe by komuchy oddaly wladze , no ale polactwo bylo tak zauroczone ….. dzis to samo , jak mozna byc tak glopim by glosowac na PO . Sila propagandy szkola sowiecka i mamy odmozdzony narod. Pa.
Swietna analiza bardzo dobrze wyjasniajaca stan rzeczy.
Z jednym uzupelnieniem.
Cytat: Problemem było polityczne porozumienie z obozem komunistycznym, którego dokonała grupa późniejszej Unii Demokratycznej.
Ta grupa, to dziesiejsza michnikowszczyzna, nic innego jak …komunizm zreformowany, komunizm soft. To bylo wlasnie ich celem.
Charakterystyczne dla tego srodowiska (obejmujacego rowniez SLD) jest polakofobia wyrazajaca sie oblednym strachem przed nieistniejaca endecja (to jest tak jak antysemityzm bez zydow), dla ktorej Polski Patriotyzm jest forma rasizmu a Polacy jednak sa przesiaknieci prymitywnym antysemityzmem jak to ladnie w Rzepie niedawnow powiedzialc prof. Holoda (zdaje sie, ze nazwisko przekrecielem).
Srodowisko to jest zdania, ze najlepsze panstwo polskie, to takie virutalne, nieistniejace.. calkowicie wchloniete przez Unie Europejska, co w przypadku Polski znaczy.. status niemieckiego landu.
Konieczna w tym celu polityke wynaradawiania skutecznie prowadzi rzad herr Tusk likwidujac nauke historii i literatury polskiej w szkolach.
http://blog.rp.pl/listotwarty/2009/01/28/ratujmy-historie-ratujmy-polski-kanon/
Solidarnosc zostala skutecznie unicestwiano przez ich prezydenta Walese.
Obecnie, dzieki PiS odradza sie Polski swiadomosc narodowa. Bez tych dwoch lat postkomuna rzeczywiscie bylaby postawic psychologicznie postawic pominiki Jaruzelskiemu i Kiszczakowi. Dzisiaj nie jest to mozliwe.
Okrągły Stół był – w przybliżeniu – dealem byłych PZPR-owców z aktualnymi. Dlatego z pewną perwersyjną przyjemnością obserwuję te obchody. Zawsze to miłe widzieć, gdy ludzie jasno się określają.