Kongres PiS, który odbędzie się w najbliższy weekend, ma zmienić wizerunek tego ugrupowania. Czy będzie to zmiana wyłącznie wizerunkowa, czy rozpocznie się proces przemiany PiS i dostosowania go do nowej rzeczywistości naszego kraju?
Sprawa ta powinna interesować nie tylko członków i potencjalnych wyborców partii Jarosława Kaczyńskiego, ale wszystkich, gdyż wbrew nadziejom i lękom, to PiS jest dziś w Polsce jedyną poważną opozycją i nic nie wskazuje na to, aby w dającej się przewidzieć przyszłości mógł być zastąpiony przez kogoś innego. Tak samo jak trudno wyobrazić sobie, aby w perspektywie kilku lat (a więc jedynej, jaką da się w polityce z grubsza przewidzieć) partia ta zmieniła lidera.








Zgadzam się całkowicie z „Patrzę po efektach”
@Andrzej Mnich:
“Wykazał, że jest to partia autorytarna, wodzowska i wskazał, jakie stanowi ona zagrożenie dla demokracji.”
Co za totalne bzdury!
Tacy Kuczyńscy są w stanie wykazać, że woda płynie z dołu do góry albo, że Ziemia jest płaska, jeśli to będzie pożyteczne dla PR Donalda Tuska.
Tylko, że z logiką i faktami nie ma to nic wspólnego, ale dla plastelinowych mózgów – takich jak Kuczyńskiego, Pański i Panu podobnych – logika polega na prostej zasadzie: jeśli fakty są sprzeczne z założonymi tezami, tym gorzej dla faktów.
Na polskiej scenie istnieje i owszem “partia autorytarna, wodzowska” ale jest nią Platforma Obywatelska. Te cechy PO ujawniła już w rok po powstaniu a obecnie kłują one w oczy każdego, kto ma odrobinę oleju pod czaszką i umie i chce wyciągać wnoski z faktów.
PO obecnie jest partią totalitarną z wyraźnymi elementemi faszyzmu: jak choćby propaganda iście Goebelsowska, albo nieukrywana nienawiść do Prezydenta Kaczyńskiego i PiSu porównywalna z nienawiścią NSDAP do Żydów. No i to nieokiełznane awanturnictwo i skłonność do toczenia ciągłych wojen ze wszystkimi inaczej myślącymi. Ale najbardziej charakterystyczne: podział ludzi na rasę lepszą – zwolennicy PO i rasę podludzi – pozostali. Fakty potwierdzające te zasady przynosi każdy tydzień.
Parafrazują Pańskie twierdzenia: Moim zdaniem wyborcom i sympatykom PO system zamordystyczny odpowiada. Zamordyzm jest bowiem spójną częścią ideologii PO, której oczekują ich sympatycy. “ein Volk, ein Reich, ein Tusk” – oto jedyna idea nieprzerwanie wpajana sympatykom PO. Szkoda tylko, że ten Reich to nie Polska – wtedy istnienie PO na polskiej scenie byłoby znośne i nie przysparzałoby Polsce tylu szkód i strat.