<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Ekoterror w ministerialnej oprawie</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/</link>
	<description>Bronisław Wildstein</description>
	<lastBuildDate>Fri, 19 Mar 2010 18:34:31 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Przez: Robert_C</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42934</link>
		<dc:creator>Robert_C</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 Jan 2009 01:07:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42934</guid>
		<description>Przejrzałem jeszcze dyskusję, jaka tu się toczy.
Widzę, że dyskutuje tu kilku ekspertów ze swoich dziedzin.
Zastanawiałem się jaki pozytywny wymiar miał list otwarty napisany przez Koalicję Klimatyczną. Do tej pory tego pozytywu nie widziałem. A tu proszę - list ten sprowokował Wildsteina do napisania artykuła, a dzieki temu blogowi doszło do rzeczowej dyskusji. 

Mam propozycję.
Umówcie się panowie w realu, przekażcie wzajemnie swoje spostrzeżenia, wymieńcie wiedzą, na chwilę postarajcie się zamienić rolami i wejść w skórę i tok rozumowania współdyskutanta. Jesteśmy ludźmi inteligentnymi. Z różnicy zdań wśród ludzi inteligentnych może wyniknąć tylko coś pozytywnego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przejrzałem jeszcze dyskusję, jaka tu się toczy.<br />
Widzę, że dyskutuje tu kilku ekspertów ze swoich dziedzin.<br />
Zastanawiałem się jaki pozytywny wymiar miał list otwarty napisany przez Koalicję Klimatyczną. Do tej pory tego pozytywu nie widziałem. A tu proszę &#8211; list ten sprowokował Wildsteina do napisania artykuła, a dzieki temu blogowi doszło do rzeczowej dyskusji. </p>
<p>Mam propozycję.<br />
Umówcie się panowie w realu, przekażcie wzajemnie swoje spostrzeżenia, wymieńcie wiedzą, na chwilę postarajcie się zamienić rolami i wejść w skórę i tok rozumowania współdyskutanta. Jesteśmy ludźmi inteligentnymi. Z różnicy zdań wśród ludzi inteligentnych może wyniknąć tylko coś pozytywnego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: oldgeorge</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42931</link>
		<dc:creator>oldgeorge</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 21:59:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42931</guid>
		<description>@przyrodnik
Przypuszczam, że jest Pan przedstawicielem nauk przyrodniczych stąd Pana przekonanie o konieczności zgłębiania przyczyn zmian klimatu. Zapoznałem się częściowo z wpisami na tym blogu. Jest on niekiedy ciekawy ale nie na temat, który ja poruszyłem. Mój temat to sporządzenie uczciwego bilansu energetycznego dla układu Ziemia + atmosfera zgodnie z zasadami termodynamiki. Dość szczegółowo opisałem to we wpisach do @pgb.
Niech Pan przyjmie do wiadomości, że zgodnie z zasadami termodynamiki bilans energetyczny sporządza się inaczej niż to zrobili Amerykanie w krytykowanej przeze mnie pracy.
Może tak bilans sporządzają klimatolodzy ale jest on nie do przyjęcia dla osób zajmujących się techniką cieplną.
Z wyrazami szacunku</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@przyrodnik<br />
Przypuszczam, że jest Pan przedstawicielem nauk przyrodniczych stąd Pana przekonanie o konieczności zgłębiania przyczyn zmian klimatu. Zapoznałem się częściowo z wpisami na tym blogu. Jest on niekiedy ciekawy ale nie na temat, który ja poruszyłem. Mój temat to sporządzenie uczciwego bilansu energetycznego dla układu Ziemia + atmosfera zgodnie z zasadami termodynamiki. Dość szczegółowo opisałem to we wpisach do @pgb.<br />
Niech Pan przyjmie do wiadomości, że zgodnie z zasadami termodynamiki bilans energetyczny sporządza się inaczej niż to zrobili Amerykanie w krytykowanej przeze mnie pracy.<br />
Może tak bilans sporządzają klimatolodzy ale jest on nie do przyjęcia dla osób zajmujących się techniką cieplną.<br />
Z wyrazami szacunku</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: przyrodnik</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42929</link>
		<dc:creator>przyrodnik</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 21:14:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42929</guid>
		<description>Panie oldgeorge
Proszę przeczytać blog Pana Roberta C !!! Tam jest PRAWDA !!!
Z całym szacunkiem, ale mam wrazenie , ze Pan nie wie co pisze!!!
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie oldgeorge<br />
Proszę przeczytać blog Pana Roberta C !!! Tam jest PRAWDA !!!<br />
Z całym szacunkiem, ale mam wrazenie , ze Pan nie wie co pisze!!!<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: oldgeorge</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42927</link>
		<dc:creator>oldgeorge</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 20:32:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42927</guid>
		<description>@pgb
Próbuję zapoznać się z tematem bilans radiacyjny i mam pytanie. Czy jakiś satelita ZMIERZYŁ gęstość strumienia ciepła (W/m2) ODDAWANEGO z atmosfery do przestrzeni kosmicznej. Nie chodzi mi o wartości założone lub wyliczone tylko o zmierzone przyrządami pomiarowymi.  W krytykowanej przeze mnie pracy ta wielkość jest wielkością założoną. Jeśli są takie wyniki to chętnie przeczytam i można wtedy spróbować policzyć  bilans energetyczny dla układu Ziemia + atmosfera zgodnie z zasadami termodynamiki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@pgb<br />
Próbuję zapoznać się z tematem bilans radiacyjny i mam pytanie. Czy jakiś satelita ZMIERZYŁ gęstość strumienia ciepła (W/m2) ODDAWANEGO z atmosfery do przestrzeni kosmicznej. Nie chodzi mi o wartości założone lub wyliczone tylko o zmierzone przyrządami pomiarowymi.  W krytykowanej przeze mnie pracy ta wielkość jest wielkością założoną. Jeśli są takie wyniki to chętnie przeczytam i można wtedy spróbować policzyć  bilans energetyczny dla układu Ziemia + atmosfera zgodnie z zasadami termodynamiki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: pueblo</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42924</link>
		<dc:creator>pueblo</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 18:11:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42924</guid>
		<description>Panie oldgeorge przez kilka postów nawet słowa nie napisałem o programie Natura 2000 więc naprawdę.........
Oświadczam także wszem i wobec, że nigdy nie przywiązałem się do drzewa, nie blokowałem ulic, jestem w na wskroś racjonalny aż do bólu. Mam nadzieje, że chociaż w części wynika to z moich powyższych postów.

Jeszce co do Natury 2000 pewien cytat... dla Pana refleksji.

&quot;W 2004 r. przeprowadzone zostały pośpieszne konsultacje społeczne, w trakcie których samorządy powszechnie wyraziły sprzeciw dla przedstawionych propozycji. Przygotowana koncepcja sieci obszarów chronionych została okrojona także po interwencji Departamentu Wodnego MŚ oraz Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. W efekcie w maju 2004 rząd polski przekazał Komisji Europejskiej SKROMNĄ w stosunku do projektu wyjściowego koncepcję sieci obszarów siedliskowych Natura 2000, a w lipcu 2004 ukazało się rozporządzenie wyznaczające ostoje ptasie z podobnie okrojonym zestawieniem obszarów.&quot;


Zły jestem na siebie, bo właśnie zdałem sobie sprawę, że jest to spór ideologiczny, prawicowy redaktor z konserwatywnego dziennika udowadnia, że wspólnota ekstremy konserwatywnej międzynarodówki republikańskiej w swojej mądrości wytworzyła bąka intelektualnego pt. &quot;Ocieplenia na Ziemi nie ma&quot; i teraz trzeba jeszcze przekonać swoich wyborców.

Najgorsze jest to, że sam mam poglądy raczej republikańskie &quot;prawicowe&quot;, nigdy nie pałałem miłością do lewactwa, ale jako racjonalista, człowiek na wskroś zdroworozsądkowy jestem załamany. Niestety jeżeli będzie tak dalej to przyrodoznawców i innych ludzi związanych z naukami przyrodniczymi w szeregach prawicowych będzie coraz mniej. Niestety szanujący się człowiek , związany z naukami przyrodniczymi, nie może firmować idiotyzmów przyrodniczych produkowanych prze ekstremę republikańską.

Jeszcze jedno przemyślenie.... jak można uznać za do końca  wiarygodnego naukowca, który obala teorię &quot;Ocieplenia klimatu&quot; a pracuje za pieniądze amerykańskiego przemysłu. Jak można uznawać za racjonalne konferencje klimatyczne zwoływane  naprędce przez organizacje w 100% finansowane przez przemysł USA. Jeżeli chcecie zobaczyć, jak się robi UKŁAD to właśnie rodzi się nowy, zresztą co potrafi amerykańska machina propagandowa przemysłu świetnie widać po kampanii lat 60 i 70 w temacie szkodliwości tytoniu. Sam widziałem filmy naukowe, sponsorowane przez przemysł udowadniające, że palenie nie szkodzi. Nawet dyplomowani lekarze występowali i twierdzili, że wszystko jest ok a nawet palenie jest zdrowe.  Najgorszy było to, że rzetelne instytucje naukowe nie walczyły z tym procederem tak jak powinny, bo bały się kosztów batalii sądowych z amerykańskim przemysłem tytoniowym. Na szczęście troszkę się w tym temacie w USA zmieniło.

Bardzo polecam blog Pana Roberta C

http://doskonaleszare.blox.pl/html

Naprawdę świetna metodyczna robota, sam chyba bym to zrobił po lekturze bzdur wypisywanych na tym forum, ale niestety obowiązki nie pozwalają.

Panie Robercie jeśli potrzebuje Pan jakiejś pomocy, mam pewne informacje na temat systemu Handlu Emisjami w Polsce i jakieś pojęcie o temacie. Serdecznie pozdrawiam i gratuluje, z jechaniem po bandzie w naukowym świcie trzeba walczyć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie oldgeorge przez kilka postów nawet słowa nie napisałem o programie Natura 2000 więc naprawdę&#8230;&#8230;&#8230;<br />
Oświadczam także wszem i wobec, że nigdy nie przywiązałem się do drzewa, nie blokowałem ulic, jestem w na wskroś racjonalny aż do bólu. Mam nadzieje, że chociaż w części wynika to z moich powyższych postów.</p>
<p>Jeszce co do Natury 2000 pewien cytat&#8230; dla Pana refleksji.</p>
<p>&#8220;W 2004 r. przeprowadzone zostały pośpieszne konsultacje społeczne, w trakcie których samorządy powszechnie wyraziły sprzeciw dla przedstawionych propozycji. Przygotowana koncepcja sieci obszarów chronionych została okrojona także po interwencji Departamentu Wodnego MŚ oraz Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. W efekcie w maju 2004 rząd polski przekazał Komisji Europejskiej SKROMNĄ w stosunku do projektu wyjściowego koncepcję sieci obszarów siedliskowych Natura 2000, a w lipcu 2004 ukazało się rozporządzenie wyznaczające ostoje ptasie z podobnie okrojonym zestawieniem obszarów.&#8221;</p>
<p>Zły jestem na siebie, bo właśnie zdałem sobie sprawę, że jest to spór ideologiczny, prawicowy redaktor z konserwatywnego dziennika udowadnia, że wspólnota ekstremy konserwatywnej międzynarodówki republikańskiej w swojej mądrości wytworzyła bąka intelektualnego pt. &#8220;Ocieplenia na Ziemi nie ma&#8221; i teraz trzeba jeszcze przekonać swoich wyborców.</p>
<p>Najgorsze jest to, że sam mam poglądy raczej republikańskie &#8220;prawicowe&#8221;, nigdy nie pałałem miłością do lewactwa, ale jako racjonalista, człowiek na wskroś zdroworozsądkowy jestem załamany. Niestety jeżeli będzie tak dalej to przyrodoznawców i innych ludzi związanych z naukami przyrodniczymi w szeregach prawicowych będzie coraz mniej. Niestety szanujący się człowiek , związany z naukami przyrodniczymi, nie może firmować idiotyzmów przyrodniczych produkowanych prze ekstremę republikańską.</p>
<p>Jeszcze jedno przemyślenie&#8230;. jak można uznać za do końca  wiarygodnego naukowca, który obala teorię &#8220;Ocieplenia klimatu&#8221; a pracuje za pieniądze amerykańskiego przemysłu. Jak można uznawać za racjonalne konferencje klimatyczne zwoływane  naprędce przez organizacje w 100% finansowane przez przemysł USA. Jeżeli chcecie zobaczyć, jak się robi UKŁAD to właśnie rodzi się nowy, zresztą co potrafi amerykańska machina propagandowa przemysłu świetnie widać po kampanii lat 60 i 70 w temacie szkodliwości tytoniu. Sam widziałem filmy naukowe, sponsorowane przez przemysł udowadniające, że palenie nie szkodzi. Nawet dyplomowani lekarze występowali i twierdzili, że wszystko jest ok a nawet palenie jest zdrowe.  Najgorszy było to, że rzetelne instytucje naukowe nie walczyły z tym procederem tak jak powinny, bo bały się kosztów batalii sądowych z amerykańskim przemysłem tytoniowym. Na szczęście troszkę się w tym temacie w USA zmieniło.</p>
<p>Bardzo polecam blog Pana Roberta C</p>
<p><a href="http://doskonaleszare.blox.pl/html" rel="nofollow">http://doskonaleszare.blox.pl/html</a></p>
<p>Naprawdę świetna metodyczna robota, sam chyba bym to zrobił po lekturze bzdur wypisywanych na tym forum, ale niestety obowiązki nie pozwalają.</p>
<p>Panie Robercie jeśli potrzebuje Pan jakiejś pomocy, mam pewne informacje na temat systemu Handlu Emisjami w Polsce i jakieś pojęcie o temacie. Serdecznie pozdrawiam i gratuluje, z jechaniem po bandzie w naukowym świcie trzeba walczyć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: oldgeorge</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42922</link>
		<dc:creator>oldgeorge</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 17:56:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42922</guid>
		<description>@pueblo
W uzupełnieniu odpowiem na pytanie o szrotówka kasztanowcowiaczka.
Pytanie zadał @ekoplaneta 27/01/2009 o 21:21 i brzmiało tak: Dlaczego szrotówek kasztanowiaczek zawitał do Polski? 
Odpowiedziałem 27/01/2009 o 22:06 i napisałem ,że przywieziony został ze sprzętem wojskowym wycofywanym przez Polskę z Macedonii. Informację tą pamiętam z jakiegoś artykułu prasowego.

Zarzuca mi Pan niewiedzę to proszę spojrzeć np. do Wikipedii pod hasło &quot;szrotówek ...&quot;. Pisze tam, cytuję:&quot;Główną przyczyną jego inwazji w Europie jest przenoszenie motyli oraz liści z larwami przez transport samochodowy. Stwierdzono, że jako pierwsze zasiedla kasztanowce rosnące przy arteriach ruchu.&quot;
Przyjmując, że wpis w Wikipedii jest prawdziwy niewiele pomyliłem się z prawdą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@pueblo<br />
W uzupełnieniu odpowiem na pytanie o szrotówka kasztanowcowiaczka.<br />
Pytanie zadał @ekoplaneta 27/01/2009 o 21:21 i brzmiało tak: Dlaczego szrotówek kasztanowiaczek zawitał do Polski?<br />
Odpowiedziałem 27/01/2009 o 22:06 i napisałem ,że przywieziony został ze sprzętem wojskowym wycofywanym przez Polskę z Macedonii. Informację tą pamiętam z jakiegoś artykułu prasowego.</p>
<p>Zarzuca mi Pan niewiedzę to proszę spojrzeć np. do Wikipedii pod hasło &#8220;szrotówek &#8230;&#8221;. Pisze tam, cytuję:&#8221;Główną przyczyną jego inwazji w Europie jest przenoszenie motyli oraz liści z larwami przez transport samochodowy. Stwierdzono, że jako pierwsze zasiedla kasztanowce rosnące przy arteriach ruchu.&#8221;<br />
Przyjmując, że wpis w Wikipedii jest prawdziwy niewiele pomyliłem się z prawdą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: oldgeorge</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42921</link>
		<dc:creator>oldgeorge</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 17:17:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42921</guid>
		<description>@pgb
We wczorajszym wpisie jasno napisałem, że wykres zamieszczony w skrytykowanej publikacji, zamieszczony m.in.w Wikipedii jest sporządzony błednie i wyciągnięto błędne wnioski. Zdanie to podtrzymuję, tym bardziej, że zamiast użyć do obliczeń wyniku z pomiaru obarczonego najmniejszym błędem użyto uśrednionego wyniku obarczonego jeszcze większym błędem. Kłania się nauka zwana metrologią. Świadczy to o jeszcze większym dyletanctwie tych autorów.
Wracając do Pana punktów z poprzedniego wpisu:
1. powtarzam po raz trzeci - zgodnie z zasadami termodynamiki bilans energetyczny sporządza się dla UKŁADU oddzielonego OSŁONĄ BILANSOWĄ. Tą osłoną jest granica między atmosferą a przestrzenią kosmiczną która, w niewielkim uproszczeniu, ma kształt kuli.
Jeśli tak ustawiona jest osłona to nieistotne dla tych obliczeń są zjawiska cieplne zachodzące wewnątrz osłony. Obszar wewnątrz osłony nazywamy układem bilansowanym i w omawianym przypadku jest to Ziemia + atmosfera wokół Ziemi !!!
Cały czas myli Pan założoną przeze mnie osłonę z powierzchnią Ziemi oraz wymaga Pan analizy przepływu strumieni ciepła wewnątrz układu. Pierwsze jest błędne, drugie - zbyteczne do bilansu.
2.wielkość, która ma wymiar W/m2 to gęstość strumienia ciepła a nie strumień ciepła jak to Pan raczył napisać; ten ostatni ma wymiar W ,
3. używa Pan pojęcie &quot;bilans radiacyjny&quot; czym zawęża Pan dyskusję do wymiany ciepła przez promieniowanie; pragnę zauważyć, że na bronionym przez Pana wykresie mamy jeszcze konwekcję oraz przypomnieć, ze autorzy napisali bilans energetyczny a nie radiacyjny,
4.moje wpisy nie dotyczą klimatu ani zjawiska dnia i nocy; skrytykowałem sposób sporządzenia i przedstawienia bilansu energetycznego który daje błędne wyniki,
5. do moich obliczeń zakładam, że promieniowanie słoneczne rozchodzi się w przestrzeni w linii prostej a nie zakrzywionej.

Obawiam się, że nie zna Pan sposobu sporządzania bilansu energetycznego z punktu widzenia termodynamiki i rozmowa dalsza będzie jałowa.
Ale, mogę poświęcić troszkę czasu i zapoznać się z tematem nazwanym przez Pana bilansem radiacyjnym. Ciekawe co też wymyślili przedstawiciele nauk przyrodniczych ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@pgb<br />
We wczorajszym wpisie jasno napisałem, że wykres zamieszczony w skrytykowanej publikacji, zamieszczony m.in.w Wikipedii jest sporządzony błednie i wyciągnięto błędne wnioski. Zdanie to podtrzymuję, tym bardziej, że zamiast użyć do obliczeń wyniku z pomiaru obarczonego najmniejszym błędem użyto uśrednionego wyniku obarczonego jeszcze większym błędem. Kłania się nauka zwana metrologią. Świadczy to o jeszcze większym dyletanctwie tych autorów.<br />
Wracając do Pana punktów z poprzedniego wpisu:<br />
1. powtarzam po raz trzeci &#8211; zgodnie z zasadami termodynamiki bilans energetyczny sporządza się dla UKŁADU oddzielonego OSŁONĄ BILANSOWĄ. Tą osłoną jest granica między atmosferą a przestrzenią kosmiczną która, w niewielkim uproszczeniu, ma kształt kuli.<br />
Jeśli tak ustawiona jest osłona to nieistotne dla tych obliczeń są zjawiska cieplne zachodzące wewnątrz osłony. Obszar wewnątrz osłony nazywamy układem bilansowanym i w omawianym przypadku jest to Ziemia + atmosfera wokół Ziemi !!!<br />
Cały czas myli Pan założoną przeze mnie osłonę z powierzchnią Ziemi oraz wymaga Pan analizy przepływu strumieni ciepła wewnątrz układu. Pierwsze jest błędne, drugie &#8211; zbyteczne do bilansu.<br />
2.wielkość, która ma wymiar W/m2 to gęstość strumienia ciepła a nie strumień ciepła jak to Pan raczył napisać; ten ostatni ma wymiar W ,<br />
3. używa Pan pojęcie &#8220;bilans radiacyjny&#8221; czym zawęża Pan dyskusję do wymiany ciepła przez promieniowanie; pragnę zauważyć, że na bronionym przez Pana wykresie mamy jeszcze konwekcję oraz przypomnieć, ze autorzy napisali bilans energetyczny a nie radiacyjny,<br />
4.moje wpisy nie dotyczą klimatu ani zjawiska dnia i nocy; skrytykowałem sposób sporządzenia i przedstawienia bilansu energetycznego który daje błędne wyniki,<br />
5. do moich obliczeń zakładam, że promieniowanie słoneczne rozchodzi się w przestrzeni w linii prostej a nie zakrzywionej.</p>
<p>Obawiam się, że nie zna Pan sposobu sporządzania bilansu energetycznego z punktu widzenia termodynamiki i rozmowa dalsza będzie jałowa.<br />
Ale, mogę poświęcić troszkę czasu i zapoznać się z tematem nazwanym przez Pana bilansem radiacyjnym. Ciekawe co też wymyślili przedstawiciele nauk przyrodniczych ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: oldgeorge</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42919</link>
		<dc:creator>oldgeorge</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 16:17:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42919</guid>
		<description>@antypolityk
Na tym blogu omawiany jest problem efektu cieplarnianego stąd nie wypowiadam się głębiej nt. programu Natura 2000. Proszę wybaczyć ale nie mam na to czasu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@antypolityk<br />
Na tym blogu omawiany jest problem efektu cieplarnianego stąd nie wypowiadam się głębiej nt. programu Natura 2000. Proszę wybaczyć ale nie mam na to czasu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: adi</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42917</link>
		<dc:creator>adi</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 15:24:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42917</guid>
		<description>Panie pueblo

Przytacza Pan w swojej ostatniej wypowiedzi argumenty mające nam tu wszystkim pokazać, że klimat się ociepla. 
OK. Zgadzam się. 

Że jednocześnie (albo najpierw) podnosi się zawartość CO2 w atmosferze.
OK. Zgadzam się.

Nie przekonał mnie Pan natomiast do tej pory, podobnie jak żaden z Pana &#039;współwyznawców&#039; ;-), że to właśnie my, Ludzie wytworzyliśmy te potworne masy dwutlenku węgla, które spowodowały to, niekorzystne wg Pana zjawisko. 

Ale nawet jeśli mnie byście Panowie przekonali - to musielibyście jeszcze mnie przekonać do słuszności właśnie takiego rozwiązania tego pseudo problemu, jakie nieszczęsne władze UE przyjęły korzystając z pretektstu jaki Wam podobni im podsunęli. 
Bo to jest najważniejsze, z czym się w Pana wypowiedziach nie zgadzam: jak można obciążać na podstawie tego nas wszystkich kolejnym podatkiem?! Ukrytym pod płaszczykiem &#039;troski o środowisko&#039;. Tu jest treść naszej dyskusji, a nie w pytaniu, czy się ociepla czy się nie ociepla, czy jest więcej CO2, czy wcale nie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie pueblo</p>
<p>Przytacza Pan w swojej ostatniej wypowiedzi argumenty mające nam tu wszystkim pokazać, że klimat się ociepla.<br />
OK. Zgadzam się. </p>
<p>Że jednocześnie (albo najpierw) podnosi się zawartość CO2 w atmosferze.<br />
OK. Zgadzam się.</p>
<p>Nie przekonał mnie Pan natomiast do tej pory, podobnie jak żaden z Pana &#8216;współwyznawców&#8217; <img src='http://blog.rp.pl/wildstein/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> , że to właśnie my, Ludzie wytworzyliśmy te potworne masy dwutlenku węgla, które spowodowały to, niekorzystne wg Pana zjawisko. </p>
<p>Ale nawet jeśli mnie byście Panowie przekonali &#8211; to musielibyście jeszcze mnie przekonać do słuszności właśnie takiego rozwiązania tego pseudo problemu, jakie nieszczęsne władze UE przyjęły korzystając z pretektstu jaki Wam podobni im podsunęli.<br />
Bo to jest najważniejsze, z czym się w Pana wypowiedziach nie zgadzam: jak można obciążać na podstawie tego nas wszystkich kolejnym podatkiem?! Ukrytym pod płaszczykiem &#8216;troski o środowisko&#8217;. Tu jest treść naszej dyskusji, a nie w pytaniu, czy się ociepla czy się nie ociepla, czy jest więcej CO2, czy wcale nie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: paparazzi</title>
		<link>http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42914</link>
		<dc:creator>paparazzi</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 Jan 2009 14:14:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/wildstein/2009/01/26/ekoterror-w-ministerialnej-oprawie/#comment-42914</guid>
		<description>Ludzie, ocieplenie jest faktem. ALE wplyw czlowieka jest minimalny.Proces ten jest nieodwracalny i manipulowanie oplatami za CO2 to granda. Jasne potrzebujemy czystej ziemi,nowej technologi i nikt temu nie przeczy . Odwrocic procesu ocieplanie nie mozemy.Przystosowac sie musimy, albo wojny nas wykoncza, a nie zmiana klimatu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie, ocieplenie jest faktem. ALE wplyw czlowieka jest minimalny.Proces ten jest nieodwracalny i manipulowanie oplatami za CO2 to granda. Jasne potrzebujemy czystej ziemi,nowej technologi i nikt temu nie przeczy . Odwrocic procesu ocieplanie nie mozemy.Przystosowac sie musimy, albo wojny nas wykoncza, a nie zmiana klimatu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
