Ekoterror w ministerialnej oprawie

Nie oczekiwałem, że minister środowiska tudzież towarzyszący mu ekologowie tak szybko udowodnią prawdziwość tez mojego programu „Ekoterror” z cyklu „Bronisław Wildstein przedstawia” w TVP 1.

Na drugi dzień po jego emisji minister zwołał konferencję. Oburzył się, że do programu zaprosiłem wyłącznie prof. Zbigniewa Jaworowskiego, jak twierdzi, a potwierdzali towarzyszący mu wstrząśnięci ekologowie, lekarza radiologa. Wprawdzie Jaworowski jest profesorem nauk przyrodniczych i problematyką klimatu zajmuje się od dziesiątków lat, ale ponieważ ma niewłaściwe poglądy, minister et consortes odmawiają mu fachowości. Twierdząc, że zaprosiłem wyłącznie Jaworowskiego, mijają się zresztą z prawdą, gdyż tyle samo miejsca w moim programie zajął szef Greenpeace Polska Maciej Muskat. Ale nie to jest ważne.

- Możemy mieć odrębne zdanie, ale wysłuchać trzeba wszystkich – zakończył minister, występując wyłącznie w towarzystwie zwolenników hipotezy o globalnym ociepleniu spowodowanym przez człowieka. Również ja oskarżony o „nierzetelność” na konferencję nie zostałem zaproszony.

W rzeczywistości także naukowcy sprzeciwiają się ideologicznej hipotezie na temat globalnego ocieplenia. Negującą ją petycję oregońską podpisało do dzisiaj sporo ponad 30 tys. naukowców ze Stanów Zjednoczonych. Ostatni raport sporządzony dla Senatu USA neguje zasadniczo tezy ONZ na ten temat, a podpisany został przez 650 znanych uczonych. Itd.

Tylko że wiedzy o tym nie znajdzie się w mediach opisujących te sprawy. Mówił o tym mój program. Gwałtowny atak, jaki przypuścił na niego minister oraz wspierana przez niego konferencja klimatyczna, pokazuje przyczyny tego zjawiska. Minister nie protestuje, gdy prawie wszystkie – już nie tylko publicystyczne, ale i informacyjne – programy w radiu i telewizji pokazują absolutnie jednostronną interpretację spraw klimatycznych. Trudno zresztą wyobrazić sobie szefa innego resortu z podobną bezczelnością gromiącego publicystyczną wypowiedź, która nie przypadła mu do gustu. Tak właśnie przejawia się ekoterror.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(207) Komentarzy do “Ekoterror w ministerialnej oprawie”

    -
  1. Bob pisze:

    AD. szopen: widzę, że chętnie byś zamieszkał w okolicach Czernobyla ;) no to powodzenia, a do mózgu gdzie masz wodę dolej może trochę oleju, niech po wierzchu przynajmniej pływa…

    Dobre 0

  2. Kleks pisze:

    mgr_inż Pisze:
    27/01/2009 o 11:50

    „No proszę i muszę akurat w tej sprawie przyznać panu 100% racji a co się dzieje z obwodnicą w Augustowie ???.”

    Wg. takiego rozumowania Wawel można by zaorac jak by Krakusy tak wymyślili… Sęk w tym ze obwodnicy Augustowa w oprotestowywanym wariancie nie wymyślili mieszkańcy tego miasta, tylko tez „warszawiacy” a miejscowi jedynie dali sie wciągnąc miejscowym politykom w rozgrywke, pytanie jak liczna to grupa tak głosno protestuje i opanowała umysły zwolenników BW. Tymczasem od dawna wiadomo, ze są w PL dziesiątki jak nie setki miast z drogami krajowymi prowadzącymi przez centra miast (a nie dawną obwodnicą obudowaną blokami jak w Augustowie) ale jakos ich protesty bez udziału Radia z Torunia i ambon, z których szczuje sie Polaków na Polaków nie docierają do świadomości publicznej…
    Bzdury o masowych wypadkach smiertelnych w Augustowie dawno zdementowano, ostatnio nawet podobno zaczeto tam malować pasy i sygnalizacje ustawiać, czego głośno domagało sie własnie znienawidzone Greenpeace…

    Dobre 0

  3. obserwator pisze:

    Powiem truizm – nie należy śmiecić (czysta woda, powietrze, gleba). Ale to nie oznacza, że musimy ulegać ekoterrorowi. Człowiek nie jest w stanie kontrolować pogody na obszarze powiatu a co dopiero w skali globu. Pamiętam, jak ekolodzy wpadli na pomysł usuniecia owiec z górskich hal. Owce miały wg nich niszczyć trawę na tych niby naturalnych polanach. Po kilku latach okazało się, że hale giną i następuje naturalna sukcesja krzaków, a potem drzew. I taką receptę podali prawdziwi ekolodzy a nie grinpispiskowcy. Ale pycha człowieka jest niewyobrażalna i głupota też. Pod tym wszystkim tkwi ideologia panGaji wg którek człowiek jest pasożytem na naszej planecie – a pasozyty trzeba tępić. Np promując aborcję, eutanazję. Wszystkim ekoterrorystom proponuję dobrowolne poddanie się eutanazji niech od siebie zaczna oczyszczanie naszej planety

    Dobre 0

  4. witalis pisze:

    Witam,
    readaktor Lis mówi to co chcą usłyszeć zebrani (wybrani) w studio i POLitycy partii trzymających władzę. Z kolei redaktor Wildstein mówi rzeczy mniej popularne. Ale o dziwo wczoraj pan Lis usadził parę razy POsłów Palikota i Chlebowskiego. Czyżby szykowało się przesilenie rządowe i zmiana warty. Moze premier Tusk doszedł do wniosku, że kryzys lepiej przeczekać w oPPozycji, a Lis to w POrę zwietrzył.

    Dobre 0

  5. Ekolog pisze:

    Panie Wildstein,

    Jak juz przedpiscy napisali, w kazdym zagadnieniu istnieje grupa naukowcow, ktorzy sie nie zgadzaja. Rozstrzyga jakosc argumentow.

    Dyskutowac merytorycznie pan nie moze, ale czy warto krzyczec o terrorystach i oszolomach? O panu tez krzyczano.

    Mozna tez porozwazac, ile beda kosztowac nowe porty i zabezpieczenie Trojmiasta, jesli poziom morza podniesie sie o zaledwie dwa metry. Jedna wichura ekstra moze wyrzadzic szkody na setki milionow – czy przeciwdzialanie efektowi cieplarnianemu ciagle wydaje sie takie kosztowne?

    Dam Panu lepszy temat. Kazdy lekarz i kazdy pacjent wie, ze uznane lekarstwa czesto nie dzialaja jak potrzeba, i dajac pacjentowi lek mamy tylko prawdopodobienstwo sukcesu. Porozwazajmy – czy warto brac leki? Jaka ulga dla Panstwa Polskiego byloby nie kupowac zadnych lekow!

    Dobre 0

  6. Henry pisze:

    HUCPA EKOLOGICZNA

    @Anka Faktycznie ciekawa strona, ale trzeba ją czytać ze zrozumieniem. Warta polecenia: http://www.panda.org/about_wwf/what_we_do/climate_change/problems/cause/climate_sceptics/

    Strona podaje ciekawe informacje. Jedną z nich jest, że wzrost temperatury na Ziemi wyprzedza wzrost CO2. To obala teorię globalnego ocieplenia jako skutek wzrostu CO2 w atmosferze. Co do wybitnych uczelni (cokolwiek to miałoby znaczyć) i naukowców. Jeżeli ktoś nie potrafi przewidzieć pogody w przyszłym tygodniu to czy może przewidzieć temperaturę za rok czy 100 lat? To są tzw. dowcipy ekologiczne. Tylko dlaczego mamy do nich dopłacać ;-)

    Dobre 0

  7. Krol 53 pisze:

    Oczywiście , jak każdy w miarę interesujący się nie tylko tym co za opłotkami, mam swoje zdanie na temat poruszonego przez red. Wildsteina problemu. Uważam jednak, że mam za małą wiedzę by , jak wielu tu komentujących wystąpić w roli eksperta. Czytając powyższe komentarze, utwierdzam się w swoich przekonaniach, że: -ekoterror nie, ekologia tak. Ekologia – jako dbanie o środowisko a nie ideologia, którą, jak każdą ideologię można dowolnie naginać.
    Lubię las, mogę godzinami bez odczuwalnego zmęczenia po nim chodzić. Tu widzę szerokie pole działania dla ekologów. Państwo ekolodzy, pomóżcie, ale bez kamer i łańcuchów, w lesie mało to przydatne. Skierujcie swoją uwagę w tę stronę, z uwzględnieniem rzezi popełnianej na zwierzynie zamieszkującej las, przez ludzi, którzy mienią się strażnikami przyrody, w weekendy strzelających do wszystkiego co się rusza. Abstrahując od tego, że facet z flintą chodzący po lesie po to żeby zabić, bez konieczności zapewnienia sobie i swoim bliskim przetrwania, jest w najlepszym wypadku chłopcem, który nie wyrósł z lektur dzieciństwa – zwróćcie uwagę na tych współużytkowników środowiska. Dbajcie o las,ale także z uwzględnieniem, kto wie czy jednak nie najważniejszego, interesu ludzi zamiaszkujacych tereny leśne czy, do których jest „przez las”.
    Dla mnie najważniejszym, choćby w rezultacie miał się okazać jedynym, argumentem za rozwojem alternatywnych żródeł energii, jest to co napisał @pueblo, który ubiegł mnie w wyrażeniu tego na forum, co świadczy jedynie o tym, że nie jestem odosobniony w swoich poglądach, cyt: – „Jeśli przejdziemy na wysokosprawne technologie, obniżymy energochłonność, ztermomodernizujemy domy, zaczniemy produkować pewną część energii u siebie to uniezależnimy się od WARIATÓW W TURBANACH a Rosjanie będą sobie mogli zakręcać gaz do oporu. DODATKOWO DAMY PRACĘ LUDZIOM W POLSCE PRZY OPRACOWYWANIU TYCH WSZYSTKICH TECHNOLOGII”.

    Dobre 0

  8. S. pisze:

    Popieram. Polecam ciekawy film „Globalne ocieplenie- globalny szwindel”
    http://www.youtube.com/watch?v=BbWCdP2MNhQ

    Dobre 0

  9. R.H. pisze:

    „anka” z 11.26 Uprzejmie panią proszę o przybliżenie wskazanego zagadnienia że : C02 wydzielanego przez człowieka przyroda w całości nie wchłonie.Czym się różni od „pozostałych ” CO2 ?
    Z góry dziekuje !

    Dobre 0

  10. ed pisze:

    pytanie Pisze:
    26/01/2009 o 20:15
    A ile osób ogląda ten program Wildsteina?
    Więcej niż Tomasz Lis na żywo?

    Nie porównuj człowieku tych programów, a tym bardziej autorów bo wystawiasz opinię sobie, żałosną.

    Dobre 0

  11. pueblo pisze:

    Panie RP jesteś PAN beznadziejny, pokazuje Pan jedną stronę medalu i udowadnia, że zniszczenie lasów Gór Izerskich przez zanieczyszczenia to „Idiotyzm z gazet i telewizji” to ja PANA informuje, że:

    a. wprowadzenie antropogenicznych gatunków drzew iglastych to jedna strona medalu,

    b. druga strona to bezsporny fakt naukowy, że drzewa iglaste są szczególnie narażona na DEFOLIACJĘ ponieważ igły są zmieniane co kilka lat i czas w którym zanieczyszczenia chemiczne powietrza mogą niszczyć aparat asymilacyjny jest wielokrotnie dłuższy !!!

    c. homeostazę lasów terenów górzystych zaburzyć o wiele łatwiej, niż lasów nizinnych.

    d. więcej pokory dla pracy ludzi, którzy całe lata spędzili na badaniach niezwykle skomplikowanych procesów.

    Pozdrawiam

    Dobre 0

  12. witalis pisze:

    ad uruguay
    gorąco to popieram: zakaz palenia wszędzie gdzie tylko się da (w Finlandii nawet we własnym mieszkaniu, jeżeli mieszka się w bloku) – dlaczego mam wdychać dym sasiadów – nałogowych palaczy?, idiotyczne ograniczenia godzinowe w sprzedaży alkoholu -po co kusić i tak trunkujace społeczeństwo?, krucjata przeciwko kierowcom w postaci drakońskich mandatów za przekraczanie prędkości plus ograniczenia w częsciach wielu zachodnich miast nawet do 30 km/h – a czy 6 tysięcy ofiar wypadków rocznie nam nie wystraczy?, buspasy – a dlaczego jedna osoba w samochodzie (w 90% przypadków do pracy jedzie samotny kierowca) ma zajmować tyle samo miejsca na drodze co autobus z setką pasażerów?, nakazy jazdy w kaskach dla rowerzystów – czy nie szkoda tych wykształconych głów?.
    Co do pozostałych postulatów to gorąco je popieram. Jestem za równymi prawami chrześcijan i muzułmanów. Dlaczego krzyż drażni, a półksiężyc nie, dlaczego przeszkadzają dzwony kościelne, a śpiew muezina nie?

    Dobre 0

  13. mgr_inż pisze:

    No proszę i muszę akurat w tej sprawie przyznać panu 100% racji a co się dzieje z obwodnicą w Augustowie ???. jak to jest możliwe, że to czy Augustowianie będą ginęli pod kołami tirów decyduje się w Warszawie przy wsparciu ekipy oszołomów. Co to za państwo gdzie głos lokalnej społeczności jest kompletnie ignorowany !!!! a sprawy życia i śmierci są decydowane przez ludzi których to nie dotyczy!!!. Wydajmy Augustowianom kierpce i sukmany i niech żyją jak Polanie a my „warszawiacy” będziemy ich podziwiać jak to mają ekologicznie !!!. Najbardziej mnie ubawił prosty fakt, że czyste powietrze oznacza ocieplenie !! i to jest fakt bo więcej światła dociera do ziemi !!! i co z tym zrobią ekolodzy ???

    Dobre 0

  14. Tadeusz pisze:

    Panie Bronisławie, tak trzymać; moze nie bedzie jednak orwelowskiego 1984 roku !!

    Dobre 0

  15. RS pisze:

    uprasza się zaangażowanych w „walkę”/dyskusję z ekoterroryzmem i ogłupianiem społeczności aby dokładnie czytali dane nt. zmian, które zachodzą w klimacie, ponieważ nic nie szkodzi jej (tej walce) tak, jak pośrednie przyznawanie racji ekoterrorystom. A dzieje się tak np. z klęską lasów Gór Izerskich i okolicy kojarzonych z zanieczyszczeniem środowiska (worek turoszowski, elektrownie przygraniczne…)Proszę niech ktoś z tych rozsądnych ekologów czy miłośników przyrody (absolutnie nie chodzi mi tutaj o zakamuflowane nazwanie ekoterrorystów tylko tych prawdziwych ludzi nauki i przyrodników,inżynierów!) kiedy wypowiada się na temat, którego nie zgłebił choć trochę nie powtarzał idiotyzmów z gazet i telewizji(sic – bo program akurat w telewiorni był), ponieważ to właśnie krytykujecie u ekoterrosytów i stajecie się w ich rozumowaniu dyletantami/hipokrytami!!Przyczyną – niepodważalną – klęski lasów Gór Izerskich a także lasów Beskidów (które w tym skłądzie gatunkowym zginą w ciągu kilku lat) jest „przemyślana” właśnie działalność człowieka ale nie związana z zanieczyszczeniem powietrza czy gleby ale z wprowadzeniem „odpowiednich” gospodarczych gatunków drzew! Teraz się to naprawia i także robi to człowiek – ten sam – leśnik!
    Przykładów takich błędów w argumentacji jest niestety bardzo wiele a przecież wystarczy tylko trochę więcej uwagi i myślenia aby spróbować skompromitować totalnie ekoterrorystów i im podobnych aktywistów tego ruchu. Pozdrawaim i życzę wytrwałości.

    Dobre 0

  16. lesny ludzik pisze:

    Proponuję za światłością i siłą przekonywania organizacji zwanej Unią Europejską wprowadzić obligatoryjny przepis wprowadzenia obok niezmiernie ważnych strażaków-cywilów (w każdym zakładzie pracy, nawet jednoosobowym)
    także ekologa specjalisty od Co2, klimatu, odpadów komunalnych. Wtedy zaistniejemy w „Europie” jako kraj proekologiczny stanowiący wzór do naśladowania.

    Dobre 0

  17. anka pisze:

    W programie „BW przedstawia” pojawiło się bardzo wiele błędów merytorycznych, ktorych nie mozna pozostawić bez komentarza! Drugi gosc programu, Pan Jaworowski, mówił o tym, że ostatnie dekady były chłodniejsze i powinnismy sie przygotowac na ochlodzenie. To kompletny fałsz! Wszystkim sceptykom plecam stronę: http://www.panda.org/about_wwf/what_we_do/climate_change/problems/cause/climate_sceptics/ Jest ona w co prawda w jezyku angielskim ale jest tu wiele ciekawych wykresow i informacji, które myślę, że każdy może zrozumieć. Inny gość programu, Pan Sommer, wygadywał z kolei bzdury nt freonow i dziury ozonowej – nie wiedzial, ze jest to akurat bardzo dobry przykład pokazujący, że nasze wspólne decyzję mogą pomagać środowisku. Po międzynarodowej konferencji zwołanej specjalnie w tej sprawie udalo się w skali swiata zredykowac emisje i zuzycie freonow o 95%. Ponadto do programu BW nie zaproszono żadnego klimatologa, czyli naukowca zajmującego się klimatem. Pan Maciej Muskat jest dyrektorem organizacji ekologicznej, nie klimatologiem. Jego organizacja prowadzi wiele różnych kampanii i projektów, a klimat jest tylko jednym z nich. Takiej strony w dyskusji bardzo brakowało! Ponadto, chcialabym zwrocic uwage na to, ze najwieksze pieniadze stoją nie za tymi co sądzą, że antropogeniczne ocieplenie istnieje i jest waznym problemem, ale za koncernami wydobywającymi i sprzedającymi energię pochądzącą z tradycyjnych źródeł – węgiel, gaz i ropa. Przeciez to najbogatsze przedsiebiorstwa świata! I jeszcze jedna sprawa. Problem CO2 emitowanego przez człowieka nie polega na jego ilości. Ten CO2, który ludzie emitują do atmosfery w większości w niej pozostaje. Przyroda nie jest w stanie go pochłonąć, tak jak dzieje się z pozostałym CO2. W ten sposób zakłócamy rownowagę bardzo delikatnego systemu co w przyszłości może okazac sie bardzo niebezpieczne. Apeluje do wszystkich, aby zgłębili temat i zapoznali się chociażby z IV raportem IPCC (stworzonym przez kilka tysięcy naukowców z najbardziej wybitnych uczelni).

    Dobre 0

  18. ted pisze:

    A naukowców do poparcia dowolnej tezy zawsze się znajdzie. Przypomina, że sa „naukowcy” twierdzący, że teoria ewolucji to bzdura, czy tacy którzy uważają, że holocaustu nie było (tak, tak prawdziwi naukowcy z tytułami – doktorzy, profesorowie).

    Dlatego nie nalezy zawracać sobie głowy (i czytelnikom) jakimiś oszołomami z naukowego marginesu, tylko przyjmować stanowisko uzgodnione świata nauki (na tym polega własnie nauka: każdy publikuje swoje badania, inni to czytają, weryfikują, krytykują, oceniają i WSPÓLNIE dochodzi się do PRAWDY).

    Przypominam, że teza o ociepleniu klimatu wynika m.in. z raportów Międzyrządowego Panelu do Zmian Klimatu przy ONZ – trudno o bardziej oficjalną instytucję naukową. I ostatni raport tegoż Panelu jest duzo bardziej wyraźny niz poprzedni – wcześniejszy o kilka lat.

    najnowszy raport stwierdza, że:
    - globalne ocieplenie ma miejsce ponad wszelką wątpliwość
    - klimat ocieplił się daleko bardziej niż to odnotowano w poprzednim raporcie (mogę sie mylić co do dokładnych liczb – ale w poprzednim raporcie pisano, że klimat wówczas ocieplil się o ok. 0,2 stopni, a ocieplenie rzedu 0,5 – 1 stopien bedzie miało katastroflane skutki, najnowszy raport stwierdza ocieplenie już o 0,5 stopnia)
    - działania człowieka na 95% są przyczyną tych zmian.

    Dobre 0

  19. pueblo pisze:

    IGNORANCJA państwa jest porażająca, nagle odkrywam, że każdy na tym forum to wysokiej klasy specjalista od klimatu !!! każdy strażak, hydraulik, humanista sprzątaczka nagle wszyscy specjaliści od klimatu. Co tam, że na uczelniach ludzie całe lata na badaniach spędzili ja wiem lepiej.

    1. sprawdźcie sobie hasło homeostaza i wtedy dowiecie się, że jest to często bardzo subtelny stan równowagi i nawet niewielka zmiana ilości CO2 może ją naruszyć.

    2. synergizm – i okazuje się że wzmożona aktywność słońca + powstanie dużych połaci pól uprawnych, terenów zurbanizowanych itp. które łatwo się nagrzewają + EMISJA gazów cieplarnianych może się nawzajem wzmacniać

    3. tak to prawda, że emisja CO2 przemysłowa w stosunku do emisji naturalnych nie jest tak duża jak się wydaje ALE PATRZ pkt 2

    4. co prawda żaden szanujący się naukowiec nie podpisze się pod tezą, że efekt cieplarniany jest teorią w 100% sprawdzalną ale każdy podpisze się pod stwierdzeniem, że korelacja między wzmożoną emisją CO2 a wzrostem temperatury jest trudna do podważenia.

    5. zmiany globalne też już są widoczne, woda wysładza się na biegunach co zwalnia obieg Golfstromu (obecnie ok. 30%) i jeśli stanie możemy mieć w Wielkiej Brytanii znów klimat z Norwegii.

    6. Kornikom w Kanadzie zrobiło się tak ciepło, że zaczęły się rozmnażać ze zdwojoną siłą i Kanadyjczycy nie radzą sobie z wymieraniem ogromnych połaci drzew.

    7. Proponuje więcej POKORY co do tez o ociepleniu klimatu w kraju w którym zasoby dyspozycyjne wody stawiają nas ZA ALBANIĄ !!!

    8. Co wy się tak tego handlu emisjami CO2 czepiacie, przecież w ostatecznym rozrachunku powoduje to zmniejszenie zależności od choćby KRAJÓW ARABSKICH I ROSJI, zresztą wystarczy spojrzeć ile konfliktów wybuchło o surowce energetyczne i ile reżimów utrzymuje się z kasy za ropę i gaz.
    Jeśli przejdziemy na wysokosprawne technologie, obniżymy energochłonność, ztermomodernizujemy domy, zaczniemy produkować pewną część energii u siebie to uniezależnimy się od WARIATÓW W TURBANACH a Rosjanie będą sobie mogli zakręcać gaz do oporu. DODATKOWO DAMY PRACĘ LUDZIOM W POLSCE PRZY OPRACOWYWANIU TYCH WSZYSTKICH TECHNOLOGII.

    9. Jeśli ten tekst nie spowodował w tobie chwili refleksji to ok. trzymaj się bezrefleksyjnie swojego zdania jesteś przecież najmądrzejszy na świcie tyle lat studiowałeś ekologię (wszystko wiesz najlepiej), ja zawsze zakładam, że mogę nie mieć racji pomaga w sytuacji gdy trzeba powiedzieć sobie, nie miałem do końca racji muszę przyznać się do błędu.

    Dobre 0

  20. Andrzej.pl pisze:

    Pisze p.Redaktorze prawde to bardzo boli tych co rzekomo bronia natury a w istocie chca zarobic.

    Dobre 0

  21. ted pisze:

    He, he, znowu puszczono Jaworowskiego, znanego lobbystę proatomowego, a Polaczki się podniecają i spijają miód z jego ust. Facet od reaktorow atomowych jest teraz największym autorytetem w dziedzinie klimatu! Może powinien prowadzić program pod tytulem „na każdy temat’ , albo oglaszać się: „poważny naukowiec udowodni każdą tezę za odpowiednie wynagrodzenie”

    Rany boskie, co za prowincja. Dobrze, że przynajmniej w ogóle wolno juz pisać o globalnym ociepleniu. Pamiętam jak w 2005 wyjechałem do Anglii, to bylo dla mnie duże zaskoczenie, że tam jest to temat numer 1, obok terroryzmu. W każdej szanującej się gazecie fraza „globalne ocieplenie” pojawiała się każdego dnia.

    Wówczas w Polsce był to temat tabu, dopiero kiedy wszedl Dziennik zaczął o tym normalnie pisać. I wtedy wszyscy, włącznie z Wyborczą musieli pogodzić się, że temat jest juz za bardzo znany, żeby go pomijac milczeniem – trzeba przejść na inne techniki manipulacji (Pamiętacie? Tak samo bylo z Lepperem: dopóki był jeszcze malutki, starano się go osłabiać, po prostu o nim nie pisząc, kiedy juz stał się zbyt znany, trzeba było przejść do ośmieszania).

    Ale nawet dziś zdarzają się w mediach wypowiedzi polskich „naukowców”, w ogóle kwestionujących ocieplenie. Bezczelność totalna – przecież każdy kto pamięta jak wyglądała normalna zima, chocby w latach osiemdziesiatych, może sobie wyrobić własne zdanie na temat czystych intencji takich osób.

    Dla wszystkich, którzy (słusznie) za wszystkimi trendami staraja się znaleźć grupy interesu, którym na inicjowaniu i wspieraniu takich trendów mogłoby zależeć, proponuję zastanowić się jaka jest ilość i siła grup, którym jest na rękę teza o ociepleniu, i tych ktorym bylaby ona nie na rękę.
    Moim zdaniem nierówność tych sił jest porażająca. Z jednej strony mogą być grupy naukowców, ekologów i ewentualnie firm związanych z odnawialnymi źródłami energii (których ilość i siła jest taka jak każdy widzi), a z drugiej koncerny przemysłowe, energetyczne, paliwowe, motoryzacyjne – wszystkie te Shelle, BP, GM, Boeingi, Cryslery itp. a ponadto całe kraje takie jak Arabia Saudyjska, Rosja, czy Stany.

    Dlatego, jeżeli jakaś kampania medialna mogłaby byc sponsorowana – to moim zdaniem – właśnie ta dezawuujaca globalne ocieplenie i człowieka jako przyczynę.
    (Przykro mi, ze p. Wildstein – którego dotąd bardzo szanowałem – bierze udział w czymś takim.)

    Z czym w Polsce mamy do czynienia. Bo w innych krajach nikt już się nie ośmiesza z takimi tezami – tam jakoś gwiazd typu p. Jaworowskiego nie mozna uświadczyć. Tylko jeszcze polaczkom daje się mieszać w głowach.

    Dlatego proponuję na wzór osób, których karze się za tzw. „kłamstwo oświęcimskie”, karać także za „klamstwo klimatyczne”. No bo ile mozna słuchać, że ocieplenia nie ma, jak można sobie wyjżeć za okno i bez żadnych urządzeń naukowych policzyc ile dni w roku mamy teraz śnieg.

    Dobre 0

  22. Wacieńka pisze:

    Panie redaktorze. Sprawy klimatu od dawna już są na Zachodzie oraz w USA przedmiotem gwałtownych polemik i sporów ideologicznych. Ostatnio spotkałem się różnymi źródłowymi materiałami, które przeraziły mnie swoimi zacietrzewieniem. Tego jeszcze w Polsce nie ma. To tylko niewinne igraszki i przekomarzanie się wobec szalejących w tamtych krajach chorych namiętności.
    Nic dziwnego, że próbujący płynąć z głównym nurtem rząd Donalda Tuska będzie podążał tym śladem. A, że straci na tym polska gospodarka? To co z tego? Zadowolone za to będą wielkie centrale finansowe. Kto by się nie cieszył z rezerwuaru niedbającej o interesy swojego kraju wykwalifikowanej technicznie siły roboczej.

    Dobre 0

  23. Piotr Paweł R pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze!
    Pozwoli Pan, że zwrócę się do wszystkich, którzy na wszelki wypadek i z przyzwyczajenia totalnie nie zgadzają się z Wildsteinem.
    Kochani moi!
    A „dziura ozonowa” została już „zacerowana”? Najmłodsi mogą nie pamiętać jak wyklinano freon i wszystko gdzie był używany. Pamiętam „walkę” z dezodorantami i wszystkim co w spray’u.
    I co? I g…no!
    Teraz dwutlenek!
    Różnica taka, że za freon nie trzeba było płacić, a za dwutlenek węgla trzeba. Jest postęp!
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  24. suma pisze:

    Życzę dobrej zabawy.
    pozdrawiam

    Dobre 0

  25. Jerzy Trammer pisze:

    Proszę Państwa!
    To, że cżłowiek spalając węgiel, ropę i gaz czyli łącząc węgiel z tlenem, które jako gaz dwutlenek węgla przenikają do atmosfery, powoduje ocieplenie klimatu – nie jest bzdurą , tylko przyzwoitą hipotezą, podobnie jak inne hipotezy głoszące poglądy przeciwne. Nie tylko ekoterroryści, ale także i strona przeciwna dyskutuje o całym zagadnieniu jako o namietnie wyznawanej wierze, a nie o zagadnieniu naukowym.
    Węgle (kamienny, brunatny), ropa i gaz powstały w wyniku ściągania z atmosfery, lub z oceanu i z atmosfery, przez miliony lat dwutlenku wegla i produkowania z niego w procesie fotosyntezy substancji organicznej. Ta substancja pogrzebana i dalej przekształcana dała paliwa. Jeżeli my teraz te paliwa palimy, to zwracamy do atmosfery szybko dwutlenek wegla, ktory z niej byl sciagany przez miliony lat. Kto nie neguje powyzszego rozumowania, nie powinien negowac faktu, ze ilosc CO2 zwieksza sie (obecnie) w atmosferze w wyniku dzalalnosci czlowieka. Moze jeszcze negowac to ze CO2 jest gazem cieplarnianym, albo twierdzic ze jego rola cieplarniana jest b. malo np. przy parze wodnej. Ale jesli tak twierdzi niech przedstawi dowody w postaci rzetelnych badan.
    Jerzy Trammer

    Dobre 0

  26. andrzej szczepanik pisze:

    Polecam artykuł nt. tzw. globalnego ocieplenia w Forbes z 10 czerwca 2008, The Nonsense of Global Warming. Krótki i zabawny. Powoływał się na niego prezydent Czech Vaclav Klaus, nazywając kiedyś ekologów, nowym komunizmem 21 wieku. Coś jest na rzeczy. Pozdrawiam wszystkich myślących inaczej, nie spodziewałem się, że jest ich tak dużo. Niestety nie oglądałem programu, ale reakcja ministra potwierdza tezę. A może minister mógłby wytłumaczyć się z politycznie poprawnej konferencji nt. klimatu i przedstawić opinii publicznej efekty tej imprezy, a może nawet jaki wpływ ona miała dla globalnego ocieplenia. 90 milionów wyrzuconych do kosza.

    Dobre 0

  27. szopen pisze:

    Czernobyl to kiepski przyklad. A wlasciwie, to bardzo dobry przyklad na to, jak ekolodzy potrafia zrobic ludziom wode z mozgu. Olbrzymia katastrofa, ewakuowano tysiace ludzi, i co? I nic. Okazuje sie, ze nic by sie prawdopodobnie nie stalo, gdyby ludzie tam mieszkali do dzisiaj.

    Dobre 0

  28. trzezwy pisze:

    Chory kraj – chorzy ludzie – smazenie sie we wlasnym sosie – pozdrawiam z daleka i zycze powrotu do zdrowia ;-)

    Dobre 0

  29. m&m pisze:

    Dlaczego na stronie http://www.greenpeace.pl nie założono forum dyskusyjnego?

    Dobre 0

  30. Bob pisze:

    Nie widziałem całego programu, ale to co widziałem, z jak zwykle powalającą wildsteinowską puentą, pozwala mi nie dziwić się reakcji m.in. ministra. Pan Redaktor na tej samej płaszczyźnie umieścił wszelkie działania ekologiczne (choć może nie miał takiego zamiaru) do ekoterrorystów. Zgadzam się, że takie grupy, organizacje o mętnej prowieniencji i podejrzanych intencjach istnieją. Ale czy wobec tego należy zaprzeczyć faktom o zgubnych, a w każdym razie mocno niezdrowych konsekwencjach rozwoju cywilizacji, uprzemysłowienia jeśli nie dla klimatu… to dla przyrody i lokalnego środowiska?? Ktoś wyżej przytaczał Góry Izerskie, Puławy, Śląsk i okolice największych elektrowni, kopalni odkrywkowych itd. Może Ci którzy krzyczą bez opamiętania: ekoterroryści! powinni się wybrać na wycieczki krajoznawcze pod Czernobyl, do Donbasu albo jeszcze dalej do mniej turystycznych, ekstensywnie, rabunkowo wykorzystywanych „uprzemysłowionych” rejonów Chin??? Często drugie, trzecie pokolenie ludzi choruje i umiera na te same choroby – co więcej dzieci rodzą się z wadami genetycznymi. Lasy Amazonii, stepowienie ogromnych obszarów Ziemi, zagrożone i wymierające gatunki zwierząt…. Wielu przywoływało przyklady z historii na zmiany klimatu – może ja przytoczę kilka innych: wśród przyczyn upadku Rzymu jest i ta mówiąca o chorobach wywołanych przez pogarszającą się jakość wody, Majowie zdaje się wycieli sobie lasy, doprowadzili do stepowienia znacznych obszarów imperium i w efekcie kłopotów z żywnością, opałem itd… Można powiedzieć co nas to obchodzi, albo- i tak nie mamy na to wpływu, nie stać nas i wymyślić jeszcze sto powodów na nie. Można być krótkowzrocznym, poddać się fatalistycznemu scenariuszowi, że nie mamy wpływu na globalne zmiany klimatyczne i za kilkadziesiąt – kilkaset, czy kilka tysięcy lat matka Ziemia zmiecie nas i cywilizację ze swojej powierzchni. Można też wybrać wariant pozytywny, m.in.: 1. mamy wpływ na nasze otoczenie, środowisko w skali mikro i makro (Augustów – kto mi wmówi, że kilkadzisiąt pali i długa estakada nad rzeką i lasem był najprostszym i najmniej kosztownym wariantem, pomijając fakt, że wariant ten nie rozwiązywał podobnych problemów także w Suwałkach???). 2. nauka poznaje mechanizmy globalnych zmian klimatycznych (np. wielkie prądy oceaniczne i ryzyko ich ustania zw. z topnieniem lodowców na północy) i wiedza ta może pomóc nam jeśli nie odwrócić te procesy to utrzymać status quo. 3. bogata północ kompensuje „rozwój i uprzemysłowienie” III świata poprzez radykalne, czasem bolesne ekonomicznie programy ekologiczne. itd itp. PS. nie jestem zielony

    Dobre 0

  31. Artur pisze:

    Panie Bronisławie, świetny program, świetny artykuł i cieszę się, że nareszcie można posłuchać mądrych a nie „szaleńców”, zakichanych ekologów dzięki, którym życie jest coraz droższe, dla których życie ludzkie jest mniejszą warością niż jakieś żabki czy inne robactwo /np.: Dolina Rozpudy/. Trzymam za Pana kciuki i za ludzi, którzy mogą więcej na ten temat mówić czy to przed obiektywami kamer, czy w gazetach tak aby docierali do ludzkiej świadmości, tak aby w końcu pogonić tych oszołomów z życia publicznego, gdzie za wygadywanie głupot i robienie wody z naszych mózgów biorą całkiem grubą „kapuchę”.

    Dobre 0

  32. januszek pisze:

    Przeczytane w Ecological Review 10/08:

    „Czarna dziura ozonowa może zredukować ilość dwutlenku węgla o 95% i uwolnić ludzi raz na zawsze od tego smrodliwego balastu ich niechlubnej industrialnej przeszłości. Naukowcy międzynarodowej stacji kosmicznej orbitującej wokół Ziemi zauważyli, że czarna dziura ozonowa, która pojawiła się nad biegunem południowym mogłaby z łatwością rozwiązać jeden z najbardziej palących problemów współczesności – problem nadmiaru dwutlenku węgla w atmosferze. Dr. Andrey Wiatzkiy twierdzi, że wystarczyłoby rozpylić w troposferze poniżej czarnej dziury ozonowej ok. 10 ton arsenku srebra, aby powstał odciąg zdolny zasysać mln ton dwutlenku węgla na dobę w przestrzeń kosmiczną. W ten prosty sposób w ciągu roku 95% całego dwutlenku węgla mogłoby bezpiecznie zniknąć z atmosfery obniżając średnie roczne temperatury o ok. 2 K. Ta śmiała hipoteza zyskuje poparcie coraz większej liczby uczonych. Prof. Reinhard Burow podpisuje się pod nią obiema rękami: „Instytut Badań Biosferycznych, którego jestem dyrektorem, od wielu lat prowadził badania tego nie wykorzystanego dotąd fenomenu. Jesteśmy już bardzo blisko opracowania technologii, która uczyni to odkrycie praktycznie wykorzystywalnym.”
    Nieco bardziej sceptyczny jest dr. Lorens Dang. „Naturalnie, możemy pozbyć się całej masy CO2, ale co z pozostałym 5% ?” – pyta naukowiec. „Nieco za wcześnie mówić o praktycznym zastosowaniu tego zjawiska” – powiada prof. Hans Kueng – „Kto niby miałby sfinansować zakup tak wielkiej ilości srebra? Kto weźmie również na siebie odpowiedzialność za ewentualne ocieplenie przestrzeni kosmicznej? Kto jest w stanie przewidzieć, co stanie się, gdy wyemitowany CO2 dotrze do innej planety, zaburzając jej bilans cieplny. Kto odpowie za holocaust ekosystemu takiej planety. I wreszcie, kto zajmie się ową 5 procentową resztką na Ziemi?” Jak widać z powyższych wypowiedzi, do rozwiązania problemu globalnego ocieplenia droga jest jeszcze daleka. Jednak, gdyby zredukować emisję CO2 powstającą na skutek działalności człowieka, problem znikłby na zawsze. (…) Jedno nie ulega wątpliwośći – nasza planeta jest w poważnych tarapatach. Naukowcy teraz nam mówią, o bardzo poważnych konsekwencjach klimatycznych i że powinniśmy się zająć nimi w sposób szczególny. Ale rządy nie biorą tego do końca poważnie. Teraz globalne
    ocieplenie powoduje zmiany klimatu, a tym samym życia w różnych częściach świata. Pojawiają się niezwykłe zdarzenia klimatyczne. To właśnie rządy powinny okazać większą powagę w sprawach ekologii. To bardzo ważne. To nie jest sprawa jednego, czy dwóch
    narodów – to problem sześciu miliardów ludzi. Niebieska planeta jest naszym jedynym domem, gdybyśmy mieli inny, to sytuacja byłaby zupełnie inna. Ale nie mamy tej alternatywy. Musimy więc skupić całą naszą uwagę na ekologii.”

    Przepraszam za surowe tłumaczenie.

    Dobre 0

  33. pisoman pisze:

    Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
    I o to chodzi ekoterrorystom.

    Dobre 0

  34. Levar pisze:

    jak nie wiadomo oco chodzi to na pewno chodzi o pieniadze.
    Handel prawami do emisji CO2 to takie lody, przy ktorych
    prywatyzacja polskich szpitali to drobne kieszonkowe.

    Dobre 0

  35. Misiurski pisze:

    A ja jestem proekologiczny. Włączam tylko te oświetlenie, które mi jest potrzebne, segreguję odpadki, co mozna kompostować wywożę na działkę do własnego kompostownika ( zdesek a nie z tworzywa). Kupuję napoje w PET, bo to jedyne tworzywo,które jest recyklingowane i ponownie wykorzystywane, Sprzątam śmieci publiczne walające się wokół mojej posesji, włączając w to gówna psie okolicznych spacerowiczów itd. W okresie od ciepłej wiosny do ciepłej jesieni jeżdżę do pracy rowerem. Do ogrzewania domu kupiłem za kolosalne pieniądze pompę ciepła , która pobiera z gruntu ciepło i oddaje w domu , zwróciła mi się po 5 latach, ale nie polecam, bo komfort cieplny w domu nie jest zbyt dogodne. Dodatkowow zainstalowałem kominek i spalam drewnio emitując CO2, które wchłaniają potem drzewa. Ale wszystko to robię Z WOLNEGO WYBORU, A NIE Z PRZYMUSU.
    PS 1
    Bardzo proszę aby „ekolodzy” odczepili się od żarówek i nie wprowadzali przymusu świetlówek energooszczędnych. Ciepło żółta barwa żarówki jest dla mnie właściwością bezcenną, tak jak i pewien komfort życia.
    PS 2.
    Jesli wszystkim ekologom przeszkadza ocieplenie klimatu to dlaczego, do jasnej Anielki. na wczasy i urlopy większość ludzi z Europy, jeśli ich tylko stać, podąża na południe?
    Czemu tak mało turystów przyjeżdża na letni wypoczynek do Polski gdzie w lipcu i sierpniu potrafi być tygodniami chłodno i deszczowo? Ochłodzenie też jest be ?

    Dobre 0

  36. Marcin pisze:

    Cieszę sie, że ludzi mądrych i normalnych jest jeszcze dużo na tym świecie. Nie dajmy się zwariować, a przede wszystkim zmanipulować. pozdrawiam Redaktora i forumowiczów:)

    Dobre 0

  37. Michał pisze:

    Ekolodzy, Greenpeace w szczególności – nie bez przyczyny za czasów zimnej wojny był nazywany przez przyjaciół zza wschodniej granicy – pożytecznymy idiotami.
    W tle większości działań tzw. ekologów czają się wielkie pieniądze do ugrania.
    Oczywiście nie neguje autetycznego zaangażowania wielu osób i wiary w to co głoszą – to, że ludzie angażują się w różne działania społeczne jest budujące – szkoda tylko, że często brak tylm ludziom dogłębnej analizy problemu i wiedzy na temat.

    Dobre 0

  38. R.H. pisze:

    Działalność „ekologów” w skali mini najlepiej jest widoczna przy realizacji inwestycji lokalnych.
    Ma powstać osiedle mieszkaniowe , lub duży sklep albo zakład przemysłowy- można się spodziewać niezwłocznej wizyty „ekologów” często wspomaganych przez „archeologów”. Ci pierwsi rozpoczynają kampanię prasową w obronie miejscowych kaczek lub żabek, a drudzy- szukają na tym terenie osad prasłowiańskich.
    Przeszkody niezwłocznie da się usunąć po ustaleniu z inwestorem odpowiednich kwot wspomagających tych „obrońców” środowiska i miłośników prehistorii.
    Typowym przykładem są inwestycje w Krakowie i okolicy.

    Dobre 0

  39. Koja pisze:

    @Jurek Duszyński. Czy na gnowisku pokazali się już
    zieloni ana czele z ich hersztem z gazety (ostrożność
    procesowa) ?

    Czy ludzie z pobliskich terenów nie zasługują na ochronę,
    podobną do tej, jaką zapewnia się robaczkom z wiadomej
    doliny ?

    Dobre 0

  40. senior Almagro pisze:

    W wiekach XI – XIII w Małopolsce masowo uprawiano winorośl i produkowano wino. W okresie zaś wojen szwedzkich zimy niemal normą była zimowa jazda saniami do Szwecji z postojem w karczmie na środku zamarzniętego Bałtyku. Ponieważ przemysłu w tamtych latach raczej było nieco mniej niż dzisiaj, ludzi także, wnioskuję zatem, że musieli więcej/mniej pierdzieć czyli puszczać wiatrów. Inaczej skąd takie różnice w ilości CO 2?

    Dobre 0

  41. Jacek z NH pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze, Szanowni Internauci,

    pocieszającym w tej dyskusji jest wyłaniający się obraz (oby) coraz większej świadomości i odporności na manipulację szerszej grupy Polaków. Znowu (oby) powstaje jakby ugrupowanie „Samodzielnie Myślących” pod przewodnictwem intelektualnym przyzwoitych ludzi – przyzwoitych w dosłownym tego słowa rozumieniu.

    Dobre 0

  42. woj pisze:

    Protesty odnosnie emisji CO2 w sa śmieszne. W skali globalnej jest to ułamek. Chodzi oczywiście o lobbowanie dla finansowania badań nad tym zjawiskiem. Nie do śmiechu jest mi natomiast gdy wchodzę do lasku zaraz za granicami W-wy. Czego tu nie ma. Istny skarbiec surowców wtórnych. Może tym sie zajma ekolodzy. Niech każdy z nich zamiast na rowerek po wilanowie wybierze się z workiem na śmieci pod Warszawę, obojętnie z której strony miasta. I niech sprzatają. Ja, jak widzę jakiś smieć w lesie, który oczywiscie mogę wyrzucic, chowam go do worka i wrzucam do kosza. Nie uważam sie za ekologa. Wręcz ta nazwa mnie mierzi.

    Dobre 0

  43. Pedro Velasquez pisze:

    Niestety, z debatą na temat ekologii jesteśmy w przysłowiowym, nomen omen, lesie. Z jednej strony armaty wytaczane przez ekologów, którzy symbolicznie konstruują Zło Cywilizacji Niszczącej Wszystko, z drugiej – sprowadzanie kwestii ekologicznych do wymiaru techniczno-ekonomicznego (jak w przypadku dyskursu rządu Jarosława Kaczyńskiego na temat obwodnicy Augustowa).
    Brakuje prób dekontrukowania wpływowych narracji ekologów z „wewnątrz”, czyli z perspektywy nauk przyrodniczych, ale i z „zewnątrz” – z perspektywy socjokulturowej. . Brawo, Panie Bronisławie, za odwagę!

    Dobre 0

  44. murzasichle pisze:

    tylko dlaczego od wielu lat śniegu u nas zimową porą – jak na lekarstwo?

    Dobre 0

  45. Bronzo77 pisze:

    Temat bardzo dobry do dłuższej dyskusji ale żeby się nie oberwało przez to prawdziwym ekologom! Bo różnica między ekologiem, a ekoidiotą (ekoterrorystą) jest niewielka! Jeśli ktoś chce się wypowiadać na temat efektu cieplarnianego, żywności genetycznie modyfikowanej lub elektrowni jądrowych najpierw niech spędzi trochę czasu na poszukaniu danych „za” i „przeciw”, a dopiero niech się wtedy wypowiada! Z tego co widzę to autorzy większości powyższych komentarzy dotarli tylko do informacji „przeciw”.

    Oczywiście również jestem przeciwnikiem tej bzdurnej teorii cieplarnianej ale nie dlatego że przeczytałem jeden czy dwa artykuły w rzplitej czy wybiórczej.

    Boję się, że może oberwać się prawdziwym ekologom, którzy jednym głosem są przeciw tej teorii. Tematów podobnych jest więcej: GMO, za którym argumentem jest wzrost produkcji żywności (a miliony ton pszenicy czy rzepaku przerabia się na biopaliwa), elektrownie jądrowe, które mają zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski (chociaż paliwa do nich na ziemiach polskich nie uświadczy)

    Tematów jest wiele.

    Dobre 0

  46. Kaz pisze:

    Ekologia – TAK, Ekoterroryzm- NIE!

    Dobre 0

  47. Baster pisze:

    Ekologiczni kretyni niech spojrzą na cykle ochłodzenia i ocieplenia klimatu na ziemi i zadadzą sobie pytanie o udział człowieka w tych cyklach . Człowieka którego nie było. Niech spojrzą na rzeźbę Polskiego kraju, na zapiski o winnicach na Ziemi lubuskiej w XV w. i niech się odczepią od klimatu. Ich motorem działania jest hasło” kasa Misiu kasa”. Pozdrawiam jako antyterrorysta ekologiczny.

    Dobre 0

  48. 1. Wrocławskie „Echo Miasta” z dn.10.04.2008 podaje zatrważające
    wiadomości! Wg. badań NASA i ONZ, wkrótce atmosfera planety Ziemia
    ma się zmienić, tak jak to miało miejsce 215 mln lat temu. Wtedy
    wyginęło 95% organizmów żywych! Stanie się to na skutek globalnego
    ocieplenia. NASA, na podstawie poważnych analiz z satelitów,
    ustaliła datę całkowitego zniknięcia lodu na Arktyce, nie na 2050 r,
    ale już na 2012! Bez efektu odbijania promieni słonecznych przez
    arktyczny lód, temperatura na całym globie podniesie się do tego
    stopnia, że olbrzymie ilości metanu wydobędą się z dna oceanów do
    atmosfery, potęgując efekt cieplarniany, który zagrozi
    najpoważniejszymi konsekwencjami dla życia na planecie.

    Metan i CO2 są odpowiedzialne za wzrost temperatury. 18% CO2 i 22% metanu pochodzi z farm hodowli zwierząt. To więcej niż emitują wszystkie samochody, samoloty i statki na całym świecie. 18+22+
    powiedzmy 30 z silników daje w sumie 70% emisji tych trucizn. … Czyżby NASA i ONZ to też EKOTERORYŚCI?

    2. W ostatnim okresie pojawia się coraz więcej informacji o drastycznym spadku liczby rodzin pszczelich po okresie zimy na obszarze Europy, a szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Zarazem dostępnych jest coraz więcej opracowań wskazujących na przyczyny tego zjawiska. Wśród podnoszonych hipotez jest także domniemany związek zaburzeń w biologii i zdrowotności pszczół z szerokim wprowadzaniem do praktyki rolniczej roślin z grupy GMO. … Z pisma W ostatnim okresie pojawia się coraz więcej informacji o drastycznym spadku liczby rodzin pszczelich po okresie zimy na obszarze Europy, a szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Zarazem dostępnych jest coraz więcej opracowań wskazujących na przyczyny tego zjawiska. Wśród podnoszonych hipotez jest także domniemany związek zaburzeń w biologii i zdrowotności pszczół z szerokim wprowadzaniem do praktyki rolniczej roślin z grupy GMO. EKOTERORYZM?

    3. Brak rozwoju kolejnictwa zamiast budowy autostrad, które już pochłonely miliony z budżetu, a nie zostały wybudowane. Autostrada stanowi najgorsze rozwiazanie dla ochrony środowiska. EKOTERORYZM?

    4.a) Duńskie fermy świń winne zatruciu wody w Nacławiu? RMF FM EKOTERORYZM?

    Swoją drogą przy wielu tego typu fermach w Polsce ze zbiorników wylewa się toksyczna gnojowica.

    4.b) Zbiorniki z gnojowicą na Pomorzu wywołały polityczną burzę. Troje ministrów będzie się gęsto tłumaczyć w parlamencie. Tyle że nie w Polsce – w Danii.
    Nazywają się poetycko lagunami, bo tak wymyślili Amerykanie. Te w Koczale pod Koszalinem wyglądają jednak mało romantycznie – wielkie głębokie doły z gnojówką. Jedne z największych w Europie zbiorników świńskich odchodów, własność polsko-duńskiej spółki Poldanor SA. Tutaj ubija się 200 tysięcy świń rocznie. … – Smród unosi się nieustannie. Nie da się tu żyć… http://forum.gk24.pl/Gmina-Barwice-Woda-jest-skazona-bakteriami-kalowymi-t11519.html 15.01.2009 EKOTERORYZM?

    5. Śmieci z Niemiec lądują w naszych lasach Dziennik 12.01.2009 EKOTERORYZM?

    6.a) Powszechnie stosowane dodatki żywnościowe z zawartością fosforu mogą powodować powstawanie i szybszy wzrost nowotworów płuc, przynajmniej u myszy – donieśli południowokoreańscy naukowcy.
    … „Przetworzona żywność jak papierosy? PAP 30 grudnia 2008 EKOTERRORYZM?

    6. b) Inne, wcześniejsze: odświeżanie wędlin w Constarze: TVN o nawadnianiu wyrobów mięsnych itp. EKOTERORYZM?

    Pozdrawiam,
    Jurek Duszyński

    Dobre 0

  49. Tomasz z NH pisze:

    Kiedy Wy w koncu zrozumiecie ze tu chodzi o PIENIADZE!!!! a nie o racje czy jest to ocieplenie czy nie ma i czym to jest spowodowane. Nikogo z tych co klada kase na rozwoj tej technologii to nie obchodzi. Chodzi o to aby na tym ZAROBIC. Ta cala paplanina sluzy przede wszystkim na wytworzenie popytu, ryku zbytu. Ale my Polacy bedziemy udowadniac wszystkim ze inni sie mylam a potem kupowac bedziemy wiatraki za grube miliony. Smutne.

    Dobre 0

  50. Janus pisze:

    Gdy nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. To powiedzenie zawsze się sprawdza, także w przypadku „globalnego ocieplenia”. Ilu tzw ekologów i klimatologów się wyżywi a ilu zrobi doktoraty, ile powstanie pomysłów na obniżenie CO2 i w końcu ile firm zarobi na realizacji pomysłów na różne filtry itp urządzenia? A wszystko za nasze pieniądze które można by wydać choćby na podniesienie poziomu naszej nauki. Temat jest modny i można zrobić na nim karierę polityczną a i nie jeden dziennikarz na nim wypłynie. Owczy pęd „postępowej” części społeczeństwa zrobi z tego religię i o to chodzi. Interes musi się kręcić.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.