Ekoterror w ministerialnej oprawie

Nie oczekiwałem, że minister środowiska tudzież towarzyszący mu ekologowie tak szybko udowodnią prawdziwość tez mojego programu “Ekoterror” z cyklu “Bronisław Wildstein przedstawia” w TVP 1.

Na drugi dzień po jego emisji minister zwołał konferencję. Oburzył się, że do programu zaprosiłem wyłącznie prof. Zbigniewa Jaworowskiego, jak twierdzi, a potwierdzali towarzyszący mu wstrząśnięci ekologowie, lekarza radiologa. Wprawdzie Jaworowski jest profesorem nauk przyrodniczych i problematyką klimatu zajmuje się od dziesiątków lat, ale ponieważ ma niewłaściwe poglądy, minister et consortes odmawiają mu fachowości. Twierdząc, że zaprosiłem wyłącznie Jaworowskiego, mijają się zresztą z prawdą, gdyż tyle samo miejsca w moim programie zajął szef Greenpeace Polska Maciej Muskat. Ale nie to jest ważne.

- Możemy mieć odrębne zdanie, ale wysłuchać trzeba wszystkich – zakończył minister, występując wyłącznie w towarzystwie zwolenników hipotezy o globalnym ociepleniu spowodowanym przez człowieka. Również ja oskarżony o “nierzetelność” na konferencję nie zostałem zaproszony.

W rzeczywistości także naukowcy sprzeciwiają się ideologicznej hipotezie na temat globalnego ocieplenia. Negującą ją petycję oregońską podpisało do dzisiaj sporo ponad 30 tys. naukowców ze Stanów Zjednoczonych. Ostatni raport sporządzony dla Senatu USA neguje zasadniczo tezy ONZ na ten temat, a podpisany został przez 650 znanych uczonych. Itd.

Tylko że wiedzy o tym nie znajdzie się w mediach opisujących te sprawy. Mówił o tym mój program. Gwałtowny atak, jaki przypuścił na niego minister oraz wspierana przez niego konferencja klimatyczna, pokazuje przyczyny tego zjawiska. Minister nie protestuje, gdy prawie wszystkie – już nie tylko publicystyczne, ale i informacyjne – programy w radiu i telewizji pokazują absolutnie jednostronną interpretację spraw klimatycznych. Trudno zresztą wyobrazić sobie szefa innego resortu z podobną bezczelnością gromiącego publicystyczną wypowiedź, która nie przypadła mu do gustu. Tak właśnie przejawia się ekoterror.

(206) Komentarzy do “Ekoterror w ministerialnej oprawie”

  1. pytanie napisał:

    A ile osób ogląda ten program Wildsteina?

    Więcej niż Tomasz Lis na żywo?

  2. Dariusz z Katowic napisał:

    Panie reaktorze, z bólem przyznaję Panu rację. Z bólem, bo nie przychodziło mi do głowy że kiedykolwiek Panu rację przyznam. Pańska obsesja na temat gazety wyborczej i Michnika odstręczała mnie od pańskich tekstów. A jednak życie jest bardziej skomplikowane niż nam się wydaje. Panie Bronisławie, spodziewam się że będzie Pan dalej walczył z bajkopisarzami zwanymi naukowcami od klimatu. Jeśli Pan pozwoli sugerowac sobie tematy publicystki to warto byc może poruszyć sprawę skandalu którym jest fakt, że panowie ministrowie w Polskim rządzie mają na sumieniu jeszcze kilka spraw z gatunku science fiction. Pan minister rolnictwa i pan minister od środowiska walczą z roślinami genetycznie modyfikowanymi i nie przyjmują argumentów na poziomie szkoły średniej, wygłaszając jedynie komunały w stylu”nie wiadomo do końca czy nie ma tu jakiegoś niebezpieczeństwa”. Również te irracjonalne zachowania kosztują polską gospodarkę miliardy a konsumentów narażają na nieuzasadnione wysokie ceny. Jedynie na froncie energetyki jądrowej mamy do czynienia z przebłyskami racjonalizmu…

  3. Morfiak napisał:

    Bardzo trafny tytul. Zgadzam sie calkowicie co do braku polemiki miedzy przeciwnikami a zwolennikami globalnego ocieplenia, spowodowanego przez nas. Osobiscie jestem przeciw “ekoterrorowi” ktory sprowadza sie do wciskania jedynego slusznego rozwiazania. Narzuca sie podobienstwo do okresu PRL-u, Wielkiego Brata itp.

    Pozzzdrawiam!

  4. JP z Wr. napisał:

    Panie Redaktorze a pamięta pan tzw. chociaż jeden raport “klubu rzymskiego”? Takie same brednie nam dzisiaj serwują i każą płacić haracz za CO2, wszystko prawem kaduka, wszystko wynika z antyintelektualizmu, który stał się modny bo lekki łatwy i przyjemny, niczego już w mozole i trudzie nie trzeba poznawać, studiować, media oznajmią co wczoraj naukowi hochsztaplerzy podali tłuszczy do wierzenia a kto się temu przeciwstawi to będzie, moher, oszołom, ciemnogród a nawet antysemita.

    Pozdrawiam

  5. leszek napisał:

    W tej ekologii Unia “cośik” daje rolnikom, a no pewnikiem dopłaty. A kto je daje? przecie> PSL i oto chodzi by w tych nierzetelnościach wyjść na swoje czyli WŁADZA,WŁADZA, WŁADZA… Pozostali mogą przedstawiać fakty, dyskutować ale nie z WŁADZĄ, WŁADZĄ, WŁADZĄ…

  6. docent napisał:

    To nieprawdopodobne !. Wszystko mnie różni w poglądach z Bronisławem Wildsteinem, ale o tzw ekologach możemy śpiewać w chórze ! Dla mnie jest to gang zakłamanych, chciwych na dotacje i pseudoexpertyzy hipokrytów, którzy bardziej kochają kleszcze i pchły niż innych ludzi, a w dodatki NIC DOBREGO NIGDZIE nie zrobili dla ochrony przyrody, zaczynając od Tatr, a skończywszy na Bałtyku !

  7. Andrzej napisał:

    Program Ekoterror zawierał wedle mojej oceny prawdziwą analizę co do przyczyn efektu ciepalrnianego. Należy o tym więcej mówić, aby wyeliminować “z obiegu” fałszywe opinie tworzone m.in. przez Greenpeace.

  8. tolep napisał:

    Rozmowy o globalnym ociepleniu w kontekście naukowym są pozbawione sensu, panie Redaktorze – de facto chodzi tu po prostu o władzę i pieniądze z nowego podatku. Akurat szykuję dłuższy tekst na ten temat.

  9. Mirosław Grelik napisał:

    Kompetentnie i zrozumiale wyjaśnia zmiany klimatu na Ziemi Przemysław Mastalerz, emerytowny profesor Politechniki Wrocławskiej w artykule “To Słońce, a nie emisja CO2 ociepla klimat” (Dziennik/Dziennik Finansowy 26.01.2009). Prof. Mastalerz wskazuje na inne, poza petycją oregońską, głosy wielkich grup uczonych wypowiadających się na temat zmian klimatycznych. W tzw. apelu heildelberskim, ponad 4 tys. uczonych, w tym kilkudziesięciu laaureatów Nagrody Nobla wyraziło zaniepokojenie pojawieniem się “irracjonalnych ideologii”ekologicznych i domagało się analizy zjawisk klimatycznych ” na podstawach naukowych, a nie irracjonalnych przekonaniach”.
    W świetle argumentów, które padły podczas pańskiej audycji “Ekoterror” oraz takich głosów jak przytoczony artykuł prof. Mastalerza nie jest wykluczone, że UE stworzyła potężny mechmnizm biurokratyczno-ekonomiczny, który będzie hamował emisję CO2 kosztem miliardów euro bez realnego wpływu tego “wyhamowania” na ocieplenie klimatu.

  10. uruguay napisał:

    Ci ekoterroryści to tylko fragment większej układanki, która za 20-30 lat się w pełni ukaże i nie będzie się bardzo różniła od Orwellowskiego 1984 roku. Inne elementy to: zakaz palenia wszędzie gdzie tylko się da (w Finlandii nawet we własnym mieszkaniu, jeżeli mieszka się w bloku), idiotyczne ograniczenia godzinowe w sprzedaży alkoholu, krucjata przeciwko kierowcom w postaci drakońskich mandatów za przekraczanie prędkości plus ograniczenia w częsciach wielu zachodnich miast nawet do 30 km/h, buspasy, nakazy jazdy w kaskach dla rowerzystów, walka z chrześcijaństwem przy jednoczesnym wspieraniu/tolerowaniu islamu, paniczno-histeryczne ataki na ludzi nawołujących do rozważenia przywrócenia kary śmierci, łagodne traktowanie przestępców, promowanie przywilejów dla mniejszości seksualnych, brak jakiejkolwiek rzeczowej dyskusji nad traktatem lizbońskim (mi jego próby wprowadzenia jak żywo przypominają zdobycie władzy przez bolszewików w Rosji poprzez przekrzyczenie przeciwników), utajnianie danych o liczbie urzędników państwowych zwłaszcza na szczeblu unijnym.

  11. trzezwy napisał:

    Ale o co Panu biega? Ze niby nie ma globalnego ocieplenia i mozemy dalej wypalac miliony ton wegla w eter? Ze nic sie nie dzieje? A lod na biegunach to sie niby topi sam z siebie? O co Panu chodzi bo kreci sie Pan jakos dziwnie wokol wlasnej osi…. – krecic ludziom w glowach nie jest trudno szczegolnie w PL….. niestety

  12. piotr napisał:

    tak to już jest – pamiętam, jak na geografii w latach 80-tych uczyłem się o nic nie wartym dzisiaj kawałku papieru stworzonym bodajże w Rzymie i od tego miasta nazwanym, w którym, jeśli dobrze pamiętam, jaśnie oświeceni naukowcy stwierdzili, że na ziemi nie może żyć więcej niż 5 mld ludzi, bo się nie wyżywią. Równocześnie w prasie wtedy jeszcze reżimowej potępiano Francję, która niszczyła nadprodukcję zbóż….

  13. jasiu napisał:

    W Nowy Rok chyba, widziałem film na WSI24 o globalnym ociepleniu i emisji dwutlenku węgla. Film był tak stronniczy i głupi, że mi szczęka opadła. Był tam pokazany amerykański “uczony”, który skonstruował pochłaniacz CO2. Nie byłoby w tym nic dziwnego i głupiego, gdyby nie fakt że KAŻDY jest w stanie zbudować podobne urządzenie. W zasadzie nie trzeba urządzenia. Każdy chemik wie, że 2NaOH + CO2 = Na2CO3 + H20. Czego by nie robić to reakcja zajdzie sama. Pytanie za 10000 punktów: Ile energii wymaga produkcja NaOH???? Ekoterroryści nie zadają takich pytań, bo wykształciuch i tak sam go nie zada. Odpowiedź: DUŻO więcej niż uzyskano emitując CO2…….

  14. trzezwy napisał:

    @Miroslaw Grelik

    Okrywasz ameryke spod koca? Jasne ze slonce to globalne ocieplenie – a CO2 to tylko “utrwalacz” kapisz?
    Swoja droga czytajac komentarze powyzej – czy wy ludzie nie wierzycie juz nikomu? Czy zawsze i wszedzie musi istniec drugie dno? Ktos probuje nas przerobic, wykorzystac itp itd – moze pora skonczyc z tym obledem? Myslalem ze przynajmniej w RP jest jakis poziom dyskusji a nie straszenie “ukladem” ;-)

  15. petrus napisał:

    W programie byl poruszony bardzo wazny watek, ze tak naprawde za haslami ocieplenia klimatu prawdopodobnie stoja rozni lobbysci, z sektora przemyslowego czy energetycznego. Zatem chyba warto sie przyjzec, skad plyna dotacje na zjazdy i konferencje klimatyczne , “badania” konferencyjnych naukowcow, ich “rzetelne” analizy. Jak duzo kasy stoi za ich hipotezami. Kto sponsoruje ich badania.

  16. Kazimierz Pacyno napisał:

    Zamierzam długo żyć więc nie wątpię, że jeszcze, w wyniku następnej wizyty kogoś w archiwach kremlowskich, będzie cały świat mógł poznać dokumenty o tym, jak to greenpeace i cały ekochłam był finansowany przez Rosję. Stawiam pieniądze przeciw guzikom. Najbliższe 25 lat.

  17. Muleq napisał:

    Wszystkie rozważania na temat globalnego ocieplenia i niszczącego wpływu cywilizacji na środowisko naturalne upadają w zderzeniu z faktami. A fakty są takie ze ludzie żyjący na Ziemi produkują 95% szkodliwego dwutlenku węgla. Pozostałe 5% to właśnie ten “szkodliwy wpływ”. Rozumiem że ekolodzy w trosce o środowisko powinni zabronić rozmnażania się lub nawet idąc dalej rozpocząć eksterminację gatunku ludzkiego. Oczywiście “w trosce o dobro środowiska” a nie o unijne czy oenzetowskie dotacje. Wszystkim niedowiarkom zanim zaczną głosić swoje brednie o tym jak to nasz klimat zmienia się na gorsze i że zima już nie jest tak zimna, a lato nie tak gorące proponuje sięgnąć do historii. W połowie XVII wieku mieliśmy w Europie tzw. mała epokę lodowcową. Doprowadziła ona m.in. do tego ze w zimie można było saniami podróżować przez zamarznięte Morze bałtyckie z Polski do Szwecji. Do tego stopnia było to bezpieczne ze pewien Żyd ( bez podtekstów:) wybudował sobie karczmę na środku Morza! O czym to świadczy? A no o tym że klimat na Ziemi jest zmienny i choćbyśmy nie wiem jak się starali to na to nie wpłyniemy. Natomiast oczywiście strasząc ludzi i tworząc apokaliptyczne wizje o dziurze ozonowej i globalnym ociepleniu można co nie co zarobić. Niestety jak słusznie zauważył Pan Wildstein wiedzy tej nie znajdziemy w politycznie poprawnych mediach.

  18. piotr napisał:

    jeszcze małe co nie co do trzezwego – jaka jest historia nazwy takiej jednej duńskiej wyspy, a mianowicie Grenlandia?

  19. DW napisał:

    Takiej reakcji można było się spodziewać.
    Wypowiedzi szefa Greenpeace były bardzo ogólnikowe, które w zderzeniu z opartymi na wyliczeniach matematycznych słowach prof. Jaworowskiego w żaden logiczny sposób nie mogły się obronić.
    Minister Środowiska jest również profesorem, który w 1976 roku obronił pracę habilitacyjną dotyczącą ochrony powietrza (należało by ją przejrzeć i przypomnieć sobie jak wyglądała ochrona powietrza w tym czasie). Ponadto był zatrudniony w agendach ONZ tj. instytucji potrafiącej tworzyć problemy, ale ich nie rozwiązywać, a jeżeli już to w sposób mało skuteczny, ale za to bardzo kosztowny. Najlepszym tego przykładem jest eko-konferencja w Poznaiu i inne wczśniejsze (jaką dziurę ozonową musiały wytworzyć samoloty przywożące uczestników).
    Jako były członek Kongresu Liberalno- Demokratycznego (pierwowzoru Platformy Obywatelskiej mającej monopol na nieomylność) nie musiał Pana zapraszać na konferencję.
    Cóż znaczy opinia 30 tys. amerykańskich naukowców podpisujących się pod potycją oregońską wobec wiedzy polskiego profesora ?Okazuje się, że niewiele.

  20. adi napisał:

    @trzeźwy: nie chodzi o to, że lód topnieje. Chodzi o to, że wcale nie z powodów wykrzykiwanych przez ekoterrorystów. Że władze Unii Europejskiej i paru przygłupów medialnych w typie Ala Gore’a w celu uprawiedliwienia drenowania kieszeni podatników wciskają nam kit.

  21. shark napisał:

    A dlaczego nie? Ciepło jest DOBRE… CO2 jest pokarmem dla roślin, jest to potrzebny gaz.. Poza tym najwięcej CO2(90%) wydzielają oceany, życzę powodzenia w zatrzymaniu tego procesu. Zauważmy także. fakt, że CO2 nie jest podstawowym gazem cieplarnianym. Jest nim para wodna.
    Ocieplenie klimatu nie ma nic wspólnego z działalnością ludzką. Klimat jest po prostu zjawiskiem cyklicznym. Niech ekocwaniacy wyjaśnią jak to się stało, że za czasów Mieszka I hodowano w Polsce sorgo a już 500 lat później(zimą) można było suchą stopą przejść z Polski do Szwecji. To pewnie zasługa ekologicznej polityki księcia Mieszka, czyż nie ?

  22. Freiherr napisał:

    Nie da się ukryć, że widok dymiących kominów w centrach przemysłowych USA, Indii, Chin,Rosji i gdzie tam jeszcze nie nastraja optymistycznie. Emitowanie do atmosfery różnego świństwa na pewno nie pozostaje bez wpływu na środowisko. Nie udawajmy, że jest inaczej bo wystarczy wspomnieć nasze Góry Izerskie lub Puławy. Ale też nie dajmy się ekoterrorowi winiącemu za globalne ocieplenie wyłącznie albo głównie CO2. Podziękować “Rzepie”, że umożliwiono publicznie zabranie głosu profesorowi Jaworowskiemu, że pan Wildstein poruszył ten temat w TVP. A pan minister środowiska jest najwyraźniej sfrustrowany słabymi rezultatami konferencji COP14 w Poznaniu. I chociaż jestem z Poznania to bardzo mnie ten rezultat ucieszył. Dzięki Panie Redaktorze, że zaniósł Pan kaganek wiedzy w ogłupiany przez różne media Naród.

  23. momo napisał:

    Popieram Dariusza z Katowic. Jak tylko odchodzi Pan od swoich fobii, można Pana czytać . Inaczej pojawiają się “cienie ” – nie PRL , lecz intelektualne. Wracając do tematu . Podobnie stało się w spr. doliny Rospudy . Ekoterroryści / coś ich jednak różni od ekologów / spowodowali zaprzestanie / wydaje się definitywne/ budowy najlepszego wariantu przebiegu trasy . Tak dla mieszkańców jak i dla okolicznej przyrody to tragedia . Stracono przy okazji setki mln. złotych !

  24. Koja napisał:

    Z całym szacunkiem,ale pan Bronek to chyba nie chce
    zostać autorytetem w dziedzinie zmian klimatu na ziemi
    i zagrożeń z tym związanych ?

    Ocieplenie klimatu to fakt.W Polsce,od roku 1850
    temp. podniosła się o 0.7 – 0,8 stopnia Celsjusza .
    Tak,tak – to nie żart – nasza słuzba meteorologiczna
    stoi na poziomie nieporównanie wyższym,niż nasza
    gospodarka !

    Okazuje się,że oziębienie klimatu o 3 stopnie to grożba
    powtórzenia epoki lodowcowej; natomiast podwyzszenie
    o 2 stopnie,spowoduje też ogromne zagrozenia dla
    ludzkości na całym globie !

    Więcej na ten temat znależć można w wywiadzie
    z prof.Haliną Lorenz z Instytutu Meterologii i Gospodarki
    Wodnej – Sygnały dnia 24.01.

  25. nutek ironii napisał:

    trzeźwy:

    wątpliwości budzi ANTROPOGENICZNY charakter globalnego ocieplenia…

  26. usiruf napisał:

    No coz, Ekologia jest obecnie najbardziej popularna religia na zachodzie, a Pan panie Wildstein zrobil program, ktory podwazal dogmaty.

    Taka sama byla by reakcja gdyby podwazano dogmaty katolickie, ze przeciez nie mozna byc matka i dziewica, woda nie zmienia sie w wino itd.

    Fakty i nauka nie maja zastosownia przy rozmowach o religii, wiec dlatego program wywolal oburzenie.

  27. senior Almagro napisał:

    Za “uruguay’em” napiszę, że ekoterror to jest jeden z elementów układanki pod nazwą zmierzch cywilizacji zachodniej. To bezprzykładne, a lawinowe rozmnożenie idiotyzmów i brutalne próby zniszczenia własnej kultury. Cosik mi się widzi, że to już długo nie potrwa. Zlikwidujemy te różne “Guantanamos”, powypuszczamy naszych przyszłych morderców na wolność, a oni już nam wyszykują swoje Abu Ghraiby. Sądzę, że niestety i ja do tego dożyję. Niestety.

  28. paparazzi napisał:

    trzezwy Pisze:
    26/01/2009 o 20:5 cyt. – krecic ludziom w glowach nie jest trudno szczegolnie w PL….” Wlasnie, CO/2 emisja : dzialalnosc czlowieka 5% ,parowanie oceanow, flora, fauna /lajna/ to reszta.A jak sloneczko ma wiecej aktywnosci to dorzuci wiecej problemow.Ecoterorysci to slepota ideologiczna, taka zielona frakcja. To wszystko nie znaczy ze mozemy zasmiecac ziemie, wycinac lasy, i budowac trujace fabryki bo taniej.Od tego sa powazni naukowcy i trzeba dac im szanse a nie ideologa.Unia tylko powinna zaakceptowac i wspomagac a nie karac /emisja CO/2/

  29. Oczywiście ma Pan rację. Ekoterror jest zły. Dezinformacja jest zła, jak i absurdalne opłaty za CO2 również. Podstawowa przyczyna – a miałem okazję zahaczyć o to środowisko – to lobbyści na rzecz tzw. nowych technologii – energii alternatywnej. Firmy poświęcające się tym nowym technologiom są wspierane przez niektóre państwa już od wielu lat! Obecnie – w owych krajach – te firmy wyrosły już z fazy “dziecinnej” i starają się zawalczyć o rynek. To jest wielki interes dla krajów z których te firmy pochodzą. Niemcy od lat są niekwestionowanym liderem w technologiach energii alternatywnych. Tyle właściwie prawdziwych przyczyn “nagłego ocieplenia klimatu”.

    Jest jednak kilka innych argumentów, które powinny świadczyć – niezależnie od poglądów na temat Ekoterroru – za stosowaniem nowych technologii.

    Choćby:
    a) Nigdy dość ochrony środowiska, gdyż dlaczego mamy żyć w świecie brudniejszym, jeżeli możemy żyć w świecie czystszym?

    b) Wykorzystywanie nowych technologii wiąże się z poprawieniem lokalnej sytuacji zatrudnienia – więcej miejsc pracy jest tworzonych do obsługi tych instalacji bezpośrednio w kraju.

    c) Większe uniezależnienie się od zewnętrznych dostawców – ostatni negatywny przykład ma zalewie tydzień – wojna na gaz pomiędzy Rosją i Ukrainą w wyniku której ucierpiały też inne kraje.

    W obliczu choćby tylko tych argumentów – i pomimo Ekoterroru – należy się zatem zastanowić, czy oby jednak nie warto inwestować w nowe technologie? Prawda jest niestety też taka, że Polska ma w tej dziedzinie wiele do nadrobienia. Jednak wykupienie zagranicznego producenta z tej branży (polecam technologie solarne) – a zatem też nadrobienie wiedzy w danej dziedzinie – przez jakiegoś polskiego giganta energetycznego (których to na szczęście jeszcze mamy) powinno być obecnie jeszcze małą pestką. Na razie… więc lepiej działać teraz, gdyż te firmy stoją w obliczu wielkiego wzrostu.

    Warto inwestować w nowe technologie – nie warto uginać się przed Ekoterrorem.

  30. droch napisał:

    A lasy w Górach Izerskich to pewno uschły w wyniku promieniowania kosmicznego, a nie działalności człowieka… Rozumiem, że można być z zamiłowania brudasem i syfić bez ograniczeń wokół siebie, ale nie należy chyba robić durniów z czytelników?

  31. grzeg napisał:

    @ Dariusz z Katowic

    Zawsze musi być ten pierwszy raz. :) A sam mechanizm jednak jakoś znajomy. Najlepiej wygrywa się wszelkie dysputy czy polemiki dyskwalifikując przeciwnika jeszcze przed startem. Metoda znana i powielana od wielu lat. Nie tylko w dziedzinie ochrony środowiska. Ekologia to jedna z paru dziedzin, gdzie łatwo wywołać zbiorową histerię pięknymi nawet słowami.

  32. Tormann napisał:

    A czego się Pan spodziewał??? Świeżego kwiecia na skroniach?
    Dziwię się tylko Pańskiemu zaskoczeniu mocno jednak wierząc, że i tym razem Pan nie pęknie.

  33. wielkoocki napisał:

    Trzeźwy inaczej?
    Lód przyłóż sobie do głowy.Ocieplenie jest faktem,tylko nie z powodu palenia w piecach.

  34. JP z Wr. napisał:

    # Kazimierz Pacyno Pisze:
    26/01/2009 o 21:05

    Zamierzam długo żyć więc nie wątpię, że jeszcze, w wyniku następnej wizyty kogoś w archiwach kremlowskich, będzie cały świat mógł poznać dokumenty o tym, jak to greenpeace i cały ekochłam był finansowany przez Rosję. Stawiam pieniądze przeciw guzikom. Najbliższe 25 lat.
    ================================================
    Z ust mi to wyjąłeś Bracie, pozdrawiam serdecznie

  35. widz napisał:

    Może nie na temat:
    nie tak dawno proekologiczne były sztuczne choinki – no i jak to wygląda teraz?

  36. Hakodate napisał:

    Dlaczego nie powstała obwodnica Augustowa? Tu też wystąpili ekoterroryści sponsorowani przez GW, zablokowano inwestycję tylko dlatego, by budowa obwodnicy nie była sukcesem PiSu. Nie ważne są koszta społeczne. Ważny jest interes partii, tym razem PO, gdyż tej szemranej firmie kibicuje i ją wspiera GW.

  37. stary wojak napisał:

    Więcej odwagi, drogi Bronisławie…

  38. krycha napisał:

    Widz. Do momentu, kiedy zrobiono bilans cieplny ich wytwarzania!I gdy nie można ich ani spalić*specjalistycznie) ani zadołować.
    Chcę powiedzie że wywiad z panem Profesorem widzialam około 2 lat temu w TVN24 o godzibnie 12 w południe w niedzielę.Pan Profesor spokojnie tłumaczył swoje wykresy, ale miła pani redaktor przerwała MU niby kończacprogram a udzielając głosu drugiej stroni , już bez prawa repliki.Druga strona nie wyrażała się o Panu Profesorze najlepiej.

  39. rudi napisał:

    mowiac o ekoterrorze nie nalezy zapomniec o hasle drugiego raportu Klubu Rzymskiego a mianowcie: “Ziemie toczy choroba. Choroba ta nazywa sie czlowiek”.
    Podobnie jak mowi Mr Smith reprezentujacy program obrony Matrixa: czlowiek jest wirusem.
    Zas z wirusem sie nie dyskutuje, wirusa sie nie choduje, wirusa sie zabija. I taki, podobnie jak komunistow i faszystow, jest prawdziwy cel ekoterrorystow

  40. pepe napisał:

    do “trzezwego” i innych idiotów. W programie podano, ze 2007 by najzimniejszym rokiem od kilkudizesięciu lat. Cytowano któregoś z profesorów kimatologów – do obejrzenia na iTVP.

    A do autora – program rewelacja – gratuluję. Mam nadzieję, że “macki imperium” nie dopadną Pańskiego programu.

  41. Krzysztof 1 napisał:

    Program Ekoterror oglądałem.Każdy logicznie myślący człowiek jeśli usłyszy,że zaledwie parę procent emisji dwutlenku węgla to działanie człowieka,a reszta należy do naturalnej emisji kontrolowanej przez słońce,to jak można z tym dyskutować?Jak można się na to oburzać?Wniosek nasuwa się tylko jeden oszustwo eko-terrorystów.Panie Bronisławie dziękuję za dobry program.

  42. Wlodek napisał:

    Panie Redaktorze,
    Pan doskonale wie jakie zdenerwowanie wywoluja na zwolennikow globalnego ocieplenia spowodowanego rzekomo przez czlowieka doniesienia z badan przeprowadzanych na Grenlandii i Spitzbergenie (Svalbard).
    Otoz juz od dawna wiadomo, ze klimat zmienia sie w sposob dynamiczny w roznego rodzaju cyklach. Globalne ocieplenia byly rowniez jak po Ziemi biegalo paru chlopa!!
    Na Spitzbergenie znalezc mozna skamieniale fragmenty cyprysow i sekwoji podobne do tych z dzisiejszej Kaliforni. Temperatura byla w tym rejonie w granicach 18°C. Dowodem sa na to geologlczne poklady i zinentyfikowana cala masa roslin , ktore tutaj rosly a ktore dzisiaj spotyka sie raczej w cieplym klimacie.
    Tego byc moze pan minister w ogole nie wie!.
    A “wybitni” naukowcy od ocieplenia rzucaja czesto idiotyczne hasla aby dostac pieniadze na kolejne badania. Te badania przyniosa i tak juz znane wyniki. Te wyniki beda pasowaly do zyczen politykow.
    Oni z kolei podniosa podatki ekologiczne a tam gdzie ich nie ma zostana owe podatki wprowadzone.
    Wydaje sie, ze nastapilo bardzo powazne ocieplenie ale w glowie pana ministra i calej tej gawiedzi nawiedzonych naukowcow czekajacych na dotacje.
    A klimat bedzie sie zmienial bez dekretow bo jest zalezny od aktywnosci slonca, nachylenia osi ziemskiej, kierunku pradow morskich, wulkanizmu i wielu, wielu skomplikowanych procesow, ktorych nie jestesmy nawet w stanie symulowac.
    Ma Pan racje Panie Redaktorze, bronmy sie przed oglupianiem.
    Pozdrawiam serdecznie.

  43. Anglik napisał:

    Panie Bronisławie.
    Z przyjemnością obejrzałem Pana program o ecoterrorystach (określenie jest super!). Tu w Angli piorą mózgi ludziom już od dawna. Na szczęście jakiś czas temu Channel 4 odważył się wyemitować program ‘The Great Global Warming Swindle’ który w detalach i współudziale międzynarodowych autorytetów z różnych dziedzin obalił większość tzw. dowodów ocieplania klimatu spowodowanego przez wzrost CO2 w ogóle a także spowodowanego przez człowieka w szczególności!
    A już najlepszy to był Nobel Al Gora, za pokazywanie słynnego wykresu, który jest po prostu bezczelnym kłamstwem. Al Gorowi dzennikarze udowodnili, że bez żadnych obaw używa w swoim domu ilość electryczności mogącej wystarczyć dla małego miasta…
    A swoją drogą co to za de..le zasiadają w komitecie noblowskim?!!!
    Pozdrawiam i proszę o więcej takich programów.

  44. stary wojak napisał:

    “pepe” – pisz odważnie o mackach systemu, szybciej dojdziemy do prawdy i mniej będzie idiotów…

  45. PLK napisał:

    Ekoterror wzmożył się jak cena ropy przekroczyła 50$ za baryłkę!

    Czyli teraz najpewniej osłabnie.

  46. stary wojak napisał:

    Kazimierzu Pacyno – ekospece założyli nowy Kreml. Może zgadniesz koteczku, w którym miejscu na ziemi on teraz?

  47. ildefons napisał:

    za każdym razem kiedy ekolodzy mówią o wpływie człowieka na zmianę klimatu przypomina mi się stary kawał jak to mrówka idzie ze słoniem po moście i radośnie wykrzykuje: “ale tupiemy!…”

  48. narodowiec . Pisze: napisał:

    Panie Bronisławie!! Pan się nic nie przejmuj, Dobrze odżywiaj i z głoszeniem prawdy do przodu!!! Dziękuje wszystkim mądrym komentatorom..

  49. Handzia napisał:

    Panie Bronislawie
    Zgadzam sie z panem.Nie dajmy sie ekoterrorystom.Najglosniejszy krzykacz,Al Gore ma dom ,ktory zuzywa tyle energii co male miasteczko.W Chicago od dwoch miesiecy temperatura co rano -20 stopni celsjusza(za wyjatkiem dwoch dni).Pokrywa lodu na Anktartydzie podobno jest grubsza niz kiedykolwiek,ale media o tym milcza.Jak stwierdzil pana rozmowca w programie-czas dostarczy argumentow-kiedy wszyscy zauwaza ochladzanie klimatu.Dzieki za pana dzialalnosc!Prosze sie nie poddawac ani eko- aniinnym terrorystom.

  50. Piotr napisał:

    Pan Bronek jak zwykle celnie uderza. Tym razem w ekoterrorystów Po wydarzeniach w Augustowie wiem co to za ludzie i na jakich zasadach działają.Liczy się kasa i nic więcej.

  51. Janus napisał:

    Gdy nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze. To powiedzenie zawsze się sprawdza, także w przypadku “globalnego ocieplenia”. Ilu tzw ekologów i klimatologów się wyżywi a ilu zrobi doktoraty, ile powstanie pomysłów na obniżenie CO2 i w końcu ile firm zarobi na realizacji pomysłów na różne filtry itp urządzenia? A wszystko za nasze pieniądze które można by wydać choćby na podniesienie poziomu naszej nauki. Temat jest modny i można zrobić na nim karierę polityczną a i nie jeden dziennikarz na nim wypłynie. Owczy pęd “postępowej” części społeczeństwa zrobi z tego religię i o to chodzi. Interes musi się kręcić.

  52. Tomasz z NH napisał:

    Kiedy Wy w koncu zrozumiecie ze tu chodzi o PIENIADZE!!!! a nie o racje czy jest to ocieplenie czy nie ma i czym to jest spowodowane. Nikogo z tych co klada kase na rozwoj tej technologii to nie obchodzi. Chodzi o to aby na tym ZAROBIC. Ta cala paplanina sluzy przede wszystkim na wytworzenie popytu, ryku zbytu. Ale my Polacy bedziemy udowadniac wszystkim ze inni sie mylam a potem kupowac bedziemy wiatraki za grube miliony. Smutne.

  53. Jurek Duszyński napisał:

    1. Wrocławskie “Echo Miasta” z dn.10.04.2008 podaje zatrważające
    wiadomości! Wg. badań NASA i ONZ, wkrótce atmosfera planety Ziemia
    ma się zmienić, tak jak to miało miejsce 215 mln lat temu. Wtedy
    wyginęło 95% organizmów żywych! Stanie się to na skutek globalnego
    ocieplenia. NASA, na podstawie poważnych analiz z satelitów,
    ustaliła datę całkowitego zniknięcia lodu na Arktyce, nie na 2050 r,
    ale już na 2012! Bez efektu odbijania promieni słonecznych przez
    arktyczny lód, temperatura na całym globie podniesie się do tego
    stopnia, że olbrzymie ilości metanu wydobędą się z dna oceanów do
    atmosfery, potęgując efekt cieplarniany, który zagrozi
    najpoważniejszymi konsekwencjami dla życia na planecie.

    Metan i CO2 są odpowiedzialne za wzrost temperatury. 18% CO2 i 22% metanu pochodzi z farm hodowli zwierząt. To więcej niż emitują wszystkie samochody, samoloty i statki na całym świecie. 18+22+
    powiedzmy 30 z silników daje w sumie 70% emisji tych trucizn. … Czyżby NASA i ONZ to też EKOTERORYŚCI?

    2. W ostatnim okresie pojawia się coraz więcej informacji o drastycznym spadku liczby rodzin pszczelich po okresie zimy na obszarze Europy, a szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Zarazem dostępnych jest coraz więcej opracowań wskazujących na przyczyny tego zjawiska. Wśród podnoszonych hipotez jest także domniemany związek zaburzeń w biologii i zdrowotności pszczół z szerokim wprowadzaniem do praktyki rolniczej roślin z grupy GMO. … Z pisma W ostatnim okresie pojawia się coraz więcej informacji o drastycznym spadku liczby rodzin pszczelich po okresie zimy na obszarze Europy, a szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Zarazem dostępnych jest coraz więcej opracowań wskazujących na przyczyny tego zjawiska. Wśród podnoszonych hipotez jest także domniemany związek zaburzeń w biologii i zdrowotności pszczół z szerokim wprowadzaniem do praktyki rolniczej roślin z grupy GMO. EKOTERORYZM?

    3. Brak rozwoju kolejnictwa zamiast budowy autostrad, które już pochłonely miliony z budżetu, a nie zostały wybudowane. Autostrada stanowi najgorsze rozwiazanie dla ochrony środowiska. EKOTERORYZM?

    4.a) Duńskie fermy świń winne zatruciu wody w Nacławiu? RMF FM EKOTERORYZM?

    Swoją drogą przy wielu tego typu fermach w Polsce ze zbiorników wylewa się toksyczna gnojowica.

    4.b) Zbiorniki z gnojowicą na Pomorzu wywołały polityczną burzę. Troje ministrów będzie się gęsto tłumaczyć w parlamencie. Tyle że nie w Polsce – w Danii.
    Nazywają się poetycko lagunami, bo tak wymyślili Amerykanie. Te w Koczale pod Koszalinem wyglądają jednak mało romantycznie – wielkie głębokie doły z gnojówką. Jedne z największych w Europie zbiorników świńskich odchodów, własność polsko-duńskiej spółki Poldanor SA. Tutaj ubija się 200 tysięcy świń rocznie. … – Smród unosi się nieustannie. Nie da się tu żyć… http://forum.gk24.pl/Gmina-Barwice-Woda-jest-skazona-bakteriami-kalowymi-t11519.html 15.01.2009 EKOTERORYZM?

    5. Śmieci z Niemiec lądują w naszych lasach Dziennik 12.01.2009 EKOTERORYZM?

    6.a) Powszechnie stosowane dodatki żywnościowe z zawartością fosforu mogą powodować powstawanie i szybszy wzrost nowotworów płuc, przynajmniej u myszy – donieśli południowokoreańscy naukowcy.
    … “Przetworzona żywność jak papierosy? PAP 30 grudnia 2008 EKOTERRORYZM?

    6. b) Inne, wcześniejsze: odświeżanie wędlin w Constarze: TVN o nawadnianiu wyrobów mięsnych itp. EKOTERORYZM?

    Pozdrawiam,
    Jurek Duszyński

  54. Baster napisał:

    Ekologiczni kretyni niech spojrzą na cykle ochłodzenia i ocieplenia klimatu na ziemi i zadadzą sobie pytanie o udział człowieka w tych cyklach . Człowieka którego nie było. Niech spojrzą na rzeźbę Polskiego kraju, na zapiski o winnicach na Ziemi lubuskiej w XV w. i niech się odczepią od klimatu. Ich motorem działania jest hasło” kasa Misiu kasa”. Pozdrawiam jako antyterrorysta ekologiczny.

  55. Kaz napisał:

    Ekologia – TAK, Ekoterroryzm- NIE!

  56. Bronzo77 napisał:

    Temat bardzo dobry do dłuższej dyskusji ale żeby się nie oberwało przez to prawdziwym ekologom! Bo różnica między ekologiem, a ekoidiotą (ekoterrorystą) jest niewielka! Jeśli ktoś chce się wypowiadać na temat efektu cieplarnianego, żywności genetycznie modyfikowanej lub elektrowni jądrowych najpierw niech spędzi trochę czasu na poszukaniu danych “za” i “przeciw”, a dopiero niech się wtedy wypowiada! Z tego co widzę to autorzy większości powyższych komentarzy dotarli tylko do informacji “przeciw”.

    Oczywiście również jestem przeciwnikiem tej bzdurnej teorii cieplarnianej ale nie dlatego że przeczytałem jeden czy dwa artykuły w rzplitej czy wybiórczej.

    Boję się, że może oberwać się prawdziwym ekologom, którzy jednym głosem są przeciw tej teorii. Tematów podobnych jest więcej: GMO, za którym argumentem jest wzrost produkcji żywności (a miliony ton pszenicy czy rzepaku przerabia się na biopaliwa), elektrownie jądrowe, które mają zapewnić bezpieczeństwo energetyczne Polski (chociaż paliwa do nich na ziemiach polskich nie uświadczy)

    Tematów jest wiele.

  57. murzasichle napisał:

    tylko dlaczego od wielu lat śniegu u nas zimową porą – jak na lekarstwo?

  58. Pedro Velasquez napisał:

    Niestety, z debatą na temat ekologii jesteśmy w przysłowiowym, nomen omen, lesie. Z jednej strony armaty wytaczane przez ekologów, którzy symbolicznie konstruują Zło Cywilizacji Niszczącej Wszystko, z drugiej – sprowadzanie kwestii ekologicznych do wymiaru techniczno-ekonomicznego (jak w przypadku dyskursu rządu Jarosława Kaczyńskiego na temat obwodnicy Augustowa).
    Brakuje prób dekontrukowania wpływowych narracji ekologów z “wewnątrz”, czyli z perspektywy nauk przyrodniczych, ale i z “zewnątrz” – z perspektywy socjokulturowej. . Brawo, Panie Bronisławie, za odwagę!

  59. woj napisał:

    Protesty odnosnie emisji CO2 w sa śmieszne. W skali globalnej jest to ułamek. Chodzi oczywiście o lobbowanie dla finansowania badań nad tym zjawiskiem. Nie do śmiechu jest mi natomiast gdy wchodzę do lasku zaraz za granicami W-wy. Czego tu nie ma. Istny skarbiec surowców wtórnych. Może tym sie zajma ekolodzy. Niech każdy z nich zamiast na rowerek po wilanowie wybierze się z workiem na śmieci pod Warszawę, obojętnie z której strony miasta. I niech sprzatają. Ja, jak widzę jakiś smieć w lesie, który oczywiscie mogę wyrzucic, chowam go do worka i wrzucam do kosza. Nie uważam sie za ekologa. Wręcz ta nazwa mnie mierzi.

  60. Jacek z NH napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze, Szanowni Internauci,

    pocieszającym w tej dyskusji jest wyłaniający się obraz (oby) coraz większej świadomości i odporności na manipulację szerszej grupy Polaków. Znowu (oby) powstaje jakby ugrupowanie “Samodzielnie Myślących” pod przewodnictwem intelektualnym przyzwoitych ludzi – przyzwoitych w dosłownym tego słowa rozumieniu.

  61. senior Almagro napisał:

    W wiekach XI – XIII w Małopolsce masowo uprawiano winorośl i produkowano wino. W okresie zaś wojen szwedzkich zimy niemal normą była zimowa jazda saniami do Szwecji z postojem w karczmie na środku zamarzniętego Bałtyku. Ponieważ przemysłu w tamtych latach raczej było nieco mniej niż dzisiaj, ludzi także, wnioskuję zatem, że musieli więcej/mniej pierdzieć czyli puszczać wiatrów. Inaczej skąd takie różnice w ilości CO 2?

  62. Koja napisał:

    @Jurek Duszyński. Czy na gnowisku pokazali się już
    zieloni ana czele z ich hersztem z gazety (ostrożność
    procesowa) ?

    Czy ludzie z pobliskich terenów nie zasługują na ochronę,
    podobną do tej, jaką zapewnia się robaczkom z wiadomej
    doliny ?

  63. R.H. napisał:

    Działalność “ekologów” w skali mini najlepiej jest widoczna przy realizacji inwestycji lokalnych.
    Ma powstać osiedle mieszkaniowe , lub duży sklep albo zakład przemysłowy- można się spodziewać niezwłocznej wizyty “ekologów” często wspomaganych przez “archeologów”. Ci pierwsi rozpoczynają kampanię prasową w obronie miejscowych kaczek lub żabek, a drudzy- szukają na tym terenie osad prasłowiańskich.
    Przeszkody niezwłocznie da się usunąć po ustaleniu z inwestorem odpowiednich kwot wspomagających tych “obrońców” środowiska i miłośników prehistorii.
    Typowym przykładem są inwestycje w Krakowie i okolicy.

  64. Michał napisał:

    Ekolodzy, Greenpeace w szczególności – nie bez przyczyny za czasów zimnej wojny był nazywany przez przyjaciół zza wschodniej granicy – pożytecznymy idiotami.
    W tle większości działań tzw. ekologów czają się wielkie pieniądze do ugrania.
    Oczywiście nie neguje autetycznego zaangażowania wielu osób i wiary w to co głoszą – to, że ludzie angażują się w różne działania społeczne jest budujące – szkoda tylko, że często brak tylm ludziom dogłębnej analizy problemu i wiedzy na temat.

  65. Marcin napisał:

    Cieszę sie, że ludzi mądrych i normalnych jest jeszcze dużo na tym świecie. Nie dajmy się zwariować, a przede wszystkim zmanipulować. pozdrawiam Redaktora i forumowiczów:)

  66. Misiurski napisał:

    A ja jestem proekologiczny. Włączam tylko te oświetlenie, które mi jest potrzebne, segreguję odpadki, co mozna kompostować wywożę na działkę do własnego kompostownika ( zdesek a nie z tworzywa). Kupuję napoje w PET, bo to jedyne tworzywo,które jest recyklingowane i ponownie wykorzystywane, Sprzątam śmieci publiczne walające się wokół mojej posesji, włączając w to gówna psie okolicznych spacerowiczów itd. W okresie od ciepłej wiosny do ciepłej jesieni jeżdżę do pracy rowerem. Do ogrzewania domu kupiłem za kolosalne pieniądze pompę ciepła , która pobiera z gruntu ciepło i oddaje w domu , zwróciła mi się po 5 latach, ale nie polecam, bo komfort cieplny w domu nie jest zbyt dogodne. Dodatkowow zainstalowałem kominek i spalam drewnio emitując CO2, które wchłaniają potem drzewa. Ale wszystko to robię Z WOLNEGO WYBORU, A NIE Z PRZYMUSU.
    PS 1
    Bardzo proszę aby “ekolodzy” odczepili się od żarówek i nie wprowadzali przymusu świetlówek energooszczędnych. Ciepło żółta barwa żarówki jest dla mnie właściwością bezcenną, tak jak i pewien komfort życia.
    PS 2.
    Jesli wszystkim ekologom przeszkadza ocieplenie klimatu to dlaczego, do jasnej Anielki. na wczasy i urlopy większość ludzi z Europy, jeśli ich tylko stać, podąża na południe?
    Czemu tak mało turystów przyjeżdża na letni wypoczynek do Polski gdzie w lipcu i sierpniu potrafi być tygodniami chłodno i deszczowo? Ochłodzenie też jest be ?

  67. Levar napisał:

    jak nie wiadomo oco chodzi to na pewno chodzi o pieniadze.
    Handel prawami do emisji CO2 to takie lody, przy ktorych
    prywatyzacja polskich szpitali to drobne kieszonkowe.

  68. pisoman napisał:

    Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
    I o to chodzi ekoterrorystom.

  69. januszek napisał:

    Przeczytane w Ecological Review 10/08:

    “Czarna dziura ozonowa może zredukować ilość dwutlenku węgla o 95% i uwolnić ludzi raz na zawsze od tego smrodliwego balastu ich niechlubnej industrialnej przeszłości. Naukowcy międzynarodowej stacji kosmicznej orbitującej wokół Ziemi zauważyli, że czarna dziura ozonowa, która pojawiła się nad biegunem południowym mogłaby z łatwością rozwiązać jeden z najbardziej palących problemów współczesności – problem nadmiaru dwutlenku węgla w atmosferze. Dr. Andrey Wiatzkiy twierdzi, że wystarczyłoby rozpylić w troposferze poniżej czarnej dziury ozonowej ok. 10 ton arsenku srebra, aby powstał odciąg zdolny zasysać mln ton dwutlenku węgla na dobę w przestrzeń kosmiczną. W ten prosty sposób w ciągu roku 95% całego dwutlenku węgla mogłoby bezpiecznie zniknąć z atmosfery obniżając średnie roczne temperatury o ok. 2 K. Ta śmiała hipoteza zyskuje poparcie coraz większej liczby uczonych. Prof. Reinhard Burow podpisuje się pod nią obiema rękami: “Instytut Badań Biosferycznych, którego jestem dyrektorem, od wielu lat prowadził badania tego nie wykorzystanego dotąd fenomenu. Jesteśmy już bardzo blisko opracowania technologii, która uczyni to odkrycie praktycznie wykorzystywalnym.”
    Nieco bardziej sceptyczny jest dr. Lorens Dang. “Naturalnie, możemy pozbyć się całej masy CO2, ale co z pozostałym 5% ?” – pyta naukowiec. “Nieco za wcześnie mówić o praktycznym zastosowaniu tego zjawiska” – powiada prof. Hans Kueng – “Kto niby miałby sfinansować zakup tak wielkiej ilości srebra? Kto weźmie również na siebie odpowiedzialność za ewentualne ocieplenie przestrzeni kosmicznej? Kto jest w stanie przewidzieć, co stanie się, gdy wyemitowany CO2 dotrze do innej planety, zaburzając jej bilans cieplny. Kto odpowie za holocaust ekosystemu takiej planety. I wreszcie, kto zajmie się ową 5 procentową resztką na Ziemi?” Jak widać z powyższych wypowiedzi, do rozwiązania problemu globalnego ocieplenia droga jest jeszcze daleka. Jednak, gdyby zredukować emisję CO2 powstającą na skutek działalności człowieka, problem znikłby na zawsze. (…) Jedno nie ulega wątpliwośći – nasza planeta jest w poważnych tarapatach. Naukowcy teraz nam mówią, o bardzo poważnych konsekwencjach klimatycznych i że powinniśmy się zająć nimi w sposób szczególny. Ale rządy nie biorą tego do końca poważnie. Teraz globalne
    ocieplenie powoduje zmiany klimatu, a tym samym życia w różnych częściach świata. Pojawiają się niezwykłe zdarzenia klimatyczne. To właśnie rządy powinny okazać większą powagę w sprawach ekologii. To bardzo ważne. To nie jest sprawa jednego, czy dwóch
    narodów – to problem sześciu miliardów ludzi. Niebieska planeta jest naszym jedynym domem, gdybyśmy mieli inny, to sytuacja byłaby zupełnie inna. Ale nie mamy tej alternatywy. Musimy więc skupić całą naszą uwagę na ekologii.”

    Przepraszam za surowe tłumaczenie.

  70. Artur napisał:

    Panie Bronisławie, świetny program, świetny artykuł i cieszę się, że nareszcie można posłuchać mądrych a nie “szaleńców”, zakichanych ekologów dzięki, którym życie jest coraz droższe, dla których życie ludzkie jest mniejszą warością niż jakieś żabki czy inne robactwo /np.: Dolina Rozpudy/. Trzymam za Pana kciuki i za ludzi, którzy mogą więcej na ten temat mówić czy to przed obiektywami kamer, czy w gazetach tak aby docierali do ludzkiej świadmości, tak aby w końcu pogonić tych oszołomów z życia publicznego, gdzie za wygadywanie głupot i robienie wody z naszych mózgów biorą całkiem grubą “kapuchę”.

  71. Bob napisał:

    Nie widziałem całego programu, ale to co widziałem, z jak zwykle powalającą wildsteinowską puentą, pozwala mi nie dziwić się reakcji m.in. ministra. Pan Redaktor na tej samej płaszczyźnie umieścił wszelkie działania ekologiczne (choć może nie miał takiego zamiaru) do ekoterrorystów. Zgadzam się, że takie grupy, organizacje o mętnej prowieniencji i podejrzanych intencjach istnieją. Ale czy wobec tego należy zaprzeczyć faktom o zgubnych, a w każdym razie mocno niezdrowych konsekwencjach rozwoju cywilizacji, uprzemysłowienia jeśli nie dla klimatu… to dla przyrody i lokalnego środowiska?? Ktoś wyżej przytaczał Góry Izerskie, Puławy, Śląsk i okolice największych elektrowni, kopalni odkrywkowych itd. Może Ci którzy krzyczą bez opamiętania: ekoterroryści! powinni się wybrać na wycieczki krajoznawcze pod Czernobyl, do Donbasu albo jeszcze dalej do mniej turystycznych, ekstensywnie, rabunkowo wykorzystywanych “uprzemysłowionych” rejonów Chin??? Często drugie, trzecie pokolenie ludzi choruje i umiera na te same choroby – co więcej dzieci rodzą się z wadami genetycznymi. Lasy Amazonii, stepowienie ogromnych obszarów Ziemi, zagrożone i wymierające gatunki zwierząt…. Wielu przywoływało przyklady z historii na zmiany klimatu – może ja przytoczę kilka innych: wśród przyczyn upadku Rzymu jest i ta mówiąca o chorobach wywołanych przez pogarszającą się jakość wody, Majowie zdaje się wycieli sobie lasy, doprowadzili do stepowienia znacznych obszarów imperium i w efekcie kłopotów z żywnością, opałem itd… Można powiedzieć co nas to obchodzi, albo- i tak nie mamy na to wpływu, nie stać nas i wymyślić jeszcze sto powodów na nie. Można być krótkowzrocznym, poddać się fatalistycznemu scenariuszowi, że nie mamy wpływu na globalne zmiany klimatyczne i za kilkadziesiąt – kilkaset, czy kilka tysięcy lat matka Ziemia zmiecie nas i cywilizację ze swojej powierzchni. Można też wybrać wariant pozytywny, m.in.: 1. mamy wpływ na nasze otoczenie, środowisko w skali mikro i makro (Augustów – kto mi wmówi, że kilkadzisiąt pali i długa estakada nad rzeką i lasem był najprostszym i najmniej kosztownym wariantem, pomijając fakt, że wariant ten nie rozwiązywał podobnych problemów także w Suwałkach???). 2. nauka poznaje mechanizmy globalnych zmian klimatycznych (np. wielkie prądy oceaniczne i ryzyko ich ustania zw. z topnieniem lodowców na północy) i wiedza ta może pomóc nam jeśli nie odwrócić te procesy to utrzymać status quo. 3. bogata północ kompensuje “rozwój i uprzemysłowienie” III świata poprzez radykalne, czasem bolesne ekonomicznie programy ekologiczne. itd itp. PS. nie jestem zielony

  72. m&m napisał:

    Dlaczego na stronie http://www.greenpeace.pl nie założono forum dyskusyjnego?

  73. trzezwy napisał:

    Chory kraj – chorzy ludzie – smazenie sie we wlasnym sosie – pozdrawiam z daleka i zycze powrotu do zdrowia ;-)

  74. szopen napisał:

    Czernobyl to kiepski przyklad. A wlasciwie, to bardzo dobry przyklad na to, jak ekolodzy potrafia zrobic ludziom wode z mozgu. Olbrzymia katastrofa, ewakuowano tysiace ludzi, i co? I nic. Okazuje sie, ze nic by sie prawdopodobnie nie stalo, gdyby ludzie tam mieszkali do dzisiaj.

  75. andrzej szczepanik napisał:

    Polecam artykuł nt. tzw. globalnego ocieplenia w Forbes z 10 czerwca 2008, The Nonsense of Global Warming. Krótki i zabawny. Powoływał się na niego prezydent Czech Vaclav Klaus, nazywając kiedyś ekologów, nowym komunizmem 21 wieku. Coś jest na rzeczy. Pozdrawiam wszystkich myślących inaczej, nie spodziewałem się, że jest ich tak dużo. Niestety nie oglądałem programu, ale reakcja ministra potwierdza tezę. A może minister mógłby wytłumaczyć się z politycznie poprawnej konferencji nt. klimatu i przedstawić opinii publicznej efekty tej imprezy, a może nawet jaki wpływ ona miała dla globalnego ocieplenia. 90 milionów wyrzuconych do kosza.

  76. Jerzy Trammer napisał:

    Proszę Państwa!
    To, że cżłowiek spalając węgiel, ropę i gaz czyli łącząc węgiel z tlenem, które jako gaz dwutlenek węgla przenikają do atmosfery, powoduje ocieplenie klimatu – nie jest bzdurą , tylko przyzwoitą hipotezą, podobnie jak inne hipotezy głoszące poglądy przeciwne. Nie tylko ekoterroryści, ale także i strona przeciwna dyskutuje o całym zagadnieniu jako o namietnie wyznawanej wierze, a nie o zagadnieniu naukowym.
    Węgle (kamienny, brunatny), ropa i gaz powstały w wyniku ściągania z atmosfery, lub z oceanu i z atmosfery, przez miliony lat dwutlenku wegla i produkowania z niego w procesie fotosyntezy substancji organicznej. Ta substancja pogrzebana i dalej przekształcana dała paliwa. Jeżeli my teraz te paliwa palimy, to zwracamy do atmosfery szybko dwutlenek wegla, ktory z niej byl sciagany przez miliony lat. Kto nie neguje powyzszego rozumowania, nie powinien negowac faktu, ze ilosc CO2 zwieksza sie (obecnie) w atmosferze w wyniku dzalalnosci czlowieka. Moze jeszcze negowac to ze CO2 jest gazem cieplarnianym, albo twierdzic ze jego rola cieplarniana jest b. malo np. przy parze wodnej. Ale jesli tak twierdzi niech przedstawi dowody w postaci rzetelnych badan.
    Jerzy Trammer

  77. suma napisał:

    Życzę dobrej zabawy.
    pozdrawiam

  78. Piotr Paweł R napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze!
    Pozwoli Pan, że zwrócę się do wszystkich, którzy na wszelki wypadek i z przyzwyczajenia totalnie nie zgadzają się z Wildsteinem.
    Kochani moi!
    A “dziura ozonowa” została już “zacerowana”? Najmłodsi mogą nie pamiętać jak wyklinano freon i wszystko gdzie był używany. Pamiętam “walkę” z dezodorantami i wszystkim co w spray’u.
    I co? I g…no!
    Teraz dwutlenek!
    Różnica taka, że za freon nie trzeba było płacić, a za dwutlenek węgla trzeba. Jest postęp!
    Pozdrawiam

  79. Wacieńka napisał:

    Panie redaktorze. Sprawy klimatu od dawna już są na Zachodzie oraz w USA przedmiotem gwałtownych polemik i sporów ideologicznych. Ostatnio spotkałem się różnymi źródłowymi materiałami, które przeraziły mnie swoimi zacietrzewieniem. Tego jeszcze w Polsce nie ma. To tylko niewinne igraszki i przekomarzanie się wobec szalejących w tamtych krajach chorych namiętności.
    Nic dziwnego, że próbujący płynąć z głównym nurtem rząd Donalda Tuska będzie podążał tym śladem. A, że straci na tym polska gospodarka? To co z tego? Zadowolone za to będą wielkie centrale finansowe. Kto by się nie cieszył z rezerwuaru niedbającej o interesy swojego kraju wykwalifikowanej technicznie siły roboczej.

  80. ted napisał:

    He, he, znowu puszczono Jaworowskiego, znanego lobbystę proatomowego, a Polaczki się podniecają i spijają miód z jego ust. Facet od reaktorow atomowych jest teraz największym autorytetem w dziedzinie klimatu! Może powinien prowadzić program pod tytulem “na każdy temat’ , albo oglaszać się: “poważny naukowiec udowodni każdą tezę za odpowiednie wynagrodzenie”

    Rany boskie, co za prowincja. Dobrze, że przynajmniej w ogóle wolno juz pisać o globalnym ociepleniu. Pamiętam jak w 2005 wyjechałem do Anglii, to bylo dla mnie duże zaskoczenie, że tam jest to temat numer 1, obok terroryzmu. W każdej szanującej się gazecie fraza “globalne ocieplenie” pojawiała się każdego dnia.

    Wówczas w Polsce był to temat tabu, dopiero kiedy wszedl Dziennik zaczął o tym normalnie pisać. I wtedy wszyscy, włącznie z Wyborczą musieli pogodzić się, że temat jest juz za bardzo znany, żeby go pomijac milczeniem – trzeba przejść na inne techniki manipulacji (Pamiętacie? Tak samo bylo z Lepperem: dopóki był jeszcze malutki, starano się go osłabiać, po prostu o nim nie pisząc, kiedy juz stał się zbyt znany, trzeba było przejść do ośmieszania).

    Ale nawet dziś zdarzają się w mediach wypowiedzi polskich “naukowców”, w ogóle kwestionujących ocieplenie. Bezczelność totalna – przecież każdy kto pamięta jak wyglądała normalna zima, chocby w latach osiemdziesiatych, może sobie wyrobić własne zdanie na temat czystych intencji takich osób.

    Dla wszystkich, którzy (słusznie) za wszystkimi trendami staraja się znaleźć grupy interesu, którym na inicjowaniu i wspieraniu takich trendów mogłoby zależeć, proponuję zastanowić się jaka jest ilość i siła grup, którym jest na rękę teza o ociepleniu, i tych ktorym bylaby ona nie na rękę.
    Moim zdaniem nierówność tych sił jest porażająca. Z jednej strony mogą być grupy naukowców, ekologów i ewentualnie firm związanych z odnawialnymi źródłami energii (których ilość i siła jest taka jak każdy widzi), a z drugiej koncerny przemysłowe, energetyczne, paliwowe, motoryzacyjne – wszystkie te Shelle, BP, GM, Boeingi, Cryslery itp. a ponadto całe kraje takie jak Arabia Saudyjska, Rosja, czy Stany.

    Dlatego, jeżeli jakaś kampania medialna mogłaby byc sponsorowana – to moim zdaniem – właśnie ta dezawuujaca globalne ocieplenie i człowieka jako przyczynę.
    (Przykro mi, ze p. Wildstein – którego dotąd bardzo szanowałem – bierze udział w czymś takim.)

    Z czym w Polsce mamy do czynienia. Bo w innych krajach nikt już się nie ośmiesza z takimi tezami – tam jakoś gwiazd typu p. Jaworowskiego nie mozna uświadczyć. Tylko jeszcze polaczkom daje się mieszać w głowach.

    Dlatego proponuję na wzór osób, których karze się za tzw. “kłamstwo oświęcimskie”, karać także za “klamstwo klimatyczne”. No bo ile mozna słuchać, że ocieplenia nie ma, jak można sobie wyjżeć za okno i bez żadnych urządzeń naukowych policzyc ile dni w roku mamy teraz śnieg.

  81. Andrzej.pl napisał:

    Pisze p.Redaktorze prawde to bardzo boli tych co rzekomo bronia natury a w istocie chca zarobic.

  82. pueblo napisał:

    IGNORANCJA państwa jest porażająca, nagle odkrywam, że każdy na tym forum to wysokiej klasy specjalista od klimatu !!! każdy strażak, hydraulik, humanista sprzątaczka nagle wszyscy specjaliści od klimatu. Co tam, że na uczelniach ludzie całe lata na badaniach spędzili ja wiem lepiej.

    1. sprawdźcie sobie hasło homeostaza i wtedy dowiecie się, że jest to często bardzo subtelny stan równowagi i nawet niewielka zmiana ilości CO2 może ją naruszyć.

    2. synergizm – i okazuje się że wzmożona aktywność słońca + powstanie dużych połaci pól uprawnych, terenów zurbanizowanych itp. które łatwo się nagrzewają + EMISJA gazów cieplarnianych może się nawzajem wzmacniać

    3. tak to prawda, że emisja CO2 przemysłowa w stosunku do emisji naturalnych nie jest tak duża jak się wydaje ALE PATRZ pkt 2

    4. co prawda żaden szanujący się naukowiec nie podpisze się pod tezą, że efekt cieplarniany jest teorią w 100% sprawdzalną ale każdy podpisze się pod stwierdzeniem, że korelacja między wzmożoną emisją CO2 a wzrostem temperatury jest trudna do podważenia.

    5. zmiany globalne też już są widoczne, woda wysładza się na biegunach co zwalnia obieg Golfstromu (obecnie ok. 30%) i jeśli stanie możemy mieć w Wielkiej Brytanii znów klimat z Norwegii.

    6. Kornikom w Kanadzie zrobiło się tak ciepło, że zaczęły się rozmnażać ze zdwojoną siłą i Kanadyjczycy nie radzą sobie z wymieraniem ogromnych połaci drzew.

    7. Proponuje więcej POKORY co do tez o ociepleniu klimatu w kraju w którym zasoby dyspozycyjne wody stawiają nas ZA ALBANIĄ !!!

    8. Co wy się tak tego handlu emisjami CO2 czepiacie, przecież w ostatecznym rozrachunku powoduje to zmniejszenie zależności od choćby KRAJÓW ARABSKICH I ROSJI, zresztą wystarczy spojrzeć ile konfliktów wybuchło o surowce energetyczne i ile reżimów utrzymuje się z kasy za ropę i gaz.
    Jeśli przejdziemy na wysokosprawne technologie, obniżymy energochłonność, ztermomodernizujemy domy, zaczniemy produkować pewną część energii u siebie to uniezależnimy się od WARIATÓW W TURBANACH a Rosjanie będą sobie mogli zakręcać gaz do oporu. DODATKOWO DAMY PRACĘ LUDZIOM W POLSCE PRZY OPRACOWYWANIU TYCH WSZYSTKICH TECHNOLOGII.

    9. Jeśli ten tekst nie spowodował w tobie chwili refleksji to ok. trzymaj się bezrefleksyjnie swojego zdania jesteś przecież najmądrzejszy na świcie tyle lat studiowałeś ekologię (wszystko wiesz najlepiej), ja zawsze zakładam, że mogę nie mieć racji pomaga w sytuacji gdy trzeba powiedzieć sobie, nie miałem do końca racji muszę przyznać się do błędu.

  83. ted napisał:

    A naukowców do poparcia dowolnej tezy zawsze się znajdzie. Przypomina, że sa “naukowcy” twierdzący, że teoria ewolucji to bzdura, czy tacy którzy uważają, że holocaustu nie było (tak, tak prawdziwi naukowcy z tytułami – doktorzy, profesorowie).

    Dlatego nie nalezy zawracać sobie głowy (i czytelnikom) jakimiś oszołomami z naukowego marginesu, tylko przyjmować stanowisko uzgodnione świata nauki (na tym polega własnie nauka: każdy publikuje swoje badania, inni to czytają, weryfikują, krytykują, oceniają i WSPÓLNIE dochodzi się do PRAWDY).

    Przypominam, że teza o ociepleniu klimatu wynika m.in. z raportów Międzyrządowego Panelu do Zmian Klimatu przy ONZ – trudno o bardziej oficjalną instytucję naukową. I ostatni raport tegoż Panelu jest duzo bardziej wyraźny niz poprzedni – wcześniejszy o kilka lat.

    najnowszy raport stwierdza, że:
    - globalne ocieplenie ma miejsce ponad wszelką wątpliwość
    - klimat ocieplił się daleko bardziej niż to odnotowano w poprzednim raporcie (mogę sie mylić co do dokładnych liczb – ale w poprzednim raporcie pisano, że klimat wówczas ocieplil się o ok. 0,2 stopni, a ocieplenie rzedu 0,5 – 1 stopien bedzie miało katastroflane skutki, najnowszy raport stwierdza ocieplenie już o 0,5 stopnia)
    - działania człowieka na 95% są przyczyną tych zmian.

  84. anka napisał:

    W programie “BW przedstawia” pojawiło się bardzo wiele błędów merytorycznych, ktorych nie mozna pozostawić bez komentarza! Drugi gosc programu, Pan Jaworowski, mówił o tym, że ostatnie dekady były chłodniejsze i powinnismy sie przygotowac na ochlodzenie. To kompletny fałsz! Wszystkim sceptykom plecam stronę: http://www.panda.org/about_wwf/what_we_do/climate_change/problems/cause/climate_sceptics/ Jest ona w co prawda w jezyku angielskim ale jest tu wiele ciekawych wykresow i informacji, które myślę, że każdy może zrozumieć. Inny gość programu, Pan Sommer, wygadywał z kolei bzdury nt freonow i dziury ozonowej – nie wiedzial, ze jest to akurat bardzo dobry przykład pokazujący, że nasze wspólne decyzję mogą pomagać środowisku. Po międzynarodowej konferencji zwołanej specjalnie w tej sprawie udalo się w skali swiata zredykowac emisje i zuzycie freonow o 95%. Ponadto do programu BW nie zaproszono żadnego klimatologa, czyli naukowca zajmującego się klimatem. Pan Maciej Muskat jest dyrektorem organizacji ekologicznej, nie klimatologiem. Jego organizacja prowadzi wiele różnych kampanii i projektów, a klimat jest tylko jednym z nich. Takiej strony w dyskusji bardzo brakowało! Ponadto, chcialabym zwrocic uwage na to, ze najwieksze pieniadze stoją nie za tymi co sądzą, że antropogeniczne ocieplenie istnieje i jest waznym problemem, ale za koncernami wydobywającymi i sprzedającymi energię pochądzącą z tradycyjnych źródeł – węgiel, gaz i ropa. Przeciez to najbogatsze przedsiebiorstwa świata! I jeszcze jedna sprawa. Problem CO2 emitowanego przez człowieka nie polega na jego ilości. Ten CO2, który ludzie emitują do atmosfery w większości w niej pozostaje. Przyroda nie jest w stanie go pochłonąć, tak jak dzieje się z pozostałym CO2. W ten sposób zakłócamy rownowagę bardzo delikatnego systemu co w przyszłości może okazac sie bardzo niebezpieczne. Apeluje do wszystkich, aby zgłębili temat i zapoznali się chociażby z IV raportem IPCC (stworzonym przez kilka tysięcy naukowców z najbardziej wybitnych uczelni).

  85. lesny ludzik napisał:

    Proponuję za światłością i siłą przekonywania organizacji zwanej Unią Europejską wprowadzić obligatoryjny przepis wprowadzenia obok niezmiernie ważnych strażaków-cywilów (w każdym zakładzie pracy, nawet jednoosobowym)
    także ekologa specjalisty od Co2, klimatu, odpadów komunalnych. Wtedy zaistniejemy w “Europie” jako kraj proekologiczny stanowiący wzór do naśladowania.

  86. RS napisał:

    uprasza się zaangażowanych w “walkę”/dyskusję z ekoterroryzmem i ogłupianiem społeczności aby dokładnie czytali dane nt. zmian, które zachodzą w klimacie, ponieważ nic nie szkodzi jej (tej walce) tak, jak pośrednie przyznawanie racji ekoterrorystom. A dzieje się tak np. z klęską lasów Gór Izerskich i okolicy kojarzonych z zanieczyszczeniem środowiska (worek turoszowski, elektrownie przygraniczne…)Proszę niech ktoś z tych rozsądnych ekologów czy miłośników przyrody (absolutnie nie chodzi mi tutaj o zakamuflowane nazwanie ekoterrorystów tylko tych prawdziwych ludzi nauki i przyrodników,inżynierów!) kiedy wypowiada się na temat, którego nie zgłebił choć trochę nie powtarzał idiotyzmów z gazet i telewizji(sic – bo program akurat w telewiorni był), ponieważ to właśnie krytykujecie u ekoterrosytów i stajecie się w ich rozumowaniu dyletantami/hipokrytami!!Przyczyną – niepodważalną – klęski lasów Gór Izerskich a także lasów Beskidów (które w tym skłądzie gatunkowym zginą w ciągu kilku lat) jest “przemyślana” właśnie działalność człowieka ale nie związana z zanieczyszczeniem powietrza czy gleby ale z wprowadzeniem “odpowiednich” gospodarczych gatunków drzew! Teraz się to naprawia i także robi to człowiek – ten sam – leśnik!
    Przykładów takich błędów w argumentacji jest niestety bardzo wiele a przecież wystarczy tylko trochę więcej uwagi i myślenia aby spróbować skompromitować totalnie ekoterrorystów i im podobnych aktywistów tego ruchu. Pozdrawaim i życzę wytrwałości.

  87. Tadeusz napisał:

    Panie Bronisławie, tak trzymać; moze nie bedzie jednak orwelowskiego 1984 roku !!

  88. mgr_inż napisał:

    No proszę i muszę akurat w tej sprawie przyznać panu 100% racji a co się dzieje z obwodnicą w Augustowie ???. jak to jest możliwe, że to czy Augustowianie będą ginęli pod kołami tirów decyduje się w Warszawie przy wsparciu ekipy oszołomów. Co to za państwo gdzie głos lokalnej społeczności jest kompletnie ignorowany !!!! a sprawy życia i śmierci są decydowane przez ludzi których to nie dotyczy!!!. Wydajmy Augustowianom kierpce i sukmany i niech żyją jak Polanie a my “warszawiacy” będziemy ich podziwiać jak to mają ekologicznie !!!. Najbardziej mnie ubawił prosty fakt, że czyste powietrze oznacza ocieplenie !! i to jest fakt bo więcej światła dociera do ziemi !!! i co z tym zrobią ekolodzy ???

  89. witalis napisał:

    ad uruguay
    gorąco to popieram: zakaz palenia wszędzie gdzie tylko się da (w Finlandii nawet we własnym mieszkaniu, jeżeli mieszka się w bloku) – dlaczego mam wdychać dym sasiadów – nałogowych palaczy?, idiotyczne ograniczenia godzinowe w sprzedaży alkoholu -po co kusić i tak trunkujace społeczeństwo?, krucjata przeciwko kierowcom w postaci drakońskich mandatów za przekraczanie prędkości plus ograniczenia w częsciach wielu zachodnich miast nawet do 30 km/h – a czy 6 tysięcy ofiar wypadków rocznie nam nie wystraczy?, buspasy – a dlaczego jedna osoba w samochodzie (w 90% przypadków do pracy jedzie samotny kierowca) ma zajmować tyle samo miejsca na drodze co autobus z setką pasażerów?, nakazy jazdy w kaskach dla rowerzystów – czy nie szkoda tych wykształconych głów?.
    Co do pozostałych postulatów to gorąco je popieram. Jestem za równymi prawami chrześcijan i muzułmanów. Dlaczego krzyż drażni, a półksiężyc nie, dlaczego przeszkadzają dzwony kościelne, a śpiew muezina nie?

  90. pueblo napisał:

    Panie RP jesteś PAN beznadziejny, pokazuje Pan jedną stronę medalu i udowadnia, że zniszczenie lasów Gór Izerskich przez zanieczyszczenia to “Idiotyzm z gazet i telewizji” to ja PANA informuje, że:

    a. wprowadzenie antropogenicznych gatunków drzew iglastych to jedna strona medalu,

    b. druga strona to bezsporny fakt naukowy, że drzewa iglaste są szczególnie narażona na DEFOLIACJĘ ponieważ igły są zmieniane co kilka lat i czas w którym zanieczyszczenia chemiczne powietrza mogą niszczyć aparat asymilacyjny jest wielokrotnie dłuższy !!!

    c. homeostazę lasów terenów górzystych zaburzyć o wiele łatwiej, niż lasów nizinnych.

    d. więcej pokory dla pracy ludzi, którzy całe lata spędzili na badaniach niezwykle skomplikowanych procesów.

    Pozdrawiam

  91. ed napisał:

    pytanie Pisze:
    26/01/2009 o 20:15
    A ile osób ogląda ten program Wildsteina?
    Więcej niż Tomasz Lis na żywo?

    Nie porównuj człowieku tych programów, a tym bardziej autorów bo wystawiasz opinię sobie, żałosną.

  92. R.H. napisał:

    “anka” z 11.26 Uprzejmie panią proszę o przybliżenie wskazanego zagadnienia że : C02 wydzielanego przez człowieka przyroda w całości nie wchłonie.Czym się różni od “pozostałych ” CO2 ?
    Z góry dziekuje !

  93. S. napisał:

    Popieram. Polecam ciekawy film “Globalne ocieplenie- globalny szwindel”
    http://www.youtube.com/watch?v=BbWCdP2MNhQ

  94. Krol 53 napisał:

    Oczywiście , jak każdy w miarę interesujący się nie tylko tym co za opłotkami, mam swoje zdanie na temat poruszonego przez red. Wildsteina problemu. Uważam jednak, że mam za małą wiedzę by , jak wielu tu komentujących wystąpić w roli eksperta. Czytając powyższe komentarze, utwierdzam się w swoich przekonaniach, że: -ekoterror nie, ekologia tak. Ekologia – jako dbanie o środowisko a nie ideologia, którą, jak każdą ideologię można dowolnie naginać.
    Lubię las, mogę godzinami bez odczuwalnego zmęczenia po nim chodzić. Tu widzę szerokie pole działania dla ekologów. Państwo ekolodzy, pomóżcie, ale bez kamer i łańcuchów, w lesie mało to przydatne. Skierujcie swoją uwagę w tę stronę, z uwzględnieniem rzezi popełnianej na zwierzynie zamieszkującej las, przez ludzi, którzy mienią się strażnikami przyrody, w weekendy strzelających do wszystkiego co się rusza. Abstrahując od tego, że facet z flintą chodzący po lesie po to żeby zabić, bez konieczności zapewnienia sobie i swoim bliskim przetrwania, jest w najlepszym wypadku chłopcem, który nie wyrósł z lektur dzieciństwa – zwróćcie uwagę na tych współużytkowników środowiska. Dbajcie o las,ale także z uwzględnieniem, kto wie czy jednak nie najważniejszego, interesu ludzi zamiaszkujacych tereny leśne czy, do których jest “przez las”.
    Dla mnie najważniejszym, choćby w rezultacie miał się okazać jedynym, argumentem za rozwojem alternatywnych żródeł energii, jest to co napisał @pueblo, który ubiegł mnie w wyrażeniu tego na forum, co świadczy jedynie o tym, że nie jestem odosobniony w swoich poglądach, cyt: – “Jeśli przejdziemy na wysokosprawne technologie, obniżymy energochłonność, ztermomodernizujemy domy, zaczniemy produkować pewną część energii u siebie to uniezależnimy się od WARIATÓW W TURBANACH a Rosjanie będą sobie mogli zakręcać gaz do oporu. DODATKOWO DAMY PRACĘ LUDZIOM W POLSCE PRZY OPRACOWYWANIU TYCH WSZYSTKICH TECHNOLOGII”.

  95. Henry napisał:

    HUCPA EKOLOGICZNA

    @Anka Faktycznie ciekawa strona, ale trzeba ją czytać ze zrozumieniem. Warta polecenia: http://www.panda.org/about_wwf/what_we_do/climate_change/problems/cause/climate_sceptics/

    Strona podaje ciekawe informacje. Jedną z nich jest, że wzrost temperatury na Ziemi wyprzedza wzrost CO2. To obala teorię globalnego ocieplenia jako skutek wzrostu CO2 w atmosferze. Co do wybitnych uczelni (cokolwiek to miałoby znaczyć) i naukowców. Jeżeli ktoś nie potrafi przewidzieć pogody w przyszłym tygodniu to czy może przewidzieć temperaturę za rok czy 100 lat? To są tzw. dowcipy ekologiczne. Tylko dlaczego mamy do nich dopłacać ;-)

  96. Ekolog napisał:

    Panie Wildstein,

    Jak juz przedpiscy napisali, w kazdym zagadnieniu istnieje grupa naukowcow, ktorzy sie nie zgadzaja. Rozstrzyga jakosc argumentow.

    Dyskutowac merytorycznie pan nie moze, ale czy warto krzyczec o terrorystach i oszolomach? O panu tez krzyczano.

    Mozna tez porozwazac, ile beda kosztowac nowe porty i zabezpieczenie Trojmiasta, jesli poziom morza podniesie sie o zaledwie dwa metry. Jedna wichura ekstra moze wyrzadzic szkody na setki milionow – czy przeciwdzialanie efektowi cieplarnianemu ciagle wydaje sie takie kosztowne?

    Dam Panu lepszy temat. Kazdy lekarz i kazdy pacjent wie, ze uznane lekarstwa czesto nie dzialaja jak potrzeba, i dajac pacjentowi lek mamy tylko prawdopodobienstwo sukcesu. Porozwazajmy – czy warto brac leki? Jaka ulga dla Panstwa Polskiego byloby nie kupowac zadnych lekow!

  97. witalis napisał:

    Witam,
    readaktor Lis mówi to co chcą usłyszeć zebrani (wybrani) w studio i POLitycy partii trzymających władzę. Z kolei redaktor Wildstein mówi rzeczy mniej popularne. Ale o dziwo wczoraj pan Lis usadził parę razy POsłów Palikota i Chlebowskiego. Czyżby szykowało się przesilenie rządowe i zmiana warty. Moze premier Tusk doszedł do wniosku, że kryzys lepiej przeczekać w oPPozycji, a Lis to w POrę zwietrzył.

  98. obserwator napisał:

    Powiem truizm – nie należy śmiecić (czysta woda, powietrze, gleba). Ale to nie oznacza, że musimy ulegać ekoterrorowi. Człowiek nie jest w stanie kontrolować pogody na obszarze powiatu a co dopiero w skali globu. Pamiętam, jak ekolodzy wpadli na pomysł usuniecia owiec z górskich hal. Owce miały wg nich niszczyć trawę na tych niby naturalnych polanach. Po kilku latach okazało się, że hale giną i następuje naturalna sukcesja krzaków, a potem drzew. I taką receptę podali prawdziwi ekolodzy a nie grinpispiskowcy. Ale pycha człowieka jest niewyobrażalna i głupota też. Pod tym wszystkim tkwi ideologia panGaji wg którek człowiek jest pasożytem na naszej planecie – a pasozyty trzeba tępić. Np promując aborcję, eutanazję. Wszystkim ekoterrorystom proponuję dobrowolne poddanie się eutanazji niech od siebie zaczna oczyszczanie naszej planety

  99. Kleks napisał:

    mgr_inż Pisze:
    27/01/2009 o 11:50

    “No proszę i muszę akurat w tej sprawie przyznać panu 100% racji a co się dzieje z obwodnicą w Augustowie ???.”

    Wg. takiego rozumowania Wawel można by zaorac jak by Krakusy tak wymyślili… Sęk w tym ze obwodnicy Augustowa w oprotestowywanym wariancie nie wymyślili mieszkańcy tego miasta, tylko tez “warszawiacy” a miejscowi jedynie dali sie wciągnąc miejscowym politykom w rozgrywke, pytanie jak liczna to grupa tak głosno protestuje i opanowała umysły zwolenników BW. Tymczasem od dawna wiadomo, ze są w PL dziesiątki jak nie setki miast z drogami krajowymi prowadzącymi przez centra miast (a nie dawną obwodnicą obudowaną blokami jak w Augustowie) ale jakos ich protesty bez udziału Radia z Torunia i ambon, z których szczuje sie Polaków na Polaków nie docierają do świadomości publicznej…
    Bzdury o masowych wypadkach smiertelnych w Augustowie dawno zdementowano, ostatnio nawet podobno zaczeto tam malować pasy i sygnalizacje ustawiać, czego głośno domagało sie własnie znienawidzone Greenpeace…

  100. Bob napisał:

    AD. szopen: widzę, że chętnie byś zamieszkał w okolicach Czernobyla ;) no to powodzenia, a do mózgu gdzie masz wodę dolej może trochę oleju, niech po wierzchu przynajmniej pływa…

  101. smutny napisał:

    Krotko . amerykanie zrobili symulacje komputerowa , jak bedzie na ziemii za 50 lat . A wiec ,bujna roslinnosc , skutek wiekszej ilosci CO2 ,wieksza ilosc tlenu , skutek bujnej roslinnosci , mniej chorob i rany gojace sie szybciej ,skutek wiekszej ilosci tlenu !! Wybuch JEDNEGO wukanu zwiksza ilosc CO2 bardziej, niz WSZYSTKIE rury wydechowe z calego swiata w ciagu 10 lat.” Walka” ze starymi samochodami , wszystkie do kasacji ,a gdzie one sie pojawiaja , te “skasowane ” ?? np.Afryka ,Europa Wschodnia !!Z kad EKOTERRORYSCI i inni ZIELONI maja pieniadze na swoje wystepy ?? finansowane sa np,przez przemysl samochodowy . A ile na tej zabawie zarabiaja tzw.specjalisci o ocieplenia ? ZAWSZE na ziemii byly okresy zimna i ocieplenia i ziemia jakos istnieje do dzisiej !!! Przestancie ludziom rowic wode z mozgu!:-)

  102. imagineskop napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze
    Przyroda w Universum – nie boi się ekologistów i promotorów ekoterroryzmu, nawet oburzenia urzędników MOŚ!
    Zwykle gdy następują wzrosty stężenia dwutlenku węgla /i bywa cieplej/, to flora jakby na taką sytuację oczekiwała – poprawiają się warunki wegetacji potrzebującej właśnie – do oddychania choćby, dwutlenku węgla właśnie – ostrożnie ośmielam się /aby nie pozamykano w ogóle szkół, gdzie o obiegu węgla w Przyrodzie wpaja się już w młodości młodej Młodości/, ostrożnie nadmienić właśnie się ośmieliłem…
    A jeśli z oceanów następuje emisja dwutlenku węgla właśnie – to może to dowód aby nie zabraniać połowów śledziów i dorszów, które to potworne potwory pożerają ogromne ilości glonów – filtrujących wody z co2 właśnie…
    Ale jakoś ani O2 ani CO2 nie udało się ze sobą zantagonizować .
    Może to będę drożdże aby co co-nieco lepiej sfermentowało ?
    Kłania się nisko
    Imagineskop / z Mniemanologii Doskonałej… ?/

  103. wjw napisał:

    Już się boję puszczać bąki bo parlament europejski gotów dyrektywą ograniczyć mi emisję i będę to musiał to robić do dziury w ziemi tak jak już niektórzy proponują aby pompować tam CO2.
    Ciekawe czy będę mógł handlować moją emisją ? Ile będzie kosztowała tona bąków.

  104. wjw cd napisał:

    A tak naprawdę to duże brawa dla Pana Redaktora, że nie bał się zająć tym idiotyzmem jakim jest globalnie ocieplenie. Chyba raczej ocipienie.
    A gdzie podziała się tak modna niedawno dziura ozonowa ?

  105. pueblo napisał:

    Panie smutny, gratuluje cywilnej odwagi i siły argumentów, kto by pomyślał jedna symulacja z USA rozwiązała problem teorii o ociepleniu Ziemi.
    Ok można zamknąć wszystkie wydziały na uczelniach zajmujące się efektem cieplarnianym, co tam homeostaza biosfery, synergizm procesów ekologicznych (mój powyższy post), co tam teoria o niezbilansowaniu nadwyżki CO2, no przecież Pan wile najlepiej gratulacje ;-) ))))))))))))))))

  106. bosman napisał:

    W razie choroby pójdzie Pan po radę do lekarza czy klimatologa?

  107. murzasichle napisał:

    No ja się moge nawet zgodzić, że niema ocieplenia, choc termometr za oknem pokazuje właśnie +2 stopnie (nie, żeby halny wiał, jest normalnie).
    Tylko dlaczego śniegu od kilku lat jakby mniej było zimami niż dawniej bywało?

  108. andrzej napisał:

    program o ekoterrorze był świetny!

    Warto o tych sprawach mówić długo, głośni i “DRUKOWANYMI LITERAMI”.

    Szaleństwo (a może jest w tym metoda) “ekologów” doprowadzi Polskę do ruiny gospodarczej. Prawdopodobnie jednak o to w tym wszystkim chodzi.

    Należy oświecac zatem jak największą liczbę ludzi. Sami domorosli “ekolodzy” – to najczesciej zmanipulowane dzieci, ktore juz za kilka lat przekonają się na własnej skórze, o co tak naprawdę w tej hucpie chodzi. Wtedy, gdy brak pracy w Polsce zmusi ich do pracy na zmywakach w bardziej “ekologicznych” panstwach zachodnich, prawdopodobnie przyjdzie czas na refleksję…

  109. witalis napisał:

    ad Januszek
    nie bardzo rozumiem Pana / Pani obawy o pozostałe 5%. Po prostu rośliny zielone (w tym glony) wykorzystają ten dwutlenek węgla do produkcji tlenu w procesie znanym od milionów lat.

  110. R.H napisał:

    “anka” – Ponownie zwaracam sie do pani ż prośbą o wyjasnienie czym różni sie CO2 człowieka od innych łatwo przyswajalnych CO2 ?

    Brak odpowiedzi jest dziwny ? Czyzby to nie była prawda ?

  111. andrzej napisał:

    do “Ekologa”

    wypowiedz wręcz klasyczna.

    Bezgraniczna wiara w “globalne ocieplenie” i wpływ generowanego przez czlowieka CO2 na to zjawisko…

    człowieku! zrozum, że CO2 tworzone przez ludzi to tylko drobny ułamek CO2 tworzonego przez np. wybuchy wulkanu.

    Po co robisz ludziom wodę w mózgu?????

  112. RS napisał:

    Szanowny Panie pueblo,
    wypraszam sobie wycieczki typu – jesteś Pan beznadziejny – tym bardziej, że wydaje mi się, iż stoimy po tej samej stronie “barykady” w dyskusji z ekoterrorystami. A teraz do rzeczy jak mówią mole – wprowadzenie gatunków “nie rodzimych” na te tereny to główna przyczyna ich wymierania -odsyłam właśnie do informacji RDLP Katowice, która prowadzi bardzo rozsądną i uzasadnioną kampanię informacyjną a także podjęła już radykalne działania w kierunku poprawy stanu rzeczy i minimalizowaia skutków dawnych decyzji. Nie zamierzałem nic udowadniać – to nadinterpretacja (i mógłbym napisać skąd się wzięła). Chodziło mi o zasadę funkcjonującą w sterowaniu zachowaniem społeczności, w którą niestety wpisał się Pan. Takich postaw nie potzeba nam w dyskusji z pseudoekologami! Szkodzą! Punkty b i c to argumentacyjna kompromitacja. A punkt d – to właśnie ja piszę o tym, ze leśnicy po wielu latach badań nad tym zjawiskiem odkryli przyczynę i zachowali się wspaniale! To niezrozumienie mojej wypowiedzi, powodowane chęcia wykazania się spokojem, wyważeniem/urawniłowką jest przykładem wykorzystywanym przez ekoterrosytów do rozmów z nami. Pozdrawiam

  113. Wiktor napisał:

    Ekoterror czy jakiś inny terror – każdy jest dobry aby ogołocić ludzi z pieniędzy. Tylko temat trzeba ładnie publiczności podać – najlepiej doprawić Eurobełkotem i Elyciarzami. Media zawsze do usług!

  114. Ekolog napisał:

    @andrzej
    ‘CO2 tworzone przez ludzi to tylko drobny ułamek CO2 tworzonego przez np. wybuchy wulkanu.’

    Owszem. Bez naturalnego efektu cieplarnianego, choc powoduje go nie tylko CO2 z wulkanow, temperatura powierzchni Ziemi bylaby okolo -19oC i ludzkosc nie istnialaby. Emisje czlowieka dokladaja sie ponad to.

    Zob np (dla laikow) http://en.wikipedia.org/wiki/Global_warming

    A propos – czy ‘Rz’ moglaby drukowac panow, ktorzy zdobyliby na temat wypowiedzi chociaz tyle wiedzy co w Wikipedii?

  115. Remigiusz napisał:

    Proponowałbym panu zajęcie sie innym tematem. Jak to katolicki, brytyjski biskup twierdzi, że nie było komór gazowych i obecny papież, były członek HJ, nie widzi w tym problemu.

  116. Remigiusz napisał:

    wjw cd Pytasz gdzie się podziała dziura ozonowa. A pamiętasz jakie kroki podjęto? Od 20 lat nie produkuje się urządzeń (lodówki, klimatyzatory) zawierających freon, który był tej dziury przyczyną.

  117. pueblo napisał:

    Panie RS proszę wybaczyć moją emocjonalną wypowiedz, podtrzymuje swoje zdanie co do Gór Izerskich.
    Lecz ciągle uważam, że do katastrofę na TĄ SKALE miały wpływ

    a. posadzenie lasu antropogenicznego

    b. ponadnormatywne zanieczyszczenie powietrza

    i te dwa czynniki “nierozłącznie”wpłynęły na wymieranie drzew w tym rejonie.

    Zakładam, że gdyby czynniki te występowały osobno drzewostan mógłby przetrwać bez większych strat.
    Działanie leśników obecnie jak Pan zauważył eliminuje pkt. a i zły dobór gatunków. Normalne jest, że wybranie odpornych i zbliżonych do naturalnych gatunków spowoduje, że układ będzie miał stabilniejszą homeostazę.

  118. GallAnonim napisał:

    No czyli rodzi sie nowa teoria Pana Wildsteina :
    “ekolodzy”=Unia/ONZ=spisek przeciwko Polsce.

    Smiac sie czy plakac ?

    Proponuje troche energii zuzyc na dotarcie do zrodel, czyli KIM SA ci 650 “znani” (przez kogo?) “uczeni” podpisani pod zamowionym przez lobby Busha (czyli ropy) raportem ? I porownac ich wage z waga ekspertow ONZ-tu ( Ilu tych wlasciwie jest ? Skad oni pochodza ?)

    Wszystko inne to tani populizm i gadanina, Panie Redaktorze. Jezeli Pana badania na temat SBecji sa z taka sama rzetelnoscia przeprowadzone, to naprawde jest obciach… .

  119. kaem napisał:

    Do @trzeźwy
    Może się przyjacielu napij, bo w tym stanie, jaki deklarujesz, to coś z myśleniem logicznym (a nawet czytaniem ze zrozumieniem) nietęgo.

  120. prawy napisał:

    1.Ja się nie znam, ale wydaje mi się, że jak lodowce się roztopią, to potem znowu mogą powstać. I lodowce, i wieczny lód na biegunach.
    2.A jeśli się ociepli na świecie, to mniej będzie potrzebne ogrzewanie. Jakieś plusy?
    3.Pamiętam, jak jeszcze niedawno parę tysięcy naukowców podpisało oświadczenie czy też raport ONZ o globalnym ociepleniu. Niedługo później kilka tysięcy (ze 2 tysiące więcej) podpisało dokładnie przeciwny raport. Bez ONZ. Tzn. ci drudzy przebili tych pierwszych.
    4.Atmosfera składa się w 78% z azotu, w 21% z tlenu i w 1% z pary wodnej, różnych gazów i właśnie CO2. To zagraża nam ten ułamek 1%? Nie znam się na tym – proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.
    5.Rozumiem, że (zbyt duże) zanieczyszczenie rzek im szkodzi. Że szkodzą inne zanieczyszczenia. Ale ocieplenia nie widzę. Na Ziemi bywało i cieplej, i zimniej. Kiedyś były nawet epoki lodowcowe. Ostatnio odczuliśmy zimno z północy.
    6.Słyszałem, że ponad 90% CO2 produkują oceany, a ludzie bardzo znikomą ilość. UE chce popularyzować “przyjazne środowisku” źródła energii. A UE produkuje może 1/5 z tych paru % CO2, które produkują ludzie. A więc nie ma to praktycznie znaczenia. A o konieczności stosowania “przyjaznej energii” mówią i p. Sarkozy, i p. Obama, i inni panowie… Wszyscy chcą dobra dla naszej Ziemi. Zwłaszcza Francuzi, którzy zapewniają sobie około 80% energii z elektrowni atomowych. Czy to nie jest podejrzane?
    —–
    Na koniec: dziękuję p. Wildsteinowi za Pana program, za poruszenie tej kwestii. Może kiedyś runie kłamstwo, ale trzeba odwagi. Życzę jej wszystkim ludziom myślącym niesłusznie.

  121. pueblo napisał:

    Panie RS cyt. z RDLP Katowice “Leśnicy stanęli przed problemem opracowania metod hodowli i ochrony lasu, pozwalających na prowadzenie gospodarki leśnej także w środowisku zmienionym PRZEZ IMISJE PRZEMYSŁOWE. Wypracowano koncepcję stopniowej przebudowy USZKODZONYCH PRZEZ PRZEMYSŁ DRZEWOSTANÓW, polegającą na zamianie wrażliwych na emisje drzewostanów iglastych na bardziej odporne drzewostany mieszane, ze zwiększonym udziałem gatunków liściastych. Prowadzona, od lat 60-tych, przebudowa drzewostanów a także zmniejszenie się w latach 90-tych ładunku zanieczyszczeń docierających do lasu, spowodowały ogólną poprawę kondycji zdrowotnej lasów, w tym także w nadleśnictwach leżących w strefie najsilniejszych uszkodzeń przemysłowych.”
    NAJWAŻNIEJSZY dawniej czynnik stresowy, IMISJE PRZEMYSŁOWE, stracił w ostatnim okresie na znaczeniu, a na obecny stan sanitarny i zdrowotny lasu coraz częściej istotny wpływ mają czynniki klimatyczne, takie jak susze, powodzie i huragany.”

  122. januszek napisał:

    @witalis,
    To tylko przetłumaczony na szybko cytat. Może nieco przydługi i przez to niezrozumiały.

    5% pozostałe po wypuszczeniu reszty w kosmos i tak będzie problemem, gdyż właśnie tyle wynosi szacunkowy udział człowieka w produkcji CO2. Sadząc zaś z ogromnych kwot, o których się mówi w kontekście handlu prawami do emisji CO2, nie może się to rozejść po kościach tylko siłami przyrody. Myślę, że porozumienie z Kioto właśnie przeczy wspomnianej przez Pana “glonoizacji” CO2.

  123. Mara napisał:

    do Piotra Paweła R

    dziura ozonowa nie zostala jeszcze “zacerowana”.
    Wszystkie pomiary wskazuja, ze przestala rosnac, niektore, ze sie zmniejsza.
    Przypomne, ze wycofujac freon nie musielismy zrezygnowac ani z lodowek i zamrazek, urzedzen klimatyzacyjnch ani z wygodnych kosmetykow w opakowaniach typu “spray”.

  124. smutny napisał:

    @ RS .Racja . Dla niektorych dyskutantow istniejezasada “kto nie z nami ten przeciw nam” Czy ktos sie zastanowil ile kosztoja te wszystkie badaniua “naukowe “? Jedne badania sa akceptowane ,bo nam odpowiadaja ,inne nie , bo dowodza cos innego ,cos co nam nie odpowiada . Kilku cwaniakow na koszt spoleczenstwa , uwilo sobie cieple posadki , z b.dobra pensyjka . Przapomnijmy sobie ,prosze ,akcje tzw. naukowcow przed rokiem 2000! Jak straszyli ludzi co sie zdarzy z komputerami ,na przelomnie 1999 / 2000 . I w tak wywolanej panicy robili doskonale interesy z nowymi programami komputerowymi. I co ? Nic sie nie stalo ,Swiat istnieje dalej bez problemow komputerowych . I to samo dzisiej z “uczonymi ” od klimatu ! Kasa,Kasa i nic jak KASA ;-) Pozdrawiam i bez paniki !

  125. Mara napisał:

    do RS:

    lasy w Gorach Izerskich sa chore sa przede wszystkim od dwutlenku siarki a nie od dwutlenku wegla.
    Podobnie jak lasy pomiedzy Katowicami i Krakowem.
    Prosze sobie przypomniec jak PRL ingnorowala wszystkie ostrzezenia z panstw uprzemyslowionych, ktore juz w latach 60 zaczely wprowadzac technologie pozwalajace na odsiarczanie spalin.

  126. gosc napisał:

    “dziura ozonowa nie zostala jeszcze “zacerowana”.
    Wszystkie pomiary wskazuja, ze przestala rosnac, niektore, ze sie zmniejsza.”

    Jakie pomiary kolego? Dziura ozonowa z 2008 była 5ta największa z zarejestrowanych.
    http://www.nasa.gov/topics/earth/features/ozonemax_2008.html

    I po cichu, cala teoria o wplywie ludzi i naszego freonu na dziure ozonowa byc moze (polityczna poprawnosc) przechodzi do lamusa, razem z protokolem montrealskim.

    Bedzie pelna wersja tego programu na itvp?

  127. trzezwy napisał:

    @Gall Anonim

    Zaraz zostaniesz wyzwany od idiotow itp. za posiadanie swojego zdania przez madrych inaczej.

    I pomyslec ze jeszcze niedawno ziemia byla plaska i kto tak nie uwazal plonal na stosie ;-) ……

  128. Torro napisał:

    Panie Wildstein, to był świetny program, i mam nadzieję że nie zaprzestanie pan walki z “Warm Media Industry”. Jest pan jednym z nielicznych głosów rozsądku pośród “szklanek” – paradziennikarzy telewizyjnych.

  129. Pinki napisał:

    W zasadzie wszystko już zostało powiedziane wyżej. Ja dodam tylko sentencję którą sobie sam wymyśliłem, a która oczywiście jest wielką przenośnią: “Przyrodę należy chronić, ekologów należy strzelać”.Amen.
    Pozdrawiam serdecznie Pana Redaktora za trzeźwość umysłu i odwagę “pływania pod prąd”, które w młodości wyrabia charakter, w później świadczy, że się go ma.

  130. le ming napisał:

    “Ale o co Panu biega? Ze niby nie ma globalnego ocieplenia i mozemy dalej wypalac miliony ton wegla w eter? Ze nic sie nie dzieje? A lod na biegunach to sie niby topi sam z siebie?”

    O to, ze wplyw czlowieka na glob. ociepl. jest znikomy, wrecz zaniedbywalnie maly, w zwiazku z czym wszystkie te ograniczenia emisji sa bzdurne, zbedne i niepotrzebnie kosztowne. I o ile zwykle nie po drodze mi z p. Wildsteinem, o tyle tym razem przyznaje mu racje.

  131. smutny napisał:

    @ Mara – racja ! Pytanko ,gdzie sie podzial ten caly freon ? Zostal caly wypuszczony za jednym razem w atmosfere ! A co do dziury ozonowej , prosze poczytac ksiazkie o inzynierze Tesli ,pochodzenia czeskiego. Tam mozna sie dowiedziec , jak robi sie dziury ozonowe i w jakim celu. Pozdrowienia.

  132. ted napisał:

    R.H Pisze:
    “anka” z 11.26 Uprzejmie panią proszę o przybliżenie wskazanego zagadnienia że : C02 wydzielanego przez człowieka przyroda w całości nie wchłonie.Czym się różni od “pozostałych ” CO2 ?

    Niczym się nie różni. Tyle tylko, że przez niego jest tego CO2 więcej – opinad to, co może być naturalnie wchłoniete – np. przez rosliny.

  133. pueblo napisał:

    Przeciwdziałanie efektowi cieplarnianemu, będzie miał daleko idące skutki pozytywne dla całego świata !!!

    a. zmniejszenie emisji CO2 w praktyce to stosowanie wysokosprawnych technologii energetycznych, modernizacja infrastruktury energetycznej przyniesie nowe miejsca pracy tu w Polsce nie w krajach mających surowce energetyczne

    b. zastosowanie nowoczesnych form pozyskiwania energii bez wtórnej emisji CO2 takich jak, geotermie, siłownie wiatrowe, fotowoltanika, pompy ciepła itp. spowodują powstanie nowych prężnych sektorów gospodarczych i wykształcenie wielu nowych fachowców dla firm, uczelni przyniesie to nowe miejsca pracy tu w Polsce nie w krajach mających surowce energetyczne

    c. nauczymy się oszczędzać energię co jest najlepsza formą zmniejszania emisji CO2, a oszczędzanie energii to nowe technologie i miejsca pracy tu w Polsce nie w krajach mających surowce energetyczne

    d. Wydobywanie kopalin a przez to emisja CO2 to budowa dużych koncernów energetycznych w krajach (którym się poszczęściło np. Gazprom) Zależność ta zmusza globalnie działającą gospodarkę do dalszej koncentracji, monopolizacji i globalizacji. Jak wiadomo monopol to koszty, gdy zaczniemy sobie sami radzić choćby z niewielką ilością energii to spowodujemy rozwój naszych krajowych nowych sektorów gospodarki i miejsca pracy….

    e. Alternatywne źródła energii praktycznie nie mają wad poprzednich nośników energii tzn. są odnawialne, pozyskiwaniu ich nie towarzyszą żadne poważne emisje zanieczyszczeń, można je otrzymywać w sposób zdecentralizowany, jak to ma miejsce w przypadku energii słonecznej i energii z biomasy. Więc zarobi Kowalski i IKSIŃSKI a nie SZEJK I WANIA.

    f. Krają arabskim przestanie się opłacać dofinansowanie terrorystów, żeby SZTUCZNIE PODBIJAĆ CENY ROPY

    g. PIERWSI zaczniemy to opatentujemy pierwsi a za 50lat, sprzedamy wiele zaawansowanych technologii CHIŃCZYKOM = miejsca pracy

    h. zamiast spalać 170 mln ton węgla i emitować tony gazów cieplarnianych, i powodujących kwaśne deszcze, dodatkowo zasolone wody pokopalniane (pod Włocławkiem incydentalnie łowione są flądry),
    i z tego 500 ton promieniotwórczego uranu i toru w popiołach , zaoszczędzimy na leczeniu ludzi i rekultywacji środowiska.

    i. Dzięki temu kilkunastu górników nie zginie z powodu wypadków, kilkuset z powodu chorób zawodowych a następnych kilkuset nie zostanie ciężko okaleczonych – w zamian przekwalifikujemy ich aby mogli pracować w nowych dziedzinach w których potrzeba więcej ruszających głową niż łopatą

    j. ważna metoda oszczędzania emisji CO2 jaką jest termomodernizacja budynków i certyfikacja energetyczna spowoduje, że ten projektant przy projektowaniu budynku pomyśli a dam te 5cm styropianu więcej, przecież ktoś zaraz będzie wystawiał certyfikat energetyczny na ten budynek.
    Może będzie to droższe na początku i kilka tysięcy zł trzeba będzie zainwestować. Ale budynek będzie używany nawet sto lat i jeśli oszczędność wyniesie rocznie choćby 100zł to i tak się zwróci w gotówce a emisja CO2 spadnie.
    A audytorzy energetyczni to miejsca pracy tu w Polsce nie w krajach mających surowce energetyczne

    k. przecież te wszystkie technologie będą generować miejsca pracy przez setki lat, a nie tylko do czasu gdy skończy się węgiel. Z całym szacunkiem do górników węgiel się kiedyś skończy a surowce odnawialne i związane z nimi technologie NIE !!!! co równa się miejsca pracy tu w Polsce na DŁUGIE LATA a nie w krajach mających surowce energetyczne

    NO DAJCIE SIĘ PRZEKONAĆ, przecież to same plusy i zaledwie kilka minusów, nawet gdyby teoria o ociepleniu klimatu okazała się ślepą uliczką w świecie nauki.
    W co szczerze wątpię bo przesłanek potwierdzających tą teorię naukową wypracowanych w POWAŻNYCH instytucjach naukowych jest naprawdę wiele. Mój wniosek jest prosty, czas najwyższy zastosować zasadę prewencji.

  134. ted napisał:

    witalis Pisze:

    nie bardzo rozumiem Pana / Pani obawy o pozostałe 5%. Po prostu rośliny zielone (w tym glony) wykorzystają ten dwutlenek węgla do produkcji tlenu w procesie znanym od milionów lat.

    Zapomina Pan, że rosliny akumulują CO2 i wydzielają tlen, a z węgla budują swój organizm tylko w okresie życia (i tylko w dzień – pod wpływem energii słonecznej). Natomiast po obumarciu roślina rozkłada się w procesie utlenienia, w którym węgiel organiczny pochałania tlen i wydziela się w postaci CO2. Bilans jest dokladnie zerowy: co sie wchlonie w czasie życia to sie wydzieli w czasie rozkladu czy spalania. Więc to są procesy dwukierunkowej wymiany węgla i tlenu miedzy zwierzątami, roślinami i środowiskiem nieozywionym. Skomplikowany system w stanie kruchej równowagi dynamicznej. Sztuczne zasilenie tego skomplikowanego systemu dodatkowym CO2 prędzej czy później tę równowagę zniweczy i doprowadzi do katastrofy.

  135. ted napisał:

    Kazimierz Pacyno Pisze:
    Zamierzam długo żyć więc nie wątpię, że jeszcze, w wyniku następnej wizyty kogoś w archiwach kremlowskich, będzie cały świat mógł poznać dokumenty o tym, jak to greenpeace i cały ekochłam był finansowany przez Rosję. Stawiam pieniądze przeciw guzikom. Najbliższe 25 lat.

    No to kto ich finansuje: Rosja i KGB, czy Unia Europejska i ONZ?Zdecydujcie sieę bo naraz to się chyba wyklucza.

    A kto finansuje pana Jaworowskiego?

  136. ted napisał:

    Hakodate Pisze:

    “Dlaczego nie powstała obwodnica Augustowa? Tu też wystąpili ekoterroryści sponsorowani przez GW, zablokowano inwestycję tylko dlatego, by budowa obwodnicy nie była sukcesem PiSu. Nie ważne są koszta społeczne. Ważny jest interes partii, tym razem PO, gdyż tej szemranej firmie kibicuje i ją wspiera GW.”

    Obwodnica w Augustowie nie powstala, bo byla zaplanowana w sposob naruszajacy prawo unijne. Zrozum to wreszcie.

    Dyrektywa mówi, że inwestycję ingerującą w obszar Natura 2000 może zostać zbudowana pod warunkiem zastosowania wszelkich możliwych rozwiązań kompensujacych i o ile nie ma możliwości zaplanowania jej w inny sposób – nie ingerujący w obszar Natura 2000. Ekolodzy pokazali, że był mozliwy inny wariant – poza granicami chronionego obszaru,

    I dlatego Polska przegrałaby proces przed ETS. Całe szczęście, że wycofano sie z tego w porę, kiedy nie trzeba niczego rozbierać, ani płacić setek tysięcy euro kary za każdy dzień niezgodności z prawem unijnym (czyli dopóki teren inwestycji nie zostanie doprowadzony do stanu pierwotnego).

  137. ted napisał:

    smutny Pisze:
    @ Mara – racja ! Pytanko ,gdzie sie podzial ten caly freon ? Zostal caly wypuszczony za jednym razem w atmosfere !

    Nie, po prostu nie został wyprodukowany.

  138. EKLOS z Gdańska napisał:

    A ja myślę że bardziej twórcze byłoby podyskutować o trafieniu w naszą poczciwą ZIEMIĘ, jakiegoś większego odprysku z kosmosu. Prawdopodobienstwo jest podobne – jak spełnienie hipotez o zmianach klimatu. Myślę zaś , że postęp technologiczny , mógłby w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat pozwolić nam , na ma sukces w przypadku takiego zagrożenia (oczywiście do pewnej wielkości). Są wszak na ziemi i w kosmosie możliwe zdarzenia o których filozofom się nie śniło a tylko fizycy ich się spodziewają. Proponuję więcej pokory i cięzkiej pracy , bo wiemy naprawde niewiele i tak jakoby coraz mniej. Jak nie wierzycie , to popytajcie ludzi , którzy niewiele mówią , bo wiele wiedzą i brak im odwagi na sformułowania jednoznaczne i ostateczne , wygladają one bowiem nieciekawie.

  139. Wlod napisał:

    NIe jestem kompetentny przesądzić kto ma rację w sporze o przyczyny zmian klimatycznych. Chcę jednak zwrócić uwagę, że w negowaniu wpływu emisji gazów cieplarnianych na klimat żywotnie zainteresowane są te wielkie korporacje (z amerykańskimi na czele), które emitują największe ilości tych gazów. Nasuwa się pytanie, ile badań naukowych kwestionującyh efekt cieplarniany sfinansowanych zostało (bezpośrednio lub pośrednio) przez te korporacje? Ile pieniędzy wydają te korporacje na pozyskiwanie sprzymierzeńców, także wśród naukowców? Czy ktoś badał te sprawy?

  140. gajowy bronek napisał:

    Najgorsze w kwestii globalnego ocieplenia jest to co pisze pan o ministrze środowiska, który z “bezczelnością gromi publicystyczną wypowiedź”.
    Dodam od siebie, niech by zgromił jakąś tam wypowiedź, ale pańską? Bezczelny jeden.
    A wracając do globalnego ocieplenia to nikt nie wie czy dzieje się to wskutek oddziaływnia człowieka czy gniewu Bożego.
    Natomiast emisję dwutlenku węgla to jednak powinniśmy kontrolować czyli ograniczać, niezależnie od tego topnienia się lodów na Antarktydzie.

  141. Horhe napisał:

    No, cóż. Można się zgadzać bądź nie z ekologami, ale pisać o nich z taką pogardą się nie godzi. “Ekoterroryści” – tzn. co ? Zabili kogoś ? Urządzają zamachy ? Straszą w telewizji, że zaleją jakiś kraj krwią ? No, chyba nie. Terrorysta to jest Bin Laden, a nie pani z Greenpeacu…

  142. Wojtek Wojt napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze.
    oprócz omówionego problemu skali wpływu emisji CO2 na środowisko, warto przyjrzeć się jeszcze przynajmniej dwóm tematom związanych z ekoterrorem i ekopolityką;
    1) Polska od 1989 roku ograniczyła emisje gazów i pyłów w stopniu chyba najwyższym w krajach europejskich. Zjawisko to nie było spowodowane tylko i wyłącznie zamknięciem socjalistycznych molochów. Europa tzw. zachodnia zrobiła w ograniczeniu emisji o wiele mniej. Teraz proponuje się Polsce równy poziom startowy z innymi krajami w dziedzinie ograniczenia emisji, jakby poprzednie lata nie istniały i nasz trud idzie na marne.
    2) pomijając całą otoczkę polityczną wokół Radia Maryja trzeba zadać pytanie, które mam nadzieje Pan zada: “Dlaczego rząd utrudnia prace nad tzw. geotermią toruńską?” Niech nie wspiera, ale niech nie utrudnia. Może to jest jakaś droga uzyskania przez Polskę “naturalnej” energii. Ktoś ten szlak musi przetrzeć i pokazać drogę innym, ale nie może to być droga przez mękę.
    z poważaniem
    Wojtek W.
    p.s. niech ci młodzi sympatyczni ludzie w Pańskim programie będą bardziej wyluzowani, bo na razie zachowują się jak ‘kujony”.

  143. KRO.pisze napisał:

    Jak zawsze swietne Panie Bronislawie! Jednoczesnie-brawo WJW. Rolnicy jeszcze zarobia-krowy, konie, prosiaki tylko jak to to zmusic do dziury w ziemi? Oglaszam konkurs na [jak to kiedys sie mowilo]projekt racjonalizatorski -urzadzenie do pobierania np.krowiego CO2 oraz podreczny magazyn przyzagrodowy CO2-forsa z Brukseli murowana. Pozdrawiam.

  144. Andrzej Mnich napisał:

    Czy pan redaktor Wildstein może jeszcze niżej stoczyć?
    Nie wystarczyła kompromitacja z osławionym “raportem mniejszości” i 650 “naukowcami”?
    Kwestie klimatyczne należą do nauki, podobnie jak teoria ewolucji, heliocentryzm, mechanika kwantowa czy genetyka.
    Jest wielce oburzające, że publiczna telewizja płaci za otumanianie ludzi.
    Rola redaktora Wildsteina jest w tym interesie wysoce plugawa.
    Nie dość, że robi ludziom z mózgu łajno, to jeszcze bierze za to pieniądze. Pewnie niezłe. Brrr…
    Myślę, że dalsza ewolucja działań redaktora Wildsteina na niwie upowszechniania ciemnoty zaprowadzi nas w kierunku kreacjonizmu i geocentryzmu, tudzież propagowania wahadełek i żył wodnych.
    Nie ma takiego prawa, żeby w Polsce było kiedykolwiek do przodu jeśli nawet Państwo zajmuje się krzewieniem ciemnoty.

  145. paparazzi napisał:

    David Goodhue – AHN Reporter
    Miami, FL (AHN) – A report released this week by the National Oceanic and Atmospheric Administration says climate change is largely irreversible, even if man stopped all carbon dioxide emissions.

  146. OBSERWER napisał:

    Co na to kandydat na prezydenta D. Tusk. Jakim prawem minister komentuje programy telewizyjne. Czyżby to był minister od środowiska medialnego?
    Krytykuje. Organizuje konferencję To wszystko w ramach swoich kompetencji? Za moje podatki? To jakiś absurd.
    Nikt niądów.

  147. smutny napisał:

    @ ted – mnie sie rozchodzi o ten wyprodukowany i skladowany w magazynach firm produkujacych produkty ,do ktorych potrzebny byl feron. O te cale ZAPASY . Feronu nie produkowano z dnia nadzien !!!Pozdrawiam .

  148. smutny napisał:

    horhe – ekoterrorysci sa gorsi od terrorystow religijnych. Terrorystow religijnych nie mozna kupic!!A ekoterrorystow mozna zawsze PRZEKUPIC ,wplacajac odpowiednia sume “na ochrone przyrody”. I dzialaja przeciw WLASNEMU krajowi ,dla zzysku !!!! Pozdrawiam .

  149. R.H. napisał:

    ted z 17.40 Dziekuje za wyjaśnienie ! Czyżby “anka” chciała nam tylko zaimponować swoja “tajemną wiedza” ?
    Pozdrawiam

  150. ekoplaneta napisał:

    Witam!!!
    Chcę się uprzejmie zapytać przeciwników globalnego ocieplenia, jakie są przyczyny wzrastającego minimum od kilkudziesięciu lat stężenia atmosferycznego dwutlenku węgla? Dlaczego w ostatnich kilkudziesięciu latach ptaki zaczynają coraz wcześniej wracać do lęgowisk mieszczących się w strefie klimatu umiarkowanego?
    Jakie są przyczyny topnienia lodowców polarnych i wysokogórskich? Dlaczego, gatunki ciepłolubne np. synorgalica turecka, szrotówek kasztanowiaczek w ciągu ostatnich 100 lat zawitali do Polski, mimo iż wcześniej u nas ich nie było? Dlaczego w wyższych szerokosciach geograficznych coraz częściej spotykane są choroby charakterystyczne dla stref cieplejszych?
    Może wystarczy tych pytań.
    Kto na wszystkie znajdzie odpowiedź, potwierdzoną argumentami naukowymi zasługuje na nagrodę Nobla :-)
    Pozdrawiam serdecznie

  151. M. O'Hare napisał:

    Co do lasów izerskich – zdaje się, że je zeżarła sówka choinówka, osnuja gwiażdzista czy tam jakis inny robal, na skutek hodowli monokulturowej. Co do ocieplenia – do większości: GLOBALNE – oznacza zmianę w skali całego globu. Całego, nie tylko w Murzasichlu. Co do alternatywnych żródeł energii: OK, uzyskana energia jest czysta jak łza, ale wyprodukowanie środków do jej wytwarzania /generatory wiatrowe, fotoogniwa – razem z towarzyszącą instalacją/ brudne jak cholera. Co do CO2: no pewno, że cała jego produkcja, nazwijmy ją człowiekopochodną, jest nic nieznaczącym ułamkiem naturalnej. Co do reszty: mógłbym tak do znudzenia. Zatem: lansowanie tego typu bzdetów ma konkretny cel – FORSA, FORSA, FORSA. Gi-gan-ty-czna. Najlepsze, że to trafia na podatny grunt. Zupełnie jak nowotwór – rośnie wbrew logice. Q.E.D.

  152. ekoplaneta napisał:

    A propos ekoterroryzmu. Polecam pojechać do Amazonii a przynajniej zajrzeć tu:
    http://photojournal.jpl.nasa.gov/catalog/PIA11420
    Oczy satelity chyba nie kłamią. Kto tu jest ekoterrorystą?
    Pozdrawiam

  153. Świadek napisał:

    Śmieci na ziemi coraz więcej i trzeba je zacząć na serio usuwać, zwł.
    te, które szkodliwie wpływają na zdrowie! Jednak tego problemu nie
    można rozszerzać poza rozsądne granice. W pełni zgadzam się z komentatorami uważającymi pseudoekologów za najmitów złych sił.
    Z drugiej strony Pueblo ma wiele racji. Rozumiem, że chodzi mu o
    prawdziwą ekologię. Niepokojące jest natomiast w tej sprawie stanowisko i zachowanie się ministra z tuskowego nadania.

  154. Remigiusz napisał:

    Mam wrażenie, że p. Wildstein bierze się za tematy zbyt trudne intelektualnie. Obrażanie tysięcy ludzi (w tym naukowców), którzy naprawdę troszczą się o naszą ziemię nie przystoi człowiekowi kulturalnemu!
    Oczekiwałbym zajmowanie stanowiska rozjemcy a nie strony, tymbardziej, że nie ma przygotowania merytorycznego w większości spraw, którymi się zajmuje.

  155. przyrodnik napisał:

    Witam
    Skąd u Pana Wildsteina i u większości z Was tyle niechęci do przyrody???? Smutno czyta się większość z waszych komentarzy !!!!
    Nie macie zadnej przyrodniczej wiedzy!! Z takim podejściem jak WASZE to przyroda na pewno zginie!!!!
    Pozdrawiam

  156. oldgeorge napisał:

    @ekoplaneta
    Odpowiem na jedno pytanie. Szrotówek kasztanowiaczek został przywieziony z Macedonii przez nasze wojska, które stacjonowały tam w ramach sił rozjemczych w latach 90-tych XX w. Podczas pakowania sprzętu i powrotu do Polski przyjechał z nim ten robaczek i już został. Taka jest cena coraz większej migracji ludzi na świecie.

  157. JP z Wr. napisał:

    # Andrzej Mnich Pisze:
    27/01/2009 o 19:12

    Rola Andrzeja Mnicha jest w tym interesie wysoce plugawa.

    Myślę, że dalsza ewolucja działań Andrzeja Mnicha na niwie upowszechniania ciemnoty zaprowadzi nas w kierunku krzewienia ciemnoty.

  158. JP z Wr. napisał:

    # przyrodnik Pisze:
    27/01/2009 o 21:57

    Witam
    Skąd u Pana Przyrodnika tyle niechęci do przyrody????
    Smutno czyta się Twój komentarz !!!!
    Nie masz żadnej przyrodniczej wiedzy!!
    Z takim podejściem jak Twoje to przyroda na pewno zginie!!!!

    Pozdrawiam

  159. paparazzi napisał:

    Zmian klimatu nie można powstrzymać?

    (27.01/17:21) – Amerykański Krajowy Instytut do spraw Oceanów i Atmosfery (NOAA), światowy lider w dziedzinie badań meteorologicznych, przestawił dzisiaj bardzo niepokojące dane na temat przyszłości globalnego ocieplenia. W raporcie naukowcy stwierdzają, że jeśli w tej chwili całkowicie zatrzymalibyśmy emisję dwutlenku węgla do atmosfery, to i tak skutki zmian klimatycznych byłyby nieodwracalne przez następne tysiąc lat. To świadczy o tym jak daleko zaszedł proces zmian klimatycznych. W badaniu naukowcy oparli się na przeliczeniu stężenia dwutlenku węgla w czasach obecnych oraz tych sprzed rozpoczęcia się ery przemysłowej. Naukowcy jednocześnie podkreślają, że mimo ograniczania emisji dwutlenku węgla przez światowe potęgi gospodarcze, nie można będzie w żaden sposób zapobiec wzrostowi poziomu światowych oceanów. Raport ten stawia pod znakiem zapytania dalsze kroki czynione przez kraje, które zamierzają ograniczać emisję gazów cieplarnianych. Jeśli nie można powstrzymać globalnego ocieplenia na następne tysiąc lat, to czy potrzebna będzie światowa konferencja klimatyczna, która odbędzie się w grudniu w duńskiej Kopenhadze? A może powinniśmy nadal starać się ograniczać emisję dwutlenku węgla, tak, aby po 3000 roku klimat powrócił do normalności? Na te pytania każdy z nas będzie musiał sobie odpowiedzieć w najbliższej przyszłości. Poniżej więcej na temat klimatu. http://www.twojapogoda.pl

  160. adi napisał:

    @pueblo: zasypujesz czytelników argumentami, które wg mnie nimi nie są. Spróbuję powiedzieć tak uważam.

    Piszesz np o homeostazie – że niewielka zmiana warunków MOŻE ją zniszczyć. ‘Może’? A JAK ‘niewielka’? Na takiej podstawie zmusza się nas wszystkich do ponoszenia tak koszmarnych kosztów? Żarty jakieś…

    Piszesz o zniszczonych lasach np w pobliżu Puław (znam, widziałem – faktycznie smutny to był widok jeszcze parenaście lat temu). Teraz o ile pamiętam co nieco już odrosło :-) Zgadzam się – NIE NALEŻAŁO tak budować puławskich Azotów aby zanieczyściły całą okolicę swoimi wyziewami. Ale jak taka katastrofa w skali mikro może być argumentem w rozmowie o wpływie generowanego przez ludzi CO2 na CAŁĄ ZIEMSKĄ ATMOSFERĘ? Wg mnie nie może – bo niby na jakiej podstawie? Nie ta skala. O pare rzędów wielkości.

    Czy to przerażające, wzmożone rozmnażanie korników naprawdę wzięło się z ocieplenia w Kanadzie? :-) No to poczekajmy rok albo pięć, przyjdzie surowsza zima albo nie takie fajne lato (założymy się, że przyjdzie w tym czasie?) i przestaną się tak chętnie rozmnażać.

    Piszesz o ‘niezbilansowaniu nadwyżki CO2′. Ty (przytaczani przez Ciebie naukowcy) mówisz to, naukowcy przytaczani przez innych rozmówców mówią o tym, że nadwyżka CO2 wraz z ewentualnym, spowodowanym przez nią wzrostem temperatury spowodują wzrost masy roślin na Ziemi. I komu tu wierzyć? Hmmm…. Wg mnie słowo ‘homeostaza’, które sam przytoczyłeś na początku rozmowy oznacza DOKŁADNIE ten drugi scenariusz. Rośliny lubią ciepło i CO2 o ile wiem. I nie wierzę aby ten śmieszny ułamek procenta całego ziemskiego CO2 jaki my, ludzie produkujemy mógł tę homeostazę zniszczyć.

    Argument, że dzięki wymuszeniu na nas makabrycznych opłat za emisję weźmiemy się do R&D, unowocześnimy nasze metody uzyskiwania energii i wreszcie uniezależnimy się od Rosji i reszty naftowo-gazowej bandy. To jest śmieszny argument – dlaczego w takim razie nie zaczniecie lobbować za badaniami i rozwojem BEZ tych opłat??? Przecież chyba łatwiej byłoby wymyślić, zaprojektować, a zwłaszcza przetestować jakieś nowe wynalazki mając w kieszeni te ‘ileśtam’ miliardów PLN, niż ich nie mając. Prawda czy nie? Przecież nasz – pożal się Boże – rząd albo firmy będą musieli te pieniądze najpierw komuś zabrać żeby to zapłacić. Albo podatnikom, albo odbiorcom energii. Strasznie łatwo wydajecie nie swoje pieniądze na podstawie bardzo mętnej wizji – panowie ‘ekologowie’.

    I nie oburzajcie się na nazywanie ekoterrorystami. Bierze się to z metod, jakie stosujecie. Ktoś tu już pisał o tym, jak to kolejne inwestycje ruszały dopiero po opłaceniu jakiejś ekologicznej ekipy pod wezwaniem tego czy owego ptaszka albo glizdy. Po uiszczeniu opłaty na rzecz ‘ochroniarzy przyrody’ (wprost lub w inny sposób) okazywało się, że stworzonko sobie jakoś poradzi – można już budować. Czy to nie terror? Wymuszenie rozbójnicze? Owszem, w ‘majestacie prawa’ :-) i co z tego? Skoro widać od razu intencję.

  161. przyrodnik napisał:

    JP z WR
    A kim Ty jesteś???
    Wiekszość komentarzy jest tak pełna nienawiści, złości….itp. A do tego jest tak mało merytoryczna!!Czy niektórzy z Was wiedzą co to znaczy słowo terrorysta ???? Żal mi was??? ALE TO CHYBA U WYZNAWCÓW PIS-u NORMA- AGRESJA I ZACOFANIE!!!

  162. Strażnik Historii napisał:

    Władcy Polski imieniem Kazimierz:

    Kazimierz Odnowiciel,

    Kazimierz Wstydliwy,

    Kazimierz Wielki,

    Kazimierz Niewierny – zwany też Marcinkiewiczem

  163. Wyrzutek napisał:

    Ludzie, czy nie slyszeliscie, ze dyskusja nt. global warming sie skonczyla?! To uslyszcie ; dyskusja nt. Global Warming sie skonczyla! teraz jest czas na akcje. Tak twierdza, w Anglii, Skandynawii, Niemczech, Francji, USA…No ale wy jeszcze wciaz walczycie z komuna. Niech Was Bog blogoslawi, bo na rozum za pozno!

  164. Wyrzutek napisał:

    Redaktorze Bronislawie,
    mam propozycje: zamiast zajmowac sie ekoterroryzmem, na ktorym Pan sie nie zna moze zajalby sie Pan terroryzmem politycznym, na ktorym sie Pan zna! Np. sparawa tajnych wiezien w Polsce i w Rumunii i kto torturowal wiezniow w nich. Polska zurnalia w tej sprawie milczy a w USA sprawa zyje i nowe fakty wyjda na swiatlo dzienne. To fascynujacy temat! Czy znow, zeby poznac prawde Polacy beda zmuszeni sluchac Glosu Ameryki i Wolnej Europy?

  165. pueblo napisał:

    Panie M. O’Hare akurat co do Lasów Izerskich i owych robali to faktycznie zaatakowały one ów las w momencie gdy drzewa osłabione były wpływem zanieczyszczeń powietrza o których wspomniałem wyżej. Z drzewami jak i z innymi organizmami jest tak, że gdy się je podtruje lub uszkodzi to są bardziej podatne na choroby.

    Wypowiedział się Pan także co do alternatywnych, źródeł energii “wyprodukowanie środków do jej wytwarzania /generatory wiatrowe, fotoogniwa – razem z towarzyszącą instalacją/ brudne jak cholera”

    gotów jest się z Panem zgodzić zwłaszcza co do fotoogniw które wymagają w produkcji wiele rzadkich minerałów ale….

    utrzymanie i wyprodukowanie środków do wydobycia w kopalniach, wszystkie kombajny, automaty itp. itd. + transport (samochody, utrzymanie przeciążonych autostrad i utrzymanie kolei), a także utrzymanie wszystkich elektrowni i elektrociepłowni oraz składowisk odpadów nie zapominając o OGROMNYCH kosztach rekultywacji terenów zniszczonych choćby po kopalniach odkrywkowych i terenach zniszczonych przez katastrofy ekologiczne jest WIELOKROTNIE DROŻSZE I WIELE BARDZIEJ JAK TO PAN rzekł BRUDNE (posyłam do mojego powyższego postu, mnie zawsze rusza ten fragment o odpadach radioaktywnych)

    a FORSA, FORSA, FORSA. Gi-gan-ty-czna to będzie jak za 50 – 70 lat do Pana wnuków dotrze, że ropy nie ma, gazu nie ma, węgla na Śląsku nie ma, a wtedy jakiś zachodni koncern, który dziś jest sponsorowany w kraju, w którym ludzie mają troszkę bardzie dalekowzroczną wizję powie.

    Kasa misiu kasa za tą technologię i tamtą technologię co prawda wymyśliliśmy ją 50 lat temu (ba właściwie to wasz Polski naukowiec ale u was zarabiał grosze to sobie go podkupiliśmy) ale patent jest patent i płaćcie i ja Panu gwarantuje, że to DROBNE nie będą .

    Nie lepiej to gaz, ropę i węgiel zostawić dla przemysłu chemicznego ??? przecież elementy do sprzętu RTV i AGD i co tam jeszcze plastikowego Pana otacza tez za 100 lat trzeba będzie z czegoś ulepić ??? No ale po co teraz się tam wnukami martwić, nie mój problem ja walczę z ekooszołomami przecież ich KGB sponsoruje i cyt. “lansowanie tego typu bzdetów ma konkretny cel”

  166. Badi napisał:

    Czy spotkał się ktoś z opiniami naukowców. którzy monitorują Ziemię z kosmosu. Wyniki tych badań mogą być decydujące w rozpoznaniu przyczyn ocieplenia. Z orbity łatwiej sprawdzić, czy Ziemia nagrzewa się od wewnątrz, czy z zewnątrz.

  167. przyrodnik napisał:

    adi
    Piszesz o o braniu pieniędzy przez ekologów!Owszem, zdarzały sie takie przypadki! Ale gdzie ich nie ma???? Wiekszość ekologów, to ludzie którym na prawde zależy na ochronie przyrody i którzy wiele robią dla ratowania tej przyrody!! OTOP, Klub Przyrodników, WWF czy tez Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot to bardzo profesjonalne organizacje zajmujace sie szeroko rozumianą ochroną przyrody!Pieniądze od inwestorów moga brać pseudoekologiczne , różńego rodzaju małe organizacje, które tak na prawde z ekologia nie mają nic współnego!Zobacz co sie dzieje w Warszawie! Powstały różne stowarzyszenia mieszkańców , które walczą z przebiegem planowanych warszawskich obwodnic!Są to zwykli ludzie nie mający nic współnego z ekologią, którzy nie chca aut pod oknami!No i w tej walce używaja haseł ekologicznych!A media zaraz piszą ekoterror, ekolodzy blokują…itd.!I to jest jedna z przyczyn, ze wielu z was nie lubi ekologów, uważa ich za wrogów ” modernizacji kraju” ! W przypadku Rospudy zawinili tak na prawde politycy! Gdyby głos przyrodników został wziety pod uwagę ,to nie byłoby wstydu na cały swiat i pewnie obwodnica byłaby juz na ukonczeniu!!! Europa zachodnia budując infrastrukture zniszczyła bardzo swoje srodowisko! A teraz kosztem milonów euro próbuje odtworzyc to co zniszczyła! Polska nie musi tego błędu popełnic !Dlatego tez ” stara Europpa” tak pilnuje nowych członków UE, by nie poszli droga starych błędów! To chyba dobrze!?!? Można przeciez budować troche dłużej i drożej, tak by zminimalizowac szkody w naturze!! Stąd tez program Natura 2000, który jest wielką szansa dla naszej przyrody! Dzieki niemu rozwój gospodarczy kraju nie bedzie naśladował ” chińskiej metody rozwoju ” !!! A niestety wielu z was chciałoby tego!!! Tylko budowac , betonować , regulować…… …..itp.
    Pozdrawiam

  168. Stanisław Śmiały napisał:

    Tak wielcy kryptokomuniści. Odważni 20 lat po upadku PRL. Wasz idol to komunista, który tuszował skutki awarii w Czernobylu.

    Oczywiście robił to dlatego, że jak wiadomo Czernobyl to sprawka ekoterrorystów finansowanych przez Kreml. Ale Jaworowski to przejrzał!!!!! Podobnie jak teraz topnienie lodowców i zmiany klimatyczne.

    To, że Michnik i jego hydra to kłamcy, nie zmienia faktu, że Wildstein robi za takiego samego pożytecznego idiotę z grupką intelektualnych kłamców. Jesteście z tej samej wody. Tacy sami. Jeden i drugi kłamie. I tak samo jeden i drugi rządzi w mediach. Z faktu,że Stalin był zły, nie wynikało, że Hilter był dobry. Tak samo z faktu, że Michnik jest zły, nie wynika dobry Wildstein, Ziemkiewicz, Semka.

    Jesteście tacy sami, jak Wasi oponenci. Potraficie w oczy zaprzeczać faktom. Manipulować, straszyć, obrażać. I robicie to dlatego, ze stoi za Wami dużo większe lobby tych, dla których zaprzeczanie ociepleniu klimatu to jeszcze lepszy biznes (cała energetyka, motoryzacja, chemia). O czym świadczą tylko wpisy różniące się słowami, a pisane jakby jeden głos na Plenum KC.

  169. wojtem napisał:

    Australia pomalu wycofuje sie z Kioto. Wlasnie po raz piewszy aczynaja sie dyskusje nad nonsensem teorii globalnego ocieplenia i do glosu po raz pierwszy dochodza naukowcy – przeciwnicy eko-oszolomow

  170. Leberał napisał:

    A ile ludzi ogląda Lisa Live? Co to ma do rzeczy? Tu chodzi o jakość, nie o ilość.

  171. aa napisał:

    Trzeba byc slepym, by nie widziec, jaki jest prawdziwy cel tej gigantycznej kampani. Otoz chodzi o wyciagniecie z naszych kieszeni setek miliardow dolarow na wspomozenie rozpadajacej sie i niewiarygodnie zadluzonej amerykanskiej gospodarki. Chodzi o ekstra fundusze na wojny w Afganistanie, Iraku, Palestynie i paru innych krajach, ktore zostana za niedlugo napadniete. Napewno “Bractwo” nie jest zainteresowane polepszeniem naszych warunkow klimatycznych i tysiacami wyspiarzy, ktorzy beda musieli przeniesc sie na wyzszy grunt tj. napewno do Australii. Jezeli ktos mysli inaczej to sie oszukuje.

  172. andy napisał:

    Niżej Darek z Katowic napisał właściwie to samo co chciałem wyrazić. Po raz kolejny przekonałem się, że warto słuchać. Nie można, po prostu, przyjąć, iż Wildstein zawsze nie ma racji. Tym razem jest inaczej. I za to brawa :-)

  173. adi napisał:

    @przyrodnik: Rozumiem – niedobrzy podszywacze psują Wam, dobrym ekologom opinię. Coż smutne. Czy któreś z prawdziwych stowarzyszeń ekologicznych kiedyś odcinało się od tych podszywaczy stosujących wymuszenia?

    Czy mógłbyś równie rzeczowo odpowiedzieć na pozostałe moje pytania?

    Co do drugiej części Twojej wypowiedzi – nie dyskutuję, bo nie mam pojęcia jak naprawdę było z tą obwodnicą Augustowa. Ale ja osobiście faktycznie chciałbym aby jak najwięcej dróg, obwodnic, autostrad było budowanych. Od czasu wybudowania skromnych 12km przed kilkoma laty wolny czas w weekendy wydłużył mi się o jakąś godzinę :-) Chcę więcej. Stąd moją pierwszą reakcją na protesty Was, ekologów jest wrogość.

    @pozostali ekolodzy w typie Wyrzutka: nie wykrzykujcie tu haseł typu ‘Tak twierdza, w Anglii, Skandynawii, Niemczech, Francji, USA…’. Bo po pierwsze: owszem, może i tam tak twierdzą – ale w tych samych kraja również twierdzą, że wręcz przeciwnie :-) (patrzcie: listy tych paru tysięcy naukowców). A po drugie – to nie jest argument. Zwłaszcza jak takie twierdzenie pada ze strony Francji, używającej śladowych ilości paliw kopalnych. Gdyby Polska miała np pięć reaktorów atomowych pokrywających ‘z górką’ nasze własne zapotrzebowanie na energię, gdybyśmy nasze domy i firmy ogrzewali prądem, a nie gazem – pewnie razem z pieniaczami z Francji bylibyśmy w forpoczcie wszelkich protokołów z Kioto itp

    Rozmawiajmy proszę o argumentach, a nie o opiniach. Argumentach usprawiedliwiających płacenie ciężkiej kasy pod pretekstem (wg mnie) wziętym z czapy. Ja takich nie widzę na razie.

  174. koham.mihnika.copyright napisał:

    @wojtem – tutaj politycy takze potrafia liczyc. poparcie dla globalnego ocipienia moze kosztowac gospodarke australiska miliardy plus rzesze bezrobotnych.
    Byle te chinska minister od srodowiska wykopac i bedzie z gorki.
    NB-Australia produkuje

  175. roman napisał:

    Szkoda pana nazwiska do firmowania takich “racji”. Dobrze pan sie sprawdzal na twardym gruncie politycznym. W ekologii pan zginie i sie osmieszy. Nie zna pan ani metodologii naukowej ani nie zna sie pan na zadnej z nauk biologicznych. Bedac zlosliwym mozna by powiedzic ze woli pan obecne status quo typu slask czy Warszawa ze stalym smogiem i brudem w powietrzu niz probe powrotu do czystego srodowiska. Moze mozna by zaryzykowac slowo “ciemnogrod”. Jak juz powiedzialem SZKODA.

  176. RS napisał:

    Szanowny Panie pueblo,
    z przykrością stwierdzam, że lasy Gór Izerskich a takze wspomniane lasy Beskidów (śmiertelnie zagrożone w ostatnim czasie) zostały zniszczone przez człowieka – leśnika – decyzjami o gospodarczym wprowadzeniu gatunków bardziej cennych z punktu widzenia sprzedaży drewna! Owszem, inny człowiek przyczynił się do tego emitując zanieczyszczenia powietrza lecz to, ma uzasadnienie tylko (bo zbadane/udowodnione) w Izerach, ponieważ opad kwaśnych deszczów na tamtym terenie pozwalał “uaktywniać” jony glinu (Al), które to w końcowej fazie zamierania drzew (zjadanych przez kornika) dodatkowo uniemożliwiały pobieranie substancji odżywczych korzeniom tych drzew. Tak, niestety wyglądało zamieranie lasów Izerów. Jak pisałem wcześniej RDLP w Katowicach prowadzi aktualnie bardzo przemyślane i uzasadnione naukowo działania aby przebudować skłąd gatunkowy lasów Beskidu, bo to właśnie jest główna (bo przecież nie jedyna) przyczyna ich zamierania. A co do kampanii informacyjnej LP na ten temat – wspomniałem o niej po to, ponieważ jest napisana właśnie w zgodzie z zasadą kontrolowanej reakcji odbiorcy! Zgadzają się z nią (tą notatką) zarówno ekolodzy/przyrodnicy jak i ekoterroryści! Wie Pan dlaczego?Pozdrawiam
    P.S. wyjaśniam, że pisząc iż jesteśmy prawdopodobnie po tej samej stronie barykady nie chodziło mi o to, że podobnie jak Pan uznaję istotny wpływ działan człowiek na ocieplanie klimatu tylko o to, że obu nam zalezy na przyrodzie/srodowisku ergo bardziej komfortowym zyciu!

  177. pueblo napisał:

    panie adi
    co do homeostazy biosfery uważam, że została ona bardzo poważnie zachwiana w kontekście efektu cieplarnianego, i emisja CO2 i innych GHG jest w najwyższym stopniu niebezpieczna i wymaga działań:
    wszystkie tereny zurbanizowane takie jak miasta i okolice oraz infrastruktura drogowa nagrzewają się wiele bardziej, niż tereny zielone, w kontekście miast mówi się nawet o wyspach cieplnych bo tam temperaturę podwyższa jeszcze emisja ciepła z budynków, które z oporem termomodernizujemy. Temat nie jest błahy, wystarczy zamknąć oczy i wyobrazić sobie całą przestrzeń zurbanizowaną na świecie to są mln km2 i jak nagrzewa się powierzchnia liścia a jak asfaltu.
    zielone lasy zastąpiliśmy terenami uprawnymi, które również nagrzewają się bardziej od swoich poprzedników
    wzrost temperatury powoduje stepowienie terenów, które nagrzewają się bardziej
    wzrost stężenia CO2 i innych GHG sam w sobie niebezpieczny jeszcze potęguje te czynniki sam w sobie dokładając się do nich występuje tu klasyczny synergizm.

    Mówi Pan że CO2 pochłoną rośliny które lubią ciepło tylko, które te wycięte w lasach Azji i przerobione na ratanowe mebelki i paliwo do gotowania ryżu, te w Europie ;-) a może te w Amazonii, no chyba też nie bo dżungli zostało ok 30% i liczba ta ciągle spada.

    Ok pozostaje jeszcze fitoplankton mórz i oceanów na który po cichu liczę ale kto wie…..?

  178. bezstronny napisał:

    Kto i kiedy zatwierdził dogmat nieomylności we wszystkim i na wieki “naukowców” i speców z ramienia ONZ? Czy to jest stowarzyszenie nieomylnych?

  179. ewka napisał:

    Artykuł, jak wszystkie do tej pory, trafia w sedno. Ciekawa jestem kiedy wreszcie ta banda zielonych terrorystów odpowie materialnie za wszystkie wstrzymane przez nich unwestycje, za utopione tylko z powodu ich widzimisię , miliony złotych np w obwodnicę Augustowa?

  180. Jaro napisał:

    Ciekawe ile budżet kosztuje utrzymywanie tezy o “globalnym ociepleniu”. Podejrzewam, że to gigantyczne wydatki – ekspertyzy, konferencje, wydawnictwa itede itepe.

  181. adi napisał:

    Panie pueblo – mogę i tak, przepraszam, że uchybiłem…

    Co do zaburzenia homeostazy:
    To Pan tak uważa. Ja uważam inaczej. Który z nas ma rację? Pan podeprze się opinią naukowca ONZtowskiego, ja wspominanym wyżej listem innego naukowca. Wg mnie jest remis.

    Co do wzmożonego nagrzewania się powierzchni Ziemi zmienionej przez człowieka – Pan widzi miliony km kwadratowych asfaltu i pól. A ja sobie wyobrażam jaki to jest malutki fragmencik powierzchni naszego globu – lądy to nawet nie jej 30%. A proszę przypomnieć sobie o Afryce, Syberii, Ameryce Południowej i innych ‘gęsto zaludnionych i wyasfaltowanych’ obszarach. Znowu wyolbrzymia Pan problem.

    Twierdzę, że racja jest po mojej stronie, bo ja nie chcę zabierać Pańskich pieniędzy na podstawie mojego (i ‘moich’ naukowców) uważania. Pan chce aby zabierane były pieniądze moje, Pańskie i naszych rodaków. I to jest złe.

    Teraz będzie o moim uważaniu: uważam, że dla moich potomków niepomiernie groźniejszy będzie gigantyczny dług jaki powiekszają z roku na rok nasze – pożal się Boże – rządy od dowolnego ocieplenia klimatu. Dużo gorsze na dłuższą metę będą efekty wieloletniego wmawiania ludziom, że tylko Władza jest w stanie im pomóc, niż każda epoka lodowcowa. I uprzedzam – opinia dowolnego ‘naukowca z ONZ’, ani tym bardziej ‘autorytetu moralnego’ mnie od mojego ‘uważania’ nie odwiedzie :-)

    Na zgodę albo chociaż uspokojenie nastrojów, pozostając przy tym w temacie felietonu, :-) polecam gorąco książkę właśnie o ekoterroryście (chyba nawet sam się tak nazywa) genialnego IMHO pisarza Neala Stephensona: ‘Zodiac’. Postawę ekologa tam prezentowaną bym zaakceptował, ba nawet dałbym takiemu pewnie parę złotych na paliwo do jego łodzi :-) Człowiek ten skupia się na eliminowaniu prawdziwych, faktycznie istniejących i niepodważalnych naruszeń naszej homeostazy. Czegoś w rodzaju naszych, puławskich Azotów, Gór Izerskich, czy jezior z gnojówką. A nie domaga się opodatkowania wszystkich mieszkańców Europy (Świata?) na podstawie jakichś mętnych wizji.

  182. Kantaloope napisał:

    @ redaktor Bronisław Wildstein.
    Powyżej Pan Roman stwierdza: “W ekologii Pan zginie i się ośmieszy. Nie zna Pan ani metodologii naukowej ani nie zna się pan na żadnej z nauk biologicznych.” Po co ten modny skok do gardeł prawdziwych ekologów? Pana “genre” jest inny wszak.
    Proszę przeczytać też opinię Przyrodnika (wyżej). Rozważna.
    Zrobić program nr 2, ale bez wcześniej postawionej tezy. W celu zrozumienia. Proszę poszukać (polecam Instytut na rzecz Ekorozwoju) informacji, rzetelnych. należy najpierw zapoznać się dobrze z tematem i dobrze dobrać uczestników do programu. Profesor Andrzej Kassenberg i Krzysztof Kamieniecki z pewnością chętnie podadzą Panu informacje. Tylko czy wzburzą publiczność? Na pewno zaciekawią.

  183. przyrodnik napisał:

    adi
    Wielokrotnie działania pseudo organizacji ekologicznych były przez nas pietnowane, nawet w prasie- było pare artykułów na ten temat w Gazecie Wyborczej!!!!
    Chce powiedziec tobie o jeszcze jednej sprawie, choc pewnie nie zgodzisz sie ze mną!?!? Wiedza wielu ” starszych’ autorytetów w dziedzinie nauk przyrodniczych oparta jest na wiedzy z przed wielu lat!!! Przykre to jest , ale prawdziwe! Wielu profesorów opiera się na wiedzy rodem z PRL-u !!!KIlku znanych profesorów za wszelką cene forsowało wariant obwodnicy Augustowa przez bagna Rospudy!!! Nie wiem czy wiesz, ale w Polsce jest blisko 10 tyś torfowisk, ale takie jak nad Rospuda jest JEDNO !Powiem wiecej, jak chcesz zobaczyć tego typu torfowisko( poza granicami Polski ) musisz pojechac na Syberie!No , ale paru utytulowanych profesorow chcialo tam budowa obwodnice! Wielu naukowcow caly czas nie dostrzega problemu melioracji, regulacji rzek! A to jest glowna przyczyna deficytu wody z jakim nasz kraj sie boryka!!!I caly czas, choc juz nie na taka skale jak w PRLu prowadzi sie zle osuszajace melioracje!!!
    I tak samo jest z tezami gloszonymi przez profesora Jaworowskiego!!! Jego dorobek naukowy jest kiepski! Sam mozesz to sprawdzic!!!
    Ps przeczytaj dzisiejszy artykul w Rz na temat globalnego ocieplenia!!Pozdrawiam.

  184. pueblo napisał:

    Panie adi przestań pan cyt. opinie o jakiś naukowcach ONZ-towskich, (nie ma takich naukowców) naukowców są dwa rodzaje

    rzetelni, metodyczni i racjonalni którzy latami w ciszy pokojów akademickich opracowują żmudnie swoje teorie i publikują je w smutnych i z szarego papieru rocznikach naukowych

    oraz tacy, którzy muszą zaistnieć, choćby największą bzdurę mieli pchnąć i udowodnić do kolorowej prasy to ją będą udowadniać. A dziennikarze z nurtu wszechogarniającej kultury obrazkowej jeszcze ich wyszukują, (bo to takie fajne siupy znaleźć oryginała, który nie zgadza się z resztą naukowego świata, no program to wtedy rewelacja sensacja gwarantowana).

    teraz dlaczego uważam, że powoli stajemy się ofiarami efektu cieplarnianego i co byłem w stanie w miarę sprawdzić…

    a. Lodowce topnieją w alpach i pokrywy na biegunach też, no zdjęcia satelitarne nie kłamią..

    b. Zmianę stężenia CO2 w atmosferze oraz jego pojemność cieplną naprawdę można łatwo oznaczyć,

    c. usiadłem kiedyś i sprawdziłem, w XX w temperatura i wzrost temperatury wyraźnie koreluje ze wzrostem ilości CO2 w powietrzu

    d. Kujawy z których jestem stepowieją, hydrolodzy i przyrodnicy z regionu notują zmianę siedlisk fitosocjologicznych,

    e. dziwnym trafem nowe gatunki pojawiające się w Polsce są w większości ciepłolubne (proszę sprawdzić), nigdy to Pana nie zastanawiało ?

    http://www.iop.krakow.pl/gatunkiobce/default.asp?nazwa=lalf&je=pl

    f. w krajach południowych Europy coraz więcej przypadków chorób tropikalnych, trudno to zwalić tylko na wzmożone podróżowanie

    g. coraz więcej ekstremalnych zjawisk pogodowych związanych z kumulowaniem się energii w atmosferze, intensywnie parujący ocean na równiku (co jest pokłosiem również efektu cieplarnianego) powoduje, że choćby w USA huraganów i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych nie brakuje

    h. w Polsce zaskakujących zjawisk Meteo jak trąby powietrzne także więcej

    i. wody Golfstromu które w normalnych warunkach są ciężkie zimne i słone i zapadają się na biegunie, obecnie wysłodzone topniejącym lodem zwolniły Golfstrom, (naukowcy z Oxfordu twierdzą, że o 30%). Istnieje możliwość zmiany kierunku Golfstromu lub nawet jego zatrzymanie a wtedy Brytole zmarzną jak nic),

    j. korniki z kanady o których pisałem wcześniej ;-)

    Ja jestem przekonany, argument każdy osobna można podważyć ale razem dla mnie układają się w logiczną całość i są potwierdzane przez społeczność naukową na świecie

  185. wp.krzysztof napisał:

    Ten jeden jedyny raz zgadzam się z Panem. Coś jest na rzeczy. Potencjalny, pozytywny efekt ograniczenia emisji CO2 w krajach UE – w skali globalnej niewiele zmieni. Natomiast dla nas, dla naszej gospodarki może być zabójczy. W kraju, którego energetyka oparta jest na węglu, spowoduje to skokowy wzrost ceny najważniejszego czynnika cenotwórczego. Kraje starej UE wiedzą jak dbać o swoje interesy. Byc może jest to nowoczesny sposób na konkurencję w gospodarce – pod sztandarami naiwnych ekologów.

  186. mgr_inż napisał:

    do Kleks . A skąd to jesteś oponencie chyba nie z Augustowa ?? a co zmienią światła i pasy ??? ano tylko to, że tiry będą dłużej jechały przez miasto, wydalały więcej węglowodorów itp.. itd.. A co to za zarzut, że tej trasy nie opracowana w Augustowie ?? To przecież wprost wynika z organizacji tego państwa gdzie o drogach w Augustowie decyduje Minister w Warszawie – to jest dopiero chore !!! . A co do innych miast – niech władze lokalne decydują i drogi przebudowują a Unia ?? budowała swoje drogi kiedy nikomu do głowy nie przyszło przejmować się ekologią a my nie musimy powtarzać ich błędów ale w granicach rozsądku !!!!

  187. pueblo napisał:

    panie wp Krzysztof ja akurat uważam, że nie będzie skokowego wzrostu cen ponieważ, firmom przydzielono już limity CO2 i teraz cena jednostki jest na tyle niska, że nie ma większych problemów z jej zakupem.

    powoli w miarę rozwoju systemu handlu emisjami co2ale będzie to raczej powolna ewolucja a nie rewolucja będzie on oddziaływał na firmy, przykłady w skali micro znam osobiści:
    np- młody prężny Prezes MPEC Włocławek rozważa kogeneracje energii w Miejskiej Ciepłowni i tak z węgla w ramach podobnej emisji mamy i prąd i ciepło dla miasta. Śląsk węgiel sprzedaje a my mamy wysokosprawną technologię przetwarzania tego paliwa.(obecnie jest tylko ciepłownia). Gdyby wszystkie to podłapały to mamy GWaty energii w ramach podobnej emisji.

    - właśnie usłyszałem w radiu, że Koncern ENERGA che jednak wyłożyć pieniądze na budowę tamy w Nieszawie (wtedy państwo zaoszczędzi na dotowaniu tej inwestycji) a ENERGA zaoszczędzi na emisji

    Podkreślam ten proces to powolna ewolucja obliczona na kilkadziesiąt lat, przecież nikt nie chce za 5 lat zamknąć wszystkich elektrociepłowni w Polsce

    system handlu emisjami CO2 w założeniu jest prosty i logiczny
    jest firma A i B, firma A inwestuje w nową wysokosprawną technologię przez to oszczędza limit CO2, który może sprzedać i odzyskać część nakładów, dodatkowo nie generuje kosztów związanych z obsługa sprzedanego limitu, a energia sprzedana klientowi będzie tańsza. W firmie B gdzie Prezes jest tradycjonalistą wszyscy drapią się po głowie gdzie dokupić jeszcze limit i węgiel z kurczących się zasobów. Czy wiecie jak trudno teraz kupić w Polsce węgiel o niskiej zawartości siarki, żeby dotrzymać standardy emisyjne.

    Zakładając, że ZAWSZE przy emisji CO2 są inne zanieczyszczenia i odpady ten system ma kapitalne znaczenie dla ograniczenia zanieczyszczeń w ogóle.

    ZRESZTĄ I TAK ENERGETYKA KONWENCJONALNA JEST CORAZ DROŻSZA, pokłady węgla są coraz droższe w eksploatacji i jest ich coraz mniej. Nie liczę już konfliktów światowych o ropę i gaz. Trzeba zacząć stymulować rozwój nowoczesnych technologii a ten system to robi. NIE MOŻEMY obudzić się za 50 lat z ręką w nocniku.

    Polecam lekturę swoich powyższych postów, naprawde układają się w logiczną całość.

    Powtarzam system handlu emisjami CO2 jest narzędziem, które stymulując pozytywne zmiany będzie w obecnym kształcie procesem ewolucyjnym i niezwykle powolnym, każdy będzie miał czas na dostosowanie.

  188. Wlod napisał:

    @aa Pisze: 28/01/2009 o 06:20

    Jak nie ma się nic sensownego do powiedzenia, to lepiej milczeć, niż opowiadać głupoty. Niby jak pieniądze wydawane na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych miałyby i pomnażać fundusze na prowadzenie przez USA wojen?

  189. oldgeorge napisał:

    Szanowny Panie Redaktorze,
    Problem zwany efektem cieplarnianym jest tematem wymyślonym na podstawie błędnych założeń przyjętych do obliczeń matematycznych jakie użyli ekolodzy. Spróbuję to Panu wyjaśnić prostym językiem ale niekiedy muszę użyć fachowej nazwy aby nie posądzono mnie o nieznajomość tematu.
    Niech Pan wejdzie do Wikipedii pod hasło “efekt cieplarniany”. Wyświetli się Panu ogromna ilość informacji opartych na sztandarowej publikacji ekologów pt.Earth’s Annual Global Mean Energy Budget autorstwa Kiehl’a i Trenberth’a z 1997 roku (cytowana w wielu miejscach). Na pierwszej stronie zobaczy Pan, po prawej stronie kolorowy wykres pt.Uproszczony bilans energetyczny Ziemi. Ten właśnie wykres jest wnioskiem końcowym z tej całej pracy i ma udawadniać, że za ocieplanie się Ziemi odpowiedzialne jest gromadzenie ciepła w CO2.
    Na czym polega podstawowy błąd, który prowadzi do błędnych wniosków?
    Za osłonę bilansową przyjmujemy zewnętrzną powierzchnię atmosfery ziemskiej (granica między atmosferą a przestrzenią kosmiczną), która jest kulą. W skład układu bilansowanego wchodzi atmosfera i Ziemia. Aby układ był w stanie równowagi (stała, średnia temperatura) ilość ciepła wchodzącego do układu musi być taka sama jak ilość ciepła uchodzącego w kosmos. Autorzy wspomnianej publikacji jako przychód energii wskazują gęstość strumienia ciepła (nazwę go A) zwany “dochodzące słoneczne” w wysokości 342 W/m2 a jako rozchód(stratę) energii – gęstości strumienia ciepła zwane “słoneczne odbite” w wysokości 107 W/m2 (nazwę go B) i “promieniowanie podczerwone wychodzące” w wysokości 235 W/m2 (nazwę go C). Zakładają, że
    A = B + C
    To jest pierwszy błąd gdyż powinno być:
    równanie 1 X = Y + Z
    gdzie:
    X – strumień ciepła wchodzący do układu z promieniowania słonecznego (W) – zamiast “dochodzące słoneczne”,
    Y – strumień ciepła słonecznego odbity od układu (W) – zamiast “słoneczne odbite”,
    Z – strumień ciepła wypromieniowywanego przez zewnętrzną powierzchnię atmosfery (W) – zamiast “promieniowanie podczerwone wychodzące”.
    Aby obliczyć strumienie ciepła należy gęstość strumienia ciepła pomnożyć przez powierzchnię oddającą lub przyjmującą to ciepło. Zatem:
    równanie 2 X = A x S1 (W)
    równanie 3 Y = B x S1 (W)
    równanie 4 Z = C x S2 (W)
    gdzie:

    równanie 5 S2 = 2 x S1 (BARDZO WAŻNE RÓWNANIE)

    S1- zewnętrzna powierzchnia atmosfery, na którą pada promieniowanie słoneczne,
    S2- zewnętrzna powierzchnia atmosfery, która oddaje ciepło do kosmosu przez promieniowanie podczerwone
    Autorzy omawianej publikacji przyjęli, że S2 = S1 co jest błędem bo atmosfera, będąc na zewnątrz kulą, przyjmuje promieniowanie słoneczne jedynie na połowę jej całej powierzchni. Druga połowa atmosfery jest w strefie cienia i nie wpada do niej promieniowanie słoneczne.
    Jeśli rozwiąze Pan równanie 1 podstawiając do niego równania 2, 3, 4 i 5 to okaże się, że układ termodynamicznie nie bilansuje się. Otrzymujemy fałszywe równanie

    0 = -117,5 (W)
    Co to oznacza?
    Oznacza to, że w przedstawionym bilansie (na wykresie) uchodzi za dużo ciepła z powierzchni atmosfery do przestrzeni kosmicznej i dlatego Ziemia powinna się schładzać (wg danych zamieszczonych na wykresie) !!!
    Wniosek:
    Autorzy publikacji zrobili dwa błędna założenia do obliczeń przez co wyszły błędne wyniki, które potem usiłowano uzasadniać innymi, nieprawidłowymi strumieniami ciepła.
    Dokonano hochsztaplerstwa naukowego aby uzasadnić błędną tezę. Cały zapis w Wikipedii odnośnie do hasła “efekt cieplarniany” jest zbiorem błędów.
    Pozdrawiam

  190. pueblo napisał:

    Panie oldgeorge gratulacje, teoria tak mocna jak ta Pańska o szrotówku, jaszcze raz wielki szacun. A co do szrotówka kasztanowiaczka to zacytuje Panu fragment z zacnego źródła naukowego

    “wobec niewielkich odległości od południowych Bałkanów szrotówek miałby dostateczną ilość czasu aby podążyć za żywicielem na północ, chociażby korzystając z częstych w tych obszarach, wiejących wiosną i latem, wiatrów z południa. Może jednak należy uwzględnić też wpływ skokowego OCIEPLENIA KLIMATU w ostatnich dekadach XX wieku i powstania mutacji gradacyjnej wykorzystującej występowanie w Europie alej wysadzanych kasztanowcami i zwartych grup tych drzew w parkach, gdyż faktycznie powstały w ten sposób zwarte monokultury kasztanowca, który w obszarze naturalnego areału jest tylko gatunkiem domieszkowym. Teoretycznie obie te okoliczności mogłyby spowodować gradację szrotówka na Bałkanach i szybką jego ekspansję na północ; w takim przypadku byłaby to inwazja regionalna”

    I zanim Pan znów jakieś bzdury o szrotówku zaczniesz wypisywać, to sprawdź Pan z kim Pan polemizujesz

    http://www.iop.krakow.pl/gatunkiobce/default.asp?nazwa=auto&je=pl

  191. pgb napisał:

    @oldgeorge

    Nie ma pan pojęcia o temacie, więc po co zabiera pan głos? Wszystkie wartości u Kiehla i Trenberha są uśrednione dobowo dla całej powierzchni Ziemi. Proszę sprawdzić, co to jest stała słoneczna, i jaka jest zależność pomiędzy polem kuli i polem koła o tym samym promieniu.

  192. oldgeorge napisał:

    @pueblo
    Pan to zapewne z tego grona eko……. , którzy wymyślili, żeby 20% powierzchni Krakowa zamienic na tereny Natura 2000? Gratulacje za wspaniały pomysł. Proponuję kubeł zimnej wody ( no, może nawet 10 kubłów), potem na trzeźwo pomyśleć.
    Badania są dobre dla naukowców, tylko, że potem czas zejść na ziemię.
    Odnośnie do mojej teorii to twierdzę, że krytyka tej publikacji jest zasadna bo trzeba znać termodynamikę i teorię wymiany ciepła. W podobny sposób jaki przedstawiłem sporządza się wykresy Sankey’a dla jakichkolwiek urządzeń, procesów itd. po ustawieniu osłony bilansowej.

  193. oldgeorge napisał:

    @pgb
    Moje wyliczenia i sposób myślenia oparte są o wiedzę z termodynamiki i teorii wymiany ciepła. Zna pan wykresy Sankey’a dla jakiegokolwiek urządzenia lub procesu technologicznego? Wie Pan co to osłona bilansowa? Chyba, że Pan neguje takie dziedziny nauki jakie wspomniałem.
    Zapoznałem się ze źródłowym tekstem skrytykowanej publikacji i twierdzę, że bilans jest źle zrobiony stąd wnioski są błędne:
    1/ gęstośc strumienia ciepła zwana “dochodzące słoneczne” jest wielkością zmierzoną przez satelitę i jest prawdopodobnie prawidłowa,
    2/ wielkość gęstości strumienia ciepła zwana “promieniowanie podczerwone wychodzące” jest wielkością łatwą do wyliczenia znając temperaturę powierzchni atmosfery emitującej promieniowanie podczerwone w przestrzeń kosmiczną.
    3/ powierzchnię oslony bilansowej układu (granica między atmosferą a przestrzenią kosmiczną) łatwo wyliczyć zakładając, że jest to kula o znanej średnicy.
    4/ problematyczna jest wielkość gęstości strumienia ciepła oddawana do kosmosu zwana “słoneczne odbite” gdyż jest to wielkość wyliczona, do zamknięcia “bilansu energetycznego”.
    5/ w mojej wypowiedzi układem bilansowanym jest Ziemia wraz z atmosferą stąd nie potrzebuję się zagłębiać w różne uśredniania wielkości jak również nie muszę analizować strumieni ciepła przepływających wewnątrz założonego układu; tak sporządza się prawidłowo bilans energetyczny.
    Dla zgłebienia wiedzy na temat termodynamiki i teorii wymiany ciepła proponuję zapoznać się np.z pracami prof.S.Ochęduszko, prof.J.Szarguta.
    Bilanse energetyczne wymyślone zostały przez termodynamików i jeśli ktoś nie umie ich sporządzać to lepiej niech zamilknie.
    Jesli chce Pan podyskutować to proszę tekst bez inwektyw gdyż na takie wpisy jak Pana, z zasady, nie odpowiadam.

  194. antypolityk napisał:

    @oldgeorge

    Szanowny Panie,

    A co jest w tym złego, aby 20% obszaru Krakowa objąć programem Natura2000?

  195. pgb napisał:

    Pańskie wyliczenia nie uwzględniają podstaw, których znajomość Kiehl i Trenberth zakładali u każdego czytelnika.
    Wyglądają one następująco:
    1. Interesuje nas klimat, a nie dobowe wahania temperatury wywołane zjawiskiem dnia i nocy.
    2. Strumień ciepła FAKTYCZNIE zmierzony przez satelity to 1366 W/m^2.
    3. W wyliczeniach bilansu radiacyjnego używa się wartości czterokrotnie mniejszej (342 W/m^2), która jest wartością uśrednioną dobowo i dla wszystkich szerokości geograficznych.

    A jeśli chciał Pan pokazać, że w nocy jest zimniej, bo powierzchnia Ziemi traci więcej ciepła niż otrzymuje go z atmosfery, to gratuluję. Ameryki Pan jednak nie odkrył.

  196. Robert_C napisał:

    Polecam Panu Wildsteinowi i wszysctki sceptykom.

    http://doskonaleszare.blox.pl/html

    Co Pan na to, panie Wildstein? Można prosić o komentarz do tego, co zalinkowane powyżej?

  197. paparazzi napisał:

    Ludzie, ocieplenie jest faktem. ALE wplyw czlowieka jest minimalny.Proces ten jest nieodwracalny i manipulowanie oplatami za CO2 to granda. Jasne potrzebujemy czystej ziemi,nowej technologi i nikt temu nie przeczy . Odwrocic procesu ocieplanie nie mozemy.Przystosowac sie musimy, albo wojny nas wykoncza, a nie zmiana klimatu.

  198. adi napisał:

    Panie pueblo

    Przytacza Pan w swojej ostatniej wypowiedzi argumenty mające nam tu wszystkim pokazać, że klimat się ociepla.
    OK. Zgadzam się.

    Że jednocześnie (albo najpierw) podnosi się zawartość CO2 w atmosferze.
    OK. Zgadzam się.

    Nie przekonał mnie Pan natomiast do tej pory, podobnie jak żaden z Pana ‘współwyznawców’ ;-) , że to właśnie my, Ludzie wytworzyliśmy te potworne masy dwutlenku węgla, które spowodowały to, niekorzystne wg Pana zjawisko.

    Ale nawet jeśli mnie byście Panowie przekonali – to musielibyście jeszcze mnie przekonać do słuszności właśnie takiego rozwiązania tego pseudo problemu, jakie nieszczęsne władze UE przyjęły korzystając z pretektstu jaki Wam podobni im podsunęli.
    Bo to jest najważniejsze, z czym się w Pana wypowiedziach nie zgadzam: jak można obciążać na podstawie tego nas wszystkich kolejnym podatkiem?! Ukrytym pod płaszczykiem ‘troski o środowisko’. Tu jest treść naszej dyskusji, a nie w pytaniu, czy się ociepla czy się nie ociepla, czy jest więcej CO2, czy wcale nie.

  199. oldgeorge napisał:

    @antypolityk
    Na tym blogu omawiany jest problem efektu cieplarnianego stąd nie wypowiadam się głębiej nt. programu Natura 2000. Proszę wybaczyć ale nie mam na to czasu.

  200. oldgeorge napisał:

    @pgb
    We wczorajszym wpisie jasno napisałem, że wykres zamieszczony w skrytykowanej publikacji, zamieszczony m.in.w Wikipedii jest sporządzony błednie i wyciągnięto błędne wnioski. Zdanie to podtrzymuję, tym bardziej, że zamiast użyć do obliczeń wyniku z pomiaru obarczonego najmniejszym błędem użyto uśrednionego wyniku obarczonego jeszcze większym błędem. Kłania się nauka zwana metrologią. Świadczy to o jeszcze większym dyletanctwie tych autorów.
    Wracając do Pana punktów z poprzedniego wpisu:
    1. powtarzam po raz trzeci – zgodnie z zasadami termodynamiki bilans energetyczny sporządza się dla UKŁADU oddzielonego OSŁONĄ BILANSOWĄ. Tą osłoną jest granica między atmosferą a przestrzenią kosmiczną która, w niewielkim uproszczeniu, ma kształt kuli.
    Jeśli tak ustawiona jest osłona to nieistotne dla tych obliczeń są zjawiska cieplne zachodzące wewnątrz osłony. Obszar wewnątrz osłony nazywamy układem bilansowanym i w omawianym przypadku jest to Ziemia + atmosfera wokół Ziemi !!!
    Cały czas myli Pan założoną przeze mnie osłonę z powierzchnią Ziemi oraz wymaga Pan analizy przepływu strumieni ciepła wewnątrz układu. Pierwsze jest błędne, drugie – zbyteczne do bilansu.
    2.wielkość, która ma wymiar W/m2 to gęstość strumienia ciepła a nie strumień ciepła jak to Pan raczył napisać; ten ostatni ma wymiar W ,
    3. używa Pan pojęcie “bilans radiacyjny” czym zawęża Pan dyskusję do wymiany ciepła przez promieniowanie; pragnę zauważyć, że na bronionym przez Pana wykresie mamy jeszcze konwekcję oraz przypomnieć, ze autorzy napisali bilans energetyczny a nie radiacyjny,
    4.moje wpisy nie dotyczą klimatu ani zjawiska dnia i nocy; skrytykowałem sposób sporządzenia i przedstawienia bilansu energetycznego który daje błędne wyniki,
    5. do moich obliczeń zakładam, że promieniowanie słoneczne rozchodzi się w przestrzeni w linii prostej a nie zakrzywionej.

    Obawiam się, że nie zna Pan sposobu sporządzania bilansu energetycznego z punktu widzenia termodynamiki i rozmowa dalsza będzie jałowa.
    Ale, mogę poświęcić troszkę czasu i zapoznać się z tematem nazwanym przez Pana bilansem radiacyjnym. Ciekawe co też wymyślili przedstawiciele nauk przyrodniczych ?

  201. oldgeorge napisał:

    @pueblo
    W uzupełnieniu odpowiem na pytanie o szrotówka kasztanowcowiaczka.
    Pytanie zadał @ekoplaneta 27/01/2009 o 21:21 i brzmiało tak: Dlaczego szrotówek kasztanowiaczek zawitał do Polski?
    Odpowiedziałem 27/01/2009 o 22:06 i napisałem ,że przywieziony został ze sprzętem wojskowym wycofywanym przez Polskę z Macedonii. Informację tą pamiętam z jakiegoś artykułu prasowego.

    Zarzuca mi Pan niewiedzę to proszę spojrzeć np. do Wikipedii pod hasło “szrotówek …”. Pisze tam, cytuję:”Główną przyczyną jego inwazji w Europie jest przenoszenie motyli oraz liści z larwami przez transport samochodowy. Stwierdzono, że jako pierwsze zasiedla kasztanowce rosnące przy arteriach ruchu.”
    Przyjmując, że wpis w Wikipedii jest prawdziwy niewiele pomyliłem się z prawdą.

  202. pueblo napisał:

    Panie oldgeorge przez kilka postów nawet słowa nie napisałem o programie Natura 2000 więc naprawdę………
    Oświadczam także wszem i wobec, że nigdy nie przywiązałem się do drzewa, nie blokowałem ulic, jestem w na wskroś racjonalny aż do bólu. Mam nadzieje, że chociaż w części wynika to z moich powyższych postów.

    Jeszce co do Natury 2000 pewien cytat… dla Pana refleksji.

    “W 2004 r. przeprowadzone zostały pośpieszne konsultacje społeczne, w trakcie których samorządy powszechnie wyraziły sprzeciw dla przedstawionych propozycji. Przygotowana koncepcja sieci obszarów chronionych została okrojona także po interwencji Departamentu Wodnego MŚ oraz Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. W efekcie w maju 2004 rząd polski przekazał Komisji Europejskiej SKROMNĄ w stosunku do projektu wyjściowego koncepcję sieci obszarów siedliskowych Natura 2000, a w lipcu 2004 ukazało się rozporządzenie wyznaczające ostoje ptasie z podobnie okrojonym zestawieniem obszarów.”

    Zły jestem na siebie, bo właśnie zdałem sobie sprawę, że jest to spór ideologiczny, prawicowy redaktor z konserwatywnego dziennika udowadnia, że wspólnota ekstremy konserwatywnej międzynarodówki republikańskiej w swojej mądrości wytworzyła bąka intelektualnego pt. “Ocieplenia na Ziemi nie ma” i teraz trzeba jeszcze przekonać swoich wyborców.

    Najgorsze jest to, że sam mam poglądy raczej republikańskie “prawicowe”, nigdy nie pałałem miłością do lewactwa, ale jako racjonalista, człowiek na wskroś zdroworozsądkowy jestem załamany. Niestety jeżeli będzie tak dalej to przyrodoznawców i innych ludzi związanych z naukami przyrodniczymi w szeregach prawicowych będzie coraz mniej. Niestety szanujący się człowiek , związany z naukami przyrodniczymi, nie może firmować idiotyzmów przyrodniczych produkowanych prze ekstremę republikańską.

    Jeszcze jedno przemyślenie…. jak można uznać za do końca wiarygodnego naukowca, który obala teorię “Ocieplenia klimatu” a pracuje za pieniądze amerykańskiego przemysłu. Jak można uznawać za racjonalne konferencje klimatyczne zwoływane naprędce przez organizacje w 100% finansowane przez przemysł USA. Jeżeli chcecie zobaczyć, jak się robi UKŁAD to właśnie rodzi się nowy, zresztą co potrafi amerykańska machina propagandowa przemysłu świetnie widać po kampanii lat 60 i 70 w temacie szkodliwości tytoniu. Sam widziałem filmy naukowe, sponsorowane przez przemysł udowadniające, że palenie nie szkodzi. Nawet dyplomowani lekarze występowali i twierdzili, że wszystko jest ok a nawet palenie jest zdrowe. Najgorszy było to, że rzetelne instytucje naukowe nie walczyły z tym procederem tak jak powinny, bo bały się kosztów batalii sądowych z amerykańskim przemysłem tytoniowym. Na szczęście troszkę się w tym temacie w USA zmieniło.

    Bardzo polecam blog Pana Roberta C

    http://doskonaleszare.blox.pl/html

    Naprawdę świetna metodyczna robota, sam chyba bym to zrobił po lekturze bzdur wypisywanych na tym forum, ale niestety obowiązki nie pozwalają.

    Panie Robercie jeśli potrzebuje Pan jakiejś pomocy, mam pewne informacje na temat systemu Handlu Emisjami w Polsce i jakieś pojęcie o temacie. Serdecznie pozdrawiam i gratuluje, z jechaniem po bandzie w naukowym świcie trzeba walczyć.

  203. oldgeorge napisał:

    @pgb
    Próbuję zapoznać się z tematem bilans radiacyjny i mam pytanie. Czy jakiś satelita ZMIERZYŁ gęstość strumienia ciepła (W/m2) ODDAWANEGO z atmosfery do przestrzeni kosmicznej. Nie chodzi mi o wartości założone lub wyliczone tylko o zmierzone przyrządami pomiarowymi. W krytykowanej przeze mnie pracy ta wielkość jest wielkością założoną. Jeśli są takie wyniki to chętnie przeczytam i można wtedy spróbować policzyć bilans energetyczny dla układu Ziemia + atmosfera zgodnie z zasadami termodynamiki.

  204. przyrodnik napisał:

    Panie oldgeorge
    Proszę przeczytać blog Pana Roberta C !!! Tam jest PRAWDA !!!
    Z całym szacunkiem, ale mam wrazenie , ze Pan nie wie co pisze!!!
    Pozdrawiam

  205. oldgeorge napisał:

    @przyrodnik
    Przypuszczam, że jest Pan przedstawicielem nauk przyrodniczych stąd Pana przekonanie o konieczności zgłębiania przyczyn zmian klimatu. Zapoznałem się częściowo z wpisami na tym blogu. Jest on niekiedy ciekawy ale nie na temat, który ja poruszyłem. Mój temat to sporządzenie uczciwego bilansu energetycznego dla układu Ziemia + atmosfera zgodnie z zasadami termodynamiki. Dość szczegółowo opisałem to we wpisach do @pgb.
    Niech Pan przyjmie do wiadomości, że zgodnie z zasadami termodynamiki bilans energetyczny sporządza się inaczej niż to zrobili Amerykanie w krytykowanej przeze mnie pracy.
    Może tak bilans sporządzają klimatolodzy ale jest on nie do przyjęcia dla osób zajmujących się techniką cieplną.
    Z wyrazami szacunku

  206. Robert_C napisał:

    Przejrzałem jeszcze dyskusję, jaka tu się toczy.
    Widzę, że dyskutuje tu kilku ekspertów ze swoich dziedzin.
    Zastanawiałem się jaki pozytywny wymiar miał list otwarty napisany przez Koalicję Klimatyczną. Do tej pory tego pozytywu nie widziałem. A tu proszę – list ten sprowokował Wildsteina do napisania artykuła, a dzieki temu blogowi doszło do rzeczowej dyskusji.

    Mam propozycję.
    Umówcie się panowie w realu, przekażcie wzajemnie swoje spostrzeżenia, wymieńcie wiedzą, na chwilę postarajcie się zamienić rolami i wejść w skórę i tok rozumowania współdyskutanta. Jesteśmy ludźmi inteligentnymi. Z różnicy zdań wśród ludzi inteligentnych może wyniknąć tylko coś pozytywnego.

Dodaj komentarz

Komentarze zawierające sformułowania agresywnie obraźliwe (nawet wobec polityków) nie mają szans na publikację.