Nie oczekiwałem, że minister środowiska tudzież towarzyszący mu ekologowie tak szybko udowodnią prawdziwość tez mojego programu „Ekoterror” z cyklu „Bronisław Wildstein przedstawia” w TVP 1.
Na drugi dzień po jego emisji minister zwołał konferencję. Oburzył się, że do programu zaprosiłem wyłącznie prof. Zbigniewa Jaworowskiego, jak twierdzi, a potwierdzali towarzyszący mu wstrząśnięci ekologowie, lekarza radiologa. Wprawdzie Jaworowski jest profesorem nauk przyrodniczych i problematyką klimatu zajmuje się od dziesiątków lat, ale ponieważ ma niewłaściwe poglądy, minister et consortes odmawiają mu fachowości. Twierdząc, że zaprosiłem wyłącznie Jaworowskiego, mijają się zresztą z prawdą, gdyż tyle samo miejsca w moim programie zajął szef Greenpeace Polska Maciej Muskat. Ale nie to jest ważne.
- Możemy mieć odrębne zdanie, ale wysłuchać trzeba wszystkich – zakończył minister, występując wyłącznie w towarzystwie zwolenników hipotezy o globalnym ociepleniu spowodowanym przez człowieka. Również ja oskarżony o „nierzetelność” na konferencję nie zostałem zaproszony.
W rzeczywistości także naukowcy sprzeciwiają się ideologicznej hipotezie na temat globalnego ocieplenia. Negującą ją petycję oregońską podpisało do dzisiaj sporo ponad 30 tys. naukowców ze Stanów Zjednoczonych. Ostatni raport sporządzony dla Senatu USA neguje zasadniczo tezy ONZ na ten temat, a podpisany został przez 650 znanych uczonych. Itd.
Tylko że wiedzy o tym nie znajdzie się w mediach opisujących te sprawy. Mówił o tym mój program. Gwałtowny atak, jaki przypuścił na niego minister oraz wspierana przez niego konferencja klimatyczna, pokazuje przyczyny tego zjawiska. Minister nie protestuje, gdy prawie wszystkie – już nie tylko publicystyczne, ale i informacyjne – programy w radiu i telewizji pokazują absolutnie jednostronną interpretację spraw klimatycznych. Trudno zresztą wyobrazić sobie szefa innego resortu z podobną bezczelnością gromiącego publicystyczną wypowiedź, która nie przypadła mu do gustu. Tak właśnie przejawia się ekoterror.








Pan Bronek jak zwykle celnie uderza. Tym razem w ekoterrorystów Po wydarzeniach w Augustowie wiem co to za ludzie i na jakich zasadach działają.Liczy się kasa i nic więcej.
Panie Bronislawie
Zgadzam sie z panem.Nie dajmy sie ekoterrorystom.Najglosniejszy krzykacz,Al Gore ma dom ,ktory zuzywa tyle energii co male miasteczko.W Chicago od dwoch miesiecy temperatura co rano -20 stopni celsjusza(za wyjatkiem dwoch dni).Pokrywa lodu na Anktartydzie podobno jest grubsza niz kiedykolwiek,ale media o tym milcza.Jak stwierdzil pana rozmowca w programie-czas dostarczy argumentow-kiedy wszyscy zauwaza ochladzanie klimatu.Dzieki za pana dzialalnosc!Prosze sie nie poddawac ani eko- aniinnym terrorystom.
Panie Bronisławie!! Pan się nic nie przejmuj, Dobrze odżywiaj i z głoszeniem prawdy do przodu!!! Dziękuje wszystkim mądrym komentatorom..
za każdym razem kiedy ekolodzy mówią o wpływie człowieka na zmianę klimatu przypomina mi się stary kawał jak to mrówka idzie ze słoniem po moście i radośnie wykrzykuje: „ale tupiemy!…”
Kazimierzu Pacyno – ekospece założyli nowy Kreml. Może zgadniesz koteczku, w którym miejscu na ziemi on teraz?
Ekoterror wzmożył się jak cena ropy przekroczyła 50$ za baryłkę!
Czyli teraz najpewniej osłabnie.
„pepe” – pisz odważnie o mackach systemu, szybciej dojdziemy do prawdy i mniej będzie idiotów…
Panie Bronisławie.
Z przyjemnością obejrzałem Pana program o ecoterrorystach (określenie jest super!). Tu w Angli piorą mózgi ludziom już od dawna. Na szczęście jakiś czas temu Channel 4 odważył się wyemitować program ‘The Great Global Warming Swindle’ który w detalach i współudziale międzynarodowych autorytetów z różnych dziedzin obalił większość tzw. dowodów ocieplania klimatu spowodowanego przez wzrost CO2 w ogóle a także spowodowanego przez człowieka w szczególności!
A już najlepszy to był Nobel Al Gora, za pokazywanie słynnego wykresu, który jest po prostu bezczelnym kłamstwem. Al Gorowi dzennikarze udowodnili, że bez żadnych obaw używa w swoim domu ilość electryczności mogącej wystarczyć dla małego miasta…
A swoją drogą co to za de..le zasiadają w komitecie noblowskim?!!!
Pozdrawiam i proszę o więcej takich programów.
Panie Redaktorze,
Pan doskonale wie jakie zdenerwowanie wywoluja na zwolennikow globalnego ocieplenia spowodowanego rzekomo przez czlowieka doniesienia z badan przeprowadzanych na Grenlandii i Spitzbergenie (Svalbard).
Otoz juz od dawna wiadomo, ze klimat zmienia sie w sposob dynamiczny w roznego rodzaju cyklach. Globalne ocieplenia byly rowniez jak po Ziemi biegalo paru chlopa!!
Na Spitzbergenie znalezc mozna skamieniale fragmenty cyprysow i sekwoji podobne do tych z dzisiejszej Kaliforni. Temperatura byla w tym rejonie w granicach 18°C. Dowodem sa na to geologlczne poklady i zinentyfikowana cala masa roslin , ktore tutaj rosly a ktore dzisiaj spotyka sie raczej w cieplym klimacie.
Tego byc moze pan minister w ogole nie wie!.
A „wybitni” naukowcy od ocieplenia rzucaja czesto idiotyczne hasla aby dostac pieniadze na kolejne badania. Te badania przyniosa i tak juz znane wyniki. Te wyniki beda pasowaly do zyczen politykow.
Oni z kolei podniosa podatki ekologiczne a tam gdzie ich nie ma zostana owe podatki wprowadzone.
Wydaje sie, ze nastapilo bardzo powazne ocieplenie ale w glowie pana ministra i calej tej gawiedzi nawiedzonych naukowcow czekajacych na dotacje.
A klimat bedzie sie zmienial bez dekretow bo jest zalezny od aktywnosci slonca, nachylenia osi ziemskiej, kierunku pradow morskich, wulkanizmu i wielu, wielu skomplikowanych procesow, ktorych nie jestesmy nawet w stanie symulowac.
Ma Pan racje Panie Redaktorze, bronmy sie przed oglupianiem.
Pozdrawiam serdecznie.
Program Ekoterror oglądałem.Każdy logicznie myślący człowiek jeśli usłyszy,że zaledwie parę procent emisji dwutlenku węgla to działanie człowieka,a reszta należy do naturalnej emisji kontrolowanej przez słońce,to jak można z tym dyskutować?Jak można się na to oburzać?Wniosek nasuwa się tylko jeden oszustwo eko-terrorystów.Panie Bronisławie dziękuję za dobry program.
do „trzezwego” i innych idiotów. W programie podano, ze 2007 by najzimniejszym rokiem od kilkudizesięciu lat. Cytowano któregoś z profesorów kimatologów – do obejrzenia na iTVP.
A do autora – program rewelacja – gratuluję. Mam nadzieję, że „macki imperium” nie dopadną Pańskiego programu.
mowiac o ekoterrorze nie nalezy zapomniec o hasle drugiego raportu Klubu Rzymskiego a mianowcie: „Ziemie toczy choroba. Choroba ta nazywa sie czlowiek”.
Podobnie jak mowi Mr Smith reprezentujacy program obrony Matrixa: czlowiek jest wirusem.
Zas z wirusem sie nie dyskutuje, wirusa sie nie choduje, wirusa sie zabija. I taki, podobnie jak komunistow i faszystow, jest prawdziwy cel ekoterrorystow
Widz. Do momentu, kiedy zrobiono bilans cieplny ich wytwarzania!I gdy nie można ich ani spalić*specjalistycznie) ani zadołować.
Chcę powiedzie że wywiad z panem Profesorem widzialam około 2 lat temu w TVN24 o godzibnie 12 w południe w niedzielę.Pan Profesor spokojnie tłumaczył swoje wykresy, ale miła pani redaktor przerwała MU niby kończacprogram a udzielając głosu drugiej stroni , już bez prawa repliki.Druga strona nie wyrażała się o Panu Profesorze najlepiej.
Więcej odwagi, drogi Bronisławie…
Dlaczego nie powstała obwodnica Augustowa? Tu też wystąpili ekoterroryści sponsorowani przez GW, zablokowano inwestycję tylko dlatego, by budowa obwodnicy nie była sukcesem PiSu. Nie ważne są koszta społeczne. Ważny jest interes partii, tym razem PO, gdyż tej szemranej firmie kibicuje i ją wspiera GW.
Może nie na temat:
nie tak dawno proekologiczne były sztuczne choinki – no i jak to wygląda teraz?
# Kazimierz Pacyno Pisze:
26/01/2009 o 21:05
Zamierzam długo żyć więc nie wątpię, że jeszcze, w wyniku następnej wizyty kogoś w archiwach kremlowskich, będzie cały świat mógł poznać dokumenty o tym, jak to greenpeace i cały ekochłam był finansowany przez Rosję. Stawiam pieniądze przeciw guzikom. Najbliższe 25 lat.
================================================
Z ust mi to wyjąłeś Bracie, pozdrawiam serdecznie
Trzeźwy inaczej?
Lód przyłóż sobie do głowy.Ocieplenie jest faktem,tylko nie z powodu palenia w piecach.
A czego się Pan spodziewał??? Świeżego kwiecia na skroniach?
Dziwię się tylko Pańskiemu zaskoczeniu mocno jednak wierząc, że i tym razem Pan nie pęknie.
@ Dariusz z Katowic
Zawsze musi być ten pierwszy raz.
A sam mechanizm jednak jakoś znajomy. Najlepiej wygrywa się wszelkie dysputy czy polemiki dyskwalifikując przeciwnika jeszcze przed startem. Metoda znana i powielana od wielu lat. Nie tylko w dziedzinie ochrony środowiska. Ekologia to jedna z paru dziedzin, gdzie łatwo wywołać zbiorową histerię pięknymi nawet słowami.
A lasy w Górach Izerskich to pewno uschły w wyniku promieniowania kosmicznego, a nie działalności człowieka… Rozumiem, że można być z zamiłowania brudasem i syfić bez ograniczeń wokół siebie, ale nie należy chyba robić durniów z czytelników?
Oczywiście ma Pan rację. Ekoterror jest zły. Dezinformacja jest zła, jak i absurdalne opłaty za CO2 również. Podstawowa przyczyna – a miałem okazję zahaczyć o to środowisko – to lobbyści na rzecz tzw. nowych technologii – energii alternatywnej. Firmy poświęcające się tym nowym technologiom są wspierane przez niektóre państwa już od wielu lat! Obecnie – w owych krajach – te firmy wyrosły już z fazy „dziecinnej” i starają się zawalczyć o rynek. To jest wielki interes dla krajów z których te firmy pochodzą. Niemcy od lat są niekwestionowanym liderem w technologiach energii alternatywnych. Tyle właściwie prawdziwych przyczyn „nagłego ocieplenia klimatu”.
Jest jednak kilka innych argumentów, które powinny świadczyć – niezależnie od poglądów na temat Ekoterroru – za stosowaniem nowych technologii.
Choćby:
a) Nigdy dość ochrony środowiska, gdyż dlaczego mamy żyć w świecie brudniejszym, jeżeli możemy żyć w świecie czystszym?
b) Wykorzystywanie nowych technologii wiąże się z poprawieniem lokalnej sytuacji zatrudnienia – więcej miejsc pracy jest tworzonych do obsługi tych instalacji bezpośrednio w kraju.
c) Większe uniezależnienie się od zewnętrznych dostawców – ostatni negatywny przykład ma zalewie tydzień – wojna na gaz pomiędzy Rosją i Ukrainą w wyniku której ucierpiały też inne kraje.
W obliczu choćby tylko tych argumentów – i pomimo Ekoterroru – należy się zatem zastanowić, czy oby jednak nie warto inwestować w nowe technologie? Prawda jest niestety też taka, że Polska ma w tej dziedzinie wiele do nadrobienia. Jednak wykupienie zagranicznego producenta z tej branży (polecam technologie solarne) – a zatem też nadrobienie wiedzy w danej dziedzinie – przez jakiegoś polskiego giganta energetycznego (których to na szczęście jeszcze mamy) powinno być obecnie jeszcze małą pestką. Na razie… więc lepiej działać teraz, gdyż te firmy stoją w obliczu wielkiego wzrostu.
Warto inwestować w nowe technologie – nie warto uginać się przed Ekoterrorem.
trzezwy Pisze:
26/01/2009 o 20:5 cyt. – krecic ludziom w glowach nie jest trudno szczegolnie w PL….” Wlasnie, CO/2 emisja : dzialalnosc czlowieka 5% ,parowanie oceanow, flora, fauna /lajna/ to reszta.A jak sloneczko ma wiecej aktywnosci to dorzuci wiecej problemow.Ecoterorysci to slepota ideologiczna, taka zielona frakcja. To wszystko nie znaczy ze mozemy zasmiecac ziemie, wycinac lasy, i budowac trujace fabryki bo taniej.Od tego sa powazni naukowcy i trzeba dac im szanse a nie ideologa.Unia tylko powinna zaakceptowac i wspomagac a nie karac /emisja CO/2/
Za „uruguay’em” napiszę, że ekoterror to jest jeden z elementów układanki pod nazwą zmierzch cywilizacji zachodniej. To bezprzykładne, a lawinowe rozmnożenie idiotyzmów i brutalne próby zniszczenia własnej kultury. Cosik mi się widzi, że to już długo nie potrwa. Zlikwidujemy te różne „Guantanamos”, powypuszczamy naszych przyszłych morderców na wolność, a oni już nam wyszykują swoje Abu Ghraiby. Sądzę, że niestety i ja do tego dożyję. Niestety.
No coz, Ekologia jest obecnie najbardziej popularna religia na zachodzie, a Pan panie Wildstein zrobil program, ktory podwazal dogmaty.
Taka sama byla by reakcja gdyby podwazano dogmaty katolickie, ze przeciez nie mozna byc matka i dziewica, woda nie zmienia sie w wino itd.
Fakty i nauka nie maja zastosownia przy rozmowach o religii, wiec dlatego program wywolal oburzenie.
Mięsożercy nigdy się nie przyznają do niszczenia planety,zmiany klimatu,to oczywiste.Bedą dalej jeść papuśnie zwłoki polewane sosikami nie bacząc na to,że miliardy zwierzat rzeżnych wydziela do atmosfery metan-20 krotnie bardziej aktywny cieplarnianie niż CO2.Skutej mięsożerstwa,przy takim przeludnieniu jest GORSZY niż całego przemysłu motoryzacyjnego.
trzeźwy:
wątpliwości budzi ANTROPOGENICZNY charakter globalnego ocieplenia…
Z całym szacunkiem,ale pan Bronek to chyba nie chce
zostać autorytetem w dziedzinie zmian klimatu na ziemi
i zagrożeń z tym związanych ?
Ocieplenie klimatu to fakt.W Polsce,od roku 1850
temp. podniosła się o 0.7 – 0,8 stopnia Celsjusza .
Tak,tak – to nie żart – nasza słuzba meteorologiczna
stoi na poziomie nieporównanie wyższym,niż nasza
gospodarka !
Okazuje się,że oziębienie klimatu o 3 stopnie to grożba
powtórzenia epoki lodowcowej; natomiast podwyzszenie
o 2 stopnie,spowoduje też ogromne zagrozenia dla
ludzkości na całym globie !
Więcej na ten temat znależć można w wywiadzie
z prof.Haliną Lorenz z Instytutu Meterologii i Gospodarki
Wodnej – Sygnały dnia 24.01.
Popieram Dariusza z Katowic. Jak tylko odchodzi Pan od swoich fobii, można Pana czytać . Inaczej pojawiają się „cienie ” – nie PRL , lecz intelektualne. Wracając do tematu . Podobnie stało się w spr. doliny Rospudy . Ekoterroryści / coś ich jednak różni od ekologów / spowodowali zaprzestanie / wydaje się definitywne/ budowy najlepszego wariantu przebiegu trasy . Tak dla mieszkańców jak i dla okolicznej przyrody to tragedia . Stracono przy okazji setki mln. złotych !
Nie da się ukryć, że widok dymiących kominów w centrach przemysłowych USA, Indii, Chin,Rosji i gdzie tam jeszcze nie nastraja optymistycznie. Emitowanie do atmosfery różnego świństwa na pewno nie pozostaje bez wpływu na środowisko. Nie udawajmy, że jest inaczej bo wystarczy wspomnieć nasze Góry Izerskie lub Puławy. Ale też nie dajmy się ekoterrorowi winiącemu za globalne ocieplenie wyłącznie albo głównie CO2. Podziękować „Rzepie”, że umożliwiono publicznie zabranie głosu profesorowi Jaworowskiemu, że pan Wildstein poruszył ten temat w TVP. A pan minister środowiska jest najwyraźniej sfrustrowany słabymi rezultatami konferencji COP14 w Poznaniu. I chociaż jestem z Poznania to bardzo mnie ten rezultat ucieszył. Dzięki Panie Redaktorze, że zaniósł Pan kaganek wiedzy w ogłupiany przez różne media Naród.
A dlaczego nie? Ciepło jest DOBRE… CO2 jest pokarmem dla roślin, jest to potrzebny gaz.. Poza tym najwięcej CO2(90%) wydzielają oceany, życzę powodzenia w zatrzymaniu tego procesu. Zauważmy także. fakt, że CO2 nie jest podstawowym gazem cieplarnianym. Jest nim para wodna.
Ocieplenie klimatu nie ma nic wspólnego z działalnością ludzką. Klimat jest po prostu zjawiskiem cyklicznym. Niech ekocwaniacy wyjaśnią jak to się stało, że za czasów Mieszka I hodowano w Polsce sorgo a już 500 lat później(zimą) można było suchą stopą przejść z Polski do Szwecji. To pewnie zasługa ekologicznej polityki księcia Mieszka, czyż nie ?
@trzeźwy: nie chodzi o to, że lód topnieje. Chodzi o to, że wcale nie z powodów wykrzykiwanych przez ekoterrorystów. Że władze Unii Europejskiej i paru przygłupów medialnych w typie Ala Gore’a w celu uprawiedliwienia drenowania kieszeni podatników wciskają nam kit.
Takiej reakcji można było się spodziewać.
Wypowiedzi szefa Greenpeace były bardzo ogólnikowe, które w zderzeniu z opartymi na wyliczeniach matematycznych słowach prof. Jaworowskiego w żaden logiczny sposób nie mogły się obronić.
Minister Środowiska jest również profesorem, który w 1976 roku obronił pracę habilitacyjną dotyczącą ochrony powietrza (należało by ją przejrzeć i przypomnieć sobie jak wyglądała ochrona powietrza w tym czasie). Ponadto był zatrudniony w agendach ONZ tj. instytucji potrafiącej tworzyć problemy, ale ich nie rozwiązywać, a jeżeli już to w sposób mało skuteczny, ale za to bardzo kosztowny. Najlepszym tego przykładem jest eko-konferencja w Poznaiu i inne wczśniejsze (jaką dziurę ozonową musiały wytworzyć samoloty przywożące uczestników).
Jako były członek Kongresu Liberalno- Demokratycznego (pierwowzoru Platformy Obywatelskiej mającej monopol na nieomylność) nie musiał Pana zapraszać na konferencję.
Cóż znaczy opinia 30 tys. amerykańskich naukowców podpisujących się pod potycją oregońską wobec wiedzy polskiego profesora ?Okazuje się, że niewiele.
jeszcze małe co nie co do trzezwego – jaka jest historia nazwy takiej jednej duńskiej wyspy, a mianowicie Grenlandia?
Wszystkie rozważania na temat globalnego ocieplenia i niszczącego wpływu cywilizacji na środowisko naturalne upadają w zderzeniu z faktami. A fakty są takie ze ludzie żyjący na Ziemi produkują 95% szkodliwego dwutlenku węgla. Pozostałe 5% to właśnie ten „szkodliwy wpływ”. Rozumiem że ekolodzy w trosce o środowisko powinni zabronić rozmnażania się lub nawet idąc dalej rozpocząć eksterminację gatunku ludzkiego. Oczywiście „w trosce o dobro środowiska” a nie o unijne czy oenzetowskie dotacje. Wszystkim niedowiarkom zanim zaczną głosić swoje brednie o tym jak to nasz klimat zmienia się na gorsze i że zima już nie jest tak zimna, a lato nie tak gorące proponuje sięgnąć do historii. W połowie XVII wieku mieliśmy w Europie tzw. mała epokę lodowcową. Doprowadziła ona m.in. do tego ze w zimie można było saniami podróżować przez zamarznięte Morze bałtyckie z Polski do Szwecji. Do tego stopnia było to bezpieczne ze pewien Żyd ( bez podtekstów:) wybudował sobie karczmę na środku Morza! O czym to świadczy? A no o tym że klimat na Ziemi jest zmienny i choćbyśmy nie wiem jak się starali to na to nie wpłyniemy. Natomiast oczywiście strasząc ludzi i tworząc apokaliptyczne wizje o dziurze ozonowej i globalnym ociepleniu można co nie co zarobić. Niestety jak słusznie zauważył Pan Wildstein wiedzy tej nie znajdziemy w politycznie poprawnych mediach.
Zamierzam długo żyć więc nie wątpię, że jeszcze, w wyniku następnej wizyty kogoś w archiwach kremlowskich, będzie cały świat mógł poznać dokumenty o tym, jak to greenpeace i cały ekochłam był finansowany przez Rosję. Stawiam pieniądze przeciw guzikom. Najbliższe 25 lat.
W programie byl poruszony bardzo wazny watek, ze tak naprawde za haslami ocieplenia klimatu prawdopodobnie stoja rozni lobbysci, z sektora przemyslowego czy energetycznego. Zatem chyba warto sie przyjzec, skad plyna dotacje na zjazdy i konferencje klimatyczne , „badania” konferencyjnych naukowcow, ich „rzetelne” analizy. Jak duzo kasy stoi za ich hipotezami. Kto sponsoruje ich badania.
@Miroslaw Grelik
Okrywasz ameryke spod koca? Jasne ze slonce to globalne ocieplenie – a CO2 to tylko „utrwalacz” kapisz?
Swoja droga czytajac komentarze powyzej – czy wy ludzie nie wierzycie juz nikomu? Czy zawsze i wszedzie musi istniec drugie dno? Ktos probuje nas przerobic, wykorzystac itp itd – moze pora skonczyc z tym obledem? Myslalem ze przynajmniej w RP jest jakis poziom dyskusji a nie straszenie „ukladem”
W Nowy Rok chyba, widziałem film na WSI24 o globalnym ociepleniu i emisji dwutlenku węgla. Film był tak stronniczy i głupi, że mi szczęka opadła. Był tam pokazany amerykański „uczony”, który skonstruował pochłaniacz CO2. Nie byłoby w tym nic dziwnego i głupiego, gdyby nie fakt że KAŻDY jest w stanie zbudować podobne urządzenie. W zasadzie nie trzeba urządzenia. Każdy chemik wie, że 2NaOH + CO2 = Na2CO3 + H20. Czego by nie robić to reakcja zajdzie sama. Pytanie za 10000 punktów: Ile energii wymaga produkcja NaOH???? Ekoterroryści nie zadają takich pytań, bo wykształciuch i tak sam go nie zada. Odpowiedź: DUŻO więcej niż uzyskano emitując CO2…….
tak to już jest – pamiętam, jak na geografii w latach 80-tych uczyłem się o nic nie wartym dzisiaj kawałku papieru stworzonym bodajże w Rzymie i od tego miasta nazwanym, w którym, jeśli dobrze pamiętam, jaśnie oświeceni naukowcy stwierdzili, że na ziemi nie może żyć więcej niż 5 mld ludzi, bo się nie wyżywią. Równocześnie w prasie wtedy jeszcze reżimowej potępiano Francję, która niszczyła nadprodukcję zbóż….
Ale o co Panu biega? Ze niby nie ma globalnego ocieplenia i mozemy dalej wypalac miliony ton wegla w eter? Ze nic sie nie dzieje? A lod na biegunach to sie niby topi sam z siebie? O co Panu chodzi bo kreci sie Pan jakos dziwnie wokol wlasnej osi…. – krecic ludziom w glowach nie jest trudno szczegolnie w PL….. niestety
Ci ekoterroryści to tylko fragment większej układanki, która za 20-30 lat się w pełni ukaże i nie będzie się bardzo różniła od Orwellowskiego 1984 roku. Inne elementy to: zakaz palenia wszędzie gdzie tylko się da (w Finlandii nawet we własnym mieszkaniu, jeżeli mieszka się w bloku), idiotyczne ograniczenia godzinowe w sprzedaży alkoholu, krucjata przeciwko kierowcom w postaci drakońskich mandatów za przekraczanie prędkości plus ograniczenia w częsciach wielu zachodnich miast nawet do 30 km/h, buspasy, nakazy jazdy w kaskach dla rowerzystów, walka z chrześcijaństwem przy jednoczesnym wspieraniu/tolerowaniu islamu, paniczno-histeryczne ataki na ludzi nawołujących do rozważenia przywrócenia kary śmierci, łagodne traktowanie przestępców, promowanie przywilejów dla mniejszości seksualnych, brak jakiejkolwiek rzeczowej dyskusji nad traktatem lizbońskim (mi jego próby wprowadzenia jak żywo przypominają zdobycie władzy przez bolszewików w Rosji poprzez przekrzyczenie przeciwników), utajnianie danych o liczbie urzędników państwowych zwłaszcza na szczeblu unijnym.
Kompetentnie i zrozumiale wyjaśnia zmiany klimatu na Ziemi Przemysław Mastalerz, emerytowny profesor Politechniki Wrocławskiej w artykule „To Słońce, a nie emisja CO2 ociepla klimat” (Dziennik/Dziennik Finansowy 26.01.2009). Prof. Mastalerz wskazuje na inne, poza petycją oregońską, głosy wielkich grup uczonych wypowiadających się na temat zmian klimatycznych. W tzw. apelu heildelberskim, ponad 4 tys. uczonych, w tym kilkudziesięciu laaureatów Nagrody Nobla wyraziło zaniepokojenie pojawieniem się „irracjonalnych ideologii”ekologicznych i domagało się analizy zjawisk klimatycznych ” na podstawach naukowych, a nie irracjonalnych przekonaniach”.
W świetle argumentów, które padły podczas pańskiej audycji „Ekoterror” oraz takich głosów jak przytoczony artykuł prof. Mastalerza nie jest wykluczone, że UE stworzyła potężny mechmnizm biurokratyczno-ekonomiczny, który będzie hamował emisję CO2 kosztem miliardów euro bez realnego wpływu tego „wyhamowania” na ocieplenie klimatu.
Rozmowy o globalnym ociepleniu w kontekście naukowym są pozbawione sensu, panie Redaktorze – de facto chodzi tu po prostu o władzę i pieniądze z nowego podatku. Akurat szykuję dłuższy tekst na ten temat.
Program Ekoterror zawierał wedle mojej oceny prawdziwą analizę co do przyczyn efektu ciepalrnianego. Należy o tym więcej mówić, aby wyeliminować „z obiegu” fałszywe opinie tworzone m.in. przez Greenpeace.
To nieprawdopodobne !. Wszystko mnie różni w poglądach z Bronisławem Wildsteinem, ale o tzw ekologach możemy śpiewać w chórze ! Dla mnie jest to gang zakłamanych, chciwych na dotacje i pseudoexpertyzy hipokrytów, którzy bardziej kochają kleszcze i pchły niż innych ludzi, a w dodatki NIC DOBREGO NIGDZIE nie zrobili dla ochrony przyrody, zaczynając od Tatr, a skończywszy na Bałtyku !
W tej ekologii Unia „cośik” daje rolnikom, a no pewnikiem dopłaty. A kto je daje? przecie> PSL i oto chodzi by w tych nierzetelnościach wyjść na swoje czyli WŁADZA,WŁADZA, WŁADZA… Pozostali mogą przedstawiać fakty, dyskutować ale nie z WŁADZĄ, WŁADZĄ, WŁADZĄ…
Panie Redaktorze a pamięta pan tzw. chociaż jeden raport „klubu rzymskiego”? Takie same brednie nam dzisiaj serwują i każą płacić haracz za CO2, wszystko prawem kaduka, wszystko wynika z antyintelektualizmu, który stał się modny bo lekki łatwy i przyjemny, niczego już w mozole i trudzie nie trzeba poznawać, studiować, media oznajmią co wczoraj naukowi hochsztaplerzy podali tłuszczy do wierzenia a kto się temu przeciwstawi to będzie, moher, oszołom, ciemnogród a nawet antysemita.
Pozdrawiam
Bardzo trafny tytul. Zgadzam sie calkowicie co do braku polemiki miedzy przeciwnikami a zwolennikami globalnego ocieplenia, spowodowanego przez nas. Osobiscie jestem przeciw „ekoterrorowi” ktory sprowadza sie do wciskania jedynego slusznego rozwiazania. Narzuca sie podobienstwo do okresu PRL-u, Wielkiego Brata itp.
Pozzzdrawiam!
Panie reaktorze, z bólem przyznaję Panu rację. Z bólem, bo nie przychodziło mi do głowy że kiedykolwiek Panu rację przyznam. Pańska obsesja na temat gazety wyborczej i Michnika odstręczała mnie od pańskich tekstów. A jednak życie jest bardziej skomplikowane niż nam się wydaje. Panie Bronisławie, spodziewam się że będzie Pan dalej walczył z bajkopisarzami zwanymi naukowcami od klimatu. Jeśli Pan pozwoli sugerowac sobie tematy publicystki to warto byc może poruszyć sprawę skandalu którym jest fakt, że panowie ministrowie w Polskim rządzie mają na sumieniu jeszcze kilka spraw z gatunku science fiction. Pan minister rolnictwa i pan minister od środowiska walczą z roślinami genetycznie modyfikowanymi i nie przyjmują argumentów na poziomie szkoły średniej, wygłaszając jedynie komunały w stylu”nie wiadomo do końca czy nie ma tu jakiegoś niebezpieczeństwa”. Również te irracjonalne zachowania kosztują polską gospodarkę miliardy a konsumentów narażają na nieuzasadnione wysokie ceny. Jedynie na froncie energetyki jądrowej mamy do czynienia z przebłyskami racjonalizmu…
A ile osób ogląda ten program Wildsteina?
Więcej niż Tomasz Lis na żywo?