Nie wiemy na razie, na ile media relacjonują projekt Platformy Obywatelskiej w sprawie likwidacji Biura Lustracyjnego IPN, a na ile, jak to często bywa, sugerują go.
W każdym razie wiemy, że szef Klubu Poselskiego PO Zbigniew Chlebowski potwierdził, iż jego partia podjęła w tej sprawie jakieś działania. Oczywiście, można by sobie wyobrazić poprawę sytuacji, czyli udostępnienie wszystkich akt w Internecie, ale przedsięwzięcie takie wymagałoby prac przygotowawczych, które nie miały miejsca. Potrzeba na nie czasu i środków.
Wszystko wskazuje więc na to, że projekt będzie polegał na wprowadzeniu do Internetu części archiwów. Których i na jakiej zasadzie – tego nikt nie wie. Wiadomo tylko, że najbardziej wpływowe polskie środowiska opiniotwórcze dążą wszelkimi środkami jeśli nie do uniemożliwienia, to w każdym razie maksymalnego ograniczenia lustracji.
Niestety, dotąd Platforma i rząd nie wykazały się szczególną determinacją w przeciwstawianiu się owym grupom. W tym działaniu pomysłodawcy mogą liczyć na SLD, który poprze każdą ustawę blokującą dostęp Polaków do wiedzy na temat PRL. Wprawdzie postkomuniści wielokrotnie twierdzili, że ich lustracja przecież nie dotknie, ale robili wszystko, aby ją uniemożliwić.
Lustracja, która została konsekwentnie przeprowadzona w większości krajów postkomunistycznych – w tym w Niemczech, Czechach czy na Słowacji – w Polsce nadal utyka. Stąd kolejne skandale z ujawnianiem niechlubnych epizodów z przeszłości znaczących w Polsce osób, które zawsze mogą liczyć nie tylko na swoich stałych obrońców, ale i na swoje powodowane grupową solidarnością środowisko. Przeciwnicy lustracji wymyślają kolejne wybiegi. Jednym z nich jest pomysł przekazania akt IPN do Archiwów Państwowych, co oznaczałoby uniemożliwienie korzystania z nich na długie lata.
IPN jako niezależna i prężnie działająca instytucja wywołuje furię u przeciwników lustracji. A sygnały o możliwym projekcie likwidacji Biura Lustracyjnego powinny wywoływać niepokój.








Ale o Olewniku dziś trzba mówić wszędzie – chociaż nigdzie nie pasuje, jeśli nie budzenie sensacji i nacisku wśród opinii społecznej ta sprawa nigdy nie zostanie wyjaśniona, dlatego ja – nawiedzony, prosiłbym o wałkowanie jej i nawiązywanie do tego tematu teraz gdzie się da (ja prosić mogę, a każdy będzie oceniał swoim rozumem – lepszym od mojego co zrobi)
Lustracja,Migalski v Iwanek (video):
http://www.tvs.pl/informacje/7874/
@r2d2 sam jestes blaznem2 (do kwadratu).
@roo zastanow sie co piszesz
Ja nigdy nie twierdzilem, ze „Ogniomistrz Kalen” to calkowita prawda historyczna. Film ten na pewno jest propagandowka ale o tym dalej. Faktem jest jednak, ze w latach 1945-47 doszlo do wypadkow sciecia wedlug waszego lingo polskojezycznych rosyjskich pacholkow czyli zolnierzy LWP. Fakt, ze nie bylo to pod Jasielem/Smolnikiem ale nastapilo to w kilku innych wypadkach. Scenariusz scinania oddali Petelscy wiernie – robili to UPA-owcy na zmiane aby wykazac sie wiernoscia. Jezeli temu zaprzeczacie to jestescie rowni z tymi „polskimi patryjotami”, ktorzy przeprosili Juszczenke (a on im wybaczyl) za zbrodnie polskie na Ukraincach. Jesli chodzi o propagande to tylko bedzie ona dla was miodzikiem gdy w filmie jedna z przyszlych ofiar siekiery mowi, ze jest komunista…
@Andrzej Mnich Pisze:
19/01/2009 o 19:34
Zyczylbym sobie aby takim bzdurom ktos wybil zeby.
Pan Ziemkiewicz mial racje piszac „Polactwo”
Wydaje mi się, że esbeckie uwikłanie tych, którzy w początkach lat 90-tych przywłaszczyli sobie etykietkę ELIT nadal będzie blokowało lustracje skutecznie, aż do chwili gdy będą mogli, odpowiednio „wypasieni” załatwią wszystkie swoje interesy.
Strach przed teczkami tychże zaczął się po tej tzw. pierwszej komisji „historycznej”, zapewne po tym, jak jej członkowie sprawdzili wpisy o sobie i ich ówczesnych kolesiach w tamtej ekipie partyjno-rządowej, wtedy chyba różne ROAD-y i ich późniejsze mutantów w UD, UW …itp, z których zdecydowana większość trafiła do PO i jej elektoratu wyborczego.
Zatem czy PO to millerowskie karpie, które zagłosują za przyspieszeniem Świąt Bożego Narodzenia ? Zapewne nie.
Czyli kolejna kpina z tej akcji, powstanie jakiś nieczytelny potworek, i tyle.
Apropo wybijania zębów IPNowi, to byłoby dobrze, żeby dano w zęby (niekoniecznie je wybijając) temu gierojowi, co to redaktorowi Wilsteinowi dawał dysk i do dziś boi się zostać bohaterem narodowym, bo wtedy w sposób oczywisty musiałby się od miododajnego cycka IPNu oderwać. Tymczasem gieroj zrobił ponoć habilitację i może się dalej uśmiechać tajemniczo, bo prokuratura nieodwołalnie umorzyła śledztwo w sprawie.
Przy okazji mógłby dostać w dziób od paru niesłusznie pomówionych za zbieżność nazwiska i imienia sam redaktor Wildstein. Walenie w twarz ma w wypadku obydwu sprawców głębokie uzasadnienie. Szeroko komentowane casusy Zybertowicz vs. Michnik dowodzą, że „sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po ich stronie”, a ponieważ kodeksu Bodziewicza już się nie stosuje, pozostaje policzek, najlepiej wymierzony znienacka publicznie i przed kamerą. Wnoszę z przekazów medialnych, że redaktor Wildstein nawet w ciemnym zaułku jeszcze od żadnego pokrzywdzonego „listą Wildsteina” w dziób nie dostał, nad czym bardzo boleję. Mam nadzieję, że po zapowiadanym, szerokim otwarciu teczek, Wildstein straci czujność, trafi na mniej kulturalnego niż Michnik i w końcu zbierze.
Dzis udostepnia teczki w internecie.
Jutro zamkna IPN (no bo po co skoro kazdy ma dostep).
Pojutrze stwierdza ze wyniklo z teg nieprzewidziane zamieszanie, w zwiazku z czym mniejszym zlem bedzie zamkniecie strony w internecie.
Przed 25ciu laty mowilo sie ze to sowieci nam sila narzucili.
Kto tym razem bedzie winny?
Obojetnosc to tez grzech!!
Szanowny Panie Wildstein,
czy to Pana dziwi, czy jest Pan zaskoczony?
Mam takie dziwne przeczucie ze IPN nie podoba sie nikomu.
Juz pan Michnik, jak tylko jako jeden z pierwszych zobaczyl
te akta, zlapal sie pewnie za glowe.
Wiedzial ze sfora kapusiow byla wielka, ale ze az taka!
Dodajac do tego moje przypuszczenie ze nawet wielkie
„autorytety moralne” byly dosyc powaznie „umoczone” obraz jest jasny.
Zakneblowac IPN, akta najlepiej zniszczyc,
i udawac ze PRL byl wcale nie taki zly, bo przeciez mozna stracic „kase”.
Bo chyba jestesmy zgodni ze tylko o kase chodzi.
Jedno wyplywa przeciez z drugiego.
Uwlaszczeni mocarze PRL moga dalej „krecic lody”, salon trzyma sie dobrze a motloch dostanie „kielbase wyborcza” i napewno bedzie zadowolony.
Nikt juz nie bedzie szerzyl ” nienaaaawisci” i wszyscy dobrze ustawieni
moga spac spokojnie.
Jest to dla mnie cyrk i nic wiecej.
Pana ” Boje z III Rp” przeczytalem chetnie i jestem zachwycony.
Serdeczne pozdrowienia!
jechu
Kto to jest arcybiskup Życimski?
Jaki wspaniały jest poziom dyskusji wywołanej przez pana Wildsteina.
Uwielbiam książki o agentach UB. Zwłaszcza te części, które zawierają załączniki w postaci kserokopii donosów TW i notatek funkcjonariuszy. Ileż pracy musieli poświęcić autorzy na spenetrowanie teczek agentów. Ale za to jakimi stali się specjalistami.
Nie wiem czy w dziejach Polski znajdzie się drugi okres tak naszpikowany agentami, jak ten od 1944 do 1989 roku.
W ślad za czarną księgą komunizmu powinna być wydana czarna księga agentyzmu w komuniźmie. Powinniśmy również wszcząć poszukiwania agentów (donosicieli) niezarejestrowanych. Przecież tacy tez byli. Ludzie w PRL-u lubili donosić.
Bardzo dobry komentarz.
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Wielce szanowny panie redaktorze NIE WIERZ PAN W CUDA LECZ W TO ŻE SIĘ UDA!!!:-) tego nam i POLSCE naszej ojczyźnie z serca życzę.
obserwator@
niech zgadne- siedzisz na minimum socjanym czyli kuroniowce i liczysz ile to bys mial gdybe nie uklady, szare sieci,czerwona pajeczyna
moja rada siedz dalej i licz tak jak liczysz.
Czytam te komentarze jest mi coraz smutniej. Nie mieści mi się w mojej starej głowie, że taka masa ludzi uważa wskazanie ludzi przyzwoitych i nieprzyzwoitych za coś barbarzyńskiego. Dlaczego mam w imie jakiejś absurdalnej tolerancji dla zbrodni udawać , że nic sie nie działo przez cały okres komunizmu w Polsce ( czy tylko ten okres?) złego, nagannego, co każdy przyzwoity człowiek powinien napietnoważ. Dlaczego mam podawac ręke wszystkim TW i KO i co tam jeszcze było.Tymczasem mówi mi sie, że jest cudnie i to ja jestem jakims wynaturzonym potworem, który chce zemsty.
NIE – NIE O ZEMSTĘ TU CHODZI TYLKO O SPRAWIEDLIWOŚĆ DLA DYCH WSZYSTKICH OFIAR TEGO SYSTEMU. Jeśli nie zrozumiemy, że lustracja jest procesem oczyszczenia się , to tamte ofiary były daremne, a nastepne niewykluczone. Nie potrafie uznać racji katów i ich pomagierów!
Za jednym z komentarorów powtarzam moze nie dosłownie:
Panie jeśli zapomnę o ofiarach , to zapomnij o mnie!
Doszliśmy do tego, że w sprawach najbardziej żywotnych dla narodu,
nie można na nim polegać. Widocznie trzeba dojść do granic absurdu,
aby zobaczyć pod stopami przepaść! Ale wtedy może być za późno
na ocalenie. Już raz nasz naród utracił odziedziczoną po przodkach
wolność i wielkość. Obecnie przejawia w swej dużej części tę samą
ślepotę, niepamięć, niewrażliwość na prawdę potwierdzoną faktami!
Wreszcie tchórzostwo i gnuśność! Pozostaje tylko jedno pragnienie: byle cicho, spokojnie i z pełnym brzuchem! Tak sobie myślę: czy taki naród zasługuje na coś więcej? Na tym ponurym tle, tylko moja II RP jawi mi się niby jasna jutrzenka we wspomnieniu!
ten pieknie wyremontowany za pieniadze administracji,(_czyli moje ,nasze )domek ,który widzę z okna – to wlasnosc rodziny volksdojczów.ich dzieci nadal tam mieszkają.
po wojnie nie załatwiono sprawy volkslist i efekt jest taki,że dzis już nikt nic nie wie napewno…
tak samo będzie,jeżeli nie dokończymy lustracji.
Ale obsiedli ten Pana post zadaniowani i TW, bo nie sądzę żeby pożytecznych idiotów było aż tylu.
Furia z jaką zwalcza się państwotwórczy IPN i wolne media musi zastanawiać. Przyglądajmy się uważnie kto to robi. Tak jak w stanie wojennym patrzyliśmy na tych, którzy łamali bojkot telewizji.
Niestety komuchy i kapusie zrobią wszystko aby gruba kreska była wiecznie żywa
PiS i Prezydent dziwnie spokojnie przyjmuja rozszerzanie sie totalitaryzmu panstwowego.Zachowuja sie tak,jakby mieli do czynienia z pelna demokracja,a nie z jej fasada.
Szczegolnie niepokojace jest to w czasie,kiedy kurczy sie niezalezna baza informacyjna i nadchodza czasy,kiedy zajdzie potrzeba reaktywowania Radia Wolna Europa.
A jednak nie IPN tylko Drobin będzie Waterloo Tuska!
Przecież ten scenariusz jest banalnie prosty do przewidzenia. PO + SLD + PSL wypichcą ustawę, która zlikwiduje IPN (albo w całości, albo w jego istotnej dla zagadnień lustracji części), a wszelkie akta SB UB zezwoli udostępniać w internecie. Po czym ustawa przejdzie, p. Prezydent ją podpisze a TK uzna za niezgodną z Konstytucją drugą jej część. Wszystkie teczki zostaną przekazane do AAN (bo IPN albo nie będzie, albo utraci prawo dysponowania nimi) i sprawa lustracji zostanie rozwiązana radykalnie. AM wypisze peany pochwalne na swoim organie, a pewien arcybiskup uzna to to za rozwiązanie całkowicie zgodne z (jego) etyką chrześcijańską.
@gajowy bronek 19/01/2009 o 02:05
Nic dodać, nic ująć! W pełni się z Panem zgadzam. Lustracja podniecała i podnieca tych, którzy w sprawach naprawdę ważnych dla naszego kraju nie mają nic sensownego do powiedzenia. Piszą i mówią o lustracji, bo to daje im złudzenie, że odgrywają ważną rolę polityczną.
Lead nr 1: „Prawie 80 proc. Polaków nie chce agentów SB na stanowiskach publicznych. Mimo to PO myśli o likwidacji pionu lustracyjnego IPN”
Lead nr 2: „Nie wiemy na razie, na ile media relacjonują projekt Platformy Obywatelskiej w sprawie likwidacji Biura Lustracyjnego IPN, a na ile, jak to często bywa, sugerują go.”
Czy lead nr 2 odnosił się także do leadu nr 1? Taka krytyka własnego pisma? No bo przecież „Rp” swoim tekstem (informacyjnym, który wedle reguł sztuki dziennikarskiej ma być jasno oddzielony od komentarza) również sugeruje politykom, co powinni robić. Panie Bronisławie, podzielam Pana poglądy lustracyjne, ale nie lubię obłudy – jak Wyborcza forsuje za pomocą informacji i komentarzy jakąś tezę, to źle, a jak to samo robi Rzepa, to dobrze?
Nie wolno ujawniać teczek, bo musimy jako społeczeństwo być chronieni przed tkwiącymi tam demonami. Ci, co mogli obejrzeć te dokumenty, to już je obejrzeli, jak np p. Kozłowski, czy p.Michnik. Oni są mądrzejsi od nas i już ocenili wszystkie teczki, które sobie obejrzeli. Chwała tym wszystkim, którzy chcą być ochroniarzami naszych sumień. Nie jesteśmy i nie będziemy już nigdy narażeni na stres. Przecież to duży stres i dyskomfort dla każdego normalnego człowieka gdy się dowie np., że wysoki funkcjonariusz państwowy to były TW zarejestrowany przez SB. Lepiej tego nie wiedzieć. Wiedzący lepiej mają rację. Jeśli ktoś ma wątpliwości do tego co napisałem, to proszę bardzo niechaj spyta pana Waldemara Kuczyńskieg. To człowiek zasłużony i wiedzący zawsze lepiej – On przekona wszystkich o tym, że teczki trzeba najlepiej od razu spalić! I tak się stanie.
W sumie nie wiadomo, czy komus zalezy na ujawnieniu agentow. Czy tylko na zdobyciu pozycji spolecznej grozba ich ujawnienia, rodzajem „haka”.
Temat agentow i SB jest ciekawy, ale rownie wdzieczny staje sie temat samej lustracji i bohaterskiej walki przeciwko niej. Mlodzi historycy, typu p. Gontarczyka, moga smialo zbierac materialy, zeby za 5-10 lat opisac wlasnie historie walki z lustracja w Polsce.
Oba te tematy sie wiaza – ostatnio wytacza sie procesy nie za samo ujawnienie esbeka, tylko za mowienie, ze ktos esbekow bronil.
A historykom polecam zagranice i internet. W Polsce publikowac nie mozna, wylatuje sie z katedry, proponuje powrot do drukowania na emigracji.
W razie czego piszcie, z zagranicy przysla Wam ksero i paczki do wiezienia.
Obserwator z 12.38
Zna pan powiedzenia „rzucania pereł przed wieprze”?
Oczywiście ma pan rację, ale wybór partnera do „dialogu” -chybiony!
„andrzej londyn”, nie przypominaj wstydliwego incydentu z tą „listą”.
Gdyż faktem jest jest, że autor komentarza mimo wielu książek, działalności publicystycznej itd. zyskał prawdziwa sławę właśnie dzięki tej „liście”, która jak wiesz nie była spisem agentów a rejestrem różnych osób i tych będących w kręgu zainteresowania UB a więc potencjalnych ofiar, itp. Ale bohater został wykreowany!
„roo”, Gerhard zginal zamordowany w swoim mieszkaniu przez niedoszłego zięcia, studenta architektury, który kochał równie córkę co i zdobycze materialne tatusia swojej ukochanej.
Szczegóły zbrodni jak i proces były szeroko publikowane.
A lustracja – trzeba czekac az prostata, alkohol i papierosy wykoncza wierchuszke sadownictwa, nauki, dziennikarstwa i biznesu.
Wtedy w Polsce bedzie mozna powiedziec glosno, co wszyscy wiedza cicho…
Pozdrawiam wolny, demokratyczny kraj z wolnoscia slowa!
Lustracja lezy.
A wydaje sie jakies niejasne pomruki, to w jedna strone, zeby zjednac zwolennikow lustracji, to w druga, zeby zapewnic agentow, ze zostaje po staremu.
Status quo sie nie zmieni – bo zniknalby ladny argument. A tak i zwolennikom i przeciwnikom lustracji mozna pomachac jakims zdaniem o lustracji jak oslu marchewka przed nosem.
Przypominaja sie lata 1980. kiedy ludzie w dopatrywali sie odwilzy w jakims polslowku albo zdaniu z KC…
Jak do chwili obecnej ( a jest jeszcze bez mała rok w zapasie) Platforma bije na głowę PIS w podejmowaniu spraw drazliwych i trudnych. Można powiedzieć że naprawde idzie w kierunku realizacji programu wyborczego (ostrożnie ale jednak). Proponuję zrobić tabelkę i zestawić , a może jeszcze trochę poczekać , ale pod koniec roku nie będzie już watpliwości. To jet atut PO i wydaje się że PIS nareszcie uwierzył ekspertom. Czekamy na prezentację programu. Moze wreszcie obie „siły” zaczna działać dla dobra wspólnego , co jest elementarnym OBOWIAZKIEM polityków .
Do andrzej londyn : Przeliczmy o ile więcej każdy z nas miałby dziś w kieszeni (budżecie) gdyby nie brak lustracji. Lustracja i przez np 5, 10 lat zakaz sprawowania funkcji publicznych i medialnych, zakaz startowania w wyborach. Dziś bylibysmy już po wszystkim, a miliony pieniędzy nie przeniknęły w prywatne ręce aferałów, mafiosów, Gawroników, Sekułów itp. Nie zapomnijmy też lobbystycznych ustawach (umoczeni posłowie, ministrowie), tzw prywatyzacjach, NFI. Grzech pierworodny III RP to: 1. zaniechanie lustracji, 2. nie uznanie PZPR za zbrodniczą organizację. Skupienie uwagi tylko na mieczu (lustracja) to za mało, a gdzie potępienie ręki, która ten miecz trzymała (partia, wojsko, milicja)?
Proszę Państwa, nie zapominajmy presji środowiskowej.
Zanim minie następne 20 lat, możemy mieć Polskę kierowaną przez patriotów i niepodległą. Jak?
Wystarczy w domach otwartym tekstem mówić, kto zacz. Przywrócić elementarne poczucie honoru rodziny. Z niektórymi osobami po prostu nie wypada się zadawać. To nasze dzieci nie będą się bawić z dziećmi ludzi schańbionych, to my możemy grzecznie lecz stanowczo odmawiać im czegokolwiek ponad obowiązki. Zmycie hańby musi wymagać publicznego przyznania się, prośby o wybaczenie i wytężonej pracy na rzecz Ojczyzny.
Zacznijmy od siebie i sąsiadów. Jest nas zdecydowana większość, mówmy w domach prawdę o zdrajcach, kapusiach i szpiclach, nazywajmy ich tym, czym są. Nie potrzeba liderów, trzeba nikomu zaufać, proste i skuteczne.
Nie mamy innego wyboru, gdy pod głosowanie podstawia się albo jawnych sprzedawczyków, albo osoby nie budzące dość zaufania (losy Ustawy Lustracyjnej na biurku Prezydenta, kwestia referendum akcesyjnego).