Proces za nazywanie rzeczy

Czy można określić postawę Adama Michnika jako „zaciekłą obronę agentów” (chodzi o agentów komunistycznych służb)? Pytanie to przychodzi do głowy, z powodu kolejnego procesu, który redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” wytoczył stwierdzającemu to, socjologowi, prof. Andrzejowi Zybertowiczowi.

Raz już Michnik wygrał proces z Zybertowiczem. Wtedy poczuł się dotknięty sformułowaniem, że, jako argumentu w swoich obecnych sporach, używa swojej więziennej przeszłości.

Czy więc człowiek, który za największe zło w Polsce uznaje lustrację, a więc proces ujawniania agentów, nie jest ich obrońcą? Czy na przykład przeciwnika karania przestępców nie można nazwać ich zaciekłym obrońcą? A przecież człowiek taki może twierdzić, że w żadnym wypadku nie chce ich bronić i radykalnie ich potępia, a tylko kwestionuje ludzką zdolność sądzenia, albo uważa, że karanie jest dodawaniem zła do zła, które zostało już popełnione, albo uznaje, że tylko Bóg może wymierzać karę albo… A jednak chyba nikt nie zdziwiłby się, że osobę taką nazywalibyśmy zaciekłym obrońcą przestępców.

W Polsce jedyną karą dla byłych agentów jest ich ujawnienie. Czy ktoś, kto zrobił wszystko, aby ich nie ujawniać, nie jest ich obrońcą? Obrona jego nie polegała tylko na potępianiu każdej formy lustracji. Było nią poparcie, jakiego, jeśli nie osobiście Michnik to kierowana przez niego gazeta, udzielali każdemu ujawnionemu agentowi. A więc nazwijmy rzecz po imieniu. Chcąc nie chcąc jest Michnik zaciekłym obrońcą agentów.

Poprzednim razem sąd skazał Zybertowicza uznając, że jego interpretacja jest niewłaściwa. List przeciw temu wyrokowi na łamach „Rzeczpospolitej” podpisało ponad 5 tys. osób, które niezależnie od tego czy zgadzały się z interpretacją Zybertowicza, uznawały za skandal roztrząsanie przez sąd trafności publicystycznych opinii. W tym wypadku mamy do czynienia z identyczną strategią Michnika, który przy pomocy wymiaru sprawiedliwości postanowił zamknąć usta swoim krytykom. Czy sąd znowu da się sprowadzić do tej roli?

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(197) Komentarzy do “Proces za nazywanie rzeczy”

    -
  1. mccarthy pisze:

    Kiedy sobie przypomnę, że w PRL zbitka „Kuroń-Michnik” oznaczała „ekstremę” to pękam ze śmiechu.

    Dziś widać, że Michnik to był ich agent wpływu, a co najmniej tzw. „użyteczny idiota”.

    To dzięki Michnikowi et consortes byli ubecy są dziś właścicielami dobrze prosperujących biznesów a prawdziwi bohaterowie nie mają na wykup leków.

    Czego oczekiwać od faceta, którego przyrodni brat był stalinowskim katem?

    Serdecznie pozdrawiam.

    Dobre 0

  2. Wacieńka pisze:

    Ale młodzież z która często rozmawiam ceni i szanuje Michnika właśnie za obronę wolności słowa i myśli. Za obronę swobody obyczajów i demokracji.
    Nikt nie analizuje jakichś dziwnych szczegółów i niezgodności bo oznaczało by to konieczność weryfikacji wielu przyjętych i powszechnie uznanych za słuszne opinii.
    Tak było i w innych czasach gdy np. wszystkie wielkie autorytety szydziły z Galileusza za to, że usiłuje dla własnego poklasku przedstawić nieudokumentowana hipotezę o obrotowym ruchu ziemi jako prawdę naukową. Wystąpił przeciwko niemu sam papież Urban VIII skądinnąd wielce zasłużony dla rozwoju sztuki i światły jak na XVII wiek człowiek.
    O ile chodzi o prof. Zybertowicza to winą jego jest posiadanie własnego, niesłusznego zdania sprzecznego z lansowaną przez Michnika ideologią.

    Dobre 0

  3. Dydek pisze:

    Nieodrodny syn swojego ojca i brat swojego brata!

    Dobre 0

  4. LeHu pisze:

    # andrzej londyn Pisze:
    16/01/2009 o 18:57

    „…PAN michnik za kazdym razem powinien pozywac ich do sadu.
    No i oczywiscie wygrywac te procesy.
    To rozwiniecie wielkiej mysli wielkiego stratega —kto przeciwko nam to zomowiec”

    Chłopcze, właśnie zaprzeczyłeś sam sobie.

    Dobre 0

  5. RYSA pisze:

    Szanowni Państwo.
    Jeszcze raz namawiam do przeczytania tego co zamieścił prof. Zybertowicz na swojej stronie internetowej w zakładce Michnik II vs Zybertowicz

    Drugi pozew…
    i
    Moja odpowieź…

    i spróbujcie osądzić kto ma rację. Unikniecie w ten sposób swoistych „aktów strzelistych”.

    Dobre 0

  6. Psycholog niekoncesjonowany pisze:

    Dzięki P. Red, tylko prawda nas wyzwoli.

    ********
    # Mariusz Pisze:
    17/01/2009 o 09:02

    Panie Redaktorze pisze Pan bardzo interesujące artykuły, prowadzi pan już kolejny bardzo ciekawy program.
    W chwili obecnej następują jakieś dziwne roszady w TVP i chyba tylko czekać jak zakończy Pan swoje wystąpienie w tej telewizji. Ja mam prośbę i sugeruję że gdyby tak się stało, by stworzyć coś na zasadzie blogu w formie fonii i wizji, zapraszać dalej autorytety i zamieszczać takie programy w internecie podpinając to pod rzepę.
    pozdrawiam

    *******

    Gorąco popieram tę myśl, jak również „sas” 00,45 i podobnie myślących.

    Dobre 0

  7. Agnieszka Gibula pisze:

    Do „Bruna”…

    Piszesz – “precz z UBekami”, napisał Twój dziadek i to pewnie dotknęło sporą część twojej rodziny, żeby kalać swoje gniazdo? Fuj! Nieładnie z jego strony.

    Jestes nieuwaznym lektorem Bruno?
    Moj dziadek (o ile to byl on?), nie tylko to pisal! A podejrzewam, ze moglbyc to on, poniewaz na naszych drzwiach nigdy nic takiego nie bylo napisane! Zatem my bylismy bez skazy! Ale jesli napisal na drzwiach kogos z Twojej rodziny? Mysle, ze mi wybaczysz? Nie ma w tym zadnej mojej winy… i byc moze czlonka Twojej rodziny – a wlasciciela drzwi – rowniez?

    A gdzie się twój dziadek wyprowadził? Pytam bo wspaniałe perspektywy przed emigrantami otwierają się w Peru, można naprawde tanio jeździć na nartach, infrastruktura co prawda odstaje troche od tej w Dolomitach ale premier nie może przecież myśleć o wszystkim!

    Bruno, dziadek na nartach nie jezdzi i nie jezdzil… wiec Dolomity, czy Peru? Pomijajac, ze uwazal sie za najwiekszego patriote w domu… a moze nie tylko? Czasami jak mowil, uwazal sie za wiekszego patriote, niz Kaczynscy! Chyba nalezy sie respekt dziadkowi – nie sadzisz?
    Dziadek mial inne pasje, o ktorych napisalam.
    A gdzie sie teraz podziewa? Nie wiem. Moze szuka „Rafala”, ktory go na tym forum pozdrawia… i ma taka sama pasje – lustracje?!

    P.s. Mają tam też świetne rękodzielnictwo, wyobraź sobie że czapke z nausznikami można kupić za śmieszne pieniądze.

    Dobrze ze czapka ma nauszniki – przynajmniej za niewielkie pieniadze masz dobrze zabezpieczona najwazniejsza czesc twojej glowy!

    Bądź tak miła i napisz co dla ciebie zrobiło PO? O Palikocie już wiem

    Bede mila i napisze, jesli dziadek nigdy nie bedzie mial warunkow do spelnienia swojej grozby! :)

    Dobre 0

  8. Miś pisze:

    Prawdziwa cnota krytyki się nie boi ,ale „pan ” Michnik dawno ją stracił dlatego potrzebuje stronniczy i upolityczniony sąd.

    Dobre 0

  9. KF pisze:

    Pan Redaktor jak zwykle używa w swojej publicystyce podstawowego oręża propagandowego PiSu – przekłamania, półprawdy, przeinaczenia, albo poprostu nie wie, o czym pisze (nie wiem, co jest gorsze).

    Otóż Sąd nie „skazał” Zybertowicza, sąd nakazał przeproszenie Michnika za naruszenie jego dóbr osobistych. Sąd skazuje w procesach karnych. W procesie cywilnym, jeśli się nie udowodni swocih racji to się przegrywa. Zybertowicz wypisując swoje brednie powinien się liczyć z tym, że ktoś go pozwie i będzie musiał swoje twierdzenia udowadniać. Oczywiście żadnych dowodów na to nie miał, bo używał tak samo jak Pan red. półprawd, przeinaczeń i przkłamań.

    Jednym z podstawowych praw w demokracji jest prawo do ochrony swocih dóbr osobistych. Dziwi mnie, że taki bojownik o demokrację jak Wildstein jest temu przeciwny. A może jest przeciwny tylko w odniesieniu do nie swoich (pisowska moralność Kalego?)…

    Dobre 0

  10. JanuszIII pisze:

    Wyrok sądu przeciw Zybertowiczowi dowodzi, że w Polsce nie ma uczciwych sądów. Polskie sądownictwo to skorumpowana organizacja przestępcza na usługach postkomuny.

    Dobre 0

  11. Agnieszka Gibula pisze:

    Do „szarego czlowieka”…
    Piszesz – „nie pytaj co dla ciebie zrobiła ojczyzna. Pytam ciebie co ty zrobiłaś dla ojczyzny?”

    Ja pytam, co dla Ciebie zrobil PiS? – Czy PiS to dla Ciebie ojczyzna?

    Twoja opowieść jest wymyślona. Albo, po prostu twój dziadek jest chory. Czy i za to obwiniasz PiS? Gdyby nie oszalał na punkcie PiSu czy Rydzyka, to by oszalał na punkcie PZPR (chyba to szaleństwo zaczęło się, gdy tam należał), albo na innym tle. Musisz uważać, bo masz zdolności bajkopisania i też możesz wylądować jako obłąkana. Życzę ci jednak by tak się nie stało. Muszę jedank zwrócić uwagę, że twoje argumenty nie są żadnymi argumentami w stosunku do Michnika.

    Co pozwala Ci sadzic, ze dziadek jest chory, albo szalony?
    Ani ja tak nie mysle, ani tym bardziej dziadek! Dziadek jest zdrowy jak kon! Ostatni raz mial katar kilka lat temu!
    Ja nie mam nic… ani „za”, ani „przeciwko” Michnikowi! Po co w to mieszasz Michnika?

    Chyba, że jest on twoim guru, będzie cię leczył i narazie wprawiasz się w bajkopisaniu i zmyślaniu nieprawdziwych opowiadań. Może kiedyś Michnik zatrudni cię w swojej gazecie, imperium bajek, wypaczania rzeczywistości, imperium stękania i chwalenia niegodziwości. Może nawet będziesz mogła na tym zarobić trzy grosze, za które kupisz sobie medal, bo Michnik nawet z buraka ci takiego nie da. To zbyt mały człowiek. teraz ja o sobie. Nie słucham Rydzyka, nie czytam Michnika, ale poza tym czytam i słucham prawie wszystko.

    Jak napisalam powyzej, nie widze potrzeby mowienia o Michniku. Zatem Twoje delirium o nim… zbede milczeniem.

    Z małymi wyjątkami oczywiście. Np. nie czytam tygodnika NIE i tp. Opanuj się bo jesteś na prostej drodze do choroby psychicznej, jakiejś schizofrenii i uwielbienia dla podłych i niegodziwych którzy cię otaczają. pewnie modlitwa ci nie pomoże, ale może jakiś codzienny spacer na świrzym powietrzu? Może warto też przemyśleć swoje życie i nie oskarżać innych o własne wszystkie niepowodzenia. Nie znam twego dziadka, lae z tego co napisałaś wynika, że jest chory. Jednak czy nasza rzeczywistość nie jest tego powodem?

    O jakich moich niepowodzeniach piszesz i co o nich wiesz?
    Dziekuje Ci za dobre rady, z ktorymi nie wiem co zrobic?
    Jestes pewien, ze to nie Ty powinienes byc pierwszym ich (rad) uzytkownikiem?
    Dobrego samopoczucia zycze… szary czlowieku…

    Dobre 0

  12. RYSA pisze:

    @Krak
    A może jednak chodzi o to, żeby Polska była Polską niezależnie od przypisywanych jej numerów a nie o walkę o władzę?

    Dobre 0

  13. ~¨~ pisze:

    Kiedyś, dawno temu, ludzie posiadający dobre imię i honor nie musieli tego udowadniać poprzez wyroki sądowe, bo po prostu mieli dobre imię i honor. Obecnie, dla niektórych, tylko wyrok sądowy może zaświadczyć że ktoś coś podobnego ma. Pytaniem zostaje czy wyrok sądowy sprawi, że ktokolwiek ma dobre imię i honor skoro wyłącznie poprzez żmudny proces można się doszukać odrobiny?

    Dobre 0

  14. Noreh pisze:

    Niezawislosc sadow w Republice bananowej…?
    Przeciez to iluzja.
    Rozpedzic to towarzystwo jak najpredzej!
    Tylko ….kto to jest w stanie zrobic?

    Dobre 0

  15. pisoman pisze:

    Już nie długo skończymy z tymi towarzyszami. Tym razem nie będzie grubej kreski….

    Dobre 0

  16. Krak pisze:

    Zybertowicz , Nowak , Rydzyk to ta sama „wesoła gromadka” ludzi ktorych pasja wyrazanie swojej wizji historii i terazniejszosci.Generalnie spiskowa teoria , podczas gdy mamy i mielismy do czynienia z konfliktem interesow i walka o wladzę.Konflikt pomiedzu PO i PIS to walka o władze – o przywileje o stanowiska – reszta to „nadbudowa” ideologiczna .”wesola gromatka” jest tylko jednym z elementow tej walki.

    Dobre 0

  17. wygnany -"...bez prawa powrotu..." pisze:

    Czy to zancze ze: dobra osobiete Nadredaktora wazniejsze sa od wolnosci slowa w Polsce???

    Dobre 0

  18. RYSA pisze:

    Jeśli sąd jak w poprzedniej rozprawie przeciwko prof. Zybertowiczowi, nie pozwoli mu przedstawić argumentów ( przeczytać oświadczenia ) to wyrok będzie podobny.

    Jest tak, że A.Michnik jest osobą publiczną i to bardzo wpływową, a sąd to wie, a konsekwencją tej wiedzy jest zasada w takich przypadkach jak ten stosowana, że jeśli są wątpliwości to przemawiają one na korzyść POWODA.

    Myślę, że najlepiej jest poszukać informacji u źródła i odwiedzić stronę internetową prof. Zybertowicza. Ja będę śledził wydarzenia z zainteresowaniem, bo to jeden z przyczynków do kondycji Polski. Pan prof. Zybertowicz, „przysłużył” się wielu tuzom ( III RP nie chcę napisać bo to nie Rzeczpospolita i takiej nazwy nie należy używać – wystarczy Polska) i teraz zbiera tego pokłosie.

    Dobre 0

  19. Mariusz pisze:

    Panie Redaktorze pisze Pan bardzo interesujące artykuły, prowadzi pan już kolejny bardzo ciekawy program.
    W chwili obecnej następują jakieś dziwne roszady w TVP i chyba tylko czekać jak zakończy Pan swoje wystąpienie w tej telewizji. Ja mam prośbę i sugeruję że gdyby tak się stało, by stworzyć coś na zasadzie blogu w formie fonii i wizji, zapraszać dalej autorytety i zamieszczać takie programy w internecie podpinając to pod rzepę.
    pozdrawiam

    Dobre 0

  20. MOLAS pisze:

    Nie będę płakał po Michniku

    Dobre 0

  21. Cool pisze:

    Michnik działa w swoim prywatnym interesie, broniąc konfidentów.

    Dobre 0

  22. adwokat pisze:

    Ma Pan rację i to co robi Michnik jest jak z Orwella.To jest paradoks, że facet, który walczy o tzw. tolerancję w zakresie poglądów widzi jednak jej granice wszędzie tam, gdzie chodzi o jego poglądy, które mają być uznane jako jedyna słuszna linia „partii”.

    Dobre 0

  23. mixer pisze:

    Jeżeli agenci są nieważni to dlaczego jeszcze dłuuuugo będziemy uzależnieni od sovieckiego gazu ??? Każda inicjatywa dewersyfikacyjna jest torpedowana.
    Agenci nieważni – a my uzależnieni gospodarczo.

    Dobre 0

  24. Krzysztofek pisze:

    No cóż, kolejna karta ” Historii Swiata od Adama do Adama”. Szkoda, że nie najjaśniejsza…

    Dobre 0

  25. alina45 pisze:

    Tyle slyszymy o niezawislosci sądów,a ja mam nieodparte wrażenie że jest to grupa ludzi „okrągłego stołu”którzy razem z TK niszczą naprawdę z wolenników demokracji ,bo zbudowali „republikę bananową „i ich przywódca Michnik ,ciągle wyznacza im drogę naznaczoną kłamstwem i ogromnym strachem przed wyjawiemiem prawdy o tych panach

    Dobre 0

  26. Polak mały pisze:

    Błąd II RP.
    Gdyby II RP zmiast zamykać komunistów w więzieniach, gdzie przeżyli, wydalała ich wszystkich do ZSSR,dziś nie mieli byśmy z wieloma z nich i ich potomkami kłopotu. Bo wujaszek Dżoe by to krótko załatwił i nie trzeba by było dziś zmieniać nazw ulic i mieć takich nad redaktorów jak AM. Poprostu by nie istnieli. A juz przed wojną wiadomo było co robił z członkami KPP i nie trzeba było w stosunku do zdrajcow, zaprzańców i agentów być humanitarnym i poblażliwym, bo to nam dziś wychodzi bokiem. I moze jeszcze długo wychodzić, przez stopień znieprawiena t.zw. „elyt”. No cóż jeszcze raz sprawdziło sie „że mądry Polak po szkodzie”. Kiedy w końcu się tego oduczymy ?.

    Dobre 0

  27. Calpe pisze:

    Ilekroć w przeszłości otarłem się intelektualnie o Adama Michnika, zawsze miałem wrażenie, że jest dokładnie tak jak wyraził to prof. Zybertowicz.

    Łatwo to zweryfikować – wyrobić sobie własny pogląd – google nie kłamie! Wystarczy wpisać:”michnik kiszczak” i wcisnąć opcję „grafika”. Życzę miłej zabawy, bo można pęknąć ze śmiechu, albo zapłakać sie na śmierć. Widać gołym okiem, że ta maszyneria zwana niezawisłym sądem jaja sobie z uczciwych ludzi robi.

    Dobre 0

  28. narodowiec . Pisze: pisze:

    Koszerny–koszernego broni,,waszym językiem mówię…PASZOŁ z naszego,..* KRAJU*.

    Dobre 0

  29. gerard pisze:

    @andrzej londyn
    > bylby michnik zacieklym obronca agentow gdyby
    > n.p imienni bronil jakiegos agenta- ON wystepuje
    > przeciwko lustracji jako takiej i ma racje.

    co za bzdury

    „pan x byłby sympatykiem komunizmu, gdyby imiennie popierał jakiegoś komunistę. ON uważa tylko że komunizm jako taki był świetnym systemem”

    @Adam
    > Bycie przeciwnikiem lustracji nie jest rownoznaczne
    > z obrona agentow.
    > Pan jako odpowiedzialny za wykradzenie IPN-owskiej listy
    > powinien wiedziec, ze na liscie oprocz TW byli tez ludzie
    > ktorych SB uwazalo za kandytatow na TW, a ktorzy nigdy
    > nie zgodzili sie na zadna wspolprace

    powszechnie wiadomo że tak jest, i nikt nigdy temu nie przeczył. jeśli już, to „Wyborcza” starała się lansować odmienne wrażenie, pisząc np. (i to w nagłówkach) o „ubeckiej liście” itp.; co oczywiście nie przeszkadzało zaraz potem rozdzierać szat nad ludźmi pokrzywdzonymi przez nieporozumienia

    > Ma pan prawo do swojego zdania ale nazywanie tych
    > ktorzy maja watpliwosci co do sposobu przeprowadzanej
    > lustracji “zacieklymi obroncami agentow” jest moralnie
    > grubym naduzyciem.

    akurat w tej sprawie jak mało której, Michnik (bo o nim mowa a nie „ludziach”) wyrażał zawsze poglądy jednostronne i pozbawione wątpliwości. lustracja otwierała wrota nienawiści (o której tak przejmująco pisała na łamach „GW” Szymborska), a lustratorzy byli źli i napędzani frustracjami (wyników amatorskiej psychoanalizy oczywiście nie obejmował wymóg dowodu „beyond any reasonable doubt” ;) )

    > Sa ludzie ktorzy wierza, ze wina, zanim ukarana, musi
    > byc najpierw udowodniona i to udowodniona w sposob
    > bezdyskusyjny (po angielsku powiedzialoby sie “beyond
    > any reasonable doubt”)

    ale jak ma być udowodniona, skoro nie wolno „grzebać się” w dowodach? i tak koło się zamyka

    Dobre 0

  30. Rafal Ryszard pisze:

    Agnieszka Gibula: dla mnie PiS niewiele zrobil. Nie doprowadzil bowiem do lustracji… Pozdrowionka dla Dziadka, gdziekolwiek sie znajduje…

    Dobre 0

  31. Martell pisze:

    Naiwność lub głupota ludzka nie zna granic! Żadnych!!!
    JUż p. Strzembosz miał nadzieję na moralność i etykę środowiska sędziowskiego i adwokackiego,rzekł: „sami się oczyścimy” – i … chała! Byli, są i będą dyspozycyjni!
    Z przerażeniem czytam wiele wpisów – „Szkło kontaktowe”!
    Dziękuję, że Pan jest, pisze i mówi i jeszcze prowadzi doskonały proram (powinien być obowiązkowy dla młodzieży-szkoda, że o tak późnej porze!).
    Serdecznie pozdrawiam

    Dobre 0

  32. t jak Tedi pisze:

    Czyżby jedynym narzędziem w celu budowania lewicy liberalnej
    ( nie do zbudowania na polskim gruncie z uwagi na konserwatywność lewicowego elektoratu i bardzo dobrze!!!) były skorumpowane sądy III RP, której to Michnik z Kiszczakim i resztą byli twórcami?
    Zdaje się,że tak. GW to organ raczej przebrzmiały jak jego architekt.
    Skorumpowane sądy nigdy nie zmienią prawdy na temat lustracji i donosiceli i tego, że ten proces dobrze zrobił Czechom i Węgrom natomiat dawni ludzie ze STASI, którzy się uchowali, są dzisiaj kontrahentami Gazpromu. Trzeba to widzieć szerzej , nie tylko poprzez kontekst wewnętrzny, polski.
    Z sądami to uważam,że Michnik może robić w butelkę kompletnych tumanów dlatego,że ogół społeczeństwa wie jak działają sądy, jakie wydają wyroki, kto tam pracuje i tak dalej i,że mamy do czynienia nie z „państwem prawa” tylko „państwem prawnika”.
    Tak, można pokusić się o takie sformułowanie na podstawie obserwacji. W przypadku skazania prof. Zybertowicza nabiera to jeszcze większego wymiaru. Jest to osoba z obozu, który opowiada się za lustracją a nie manipulacjami.

    Dobre 0

  33. Jarek Sadecki pisze:

    Zapewne Pan Micnik zrywa sobie boki z tego powodu, ze pisza o nim zacni dziennikarze w zacnych srodkach masowego przekazu. Rozglos jest pozywka pisma – im wiecej szumu i kontrowersji tym wieksze dochody, nawet wtedy, kiedy rozglos jest utrzymywany przez pisanie klamst. Gazeta Wyborcza wraca jak bumerang na forach w radiu i w prywatnych rozmowach i pomimo tego, ze nie czytam tej Gazety i nie chce miec z ta gazeta nic wspolnego to ciagle sie potykam o wiadomosc z niej a to przez czytanie artykulow Pana Wildsteina , Pana Michalkiewicza czy sluchania Radia Maryja.
    Ta dziwaczna zaleznosc polskich mediow od tego co pisze i co robi Pan Michnik trzeba skonczyc raz na zawsze.
    Radze przestac pisac o Gazecie Wyborczej a wiecej robic tj zbierac pieniadze w obronie tych ktorzy zostali przez ta instutucje zaatakowani.

    Dobre 0

  34. maciek pisze:

    „W tym wypadku mamy do czynienia z identyczną strategią Michnika, który przy pomocy wymiaru sprawiedliwości postanowił zamknąć usta swoim krytykom.”

    Niedawno „przy pomocy wymiaru sprawiedliwości zamknąć usta swoim krytykom” próbował Jarosław Kaczyński, który wytoczył Agorze proces za karykaturę w GW. Czy przypomnisz, jak ogniście wobec tego protestowałeś, bo jakoś mi to musiało umknąć?

    Dobre 0

  35. grzeg pisze:

    @ Król Maciuś I

    Z całej Pana wypowiedzi bardzo podobał mi się fragment, że w Polsce prawo kształtują przepis i orzecznictwo. Tak, Polska jest pod wieloma względami krajem o mieszanej jurysdykcji, a gdzie na tle jednego przepisu można formułować wiele hipotez interpretacyjnych, w grę wchodzi precedens. Tak dzieje się we wszystkich młodych demokracjach, że na gruncie starych przepisów sądy zaczynają wydawać nowe orzeczenia. Zmienia się otoczenie systemowe przepisów, ale i zmienia się nastawienie sądów. To się zdarza. Precedens ma to do siebie, że w szerszym zakresie uwzględnia kontekst i potrafi precyzyjnie trafić w istotę sporu. Niestety, w przypadku polskich sądów często decydował oportunizm, a młodzi sędziowie, na których sprawy polityczne zrzucano bali się brać odpowiedzialności, jaką wziąć powinni.

    Dlatego wdzięczni powinniśmy być panu Michnikowi za to powództwo, bo mam przeczucie, że sprawa istotnie może być precedensowa. Ktoś poszedł o jeden most za daleko, za bardzo rozciągnął pionki i teraz nietrudno powinno być sprowadzić tezy powoda do absurdu. Red. Michnik nie jest zwykłym obywatelem. On jest osobą publiczną i zasługuje na ochronę taką jak osoba publiczna, która się sama na krytykę wystawia. Krytyka prof. Zybertowicza dotyczy właśnie działalności publicznej powoda.

    Naprawdę trudno mi sobie wyobrazić sytuację, w której krytyk odpowie za opinię, że Michnik był zaciekłym obrońcą agentów. Przyznam jednak, że wiele rzeczy mnie zaskakuje. Może się mylę i oportunizm sędziów jest silniejszy.

    Dobre 0

  36. sas pisze:

    Proces mający zamknąć usta prof. Zybertowiczowi w istocie wymierzony jest w nas wszystkich. Mamy milczeć w postawie zasadniczej (ruki po szwam!) i słuchać „autorytetów”jedynie słusznych. To jest chyba kolejny sukces pana M. w walce o wolnosć słowa.
    Panamichnikowe boje z lustracją zaczęły się chyba po tym, jak sam nadredaktor zlustrował w MSW kogo trzeba przy pomocy swojej „komisji historycznej”. Po co szperała ona po tajnych dokumentach bezpieki? I co znalazła? Dziś już wiemy, że miała pełną swobodę szperania i nie przestrzegano przy tym żadnych przepisów ani reguł obowiązujących w tym resorcie. Na dobrą sprawę istniała w tych warunkach realna możliwość wyniesienia kazdego trefnego papieru bez żadnego śladu w dokumentach.
    Widać pan M. uznał, że prawda może komuć bardzo zaszkodzić i stąd taka jego determinacja w dążeniu do likwidacji IPN. A może należy zrobić duży stos i spalić te wszystkie papierzyska, np na Czerskiej. Niestety, została jeszcze Łubianka, Instytut Gaucka, zapewne także archiwa wywiadu amerykańskiego, a także – w co nie wątpię – prywatne „zbiory archiwalne”. Syzyfowa praca, nieprawdaż?
    A, na marginesie: trochę szkoda, że pan redaktor Michnik tak brzydko się starzeje.
    Pozdrawiam
    SAS

    Dobre 0

  37. szary człowiek pisze:

    Do Lróla Maciusia I – pogubiłeś się w swojej interpretacji. Bo nie zawarłeś najważniejszego; jaki jest sens powództwa? Czy jeśli ktoś wniesie sprawę do sądu, że pozwany powiedział iż Michnik jest wysokim brunetem (załóżmy że nie jest) to już jest podstawa by pozwanego ukarać? Albo odwrotnie – gdy pozwany nazwie Michnika, że jest łysiejącym blondynem nazywanym powszechnie ryżawym, to już sąd ma podstawę by pozwanego karać? Mnie się wydaje, że nie ma do tego podstaw. A równocześnie sądy odkładają ważne sprawy latami tłumacząc się niewydolnością, brakiem pieniędzy, brakiem sędziów, małymi zarobkami. Pełna obłuda i fałsz. Ja nie mam zaufania do sądów, do prokuratury, policji i generalnie do państwa na czele z Premierem i Prezydentem. Może w tym wszystkim ja jestem najnormalniejszy, czego chyba o tobie trudno to powiedzieć?

    Dobre 0

  38. szary człowiek pisze:

    Do Agnieszki Gibuli – nie pytaj co dla ciebie zrobiła ojczyzna. Pytam ciebie co ty zrobiłaś dla ojczyzny? Twoja opowieść jest wymyślona. Albo, po prostu twój dziadek jest chory. Czy i za to obwiniasz PiS? Gdyby nie oszalał na punkcie PiSu czy Rydzyka, to by oszalał na punkcie PZPR (chyba to szaleństwo zaczęło się, gdy tam należał), albo na innym tle. Musisz uważać, bo masz zdolności bajkopisania i też możesz wylądować jako obłąkana. Życzę ci jednak by tak się nie stało. Muszę jedank zwrócić uwagę, że twoje argumenty nie są żadnymi argumentami w stosunku do Michnika. Chyba, że jest on twoim guru, będzie cię leczył i narazie wprawiasz się w bajkopisaniu i zmyślaniu nieprawdziwych opowiadań. Może kiedyś Michnik zatrudni cię w swojej gazecie, imperium bajek, wypaczania rzeczywistości, imperium stękania i chwalenia niegodziwości. Może nawet będziesz mogła na tym zarobić trzy grosze, za które kupisz sobie medal, bo Michnik nawet z buraka ci takiego nie da. To zbyt mały człowiek. teraz ja o sobie. Nie słucham Rydzyka, nie czytam Michnika, ale poza tym czytam i słucham prawie wszystko. Z małymi wyjątkami oczywiście. Np. nie czytam tygodnika NIE i tp. Opanuj się bo jesteś na prostej drodze do choroby psychicznej, jakiejś schizofrenii i uwielbienia dla podłych i niegodziwych którzy cię otaczają. pewnie modlitwa ci nie pomoże, ale może jakiś codzienny spacer na świrzym powietrzu? Może warto też przemyśleć swoje życie i nie oskarżać innych o własne wszystkie niepowodzenia. Nie znam twego dziadka, lae z tego co napisałaś wynika, że jest chory. Jednak czy nasza rzeczywistość nie jest tego powodem?

    Dobre 0

  39. le ming pisze:

    > człowiek, który za największe zło w Polsce uznaje lustrację,

    Klamstwo pana Wildsteina nr 1. Nie sadze, aby Michnik za najwieksze wspolczesne polskie zlo uwazal lustracje.

    > Czy na przykład przeciwnika karania przestępców nie można
    > nazwać ich zaciekłym obrońcą?

    Manipulacja pana Wildsteina nr 1. Pod slowem „przestepca” wypada chyba w tym wypadku rozumiec czlowieka, ktoremu udowodnioni przestepstwo. Tymczasem lustratorzy nie zamierzaja nic nikomu udowadniac, ba, jesli im to na reke, to wrecz podwazaja wyroki sadu lustracyjnego, a w ferowaniu wlasnych wyrokow wola sie opierac na tworzonych na polityczne zamowienie wypocinach Cenckiewiczow i Gontarczykow. Pan Wildstein tez zadziwiajaco latwo postawil znak rownosci agent = przestepca; nie potrzebuje dowodow, procesow, argumentow; wystarczy mu slowo Kurtyki.

    > Czy ktoś, kto zrobił wszystko, aby ich nie ujawniać

    Klamstwo pana Wildsteina nr 2. Nie sadze, zeby mozna bylo uczciwie powiedziec o Michniku, ze robi wszystko, by nie ujawniac agentow.

    Dobre 0

  40. koham.mihnika.copyright pisze:

    czy bylby pan rownie pryncypialny, gdyby chodzilo nie o Zybertowicza, ale o przecietniaka jakiegos, przyslowiowego Kowalskiego (jak ja)?

    I jeszcze jedno – ocena wyroku bez poznania uzasadnienia i uczestwictwa w rozprawie wydaje mi sie naduzyciem.
    Niech mnie pan pozywa.

    Dobre 0

  41. Krzysztof 1 pisze:

    Panie Bronisławie,myślę,że prof.Zybertowicz wygra ten proces!Wystarczy odtworzyć krótki film na YouTubie z udziałem Michnika na którym broni ZACIEKLE (agenta GRU-wg.IPN-Wolskiego) Jaruzelskiego krzycząc głośno w kierunku dziennikarza cytuje: ODPIEPRZ SIĘ PAN!Poza tym jeśli Michnik jest obrażony na sformułowanie obrońca agentów to czy chce odtąd być uważanym za prokuratora agentów,czy sędziego?No,ale to jest po prostu bezsens.Pozdrawiam.

    Dobre 0

  42. max pisze:

    Jaka szkoda dla Polski, ze jest tak malo Wildsteinow, a tak duzo Michnikow.

    Dobre 0

  43. jeryas pisze:

    Najwyższy czas, żeby pan napisał jakąś pracę naukową o agentach. Ma pan przecież tyle znajomości wśród naukowców
    (np. dr M. Migalski). Na pewno panu pomogą.

    Dobre 0

  44. patrze po efektach pisze:

    AM broni agentów, bo dziś tajemna wiedza kto jest/był kim jest jego orężem trzymania władzy i źródłem kasy, oraz chroni również jego. Ujawnienie agentury – uczynienie tej wiedzy jawną, bardzo osłabi tą oręż.
    Oczywiście są i inne powody, często omawiane.

    Dobre 0

  45. tomekn66 pisze:

    Czy znajdzie się jakiś odważny sedzia, który przetnie tę farsę?

    Dobre 0

  46. Bruno pisze:

    *Agnieszka Gibula
    “precz z UBekami”, napisał Twój dziadek i to pewnie dotknęło sporą część twojej rodziny, żeby kalać swoje gniazdo? Fuj! Nieładnie z jego strony.

    A gdzie się twój dziadek wyprowadził? Pytam bo wspaniałe perspektywy przed emigrantami otwierają się w Peru, można naprawde tanio jeździć na nartach, infrastruktura co prawda odstaje troche od tej w Dolomitach ale premier nie może przecież myśleć o wszystkim!
    P.s. Mają tam też świetne rękodzielnictwo, wyobraź sobie że czapke z nausznikami można kupić za śmieszne pieniądze.

    Bądź tak miła i napisz co dla ciebie zrobiło PO? O Palikocie już wiem :)

    Dobre 0

  47. A może to pisze:

    Zakrawa to na jakiś niewyleczalny ….. „kompleks Michnika” ! …..?

    Dobre 0

  48. Świadek pisze:

    W nadal trwającym PRL-bis, tak jak w jego pierwszym wydaniu, dyspozycyjne sądy gorliwie wydają łajdackie wyroki!

    Dobre 0

  49. Belfer pisze:

    Do Koszerny Michnik jest nie tylko zaciekłym obrońcą agentów ale i UB-eków oraz SB-ków domagając się zachowania dla nic przywilejów emerytalnych. Jako argument podawal że tak umowiło sie z nimi państwo, ktore powinno umów dotrzymywać. Ani nie zajaknął się jednocześnie (a co chwila była okazja), że państwo umowilo sie na przywileje emerytalne np. z nauczycielami i nie domagal się ciągłości zobowiązań państwa. I o to chodzi Ty określający się koszerny. Pozdrawiam Pana Redaktora i zespółł Rzepy

    Dobre 0

  50. Andrzej Leszczucki pisze:

    Do czego doszliśmy – wytaczają nam procesy za nazywanie rzeczy po imieniu!
    Tym głośniej należy o tym mówić.
    Serdecznie dziękuję Panie Redaktorze.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.