Czy można określić postawę Adama Michnika jako „zaciekłą obronę agentów” (chodzi o agentów komunistycznych służb)? Pytanie to przychodzi do głowy, z powodu kolejnego procesu, który redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” wytoczył stwierdzającemu to, socjologowi, prof. Andrzejowi Zybertowiczowi.
Raz już Michnik wygrał proces z Zybertowiczem. Wtedy poczuł się dotknięty sformułowaniem, że, jako argumentu w swoich obecnych sporach, używa swojej więziennej przeszłości.
Czy więc człowiek, który za największe zło w Polsce uznaje lustrację, a więc proces ujawniania agentów, nie jest ich obrońcą? Czy na przykład przeciwnika karania przestępców nie można nazwać ich zaciekłym obrońcą? A przecież człowiek taki może twierdzić, że w żadnym wypadku nie chce ich bronić i radykalnie ich potępia, a tylko kwestionuje ludzką zdolność sądzenia, albo uważa, że karanie jest dodawaniem zła do zła, które zostało już popełnione, albo uznaje, że tylko Bóg może wymierzać karę albo… A jednak chyba nikt nie zdziwiłby się, że osobę taką nazywalibyśmy zaciekłym obrońcą przestępców.
W Polsce jedyną karą dla byłych agentów jest ich ujawnienie. Czy ktoś, kto zrobił wszystko, aby ich nie ujawniać, nie jest ich obrońcą? Obrona jego nie polegała tylko na potępianiu każdej formy lustracji. Było nią poparcie, jakiego, jeśli nie osobiście Michnik to kierowana przez niego gazeta, udzielali każdemu ujawnionemu agentowi. A więc nazwijmy rzecz po imieniu. Chcąc nie chcąc jest Michnik zaciekłym obrońcą agentów.
Poprzednim razem sąd skazał Zybertowicza uznając, że jego interpretacja jest niewłaściwa. List przeciw temu wyrokowi na łamach „Rzeczpospolitej” podpisało ponad 5 tys. osób, które niezależnie od tego czy zgadzały się z interpretacją Zybertowicza, uznawały za skandal roztrząsanie przez sąd trafności publicystycznych opinii. W tym wypadku mamy do czynienia z identyczną strategią Michnika, który przy pomocy wymiaru sprawiedliwości postanowił zamknąć usta swoim krytykom. Czy sąd znowu da się sprowadzić do tej roli?








Co dla ciebie zrobil PiS?
Mnie pozbawil dziadka – dziadek sie musial od nas wyprowadzic!
Codziennie co najmniej przez godzine wychwalal patriotyzm i zdolnosci rzadzenia PiS – druga godzine poswiecal ojcu Rydzykowi. Dlugo rodzice to znosili w milczeniu. Udawalismy ze nie wiemy, ze podbiera nam pieniadze i wysyla do Torunia. Kiedy kupil sobie lopate i zaczal kopac w ogrodku dol (w poszukiwaniu wod termalnych – tak mowil), rodzice to tez znosili i nawet dali mu na szpadel i kilof!
Awantura sie zaczela, kiedy zaczal nas lustrowac i pozakladal nam teczki! Kiedy mama powiedziala, ze byl w PZPR – powiedzial, ze byl tam zeby sabotowac i na pewno tylko tacy patrioci jacy sa w PiS moga to docenic i ze dzieki nim bedzie kiedys bohaterem!
Dzis mysle, ze to on pisal na drzwiach sasiadow w bloku; „precz z UBekami”, „Niemcy do Niemiec”, czy „Polska dla Polakow, a nie dla zydow”.
Miarka sie przebrala, kiedy tata znalazl jego list do IPN, zeby mu to wszystko uwiarygodnili co zgromadzil na tate w teczce! Wtedy mama poprosila zeby sie wyprowadzil! I wczoraj to zrobil grozac, ze jeszcze PiS wroci do wladzy i za to wszystko zaplacimy!
A co dla ciebie zrobil PiS?
Kto pamięta proces lustracyjny Pana Jurczyka ze Szczecina ?
Było zobowiązanie do współpracy, były ręcznie pisane donosy, były podpisane rachunki odbioru pieniędzy za donosy, a Pan Jurczyk według sędziów ze Szczecina NIE był donosicielem i NIE skłamał w oświadczeniu lustracyjnym.
Ten wyrok to świetna ilustracja stanu polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Była nadzieja za rządów PiS-u, że coś się zmieni, ale zagrożone środowisko zwarło szeregi i dzisiaj skazują min. Ziobrę za laptopy i tym podobne bzdury.
Taka jest dzisiaj IV władza. Więc Michnik ma już korzystny dla siebie wyrok „w kieszeni” !
Biada Panie Profesorze Zybertowicz !
KOSZMAR !
O stopniu degeneracji polskiego wymiaru sprawiedliwości świadczą choćby te dwa przypadki:
1. nazwanie glowy państwa durniem – karalne nie jest.
2. nieobrażliwa wypowiedż polemiczna prof. Zybertowicza jest karalna.
Takie są konsekwencje tego, że wymiar sprawiedliwości nie został
zlustrowany i odwzajemnia się swoim obrońcom, którzy doszli do władzy.
Kłopot sprawia, przde wszystkim, brak ZACYTOWANEJ istoty sporu.
Pan Michnik – jeśli wolno przypomnieć – jest takim samym obywatelem w państwie demokratycznym, jakim jest również każdy inny obywatel. (Fakt, że jest też człowiekiem bardzo inteligentnym, co należy mieć zawsze na uwadze). Przysługuje mu prawo do ochrony i obrony tego, co kodeks nazywa „dobrami osobistym”. Nie wolno robić panu Michnikowi zarzutu „z powodu kolejnego procesu”, albo że „raz już Michnik wygrał proces z Zybertowiczem”, albo że „wtedy poczuł się dotknięty sformułowaniem”, a teraz znowu – prawdopodobnie też, bo treść pisma procesowego nie jest mi znana – czuje się dotknięty innym sformułowaniem.
Panie Redaktorze, każda osoba, która poczuje się dotknięta sformułowaniem publicznym na swój temat, które – według odczucia tej osoby – jest uwłaczające, ma prawo do sądowej obrony swojej godności. I ta sprawa nie powinna być przedmiotem komentarza prasowego. Rzecz w tym, że – niezależnie od POCZUCIA sprawiedliwości i ogólnej słuszności – którego panu Zybertowiczowi na pewno nie brakuje, a i Panu w żadnym wypadku nie można zarzucić jej braku – dla sądu liczą się dosłowne sformułowania. Bo sąd nie rozważa, czyje POCZUCIE sprawiedliwości jest słuszne albo słuszniejsze, tylko czy przypisywane powodowi sformułowania były wypowiedziane, czy może nie.
Jeśli zarzut pana Zybertowicza pod adresem pana Michnika jest OPINIą, to taka opinia podlega interpretacji powoda i sądu. Powód zawsze, tak jest: ZAWSZE! będzie się bronił argumentacją, że pozwany dokonał niewłaściwej interpretacji jego wypowiedzi, a interpretacja ta dla niego jest krzywdząca. Tymczasem z zasad orzekania wynika, że istotne dla oceny sprawy jest poczucie krzywdy osoby dotkniętej opinią, a nie poczucie opiniodawcy. Ponadto powód będzie zawsze dowodził, że jego wypowiedzi miały jak najbardziej szlachetne motywy oraz cele, a pozwany wypacza je, bo ich nie zrozumiał, i w ten sposób szkaluje powoda.
I co w takiej systuacji ma uczynić sąd? Raczej przyzna rację powodowi, bo tylko on wie, jakimi motywami się kierował wypowiadając takie czy inne sformułowania. Obawiam się, że również i w tym przypadku sąd przyzna rację panu Michnikowi. Bo – między innymi – taki mamy wymiar sprawiedliwości, na który składają się co najmniej dwa elementy: obowiązujące prawo oraz utrwalona długoletnią praktyką (także w okresie peerelu) tradycja orzekania w podobnych sprawach.
A Pan, jak mi się wydaje, chciałby, żeby sąd w tej sprawie kierował się również tzw. słusznością racji politycznej. Racja ta jest jak najbardziej słuszna, ale nie można wymagać od sądu, żeby w działalności orzeczniczej kierował się racjami politycznymi. W tym sensie przywoływanie faktu, że poprzednio „list przeciw wyrokowi podpisało ponad 5000 osób” jest argumentem – niestety, bardzo obawiam się tego – absolutnie chybionym. Bo tu nie chodzi o licytację czy referendum, którego wynik miałby mieć jakieś znaczenie dla orzecznictwa sądowego.
Pamiętam jak tłumaczono, że nie należy lustrować sędziów. Mówiono, że oni sami się oczyszczą.
No i do tej pory się oczyszczają!
Sąd DA się wciągnąć w rolę cenzora, bo sędziowie boją się jak ognia lustracji i za obronę przez Michnika biednych SB-eków, UB-eków i wszelkiego autoramentu TW, RW, CW, i innych Źródeł…… bardzo polubili michnika i „w ciemno” wyrokują na jego korzyść.
„Na pohybel” z taką sprawiedliwością !
W Polsce sądy sa niezawisłe pod warunkiem:
- sędzia nie ma „wskazówek” od ministra sprawiedliwości
- sędzia nie reprezentuje poglądów jednej ze stron
- sędzia rozpatruje sprawę opierając się na Prawie
Niestety w tym przypadku prawdopodobnie będzie jak w poprzednim wyroku.
Co potwierdzi znaną wszystkim prawdę, że Michnik jako „męczennik” oraz przyjaciel generałów i wszelkiej maści lojalnie donoszących ma zawsze rację gdyby jej nie miał…sąd jemu ją przyzna.
PS Panie Michnik oby tak dalej sam sie pan skreślasz z kart Historii
Adaś stał się wrogiem lustracji dopiero po tym, jak sam zlustrował esbeckie archiwa w roku 1990
Sprawy można nazywać różnie. Na przykład można powiedzieć że ktoś ma nieświerzy oddech, lub że wali mu z pyska jak z klozetu w publicznym szalecie.
Druga opcja może spowodowac że trzeba będzie swój osąd udowodnić w sądzie. Podobnie jest z panem Zybertowiczem, używa drugiej opcji póżniej lamentuje że musi udowadniać swoje tezy przed sądem.
Ten cały kraj to jedno wielki post-ubeckie gnojowisko, gdzie nie ma miejsca dla ludzi uczciwych, gdyż w razie potrzeby ich się zniszczy jak za komuny.
Sady i sedziowie w Polsce nie wydaja wyrokow, a wykonuja polecenia dawnych oficerow prowadzacych, ktorzy nie od dzisiaj darza pana Michnika wielka estyma.
Póki co, zobaczę co tam nowego w rejestrach IPN.
Kto pyta, nie błądzi.
- czym sie rozni papier toaletowy od michnika ?
- papier toaletowy…. sie rozwija…
Panie Bronisławie jest oczywiste, że prof Zybertowicz przegra proces, … bo musi , bo taka jest dziejowa rola wielkiego ADAMA. Mówić . Nasza rola spijać słowa z jego ust. Adaś zwyczajnie ma racje. Kropka. Adaś jest liderem partii o nazwie PPiS tzn „Przeciw PiS”. Słuchałem takiego „Palikota” tej nieformalnej partii , niejakiego Waldemara Kuczyńskiego w Radio Tok Fm oraz obserwowałam go w rozmowie z prof Zybertowiczem w TVN 24. Szwejk nazwałby go vicepierdołą. Arcypierdołą jest Adaś
Od wielu, wielu lat dręczy mnie parę pytań: czy esbecja (a paru inteligentnych ludzi jednak tam było) nie zainstalowała w kierownictwie Solidarności i innych opozycyjnych organizacji jakichś „uwiarygodnionych” agentów, tak głęboko zakonspirowanych, że nawet w więzieniach siedzieli z innymi, tak samo byli szykanowani, inwigilowani itp? Czy ich „umowa” z bolszewikami nie opiewała na zlikwidowanie ich akt w pierwszej kolejności, gdyby coś się wydarzyło i potem milczenie do grobowej deski? Czy wreszcie, kiedy już wiadomo było, że PRL runie i trzeba oddać władzę, nie obiecano im udziału w uwłaszczaniu i w podziale łupów? A może wręcz-nakazano kontynuowanie „misji” i za pośrednictwem różnych środków, wpływanie na opinię publiczną (co ja piszę–tworzenie jej!) i w różny sposób „urabianie” jej, w celu stworzenia przyjaznego klimatu dla poczynań dawnych i obecnych mocodawców? I czy ci byli agenci nie ujadają teraz na zwolenników PRAWDY, bo a nóż nie wszystko udało się zniszczyć, albo ktoś lustrowany może „sypnąć”…? Serdecznie pozdrawiam, Panie Bronisławie!!
Szanowny panie, prawomocny wyrok sądu, skazujący Zybertowicza, powinien być kontestowany wyłącznie przez sąd.
Odwoływanie się do opinii tłumu, bez wzgledu na jego liczebność jest groteską albo przyznaniem się do winy.
Z ubolewaniem stwierdzam, że rozumiem Michnika, który w znanych przypadkach nie skorzystał z normalnego instrumentu jakim jest polemika i pozwał adwersarza do sądu.
Zapewne idzie o pewne połączenie formy, treści oraz intencji inwektyw użytych w ataku na niego, gdzie każdy powiedział by sobie, „stop, nie umożliwię komuś zbijania jego kapitału politycznego czy też windowania popularności, moim kosztem”.
Dla przeciętnego człowieka jest to zrozumiałe.
Dlaczego nie próbowano ustalić kto odpowiada za zniszczenie „dorobku” esbeków w postaci „teczek” – przecież było nie było ta działalność literacka może nie zawsze naukowa ale niekiedy stanowiąca publicystykę była opracowywana na koszt społeczeństwa ?
Cóż jest obraźliwego w pełnieniu roli adwokata diabła – zeznawanie w procesie Kiszczaka, odganianie od generała, zatrudnianie Maleszki w kontekście zwolnienia red. Kalabińskiego -
Żądamy wpisania do konstytucji prawa do bezkarnego lżenia Michnika!
To powinien być główny program polityczny PIS.
Brawo Panie redaktorze,
Cieszę się, że Pan broni Pana Bronka przede mną. Biedaczak mógłby się popłakać, gdyby doszło do niego, że stawia słabe pytania, bo tylko takowe mogą przyjść do słabej głowy.
Bycie przeciwnikiem lustracji nie jest rownoznaczne z obrona agentow.
Pan jako odpowiedzialny za wykradzenie IPN-owskiej listy powinien wiedziec, ze na liscie oprocz TW byli tez ludzie ktorych SB uwazalo za kandytatow na TW, a ktorzy nigdy nie zgodzili sie na zadna wspolprace. Niekontrolowana lustracja, ktora pan zainicjowal skrzywdzila wielu niewinnych ludzi, ktorzy pozniej musieli sie tlumaczyc, ze „nie sa wielbladami”.
Jesli lustracja mialaby wygladac w ten sposob to lepiej rzeczywiscie byloby jej zaniechac, bo chyba lepiej jest odpuscic 10 winnym niz skrzywdzic jednego niewinnego.
Pan w swojej zacieklosci wydaje sie nie podzielac takiego podejscia, uwazajac zapewne dokladnie na odwrot w mysl zasady ze „gdzie drwa rabia tam wiory leca” i ze jesli skrzywdzi sie paru niewinnych to sa to po prostu spoleczne koszty robienia porzadkow.
Ma pan prawo do swojego zdania ale nazywanie tych ktorzy maja watpliwosci co do sposobu przeprowadzanej lustracji „zacieklymi obroncami agentow” jest moralnie grubym naduzyciem.
Sa ludzie ktorzy wierza, ze wina, zanim ukarana, musi byc najpierw udowodniona i to udowodniona w sposob bezdyskusyjny (po angielsku powiedzialoby sie „beyond any reasonable doubt”).
@andrzej londyn
Aby awansować w oczach Premiera IV RP Solidarnej do grona ZOMO nawet nie trzeba było być przeciw PiS, wystarczyło nie być z nimi.
Oj, coś czuję, że tym razem tak łatwo powodowi nie pójdzie. Być może potrzebna jest taka precedensowa przegrana Adama Michnika.
Pełne uznanie dla Pana Redaktora za upór w naprawianiu Rzeczpospolitej. Trzymam kciuki za prof. Zybertowicza. Jak by trzeba było jakiś list podpisać to jestem do dyspozycji.
PS. Jeden Koszerny na tym forum wspomniał, że Michnikowi nie chodzi o lustracje ale o wyzwalanie demonów.
Rozumiem, że ukazanie prawdy ,w wyniku lustracji, może być dla ludzi z kręgu autorytetów Michnika prawdziwym piekłem. No cóż, jak się robiło kariery po trupach przyjaciół i znajomych to istotnie można poczuć odór piekielnej siarki i zobaczyć cień demona na ścianie.
@Izabelo, cyt.; To będzie trwać u nas jeszcze 50 lat, aż nie wymrą niby sędziowie mianowani w czasach PRL. Chyba, że propaganda GW omami również nowe, młode pokolenie sędziów. Wtedy potrwa to jeszcze dłużej!(…) He, he, ha, ha, próżna Twoja nadzieja: młode pokolenie sędziów/prokuratorów to w 90% synowie i córki tych właśnie PRL-sędziów/prokuratorów po 3 tygodniowych SB/UB kursach, rodzinny, postkomunistyczny biznes, zaopatrzony w immunitety i całkowitą bezkarność. Mój były kolega, sędzia Rafał, mawiał po pijaku: mafia to pikuś przy naszej. Polska korporacyjna nie da żadnych szans, ani dziś, ani za 100 lat, na pojawienie się sprawiedliwości dla zwykłego Obywatela. PO to wybrali „normalność” i „żeby żyło się lepiej” , jak się okazało; TW, ubekom, oszustom okrągłostołowymi. Na wieki utrwalono zasadę; to nic, że byłeś kiedyś szmatą, jesteś naszej salonowej wiary, nic ci nie grozi, pluj na oszołomów. Ludzie prawi nie mają żadnej przyszłości w obecnym PRL-bis.
sąd,sądem a sprawiedliwość…….
Cóż za żenujący komentarz. To już z dwojga złego wole michnikowszczyznę Ziemkiewicza niż obecne wynurzenia publicyscy. U Ziemkiewicza zauważam przynajmniej ślady inteligencji. Wtórne to i płytkie. Mam wrażenie że jest to jakas publicystyczna zapchaj dziura.
Dla przypomnienia Michnik wygrał proces nie dlatego że sądy go bronią (bo zdażało mu się przegrywac procesy) lecz dlatego że Zybertowicz ewidentnie cynicznie łże. Nie jest to proces karny a cywilny o ochronę dóbr osobistych. Z postaciami takimi jak Zybertowicz nie można polemizowac publicystycznie gdyż nic to nie daje. Przypomnę iż wolnośc słowa ograniczona jest wolnością innej osoby. To jest definicja liberalnej demokracji. Wy w Rzeczpospolitej walczący z Michnikiem tego nie rozumiecie.
Nie chcę używać słów obrażliwych pod adresem Michnika,ale najgorsze epitety cisną się na usta.Co się tym ludziom porobiło w głowy.?Wie Pan dlaczego Pana i np.p.Zybertowicza lubię?Bo jestem jak dziecko :-nie złapałem Was na kłamstwie!A wg mnie tzw.salon tak bezczelny w swoich konfabulacjach „wtopi”w końcu..bo chamstwo i agresja sklei im usta.I jeszcze jedno przypomina mi sie okładka miesięcznika „Opcja na prawo”z towarzystwem ochrony konfidentówim.Lesława Maleszki-Lis na czele,dalej Żakowski,Michnik i zdaje się Widacki…Wymowne!
„Michnik jest manipulatorem.
To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny.
Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował „socjalizm z ludzką twarzą”.
To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia.
Jest potwór, więc powinien mieć twarz potwora.
Ja nie wytrzymuję takich hybryd i uciekam przez okno z krzykiem.”
(wypowiedź Zbigniewa Herberta z filmu Zaleskiego)
—————————————————————————
Prorok z tego Herberta jakiś czy co…
To skandal!
W tym kraju już nawet nie można bezkarnie kłamać!
Co za zamordyzm
Rzepa z pewnością ma możliwość pozyskania informacji o terminie i miejscu rozprawy.
Więc prośba o upublicznienie tej informacji – na prośbę czytelników.
Pozdrowienia.
Obrona wolności słowa… to znaczy obrona bezkarnego pomawiania i opluwania ?! Panie Wildstein, pan jesteś nieprzytomny !
„Dajcie czlowieka,a paragraf na niego sie znajdzie”.Jest to bolszewicka mentalnosci i sposob walki z niezaleznym spoleczenstwem.
Dzisiejsza Polska jest wlasnie arena walki totalitaryzmu z wolnym spoleczenstwem,czego indywidualnym przykladem jest przesladowanie prof.Zybertowicza.
Nie ma szans w tej walce nikt, na kogo wskazalo i wyrok juz wydalo „kazace ramie sprawiedliwosci ludowej”.
Temida w Polsce ma opaske na oczach,ale w wielu przypadkach kojarzy sie ona z maska zloczyncy,a nie z bezstronnoscia.
Michnik ma rację. Nie powinno mówić się zaciekły tylko wściekły , nie obrońca tylko adwokat i nie agent tylko dobry funkcjonariusz.
Michnik może sobie gadać co zechce, ale na mieście inne są już treście:) Prawda w oko kole… i wychodzi z niego prawdziwa natura nienawistnika. Dla niego nie ma nawet solidarności zawodowej. Świadczą o tym pozwy składane przeciw innym żurnalistom. Ciekawe co na to powie niezawisły sędzia? Napewno zamiast sprawiedliwości zobaczymy usprawiedliwianie… BO W KOPERTACH PROSZĘ PANA BYŁY LAURKI.
Obawiam się, że czeka Pana ten sam los. Prędzej czy później Michnik i spółka dopadnie Pana.
Michnik wraz ze swym salonem ma, niestety, ogromne zasługi w wypaczeniu całokształtu optyki spraw Polski wewnątrz i na zewnątrz kraju. Wyraźnie widać, że większość establishmentu tego nie rozumie i coraz bardziej zamyka się w swoim salonie.
Nie spodziewam się jednak cudu, jak pisze ktoś wyżej. Jednak ważne jest, by stawiać kwestię Polskiej Racji Stanu i precyzyjnie JĄ opisywać. GW starannie tego unika i oczywiście wszędzie wpaja political correctness na wzór „prl-owskiej jedynie słuszności”.
Daj mi rząd dusz! – Tak gardzę tą martwą budową,
Którą gmin światem zowie i przywykł ją chwalić,
Żem nie próbował dotąd, czyli moje słowo
Nie mogłoby jej wnet zwalić.
(…)
Ja chcę mieć władzę, jaką Ty posiadasz,
Ja chcę duszami władać, jak Ty nimi władasz.
cyt. za Adam M.
Dobrze Waćpan prawisz o tym Michniku! Prawdę rzeczesz
Moze wreszcie Michnik umoczy d….. chociaz znajac polskie sady nie jestem tego tak bardzo pewien. Ta szacowna korporacje powinno sie juz dawno rozpedzic. Wczorajszy program Panie Bronislawie -WYSMIENITY ! Pozdrawiam.
Oczywiście, sąd znowu skaże prof. Zybertowicza. Takie są w Polsce sądy, niezawisłe i sprawiedliwe. To będzie trwać u nas jeszcze 50 lat, aż nie wymrą niby sędziowie mianowani w czasach PRL. Chyba, że propaganda GW omami również nowe, młode pokolenie sędziów. Wtedy potrwa to jeszcze dłużej! Dotyczy to sędziów poczynając od sadów najniższego szczebla, a na Trybunale stanu kończąc. Pańska walka o uczciwą lustracje, to walka z wiatrakami. Nikt u nas nie chce być lustrowanym. Tylko Ci, którzy pierwsi studiowali akta (wiadomo kto) i ich mocodawcy z dawnej Unii Wolności doskonale wiedzą, co tam było. Nikomu tej wiedzy nie udostępnią i nie pozwolą na jej poznanie, bo my wg nich jesteśmy głupim społeczeństwem.Nadejdzie wkrótce taki czas, że TW będzie propagowany przez niektóre media jako prawdziwy patriota. Tak się stanie. Chyba, zev dokona Pan z innymi dziennikarzami cudu, czego serdecznie Panu życze.
Prosze Rzepe nasz ukochana o zorganizowanie ponowne akcji zbierania podpisow pod listem protestujacym przeciwko takim metodom zamykania ust osobom chcacym ujawnienia agentow w wielu miejscach. Ja w dawnych bardzo latach wpatrzony bylem w AM jak w zrodlo madrosci i walecznego wojownika o to by bylo nam lepiej. Nietety, gdybym wowczas wiedzial to, co teraz dzieki swobodzie mysli i slowa, daje sie poznac, nigdy bym tego nie zrobi. Bo my wszyscy maluczcy znalismy tylko wierzcholek gory lodowej, ten oslepiajaco jasny wskutek odbitego slonca. To co dzialo sie pod powierzchnia dostepne bylo nielicznym, niestety. Dzisiaj zaluje tego zauroczenia. Dlatego po raz drugi podpisze sie pod podobnym listem. Rzepa jest najlepszym miejscem do tego, bo raz juz to zroganizowala, a po drugie pozwoli nam rowniez na to by ponownie zebrac sie razem i pokazac, ze myslacych podobnie, oburzonych tym co sie dzieje w tej chwili z byla legenda, jest wielu. marceli krogulec
Panie redaktorze. Pana argumenty sa słuszne, ale tym gorzej dla nich. W opisywanej przez Pana sprawie chodzi tylko o jedno. Kiedyś, historii uczylismy się z przekazów pewnego Galla. Dodam – Anonima. Dzisiaj takim Gallem usiłuje być syn Ozjasza Szechtera. Oczekuję podręczników do nauki historii najnowszej z dopiskiem: Wydarzenia w/g Adama Michnika. A Pan prof. Zybertowicz wiedze czerpie z „niesłusznych” przekazów. A do tego jest tak przebiegły, że i samodzielnie mysli. No i konflikt gotowy.
michnik,pacewicze,stasinski,wronski,sztec-ludzie oderwani od rzeczywistosci
bylby michnik zacieklym obronca agentow gdyby n.p imienni bronil jakiegos agenta- ON wystepuje przeciwko lustracji jako takiej i ma racje. Zybertowicze wildsteiny maja kompleks michnika a na dodatek kochaja brac kapiel w eSBeckim szambie /IPN/, -kazdego kto nie podziela ich postawy w tym wzgedzie beda nazywac zacieklym obronca agentow a PAN michnik za kazdym razem powinien pozywac ich do sadu.
No i oczywiscie wygrywac te procesy.
To rozwiniecie wielkiej mysli wielkiego stratega —kto przeciwko nam to zomowiec
A może jakiś kolejny list przed wyrokiem sądu? Wtedy Michnik musiałby podać do sądu jakieś 5 tysięcy osób
A tak by Pan Wildstein chcial, by Michnik wytoczyl mu proces, a tu nic, znowu tylko ten Zybertowicz, sczesciarz jeden. BW wciaz ujada na lamach Rzepy i pies z kulawa noga nie zwraca na to uwagi…
Z tego co wiem, to w pierwszej sprawie nic nie zostało zakończone. Prof. Zybertowicz od października czeka na pisemne uzasadnienie.
Pewnie trudno jest sporządzić uzasadnienie dla takiego delikatnie mówiąc „kuriozalnego” wyroku. Bo wiadomo, że trafi to do opinii publicznej i wszyscy będą się mogli z tym uzasadnieniem zapoznać.
Ale może już dosyć i warto zająć w tej sprawie bardziej aktywne stanowisko. Może zacząć masowo chodzić na te rozprawy i patrzeć sędziom przez cały czas na ręce. Ludzie powoli przestają bezkrytycznie wierzyć w to co Wyborcza i inne media podają, więc może coś to da. Obserwując to co zaczyna się w Polsce dziać mam wrażenie, że to wszystko skończy się jakimiś większymi rozruchami.
Panie Bronku,
Po co ten pic? Przeciez pan wie, ze Adas Michnik nie broni UBekow. Wie pan, jak kazdy przecietnie inetligentny Polak, ze Adasiowi chodzi o niewywolywnie demonow. Demonow, ktore pan chcialby wywolac za wszelka cene. Po co ta obluda? Zycze ciekawszych tematow.
Przecież wszyscy byliśmy świadkami jak „Wyborcza” histerycznie broniła zawsze ubeków i ich agentów: Szczypiorskiego, Drawicza, Czajkowskiego. Przed ksenofobami, cimnogrodem, zoologicznymi antykomunistami… Broniła skutecznie! I oto mamy uniwersytety bez moralnego ethosu, dziennikarstwo na licencji Maleszki. I tysiące krzywdzonych przez donosicieli, ludzi z wypaczonymi biografiami, którzy latali jak głupcy z ulotkami, wrzeszczeli podczas demonstracji „Wałęsa!” Wałęsa!”… I nikt tych ludzi za ohydę donosicielstwa nie przeprosił!
Czy sądy III RP nie są niezawisłe? Są partyjne?Czy sądy są na usługach Michnika ?
DA.