Komunistyczny antysemityzm

Mam wrażenie, że realia antysemickiej kampanii z 1968 roku z czasem zaczynają się zacierać, a prawda – ulegać zniekształceniu. Od początku zresztą wydarzenia te były mistyfikowane, i to nie wyłącznie przez komunistycznych sprawców.

Inteligenckie lewicowe elity nie mogły się pogodzić z faktem, że partia, z którą były związane rodowodem (a częściowo także przynależnością), posunęła się do tego, co uznawały za esencję zła – do antysemickiej kampanii. Od początku był w niej akcentowany udział pogrobowców ONR związanych z PAX, choć stanowiło to margines. Komunistów grających tą kartą określano jako „nacjonalistów”.

Pięć lat temu uczestniczyłem w panelu, w którym dziennikarz „Polityki”, wcześniej rozpływający się nad heroizmem swojego tygodnika, ponieważ nie wziął udziału w antysemickiej kampanii, zgromił Kościół, że nie potępił jej wystarczająco stanowczo. Stopniowo, zwłaszcza za granicą, wydarzenia te zaczęły być prezentowane jako objaw „polskiego antysemityzmu”.

W rzeczywistości kampania ‘68 była klasyczną komunistyczną kampanią nienawiści nieomal identyczną z tymi, które wcześniej PZPR organizowała przeciw AK, ziemianom czy „kułakom”. W latach 1949 – 1953 w Związku Sowieckim została przeprowadzona wielka antysyjonistyczna operacja, która w całości zniszczyła życie kulturalne tamtejszych Żydów, a tylko śmierć Stalina obroniła ich przed kolejnym Holokaustem.

1968 rok został poprzedzony antysemicką czystką w ludowym Wojsku Polskim, z którego w 1967 roku zwolniono prawie wszystkich oficerów pochodzenia żydowskiego. Przeprowadził ją Wojciech Jaruzelski, czego dziwnie nie pamiętają mu periodyki tak namiętnie tropiące polski antysemityzm.

Przypisywanie antysemityzmu wyłącznie prawicy nie wytrzymuje krytyki. Wprawdzie komunizm głosił internacjonalizm, ale jako kolektywistyczna ideologia łatwo posługiwał się nacjonalizmem, przypisując rozmaitym narodom klasowe charakterystyki. Pomimo środków w nią zaangażowanych antysemicka kampania w Polsce 1968 roku nie wywołała żadnego znaczącego społecznego rezonansu.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(196) Komentarzy do “Komunistyczny antysemityzm”

    -
  1. Ja-nek pisze:

    Salonowy swiniak ….to ładne ale to określenie dalekie od …..wroga Polski i jedynej siły sprawczej wszelkich nieszcześc od 1989 roku!PS Co do Herberta to ….pozostańmy przy własnych zdaniach!pozdrawiam.

    Dobre 0

  2. Rysiek pisze:

    Autor zapomina o jednym – antysemityzm polski jest ponadpartyjny, także obecnie. Ciągle jednak zapomina się że wyradzenia Marca 68 to przede wszystkim bunt studentów , żadanie swobody my slenia i wypowiedzi. Akcentując ciągle wykorzystanie tego do antysemickich zagrywek ekipy Gomułki , zapomina sie o istocie sprawy. Więc ciągle aktywni uczestnicy tych zdarzeń – , także tacy nieznani jak ja , są zapominani / ja bynajmniej nie chcę byż „znany”, nic w życiu nie robię dla poklasku i chyba także tym sie różnię od Wildsteina/. Skoro więc wspominamy o Marcu 68, mówny co się wtedy zdarzyło, a nie o tym co trwało i przed marcem o prawie dwa lata po marcu. Tak przy okazji obecnym benificjentom wolności slowa warto przypomnieć – jakąś zasługę w tym ma niejaki Tomasz Gross. Tylko mało komu oln i Michnik do z góry przyjetej tezy, pasuje.

    Dobre 0

  3. Krzysztof1 pisze:

    Do Danka:skoro Naród Polski jest antysemicki to dlaczego robotnicy i np.piekarze Warszawscy popierali studencki protest wobec nie wystawienia „Dziadów”nie tylko moralnie ale i materialnie! Do Iksa super tekst!Ściema trwa do dziś!

    Dobre 0

  4. Iks pisze:

    Złe uczynki Michnika
    Próba zrobienia z Herberta wariata.Wystarczy żeby nazwać Michnika salonowym świniakiem.

    Dobre 0

  5. gb pisze:

    To nie ma nic wspólnego z prawicę czy lewicą, kościołem czy komunizmem. To Polska jest antysemicka, tylko jeszcze nie jest tego świadoma.
    Pozdrawiam
    gb

    Dobre 0

  6. Ja-nek pisze:

    Piotr:wymień te złe uczynki pana Michnika.Dzieci mają Czarnego Luda a wyznawcy tzw IV RP …..Michnika!Ciekawe co bybyło gdyby Michnika zabrakło ….?Pewnie bście go …..wymyślili?

    Dobre 0

  7. Iks pisze:

    Mistyfikacja
    Wszystkie zbrodnie komuny w Polsce nazywano tak żeby nazwa nie oddawała tego co się naprawdę działo.I tak mamy na przykład : wydarzenia na wybrzerzu , które były masakrą .Bandziory z LWP Jaruzelskiego strzelały do bezbronnych ludzi.W Poznaniu było tak samo.Do dziś jednak mówi się o wydarzeniach czerwcowych .Antysemicką nagonke komunistów nazywa się wydarzeniami marcowymi i przedstawia jako dowód na antysemityzm Polaków.Jak bardzo komunistyczna propaganda przesiąknęła niektóre umysły zrozumiałem w grudniu ubiegłego roku.Podczas relecji z obchodów rocznicy masakry w Wujku usłyszałem komentarz – uczestnicy złożyli kwiaty pod pomnikiem ofiar wydarzeń w kopalni Wujek.Nic dodać , nic ująć.Na naszych oczach morderstwo przemienia się w wydarzenie.Taka propaganda działa do dziś.W czasie prezydentury Wałęsy mieliśmy 25 lecie antysemickiej nagonki komunistów.Wałęsa nie odznaczył Michnika.Za czasów prezydentury Kwaśniewskiego było 30 lecie.Kwaśniewski nie odznaczył Michnika.Teraz mamy 40 lecie i środowiska , z którymi są związani obaj prezydenci , krytykują Kaczyńskiego za to , że nie odznaczył Michnika.To jest dopiero wydarzenie.

    Dobre 0

  8. Ja-nek pisze:

    Marzec był ewidentnie inspirowany przez tow z PZPRu i byc może był swoistą walką o władzę ale……Pamięta pan te tłumy robotniczo-chłopskie na wiecach poparcia,te transparenty …”Syjoniści do Syjamu”/?/.Pamięta pan te szybkie dyrektorski kariery i co najgorsze tych tzw „marcowych docentów,kórzy na lata obniżyli poziom polskiej nauki itp?Ja …pamiętam !To byli Polacy ,którzy bardzo chętnie zajęli miejsca tych ,których zwolniono i wyrzucono z kraju.Ziarno padło na podatny grunt!NIESTETY!!!!

    Dobre 0

  9. Piotr pisze:

    W 68 roku młodzież komunistyczna wystąpiła przeciw swoim pryncypałom wciągając w spór młodzież . Dlatego uważam, że Michnik nie jest wart tego aby o nim wspominać. A za zło jakie wyrządził Polsce i Polakom po 1989 roku powinien zniknąć z pamięci prawegospołeczeństwa

    Dobre 0

  10. ajwaj pisze:

    Pani Lizka,
    Tak według obowiązującej wykładni jest Pani antysemitką. Ja zrestą też. W ogóle my wszyscy myślący zdrowo Polacy jesteśmy antysemitami.

    pozdrawiam

    Dobre 0

  11. abc pisze:

    Brawo!!!

    Dobre 0

  12. Andrzej pisze:

    Szanowny Panie Danke,

    Jesli jest to prawda co pan napisal. Jesli rzeczywiscie w Narodzie Polskim jest zakorzeniony taki antysemityzm, ktory wszyscy zydzi w roku 1968 i nastepnych tak dotkliwie odczuli, to dlaczego teraz domagaja sie przywrocenia utraconego obywatelstwa polskiego?
    Czy chcecie powrotu do kraju, ktory Was tak nie chce i upokarza?
    Panie Danke, ja jestem mlodszym pokoleniem niz Pan, ktore pamieta wydarzenia z 1968 roku, ale jeszcze ich bardzo nie rozumialem. Pamietam programy w telewizji gromiace zydow, ale kto kreowal wowczas programy telewizyjne? Narod Polski? Robotnicy? Chyba nie mysli pan tego serio. Byli to ci sami co kreowali milosc do wladzy radzieckiej.
    Prosze Pana, nigdy nie mialem do zydow niecheci (antysemityzmu). Nie uczono mnie tego w szkole. Nie uczyli mnie tego rodzice czy tez ulica. Ucza tego sami zydzi poprzez swa nienawisc do Narodu Polskiego.

    Dobre 0

  13. Świadek pisze:

    Do Danka!

    Nawet w najlepszych dla PZPR latach za Gierka, tylko mniej więcej
    co 15-sty Polak należał do tej parszywej partii. Jeszcze mniej (o wiele) było jej klakierów w postaci t.zw. mas robotniczo-chłopskich. Ma Pani chyba złudy pamięciowe, pomnażające ten margines narodu. Mają całkowitą rację ci komentatorzy, którzy podkreślają zaskoczenie, dezorientację i nieraz oburzenie społeczeństwa wobec tej komunistycznej akcji. A swoją drogą, chciałbym wiedzieć, czy Pani sama nie należała wtedy do PZPR, gdyż to właśnie jej członkom
    wygodnie jest obarczać cały naród jej grzechami.

    Dobre 0

  14. Danke pisze:

    Szanowny Panie Wildstein!

    Zauwazylem, ze ostatnio, niezaleznie od tematu, w Pana wypowiedziach ustnych i pisemnych mozna wyczuc obawe,
    ze ktos oskarzy o cos PiS, prawice, albo jeszcze gorzej,
    swiety, niewinny jak Maryja, narod polski. Podobnie jest
    i w tym blogu. Po pierwsze myli sie Pan, ze podtytul „Komunistyczny Antysemityzm”, czyli zaklinanie rzeczywistosci zmieni oczywisty fakt, ze tzw. wydarzenia marcowe, to byl typowy POLSKI ANTYSEMITYZM.
    Przeciez prosty robotniczy, i nie tylko, narod polski, wtedy odzyl.
    Przeciez tak chetnie darl swe gardla na wiecach „Syjonisci przecz…”,
    „Syjonisci do Syjonu”. Nie doszlo oczywiscie do pogromow takich,
    jak w Kielcach, bo i nie bylo kogo bic i rabowac. Przeciez wspanialy
    prosty narod nie mogl isc do uczelni, szpitali, czy tez innych instutucji, gdzie mogl znalezc Zydow, aby ich wyciagac zza biurek,
    z podium dyrygenckiego, od tablic ze wzorami matematycznymi,
    od akt takich czy innych spraw i po prostu gromic. Biedny narod mial
    trudnosci ze znalezieniem Zydow. Nie bylo niestety sklepow zydowskich i kamieniczek zmieszkalych przez zydowski plebs.
    Pozostalo tylko drzec mordy na wiecach i gadac, cieszyc sie, ze oto mieszkanie sie zwolni, ze oto docentem mozna marcowym zostac, a nawet kierownikiem katedry, a moze nawet redaktorem naczelnym.
    Narod zaczal masowo wstepowac w swym zachwycie do PZPR. Narod cieszyl sie, ze syjonisci wyjechali do Syjonu.
    Prosty narod po wydarzeniach marcowych dobrze wie, kto jest wszystkiemu winien, ze jest mu czasami tak marnie. Oczywiscie, Adam Michnik. Te „sluszna” droge narodowi wskazuja nie tylko
    Tadeusz Rydzyk i jego media, ale niestety czasami Bronislaw Wildstein i jego Rzeczpospolita. Dlaczego tak uwazam? Bardzo dobrze pamietam rok 1968 i lata nastepne. Krotko mowiac, nie wciskaj Pan kitu o tym, ze tamten antysemityzm byl po prostu komunistyczny.

    Dobre 0

  15. Świadek pisze:

    Jedno jest pewne: społeczeństwo polskie nie miało nic wspólnego z opisywaną akcją PZPR i nie dało się wciągnąć w te antysemickie działania. Dziękuję Panu Redaktorowi za słowa prawdy.

    Dobre 0

  16. koham.mihnika.copyright pisze:

    @zgrywus.r Pisze:
    08/03/2008 o 01:47

    …Co wspólnego z Gomułką, oprócz retoryki, mają Kaczyńscy?…

    poglady i metody dzialania, roznia sie czestotliwoscia chodzenia do spowiedzi.

    Dobre 0

  17. koham.mihnika.copyright pisze:

    @Abraham Nanes Pisze:
    08/03/2008 o 00:22

    najlepszym przykladem, ze w Polsce nie bylo anty-semityzmu jest fakt, ze ja, goj, bylem przez te sama partie zmuszony do wyjazdu kilkanascie lat pozniej.
    Rowniez nie zaluje. :D

    Dobre 0

  18. Andrzej pisze:

    Mdło się robi słuchając tego kółka różańcowego. Nie ma antyseminizmu i nie było!
    Na moim wydziale Politechniki pracował najmłodszy Zambrowski. Wiadomo kim był tata ale tenże syn, asystent miał na ukończeniu pracę doktorską w 68 roku i kazano mu się wynosić. Zakazano mu prawa wstępu na uczelnię, żeby odebrać pensję. Może ktoś tam grał na górze, może należała mu się kara za dokonania ojca ale stało się. Mnie jest wstyd, że go wykopano z pracy i kraju wbrew jego woli a wy możecie sobie popieprzyć!

    Dobre 0

  19. Próbowałem w firmie Google-Polska dać tzw. link sponsorowany, w którym jeden wiersz brzmiał: „Żyd, Żydzi – słowa nieobecne”. Zostało to ocenzurowane. W marcu 2008. To jak z tym antysemityzmem nad Wisłą: jest czy go nie ma?
    Ze swej strony polecam krótką lekturę moich prywatnych wspomnień z Marca ’68:
    http://www.remuszko.pl/marzec/
    Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : – )
    Stanisław Remuszko

    Dobre 0

  20. swiety pisze:

    Panie Bronku!!!Chce niezmiernie podziekowac tym wszyscym ktorzy przyczynili sie naszemu opuszczeniu Polski.Jestesmy bardzo szczesliwi ze spedzilismy 40 pieknych lat na Zachodzie.Nie interesuje nas polityka i religia,pochodzenie narodowosc.Jestesmy ludzmi biznesu.Zazdrosc powoduje nienawisc do wszystkiego i wszystkich .Przy czym tu Zydzi , bo robili sie za szybko bogaci.Jestem z siudmego pokolenia rodowita Polka ,mam najlepszych przyjaciol wyznania Mojrzejszowego ,ale przede wszystkim jestesmy Kanadyjczycy ,i dla tego mnie dziwi ,czy naprawde jestesci Polacy czy chciwy i zazdrosny narod co zawsze maskuje sie za jakams partyja polityczna z checia zysku dla siebie a nie kraju .Serdeczne pozrowienia z Canada.

    Dobre 0

  21. sas pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze!
    Pański felieton podoba mi się i w zasadzie z Panem się zgadzam – co do meritum. Przy okazji tegorocznych obchodów rocznicy Marca’68 (nawiasem mówiąc chyba zbyt przesadzonych)przypomniałem sobie jak nocowałem w gmachu głównym PW, jak uciekałem przed MO na Polnej i na Krakowskim Przedmieściu, jak dostałem pałą (skutki odczuwam do dziś), jak wreszcie jakiś podpity bydlak nawyzywał mi od parszywych Żydów u Fukiera.
    (Żeby było śmieszniej – ja wcale nie jestem Żydem, tylko Polakiem-katolikiem. Natomiast miałem kilku serdecznych przyjaciół-Żydów i przynajmniej trzech z nich było ze mną wtedy u Fukiera. Co ja mam w twarzy?)
    Moi przyjaciele żydowscy porozjeżdżali się po świecie. Głównie po Marcu, lecz niektórzy jeszcze znacznie wcześniej, a inni znacznie później – to rodzi wątpliwość co do tezy o „przymusowym wypędzeniu”. Cieszy mnie, że ci, którzy zechcą – będą mogli wrócić, czy chociaż mieć nasze obywatelstwo. Natomiast nie chciałbym, żeby to byli ludzie pokroju pani Wolińskiej-Brusowej, czy Michnika (starszego). To byłoby nieprzyzwoite.
    Nie twierdzę, że antysemici w Polsce wyginęli niczym dinozaury, ale uważam, że rozpowszechniane na świecie przez niektóre koła żydowskie wieści o rzekomym polskim, zoologicznym antysemityzmie są – delikatnie mówiąc – mocno przesadzone. Niestety, to już przybiera kształt nagonki i staje się trudne do zniesienia. Natomiast głosy Żydów mających o nas odmienne zdanie są prawie niesłyszalne. Tymczasem antysemickie ekscesy na Zachodzie (np. we Francji, w Niemczech) uchodzą niemal bez echa.
    Ja i wielu moich znajomych zaczynamy wierzyć, że rację miał I.B. Singer, który kiedyś powiedział, że Żydzi nie mogą żyć bez antysemitów i jeśli ich nie ma w pobliżu, to są gotowi zrobić wszystko, aby ich stworzyć.
    Wracając do Marca – Stalin był nie tylko zbrodniarzem wszechczasów, ale także wielkim antysemitą i Żydzi mieli czego się bać. Póżniej towarzysze radzieccy zaczęli mówić o zbrodniach i szukali przy tym kozłów ofiarnych (poza Rosjanami). Widocznie „nasz partyzant” Demko ps. Moczar zwietrzył, z której strony wiatr wieje i przy okazji chciał rozprawić się z konkurencją w partii i w „resorcie”. Jak – chyba słusznie – zauważył pan Dajczgewand, żadna z walczących stron nie wygrała. Moim zdaniem skorzystali na tym, co najwyżej, „docenci marcowi”.
    Na koniec dodam, że śmiać mi się chce z tego „heroizmu” Polityki i, że nie podoba mi się pierwsze zdanie z ostatniego akapitu. To jasne, że antysemityzm zdarza się wszędzie, niezależnie od przynależności partyjnej czy etnicznej. Antysemickie hasła głosiła część endecji, ale też wśród jej członków zdarzali się etniczni Żydzi; byli podobno tacy endecy, którzy stracili życie za ukrywanie Żydów.
    Antysemityzm uczynili ideologią przede wszystkim narodowi socjaliści i faszyści włoscy, ale przecież to żadna prawica. To lewactwo wywodzące się z tego samego pnia, co komuna, tylko ubrane w inne koszule.
    I to byłoby (póki co) na tyle.
    Pozdrawiam
    SAS

    Dobre 0

  22. zgrywus.r pisze:

    Przypisywanie antysemityzmu wyłącznie prawicy nie wytrzymuje krytyki.

    ******************************

    Wytrzymuje i to szczególnie w kontekście PZPR. Bo innej partii wówczas nie było, a „socjalistyczne” ideały PZPR były zwykłą totalitarną ściemą.

    Co wspólnego z Gomułką, oprócz retoryki, mają Kaczyńscy? Stosunek do Adama Michnika.

    Dobre 0

  23. milionowe odprawy pisze:

    Pamiętacie może ile odprawy zainkasowali kumple Bronka z TVPIS?

    Więcej czy mniej od przyjaciółki domu Kaczyńskich?

    Dobre 0

  24. pepe pisze:

    Panie Bronku, naprawdę Pan nigdy antysemityzmu w Polsce nie zauważył??? To że komuchy wykorzystały młodzież do swoich porachunków to oczywista oczywistość. Tak jak antypolonizm części Żydów. Tylko trzeba też widzieć rzeczywistość – wielu ludziom, ni e tylko docentom z awansu, się te nagonki podobały. I tylko pytanie – kto tak mistyfikuje? Znowu układ??? Może Michnika trzeba było zatrzymać na 48 h i by nie przyszedł do Pałacu a tak to ktoś zapomniał zaprosić i tylko wstyd…

    Dobre 0

  25. Krak pisze:

    Jak zwykle pan Bronek wie wszystko najlepiej- tak jak jego wzor pan JK.Pan Bronek jest zaprzeczeniem mysli filozoficznej ktora sie dawno temu pojawila „wiem ze nic nie wiem”.Teraz w pan Bronek i pan Jaroslaw raczej sklonni sa mowic „wiem że wszystko wiem”

    Dobre 0

  26. POLAK MALY pisze:

    Panie Bronislawie dziekuje Panu za odwage mowienia prawdy na kazdy temat bez owijania w bawelne .Takie czasy nastaly ze prawda jest uwazana za cos szczegulnego.pozdrawiam z USA .

    Dobre 0

  27. pies_na_lewizne pisze:

    cyt. „Pomimo środków w nią zaangażowanych antysemicka kampania w Polsce 1968 roku nie wywołała żadnego znaczącego społecznego rezonansu.”

    Dokladnie. Antysyjonistyczna kampania owczesnych wladz to byla typowa „wojna na gorze”. Ponad glowami narodu dwie glowne komunistyczne frakcje, Chamy i Zydy, zarly sie miedzy soba. I tak na dobra sprawe spolecznstwo tak do konca nie wiedzialo o co w tym wszystkim chodzilo. Ot, po prostu komuchy pozarly sie miedzy soba.

    Dobre 0

  28. Lizka pisze:

    Panie Bronisławie ! Uwielbiam Pana, a niecierpię Michnika – czy jestem antysemitką ?
    Wielkie dzięki za „Cienie PRL-u” ! – ciągle mało wiemy o naszym kraju.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Dobre 0

  29. dar pisze:

    co innego antysemityzm a co innego uzalanie sie nad Zydami – nie tylko ich naród miał cięzko w swojej historii, ale tylko oni chcą, żeby nad nimi płakać.

    Dobre 0

  30. przemiły gość pisze:

    Drogi panie Bronisławie! Zawsze mnie to nurtowało. Ja się zawsze czułem trochę inaczej. Byłem w Brnie. Dwa lata temu. Ja mam tam swoje korzenie. Tam urodziła się moja babka. Mama mojej Mamy. W Liszni koło Brna. Przy majątku Belcredich byli zarządzającymi. Tam pracowała cala nasza rodzina. Moi dziadkowie robili w Austerltz wszystkie te plafoniery i sufity, tynki. byli dobrzy. na biletach wizytowych mieli jedno: „maliż pokoju”. a byli artystami. To jest miejsce skąd wyszedł Alfons Mucha. Moze nie było innych plafonierzystów. Ale oni to zrobili i to jest do dzisiaj. Kilku z nich pochłonęła wojna. Później sowieci paru z nich wyekspediowali do „naprawczennowo górniewoczetstwa”. Dziś w Liszni mają całą swoją uilicę i niezłą cześć „żbitowa” czyli cmentarza. Rodzina mojej prababki ma nawet mały hotel i restaurację”U LubiszkI”. Jesteśmy. Z Panem i z „Kaczorami”. U Polaków i tak jestem „Żydem”. Takie jest o nas przekonanie. – d.ano@wp.pl

    Dobre 0

  31. stanisław pisze:

    Hasło bij żyda padlo na podatny grunt w Polsce. Z jednej strony komuniści kręcili swoje lody a z drugiej 90 procentowa populacja katolicka żądna rewanżu za ukrzyżowanie Jezusa. Współpraca ideologiczna lewicy z prawicą ,którą symbolizuje Kościół była owocna. Kościół zagwarantował sobie silną pozycję w rewindykacji majątku i licznych zwolnień podatkowych za cenę zaniechania potępienia stanu wojennego i apelu Glempa przyjąć 13 grudnia 1981 roku z pokorą. Katolicy mają swoje opcje w tym natolinską o czym świadczy Rydzyk, Jankowski. Syjoniści byli wygodnym tematem odwracającym uwagę od gospodarczych problemów Polski jak ciągłe braki żywności czy zakres swobód obywatelskich. Powstanie Izraela w czym pomógł ZSRR /takie pierwsze Kosowo/ wywołało problem lojalności wobec dwóch ojczyzn z wersją won do siebie. Lojalność wymagała wierności PRL lub ukochanemu ZSRR. Kościół w Polsce nigdy otwarcie nie potępił antysemityzmu a współpraca tw z ub i sb wykazała podwójna moralność. Rzekome prześladowanie było grą pionkami w myśl zasady coś za cos kosztem pionków z obu stron. Wielka mistyfikacja. Wypędzenie tylu osób po 1968 r. to nie mistyfikacja to fakt. Czy takie fakty o podłożu religijnym i pogromy religijne warto wpisywac do preambuły konstytucji europejskiej bo przynosza chwałę jako korzenie chrześcijańskie. Bo czystość religijna w Polsce celem ostatecznym ? To przypomina PIS zdobyć elektorat nawet za cenę prowokacji przeciwko przystawkom a celem wielka prawica.

    Dobre 0

  32. zgdańska pisze:

    Autorowi,

    Dobry tekst, dzięki.

    Dobre 0

  33. Abraham Nanes pisze:

    Wiec 8 marca byl dzielem „komandosow”. W chwili gdy na teren UW weszla milicja, wybuchlo powstanie mlodzierzy. Marzec68 to kolejne powstanie narodu polskiego o wolnosc i niezawislosc. Gomulka byl nie wiele lepszy od czerwonych oprawcow, ktorych wyganial. Berman by sie z nimi rozprawil na latarniach. Nikt z nich nigdy za swoje zbrodnicze zachowanie skruchy nie wyrazil. Mam na mysli ok 1/3 tej emigracji. Bylo o wiele wiecej pokrzywdzonych, ktorzy przywileju rozstania sie z komuna, od „ukochanej wladzuchny” nie otrzymali.

    Zostalem zabrany na Krakowskim Przedmiesciu 11 marca 68. Tak naprawde wyszlismy z UW o godz 16 i poszlismy do domu. Tylko po drodze, okazalo sie, ze przyboczne ulice sa zablokowane przez goledzinowych a tlum idzie jezdnia w kierunku domu partii na pokazowe przedstawienie Moczara. Za „chuliganstwo” dostalem dwa miesiace. Ze wzgledu na dyskryminacje mialem zawsze droge na Zachod otwarta. Wiec wyjechalem. Za co Gomulce jestem serdecznie wdzieczby.

    Dobre 0

  34. entelechia pisze:

    Bardzo dobry tekst. Dziękuję. W pełni popieram i gratuluję trafności diagnozy. Chyba czas najwyższy określić oficjalnie i na trwałe, zgodnie ze stanem faktycznym – PZPR była groźną organizacją przestępczą. Nie ma przy tym najmniejszego znaczenia, że wielu ludzi o dobrej woli było jej członkami. Naiwność i głupota często idzie w parze z dobrymi chęciami. Kto się dał złapać na lep komunizmu – miał pecha.
    PZPR została stworzona przez bandytów, czemu towarzyszyły liczne morderstwa. Wiemy to już ponad wszelką wątpliwość.

    Dobre 0

  35. rozbark pisze:

    Rzadko się z Panem zgadzam, ale w tej sprawie uważam dokładnie tak jak Pan.

    Dobre 0

  36. aba pisze:

    tak tak a w czasie gdy rosjanie zatrzymali front w 1944 niemcy zagazowli żydów z węgier i łódzkiego getta I tak w ogóle to antysemityzm przed drugą wojną dotarł do niemiec ze wschodu

    Dobre 0

  37. J. Trammer pisze:

    Do Szanownego Pana Fritza:
    Mimo wywalenia przez polskich komunistów komunistów pochodzenia żydowskiego, co Pan interpretuje jako uniezależnianie się polskich komunistów od Moskwy, PZPR (czysto już polska) w dalszym ciągu była od Moskwy uzależniona i była jej kolaborantem. Dlatego podany przez Pana powód wyrzucania Żydów uważam za mało prawdopodobny.
    Z wyrazami szacunku i z pozdrowieniami
    J. Trammer

    Dobre 0

  38. mil pisze:

    Wyrazy szacunku i podziękowanie dla Pana Bronka.
    W środę ogladałem „Cienie PRL” .Nie mogłem uwierzyyć że uczestnicy w TV w biały dzień mogą mówić PRAWDĘ!!!
    Robi Pan wiele dobrego dla naszej Ojczyzny.
    Dziękuję.
    Szkoda, że młodzi ludzie tego nie rozumieją i dają się manipulować cwaniakom za pomocą kiczowatych mediów… Może kiedyś to zrozumieją… Oby nie za późno…

    Dobre 0

  39. rml pisze:

    Jest Pan facetem z klasą

    Dobre 0

  40. Fafique pisze:

    Ma Pan rację, Panie redaktorze.
    Pamiętam te „wydarzenia” z Gliwic. Tuż po demonstracjach w Warszawie, wśród studentów Politechniki Śląskiej rozkolportowana została wiadomość, że „jutro odbędzie się seminarium na Placu Krakowskim”. Gliwiccy studenci (dziś nie dałbym za to głowy, że ta reakcja była spontaniczna) zorganizowali demonstrację pod hasłem solidarności ze studentami Warszawy w formie spokojnego pochodu, który przeszedł ulicą Zwycięstwa (główną ulicą miasta).
    Następnego dnia przez Zwycięstwa przebiegli ZOMO-wcy pałując przechodniów, jak leci, (wbiegli nawet do kawiarni Agawa popularnie zwanej „Małpim Gajem”, w której zbierały się na plotki gliwickie „paniusie”). Od tego momentu zaczęły się represje, które dotknęły osoby które, niejednokrotnie ku zdumieniu ogółu, wskazano palcem jako „syjonistów”. Nie rozumieliśmy zupełnie o co chodzi, ale uczucia mieliśmy mieszane. Z jednej strony było to oburzenie spowodowane tym, że wyrzucano z pracy ludzi cieszących się ogólnym szacunkiem – np. pana Goldsztajna – kierownika Klubu Międzynarodowej Książki i Prasy. Z drugiej strony była to zazdrość, że zezwolono im wyjechać z Polski.
    A trzeba pamiętać, że ludzie wtedy próbowali uciekać od komunizmu ryzykując życiem. W tym samym mniej więcej czasie z Gliwic uciekła do RFN z rodziną Ślązaczka, pani M., porwawszy z Aeroklubu Gliwickiego samolot.
    Dopiero później stało się jasne, że chodziło tu o wewnątrzpartyjne rozgrywki pomiędzy dwoma frakcjami w PZPR.
    Przedstawianie tych „wydarzeń” jako wyrazu antysemityzmu jest podłością.

    Dobre 0

  41. J. Trammer pisze:

    I jeszcze mozna i warto dodać i to,że ta antysemicka nagonka przeprowadzana przez partię PZPR była w dużej mierze kłótnią czy walką w komunistycznej „rodzinie”, bo komuniści bez pochodzenia żydowskiego wyrzucali wtedy ze stanowisk komunistów pochodzenia żydowskiego. Nie chcę przez to powiedzieć,że wszystko było cacy, że to cokolwiek usprawiedliwia itd, pragnę tylko zwrócić uwagę i na ten aspekt sprawy. Ponadto jako że nie znoszę komunizmu, wolałbym żeby ci ludzie poniżani przez kampanię 1968 roku, nie byli jednak wcześniej komunistami, bo jako tacy tez wiele nieszczęść i poniżeń zgotowali ludziom w Polsce, podobnie jak „narodowi” komuniści, którzy w Marcu tych „nienarodowych” wywalali.
    J. Trammer

    Dobre 0

  42. J. Trammer pisze:

    I jeszcze mozna dodać i to,że ta antysemicka nagonka przeprowadzana przez partię PZPR była w dużej mierze kłótnią czy walką w komunistycznej „rodzinie”, bo komuniści bez pochodzenia żydowskiego wyrzucali wtedy ze stanowisk komunistów pochodzenia żydowskiego. Nie chcę przez to powiedzieć,że wszystko było cacy, że to cokolwiek usprawiedliwia itd, pragnę tylko zwrócić uwagę i na ten aspekt sprawy. Ponadto jako że nie znoszę komunizmu, wolałbym żeby ci ludzie poniżani przez kampanię 1968 roku, nie byli jednak wcześniej komunistami, bo jako tacy tez wiele nieszczęść zgotowali ludziom w Polsce, podobnie jak „narodowi” komuniści, którzy w Marcu tych „nienarodowych” wywalali.
    J. Trammer

    Dobre 0

  43. fritz pisze:

    Cytat: ” Stopniowo, zwłaszcza za granicą, wydarzenia te zaczęły być prezentowane jako objaw “polskiego antysemityzmu”.”

    Brawo, to sie zgadza.
    Zadziwia mnie cos innego, mianowicie niedostrzeganie prostego faktu, ze PZPR w 1968, a wiec 12 lat po 1956, dokonala czegos, co dzisiaj nazwalibysmy lustracja polegajaca na wywalaniu ludzi zwiazanych bezposrednio z Moskwa.

    PZPR chciala miec wlasnych ludzi na olbrzymiej ilosci stanowisk w administracji panstwowej i w armii. Nie chciala miec ludzi bezposrednio wytypowanych i calkowicie lojalnych Moskwie.

    Gdyby tymi ludzmi Moskwy byli np. Chinczycy, to by Chinczykow wyrzucano.. ale byli nimi wlasnie nie Chinczycy tylko Zydzi.

    Jak wygladaly stosunki w administracji w Polsce mozna przeczytac np. w IPN: Aparat Bezpieczenstwa w Polsce, tom 1, ISBN 83-89078-94-5 i w The Generation, 0-520-07136-0.

    Dobre 0

  44. czytelnik pisze:

    W pełni się zgadzam, cała ta akcja wtedy była sterowana od góry,
    i nie było zadnych nastrojów antyżydowskich w społeczeństwie.
    Tak samo jest teraz, pewna grupa chce wmówić nam i światu antysemityzm. To jest tak nachalne , jakby komuś bardzo zależało
    zeby go zaszczepić w naszym społeczeństwie.
    Albo liczą, ze w ten sposób zapewnią sobie nietykalność swoich pozycji na dlugie jeszcze lata, bo nikt nie odważy się ograniczyć ich wpływów.

    Dobre 0

  45. Krzysztof1 pisze:

    Jaruzelski to właśnie kwintesencja i symbol zakłamania oraz manipulowania historią.Przecież ta cała „elita” lewicowa ma go za bohatera,tak jakby nie potrafiła oddzielić tego co szlachetne od tego co mierne i podyktowane obcym interesom.I jeszcze ten jego stopień generalski! Panie Bronisławie pozdrawiam.

    Dobre 0

  46. zigi pisze:

    Panie Bronku,

    Jeszcze jedno: szacunku nie da się kupić a Pan ma u mnie wielki szacunek za swoją postawę , szczególnie w tych czasach chamstwa
    i kłamstwa, w czasach ,w których zwalcza się wszystkie wyższe uczucia i wartości.
    Brawo !!!!!

    Dobre 0

  47. tom pisze:

    Tak, dokładnie.
    Ale osobny problem to fakt, że dzisiejsze rytualne polowanie na „antysemitę” (np. w GW) przypomina polowanie na „syjonistę” w 1968 r.

    Dobre 0

  48. zigi pisze:

    Panie Bronku,

    Jestem Panu dozgonnie wdzięczny za 2 fundamentalne rzeczy:
    1/ Lista Wildsteina
    2/ Program ,który Pan prowadzi w TV – historia komuny i bezpieki w Polsce.
    Tylko i aż te dwie rzeczy na pewno dadzą Panu miejsce w historii Polski i historii dziennikarstwa polskiego.
    Dla mnie powninen Pan za to dostać od państwa polskiego dożywotnie sowite wynagrodzenie a i jakieś porządne odznaczenie państwowe by się przydało. Nic więcej już Pan nie musi robić bo to co Pan już zrobił jest naprawdę wielkie.

    Dobre 0

  49. nn pisze:

    Niezły komentarz. Ale pewnie ukaże się gdzieś na dole strony,część czytelników może go nie zauważyć. Powinien być wyeksponowany.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.