Medialno-polityczni moraliści zatrzęśli się z oburzenia. Prezes IPN zapowiedział, zgodnie z przedstawionym wcześniej harmonogramem, że ujawnione zostaną katalogi osobowe współpracowników komunistycznych służb. – Ależ to ohydna „gra teczkami” – zaskomlał dotknięty do żywego salon. Hałasu przestraszył się prezes IPN i zapowiedział, że katalog ogłosi dopiero po wyborach. I słusznie.
Co by to było, gdyby informacje na temat kandydatów na reprezentantów narodu do narodu tego dotarły? Przecież mogłyby wpłynąć na niezależne wybory obywateli! Na przykład wiedza o agenturalnej przeszłości kandydata przyciągnęłaby do niego wielu zafascynowanych tym wyborców. Albo na odwrót. W każdym razie trudno nie uznać faktu współpracy z SB za znaczący dla życiorysu osoby publicznej. Dlatego obywatele nie powinni go znać.
Wprawdzie mieszkańcy Zachodu, na którego standardy tak lubią powoływać się mieszkańcy salonu, nie potrafiliby tego pojąć, ale oni nie znają złożoności sytuacji w czasach PRL. Brak publikacji katalogów, które istnieją już, musi wprawdzie prowokować przecieki, ale to dobrze, gdyż przeciwnicy IPN będą mieli za co go atakować. Zresztą przecieki to nie wiedza, a chodzi o to, aby obywatele wiedzieli jak najmniej o osobach publicznych, co wywiódł Trybunał Konstytucyjny. Podczas sądu nad ustawą lustracyjną informacje z IPN na temat sędziów Trybunału sprawozdawca sejmowy dostał wyjątkowo prędko. Wywołało to medialno-polityczną burzę. – IPN powinien zostać rozwiązany, gdyż informacji dostarczył dużo szybciej niż zwykle – oburzali się oburzeni, a był ich legion.
Dziwiłem się, gdyż sądziłem, że w ważnych sprawach państwowych państwowe instytucje powinny działać w trybie specjalnym, a więc intensywniej niż normalnie. Widocznie nie miałem racji. Dziś, gdy w trybie superekspresowym sąd uznaje, że Kaczmarek nie powinien zostać zatrzymany, że kaucja jest za duża i że może sobie podróżować za granicę mimo oczywistości swojej winy, zastanawiam się, gdzie są ci, którzy oburzali się wówczas?
A trudno uznać Kaczmarka za sprawę wagi państwowej.








Oczywiście, że Naród powinien wiedzieć o zachowaniu się kandydatów na posłów w PRL. Dlatego zarówno katalog IPN oraz szczegółowa informacja o kandydatach na posłów powinna być opublikowana przed wyborami.
Postuluję, by podać adres (do IPN ? Sejmu?) na który by można nasze w tym względzie żądania przesyłać. Pokażmy, że chcemy wiedzieć! Może RZEPA i Pan Widstein taką akcję zmontują? Warto społeczeństwo uaktywniać, bo same komentarze na blogach i jak wyżej niczego nie załatwiają.
W RP , jak dotychczas, sądy stosują nie przez Polaków wymyśloną, zasadę domniemania niewinności oskarżonego. Kaczmarek na razie ma postawione przez podległą min. Ziobrze, prokuraturę, zarzuty; do wyroku daleko. JPII na pewno był przeciwnikiem kary śmierci. Ilość pomyłek sądowych dotycząca WYKONANYCH wyroków kary śmierci w USA powinna wywoływać w ludziach refleksje nad działaniem sądów w tym kraju. Wyrok w karnym procesie znanego amerykańskiego sportowca oskarżonego o morderstwo nie jest też dobrym argumentem na powoływanie działania sądów w USA jako wzorców.
Do Pani Joanny
Jeszcze nikt nie wrócił i nie powiedział ,że cierpi 
Proszę sobie odpowiedzieć na trzy pytania:
Czy byłaby Pani zdolna wykonać wyrok śmierci własnoręcznie?
Czy raczej wolałaby Pani wykonać „opłaconymi rękami ” Kata ?
Czy aby na pewno śmierć jest karą?—-> Bo ja o tym nie jestem przekonany
A tak po za wszytkim pozdrawiam ,w dyskusji zawsze mozna ‘wykuć’ nowy pogląd na życie
Gratulacje dla pana BW za rozwalenie TVP /sukces/ oraz premie dla kolesi . To jest to….
Pan republikanin ma racje. Az czasem zlosc mnie bieze za tak dobrze napisane artykuly w prasie polskiej nigdy nie pojawiaja sie w prasie amerykanskiej, lub chociaz na angielsko jezycznych witrynach. Tylo polskie radio, poland.pl i wirualna polska maja angielskie serwisy ktore CZASAMI znajduja droge do GOOGLE NEWS ale juz nigdy do DRUDGEREPORT (najbardziej poczytna witryna w USA i swiecie bardziej niz CNN). A przeciez i WPROST i RZECZPOSPOLITA maja dobrych dziennikarzy i tlumaczy. Za was nikt tego nie zrobi. Ja codziennie wysylam jakis tekst do roznych serwisow probujac promowac Polskie sprawy (polonianews.com/en/) ale moj dzien jest tak samo krotki jak wasz.
Pani Julio, spiewajac ten slawny przeboj „What a Wonderfull World” mowi pani ‘tu za granica’…To znaczy gdzie? Bo zagranica to bardzo niejednolite, szerokie pojecie, ot reszta swiata. Ja tez jestem za granica, ale wychowalem sie w Polsce i nie wpojono mi tych bzdur o zlodziejach i zdrajcach. Zazdrosc to cecha ludzka, ale nie dajmy sie zwariowac, nie wszyscy mysla stereotypami nawet w kraju totalitarnym…
Pyta pani naiwnie „Co takiego Kaczmarkowi udowodniono, procz falszywych zeznan?” Klamstwo bylo oczywiste. – Na Boga, w jakimz kraju pani zyje, ze falszywe zeznania to bagatelka niewystarczjaca do skazania ? Poprostu nie wierze w to co pani sugeruje. – Ponadto utrudnil sledztwo. Przeciek to cel dochodzenia, ale narazie nie postawiono zadnemu z zatrzymanych formalnie tego zarzutu, sledztwo jest w toku.
Pisze tez pani – sporo pani pisze – „Jan Pawel II byl przeciwny karze smierci. Czy to dla pani (Joanny) tez oznaka uposledzenia umyslowego?” Coz za wredna retoryka! Pani Joanna nigdzie nie sugeruje, ze JPII czynil to, by byc politycznie poprawny. Ona wie, ze ludzie naprawde wielcy potrafia byc SOBA, i glosza swoje poglady nie zeby isc z pradem, taktycznie; przeciwnie, chca pociagnac innych w swoj prad. Dlatego nie jest to dowod uposledzenia, tylko glebokiego przeswiadczenia o swojej racji, obrona wlasnej tozsamosci. Tylko ten co za motto ma ‘byc politycznie poprawny’, zasluguje byc moze na ten ostry epitet – moze jednak za mocny.***Badzmy krytyczni, wytykajmy naszym rodakom ich liczne bledy, anomalie, poziom debaty politycznej, korupcje i prywate. Ale robmy to w sposob wiarygodny.
***P. Bronislawie, z wdziekiem posluguje sie pan ironia – podoba mi sie.
DO JULII !!!
Sluze informacja Tobie ,ze skladanie falszywych zeznan i utrudnianie sledztwa sa to PRZESTEPSTWA KARNE zagrozone kara 5 lat pozbawienia wolnosci! W USA taki typek jak Kaczmarek dawno by siedzial za kratami. Ale my przecierz w kochanej Polsce dalej mamy KAPUSI SB pracujacych jako sedziowie TK, SNA, SO, SA i tak dalej i tak dalej… a oprocz tego mamy miernote intelektualna ,ktorej to wcale nie przeszkadza!
Bystry umysl, celne spostrzezenia , wyjatkowa inteligencja,dowcip i ostre pioro,brawo panie redaktorze.
Amerykanscy konserwatysci sa w wiekszosci wypadkow wyznan protestanckich i specjalnie sie nie przejmuja problemami Kosciola Katolickiego. ZA to czesciej bronili Jana Pawla II niz katoliccy politycy ktorzy w wiekszosci naleza do partii demokratycznej i popieraja rozwody, aborcje, i malzenstawa homoseksualne. Sluze nazwiskami: Ted Kennedy i John Kerry. Nie wiem czy popieraja kare smierci, mysle, ze to zalezy w ktora strone wieje wiatr (Kerry).
Jestem amerykanskim konserwatysta, anty-komunistom, czlonkiem partii republikanskiej od 30 lat. Z Polski wyjechalem w dziecinstwie i za Polaka sie nie uwazam. Bylem w tym kraju kilka razy od upadku komunizmu – do krajow komunistycznych nigdy nie jezdzilem z zasady, takze mam pewne pojecie o panujacych tam nastrojach. Wasza gazete czytam od lat i zauwazylem zmiany ktore w niej zaszly od zmiany osoby redaktora naczelnego, ktora jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci nastapilo niedlugo po wyborach. Jest to bardzo pouczajace: szczegolnie fora internetowe bo to one najlepiej ukazuja prawdziwe oblicze spoleczenstwa. Wasz obecny prezydent, tak samo jak poprzedni przyjezdza tu na (dobrze platne) wyklady, na ktorych popisuje sie rzekoma pro-amerykanskoscia. Obecny rzad „podlizuje” sie w Waszyngtonie bardziej niz jakikolwiek inny rzad europejski (nawet nowo-europejski). Zaden rzad polski nigdy tak publicznie nie demonstrowal swojej pro-amerykanskosci i, o dziwo, pro-izraelskosci. Wysylacie zolnierzy do Iraku i Afganistanu z nadzieja ze zaskarbicie sobie wdziecznosc amerykanska. No i co z tego wszystkiego macie? Nic nie macie i nic miec nie bedziecie bo wszyscy ktorzy sie tym interesuja doskonale wiedza kim jestescie i jaki to z Was „sojusznik”. Wystarczy poczytac fora internetowe Dziennika lub Rzeczpospolitej. Jesli chodzi natomiast o przecietengo Amerykanina to zapytnay o sojusznikow USA w Iraku najprawdopodobniej wymieni Wielka Brytanie i Australie, a czasem nawet Albanie lub Gruzje. Ciekawe czy zauwazyliscie ze, na przyklad, w „National Review” nie bylo ani jednej pozytywnej wzmianki o Kaczynskich, gdy tymczasem o Kwasniewskim wielokrotnie pisano (i nadal pisze sie) z szacunkiem. I to w pismie w ktorym kiedys Radek Sikorski bronil rzadu Olszewskiego. Dzis o Polsce w srodowiskach konserwatywnych wogole nikt nie chce mowic. Temat wzbudza tylko zazenowani – oczywiscie tylko wsrod mniejszosci ktora zdaje sobie sprawe ze prezydentem Polski jest juz inny Lech.
(Nie mam na mysli tak zwanej „Polonii”, bo to grupa zupelnie pozbawiona wplywow – z powodu tradycyjnie zlej reputacji a takze tego ze sa to przewaznie konserwatywni Demokraci ,czyli najmniej liczaca sie grupa w amerykanskiej polityce). Bardzo oburzacie sie panowie na to ze Geremek, Kwasniewski i inni mowia i pisza o obecnym rzadzie dokladnie to co mysla, zamiast klamac w imie „patriotyzmu”. Ciekawe jednak dlaczego nie potraficie sami znalezc sobie innych obroncow. Panie Wildstein, panie Ziemkiewicz, dlaczego zaden z Was nie napisze, na przyklad, do „National Review” (pan Ziemkiewicz jest, jak wiadomo, wieloletnim czytelnikiem) lub „The American Spectator”, lub do „Policy Review” lub do jakiegokolwek wplywowego pisma konserwatywnego . Moglibyście pomoc Waszemu Panu Prezydentowi w tlumaczeniu ciemnym Amerkanom ze Polsce nie ma i nigdy nie bylo anty-semityzmu a Polacy od Kazimierza Wielkiego poczawszy zawsze kochali „judajczykow” (a opina ze Polcy to anty-semici zostala im stworzona przez Zydow, oczywiscie z powodu ich wrodznej wrednosci i talmudycznego sposobu myslenia). Tylko jakos nikt z Was nie potrafi tego zrobic i domagacie sie zeby robil to za Was Geremek? Za slaby angielski? Czy tez jeszcze Wam zostalo troche wstydu?
Gratuluje swietnego tekstu. Pozostaje nadzieja, ze prawnicy, do których miał się zwrócić pan Kurtyka, wydadzą opinię, że prawo jest prawem i należy je realizować, niezależnie, czy są wybory, czy też tych wyborów nie ma. Bo tak myślę sobie, że pan Kurtyka po tej opinii prawników te katalogi opublikuje. Trudniej wtedy będzie zarzucać IPN-owi „grę teczkami” itp.
Ale może ja strasznie naiwny jestem?
Pozdrawiam serdecznie.
Pani Julio…
czy Pani deklamuje teraz jakis wierszyk „tej od Nobla, co nie pisala listow do partii w sprawie przyspieszenia „skonczenia z polskimi ksiezmi”"?
Wybitnej dzis Obronczyni Demokracji?
Zwanej „Toporna Stal(in)owka” albo po prostu: „Sciekiem”? Od cieknacej spod paluchow upiornej staruchy Wybitnej Tworczosci rzecz jasna…
Bo za poprawnosc polityczna otrzymalaby Pani szostke od nauczyciela „Prawdziwa wiedza o UE”. Albo od wuefisty, bo to Prawdziwa Gimnastyka Jezyka.
***
Jesliby w kraju, w ktorym przez tyle lat „poszukuje sie” mordercow wysokich ranga funkcjonariuszy panstwowych, prawo i orzeczenia sedziowskie przypominaja czarna komedie, a wykladowcy panstwowych uczelni tlumacza zbieznosc nazwisk wpuszczanych na prawo studentow „dziedziczeniem geniuszu”(UG) polityk byl wiecznie usmiechniety i podrygiwal w rytm disco-polo, to mozna byc pewnym tylko jednego: ze to przyglupawy alfons trzymany z dala od rzeczywistosci, kupiony za mieszkanie w Warszawie i fuche w telewizji:”lekcje jedzenia ciastek” dla fundacyjnej zony.
„Zagranica” – jaka ma stolice ten kraj? Barbiegrad?
Sorki za jad, ale niektorzy sprawiaja wrazenie, jakby odjechali w swych postach na Marsa i nadawali meldunki z Gandziowa brailem.
***
A propozycja zaczecia eutanazji od siebie dla jej zwolennikow jest jak najbardziej sluszna i sprawiedliwa! Lewacy zawsze doradzaja innym czego nie zamierzaja zrobic sobie ani swoim rodzinom. Dlateczego posylaja swoje dzieci do stresogennych, elitarnych szkol, czesto religijnych(!), rownoczesnie „luzacko” eksperymentujac przy szkolach publicznych i drac sie na temat wolnosci? W USA hitem sa ksiazki o hipokryzji znanych lewackich”reformersow” szkol publicznych, swoim dzieciom nakazujacy szerokim lukiem unikac szkol, ktore sami tworza:))
***
p.s. Konserwatywni Katolicy w USA uwazaja JPII za „modernistyczny wypadek przy pracy”. Tu mu raczej nikt nie zapomni jego „reform” i powolania ludzi niszczacych teraz w Stanach Kosciol od srodka i socjalizujacych Ameryke Lacinska. To samo o ile wiemy dzieje sie teraz w Polsce.
Panie Redaktorze,
jest Pan wielki! Tak w tej, jak i w wielu innych sprawach całkowicie się z Panem zgadzam. Martwię się, że w tym zalewie kłamstwa medialnego, koninkturalizmu i wazeliniarstwa – prawdziwe i odważne dziennikarstwo niedostatecznie się przebija do ludzi, którym masują mózgi Polsaty, TVNy, Gazety Wyborcze, itp. Co do meritum, to uważam, że ludzie powinni wybierać świadomie i w związku z tym, bardzo bym się zawidła na p. Kurtyce gdyby rzeczywiście zachowawczo wstrzymał publikacje gotowych już katalogów – do czego przecież zobowiązuje go ustawa.
A mnie jest zwyczajnie smutno, ze tak jest i że co niektórzy z Państwa tu piszący, piszą to co piszą. Mnie nie obchodzi czy Pan Bronisław był prezesem TVP i co będzie robił / choć co oczywiste, dobrze mu zyczę /, dla mnie ważne jest to że chłop prawdę pisze i tyle. A teczek trzeba było po prostu niemieć…
Panie Redaktorze,
ja się dziwię, bo nie spodziewałam się, że szef państwowej instytucji będzie publicznie demonstrował swoje niepokoje moralne odnośnie tego, czy stosować się do prawa, czy też nie.
Pozdrawiam
ABW, CBA, CBś to oragnizacje państa demokratycznego i służenie w nich oraz pomoc dla nicj w roli informatora to jest wielki zaszczyt i każden Polak powinien pomagać tym instytucjom w zwalczaniu przestepczości czy szpiegostwa obcego – wojskowego czy gospodarczego ( obecnie zwłaszcza tego ostatniego). Gdyby któraś z tych agencji zaproponowała by mi wspólprace to dla dobra mojego kraju i z poczucia obowiązku podjąbym wspólpracę. Różnica bowiem między SB, UB, WSI a agencjami wymienionymi na początku mojego komentarza jest taka jak między Zwiazkiem Sowieckim i Rosją a Polską (niepodległą).
Do p. Dudy: Różnica pomiędzy SB a ABW i CBA jest zasadnicza – SB służyła systemowi totalitarnemu umacnianemu u nas przez obce państwo (ZSRR) a ABW i CBA są służbami wolnege demokarycznego państwa – tak jak to jest w większości państw demokratycznych świata. Jest to oczywista oczywistość – jakby powiedział pemier ( nie umniejszając mu).
Pani Julio, źle mnie Pani zrozumiała, napisałam, że tzw.poprawność polityczną uważam za upośledzenie umysłowe.
Nawiasem mówiąc owa poprawność to zdaje się nic innego jak zglajlachtowanie wszystkich ze wszystkimi, z lewactwem na wierzchu. Taka „urawniłowka” nigdy i nigdzie dobra nie jest.
Nie mam pewności, czy O.Święty był przeciwny karze śmierci, nie wypowiadam się na ten temat.
Przeinaczyła też Pani treść i sens wypowiedzi O.Tadeusza ale z dużą dozą zadowolenia cytuje Pani GWnianą (tak się ta gazeta w Polsce nazywa). Nie słyszałam też nigdy takiej wypowiedzi senatora Bendera – więc sądzę, że Pani po prostu kłamie. Całe to Pani wynurzenie chrakteryzujące nasz rząd uważam za obelżywe dla niego, proszę nas wobec tego unikać – tak będzie lepiej dla Pani i dla nas. O nienawiści w Polsce ustawicznie trąbią michnikoidalni, a to jest zwykłe fałszowanie rzeczywistości. Kiedyś zagrożono nam „upokarzaniem na arenie międzynarodowej, jeśli nie wypłacimy 65 mld dol” i widzę, że Pani chętnie wpisuje się w to postępowanie. Obrzydliwość.
Wiem, że felieton oznacza możliwość pewnej swobody interpretacji rzeczywistości, ale nie powinien dawać wrażenia amnezji autora i braku wyobraźni. Przecież wspomniane oburzenie po przekazaniu przez IPN informacji o sędziach TK wynikało przede wszystkim z tego, że informacje te zostały zmanipulowane, jak w przypadku sędziego Jamroza, który współpracy odmówił. A okazało się to już po jego wykluczeniu z rozprawy. Czy tak trudno sobie wyobrazić, że podobnie mogłoby być przy publikacji materiałów tuż przed wyborami. A nawet urzędującemu premierowi zajęło trochę czasu udowodnienie, że jego teczka jest sfałszowana, mimo że do swej dyspozycji miał aparat prokuratorski pod wodzą wiernego ministra sprawiedliwości.
A pan Bronislaw juz drugi tekst z rzedu pisze bez pomocnikow z GW… Ale, zdaje sie, „w tym temacie”, jest w miare biegly…
Jak to sie dzieje, ze prezydent Krakowa, rzekomo juz uprzednio lustrowany, teraz nagle okazal sie TW? I to, dziwnie – podczas kampanii wyborczej… Zastanawiam sie, czyje kwity leza w skarbcu akt zastrzezonych w IPN… I jeszcze jedno pytanie (retoryczne zapewne) – czym rozni sie TW dzialajacy na rzecz SB i OZI pracujace dla ABW, CBA czy czegos w tym rodzaju? Co ich rozni? Motywy podjecia wspolpracy? Milosc do ojczyzny?
W wielu wypadkach to te same osoby… I wszyscy dobrze o tym wiemy… Robią to samo, tylko dla innych (?) panów… Donosicielstwo zawsze jest donosicielstwem, kablowanie kablowaniem… Czy – kiedy nastapi dekaczyzacja Polski – osobowe zrodla informacji UOP, ABW, CBA tez beda podlegaly lustracji?
Pani Julio, podala Pani ciekawą liste nazwisk, wyglada na to, ze Kaczynscy otoczyli sie prawie wylacznie „mendami, k…mi (politycznymi rzecz jasna) i zlodziejami”… Zreszta, na zdrowy rozum, kto inny chcialby sie z nimi w ogole zadawac?
Komuniści to jest największa banda na świecie. Obojętie w jakich szatach ochronnych by nie występowali.
Dzieki , za bardzo trafne wywody.
Istnienie wielu galezi wladzy w panstwie „demokratycznym” sluzy dla subversion elementarnego pojecia sprawiedliwosci.
U nas TK contra elected rzad i parlament.
Jest to bardzo wygodne dla wielkiego biznesu, ktory staje sie w takim porzadku , ostateczna wyrocznia.
Przewaga oswieconej dyktatury ie.: Lukaszenko jest czesto oczywista.
W przeciwieństwie do Pana, prezes Kurtyka ma resztki przyzwoitości i publicznie ogłosił, że szuka możliwości ogłoszenia katalogów po wyborach. Ergo, niepotrzebnie się Pan pulta.
)
ps. jak tam przygotowania do ewakuacji z Rzepy w obliczu zmiany ekipy rzadzacej
Panie Pawle Firlej. Oczywiscie ze dyskwalifikacja. Ale czy to znaczy, ze to on byl przeciekiem?
Panie Janku.
Tu za granica takiemu o. Rydzykowi nie popuscilby prezydent tego, ze nazwal jego zone czarownica, ktora powinna sie poddac eutanazji.
Tutaj taki Bender za wypowiedz, ze Oswiecim to byl poprawczak a nie oboz zaglady, nie startowalby do parlamentu, tylko mialby sprawe w sadzie.
Jezyk polityczny premiera kraju w ktorym mieszkam nie jest pelen agresji i nienawisci. Nie mowi sie o „wykrztalciuchach”, o „klamcach” w opozycji, o „gwozdziach”, nie robi sie kampanii nienawisci przeciwko mniejszosciom, nie straszy sie innymi narodami. Premier tutaj, gdy ma cos do powiedzenia, to mowi konkretnie, a nie „oczywista oczywistosc”, „pewni ludzie”, „pewien uklad”. Premier nie oddalby edukacji w rece ministra Giertycha. Parlamentarzysci nie maja sie wzajemnie na podsluchu. Media panstwowe nie sa w rekach partyjniakow. Gdyby minister spraw wewnetrznych okazal sie zbrodniarzem, ktorego ABW o 6 rano aresztuje, premier kazdego kraju by sie poddal do dymisji – bo to on ponosi odpowiedzialnosc za to, kogo mianuje ministrem.
itd.
Wiec o jakiej kulturze Pan mowi?
Pani Joanno K.
Jan Pawel II byl przeciwny karze smierci. Czy to dla Pani tez jest oznaka „uposledzenia umyslowego”?
Ręce opadają.
Pani Julio wnioskuje z powyższej wypowiedzi, że… „jedynie składanie fałszywych zeznań” to jakieś przewinienie porównywalne z jazdą bez ważnego biletu no to dla przypomnienia Art.233 par.1 kk „Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 ” może dla Pani to nic nieznaczący epizod w karierze prokuratorskiej Pana Kaczmarka… dla mnie dyskwalifikacja! z poważaniem
Peeping Tom się odezwał!
Panie Bronisławie.
Zacierałem ręce, że wreszcie…. gdy mianowano Pana prezesem TV. Pan wtedy pisał, że wolałby pisać książki. Szczerze żałowałem, gdy odwoływano. Panie Bronisławie! Powrócił Pan na prawdziwą ziemię, która czekała na Pana i innych, aby ją przewracać, siać i plewić, siać i plewić może jeszcze przez 40 lat, aż wyda plon czysty i zdrowy.
Panie Bronisławie. Nic dodać, nic ująć. Celne pióro. Argumentacja jak laserowy skalpel odsłania cała nedzę salonu i „elyty”. Jak celnie prowadzi Pan po nerwie. Widać to po reakcji tzw. antagonistów. Boli. Oj, jak boli! Pozdrawiam wszystkich. T.K.P
P.S. Znam ” gościa”, który powiedział genialnie [ szczerze tak uważam ]
, że „szambo to nie perfumeria”. Adresował to, dobrze to wiecie, do Kaczorów. No co! Może byśmy tego „gościa” jakoś wsparli? Zaręczam.Nie było w tych słowach nienawiści. Raczej wezwanie do opamiętania. Szczerze wszystkich pozdrawiam. T.K.P.
Podalismy nazwy narodowosci z malej litery, za co przepraszamy. Naprawde trudno upilnowac ortografii na komputerze.
A do pana Bronislawa Wildsteina mamy 3 pytania:
1) Kiedy pana gazeta przypomni sobie o fakcie, ze najlepsza ustawa lustracyjna wyszla spod piora pana Michalkiewicza i Janusza Korwina Mikke 17 lat temu, zaraz po tym jak dostali sie do parlamentu?
2) Dlaczego pana gazeta udaje, ze prawica nie istnieje, i ignoruje calkowicie prawa czesc sceny politycznej?
3) Czy nie wydaje sie panu dziwne, ze w polskich gazetach jest wiecej o rodzinie pana Rokity niz o programie polskich partii prawicowych? I jak sie to ma do faktu, ze 60% Polakow wcale nie glosuje? Moze przesadzacie juz z tym socjalizmem oligarchicznym, bo ludzie juz naprawde maja go dosc?
panie Waclawie Timoszyk – doskonaly tekst.
Od siebie dodamy:zakaz stosowania kary smierci w stanie wojennym bylby jeszcze bardziej zdradziecki. No bo co mialoby wtedy powstrzymac dowodcow przed wystapieniem przeciwko wlasnemu krajowi? Grozba wczasow na Majorce?
Unia Europejska w swoich zapedach dyktatorskich robi sie coraz bardziej gwaltowna, i coraz bardziej niepoczytalna. A przede wszystkim – ten klub najbogatszych niegdys panstw swiata spada na leb na szyje w swiatowej konkurencji, starczylo jedno pokolenie lewakow tworzacych Unie, w wyznawanych wartosciach:Antyeuropejska, by rozpirzyc wielowiekowy majatek. Miedzy innymi na zasilki dla muzulmanow i dzieci ich zon w krajach pochodzenia – toczy sie o to teraz awantura w brytyjskim parlamencie, po tylu latach milczenia i placenia przez lewakow! Ludzie nie zdaja sobie sprawy, ze „europejski dobrobyt” to przeszlosc, a zaden inteligentny i przedsiebiorczy chinczyk czy hindus nie wybiera Europy jako miejsca docelowego emigracji. Trafiaja do Unii wylacznie cwaniacy-zasilkowcy, ktorzy ostatnie o czym mysla to pracowac. W koncu i porno-reklamy Unii przestana wystarczac, nawet emigranci z HiVem(pierszenstwo przy statusie azylanta!) przestana zagladac do tego wariatkowa.
Pozwole sobie pomoc rodakom w kraju. Znany polski polityk przebywajacy wlasnie na skasach w USA i pobierajacy za to duze pieniadze od naiwnych uczelin wyzszych ktorego nazwisko zaczyna sie na Kw… byl agentem SB pod pseudonimem „Alek” oraz podobno agentem KGB pod pseudonimem „Kat”. Strach pomyslec czym sobie zasluzyl na ten przydomek.
Panie Bronku żyje pan tyle lat,i nie wiem,czemu zawdzieczam pańskie zdziwienie tzw.salonem.Mam 21 lat i patrząc na sekwencje wypowiedzi autorytetomoralistów mam wrażenie,iż to właśnie ta grupka ludzi w skali kraju licząca może coś ok 1000 osób znajduje sie ponad wszystkimi,także nad tymi którzy posiadają podobne wykształcenie,bądz nawet są bogatsi zarówno intelektualnie jak i biograficznie.Salonowcy są na piedestale jak wiadomo,punkt ten jest hierarchi najwyzej połozony,z niego my mali szaracy jestesmy jeszcze mniej widoczni o słyszalnośći nie ma mowy!Np.z panem Kaczmarkiem też,do pewnego momentu nie było im po drodze poczym jak na transferowej giełdzie pan prokurator zasilił szeregi elity!!!Mam pytanie skąd ci ludzie mają uprawnienja pozwalajace odgrywac role wyroczni narodu???????
W „Ideologicznym tabu Europy” pisze Pan o „kopniaku” wymierzonym przez jedyną słuszną Europę. Mającym upokorzyć, ale jednak głównie kopniaku. Tak jak „pasuję cie na młodzika Polski Ludowej” (niegdyś realne), lub jeszcze wirtualny szkolny Dzień Johna Lennona połączony z obligatoryjnym śpiewaniem „Imagine” i apelem pod popiersiem Yoko Ono w Izbie Pamięci. Kupa wdzięku z przewagą tej pierwszej.
Ale to, co przeczytałem przed kilkoma dniami, nie jest kopniakiem, ale atomowką. Dość nawet hipotetycznych granic dla rodakow z Ukrainy, Białorusi i Liwy, za to obligatoryjne przyjęcie (w odgórnym rozbiciu na kraje członkowskie ?) krajan z Somali, Sahary Zachodniej, Mali i innych tradycyjnie bliskich nam państw i cywilizacji. Bagatela, na razie kilka milionów. Przepraszam, ale mój kraj był kiedyś Republika Dwojga (a i częściowo Trojga Narodów), natomiast, jak pamietam ze szkoły Somali dzieliło sie na Włoskie, Francuskie i Brytyjskie, a Sahara była Hiszpańska, a potem – jak widać – dynamicznie niepodległa. Może więc każdy z „twardego rdzenia” przyjmie do siebie własne byłe kolonie. Bez pałki Brukseli, która – też, jak pamiętam ze szkoły – miała Kongo, Ruandę i Burundi, więc niech sama zadba sama o swoich w miarę liberalnych i gospodarczych możliwości.
Będę wdzięczny za poruszenie tego wątku w Pana świetnej publicystyce.
Z wyrazami szacunku.
Przepraszam, popełniłam błąd, oczywiście powinnam napisać w 3-cim wierszu: „…w Polsce i UE mamy…”
Pani Julio, to mordercy skazani prawomocnym wyrokiem sądu za najcięższą zbrodnię mają być hołubieni do własnej naturalnej śmierci? Ofiara ma mieć gorzej od nich i już (wg Pani zapatrywań). Dzisiaj tak w polsce i UE mamy, mordercy i gwałciciele mają się dobrze. Nikt nie osmiela się ich tknąć a jeden wystąpil nawet z pozwem o obrazę własnej czci jak go matka ofiary mordercą nazwała! Taki honorowy. Tak, jestem za KS jak większość moich rodaków a „poprawność polit.” uważam za rodzaj upośledzenia umysłowego.
Odpowiem Pani za p.Wildsteina: słucham RM. I przypomnę: JPII był w celi Agcy ale nie wystąpił do sądu o wypuszczenie go.
do Julia:
„A co z Radiem Maryja? Slucha pan?”
a Pani słucha, czy krytykuje na podstawie cudzych opinii?
czy tam, za granicą na prezydenta i premiera mówiono by „Kaczory”? jeśli tak, to gratuluje wychowania i wynikającej z niego kultury
Panie Bronku,
co sie porobilo z tym pogodnym, czasem posepnym dlugowlosym mlodziencem z 1977 roku? Pamieta go pan jeszcze? Byl radykalny az do bolu, ale rowniez szczery i bezkompromisowy. Zastanawial sie pan kiedys co on by o Panu wowczas powiedzial gdyby mial taka szanse? Co powiedzialby mlody Bronek Wildstein na temat tego obecnego Bronioslawa Wildsteina? Na temat Wildsteina nawolujacego do konstruktywnej dyskusji nad sensem wprowadzenia kary smierci (pamietastz Bronek jeszcze jak wowczas na ten temat sie wypowiadales?) Na temat Wildsteina w jednym szeregu z czolowymi antysemitami Rzeczpospolitej? Na temat Wildsteina w jednym szeregu swiatopogladowym z Benderem, Kornatowskim i sedzia Kryze?
Bronek. czlowieku czas sie przebudzic.
Czytam Pana regularnie i mam do Pana jedną pretensję – pisze Pan zbyt krótko na swoim blogu, ale rozumiem, że to konieczność dostosowania się do wymogów redakcyjnych. Z dużą uwagą śledziłem Pana felietony w „Nowym państwie” za czasów, kiedy i L. Dorn tam pisywał.
Pozdr
Nie zdazylem zareagowac na Pana wypowiedz dotyczaca kary smierci, wiec musze dopiero teraz.
Jakos nigdy nie wspomina sie o tym, ze zakaz serwowania kary smierci w UE dotyczy tylko „okresu pokoju”. Moze mi ktos wyjasni dlaczego? O ile rozumiem, ogloszenie jakiejs formy stanu wojennego juz pozwala wysylac na szafot i przestaja obowiazywac wtedy te wszystkie teorie o tym, ze kara smierci nie odstrasza, moze nastapic nieodwracalna w skutkach pomylka i tak dalej.
Stany wojenne wprowadzaja politycy. Moze wiec chodzi wylacznie o to, ze gdy ich interes jest zagrozony, to wtedy wszelkie niewygodne ideologicznie uzasadnienia wiesza sie na kolku?
Nie jest tez prawda, ze kara smierci w UE nie istnieje, albo ze nie jest wykonywana. Przeciez tak niedawno wykonano w Niemczech wyrok na zdaje sie szesciu niepokornych czlonkach jakiejs mafijnej organizacji. W sytuacji, gdy kara smierci dysponuja mafie, a nie demokratycznie konktrolowany wymiar sprawiedliwosci, przewage uzyskuja mafie. Moze wlasnie taki stan rzeczy doskonale sluzy niektorym politykom?
Rywin wolal milczec, bo ze strony oficjalnego wymiaru sprawiedliwosci niewiele mu grozilo, a skoczyc jak Papala i wielu innych nie mial zamiaru. Milczy tez Chirac, Kohl i im podobni. Sprzatanie niewygodnych swiadkow grozi co najwyzej wiezieniem, a z niego nie tak trudno jest sie wydostac, gdy sie ma poteznych poplecznikow. W swiecie, gdzie partie polityczne zachowuja sie jak mafie, zakaz serwowania kary smierci moze byc bardzo dla nich wygodny.
Dotyczy to nie tylko zbrodni na najwyzszym szczeblu. Gdy gwalciciel wreszcie sie ocknie ze swych seksualnych uniesien, szybko skonstatuje, ze jego ofiara nastepnego dnia tez sie ocknie i moze go sypnac. Likwidujac ofiare ryzykuje niewiele, co najwyzej nieco dluzszy pobyt w wiezieniu. Korzyscia moze byc jednak calkowite unikniecie kary. Wiec istnienie kary smierci moze ocalic zycie wielu ofiar i swiadkow przestepstw. Chcialbym gdzies widziec wyniki badan na ten temat.
Czesto sie mowi, ze kara smierci nie jest potrzebna, a wystarczy pobyt zloczyncy do konca swych dni za kratkami. W praktyce tak sie nie dzieje. Serwuje sie nam bowiem teorie, ze wiezien musi miec nadzieje, a nadzieja moze byc wyjscie z wiezienia. Jesli takiej nadziei wiezien nie ma, to sluzba wiezienna ponoc nie moze sobie z nim poradzic, bo bedzie mordowal swoich wspolwiezniow, klawiszy i w ogole zezli sie. Wiec trzeba dla wieznia byc dobrym. A to oznacza wypuszczenie go po jakims czasie.
Kazdy by chcial zyc w swiecie, gdzie nikt nikogo nie morduje, ale liczy sie ogolny bilans, czyli trzeba odpowiedziec sobie na pytanie, czy przypadkiem stosowanie kary smierci nie zmniejsza ilosci ofiar niewinnych ludzi. Taka dyskusja jest niezbedna i nie powinna byc podlana zadnym ideologicznym sosem. Chcialbym po prostu uslyszec odpowiedzi na moje pytania.
Narzucanie swej woli innym jest naturalna cecha prawie kazdego czlowieka, a funcjonariusze UE sa ludzmi z krwi i kosci. Musimy ograniczac kazde ich proby omijania demokratycznych procedur. W wielu wypadkach potrzebne sa nawet zmiany tych procedur, by uniemozliwic takie niedemokratyczne ich zachowania. Dotyczy wielu dziedzin, nie tylko nie dopuszczania do dyskusji na temat kary smierci. Podstawa demokracji jest wolnosc slowa. Jest ona systematycznie ograniczana w imie czegos, co nazywa sie polityczna poprawnoscia, a o tym co jest poprawne decyduja jakies dosc tajemne gremia. W kazdym razie nawolywanie do karania za wyrazanie pogladow jest na dluzsza mete dzialaniem na rzecz metod totalitarnych. Totalitaryzmy nie powstaly dlatego, ze pozwalano na gloszenie pewnych pogladow, ale dlatego, ze w pewnym momencie udalo sie ludziom zamknac usta, wlasnie w imie pieknych hasel.
Waclaw Timoszyk
Panie Bronisławie,
jestem jak najbardziej za lustracją, ale mam wrażenie, że teraz
coś się Panu „pozajączkowało”. Przecież kandydaci na posłów
i senatorów chyba podlegają lustracji automatycznie, nie
kontestuje tego nawet Trybunał Konstytucyjny, i nie ma to nic
wspólnego z publikacją katalogów? Jeśli się mylę, proszę mnie
poprawić, ale jeśli nie, to to larum jest zupełnie zbędne.
PiS nie chcial komisji sledczej w Sejmie, nie chcial glosowania nad swoimi dziwnymi ministrami. Szlachetny Kurtyka. Lepiej koncz Wasc, wstydu oszczedz, bo rzeczywiscie do Salonu nie ma Pan juz wstepu.
Szanowny Panie Redaktorze,
puszczanie tej listy tuż przed wyborami powoduje, że wskazani na niej ludzie nie mają możliwości wykazania, że zawartość teczki jest banalna (podpisana instrukcja wyjazdowa) albo kłamliwa (jak u Niezabitowskiej).
Wobec tego jest sens denerwować się, że IPN akurat właśnie TERAZ publikować miał indeks osób.
W mojej ocenie (do salonu nie należę) publikacja wypaczyłaby wynik wyborczy.
Pozdrawiam i życzę zdrowia
Że też oczywistości trzeba przedstawiać w formie „kontrowersyjnego” felietonu… Czy naprawdę wszyscy mają taki mętlik w głowie, że nie mogą sami pomyśleć zamiast ulegać stadnym modom naoglądawszy się np. „Szkła kontaktowego”? Trochę samodzielności w myśleniu i niezależności w sądach bardzo by się przydało…
Może za dużo wymagam… Przepraszam
Mysle że PiS powinno rządzic jeszcze co najmniej 10lat żeby oczyscic nasz kraj z postkomunizmu i zmienic mentalnosc ludzi!!!!
Oczywistej oczywistosci? Co takiego Kaczmarkowi udowodniono, procz skladaniu falszywych zeznan? I nie, ja nie naleze do tych, dla ktorych to takie „jasne” ze skladanie falszywych zeznan = przeciek. A spotkanie biznesmena z politykiem dla mnie takze nie rowna sie korupcji. Moze to dlatego, bo wychowalam sie poza Polska, i nie wpajano mi od malego ze kazdy, ktory osiagnal wiecej w zyciu niz inni, to zlodziej i zdrajca. Postac pana Kaczmarka spostrzegam raczej podejzanie, ale mimo wszystko nie uwazam, zeby cala ta sprawa byla tak jasna, jak to pan J. Kaczynski probuje wytlumaczyc naiwniakom.
Nie rozumiem takze, dlaczego Kaczynscy probuja sie tlumaczyc niewiedza na temat przeszlosci PZPRowskiej pana Kaczmarka – czy o panu JASINSKIM, Kryze, Wassermannie, Lopinskim, Karskim, Kornatowskim i panu Benderze tez nie wiedza? Moze ich trzeba uswiadomic?
Czy lustracja Kaczorow, ktorzy zamykaja archiwa przed wszystkimi procz soba, jest na prawde ta lustracja, ktora pan sobie wymarzyl? Bo ja sie jednak opowiadam za otwarciem tych archiwow, kompletnie. Nie odpowiada mi lustracja, ktora zostaje wykorzystana do politycznych paranoji i gier panow K. Kiedys nawet popieralam pana nieudolna probe lustracji, teraz mysle, ze nie podchodzi pan do tej sprawy szczerze.
A pan Kornatowski? Wlasnie, jak pan odbiera pana Kornatowskiego?
A pana Bendera? Identyfikuje sie pan z panem Benderem? Radze zaczac, w koncu wstapil do pana ulubionej partii.
A co z Radiem Maryja? Slucha pan?
A jesli chodzi o kare smierci, bo pan niedawno sie na ten temat wypowiada: Krzeslo elektryczne, wieszanie, strzykawka, ukamieniowanie, gazowanie – ma pan jakas preferencje co do tego, jak mordowac mordercow?
„kurtyka” trzeba miec zwyczajowe”jaja”, albo bedziesz wypluty, na tym polega podejmowanie decyzji nie ze wzgledu na telefon jegomoscia lub ich „szanowanych” a ze wzgledu na procedure i godnosc urzedu—pamietaj o tym!!!
To wszystko powinno być ujawnione jeszcze przed wyborami. Póżniej trzeb będzie pozbawiać immunitetu.
Brawo!Panie Bronislawie jestem poprostu gleboko wdzieczny za teksty,jak ten.Ale jaja! Szacunek dla Pana!