Dumny sztandar wykształciucha

Zasadniczym aktem krwawych prześladowań, jakie inteligencji polskiej zgotował reżim Kaczyńskich, było publiczne użycie przez ówczesnego wicepremiera Dorna określenia „wykształciuchy”.

Media i środowiska opierające się fali nienawiści nie dają o tym zapomnieć. Chcą odebrać „wykształciucha” imperium zła i wykorzystać jako hasło identyfikacyjne, aby zgrupować pod nim inteligencję walczącą z tyranią PiS. Prym wiedzie jak zwykle „Wyborcza”, która każdy objaw niechęci lepiej wykształconego środowiska do rządu tytułuje jako „protest”, „sprzeciw” czy „bunt” „wykształciuchów”. Coraz częściej pisani bez cudzysłowu stają się synonimem inteligentów.

Uderzające jest, jak łatwo media stowarzyszone (w walce przeciwko imperium zła – oczywiście) budują wrażenie, że określona grupa jest całością. Protestują przedstawiciele korporacji prawnej, a w tytule „ Gazety Wyborczej” czytamy: „Protest inteligencji”. Wskazówkę interpretacyjną dał historyk idei Jerzy Jedlicki, który za inteligencję uznał czytelników „Wyborczej”, „Polityki” i „Tygodnika Powszechnego”. Do inteligencji należą więc ci, którzy reprezentują „właściwe”, czyli nasze poglądy.

Pojęcie „wykształciuchy” zostało stworzone przez Aleksandra Sołżenicyna (tłumaczenie Romana Zimanda) i oznacza ludzi, których formalne wyższe wykształcenie nie ma żadnego wpływu na ich mentalność i postawę. I w takim sensie użył go wicepremier. Oburzenie rezerwowane powinno być więc dla autora.

Tylko kto powinien się gniewać? Określenie to ma charakter deprecjonujący, ale wyłącznie dla osób spełniających warunki wyznaczone przez Sołżenicyna. Czy chodzi więc o to, że w określeniu tym rozpoznała się znacząca grupa polskich inteligentów? I aby ukryć ten wstydliwy fakt, nie tylko oburzyła się nieszczerze, ale też chytrze spróbowała rozciągnąć tę kwalifikację na wszystkich?

Problem w tym, że kiedy uda się im już utożsamić wykształciuchów z inteligencją, ci, którym identyfikacja ta będzie nie w smak, jak niżej podpisany, będą musieli poszukać sobie innej nazwy.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(104) Komentarzy do “Dumny sztandar wykształciucha”

    -
  1. Venissa pisze:

    Panie Bronisławie, a niech tam, pozwólmy wykształciuchom dokarmiać ich EGO i niech tam nazywają siebie inteligencją. Bo co to słowo oznacza w j. ang.? W odpowiedzi, pozwolę sobie przypomnieć słowa jednego z mojego blogowych gości :

    „Nawiasem mowiac slowo inteligencja w tlumaczeniu na angielski oznaczaloby „donosiciele”, „sluzba wywiadowcza”:)) W jezyku angielskim zakletych jest sporo ciekawych znaczen”.

    http://venivenissa.blogspot.com/2007/06/szanta-manipulacja-czy-moe-polityczne.html

    Może by tak dla nas – nie wykształciuchów, poszukać określenia w j. angielskim?

    Dobre 0

  2. anna pisze:

    Sens wypowiedzi premiera Dorna zrozumiałam od razu ,chociaż jestem tylko nauczycielką,a nie dziennikarzem GW,Polityki ,tvn-u ,polsatu itp..Niestety w Polsce wykształciuchów jest dużo i ciągle ich przybywa.Uczelnie wyzsze poszły na ilość,jakość wyrażnie spadła.Poza tym niestety, pewne rzeczy trzeba wyssać z mlekiem matki ,nie nauczy tego najlepszy uniwersytet.

    Dobre 0

  3. Jerry pisze:

    Do nienawistników !
    Proszę nie obrażać Pana Bronka.
    Jego kolega stał nad jeziorem. Miał wodowstręt i utonął. Widział kto wyszedł z akademika ze Staszkiem Pyjasem- do Kamila.
    DLA INNYCH nienawistników. Pan Bronisław wydał książkę-……….Profile Wieku … bez tego nie próbujcie zrozumieć wspólczesnego człowieka od Fukuyamy przez Barbera po Weigla i Novaka. Tak pozazdrośił Zakowski, że napisał z ….włoskim terrorystą z Rote Brigade. Co do Dorna. Przecież to facet raczej z „bajki” Adama Michnika – to już niewolno być innym? Orwell pisał. Tylko człowiek inteligenty może być tak głupi. Człowiek prosty jest mądry- o komuniżmie.
    W końcu Kaczory. Ich Tata w 1 dniu Powstania w ataku na Okęcie został ciężko ranny. Virtutti Militarri. Pokażcie co potrafili Wasi Tatusie, Mamusie, Dziadkowie i Babcie. Miejcie za grosz honoru!

    Dobre 0

  4. Agaton pisze:

    Artykuł miałki,nijaki,niepotrzebny! Gdybym był właścicielem gazety, autor nie otrzymałby za „TO” honorarium!

    Dobre 0

  5. fritz pisze:

    Do Szwaba

    „Dlaczego Niepoprawne? Jak sie pisze w obronie rzadu, to tytul powinien byc Poprawne. ”

    Niepoprawne dlatego, ze wyraza sprzeciw dla przyszlosci, a wlasciwie braku jakiejkolwiek przyszlosci dla Polski przygotowany przez zydokomune. Wlasnie o ta „NiePolske” bedaca w Uni postkomuna, Michnik, prowadza zaciekla wojne. Polski rzad chce aby Polska miala przyszlosc i zeby dalej istniala jako podmiot europejski a nie jako niemiecki land w ktorym uzywa sie dziwnego dialektu.

    „A co do inteligencji: przyjmijmy taka definicje – naleza do niej ci, ktorym od razu chcialo sie rzygac gdy zobaczyli Lepera w roli wicepremiera. Ze im sie ten odruch rozszerzyl na PIS, nie ma sie co dziwic.”

    Przyjmijmy taka definicje: ludzie nalezacy do tych, ktorzy przez 17 lat w pelni aprobowali nie protestujac przezstepcow komunistycznych na czele Polski, ktorzy aprobowali olbrzymia korupcje (124 miejsce na liscie Transparency International za czasow KL-D, partii aferalnej, rzad Bieleckiego, szefem partii, herr Tusk) za czasow poprzdniego wcielenia PO, partii KL-D, naleza do antypolskiej erastz inteligencji. Jej wybitnymi przedstawicielami sa tacy ludzie jak Geremek, Michnik czy tez Mazowiecki.

    ersatz inteligencja dominuje jeszcze zycie polityczne ale dzieki polskiemu rzadowi PiS spoleczenstwo, Polacy, po raz pierwszy zaczeli swiadomie zdawac sobie sprawe z problemu, z ktorym sa skonfrontowani.

    Dobre 0

  6. Kamil pisze:

    Panie Bronisławie,

    Ktoś kiedyś napisał na tym forum pod Pana felietonem, żeby Pan tak stanął sobie nad brzegiem jeziora, wziął głęboki oddech i spuścił powoli powietrze, może by z Pana troche zeszło to zacietrzewienie.

    Od siebie dodam tylko, że jeśli tak ma wyglądać tworzenie państwa solidarnego, to faktycznie – niech nikt już nie mówi że czarne jest czarne a białe jest białe.

    Pozdrawiam
    Kamil

    Dobre 0

  7. Jerzy Trammer pisze:

    Jasne i banalne, że istnieją ludzie, którzy odebrali wykształcenie, a jednocześnie są głupi, ograniczeni, chamscy itd, podobnie jak bywają tacy, co wykształcenia nie odebrali i też są głupi. Niemniej wicepremier państwa raczej nie powinien miotać obelg na jakąkolwiek grupę obywateli (nie za to płacą mu obywatele-podatnicy), nie powinien uczyć chamstwa itd. Jeśli tak robi, to sam prezentuje się jako człowiek, który odebrał wykształcenie, ale jest chamski i chyba niezbyt mądry. Czyli postępuje jak krytykowane przez niego tzw „wykształciuchy”.
    Z wyrazami szacunku dla autora i dyskutujących
    Jerzy Trammer

    Dobre 0

  8. Andrzej pisze:

    Szanowny Panie redaktorze!
    Dziekuje za jeszcze jeden tekst, z ktorym sie calkowicie utozsamiam. Tekst, ktory pozwala wierzyc, ze nie wszyscy dziennikarze w Polsce sa tacy jak towarzystwo z Wyborczej czy Polityki.
    Pozdrowienia

    Dobre 0

  9. emarek pisze:

    @’mgr Marcin’
    Myśleć o sobie jako o człowieku wykształconym nie wypada nawet po zamknięciu przewodu doktorskiego, bo jest on po temu warunkiem koniecznym, lecz nie dostatecznym.
    Z ustawy z dnia 14 marca 2003 roku: „Stopniami naukowymi są stopnie doktora i doktora habilitowanego (…)”; „Tytułem naukowym jest tytuł profesora (…)”. U kresu drogi oświecenia rodzimy się na nowo. Pochodzenie społeczne staje się martwym symbolem.
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  10. @mario pisze:

    Wszytko byłoby w pożądku, gdyby nie fakt, iż określenia tego używa (zwykle niedouczomy) magister- aparatczyk populistycznej partyjki.

    Dobre 0

  11. KUCHENKA pisze:

    Szanowny Panie Redaktorze!
    Co do kilku pańskich uwag ,jak zwkle nic dodać, nic ująć.Jednak po pobieżnym „rzucie oka” na powyższą korespondencję pozostaje jedyna refleksja-co zrobić aby dotrzeć argumentacją do ludzi niedobrej wiary i woli ?Przecież teraz naprawdę toczy się walka o naszą Ojczyznę !To jak był to potężny , zbrodniczy system świadczy postępowanie pseudo opozycji z wszechniegodną PO na czele.
    Panie Bronisławie!
    Pozdrawiam serdecznie życząc wytrwałości.

    Szanowny

    Dobre 0

  12. kali pisze:

    Filozofia Dorna jest osadzona na generalnej pogardzie dla inteligencji, czyli jego zdaniem „wykształciuchów”. Nie rozróżnia on „prawdziwej inteligencji” (?) od tej „nieprawdziwej” (?). Chyba że prawdziwi są tylko ci, którzy są po jego stronie. Niezawodnie wspolnota poglądów z Lepperem.

    Nie ma mowy o obrażaniu się, a tym bardziej o „nienawiści” jako reakcji na takie wyczyny wicepremiera polskiego rządu. Jest smutek, ale także pewność, że to środowisko przeminie.

    Dobre 0

  13. taktak pisze:

    To proszę jeszcze wyjaśnić co PIS miał na myśli obrażając inne środowiska i warstwy społeczne dla pozyskania głosów. Z Pana niewątpliwym talentem nie powinno to byś trudne. (A na pewno będzie śmieszne.)

    Dobre 0

  14. Ha HA HA pisze:

    Tekst Malanova jest pieknym podsumowaniem Pana Bezpartyjnego i Obiektywnego B.W. Facet nawet nie zadal sobie trudu aby sprawdzic kto jest autorem definicji HA HA HA .

    Dobre 0

  15. Z. K. W. pisze:

    „Czy chodzi więc o to, że w określeniu tym rozpoznała się znacząca grupa polskich inteligentów?”
    Niewatpliwie, wiadomo jaki w PRLu obowiazywal kanon selekcji studentow na wyzsze studia. Glownie byli to ludzie z bardzo malym bagazem kultury szeroko pojetej. Niewielu ubiegajacym sie o miejsce udalo sie wystarczajaco dobrze zamaskowac.
    Trzeba tez podkreslic jakosc przygotowania kandydatow; katastrofalne ograniczenie programu szkol srednich, szczegolnie w odniesieniu do przedmiotow humanistycznych, kulturotworczch.
    A co dalej? Nominacje profesorskie raczej z listy partyjnej anizeli z listy najzdolniejczych. Nie bez kozery prez. Kwasniewski stwierfzil, ze nie wolno lustrowac naukowcow, bo oni przywozili technologie z zachodu – czytaj KRADLI. Taki i temu podobny rodzaj ludzi teraz podaje sie za elity. Nic wiec dziwnego, ze Polska wyglada jak wyglada.

    Dobre 0

  16. Andrzej pisze:

    Myślę , że właściwie może Pan zostać naczelnym Naszego Dziennika lub
    Telwizji Trwam.
    Pana jedrostronne felitony odbierają , kiedyś otwartej Rzeczpospolitej,
    czytelników.

    Dobre 0

  17. Ryszard pisze:

    anielska naiwnosc-wyksztalciuch to nie tylko twor PRL-u,czy szerzej komunizmu;wyksztalciuch istnieje w kazdym systemie politycznym.Amen.

    Dobre 0

  18. Jerry pisze:

    Dla Wykształciuchów!!!
    Wczoraj siedziałem z takim jednym. Kancelaria. Dwójka dzieci. Chyba nieszczęśliwy. Małżeństwo z …………Tata weźmie do kina, z dziećmi się nudzi. Mama kiedy miała 28……… i nic była ..i jest taka sobie. Laską nigdy nie była i nie będzie. To nie jej wina przecież. Tata też nie najmądrzejszy,jakoś przeszło. Radca prawny.Rozgląda się po dziwkach bo nareszcie może trafi rozgarniętą interlokutorkę.
    Sam znam kolekcjonerkę. Bajka. Dla niego niedosiężna łatwość bytu i myśli. A tam chce robić za króla.
    Wjeżdzam do miasta 1 sierpnia.W ich oknie, tak jak obok w „apartamencie” żadnej flagi. Są nawet na Targowej. Wykształciuchy rodem z akademika z sąsiedniego pokoju facetów z #3# Wiem. Takaja tiażołaja b.. żyzń Ale rośnie nowe pokolenie, tych co wiedzą są inteligentni. Mało, to dziedziczą,.;Komedia. Za mądrość uznają rolę Kondrata, książki Pilcha albo Stasiuka – gdzie skreślić słowo na k.. i cała twórczość ich mózgu traci sens. Wróciłem z Sierpca, Brodnicy, Golubia, Iławy. Bogu dzięki. Tam jakoś jest inaczej. Nawet,- że prymitywnie!!! Ale po ludzku.
    Panie Bronku niedługo dołączam

    Dobre 0

  19. roms pisze:

    Szkoda, że z języka polskiego znikły takie słowa jak parweniusz czy nuworysz, w szerszym aspekcie oddające ducha sprawy. Wykształciuch to ktoś, kto dużo wie lecz mało rozumie – a to już tylko krok do obłędu.

    Dobre 0

  20. ams pisze:

    Panie Redaktorze. O tym, że ma Pan rację doskonale świadczy zarówno nienawiśćś tych, którzy Pana atakują — jak i forma ich wypowiedzi. Oni przecież jak powietrza potrzebują swoich eSBeckich autorytetów, bo bez nich nie potrafią żyć. Zostali przecież dla potrzeb SB stworzeni oraz przez SB skierowani na odpowiednie stołki. . . A że ceną jaką musieli za to zapłacić — były donosy na najbliższych! Jakie ma to dla nich znaczenie? Przecież ich wzorem, czy idolem był sowiecki fałszywy bohater, Pawlik Morozow…

    A teraz biedne sieroty po Morozowie, po prostu bez prowadzącego ich autorytetu — nie wyobrażają ani działalności ani dalszego łatwego życia…

    Dobre 0

  21. robin pisze:

    Chyba bede pisla to za kazdym razem- cos od siebie. Co by bylo gdyby nie bylo GW, TP i Polityki? Musila by pan pisac peany na czesc PiS (ktory przypominam uzyl pana i wyplul). Zreszta te teksty przypominaja zywcem teksty z PRL -rok 68.
    A co do ‘wykszalciuchow’ to pan tez nim jest czy pan tego chce czy nie chce.

    Dobre 0

  22. Jan pisze:

    Proszę spojrzeć szerzej. Na drugi biegun. Dyskusja będzie wtedy łatwiejsza. Kto jest osobą wykształconą , inteligentem?
    Dla mnie to osoby które myślą i działają niezależnie od panującej koniunktury partyjnej i związanych z nią mediów, w oparciu o nabywaną wciąż wiedzę tj: wykształcenie, doświadczenie, powszechne i szerokie kontakty z otoczeniem. Takich zawsze cenię.

    Dobre 0

  23. Edward pisze:

    Panie redaktorze !

    Nie lubie tego, ale musze.
    Mam nieodparte wrazenie,
    ze bycie bardziej papieskim,
    niz Papiez, ma sluzyc Panu
    do udawadniania sobie i innym
    o braku jakiegokolwiek urazu
    po tym, jak z Panem postapili
    Kaczynscy.

    Dobre 0

  24. Piotr Bomirski pisze:

    Do „Tołdiego” (kilka postów wyżej)
    Jeśli Pana tak zniesmacza poziom i treść obecnych felietonów pana Wildsteina to mam dla Pana świetną radę: niech Pan ich nie czyta – Pan będzie spokojniejszy a nam, czytelnikom (sympatyzującym z p. Wildsteinem i uważającym, że pisze świetnie) zaoszczędzi Pan swoich przesiąkniętych nienawiścią i złością bredni. Polecam dzwonienie do „Szkła kontaktowego” albo „Krzywego Zwierciadła” na Superstacji. Tam się Pan w pełni zrealizuje i odreaguje swą złość. Zrelaksuje się Pan poopluwając i poobrzucajac obelgami PiS, premiera i rząd – a nam Pana nie będzie strasznie brakować – niech każdy dąży tam gdzie się najlepiej czuje i najlepiej realizuje…!

    Dobre 0

  25. hipek pisze:

    Panie Bronisławie,
    a czy dzielenie na wykształciuchów i prościuchów nie jest czasem elementem szerszej strategi, czyli po prostu – dzielenia ludzi?
    Czy taka strategia jest skuteczna? Jest
    Czy taka strategia jest potrzebna? Jak komu. Dzielącym – tak. Ludziom… Hm. A co najciekawsze, dzielą zwolennicy międzyludzkiej solidarności. Ot, wycieranie sobie gęby hasłem i robienie swojego. Szkoda, że Pan sie w to wpisuje, razem jesteśmy silniejsi.

    Dobre 0

  26. miki pisze:

    Niech Pan nie udaje idioty. Głosowałam na PO, ale skoro przegrali, usadowiłam się spokojnie w fotelu opozycji, żeby przeczekać te rządy, jak to w krajach demokratycznych bywa. I nagle się dowiaduję, dzień po dniu, że jestem łże elitą, lumpeninteligencją, kumpelką ZOMO, wykształciuchem właśnie oraz przesiąkniętą nienawiścią obrończynią KPP. Szanowni bracia nie będą rządzić, tylko robić rewolucję i jak się do niej nie zapiszę, nie mam życia w tym kraju rewolucyjnym. Czy to nie jest wariactwo?

    Dobre 0

  27. Bolesław pisze:

    Do Pana Jacka M. :)
    Ma Pan rację ! Liczą się tylko słowa.Reszta to czcza gadanina.:)
    (To taki „skrót myślowy ” :)
    Pozdrawiam

    Dobre 0

  28. yacho pisze:

    Niestety pan Dorn bardzo często używa słów łagodnie mówiąc nieprzemyślanych. to samo dotyczy obydwu panów k. wiem że lubi pan PiS ale gdyby mimo tego zdobyl się pan na odrobinę obiektywizmu to przyznałby pan że retoryka szefów lubianej przez pana partii jest zdecydowanie antyinteligencka. to nawet naturalne – chcąc pozyskać elektorat samoobrony i lpr należy walić jak w bęben w elity: wyśmiewac profesorków, chwalić sie niską inflacją i mocną złotówką plując na balcerowicza, walczyć z prawnikami i lekarzami w sposób tyleż widowiskowy co nieskuteczny bo chyba nie wierzy pan że spektakularne aresztowania ukrócą systemową korupcję w służbie zdrowia.
    Myśli pan że podwazanie autorytetów, mieszanie z błotem tych którzy mają inne zdanie prowadzi do czegoś dobrego? Być może zapewni dłuższe rządy pis ale tylko tyle. próba naprawy państwa przy pomocy permanentnej rewolucji jest łatwiejsza niz żmudne tworzenie systemowych zmian, pisanie porządnego prawa szkolenie uczciwej służby cywilnej. łatwiejsza ale moim zdaniem mało efektywna.

    Dobre 0

  29. g5 pisze:

    A moze Pan wicepremier sam by objasnial znaczenie i cel uzytych slow. Bez posrednictwa dziennikarzy, ktorzy stajac sie funkcjonuriaszami utracili znak niezaleznosci. Tym bardziej, ze Solzenicyn zapozyczyl to pojecie.

    Dobre 0

  30. walek pisze:

    Do Malanova Mysle ze chodzi tu raczej o termin -obrazowancy-niz inteligesczina jak Pan sugeruje.

    Dobre 0

  31. les pisze:

    jestes pan panie bronku nr.1. za komuny zostac wyksztalciuchem trzeba bylo wydac jakis jeden artykulik i dwoch kolegow

    Dobre 0

  32. mgr Marcin pisze:

    Panie Bronisławie, zgadzam się z Panem w 100 procentach. Aczkolwiek chciałbym zauważyć, że prawdziwa poska inteligencja została wymordowana przez Hitlera Stalina. Resztę dopełnili komuniści. Przetrwali tylko nieliczni. Więc o jakiej inteligencji my mówimy? Inteligent to nie tylko człowiek wykształcony ale również z zasadami, które są mu przekazywane z pokolenia na pokolenie. Ja jako magister „w pierwszym pokoleniu” daleki jestem od nazywania siebie „inteligentem”. A poza tym, o ile dobrze pamiętam to słowo inteligencja jako pierwsi użyli bolszewicy.

    Dobre 0

  33. Jacek Markowicz pisze:

    Panie Bronisławie, toczy Pan wojnę ze słowami o słowa przeciw słowom. Słowa dawno zostały zniszczone i pozbawione istoty przez ludzi bez podstawowej chociaż kultury ( porządnej uniwersalnej i porządnej narodowej – one zawsze są w normalnym konflikcie).
    Myślę o Bronisławie Bierucie, Władysławie Gomułce, Edwardzie Gierku, i potem o Aleksandrze Kwaśniewskim. To jest galeria dzisiejszych wychowawców i/lub profesorów.
    Pozdrawiam
    Jacek Markowicz

    Dobre 0

  34. Polarny pisze:

    Super, teraz czekam na równie celną filipkę na temat politruchów.
    Pytanie do Pana Redaktora: czym różni się politruch od polityka?

    Dobre 0

  35. Malanov pisze:

    Panie Redaktorze,

    czy aby nie udowodnił Pan tym tekstem, że sam jest wykształciuchem?

    Pojęcie „wykształciuch” (ros. intieligientszczina) stworzył nie Sołżenicyn, tylko Bierdiajew w 1909 r.
    Wystraczy przeczytać jego esej pt. „Философская истина и интеллигентская правда”.

    Pozdrawiam

    Dobre 0

  36. tołdi pisze:

    Im bardziej się sypie ta wspaniała IV RP tym większe brednie i ogólniki Pan wypisuje. Kiedyś pisał Pan coś z czym można było polemizować, szukać argumentów – lektura pańskich felietonów, choć najczęściej tezy w nich zawarte były mi obce, potrafiła rozwijać i być ciekawa. Teraz uciekł Pan w obrażanie wszystkich dookoła, którzy się z Panem nie zgadzają, ocenia wszystkich przeciwników na przykładzie SB-ka. Nawet dyskusje pod felietonami były ciekawe. A teraz… dno

    Przestałem już się zastanawiać nad tym co Pan pisze i teraz jest mi Pana zwyczajnie żal. No ma pan jeszcze adoratorów – może uda wam się nawet partie kanapową założyć, ale w tym co od kilku dni można tu przeczytać nie ma ani krztyny polotu czy zadziora.

    Dobre 0

  37. Szwab pisze:

    Dlaczego Niepoprawne? Jak sie pisze w obronie rzadu, to tytul powinien byc Poprawne. A co do inteligencji: przyjmijmy taka definicje – naleza do niej ci, ktorym od razu chcialo sie rzygac gdy zobaczyli Lepera w roli wicepremiera. Ze im sie ten odruch rozszerzyl na PIS, nie ma sie co dziwic.

    Dobre 0

  38. fritz pisze:

    Rowniez do zena i O’Polana.
    Cytat: „Pojęcie „wykształciuchy” zostało stworzone przez Aleksandra Sołżenicyna… i oznacza ludzi, których formalne wyższe wykształcenie nie ma żadnego wpływu na ich mentalność i postawę.”

    Jak ich inaczej nazwac? Ich, wyksztalciuchow? Przeciez to jest jasne: inteligencja zastepcza (okreslenia od Ziemkiewicza, w „Kiedy inteligencja maszeruje” czy cos podobnego, Rzepa), albo w sposob bardziej zrozumialy: ersatz inteligencja. (ersatz kawa, erastz maslo, ersatz inteligencja)

    Wykszatalciuchy sa erstz inteligencja, sa produktem rezymu komunistycznego, sa zastepstwem, ersatzem Polskiej Inteligencji, najpierw mordowanej w sposob celowy przez Niemcow a pozniej w sposob rownie celowy mordowanej i tepionej (doslownie) przez zydokomune. W latach 40-tych, po wojnie, zydokomuna wymordowala okolo 10’000 tys osob nalezacych do Polskiej Inteligencji. Okolo 350’000 podejrzanych o mozliwy opor wobec rezimu zydokomuny zostalo zeslanych na Syberie. Okolo polowe zamordowano, reszta wrocila po smierci Stalina. I to wszystko w kraju w ktorym zamordowano wlasnie 6 mln ludzi. To byl nastepnyc extremalny pogrom Polskiej Inteligencji przez zydokomune. Ale na tym sie nie skonczylo. Byli przesladowani rowniez w drugiej generacji. Slynne punkty za pochodzenie stanowily ta bariera, ktora skutecznie zamykala droge ich dzieciom w latach 60-tych na uczelnie.

    Dokladnie w tych warunkach byly hodowane wyksztalciuchy, ersatz inteligencja, „inteligencja” komunistyczna, wyksztalciuchy czujacee sie teraz bezposrednio zagrozone lustracja. Co ciekawe, prof. Krzeminski pisze w tym kontekscie wprost o zagrozonej inteligencji zydowskiej. Prof. Krzeminski oczywiscie nie jest antysemita. Ale kto wie, moze niebawem dojdzie do wniosku, ze lustracja jest wlasnie aktem antysemityzmu?

    Cytowana definicja Solzenicyna niezwykle trafnie opisuje ersatz inetligencje, co widac wlasnie po zboczonym stosunku do demokracji wyrazajace sie wscieklymi, wrecz nazistowskimi atakami w najlepszym stylu Stürmera na polski rzad reprezentujacy polska racje stanu w Niemczech i Uni. Na rzad wybrany w wolnych wyborach.

    Dla erstaz inteligencji, wyksztalciuchow, Polska niepodlegla, Polska bedaca podmiotem i liczaca sie wielkoscia w Uni Europejskiej jest czyms nie do zniesienia. Dokladnie tak samo, jak przedtem upatrywali zbawienia Polski od Polakow w calkowitym podporzadkowaniu Rosji, tak teraz upatruja tego zbawienia w calkowitym podporzadkowaniu Polski Niemcom, do sprowadzenia Polski do roli niemeckiego landu. Wypowiedzi panow Geremka, Mazowieckiego, Michnika czy herr Tusk nie pozostawiaja pod tym wzgledem najmniejszych watpliwosci.

    Polska Inteligencja dopiero teraz, po raz pierwszy od 80 lat, moze czuc sie popierana w swoim wlasnym kraju, w Polsce, w Polsce przez polski rzad.

    Reakcje ersatz inteligencji walczacymi wszystkimi srodkami o zachowania panowania nad Polska widzimy wlasnie w michnikowszczyznie, w SLD, w LiD.
    Jest wielkim nieszczesciem, ze bardzo duzo wyborcow zupelnie nie zdaje sobie sprawy z antypolskiego charakteru PO, herr Tusk i calej kliki wywodzacej sie z KL-D.
    Olbrzymia odpowiedzialnosc za ten stan rzeczy ponosi zdemoralizowany do szpiku kosci Rokita, ktorego obecnosc w PO sugeruje wyborcom, ze jest to polska partia katolicka. Proniemecka Organizacja PO ani nie jest ani polska ani katolicka. PO razem z postkomuna jest partia pickelhaubow walczaca na smierc i zycie z Moherowymi Beretami.

    Dobre 0

  39. Nowojorski pisze:

    To opolskie wyksztalciuchy adwokaci kapusie oraz sedziowie medrcy sprofanowali pamiec sybiraczki swieckiej siostry zakonnej Katarzyny Szymanskiej z Glubczyc. Ludzi ktorzy staneli w Jej obronie wypedzono z Polski

    Dobre 0

  40. eurokrata pisze:

    Panie Redaktorze,

    Czytam nie tylko Gazetę, Politykę i Tygodnik P. (ten ostatni przede wszystkim) a z tym co piszą zgadzam się albo nie. Ale od polityków oczekuję dużo więcej niż dzielenia reszty społeczeństwa na ‘naszych’ i innych, wg takich czy siakich (nowych czy starych) określników.

    Czy zaś Pan mógłby zająć się czymś ciekawszym niż tylko utwierdzanie siebie i swoich wiernych czytelników w wyimaginowanym przekonaniu o prostackim froncie tychże rzekomo histerycznych antyprawicowców? To jest już po prostu nudne, a do obecnego rządu (skądinąd pełnego idiotyzmów nadających się do wytknięcia) i tak postronnych nie przekona.

    Dobre 0

  41. Mikołaj pisze:

    „ludzie, których formalne wyższe wykształcenie nie ma żadnego wpływu na ich mentalność i postawę.” Bracia Kaczyńscy?

    Dobre 0

  42. małolatissimus pisze:

    Mechanizm reakcji srodowisk besserwiserowskich na wypowiedz Dorna najlepiej oddaje znane przyslowie ‘uderz w stoł, nozyce sie odezwa’. Wicepremier trafil po prostu w samo sedno rzeczy.
    Wykształciuch kojarzy mi sie z wycirusem peerelowskich a potem post-peerelowskich ‘salonow’, takich jak srodowisko GW.

    Dobre 0

  43. zen pisze:

    Szanowny Panie Bronisławie,jestem „wielkim wykształciuchem” niestety nie według „przepisu” Sołzynicyna,ukonczylem dwa fakultety studiow technicznych Politechniki Warszawskiej i w Ohio- inzynieria biomedyczna. Zawsze glosuje za Wolna Polska,Panami Kaczynskimi ,P.Olszewskim,moze dlatego ze wychowałem sie na wrazej stacji, Wolnej Europie ktora zrobila takie spustoszenie w mojej głowie. Sluchalem rowniez polskiego Radia,zdarzylo mi sie nawet rozbic b.drogi odbiornik radiwy o sciane gdy dowiedzialem sie proklamowaniu stanu wojennego.Powiem Panu szczerze ze nawet wierzyłem poczatkowo Walesie ze walczy o Polske,jednak b.szybko przejrzalem na oczy slyszac jak wzmaccnia lewa noge i utrzymuje obok siebie „Mnietka” A juz w zaden sposob nie moge pojac jak
    tacy ludzie : Komorowski,Niesiolowski,jakis Frasyniuk chwala sie swoja
    przeszloscia „kombatancka” opozycji kontrolowanej i rezyserowanej przez SB. Moze Pan mi podpowie jak nazywac tych wyksztalconych ludzi ktorzy pluja na Polske ,ktorzy nie pojmuja ze sa pospolitymi zdrajcami polskiej sprawy.Nie mam zalu do tych prosciuchow dla ktorych liczy sie tylko szmal,woda i panskie salony bo dotychczasowe zycie spedzili w chlewie i pasac krowy w PGR-e ,spiac na wozkach akumulatorowych,bedac sekretarzami w PZPR i ZSM.To nie dlatego ze gardze prostymi ludzmi prawdziwej pracy,ale jak tamci moga w tej sytuacji nazywac siebie politykami,mezami stanu zdradzac Polske dajac wyklady na jakichs „uniwesytetach” i udzielajac wywiadow szmatlawym pismom zagranicznym ktore chca im palcic za brednie ktore glosza,zapominajac o mojej Ojczyznie.Niestety ich salon zostal naruszony ich interesy osobiste sa zagrozone wiec lacza sie z komuchami i innej masci zdrajcami Polski ,na dodatek plujac ,szczekajac na prawdziwych Patriotow ktorzy wreszcie zaczeli robic porzadekw moim domu. No i łapowek nie mozna brac bez umiaru,gardze tym towarzystwem i obrzydzenie mnie bierze jak slucham takiego TVN24 i ich idoli ktorze maja wykupione abonamenty na uczestniczenie w tej hucpie antypolskiej. Na szczescie odbiorniki TV maja takie male guziczki ktorymi mozna siebie uszczesliwic.PozdrawiamPanie Bronisławie i zycze zdrowia.

    Dobre 0

  44. Tola pisze:

    Wykształciuchy próbują wmówić ludziom, że oni to cała inteligencja, i że właśnie cała inteligencja jest przeciwko
    pisowi,a pis przeciwko inteligencji.W te bzdury mało kto
    wierzy,co najwyżej jeden sfrustrowany głuptas produkujący się na waszych blogach za mamonę.
    Tak trzymać,Tola.

    Dobre 0

  45. Obsewujacy pisze:

    Zwrocilbym bym jeszcze uwage na pewne znieksztalcenia charkterowe wyksztalciucha: smetna mina, monotonne wypowiedzi, zablokowana przyszlosc, przerazajaca niepewnosc dotyczaca czegos destrukcyjbego, co sie zdarzylo w politycznym zyciu. To ostatnie rozciaga sie na cala postawe zyciowa. Najbardziej przerazajace jest to, ze juz nikt wiecej moze nie chciec ani kontaktowac sie. Jest to impotentne i ginace na naszych oczach pokolenie wyksztalciucha. Zarejestrowana zajadlosc wyksztalciucha jest to druga jego pazerna strona .

    Dobre 0

  46. Inteligent pisze:

    Pełna zgoda Panie Redaktorze. Problem polega jednak na tym, że „Gazeciarze” nie sa wstanie tego tekstu zrozumieć. Czyli chyba rzeczywiście zasłużyli na miano wykształciuchów.
    Pozddrawim i czekam na następne, celne komentarze.

    Dobre 0

  47. O'Polan pisze:

    Można by sie zastanowić, czy PRL w ogóle „produkowała” inteligencję. Nie wystarczy nawet sprawne wystarczające wykształcenie zawodowe aby absolwenta wyższej uczelni uznać za inteligenta. Nawet absolwent filozofii
    wykształcony w PRL jest tyko technikiem wprowadzania nowego porządku w
    sferze świadomości. Żeby być inteligentem potrzeba wiedzy ogólnej w stopniu jakiego nie zapewniała ani szkoła średnia ani uniwersytet Polski Ludowej.
    Nie wspominam o kulturze osobistej i wychowaniu jakie wynosi się z domu.
    Wykształciuchy to ofiary awansu społecznego jaki dawała przyspieszona edukacja mas. Kiedy przed wojną uzdolniony chłopak ze wsi kończył studia, to przyjmował zachowania i sposób myślenia prawdziwej inteligencji i nie można było odgadnąć jego pochodzenia w dalszej karierze naukowej. Od czasu „wyzwolenia” jest odwrotnie, poziom obniża sie do najsłabszych jednostek, pociągając za sobą obniżenie kultury całego społeczeństwa, co jest jasno widoczne w najrozmaitszych przejawach. I to chyba jest źródłem
    zachowań, które opisuje znakomicie (jak zwykle) p.Wildstein. Widać to w przyspieszonym tempie po objęciu TVP przez p.Urbańskiego – telewizja dla
    mas.

    Dobre 0

  48. Krzysztof pisze:

    Szanowny Panie!

    Jak się chce być publicystą, to nie należy podejmować się politycznych przedsięwzięć z partyjnego nadania, bo traci się na wiarogodności. Proponuję jakąś neutralną materię – podróże, geografia, fantastyka… Wtedy Pana z chęcią przeczytam, ceniąc za warsztat.

    Dobre 0

  49. mumrak pisze:

    Redaktorze, nikt Pana o wykształciuchowstwo nie podejrzewa. O to, to na pewno nie….

    Nikogo jeszcze ?
    Mam straszliwe podejrzenie, że podobnie jak ja, wszyscy wierni czytelnicy rozszyfrowują klucz zawarty w tej kaskadzie pereł publicystyki. Może po prostu mam gorszy dzień a może ma go Pan Redaktor, ale kłopot ze zrozumieniem intencji i myśli był prawie bolesny.

    Dobre 0

  50. Bartosz pisze:

    Jak zwykle, Pan Wildstein spokojnie i konkretnie wyjasnia to, co niektorym wyjasniac trzeba. A istotnie – tytulowanych „panow profesorow”, ktorzy zrobili kariery w nieslychanie krotkim czasie (z pewnoscia geniusze) to w Polsce nie brakuje, wiec may w kraju prawdziwych „wyksztalciuchow” – tytul jest, dyplom jest i… co z tego?

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.