Rzeczpospolita 03-08-2010

źródło: Fotorzepa
Robert Gwiazdowski: Zabieg czysto polityczny
To bezsilność rządu, który wybrał najłatwiejszy sposób doraźnego obniżenia deficytu budżetowego, zamiast gruntownych reform i oszczędności – mówi ekspert Centrum im. Adama Smitha
Plany podwyższenia podatku VAT oceniam bardzo negatywnie. W krótkiej perspektywie przyniesie ona co prawda wzrost wpływów do budżetu państwa, co było, jak się zdaje, głównym celem rządu Donalda Tuska, ale na dłuższą metę jednak będziemy mieli do czynienia z obniżeniem konkurencyjności polskich towarów objętych wyższą stawką VAT. Tymczasem już w tej chwili Polska jest, jeśli chodzi o wysokość VAT, na trzecim miejscu w Europie – więcej płacą tylko Szwedzi i Duńczycy.

źródło: Fotorzepa
Ryszard Bugaj: Uderzenie w najuboższych
Dlaczego rząd zdecydował się na podniesienie podatku VAT, a nie dochodowego? Przede wszystkim należałoby wskazać na główny „target” tego rządu, a więc ludzi zamożnych, grupy społeczne, którym się powiodło – pisze ekonomista
Spodobało mi się sformułowanie premiera Tuska, że są trzy drogi: nic nie robić, zrobić wszystko radykalnie albo zrobić trochę. Zgadzam się, że jest nam potrzebne spojrzenie umiarkowane, szukające równowagi między różnymi racjami.