Posts Tagged „Pałac Prezydencki”<

Pałac wraca do sprawy „ułaskawień Kaczyńskiego”

13 lip 2011

Wojciech Wybranowski 13-07-2011

źródło: Fotorzepa

źródło: Fotorzepa

Kancelaria Prezydenta: Podejrzewamy przestępstwo. PiS: to niszczenie dobrego imienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

- Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski wystąpi do prokuratury o zbadanie sprawy ułaskawienia przedsiębiorcy Adama S. — poinformował w środę na konferencji prasowej Adam Łaszkiewicz z Kancelarii Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.

Poinformował, że taka decyzja to wynik audytu dotyczącego pracy urzędników Lecha Kaczyńskiego w sprawie ułaskawienia Adama S.

W marcu media informowały, że S. skazany za wyłudzenie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych ok 120 tys. złotych na rok i dziesięć miesięcy więzienia w zawieszeniu, został w 2009 r ułaskawiony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Trzy tygodnie później założył spółkę z Marcinem Dubienieckim, zięciem Kaczyńskiego

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Kwiaty i znicze będą zabierane

14 kwi 2011

pmaj 14-04-2011

źródło: Fotorzepa

źródło: Fotorzepa

- Umieszczanie czegokolwiek na chodniku jest sprzeczne z kodeksem wykroczeń – tłumaczy sprzątanie okolic Pałacu Prezydenckiego prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

- Nic nie znajdzie się na stałe przed Pałacem Prezydenckim. Żadne kwiaty i znicze. Wszystko będzie zabierane – mówiła w TVN 24 polityk PO.

Jej zdaniem, rocznica katastrofy na Krakowskim Przedmieściu zorganizowana przez środowisko „Gazety Polskiej” przy współudziale PiS, przebiegała w komfortowych warunkach. Przypomniała, że znalazły się tam  telebimy i podwyższenie z którego przemawiał prezes PiS Jarosław Kaczyński. Nie odniosła się do oskarżeń, które pojawiły się wśród uczestników zgromadzenia, jakoby metalowe barierki uniemożliwiały składanie przed Pałacem Prezydenckim składania zniczy i kwiatów (podawano je parlamentarzystom PiS, którzy przez cały dzień dyżurowali na tym terenie).

Przeczytaj cały artykuł.

Przeczytaj także: Schetyna wyjaśnia incydent sprzed pałacu

Przeczytaj także: Krzyże i znicze sprzed pałacu sprzątnięte

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

PiS domaga się wyjaśnień w sprawie zajść przed pałacem

12 kwi 2011

Wojciech Wybranowski 11-04-2011

Policjanci szarpali i popychali posłów, choć ci okazywali legitymacje – wynika z materiałów, do których dotarła „Rz”

Radek Pasterski, Fotorzepa

W niedzielę podczas uroczystości upamiętniających 1. rocznicę katastrofy smoleńskiej organizowanych przed Pałacem Prezydenckim m.in. przez PiS funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu i policji uniemożliwili grupie posłów tej partii wejście na teren, gdzie przed rokiem stanął krzyż. BOR zgodził się wpuścić tylko Jarosława Kaczyńskiego z 14-osobową delegacją.

„Rz” dotarła do niepublikowanego dotąd filmu, na którym widać, jak posłanka PiS Maria Nowak z grupą posłów usiłuje podejść do pałacu. Choć trzyma w dłoni legitymację poselską, jest brutalnie odpychana przez policjanta. Zdaniem posła PiS Joachima Brudzińskiego to celowo wyreżyserowana prowokacja. – Chodziło o to, by móc stworzyć narrację: „PiS wszczyna burdy” – mówi.

Przeczytaj cały artykuł.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Strażnicy nie chcą ochraniać gaszenia zniczy

29 mar 2011

ŻW, rr 29-03-2011

źródło: Fotorzepa

źródło: Fotorzepa

Związkowcy ze straży miejskiej wzywają ratusz, by nie wysyłał funkcjonariuszy do sprzątania zniczy sprzed Pałacu Prezydenckiego. – Strażnicy niczego nie sprzątają, pilnują porządku – odpowiada ratusz

„W imieniu strażników wnosimy o zaprzestanie wykorzystywania naszej formacji do działań związanych z usuwaniem wiązanek, zniczy i krzyży, które przynoszone są przez obywateli, a następnie składane przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu jako hołd poległym w katastrofie smoleńskiej” – zaczyna pismo do komendanta straży miejskiej Zbigniewa Leszczyńskiego, przewodniczący NSZZ „S’80″ SM Artur Jarecki.

– Nie ma naszej zgody na uczestnictwo przy profanacji. A taką jest gaszenie nagrobnych zniczy, sprzątanie wieńców i usuwanie krzyży – dodaje Jarecki.

Przeczytaj cały artykuł.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Wielki pałac zaczął zwalniać

30 wrz 2010

Karol Manys 30-09-2010

W Kancelarii Prezydenta posady straciło kilkanaście osób. Oficjalnie Kancelaria nie komentuje zwolnień, potwierdza za to w nieoficjalnych rozmowach

Według informacji „Rz” likwidacji uległy dwa biura w Pałacu Prezydenckim: Gabinet Szefa Kancelarii Prezydenta oraz Zespół Analiz Bieżących, który nazywano czasem prezydenckim białym wywiadem. Pracownikom tych biur podziękowano za współpracę i zwolniono ze świadczenia pracy.

Oficjalnie Kancelaria Prezydenta nie komentuje zwolnień. Fakt, że się właśnie zaczęły, urzędnicy potwierdzają jedynie w nieoficjalnych rozmowach.

– Nie było to zaskoczenie. Można się było spodziewać, że wcześniej czy później to nastąpi. No i się zaczęło – mówi „Rz” jeden z nich.

O możliwości sporych zwolnień w Kancelarii Prezydenta mówiło się jeszcze przed zaprzysiężeniem Bronisława Komorowskiego na głowę państwa. Już wtedy pojawiały się informacje, że pracę w pałacu może stracić nawet 100 osób.

Przeczytaj cały artykuł.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Krzyż zniknął sprzed pałacu

16 wrz 2010

pap, ar 16-09-2010

źródło: Fotrorzepa

źródło: Fotrorzepa

Przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie nie ma już krzyża, który stanął tam w kwietniu ku pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej

Okoliczności przeniesienia krzyża nie są na razie znane. Na godz. 9 zapowiedziana jest konferencja prasowa szefa Kancelarii Prezydenta Jacka Michałowskiego.

Na Krakowskim Przedmieściu są jeszcze zasieki, które do wczoraj grodziły krzyż.

Krzyż ustawili na Trakcie Królewskim harcerze, by uczcić czas żałoby narodowej po kwietniowej katastrofie rządowego tupolewa pod Smoleńskiem. Półtora miesiąca temu miał zostać przeniesiony do kościoła św. Anny, jednak uroczystość zakłócili tzw. obrońcy krzyża. Domagali się wybudowania w jego miejscu pomnika. Od tamtej pory byli obecni przed Pałacem Prezydenckim dzień i noc, uniemożliwiając dalsze działania zarządcy terenu oraz przedstawicielom władz kościelnych.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Harcerzy podzielił krzyż

7 wrz 2010

Jarosław Stróżyk 07-09-2010, ostatnia aktualizacja 07-09-2010 07:27

źródło: Fotorzepa

źródło: Fotorzepa

Część druhów ma żal do kolegów, że ustawili krzyż. Inni do swoich władz, że zgodziły się na jego przeniesienie

ZHR uważa, że temat krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego szkodzi harcerzom, dlatego zakazuje swoim członkom wypowiadać się na ten temat.

Z kolei ZHP podkreśla, że intencje harcerzy zostały zrozumiane opacznie i wokół krzyża rozpętała się awantura, której nie chcieli.

Obie organizacje zgodnie przyznają, że harcerze mają z krzyżem problem.

– Chcemy uspokoić atmosferę wokół tego tematu – mówi „Rz” Tomasz Sulewski z władz naczelnych ZHR. – Ciągłe roztrząsanie sprawy krzyża prowadzi do podgrzewania emocji i niepotrzebnych podziałów.

Ale te podziały już są i wśród harcerzy. Część ma żal do tych, którzy ustawili krzyż, oraz do grupy instruktorów, która pod koniec mają przybiła na nim tablicę nawołującą do postawienia pomnika przed pałacem.

Przeczytaj cały artykuł

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Weto to broń ciężka – rozmowa z prezydentem RP

19 sie 2010

Paweł Lisicki , Piotr Gabryel , Piotr Gursztyn 19-08-2010

Źródło: Fotorzepa

Proszę przyjąć do wiadomości, że mam takie same uprawnienia jak Lech Kaczyński oraz Aleksander Kwaśniewski. I zamierzam z nich korzystać – deklaruje prezydent RP Bronisław Komorowski w rozmowie z Pawłem Lisickim, Piotrem Gabryelem i Piotrem Gursztynem

Rz: Panie prezydencie, jaka przyszłość czeka krzyż sprzed pałacu? I czy nie było błędem odsunięcie ludzi, którzy pod nim czuwali?

Bronisław Komorowski: To było konieczne. 15 sierpnia to przecież Święto Wojska Polskiego, a w tym dniu tradycyjnie ma miejsce w Pałacu Prezydenckim przyjęcie z udziałem korpusu dyplomatycznego. Państwo musi funkcjonować. Mam jednak nadzieję, że emocje opadną i stanie się możliwe wykonanie umowy o przeniesieniu krzyża do kościoła św. Anny zawartej 21 lipca z kurią warszawską, harcerzami i rektorem kościoła św. Anny. Byłoby to najlepszym rozwiązaniem, tym bardziej że o takie przeniesienie apeluje Prezydium Konferencji Episkopatu oraz prymas Polski. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby mogło się to odbyć procesyjnie z istotnym udziałem duchowieństwa.

Przeczytaj cały wywiad na rp.pl
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Awantura zamiast uroczystości

3 sie 2010

pap, jsat , katk 03-08-2010

PAP

Grzegorz Jakubowski, PAP

Nie będzie przeniesienia krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego do kościoła Św. Anny. Zamiast kościelnej uroczystości, na Krakowskim Przedmieściu dominowały wyzwiska i przepychanki

- Krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego nie będzie dziś przeniesiony – powiedział szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski, tłumacząc się obawami o zdrowie harcerzy i księży. Nie wiadomo, kiedy krzyż może zniknąć.

Kancelaria Prezydenta wystosowała komunikat informujący, że do 5 sierpnia krzyż najprawdopodobniej zostanie przed pałacem.

Głośno mówi się o tym, że obecna sytuacja przed pałacem to błąd zaniechania ze strony rządu i Kościoła, a z drugiej strony cyniczne wykorzystanie symbolu religijnego przez opozycję.

Będą warty na Krakowskim

Nie wiadomo, kiedy krzyż ostatecznie zniknie sprzed pałacu. Metropolita warszawski abp Nycz zaznaczył, że kościelne władze ze stolicy nie są stroną w sporze. Zaapelował o znalezienie kompromisu. Pomocne byłoby – jego zdaniem – zagwarantowanie, że przed Pałacem Prezydenckim znajdzie się tablica upamiętniająca ofiary katastrofy. Czytaj więcej.

Takiej gwarancji domagają się też protestujący. – Będziemy pełnić warty honorowe do czasu, aż otrzymamy na piśmie jasną deklarację, że ofiary katastrofy pod Smoleńskiem zostaną w tym miejscu godnie upamiętnione – powiedział dziennikarzom Mariusz Bulski, jeden z nich.

- Boimy się, że krzyż zostanie zabrany w nocy – mówili inni pikietujący, gdy sytuacja na Trakcie Królewskim już się uspokoiła.

Walka o krzyż

Wcześniej było gorąco – tłum przerwał kordon policji, ale sytuacja została szybko opanowana. Policja wyciągała z tłumu największych awanturników. Ludzie mdleli i przywiązywali się do krzyży. W efekcie kościelna uroczystość nie mogła się nawet rozpocząć.

W pewnym momencie wydawało się, że tłum przewróci barierki, a w policjantów zaczęto pryskać gazem.

Barierki odgradzały tłum od ok. 20 osób, które pikietowały przy ustawionym przez harcerzy krzyżu w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Prezydenckiego. Zgromadzeni tam trzymali transparenty, palili znicze. Przy krzyżu pojawili się m.in. Leszek Bubel i Wojciech Cejrowski.

Bez użycia siły

Służby od początku zakładały, że nie będą siłą usuwać pikietujących siłą. – Teren został sprawdzony. Nie chcemy żadnych siłowych rozwiązań, mimo biernego oporu tych ludzi – powiedział przed godziną 13 zastępca komendanta stołecznej straży miejskiej ds. prewencji Bartłomiej Zieliński.

Wcześniej Zieliński powiedział, że „brana jest również pod uwagę wersja usunięcia tych osób”. Teraz postanowiono, że wariant siłowy nie wchodzi w grę.

Teren przed Pałacem Prezydenckim ok. godz. 3 w nocy został ogrodzony metalowymi barierkami, które odgradzają kilkanaście osób skupionych wokół krzyża harcerskiego. Zgromadzeni wokół harcerskiego krzyża trzymali transparenty z napisami min.: „Polsko obudź się!”, „Katyń trwa”, „Czy Bóg tak chciał?”, „Czy zdrajcy i NKWD są tak silni?”.

Msza w intencji rozwiązania sporu

O to, by spokojnie i rzeczowo rozwiązać sprawę przeniesienia krzyża, modliło się kilkaset osób w kościele św. Anny. Ksiądz prałat Henryk Małecki powiedział w homilii, że krzyż jest znakiem miłości, łączy się ze służbą i poświęceniem dla innych.

Kapłan powiedział, że ludzie, którzy chcą, aby krzyż pozostał przy Krakowskim Przedmieściu, mają prawo do wyrażania swoich emocji.

- Często przedstawiani są w mediach w sposób schematyczny, jako fanatycy – podkreślił.

- Ale – jak mówił – oni chcą, by ta tragedia została wyjaśniona i „żeby to się nie zabliźniło”.

- Ci ludzie – jak mówił ksiądz Małecki – mają „lęk, gdy patrzą na rzeczywistość”. Jego zdaniem boją się, „czy to nie będzie tak, że jakiś popularny polityk powie, że przeszkadzają mu krzyże w szkołach, w szpitalach”.

Ksiądz Małecki przypomniał też, że to nie Kościół wyszedł z inicjatywą przenoszenia krzyża.

Pierwotnie na godz. 13.30 w kościele św. Anny przewidziane było poświęcenie krzyża, który miał tam zostać przeniesiony sprzed Pałacu Prezydenckiego oraz msza św. w intencji ojczyzny i ofiar katastrofy smoleńskiej. Po przepychankach, głośnych protestach i awanturach przy samym krzyżu zdecydowano, że krzyż na razie nie będzie przenoszony.

PAP
  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop