Izabela Kacprzak 04-05-2011
Wojsko podpisze umowę na szkolenie w Moskwie. MON planuje też zakup symulatorów.
Siły Powietrzne lada dzień podpiszą umowę na roczne szkolenie na symulatorze lotu w Rosji załóg ostatniego rządowego tupolewa. Według nieoficjalnych informacji ma to kosztować kilkadziesiąt tysięcy złotych.
– Będą to tzw. szkolenia odświeżające: piloci w symulatorach będą powtarzać sytuacje szczególne i ekstremalne, które miały miejsce w tym typie samolotu, np. pożar na pokładzie, lądowanie z jednym silnikiem – tłumaczy ppłk Robert Kupracz, rzecznik Sił Powietrznych, które nie mają symulatora dla Tu-154.













