Aleksandra Stanisławska 06-04-2011

źródło:fotorzepa
Odkrycie warszawskich naukowców może zrewolucjonizować rynek komputerów
Grafen to niezwykły materiał. Składa się z pojedynczej warstwy atomów węgla, a jest kilkaset razy bardziej wytrzymały niż stal i w dodatku pozwala się zginać. Przewodzi prąd kilkaset razy szybciej niż miedź i znacznie lepiej niż krzem, na którym do dziś opierają się układy stosowane w elektronice, m.in. w komputerach.
Za odkrycie jego właściwości naukowcy Andre Geim i Konstantin Novoselov w ubiegłym roku dostali Nobla z fizyki.
Jednak uzyskane przez nich płatki grafenu o powierzchni kilkudziesięciu mikronów nie nadawały się do komercyjnego wykorzystania – były za małe.
Tę barierę pokonali polscy naukowcy z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych oraz Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Udało im się opracować sposób przeniesienia produkcji grafenu z laboratorium do fabryki. Wykorzystali do tego dostępne dziś na rynku urządzenia do wytwarzania struktur półprzewodnikowych. O polskim sukcesie donosi najnowszy numer prestiżowego pisma „NanoLetters”.
Tagi: grafen, komputery, nanotechnologia, rynek









Kiedy patent?
Żeby się nie skończyło tak jak z niebieskim laserem, którym chwalimy się w reklamach o innowacyjności, ale finansowych profitów z tego nie mamy…
Mam nadzieję, że patent i produkcja zostaną w Polsce i nie sprzedamy technologii jak światłodowów.
A kiedy „nudne” dla naukowców formalności typu patenty, ochrona, PR, promocja i inne tzw. bzdety bez których nic w przemyśle nie działa?
O by nie myło z tym jak z komputerami Karpińskiego i laserem
Powodzenia we wdrażaniu
Ryszard Kalbarczyk
GRATULACJE!!!
sPOkojnie
…
Już mieliśmy niebieski laser, a mamy figę. Polska jest jedynie nanoPOtęgą naukową. Śpijcie sPOkojnie
@emka
I ochrona kontrwywiadu?
nareszcie jakieś sensowne wieści, można się porzygać od tej „cooltury” obrazkowej w wydaniu „aktorów, dziennikarzy i reżyserów”.
są pisma specjalistyczne ktore tylko o tym pisza; nie musisz isc z motłochem
Poprzednie wpisy, punktowały te rozwiązania polskiej myśli technicznej które trafiły do PORTFELI innych.
Problem polega ,więc na umiejętności wykorzystania sukcesów naukowców, ich osiągnięć do promocji Polski.Nie jest to materialne / finansowe/ uhonorowanie nas wszystkich – natychmiast.
Wdrożony, nowy produkt, może przynieść i zatrudnienie…etc..
Ale jest to spoiwo łączące naród..jak skoki Małysza..czy inne – osiągnięcia bez względu na dziedzinę.
Przytoczę sukces „polskiego hydraulika’ dziękując Rzepie…za ten artykuł!!!Każdy widzi to inna jakość do promocji ..jeśli te „orły” nie sprzedadzą i pomysłu i naukowców…
Przypomnę:
to Polak opracował metodę wydobycia gazu łupkowego …
… Polak opracował, Amerykanie wdrożyli a my kupimy u nich nasz gaz, który oni będą wydobywać. To samo będzie/było z grafenem, niebieskim laseram, ciekłymi kryształami, swiatłowodami, Enigmą i całą masą odkryć, których Polacy byli autorami lub mieli duży udział w rozwoju. Śmietankę zbierali inni i nam odsprzedawali produkt finalny.
Rynek układów scalonych jest wart miliardy euro, jeżeli uczelnia razem z prof. Baranowskim założą docelową spółkę i opatentują wynalazek to może powstać polska Nokia. Kapitał w naszym kraju jest i nie trzeba nic sprzedawać za granicę, te czasy minęły.
Na samej Giełdzie można pozyskać na tego typu wynalazków bez problemu kapitał. Jednakże trzeba powiązać myśl naukową z doświadczeniem biznesowym i wtedy się na pewno uda. Jeżeli jednak uczelnia razem z naukowcami będzie myśleć że sami dadzą radę, to skończy się na niczym tak jak ze wspomnianym laserem niebieskim. Tylko współpraca polskich naukowców z polskim poważnym kapitałem może dać konkretne efekty.
Nokia ostatnio idzie bardzo licho i zwalnia ludzi na potege. Ale wlasnie moze o to chodzi….
Pracowałem ogólnie mówiąc w nanotechnologii (MFM) przez 10 lat wiele lat temu w Szwajcarii i w USA kiedy w Polsce nikt nie wiedział co to jest. Kiedy wróciłem do Polski nie było dla mnie miejsca, teraz zajmuję się sieciami informatycznymi. Nie dało się niczego w naszym kraju przewalczyć. Podobnie było z moim kolegą który po powrocie ze Stanów miał „nadzieję”. Nic nie wyszło. Dobrze życzę panom w sprawie grafenu ale kaktus mi wyrośnie jeśli coś z tego będzie. U nas jest tyle pokładów zawiści, że już widzę jak tam szykują sie tabuny żeby pod to się podczepić. To będzie dobry temat na wyciągnięcie pieniędzy i tyle.
Stawiam symboliczne 100zł , dlatego podpisałem się imieniem i nazwiskiem, że polski przemysł nie będzie produkował grafenu w tej technologi, powiem więcej, polski przemysł nie będzie produkował żadnego grafenu.
Podbijam stawkę o 200zł i obstawiam to samo. Z bardzo prostego powodu – polski przemysł zaawansowanych technologii po prostu nie istnieje,
- a konkurencja (istniejąca) nie pozwoli by powstał. Do tego trzeba inwestycji (ogromnych)
- a inwestycje finansuje się albo z własnego kapitału (możemy zapomnieć) albo z kredytu,
- a kredyty bierze się z banku,
- a z polskich banków kojarzę tylko Skok Stefczyka – pozostałe są wyprzedane,
- a właściciele (kapitał zachodni i koszerny, typu Goldman i Sachs itp.) nie jest zainteresowany rozwojem technologii w Polsce. Dla nich lepszym geszeftem jest zakup technologii za psie pieniądze (lub wykradzenie) i sprzedawanie ciemnemu (coraz bardziej) ludowi nad Wisłą gotowych produktów,
- a na te produkty zarobimy na zmywaku w Londynie lub wyprzedając resztki majątku narodowego (z wyjątkiem tego co oddamy za darmochę w ramach „odszkodowań za nasze winy holocaustu” narodowi wybranemu nadludzi),
Koło się zamyka? Ściśle, jak pętla na szyi. Kto kopnie stołek? Wnuk dziadka z Wermachtu czy sami w ramach postępującego samoogłupienia.
PawelG, andrzej wadas - bardzo sluszne stwierdzenia dla obecnego rzadu to „orliki” sa wazniejsze niz nauki przyrodnicze, rozmawiajac z jednym z profesorow fizyki Uniwersytetu Gdanskiego powiedzial mi ze glowne badania i wdrazanie do produkcji nowych odkryc bedzie we francji, niemczech a Polska musi sie dokladac do tego finansowo.
Jeżeli prawdą jest to co napisano, to w takie przedsięwzięcie powinno włączyć się państwo. Powinien powstać dobrze finansowany program w którym określonoby kierunki ekspansji tego wynalazku. Bo nie oszukujmy się, jego wdrożenie na dużą skalę, wiązałoby się z wyparciem obecnych monopolistów z lukratywnych rynków. Są to środowiska dysponujące gigantycznymi możliwościami finansowymi. Będą one dążyć wszelkimi sposobami do przejęcia kontroli nad wynalazkiem.
Wdrożenie takiego przedsięwzięcia w skali światowej wywołałoby rewolucję właścicielską, ekonomiczną i polityczną. Polska nie jest gotowa na to, z uwagi na słabość państwa i gospodarki (m.in brak własnej bankowości). Może się jedynie przyłączyć do Amerykanów czy Chińczyków. Z Amerykanami, którzy grają w tej materii pierwsze skrzypce wychodziliśmy nie najlepiej. Z Chińczykami sprawa jest otwarta.
„Przewodzi prąd kilkaset razy szybciej niż miedź” – toż to wierutna bzdura!
miedź przewodzi prąd z prędkością 0,9c. czyżby prąd w grafenie płyną z prędkością kilkaset razy większą niż prędkość światła??!!! ha ha ha. Pani Aleksandro fizyka się kłania!
To braki ze szkoły średniej , kłania się matura z matematyki , no ale to taka nieciekawa nauka . Dziś słuchałem Jarosława , jak perorował coś o czytaniu ze zrozumieniem – to było straszne.
Nie zrozumiałeś Jarosława? No właśnie – nie tylko czytać ale i słuchać trzeba ze zrozumieniem.
Drogi Eklosie przeczytaj podstawę programową minister HAll to dopiero jest straszne. Program nauczania sprofilowany na najbardziej debilnych uczniów
Chodzi o prędkość przepływy elektronów związaną z ich ruchliwością i rozpraszaniem fononowym. Z tego wynikają pojemności złączowe skutkujące opóźnieniami działania elementów dyskretnych i maksymalnymi częstotliwościami działania układów jako całości.
No właśnie:
„ha ha ha. Pani dodominiko fizyka się kłania!”
Ta trochę bardziej zaawansowana niż w gimnazjum.
Droga Redakcjo!
Czy wy przeczytaliście tytuł tego artykułu? NANOPOTĘGA -wiecie, co to znaczy? Przypadkowo napisaliście prawdę o POTĘDZE naszego kraju.
A, swoją drogą, jak to brzmi: burakopotęga, węglopotęga, itp…
Co do samej wiadomości – miejmy nadzieję, że politycy tego nie pogrzebią, jak zwykle.
KOCHANI,ZRÓBCIE WRESZCIE PORZĄDNIE OD POCZĄTKU DO KOŃCA .NAUKOCY SWOJE BIZNESMENI SWOJE.NIECH HIENY TEŻ SIĘ POŻYWIĄ,ALE NIECH TO WRESZCIE BĘDZIE ZROBIONE PROFESJONALNIE.
ŻYCZĘ POWODZENIA
Ile już takich artykułów było: niebieski laser, elektronika SiC, fuzja jądrowa laserowa itp. I nic z tego nie było. Obawiam się, że niestety i tym razem tak będzie. Każdy sukces ma w Polsce zbyt wielu ojców….
ja tez dokladam sie o te 100 zl ze nic z tego nie bedzie,w nanotechnologie inwestyja na calym swiecie i w osrodkach wojskowych takie pieniadze ze my mozemy tylko sobie pomazyc. choc bardzo bym chcial zeby cos z tego wyszlo bo narazie mysl polska na eksport to co — duze nic szynka i wódka?
Szanowna Pani Redaktor!
W artykule o grafenie jest mnostwo bledow i niescislosci.
Jedyne co sie zgdza to to, ze zostala opublikowana inna metoda produkcji grafenu. Nie jest to jedyna metoda i nikt nie stwierdzil, czy rzeczywiscie jest taka dobra w porownaniu z innymi. A od samego materialu do nowych komputerow pracujacych na tranzystorach grafenowych droga jest bardzo, bardzo daleka. Najpierw trzeba zbudowac sam tranzystor oparty na grafenie. Takie prace sa prowadzone w bardzo wielu krajach i to od wielu lat. Potem trzeba zbudowac obwody scalone oparte na grafenie a potem CPU oparte na grafenie. Jakie beda problemy z ta technologia tego dzis nikt nie wie i nie moze przewidziec. Moze sie okazac, ze nic z tego wogole nie bedzie. Poza tym prace na tranzystorami pracujacymi na bardzo wysokich czestotliwosciach do i powyzej THz sa prowadzone w wielu miejscach. Prosze np sprawdzic:
„THz electronics projects at DARPA: Transistors, TMICs, and amplifiers”, J.D.; Rosker, M.J.; Wallace, H.B.; Tsu-Hsi Chang;
Zanim Pani Redaktor napisze nastepny artykul byloby dobrze sprawdzic troche zrodel.
Pewnie nie przypadkowo , taka informacja ukazała się w Rzeczpospolitej. To dobry materiał dla atakowania Rządu . Wiadomo mi od dawna , iż większość ludzi przeciętnych ciągle ma nadzieję , że ktoś im coś załatwi . Tak bywało zawsze przed końcem kwartału (za komuny) , kiedy to pracownicy – figuranci ( zresztą w biurze projektów) dopytywali się czy będzie premia. Oni biedacy, mieli ciągle nadzieję , że ci nieliczni (którzy ciągnęli roboty) zarobią na resztę , wszak żołądki mają wszyscy równe. Na szczeście – te czasy się skończyły , ale Ci z „równymi żołądkami” są doskonałym elektoratem dla populistów , których nie będę wskazywał – ich widać słychać i czuć – coraz wyraźniej , bo wybory nadchodzą.
Naukowcom: GRATULACJE
Polskim władzom, pro memoria: g… chłopu nie zegarek
Poszukuje chetnego do zalozenia sie o duza kwote, ze jesli informacja ta jest choc w czesci prawdziwa (nie podejrzewam bowiem by dziennikarka byla specjalistka w temacie, i mogla po prostu zostac wpuszczona w ”maliny” przez zadnych slawy i dofinansowania naukowcow) to juz za kilka miesiecy bohaterowie artykulu wyjada na staze ufundowane przez wielkie koncerny elektroniczne by potem szybciutko odnalezc sie na przyslowiowym ”ostatnim pietrze korporacji, w dziale R&D, gdzie mowi sie polsku”.
No bo niby co i kto ich zatrzyma w Polsce. Czy Tuska i jego ferajne temat ten zainteresuje? Z pewnoscia nie, no bo przeciez slupki sondazowe od tego nie urosna!
N.O.
Jak znam Tuska i jego antypolska polityke,wszystko za 1zl wywedruje z Polski. Korzyscie beda zerowe. Albo do Niemiec, albo od Izraela.
Przy dobrym rzadzie i rozsadnej inwestycji odpowiednie zaklady produkcyjne moglyby, ktore moglyby stac sie poczatkiem calego przemyslu. Polskiego Przemyslu. A ten jest wlasnie przez Tuska niszczony.
To nie są problemy dla Tuska , zresztą dla Kaczyńskiego też nie.
Jeżeli taka informacja pojawiła sie w tym miejscu i czasie , to jest oczywiste , ze wszelkie sprawy związane z procedurami ochronnymi ( i to nie tylko w kraju) są załatwione. Jeżeli tak nie jest , to oznacza , że słabiutko „gramy w te kulki” a może to zwyczajnie – informacja spóźniona o 6 dni.
jeszcze nic nie zarobili i już potęga? Rz uprzedza fakty. Takie tytuły to w brukowcach, przykro mi.
Jakoś nie kojarzę, aby osiągnięcia naukowe były w Polsce przekuwane na sukces handlowy, jak przeczytam coś o konkretnych umowach, to wtedy pogratuluję, a na razie to chociaż chciałbym zobaczyć jak polska firma buduje i sprzedaje grafenowy tranzystor.
Brawo!!
Radze TO przeczytac:
A potem uzyc google’a. IBM stworzyl tranzystor grafenowy w 2009 roku, a technologie przemyslowej produkcji grafenu powstaly juz jakis czas temu.
Wcale nie jestemsmy taka potega jakby wynikalo z tego artykulu.
zgadzam sie z kolegą nie wiem właśnie dlaczego ten niebieski laser nie został u nas :/ wyłożysz 100 mln a zarobić kilka mld ale po co to polsce :/….
czytałem kiedyś w jakimś artykule że jeśli uda się opracować technologie wytwarzania grafenu to ten komu się uda zarobi biliony i jeśli Polska tego nie opatentuje u siebie i za granicą to będą takie właśnie straty ;/ aż mnie przeraża jakby mieli to sprzedać amerykanom :/..,przecież dzięki temu będzie można wykorzystać grafen w każdym urządzeniu elektrycznym a tj potęga na wielką skalę i nie dajmy sprzedać tego amerykanom !!
@font-face { font-family: „Times New Roman”; }p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal { margin: 0in 0in 0.0001pt; font-size: 12pt; font-family: „Times New Roman”; }a:link, span.MsoHyperlink { color: blue; text-decoration: underline; }a:visited, span.MsoHyperlinkFollowed { color: purple; text-decoration: underline; }table.MsoNormalTable { font-size: 10pt; font-family: „Times New Roman”; }div.Section1 { page: Section1; }
Mamy do wgladu kolejny przyklad braku profesjonalizmu ze strony dziennikarzy i samych naukowcow.
Nie tylko Rzeczpospolita, ale wszystkie media w Polsce, nie potrafia podac wlasciwie informacji zwiazanej z dzalalnoscia naukowa, odkryciami/wynalazkami i ich zastosowaniem/wdrozeniem do produkcji.
W oparciu o podane niepelne dane i brak dokladnych odnosnikow literaturowych oraz brak wypowiedzi niezaleznych fachowcow w danej dyscyplinie, snuje sie przedwczesne „sny o potedze”!? Zadna to w Polsce nowosc. Wpisuje sie to podejscie w swoiste chciejstwo i propagande sukcesu bycia tylko w modnym temacie, jak sprawa „sagi o niebieskim laserze”. Pomimo, ze on juz jest od dekady, a znaczacych profitow Polska z tego faktycznie jeszcze nie ma?
Doprecyzujmy tu pare spraw na teraz…
Po pierwsze, co, kto i gdzie opublikowal i/lub opatentowal w temacie grafenu ostatnio, a co jest zwiazane z tematem w/w artykulu?
W Internecie od reki znajdujemy ponizsza kluczowa informacje:
„Graphene Epitaxy by Chemical Vapor Deposition on SiC
W. Strupinski*1, K. Grodecki12, A. Wysmolek2, R. Stepniewski2, T. Szkopek3, P. E. Gaskell3, A. Grneis45, D. Haberer4, R. Bozek2, J. Krupka6, and J. M. Baranowski12
1 Institute of Electronic Materials Technology, Wolczynska 133, 01-919 Warsaw, Poland
2 Faculty of Physics, University of Warsaw, Hoza 69, 00-681 Warsaw, Poland
3 Department of Electrical and Computer Engineering, McGill University, 3480 University Street, Montreal, H3A-2A7, Canada
4 IFW Dresden, P.O. Box 270116, D-01171 Dresden, Germany
5 University of Vienna, Strudlhofgasse 4, 1090 Wien, Austria
6 Institute of Microelectronics and Optoelectronics, Warsaw University of Technology, Koszykowa 75, 00-662 Warsaw, Poland
Nano Lett., Article ASAP
DOI: 10.1021/nl200390e
Publication Date (Web): March 25, 2011
Copyright © 2011 American Chemical Society
Jak widzimy, jest to publikacja wspolautorska, powstala przy wspoludziale paru osrodkow naukowych ,w tym, 3 zagranicznych!
Pytanie : polskie, czy tez miedzynarodowe, zgloszenie patentowe mialo/ma miejsce w tym przypadku? Artykul , jak i Internet, nie podaja na nie odpowiedzi. A to dlaczego?
Stan zainteresowania ta technologia/ilosc patentow jest do wgladu tautaj : http://www.electroiq.com/index/display/nanotech-article-display/1163101927/articles/small-times/nanotechmems/industry-news/2011/2/graphene-patent_analysis.html
Jak tam widzimy, pare patentow przyznano juz w EU. Kto je otrzymal? Polacy, czy tez wszystkie maja zeszloroczni Noblisci (Prof. A.K. Geim & spolka@font-face { font-family: „Times New Roman”; }p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal { margin: 0in 0in 0.0001pt; font-size: 12pt; font-family: „Times New Roman”; }table.MsoNormalTable { font-size: 10pt; font-family: „Times New Roman”; }div.Section1 { page: Section1;
/ http://www.condmat.physics.manchester.ac.uk/people/academic/geim/index.html ).
Udzial w Olimpiadzie lub prowadzenie badan na poziomie to… sprawy powszechne. Natomiast zdobyty tam zloty medal lub odkrycie naukowe, wynalazek, patent oraz oparty na nim produkt na rynku -to juz zupelnie cos innego ! To sa sukcesy!
Aby to Czytelnik mogl wlasciwie ocenic, musi byc o tym wszystkim od poczatku wlasciwie informowany-a nie manipulowany!
Nanopotega? A co to takiego? 10 do potegi 9 ? Czy Autorowi chodzilo tu o cos bardzo duzego, czy tez bardzo malego?
Ho ho, to ja bym naszemu zespolowi pogratulowal czegos innego. Co tam grafen, co tam wytrzymalosc. Skoro wg autora „Przewodzi prąd kilkaset razy szybciej niż miedź”, a prad plynie mniej wiecej z predkoscia swiatla, to ja bym dal im Nobla za przekroczenie tej wartosci kilkaset razy nawet! Wiadomym przeciez, ze nic na swiecie nie porusza sie szybciej niz znana predkosc c. Nalezaloby teraz zmienic teorie Einsteina i w ogole nasz sposob postrzegania swiata. Ale co to dla takiego zespolu…redaktorow
Uzupelnienie do poprzedniego wpisu. Polscy naukowcy, autorzy cytowanej przez mnie powyzej publikacji, uzyskali patent na metode produkcji grafenu ( http://www.nauka.gov.pl/nauka/sukcesy-uczonych/sukcesy-uczonych/artykul/polacy-maja-patent-na-wytwarzanie-grafenu/ )!
Gratuluje i zycze dalszych sukcesow, lacznie z finansowymi!
Mam do dziennikarzy bardzo dobra rade, jesli chodzi o rewelacje pana Strupinskiego. Sprawdzcie, bardzo prosze, zanim kolejny raz puscicie w telewizorze newsa o jego kosmicznych dokonaniach : jak/ lub skad konkretnie bierze (czy tez np. kupuje) grafen. Co nowego ostatnio konkretnie odkryl, i kiedy zarejestruje jakis patent? Czy kamera telewizyjna bylaby w stanie cos nam pokazac „polskiego” w tym temacie, poza samym panem Strupinskim? Niestety, panowie dziennikarze, dajecie sie zwodzic, podczas gdy cale srodowisko naukowe wie, ze efektow pracy pana Strupinskiego brak. To jedna wielka mistyfikacja, jego wywiady dla prasy i telewizji. Lans i sciema, mowiac jezykiem studentow. Mysle, ze za granica rowniez o tym wiedza, zwlaszcza, ze znajomosc efektow pracy polskich naukowcow, coz, jest raczej zerowa. Nie bardzo jest co czytac, zwlaszcza o naszych patentach, nowych metodach i produkcjach. Strupinski plecie zwyczajne androny, nie zdajac sobie chyba sprawy z konsekwencji tego co mowi, a dziennikarz nie umie/ nie chce? tego sprawdzic. Szkoda