Aleksandra Fandrejewska 07-09-2010, ostatnia aktualizacja 07-09-2010 01:02
Unijne podatki mogą uzupełniać wpłaty z budżetów narodowych do wspólnej kasy – mówi unijny komisarz
Rz: Ile typów podatków przedstawi pan jako nowe źródła finansowania wspólnotowego budżetu?
Janusz Lewandowski: Przedstawię siedem lub osiem źródeł finansowania wartych zastanowienia, wybranych z dłuższej listy. Mogą uzupełnić, ale nie wyręczą bezpośrednich wpłat z budżetów narodowych, które stabilizują unijne finanse. Mogą przynieść kilkadziesiąt miliardów euro, ale trzeba uzbierać rocznie około 140 mld.
Część z nich pan już wymienił publicznie, to: wpływy z handlu prawami do emisji CO2, podatek od transakcji giełdowych i opłaty lotnicze. Poda pan wszystkie?
Nie, nie mogę.










Naturalnie jeszcze jeden podatek jest potrzebny. Wlasciwie dlaczego tylko jeden?
Wszystko oddac komuchom w niby Europie a oni juz nas uszczesliwia.
Poza tym sporo szmalu potrzeba na wedrowke darmozjadow lewackich, rok w rok.
mili
Widać, że Unia zmierza w kierunku superpaństwa. Ta wizja mnie przeraża. Ale może to dobrze, że będzie osobny podatek, gdyż wówczas przeciętny obywatel będzie wiedział, ile go ta Unia kosztuje, a nie tylko co mu daje (każde przedsięwięcie wspierane przez „Brukselę” musi być odpowiednio nagłośnione propagandowo!). Składka płacona przez rząd jest dużo mniej widoczna. Tylko, że wprowadzenie dodatkowego podatku oznacza także koszt jego ściągania. Czy warto?
Tak, czy owak nasuwa się porównanie z kontrybucjami płaconymi przez kraj podbity okupantowi.
Uważam, że instytucje unijne są zbyt rozbudowane i kosztowne. Komisja Europejska (twór niedemokratyczny!) przyznaje sobie zbyt szerokie uprawnienia. Dobrym tego przykładem są liczbe i bezsensowne dyrektywy, jak choćby ta o żarówkach. A jeżeli ja chcę za pomocą żarówki coś równocześnie oświetlać i ogrzewać (np. wylęgarnię kucząt), to powinienem mieć do tego prawo, no nie?! Czy muszę kupić w tym celu osobną świetlówkę i grzałkę elektryczną?
Autor artykułu już mi podpadł „powszechną prywatyzacją”. Pomysł świetny (choć nie do końca, bo należało ten majątek przeznaczyć na emerytury), ale wykonanie fatalne. Każdy uczestnik stracił po 20zł, ale niektórzy się obłowili. Teraz p. Lewandowski ma szanse podpaść jeszcze bardziej, jeżeli będzie forsował pomysł podatków unijnych. Ale jeżeli tylko przed nimi nas ostrzega informując, że ten unijny moloch przecież kosztuje, to za to mu chwała.
Znajac ogolny klimat panujacy wsrod „prawicowych” czytelnikow kiedy mowa o podatkach to nalezy oczekiwac ujadania w miast dyskusji…
A tymczasem podatki powinny byc juz od dawna zreformowane (to nie znaczy zmiejszone). Przede wszystkim pamietajmy, ze w UE bedzie roslo znaczenie lokalnego samorzadu (anatema komuny i narodowcow) i Komisji a jednoczesnie malalo znaczenie poszczegolnych panstw-czlonkow.
Tymczasem w Polsce samorzady lokalne dalej dostaja „co laska” od administracji centralnej. Nie dziwi wiec tragiczny widok naszych ulic, szkol, szpitali, bibliotek etc. Te sytuacje trzeba zmienic jak najszybciej tak by nasze pieniadze poplynely tam gdzie bedziemy z nich mogli bezposrednio korzystac.
Unia wprowadzila rewolucje w nasze zycie. Dzieki niej mozemy sie nie tylko poruszac po naszym kontynencie bez wiz i paszportow, ale takze to Unia odpowiada za rewolucje w inwestycjach komunalnych. Jak by wygladaly nasze drogi i ulice gdyby zalezalo to jedynie od ludzi z Alei Ujazdowskich?
Osobiscie uwazam, ze im wiecej Komisji UE oraz Samorzadu Terytorialnego a jednoczesnie im mniej przestarzalej narodowej administracji centralnej tym lepiej dla Polski.
@ moniek
To szanowny Pan uważa, że lepiej, gdy samorządy będą dostawały „co łaska” od centrali w Brukseli a nie od centrali w Warszawie?
W katolickiej nauce społecznej jest zasada pomocniczości. Polega ona z grubsza na tym, że sprawy powinny byc załatwiane na możliwie najniższym szczeblu. Szczebel „ponadnarodowy” powinien dotyczyć wyłącznie spraw, które nie są w stanie rozwiązać niższe szczeble: państwa, samorządy rodziny, jednostki. Tymczasem Komisja Europejska uzurpuje sobie prawo regulowania nawet działań jednostek, a to już jest ewidentny totalitaryzm. Nie dziwię się, że lewica za nim tęskni!
Czym mniej pieniędzy będzie miała Bruksela tym mniej ich trafi do różnego rodzaju marksistowskich organizacji „pozarządowych”(apologetów eurokołchozu, pederastów, feminazistek, arbuzów, anty;)faszystów, etc.) rozkładających zachodnią cywilizację i państwa narodowe w Europie. Dlatego tez jestem przeciwny wszelkim nowym podatkom nakładanym na obywateli przez eurokołchoz, jak również, choć z innych względów, przez wszelkie inne władze.
Zaś zwolennikom teorii o budowaniu Polski przez Unię proponuję przyjrzeć się poziomowi zadłużenia samorządów przed i po anschlussie Polski.
A właśnie, jak to z tą powszechną prywatyzacją… Część społeczeństwa dostała i to niemałe pieniądze, ale część nic, choć też pracowali, ich zakłady pracy nie sprywatyzowane, oni już na emeryturach i pies z kulawą nogą nie będzie o nich pamiętał /patrz Poczta Polska, telekomunikanci dostali jak się firma TP prywatyzowała/.
Informacje podawane tak,że można się nawet na nie -nie załapać.Kto pilnuje praw byłych pracowników, do udziału w prywatyzacji , w tym obiegu informacji?
Dlaczego ktoś kto całe życie przepracował na państwowych posadach lub w przedsiębiorstwach, ale je zmieniał, może nie mieć prawa do udziału w prywatyzacji majątku narodowego?
Wilcze prawo w Polsce.
lewicowy specjalista od haraczy…
komuchy to zawsze pierwsze do dzielenia cudzego…
@ moniek, cd.
Jeszcze taka uwaga. To prawda, że dzięki tzw. dotacjom unijnym (piszę tzw., bo płaconym z naszej składki do wspólnej kasy a zdaje się, że już Polska więcej wpłaca, niż otrzymuje) prowadzone są liczne inwestycje drogowe. Konieczność spełniania norm unijnych znacznie podnosi ich koszty. W moim mieście przelotowe ulice „wzbogaciły się” o kratki ściekowe częściowo wbudowane w krawężnik, tak że w przypadku nieuwagi lub poślizgu samochód może zaczepić o ostrą krawędź takiej wnęki, czego następstwa mogą być katastrofalne. Nie wiem, czy to jest radosna twórczość projektanta, czy też jakiej normy (może „standardy” unijne). Przecież widziałem inne, bezpieczniejsze rozwiązania takich ścieków (w Warszawie na Trasie Siekierkowskiej na przykład są one kryte betonową płytką; niekiedy są pokrywy żeliwne). To dobrze, że remonty dróg poprawiają bezpieczeństwo pieszych i dyscyplinują niesfornych kierowców. Mam jednak wątpliwości, czy taki niesforny kierowca musi być od razu na miejscu karany śmiercią za swoje wykroczenie – niektóre stosowane w Unii (nie tylko w Polsce) urządzenia drogowe sprawiają wrażenie, jakby służyły temu celowi. Można złośliwie dodać, że główne kraje Unii, tj. Francja (rewolucja) i Niemcy (KL) mają dużą tradycję w karaniu śmiercią, ale Polska nie musi ich naśladować!
Uważam, że Polska potrafi wyremontować drogi bez czekania na unijne zachęty i angażowania unijnych biurokratów. A od budowy lokalnych mostków powinien być sołtys a nie brukselski komisarz. A tymczasem gdzieś na Podkarpaciu sołtysa skazano, bo w czynie społecznym wieś wybudowała dobry i konieczny mostek, ale zapomnieli o zatwierdzeniu planu w stosownych urzędach (może nie spytali tzw. „ekologów”?)!
Prawo Parkinsona wiecznie żywe. Biurokracja żyje dla biurokracji i zawsze potrafi uzasadnić swój apetyt na pieniądze. Nie widzę żadnych korzyści z dodatkowego opodatkowania bezpośrednio na rzecz unii. To kolejna ściema i grabież. Mało biorą z budżetów narodowych ? Pan minister Lewandowski najpierw doprowadził do rabunkowej prywatyzacji majątku narodowego Polski a teraz dalej kroczy dumnie ta sama droga. I co to za zastrzeżenia, że jakby co – to City londyńskie będzie zbyt wysoko opodatkowane ? Ma największe obroty to niech płaci większe podatki – to chyba normalne. No chyba, że pan Lewandowski … a nie chcę się domyślać. A co ma płacić takie same jak Białowieża ? Mam nadzieję, że zanim tym darmozjadom uda się to przeforsować to ta cała Unia zdąży się rozlecieć bo budowana jest na jednej wielkiej ściemie.
Panie Grzegorzu delikatnie pan to ujął. Aferał Lewandowski w dalszym ciągu chce kręcić lody, ale co mógł w swoim ojczystym (czy aby?) kraju tam nie przejdzie.
nie wierzę lewandowskiemu za grosz.
To on wprowadzil program narodowych funduszy inwestycyjnych ( NFI kto jeszcze o czyms takim pamieta) co sprowadzilo się do wyprania przez mafię kilkudziesieciu miliardów dolarów z handlu bronią, narkotykami i kobietami (nie bylo obowiazku mowic skad sie biora pieniadze na zakup udzialow) oraz dało cieple posadki dziesiatkom cwaniakow a zarazem spowodowalo bankructwo setek firm skazanych na zlikwidowanie „po uwazaniu”.
A mialo byc tak dobrze p.Giertych mial racje daleko o Unii.A p.lewandowski specjalista od rozkradania naszego majatku teraz`nas ostrzega czy straszy?
Dyskusja o pieniądzach dzieli Europę? Tak!