Rodzinna agencja lotnicza

Piotr Nisztor 30-08-2010, ostatnia aktualizacja 30-08-2010 07:33

Źródło: Fotorzepa

Źródło: Fotorzepa

Kancelaria Premiera kontroluje Polską Agencję Żeglugi Powietrznej. Powód? M.in. nepotyzm

Kontrola w tej państwowej agencji odpowiedzialnej za nadzór i kierowanie ruchem lotniczym na terytorium Polski trwa od kilku tygodni.

Jej powodem są podejrzenia nieprawidłowości w PAŻP, m.in. liczne przypadki zatrudniania członków rodzin osób zajmujących kierownicze stanowiska.

Przeczytaj cały artykuł

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Tagi: , ,

(30) Komentarzy do “Rodzinna agencja lotnicza”

    -
  1. NN pisze:

    To nie wymaga komentarza….

    Dobre 0

  2. mydełko Fa pisze:

    Nareszcie Pani Pitera po TRZECH latach odkryła barbarzyński bałagan jaki panuje w tym kraju. Czyżby Commora warszawska była zagrożona ?

    Dobre 0

  3. wojtek t. pisze:

    To tylko wierzchołek góry lodowej. W każdej innej instytucji publicznej jest tak samo.

    Dobre 0

  4. mydełko Fa pisze:

    Dzięki takiemu mafijnemu działaniu w zatrudnieniu, nasza inteligentna młodzież po studiach zmuszona jest do szukania pracy zagranicą .

    Dobre 0

  5. jaaneks pisze:

    tak wygląda cały kraj POd rządami chłopców z boiska…

    Dobre 0

  6. irma pisze:

    No cos takiego w PL. nepotyzm, korupcja. ….Wsio to bajki. Przecie takie patologie Donek mila traktowac goracym zelazem.
    A wiec obywatelu spijmy spokojnie PO-ormo czuwa. Osobiscie spie spokojnie i czekam ostatniego krachu- przebudzenia zakochanych w po.

    Dobre 0

  7. JaN. pisze:

    Towarzysze macie wybór albo godzicie się na nePOtyzm i kręcenie lodów albo wróci PiS do władzy i wykorzysta to że zwiększyliśmy uprawnienia CBA. My chcemy kontrolować i podsłuchiwać tylko opozycję i niezależnych dziennikarzy a oni będą te uprawnienia stosować wobec przestępców i oszustów. Wtedy wszyscy będziemy zagrożeni a nie tylko Miro, Zbycho i Grzecho. Wasz konDonek.

    Dobre 0

  8. em pisze:

    To co Pan napisał to jest nic , pikuś.Nie podoba mi śię to że kontrolerów ruchu lotniczego którzy pracują na tych wszystkich znajomków, włożył do jednego worka.Jest nas około 500 osób i prcujemy tak że mamy jeden wolny weekend w miesiącu a cała administracja wszystkie weekedy.

    Dobre 0

  9. wlodzimierz sandecki pisze:

    zlikwidowac taka agencje

    Dobre 0

  10. SAS pisze:

    żadna nowość .. kiedy w końcu Pani Pitera weźmie się za inne agencje rządowe?

    Dobre 0

  11. janusz pisze:

    Głosując na Tuska i Platformę Obywatelską dajemy dowód, że takie warcholstwo nam odpowiada. Pół Polski jast za Platformą, więc o co chodzi? Rozkradanie Kraju trwa w najlepsze a Tusk i jego PO nie do ruszenia! Widać Polacy jeszcze nie nabrali rozumu.

    Dobre 0

  12. am pisze:

    niestety,temat zostanie szybko zamknięty,a szkoda,bo to wszystko wierzchołek góry lodowej.brak tylko opisu na jakich stanowiskach ci ludzie są zatrudnieni, jakie maja kwalifikacje i jakie pensje,oj zdziwili by się czytelnicy.

    Dobre 0

  13. sz_blarca pisze:

    Tak, to nikogo nie dziwi, ale i tak się z tym nic nie zrobi. W wieczornych wiadomościach wszystkich stacji głównym tematem będzie „pogromca romów”, później dadzą wątek o obrażalskim Wałęsie i jakoś się to udusi. Pozdrawiam.

    Dobre 0

  14. RAF pisze:

    Znowu igrzyska. Uczestnictwo Julii Pitery gwarantuje, że jest to rozgrywka polityczna a nie merytoryczna. Chcą zmienić kierownictwo. Jeżeli gośc twierdzi,że jego żona pracuje już 10 lat to w czym problem? Chyba nie on ja przyjmował do pracy? Wątpliwości można mieć co do wysokości zarobków – o ile podano je prawdziwie to rzeczywiście są wysokie.. MOje pytanie – jak można żle rozliczyć delegację? Wiadomo ile kosztowął przelot, plus albo gość przedkłąda rachunki na realne koszty w ramach ustalonego limitu albo wybiera ryczałt. Wszystki jasne opisane w przepisach. Delegowany może sobie pisac co chce, narażając się oczywiście na konsekwencje służbowe, jednak od tego jest księgowośc aby takie próby wyciągnięcia kasy z firmy utrącić.

    Dobre 0

  15. Ibrahim pisze:

    Nareszcie jesteśmy we własnym domu. O to chodziło nam zasłużonym działaczom z PO. Jeszcze nie wszyscy zostali nagrodzeni. Każdy kto do nas przyjdzie będzie nagrodzony – jeżeli nie dobrą pracą, to innymi przywilejami. Zapraszamy do PO, jeszcze przed wyborami samorządowymi. Czy wiecie ile tam jest stanowisk do obsadzenia?

    Dobre 0

  16. Athina pisze:

    A czego się czepiacie!!!!!!! Miało się żyć lepiej czy nie ? ………..no i się żyje, PO nie powiedziała komu ma się lepiej życ, więc cicho tam dziady

    Dobre 0

  17. pionek historii pisze:

    Jaki premier – taka gospodarka…

    Dobre 0

  18. Robert pisze:

    Niech ktos wezmie sie za nadzor spolek ktore zotaja w gesti Skarbu Panstwa i wyelimnuje
    1) nepotyzm
    2) symonie
    3) bylejakosc
    4) naciski partyjne niech beda konkrusy i uczciwe rzetelne sprawdzanie kazdej osoby 1 po 1….

    niech nadzor bedzie dzialal tak jakby to byla rodzina kasa.

    Dobre 0

  19. Anna pisze:

    To nie jest wcale wyjątkowa sytuacja. Co prawda bywają sytuacje, że dwoje ludzi poznaje się w pracy i formalizuje swój związek, ale znacznie częściej pracują klany/kliki rodzinne, a nowi członkowie dostają się poprzez nabór bardziej lub częściej mniej oficjalny. O ile w prywatnej firmie sprawa zależy od polityki firmy np. w polskiej filii Microsoft szefowa HR chwali się, że tak jest najlepiej. To w firmie państwowej prowadzi to katastrofy. Bo zamiast przyjmować najlepszych kandydatów przyjmuje się takich co nie będą się wychylać, zgodnie z zasadą BMW (dla nie wtajemniczonych: Bierny Mierny ale Wierny) stąd kwalifikacje tych osób często są mierne, a jedynie co robią, to dobre wrażenie, że w ogóle coś robią. Natomiast faktyczną robotę popychają ludzie spoza klanu rodzinnego. Klan najczęściej jeśli coś robi to przekręty. Oczywiście do klanu dochodzi jeszcze cała banda kolesi. Jeśli teraz do tego taki szef firmy mówi, że to nic bo każdy z członków klanu pracuje w innym dziale to cała ta klika kontroluje już cały oddział firmy lub nawet całą firmę.
    W ten sposób osoby zaprzyjaźnione z klanem załatwią w firmie sprawy szybciej, a uznane za wrogie klanowi nie załatwią czasem wcale. I teraz jeśli firma jest prywatna, można iść do konkurencji o ile taka istnieje, ale firmy państwowe nie mają konkurencji, a już na pewno na danym terenie. Weźmy taki Oddział ZUS np. w Łodzi. Na stanowisko w orzecznictwie ubiega się ok. dwudziestu kandydatów z czego 75% to pociotkowie. No i chyba nie trudno zgadnąć kto się dostanie. Oczywiście jeden z pociotków. I tak też się stało. Przyjmuje się nieraz osoby z rażąco niskimi kwalifikacjami lub bez. To teraz czego można wymagać od zatrudnionych pociotków. Nawet zakładając ich najszczersze chęci w tej sprawie, że chcą rzeczywiście coś pożytecznego robić skoro brak im kwalifikacji, a co dopiero takich, którym jedyne co się chce to brać pieniądze i to w dużej ilości z kasy firmy. Ukarać ani zwolnić nie można, a firma jakoś działać musi. I kolejny przykład z życia i z tej samej firmy. W latach rządu AWS (protoplasty obecnej PO) trzeba było zrobić miejsce na przeczekanie dla jednego członka obecnie rządzącej partii. Oczywiście, nikt nie przyjdzie do firmy państwowej pracować za pensję średnią a tym bardziej minimalną. Więc ów osobnik (obecnie dyrektor w innej firmie państwowej) dostaje do objęcia, po niedługim stażu pracy jako gł. specjalista w dziale inwestycji i remontów, stanowisko zastępcy dyrektora oddziału i ma się zajmować pionem merytorycznym, o którym nie ma pojęcia i nie chce. Ale chce brać za to pieniądze i co lepsze stanowisko to jest zajmowane w tym momencie przez osobę merytorycznie do tego przygotowaną. Więc podczas dymisjonowania tej osoby oferuje jej się w zamian stanowisko gł. specjalisty, która dalej by wykonywała merytorycznie pracę zastępcy dyrektora no już wtedy za mniejsze pieniądze, a podpisy pod dokumentami składałby nowo-powołany dyrektor. W tym wypadku zdymisjonowana osoba odmówiła i odeszła. W innych wypadkach, za takie osoby, które biorą tylko kasę albo mają chęci do pracy ale nie mają kwalifikacji, ktoś musi pracować. Dzieje się to ze szkodą dla firm, ich klientów a przede wszystkim dla zatrudnionego w nich personelu wykonującego często mrówczą pracę.

    Dobre 0

  20. Dąbrowianin pisze:

    Co tu komentować?Zaczęło się od ,,okrągłego stołu” póżniej była ,,nocna zmiana” a następnie Bielecki,Lewandowski,Balcerowicz i inni przeprowadzili tz. prywatyzację,która do tej pory kreuje ludzi skompromitowanych bez morale.Przejęli oni większość gospodatki i przy poparciu odecnie rządzących a wcześniej koalicji SLD-PSL utrwalili i przejęli wszyskie agencje rządowe.W dalszym ciągu osobnicy tacy jak rycho,zbycho.miro,wieczerzaki,rywiny,sekuły ten od ceł.stanisławy od energetyki,mają się b.dobrze,a społeczeństwo zostało skorumpowane intelektualnie przez spin-doktotów POpaprańców obecnie rządzących.Poziom,, inteligencji politycznej” naszego społeczeństwa jest żenujący.

    Dobre 0

  21. august pisze:

    Ojej ale mi sensacja. Wszyscy święci oburzeni – tutaj piszący, tak by zrobili gdyby mogli. A gazeta zabrałaby się za prawdziwych złodziei. Każdy wie że to tuba propagandowa PIS-u. Może to i nieetyczne ale taki kraj i obyczaj. PIS tez tak robił.

    Dobre 0

  22. JOLANTA pisze:

    Zgadzam sie z Pania Ania. Kiedy ja pracowalam w PZU bylo i jest jak mi wiadomo tak samo. Do pracy zatrudniane sa osoby, ktore maja mniejsze znajomosci . Osoby, za plecami ktorych kryja sie politycy zajmuja stanowiska bardzo wysokie i zarabiaja bardzo duzo nic nie robiac, sa dla nich tworzone specjalne stanowiska. Ja juz sie na takie rzeczy napatrzylam i juz wiecej nie chcialabym tego przezyc.

    Dobre 0

  23. gabi4 pisze:

    Już się nawet pisać nie chce!

    Dobre 0

  24. Wyborca pisze:

    Ta kontrola to wyjątek. Nepotyzm w Polsce to reguła. 99% agencji skarbu państwa nie jest kontrolowana, a sytuacja w nich jest identyczna. Może ci nie chcieli przyjąć kuzyna kogoś z PO, że zasłużyli sobie na słuszny gniew potężnego McDonalda? ;)

    Dobre 0

  25. Wyborca pisze:

    Ta kontrola to wyjątek. Nepotyzm w Polsce to reguła. 99% agencji skarbu państwa nie jest kontrolowana, a sytuacja w nich jest identyczna. Słuszny gniew potężnego McDonalda jest chyba dość arbitralny skoro dotknął tylko PAŻP ;)

    Dobre 0

  26. Andrzej 77 pisze:

    Opolanie idą wybory. Podarujecie Jarmuziewiczowi ???.

    Dobre 0

  27. semeon pisze:

    Taka „praktyka” jest w naszym pięknym kraju powszechna i nie zależy od przynależności partyjnej, ani rodzaju instytucji, ale od lokalnego lub wyższego szczebala, zblatowania. Dziwić może jednak ta średnia płaca, wyższa od pensji premiera i ministrów. Swoją drogą to ciekawą lekturą byłaby wiedza na temat rzeczywistych pensji i innych pochodnych skladników, na wszystkich stanowiskach tzw. służby publicznej. To jest dopiero prawdziwa „solidarność” pomiędzy swoimi.

    Dobre 0

  28. lukasz pisze:

    Historia rodem z filmów Barei. PRL wcale się nie skończył, ale trwa nadal i ma się całkiem dobrze.

    Dobre 0

  29. czesław pisze:

    To prost. Wystarczy spojrzeć na podane zarobki w agencji. Minimum dokumentów, wystarczy: jeden pan drugiemu panu; a żeby nikt nie podskoczył, mamy teraz impotentne NIK i CBA. Jeszcze zrobi się porządek, ale to już tylko z nielicznymi mediami….

    Dobre 0

  30. Dociekliwy pisze:

    Przy okazji tej kontroli polecam również Pani Piterze sprawdzenie przetargów organizowanych przez tą instytucję. Obawiam się że oprócz nepotyzmu można będzie tutaj znaleźć o wiele „ciekawsze” nieprawidłowości.
    Jak widać PAŻP dysponuje „słusznym” budżetem, który aż się prosi żeby podzielić się nim z „kolesiami” i dalszą rodziną. No bo wszystkich zatrudnić się nie dało ;) .

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.