Najweselszy barak

Za czasów komuny Polskę określało się czasami jako najweselszy barak w obozie. I chyba nic się nie zmieniło, z tym że teraz chodzi o euroobóz.

Sprawa umowy ACTA jest oczywiście niezmiernie poważna. Ale wszystko, co się właśnie wokół niej dzieje, sprawia, że najbardziej serio wydaje się internautka Baśka  parodiująca gen. Jaruzelskiego, wstawiona wczoraj rano na zhakowaną stronę Kancelarii Premiera. Cała reszta mogłaby zgłosić natychmiastowy akces do Kabaretu Moralnego Niepokoju.

Jak wiadomo, strony wielu ważnych instytucji państwowych były, są lub będą niedostępne. Jednak nie dlatego – jak wyjaśnił rzecznik rządu  – że zostały zaatakowane, ale  dlatego, że ludzie są ogromnie zainteresowani prezentowanymi na nich treściami. Tu opinie są podzielone. Jedni twierdzą, że ta wypowiedź to przejaw tradycyjnej już bezczelności Pawła Grasia. Inni – że to był taki żart, tylko media się nie poznały. Moim zdaniem u rzecznika Grasia nastąpiło pełne utożsamienie wszystkich metod komunikowania, zgodnie zresztą z profilem rządu, który reprezentuje: minister Graś wygłasza ze śmiertelnie poważną miną najbardziej absurdalne i bezczelne stwierdzenia, puszczając zarazem oko jak bosman z dawnej reklamy piwa bezalkoholowego. „Wiecie, ja tam muszę, ale tak naprawdę to wszystko są jaja”.

Niecałą dobę po słowach rzecznika strona Kancelarii Premiera zostaje regularnie zhakowana, przy czym dowiadujemy się, że jej panel administratora był zabezpieczony zgodnie z najwyższymi standardami: login – admin, hasło – admin1. Premier ma własne hasło dostępu trochę trudniejsze („Niebieski7″), więc musi mieć naklejoną na komputerze karteczkę z tym hasłem, coby nie zapomniał. Ale nic to – państwo kolejny raz zdaje egzamin, bo dzielni informatycy z KPRM wyłączają całą stronę. I nikt się już nie dowie, że „Donald Tusk to zły człowiek”. Ale może za to pan premier zyska kolejną okazję, żeby zmarszczyć brew i zapowiedzieć twardą walkę, tym razem z kibolami… to jest, chciałem rzec, z hakerami.

A na koniec w radiu pojawia się minister od prezydenta, gen. Koziej, i wspomina, że można by wprowadzić stan wyjątkowy w związku z zagrożeniem cybernetycznym. Tak, tak, proszę, panie prezydencie! Zgodnie z tym, co napisał „Komorowski.pl”, pana twitterowy sobowtór: „Wprowadzam stan wyjątkowy na terenie tłytera, fajsbuka i reszty kraju”.

Autor jest komentatorem  dziennika „Fakt”

Tagi: , , ,

(121) Komentarzy do “Najweselszy barak”

    -
  1. putto pisze:

    Najbardziej to was wkurza że nie możecie sprowokować Tuska on nie reaguje jak bracia Kaczyńscy zrywaniem stosunków międzynarodowych, krajowych oraz wołaniem hańba, hańba, nie możecie się z tym pogodzić i rozdrażnienie wasze wzrasta

    Dobre +4

  2. RFB pisze:

    Nasze komputery często chroni program antywirusowy „Kaspersky”.
    Ma jedną wadę /dla niektórych/ – jest rosyjski z główna siedzibą w Moskwie i dużą kasą ….
    Jak rząd używa takiej ochrony…… resztę sobie można dopowiedzieć.
    Ja używam tego programu. Program ma ciągły dostęp do wszystkich newralgicznych punktów oprogramowania, czyli praktycznie wszędzie,
    oczywiście pod pretekstem ciągłego aktualizowania bazy danych wirusów, etc.
    Użytkownik zapewniany jest, że jego dane nie zostaną nigdzie wykorzystane…
    …. ale to tylko deklaracja słowna i nic ponadto. Jeżeli zaszłaby sytuacja wyjątkowa, to dane zostaną bez wachania wykorzystane / tak jak np. wojsko może zarekwirować samochód w wypadkach nadzwyczajnych /.
    Stwórzmy wreszcie cos swojego, wlasnego co będzie nas zabezpieczać i ochraniać, a my nie będziemy w przeświadczeniu, że nas ktoś ciagle podglada.
    Mamy naprawdę wielu zdolnych, młodych ludzi. Wykorzystanie ich wiedzy powinno być celem strategicznym dla naszego kraju. Kiedyś, będąc w USA usłyszałem, że światem rządzi ten kto produkuje procesory. Rzeczywiście, po zastanowieniu można dojść do takiego wniosku. Świat absolutnie uzależnił się
    od systemów przetwarzania informacji w dowolnej postaci. Ten kto jest właścicielem narzędzi, które to umożliwiaja – RZĄDZI. Powoli nadchodzi czas „indeksowania” / potocznie chipowania / wszystkich i wszystkiego – oczywiście dla celów sprawnego przetwarzania informacji. To może grozić totalną inwigilacją. Dlatego toczy się bezwzględna walka o dysponowanie takimi narzędziami. To nie fikcja, to rzeczywistość.

    Dobre +10

    • caribou pisze:

      A gdzie jest MkS Vir? Bodaj najstarszy polski antywirus jaki pamietam. Po tylu latach powinien byc jednym z liderow swiatowych?

      Dobre +1

  3. zdzicho k. pisze:

    JEST ZNAMIENNE, że autor nie ma nic do powiedzenia w kwestii ACTA co czyni go jeszcze bardziej bliskim tych, którzy równie mało wiedzą ale zaprotestują, zastrajkują, przykują się do płotu przy budynku premiera choć już wiadomo, że rząd tę umowę podpisze.
    Kto czyta prasę wie, że hakerzy włamywali się do instytucji rządowych i finansowych w krajach gdzie cyfryzacja wyprzedziła nas o jedno pokolenie.
    Myślę, że brak pieniędzy jest jednym z istotnych powodów, że nie mamy samolotów dla VIP-ów, centralnego rejestru w służbie zdrowia i odpowiednich zabezpieczeń komputerów rządowych przed hakerami.
    Jarosław Kaczyński „znalazł” by pieniądze na wszystko i obniżył by przy tym wiek emerytalny powiększąc dwukrotnie same emerytury.
    Myślę, że w tej kwestii pan Warzecha zgodzi się ze mną.

    Dobre +3

  4. zdziwiony pisze:

    „minister Graś wygłasza ze śmiertelnie poważną miną najbardziej absurdalne i bezczelne stwierdzenia” -to zupełnie jak w gazecie dla wybitnych intelektualistów, w której Pan pracuje, Panie Autorytecie Moralny

    Dobre +3

  5. Arturo pisze:

    Najweselszy barak Łukasza Warzechy. To Fakt.

    Dobre +5

  6. Bwana Kubwa pisze:

    Moim zdaniem to prowokacja obliczona na wprowadzenie stanu wojennego. Admini w KPRP aż takimi kretynami nie są żeby pozwolić na publiczny dostęp jakimkolwiek nieszyfrowanym kanałem z zewnątrz sieci lokalnej.

    Dobre +4

  7. Wercyngetoryks pisze:

    ACTA to wstęp do cenzury Internetu. Rząd tuska aż przebiera nóżkami, żeby odciąć Polaków od oasttniego forum swobodnej wymiany myśli i opinii. tu wcale nie chodzi o własność intelektualną, ale o własność przestrzeni informacyjnej, ona jak za PRL ma należeć do jedynie słusznej Partii Obywatelskiej (biegdyś było Ludowej), bo ta, raz wziąwszy władzę, nigdy jej nie odda (dobrowolnie)

    Dobre +49

    • zdzicho k. pisze:

      Niech się pan wstydzi swoją niewiedzą! Wystarczyło posłuchać wywiadów z Bonim, czy Zdrojewskim i zacząć podejrzewać, że ktoś gra tą umową udając, że jest po „naszej stronie”.

      Dobre +1

      • Wercyngetoryks pisze:

        tak grają nią krasnale, które noszą ładunki elektryczne w kablach, mają tak podstępnie nadziane czapeczki i bystrymi oczkami zerkają dookoła. Jestem już na właściwym poziomie infantylizmu?

        Dobre +2

  8. tomekxl@wp.pl pisze:

    Nie wiem czy szanowni czytelnicy się ze mną zgodzą, ale chyba obecnie największym wrogiem Polaków są inni Polacy. W związku z tym, być może sytuacja dojrzała już do dokonania podziału naszego kraju na Polskę (kraj PO) i Prawdziwą Polskę (kraj PIS), podobnie jak to się odbyło w przypadku Czech i Słowacji. Województwa w których wygrała PO stanowiłyby Polską, a tam gdzie wygrał PIS Prawdziwą Polskę. Normalna granica, oczywiście bez kontroli granicznej, oddzielna waluta, sejmy, rządy itd. Każdy z obu krajów sam zdecyduje o sojuszach członkostwie w UE itd.

    Dobre +10

  9. Ala pisze:

    Dzień bez kompromitacji państwa to dzień stracony!

    Dobre +39

  10. HENRY pisze:

    Przygotowania do stanu wojennego idą pełną parą. Prezesem NASK został już pułkownik ABW ;-)

    Dobre +35

  11. liza pisze:

    @ Macieju pytasz kto kreci. Nikt nie zbadal ilu w Polsce Ukraincow jest przy wladzy jak i wyznawcow krola Dawida. Ciagna tylko dla sibie i najblizszych. Wepchali sie do budzetowki i na inne stanowiska decydujace i bogacace. Zawsze podziwiam Pana Lukasza W za bycia z twarza.

    Dobre +11

  12. mwm pisze:

    nigdy więcej PO – metody, które stosują są wyrazem pogardy wobec ludzi, kpiną, szyderstwem rzuconym w twarz. bezczelne krętactwo służące ukryciu totalnej niekompetencji, czy innych numerów. poczynając choćby od afery hazardowej …

    Dobre +42

  13. d'arc pisze:

    Rząd w typowy dla siebie szczurowaty sposób umywa ręce, ‘to nie my, to Rada Europy’, my dla was chcemy dobrze.
    Ale jeszcze 20.12.11 na Portalu Innowacji (rządowym) ogłosił „ACTA sukcesem polskiej prezydencji”!

    Dobre +47

  14. Danuta 6 pisze:

    Zastanawiam się, dlaczego musi być tyle obłudy w relacjach rząd- społeczeństwo.
    Rozumując prostolinijnie, rząd został wybrany przez jaką tam część ludzi, ktorzy przecież chyba tez oczekiwali prawdy.A nawet ci, którzy nie obdarzyli zaufaniem tego rządu, do których się zaliczam, chcieliby, żeby ci reprezentujący naród ludzie ich nie oklamywali, nie mataczyli, żeby traktowali społeczeństwo poważnie, a nie jak zbiorowisko ludzi nierozumnych.
    Smutna ta nasza rzeczywistość, tragiczni ci owładnięci pychą i żądzą władzy panowie i panie, którzy chyba nie bardzo rozumieją albo nie chcą rozumieć ,czego dobrowolnie się podjęli.

    Dobre +27

    • tomekxl@wp.pl pisze:

      Ta arogancja władzy wynika z protego faktu, słabości opozycji i tyle, aż tyle.

      Dobre +2

    • niemoher pisze:

      Czy jest jeszcze ktoś, kto głosował na PO i dziś się tego nie wstydzi ?

      Dobre +15

      • zdziwiony pisze:

        ja :)

        nie jestem złodziejem internetowym, nie ściągam za darmo plików, płyt, filmów, dlatego nie boję się ACTA.

        Dobre +2

      • intasie pisze:

        Ja głosowałem i się tego nie wstydzę. Jest mi trochę przykro, że moi pupile tak sobie poczynają.
        Wstydził bym się, gdybym głosował na Kaczyńskiego.
        Jak tak dalej pójdzie, to za cztery lata Palikot zostanie premierem, prezydentem i cesarzem w jednej osobie.
        Straszny to kraj, w którym jedynym godnym zaufania człowiekiem staje się błazen.

        Dobre +1

      • tomekxl@wp.pl pisze:

        A niby czemu wyborcy PO mają się wstydzić. Wybierali z tego z co było do wyboru, obawiam się że za 4 lata znowu tak zagłosują, albo wręcz na Palikota. To wina wyborców PO że opozycja nie umie wygrywać wyborów ?

        Dobre +1

  15. Tadeusz pisze:

    Pomijając wszystkie za i przeciw ACTA choć oczywiście rząd ma i tak rację to proponuję Tuskowi premierowi hasło nie do rozszyfrowania – „GENIUSZ DOTKNIĘTY”

    Dobre +14

  16. kartka pisze:

    Czy to Polska wciąż daje się dobrze opisać w slangu PRL-owskim, czy może to prawicowi publicyści nie potrafią opisać jej innym językiem?

    Nie sposób stwierdzić.

    Dobre +2

    • Wercyngetoryks pisze:

      taki ton nadają „lewicowi” publicyści i propagandowe media, których retoryka niczym nie różni się od tej z czasów PRL. Po wprowadzeniu ACTA i cyfrowej telweizji (gdzie nie będzie unnych niż prawomyślne media) w mediach łącznie z Internetem szanowny kartka odetchnie z ulgą i stwierdzi, że wszyscy mówią w jednym tonie. Peerelowskim.

      Dobre +22

      • kartka pisze:

        To znaczy, że jakaś grupa publicystów, na przykład większość 3/4, jest w stanie sprawić że każdy aspekt naszego państwa nawet niezwiązany z mediami, na przykład członkostwo w UE, daje się porównać do PRL?

        To absurdalne. Język jest czymś oddzielnym od rzeczywistości i nie można zakładać, tak jak Pan to robi, że dobrze ją opisuje.

        Dobre +1

        • Wercyngetoryks pisze:

          pełna zgoda z jednym zastrzeżeniem. Język prorządowych mediów i samego rządu jest czymś „oddzielnym” o rzeczywistości, to znaczy że ma się do niej nijak. To się właśnie nazywa chamską propagandą (chamską bo obliczoną na niewiedzę „chamów” jak władza postrzega lud pospolity).

          Dziękuję, za przyznanie mi racji.

          Dobre +3

          • kartka pisze:

            To, co Pan robi, nazywa się historiozofią. Starałem się nie używać „mądrych” słów, tłumacząc to samo prościej, ale widzę że muszę się do tego uciec.

            Mówiąc najprościej, bierze Pan pewien fragment historii (PRL) zrozumiały w odniesieniu do samego siebie, i ustala Pan że to będzie teraz główna zasada historii Polski w ogóle, a więc tłumacząca wszystkie następujące wydarzenia. Ba, jeżeli się Pan nad tym zastanowi, to wcześniejsze też mogłoby tłumaczyć. Chrzest Polski jako „depaganizacja” państwa w analogii do dekomunizacji, czerwoni i biali (to z okresu rozbiorów) jako podziemie, Mickiewicz – drugi obieg.

            Ostatnim ze znanych historiozofów był Marks, niedługo po nim udowodniono niezbicie, że jest to naiwny sposób tłumaczenia świata.

            Dobre 0

        • Wercyngetoryks pisze:

          członkostwo w UE śmiało daje sie porównać z członkostwem PRL w RWPG, paralela jak ta lala malowana

          Dobre +2

  17. pararara pisze:

    Stan wyjątkowy ? Czasy się niby zmieniają, epoki następują, a te stare ludzkie ciągoty pozostają bez zmian. Internowanie internautów ? Nowe rzesze kombatantów ? Nowy okrągły stół ? A później hop na prezydenta, premiera czy ministra czy choćby posła. No, no. Pewnie niejeden internauta nosi skrycie w jakąś buławę, laskę, teczkę czy pióro.
    A, ze zablokowali strony internetowe ? Coz, ogromna popularność ma swe rożne oblicza. Pewnie usłyszymy, ze strony internetowe były kiepsko strzeżone by umożliwić szeroki do nich dostęp wszystkim zainteresowanym.

    Dobre +4

    • Wercyngetoryks pisze:

      Na szwindel zwany „okrągłym stołem” nikt już nie da się złapać. Dlatego niektórzy nerwowo myślą o zdobyciu zielonej karty w USA. Nie wiem czy ich tam będą chcieli, chociaż jeśli będą mieć pieniądze….

      Dobre +16

    • Ef-ka pisze:

      Przypominam sobie , co się działo jak Kaczyński zrezygnował z „dobrej ochrony” tzn. z administrowania naszych serwerów rządowych przez Rosję. Cóż to był za nietakt po tylu latach owocnej współpracy! (ironia dla niezorientowanych!)

      Dobre +34

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.