Kilka dni temu dowiedziałem się o kolejnych niewielkich trzęsień ziemi w Chile, które swoim zasięgiem objęły Obserwatorium Paranal. Nie od dziś wiadomo, że całe Chile jest położone w strefie uskoku tektonicznego i trzęsienia ziemi są tam zjawiskiem częstym. Przynajmniej jeden wstrząs miałem okazję przeżyć na własnej skórze w Obserwatorium Paranal. Ziemia zatrzęsła się wieczorem w ubiegły poniedziałek, 24 października (w Polsce było już po północy). Sejsmograf na miejscu zarejestrował 4,6 stopnia w skali Richtera. Wstrząs był tak mały, że prawie niezauważalny. Pisałem o tym w odcinku bloga pt. „Ziemia drży pod stopami”. Ryzyko uszkodzenia teleskopów oznaczone zostało jako„średnie”.
Zgodnie z procedurą sprawdzone zostały wszystkie systemy. Mimo rozpoczynającej się nocy, kiedy teleskopy rozpoczynają pracę, ciągle były rozświetlone — trwała standardowa procedura sprawdzania urządzeń. Po jakichś dwóch godzinach od zachodu Słońca w Paranal, wszystkie światła zgasły i zaczęła się normalna praca teleskopów.
Nieco silniejsze trzęsienie ziemi miało miejsce 30 października, już po moim powrocie do Polski „ Siłę trzęsienia określono na 5,7 w skali Richtera, a jego epicentrum znajdowało się 130 km na południe od obserwatorium” informował PAP. „Po kilku godzinach od tego wstrząsu, ziemia w obserwatorium ponownie się zatrzęsła, jednak siła tego trzęsienia była już słabsza (4,8 w skali Richtera), a jego epicentrum znajdowało się dużo dalej od Paranal, niż w przypadku pierwszych wstrząsów ”.
— Trzęsienie były dobrze wyczuwalne ze względu na niewielką odległość obserwatorium od jego epicentrum — powiedział agencji dr Krzysztof Hełminiak z Wydziału Astronomii i Astrofizyki Uniwersytetu Katolickiego w Santiago de Chile. (o spotkaniu z dr Hełminiakem w Santiago pisałem w odcinku pt. ” Z Torunia do Santiago”. Z młodym astronomem w Paranal minęliśmy się. Badacz przyjechał do obserwatorium dwa dni po nas, aby prowadzić obserwacje za pomocą interferometru.
W niedzielę ogłoszono drugi stopień ryzyka — w tym wypadku procedura wymagała sprawdzenia wszystkich urządzeń. Na szczęście również to trzęsienie ziemi nie wywołało zniszczeń urządzeń obserwacyjnych. Trzęsienia ziemi są szczególnie groźne dla intenferometru. W tym urządzeniu stosowane są laserowe techniki pomiaru odległości z precyzją co do nanometrów.
Wszystkie teleskopy w Paranal sa zbudowane tak, aby nie uległy uszkodzeniom, nawet przy znacznie silniejszych wstrząsach, sięgających 9 stopni w skali Richtera. Każdy teleskop stoi na gigantycznych betonowych palach wpuszczonych w skałę. W razie trzęsienia ziemi maja pochłonąć energię wstrząsu.








