Posts Tagged „PJN”<

Terapia szokowa PJN

5 cze 2011

Zmiana szefa partii w pół roku od jej powstania jest miarą dotychczasowej katastrofy, jaką poniósł projekt polityczny Polska Jest Najważniejsza.

Jeśli członkowie ugrupowania zdecydowali się na zmianę szefa, przyznali wprost: dotychczasowe szanse zostały zmarnowane, okazje nie zostały wykorzystane. Przyznali też, że nadzieje pokładane w Joannie Kluzik-Rostkowskiej okazały się płonne, a ona sama nie zdała egzaminu z przywództwa.

Od listopada partia zdążyła się dwa razy rozpaść i wiele razy publicznie pokłócić. Porzuciło ją dwóch ojców założycieli. Adam Bielan znalazł się dziś w orbicie PiS, Michał Kamiński jest o krok od Platformy. Początkowe zainteresowanie mediów nie zostało przez PJN wykorzystane, a partia kompletnie zgubiła się w strategii. Sondażowe poparcie, gwarantujące z początku pewne przekroczenie progu wyborczego, zmieniło się w dzisiejsze jednoprocentowe. Choć głównym wyróżnikiem miała być polityka racjonalna, przeciwstawiona emocjom, którymi miały w polityce grać PiS i PO, nie sposób było nie dostrzec w tej partii obsesji na punkcie Jarosława Kaczyńskiego oraz – nieco tylko mniejszej – Donalda Tuska.

Jaki jest dotychczasowy dorobek PJN? Złośliwi powiedzą o trzech projektach ustaw, których Platforma nie dałaby rady sama zgłosić lub uchwalić. Zakaz billboardów i spotów wyborczych, ograniczenie o połowę dotacji dla partii politycznych i projekt ustawowego zmuszenia Radia Maryja do zerwania związków z PiS. Słuchając  Michała Kamińskiego czy Jana Filipa Libickiego można było często odnieść wrażanie, że ich życiową misją jest uprzykrzenie życia Kaczyńskiemu, nic więcej.

Rada Krajowa, zmieniając szefa partii, postanowiła zaaplikować PJN terapię szokową. Zerwanie ma dużą rangę wizerunkową, ale nie pierwszy to raz, gdy partia ta próbuje znaleźć swój wizerunek. Z tym, że dotychczas się w tym gubiła.

Kluzik-Rostkowska stanie się dziś swego rodzaju kozłem ofiarnym, na który PJN będzie zrzucać winę za wszystkie dotychczasowe niepowodzenia. Liderzy partii będą się musieli nauczyć nie przesadzić w tym rytuale, bo odejście założycielki byłoby nie tyle dalszym oczyszczeniem, co kolejnym ciosem.

Wybór Pawła Kowala na szefa partii jest dla PJN szansą. W tej chwili Kowal to najmłodszy przywódca partyjny w Polsce. Jest ćwierć wieku młodszy od Kaczyńskiego i osiemnaście lat od Tuska, co w polityce oznacza pokoleniową przepaść – zupełnie inne myślenie o świecie i o polityce. Kowal wszedł do życia publicznego w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych, dojrzewał politycznie razem z polską demokracją. Osiągnął w życiu wiele dzięki własnej ciężkiej pracy, jest konserwatywny, ale też europejski. Świetnie się czuje na unijnych salonach, ale ma też czwórkę dzieci. Niedawno obronił doktorat o ostatnich latach PRL. Jeśli PJN chce przyciągnąć wyborców młodych, nikt nie nadaje się do tego lepiej niż on.

Już wkrótce poznamy odpowiedź na pytanie, czy ma talenty lidera, które pozwolą mu zmienić oblicze PJN w pięć miesięcy, które zostały do wyborów.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

Rosja broni polskiej przyrody przed łupkami

13 maj 2011

Autorski przegląd prasy

Czy Rosjanie zablokują gaz łupkowy w Polsce? – Takie pytanie nasuwa się po lekturze Dziennika Gazety Prawnej.

Problem w tym, że Unia może storpedować plany wydobycia gazu łupkowego w Polsce (o debacie w UE na ten temat pisze również „Rz”). Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawia DGP – zablokowanie nowych metod wydobycia surowca we Francji przez lobby atomowe wspierane przez Gazprom, to zwiastun kłopotów, jakie może mieć nasz kraj. Bo ekologowie naciskają Brukselę, by taki zakaz obowiązywał w całej Europie. To uniemożliwiłoby uniezależnienie się energetyczne Polski od Rosji.

Oj, coś mi się wydaje, że nasi rodzimi ekolodzy w najbliższych miesiącach otworzą szeroko kurek. Z pieniędzmi ze Wschodu. Na ochronę pięknej polskiej przyrody. Trzeba im będzie patrzeć na ręce.

A jeśli już o patrzenie na ręce chodzi, wszystkie gazety piszą dziś o przyjętej wczoraj przez Senat ustawie o Systemie Informacji Oświatowej. Jeśli ktoś nie wie, to taki Wielki Brat – baza, w której będą gromadzone bardzo wrażliwe informacje na temat polskich uczniów. Podoba mi się komentarz Ewy Siedleckiej w Gazecie Wyborczej do tej sprawy. „Po co ministerstwu wiedza o tym, który konkretnie – z imienia i nazwiska – uczeń np. na warszawskim mokotowie ma ADHD? Jak nazywa się dziecko z Radzynia Podlaskiego z porażeniem mózgowym (…)? I spis nazwisk dzieci, które chcą się uczyć języka niemieckiego jako języka mniejszości?”

No właśnie, po co? Może po to, po co władze zbierają billingi dziennikarzy, po co rośnie liczba podsłuchów, a niektóre z nich wykorzystywane są w prywatnych procesach funkcjonariuszy ABW z obywatelami. Po co?

W Wyborczej też ciekawy sondaż. Wczoraj CBOS, dziś OBOP wskazują, że piłkarska ofensywa Donalda Tuska przyniosła mu wzrosty. 6 pkt proc. wg CBOS, 4 – OBOP. Kwiecień z okazji rocznicy katastrofy należał do PiS – więc partii Kaczyńskiego rosło. W maju inicjatywę przejęła Platforma – sondaże od razu to odnotują. Innymi słowy, nieważne co mówisz. Jeśli kamery są skierowane na ciebie, potrafisz przykuć uwagę, zyskujesz w sondażach.

Wyjątkiem tu jest PJN. Niezależnie czy krytykuje Tuska, czy Kaczyńskiego, spada im coraz bardziej. Ale nie będę się bardziej znęcał nad partią Joanny Kluzik Rostkowskiej, ponieważ na kilku stronach robi to dziś Fakt.

  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop