<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Michał Szułdrzyński</title>
	<atom:link href="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski</link>
	<description>Kto ma rację?</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Feb 2012 11:45:57 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>Michnik: naciski na pilotów to to samo, co sztuczna mgła</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/02/03/michnik-naciski-na-pilotow-to-to-samo-co-sztuczna-mgla/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/02/03/michnik-naciski-na-pilotow-to-to-samo-co-sztuczna-mgla/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 11:45:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[autorski przegląd prasy]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Szułdrzyński]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Michnik]]></category>
		<category><![CDATA[Gazeta Wyborcza]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[naciski na pilotów]]></category>
		<category><![CDATA[śledztwo smoleńskie]]></category>
		<category><![CDATA[sztuczna mgła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=771</guid>
		<description><![CDATA[Autorski przegląd prasy W &#8222;Gazecie Wyborczej&#8221; jest dziś tekst, ale tylko dla osób o stalowych nerwach. Komentarz samego Adama Michnika. Nie chce państwu tego robić, by go w całości tu omawiać. Ale warto podkreślić dwie sprawy. „Kolejne hipotezy konfliktu rozniecanego wokół katastrofy smoleńskiej – zamach bombowy, sztuczna mgła, obecność w kokpicie osób spoza załogi – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Autorski przegląd prasy</strong></p>
<p>W &#8222;Gazecie Wyborczej&#8221; jest dziś tekst, ale tylko dla osób o stalowych nerwach. Komentarz samego Adama Michnika. Nie chce państwu tego robić, by go w całości tu omawiać. Ale warto podkreślić dwie sprawy.</p>
<p>„Kolejne hipotezy konfliktu rozniecanego wokół katastrofy smoleńskiej  – zamach bombowy, sztuczna mgła, obecność w kokpicie osób spoza załogi –  przestaje budzić emocje.&#8221; Czytam to zdanie raz, drugi i trzeci. I oczom  nie wierzę. Zdaniem Redaktora twierdzenie, że w kokpicie były osoby  spoza załogi nie tylko jest tyle samo warte, co teza o sztucznej mgle,  ale w dodatku powstało po to, by rozniecać konflikt wokół Smoleńska. A  zatem – redaktor naczelny Gazety Wyborczej stwierdza, że zwolennicy  teorii zamachu, oraz jego właśni dziennikarze, którzy w ostatnich dniach  robili co mogli, by dowieść, że w kokpicie było jak w parku  Łazienkowskim, robili to tylko po to, by wzniecić konflikt, który, już  zresztą zdaniem Michnika wygasa. Szef GW przyznaje więc, że z jednej  strony była Gazeta Polska, która non stop publikowała niestworzone  historie o mgłach, spiskach i udziale osób trzecich, a z drugiej – tylko  działająca w przeciwną stronę – Gazeta Wyborcza, która ręka w rękę z  MAK broniła tezy o obecności Błasika w kokpicie, rozmaitych naciskach i w  ogóle o tym, że wszystkiemu winien był Lech Kaczyński. Panie Redaktorze  – jeśli mogę się tą drogą zwrócić do samego Adama Michnika – dziękuję  za to szczere wyznanie. Naprawdę zaimponował mi Pan surowością oceny  własnych podwładnych. Tylko tak dalej. Ma Pan rację, może wreszcie pora  zacząć w Polsce rozmawiać, a nie tylko obrzucać się obelgami. Choć ta  rozmowa będzie miała istotne ograniczenia. Michnik pisze dalej m.in. o  tym, że krytyka głupich poczynań Donalda Tuska to „dezawuowanie rządu  wyłonionego przez demokratycznie wybraną większość parlamentarną&#8221;.</p>
<p>Zobaczmy więc na czym polega to dezawuowanie demokratycznie wybranej  władzy. Hańba, Super Express opisuje najnowsze przygody Mira „To jest  dziki kraj&#8221; Drzewieckiego. Po śledztwie CBA majątkiem byłego ministra  sportu zajęła się prokuratura i właśnie wezwała go na przesłuchanie.  Agenci biura odkryli, że w oświadczeniach majątkowych Drzewieckiego nie  ma słowa o nieruchomości na Florydzie i innych zgromadzonych w USA  dobrach. Polska to rzeczywiście dziki kraj. Nie po to minister trzymał  część swego majątku w Stanach, by chwalić się nim w polskich dokumentach  składanych jako poseł i minister. A tu nagle CBA pyta, dlaczego go  zataił. Przecież wiadomo dlaczego. Polacy to zawistny naród, gdyby  napisał ile jest warta chałupa na Florydzie i ile ma w bankach  oszczędności, z pewnością robiliby mu przykrości. A tak to tylko, być  może, złamał prawo. Dziki kraj. Inna rzecz, że – jeśli dobrze pamiętam –  obok rezydencji Drzewieckiego stoi dom Ryszarda Sobiesiaka – kolejnej  niewinnej ofiary afery hazardowej, której podobno nie było. Drzewiecki  miał forsować korzystne dla hazardowych firm Sobiesiaka przepisy. Ale  miał to też robić z pewnością całkiem bezinteresownie. Jestem pewien, że  przekona o tym prokuratorów i CBA. Skądinąd dziwne, że obecnie z  prokuraturą i biurem antykorupcyjnym kłopoty mają akurat współpracownicy  Grzegorza Schetyny. Czyżby nikt poza nimi w Polsce nie był podejrzewany  przez służby o różne ciemne sprawki. Tak, to dziki kraj.</p>
<p>Dziennik Gazeta Prawna pisze na pierwszej stronie, że w Polsce  właśnie kończą swój żywot licea ogólnokształcące. Choć niektórzy – jak  widziałem – zżymają się, że nius nie jest świeży, bo reforma, choć  wejdzie w życie od września, została uchwalona znacznie wcześniej,  Uważam, Rze sprawa warta jest opisywania. Nawet na pierwszej stronie.  Ponad rok temu, gdy przyjęto kierunek zmian, przeprowadziliśmy w  „Rzeczpospolitej&#8221; wielotygodniową debatę nad konsekwencjami, jakie  będzie miała praktyczna likwidacja nauczania historii od 15 roku życia.  Po co właściwie młodzi Polacy mają znać historię? By głosować na PiS,  oddawać się narodowym sentymentom? Niedoczekanie. Po co lekcje języka  polskiego, skoro młodzi mają mówić językami obcymi. Po co im geografia,  skoro jest Google Maps? Przez kilkaset ostatnich lat edukacja miała  podwójne znaczenie. Z jednej strony chodziło o przekazanie wiedzy, która  była potrzebna w życiu. Z drugiej zaś przez edukację wprowadzało się  młodego człowieka, zanurzało się go w zachodniej cywilizacji, dawało mu  narzędzia do tego, by mógł uczestniczyć w kulturze. Bez przeczytania  kilkunastu najważniejszych książek trudno zrozumieć narodowe etosy,  zrozumieć historię, zobaczyć chwile chwały i chwile wstydu. Bez  znajomości podstawowych bohaterów literackich, kulturowych toposów,  ciężko jest w ogóle zrozumieć architekturę, malarstwo, muzykę itp. Ale  rząd Donalda Tuska to nie jakaś tam ramota, tylko największa siła  modernizacyjna. Po co mówić o jakiejś tam kulturze. Szkoła ma produkować  specjalistów. Skoro nasz kraj stał się peryferium Europy, skoro mają u  nas stać fabryki, w których składa się pralki czy samochody, nie  potrzebujemy ludzi ogólno wykształconych, lecz specjalistów do skręcania  sprzętu AGD. Jeszcze czego. Po co państwo miałoby płacić za edukacje  czyli czytanie jakiegoś Pana Tadeusza. Nauczmy dziatwę tego co  przydatne. Angielski, obsługa komputera, plus umiejętność zrozumienia  instrukcji obsługi. Za bardzo wykształcony naród władzy tak miłującej  swój lud, nie jest potrzebny. W wieku 15 lat dziecko (lub rodzice, a  najbardziej jednak aktualna moda) będzie decydować, czy zostanie  humanistą, inżynierem czy specem od ekonomii. Tej decyzji potem ciężko  będzie zmienić, bo specjalizacja będzie następowała bardzo szybko i  będzie totalna. Zamiast historii, więcej lekcji o urodzie – pisze DGP.</p>
<p>Jakich ludzi potrzebuje Polska? Kogo powinna kształcić polska szkoła?  Tego dowiecie się państwo czytając w Gazecie Wyborczej opis awantury  wokół wiceszefa Centralnego Ośrodka Sportu. Minister Joanna Mucha  uczyniła nim swego fryzjera. Ale jest to fryzjer z kompetencjami. Nie  dość, że pomagał w sztabie Muchy, nie dość, że ma w Lublinie salony  kosmetyczno-fryzjerski, prowadził przy UMCS studencką dyskotekę. Jak  zapewniała na blogu minister Mucha, ma ukończone studia podyplomowe.  Podwójne. Pewnie z urody i fryzjerstwa. Ale jak mówiło się w PRL: „kadry  to podstawa&#8221;. Ciekaw jestem skądinąd, kiedy przeczytamy w gazetach, że  premier Donald Tusk się wściekł, usłyszawszy o nominacjach w COS.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F02%2F03%2Fmichnik-naciski-na-pilotow-to-to-samo-co-sztuczna-mgla%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F02%2F03%2Fmichnik-naciski-na-pilotow-to-to-samo-co-sztuczna-mgla%2F&amp;t=Michnik%3A%20naciski%20na%20pilot%C3%B3w%20to%20to%20samo%2C%20co%20sztuczna%20mg%C5%82a" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Michnik%3A%20naciski%20na%20pilot%C3%B3w%20to%20to%20samo%2C%20co%20sztuczna%20mg%C5%82a%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F02%2F03%2Fmichnik-naciski-na-pilotow-to-to-samo-co-sztuczna-mgla%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F02%2F03%2Fmichnik-naciski-na-pilotow-to-to-samo-co-sztuczna-mgla%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/02/03/michnik-naciski-na-pilotow-to-to-samo-co-sztuczna-mgla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>18</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobry sygnał ze strony prezydenta</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/31/dobry-sygnal-ze-strony-prezydenta/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/31/dobry-sygnal-ze-strony-prezydenta/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 15:23:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Michał Szułdrzyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=767</guid>
		<description><![CDATA[Decyzja prezydenta Bronisława Komorowskiego, który zgodził się na powołanie płk Jerzego Artymiaka na szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej, to krok w stronę rozwiązania jednego z najpoważniejszych kryzysów w polskiej prokuraturze od wielu lat. Choć wcześniej prezydent chciał, by konflikt w prokuraturze rozstrzygnęła Krajowa Rada Prokuratury, choć deklarował, że tylko zmiany systemowe mogą doprowadzić do uzdrowienia sytuacji, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Decyzja prezydenta Bronisława Komorowskiego, który zgodził się na  powołanie płk Jerzego Artymiaka na szefa Naczelnej Prokuratury  Wojskowej, to krok w stronę rozwiązania jednego z najpoważniejszych  kryzysów w polskiej prokuraturze od wielu lat.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Choć wcześniej  prezydent chciał, by konflikt w prokuraturze rozstrzygnęła Krajowa Rada  Prokuratury, choć deklarował, że tylko zmiany systemowe mogą doprowadzić  do uzdrowienia sytuacji, choć wielu komentatorów spodziewało się, że  prezydent postąpił inaczej — Komorowski w końcu jednak zapowiedział  przyjęcie wniosku Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta.</p>
<p style="text-align: justify;">W  ten sposób Bronisław Komorowski dał sygnał, że przestrzeganie zasad  cywilnej kontroli nad wojskiem, lojalność najważniejszych urzędników  wobec przełożonych i państwa, są ważniejsze niż układy towarzyskie, a  nawet znana powszechnie słabość prezydenta do munduru. To dobry sygnał.</p>
<p style="text-align: justify;">Teraz  przed rządzącymi kolejne wyzwanie. Minister sprawiedliwości Jarosław  Gowin zaproponował nowy kierunek zmian w prokuraturze — wcielenie  śledczych wojskowych do jednostek cywilnych oraz zwiększenie  demokratycznej kontroli nad prokuraturą. Po pierwszych reakcjach można  się było zorientować, że środowisko prokuratorskie szczególnie tym  drugim pomysłem zachwycone nie jest.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednak prokuratura nie jest  państwem w państwie. Sejm nie powinien mieć prawa wtrącania się  poszczególnych śledztw, niemniej jednak musi mieć możliwości wpływania  na kierunki działań prokuratury. Pozostaje mieć nadzieję, że w tej  sprawie rządzący wykażą się determinacją.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F31%2Fdobry-sygnal-ze-strony-prezydenta%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F31%2Fdobry-sygnal-ze-strony-prezydenta%2F&amp;t=Dobry%20sygna%C5%82%20ze%20strony%20prezydenta" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Dobry%20sygna%C5%82%20ze%20strony%20prezydenta%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F31%2Fdobry-sygnal-ze-strony-prezydenta%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F31%2Fdobry-sygnal-ze-strony-prezydenta%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/31/dobry-sygnal-ze-strony-prezydenta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>38</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Państwo znów zawiodło rodziców</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/30/panstwo-znow-zawiodlo-rodzicow/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/30/panstwo-znow-zawiodlo-rodzicow/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 19:09:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komentarz redakcyjny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=765</guid>
		<description><![CDATA[Przekładanie reformy obniżającej obowiązkowy wiek rozpoczęcia nauki w szkole stało się już tradycją. Choć z definicji wynika, iż tradycja to kultywowanie dobrych zwyczajów, a nie złych. Rząd Donalda Tuska z uporem kultywuje złe tradycje. Po raz kolejny okazało się, że reforma reformy edukacji przyniesie fatalne skutki. Fatalne dla dzieci i dla rodziców, ponieważ nieprecyzyjny przepis, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Przekładanie reformy obniżającej obowiązkowy wiek rozpoczęcia nauki w szkole stało się już tradycją. Choć z definicji wynika, iż tradycja to kultywowanie dobrych zwyczajów, a nie złych. Rząd Donalda Tuska z uporem kultywuje złe tradycje.</p>
<p style="text-align: justify">Po raz kolejny okazało się, że reforma reformy edukacji przyniesie  fatalne skutki. Fatalne dla dzieci i dla rodziców, ponieważ  nieprecyzyjny przepis, który opisujemy w &#8222;Rzeczpospolitej&#8221;,  sprawia, że sześciolatki zmarnują rok nauki. Te, które w trakcie  najbliższych dwóch lat będą kończyć zerówkę, na rok wypadną z systemu  edukacyjnego. Co gorsza niekiedy będą musiały ten rok spędzić w domu.  Rodzice tracą na tym podwójnie. Nie dość, że mogą mieć kłopot, co począć  z takimi maluchami, to jeszcze będzie im bardzo trudno cokolwiek  zaplanować w edukacji swych dzieci. Dlaczego? Ponieważ w roku, gdy  wysłali pięciolatka do zerówki, zmienia się ustawa. A dlaczego się  zmienia? Bo rząd o kolejne dwa lata odłożył reformę edukacji.</p>
<p style="text-align: justify">Obniżenie  wieku szkolnego miało być wielkim osiągnięciem cywilizacyjnym rządu  Platformy Obywatelskiej. Okazało się jednak, że jest to doskonały  przykład słabości państwa i złej jakości stanowionego prawa. A także   tryumfem cywilizacji – ale nie tej zachodniej, do której dążymy – ale  wschodniej, z jej bylejakością, od której od tylu lat staramy się uciec.</p>
<p style="text-align: justify">Przypomnijmy,  reforma edukacyjna miała wejść w życie w 2009 r. Tymczasem zamiast  szumnie zapowiadanego modernizacyjnego skoku, rząd Donalda Tuska  zafundował sześciu rocznikom sześciolatków i ich rodzicom stan  permanentnej niepewności. Rodzice od dawna alarmowali, że polska szkoła  nie jest gotowa na przyjęcie sześciolatków. Dziś okazuje się, że do tej  reformy nie jest przygotowana nie tylko szkoła, ale też rząd i państwo.  Bo to rząd i państwo nie potrafią przygotować ustawy odsuwającej reformę  tak, by nie wywołać jeszcze większego chaosu.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F30%2Fpanstwo-znow-zawiodlo-rodzicow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F30%2Fpanstwo-znow-zawiodlo-rodzicow%2F&amp;t=Pa%C5%84stwo%20zn%C3%B3w%20zawiod%C5%82o%20rodzic%C3%B3w" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Pa%C5%84stwo%20zn%C3%B3w%20zawiod%C5%82o%20rodzic%C3%B3w%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F30%2Fpanstwo-znow-zawiodlo-rodzicow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F30%2Fpanstwo-znow-zawiodlo-rodzicow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/30/panstwo-znow-zawiodlo-rodzicow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>47</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prezydent już nigdy nie przeczyta ACTA</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/28/prezydent-juz-nigdy-nie-przeczyta-acta/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/28/prezydent-juz-nigdy-nie-przeczyta-acta/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 00:25:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kto zyskał kto stracił]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Szułdrzyński]]></category>
		<category><![CDATA[Acta]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[kto zyskał kto stracił]]></category>
		<category><![CDATA[nik]]></category>
		<category><![CDATA[szkoły]]></category>
		<category><![CDATA[wychowanie dzieci]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=762</guid>
		<description><![CDATA[Kto zyskał, kto stracił Liczba rozbojów w Polskich szkołach wzrosła w ciągu ostatnich dwóch lat dwukrotnie &#8211; pisaliśmy w poniedziałek w Rzeczpospolitej. W piątek opublikowaliśmy inne ciekawe dane &#8211; tylko pięć procent rodziców jest zainteresowanych współpracą ze szkołą podczas wychowywania dzieci. Pozostali oczekują od szkoły edukacji na najwyższym poziomie oraz tego, że szkoła sama wychowa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><strong>Kto zyskał, kto stracił</strong></p>
<p style="text-align: justify">Liczba rozbojów w Polskich szkołach wzrosła w ciągu ostatnich dwóch lat dwukrotnie &#8211; pisaliśmy w poniedziałek w Rzeczpospolitej. W piątek opublikowaliśmy inne ciekawe dane &#8211; tylko pięć procent rodziców jest zainteresowanych współpracą ze szkołą podczas wychowywania dzieci. Pozostali oczekują od szkoły edukacji na najwyższym poziomie oraz tego, że szkoła sama wychowa ich dzieci.</p>
<p style="text-align: justify">Czy te dwie sprawy mają związek? Tak i to wielki. Bo jeśli rodzice nie chcą zajmować się wychowaniem swoich własnych dzieci, a szkoła nie ma żadnych narzędzi, by uczniów wychowywać, nie wychowuje ich nikt. Efekt? Gwałtownie rośnie przestępczość. Ironią losu jest to, że o dyscyplinie w szkole mówił znienawidzony przez liberalną lewicę minister edukacji narodowej Roman Giertych. Tak, ten sam, który dziś często występuje w mediach jako gwiazda. Szkoda, że wraz ze wzrostem sympatii do Giertycha nikt jeszcze nie przypomniał jego pomysłów edukacyjnych. Bo spora część była słuszna.</p>
<p style="text-align: justify">***</p>
<p style="text-align: justify">Co Pan myśli na temat ACTA? &#8211; zapytała Telewizja Polska prezydenta Bronisława Komorowskiego. &#8211; Nie znam jeszcze umowy ACTA, ona do mnie dotrze gdy będzie uruchomiony proces ratyfikacji &#8211; odparł prezydent.</p>
<p style="text-align: justify">Można by szydzić, że prezydent nie czytał dokumentu, przeciw któremu na ulice wyszło 100 tys. jego rodaków. Ale sprawa jest poważniejsza. Bo wygląda na to, że prezydent umowy nigdy nie przeczyta i nie wyrobi sobie o niej zdania. Dlaczego? Bo rząd, który jeszcze niedawno zapewniał, że nie ugnie się przed cyberterrorystami i podpisze ACTA, się nie ugiął. I podpisał. Po czym zaczął w piątek mówić, że choć podpisał, wcale nie zamierza ratyfikować.</p>
<p style="text-align: justify">A więc ukuta przeze mnie kilka tygodni temu teza, że gabinet Donalda Tuska cofa się wyłącznie do przodu a nie do tyłu, znów znalazła potwierdzenie. Bo rząd twardo zapewniał, że się nie ugnie. Ale ostatecznie się ugina.</p>
<p style="text-align: justify">Zgoda, państwo nie powinno się uginać przed działaniem terrorystów, a włamanie na stronę rządu jest aktem terrorystycznym. Jednak to znów argument do zastanowienia się, w jakiej kondycji znajduje się polskie państwo. Jeśli grupa licealistów i studentów była w stanie na kilka dni unieruchomić strony rządu, coś jest nie tak. Wszak do prowadzenia stron internetowych urzędy zobowiązuje prawo, ogłasza się przetargi, nominacje czy konsultacje społeczne. Ale jak to z konsultacjami społecznymi bywa, najlepiej widzieliśmy w sprawie ACTA właśnie.</p>
<p style="text-align: justify">***</p>
<p style="text-align: justify">A jak już mowa o kondycji państwa, warto przypomnieć raport NIK o katastrofie smoleńskiej. Według kontrolerów, niedopełnianie obowiązków to specjalność wszystkich urzędników &#8211; od KPRM po BOR. Kłopot w tym, że słabość państwa jest &#8211; dosłownie &#8211; zabójcza dla obywateli.</p>
<p style="text-align: justify">***</p>
<p style="text-align: justify">W poniedziałek rozstrzygnie się, czy Polska będzie siedziała przy unijnym stole. Prezydencki doradca prof. Roman Kuźniar w piątek w radio uznał, że rząd grożąc, że nie podpisze tego dokumentu zastawia na siebie pułapkę. Jak widać, zdaniem pana profesora, najlepiej od razu sobie odpuścić i w ogóle nie walczyć o swoje. A w tej sytuacji walczyć można jedynie groźbami.</p>
<p style="text-align: justify">Prócz gróźb pomóc ma wsparcie niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, która w wywiadzie udzielonym kilku europejskim gazetom potwierdziła, że popiera polskie postulaty. Niemniej jednak ciekawą sprawę w tym wywiadzie odkrył były wiceszef MSZ prof. Krzysztof Szczerski. Otóż w pięciu wersjach językowych wywiad wygląda tak samo. Inaczej jednak w wersji Polskiej. Zapytana o to, jak ocenia wystąpienie ministra Radosława Sikorskiego w Berlinie odpowiedziała: &#8222;Cieszy mnie przede wszystkim, że te słowa polskiego ministra wyrażają duże zaufanie. To pokazuje, jak pozytywnie rozwinęły się nasze stosunki.&#8221; Ale Francuzi, Niemcy, Włosi, Hiszpanie i Brytyjczycy mogli przeczytać dalszą część tej wypowiedzi. &#8222;Podkreślam generalnie, że Niemcy są wielkim europejskim krajem i poczuwają się do odpowiedzialności z tym związanej. Z drugiej strony &#8211; podkreślam, że nie mówię tu konkretnie o Polsce &#8211; zdarza się, iż ktoś wzywa innego do przewodzenia, dlatego, że sam nie chce brać odpowiedzialności, a to dlatego, że przywództwo jest zawsze synonimem ryzyka.&#8221; Dlaczego &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221; uznała, że Polacy nie powinni przeczytać tego zdania Angeli Merkel? Czyżby Polacy nie powinni czytać, że niemiecka kanclerz uważa, że Polacy proszą Niemców o przywództwo w UE, bo sami boją się odpowiedzialności?</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F28%2Fprezydent-juz-nigdy-nie-przeczyta-acta%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F28%2Fprezydent-juz-nigdy-nie-przeczyta-acta%2F&amp;t=Prezydent%20ju%C5%BC%20nigdy%20nie%20przeczyta%20ACTA" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Prezydent%20ju%C5%BC%20nigdy%20nie%20przeczyta%20ACTA%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F28%2Fprezydent-juz-nigdy-nie-przeczyta-acta%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F28%2Fprezydent-juz-nigdy-nie-przeczyta-acta%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/28/prezydent-juz-nigdy-nie-przeczyta-acta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tuskowi brakuje pomysłu na odzyskanie politycznej inicjatywy</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/27/tuskowi-brakuje-pomyslu-na-odzyskanie-politycznej-inicjatywy/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/27/tuskowi-brakuje-pomyslu-na-odzyskanie-politycznej-inicjatywy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 20:39:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Analiza "Rz"]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Szułdrzyński]]></category>
		<category><![CDATA[Acta]]></category>
		<category><![CDATA[analiza]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Leki refundowane]]></category>
		<category><![CDATA[Platforma Obywatelska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=759</guid>
		<description><![CDATA[Premier chce zdyscyplinować posłów własnej partii. Ale jeśli nie znajdzie sposobu na odwrócenie złej passy, z następnego kryzysu może się już nie podnieść. Donald Tusk w piątek wieczorem zabrał Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej na specjalne posiedzenie do Jachranki. Cel spotkania? Mobilizacja partii przed wprowadzeniem najtrudniejszych reform. Kilka tygodni temu komentatorzy, którzy orzekli, że kryzys refundacyjny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Premier chce zdyscyplinować  posłów własnej partii. Ale jeśli nie znajdzie sposobu  na odwrócenie  złej passy, z następnego  kryzysu może się już nie podnieść.</p>
<p style="text-align: justify;">Donald Tusk w piątek wieczorem zabrał Klub Parlamentarny Platformy  Obywatelskiej na specjalne posiedzenie do Jachranki. Cel spotkania?  Mobilizacja partii przed wprowadzeniem najtrudniejszych reform.</p>
<p style="text-align: justify;">Kilka tygodni temu komentatorzy, którzy orzekli, że kryzys  refundacyjny to największa od czterech lat pułapka, w jakiej znalazł się  Donald Tusk, nie mogli przypuszczać, że było to jak trzęsienie ziemi u  Hitchcocka. Napięcie dopiero wtedy zaczęło rosnąć. Premier nie mógł  chyba wyobrazić sobie gorszego początku drugiej kadencji. Po osiągnięciu  historycznego sukcesu: pierwszego po 1989 roku ponownego zwycięstwa  partii rządzącej, ogłosił program bolesnych cięć i oszczędności. Jednak  zanim się zabrał do ich realizacji, świat zaczął mu się walić na głowę. W  grudniu wybuchł niespodziewany dla Tuska kryzys związany z wejściem w  życie ustawy refundacyjnej. Później, po postrzeleniu się przez płk.  Mikołaja Przybyła, ujawnił się konflikt w prokuraturze, wobec którego PO  nie miała jednolitego stanowiska. Następnym ciosem była upubliczniona  opinia krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, która podważyła  wiarygodność kilku tez rządowego raportu o katastrofie smoleńskiej.</p>
<p style="text-align: justify;">W zeszły weekend rozpoczał się spór o ACTA, którym zaskoczony był  nawet rząd. Dziesiątki tysięcy osób wyszły na ulice protestować przeciw  władzy, która – w ich mniemaniu – chce ograniczać wolność Internetu.</p>
<p style="text-align: justify;">A najgorsze jeszcze przed Platformą. W poniedziałek na Tuska może  spaść kolejny cios – szczyt UE przyjmie niekorzystną dla Polski wersję  paktu fiskalnego.</p>
<p style="text-align: justify;">Potem przyjdzie czas na pracę nad podniesieniem wieku emerytalnego,  co wywoła wielki społeczny opór. Związki zawodowe już zbierają podpisy  przeciw tej reformie (&#8222;Solidarność&#8221; ma ich już 700 tys.). Jeśli Tusk nie  wyciszy wcześniejszych sporów, debata emerytalna może być początkiem  zjazdu PO w sondażach, który Tuskowi trudno będzie odwrócić. Wszystkie  dotychczasowe kryzysy nie dotykały Platformy, bo wizreunek partii  ratował w ostatniej chwili lubiany lider. Jednak zaufanie do Tuska  zaczyna pikować, przegonili go nie tylko prezydent i minister spraw  zagranicznych, ale nawet wicepremier i szef PSL Waldemar Pawlak. Z tym  ostatnim zresztą Tuska czeka zresztą również trudna przeprawa. Ludowcy  wszak co rusz zgłaszają propozycje mające osłodzić Polakom ostrze reform  i oszczędności, w efekcie jednak zminiejszyć kwoty, które rząd musi  uciułać, by ograniczyć dług publiczny.</p>
<p style="text-align: justify;">Tusk zaczął więc od porządkowania własnych szeregów, w których tlą  się już zalążki buntu. Posłowie PO winę za kryzys lekowy zrzucają na Ewę  Kopacz i Bartosza Arłukowicza, za spór z internautami – Bogdana  Zdrojewskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Tego ostatniego – jak dowiaduje się &#8222;Rz&#8221; – premier wezwał z  kalendarzem. Po co kalendarz? By udowodnił, jak wyglądały konsultacje  społeczne w sprawie ACTA.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale uspokojenie własnych posłów i PSL nie wystarczy. Nawet jeśli  partia i koalicjant pomogą rozpocząć reformy, odwraca się od niego  sympatia opinii publicznej.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli Tusk – jak robił to we wcześniejszych kryzysach – nie wpadnie  na pomysł, który pozwoli mu odzyskać polityczną inicjatywę i zaufanie  wyborców, z kolejnych kryzysów może się nie podnieść. Tylko czy ścięcie  głów ministrów w tej chwili wystarczy?</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F27%2Ftuskowi-brakuje-pomyslu-na-odzyskanie-politycznej-inicjatywy%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F27%2Ftuskowi-brakuje-pomyslu-na-odzyskanie-politycznej-inicjatywy%2F&amp;t=Tuskowi%20brakuje%20pomys%C5%82u%20na%20odzyskanie%20politycznej%20inicjatywy" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Tuskowi%20brakuje%20pomys%C5%82u%20na%20odzyskanie%20politycznej%20inicjatywy%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F27%2Ftuskowi-brakuje-pomyslu-na-odzyskanie-politycznej-inicjatywy%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F27%2Ftuskowi-brakuje-pomyslu-na-odzyskanie-politycznej-inicjatywy%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/27/tuskowi-brakuje-pomyslu-na-odzyskanie-politycznej-inicjatywy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>45</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polacy protestują, premier się martwi. O córkę</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/27/polacy-protestuja-premier-sie-martwi-o-corke/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/27/polacy-protestuja-premier-sie-martwi-o-corke/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 11:00:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Michał Szułdrzyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=755</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;Ludzie wściekli na rząd&#8221; pisze SuperExpress i ilustruje tekst zdjęciami protestów dziesiątków tysięcy młodych Polaków na ulicach miast. Rząd okłamał Polaków! &#8211; to tytuł artykułu o ACTA w SuperExpressie Ale niektórzy potrafią znaleźć w dyskusji o ACTA to co rzeczywiście najważniejsze. &#8222;Polska The Times&#8221;: Poseł PiS podczas dyskusji o umowie ACTA na Komisji Innowacji powiedział [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>&#8222;Ludzie wściekli na rząd&#8221; pisze SuperExpress i ilustruje tekst zdjęciami protestów dziesiątków tysięcy młodych Polaków na ulicach miast. Rząd okłamał Polaków! &#8211; to tytuł artykułu o ACTA w SuperExpressie</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ale niektórzy potrafią znaleźć w dyskusji o ACTA to co rzeczywiście  najważniejsze. &#8222;Polska The Times&#8221;: Poseł PiS podczas dyskusji o umowie  ACTA na Komisji Innowacji powiedział o pośle PO Johnie Godosnie  &#8222;Murzynek&#8221;. Godson nie czuje się urażony, Suski przeprosił, no ale  przecież w sytuacji, w której rządowi wszystko wali się na głowę, trzeba  też przypomnieć, że PiS jest zły.</p>
<p style="text-align: justify;">Haker sypie hakera &#8211; informuje na pierwszej stronie Gazeta Wyborcza.  GW opisuje bardzo ciekawą historię grupy hakerów, którzy ujawnili dane  innego hakera, który włamał się na strony rządowe. Historia ciekawa,  choć dziwni są hakerzy, którzy mówią, że trzeba walczyć z  przestępczością w Internecie, no ale przecież kiedyś był też dobry zbój  Janosik, czy Robin Hood.</p>
<p style="text-align: justify;">Mnie najbardziej zainteresował jednak ostatni akapit tekstu: &#8222;ABW  zapoznaje się z ustaleniami hakerów, którzy ujawnili Łukasza S.&#8221; A więc  cofam wszystko, co napisałem. Dobrze, że są dobrzy hakerzy, bo inaczej  Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego &#8211; służba specjalna broniąca  bezpieczeństwa państwa, również cyberbezpieczeństwa &#8211; być może nie  ustaliłaby danych hakera. A tak, możemy się czuć bezpiecznie. Jeśli  państwo nie poradzi sobie w przyszłości z atakami hakerów, możemy liczyć  na&#8230; innych hakerów.</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekawe wynik sondażu OBOP w Gazecie Wyborczej. PO ma dziś 37 proc,  PiS &#8211; 22. Choć sondaż przeprowadzono przed zamieszaniem Internetowym  widać jedną prawidłowość. Owszem, PO może dużo zbroić, może tracić. Ale  PiS-owi to nie pomaga.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście Polacy protestują, żyją dziś Internetem, ale premier ma  ważniejsze rzeczy na głowie. Fakt: Tusk chce by Kasia wyszła za mąż! I  to ważny problem. ACTA aktą, protesty internautów protestami, ale  dlaczego Kasia nie wychodzi za Staszka Cudnego? Według źródeł gazety,  premier zaczyna się trochę niecierpliwić. No właśnie, są problemy i  Problemy. Też uważam, że rodzina jest najważniejsza. Oczywiście rodzina  premiera.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale Polacy żyją też dramatem gwiazd: Krzysztof Ibisz zmuszony jest do  samotnych spacerów. Dlaczego? Bo sam pojechał do Nowego Jorku by  zachwycić się tym miastem.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F27%2Fpolacy-protestuja-premier-sie-martwi-o-corke%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F27%2Fpolacy-protestuja-premier-sie-martwi-o-corke%2F&amp;t=Polacy%20protestuj%C4%85%2C%20premier%20si%C4%99%20martwi.%20O%20c%C3%B3rk%C4%99" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Polacy%20protestuj%C4%85%2C%20premier%20si%C4%99%20martwi.%20O%20c%C3%B3rk%C4%99%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F27%2Fpolacy-protestuja-premier-sie-martwi-o-corke%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F27%2Fpolacy-protestuja-premier-sie-martwi-o-corke%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/27/polacy-protestuja-premier-sie-martwi-o-corke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Donald Tusk. Prawie jak Orban</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/20/donald-tusk-prawie-jak-orban/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/20/donald-tusk-prawie-jak-orban/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Jan 2012 20:30:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Michał Szułdrzyński]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Błasik]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[generał Błasik]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[kto zyskał kto stracił]]></category>
		<category><![CDATA[Victor Orban]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=752</guid>
		<description><![CDATA[Kto zyskał, kto stracił Zupełnie już nic nie rozumiem ze sprawy Węgierskiej. Dlaczego? Bo prawicowy premier Viktor Orban znalazł właśnie niespodziewanego sojusznika w osobie Donalda Tuska, który orzekł, że na Węgrzech nie dzieje się nic wykraczającego poza europejskie standardy demokratyczne i gotów jest bronić Węgier przed przesadnymi atakami, jakich doświadcza on właśnie w Unii Europejskiej. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong>Kto zyskał, kto stracił</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zupełnie już nic nie rozumiem ze sprawy Węgierskiej. Dlaczego? Bo  prawicowy premier Viktor Orban znalazł właśnie niespodziewanego  sojusznika w osobie Donalda Tuska, który orzekł, że na Węgrzech nie  dzieje się nic wykraczającego poza europejskie standardy demokratyczne i  gotów jest bronić Węgier przed przesadnymi atakami, jakich doświadcza  on właśnie w Unii Europejskiej.</p>
<p style="text-align: justify;">Z jednej strony to dobrze, że  premier przestał się liczyć z polityczną poprawnością, że broni  suwerenności państw w Unii, której granice właśnie testowane są przez  część lewicy, która chce Węgrom właśnie zmieniać prawo. To sygnał, że  wyglądające dość naiwnie euroentuzjastyczne wypowiedzi premiera były  tylko taktyką, a nie jego prawdziwym stanowiskiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Z drugiej  jednak strony, nie mogę oprzeć się pokusie stwierdzenia, że premier  Tusk, broniąc Orbana, może myśleć o&#8230; sobie. &#8222;Gazeta Wyborcza&#8221;, by  skrytykować Tuska, wyliczyła w piątek wszystkie grzechy Orbana.  Posłuchajmy: &#8222;przekształcenie parlamentu w maszynkę do głosowania, gdzie  z opozycją nikt się nie liczy, łamanie niezależności banku centralnego,  ograniczanie wolności mediów publicznych, nieprzedłużanie koncesji  opozycyjnemu Klubrádió z powodów rzekomo formalnych, ograniczenie  autonomii sądów, zmiana przepisów emerytalnych dla sędziów, by pozbyć  się niewygodnych ludzi z wymiaru sprawiedliwości, zastraszanie  opozycyjnych socjalistów poprzez uznanie ich za spadkobierców dawnej  partii komunistycznej nazwanej właśnie organizacją przestępczą &#8211; to nie  drobnostki, które da się zbagatelizować&#8221; &#8211; pisali Marcin Wojciechowski i  Jacek Pawlicki.</p>
<p style="text-align: justify;">A teraz zróbmy eksperyment: zamiast Węgry dajmy  Polskę, zamiast Orbana Tuska i sprawdźmy efekty. Czy Sejm ma dziś  jakiekolwiek znaczenie, czy zmienił się maszynkę do głosowania? Czy z  opozycją ktoś się liczy? Czy NBP jest niezależny? Tak, ale pod  warunkiem, że zgodzi się na wynegocjowane przez Tuska przekazanie 6 mld  euro do MFW. Czy media publiczne są wolne? Na pewno od wpływu opozycji.  Nie zaś od nacisków PO. Nieprzedłużenie koncesji opozycyjnemu radiu z  powodów rzekomo formalnych? A jakie są powody odmówienia miejsca do  nadawania cyfrowego dla Telewizji Trwam? Zmiana przepisów emerytalnych  dla sędziów? A nad czym właśnie pracuje ministerstwo sprawiedliwości?  Uznanie opozycyjnych socjalistów za spadkobierców dawnej partii  komunistycznej nazwanej organizacją przestępczą? A czy niedawno polski  sąd nie uznał Rady Państwa, która wprowadziła stan wojenny za  organizację przestępczą o charakterze zbrojnym?</p>
<p style="text-align: justify;">Przyznacie  państwo, że to pouczający eksperyment. A stosując logikę kolegów z  Wyborczej, możnaby dziś zrobić w Unii raban, że Tusk wprowadza, jak  Orban, &#8222;populistyczny autorkatyzm&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Dlaczego mam problem z  Orbanem? Doceniam kierunek jego zmian, lecz zastanawiam się, dlaczego  nie uniknął &#8222;przegięć&#8221;, które całość jego politycznego projektu skazują  na klęskę.</p>
<p style="text-align: justify;">Równocześnie jednak nie rozumiem dużej części  prawicy, która dziś broni Orbana jak niepodległości. Wszak sama często  oskarża Tuska o autokratyzm, powinna więc być wdzięczna Unii za to, że  po przekroczeniu pewnych granic dokręcania śruby opozycji w Polsce, być  może na zasadzie analogii pochyli się nad stanem demokracji nad Wisłą.  Widać brak logiki jest po równo cechą zbyt zaangażowanej prawicy jak i  lewicy.</p>
<p style="text-align: justify;">•••</p>
<p style="text-align: justify;">W piątek premier Donald Tusk spotkał się z  ekspertami  pracującymi wspólnie z byłym ministrem spraw wewnętrznych  Jerzym Millerem nad wyjaśnieniem katastrofy smoleńskiej. Mieli, go  poinformować, czy istnieją przesłanki do tego, by wznowić prace komisji.  I znów zaproponuję Państwu eksperyment myślowy: napiszmy to wprost:  Donald Tusk zaprosił do siebie ekspertów, którzy napisali raport, by  powiedzieli mu, że w swej wielomiesięcznej pracy popełnili poważne błędy  i dziś trzeba by zaczęli poprawiać owoc swej pracy. Jeśli tak sprawę  postawimy można się spodziewać, że eksperci odpowiedzieli: pracowaliśmy  świetnie, a jakieś tam nowe rewelacje o jakichś tam ustaleniach  dotyczących tego, że nie zidentyfikowano głosu generała Andrzeja Błasika  w kokpicie tupolewa, nie zmieniają nic w naszej wersji prawdy. Nic to,  że napisano w nim, że &#8222;elementem presji pośredniej była obecność Dowódcy  Sił Powietrznych w kabinie załogi&#8221;, niczego nie trzeba poprawiać. A  rzecznik rządu Paweł Graś idzie w piątek wieczorem do telewizji i mówi,  że w raporcie &#8222;jest wprost powiedziane, że generał Błasik nie wywierał  presji&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale trudno się dziwić ekspertom i rzecznikowi rządu (a była to komisja  rządowa). Czy karpie będą głosować nad przyspieszeniem świat Bożego  Narodzenia? Czy eksperci, albo rząd, który ich powołał, mogą tak  lekkomyślnie zdezawuować owoce własnej pracy?</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F20%2Fdonald-tusk-prawie-jak-orban%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F20%2Fdonald-tusk-prawie-jak-orban%2F&amp;t=Donald%20Tusk.%20Prawie%20jak%20Orban" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Donald%20Tusk.%20Prawie%20jak%20Orban%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F20%2Fdonald-tusk-prawie-jak-orban%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F20%2Fdonald-tusk-prawie-jak-orban%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/20/donald-tusk-prawie-jak-orban/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zaufać państwu?</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/20/jak-zaufac-panstwu/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/20/jak-zaufac-panstwu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Jan 2012 20:04:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komentarz redakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Szułdrzyński]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Jerzy Miller]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa smoleńska]]></category>
		<category><![CDATA[raport millera]]></category>
		<category><![CDATA[rząd Tuska]]></category>
		<category><![CDATA[smoleńsk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=750</guid>
		<description><![CDATA[Państwo polskie zdaje egzamin – mówił w piątek rano minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, odnosząc się do tego, co się działo po katastrofie smoleńskiej. To sformułowanie często padało z ust polityków Platformy Obywatelskiej i prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zgoda, państwo sprawnie i z godnością zorganizowało 96 państwowych pogrzebów. A co było potem? Historia wyjaśniania katastrofy smoleńskiej to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Państwo polskie zdaje egzamin –  mówił w piątek rano minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, odnosząc  się do tego, co się działo po katastrofie smoleńskiej.</p>
<p style="text-align: justify;">To sformułowanie często padało z ust polityków Platformy  Obywatelskiej i prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zgoda, państwo  sprawnie i z godnością zorganizowało 96 państwowych pogrzebów. A co było  potem? Historia wyjaśniania katastrofy smoleńskiej to już niemal  wyłącznie dzieje słabości polskiego państwa, a nie jego sukcesu.</p>
<p style="text-align: justify;">Dokumentem, który miał wyjaśnić okoliczności tragedii, był raport  państwowej komisji kierowanej przez ówczesnego szefa MSWiA Jerzego  Millera. Stwierdzono w nim m.in., że generał Andrzej Błasik w momencie  katastrofy był w kokpicie tupolewa. Jednak ujawnione tydzień temu przez  &#8222;Rz&#8221; informacje, że eksperci z krakowskiego instytutu nie rozpoznali  głosu generała w nagraniach, były jak wyciągnięcie małej cegiełki z  wielkiego muru.</p>
<p style="text-align: justify;">Ujawniane dziś przez &#8222;Rzeczpospolitą&#8221; nowe fakty dotyczące  okoliczności, w jakich &#8222;rozpoznano&#8221; głos generała w różnych  ekspertyzach, to już nie cegiełka, ale poważny wyłom w murze. Okazuje  się, że jeden z kluczowych – z punktu widzenia opinii publicznej –  elementów tej katastrofy (naciski generała) oparty jest nie na faktach,  lecz domysłach i słabo udokumentowanych hipotezach.</p>
<p style="text-align: justify;">Tym bardziej więc szkoda, że mimo sporej ilości nowych informacji  Donald Tusk nie zdecydował się na wznowienie prac komisji Millera.  Uzasadniał to, oczywiście, opinią ekspertów. – Członkowie komisji nie  widzą do tego podstaw – tłumaczył rzecznik rządu Paweł Graś.</p>
<p style="text-align: justify;">Tylko co o państwie mają myśleć obywatele, skoro w oficjalnych  państwowych dokumentach (a takim jest zarówno raport Millera, jak i  analiza krakowskich biegłych) znajdują się całkowicie sprzeczne wnioski?  Na dodatek mimo tych sprzeczności rząd nie widzi powodów, by przyjrzeć  się raportowi.</p>
<p style="text-align: justify;">Katastrofa smoleńska od miesięcy dzieli Polaków. Wielu z nich odrzuca  oficjalną wersję wydarzeń, doszukując się w tragedii działania obcych  sił. W jaki sposób rząd chce ich przekonywać, by zaufali państwowej  komisji i jej raportowi, skoro odrzuca samą myśl o wyjaśnieniu  pojawiających się rozbieżności? W ten sposób nie tylko pogłębia  podziały, nie tylko daje paliwo zwolennikom teorii o zamachu, ale  zwyczajnie podważa elementarne zaufanie obywateli do państwa. Bo skoro  państwo nie radzi sobie z wyjaśnianiem szczegółów tak ważnej sprawy, to  jak można ufać, że poradzi sobie z czymkolwiek?</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F20%2Fjak-zaufac-panstwu%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F20%2Fjak-zaufac-panstwu%2F&amp;t=Jak%20zaufa%C4%87%20pa%C5%84stwu%3F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Jak%20zaufa%C4%87%20pa%C5%84stwu%3F%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F20%2Fjak-zaufac-panstwu%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F20%2Fjak-zaufac-panstwu%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/20/jak-zaufac-panstwu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>254</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przykra niezależność prokuratury</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/18/przykra-niezaleznosc-prokuratury/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/18/przykra-niezaleznosc-prokuratury/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 18:36:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Komentarz redakcyjny]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Szułdrzyński]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Seremet]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Parulski]]></category>
		<category><![CDATA[Mikołaj Przybył]]></category>
		<category><![CDATA[prokuratura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=747</guid>
		<description><![CDATA[Trudno się dziwić, że prokurator generalny Andrzej Seremet zamierza odwołać Krzysztofa Parulskiego, naczelnego prokuratora wojskowego. Po tym, gdy prokurator pułkownik Mikołaj Przybył strzelił sobie w policzek, Parulski podczas konferencji prasowej w praktyce publicznie wypowiedział posłuszeństwo Seremetowi – a więc jego dymisja powinna nastąpić nie po kilku dniach, lecz natychmiast. Skąd przyczyna tej zwłoki? Trudno nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Trudno się dziwić, że prokurator generalny Andrzej Seremet zamierza odwołać Krzysztofa Parulskiego, naczelnego prokuratora wojskowego. Po tym, gdy prokurator pułkownik Mikołaj Przybył strzelił sobie w  policzek, Parulski podczas konferencji prasowej w praktyce publicznie  wypowiedział posłuszeństwo Seremetowi – a więc jego dymisja powinna  nastąpić nie po kilku dniach, lecz natychmiast.</p>
<p style="text-align: justify">Skąd przyczyna tej  zwłoki? Trudno nie odnieść wrażenia, że w tej sprawie hamulcowym jest  prezydent, którego sentyment do wszystkiego co wojskowe jest powszechnie  znany. Także i dziś mamy prawo się obawiać, że Bronisław Komorowski  wniosek o odwołanie Parulskiego odrzuci. Kancelaria Prezydenta już  wczoraj poinformowała, że Komorowski przyjął informację o chęci  odwołania Parulskiego „z przykrością&#8221;. Niestety, entuzjazmu do odwołania  Parulskiego trudno także się dopatrzyć w słowach Donalda Tuska, który  uznał, iż zmiany personalne w prokuraturze powinny być następstwem zmian  ustawowych.</p>
<p style="text-align: justify">Niechęć dwóch najważniejszych polityków w Polsce do  uwzględnienia wniosku prokuratora generalnego to w najlepszym razie  niekonsekwencja. Wszak to ich partia, Platforma Obywatelska,  przeforsowała oddzielenie funkcji prokuratora generalnego od ministra  sprawiedliwości, aby zagwarantować prokuraturze niezależność. Ale jak  dziś mówić o niezależności, skoro szef rządu i głowa państwa starają się  opóźnić, a może wręcz zanegować, wniosek prokuratora generalnego o  odwołanie jego zastępcy?</p>
<p style="text-align: justify">Jeśli Komorowski i Tusk rzeczywiście  wybronią Krzysztofa Parulskiego, będzie to kolejny przejaw psucia  państwa. Odmawiając wsparcia Seremetowi, patrząc przez palce na  niesubordynację Parulskiego i krytykowanie przełożonych w wymiarze  sprawiedliwości, najważniejsi politycy w Polsce pośrednio wyrażą zgodę  na podobne zachowania wielu tysiącom innych śledczych. A milionom  obywateli dadzą wyraźny sygnał, że ważniejsze od uporządkowanego państwa  są niejasne intencje jego przywódców.</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F18%2Fprzykra-niezaleznosc-prokuratury%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F18%2Fprzykra-niezaleznosc-prokuratury%2F&amp;t=Przykra%20niezale%C5%BCno%C5%9B%C4%87%20prokuratury" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Przykra%20niezale%C5%BCno%C5%9B%C4%87%20prokuratury%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F18%2Fprzykra-niezaleznosc-prokuratury%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F18%2Fprzykra-niezaleznosc-prokuratury%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/18/przykra-niezaleznosc-prokuratury/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>89</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie Platforma schowała swych słynnych fachowców</title>
		<link>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/14/gdzie-platforma-schowala-swych-slynnych-fachowcow/</link>
		<comments>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/14/gdzie-platforma-schowala-swych-slynnych-fachowcow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2012 23:29:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rp</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kto zyskał kto stracił]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Szułdrzyński]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rp.pl/szuldrzynski/?p=744</guid>
		<description><![CDATA[Kto zyskał, kto stracił Reforma szkolnictwa schrzaniona. Reforma służby zdrowia – rząd wycofuje się rakiem. Prokuratura –kompromitacja. Co eksperci PO zrobili z naszym państwem. Kolejny tydzień kryzysu refundacyjnego potwierdził to, co przeczuwali jeszcze niedawno wszyscy. Ustawa refundacyjna – zmieniana w ostatnich dniach w szaleńczym tempie w Sejmie – wcale nie jest takim cudem, jak dotychczas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Kto zyskał, kto stracił</p>
<p style="text-align: justify">Reforma szkolnictwa schrzaniona. Reforma służby zdrowia – rząd wycofuje się rakiem. Prokuratura –kompromitacja. Co eksperci PO zrobili z naszym państwem.</p>
<p style="text-align: justify">Kolejny tydzień kryzysu refundacyjnego potwierdził to, co przeczuwali jeszcze niedawno wszyscy. Ustawa refundacyjna – zmieniana w ostatnich dniach w szaleńczym tempie w Sejmie – wcale nie jest takim cudem, jak dotychczas przekonywali premier i minister zdrowia. Ba, nawet sam Grzegorz Schetyna w wywiadzie radiowym przyznał, że rząd nie poradził sobie kompletnie z przekonaniem Polaków do tego, że ta ustawa jest świetna. Dlatego musiał się z części propozycji godzących w lekarzy i aptekarzy zacząć wycofywać. Sprawa jest powszechnie znana, mnie jednak zastanawia co innego.</p>
<p style="text-align: justify">Kryzys refundacyjny jest bowiem i merytoryczną i wizerunkową porażką rządu. PO starała się wszak budować wizerunek fachowców, nie ideologów, ale chłopaków od ciężkiej roboty, którzy nie chcą zatruwać życia obywateli sporami, lecz chcą wziąć na siebie trud administrowania państwem, zapewnienia nam słynnej ciepłej wody w kranie. Poległa nie tylko na kolejach czy terminowym wykonaniu autostrad. Nie tylko na reformie obniżającej wiek szkolny, tak by sześciolatki szły obligatoryjnie to pierwszej klasy. Poległa nie tylko na prezydencji i obietnicach, że tylko europejski rząd PO zapewni Polsce należne nam miejsce przy stole obrad Euro Grupy. Ale poległa też w sferze służby zdrowia: kolejki wcale się nie zmniejszają, podobnie jak i długie szpitali. Reforma refundacyjna, która miała być sukcesem okazała się niewyobrażalną klęską. Okazało się też, że PO jest pijarowsko niezdolna do przykrycia swej porażki w tej dziedzinie. To naprawdę zdumiewające, bo w czym jak w czym, ale w pozyskiwaniu sobie sympatii Polaków, Platforma była niezła.</p>
<p style="text-align: justify">***</p>
<p style="text-align: justify">Dlatego zastanawiam się gdzie się podziali ci wszyscy fachowcy Platformy. Gdzie ich schowano? Może wysłano na urlop? Może zwolniono w ramach oszczędności? Wszak jeśli przypomnieć podstawowe cele, jakie stawia się nowoczesnemu państwu, widzimy same klęski. Podstawowe usługi publiczne to infrastruktura transportowa, edukacja, służba zdrowia i wymiar sprawiedliwości.</p>
<p style="text-align: justify">W tym tygodniu mieliśmy możliwość zobaczenia z całą mocą przerażającego stanu, w jakim znajduje się ten ostatni. Spektakularne chybienie płk Przybyła podczas próby strzelenia sobie w głowę pozwoliło Polakom zajrzeć na chwilę za podszewkę tego, jak wygląda polska prokuratura. Widok okazał się jeszcze bardziej przerażający niż zdjęcia samego Przybyła w kałuży krwi zamieszczone na pierwszej stronie SuperExpressu.</p>
<p style="text-align: justify">Przerażającej słabości prokuratury mógł się domyślać każdy, kto choć pobieżnie śledził smoleńskie śledztwo. Nasi prokuratorzy odbijali się jak do ściany przy próbach wyegzekwowania czegokolwiek od swych rosyjskich partnerów. A prestiżowa porażka prokuratury to też porażka polskiego państwa. Od kilku miesięcy stało się jasne, że znacznie łatwiej niż prawdy o katastrofie prokuratorom przyszło śledzić dziennikarzy, którzy się o nią upominali. Stąd próby inwigilowania dziennikarzy, usiłowanie bezprawnego ujawnienia ich informatorów czy próba złamania tajemnicy korespondencji przez żądanie do operatorów komórkowych wglądu w treść pisanych przez reporterów smsów. I jakby tych wszystkich porażek było mało jeden z prokuratorów postanawia w przerwie konferencji prasowej strzelić sobie w usta.</p>
<p style="text-align: justify">Czego się nagle dowiadujemy? Że prokurator wojskowy może w swym wystąpieniu skrytykować swego cywilnego zwierzchnika i oskarżyć go o próbę skręcania śledztw, a i tak szef prokuratury wojskowej weźmie go w obronę. Że gdy naczelny prokurator wojskowy wypowiada posłuszeństwo swemu zwierzchnikowi prokuratorowi generalnemu to prezydent i premier przekonują, że&#8230; nie można zbyt pochopnie podejmować decyzji personalnych, co oznacza de facto&#8230; nic się nie stało. Na szczęście ostrzej zareagował minister sprawiedliwości Jarosław Gowin, ale pobłażanie prezydenta i premiera to zgoda na to, by polskie państwo – którego częścią wszak jest prokuratura – dalej się psuło.</p>
<p style="text-align: justify">Oczywiście politycy Platformy Obywatelskiej przekonują, że prokuratura jest dziś niezależna od polityków i nie mogą za nią odpowiadać. Kto jednak wyłączył prokuraturę spod kontroli ministra sprawiedliwości? PO. A więc ponosi pełną odpowiedzialność za to, co się w niej w tej chwili dzieje.</p>
<p style="text-align: justify">***</p>
<p style="text-align: justify">Inna rzecz, że ustawa o uniezależnieniu prokuratury od ministra sprawiedliwości, której fatalne skutki dziś dostrzegamy jest dobrym przykładem choroby trawiącej państwo polskie, polegające na dobrowolnym wyrzekaniu się przez rządzących odpowiedzialności za potencjalnie kłopotliwe dziedziny życia, przy jednoczesnym centralizowaniu spraw, z którymi mogą dla władzy wiązać się korzyści. Przykłady? Szpitale, przedszkola czy szkoły w żaden sposób nie podlegają dziś rządowi. Ich właścicielem i pracodawcą są samorządy. Rząd tylko wyznacza standardy. A że samorządy nie mają pieniędzy by je realizować to przecież już nie zmartwienie premiera. Prokuratura? Przecież jest niezależna od rządu, niech się w niej dzieje co chce.</p>
<p style="text-align: justify">Z kolei tam, gdzie chodzi o duże pieniądze, nagle państwo się pojawia. Wyrzucanie śmieci? Jasne – tylko gmina będzie miała prawo je organizować. Nowa ustawa śmieciowa likwiduje wolny rynek przedsiębiorstw zajmujących się wywozem śmieci, przerzucając ten obowiązek na gminę, która w przetargach wyłoni odpowiednią firmę. Już widzę te przetargi.</p>
<p style="text-align: justify">Wolny rynek zniknął również właściwie z branży lekowej, ponieważ nowa ustawa refundacyjna uniemożliwia np. aptekom konkurowanie, zaś ceny wielu leków ustalane będą w negocjacjach firm z rządem. Oczywiście koncerny medyczne słyną z chciwości, ale stara liberalna zasad mówi, że niższe ceny daje wolny rynek, zaś reglamentacja je podnosi.</p>
<p style="text-align: justify">Ale może się zatrzymałem na jakimś wcześniejszym etapie rozwoju myśli politycznej i po prostu nie potrafię dostrzec mądrości, która się za tym wszystkim kryje. Bo na moje oko to psucie państwa.</p>
<p style="text-align: justify">***</p>
<p style="text-align: justify">Czwartkowa decyzja sądu okręgowego w Warszawie uznająca Czesława Kiszczaka winnym zbrodni komunistycznej polegającej na wprowadzeniu stanu wojennego jest też kwintesencją polskiego państwa. Państwa, które nie potrafiło sobie poradzić choćby z symbolicznym ukaraniem autorów najtragiczniejszego wydarzenia ostatniego półwiecza – wprowadzonej 13 grudnia 1981 wojny polsko-polskiej. Wyłączenie ze sprawy generała Jaruzelskiego, choć motywowane względami humanitarnymi, też pokazuje jak kulawa może być satysfakcja ofiar stanu wojennego z wyroku. Czasem jednak to nasze państwo potrafi się spiąć i coś doprowadzić do końca: zbudować kawałek autostrady, zbudować narodowy stadion, port gazowy czy wydać słuszny wyrok.</p>
<p style="text-align: justify">Mnie jednak myślenie o wyroku zmąciło jedno wydarzenie. Otóż we czwartek rano w publicznej telewizji, w informacyjnym kanale TVP Info, o długą apologię stanu wojennego poproszono Jerzego Urbana. Mistrz PRLowskiej propagandy robił to co potrafi najlepiej – bronił racji generała Jaruzelskiego za wprowadzeniem stanu wojennego.</p>
<p style="text-align: justify">Nie uważam, by Urbana należało wykluczać z życia publicznego, ba, nie oburzam się, gdy ktoś robi z nim wywiady. W pewnym sensie jest on ważnym świadkiem historii.</p>
<p style="text-align: justify">Ale zaproszenie go do publicznej telewizji jako jedynego gościa w dniu ogłoszenia wyroku na autorów stanu wojennego, zbrodni komunistycznej, której częścią, według sądu, był działanie mechanizmu propagandy w mediach publicznych, jest czymś wyjątkowo niestosownym. Ktoś, kto stanął po stronie ZŁA, nie powinien w normalnych, demokratycznych warunkach być uznawany za pełnoprawnego komentatora. Oczywiście nie porównuję PRL do Al Kaidy, reżimu irackiego ani serbskiego, ale uważam też że Chemiczny Ali nie powinien komentować wyroku sądu ws. Saddama Husseina, Chalid Szejk Mohhamed zamachów z 11 września, ani Ratko Mladić procesu Miloszewicia.</p>
<p style="text-align: justify">Podobno w tej sprawie oburzył się sam prezes TVP Juliusz Braun. Szkoda nerwów panie prezesie. Donald Tusk się też często wścieka, a bardzo niewiele z tego wynika.</p>
<p style="text-align: justify">&nbsp;</p>
<a rel="nofollow"   href="http://www.printfriendly.com/print/new?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F14%2Fgdzie-platforma-schowala-swych-slynnych-fachowcow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/printfriendly.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Print" alt="Print" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F14%2Fgdzie-platforma-schowala-swych-slynnych-fachowcow%2F&amp;t=Gdzie%20Platforma%20schowa%C5%82a%20swych%20s%C5%82ynnych%20fachowc%C3%B3w" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/facebook.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Facebook" alt="Facebook" /></a><a rel="nofollow"   href="http://twitter.com/home?status=Gdzie%20Platforma%20schowa%C5%82a%20swych%20s%C5%82ynnych%20fachowc%C3%B3w%20-%20http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F14%2Fgdzie-platforma-schowala-swych-slynnych-fachowcow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/twitter.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Twitter" alt="Twitter" /></a><a rel="nofollow"   href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fblog.rp.pl%2Fszuldrzynski%2F2012%2F01%2F14%2Fgdzie-platforma-schowala-swych-slynnych-fachowcow%2F" ><img src="http://blog.rp.pl/szuldrzynski/wp-content/plugins/sociable-30/images/default/16/wykop.png" class="sociable-img sociable-hovers" title="Wykop" alt="Wykop" /></a><br/><br/>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2012/01/14/gdzie-platforma-schowala-swych-slynnych-fachowcow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

