Platforma (coraz mniej) Obywatelska

Trudno pojąć, że w środku kampanii wyborczej, partia permanentnie nadużywająca terminu „zaufanie” ogranicza prawo do informacji publicznej

W piątek późnym wieczorem PO przyjęła w sejmie kontrowersyjną poprawkę ograniczającą dostęp obywateli do informacji publicznej. Choć przeciwko przepisom protestowały organizacje pozarządowe i działacze broniący praw obywatelskich, choć również sejmowe biuro legislacyjne podejrzewało, że rozwiązanie to może być niekonstytucyjne, przyjęcie poprawki zdecydowanie ograniczającej jawność życia publicznego w Polsce posłowie rządzącej Platformy Obywatelskiej nagrodzili gromkimi brawami.

Jak widać, po dwudziestu dwóch latach powtarzanie, że jawność i dostęp obywateli i mediów do informacji publicznej jest podstawą funkcjonowania nowoczesnej demokracji, wcale nie jest takie oczywiste.

Jest w dodatku coś szczególnego w fakcie, że prawo zmieniono ledwie dwa tygodnie po tym, jak rząd został sądownie zmuszony przez organizacje pozarządowe do ujawnienia protokołu posiedzenia, na którym rzekomo powołano słynną „tarczę antykorupcyjną”. Przez dwa lata gabinet Donalda Tuska odmawiał dostępu do dokumentu, który według słów samego premiera sankcjonował ochronę procesu prywatyzacji przez polskie służby specjalne. Lektura dokumentu potwierdziła, że szef rządu miał powody, by go utajniać – spotkanie było luźną rozmową premiera z szefami służb specjalnych, na której żadnej tarczy nie powołano. Można więc dziś śmiało postawić pytanie, czy nowelizacja ustawy nie sprawi, że teraz niewygodne dla rządu dokumenty nie będą ustawowo wyłączone z jawności.

Trudno jest mi zrozumieć, jak to możliwe, że w samym środku kampanii wyborczej partia, która szczyci się tym, że odsunęła od władzy mające rzekomo totalitarne skłonności PiS, demoluje podstawowe prawo obywatelskie, jakim jest dostęp do informacji publicznej. Ciężko mi pojąć, jak ugrupowanie, które w swym programie wyborczym obiecuje ograniczenie podsłuchów i możliwości inwigilacji obywateli przez służby specjalne i zapewnia, że dba o odbudowę zaufania obywateli do państwa, równocześnie uderza w zasadę jawności, która tego zaufania jest podstawą.

Tydzień temu Donald Tusk ogłosił, że Platforma Obywatelska nie jest partią prawicową, nie jest też  partią lewicową. Dziś można lepiej zrozumieć znaczenie tych słów. PO jest po prostu partią władzy, a żadna władza nie lubi, jak zbyt uważnie patrzy się jej na ręce.

Los uchwalonej ustawy teraz w rękach prezydenta. Pozostaje mieć nadzieję, że trafi ona tam, gdzie jej miejsce. Do kosza.


  • Print
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop

(76) Komentarzy do “Platforma (coraz mniej) Obywatelska”

    -
  1. Andrzej Myc pisze:

    Panie Michale,
    ja wiem, że ostatnie zdanie jest ładną klamrą spinającą blog, ale ustawa nie ntrafi do kosza. Możemy się założyć. Nie trafi do kosza, bo ten kto rządzi chce zawsze mieć więcej władzy niż ma. To jest proste jak budowa cepa. To, co mnie martwi, to fakt, że społeczeństwo nie może nic z tym zrobić. Może pisać listy protestacyjne, najlepiej na papierze toaletowym, aby adresaci sobie nie pokaleczyli… Wybory w ramach takiej ordynacji wyborczej jaka jest też niczego tu nie zmienią. Cała nadzieja w WikiLeaks.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Andrzej
    (fragment wypowiedzi niezgodny z regulaminem §7 pkt 10.5)

    Dobre +168

    • Martyna pisze:

      Ależ posiadamy narzędzie do rozliczenia prestidigitatorów: kartkę wyborczą.
      Pozdrawiam
      Martyna

      Dobre +119

      • #bb66# pisze:

        re-Martyna
        No tak. Mamy kartę wyborczą, to pewne.
        Nie mamy za to żadnej pewności, co do jej dalszych losów. Czy nie wyląduje przypadkiem na jakimś śmietnisku, albo w bagażniku komendanta Policji Obywatelskiej, bo i takie cuda za rządów cudaka się zdarzały.
        Pozdrawiam.
        OJCZYZNĘ WOLNĄ…
        #bb66#
         

        Dobre +110

      • andrzej pisze:

        Ależ oczywiście posiadamy, tylko że zgodnie z tylko co podjętą ustawą moze sie okazać, że wszystkie dokumenty potwierdzajace wyniki wyborów są w majestacie prawa niedostepną ogółowi informacją publiczną o czym zadecydują nasi nowi (starzy nie daj Boże ?) władcy

        Dobre +30

      • Maciek pisze:

        Ja, jak każdy zwykły obywatel, mam tylko jedną kartę, a PO wozi ich całe bagażniki i nikogo to nie niepokoi. Nikogo nie niepokoi, że pod koniec liczenia głosów, gdy przewagę ma PiS, zaczynają spływać wyniki z obwodów w których oddano mnóstwo nieważnych głosów za PiS, więc PO wygrywa.  I co? Nic!

        Dobre +9

    • taka_jednaka pisze:

      przecież na przykład RPO może zaskarżyć ją do Trybunału Konstytucyjnego. Piszmy listy do RPO, niech się tym zajmie!

      Dobre +15

      • zegon pisze:

        @taka_jednaka
        Tak się składa, że obecny RPO jest rekomendowany przez Platformę, co nie pozwala sądzić, by zajął się sprawą wbrew woli tej partii. Zresztą jest to chyba pierwszy RPO o którego działalności nic nie słychać.Nie kwestionuje żadnych poczynań tego rządu, chociaż ma instrumenty.Może między innymi występować do TK z urzędu czyli bez potrzeby wniosków obywateli.

        Dobre +17

    • Zagraniczny prześmiewca pisze:

      Społeczeństwo może pisać do instytucji europejskich.
       
      Albo podnieść wrzask za granicą (już widzę zdziwione gały dawnych opozycjonistów finansowanych z zagranicy, kiedy ktoś im wypomni, że są jak świnie z Orwella po przejęciu władzy).

      Dobre +16

    • Dr. Wal pisze:

      Cała nadzieja w WikiLeaks twierdzi Sz.P. Andrzej Myc. O słodka naiwności. Opinie i wieści ambasadora USA znacznie wcześniej znajdziemy na koszernych łamach. Nawet bez pośrednictwa Bnai Brith.

      Dobre +4

  2. narcis pisze:

    Watpię, aby nasz „gajowy” zawetował tę ustawę. W końcu w jego interesie jest też nieujawnianie ekspertyz na podstawie których doszło do demontażu OFE, a o które to ekspertyzy nie umieją się doprosić różne organizacje pozarządowe (W tym FOR Balcerowicza). Pewnikiem żadnych takich eksperyz nie ma, lub ew. jest to zapis luźnej rozmowy …

    Dobre +85

    • Sand pisze:

      Od wetowania był”mlaskaczowy”

      Dobre +3

      • smętek pisze:

        Sand, jest tak cały za PO, jak cały przeciw, jak to on określa, „mlaskaczowi”, tak że gotów jest dac się zapudłowac, jeśli w celi zostawią mu wolnośc bycia przeciw śp. Lechowi Kaczyńskiemu. Jak widac, los różnie ludzi dotyka.

        Dobre +19

    • Tym pisze:

      Czy ktoś z komentujących w ogóle czytał te przepisy? Żaden z nich nie pozwala na utajnienie „ekspertyz na podstawie których doszło do demontażu OFE” ani informacji na temat tarczy antykorupcyjnej.

      Dobre 0

  3. bitwonnow pisze:

    Co do PO nie mam i nie miałem złudzeń.
    W latach 80-tych więcej było wolności niż za rządów PO.
    Ludzie wtedy mniej się bali rozmawiać o PZPR niż teraz o PO.
    No bo praca, kredyty.
    Fakt, że Polska z takim ograniczeniem wolności może należeć obecnie do UE, a obecna partia władzy jest wspierana przez UE, pozbawia mnie złudzeń co do samej UE.
     

    Dobre +112

    • Leopold pisze:

      @
      bitwonnon- ja widze wyraznie , że PO i Tusk wprowadza łagodnijszy totalitaryzm jak za tow. Wiesława. Zjazydy PO jakie ostatnio widziałem i ciagłe brawa przypominają Plena Komitetu Centralnego  lub zjazdy PZPR i ciagłe owacje na cześć tow. Wiesława. Brakuje tylko tych plakatów ale musze przyjżeć się bliżej bo wzrok mi słabnie lub poprosić wnuczusia on niewątpliwie dojży te plakaty na cześć Tuska.

      Dobre +25

  4. lekceważe.mihnika.copyright pisze:

    Jeśli ktoś uczestniczył w Nocnej Zmianie, a mówiąc ścislej, liczył głosy w ZAMACHU STANU, to prawa obywatelskie ma tam, gdzie plecy swą szlachetną nazwe tracą.

    Dobre +108

    • droch pisze:

      Dlaczego zamachem stanu nazywasz odwołanie rządu, który nie miał większości w parlamencie? Zwykle tak to się odbywa w demokracji, rządzi ten, kto ma więcej głosów.

      Dobre +1

  5. Krystian L. pisze:

    Orwell, Orwell, Orwell! A ta durna społeczność sama kręci bat na swoją rzyć.
    No to ma, co chce. Wynik wyborów stan umysłów Polaków potwierdzi niewątpliwie.

    Dobre +86

  6. homosovieticus pisze:

    Dzieje tej ustawy nie mają najmniejszego znaczenia dla rozwoju demokracji w Polsce. Nasza demokracja coraz bardziej przypomina tzw. demokrację ludową. III-cia RP to inna postać władzy, której ośrodek leży poza granicami naszego Kraju.
    Zapewniam Pana ,że nie leży on ani w USA ani w Niemczech.

    Dobre +68

  7. wujojano pisze:

    „przeciwko przepisom protestowały organizacje pozarządowe i działacze broniący praw obywatelskich”
    Warto zaznaczyć, że od początku krytykowała je też konkurencja, tj. GW.

    Dobre +10

  8. Marek Stachowiak pisze:

    Witam
    Szanowny Panie,  jak pan Tusk pozbył się Macieja Płażyńskiego na pewno przestała być obywatelska i wątpię czy kiedykolwiek taką była oprócz dnia założenia.
     

    Dobre +61

  9. Krzysztof G. pisze:

    Platforma przez cztery lata dowiodła że zrobiła to co zarzucała PiSowi a mimo to miłość do niej trwa.
    Czy Polacy mają swój rozum,czy obijają swoje łepetyny o medialny beton.

    Dobre +77

  10. Stanisłąw57 pisze:

    Ułomność demokracji w Polsce staje się coraz bardziej widoczna i jest to wynikiem celowych działań obecnie rządzącej partii. Nadzieje na weto Prezydenta czy wyrok TK są raczej pozbawione podstaw. Psucie państwa postępuje, ale można i trzeba to zatrzymać 9 października.

    Dobre +68

    • ABrainmower a.k.a Kosiarz umysłów pisze:

      bo przeciw demokracji w Polsce jest tzw establiszment tzn media, część tzw siwata nauki i kultury i sędziowie wraz z prokuraturą. wszyscy jak niepodległości chcą bronić swoich przywilejów formalnych i nieformalnych (sitwy), które dając im uprzywilejowaną pozycję ekonomiczną i prawną.

      Dobre +4

  11. m-53 pisze:

    Na gostka głosującego przeciw rozwiązaniu WSI to ja osobiście bym nie liczył. Też nie chciał ujawnić treści i autorów „opinii”

    Dobre +47

  12. Dodek pisze:

    Uchwalenie tej ustawy to brak wyobraźni PO. To przedwyborczy strzał w nogę no i oczywiscie wielki skandal. Opozycja może przedstawić społeczeństwu sposób rządzenia przez następną kadencję (o ile się utrzymają). To rządzenie nieprzejrzyste i możliwosć działania nie w interesie Polski tylko PO. Ich bezczelnosć przekroczyła kolejną granicę do tego stopnia, że nawet GW ostro ich za to skrytykowała. A to o czyms swiadczy.

    Dobre +40

  13. Steve pisze:

    Obywatele, świadomi obywatele, są po to , aby głosować na jedyną, słuszną partię, a nie po to aby partię sprawdzać.

    Dobre +24

  14. Piotr pisze:

    To głosowanie obnaża prawdziwe intencje PO. A podobno PiS był taki autokratyczny i antydemokratyczny.

    Dobre +66

    • Sand pisze:

      I dlatego PIS nie chciał ujawnić tajemnic państwowych,funkcjonowania rządu i prokuratury?

      Dobre +3

      • Dodek pisze:

        Tajemnic państwowych się nie ujawnia, a funkcjonowanie rządu i prokuratury odbywało się wg przepisów wczoraj zmienionych i co można było ujawnić – ujawniano.

        Dobre +9

      • rys pisze:

        Była komisja naciskowa pod auspicjami PO . Czy coś ujawniła ? Jedynym naciskiem był nacisk PO na Czumę. Po tym nacisku Czuma stwierdził ,że ma swoje zdanie odmienne od oficjalnego ,ale się z nim nie zgadza.

        Dobre +23

  15. marek czeszkiewicz pisze:

    Przypomnę, że premier dopiero wyrokiem sądu wyższej instancji został zmuszony do ujawnienia informacji dot. „Tarczy Antykorupcyjnej”, a także niedawne orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn.akt II SAB/Wa 193/11 oraz 187/11) nakazujące prezydentowi ujawnienie informacji o ekspertyzach, które pozwoliły mu podpisać ustawę o reformie systemu emerytalnego. W/w sąd uznał, że obywatele mają prawo poznać nie tylko treść ekspertyz w sprawie OFE, przygotowanych dla prezydenta, lecz także ich autorów oraz honoraria. Tylko warszawski sąd administracyjny w 2010 roku odnotował 249 skarg na odmowę przez różne organy ujawnienia informacji publicznej. W demokracji, która jakoby według PO jest podstawa naszego systemu politycznego rządzący nie maja prawa ukrywać informacji przed obywatelami, ale PO jak dawna PZPR ma obywateli za „….” Tylko przydawkę do ich rządzenia. Mam wrażenie, że rządzącym PO-PSL obywatele po prostu przeszkadzają, a w ogóle najlepiej aby ich nie było, ponieważ są zbyt ciekawscy. Czy to jest demokracja, czy to jest jeszcze nasze państwo…..

    Dobre +70

    • rewizor pisze:

      przyjęcie poprawki zdecydowanie ograniczającej jawność życia publicznego w Polsce posłowie rządzącej Platformy Obywatelskiej nagrodzili gromkimi brawami!!Po głosowaniu poparcie w sondażach urosło do 49 % i rośnie III RP jak huba na drzewie.Czy to jest demokracja jest zapewne retoryczne i uzmysławia nam jakiego raka na żywym organizmie wychodowaliśmy.

      Dobre +6

  16. wojtek pisze:

    Dla tych co nie wchodzą na serwis GW. Poczytałem kilka komentarzy i widać wśród czytelników tej gazety zadowolenie z przyjętej ustawy. Co za fenomen.

    Dobre +27

  17. Tomek pisze:

    Skoro spece od PR dostarczyli Platformie raport, że taka ustawa nie wplynie na wynik wyborczy… Świadczy to tylko o wyborcach Platformy. Spoleczeństwo dostaje zawsze to, na co zasluzylo.
     

    Dobre +30

  18. marecki pisze:

    W tym świetle to i wyniki wyborów też utajnią !?? , mam wrażenie iż to już nie jest rząd , nie mamy parlamentu tylko jakąś efemeryczną samozwańczą monarchię rodem z horroru .

    Dobre +36

  19. Dodek pisze:

    Na weto prezydenta nie można liczyć, bo to prezydent wszystkich Polaków. Pozostaje Trybunał Konstytucyjny, ale to też Trybunał wszystkich Polaków. Jest jedno wyjscie: wybory.

    Dobre +30

  20. IKS pisze:

    O wczorajszym  ,, sukcesie ” PO dzisiaj w rządowych mediach cisza. Widać, że Barcelona Tuska trochę nawet się wstydzi, ale i tak broi. W zamian mamy nieustające relacje z Kongresu Kobiet komentowanego w TVP INFO tylko przez panie z partii rządzących, to jest z PO i PSL oraz nagłaśnianie listu pani Kluzik – Rostkowskiej. w którym autorka udowadnia, że  najbardziej wiarygodny jest ktoś, kto w ciągu jednego roku był w trzech partiach. Jeszcze tak na marginesie – dopiero co Tusk porównał swoją partię do Barcelony, a Barcelona gra już o klasę słabiej niż w ubiegłym roku. Porównywanie Polski do Irlandii stało się totalnym blamażem, teraz czas na Barcelonę.
    Prosta definicja partii politycznej brzmi : partia polityczna to organizacja zrzeszająca ludzi o takich samych lub podobnych poglądach. Skoro PO nie jest ani partią prawicową, ani też lewicową,  to według tej definicji nie jest partią wcale.  Tylko korporacją polityków, których celem jest rządzenie i czerpanie z tego korzyści. Dlatego nie dziwi mnie wcale, że korporacja ta chce utajnić swoje działania. Biznesowe umowy też są tajne, a PO to przecież biznes, a nie polityka.

    Dobre +44

    • ABrainmower a.k.a Kosiarz umysłów pisze:

      Dodam, że Japonia też nie wytrzymała porównania z Polską i od  kilkunastu lat ma problemy gsopodarcze

      Dobre +1

    • Tym pisze:

      Nie jest to prawda. Dużo pisała o tym GW. Był też reportaż w Faktach TVN. Tyle, że nikt nie wgłębia się w treść przepisów. A to z prostej przyczyny: bo nie ma w nich nic SZCZEGÓLNEGO. Nic co nie byłoby standarcdem w demokratycznym państwie. To nie jest przypadek, że wszyscy krytykujący nowe przepisy nie przytaczają ich treści (a jest to raptem kilka linijek tekstu) – tylko ogólnikowo „streszczają” je jako łamiące prawo do informacji.
      Przypomina to jako żywo nagonkę na PiS cztery lata temu, gdy atakowano tę partię za decyzje, który wcale nie podjęła.

      Dobre 0

  21. MaJa pisze:

    Kryzys finansowy za oceanem spowodowany był brakiem kontroli administracji nad bankami. Kryzys finansowy w Europie spowodowany był i jest przez zły nadzór unijnych instytucji i nie tylko. U nas, teraz, partia (umocowana przez ogólny zapis w konstytucji) stawia władzę a w tym i siebie poza kontrolą społeczeństwa. Po co? Mało mają? A może by coś ukryć?… Stąd my też będziemy mieli wielowymiarowy kryzys, jak już teraz nam przepowiada Jackowski. Tylko że to nie będzie tylko przepowiednia. To sa konsekwencje bierności i braku zasad. No właśnie: u kogo? I co to jest aktywność i co to są zasady? A potrzeba kontroli (przed, w trakcie i po) wynika stąd że nikt nie jest doskonały, bo każdy robi błędy. Nawet najlepiej myślący o sobie polityk.
    Jan Majcherczyk

    Dobre +15

  22. qaz pisze:

    „”"Los uchwalonej ustawy teraz w rękach prezydenta. Pozostaje mieć nadzieję, że trafi ona tam, gdzie jej miejsce. Do kosza.”"”

    Niezły dowcip.

    Dobre +17

  23. Koja pisze:

    Dziwne i zaskakujące jest to,że pan się oburza.
    Bo na przykład nie słyszałem,żeby ktoś z PiS
    starał się wykonać gest Rejtana.

    Aby się upewnić zajrzałem na stronę http://www.pis
    - może tam coś będzie.A tam nic – ostatnie doniesienie
    z życia partii ma datę sprzed dwóch tygodni !! 
    Tak są zajęci pudrowaniem nosków do bilbordów i plakatów !

    Najpewniej więc,prezes uznał,że ustawa mu się przyda jak
    wygra wybory.

    Dobre +5

  24. zwykły Polak pisze:

    media… własnie kończy się czwarta władza. Zamiast zawody dziennikarz- pozostanie- PRopagandysta agitator. Dziennikarze i ludzie prawdomówni do paki. Ale Polacy potrafia cierpiecc i walczyć o wolność. Oni pomylili naród.

    Dobre +16

  25. Milton pisze:

    Brak prawa do informacji … zostanie zastąpiony plotką. 

    Co będzie gorsze dla władzy ?
    Co będzie korzystniejsze dla władzy ?
    Dlatego nie rozdzierałbym szat z powodu którejś z kolei „bardzo mądrej ustawy”.  Nie było prawa do informacji za Bieruta, ani za Gomułki,  Gierka i Jaruzelskiego. A przecież bronili socjalizmu jak niepodległości ?

    Dobre +1

    • elop pisze:

      Ale ludzie wtedy byli mądrzejsi. Dzisiaj rośnie VAT – poparcie wzrasta. Likwiduje się stocznię – poparcie wzrasta. Ustawę się ustawia na cmentarzu – poparcie wzrasta. Zadłużenie Polski osiąga poziom Himalajów – poparcie wzrasta. Nie ma sensu dalsze wyliczanie. Żadne szacher macher nie zaszkodzi Frontowi Jeności Narodu Tuska. Mądremu dość po słowie; całej reszcie wystarczy, że „jesteśmy w Europie”.

      Dobre +2

  26. Stawol pisze:

    Tak rodzi się FASZYZM, co jest widoczne na każdym kroku w wydaniu PO , TUSKA i „Komorowskiego” oraz określonej nacji , która przejęła rządy w Polsce , we współdziałaniu z różnymi mniejszościami.

    Dobre +15

  27. zegon pisze:

    Platforma nigdy nie była „obywatelska”. Ten przymiotnik w nazwie to zwykła „ściema”. Ma on takie samo znaczenie jak „demokracja” socjalistyczna.

    Dobre +13

  28. janek kos pisze:

    Zgadzam sie z panem redaktorze, powiem więcej: PO jest tak samo Obywatelska jak MO.  Panie redaktorze, PO “rządzi” już 4 lata. Ten cudzysłów użyłem celowo, gdyż te rządy PO są zupełnie bez pojęcia.
    Bardzo wysoki dług publiczny, wysokie bezrobocie, idiotyczne hocki klocki w finansach, rozwalona służba zdrowia, bardzo wysokie zadłużenie społeczeństwa, afery jedna za drugą skrzętnie przez premiera (oj biedny on ci jest, na nic innego już nie starcza mu czasu) zamiatane pod dywanik, te “wysokie standardy” PO które toczą panstwo tak jak gangrena toczy żywy organizm, bardzo “sprawna” organizacja pobytu s.p Prezydenta w Smoleńsku.. No i ta niekończąca się wojna Tuska z każdym kto się z nim nie zgadza.
    Ten rząd przez ostatnie cztery lata to jedna wielka KOMPROMITACJA! Aha byłbym zapomniał..ten rząd ma jednak jedno wielkie osiągnięcie: korupcja. Ten rząd nawet palcem nie kiwnął by zwalczac korupcję. Dzięki temu korupcja ma się bardzo dobrze. W tej dziedzinie jesteśmy liderami, jesteśmy w pierwszej dziesiątce na świecie. 
     
    I jeszcze jedno..pisze pan panie redaktorze „Trudno jest mi zrozumieć, jak to możliwe..”  czy pan jest naprawde taki naiwny czy po prostu pisze pan tak dla jaj?
     
     

     

    Dobre +15

  29. Zagraniczny prześmiewca pisze:

    Cenzura POwróciła! To nie żarty!
     
    „Ze względu na ważny interes gospodarczy państwa” można utajniać „decyzje administracyjne”, „rezultaty wyborów”, „wskaźniki gospodarcze” i wiele innych rzeczy.
     
    Czekam, czy będzie bezrobocie oficjalne – 3% nieoficjalnie – 13%? Itp.
     

    Dobre +14

    • Monja pisze:

      Naprawde ?   Rezultaty wyborow ! Czy @Zagr.przesmiewca tylko podnosi groze sytuacji? Pytam z troska, uczciwie. Ustawy,czy poprawek nie czytalam. W glowie sie jednak nie miesci, ze  POlubcy sie  godza na demokracje socjalistyczna.

      Dobre +3

      • Zagraniczny prześmiewca pisze:

        Monja:
        Może zacznij czytać ustawy?
        Rozumiem, że rząd może utajnić np. strategię negocjacji podczas rozmów gospodarczych. Ale szeroka lista utajnianych rzeczy pokazuje, że chodzi tu o coś zupełnie innego…
         
        A groza jest w braku zainteresowania społeczeństwa, choć pamiętamy do czego doprowadziły podobne zapisy w prawie komunistycznym kilkanaście lat temu. Wtedy też cenzura oficjalnie broniła Polski przed szpiegostwem, fałszywą paniką itp. Nie przypominam sobie, żeby cenzorzy pisali, że chodzi o ukrycie przekrętów PZPR i zablokowanie demokracji. Nie, dzielnie bronili przed szpiegami i chuliganami.
         

        Dobre +1

  30. rys pisze:

    Dla mnie znamienne były słowa Tuska krzyczącego swojego czasu z mównicy sejmowej do opozycji tej „nieprawomyślnej” czyli PIS „..wyginiecie jak dinozaury…”. To jakby obnaża prawdziwe intencje tego pana.

    Dobre +24

    • droch pisze:

      Hmmmm… a co oznacza nazwanie zomowcami ok. 65% Polaków nie głosujących na jedynie słuszną partię i jej Prezesa, Pana Jarosława Kaczyńskiego Premiera IV RP Solidarnej?

      Dobre 0

  31. MaJa pisze:

    Oczekuję wypowiedzi konstytucjonalistów o roli informacji, jej kanałów i zródeł w funkcjonowaniu społeczeństwa, władzy i jednostki. Obawiam się jednak, po tym co się stało, że ich wiedza o tych i w tych zakresach wiedzy jest mniej niż skromna. A społeczeństwo żyje i jest utrzymywane w nieświadomości…
    Jan Majcherczyk

    Dobre +4

  32. indris pisze:

    Ciekawe, co będzie, jeżeli prezydent nie podpisze tej  ustawy ? Normalnie oznacza to wniosek do Sejmu o powtórne uchwalenie, który musi uzyskać w Sejmie 3/5. Ale Sejm odbył już ostatnie posiedzenie, więc nie może wniosku rozpatrzyć…
    Czyli proces legislacyjny nie zostaje zakończony i zgodnie z tzw zasadą dyskontynuacji ustawa wędruje do kosza.
    A może marszałek Sejmu zwołałby posiedzenie nadzwyczajne dla rozpatrzenia weta ?
    Może jakiś prawnik to wyjaśni ?

    Dobre 0

  33. Darrin pisze:

    Ci, którzy manipulują prawem, aby uniemożliwić ich odsunięcie od władzy metodami legalnymi, są usuwani metodami nielegalnymi. To elementarna logika.

    Dobre +1

  34. wlodzimierz pisze:

    Nie wiem, gdzie to napisam gdyz gazeta starannie unika tej sprawy: mam na mysli mlode i ladne, maksymalnie 23 -letnie damy wokol Prezesa PIS, ktorym obiecuje on parlament. To skrajonie nieodpowiedzialne i dosc cyniczne dzialanie; jako wykladowca uniwersytecki  mam do czynienia z bardzo wieloma mlodymi studentkami, sa inteloigencten i ladne, lecz nie posisadaja – co zrozumiale- ani doswiadczenia zyciowego, ani znajomosci charakterow ludzkich, ani doswiadczebnia w pracy zespolowej, nie mowiac o zawodowym.
    Mozna pewne rzeczczy zarzucic PO< jednak nie dostrzegam u D. Tuska tan ostentacyjnego promowania osob w wieku jakze mlodym.
    Jestem zdumiony, ze „Rzeczpospolita” pozostawia to tak sobie, wytykajac pracowicie wszelkie grzechy Platformy.  

    Dobre 0

  35. J-J pisze:

    „Obywatelskość” PO można zmierzyć jej stosunkiem do projektów obywatelskich ustaw.Gdyby chodziło nie o PR tylko o prawdę to jest to raczej tratwa ratunkowa porozumień okrągłostołowych.

    Dobre +1

  36. soso pisze:

    Informacja? Zapytajcie Grasia. Pan Tusk (zdaniem Grasia) zawsze mowi prawde, Pan Tusk (zdaniem Grasia) jest zapracowanym czlowiekiem, Pan Tusk (zdaniem Grasia) dotrzymuje slowa.
    Fakty takze o tym swiadcza – tak pracuje, ze nawet kilka dni nocowal w sejmie.

    Do tego mamy katarskiego inwestora, walute euro w roku 2012, autostrady na czas, laptopy dla dzieci, podbijanie pilki, wyzywanie politykow na 10 km biegi, 200 zl dla powodzian zamiast 6000, opinie o premierze w wikileaks, itd. Liste kazdy sobie moze ulozyc.

    Dlatego ustawa o ograniczeniu informacji jest jak najbardziej postepowa. Gras nam wszystko wytlumaczy!

    pzdrw

    såså

    Dobre +1

  37. kaem pisze:

    Dlaczego wiadomość o przegłosowaniu tej ustawy pojawia sie w blogu, a nie na czołówce „Rzepy” wielkimi literami?

    Dobre +3

  38. juras pisze:

    to sie wszędzie sprawdza. Społeczeństwo ma taki rząd na jaki zasługuje.

    Dobre +3

  39. Zukosa pisze:

    Artykul Red. Szuldrxynskiego jest jasny logicznie, w kazdym  calu trafny, w prosty sposob wyrazajacy: oburzenie uczciwej czesci spoleczenstwa (miejmy nadzieje jego wiekszosci) i nadzieje koncowa Redaktora (ale, czy obecny Prezydent III RP jest nadziejny, czy beznadziejny?). Realna nadzieja pozostaja nadchodzace wybory, a najbardziej mezowie zaufania przy komisjach wyborczych!

    Dobre +1

  40. Whistleblower pisze:

    Dobre +7

  41. refleks44 pisze:

    Tym, co dziwią się marnym rezultatom rządów PO-partii, przypominam, że jej wódz dobrze wie, iż liczą się tylko głosy („Panowie, POliczmy głosy” – film „Nocna zmiana” o obaleniu nocą rządu Jana Olszewskiego). A głosy liczy się co cztery lata, ponadto od znanego klasyka wiadomo, że nie jest ważne kto jak głosuje, ale kto głosy liczy! Tak więc wystarczy zadbać o te głosy co cztery lata – jakimikolwiek propagandowymi metodami, obiecankami-cacankami, i spokój na cztery lata jak znalazł. Kto by tam myślał o jakichś programach, ich realizacji i rozliczaniu – przecież na pytanie o program PO rzeczniczka sejmowa tej partii oświadczyła szczerze – program PO jest ciągle ten sam: PO ROBI SWOJE!

    Dobre +1

  42. Tym pisze:

    Ustawa faktycznie przewiduje ograniczenie dostępu do informacji publicznej „ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa”, ale nie w każdej sytuacji, a tylko w dwóch, bardzo rzadkich:
    1) gdy udzielenie informacji osłabiłoby zdolność negocjacyjną Skarbu Państwa w procesie gospodarowania jego mieniem albo zdolność negocjacyjną Rzeczypospolitej Polskiej w procesie zawierania umowy międzynarodowej lub podejmowania decyzji przez Radę Europejską lub Radę Unii Europejskiej;
    2) gdy udzielenie informacji utrudniłoby w sposób istotny ochronę interesów majątkowych Rzeczypospolitej Polskiej lub Skarbu Państwa w postępowaniu przed sądem, trybunałem lub innym organem orzekającym.

    Na podstawie tych przepisów nie możnaby np. ograniczyć dostępu do informacji nt. tarczy antykorupcyjnej, o czym pisze pan redaktor. Nie mogłyby być one podstawą utajnienia informacji na temat procesów prywatyzacyjnych, chyba że toczyłoby się w takiej sprawie postępowanie przed sądem, a Skarb Państwa byłby jego stroną.
    Robienie afery wokół tej ustawy jest zwykłym biciem piany i rozdmuchiwaniem czegoś, co powinno (i jest np. w Wielkiej Brytanii, czy Niemczech) standardem.

    Dobre 0

  43. AS pisze:

    Nikt z rządzących teraz i wcześniej nie przepada za jawnością. Dla równowagi przypomnę casus słynnego aneksu do raportu o WSI, który był skrzętnie ukrywany przez prezydenta Kaczyńskiego i jest ukrywany nadal.

    Dobre 0

Dodaj komentarz

Dodanie komentarza oznacza akceptację REGULAMINU blog.rp.pl. Komentarze nie spełniające zasad zawartych w regulaminie - nie będą publikowane. Więcej informacji można znaleźć na modblogu modblogu.